IV SA/Wa 1706/10
WyrokWSA w Warszawie2010-10-29
Skład orzekający: Teresa Zyglewska, Grzegorz Czerwiński, Łukasz Krzycki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej za prowadzenie połowów dorsza w sytuacji zakazu wprowadzonego rozporządzeniem Komisji Europejskiej jest zasadne, jeśli skarżący kwestionuje faktyczne wyczerpanie ogólnej kwoty połowowej i podnosi, że posiadał ważne zezwolenie połowowe?Ratio decidendi
Sąd uznał, że kara pieniężna została nałożona zasadnie. Rozporządzenie Komisji Europejskiej nr 804/2007, które zakazywało połowów dorsza, jest bezpośrednio skuteczne i wiążące we wszystkich państwach członkowskich. Stwierdzenie w rozporządzeniu o wyczerpaniu kwoty połowowej należy traktować jako domniemanie niewzruszalne, a organy administracji nie są zobowiązane do kwestionowania ważności takiego aktu prawnego UE. Posiadanie indywidualnego zezwolenia połowowego nie uchyla skutków prawnych rozporządzenia wprowadzającego zakaz połowów.Stan faktyczny
Okręgowy Inspektor Rybołówstwa nałożył na Z. B. karę pieniężną w wysokości 20.000 zł za prowadzenie połowów dorsza w Morzu Bałtyckim w czasie obowiązywania zakazu wprowadzonego rozporządzeniem Komisji Europejskiej, co miało nastąpić po wyczerpaniu ogólnej kwoty połowowej. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi utrzymał decyzję w mocy. Z. B. zaskarżył decyzję, podnosząc zarzuty dotyczące niewyczerpującego zebrania materiału dowodowego, braku ustaleń co do faktycznego wyczerpania kwoty połowowej, naruszenia zasady trwałości decyzji administracyjnych (posiadanie zezwolenia połowowego) oraz niezgodności rozporządzenia z ustawą i Konstytucją.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Teresa Zyglewska, Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Czerwiński (spr.), Sędzia WSA Łukasz Krzycki, Protokolant sekr. sąd. Marek Lubasiński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 października 2010 r. sprawy ze skargi Z. B. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] lipca 2010 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej - oddala skargę -
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 roku, Nr [...] Okręgowy Inspektor Rybołówstwa w S. na podstawie art. 63 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia
19 lutego 2004 roku o rybołówstwie oraz na podstawie § 2 pkt 22 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 21 kwietnia 2005 roku w sprawie wysokości kar pieniężnych za naruszenia przepisów o rybołówstwie wymierzył Z. B. karę pieniężną w kwocie 20.000 zł.
W uzasadnieniu decyzji Okręgowy Inspektor Rybołówstwa stwierdził,
że w dniu 25 września 2007 roku statek rybacki [...] prowadził połowy dorsza
w Morzu Bałtyckim, w podobszarze 25. W trakcie rejsu jednostka złowiła i przywiozła do portu około 162 kg dorsza w relacji pełnej. Połów prowadzony był w czasie zakazu wprowadzonego Rozporządzeniem Komisji (WE) nr 804/2007z dnia 9 lipca 2007 roku ustanawiającego zakaz połowów dorsza w Morzu Bałtyckim (podobszary 25-32, wody WE) przez statki pływające pod banderą Polski (Dz. U. UE.L.07.180.3). Rozporządzenie to weszło w życie w dniu 11 lipca 2007 roku.
Z art. 63 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 19 lutego 2004 roku o rybołówstwie
(Dz. U. Nr 62, poz. 54 ze zm.) wynika, że wykonywanie rybołówstwa morskiego statkiem rybackim z naruszeniem przepisów ustawy i aktów wykonawczych wydanych na jej podstawie oraz przepisów Wspólnej Polityki Rybackiej Unii Europejskiej, podlega, w przypadku armatora statku rybackiego o długości całkowitej albo większej niż 10 m, karze pieniężnej do wysokości nieprzekraczającej dziesięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej za rok poprzedzający, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego.
Wysokość kar pieniężnych za te naruszenia określa rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 21 kwietnia 2005 roku w sprawie wysokości kar pieniężnych za naruszenia przepisów o rybołówstwie (Dz. U. Nr 62, poz. 54 ze zm.). Z § 2 pkt 2 wymienionego wyżej rozporządzenia wysokość kary pieniężnej, która może być wymierzona armatorowi statku rybackiego o długości całkowitej równej lub większej niż 10 m za prowadzenie połowów organizmów morskich, których ogólna kwota połowowa została wyczerpana, wynosi od 20.000 zł do 110.000 zł.
Kara w wysokości 20.000 zł, zdaniem Okręgowego Inspektora Rybołówstwa, będzie stanowić środek współmierny do wagi czynu skutecznie zniechęcający obwinionego do popełnienia podobnych czynności w przyszłości.
Od powyższej decyzji odwołanie złożył Z. B. podnosząc zarzuty naruszenia:
1. art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. poprzez niewyczerpujące zebranie
i rozpatrzenie materiału dowodowego polegające na niedokonaniu jakichkolwiek ustaleń w zakresie wyczerpania bądź niewyczerpania ogólnej kwoty połowowej za 2007 rok w momencie dokonywania przez odwołującego się rejsów połowowych w tym czasie,
2. art. 16 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie okoliczności, iż odwołującemu się,
na mocy niewyeliminowanej z obrotu prawnego decyzji administracyjnej
w postaci specjalnego zezwolenia połowowego i licencji połowowej, przysługiwało w momencie dokonywania wskazanego przez organ administracji rejsu połowowego uprawnienie do dokonywania połowów.
Decyzją z dnia [...] lipca 2010 roku, Nr [...] Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez Z. B. utrzymał w mocy decyzję Okręgowego Inspektora Rybołówstwa w S. z dnia [...] kwietnia 2010 roku.
W uzasadnieniu decyzji Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wskazał, iż zarzut naruszenia art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 7 k.p.a. uznać należy za niezasadny. Organ pierwszej instancji rozpatrując sprawę właściwie ustalił okoliczności faktyczne naruszenia przepisów o rybołówstwie tj. prowadzenie połowów dorszy podczas obowiązującego zakazu wprowadzonego przez Komisję Europejską.
Zdaniem Ministra niezasadny jest również zarzut, iż nie doszło
do wyczerpania ogólnej kwoty połowowej.
W przedmiotowej sprawie ustanowiony (w rozporządzeniu wspólnotowym bezpośrednio obowiązującym) zakaz prowadzenia połowów dorszy podyktowany był znacznym przekroczeniem przez polskich rybaków ogólnej kwoty połowowej dorszy, jaka została przyznana Polsce do odłowienia w 2007 roku rozporządzeniem Rady
nr 1941/2006. Jednocześnie, zgodnie z konstytucyjną wartością, jaką jest ochrona środowiska, prawo polskich rybaków do prowadzenia połowów dorszy na obszarze 25-32 Bałtyku zostało całkowicie zakazane przez Komisję w wydanym rozporządzeniu nr 804/2007, które weszło w życie i obowiązywało od dnia 11 lipca 2007 r. do dnia 31 grudnia 2007 roku.
W preambule rozporządzenia Komisji nr 804/2007 wyraźnie wskazano,
iż "połowy stada dorsza, przez polskie statki rybackie w 2007 r. trzykrotnie przekroczyły ilości zgłoszone przez Polskę. W związku z tym wielkości dopuszczalne połowów wspomnianego stada, przyznane Polsce na 2007 rok uznaje się
za wyczerpane" (akapit 3). Ponadto Komisja w akapicie 5 preambuły jednoznacznie stwierdza, że połowy dorsza dokonywane w Morzu Bałtyckim na samym tylko obszarze Bałtyku Wschodniego (podobszar 25-32) wyczerpały całą kwotę połowową przyznaną Polsce i należy bezzwłocznie zakazać połowu tego stada. Odwołujący się właśnie na tym podobszarze prowadził połowy.
Rozporządzenie Komisji (WE) nr 804/2007 obowiązywał bezpośrednio i nie wymagał dla swej skuteczności podjęcia przez państwo członkowskiego działań implementacyjnych mających na celu wdrożenie do krajowego porządku prawnego tego aktu.
Stosownie zaś do art. 288 akapit 2 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej: "Rozporządzenie ma zasięg ogólny. Wiąże w całości i jest bezpośrednio stosowane we wszystkich Państwach Członkowskich". Zasada bezpośredniego obowiązywania rozporządzeń oznacza m.in. zakaz podejmowania działań implementacyjnych, których przedmiotem byłaby zmiana znaczenia lub uzupełnienie przepisów rozporządzenia jak również zakaz dokonywania przez państwa członkowskie wiążącej wykładni wspólnotowego rozporządzenia.
Z danych pochodzących z Europejskiego Systemu Wymiany Danych (FIDES III) wynika, że przyznana kwota połowowa dorsza na obszarze 25-32 Morza Bałtyckiego została wykorzystana w 162,5 % przez polskie statki rybackie,
co oznacza, iż została wyłowiona kwota dorsza przyznana na cały obszar Morza Bałtyckiego.
W związku z powyższym Minister wskazał, że zastosowany przepis prawny wymiaru kary przez organ I instancji tj. § 2 pkt 22 rozporządzenia Ministra Rolnictwa
i Rozwoju Wsi z dnia 21 kwietnia 2005 roku w sprawie wysokości kar pieniężnych
za naruszenia przepisów o rybołówstwie jest właściwy, a tym samym zarzut odwołującego się Minister uznał za bezzasadny.
Przepisy rozporządzenia Komisji nr 804/2007 zostały ogłoszone w Dz. Urz. UE i z dniem 11 lipca 2007 roku zaczęły obowiązywać, zatem jako prawo powszechnie obowiązujące powinny być znane Stronie. Ponadto, dane z Systemu Informacji Rybołówstwa Morskiego (SIRM) nie są wiarygodnymi danymi, gdyż opierają się o informacje, jakie składali rybacy wypełniając dzienniki połowowe.
Z uwagi na fakt, że połowy dorsza w 2007 roku nie były w pełni raportowane przez polskich rybaków, SIRM nie odzwierciedla faktycznego wykorzystania ogólnej kwoty połowowej dorsza.
W ocenie Ministra zarzut naruszenia art. 16 k.p.a. ustanawiającego ogólną zasadę trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych poprzez fakt, że decyzja, jaką jest specjalne zezwolenie połowowe nie zostało wyeliminowane z obrotu prawnego jest niezasadny. Decyzja ta nie musiała być wyeliminowana, gdyż nastąpiła częściowa utrata uprawnień w niej określonych z mocy prawa, właśnie wskutek zaistnienia przesłanek określonych w art. 2 rozporządzenia Komisji (WE)
nr 804/2007. Uprawnienia w zakresie kwoty połowowej dorszy, określone w tym zezwoleniu, wygasły po wyłowieniu ogólnej kwoty połowowej dorszy przyznanej Polsce. W rezultacie decyzja w zakresie możliwości połowu dorszy była wiążąca tak długo jak długo istniały elementy decydujące o istnieniu określonego w decyzji stosunku prawnego. Powstanie po wydaniu decyzji czynników odbiegających od tych, które kształtowały dany stosunek prawny określony w decyzji (zmiana stanu faktycznego uniemożliwiającego wykonanie decyzji, czyli brak dorszy do odłowienia), eliminuje częściowo tę decyzję, ponieważ przestał istnieć przedmiot rozstrzygnięcia zawarty w tej decyzji – uprawnienia w zakresie połowu dorszy
na danym obszarze. Specjalne zezwolenie połowowe po wprowadzeniu zakazu połowu dorszy przez Komisję Europejską, czyli wskutek zmiany okoliczności,
na których uregulowanie był częściowo skierowane, przestało w tym zakresie odpowiadać rzeczywistemu stanowi faktycznemu, stało się bezprzedmiotowe
i wygasło wskutek utraty uprawnień w nim określonych.
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Warszawie złożył Z. B. podnosząc zarzuty naruszenia:
1. art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. w zw. z art. 136 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego, polegające na niedokonaniu jakichkolwiek ustaleń w zakresie wyczerpania bądź nie wyczerpania ogólnej kwoty połowowej za 2007 rok
w momencie dokonywania przez skarżącego rejsów połowowych
w inkryminowanym okresie, w szczególności nie powołanie biegłego
na okoliczność tego, czy rzeczywiście doszło do wyczerpania ogólnej kwoty połowowej za 2007 roku, nie przeprowadzenie dowodu z oficjalnych rejestrów połowowych, treści skargi Rzeczypospolitej Polskiej przeciwko Komisji Europejskiej o stwierdzenie nieważności rozporządzenia 804/2007 z uwagi
na to, że kwota połowowa nie została wyczerpana oraz oficjalnych stanowisk Ministerstwa w 2007 rok dotyczących braku przekroczenia ogólnej kwoty połowowej za 2007 rok,
2. art. 34 ust. 4 ustawy o rybołówstwie w zw. z § 2 pkt 22 Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 21 kwietnia 2005 r. w sprawie wysokości kar pieniężnych za naruszenie przepisów o rybołówstwie (Dz. U. Nr 76, poz. 671) poprzez ich zastosowanie w sytuacji, gdy nie zaistniała przesłanka odpowiedzialności z tych przepisów w postaci wyczerpania ogólnej kwoty połowowej,
3. art. 16 k.p.a., poprzez nie uwzględnienie okoliczności, że inkryminowane połowy dokonywane były na podstawie niewyeliminowanych z obrotu prawnego ostatecznych decyzji administracyjnych w postaci licencji
i specjalnego zezwolenia połowowego,
4. art. 92 ust. 1 Konstytucji w zw. z art. 63 ust. 1 ustawy o rybołówstwie w zw.
z § 2 pkt 22 Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia
21 kwietnia 2005 roku w sprawie wysokości kar pieniężnych za naruszenie przepisów o rybołówstwie (Dz. U. Nr 76, poz. 671) poprzez błędne uznanie,
że w przedmiotowej sprawie istnieje dolna granica wymiaru kary.
W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że podstawą do wymierzenia kary
na mocy § 2 pkt 22 Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia
21 kwietnia 2005 roku, jest dokonywanie połowów w czasie, gdy limit ogólnej kwoty połowowej został faktycznie wyczerpany. Zdaniem skarżącego nie można utożsamiać zakazu połowów wprowadzonego Rozporządzeniem Komisji (WE)
nr 804/2007 z dnia 9 lipca 2007 roku z faktem wyczerpania ogólnej kwoty połowowej za 2007 rok.
Rozporządzenie Komisji (WE) nr 804/2007 z dnia 9 lipca 2007 roku (oparte
na przyjęciu przez Komisję Europejską, że istnieje ryzyko rzekomego wyczerpania ogólnej kwoty połowowej w 2007 roku) samo w sobie nie jest dowodem w sprawie. To, że Komisja subiektywnie przyjęła, że istnieje takie zagrożenie nie oznacza,
że ono faktycznie nastąpiło. Co znamienne, Rozporządzenie nr 804/2007 stało się przedmiotem zaskarżenia przez stronę polską do Sądu Pierwszej Instancji
w Luksemburgu właśnie w oparciu o wątpliwości, co do tego czy ogólna kwota połowa faktycznie została wyczerpana.
Kwestia stanu zasobów dorsza na Bałtyku jest, w ocenie skarżącego, jedną
z bardziej kontrowersyjnych kwestii dotyczących rybołówstwa bałtyckiego i rodzące się wątpliwości należy w tym postępowaniu wyjaśnić. W październiku i listopadzie 2007 roku Ministerstwo Gospodarki Morskiej kilkakrotnie przedstawiało oficjalne stanowisko, że do przekroczenia ogólnej kwoty połowowej w 2007 roku nie doszło. Jako przykład skarżący wskazał stanowisko Ministerstwa Gospodarki Morskiej
w sprawie kłamliwego artykułu "Koniec wojny o dorsza?" zamieszczonego na stronie internetowej http: //www, portal morski. pl/Stanowisko-Ministra-Gospodarki-Morskiej-w-sprawie-klamliweao-artykulu-Koniec-wojny-o-dorsza-w-Gazecie-Wyborczeja7450. W wypowiedzi tej stwierdzono, że: "Zakaz wydany przez Komisję Europejską został przez nas zakwestionowany poprzez zgłoszenie sprawy do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu z powodu m.in.:
1. Dokonania pomiaru odłowionego dorsza na niereprezentatywnej ilości kutrów (sprawdzono tylko kilka wyładunków).
2. Sprawdzono wyładunki tylko w kilku portach, w których były dokonane wyładunki.
3. Nie przedstawiono sposobu obliczania przełowionej kwoty, wskazującej
na 300% przekroczenie.
Do dnia dzisiejszego nie uzyskaliśmy od Komisji Europejskiej metodologii wg której rzekomo polscy rybacy przełowili kwoty połowowe".
Skarżący podniósł, że jak wynika z powszechnie dostępnych informacji (fakty notoryjne) skarga do ETS została cofnięta w wyniku kompromisu osiągniętego przez stronę polską z Komisją Europejską, co do określenia wysokości przełowienia. Oznacza to, że określenie faktycznej ilości złowionych w 2007 roku dorszy było traktowane nie jako przedmiot badań tylko politycznych ustaleń. W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera więc określenie czy faktycznie doszło
do wyczerpania ogólnej kwoty połowowej za 2007 rok.
Nadto, wyliczenia Morskiego Instytutu Rybackiego w G. wskazują,
że do końca 2007 roku Polska wykorzystała jedynie 8,6 tys. ton dorsza, kiedy limit wynosił 12,8 tys. ton. (źródło: Wiadomości Rybackie, nr 1-2/2008, s.10). zdaniem skarżącego, dane do których odwołuje się Minister są skrajnie niedokładne
i zróżnicowane. Z jednej bowiem strony "niepodważalne" szacunki unijne mówią
o trzykrotnym przełowieniu, z drugiej np. "niepodważalne" dane FIDES III o około 160% (prawie 100% różnicy w szacunkach), czy wreszcie inne dane – dane ICES – mówią o różnicy pomiędzy połowami raportowanymi i nieraportowanymi rzędu 32% - 45% (zsumowanie tej niższej wartości z oficjalnymi danymi nie przekroczy 100%). Szacunki są bardzo niedokładne, rozbieżne i nie można uznać, że mogą stanowić bezsporną podstawę do ukarania, bez dodatkowego dogłębnego zbadania sprawy, to jest, jaki był zakładany błąd pomiarowy?, jaką metodę szacunku przyjęto? itd.
Biorąc powyższe pod uwagę, zdaniem skarżącego, wydaje się oczywistym,
że wykonywał on jedynie swoje uprawnienia.
Zdaniem skarżącego naruszenie samego zakazu połowów – po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie K 13/08 – nie stanowi podstawy
do wymierzenia kary.
Zakazu połowów dorsza wynikającego z Rozporządzenia Komisji (WE)
nr 804/2007 nie należy jednoznacznie utożsamiać z faktycznym spełnieniem przesłanki dokonywania połowów, gdy ogólna kwota połowowa została faktycznie
i obiektywnie wyczerpana. To właśnie czynność dokonywania połowów w czasie, gdy ogólna kwota połowowa została wyczerpana, jest warunkiem koniecznym dla wymierzenia kary pieniężnej, jaką organ nałożył na skarżącego i okoliczność ewentualnego przekroczenia ogólnej kwoty połowowej powinna znaleźć oparcie
w zgromadzonym materiale dowodowym. Faktem powszechnie znanym jest
to, że – jak wynika to choćby z cytowanego oficjalnego stanowiska Ministra Gospodarki Morskiej – wyczerpanie kwoty połowowej budziło wątpliwości. Pomimo
to w zasadzie brak jest jakichkolwiek dowodów na to, że fakt ten zaistniał. Same motywy wydania rozporządzenia 804/2007 nie mogą stanowić dowodu
w postępowaniu o charakterze penalnym. Odwołanie się jedynie do tych motywów, zdaniem skarżącego, w praktyce pozbawia go prawa do obrony. Nie jest on bowiem w stanie w żaden sposób bronić się przed nieudokumentowanymi motywami przyświecającymi Komisji Europejskiej.
Zdaniem skarżącego, jego sytuację można obrazowo porównać do sytuacji Józefa K. z "Procesu" Franza Kafki. Podobnie, jak bohater tej książki, skarżący nie może się odnieść do jakichkolwiek dowodów stanowiących podstawę jego ukarania, gdyż nie ma rzekomo takiej potrzeby, bo ponoć gdzieś takie dowody istnieją, nie budzą wątpliwości, i Komisja Europejska kierowała się nimi w jakiejś innej sprawie. Idąc dalej tym tropem Minister nie dostrzega potrzeby przedstawienia jakichkolwiek dowodów, którymi ponoć kierowała się Komisja Europejska lub choćby ich skomentowania przez biegłego, gdyż nieomylna Komisja Europejska gdzieś
w innej sprawie, oparła się na tych rzekomych dowodach. Ten sposób myślenia, zdaniem skarżącego, oparty jest na kruchym założeniu nieomylności Komisji Europejskiej.
Zdaniem skarżącego podkreślenia wymaga, że domniemaniem legalności objęte są akty prawne, a nie przesłanki, jakie przyświecały przy wydaniu tych aktów prawnych. W zależności od celu aktu prawnego przesłanki mogą być mniej lub bardziej pewne i udokumentowane. Wymogi ochrony środowiska i zasobów naturalnych mogą bowiem uzasadniać natychmiastową i głęboką ingerencję w prawa jednostki z uwagi na samo uzasadnione przypuszczenie, że może dojść
do niepowetowanej straty. Pomimo, że zagadnienia te są na ogół kontrowersyjne,
to jednak wzgląd na to, że zwłoka może doprowadzić do nieodwracalnych skutków uzasadnia czasem takie działanie. Tak jest np. z globalnym ociepleniem rzekomo wywołanym działalnością człowieka. Już zostały podjęte pewne działania, wprowadzono pewne zakazy i ograniczenia, ale samo zagadnienie nadal nie jest
do końca zbadane i jasne. W obszarze szeroko pojętego prawa penalnego nie ma jednak miejsca na stosowanie analogicznych "uproszczeń" dowodowych
i dozwalania na szybką interwencję bez zbadania sprawy. Ważne jest rozróżnienie wspominanej specyfiki postępowań penalnych i "interwencyjnych" procedur
z zakresu ochrony środowiska i zasobów.
Mając na uwadze powyżej przedstawione argumenty, zdaniem skarżącego, można pokusić się o przywołanie przykładu, który w jednoznaczny sposób pokazuje irracjonalność i absurdalność przyjętych przez organy administracji założeń
i argumentacji. Wyobrazić można sobie bowiem sytuację, w której Komisja Europejska w celu ochrony jabłoni wydałaby rozporządzenie, które w swej preambule wskazywałoby na przykład: "Z uwagi na fakt, że skończyły się jabłka, zakazuje się wycinania jabłoni." W związku z tym, w ocenie skarżącego można zadać następujące retoryczne, pytania:
1. czy Komisja Europejska ma kompetencje do ustalania raz na zawsze istnienia określonego stanu faktycznego – w przykładzie powołanym powyżej, czy Komisja mogła ustalić fakt, że "skończyły się jabłka"?; czy "ustalenia faktyczne" Komisji Europejskiej, związane z wprowadzeniem "zakazu wycinania jabłoni" są wiążące dla innych organów administracji Państw Członkowskich oraz obywateli Unii Europejskiej w innych postępowaniach administracyjnych związanych ze stosowaniem przepisów prawa?
2. czy w związku z "ustaleniami faktycznymi" Komisji Europejskiej organy administracji Państw Członkowskich zwolnione są od dokonywania ustaleń faktycznych w konkretnych sprawach administracyjnych?
3. czy w związku z "ustaleniami faktycznymi" Komisji Europejskiej niemożliwe stało się przeprowadzenie przeciwdowodu zmierzającego do ustalenia przeciwnych faktów?
4. czy jeśli jednak, wbrew "ustaleniom faktycznym" Komisji Europejskiej
na terenie Unii Europejskiej jednak zachowało się jedno, lub więcej jabłek,
to w świetle przyjętego przez Unię Europejską aktu normatywnego, jednak jabłko / jabłka to owoce te nie istnieją?
5. czy organy administracji w świetle powyżej przedstawionego stanu faktycznego zobowiązane byłyby do zignorowania zachowanych, wbrew treści aktu Komisji Europejskiej, jabłka lub jabłek poprzez stwierdzenie, że jabłka
te w rzeczywistości nie istnieją?
Skarżący podniósł, że powyżej przedstawione pytania, które można
by mnożyć pokazują jednak, że nawet jeśli określone przesłanki powodowały Komisją Europejską przy wprowadzeniu określonych unormowań, to jednak sam fakt wejścia w życie tychże przepisów nie ma absolutnie żadnego znaczenia dla usankcjonowania określonego stanu faktycznego. Nie ma bowiem żadnych wątpliwości, że organy Unii Europejskiej (jak zresztą także inne organy stanowiące prawo) nie mają żadnych kompetencji do ustalania stanów faktycznych istniejących
w rzeczywistości, lecz w zakresie swoich kompetencji mogą jedynie nakładać
na określone jednostki zakazy lub nakazy dotyczące określonego zachowania (normy prawne). Z kolei zaś rolą organów stosujących prawo (w tym organów administracji publicznej) jest właśnie ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego sprawy przy wykorzystaniu wszelkich możliwych środków dowodowych.
W świetle powyżej przedstawionych rozważań, zdaniem skarżącego, można stwierdzić, że doszło do fatalnego w skutkach pomieszania ról organów stosujących prawo z kompetencjami organów, które prawo stanowią. Paradoksalnie bowiem organ administracji stwierdził, że skoro Komisja Europejska wprowadziła zakaz połowu to w rzeczywistości, w związku z treścią preambuły przedmiotowego rozporządzenia, została wyczerpana kwota połowowa. W ocenie skarżącego jest
to stanowisko błędne. Kwestia ta należy bowiem do stanu faktycznego sprawy, który należy ustalić w celu zastosowania odpowiednich przepisów prawa, a wchodzi
to w zakres obowiązków organów stosujących prawo. W związku z tym organy zobowiązane były do wyczerpującego, wnikliwego i wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności faktycznych w celu ustalenia, czy w istocie kwota połowowa dorsza została wyczerpana.
Skarżący stwierdził, że przenosząc powyżej przedstawione rozważania dotyczące jabłek na grunt niniejszej sprawy, należy stwierdzić, że kwestia "ustaleń" Komisji Europejskiej, co do wyczerpania kwoty połowowej dorsza nie ma żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Organ ten bowiem nie ma żadnych kompetencji co do ustalenia rzeczywistego stanu faktycznego, co sprawia, że treść "preambuły" rozporządzenia nr 804/2007 nie ma żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Jeżeli zaś w istocie Komisja Europejska prowadziła, przed wydaniem aktu prawnego, o którym mowa powyżej, jakiekolwiek badania w celu ustalenia, czy w istocie kwota połowowa dorsza została wyczerpana, czy też nie, to nie było żadnych przeciwwskazań (co więcej, byłoby to jak najbardziej wskazane), żeby skontrolować prawidłowość działań Komisji Europejskiej
w ww. zakresie poprzez prowadzenie postępowania dowodowego z dokumentów, które legły u podstaw wydania rozporządzenia Komisji nr 804/2007, opinii biegłych (jeśli takowe w rzeczywistości były sporządzone), przesłuchania osób odpowiedzialnych za poszczególne czynności podejmowane przy wprowadzaniu przez Komisję rozporządzenia nr 804/2007. W ten sposób strona postępowania mogłaby, aktywnie uczestnicząc w postępowaniu, wypowiadać się, co do zebranego materiału dowodowego kontrolując tym samym zasadność wniosków, do których doszli członkowie Komisji Europejskiej wydając takie, a nie inne rozporządzenie.
Podkreślić przy tym należy, zdaniem skarżącego, że stan odłowionych zasobów dorsza na Bałtyku w stosunku do ogólnej kwoty połowowej stanowi okoliczność, która ma charakter wiadomości specjalnych, a tym samym wymaga opinii biegłych. W wyniku analizy możliwa byłaby ocena ustanowionego w sprawie biegłego w kwestii tego, czy w momencie dokonywania rejsów połowowych
w inkryminowanym czasie ogólna kwota połowowa była już faktycznie wyczerpana. Organ jednakże, mimo tylu wątpliwości, co do stanu faktycznego i kilku opinii niezależnych instytucji, nie powołał biegłych w celu ich wyjaśnienia, co należy uznać za sprzeczne z określoną w k.p.a. zasadą prawdy obiektywnej nakazującą organowi podejmowanie wszelkich koniecznych kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego.
W dalszej części uzasadnienia skargi skarżący podniósł, że dokonał połowu ryb morskich w inkryminowanym okresie na warunkach decyzji – specjalnego zezwolenia połowowego. W przeciwieństwie do stanowiska organu administracji pierwszej i drugiej instancji, zdaniem skarżącego, uznać należy, iż strona postępowania nie naruszyła prawa, albowiem realizowała kompetencję do połowu dorsza, co stanowiło realizację praw nabytych przez armatora. Nie sposób jest doprowadzić do odebrania przedmiotowego prawa, bez wyeliminowania z obrotu prawnego ostatecznej decyzji przyznającej prawo nabyte i bez stosownego odszkodowania. Jak wskazuje się w doktrynie, celem zasady trwałości decyzji administracyjnych (art. 16 kpa), jest ochrona praw nabytych przez stronę, ochrona porządku prawnego oraz ochrona pewności obrotu prawnego. Dzieje się tak dlatego, że stabilność ostatecznych rozstrzygnięć budzi w obywatelach zaufanie do władz państwowych.
W tym świetle, zdaniem skarżącego, należy podkreślić, że istotną treścią decyzji administracyjnych w postaci specjalnych zezwoleń połowowych i licencji połowowych jest określenie indywidualnego limitu połowowego na dany gatunek ryby. Przedmiotowe zezwolenie nie zawiera warunku zezwalającego na dokonywanie połowów jedynie wtedy, gdy nie wykorzystano ogólnej kwoty połowowej. W związku
z tym, wbrew stanowisku organu drugiej instancji, przedmiotowe uprawnienie przewidziane w decyzji nie wygasło na skutek połowów, bowiem warunki wykonywania tejże decyzji nie łączą połowów z uznaniem ogólnej kwoty połowowej za wyczerpaną. Skarżący wskazał, ze wykonywał połowy zgodnie z postanowieniami specjalnego zezwolenia połowowego, zgodnie z którymi warunkiem prowadzenia połowów jest wykonywanie połowów w określonym przedziale czasu i do wielkości przyznanej kwoty.
Rozporządzenie działa erga omnes, w związku z tym słusznym wydaje się, aby działało ono także w stosunku do organów administracji, które powinny eliminować z obrotu prawnego decyzje niezgodne z prawem. Zdaniem skarżącego, należy wskazać na art. 156 § 1 pkt 6 k.p.a. lub ewentualnie art. 161 k.p.a., który daje w tym względzie odpowiednie kompetencje Ministrowi, gdy nie ma ku temu podstawy prawnej w innych przepisach. W niniejszej sprawie organ administracji nie dokonał żadnych zmian w specjalnych zezwoleniach np. odnośnie wskazania akwenów połowowych, w których połowy dorszy zostały zakazane. Na podkreślenie zasługuje również fakt, iż specjalne zezwolenie połowowe pomimo przewidzianych w regułach przepisu k.p.a. zasad uchylenia lub zmiany ostatecznych decyzji administracyjnych przyznających stronie postępowania uprawnienie, nie podlegało żadnym zmianom. Wykonania decyzji nie ograniczono też w jakikolwiek inny sposób. Tym samym można byłoby uznać, iż w niniejszej sprawie organy przerzuciły odpowiedzialność będącą skutkiem ich bezczynności na obywatela, co nie powinno mieć miejsca. Opisane wyżej kompetencje do prowadzenia połowów wynikające z licencji oraz specjalnego zezwolenia połowowego stały się prawem, które w obliczu zmian stanu z prawnego będących skutkiem wejścia w życie rozporządzenia Komisji WE nr 804/2007 z 9 lipca 2007 roku należy traktować jako prawo nabyte.
W opinii skarżącego zasada ochrony praw nabytych stoi na przeszkodzie skutecznemu pozbawieniu uprawnień podmiotu, który prawa te nabył skutecznie
i w sposób ostateczny, nawet w warunkach następczej zmiany stanu prawnego.
Zdaniem skarżącego w orzecznictwie utarł się pogląd, że zasada ochrony praw nabytych jest jedną z najważniejszych zasad państwa prawa, wyższej
w hierarchii od szeregu innych zasad. W szczególności nie jest możliwym odbieranie prawa nabytego bez odszkodowania uwzględniającego realną wysokość szkody. Można jedynie przypuszczać, iż Minister nie wyeliminował przedmiotowych decyzji
z obrotu prawnego właśnie ze względu na wiążącą tym konieczność wypłaty stosownego odszkodowania. Należy podkreślić, że Konstytucja Rzeczypospolitej
w art. 21 ust. 2 wskazuje, że pozbawienie praw nabytych możliwe jedynie wtedy, gdy poszkodowany uzyska słuszne odszkodowanie.
Zdaniem skarżącego, organy państwa, działając w przedstawiony powyżej sposób, naruszyły także zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. Na poparcie swojego stanowiska, skarżący przywołał glosę Elżbiety Morawskiej do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 7 lipca 2003 roku,
w której wyrażony został pogląd, że: "Zasadę ochrony zaufania do państwa
i stanowionego przezeń prawa zalicza się do kanonu zasad składających się
na pojęcie państwa prawnego. Jest to oczywista cecha demokratycznego państwa prawnego, a więc państwem prawnym może być tylko takie państwo, w którym chroni się zaufanie obywatela do państwa i stanowionego przezeń prawa. Istotę tej zasady, określanej także, jako zasada lojalności państwa wobec obywatela wyraża nakaz takiego stanowienia i stosowania prawa by nie stawało się ono swoistą pułapką dla obywatela. (...) Przestrzeganie tych reguł implikuje nie tylko pewność prawa, ale
i przewidywalność postępowania organów władzy publicznej, a to z kolei gwarantuje jednostce bezpieczeństwo prawne, a z drugiej – chroni ją przed arbitralnością tychże organów." (Elżbieta Morawska, glosa do wyroku TK z dnia 7 lipca 2003 r., sygn. akt SK 38/01).
Zdaniem skarżącego powinien on mieć zapewnione prawo do działania
w zaufaniu do organów administracji publicznej i wydanych przez nie ostatecznych decyzji administracyjnych. W przedmiotowej sprawie organy administracji nie podjęły żadnych działań w stosunku do decyzji administracyjnych funkcjonujących w obrocie po wejściu w życie Rozporządzenia 804/2007, zaś od obywatela wymagają stosownej reakcji w stosunku do tychże decyzji w związku z wejściem tego rozporządzenia w życie. Takie zachowanie, zdaniem skarżącego, należy uznać
za naruszające dyrektywę ochrony zaufania obywatela do państwa czy zasadę bezpieczeństwa prawnego wyrażoną w k.p.a.
Skarżący podniósł również, że w art. 63 ustawy o rybołówstwie ustawodawca nie wskazał dolnej granicy kary. Dlatego też wskazanie tej dolnej granicy
w rozporządzeniu bez wyraźnego ustawowego upoważnienia powoduje,
iż rozporządzenie sprzeczne jest z ustawą. Ustawa przewiduje bowiem, że kara może zostać wymierzona nawet w najniższej teoretycznie możliwej wysokości (jednego grosza), rozporządzenie stanowi zaś inaczej. Tymczasem Minister nie jest upoważniony do tego, aby korygować rozwiązania przyjęte w ustawie.
W odpowiedzi na skargę Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Za niezasadny uznać należy podniesiony przez skarżącego zarzut naruszenia art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. w zw. z art. 136 k.p.a. oraz w zw. z art. 140 k.p.a.
Niezasadne jest twierdzenie skarżącego, że organy administracji nie ustaliły, czy została wyczerpana ogólna kwota połowowa określona na 2007 rok. Zgodnie
z treścią art. 1 Rozporządzenia Komisji (WE) Nr 804/2007 z dnia 9 lipca 2007 roku ustanawiającego zakaz połowów dorsza w Morzu Bałtyckim (podobszary 25-32, wody WE) przez statki pływające pod banderą Polski (Dz. U. UE.L.07.180.3) uznaje się, że z dniem wejścia w życie tego rozporządzenia połowy dorsza dokonywane
w Morzu Bałtyckim (podobszary 25-32, wody WE) przez statki pływające pod banderą Polski wyczerpały część kwoty przyznaną Polsce na 2007 rok.
Przepis ten, będący jedną z podstaw prawnych wydania decyzji, wprost stwierdza, że limity połowowe zostały wyczerpane, a nie, że okoliczność tę należy najpierw ustalić. Twierdzenie, iż zakazu połowów wprowadzonego wymienionym wyżej rozporządzeniem nie można utożsamiać z wyczerpaniem ogólnej kwoty połowowej określonej na 2007 rok nie znajduje żadnego uzasadnienia. Jest ono sprzeczne z treścią tegoż przepisu.
Argumenty skarżącego, iż przyjęte przez Komisję Europejską stanowisko oparte jest na niezasadnych założeniach, że polscy rybacy przekroczyli kwoty połowowe oraz o pomieszaniu ról organów stanowiących prawo z kompetencjami organów, które prawo stanowią, zmierzają w istocie rzeczy, do podważenia ważności tegoż rozporządzenia.
Z art. 288 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej wynika, że w celu wykonania kompetencji Unii instytucje przyjmują rozporządzenia, dyrektywy, decyzje, zalecenia i opinie. Rozporządzenie ma zasięg ogólny. Wiąże w całości i jest bezpośrednio stosowane we wszystkich Państwach Członkowskich.
Mogą oczywiście zaistnieć sytuacje graniczne, gdy normy zawarte
w rozporządzeniu mają charakter norm mieszanych: ogólno – konkretnych
i konkretno – abstrakcyjnych. Europejski Trybunał Sprawiedliwości wielokrotnie wypowiadał jednak pogląd, że akt prawny nie traci cechy ogólności, a przez to waloru rozporządzenia tylko z tego powodu, iż adresaci tego aktu mogą być zidentyfikowani według ich liczby i cech charakterystycznych w konkretnym miejscu i czasie; dana regulacja zachowuje bowiem charakter regulacji rozporządzeniowej, jeżeli cecha ogólności wynika z określonego w normie stanu faktycznego i stanu prawnego powiązanej z celem wydania tej normy. Zasada ta obowiązuje także wówczas, gdy
w momencie wydania aktu może on być faktycznie zastosowany tylko w odniesieniu do jednego konkretnego adresata (Stosowanie Prawa Unii Europejskiej przez Sądy, pod redakcją Andrzeja Wróbla, Zakamycze 2005, str. 45).
Okoliczność, iż zakaz połowów dorsza w Morzu Bałtyckim (podobszary 25-32, wody WE) dotyczy statków pływających pod banderą Polski nie skutkuje niemożnością uznania Rozporządzenia ustalającego taki zakaz za akt normatywny jak również okoliczność ta nie może być podstawą do kwestionowania jego ważności.
Zasadą jest domniemanie ważności aktów prawnych wydawanych przez organy wspólnotowe. Dlatego też akty prawne obarczone wadami cechują się prawną skutecznością tak długo, aż nie zostaną one uchylone lub Trybunał Sprawiedliwości nie stwierdzi ich nieważności. Wyjątek od tej zasady stanowią akty prawne, które obarczone są tak oczywistymi wadami prawnymi, iż porządek wspólnotowy nie może ich tolerować (Mathias Hedegen. Prawo europejskie. Wydawnictwo C.H. Beck. Warszawa 2004, str. 129).
Z art. 263 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej wynika, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej kontroluje legalność aktów ustawodawczych, aktów Rady, Komisji i Europejskiego Banku Centralnego, innych niż zalecenia
i opinie, oraz aktów Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej zmierzających
do wywarcia skutków prawnych wobec podmiotów trzecich.
Art. 267 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej stanowi, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest właściwy do orzekania w trybie prejudycjalnym o ważności i wykładni aktów przyjętych przez instytucje, organy lub jednostki organizacyjne Unii. W przypadku, gdy pytanie z tym związane jest podniesione przed sądem jednego z Państw Członkowskich, sąd ten może, jeśli uzna, że decyzja w tej kwestii jest niezbędna do wydania wyroku, zwrócić się do Trybunału z wnioskiem
o rozpatrzenie tego pytania.
W ocenie Sądu brak jest podstaw do kwestionowania ważności Rozporządzenia Komisji (WE) Nr 804/2007 z dnia 9 lipca 2007 roku ustanawiającego zakaz połowów dorsza w Morzu Bałtyckim (podobszary 25-32, wody WE) przez statki pływające pod banderą Polski. Nie jest ono w sposób oczywisty sprzeczne
z porządkiem wspólnotowym. Jego celem jest ochrona i zrównoważona eksploatacja zasobów rybołówstwa w ramach wspólnej polityki rybołówstwa. Realizacja tych celów może być dokonywana poprzez wydanie aktu prawnego, jakim jest Rozporządzenie. Jest to sposób ochrony zasobów rybołówstwa stosowany bardzo często. Przykładowo można wymienić następujące rozporządzenia:
a) Rozporządzenie Komisji (WE) Nr 802/2007 z dnia 5 lipca 2007 roku ustanawiające zakaz połowów dorsza w obszarze ICES IV oraz wodach WE obszaru IIa przez statki pływające pod banderą Szwecji (Dz. Urz. UE.L.07.179.36),
b) Rozporządzenie Komisji (WE) Nr 870/2007 z dnia 20 lipca 2007 roku ustanawiające zakaz połowów dorsza w podobszarach 25-32 Morza Bałtyckiego (wody terytorialne WE) przez statki pływające pod banderą Niemiec (Dz. Urz. UE.L.07.192.20),
c) Rozporządzenie Komisji (WE) Nr 765/2009 z dnia 20 sierpnia 2009 roku ustanawiające zakaz połowów dorsza w cieśninie Skagerrak przez statki pływające pod banderą Niderlandów(Dz. Urz. UE.L.09.218.5).
Zdaniem Sądu, brak jest także podstaw do występowania przez Sąd
z pytaniem o ocenę ważności Rozporządzenia Komisji (WE) Nr 804/2007 z dnia
9 lipca 2007 roku ustanawiającego zakaz połowów dorsza w Morzu Bałtyckim (podobszary 25-32, wody WE) przez statki pływające pod banderą Polski.
Wskazywane przez skarżącego argumenty sprowadzają się do twierdzenia,
iż zakaz połowów oparty został błędnej ocenie wielkości połowów dorsza przez polskie statki rybackie. Istotnie sposób ustalenia faktu dokonania nadmiernych połowów przez służby kontrolne Komisji Europejskiej daleki jest od doskonałości. Nie przeprowadzano kontroli kutrów dokonujących połowów tak, aby badana próba była reprezentatywna. Poddano też ocenie niewielką ilość statków. Nie zmienia to jednak faktu, że w wyniku tych kontroli stwierdzono istnienie znaczących różnic między deklarowanymi połowami dorsza a faktycznymi połowami. Nie sposób, zdaniem Sądu, przyjąć, że różnice te miały miejsce wyłącznie na kontrolowanych statkach. Wyniki dokonanych kontroli, w ocenie Sądu, uprawniały Komisję Europejską
do sformułowania generalnego wniosku, że połowy przekroczyły zgłaszane przez rybaków ilości.
Przeprowadzenie badań przy zastosowaniu lepszej metodologii mogłoby może skutkować uzyskaniem bardziej dokładnych wyników. Możliwe,
że przekroczenie dopuszczalnych limitów połowów byłoby mniejsze lub większe niż wskazane w rozporządzeniu (punkt 3 preambuły) przekroczenie trzykrotne. Brak jest jednak, zdaniem Sądu, podstaw do przyjęcia, że nie wykazałby one w ogóle przekroczenia limitu połowów wobec faktu, iż przeprowadzone kontrole wykazywały jednak niezgodność wielkości deklarowanych połowów z połowami faktycznymi. Tylko wykazanie, iż w wyniku niedokładnych badań błędnie ustalono, że limity połowowe zostały przekroczone, w ocenie Sądu, uzasadniałoby wystąpienie
z pytaniem prawnym do Trybunału Sprawiedliwości. Tymczasem w przedmiotowej sprawie tak nie jest. Samo wykazanie prawdopodobieństwa, że u podstaw wydania Rozporządzenia legło błędne ustalenie, iż limity połowowe zostały przekroczone, nie jest zdaniem Sądu, wystarczającą podstawą do występowania z takim pytaniem.
Skarżący, zdaniem Sądu, nie przedstawił żadnych wiarygodnych dowodów, które wskazywałyby na to, że limity połowowe nie zostały przekroczone. Nie można za taki dowód uznać informacji zawartych w piśmie "Wiadomości Rybackie" Nr 1 – 2/2008, str. 10, gdzie zamieszczone zostały wyliczenia Morskiego Instytutu Rybackiego w Gdyni. Skarżący zarzucając Komisji Europejskiej opieranie się
na niesprawdzonych danych sam powołuje się nawet nie na raport, tylko informację
o raporcie, co do którego nie są znane metody jego sporządzenia.
Załączona do skargi opinia także nie podważa okoliczności, które legły
u podstaw wydania Rozporządzenia Komisji (WE) Nr 804/2007 z dnia 9 lipca 2007 roku. Autorka opinii nie przedstawia wniosków wynikających z własnych badań, tylko wskazuje na badania wykonane przez inne podmioty, z których wynikać ma,
że Polska nie wykorzystała przyznanych jej limitów połowowych. Ponownie stwierdzić należy jednak, że nie jest znana metodologia tych badań. Jeśli dane przyjęte
do badań nie uwzględniały połowów, które nie były ewidencjonowane, to oczywistym jest, że nie wykażą one przekroczenia limitu połowów.
Organy administracji wydając decyzję o nałożeniu kary pieniężnej mają obowiązek stosować obowiązujące przepisy prawa. Takim przepisem jest art. 1
i art. 2 Rozporządzenia Komisji (WE) Nr 804/2007 z dnia 9 lipca 2007 roku. Nie jest rolą organów administracji gromadzenie materiału dowodowego, który miałby podważać ważność tego rozporządzenia. Wystąpienie z pytaniem prawnym
do Trybunału Sprawiedliwości możliwe jest na etapie postępowania sądowego. Tym samym to na skarżącym ciąży obowiązek przedstawienia dowodów, które uzasadniałyby wystąpienie z takim pytaniem. Nie jest bowiem również rolą Sądu gromadzenie tego rodzaju dowodów. Skarżący dowodów takich, zdaniem Sądu, nie przedstawił. Organy administracji mogą zbierać dowody mające wykazać, że akt prawny wydany przez Komisję Europejską jest nieważny wówczas, gdy Rząd Rzeczypospolitej Polskiej samodzielnie występuje do Trybunału Sprawiedliwości. Rząd Rzeczypospolitej Polskiej z taką skarga wystąpił. Wniesiona została ona w dniu 3 października 2007 roku – sprawa T – 379/07. Skarga ta została wycofana w wyniku czego postanowieniem Sądu Pierwszej Instancji z dnia 11 września 2008 roku nastąpiło wykreślenie sprawy (Dz. U.C 283 z 24.11.2007).
Uzasadnieniem dla wystąpienia z pytaniem prawnym do Trybunału Sprawiedliwości nie mogą być efektowne stwierdzenia zawarte w skardze to jest retoryczne pytanie skarżącego, czy Komisja Europejska mogłaby wydać rozporządzenie, które w swej preambule wskazywałoby, że "Z uwagi na fakt,
że skończyły się jabłka, zakazuje się wycinania jabłoni". Jeśli już skarżący uważa
za konieczne odwoływanie się do przykładów, to powinien odwoływać się do sytuacji porównywalnych ze stanem faktycznym, jaki wystąpił w jego sprawie. Tymczasem wskazany przez skarżącego przykład takim nie jest. Rozporządzenie Komisji (WE)
Nr 804/2007 z dnia 9 lipca 2007 roku nie zakazuje połowu ryb, gdyż "ryby się skończyły" tylko stwierdza, że limit połowu określonego gatunku ryb (dorsz) został wyczerpany i z tego powodu zakazuje dalszych połowów. Gdyby "ryby się skończyły" wydawanie Rozporządzenia byłoby zbędne. Problem limitów połowowych rozwiązałby się sam, gdyż nie byłoby już czego łowić.
Komisja Europejska nie stwierdziła "raz na zawsze", że limit połowu został wyczerpany, tylko, że został wyczerpany w 2007 roku. Rozporządzenie jest aktem prawnym, który wiąże organy administracji publicznej wszystkich Państw będących członkami Unii Europejskiej. Rozporządzenie stwierdza, że limity połowowe zostały przekroczone i jest to przepis prawa. Organy administracji nie muszą więc dokonywać samodzielnie ustaleń, czy limity te zostały przekroczone. Nie jest możliwe przeprowadzanie dowodów w celu ustalenia czy przepis prawa obowiązuje. Jak
to już zostało wcześniej wskazane, gdyby jednoznacznie zostało wykazane,
iż rozporządzenie Komisji błędnie stwierdzało, że limity połowowe zostały przekroczone możliwe byłoby wystąpienie do Trybunału Sprawiedliwości z pytaniem prawnym o dokonanie oceny jego ważności. Dopóki jednak akt prawny w postaci Rozporządzenia Komisji obowiązuje organy administracji oraz sądy mają obowiązek jego stosowania.
Fakt przekroczenia limitów połowowych, wbrew twierdzeniom skarżącego, nie wynika jedynie z preambuły Rozporządzenia Komisji (WE) Nr 804/2007 z dnia 9 lipca 2007 roku, ale także z treści art. 1 tego Rozporządzenia. Zarzut, iż zapisy zawarte
w preambule rozporządzenie nie mogą być uznane za podstawę prawną decyzji jest więc zarzutem chybionym. Podstawą tą był bowiem art. 1 tegoż Rozporządzenia.
Wbrew twierdzeniom skarżącego nie jest on pozbawiony możliwości wykazania, że limity połowowe nie zostały wyczerpane. Jak to zostało już wyżej wskazane możliwe jest to poprzez zakwestionowanie ważności Rozporządzenia stwierdzającego ten fakt. Skarżący nie przedstawił jednak przekonujących argumentów, które uzasadniałyby wystąpienie przez Sąd z pytaniem do Trybunału Sprawiedliwości o dokonanie takiej oceny. Pozbawione podstaw jest więc twierdzenie, iż sytuacja skarżącego jest porównywalna z sytuacją Józefa K.
z "Procesu" Franza Kafki. Skarżący zna treść art. 1 Rozporządzenia Komisji (WE)
Nr 804/2007 z dnia 9 lipca 2007 roku i wie, za co nałożono na niego karę pieniężną. Sięganie przez skarżącego do tego rodzaju porównań jest więc nieuzasadnione.
Podkreślić należy, iż nie jest niczym szczególnym przesądzanie przez prawodawcę w przepisie powszechnie obowiązującego prawa, że zaistniał określony stan faktyczny. Prawodawstwu polskiemu oraz nauce prawa znana jest instytucja tzw. domniemań prawnych. Wśród tych domniemań można wyróżnić domniemania, co do faktu oraz domniemania, co do prawa. Domniemania prawne dzieli się
na domniemania, które mogą być podważone przeciwdowodem (preasumptio iuris tantum) oraz domniemania niewzruszalne (preasumptio iuris ac de iure). W celu ustanowienia normy domniemania przepisy prawa nie muszą zawierać słowa "domniemanie" lub pochodnych do niego zwrotów (Zbigniew Radwański. Prawo cywilne – część ogólna. C.H. Beck/PWN. Warszawa 1993, str. 56, 57).
Zawarte w Rozporządzeniu Komisji (WE) Nr 804/2007 z dnia 9 lipca 2007 roku stwierdzenie, iż limity połowowe zostały przez Polskę wyczerpane, zdaniem Sądu, należy zakwalifikować jako domniemanie niewzruszalne, co do faktu. Brak jest więc podstaw do przyjęcia, że przy stanowieniu tego przepisu doszło do pomieszania ról organów stosujących prawo z kompetencjami organów, które prawo stanowią.
Ustalony przez organy administracji stan faktyczny wskazuje, iż skarżący prowadził połowy organizmów morskich, których ogólna kwota połowowa została wyczerpana. Przesłanki określone w art. 34 ust. 4 ustawy z dnia 19 lutego 2004 roku o rybołówstwie ( Dz. U. Nr 62, poz. 574 ze zm.) oraz w § 2 pkt 22 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 21 kwietnia 2005 roku w sprawie wysokości kar pieniężnych za naruszenia przepisów o rybołówstwie (Dz. U. Nr 76, poz. 671
ze zm.) zostały spełnione. Zarzut, iż wskazane wyżej przepisy zostały naruszone nie znajduje więc uzasadnienia.
Okoliczność, iż skarżący posiadał specjalne zezwolenie połowowe nie podważa prawidłowości zaskarżonej decyzji.
W dacie uzyskania przez skarżącego specjalnego zezwolenia połowowego oraz w dacie prowadzenia połowów w krajowym porządku prawnym pozostawał bezpośrednio skuteczny, art. 26 ust. 4 Rozporządzenia Rady (WE) nr 2371/2002
z dnia 20 grudnia 2002 roku w sprawie ochrony i zrównoważonej eksploatacji zasobów rybołówstwa w ramach wspólnej polityki i rybołówstwa (Dz. Urz. UE Polskie wydanie specjalne z 2004 roku, t. 5, s. 460).
Stosownie do treści tego przepisu Komisja Europejska była podmiotem odpowiadającym za ocenę i kontrolę stosowania zasad wspólnej polityki rybołówstwa przez Państwa Członkowskie. Treść art. 26 ust. 4 rozp. Nr 2371/2002 wskazywał, że Komisja była uprawniona do wprowadzenia bezwzględnego zakazu działalności połowowej na podstawie dostępnych sobie informacji.
Istnienie w porządku prawnym normy, która jednoznacznie upoważniała Komisję Europejską do wprowadzania bezpośrednio skutecznego natychmiastowego zakazu kontynuowania połowów przez wszystkie statki pływające pod banderą określonego państwa, gdy wystąpią określone przesłanki – wyczerpanie ogólnej kwoty połowowej dla konkretnego państwa – powoduje, iż decyzja w przedmiocie specjalnego zezwolenia połowowego dla konkretnego podmiotu przysparzała temu podmiotowi prawo połowu jedynie w granicach wyznaczonych obowiązującym porządkiem prawnym. Dany podmiot mógł korzystać z tego prawa do wyczerpania indywidualnie przyznanej kwoty połowowej, bądź w sytuacji szczególnej do chwili ustanowienia stosownego zakazu o charakterze ogólnym.
W kontekście powyższych uwarunkowań, nie ma znaczenia dla oceny prawidłowości zaskarżonej decyzji pozostawanie w obrocie prawnym decyzji uprawniającej do prowadzenia połowów – specjalnego zezwolenia połowowego,
z którego wynikający limit indywidualny nie był wyczerpany (czy też samej licencji połowowej), w czasie, gdy wymierzono administracyjną karę pieniężną
za prowadzenie działalności ujętej w zezwoleniu. Z decyzji tej, gdy chodzi o połów dorsza po wprowadzeniu zakazu, nie wynikały dla strony żadne skutki w sferze materialnoprawnej. W tej sytuacji organ administracji mógł z urzędu lub na wniosek strony orzec o wygaśnięciu decyzji w zakresie niewykorzystanych kwot połowu dorsza (art. 162 § 1 pkt 1 k.p.a.). Podkreślić jednak należy, iż ewentualne wygaszenie byłoby jedynie pośrednim następstwem prawnym ustanowienia zakazu, jednak sama utrata uprawnień do połowu wynika z Rozporządzeniu Komisji (WE)
Nr 804/2007 z dnia 9 lipca 2007 roku i nie jest skutkiem ewentualnej decyzji
o wygaszeniu.
Odmienna interpretacja, to jest, że skuteczność zakazu ustanowionego
w drodze rozporządzenia przez upoważnioną instytucję Unii Europejskiej następowałaby dopiero po wydaniu stosownego orzeczenia administracyjnego przez organ władzy publicznej pozostawałaby w sprzeczności z zasadą bezpośredniej skuteczności rozporządzeń, a tym samym w sprzeczności z porządkiem prawnym Unii Europejskiej. Z uwagi na konstytucyjną zasadę pierwszeństwa norm umów międzynarodowych jak i pierwszeństwo norm stanowionych na podstawie umów międzynarodowych (art. 91 ust. 2 i 3 Konstytucji) taką wykładnię uznać należy, zdaniem Sądu, za niedopuszczalną. Tym samym za niezasadny uznać należy zarzut naruszenia przez organy administracji art. 16 k.p.a.
Za niezasadny uznać należy również zarzut naruszenia art. 92 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w zw. z art. 63 ust. 1 ustawy z dnia 19 lutego 2004 roku o rybołówstwie oraz w § 2 pkt 22 rozporządzenia Ministra Rolnictwa
i Rozwoju Wsi z dnia 21 kwietnia 2005 roku w sprawie wysokości kar pieniężnych
za naruszenia przepisów o rybołówstwie poprzez uznanie, że nie istnieje dolna granica wymiaru kary.
Z art. 92 ust. 1 Konstytucji wynika, że rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie powinno określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu.
Z art. 63 ust. 1 ustawy z dnia 19 lutego 2004 roku o rybołówstwie z kolei wynika, że minister właściwy do spraw rybołówstwa określi, w drodze rozporządzenia, wysokość kar pieniężnych za naruszenia, o których mowa
w ust. 1 –3, zróżnicowane w zależności od ich rodzaju i społecznej szkodliwości.
Zawarte w treści powyższego upoważnienia stwierdzenie "zróżnicowanie
w zależności od ich rodzaju i społecznej szkodliwości", zdaniem Sądu, uprawniało Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi do określenia w rozporządzeniu górnej i dolnej wysokości kary pieniężnej. Minister, wbrew twierdzeniom skarżącego, nie dokonał rozporządzeniem korekty rozwiązań przyjętych w ustawie.
Wskazać należy, iż zgodność z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej wymienionego wyżej rozporządzenia była badana przez Trybunał Konstytucyjny, który w wyroku z dnia 7 lipca 2009 roku, sygn. akt K 13/08 (OTK-A 2009/7/105) stwierdził, że kontrolowane rozporządzenie jest zgodne z art. 63 ust. 4 ustawy
o rybołówstwie oraz z art. 2, art. 7 i z art. 92 ust. 1 Konstytucji, a także nie jest niezgodne z art. 42 ust. 1 Konstytucji z wyjątkiem § 2 pkt 37, § 3 pkt 38, § 4 pkt 39
i § 5 pkt 29 które Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodne z art. 2 Konstytucji.
Brak jest podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji lub stwierdzenia jej nieważności z powodów, które Wojewódzki Sąd Administracyjny byłby zobowiązany wziąć pod uwagę z urzędu.
Z powyższych względów, na podstawie art. 151 Ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm., Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło