IV SA/Wa 163/08

WyrokWSA w Warszawie2008-04-04

Skład orzekający: Jakub Linkowski, Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Marian Wolanin

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uszkodzony pojazd sprowadzony z kraju spoza UE, którego naprawa jest ekonomicznie nieuzasadniona, może zostać uznany za odpad w rozumieniu ustawy o odpadach, jeśli dokumenty potwierdzające jego wyzbycie się przez poprzedniego właściciela nie zostały przetłumaczone na język polski?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy administracji nie wykazały w sposób wystarczający, czy uszkodzony pojazd stanowi odpad w rozumieniu ustawy. Kluczowe znaczenie ma brak urzędowego tłumaczenia dokumentów potwierdzających wyzbycie się pojazdu przez poprzedniego właściciela, co uniemożliwia prawidłową ocenę spełnienia przesłanek uznania pojazdu za odpad. Ponadto, decyzje były niewykonalne, ponieważ nałożono obowiązki na firmę "C.", która nie jest podmiotem praw i obowiązków, zamiast na osobę fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska nakazującej firmie "C." przekazanie uszkodzonego pojazdu do stacji demontażu, uznając go za odpad. Firma "C." zakwestionowała tę decyzję, twierdząc, że jest w stanie naprawić pojazd taniej niż wynikało to z opinii rzeczoznawcy. Sąd administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję, wskazując na braki w postępowaniu dowodowym i wadliwość prawną decyzji.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia (...) listopada 2007 r. oraz orzeczono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski, Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec (spr.) asesor WSA Marian Wolanin, Protokolant Katarzyna Tomiło, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 kwietnia 2008 r. sprawy ze skargi L. G. prowadzącego działalność pod nazwą C. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia (...) listopada 2007 r. nr (...) w przedmiocie nakazu przekazania odpadu I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. orzeka, ze zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; Zaskarżoną decyzją z dnia (...) listopada 2007 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy własną decyzję z dnia (...) maja 2007 r., którą nałożono na odbiorcę odpadów Firmę "C.". z siedzibą w O. przy ul. (...) obowiązek przekazania odpadu w postaci używanego pojazdu marki l. o numerze identyfikacyjnym nadwozia (...), bez usuwania z niego jakichkolwiek elementów, do upoważnionej stacji demontażu, posiadającej wszelkie wymagane prawem zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie demontażu pojazdów, oraz nadał decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. Równocześnie zobowiązano Firmę "C." do nadesłania do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska kopii otrzymanego zaświadczenia o demontażu pojazdu lub zaświadczenia o przyjęciu niekompletnego pojazdu w ciągu 30 dni od momentu przekazania odpadu do stacji demontażu pojazdów, nie później niż do (...) lipca 2007 r. W decyzji organu I instancji podano, że dniu 7 grudnia 2006 r. Firma "C." z siedzibą w O., przy ul. (...) złożyła w Urzędzie Celnym we W. zgłoszenie celne nr (...) o objęcie procedurą dopuszczenia do obrotu towaru w postaci uszkodzonego pojazdu marki l., o numerze identyfikacyjnym nadwozia (...). Do zgłoszenia celnego dołączono kopię faktury z przedsiębiorstwa prowadzącego stację demontażu pojazdów, opiewającego na 9000 franków szwajcarskich oraz unieważniony odpowiednik dowodu rejestracyjnego, na którym kompetentne władze kantonu Argowia w Szwajcarii umieściły zapis "unieważniono". Urząd Celny we W. przesłał kopię dokumentacji do (...) Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, który pismem z dnia (...) lutego 2007 r. podzielił stanowisko Urzędu Celnego, iż pojazd ze względu na liczne uszkodzenia wypełnia definicję odpadu zawartą w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach. Dnia (...) lutego 2007 r. Urząd Celny we W. wystąpił do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z wnioskiem o wydanie decyzji określającej sposób gospodarowania tym odpadem. sygn. akt IV SA/Wa 163/08 Główny Inspektor Ochrony Środowiska, po analizie zgromadzonej dokumentacji, stwierdził w decyzji z dnia (...) maja 2007 r., że pojazd posiada unieważniony odpowiednik dowodu rejestracyjnego, a także nie może być uznany za produkt lub też wyrób, gdyż nie spełnia norm technicznych, pozwalających na uznanie go za produkt, w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym. Wypełnia natomiast definicję odpadu określoną w art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach. Zdaniem organu przedmiotowy pojazd można zakwalifikować do jednej z kategorii określonej w załączniku nr 1 do ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach, tj. do kategorii Q4 - "substancje lub przedmioty, które zostały rozlane, rozsypane, zgubione lub takie, które uległy innemu zdarzeniu losowemu, w tym zanieczyszczone wskutek wypadku lub powstałe wskutek prowadzenia akcji ratowniczej", kategorii Q2 - "produkty nieodpowiadające wymaganiom jakościowym". W ocenie organu spełniona została także przesłanka faktycznego pozbycia pojazdów, bowiem poprzedni właściciel pojazdu wyzbył się ich na rzecz strony i pozwala to na jego zakwalifikowanie do kategorii odpadów o kodzie 16 01 04* "zużyte lub nie nadające się do użytkowania pojazdy", zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz.U. Nr 112, poz. 1206). Zdaniem organu bezsprzeczne było, że pojazd nie mógł poruszać się po drogach, zaś to, iż jego naprawa jest możliwa nie ma wpływu na to, iż w chwili przewożenia uszkodzonego pojazdu przez granicę stanowił on odpad. Organ nie miał wątpliwości, oceniając zebrany materiał dowodowy, że w chwili przekraczania granicy przedmiotowy pojazdy był odpadem, na który Firma "C." nie posiadała zezwolenia na jego przywóz. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, decyzją z dnia (...) listopada 2007 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska utrzymał powyższą decyzję w mocy. W uzasadnieniu organ podzielił argumentację zawartą w uzasadnieniu decyzji I instancji. Dodatkowo podniósł, że nie miał wątpliwości, że naprawa pojazdu była dla właściciela nieopłacalna i w związku z tym dokonał wyzbycia pojazdu na rzecz stacji demontażu "H. AG". Dowodem na to jest znajdująca się w aktach kopia faktury. Dnia (...) października 2007 r. GIOŚ otrzymał opinię mgr inż. M. M., licencjonowanego rzeczoznawcy, który określił koszt naprawy uszkodzonego pojazdu na 121 800 zł, gdy koszt pojazdu w stanie nieuszkodzonym wynosiłby 84 500 zł. Zgodnie z powyższą opinią, zdaniem organu, naprawa pojazdu nie była uzasadniona ekonomicznie. W związku z tym organ sygn. akt IV SA/Wa 163/08 odwoławczy uznał, że spełnione zostały przesłanki określone w art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach. Właściciel wyzbył się uszkodzonego pojazdu na rzecz stacji demontażu nie znajdując dla niego dalszego zastosowania, a strona dokonała zakupu odpadu i odpad przewiozła. Jednocześnie zaznaczono, że odpadem nie jest jedynie przedmiot, który zagraża środowisku naturalnemu, ale każdy przedmiot, którego posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do jego pozbycia się jest obowiązany, a który należy do jednaj z kategorii określonych w załączniku nr 1 do ustawy o odpadach. Dlatego organ stwierdził, że fakt, iż strona planowała dokonać operacji odzysku/naprawy nie ma wpływu na spoczywający na niej obowiązek dokonania zgłoszenia wysyłki właściwym organom, zgodnie z art. 6 ust. 5 i 6 Rozporządzenia Rady Nr 259/93/EWG z 1 lutego 1993 r. w sprawie nadzoru i kontroli przesyłania odpadów w obrębie, do Wspólnoty Europejskiej oraz poza jej obszar (Dz.Urz. WE L 30 z 6 lutego 1993 r. str. 1 i n. ze zm.) celem uzyskania zezwolenia na przywóz do Polski odpadów z odzysku. Organ zaznaczył, że odpady powstające z pojazdów mogą być zaliczone jedynie jako "zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy", zgodnie z załącznikiem do Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 w sprawie katalogu odpadów. Organ dodał także, że w przypadku, doczynienia z odpadem powstałym z pojazdu samochodowego to zgodnie z ustawą z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz.U. Nr 25 poz. 202 ze zm.) musi on zostać oddany do uprawnionej stacji demontażu. Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w warszawie wniósł L. G. - właściciel firmy "C.". W uzasadnieniu skargi podniósł, iż jest w stanie naprawić pojazd taniej niż wynika to z wyliczeń przedstawionych przez rzeczoznawcę. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Ochrony Środowiska wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje. Zgodnie z treścią art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną sygn. akt IV SA/Wa 163/08 podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Biorąc pod uwagę powyższe kryterium Sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie, jednak z innych przyczyn niż podnoszone przez skarżącego. Przede wszystkim wskazać należy, że decyzja organów nałożyła na skarżącego: po pierwsze obowiązek przekazania odpadu, bez usuwania z niego jakichkolwiek elementów, do upoważnionej stacji demontażu, po drugie zobowiązała Firmę "C." do nadesłania do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska kopii otrzymanego zaświadczenia o demontażu pojazdu, lub zaświadczenia o przyjęciu niekompletnego pojazdu, w ciągu 30 dni od momentu przekazania odpadu do stacji demontażu - nie później niż do dnia (...) lipca 2007 r. Odnosząc się do pierwszego z obowiązków przede wszystkim należy dokonać oceny, czy zebrany materiał dowodowy dawał podstawę do uznania sprowadzonego pojazdu marki l. o numerze identyfikacyjnym nadwozia (...) za odpad, w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 roku o odpadach (Dz. U. Nr 39, poz. 251 ze. zm.). Powołany przepis wskazuje, że odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do ich pozbycia się jest obowiązany. Załącznik nr 1 obejmuje kategorie odpadów, m.in. Q2 - produkty nieodpowiadające wymaganiom jakościowym, Q4 – substancje lub przedmioty, które zostały rozlane, rozsypane, zgubione lub takie, które uległy innemu zdarzeniu losowemu, w tym zanieczyszczone wskutek wypadku lub powstałe wskutek prowadzenia akcji ratowniczej. Bezsporne jest, że pojazd nabyty przez skarżącego uległ zniszczeniu. Potwierdzają to fotografie znajdujące się w aktach sprawy. Również opinia licencjonowanego rzeczoznawcy wskazuje, że pojazd posiada tak liczne uszkodzenia, że jego naprawa jest ekonomicznie nieuzasadniona. W związku z tym organy uznały, że przedmiotowy pojazd stanowi odpad. Należy jednak zauważyć, że nie sam wygląd uszkodzonego pojazdu przesądza o tym, czy wypełnia on ustawową przesłankę odpadu. Koniecznym jest ustalenie, czy przedmiot należy do którejś z kategorii wymienionych w załączniku nr 1 do ustawy o odpadach, a także wykazania, że posiadacz pozbywa się go, zamierza pozbyć się lub do pozbycia jest obowiązany. W ocenie Sądu decydujące znaczenie za uznanie danego przedmiotu za odpad ma sygn. akt IV SA/Wa 163/08 to, w jakim stanie został sprowadzony na terytorium RP oraz wola poprzedniego posiadacza pojazdu. Sąd stoi na stanowisku, że stwierdzenie określone w art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach "posiadacz pozbywa się" odnosi się nie do aktualnego, lecz do poprzedniego właściciela danego przedmiotu. W innym przypadku danego przedmiotu nie można byłoby zakwalifikować jako odpadu, mimo iż należałby on do jednej z kategorii określonej w załączniku nr 1 do ustawy tylko z tego tytułu, iż obecny jego posiadacz nie miałby zamiaru pozbycia się go. Nie ma także znaczenia, że po dokonaniu naprawy pojazd powróci do swoich cech użytkowych brany jest pod uwagę stan przedmiotu w chwili sprowadzenia przedmiotu na obszar RP. Ponadto pod uwagę w takim wypadku należy wziąć treść art. 3 pkt 6 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz.U. Nr 25 poz. 202 ze zm.), którą wdrożono do polskiego porządku prawnego dyrektywę 2000/53/WE z dnia 18 września 2000 r. w sprawie pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. Urz. WE L 269 z 21 października 2000, ze zm.). W przepisie tym przyjęto, że przez pojazd wycofany z eksploatacji rozumie się pojazd stanowiący odpad w rozumieniu przepisów o odpadach. Ustawę tą stosuje się zaś do pojazdów wprowadzonych na terytorium kraju w drodze importu lub wewnątrzwspólnotowego nabycia (art. 2 ust. 1 pkt 2). Z kolei przez import ustawa nakazuje rozumieć przywóz pojazdu z terytorium państwa niebędącego członkiem Unii Europejskiej w celu wprowadzenia na terytorium kraju (art. 3 pkt 1). Z powyższego wynika, że w celu uznania pojazdu za odpad należy wykazać, że spełnione zostały przesłanki wynikające z powołanych przepisów, a więc sprowadzenie pojazdu na terytorium kraju, oraz ustalenie czy pojazd należy do kategorii wymienionych w załączniku nr 1 do ustawy o odpadach, a także wykazania, że posiadacz pozbywa się go, zamierza pozbyć się lub do pozbycia jest obowiązany. Bezspornym jest, że uszkodzony pojazd marki l. został sprowadzony spoza terytorium UE, a w wyniku powstałych uszkodzeń, nie nadawał się do normalnego użytkowania i został wycofany z eksploatacji. W związku z tym organy uznały go za odpad, jednak zdaniem Sądu żeby przesądzić tą kwestię należy jeszcze wykazać, że właściciel uszkodzonego pojazdu wyzbył się go na rzecz strony. Organy w rozstrzygnięciu wskazały, że właściciel dokonał wybycia się pojazdu na rzecz stacji demontażu – H. AG, od którego z kolei pojazd odkupił skarżący. Świadczyć o tym zdaniem organu mają kopie faktur znajdujące się w aktach sprawy oraz unieważniony odpowiednik dowodu rejestracyjnego. Co prawda w aktach sygn. akt IV SA/Wa 163/08 sprawy znajdują się wymienione dokumenty, jednak nie zostały one przetłumaczone na język polski. W związku z tym nie mogły stanowić podstawy do rozstrzygnięcia. Również pełnomocnik organu na rozprawie potwierdził, że organ nie dokonał tłumaczenia przysięgłego tych dokumentów. Brak urzędowego tłumaczenia tych dokumentów powoduje, że nie mogą stanowić one dowodu w postępowaniu i tym samym podstawy rozstrzygnięcia. Oznacza to, że w postępowaniu administracyjnym naruszono m.in. przepisy art. 7, 77 kpa. Brak urzędowego tłumaczenia wymienionych dokumentów powoduje, że Sąd nie jest władny rozstrzygnąć, czy spełniona została przesłanka wyzbycia się pojazdu i w konsekwencji uznania, czy uszkodzony pojazd marki I. wypełnia definicję odpadu określoną w art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach. Odnosząc się z kolei do drugiego z obowiązków, którym zobowiązano Firmę "C." do nadesłania do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska kopii otrzymanego zaświadczenia o demontażu pojazdu, lub zaświadczenia o przyjęciu niekompletnego pojazdu, w ciągu 30 dni od momentu przekazania odpadu do stacji demontażu - nie później niż do dnia (...) lipca 2007 r. należy stwierdzić, że było to rozstrzygnięcie błędne. Zauważyć należy, że Decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia (...) maja 2007 roku nie został nadany rygor natychmiastowej wykonalności. Skarżący miał, więc obowiązek jej wykonania z chwilą, gdy stała się ona ostateczna. Decyzja ta stała się ostateczna z chwilą utrzymania jej w mocy decyzją z dnia (...) listopada 2007 roku. Obowiązek dostarczenia przez skarżącego zaświadczenia do dnia (...) lipca 2007 roku, w sytuacji, gdy termin ten upłynął przed tym jak decyzja nakładająca ten obowiązek stała się ostateczna jest więc niewykonalny. Tym samym niewykonalna w tej części była decyzja Głównego Inspektora Ochrony Środowiska i niewykonalność jej miała charakter trwały. Niezależnie od powyższego podnieść także należy, że zarówno decyzja GIOŚ z dnia (...) maja 2007 jak i utrzymująca ją w mocy decyzja z dnia (...) listopada 2007 r. są niewykonalne, ponieważ nakładają obowiązek na firmę "C.". Bez wątpienia powyższa firma nie jest osobą prawną, zatem nie może być podmiotem praw i obowiązków wynikających z decyzji organów administracji. W obrocie prawnym nie istnieje bowiem firma na jaką obowiązek przekazania odpadu nałożyły organy, istnieje jedynie osoba fizyczna –L. G. - prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą "C." Zatem adresatem zaskarżonych decyzji powinien być sygn. akt IV SA/Wa 163/08 L. G. - prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą "C. Z przytoczonych wyżej powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c przywołanej na wstępie ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji. Jednocześnie z uwagi na regulacje zawarte w kodeksie postępowania administracyjnego pozwalające organowi odwoławczemu na uchylenie bądź zmianę wadliwej decyzji, Sąd uznał, że wystarczające jest jedynie uchylenie decyzji II instancji. W punkcie II wyroku orzeczono na podstawie art. 152 cyt. ustawy. Po uprawomocnieniu się niniejszego wyroku, w ponownie prowadzonym postępowaniu Główny Inspektor Ochrony Środowiska zastosuje ocenę prawną i wskazania wynikające z tego wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło