IV SA/Wa 1574/10
WyrokWSA w Warszawie2010-10-29
Skład orzekający: Teresa Zyglewska, Grzegorz Czerwiński, Łukasz Krzycki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy armator statku rybackiego ponosi odpowiedzialność za wymierzenie kary pieniężnej za wykonywanie rybołówstwa morskiego statkiem z niesprawnym urządzeniem do satelitarnego monitorowania ruchu, mimo że nie został bezpośrednio poinformowany o awarii przez inspektora rybołówstwa?Ratio decidendi
Armator statku rybackiego ponosi odpowiedzialność za wymierzenie kary pieniężnej za wykonywanie rybołówstwa morskiego statkiem z niesprawnym urządzeniem do satelitarnego monitorowania ruchu, nawet jeśli nie został bezpośrednio poinformowany o awarii przez inspektora rybołówstwa. Obowiązek zapewnienia sprawności urządzenia i organizacji pracy na statku, w tym komunikacji z kapitanem, spoczywa na armatorze. Kara pieniężna w najniższej przewidzianej prawem wysokości nie jest nadmiernie surowa.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymierzenia M. Z., armatorowi statku rybackiego, kary pieniężnej w wysokości 5000 zł za wykonywanie rybołówstwa morskiego statkiem z niesprawnym satelitarnym urządzeniem lokacyjnym. Urządzenie przestało przesyłać dane do systemu VMS w dniu 8 stycznia 2010 r., a wznowiło transmisję 18 stycznia 2010 r. Skarżący podnosił, że nie ponosi winy za zaistniałą sytuację, a organy nadzorujące zawiniły, nie informując go niezwłocznie o awarii. Kwestionował również wysokość kary.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Teresa Zyglewska, Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Czerwiński (spr.), Sędzia WSA Łukasz Krzycki, Protokolant sekr. sąd. Marek Lubasiński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 października 2010 r. sprawy ze skargi M. Z. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej - oddala skargę -
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 roku, Nr [...] Okręgowy Inspektor Rybołówstwa Morskiego w S. na podstawie art. 63 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 19 lutego 2004 roku o rybołówstwie oraz na podstawie § 2 pkt 8 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 21 kwietnia 2005 roku
w sprawie wysokości kar pieniężnych za naruszenia przepisów o rybołówstwie wymierzył M. Z. karę pieniężną w kwocie 5000 zł.
W uzasadnieniu decyzji Okręgowy Inspektor Rybołówstwa Morskiego stwierdził, że w dniu 15 stycznia 2010 roku do Okręgowego Inspektoratu Rybołówstwa w G. wpłynęło pismo Centrum Monitorowania Rybołówstwa
w G. informujące, że satelitarne urządzenie lokacyjne zamontowane na statku rybackim [...] od dnia 8 stycznia 2010 roku od godziny 18.28 przerwało transmisję przesyłania pozycji do systemu VMS. Z pisma tego wynikało również,
że w dniu 12 stycznia 2010 roku o zaistniałej sytuacji powiadomiony został armator statku rybackiego [...], który otrzymał także informacje o sposobie postępowania w przypadku zaniku raportowania pozycji systemu VMS.
Z kolejnego pisma Centrum Monitorowania Rybołówstwa w G. przesłanego w dniu 15 marca 2010 roku wynika, iż wznowienie wysyłania pozycji do systemu VMS przez urządzenie lokacyjne statku [...] nastąpiło w dniu 18 stycznia 2010 roku o godzinie 11.58. W okresie od 8 stycznia 2010 roku od godziny 18.28
do 18 stycznia 2010 roku do godziny 11.58 satelitarne urządzenie lokacyjne statku rybackiego [...] nie wysyłało sygnału pozycji do systemu monitorowania ruchu statków rybackich VMS, co oznacza, że było niesprawne.
W dniu 14 stycznia 2010 roku po powrocie statku rybackiego [...]
z morza inspektor rybołówstwa morskiego dokonał kontroli jednostki, odnotowując m.in. w protokole uwagę, że urządzenie monitorowania jest włączone.
W dniu 15 stycznia 2010 roku o godzinie 4.45 statek rybacki [...] wyszedł w morze i prowadził połowy ryb w Morzu Bałtyckim, bez sprawnie działającego satelitarnego urządzenia lokacyjnego.
Zdaniem Okręgowego Inspektora Rybołówstwa Morskiego powyższe okoliczności wskazują, iż armator statku rybackiego [...] został poinformowany telefonicznie o niesprawności urządzenia już w dniu 12 stycznia 2010 roku. Z materiału dowodowego wynika również, że w okresie od dnia 12 stycznia 2010 roku do dnia 15 stycznia 2010 roku armator nie przekazał kapitanowi jednostki informacji o niesprawności urządzenia lokacyjnego. Tym samym armator nie dochował należytej staranności na skutek, czego statek wyszedł w morze
z niesprawnym satelitarnym urządzeniem lokacyjnym. W tej sytuacji zaistniały podstawy do wymierzenia armatorowi kary pieniężnej.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2010 roku, Nr [...] Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi po rozpoznaniu odwołania M. Z. utrzymał w mocy decyzję Okręgowego Inspektora Rybołówstwa Morskiego w S. z dnia
[...] kwietnia 2010 roku.
W uzasadnieniu decyzji Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi stwierdził,
że inspektor rybołówstwa podczas kontroli stwierdził jedynie sprawność zasilacza. Nie badał natomiast elementów urządzenia odpowiedzialnych za poprawność przesyłanych danych. Minister wskazał również, że to na armatorze ciążył obowiązek organizacji pracy na statku rybackim, w tym ustalenie sposobu kontaktu między nim, a kapitanem statku. Tymczasem odwołujący się dopuścił, by statek rybacki opuścił port z niesprawnym urządzeniem lokacyjnym nie potwierdzając poprawności działania tego urządzenia. Nadto powiadomienie kapitana nie było jedynym sposobem przekazania informacji na temat awarii, gdyż istniała możliwość przekazana informacji zakazującej opuszczenia portu z niesprawnym urządzeniem pozostałym członkom załogi lub innym pracownikom obsługującym statek.
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Warszawie złożył M. Z. podnosząc zarzut, iż decyzja o wymierzeniu kary jest niezgodna ze stanem faktycznym. Zdaniem skarżącego w sprawie zawiniły organy nadzorujące, a nie on.
Skarżący poniósł, że po otrzymaniu informacji z Centrum Monitorowania Rybołówstwa w G. o przerwaniu transmisji danych poinformował Centrum,
że kuter jest na morzu oraz, że niezwłocznie podejmie próbę skontaktowania się
z kapitanem. Wielokrotne próby kontaktu nie dały rezultatu. Skarżący stwierdził, że kapitan nie poinformował go o zejściu statku z morza w dniu 14 stycznia 2010 roku oraz nie skontaktował się z nim po przybyciu statku do portu. Nadto stwierdził,
że pracownik poinformował go, iż w dniu zejścia kutra z morza została przeprowadzona kontrola inspektora rybołówstwa, która ustaliła, że urządzenie jest włączone i brak było jakiejkolwiek sygnalizacji o awarii urządzenia. Podczas kontroli inspektor nie przekazał kapitanowi żadnej informacji o braku przesyłania danych
z urządzenia do Centrum Monitoringu.
Skarżący wskazał, że otrzymał od pracownika informację, że kapitan powiadomił załogę, iż ze względu na złe warunki pogodowe kuter przez najbliższe dni nie będzie wychodził w morze. Wskazał również, że stwierdzenie inspektora rybołówstwa, że urządzenie jest włączone i brak powiadomienia kapitana o jego niesprawności utwierdziło go w przekonaniu, że działa ono prawidłowo. Zdarzały się bowiem wcześniej sytuacje, że inspektor powiadamiał o awarii, przystępowano do jej usunięcia, a urządzenie naprawiło się samoistnie i zaczęło przekazywać prawidłowo dane.
Skarżący stwierdził, że informacje o uszkodzeniu urządzenia zawsze przekazywane były przez inspektora rybołówstwa i brak takiej informacji skutkował uznaniem, że urządzenie działa prawidłowo.
Skarżący stwierdził też, że był przekonany, że kuter przez najbliższe dni nie wyjdzie w morze z uwagi na złą pogodę jednak na skutek jej zmiany kapitan podjął decyzję o wyjściu w morze bez kontaktowania się z nim. Kapitan nie wiedział przy tym, że transponder radarowy jest niesprawny. Skarżący stwierdził też, że nie podejmował decyzji o wyjściu kutra w morze i nie był o tym fakcie poinformowany,
a gdyby był to nie zezwoliłby na to.
Kapitan nie został powiadomiony przez inspektora o niesprawności urządzenia i to ta okoliczność była bezpośrednią przyczyną podjęcia decyzji o wyjściu kutra
w morze.
Zdaniem skarżącego Centrum Monitorowania Rybołówstwa powinno podać informację o niewidoczności kutra niezwłocznie po jej zaistnieniu, to jest w dniu
8 stycznia 2010 roku, kiedy kuter przebywał w porcie, a nie po kilku dniach, to jest
12 stycznia 2010 roku. Gdyby informacja o awarii została przekazana w dniu
8 stycznia 2010 roku, to zostałaby usunięta w ciągu trzech dni, to jest do dnia
11 stycznia 2010 roku.
Nadto, zdaniem skarżącego, wymierzona mu kara pieniężna jest nadmiernie wygórowana w stosunku do zaistniałego zdarzenia oraz z uwagi na brak szkodliwości społecznej.
W odpowiedzi na skargę Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Analiza treści wniesionej skargi prowadzi do wniosku, iż skarżący zarzucił organom administracji naruszenie art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a., to jest niewyjaśnienie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności oraz art. 80 § 1 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Zdaniem Sądu, organy administracji publicznej nie naruszyły wymienionych wyżej przepisów.
Zgodnie z art. 63 ust. 1 ustawy z dnia 19 lutego 2004 roku o rybołówstwie
(Dz. U. Nr 62, poz. 574 ze zm.) podlega karze pieniężnej, kto wykonuje rybołówstwo morskie statkiem rybackim z naruszeniem przepisów ustawy i aktów wykonawczych wydanych na jej podstawie oraz przepisów Wspólnej Polityki Rybackiej Unii Europejskiej. Z punktu 1 przytoczonego wyżej przypisu wynika, że karze pieniężnej podlega armator statku rybackiego o długości całkowitej równej albo większej niż
10 m. Wysokość kar pieniężnych za to naruszenie określa minister właściwy
do spraw rybołówstwa, w drodze rozporządzenia (art. 63 ust. 4). W wykonaniu tego obowiązku Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wydał rozporządzenie z dnia
21 kwietnia 2005 roku w sprawie wysokości kar pieniężnych za naruszenia przepisów o rybołówstwie (Dz. U. Nr 76, poz. 671 ze zm.).
Z § 2 pkt 8 wymienionego wyżej rozporządzenia wynika, że kara pieniężna
za wykonywanie rybołówstwa morskiego bez prawidłowo działającego urządzenia umożliwiającego satelitarne monitorowanie ruchu statku rybackiego, jeżeli statek rybacki jest objęty satelitarnym nadzorem ruchu statków rybackich wynosi od 5.000 zł do 110.000 zł.
Zakaz wykonywania połowów bez prawidłowo działającego urządzenia umożliwiającego satelitarne monitorowanie ruchu statków rybackich wynika z art. 4 Rozporządzenia Komisji (WE) Nr 2244/2003 ustanawiającego szczegółowe przepisy dotyczące satelitarnych systemów monitorowania statków. Przepis ten stanowi,
że statek rybacki Wspólnoty podlegający VMS nie ma prawa opuścić portu bez zainstalowanego na pokładzie, sprawnie działającego satelitarnego urządzenia lokacyjnego.
W ocenie Sądu materiał dowodowy został przez organy administracji oceniony prawidłowo. Zgodnie z treścią art. 80 k.p.a. organ administracji publicznej ocenia
na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.
Przytoczony przepis statuuje zasadę swobodnej oceny dowodów przez organ administracji. Nie zawiera on kryteriów, jakimi organ administracji powinien się kierować przy dokonywaniu oceny materiału dowodowego. Zasadnym jest, zdaniem Sądu, sięgnięcie do kryteriów oceny wypracowanych w tym przedmiocie przez orzecznictwo.
W wyroku z dnia 20 sierpnia 1997 roku, sygn. akt III SA 150/96 (LEX
nr 30848) Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, że: "Organ prowadzący postępowanie musi dążyć do ustalenia prawdy materialnej i według swej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych, wpływ udowodnienia jednej okoliczności
na inne okoliczności".
Przytoczyć też należy poglądy orzecznictwa wyrażone w odniesieniu
do art. 233 § 1 k.p.c. Przepis ten statuuje zasadę swobodnej oceny dowodów
w postępowaniu cywilnym podobnie jak art. 80 k.p.a. statuuje tę zasadę
w postępowaniu administracyjnym.
Zgodnie z treścią art. 233 § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału.
W wyroku z dnia 20 marca 1980 roku, sygn. akt II URN 175/79 (OSNC 1980/10/200) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że: "Zastrzeżona dla sądu swobodna ocena dowodów nie opiera się na ilościowym porównaniu przedstawionych przez świadków i biegłych spostrzeżeń oraz wniosków, lecz na odpowiadającemu zasadom logiki powiązaniu ujawnionych w postępowaniu dowodowym okoliczności w całość zgodną z doświadczeniem życiowym".
Przytoczone wyżej poglądy odnośnie rozumienia zasady swobodnej oceny dowodów, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, należy w pełni podzielić. Organ administracji, dokonując oceny materiału dowodowego w ramach swobodnej oceny dowodów, powinien kierować się zasadami logiki i doświadczeniem życiowym.
Odnosząc powyższe rozważania do kontrolowanej przez Sąd decyzji stwierdzić należy, iż dokonana przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi ocena materiału dowodowego nie wykracza poza granicę swobodnej oceny. Dokonując oceny materiału dowodowego Minister nie naruszył zasad logiki, jak również ocena te nie jest sprzeczna z doświadczeniem życiowym.
Twierdzenie skarżącego, iż mogło nastąpić "samoistne naprawienie się urządzenia" jest, w ocenie Sądu, pozbawione podstaw. Dla oceny prawidłowości wydanego rozstrzygnięcia nie ma znaczenia okoliczność, iż skarżący był przekonany, że kuter nie wyjdzie w morze oraz, że kapitan podjął decyzję wyjścia w morze bez konsultacji ze skarżącym. To na skarżącym, będącym armatorem statku, ciąży obowiązek takiego zorganizowania połowów, by otrzymywać od kapitana statku informacje, od których zależy zgodne z prawem wykonywanie połowu.
Skarżący podnosi w skardze wzajemnie sprzeczne argumenty. Z jednej strony twierdzi, że był przekonany, iż satelitarne urządzenie lokacyjne jest sprawne, zaś
z drugie strony twierdzi, że:
a) kuter miał pozostać w porcie przez kilka dniu z uwagi na złą pogodę,
b) kapitan samodzielnie podjął decyzję o wyjściu kutra w morze z uwagi
na poprawę pogody nie informując skarżącego o tym fakcie,
c) gdyby skarżący został poinformowany o zamiarze wyjścia w morze przez kapitana, to by do tego nie dopuścił.
Powstaje w tej sytuacji pytanie, dlaczego skarżący miałby nie zgodzić się
na wyjście kutra w morze, skoro był przekonany, że satelitarne urządzenie lokacyjne było sprawne? Stwierdzenie to nabiera sensu tylko wówczas, gdy przyjmie się,
że skarżący wiedział, iż urządzenie jest niesprawne. Tylko wówczas miałby bowiem sens zakaz wychodzenia kutra w morze w sytuacji, gdy pogoda na takie wyjście pozwalała.
Powiadomienie skarżącego o niesprawności satelitarnego urządzenia lokacyjnego w dniu 12 stycznia 2010 roku nie miało znaczenia dla oceny prawidłowości zaskarżonego rozstrzygnięcia. Kara pieniężna wymierzona została skarżącemu za wyjście w morze kutra z niesprawnym urządzeniem w dniu
15 stycznia 2010 roku. Kuter powrócił z morza w dniu 14 stycznia 2010 roku
i znajdował się w porcie. Wówczas skarżący miał obowiązek spowodowania,
by urządzenie zostało naprawione przed kolejnym wyjściem kutra w morze. Skoro skarżący twierdzi, że mógłby usunąć awarię w dniach 8 – 11 stycznia 2010 roku,
to mógłby zrobić to także w okresie późniejszym.
Wymierzona skarżącemu kara pieniężna w kwocie 5000 zł jest karą najniższą przewidzianą w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 21 kwietnia 2005 roku w sprawie wysokości kar pieniężnych za naruszenia przepisów
o rybołówstwie. Najniższa przewidziana przepisami prawa kara pieniężna nie może być uznana za karę nadmiernie surową.
Brak jest podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji, lub stwierdzenia jej nieważności z przyczyn, które Wojewódzki Sąd Administracyjny byłby zobowiązany wziąć pod uwagę z urzędu.
Z powyższych względów, na podstawie art. 151 Ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.), Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło