IV SA/Wa 1665/19

WyrokWSA w Warszawie2019-12-17

Skład orzekający: Anna Sękowska, Jarosław Łuczaj, Agnieszka Wąsikowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy rów melioracyjny, do którego odprowadzane są wody opadowe z nieruchomości, może być uznany za element otwartego systemu kanalizacji deszczowej w rozumieniu przepisów Prawa wodnego, co wyłączałoby obowiązek uiszczania opłaty za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że rów melioracyjny, o ile wraz z innymi urządzeniami służy do odprowadzania wód opadowych i roztopowych z danego obszaru, może stanowić składnik otwartego systemu kanalizacji deszczowej. W związku z tym, organ błędnie zinterpretował art. 269 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego, nie uwzględniając tej okoliczności przy ustalaniu opłaty za zmniejszenie naturalnej retencji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezydenta określającej wysokość opłaty za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej na nieruchomości skarżącego. Skarżący kwestionował zasadność naliczenia opłaty, argumentując, że jego nieruchomość jest podłączona do systemu kanalizacji deszczowej, co wyłącza obowiązek jej uiszczania. Organ uznał, że istniejący rurociąg i rów melioracyjny nie stanowią systemu kanalizacji deszczowej, lecz urządzenia melioracji wodnych. Skarżący podniósł zarzuty naruszenia przepisów proceduralnych i materialnych, w tym niezgodności decyzji z wcześniejszym wyrokiem WSA.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję i zasądzono od Prezydenta na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anna Sękowska (spr.), Sędziowie sędzia WSA Jarosław Łuczaj, asesor WSA Agnieszka Wąsikowska, Protokolant spec. Izabela Urbaniak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 grudnia 2019 r. sprawy ze skargi T. R. na decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] maja 2019 r. nr [...] w przedmiocie określenia opłaty za usługi wodne 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Prezydenta [...] na rzecz skarżącego T. R. kwotę 387 (trzysta osiemdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzją nr [...] z [...] maja 2019 r., Prezydent [...] , określił wysokość opłaty za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej na nieruchomości położonej przy ul. [...] w [...] , na działkach ewidencyjnych nr [...] z obrębu [...] i nr [...] z obrębu [...] , za I kwartał 2018 r. – na kwotę: 814,00 zł, W sprawie ustalono następujący stan faktyczny: Prezydent [...] informacją nr [...] z [...] czerwca 2018 r. ustalił T. R. wysokość opłaty za I kwartał 2018 r. za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej na ww. nieruchomości. T. R. pismem z 5 lipca 2018 r. wniósł reklamację na ww. informację. Prezydent [...] nie uznał reklamacji i decyzją nr [...] z [...] października 2018 r. określił wysokość opłaty za I kwartał 2018 r. za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej na ww. nieruchomości na kwotę 1357,00 zł. T. R. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na ww. decyzję. Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z 8 stycznia 2019 r. uchylił zaskarżoną decyzję i nakazał organowi, aby powtórnie rozpatrując sprawę zbadał, czy faktycznie istnieją podstawy do wydania w sprawie decyzji o nieuznaniu reklamacji i określeniu opłaty za usługi wodne. W szczególności Sąd nakazał organowi wyjaśnić wszelkie wątpliwości związane z tym, czy nieruchomość Skarżącego podłączona jest do kanalizacji deszczowej, jak wskazuje na to mapa zasadnicza, bądź przedstawić jednoznaczne dowody przeczące tej okoliczności. Ponadto, Sąd zobowiązał organ do dokonania szczegółowej analizy w zakresie oceny tego, czy pojemniki znajdujące się na nieruchomości Skarżącego mogą służyć retencjonowaniu wody, w celu ustalenia, czy dla określenia wysokości opłaty za usługi wodne możliwe jest zastosowanie preferencyjnej stawki jednostkowej, o której mowa w § 9 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 22 grudnia 2017 r. w sprawie jednostkowych stawek opłat za usługi wodne. Organ rozpoznając ponownie reklamację Skarżącego, wskazał że zgodnie z informacją przedstawioną w reklamacji oraz w piśmie z 31 lipca 2018 r. nieruchomość wyposażona jest w urządzenia retencyjne w postaci dwóch przenośnych kontenerów, tzw. paletopojemników, o pojemności 1 m3 każdy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku wydanym w sprawie wskazał, że ze względu na brak w przepisach prawa definicji "urządzenia do retencjonowania wody", pojęcie to powinno być interpretowane zgodnie z celem, jakiemu ma służyć takie urządzenie oraz że brak jest podstaw prawnych do tego, by zdatność określonych urządzeń oceniać w kontekście ciągłości ich działania, czy zgodności z postanowieniami decyzji o warunkach zabudowy. Biorąc pod uwagę ww. argumentację Sądu, organ uznał reklamację w zakresie dotyczącym urządzeń do retencjonowania wód opadowych i przyjął, że na terenie przedmiotowej nieruchomości zastosowano urządzenia retencyjne o łącznej pojemności 2 m3. Organ ustalił zatem opłatę uwzględniając pojemność tych urządzeń oraz dane meteorologiczne Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Państwowego Instytutu Badawczego w [...] , dotyczące rocznej sumy opadów atmosferycznych z 10 lat i ustalił opłatę I kwartał 2018 r. stosownie do § 9 pkt 2 lit. a rozporządzenia Rady Ministrów z 22 grudnia 2017 r. w sprawie jednostkowych stawek opłat za usługi wodne (Dz. U. poz. 2502). Odnosząc się do podniesionej w reklamacji kwestii braku zasadności ustalenia opłaty, ze względu na fakt odprowadzania wód opadowych z przedmiotowej nieruchomości do istniejącego systemu kanalizacji deszczowej, tj. do rurociągu o średnicy 400 mm, przebiegającego w południowej granicy nieruchomości, z wylotem do rowu otwartego, organ stwierdził, że ww. rurociąg i rów otwarty nie stanowią systemów kanalizacji otwartej i zamkniętej, o których mowa w art. 269 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo wodne. Organ powołał się na stanowisko Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie w zakresie ustalania opłat za zmniejszenie naturalnej retencji, gdzie wskazano, że pojęcie "system kanalizacji otwartej i zamkniętej", którym posługuje się Prawo wodne należy rozumieć jako zespół urządzeń, służących do odprowadzania z danego obszaru wód opadowych i roztopowych, którymi mogą być zarówno urządzenia kanalizacji deszczowej jak i ogólnospławnej. Definicja taka przyjęta jest również w orzecznictwie, np. w wyroku WSA w Szczecinie z 11 października 2018 r., sygn. II SA/Sz 738/18. Dalej organ wyjaśnił, że wody opadowe i roztopowe z omawianej nieruchomości nie są odprowadzane do miejskiej sieci kanalizacyjnej, a nieruchomość znajduje się poza jej bezpośrednim zasięgiem. Wynika to z pisma MPWiK w [...] z [...] marca 2019 r. znak: [...] . Jednocześnie w ww. piśmie poinformowano, że z terenu nieruchomości wyprowadzony jest przewód z ujściem do otwartego kanału melioracyjnego, zlokalizowanego przy południowo wschodniej granicy nieruchomości. Zgodnie zaś z ewidencją urządzeń melioracji wodnych oraz zmeliorowanych gruntów, rurociąg oraz rów, do którego odprowadzane są wody opadowe i roztopowe z przedmiotowej nieruchomości, są urządzeniami melioracji wodnych. Organ wyjaśnił, że w myśl art. 195 ustawy Prawo wodne, melioracje wodne polegają na regulacji stosunków wodnych w celu polepszenia zdolności produkcyjnej gleby i ułatwienia jej uprawy. Zarówno rowy, jak i rurociągi wymienione są w katalogu urządzeń melioracji wodnych, zawartym w art. 197 ust. 1 powołanej ustawy. Wobec powyższego, przedmiotowy rurociąg i rów, będące urządzeniami melioracji wodnych, nie stanowią systemów kanalizacji otwartej lub zamkniętej, o których mowa w art. 269 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo wodne, gdyż ich funkcją nie jest odprowadzanie wód opadowych i roztopowych, tylko poprawa zdolności produkcyjnej gleby i ułatwienie jej uprawy. Organ ponownie przywołał wyrok WSA w Szczecinie, wskazując że Sąd wyjaśnił w nim, iż w art. 269 ust. 1 pkt 1 ustawy nie chodzi o zebranie wód z opadów atmosferycznych do jakiegokolwiek systemu kanalizacji, ale o odprowadzenie ich do takiego systemu, który przewidziany jest na danym obszarze do odbioru wód opadowych i roztopowych, a więc odpowiednio w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacji deszczowej służące do odprowadzania opadów atmosferycznych albo w systemy kanalizacji zbiorczej w granicach administracyjnych miast. Ponadto organ podkreślił, że stosownie do art. 16 pkt 65 lit. a ustawy Prawo wodne rowy są urządzeniami wodnymi, tj. urządzeniami służącymi do kształtowania zasobów wodnych lub korzystania z nich. Rów stanowi sztuczną formę ukształtowania terenu, koryto ziemne, prowadzące wodę w sposób ciągły lub okresowy, poprzez który, z uwagi na jego konstrukcję, możliwa jest też infiltracja wód do ziemi. Urządzenia kanalizacyjne natomiast z założenia i w powszechnym rozumieniu są urządzeniami szczelnymi, gdyż ich funkcją jest odprowadzanie ścieków i wód opadowych do określonych odbiorników, bez możliwości przenikania tych ścieków czy wód opadowych do środowiska, gdyż mogłoby to powodować jego zanieczyszczenie. Dalej organ zauważył, że w katalogu urządzeń wodnych, zawartym w art. 16 pkt 65 ww. ustawy, urządzenia kanalizacyjne ani "systemy kanalizacji otwartej lub zamkniętej" nie zostały wymienione. W ocenie organu, jest tak dlatego, że służą one jedynie do transportu ścieków lub wód opadowych, a nie do kształtowania zasobów wodnych lub korzystania z nich. Jednoznacznie za to ustawodawca wskazał, że do urządzeń wodnych zaliczają się "wyloty urządzeń kanalizacyjnych służące do wprowadzania ścieków do wód, do ziemi lub do urządzeń wodnych oraz wyloty służące do wprowadzania wody do wód, ziemi lub do urządzeń wodnych" (art. 16 pkt 65 lit. f). Z powyższego organ wywiódł, że same urządzenia kanalizacyjne nie będą zaliczać się do urządzeń wodnych, czyli urządzenia kanalizacyjne nie stanowią urządzeń wodnych. Zatem rowy jako urządzenia wodne nie mogą być jednocześnie urządzeniami kanalizacji otwartej. W kontekście powyższego, organ uznał, że oznaczenie na mapie zasadniczej rurociągu o średnicy 400 mm, znajdującego się na terenie przedmiotowej nieruchomości, symbolem "kd", nie ma istotnego znaczenia dla sprawy, gdyż nawet przyjmując, że rurociąg ten stanowi kanalizację deszczową, a nie rurociąg melioracyjny (którym jest w istocie, stosownie do ewidencji prowadzonej przez Wody Polskie), nie zmienia to faktu, że wody opadowe z terenu nieruchomości są odprowadzane tym rurociągiem do otwartego rowu melioracyjnego, który zgodnie z przywołanym wyrokiem oraz jako urządzenie wodne, nie może być uznany za system kanalizacyjny. W związku z powyższym organ nie uznał złożonej reklamacji w zakresie występowania na przedmiotowym obszarze systemu kanalizacji deszczowej. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Prezydenta [...] nr [...] z [...] maja 2019r. wniósł T. R. w którego imieniu działał profesjonalny pełnomocnik Zaskarżonej decyzji zarzucił: I. Naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, które mogło mieć wpływ na wydane w sprawie rozstrzygnięcie tj.: 1. Art 7a ust. 1 k.p.a. poprzez brak jego zastosowania, mimo iż pozostają wątpliwości co do treści normy prawnej zastosowanej w przedmiotowej sprawie, które winny być rozstrzygnięte na korzyść Skarżącego; 2. Art 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. poprzez brak podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego oraz niedostateczne wyjaśnienie okoliczności sprawy, a także poprzez brak wyczerpującego zebrania oraz rozpatrzenia całego materiału dowodowego. 3. Art. 10 k.p.a. w zw. z art. 79 k.p.a. poprzez uniemożliwienie stronie czynnego udziału w każdym stadium postępowania, bowiem strona nie uczestniczyła w oględzinach nieruchomości, na podstawie których zostały powzięte przez organ ustalenia mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie, 4. Art. 153 p.p.s.a. poprzez wydanie decyzji niezgodnej z oceną prawną i wskazaniami zawartymi w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 8 stycznia 2019 r. (IV SA/Wa 2902/18). II. Naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art 273 ust. 6 w zw. z art. 272 ust. 22 i 23 ustawy z 20 lipca 2017 r. Prawo wodne poprzez błędną ich wykładnię, a następnie niewłaściwe ich zastosowanie, co w konsekwencji doprowadziło do wydania zaskarżonej decyzji i ustalenia wysokości opłaty za usługi wodne za I kwartał 2018 r. na kwotę 814,00 zł. Mając na uwadze tak sformułowane zarzuty Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie od organu na rzecz Skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa przez radcę prawnego według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazał, iż nieruchomość, której dotyczy postępowanie nie powinna podlegać naliczonej na podstawie art. 269 w zw. z art. 272 ustawy prawo wodne opłacie za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej, z uwagi na niewypełnianie przez nieruchomość przesłanek określonych w art. 269 ust. 1 pkt. 1 ww. ustawy tj. przesłanki braku ujęcia wód opadowych pochodzących z terenu nieruchomości w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacji deszczowej. Powierzchnie utwardzone i uszczelnione, znajdujące się na terenie nieruchomości, w tym w szczególności powierzchnie dachów, powierzchnie placów manewrowych, placów składowych i parkingów – poprzez system odwodnień liniowych i ukształtowanych spadków – posiadają odprowadzenie wód opadowych do funkcjonującego system kanalizacji deszczowej. Część wylotów rynien odprowadzających wody z dachów znajdujących się na nieruchomości budynków posiada wpięcie bezpośrednio do podziemnej infrastruktury, oznaczonej na mapie zasadniczej symbolem 'kD' - 'kanalizacja deszczowa'. Wspomniana kanalizacja poprzez rurociągi i studzienki, odprowadza wody deszczowe w kierunku południowej granicy nieruchomości, gdzie znajduje się funkcjonujący system kanalizacji deszczowej. Na aktualnej mapie zasadniczej, pochodzącej z zasobu geodezyjnego kartograficznego, w południowej granicy nieruchomości Skarżącego, uwidoczniony jest rurociąg podziemny o średnicy fi 400 mm, przechodzący następnie w rów odwadniający, biegnący w kierunku południowo-wschodnim. Rurociąg ten ma swój początek na granicy działki ewidencyjnej nr: [...] (obręb geodezyjny nr: [...] ) z działką ewidencyjną nr: [...] , i biegnie dalej wzdłuż granic działek nr: [...] i [...] z działką nr: [...], przepustem pod infrastrukturą kolejową zlokalizowaną na działce ewidencyjnej nr: [...] (obręb geodezyjny nr: [...] ) i dalej w kierunku odbiornika wód, znajdującego się w odległości ok. 420 metrów. Wspomnianym odbiornikiem wód z opisanego systemu kanalizacji deszczowej jest akwen "[...] ", znajdujący się na działce ewidencyjnej nr [...] (obręb geodezyjny nr: [...]). W ocenie Skarżącego nie można się zgodzić z organem, że rurociąg, jak również rów ziemny, o których mowa powyżej, są urządzeniami melioracji wodnych i wobec tego nie stanowią systemów kanalizacji otwartej lub zamkniętej, o której mowa w art. 269 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo wodne. Ze swej istoty i definicji wyrażonej w art. 195 ww. ustawy, melioracje wodne polegają na regulacji stosunków wodnych w celu polepszenia zdolności produkcyjnej gleby i ułatwienia jej uprawy. Oczywiste jest zatem, iż urządzenia melioracji wodnych występują na terenach użytkowanych rolniczo, tj. zasadniczo na terenach wiejskich, a nie w mieście, na działce na której znajdują się budynki o charakterze usługowym. Z tego względu, trudno uznać zasadność argumentacji w zakresie uznania znajdujących się na działce Skarżącego rurociągu oraz rowu ziemnego za urządzenia melioracji wodnych. Nie zgadza się również Skarżący z tym, że otwarty rów melioracyjny, jako urządzenie wodne, nie może być uznany za system kanalizacji. Skarżący zgodził się, że przez systemy kanalizacji deszczowej rozumie się zbiór urządzeń wodnych, takich jak kanały, rowy, rury, kolektory, przeznaczonych do odprowadzania wód opadowych lub roztopowych. Urządzenia te bowiem służą przechwytywaniu wód odpadowych lub roztopowych i ich dalszemu odprowadzaniu do wód. Nie można zatem, zdaniem Skarżącego, bezsprzecznie przyjąć, że skoro przedmiotowy rurociąg o średnicy 400 mm, jak i rów ziemny, są urządzeniami melioracji wodnych, to nie mogą być urządzeniami kanalizacji deszczowej. Skarżący dodał, że ze wspomnianego w decyzji stanowiska Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie nie wynika, że elementy otwartych systemów kanalizacyjnych należy rozumieć jako rowy szczelne. Nie wynika z niego także, iż urządzenia melioracji wodnej nie mogą stanowić systemu kanalizacji deszczowej otwartej lub zamkniętej. Ze stanowiska Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, które jest ogólnie dostępne wynika, że otwarte systemy kanalizacji deszczowej to urządzenia takie jak np. korytka odwadniające, rynsztoki, rynny, rowy, systemy odwodnień i profili dróg, chodników oraz innych powierzchni utwardzonych. Zamknięte systemy kanalizacji deszczowej to rurociągi oraz zamknięte kanały ściekowe wraz ze studzienkami, o czym organ w zaskarżonej decyzji nie wspomniał. Nadto podkreślił, że Stanowisko Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie stanowi interpretację przepisów Prawa wodnego, służącą wyjaśnieniu wątpliwości przedstawionych przez organy wykonawcze gmin, co do sposobu i zakresu ich stosowania, które nie jest jednak wiążące. Skarżący przypomniał, że w piśmie MPWiK z 22 marca 2019 r. poinformowano, że z terenu nieruchomości wyprowadzony jest przewód z ujściem do otwartego kanału melioracyjnego, zlokalizowanego przy południowo-wschodniej granicy nieruchomości, co organ pominął. Przewód ów stanowi przewód kanalizacyjny Dn 0,16 m., co potwierdza twierdzenia Skarżącego, iż przedmiotowa nieruchomość wyposażona jest w system kanalizacji umożliwiający zbieranie i odprowadzanie wód opadowych i roztopowych z jej terenu. Nadto wskazane pismo zawiera stwierdzenie, że na omawianym terenie występują wpusty chłonne, co organ także pominął. Jeśli chodzi o naruszenie art. 153 ppsa, Skarżący wskazał, że w dalszym ciągu organ nie przedstawił jednoznacznego dowodu, który zaprzeczyłby, że nieruchomość Skarżącego nie jest podłączona do kanalizacji deszczowej. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje: Skarga zasługiwała na uwzględnienie z powodów przedstawionych poniżej. Zaskarżona decyzja wydana została w związku, ze stwierdzeniem że wystąpiła sytuacja wskazana w art. 269 ust. 1 pkt 1 ustawy z 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2018 r. poz. 2268, ze zm.). Przypomnieć zatem należy, że przepis ten przewiduje, że opłatę za usługi wodne uiszcza się także za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej na skutek wykonywania na nieruchomości o powierzchni powyżej 3500 m2 robót lub obiektów budowlanych trwale związanych z gruntem, mających wpływ na zmniejszenie tej retencji przez wyłączenie więcej niż 70% powierzchni nieruchomości z powierzchni biologicznie czynnej na obszarach nieujętych w systemy kanalizacji otwartej lub zamkniętej. Strona zobowiązana do poniesienia określonej zaskarżoną decyzją opłaty stoi na stanowisku, że jej nieruchomość leży na obszarze gdzie taki system funkcjonuje, gdyż na nieruchomości istnieje rurociąg podziemny, który dalej przechodzi w rów odwadniający i idzie do odbiornika wód (akwen "[...]"). Z dokumentacji bowiem wynika – czego zresztą organ nie kwestionuje – że część wylotów rynien odprowadzających wody z dachów znajdujących się na nieruchomości budynków posiada wpięcie bezpośrednio do podziemnej infrastruktury, oznaczonej na mapie zasadniczej symbolem "kD" – "kanalizacja deszczowa". Kanalizacja ta poprzez rurociągi i studzienki, odprowadza wody deszczowe w kierunku południowej granicy nieruchomości, gdzie znajduje się funkcjonujący system kanalizacji deszczowej, tworzony przez rurociąg podziemny o średnicy fi 400 mm, przechodzący następnie w rów odwadniający, biegnący w kierunku południowo-wschodnim. Rurociąg ten ma swój początek na granicy działki ewidencyjnej nr: [...] (obręb geodezyjny nr: [...] ) z działką ewidencyjną nr: [...], i biegnie dalej wzdłuż granic działek nr: [...] i [...] z działką nr: [...], przepustem pod infrastrukturą kolejową zlokalizowaną na działce ewidencyjnej nr: [...] (obręb geodezyjny nr: [...]) i dalej w kierunku odbiornika wód (akwen [...]), znajdującego się w odległości ok. 420 metrów. W ocenie organu natomiast brak jest możliwości uznania, że nieruchomość, której dotyczy nałożona opłata znajduje się w obszarze ujętym w systemy kanalizacji otwartej lub zamkniętej. Na poparcie swojej tezy organ przedstawia w zasadzie dwa argumenty. Po pierwsze, zdaniem organu, istniejący na nieruchomości rurociąg oraz rów otwarty, do którego ten rurociąg posiada wylot, nie stanowią systemu kanalizacji otwartej i zamkniętej. Są to bowiem urządzenia melioracji wodnych i jako takie nie spełniają funkcji kanalizacyjnych, tj. nie służą do odprowadzania wód opadowych i roztopowych, ale ich rolą jest poprawa zdolności produkcyjnej gleby i ułatwienie jej uprawy (art. 195 i 197 ustawy Prawo wodne). Po drugie, rowy jako urządzenia wodne nie są urządzeniami kanalizacyjnymi. Zgodnie z art. 16 pkt 65 lit. a) prawa wodnego rowy stanowią urządzenia wodne, tj. urządzenia służące do kształtowania zasobów wodnych lub korzystania z nich. Urządzenia kanalizacyjne są zaś szczelne, a ich funkcją jest odprowadzanie ścieków i wód opadowych do odbiorników bez możliwości ich przenikania do środowiska. Przy tym organ zauważył, że ani urządzenia kanalizacyjne ani systemy kanalizacji nie są wymienione wśród urządzeń wodnych. Zdaniem organu zatem ustawodawca nie traktuje urządzeń kanalizacyjnych jako urządzeń wodnych, szczególnie że prawo wodne wśród urządzeń wodnych wprost wymienia tylko wyloty urządzeń kanalizacyjnych służące do wprowadzania ścieków do wód, do ziemi lub do urządzeń wodnych oraz wyloty służące do wprowadzania wody do wód, do ziemi lub do urządzeń wodnych. W oparciu o powyższe, organ wywodzi, że skoro urządzenia kanalizacyjne nie są urządzeniami wodnymi, a rowy są urządzeniami wodnymi, to rowy nie są urządzeniami kanalizacyjnymi. W ocenie Sądu stanowisko organu jest błędne. Po pierwsze należy zauważyć, że z brzmienia art. 269 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo wodne, wynika że znajduje on zastosowanie wyłącznie w razie, gdy nieruchomość, na której dokonano robót budowlanych znajduje się na obszarze nieujętym w system kanalizacji otwartej lub zamkniętej. W przypadku zatem, gdy nieruchomość spełnia ten warunek, opłaty za zmniejszenie retencji nie ustala się. W związku z wyżej przedstawionymi stanowiskami organu i strony skarżącej, zważyć trzeba, iż osią sporu jest czy istniejący rurociąg (jako widniejący w ewidencji rurociąg melioracyjny) oraz otwarty rów melioracyjny mogą stanowić elementy systemu kanalizacji – jak chce tego ustawodawca – otwartej lub zamkniętej. Przy tym obie strony sporu zgadzają się, a Sąd podziela ich pogląd, że pojęcie "system kanalizacji otwartej lub zamkniętej" należy rozumieć jako zespół urządzeń służących do odprowadzania z danego obszaru wód opadowych i roztopowych, którymi mogą być zarówno urządzenia kanalizacji deszczowej jak i ogólnospławnej. Jest to definicja zawarta w zamieszczonym na oficjalnej stronie internetowej niewiążącym stanowisku Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie (dalej jako: "Wody Polskie"), wyjaśniającym najczęściej pojawiające się wątpliwości organów wykonawczych gmin na tle realizacji obowiązku ustalania opłat za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej, kierowane do Wód Polskich. Mając na uwadze tak ukształtowane i przyjęte przez strony pojęcie systemu kanalizacji otwartej i zamkniętej, Sąd doszedł do przekonania, że nie ma racji organ twierdząc, że rurociąg i rów jako urządzenia melioracyjne nie mogą stanowić urządzeń kanalizacji. Stosownie bowiem do definicji melioracji wodnych zawartej w art. 195 ustawy Prawo wodne, melioracje wodne polegają na regulacji stosunków wodnych w celu polepszenia zdolności produkcyjnej gleby i ułatwienia jej uprawy. W ramach zaś regulacji stosunków wodnych, zdaniem Sądu, mieści się zarówno pojęcie nawadniania gruntów na obszarach z niedoborem wody, jak i pojęcie odwadniania terenów, gdy występuje nadmiar wody. Skoro zatem regulacja stosunków wodnych polega zarówno na nawadnianiu gruntów, jak i na ich odwadnianiu, to oznacza to, że w ramach regulacji stosunków wodnych, mamy również do czynienia z funkcją kanalizacyjną (odwadniającą). Stanowisko takie wyraził również WSA w Łodzi w wyroku z 9 sierpnia 2019 r., sygn. akt II SA/Łd 356/19, wskazując, że zgodnie z art. 16 pkt 65 lit a) ustawy Prawo wodne, rowy oraz kanały uznawane są za urządzenia wodne służące m.in. do kształtowania zasobów wodnych. Zdaniem WSA w Łodzi wprawdzie rowy melioracyjne wykonywane są w celach melioracyjnych, tj. regulacji stosunków wodnych w celu polepszenia zdolności produkcyjnych gleby i ułatwienia jej uprawy (art. 195), ale w pojęciu tym mieści się również odprowadzanie wód opadowych, które powodują nadwyżki wód w stosunku do możliwości absorpcyjnych danego gruntu (terenu). Sąd orzekający w niniejszej sprawie, w pełni pogląd ten podziela. Tym bardziej, że jak słusznie zwrócił uwagę WSA w Łodzi, rów melioracyjny spełnia swą funkcję także w ścisłym związku z opadami atmosferycznymi. Przemawia to za uznaniem go za element otwartego systemu kanalizacji deszczowej (vide także: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z 6 grudnia 2018 r., sygn. akt II SA/Sz 1049/18, LEX nr 2605021). Powyższe twierdzenia, zdaniem Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, wzmacnia i ten argument, że zaliczenie danego urządzenia do urządzeń melioracji wodnych nie wyklucza ich innej funkcji. W art. 197 ustawy – Prawo wodne ustawodawca wymienia wśród urządzeń kanalizacyjnych m. in. rowy i rurociągi do urządzeń melioracji wodnych, ale wówczas gdy służą one celom, o których mowa w art. 195 Pw. Służenie jednakże tym celom, jak wyżej była mowa, nie wyklucza pełnienia przez urządzenia melioracji wodnych innej funkcji, np. funkcji kanalizacyjnej. Nie jest również trafiony drugi argument organu, wskazujący że skoro wśród urządzeń wodnych, ustawa Prawo wodne nie wymienia urządzeń kanalizacyjnych, a jednocześnie rowy są wymienione jako urządzenia wodne, to rowy są urządzeniami wodnymi, a urządzenia kanalizacyjne nie są urządzeniami wodnymi. W konsekwencji zaś rowy nie są urządzeniami kanalizacyjnymi. Odnosząc się do tak sformułowanej argumentacji, należy wyjaśnić, że definicja urządzeń wodnych zawarta w ustawie Prawo wodne, wskazuje że są to urządzenia lub budowle służące do kształtowania zasobów wodnych lub korzystania z nich. Jedynie natomiast przykładowo – używając wyróżnika "w tym" – ustawodawca wymienia urządzenia stanowiące urządzenia wodne. Nie jest to jednak katalog zamknięty. Zatem inne urządzenia, nie wymienione w art. 16 pkt 65 a) – j) ustawy Prawo wodne, które jednak służą kształtowaniu zasobów wodnych lub do korzystania z tych zasobów, również mogą być urządzeniami wodnymi. Nie jest zatem tak, że urządzenia kanalizacyjne jako nie wymienione w przywołanym przepisie nie mogą być urządzeniami wodnymi w rozumieniu art. 16 pkt 65 ustawy – Prawo wodne. Istotne bowiem dla uznania, że dane urządzenie stanowi urządzenie wodne jest ustalenie czy urządzenie to służy do kształtowania zasobów wodnych lub korzystania z tych zasobów, nie zaś czy wymienione zostało w lit. a) – j) art. 16 pkt 65 ustawy Prawo wodne. Organ w rozpoznanej sprawie nie wykazał przyczyn, dla których uznał że urządzenia kanalizacyjne nie służą ww. celom. Zauważyć zaś należy, że pojęcia te nie są zdefiniowane w Prawie wodnym. Uzasadnione jest zatem posłużenie się ich potocznym znaczeniem. Zdaniem Sądu, kierując się potocznym znaczeniem słowa "kształtować", które oznacza "nadawać kształt", "wpływać na coś", uznać należy że urządzenia kanalizacyjne, służące transportowaniu ścieków lub wód opadowych, stanowią urządzenia wpływające na zasoby wodne. Dodatkowo zaś trzeba wskazać, że definicja legalna urządzeń kanalizacji zawarta została w art. 2 pkt 14 ustawy z 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (Dz. U z 2019, poz. 1437 ze zm.), gdzie wskazuje się że urządzenia kanalizacyjne są to sieci kanalizacyjne, wyloty urządzeń kanalizacyjnych służących do wprowadzania ścieków do wód lub do ziemi oraz urządzenia podczyszczające i oczyszczające ścieki oraz przepompownie ścieków. Jednocześnie w prawie wodnym jako urządzenie wodne uznaje się wyloty urządzeń kanalizacyjnych, które zgodnie z wyżej przytoczoną definicją stanowią urządzenia kanalizacyjne. Z tego, zdaniem Sądu wynika, że urządzenia kanalizacyjne również stanowią urządzenia wodne. Wyszczególnione bowiem w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przez organ wyloty urządzeń kanalizacyjnych służących do wprowadzania ścieków do wód lub do ziemi, które są wymienione w otwartym katalogu urządzeń wodnych, stanowią jednocześnie urządzenia kanalizacyjne. Skoro natomiast konkretne urządzenie kanalizacyjne w postaci wylotu stanowi urządzenie wodne, to brak jest podstaw dla uznania, że nie wymienione w tym przepisie urządzenia kanalizacyjne takich urządzeń wodnych nie stanowią. Sąd zwraca również uwagę, że odmiennie niż organ dokonuje się kwalifikacji systemu kanalizacji w orzecznictwie i piśmiennictwie, gdzie przyjmuje się że przez system kanalizacji deszczowej rozumie się zbiór urządzeń wodnych takich jak kanały, rowy, rury, kolektory, przeznaczonych do odprowadzania wód opadowych i roztopowych (wyrok WSA w Łodzi z 20 sierpnia 2019 r., sygn. akt II SA/Łd 468/19, II SA/Sz 1049/18 z 6 grudnia 2018 r.). Również uważna i całościowa (a nie wybiórcza) lektura wyżej wspomnianego stanowiska Wód Polskich, prowadzi do wniosku, że rowy melioracyjne, o ile funkcjonują jako zespół urządzeń służących do odprowadzania z danego obszaru wód opadowych i roztopowych. Jak wyżej była o tym mowa, obie strony sporu zgadzają, że "system kanalizacji otwartej lub zamkniętej", którym posługuje się Prawo wodne należy rozumieć jako zespół urządzeń służących do odprowadzania z danego obszaru wód opadowych i roztopowych, którymi mogą być zarówno urządzenia kanalizacji deszczowej, jak i ogólnospławnej. Jednocześnie zaś – zgodnie z przywołanym stanowiskiem Wód Polskich – otwarte systemy kanalizacji deszczowej to urządzenia takie jak np. korytka odwadniające, rynsztoki, rynny, rowy, systemy odwodnień i profili dróg, chodników oraz innych powierzchni utwardzonych. Zamknięte systemy kanalizacji deszczowej to rurociągi oraz zamknięte kanały ściekowe wraz ze studzienkami. Uwzględniając wskazaną wyżej definicję pojęcia "system kanalizacji otwartej lub zamkniętej" a także "otwartych" i "zamkniętych" systemów kanalizacji deszczowej, Sąd stwierdził, że rów melioracyjny może być uznany za urządzenie kanalizacji i w razie gdy wraz z innymi urządzeniami służy do odprowadzania z danego obszaru wód opadowych i roztopowych, może stanowić składnik systemu kanalizacji otwartej lub zamkniętej. Stanowisko Sądu odpowiada stanowisku wyrażonemu przez organ, a przytoczonemu na str. 3 niniejszego uzasadnienia, z którego wynika że w art. 269 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego nie chodzi o zebranie wód z opadów atmosferycznych do jakiegokolwiek systemu kanalizacji, ale o odprowadzenie ich do takiego systemu, który jest przewidziany na danym obszarze do odbioru wód opadowych i roztopowych. Przy tym nie może tu chodzić wyłącznie o miejską sieć kanalizacyjną, albowiem takie uznanie stałoby w sprzeczności z literalnym brzmieniem przepisu 269 Pw, który mówi o obszarach nieujętych w systemy kanalizacji otwartej lub zamkniętej, nie zaś o obszarach podłączonych do miejskiej sieci kanalizacyjnej. Chodzi więc tu o taki system, który wypełnia znamiona otwartego lub zamkniętego systemu kanalizacji deszczowej. W rozpoznanej sprawie zaś, jak wskazano na str. 7 i 8 niniejszego uzasadnienia, rów melioracyjny stanowi właśnie składnik istniejącego systemu kanalizacji otwartej (rurociąg podziemny, który dalej przechodzi w rów odwadniający i idzie do odbiornika wód – akwen "[...] "). Podnoszona przez organ argumentacja dotycząca szczelności urządzeń kanalizacji, szczególnie w sytuacji gdy przepis art. 269 ust. 1 pkt 1 in fine Prawa wodnego mówi wyraźnie o kanalizacji otwartej lub zamkniętej, jest całkowicie chybiona i pozostaje bez znaczenia dla wyrażonej powyżej oceny. Mając zatem na uwadze powyższe rozważania, Sąd uznał że organ wydając zaskarżoną decyzję dopuścił się naruszenia art. 269 ust. 1 pkt 1 poprzez jego błędną interpretację. Mając zaś na uwadze, że przepis ten budzi poważne wątpliwości interpretacyjne, organ dopuścił się również naruszenia art. 7a k.p.a. W konsekwencji Sąd orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z 3 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (jedn. tekst Dz. U z 2019 r., poz. 2325). O kosztach postępowania w punkcie 5. wyroku orzeczono na podstawie art. 200 w związku z art. 205 ppsa. Na zasądzoną od organu na rzecz skarżącego kwotę składa się uiszczony przez niego wpis od skargi (100 zł) – ustalony na podstawie § 1 pkt 1 przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 221, poz. 2193 ze zm.) i wynagrodzenie jego pełnomocnika procesowego (270 zł) – zgodnie z § 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 265) oraz opłata za pełnomocnictwo w wysokości 17 zł. Organ ponownie rozpatrując sprawę będzie zobowiązany uwzględnić przedstawioną przez Sąd ocenę prawną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło