IV SA/Wa 1734/19
WyrokWSA w Warszawie2019-10-30
Skład orzekający: Anita Wielopolska, Aleksandra Westra, Wojciech Rowiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej, wprowadzona nowym Prawem wodnym od 1 stycznia 2018 r., może być naliczana w odniesieniu do robót lub obiektów budowlanych wykonanych przed tą datą?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i umorzył postępowanie, uznając, że opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej, wprowadzona nowym Prawem wodnym, może być naliczana jedynie w odniesieniu do robót lub obiektów budowlanych wykonanych po dniu wejścia w życie ustawy (1 stycznia 2018 r.). Sąd uznał, że wykładnia rozszerzająca, stosowana przez organ administracji, prowadziłaby do naruszenia zasady niedziałania prawa wstecz oraz zasady wyłączności ustawy w sprawach danin publicznych.Stan faktyczny
Zakład Gospodarowania Nieruchomościami złożył skargę na decyzję Prezydenta, która nie uznała jego reklamacji dotyczącej opłaty za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej. Organ ustalił opłatę za I kwartał 2019 r. w wysokości 869,00 zł, opierając się na przepisach Prawa wodnego z 2017 r. Skarżący zarzucił naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 269 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego, wskazując, że roboty na nieruchomości miały miejsce przed wejściem w życie ustawy, co narusza zasadę niedziałania prawa wstecz.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję i umorzono postępowanie administracyjne.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Anita Wielopolska Sędziowie Sędzia del. SO Aleksandra Westra Sędzia WSA Wojciech Rowiński (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 30 października 2019 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami w [...] na decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] czerwca 2019 r. nr [...] w przedmiocie określenia opłaty za usługi wodne 1. uchyla zaskarżoną decyzję i umarza postępowanie administracyjne; 2. zasądza od Prezydenta [...] na rzecz Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami w [...] kwotę 580 (pięćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Przedmiotem skargi Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami w [...] (dalej także: "Zakład", "Skarżący") do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (dalej "Sądu") jest decyzja Prezydenta [...] (dalej "Prezydenta") z dnia [...] czerwca 2019 r., Nr [...] (dalej "decyzja")nie uznająca reklamacji na informację Prezydenta [...] nr [...] (dalej "informacja") z dnia [...] maja 2019 r. w sprawie wysokości opłaty za usługi wodne.
Decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Prezydent [...] informacją nr [...] z dnia [...] maja 2019 r. ustalił dla Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami w [...] wysokość opłaty za I kwartał 2019 r. za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej na nieruchomości o numerze księgi wieczystej [...] położonej przy ul. I. [...] [...] w [...] , na działce ewidencyjnej nr [...] z obrębu [...] w wysokości 869,00 zł.
W dniu [...] czerwca 2019 r. Zakład Gospodarowania Nieruchomościami w [...] złożył reklamację na informację
W dniu [...] czerwca 2019 r. Prezydent [...] wydał decyzję nr [...] po rozpatrzeniu reklamacji złożonej przez Zakład na informację w sprawie wysokości opłaty za usługi wodne. W uzasadnieniu decyzji stwierdził, że zgodnie z art. 272 ust. 22 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne ( Dz. U. z 2018, poz.2268 t.j. z póżn zm. , dalej "Prawo wodne" ) wysokość opłaty za usługi wodne, o której mowa w ust. 8, tj. za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej, ustala wójt, burmistrz lub prezydent miasta oraz przekazuje podmiotom obowiązanym do ponoszenia opłat za usługi wodne, w formie informacji, zawierającej także sposób obliczenia tej opłaty. Stosownie do art. 298 pkt 2 ww. ustawy opłatę za usługi wodne obowiązane są ponosić osoby fizyczne, osoby prawne, jednostki organizacyjne, w tym spółki nieposiadające osobowości prawnej, będące:
- właścicielami nieruchomości lub obiektów budowlanych,
- posiadaczami samoistnymi nieruchomości lub obiektów budowlanych,
- użytkownikami wieczystymi gruntów,
- posiadaczami nieruchomości lub ich części albo obiektów budowlanych lub ich części, stanowiących własność Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego, które na skutek wykonywania robót i obiektów mających wpływ na zmniejszenie naturalnej retencji terenowej doprowadziły do zmniejszenia tej retencji.
Dodatkowo § 6 ust. 1 pkt 3 Statutu [...] - załącznik nr 17 do uchwały Nr [...] z dnia [...] stycznia 2010 r. w sprawie nadania statutów [...] [...] (Dz. Urz. Woj. [...]. 2016 r., poz. [...] , z późn. zm.) informuje, że do zakresu działania [...] należą zadania dotyczące nieruchomości Miasta położonych na obszarze [...] . Wysokość opłaty za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej ustala się jako iloczyn jednostkowej stawki opłaty, wyrażonej w m2 wielkości utraconej powierzchni biologicznie czynnej oraz czasu wyrażonego w latach. Wielkość powierzchni wyłączonej z powierzchni biologicznie czynnej na ww. nieruchomości została ustalona na podstawie odpowiednio przetworzonych danych przestrzennych zgromadzonych w powiatowym zasobie geodezyjnym i kartograficznym prowadzonym przez Urząd [...] . Organ ustalił, że nie zastosowano urządzeń do retencji wody z powierzchni uszczelnionych na przedmiotowej nieruchomości. Jednostkowa stawka opłaty bez urządzeń do retencjonowania wody z powierzchni uszczelnionych trwale związanych z gruntem wynosi 0,50 zł za 1 m2 na 1 rok. Powierzchnia wyłączona z powierzchni biologicznie czynnej na ww. nieruchomości wynosi 6952 m2, co stanowi 82,85% całkowitej powierzchni nieruchomości. W związku z powyższym wysokość opłaty za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej wynosi: 6952 m2 (powierzchnia) x 0,50 zł (stawka za m2/rok) = 3476,00 zł (roczna kwota opłaty). Zatem opłata za I kwartał 2019 r. wynosi 869,00 zł. Na organie ciąży ustawowy obowiązek ustalenia wysokości opłaty w każdym kwartale. Zgodnie z art. 272 ust. 10 ustawy Prawo wodne, ustalając wysokość przedmiotowej opłaty uwzględnia się okres rozliczeniowy wynoszący kwartał.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Zakład Gospodarowania Nieruchomościami w [...] wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej i podniósł zarzuty:
a. naruszenia prawa materialnego, tj. art. 269 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 272 ust. 8 Prawa wodnego, przez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że skarżący jest zobowiązany do poniesienia opłaty w sytuacji, gdy wykonywanie robót na nieruchomości miało miejsce przed 1 stycznia 2018 roku, które to uchybienie miało wpływ na wynik sprawy w zakresie złamania zasady niedziałania prawa wstecz,
b. naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7, 77 § 1 i 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r. poz. 2096, z póżn.zm.) i odmowę uznania oświadczeniu skarżącego, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy w zakresie wydania decyzji sprzecznej ze stanem faktycznym.
W uzasadnieniu Skarżący nie zgodził się ze stanowiskiem organu, że opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej powinna być naliczana w odniesieniu do wszystkich nieruchomości spełniających łącznie kryteria określone w art. 34 pkt 4 ustawy Prawo wodne, wobec czego również do nieruchomości przy [...] 13 w [...]. Zdaniem Skarżącego, przedmiotowa opłata została wprowadzona przepisami Prawa wodnego, które weszły w życie 1 stycznia 2018 r. W art. 272 ust. 8 p.w. oraz art. 269 ust. 1 pkt 1 ustawodawca wskazuje, iż opłata ta winna zostać zastosowana w przypadku "wykonywania na nieruchomości o powierzchni powyżej 3500 m2 robót lub obiektów budowlanych trwale związanych z gruntem". W związku z tym Skarżący uważa, że rozpatrując brzmienie ww. przepisów literalnie, a taką wykładnie stosuje się w pierwszej kolejności, opłatą winny zostać objęte działania prowadzone po dniu 1 stycznia 2018 r., a polegające na wykonywaniu robót lub obiektów budowlanych. Zastosowanie innej wykładni czy zasad interpretacyjnych może mieć miejsce dopiero w przypadku, gdy wykładnia językowa nie daje jednoznacznych rezultatów. W przypadku tego przepisu ustawodawca zastosował czas teraźniejszy, w związku z tym nie ma żadnej wątpliwości odnośnie wykładni językowej tego przepisu. Według Skarżącego żadna inna wykładnia nie powinna być stosowana, ponieważ przepisu w tym brzmienia po prostu nie da się inaczej zinterpretować. Wobec powyższego nie można stwierdzić, że w stosunku do nieruchomości przy ul. [...] [...] w [...] zachodzą wszystkie kryteria łącznie i możliwe jest naliczenie opłaty.
Skarżący dodatkowo podnosi, że brak jest jakichkolwiek wiążących organy zaleceń, czy też ustaleń interpretacyjnych dotyczących opłat za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej. Brak jest jednoznacznych kryteriów pojęć "robót" oraz "obiektu budowlanego", a także ich "wykonywania" oraz stanowiska odnośnie stosowania przepisów ustawy do stanów zaistniałych przed dniem wejścia w życie ustawy Prawo wodne. Stanowiska, na które powołuje się Organ odnośnie interpretacji przepisów, tj. Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie nie są wiążące i nie stanowią oficjalnej interpretacji przepisów. Kwestia spełniania przesłanki do naliczenia opłaty wodnej jest kwestią sporną i nie została rozstrzygnięta poprzez powołanie się jedynie na interpretacje innych organów czy podmiotów. Skarżący odnosząc się do stosowania przepisów do zastanych w dniu wejścia w życie stanów faktycznych stwierdza, że co do zasady każda nowa ustawa, zgodnie z wymogami prawidłowej legislacji, w poszanowaniu podmiotów objętych nowymi regulacjami powinna zawierać przepisy przejściowe, aby nie zaskakiwać nowymi regulacjami (orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 2 marca 1993 r. K 9/92- OTK 1993 nr 1 poz. 6 i z dnia 24 maja 1994 r. K 1/94- OTK 1994 nr 1 poz. 10). Omawiana ustawa nie zawiera przepisów przejściowych odnośnie przepisu art. 269 ust. 1 pkt 1, co pozwala Skarżącemu założyć, że tyczy się nowych stanów faktycznych. Powyższe potwierdza użycie w przepisie czasu teraźniejszego. Ponadto jeśli sam ustawodawca wyraźnie nie rozstrzyga w ustawie problemów przejściowych, nie ma jednoznacznej reguły, mającej zastosowanie we wszystkich przypadkach, wobec czego nie powinno się bezrefleksyjnie stosować przepisów nowej ustawy do zdarzeń mających miejsce i zakończonych przed datą jej wejścia w życie.
W złożonej odpowiedzi na skargę , Prezydent wniósł o oddalenie skargi
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 2107), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury.
Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, ze zm.; dalej: p.p.s.a.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a.
Uwzględnienie przez wojewódzki sąd administracyjny skargi na orzeczenie organu administracji jest dopuszczalne tylko w razie stwierdzenia w toku kontroli tego orzeczenia naruszeń prawa wymienionych w art.145 § 1 p.p.s.a. W świetle przywołanego przepisu sąd administracyjny: 1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U.2018.2096 t.j. z pózn.zm, dalej "k.p.a") lub w innych przepisach; 3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach.
Skarga była zasadna.
Decyzja administracyjna narusza art. 269 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 272 ust. 8 Prawa wodnego poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że skarżący jest zobowiązany do poniesienia opłaty w sytuacji, gdy wykonywanie robót na nieruchomości miało miejsce przed 1 stycznia 2018 roku. Należy przypomnieć, że Prezydent [...] swoją decyzję Nr [...] nie uznającą reklamacji na informację nr [...] z dnia [...] maja 2019 r. w sprawie wysokości opłaty za usługi wodne oparł na art. 269 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego. Przepis ten brzmi następująco: "Opłatę za usługi wodne uiszcza się także za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej na skutek wykonywania na nieruchomości o powierzchni powyżej 3500 m2 robót lub obiektów budowlanych trwale związanych z gruntem, mających wpływ na zmniejszenie tej retencji przez wyłączenie więcej niż 70% powierzchni nieruchomości z powierzchni biologicznie czynnej na obszarach nieujętych w systemy kanalizacji otwartej lub zamkniętej."
Należy podkreślić, że przepis ten mieści się w rozdziale 5 Prawa wodnego, zatytułowanym "Instrumenty ekonomiczne w gospodarowaniu wodami". W art. 267 Prawa wodnego wprowadzony został katalog instrumentów ekonomicznych służących gospodarowaniu wodami, wśród których są m. n. opłaty za usługi wodne. Z art. 269 ust. 1 Prawa wodnego powiązany jest art. 272 ust. 8 i 22. Ten pierwszy przepis określa wysokość opłaty (sposób jej obliczania) i brzmi następująco "Wysokość opłaty za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej na skutek wykonywania na nieruchomości o powierzchni powyżej 3500 m2 robót lub obiektów budowlanych trwale związanych z gruntem mających wpływ na zmniejszenie tej retencji przez wyłączenie więcej niż 70% powierzchni nieruchomości z powierzchni biologicznie czynnej na obszarach nieujętych w systemy kanalizacji otwartej lub zamkniętej ustala się jako iloczyn jednostkowej stawki opłaty, wyrażonej w m2 wielkości utraconej powierzchni biologicznie czynnej oraz czasu wyrażonego w latach.". Natomiast w art. 272 ust. 22 Prawa wodnego ma charakter kompetencyjny i określa, że wysokość opłaty za usługi wodne, o której mowa w ust. 8, ustala wójt, burmistrz lub prezydent miasta oraz przekazuje podmiotom obowiązanym do ponoszenia opłat za usługi wodne, w formie informacji, zawierającej także sposób obliczenia tej opłaty. W art. 273 Prawa wodnego określona jest procedura reklamacyjna, która przyznaje prawo do reklamacji podmiotowi obowiązanemu do ponoszenia opłat za usługi wodne, któremu przekazano informację, o której mowa w art. 271 ust. 1 oraz w art. 272 ust. 17 albo 22. W art. 273 ust. 6 i 8 Prawa wodnego sprecyzowano, że w razie nieuznania reklamacji właściwy organ Wód Polskich albo wójt, burmistrz lub prezydent miasta określają wysokość opłaty za usługi wodne w drodze decyzji, a od decyzji, o której mowa w ust. 6, podmiotowi korzystającemu z usług wodnych przysługuje skarga do sądu administracyjnego.
W wyżej wymienionej decyzji Prezydent wskazał, że Skarżący jest zobowiązany do ponoszenia opłaty na podstawie art. 269 ust. 1 pkt 1 Prawa Wodnego. Swój wywód interpretacyjny organ administracji oparł się na stanowisku Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej z dnia 28 lutego 2018 r. i Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, z których wynika, że dyspozycją przepisu art. 269 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo wodne jest objęta każda nieruchomość (za wyjątkiem tych, które wymienione zostały w ust. 2 i 3 art. 269), która w dniu wejścia w życie Prawa wodnego (tj. 1 stycznia 2018 r.) spełnia przesłanki określone w powołanym przepisie, niezależnie od daty, w której doszło do ich spełnienia, jak i te nieruchomości, na których po dniu 1 stycznia 2018 r. wystąpi skutek określony w tym przepisie. Innymi słowy opłacie za zmniejszenie retencji podlegają zarówno te nieruchomości, które przed dniem wejściem w życie ustawy Prawo wodne zostały zagospodarowane w sposób wskazany w powołanym przepisie, jak i te, które zostały/zostaną tak zagospodarowane po dniu 1 stycznia 2018 r. Organ administracji dostrzegł, że wprawdzie ustawodawca określając przesłanki objęcia nieruchomości opłatą za zmniejszenie retencji posłużył się pojęciem "wykonywania", jednakże należy je rozumieć jako zrealizowanie obiektu budowlanego lub osiągnięcie celu prowadzonych robót, co oznacza, ze zdarzeniem, z którym należy wiązać moment powstania obowiązku uiszczania opłaty jest zrealizowanie obiektów budowlanych oraz osiągnięcie zamierzonego celu robót. Brak jakiegokolwiek uzasadnienia do przyjęcia, by jakiekolwiek inne zdarzenie, poza wykonaniem, było wiążące dla powstania obowiązku uiszczania opłaty za zmniejszenie retencji (jak na przykład dopuszczenie obiektu budowlanego do użytkowania).
Swoje stanowisko organ administracyjny wsparł również na argumentacji zaprezentowanej w wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy z dnia 3 kwietnia 2019 r., sygn. II SA/Bd 1187/18. Uznając, że organ administracyjny uczynił to stanowisko za swoje własne, należy je zacytować szerzej. W argumentacji tej wskazuje się, że wykładnia językowa powyższego przepisu stwarza poważne problemy w odkodowaniu znaczenia użytego przez ustawodawcę pojęcia "wykonywanie". Nie sposób przesądzić, czy pojęcie to oznacza proces tworzenia obiektów budowlanych, czy proces ich użytkowania. Przy założeniu, że chodzi jedynie o stan istnienia robót budowlanych (ich trwania), przepis ten prowadzi do absurdalnej sytuacji, polegającej na założeniu, że jedynie trwanie robót budowlanych prowadzi do zmniejszenia naturalnej retencji, a już zakończenie ich do sytuacji takiej nie prowadzi. Dokonując wykładni powyższego przepisu, należy zdaniem organu administracji wskazać, że jakkolwiek zasady wykładni przepisów prawa przyjmują pierwszeństwo wykładni językowej (w taki bowiem sposób ustawodawca komunikuje się z adresatem danej normy) to jednak, w sytuacji, kiedy zastosowanie tej wykładni nie prowadzi do jednoznacznych rezultatów, jak ma to miejsce w niniejszej sprawie, dopuszczalne jest skorzystanie z pozajęzykowych dyrektyw interpretacyjnych. Koniecznym jest więc sięgnięcie do zasad wykładni, zgodnie z którymi znaczenie przepisu zależy nie tylko od jego językowego sformułowania (kontekst językowy), ale także od treści innych przepisów (kontekst systemowy) oraz całego szeregu wyznaczników pozajęzykowych takich jak cele, funkcje regulacji prawnej i przekonania moralne. Przy zastosowaniu tych reguł, oczywistym staje się, że omawiany przepis zakłada konieczność ponoszenia opłaty za usługi wodne w sytuacji, nie tylko prowadzenia robót budowlanych, ale też w sytuacji, kiedy wskutek uprzedniego powstania obiektów budowlanych trwale związanych z gruntem, dochodzi do zmniejszenia naturalnej retencji terenowej. Dalej organ podniósł, że nie ma podstaw do twierdzenia, że przepisem mają być objęte jedynie stany powstałe po dacie jego wejścia w życie, powołując się na uchwałę 7 sędziów NSA z dnia 10.04.2006r., o sygn. I OPS 1/06 (publ. CBOSA), na bezpośrednie działanie ustawy nowej, do zdarzeń mających miejsce przed jej wejściem w życie, powinien zdecydować się ustawodawca tylko w sytuacji, gdy za tym przemawia ważny interes publiczny, którego nie można wyważyć z interesem jednostki /orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego K 9/92 - OTK1993 cz. I str. 69 i nast., K14/92 - OTK1993 cz. II str. 328 i nast./. W ocenie organu administracyjnego taki właśnie interes wiążący się bezpośrednio z ochroną środowiska, wskazuje na potrzebę bezpośredniego stosowania obecnie obowiązującej regulacji Prawa wodnego do zdarzeń powstałych przed jej wejście w życie.
Przystępując do interpretacji art. 269 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego należy wskazać, że w polskiej nauce teorii prawa dominują dwie koncepcje wykładni: derywacyjna i klaryfikacyjna. Koncepcja derywacyjna z góry zakłada niepoprzestawanie na wynikach dyrektyw językowych wykładni, lecz nakazuje kontynuowanie procesu wykładni w celu jej potwierdzenia przez pozajęzykowe reguły wykładni (chodzi o tzw. zasadę omnia sunt interpretanda, por. M. Zieliński, Wykładnia prawa. Zasady, reguły, wskazówki, Warszawa 2012, s. 59 – 61), natomiast klaryfikacyjna uzależnia to od tego, czy dany przepisu jest niejasny (mowa o zasadzie clara non sunt intepretanda, por. L. Morawski, Zasady wykładni prawa, Toruń 2014, s. 51-58). Niejasność należy jednak traktować szeroko, gdyż może okazać się, że sens przepisu, który się wydaje językowo jasny, okaże się wątpliwy, gdy go skonfrontujemy z innymi przepisami lub weźmiemy pod uwagę cel regulacji prawnej (por. postanowienie SN z 26 kwietnia 2007 r., I KZP 6/07; uchwała składu siedmiu sędziów NSA z 25 czerwca 2007 r., I FPS 4/06; L. Morawski, op. cit., str. 74 – 83). W niniejszej sprawie sposób postępowania interpretatora niezależnie od tego, którą koncepcję przyjmuje, powinien być taki sam, gdyż przepis ten wzbudza wątpliwości interpretacyjne, czego wyrazem są rozbieżności interpretacyjne nie tylko pomiędzy organem administracyjnym a skarżącym, ale także w orzecznictwie sądów administracyjnych. Oprócz cytowanego przez organ administracyjny wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy z dnia 3 kwietnia 2019 r., sygn. II SA/Bd 1187/18, należy powołać wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 28 marca 2019 r. II SA/Kr 1574/18,w którym zajęto odmienne stanowisko.
Z tego względu nie należy poprzestawać na wykładni wynikach językowych, ale przeprowadzić proces interpretacyjny w sposób możliwie pełny, uwzględniając całe otoczenie normatywne art. 269 Prawa wodnego. Należy jednocześnie z góry zastrzec, że sięgnięcie po inne niż językowe dyrektywy wykładni nie oznacza zawsze możliwości odejścia od wyników tychże dyrektyw. Czym innym jest bowiem nakaz posłużenia się pozajęzykowymi regułami wykładni w danym procesie wykładni, a czym innym jest odejście od sensu językowego danego przepisu na skutek przeprowadzonego procesu wykładni (por. L. Morawski, ibidem, s. 87-88).
Każdy proces wykładni należy rozpocząć od językowej analizy danego przepisu. Art. 269 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego stanowi, że opłatę za usługi wodne uiszcza się za:
1) zmniejszenie naturalnej retencji terenowej
2) na skutek wykonywania na nieruchomości o powierzchni powyżej 3500 m2 robót lub obiektów budowlanych trwale związanych z gruntem, mających wpływ na zmniejszenie tej retencji przez wyłączenie więcej niż 70% powierzchni nieruchomości z powierzchni biologicznie czynnej
3) na obszarach nieujętych w systemy kanalizacji otwartej lub zamkniętej.
Wątpliwości interpretacyjne budzi sformułowanie "na skutek wykonywania robót lub obiektów budowalnych trwale związanych z gruntem". Językowa wykładnia tego przepisu nie nastręcza trudności, a wynika z niej, że chodzi o "wykonywanie robót lub obiektów budowlanych", czyli sam proces wykonywania tych robót. Nie jest zatem tak jak argumentuje to organ administracji, że wynik wykładni językowej przepisu jest niejasny. Zdaniem organu administracji należy odejść od językowego sensu przepisu, gdyż w jego ocenie prowadzi do absurdalnych rezultatów ("Nie sposób przesądzić, czy pojęcie to oznacza proces tworzenia obiektów budowlanych, czy proces ich użytkowania. Przy założeniu, że chodzi jedynie o stan istnienia robót budowlanych (ich trwania), przepis ten prowadzi do absurdalnej sytuacji, polegającej na założeniu, że jedynie trwanie robót budowlanych prowadzi do zmniejszenia naturalnej retencji, a już zakończenie ich do sytuacji takiej nie prowadzi."). Są to jednak dwie odmienne sytuacje: pierwsza, kiedy mimo posłużenia się dyrektywami wykładni językowej przepis nadal jest niejednoznaczny i druga, kiedy jest jednoznaczny, ale należy odejść od jego językowego sensu. W przedmiotowej sprawie można mówić co najwyżej o drugiej sytuacji. W nauce prawa i orzecznictwie (por. L. Morawski, ibidem, s. 87 – 88, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 1998 r., I CKN 664/97, OSNC 1999, Nr 1, poz. 7, uchwała Pełnego Składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 14 października 2004 r., III CZP 37/04, OSNC 2005, Nr 3, poz. 42, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lipca 2004 r., V CK 21/04, OSNC 2005, nr 7-8, poz. 137, oraz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 lipca 2005 r., I KZP 18/05, OSNKW 2005, Nr 9, poz. 74, wyrok NSA z dnia 13 czerwca 2014 r. I FSK 838/13) przyjmuje się, że interpretatorowi wolno odstąpić od sensu językowego przepisu w następujących sytuacjach
1) gdy sens językowy jest ewidentnie sprzeczny z fundamentalnymi wartościami konstytucyjnymi, a z istotnych powodów uchylenie przepisu byłoby w danym momencie niemożliwe lub niecelowe.
2) W przypadku, gdy wykładnia językowa prowadzi do rozstrzygnięcia, które w świetle powszechnie akceptowanych wartości musi być uznany za rażąco niesłuszne, niesprawiedliwe, nieracjonalne lub niweczące ratio legis interpretowanego przepisu,
3) W przypadku, gdy wykładnia językowa prowadzi ad absurdum,
4) W sytuacji oczywistego błędu legislacyjnego.
Z takimi przypadkami nie mamy miejsca w niniejszej sprawie. Wbrew twierdzeniom organu administracji nałożenie opłaty za określone, nawet wąsko ujęte czynności nie prowadzi w żadnej mierze do absurdalnych rezultatów. Z językowej wykładni art. 269 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego nie wynika, że ustawodawca zakłada, że zmniejszenie retencji ma miejsce wyłącznie w czasie wykonywania robót czy obiektów budowalnych, a jedynie, że tylko za taką sytuację nakłada opłatę przewidzianą w tym przepisie. Z pewnością wyniki wykładni językowej nie prowadzą ad absurdum. Należy zatem rozważyć pozostałe sytuacje interpretacyjne, które pozwalają interpretatorowi odejść od wyników wykładni językowej. Nie może być także mowy o punkcie 1, gdyż taki wynik interpretacji jaki jest uzyskany przy pomocy dyrektyw językowych nie kłóci się z fundamentalnymi wartościami konstytucyjnymi. W dalszej kolejności należy zbadać, czy doszło do oczywistego błędu ustawodawcy. W ocenie Sądu w niniejszym składzie nie może być o tym mowy. Takie samo sformułowanie "wykonywanie robót czy obiektów budowalnych" pojawia się w innych przepisach Prawa wodnego, skorelowanych z art. 269 ust. 1 pkt 1. W art. 34 pkt 4 Prawo wodnego ustawodawca definiując, czym jest szczególne korzystaniem z wód, podaje, że chodzi o korzystanie z wód wykraczające poza powszechne korzystanie z wód oraz zwykłe korzystanie z wód, obejmujące: "wykonywanie na nieruchomości o powierzchni powyżej 3500 m2 robót lub obiektów budowlanych trwale związanych z gruntem, mających wpływ na zmniejszenie naturalnej retencji terenowej przez wyłączenie więcej niż 70% powierzchni nieruchomości z powierzchni biologicznie czynnej na obszarach nieujętych w systemy kanalizacji otwartej lub zamkniętej". Również w art. 270 ust. 7 Prawa wodnego mowa jest o "wykonywaniu robót lub obiektów budowlanych". Należy również wskazać, że w pierwszym projekcie ustawy Prawo wodne, ówczesny art. 268 Art. 268 ust. 1 pkt 1, będący odpowiednikiem obecnego art. 269 ust.1 pkt 1 Prawo wodnego, miał identycznie brzmienie. Nie może być zatem mowy o oczywistej pomyłce ustawodawcy.
Na końcu należy sprawdzić, czy zachodzi przypadek drugi spośród wymienionych wyżej, kiedy można odejść od wyników wykładni językowej, a mianowicie, gdy wykładnia językowa prowadzi do rozstrzygnięcia, które w świetle powszechnie akceptowanych wartości musi być uznany za rażąco niesłuszne, niesprawiedliwe, nieracjonalne lub niweczące ratio legis interpretowanego przepisu. W tym celu należy ustalić przede wszystkim, jaki był cel wprowadzenia art. 269 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego. Ważnym instrumentem, pozwalającym na ustalenie celu wprowadzenia danego rozwiązania legislacyjnego, jest sięgnięcie po uzasadnienie projektu ustawy Prawo wodne.
Z uzasadnienia projektu wynika, że przyczyn uchwalenia samej ustawy Prawo wodne było kilka, a jednym z nich była pełna implementacja prawa unijnego, w szczególności dyrektywy 2000/60/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 października 2000 r. ustanawiająca ramy wspólnotowego działania w dziedzinie polityki wodnej (Dz. Urz. WE L 327 z 22.12.2000, str. 1, z późn. zm. - Dz. Urz. UE Polskie wydanie specjalne, rozdz. 15, t. 5, str. 275), zwana dalej "Ramową Dyrektywą Wodną". Zakładany zakres reformy gospodarki wodnej zmierzał do wprowadzenia w obszarze regulacji nowego Prawa wodnego instrumentów zapewniających osiągnięcie celu Ramowej Dyrektywy Wodnej, jakim jest pełna realizacja zlewniowej polityki gospodarowania wodami spełniającej kryteria funkcjonalności i bezpieczeństwa oraz zrównoważonego rozwoju, efektywności ekonomicznej, trwałości ekosystemów i akceptacji społecznej zgodnie z zasadą zrównoważonego gospodarowania wodami, w tym także z gospodarczym korzystaniem z zasobów wodnych.
Jednym z tych celów było zapewnienie realnej i efektywnej władzy wodnej rozumianej zgodnie z art. 3 Ramowej Dyrektywy Wodnej i jej adekwatnego wpływu na sprawy gospodarki wodnej, w tym w szczególności planowania w gospodarowaniu wodami, ochrony zasobów wodnych oraz wprowadzenia systemu zgód wodnoprawnych. Władza wodna powinna mieć w ocenie projektodawcy decydujące zdanie w zakresie kierunków prowadzenia inwestycji na wodach i utrzymania urządzeń wodnych, a także zapewnienia osiągnięcia dobrego stanu wód i minimalizacji ryzyka powodziowego na wszystkich szczeblach zlewniowego zarządzania zasobami wodnymi - lokalny (nadzór wodny), zlewni (zarząd zlewni), regionu wodnego (regionalny zarząd gospodarki wodnej) oraz dorzecza (Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej, minister właściwy do spraw gospodarki wodnej). Chodziło w przekonaniu projektodawcy o stworzenie nowego, efektywnego systemu finansowania gospodarki wodnej oraz systemu bodźców finansowych kształtujących potrzeby wodne społeczeństwa i gospodarki ma w tym obszarze znaczenie kluczowe, w tym także w ramach adaptacji do zmian klimatu. Nowy system finansowania gospodarki wodnej, oparty na elastycznych instrumentach finansowych, miał znacznie przyczynić się do efektywnego i sprawnego gospodarowania zasobami wodnymi oraz do wydatkowania środków na działania związane z zapewnieniem dostępności wód o odpowiednich parametrach jakościowych i we właściwej ilości.
Zarówno przednio obowiązująca, jak i obecna ustaw Prawo wodne wdrażała następujące dyrektyw UE:
1) dyrektywy 91/271/EWG z dnia 21 maja 1991 r. dotyczącej oczyszczania ścieków komunalnych, zwanej dalej "dyrektywą azotanową";
2) dyrektywy 91/676/EWG z dnia 12 grudnia 1991 r. dotyczącej ochrony wód przed zanieczyszczeniami powodowanymi przez azotany pochodzenia rolniczego;
3) Ramowej Dyrektywy Wodnej;
4) dyrektywy 2006/7/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 lutego 2006 r. dotyczącej zarządzania jakością wody w kąpieliskach i uchylającej dyrektywę 76/160/EWG;
5) dyrektywy 2006/11/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 lutego 2006 r. w sprawie zanieczyszczenia spowodowanego przez niektóre substancje niebezpieczne odprowadzane do środowiska wodnego Wspólnoty;
6) dyrektywy 2006/118/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 12 grudnia 2006 r. w sprawie ochrony wód podziemnych przed zanieczyszczeniem i pogorszeniem ich stanu;
7) dyrektywy 2007/60/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 października 2007 r. w sprawie oceny ryzyka powodziowego i zarządzania nim, zwanej dalej "Dyrektywą Powodziową";
8) dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/56/UE z dnia 17 czerwca 2008 r. ustanawiającej ramy działań wspólnoty w dziedzinie polityki środowiska morskiego;
9) dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/105/WE z dnia 16 grudnia 2008 r. w sprawie środowiskowych norm jakości w dziedzinie polityki wodnej, zmieniającej i w następstwie uchylającej dyrektywy Rady 82/176/EWG, 83/513/EWG, 84/156/EWG, 84/491/EWG i 86/280/EWG oraz zmieniającej dyrektywę 2000/60/WE Parlamentu Europejskiego i Rady;
10) dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2013/39/UE z dnia 12 sierpnia 2013 r. zmieniającej dyrektywy 2000/60/WE i 2008/105/WE w zakresie substancji priorytetowych w dziedzinie polityki wodnej.
Zakładany zakres regulacji nowego Prawa wodnego zapewni osiągnięcie fundamentalnego celu Ramowej Dyrektywy Wodnej, jakim jest pełna realizacja zlewniowej polityki gospodarowania wodami przez wprowadzenie zarządzania na każdym poziomie zlewni, regionu wodnego i dorzecza poprzez jeden podmiot, jakim jest Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, spełniającej kryteria funkcjonalności i bezpieczeństwa oraz zrównoważonego rozwoju, efektywności ekonomicznej, trwałości ekosystemów i akceptacji społecznej, to jest takiego ukształtowania rozwiązań prawnych, organizacyjnych, finansowych i technicznych w gospodarowaniu wodami, które zapewnią trwały i zrównoważony społeczno- -gospodarczy rozwój kraju, z uwzględnieniem adaptacji do przewidywanych zmian klimatu.
Takie w najbardziej ogólny sposób ujęte były cele nowej ustawy Prawo wodne, ich szczegółowe rozwinięcie znajduje się w uzasadnieniu projektu. Kwestia wprowadzenia zasad zwrotu kosztów usług wodnych przewidzianej w art. 9 Ramowej Dyrektywy Wodnej została omówiona w uzasadnieniu projektu w tytule "Uszczegółowienie transpozycji prawa Unii Europejskiej". Podkreślono w nim, że Ramowa Dyrektywa Wodna wskazuje na konieczność zastosowania instrumentów ekonomicznych w celu racjonalizacji użytkowania zasobów i wynikających z tego strat w środowisku. Zgodnie z art. 5 i art. 9 oraz załącznikiem III do Ramowej Dyrektywy Wodnej, kraje członkowskie Unii Europejskiej są zobowiązane do opracowania analiz ekonomicznych korzystania z wody dla każdego obszaru dorzecza z uwzględnieniem zwrotu kosztów usług wodnych, który opiera się w szczególności o zasadę "zanieczyszczający płaci"/"użytkownik płaci". Analiza zwrotu kosztów wymaga również uwzględnienia kosztów środowiskowych oraz zasobowych. Ponadto państwa członkowskie mają zapewnić, że polityka opłat za wodę przewiduje odpowiednie działania zachęcające użytkowników do efektywnego wykorzystania zasobów wodnych i w ten sposób przyczynia się do osiągnięcia celów środowiskowych tej dyrektywy. Podano dalej w uzasadnieniu, że pełne wdrożenie tej zasady przyjmie postać likwidacji zwolnienia z opłat za pobór wód na potrzeby energetyki wodnej oraz poboru wód powierzchniowych na potrzeby związane z wytwarzaniem energii cieplnej lub elektrycznej, na potrzeby nawadniania wodami powierzchniowymi użytków rolnych i gruntów leśnych oraz na potrzeby chowu lub hodowli ryb oraz innych organizmów wodnych. Będzie to oznaczało, że zakłady korzystające aktualnie z tego rodzaju zwolnienia będą obowiązane do uiszczania opłat za pobór wód.
Jako jeden z kosztów usług wodnych w uzasadnieniu projektu wskazano opłaty za szczególne korzystanie z wód. Obejmować ono miało zgodnie z uzasadnieniem projektu "wykonywanie na nieruchomości o powierzchni powyżej 3500 m2 robót lub obiektów budowlanych trwale związanych z gruntem mających wpływ na zmniejszenie naturalnej retencji terenowej przez wyłączenie więcej niż 70% powierzchni nieruchomości, z powierzchni biologicznie czynnej na obszarach nieujętych w systemy kanalizacji otwartej lub zamkniętej" (punkt 1.5.3 uzasadnienia projektu). Takie samo sformułowanie (wykonywanie robót lub obiektów budowlanych") pojawiło się w innych miejscach uzasadnienia projektu : 1.6.2, 1.6.3.4, 1.6.10, 1.9, 1.11.) . Uzasadnienie projektu nie dostarcza zatem wprost podstaw do formułowania celu ustawodawcy wskazanego przez organ administracyjny, a zatem, że celem ustawodawcy było obciążenie opłatą także w sytuacji, kiedy wskutek uprzedniego powstania obiektów budowlanych trwale związanych z gruntem, dochodzi do zmniejszenia naturalnej retencji terenowej. W istocie uzasadnienie projektu powiela jedynie sformułowanie zawarte w samej ustawie, niczego nie wyjaśniając, jeśli chodzi o cel ustawodawcy, który przyświecał mu wprowadzając art. 269 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego.
Ze względu na to, że Prawo wodne stanowiło wdrożenie kilku dyrektyw unijnych, należy przeprowadzić w niniejszej sprawie wykładnię prounijna (por. D. Miąsik, Sprawa wspólnotowa przed sądem krajowym, "Europejski Przegląd Sądowy" 2008, nr 9 s. 16–22), rozumianej jako synonim określonej procedury interpretacyjnej, próbę takiego przeprowadzenia procesu interpretacji, aby osiągnąć określony, pożądany z punktu widzenia prawa unijnego rezultat zgodności przepisu prawa krajowego z normą prawa unijnego (por. W. Rowiński, Wykładnia prounijna w orzecznictwie naczelnych organów władzy sądowniczej, Poznań 2019, s. 266). Pomijając spory doktrynalne toczone w polskiej nauce prawa na temat statusu metodologicznego wykładni zgodnej z prawem unijnym (zob. Ibidem, s. 94 -103), na potrzeby niniejszej analizy wystarczy wskazać za C. Mikiem, że obowiązek wykładni zgodnej sprowadza się do konieczności zapewnienia zgodności prawa krajowego z wzorcem unijnym. Zgodność ta ma dotyczyć nie tylko sformułowania wzorca, ale również jego celu. Za niewystarczający należy uznać taki rezultat wykładni prawa krajowego, który zapewni zgodność z literą prawa unijnego lub niesprzeczność z prawem Unii Europejskiej. (zob. C. Mik, Wykładnia zgodna prawa krajowego z prawem Unii Europejskiej, [w:] Polska kultura prawna a proces integracji europejskiej, red. S. Wronkowska, Kraków 2005, s. 132, zob. wyrok TSUE z dnia 4 lipca 2006 r., C-212/04 Adeneler, wyroku TSUE z dnia 24 stycznia 2012 r. w sprawie C-282/10 Maribel Dominguez przeciwko Centre informatique du Centre Ouest Atlantique, Préfet de région Centre, uchwała NSA z dnia 28 maja 2007 r., sygn. akt I FPS 5/06).
Wprowadzenie opłat za korzystanie z wody, w tym szczególne korzystanie z wody, stanowi realizację Ramowej Dyrektyw Wodnej, a w szczególności urzeczywistnienie zasady sformułowanej w punkcie 38 Preambuły zasady "zanieczyszczający płaci". Nie oznacza to jednak, że owa dyrektywa wprowadza normę zbliżoną do art. 269 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego. Nie ma zatem wzorca unijnego, z którym należało zapewnić zgodność prawa krajowego. Należy także zaznaczyć, że obowiązek wykładni prounijnej nie ma charakteru bezwzględnego, a Trybunał w wyroku z dnia 4 lipca 2006 r., C-212/04 Adeneler, sam zaznaczył, że "spoczywający na sądzie krajowym obowiązek odniesienia się do treści dyrektywy przy dokonywaniu wykładni i stosowaniu odpowiednich przepisów prawa krajowego jest ograniczony przez ogólne zasady prawa, w szczególności zasadę pewności prawa i braku retroaktywności prawa, i nie może służyć jako podstawa dla dokonywania wykładni prawa krajowego contra legem."
Przeprowadzona przez organ administracyjny sposób interpretacji prowadzi do wykładni rozszerzającej, czyli rozszerzeniu zakresem normowania (dyspozycją art. 269 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego) innej kategorii podmiotów i sytuacji niż to wynika z zastosowania wykładni językowej. Taki sposób interpretacji jest w ocenie Sądu w niniejszym składzie niedopuszczalny z dwóch powodów. Po pierwsze, nie ma żadnych podstaw do odejścia od wyników wykładni językowej art. 269 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego. Wynik wykładni językowej nie jest ani absurdalny, ani nie jest wynikiem oczywistej pomyłki ustawodawcy, nie jest sprzeczny z fundamentalnymi wartościami konstytucyjnymi, nie prowadzi również do rezultatów trudnych do zaakceptowania z perspektywy spójności aksjologicznej prawodawcy czy jego celów, zarówno celów sformułowanych w przepisach krajowych, jak i unijnych. Po drugie, zabieg interpretacyjny zastosowany przez organ administracyjny polega w istocie na nałożeniu poprzez wykładnię rozszerzającą obowiązku uiszczania danin publicznych. Taki zabieg jest sprzeczny z wyrażoną w art. 217 Konstytucji RP zasadą wyłączności ustawowej w sprawach podatkowych, wymagającą jasnego i zrozumiałego dla adresatów określenia tego zakresu w przepisie podatkowym rangi ustawowej. Na gruncie prawa podatkowego sformułowano zasadę, która w ocenie Sądu w niniejszej sprawie ma zastosowanie w przypadku wszystkich danin publicznych, że przedmiotu opodatkowania (czynności powodujących powstanie obowiązku podatkowego) nie można domniemywać i określać przez stosowanie wykładni celowościowej lub prounijnej wspólnotowej, prowadzącej do rozszerzenia obowiązku podatkowego na czynności, które w świetle interpretowanych przepisów nie są objęte takim obowiązkiem (por. wyroki NSA z dnia 13 maja 2008 r.o sygn. akt I FSK 600/07, z dnia 25 czerwca 2008 r. I FSK 743/07 i z dnia 24 września 2008 r.I FSK 922/08).
Dodatkowo należy podnieść, że opłata za szczególne korzystanie z wody została wprowadzona przepisami Prawa wodnego, które weszły w życie 1 stycznia 2018 r., zgodnie z art. 574 Prawa wodnego. Ustawa ta nie zawiera przepisów intertemporalnych dotyczących stosowania art.269 ust.1 pkt 1. Przy braku odpowiednich przepisów przejściowych, kwestia rozwiązania zagadnień intertemporalnych musi być rozważana na gruncie zasad konstytucyjnych, a zwłaszcza zasady zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa, zasady ochrony praw nabytych, równości obywateli wobec prawa oraz zasady sprawiedliwości, a w szczególności zakazu retroakcji. Zgodnie z tą zasadą nie można ustanawiać przepisów prawa, które wiązałyby skutki prawne ze zdarzeniami prawnymi mającymi miejsce w przeszłości a w razie wątpliwości co do czasu obowiązywania ustawy należy przyjmować, co wielokrotnie było wyrażane w orzecznictwie, że każdy przepis normuje przyszłość a nie przeszłość (por. uchwałę NSA z dnia 20 października 1997 r. sygn. akt FPK 11/97, ONSA 1998, nr 1, poz. 10; uchwałę NSA z dnia 21 lutego 2000 r. sygn. akt OPS 6/99, ONSA 2000, nr 3, poz. 89; uchwałę NSA z dnia 12 marca 2001 r. sygn. akt OPS 14/00, ONSA 2001, nr 3, poz. 101; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 lipca 1991 r. sygn. akt I PRN 34/31, LEX 10905, wyrok NSA z dnia 23.11.2007 r., sygn. II OSK 1455/06).
W ocenie Sadu w niniejszym składzie, opłatą określoną w art. 269 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego objęte są działania prowadzone po dniu 1 stycznia 2018 r., a polegające na wykonywaniu robót lub obiektów budowlanych. Obowiązek ten ustaje w momencie zakończenia robót albo też ukończenia obiektu budowlanego.
Należy podkreślić, że nic nie stało ani też nie stoi na przeszkodzie, aby ustawodawca sformułował przepis art. 269 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego i pozostałe z nim skorelowane przepisy, w odmienny sposób, w szczególności tak, aby objąć zakresem normowania (dyspozycją) również wszelkie tereny, na których wskutek uprzedniego powstania obiektów budowlanych trwale związanych z gruntem, nadal dochodzi do zmniejszenia naturalnej retencji terenowej.
Z powyższych względów na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i § 3 p.p.s.a. należało uchylić zaskarżoną decyzję, a postępowanie administracyjne umorzyć.
O kosztach postępowania Sąd orzekł w pkt 2 sentencji wyroku na podstawie art. 200, art. 210 i art. 205 § 2 P.p.s.a., w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j.: Dz. U. z 2018 r., poz. 265, ze zm.), przy czym na zasądzone koszty postępowania składa się kwota 100 zł, uiszczona tytułem wpisu sądowego od skargi oraz koszty zastępstwa procesowego przez radcę prawnego przed sądem administracyjnym w pierwszej instancji, na które składa się jego wynagrodzenie w wysokości 480 zł oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło