IV SA/Wa 1796/18

WyrokWSA w Warszawie2019-03-12

Skład orzekający: Kaja Angerman, Aneta Dąbrowska, Paweł Dańczak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych cudzoziemce i jej małoletnim dzieciom, pomimo zarzutów przemocy domowej i ryzyka odebrania dzieci przez byłego męża, była zgodna z prawem?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ odwoławczy prawidłowo ustalił stan faktyczny i dokonał wszechstronnej oceny materiału dowodowego, wskazując na brak wystarczających przesłanek do udzielenia zgody na pobyt humanitarny. Twierdzenia skarżącej dotyczące przemocy i zagrożeń nie zostały potwierdzone wiarygodnymi dowodami, a odmowa pobytu nie naruszała praw do życia rodzinnego, prywatnego ani praw dziecka w stopniu istotnie zagrażającym rozwojowi psychofizycznemu.
Stan faktyczny
Cudzoziemka Z.E. wraz z małoletnimi dziećmi i byłym mężem ubiegała się o zgodę na pobyt ze względów humanitarnych w Polsce, powołując się na przemoc domową i ryzyko odebrania dzieci przez męża w kraju pochodzenia. Organ I instancji i Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówili udzielenia zgody, co zostało utrzymane w mocy przez organ odwoławczy. Skarżąca zarzuciła naruszenia proceduralne i materialnoprawne oraz niewłaściwą ocenę dowodów.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Kaja Angerman (spr.), Sędziowie sędzia WSA Aneta Dąbrowska, asesor WSA Paweł Dańczak, Protokolant referent stażysta Paulina Plichtowicz, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 marca 2019 r. sprawy ze skargi Z. E. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] kwietnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany oddala skargę IV SA/Wa 1796/18 UZASADNIENIE Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z [...] kwietnia 2018 r. po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez Z.E. utrzymał w mocy decyzję Komendanta Placówki Straży Granicznej w S. z dnia [...].01.2018 r. nr [...] orzekającą o odmowie udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych i zgody na pobyt tolerowany Z.E. i jej małoletnim dzieciom: R.U., S.U., M.U., R.U. Decyzja byłą wynikiem następujących ustaleń i oceny prawnej. Komendant Placówki Straży Granicznej w S. decyzją nr [...] z dnia [...].07.2016 r. orzekł o zobowiązaniu do powrotu cudzoziemki wraz z jej małoletnimi dziećmi. W dniu [...].09.2017 r. biorąc pod uwagę zgromadzone informacje oraz dokumentację przekazaną przez cudzoziemkę Komendant Placówki Straży Granicznej w S. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie udzielenia zgody na pobyt humanitarny na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W wyniku przeprowadzonego postępowania powyższy organ decyzją nr [...] z dnia [...].01.2018 r. orzekł od odmowie udzielenia zgody na pobyt humanitarny i zgody na pobyt tolerowany. Cudzoziemka złożyła odwołanie od tej decyzji. Z.E. przybyła do Polski po raz pierwszy w dniu [...].05.2013 r. wraz z dziećmi: R.U., S.U., M.U., R.U. oraz mężem K.U. przez przejście graniczne w T., gdzie cudzoziemcy złożyli wniosek o nadanie statusu uchodźcy (aktualnie wniosek udzielenie ochrony międzynarodowej). Po opuszczeniu pomieszczeń służbowych PSG T. cudzoziemka wraz z rodziną udała się wbrew przepisom prawa do [...], gdzie również wystąpiła z wnioskiem o udzielenie ochrony międzynarodowej. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją nr [...] z dnia [...].06.2013 umorzył postępowanie w sprawie udzielenia ochrony międzynarodowej ze względu na niestawienie się cudzoziemki w wyznaczonym ośrodku dla cudzoziemców. W dniu [...].10.2013 r. Z.E. wraz z rodziną została przekazana przez stronę [...] funkcjonariuszom Placówki Straży Granicznej w T. Tego samego dnia mąż cudzoziemki złożył wniosek o uchylenie zaskarżonej decyzji i podjęcie postępowania na nowo. Przedmiotowym wnioskiem została objęta cudzoziemka oraz w/w. małoletnie dzieci. W wyniku przeprowadzonego postępowania Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją nr [...] z dnia [...].04.2015 r. odmówił nadania cudzoziemcom statusu uchodźcy, odmówił udzielenia ochrony uzupełniającej oraz nie udzielił zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W wyniku złożonego odwołania Rada do Spraw Uchodźców decyzją nr [...] z dnia [...].07.2015 r. utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. W związku ze złożoną skargą Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem sygn. akt IV SA/WA 3013/15 z dnia 04.03.2016 r. oddalił skargę. W dniu [...].08.2015 r. K.U. złożył kolejny wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej. Przedmiotowym wnioskiem została objęta cudzoziemka oraz małoletnie dzieci. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją nr [...] z dnia [...].03.2016 umorzył postępowanie w sprawie udzielenia ochrony międzynarodowej ze względu na fakt, iż cudzoziemcy w sposób dorozumiany wycofali wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej. Cudzoziemka wraz z dziećmi po raz kolejny dokonała przekroczenia wbrew przepisom prawa granicy i udała się do [...], gdzie wystąpiła z wnioskiem o udzielenie jej ochrony międzynarodowej. W dniu [...].05.2016 r. strona [...] zwróciła się do strony polskiej z wnioskiem o przejecie odpowiedzialności za rozpatrzenie wniosku cudzoziemki o udzielenie ochrony międzynarodowej. W dniu [...].07.2016 r. cudzoziemka po dobrowolnym powrocie na terytorium Polski złożyła za pośrednictwem Komendanta Placówki Straży Granicznej w S. wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej. Przedmiotowym wnioskiem zostały objęte jej małoletnie dzieci. W wyniku przeprowadzonego postępowania Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją nr [...] z dnia [...].05.2017 r. odmówił nadania cudzoziemce oraz jej dzieciom statusu uchodźcy oraz odmówił udzielenia ochrony uzupełniającej. W wyniku złożonego odwołania Rada do Spraw Uchodźców decyzją nr [...] z dnia [...].09.2015 r. utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję. W związku ze złożoną skargą Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem sygn. akt IV SA/WA 3160/17 z dnia 19.12.2017 r. odrzucił skargę. W dniu [...].07.2017 r. w m. B. cudzoziemka wraz z dziećmi została poddana kontroli legalności pobytu, a następnie zatrzymana przez funkcjonariuszy PSG w B. Stwierdzono, że cudzoziemka uchyla się od wykonania decyzji o zobowiązaniu do powrotu. W związku z powyższym postanowieniem Sądu Rejonowego w B. sygn. akt [...] z dnia [...].07.2017 r. cudzoziemka wraz z dziećmi została umieszczona w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w K. Organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji przytoczył treść art. 348, art. 349 i art. 351 ustawy o cudzoziemcach. W wyniku przeprowadzonej analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego stwierdził, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek wskazanych w art. 348 ustawy o cudzoziemcach. Brak jest podstaw do uznania, że po powrocie do kraju pochodzenia będzie ona narażona na zagrożenia wymienione w powyższym przepisie. Wyjaśnił, że organy administracji publicznej odmówiły nadania cudzoziemce oraz jej małoletnim dzieciom statusu uchodźcy oraz odmówiły udzielenia ochrony uzupełniającej, wobec powyższego należy uznać, że cudzoziemka nie wykazała uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia, czy też ryzyka doznania poważnej krzywdy w wyniku stosowania tortur, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania. Następnie zrelacjonował zeznania cudzoziemki złożone w postępowaniu uchodźczym oraz zeznania świadków złożone w przedmiotowym postępowaniu. Odnosząc się po podniesionej przez cudzoziemkę przemocy ze strony byłego męża organ stwierdził, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie potwierdza, aby cudzoziemka była rzeczywiście ofiara przemocy domowej. Zeznania zarówno strony, jak też jej dzieci oraz w szczególności przywołanego przez nią świadka, bardzo różnią się miedzy sobą w wieku istotnych aspektach dotyczących rzekomo stosowanej przemocy. Cudzoziemka twierdzi, że mąż znęcał się nad nią psychicznie, a także fizycznie, jednakże jak wskazała, nie była to silna przemoc, gdyż bal się on, że siniaki zobaczą pracownicy ośrodka i będzie miał z tego powodu problemy. Tymczasem z zeznań przywołanego świadka wyłania się zupełnie inny obraz sytuacji. Z oświadczeń tych wynika bowiem, iż podczas wspólnego zamieszkiwania w ośrodku dla cudzoziemców w B. wielokrotnie widziała u cudzoziemki duże siniaki na różnych częściach ciała, ślady paznokci na szyi oraz opuchliznę i podbite oczy. Jednocześnie wskazała ona, iż zawsze miała ona też siniaki na plecach po lewej stronie, gdyż mąż ją był ciągle w to samo miejsce, żeby ją bardziej bolało. Ponadto dodała, iż przemoc miała miejsce niemal codziennie i wszyscy w ośrodku o tym wiedzieli. Zdaniem organu powyższe twierdzenie świadka pozostaje w istotnej sprzeczności z zeznaniami samej zainteresowanej, która jak widać z powyżej przywołanych jej zeznań, zupełnie inaczej zrelacjonowała rzekomą przemoc ze strony byłego męża. Abstrahując jednocześnie od powyższego organ wskazał, iż z informacji przekazanej w dniu [...].12.2017 r. przez Departament Pomocy Socjalnej Urzędu do Spraw Cudzoziemców, tj. komórki odpowiedzialnej za funkcjonowanie i nadzór nad otwartymi ośrodkami dla cudzoziemców, w tym również ośrodka w B., w którym cudzoziemka zamieszkiwała (k. 119, akta sprawy organu I instancji) wynika, że w/w. komórka nie posiada żadnych informacji na temat rzekomej przemocy w rodzinie cudzoziemki. Wobec powyższego stwierdził, iż w sytuacji, gdyby faktycznie dochodziło do istotnych nadużyć ze strony byłego męża strony względem niej oraz dzieci, pracownicy w/w. ośrodka z całą pewnością posiadaliby stosowną wiedze na ten temat. Fakt, iż takowej wiedzy nie posiadają świadczy po tym, iż najwyraźniej przemocy ze strony byłego męża nie było, bądź też nie była na tyle poważna, aby skłoniła cudzoziemkę do zgłoszenia tej sytuacji pracowników ośrodka odpowiedzialnym m. in. bezpieczeństwo jego mieszkańców. Organ odwoławczy wyjaśnił, że nie kwestionuje samego faktu przemocy, gdyż takowa mogła być wobec cudzoziemki stosowana przez byłego męża, jednakże jest zdania, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie potwierdza, aby przemoc ta miała charakter na tyle poważny, jak stara się ją przedstawić sama zainteresowana, czy też wskazani przez nią świadkowie. Jednocześnie zauważył, iż fakt, że były mąż zaprzestał już jakiś czas temu kontaktów z byłą żona i dziećmi wskazuje, że również w kraju pochodzenia najprawdopodobniej nie będzie dążył do ich wznowienia. W kwestii natomiast przedstawionej przez cudzoziemkę obawy związanej z możliwością pozbawienia jej opieki nad dziećmi i uniemożliwienia im kontaktów z matką, organ odwoławczy stwierdził, że powyższe okoliczności nie zostały udowodnione przez cudzoziemkę. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika bowiem, aby mąż kiedykolwiek podejmował działania zmierzające w kierunku faktycznego odebrania jej dzieci. Brak jest wobec powyższego podstaw do twierdzenia, ze takie działania będzie podejmował w sytuacji powrotu byłej żony do kraju pochodzenia. Jak wynika ze z akt sprawy, były małżonek nie kontaktuje się ani z stroną, ani też dziećmi. Cudzoziemka nie wie nawet gdzie aktualnie przebywa, tj. czy nadal jest w Polsce, czy też powrócił do C. Z opracowania Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia UdSC nrc[...] z dnia [...].08.2017 r. wynika, że w R. powszechna jest zasada sądowego przyznawania opieki nad dzieckiem matkom, aczkolwiek ze statysty wynika, że w 6% spraw rozwodowych sąd orzeka o przyznaniu opieki ojcom. W C., zgodnie z obyczajem, po rozwodzie rodziców dzieci zazwyczaj zostają przy ojcu. Z powyższego opracowania wynika, że kobiety w C. wkraczają na drogę sądową jedynie w ostateczności. Wynika to nie z tego, że nie mają możliwości prawnych, tylko dlatego, że sądowe orzeczenie w sprawie opieki nad dzieckiem byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego oraz sprzeczne z tradycją. W C. występuje bowiem zderzenie surowych obyczajów, wedle których kobieta sądownie dochodząca swoich praw spotyka się z krytyką i potępieniem, a prawem państwowym, według którego kobiety mają pełna możliwość dochodzenia swoich praw na drodze sadowej. Jak już zostało to wskazane, sądy rodzinne w R., kierując się zasadą jaką jest dobro dziecka, w większości przypadków (ponad 90%), przyznają opiekę nad nim matce. Brak jest danych statystycznych na temat linii orzecznictwa sądowego w C. w tych sprawach. Można jednak domniemywać, że w C. również występuje podobna tendencja do przyznawania opieki nad dzieckiem matce, skoro sam mufti C. twierdzi, że zgodnie z zasadami islamu, dziecka nie wolno oddzielać od matki, zaś postępowanie mężczyzn, którzy utrudniają matkom kontakt z dzieckiem jako "sprzeczne zarówno z ustawodawstwem rosyjski, jak i Prawem Bożym." Wobec przedstawionych faktów i okoliczności, w ocenie organu odwoławczego, brak jest podstaw do udzielenia cudzoziemce oraz jej małoletnim dzieciom zgody na pobyt ze względów humanitarnych na podst. art. 348 ust. 1 ustawy. W kontekście prawa cudzoziemki do ochrony życia rodzinnego, o którym mowa art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, istotną kwestią jest fakt, iż żaden z tych aktów prawnych nie nakłada na państwo ogólnego obowiązku poszanowania dokonanego przez cudzoziemkę wyboru kraju, w którym chciałaby ona wraz z dziećmi zamieszkać. Powyższe przepisy nie gwarantują prawa do wjazdu i pobytu cudzoziemki w kraju goszczącym. Przepisy w/w. Konwencji nie mogą być interpretowane w sposób prowadzący do narzucania państwu przyjmującemu cudzoziemkę i jej małoletnie dzieci konieczności legalizowania ich pobytu w formie przez nich wybranej, na wybranej podstawie prawnej, wbrew przepisom prawa krajowego oraz bez względu na okoliczności faktyczne sprawy. W orzecznictwie ETPCz prezentowany jest pogląd, że naruszenia przepisów regulujących wjazd i pobyt cudzoziemców mogą uzasadniać podjęcie ingerencji w prawo do życia rodzinnego, czy prywatnego cudzoziemca i ingerencja ta może polegać nawet na wydaleniu z kraju goszczącego. Nie każdy rodzaj więzów rodzinnych, czy prywatnych z krajem goszczącym zasługuje na jednakową ochronę. Dopuszczalność ingerencji w prawo do życia rodzinnego, czy prywatnego będzie uzależniona od okoliczności konkretnego przypadku. W ocenie organu odwoławczego brak jest podstaw do twierdzenia, że w przypadku odmowy udzielenia ochrony humanitarnej więzy rodzinne zostaną zerwane lub istotnie ograniczone. Podstawą do takiego stwierdzenia jest fakt, że cudzoziemka od dłuższego już czasu nie utrzymuje żadnych kontaktów z byłym mężem, z którym jest po rozwodzie religijnym, natomiast małoletnie dzieci przebywające z nią na terytorium Polski zostały objęte przedmiotową decyzją. W związku z powyższym, w ocenie organu odwoławczego, odmowa udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych cudzoziemce oraz jej małoletnim dzieciom nie naruszy ich prawa do życia rodzinnego, jak też prawa do życia prywatnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Formułując powyższe stanowisko tut. organ uwzględnił dorobek orzeczniczy Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który wskazuje, że art. 8 Konwencji chroni życie prywatne rozumiane, jako prawo do ustanowienia i rozwoju relacji z innymi istotami ludzkimi i światem zewnętrznym i niekiedy może obejmować kwestię jednostkowej społecznej tożsamości. Odnosząc się do sytuacji cudzoziemki organ stwierdził, że w jej sprawie takie okoliczności nie zachodzą. Strona nie posiada w naszym kraju majątku trwałego ani stałych źródeł dochodu stanowiących podstawę jej egzystencji. Brak jest również podstaw do stwierdzenia, że centrum życiowe cudzoziemki zostało bezpowrotnie przeniesione do Polski oraz, że powrót do kraju pochodzenia w sposób drastyczny pogorszy jej sytuację osobistą. W ocenie Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców brak jest podstaw do stwierdzenia, że odmowa udzielenia ochrony humanitarnej naruszyłoby prawa dziecka, określone w Konwencji o prawach dziecka, w stopniu istotnie zagrażającym ich rozwojowi psychofizycznemu. Organ stwierdził, że fakt uczęszczania małoletnich dzieci cudzoziemki do polskich szkół, czy też trenowania tutaj przesz pewien czas przez najstarszego jej syna sportów walki, jak również w związku z powyższym, posiadania pewnej grupy znajomych, nie stanowi samo w sobie przesłanki uzasadniającej odstąpienie od wydania decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu. Fakt, iż dzieci podjęły i przez pewien czas kontynuowały naukę w polskiej szkole oraz w jakimś stopniu wrosły w polską kulturę i środowisko, nie może doprowadzać do legalizacji nielegalnego pobytu zarówno ich, jak i ich rodziców. Ustosunkowując się jednocześnie do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w postaci oceny stanu psychicznego 17-letniego obecnie R.U. sporządzonej przez psychologa Fundacji "[...]" z której wynika, iż znajduje się on w stanie wysokiego poziomu napięcia nerwowego oraz wykazuje cechy depresji na skutek zerwania dobrych relacji z grupą rówieśnicza z B., a także przerwania sukcesów w sporcie, organ stwierdził, iż powyższy stan psychiczny chłopca wynika wyłącznie z nieodpowiedzialnych decyzji podejmowanych przez jego rodziców, związanych z nielegalną migracją. Jak bowiem wynika z powyższej opinii, małoletni po kilkunastu miesiącach spędzonych w B., gdzie zaprzyjaźnił się z kilkoma osobami i gdzie zaczął odnosić sukcesu trenując sporty walki, został zmuszony przez rodziców do opuszczenia Polski i nielegalnego wyjazdu do [...], skąd po kilku miesiącach wraz z matką i rodzeństwem powrócił do Polski, a obecnie przebywa w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w K. Powyższe spowodowało, iż małoletni znalazł się w trudnej dla niego sytuacji psychologiczno-społecznej. Zdaniem organu państwo przyjmujące małoletniego cudzoziemca nie może zezwalać na pozostanie w nim tylko dlatego, że rodzice podejmując nieracjonalne decyzje doprowadzili do pogorszenia jego stanu psychicznego. Jak wynika z opracowania Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia [...] z dnia [...].02.2018 r., [...] system opieki medycznej zapewnia bezpłatne świadczenia w ramach państwowych placówek ochrony zdrowia, w tym również świadczenia w zakresie opieki psychiatrycznej. Podobnie jak ma to miejsce w innych podmiotach R., tak i w C. w leczeniu zaburzeń psychiatrycznych stosuje się najczęściej farmakoterapię. Specjalistyczne metody stosowane w terapii PTSD, takie jak EMDR czy nakierowana na zespół stresu pourazowego terapia behawioralno-poznawcza nie są w C. dostępne. Jednakże przychodnia i klinika psychoneurologiczna w G. prowadzi inne formy psychoterapii, w tym również ogólną terapię behawioralno-poznawczą. Mając powyższe na uwadze zasadne jest twierdzenie, że również cudzoziemka, która jak wynika z opinii sporządzonej przez w/w. psycholog, również znajduje się w stanie depresji, będzie miała możliwość podjęcia stosowanego specjalistycznego leczenia w kraju pochodzenia. Uwzględniając powyższe okoliczności w ocenie organu odwoławczego brak jest podstaw do stwierdzenia, iż w sprawie zachodzi przesłanka z art. 348 pkt 3 ustawy o cudzoziemcach, tj., iż odmowa udzielenia cudzoziemce oraz jej małoletnim dzieciom zgody na pobyt humanitarny prowadzi do kwalifikowanego naruszenia praw w/w. małoletnich dzieci, określonych w Konwencji o prawach dziecka, w stopniu istotnie zagrażającym ich rozwojowi psychofizycznemu. Organ nie stwierdził, aby wobec cudzoziemki oraz małoletnich dzieci zachodziły okoliczności z art. 349 ustawy o cudzoziemcach, a zatem w sprawie nie ma zastosowania przesłanka z art. 351 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach, która jest stosowana w przypadku, gdy zachodzą okoliczności do odmowy udzielenia zgodna pobyt ze względów humanitarnych, o których mowa w art. 349 ustawy. Cudzoziemka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucając decyzji naruszenie: 1) Art. 10 §1, art. 8 §1 k.p.a. poprzez wydanie decyzji przed umożliwieniem pełnomocnikowi zapoznanie się z aktami sprawy i przygotowania uzupełnienia odwołania, pomimo złożenia przez niego stosownego wniosku,  2) art. 80 k.p.a. poprzez wadliwe uznanie zeznań skarżącej, jej dzieci oraz świadka za niewiarygodne wobec ich rzekomej sprzeczności, pomimo iż sprzeczności te miały charakter pozorny i nieznaczny, 3) art. 7 i art. 77 §1 k.p.a. poprzez nie zgromadzenie informacji na temat praktyki egzekwowania wyroków sądowych w zakresie opieki nad dziećmi oraz możliwości przebywania dzieci przy matce po rozwodzie, pomimo iż z ogólnodostępnych raportów wynika, że wyroki przyznające prawo opieki nad dziećmi matce nie są respektowane w C., 4) art. 7 i art. 77 §1 k.p.a. poprzez nie zwrócenie się do pracownika ośrodka dla cudzoziemców w B. wskazanego przez świadka z zapytaniem czy pracownikowi temu zgłaszane było stosowanie przemocy przez męża, pomimo iż z zeznań świadka wynika, że zgłoszenie takie zostało dokonane, 5) art. 348 pkt 2 i 3 ustawy o cudzoziemcach poprzez bezpodstawną odmowę udzielenia zgody na pobyt humanitarny, pomimo iż w razie powrotu do kraju pochodzenia jest narażona na odebranie dzieci przez byłego męża, który stosował przemoc fizyczną i psychiczną wobec jej oraz dzieci, co naruszałoby prawo do życia rodzinnego i prawa dziecka. Cudzoziemka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji całości i rozważnie możliwości uchylenia także decyzji organu I instancji oraz zasądzenie od organu II instancji na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych na podstawie art. 200 p.p.s.a. W uzupełnieniu skargi zarzucono dodatkowo: • naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a konkretnie art. 7 i art. 77 §1 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z przesłuchania skarżącej na okoliczność kierowania wobec niej gróźb odebrania dzieci przez małżonka, co skutkowało błędnym ustaleniem, że nie kontaktował się ze nią, nie groził odebraniem dzieci oraz że w razie powrotu do kraju nie jest ona zagrożona realnym ryzykiem odebrania dzieci przez byłego małżonka, • naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a konkretnie art. 7, art. 75 §1 i art. i 77 §ł w zw. z art. 84 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego psychologa dziecięcego na okoliczność wpływu na rozwój psychofizyczny małoletnich dzieci powrotu do kraju pochodzenia, co skutkowało błędnym ustaleniem, że powrót do kraju nie odbije się negatywnie na ich zdrowiu psychicznym, • naruszenie przepisów postępowania, które mało istotny wpływ na wynik, sprawy, a konkretnie art. 81a i art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie ustaleń faktycznych w zakresie wpływu powrotu do kraju pochodzenia na rozwój psychofizyczny dzieci w oderwaniu od zgromadzonego materiału dowodowego, a także niedokonanie oceny załączonych przez nią kopii sms'ów wysłanych przez byłego małżonka, co skutkowało wadliwym ustaleniem stanu faktycznego sprawy, • naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a konkretnie art. art. 348 ust. 1 pkt 1 i 3 ustawy o cudzoziemcach poprzez nieudzielenie zgody na pobyt humanitarny, pomimo spełnienia przesłanek do jej udzielenia. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że gdyby w toku postępowania nie doszło do wskazanych powyżej uchybień proceduralnych, po zapoznaniu się z aktami sprawy skarżąca miałaby możliwość złożenia wniosków dowodowych w celu prawidłowego ustalenia istotnych w sprawie okoliczności. W przedmiotowej sprawie organ nie przeprowadził z urzędu, a skarżąca została pozbawiona możliwości złożenia wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii psychologicznej na okoliczność wpływu powrotu do kraju pochodzenia na rozwój psychofizyczny dzieci, dowodu z jej przesłuchania oraz dowodu z smsów, które otrzymała od męża na okoliczność ryzyka odebrania dzieci w razie powrotu do kraju. W wyniku nieprzeprowadzenia powyższych dowodów organ II instancji wadliwie ustalił, że powrót do kraju pochodzenia nie wpłynie negatywnie na rozwój psychofizyczny dzieci. Co więcej, należy wskazać, że Szef UdSC ustalił tę okoliczność nie zebrawszy uprzednio relewantnego materiału dowodowego. Ponadto Szef UdSC opierając się wyłącznie na nieaktualnym materiale dowodowym zebranym w toku innego postępowania, a więc postępowania w przedmiocie udzielenia ochrony międzynarodowej, wadliwie ustalił, że jej mąż zaprzestał z nią kontaktów i nie będzie dążył do ich wznowienia, a nadto nie podejmował żadnych kroków w celu odebrania dziecka. Takie ustalenia są nieprawidłowe. Gdyby organ przeprowadził te dowody, prawidłowo ustaliłby, że w stosunku do skarżącej istnieje ryzyko podjęcia przez męża prób odebrania dzieci w razie powrotu do kraju. Tym samym w wyniku naruszenia wskazanych powyżej przepisów proceduralnych doszło do wadliwego ustalenia stanu faktycznego sprawy, a w konsekwencji wydania błędnej decyzji. Skarżąca nie miała możliwości wypowiedzenia się i zaktualizowania swoich zeznań złożonych w ramach innego postępowania, a odnoszących się do tego czy małżonek kontaktował się z nią i groził odebraniem dzieci. W dniu wydawania zaskarżonej decyzji informacje tam zawarte utraciły już na aktualności. Nie miała także możliwości odniesienia się do ustaleń organu dotyczących rzekomo mało poważnego charakteru przemocy stosowanego wobec niej oraz małoletnich dzieci. Zgodnie z art. 81 k.p.a. organ nie może uznać danej okoliczności faktycznej za udowodnioną, jeśli strona nie miała możliwości wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów. W niniejszej sprawie także zaniechanie przeprowadzenia dowodu z opinii psychologa dziecięcego skutkowało nieprawidłowym ustaleniem stanu faktycznego.  Organ nie zbadał czy powrót do kraju pochodzenia nie będzie miał negatywnych konsekwencji dla rozwoju psychofizycznego dzieci. W zaskarżonej decyzji stwierdził jedynie, że powrót do kraju pochodzenia nie naruszy praw dziecka w stopniu istotnie zagrażającym ich rozwojowi psychofizycznemu. Szef UdSC nie wskazał natomiast na jakiej podstawie dokonał takich ustaleń. Na konieczność rzetelnego zbadania wpływu powrotu do kraju pochodzenia na stan psychofizyczny dzieci przemawiał m.in. fakt, że ze względu na stan psychofizyczny R. zostali zwolnieni z ośrodka strzeżonego. Dokonanie oceny jakie skutki dla rozwoju psychofizycznego dzieci, a w szczególności R. oraz M.U., miałby powrót do kraju pochodzenia był niezbędny w celu prawidłowej oceny czy zobowiązanie do powrotu nie naruszy praw dziecka małoletnich dzieci w stopniu istotnie zagrażającym ich rozwojowi psychofizycznemu. Ustalenie, że powrót do kraju mógłby istotnie i trwale pogorszyć funkcjonowanie dzieci winno skutkować uznaniem, że spełnili przesłanki uzasadniające udzielenie zgody na pobyt humanitarny. Organ administracji obowiązany jest wydać decyzję na podstawie całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a w razie niedających " .... się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego, wątpliwości te rozstrzygnąć na korzyść strony. Szef UdSC wydając zaskarżoną decyzję naruszył wskazane zasady postępowania administracyjnego. Szef UdSC błędnie odmówił udzielenia zgody na pobyt humanitarny. Powrót do kraju pochodzenia może wiązać się ryzykiem naruszenia jej prawa do bezpieczeństwa osobistego oraz naruszeniem praw małoletnich dzieci. W toku postępowania organ II instancji ustalił, że wobec niej mogła, być stosowana przemoc domowa przez byłego męża (str. 6 decyzji). Ze względów kulturowych nie zgłaszała stosowanej wobec niej oraz dzieci przemocy pracownikom ośrodka dla cudzoziemców. Należy wskazać, że zgodnie z posiadanymi z urzędu przez Szefa UdSC "skala zjawiska przemocy domowej w C. zwiększyła się w przeciągu ostatnich kilkudziesięciu lat. (...) Niezależne źródła informacji (EASO, ICG) zwracają uwagę między innymi na to, że [...] będąca ofiarą przemocy nie zgłosiłaby jej, nawet gdyby miała do tego prawo. Powstrzymałaby ją przed tym rodzina, która znalazłaby sposób na to, by sprawa nie wyszła na jaw. Nawet gdyby kobieta rzeczywiście zgłosiła zdarzenie, policja i tak nie podjęłaby żadnych działań. (...) Zgłoszenie przemocy domowej władzom nie jest realistyczną możliwością dla kobiet. Nie pozwala na to społeczeństwo C. i I.." - opracowanie WIKP UdSC z [...] maja 2016 r. nr [...]. W tym samym raporcie wskazuje się, że "Jeśli ofiara przemocy domowej musi natychmiast ukryć się przed sprawcą przemocy musi liczyć tylko na siebie lub swoich bliskich." Ponieważ nie posiadam w C. bliskich płci męskiej, którzy mogliby udzielić jej skutecznej pomocy i ochrony przed moim mężem, w razie powrotu do kraju pochodzenia jestem realnie zagrożona na przemoc z jego strony. Funkcjonujący w C. system nie jest efektywny i nie zapewnia skutecznej ochrony dla ofiar przemocy domowej. Mój powrót do kraju pochodzenia wiązałby się tym samym z naruszeniem prawa do bezpieczeństwa osobistego. Gdybym zdecydowała się na opuszczenie męża, skutkowałoby to odebraniem jej dzieci przez niego lub jego rodzinę. Ponieważ mąż wielokrotnie stosował przemoc wobec niej oraz naszych małoletnich dzieci nie może pozwolić, aby przejął on nad nimi faktyczną opiekę. Stanowiłoby to istotne zagrożenie dla ich zdrowia i rozwoju psychofizycznego. Należy wskazać, że każda forma przemocy wobec dzieci, a w szczególności zadawana przez jednego z rodziców, skutkuje istotnymi negatywnymi zmianami w psychice dziecka. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Uczestnik postępowania wniósł o uwzględnienie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, gdyż decyzja Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z [...] kwietnia 218 r. nie narusza przepisów prawa w stopniu, który mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 23 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach, w brzmieniu sprzed wejścia w życie ustawy z dnia 24 listopada 2017 r. o zmianie ustawy o cudzoziemcach oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r., poz. 2094 j.t.). Stosownie do treści art. Art. 348. Cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt ze względów humanitarnych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli zobowiązanie go do powrotu: 1) może nastąpić jedynie do państwa, w którym, w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.: a) zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego lub b) mógłby on zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu, lub c) mógłby być zmuszony do pracy, lub d) mógłby być pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej, lub 2) naruszałoby jego prawo do życia rodzinnego lub prywatnego, w rozumieniu przepisów Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub 3) naruszałoby prawa dziecka, określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r., w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu. Istotą sporu w przedmiotowej sprawie jest kwestia istnienia przesłanek, które uzasadniałyby udzielenie zgody na pobyt w Polsce cudzoziemce i jej dzieciom ze względów humanitarnych. Skarżąca kwestionuje dokonane przez organ ustalenia w zakresie tych przesłanek. Twierdzi bowiem, że zobowiązanie do powrotu nastąpiłoby do państwa w którym, w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. zagrożone byłoby ich prawo do bezpieczeństwa osobistego lub mogliby zostać poddani poniżającemu traktowaniu w związku z zagrożeniem odebrania jej dzieci i stosowania przemocy przez byłego męża, a także, że zobowiązanie do powrotu naruszałoby ich prawo do życia rodzinnego lub prywatnego oraz prawa dziecka, określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r., w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu (art. 348 pkt 2 i 3 ustawy). W ocenie sądu organ odwoławczy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych. Organ odwoławczy zgromadził materiał dowodowy wystarczający do wydania w sprawie rozstrzygnięcia i dokonał jego wszechstronnej oceny. Zawarta w uzasadnieniu decyzji argumentacja jest logiczna, choć w zakresie omówienia analizowanych dowodów dosyć lakoniczna. Jednak wnioski wywiedzione z tej analizy są prawidłowe, zatem niedostateczność uzasadnienia nie mogła mieć wpływu na wynik sprawy. W przedmiotowej sprawie organ podjął niezbędne czynności mające na celu dokonanie ustaleń w zakresie okoliczności istotnych dla skarżącej, przede wszystkim analizując jej zeznania złożone w toku postępowania o udzielenie ochrony międzynarodowej, a także twierdzenia przedstawione we wniosku o zainicjowanie aktualnego postępowania i w odwołaniu, jak też aktualną sytuację w kraju pochodzenia oraz osobistą sytuację cudzoziemki na podstawie zeznań złożonych przez zgłoszonego przez nią świadka oraz zeznań dwóch synów cudzoziemki. Nie doszło zdaniem sądu w toczącym się postępowaniu do naruszenia zasad prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej (art. 8 k.p.a.), ani mającego wpływ na wynik sprawy naruszenia zasady czynnego udziału strony w postępowaniu (art. 10 k.p.a.). Do naruszenia zasady czynnego udziału niewątpliwie doszło, ponieważ organ nie umożliwił pełnomocnikowi skarżącej zapoznanie się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym przed wydaniem decyzji, tym samym uniemożliwił jej wypowiedzenie się na tym etapie postępowania co do potrzeby ewentualnego uzupełnienia materiału dowodowego. Należy jednak zauważyć, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był skarżącej i jej pełnomocnikowi znany, ponieważ składał się z twierdzeń samej skarżącej, jej zeznań złożonych w postępowaniu o udzielenie ochrony międzynarodowej, zeznań świadków składanych w obecności skarżącej lub jej pełnomocnika, opinii i innych dokumentów złożonych przez samą skarżącą, a także materiałów o aktualnej sytuacji w kraju pochodzenia, z których najistotniejsza w opinii skarżącej część dotycząca sytuacji kobiet w C. była powoływana przez samą skarżącą. W materiale dowodowym znajdował się również jeden wydruk sms-a lub wiadomości przekazanej za pomocą komunikatora internetowego z lipca 2017 r. przedstawiony przez skarżącą. Wydruk ten dotyczył w odróżnieniu do podobnych wydruków złożonych na etapie sądowym, okresu sprzed wydania zaskarżonej decyzji. Skarżąca w prowadzonym postępowaniu była niewątpliwe stroną aktywną. W ocenie sądu twierdzenie skarżącej, że naruszenie jej prawa do czynnego udziału miało wpływ na wynik sprawy nie jest uzasadnione. Skarżąca twierdzi, że została pozbawiona prawa zgłoszenia wniosków dowodowych o przeprowadzenie dowodu z jej zeznań, o przeprowadzenie dowodu z opinii psychologa na okoliczność wpływu wydalenia z Polski na rozwój psychofizyczny jej dzieci oraz dowodu z otrzymywanych od byłego męża sms-ów dołączonych do skargi. Dołączone do skargi sms-y pochodziły z okresu późniejszego niż poprzedzający wydanie decyzji, za wyjątkiem jednego, który stanowił element materiału dowodowego. Organ w postępowaniu wykorzystał przedstawione przez skarżącą opinie psychologiczne dotyczące zarówno skarżącej, jak też jej dzieci i poddał wynikające z nich wnioski ocenie. Nie zachodziła więc potrzeba przeprowadzenia dodatkowego dowodu z opinii psychologa. Organ dysponował także zarówno aktualnymi twierdzeniami skarżącej o jej aktualnej sytuacji życiowej, jak też zeznaniami złożonymi w toku procedury statusowej, a także ustaleniami dokonanymi przez organ Radę do Spraw Uchodźców z decyzji o odmowie udzielenia cudzoziemce ochrony międzynarodowej. Cudzoziemka nie wykazała, że istniały okoliczności, które nie były organowi znane i które uzasadniałyby potrzebę przeprowadzenia dowodu z jej przesłuchania. Sąd podziela stanowisko organu odwoławczego, że materiał dowodowy stanowił wystarczającą podstawę do oceny, że w sprawie nie zachodziły okoliczności, które uzasadniałyby ocenę, że zobowiązanie do powrotu godziłoby w prawa podstawowe skarżącej i jej dzieci. Zdaniem sądu brak było podstaw do zastosowania art. 348 ustawy, a więc udzielenia skarżącej zgody na pobyt ze względów humanitarnych. Materiał dowodowy wskazuje, że skarżąca, obawia się powrotu do kraju pochodzenia z tych samych powodów, które wskazała w postępowaniu o udzielenie ochrony międzynarodowej, a więc obawy przed zagrożeniem dla niej i jej dzieci ze strony jej byłego męża i ich ojca, w związku z prawdopodobnym zamiarem odebrania jej dzieci, a także uprzednim stosowaniem przez byłego męża przemocy fizycznej i psychicznej wobec członków rodziny. W ocenie sądu stanowisko organu odwoławczego, że skarżąca nie uprawdopodobniła wystąpienia wobec niej i dzieci w kraju pochodzenia jakiegokolwiek zagrożenia określonego w art. 348 pkt 1 ustawy jest zasadne. Prawidłowym działaniem organu było uwzględnienie w ocenie materiału dowodowego wcześniejszych oświadczeń stanowiących podstawę ustaleń dokonanych w postępowaniu o udzielenie ochrony międzynarodowej. Cudzoziemka deklarowała te same obawy, powoływała te same dowody, a w obu postępowaniach brane są od uwagę zarówno deklarowane przez cudzoziemca zagrożenia, jak też sytuacja w kraju pochodzenia. Słusznie ocenił organ odwoławczy, że twierdzenia skarżącej dotyczące domniemanych zagrożeń z powodu doznawanej przemocy ze strony męża nie mogą być uznane za wiarygodne. Twierdzenia skarżącej składane w różnych etapach prowadzonych z jej udziałem postępowań są przede wszystkim niespójne, co dotyczy także zestawienia tych twierdzeń z zeznaniami świadków, niepoparte jakimikolwiek wiarygodnymi dowodami, nieprawdopodobne. Brak jest jakichkolwiek materiałów potwierdzających doznawaną rzekomo od dawna przemoc jak: zawiadomienie organów ścigania, zgłoszenie pracownikom ośrodków dla uchodźców, obdukcji lekarskich, czy chociażby zdjęć rzekomo licznych i częstych obrażeń. Cudzoziemka nie przedstawiła więc dowodów wskazujących na rzeczywiste i aktualne zagrożenie związane z powrotem do kraju pochodzenia. Nie można nie zauważyć, co podkreślał już organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji o odmowie udzielenia ochrony międzynarodowej, że we wniosku inicjującym to postępowanie, choć wyłącznym powodem starań o udzielenie ochrony było wskazywane przez skarżącą zagrożenie ze strony męża, nie podała ona, że doznawała z jego strony przemocy fizycznej. Dopiero podczas przesłuchania w dniu [...] marca 2017 r. zeznała, że mąż stosował wobec niej i dzieci przemoc fizyczną, jednak sama nie potraktowała tych działań jako silnej dolegliwości, ponieważ mąż bał się, że siniaki mogą zobaczyć pracownicy ośrodka. Wyjaśniła, że była bita pięścią po głowie, jak też, że oprócz niej przemoc ze strony męża dotyczyła jednego z synów. Twierdzenia cudzoziemki są więc sprzeczne w zasadniczej kwestii, a więc doznanej przemocy fizycznej. Pozostają także w sprzeczności z zeznaniami przesłuchanych świadków, a szczególnie przyjaciółki cudzoziemki M.D., która przedstawiła sytuację życiową skarżącej jako obraz systematycznie stosowanej przemocy, skutkującej dolegliwymi, widocznymi obrażeniami zarówno u skarżącej, jak też jednego z synów. Opis obrażeń widocznych u nich jest taki, że nie sposób uznać za możliwe, by podopieczni placówki z takim obrażeniami nie zostali dostrzeżeni przez jej pracowników i by nie udzielono im skutecznej ochrony. Tymczasem cudzoziemka nie tylko jak sama przyznała tych zdarzeń nikomu nie zgłaszała, ale też wraz z mężem dwukrotnie opuściła ośrodek dla uchodźców, który gdyby rzeczywiście do takich aktów przemocy dochodziło, stanowiłby dla niej samej i dzieci gwarancję ochrony. Przytoczone zastrzeżenia powodują, że twierdzeń skarżącej i zgłoszonego przez nią świadka nie można uznać za wiarygodne. Zeznania dzieci są efektem oddziaływania matki. Starszy syn ogniskuje fakty związane z przemocą wyłącznie z okresem poprzedzającym konieczność wyjazdu z [...] i rozbieżność stanowisk rodziców co do powrotu do C. oraz rezygnacją ojca z procedury uchodźczej. Zeznania choć różnią się wzajemnie, zbliżone są bardziej do twierdzeń skarżącej, aniżeli zeznań jej koleżanki. Młodszy syn, który miał być obiektem najintensywniejszych działań agresji ze strony ojca nie potwierdził jednak, by w wyniku codziennego bicia odniósł kiedykolwiek obrażenia (nie miał nawet siniaków), nie widział nigdy obrażeń u matki. Zeznania te nie stanowią dowodu na istnienie rzeczywistego zagrożenia dla bezpieczeństwa i zdrowia ze strony ojca dzieci. Nie dowodzą nawet zarzucanych mu aktów przemocy stosowanych rzekomo w przeszłości. Zaprezentowany przez cudzoziemkę obraz przemocy nie wynika z pewnością z przedstawionej przez nią samą w toku postępowania i wykonanej na prywatne zlecenie opinii psychologicznej. Z wywiadu wpisanego w opinii nie wynika, by najstarszy syn cudzoziemki obawiał się przemocy ze strony ojca, a tylko okoliczność trudnych z nim relacji związanych z jego autorytarnym charakterem przeciwko któremu buntuje się syn. To wskazuje, że relacje dzieci wynikające ze złożonych zeznań są wyłącznie odwzorowaniem oczekiwań matki w uzyskaniu pozytywnego efektu postępowania, a dzieci zdają sobie sprawę z wpływu wyniku postępowania na ich sytuację życiową. Organ słusznie podkreślił, że o braku racjonalności zagrożenia doznaniem przemocy ze strony ojca świadczy chociażby okoliczność rozstania małżonków i braku kontaktów z rodziną. Twierdzenie skarżącej, że sytuacja ta uległa zmianie nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym. Dzieci zeznawały w dniu [...] listopada 2017 r. i potwierdziły, że ojciec tych kontaktów nie utrzymuje. Przedstawiony przez skarżącą wydruk otrzymanej rzekomo od męża groźby pochodzący z lipca 2017 r. nie jest wiarygodnym potwierdzeniem ani samych gróźb, ani też dowodem nieuchronności kontaktów w kraju pochodzenia. Przede wszystkim materiał ten nie dowodzi, że groźba pochodzi od męża skarżącej. Po drugie skarżąca mogła uchronić się sama przed ewentualnym kontaktem za pośrednictwem telefonu lub internetu zmieniając numer telefoniczny, czy swoje konto, a na przyszłość od niej tylko zależy czy odnowi relacje z mężem. W kraju pochodzenia ma możliwość skorzystania z ochrony własnego państwa tj. R., którego jest obywatelką, by uchronić się przed ewentualnymi niepożądanymi działaniami ze strony męża, z którym rzekomo przecież rozstała się. Cudzoziemka może wraz z dziećmi zamieszkać w dowolnym regionie tego kraju i przed sądem uzyskać orzeczenie dotyczące sytuacji dzieci i kontaktów z ojcem. To właściwy sąd, a nie organ w przedmiotowym postępowaniu oceni, który z rodziców daje rękojmię należytego zapewnienia warunków życiowych dzieciom. Cudzoziemka jeżeli rzeczywiście zadecydowała o rozstaniu z mężem, nie ma obowiązku podporządkowania się prawu zwyczajowemu stosowanemu w C. i może skorzystać z ochrony prawnej w kraju pochodzenia, a także pomocy organizacji pozarządowych. Organ słusznie ocenił, że materiał dowodowy nie wskazuje, by mąż skarżącej podejmował jakiekolwiek próby działań zmierzających do odebrania cudzoziemce opieki nad dziećmi. Jednorazowa wizyta męża skarżącej w ośrodku dla uchodźców przez nią przedstawiona jako próba zastraszenia, przez dzieci i świadka jako próba nakłonienia do powrotu z nim do C., tej oceny nie zmienia. Z ustaleń dokonanych przez organ I instancji wynika, że mąż skarżącej opuścił terytorium Polski w dniu [...] grudnia 2016 r. Cudzoziemka posiada pełnię władzy rodzicielskiej. Nie jest również prawdą, że nie posiada wśród członków bliskiej rodziny mężczyzn, którzy mogliby udzielić jej wsparcia. Przeanalizowana przez organ odwoławczy aktualna sytuacja w kraju pochodzenia cudzoziemki nie uzasadnia wniosku o istnieniu zindywidualizowanego i skonkretyzowanego zagrożenia dotyczącego osoby cudzoziemki. Cudzoziemka nie ma żadnego powodu, by obawiać się władz w kraju pochodzenia i nie należy do żadnej grupy narażonej na naruszanie praw człowieka. W ocenie sądu rację ma organ odwoławczy, że w sprawie nie zachodziła również żadna z okoliczności przewidzianych w art. 348 pkt 2 i 3 ustawy. Ingerencja w prawa chronione art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności w związku z naruszeniem przepisów regulujących wjazd i pobyt cudzoziemców na terytorium danego państwa jest dopuszczalna. Podlegać ocenie musi jednak czy pozostaje w odpowiedniej proporcji do praw chronionych co do zasady, a więc prawa do życia rodzinnego, prywatnego i praw dziecka. W przypadku cudzoziemki nie ma wątpliwości, że jej pobyt na terytorium Polski wraz z dziećmi związany był z podjęciem próby uzyskania ochrony międzynarodowej. Starania związane z uzyskaniem ochrony międzynarodowej zakończyły się niepowodzeniem, z czym cudzoziemka musiała się liczyć. Pobyt cudzoziemki w Polsce wraz z rodziną choć datowany od 2013 r. nie był długi, ponieważ przerywany był dwukrotnymi pobytami w [...]. Ze względu na ścisłą zależność legalności pobytu z postępowaniem o udzielenie ochrony międzynarodowej nie można mówić o realnej możliwości stworzenia w Polsce centrum życiowego czy związania z tym krajem i społecznością silnymi więzami. Centrum życiowe cudzoziemki i jej zaplecze, bliska i dalsza rodzina, znajdują się w kraju pochodzenia. W Polsce cudzoziemka nie posiada żadnego majątku, ani źródła dochodów. Konieczność powrotu do kraju pochodzenia w sytuacji nieuzyskania ochrony międzynarodowej nie powinna być dla cudzoziemki żadnym zaskoczeniem. Cudzoziemka nie zamierzała nawet prowadzić życia rodzinnego w Polsce, o czym świadczą dwukrotne nielegalne wyjazdy do [...] i próba uzyskania legalizacji pobytu w właśnie tam. Słusznie zauważył organ odwoławczy, że z uwagi na ostateczną decyzję o odmowie udzielenia ochrony międzynarodowej także małoletnie dzieci skarżącej są zobligowane do opuszczenia terytorium Polski. W wyniku powrotu cudzoziemki do kraju pochodzenia nie dojdzie więc do rozdzielenia rodziny i tym samym do naruszenia praw dzieci w stopniu istotnie zagrażającym rozwojowi psychofizycznemu. Ojciec dzieci od dawna z rodziną nie zamieszkuje i nie interesuje się losem dzieci. Dzieci powrócą do kraju pochodzenia wraz z matką. Nie może być wątpliwości, że to rodzice dzieci są odpowiedzialni za ich właściwy rozwój psychofizyczny, niezależnie od miejsca zamieszkiwania. Dla dzieci cudzoziemki, jak wynika z materiału dowodowego najistotniejszy jest związek z matką, a ten w wyniku wydanej decyzji nie zostanie przerwany. Naturalny silny związek z matką, stosunkowo krótki pobyt w Polsce, brak dotychczasowej stabilności wywołanej wyłącznie decyzjami rodziców, trudności związane z pobytem w ośrodku zamkniętym nie uzasadniają tezy o naruszeniu praw dziecka w związku z powrotem do kraju pochodzenia. Okoliczność dorastania w środowisku rodzinnym nie może być oceniana jako zagrażająca rozwojowi psychofizycznemu dzieci, których sytuacja w końcu zostanie ustabilizowana. Z przedstawionej w toku postępowania opinii psychologicznej wynika, że to właśnie brak stabilności w życiu najstarszego syna cudzoziemki i pewności co do dalszych losów, a także pobyt w ośrodku zamkniętym był przyczyną jego dolegliwości natury psychicznej. Jednak dolegliwości te nie są nieodwracalne i zagrażające życiu, a także dalszemu rozwojowi psychofizycznemu w związku z powrotem do kraju pochodzenia. Stabilizacja jest wręcz pożądana dla rozwoju dzieci cudzoziemki. Lepsze warunki na ten rozwój w Polsce nie uzasadniają tezy o naruszeniu praw dzieci będących obywatelami innego państwa i do niego powracającymi. Mając powyższe na uwadze sąd na podstawie art. 151 P.p.s.a. oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło