IV SA/Wa 1844/17
WyrokWSA w Warszawie2018-01-30
Skład orzekający: Katarzyna Golat, Alina Balicka, Agnieszka Wójcik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za odbiór odpadów przywiezionych nielegalnie z zagranicy może zostać nałożona na prowadzącego stację demontażu pojazdów, jeśli pojazdy te w momencie przywozu nie były odpadami, a jedynie stały się nimi po demontażu?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo zebrały i oceniły materiał dowodowy, co potwierdziło spełnienie przesłanek do wymierzenia kary pieniężnej. Kara została nałożona na podstawie art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, ponieważ skarżący był odbiorcą odpadów sprowadzonych nielegalnie bez dokonania zgłoszenia. Sąd uznał, że organy prawidłowo ustaliły, iż przedmiotowe pojazdy stanowiły odpady, doszło do ich nielegalnego sprowadzenia do Polski, a skarżący był ich odbiorcą.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na R. W., prowadzącego stację demontażu pojazdów, za odbiór odpadów przywiezionych nielegalnie z zagranicy bez dokonania zgłoszenia. Organ I instancji nałożył karę 50.000 zł, a Główny Inspektor Ochrony Środowiska utrzymał decyzję w mocy. Skarżący kwestionował status pojazdów jako odpadów w momencie przywozu oraz fakt nielegalnego przemieszczenia, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów proceduralnych i materialnych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Katarzyna Golat, Sędziowie sędzia WSA Alina Balicka (spr.), sędzia WSA Agnieszka Wójcik, Protokolant ref. staż. Magdalena Dębska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 stycznia 2018 r. sprawy ze skargi R. W. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] stycznia 2017 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej oddala skargę
Decyzją z [...] stycznia 2017 r. znak: [...] Główny Inspektor Ochrony Środowiska (dalej: GIOŚ, organ odwoławczy), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm., zwana dalej: k.p.a.) oraz art. 32 ust. 1 oraz art. 34 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. z 2015 r., poz. 1048, zwana dalej: u.m.p.o.), po rozpatrzeniu odwołania R. W. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "[...]", [...], [...[ (dalej: skarżący, strona) od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej: WIOŚ, organ I instancji) z [...] września 2014 r., nr [...] nakładającej karę pieniężną w wysokości 50.000 zł na skarżącego, będącego odbiorcą odpadów przywiezionych nielegalnie bez dokonania zgłoszenia, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Z akt sprawy wynika, że 25 sierpnia 2014 r. organ I instancji wszczął
z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie wymierzenia skarżącemu kary pieniężnej na podstawie art. 32 ust. 1 u.m.p.o.
W dniu 4 września 2014 r. do WIOŚ wpłynęło pismo skarżącego, w którym wyjaśnił, iż jako prowadzący stację demontażu pojazdów nie sprowadzał pojazdów do Polski, w związku z czym nie mógł wystąpić o stosowne zezwolenie na ich przywóz. Ponadto wskazał, że w zezwoleniach na przywóz odpadów, wydawanych przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, to nie stacja demontażu pojazdów jest określana jako "zgłaszający", jak również to nie stacja demontażu pojazdów organizuje przewoźnika lub przewoźników. Skarżący zaznaczył, że nie zgadza się z twierdzeniem organu, jakoby do Polski sprowadzono odpady, a nie pojazdy, bo:
- poprzedni właściciel nie dokonał pozbycia się pojazdu uszkodzonego, posiadającego dokument własności pojazdu, z którego wynika, że nie nadaje się on do naprawy lub uległ kasacji;
- poprzedni właściciel nie dokonał pozbycia się pojazdu uszkodzonego, posiadającego inny dokument własności pojazdu;
- z dokumentów przekazującego (faktury) nie wynikało, iż zakupił pojazd
z przeznaczeniem na części;
- do stacji demontażu pojazdów, której skarżący jest właścicielem, nie trafiły części pojazdu lub jego pojedyncze części nienadające się do bezpośredniego zamontowania w pojazdach.
R. W. podkreślił, że kontrola WIOŚ miała miejsce po upływie około 2 miesięcy od daty przyjęcia spornych pojazdów do stacji demontażu, stąd pojazdy były już częściowo osuszone oraz poddane demontażowi (i wtedy wg strony "może rzeczywiście stanowiły już odpady"). Strona załączyła do wyjaśnień oświadczenie G. J. przekazującego pojazdy - opisujące, w jakiej formie i w jakim stanie pojazdy te trafiły do Polski. Strona zaznaczyła, że przepisy w sprawie transgranicznego przemieszczania odpadów w Polsce - są w jej ocenie niejasne i budzą wątpliwości, a zatem nie powinny być interpretowane na niekorzyść strony. Wedle skarżącego, opinia Głównego Inspektora Ochrony Środowiska pt. "Wskazówki metodyczne w sprawie uznawania pojazdów za odpad w transgranicznym przemieszczaniu odpadów" - nie stanowi i nie może stanowić w demokratycznym państwie prawnym podstawy obowiązków nakładanych na stronę w postępowaniu administracyjnym, jak również nie jest źródłem powszechnie obowiązującego prawa. R. W. zaznaczył, że fakt, iż sporne pojazdy trafiły do legalnie działającej stacji demontażu, a nie do tzw. szarej strefy, powinien stanowić dla Inspekcji źródło zadowolenia. Ponadto, skarżący wskazał, że nie jest w stanie sprawdzić, w jaki sposób pojazdy trafiły do Polski.
Decyzją nr [...] z [...] września 2014 r. [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wymierzył R. W., prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą "[...] ", [...], [...], będącemu odbiorcą odpadów przywiezionych nielegalnie, bez dokonania zgłoszenia wymaganego na podstawie
art. 3 rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. WE L 190 z 12.07.2006 ze zm.), administracyjną karę pieniężną w wysokości 50.000 zł za odbiór odpadów przywiezionych nielegalnie bez dokonania zgłoszenia.
Skarżący, od powyższego rozstrzygnięcia złożył odwołanie, w którym zaskarżył w całości decyzję WIOŚ i wniósł o jej uchylenie oraz o umorzenie postępowania, ewentualnie o uchylenie decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Wydanemu rozstrzygnięciu skarżący zarzucił naruszenie:
- art. 7 K.p.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nierozpoznanie w sposób wyczerpujący (lecz wybiórczy), materiału dowodowego oraz nieprawidłową analizę materiału dowodowego,
- art. 8 K.p.a. oraz art. 11 k.p.a., poprzez brak wyjaśnienia przesłanek, którymi kierował się organ wydając decyzję, a przez to naruszenie zasady budzenia zaufania,
- art. 80 k.p.a., poprzez uznanie za udowodnioną najważniejszej okoliczności - międzynarodowego sprowadzenia odpadów - pomimo nieprzeprowadzenia dowodów na tę okoliczność,
- art. 107 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a., poprzez błędy formalne zaskarżonej decyzji,
w tym braku prawidłowego uzasadnienia,
- art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, w związku
z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach, poprzez błędne uznanie przedmiotowych pojazdów za odpady,
- art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, w związku
z art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. WE L 190 z 12.07.2006 ze zm.) w związku z art. 1 ust. 1 lit. a Dyrektywy, poprzez błędne przyjęcie, że doszło do nielegalnego przemieszczenia odpadów.
Skarżący wniósł również o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania jego jako strony - i świadka - G. J.([...], [...]) na okoliczność braku nielegalnego przemieszczania odpadów.
W uzasadnieniu odwołania skarżący wskazał, że decydujące znaczenie
w sprawie nałożenia kary pieniężnej na podstawie art. 32 ust. 1 u.m.p.o. ma okoliczność, czy przedmiotowe pojazdy są odpadami w rozumieniu ustawy o odpadach oraz, czy w niniejszej sprawie doszło do ich nielegalnego przemieszczenia. R. W. powołał się na wyrok WSA w Warszawie z 23 maja 2011 r., sygn. akt IV SA/Wa 656/2011. Skarżący zarzucił, że z zaskarżonej decyzji nie wynika, dlaczego organ I instancji uznał zakupione przez niego pojazdy za odpady oraz dlaczego sprowadzenie tych pojazdów uznano za nielegalne, międzynarodowe przemieszczenie odpadów. W ocenie skarżącego, organ I instancji nie wykazał w treści zaskarżanej decyzji, jakie ustalenia i oceny poczynił w celu wykazania, że w niniejszej sprawie dokonano nielegalnego, międzynarodowego przemieszczenia odpadów. Na poparcie powyższego, skarżący przywołał wyrok WSA w Warszawie z 22 kwietnia 2009 r., sygn. akt IV SA/Wa 1870/2008. Skarżący zarzucił, że w zaskarżonej decyzji nie wykazano charakteru spornych pojazdów jako odpadów, a nawet nie oparto stanu sprawy na ustawie o odpadach, bowiem żadne z przepisów tej ustawy nie wchodził
w skład wskazanej na wstępnie podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Dalej, skarżący zarzucił, że organ I instancji nie wykazał w sposób bezsporny, czy ww. pojazdy spełniały przesłanki z definicji odpadów, jak również, że w sprawie wystąpiło międzynarodowe przemieszczanie odpadów. Ponadto, skarżący wskazał, że organem właściwym do stwierdzenia, że w danym przypadku mamy do czynienia
z nielegalnym, międzynarodowym przemieszczaniem odpadów jest Główny Inspektor Ochrony Środowiska, który wydaje ostateczną decyzję administracyjną w trybie art. 26 pkt 3 u.m.p.o., zaś dopiero po ostatecznym zakończeniu ww. procedury, można wydać decyzję na podstawie art. 32 ust. 1 u.m.p.o. W tym kontekście skarżący przywołał wyrok WSA w Warszawie z 30 listopada 2009 r., sygn. akt IV SA/Wa 1585/2009).
Skarżący podkreślił, że sporne pojazdy zostały sprowadzone na terytorium Polski jako sprawne pojazdy, a nie jako odpady, co wynika zarówno z pisma strony, jak
i z oświadczenia G. J.. Skarżący wyjaśnił, że z uwagi na brak środków finansowych, G. J.został zmuszony do sprzedaży spornych pojazdów, jednak nie mógł znaleźć chętnych, w związku z czym, po wymontowaniu wartościowszych części, oddał ww. pojazdy do stacji demontażu prowadzonej przez skarżącego. Skarżący podkreślił, że z ww. pism jasno wynika, iż sporne pojazdy nie zostały przez niego sprowadzone, jak również, że omawiane pojazdy nie były odpadami, co wyklucza, w ocenie skarżącego, przyjęcie, iż jest on odbiorcą odpadów przywiezionych nielegalnie, skoro w momencie ich przywozu, pojazdy te nie były odpadami.
Reasumując, skarżący zarzucił, że organ I instancji nieprawidłowo ocenił dowody zgromadzone w sprawie, m.in. stwierdzając, że o statusie spornych pojazdów jako odpadów w dacie ich przywozu, miałaby przesądzać karta przekazania odpadu (wystawiona długo po dacie ich przywozu), czy też oględziny wykonane w toku kontroli WIOŚ.
Główny Inspektor Ochrony Środowiska, jako organ odwoławczy, po dokonaniu analizy zgromadzonego materiału dowodowego, zgodności ustalonego stanu faktycznego z obowiązującym w tym zakresie prawem, decyzją z [...] stycznia 2017 r. utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] września 2014 r.
Skarżący zaskarżył w całości ww. decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o jej uchylenie. Zarzucił, że ww. decyzja została wydana z naruszeniem:
- art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący (lecz wybiórczy) materiału dowodowego oraz jego nieprawidłową analizę,
- art. 8 oraz art. 11 k.p.a. poprzez brak wyjaśnienia przesłanek, którymi kierował się organ, wydając zaskarżoną decyzję, a przez to naruszenie zasady budzenia zaufania,
- art. 107 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez błędy formalne wydanej decyzji, w tym brak prawidłowego uzasadnienia,
- art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, w związku z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach, poprzez błędne uznanie przedmiotowych pojazdów za odpady,
- art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów w związku z art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów w związku z art. 1 lit. a Dyrektywy poprzez błędne przyjęcie, że doszło do nielegalnego przemieszczania odpadów,
- art. 72 ust. 1 pkt 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym poprzez przyjęcie, iż brak dowodu rejestracyjnego uniemożliwia zarejestrowanie pojazdu (co czyni go odpadem), a także nieuwzględnienie normy art. 72 ust. 2 ww. ustawy.
W uzasadnieniu skargi, skarżący przedstawił zarzuty, które podnosił wobec decyzji organu I instancji w toku postępowania odwoławczego. Podkreślił jeszcze raz,
iż wbrew stanowisku organów nie wykazano, że sporne pojazdy stanowią odpady oraz że doszło do nielegalnego, międzynarodowego przemieszczenia odpadów. Zdaniem skarżącego, właściwa analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wyklucza przyjęcie, że skarżący był odbiorcą odpadów przywiezionych nielegalnie, skoro w momencie przywiezienia, pojazdy te nie były odpadami, a to z kolei wyklucza zastosowanie wobec niego art. 32 ust. 1 u.m.p.o. Powyższe, w ocenie skarżącego stanowiło naruszenie art. 80 k.p.a. i art. 107 §1 i § 3 k.p.a., gdyż organy nie dokonały właściwej oceny zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie oraz nie dały wyrazu swoim ustaleniom i ocenom w uzasadnieniu zaskarżonych decyzji. Powyższe mogło mieć zaś istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ nałożenie kary może być jedynie efektem bezspornego wykazania przez organ orzekający, iż dokonano nielegalnego międzynarodowego przemieszczenia odpadu w rozumieniu obowiązujących przepisów prawa.
Dodatkowo skarżący zarzucił w skardze, naruszenie normy art. 72 ust 1 pkt 5 ustawy – Prawo o ruchu drogowym poprzez przyjęcie, iż brak dowodu rejestracyjnego uniemożliwia zarejestrowanie pojazdu, co czyni go odpadem w rozumieniu odpowiednich przepisów. Skarżący wskazał, że ww. przepis ma zastosowanie w przypadku, gdy pojazd był wcześniej zarejestrowany, jak również zarzucił, że organ nie wziął pod uwagę przepisu art. 72 ust. 2 ww. ustawy, który wskazuje na odstępstwa od wymogów wskazanych w ust. 1 ww. przepisu.
W odpowiedzi na skargę GIOŚ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2014 r., poz. 1647, ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego.
Ponadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 , ze zm.), dalej p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a.) lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).
Przedmiotem skargi jest decyzja z [...] stycznia 2017 r. Głównego Inspektora Ochrony Środowiska utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] września 2014 r., nakładającą na skarżącego, jako odbiorcę odpadów przywiezionych nielegalnie z zagranicy, bez dokonania zgłoszenia, karę pieniężną w wysokości 50 000 zł.
Sąd uznał, że w przedmiotowej sprawie skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego i postępowania, w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy.
W ocenie Sądu, organ administracji w sposób wyczerpujący i rzetelny zebrał materiał dowodowy, a następnie dokonał prawidłowej jego oceny pod kątem normy wynikającej z art. 32 ust. 1 w zw. z art. 2 ust. 1 pkt 4 u.m.p.o.
Zgodnie z art. 32 ust 1 u.m.p.o. Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska nakłada na odbiorcę odpadów przywiezionych nielegalnie bez dokonania zgłoszenia, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości od 50.000 do 300.000 zł.
Zasadnie uznały organy obu instancji, orzekające w niniejszej sprawie, że zostały w niej spełnione ustawowe przesłanki, zobowiązujące organy inspekcji ochrony środowiska do wymierzenia skarżącemu kary, o której mowa w art. 32 ust. 1 u.m.p.o. W postępowaniu administracyjnym dochowano obowiązków wynikających z art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a., tj. wyjaśniono w wyczerpujący sposób stan faktyczny sprawy, wszechstronnie rozpatrzono zgromadzony materiał dowodowy, a także wyczerpująco uzasadniono faktyczne i prawne przesłanki wydania rozstrzygnięć.
Należy wskazać, że przedmiot u.m.p.o. jest ściśle powiązany z prawodawstwem unijnym. W art. 1 ust. 1 wyżej wymienionej ustawy wskazano, że określa ono postępowanie i organy właściwe do wykonania zadań z zakresu międzynarodowego przemieszczania odpadów wynikających z rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. UE .L 190 z 12.07.2006, s.1) oraz kary pieniężne za naruszanie obowiązków w zakresie międzynarodowego przemieszczania odpadów (art. 1 ust. 1 ustawy).
Z kolei z treści art. 1 ust. 1 i 2 rozporządzenia nr [...] wynika, że określa ono procedury i systemy kontroli w zakresie przemieszczania odpadów, w zależności od pochodzenia, przeznaczenia i trasy przemieszczania odpadów, rodzaju przesyłanych odpadów oraz przewidzianego trybu postępowania z odpadami w miejscu przeznaczenia. Rozporządzenie ma zastosowanie do przemieszczania odpadów: a) pomiędzy Państwami Członkowskimi, na terytorium Wspólnoty lub z tranzytem przez państwa trzecie; b) przywożonych do Wspólnoty z państw trzecich; c) wywożonych ze Wspólnoty do państw trzecich; d) przewożonych w ramach tranzytu przez terytorium Wspólnoty, na trasie z oraz do państw trzecich. Istotnym element systemu kontroli organów administracji publicznej w odniesieniu do tych działań podmiotów prawa, które dotyczą odpadów uznać należy instrument o charakterze prewencyjnym przewidziany w art. 32 ust. 1 u.m.p.o. Norma wynikająca z treści tego przepisu odzwierciedla potrzebę sprawowania prewencyjnej kontroli nad sprowadzaniem na terytorium RP odpadów z zagranicy i wynikającą stąd konieczność nakładania sankcji za wwóz na teren RP odpadów wcześniej niezgłoszonych. Oczywistym i społecznie uzasadnionym celem tego przepisu jest zapobieżenie nieskrępowanemu sprowadzaniu do kraju przedmiotów stanowiących potencjalne zagrożenie dla środowiska, czyli odpadów. Materiał dowodowy sprawy potwierdza stanowisko obu organów orzekających w niniejszej sprawie, że skarżący był odbiorcą odpadów w rozumieniu art. 2 ust 1 pkt 4 u.m.p.o. Odnosząc się do uznania skarżącego za odbiorcę odpadów, Sąd stwierdza, iż zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 4 u.m.p.o. przez odbiorcę odpadów sprowadzonych nielegalnie - rozumie się każdą osobę fizyczną, prawną lub jednostkę organizacyjną, do której zostały przemieszczone nielegalnie odpady; domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi, na której znajdują się nielegalnie przemieszczone odpady, jest odbiorcą odpadów sprowadzonych nielegalnie.
Zastosowanie normy wynikającej z treści art 32 ust. 1 u.m.p.o. jest możliwe w przypadku łącznego wystąpienia następujących przesłanek: 1) przedmiotem postępowania są odpady, 2) miało miejsce nielegalne sprowadzenie odpadów do Polski bez dokonania zgłoszenia oraz 3) podmiot, na który nakłada się karę pieniężną jest odbiorcą odpadów.
Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r., poz. 21, ze zm.), przez odpady rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że do [...] [...], [...] w dniu [...] i [...] lutego 2014 r. zostały przyjęte pojazdy o kodzie klasyfikacji [...], tj. zużyte lub nie nadające się do użytkowania pojazdy w łącznej ilości [...] sztuk.
W toku kontroli [...] przeprowadzonej w dniach od [...] kwietnia 2014 r. do [...]czerwca 2014 r. ustalono, że na terenie zakładu znajduje się [...] sztuk pojazdów pochodzenia [...]. Skarżący do protokołu w dniu [...] kwietnia 2014 r. zeznał, że pojazdy pochodzenia [...] w ilości [...] sztuk w momencie przyjęcia były sprawne i kompletne, jeżdżące na kołach. Posiada dokumenty nabycia tych pojazdów od osób prywatnych z Polski. Właścicielami tych pojazdów byli [...]. Zobowiązał się do dostarczenia tych dokumentów organowi kontrolującemu. W następstwie powyższego, skarżący dostarczył organowi kontrolującemu kopie dwóch kart przekazania odpadu z wykazami [...] pojazdów pochodzenia [...]. Zeznając do protokołu kontroli w dniu [...] maja 2014 r. skarżący oświadczył, że [...] sztuki pojazdów pochodzenia [...] zostały dostarczone do jego stacji pojazdów przez G. J., który mieszka w [...]. Pojazdy były transportowane na lawecie, były lekko porysowane, po stłuczkach. Nie posiada innych dokumentów tych pojazdów poza kartami przekazania odpadu. Z kolei będąc przesłuchany do protokołu kontroli w dniu [...] maja 2014 r. skarżący zeznał, że dane pojazdów pochodzenia [...] przekazanych przez G. J. potwierdził na podstawie faktur zakupu z aukcji na których G. J. zakupił te pojazdy. Na fakturach były nr VIN, które potwierdził z istniejącymi pojazdami. Dowodów rejestracyjnych pojazdów nie widział. G. J. przedstawił fakturę potwierdzająca wewnątrzwspólnotowe nabycie pojazdów ale skarżący kopii faktury nie posiada. Jednocześnie skarżący nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, dlaczego nie wydał zaświadczeń o demontażu pojazdu. Od G. J. skarżący wie, że przyjechał on tymi pojazdami na kołach i chciał je sprzedać. Do skarżącego pojazdy trafiły już rozbite i niekompletne.
Powyższe wskazuje, że skarżący zmieniał oświadczenia w sprawie pochodzenia oraz stanu technicznego przedmiotowych [...] sztuk pojazdów pochodzenia [...]. Słusznie zatem organy uznały składane przez skarżącego oświadczenia za niewiarygodne. W tej sytuacji, tak jak uczyniły to organy, w sprawie należało oprzeć się na dokumentach przedstawionych przez skarżącego, tj. karty przekazania odpadu nr [...] z [...] lutego 2014 r. oraz karty przekazania odpadu nr [...] z [...] lutego 2014 r. oraz dołączonych do nich wykazów przyjętych pojazdów. Z obu kart przekazania odpadu wynika, że posiadaczem odpadów o kodzie [...], tj. zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy, był G. J. wskazujący adres w [...]: [...] [...]. Podmiot transportujący odpad to również G. J. wskazujący adres w [...]: [...]. Na kartach tych G. J. potwierdził wykonanie usługi transportu odpadu, przy czym podmiot ten posłużył się nr REGON [...] przypisanym [...] . Podmiotem przyjmującym odpad, który potwierdził przyjęcie odpadu była [...] [...], [...]. Z powyższego wynika, że odpady w postaci zużytych lub nienadających się do użytkowania pojazdów przywiezione zostały z [...]. Z przedstawionych kart przekazania odpadu wynika, ze podmiotem sprowadzającym do Polski odpady była [...]. Skarżący w żaden sposób nie wykazał, że pojazdy o których mowa w kartach przekazania odpadu i wyszczególnione w wykazach pojazdów przyjętych, zostały sprowadzone do Polski w dacie innej niż to wynika z tych kart.
Należy zauważyć, że skarżący będący podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą w branży związanej z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów, jest podmiotem profesjonalnym, który musi znać przepisy prawne obowiązujące w tej branży. Zgodnie z art. 24 ust. 1, 2, 3, 5 ustawy z 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 803, ze zm.), przedsiębiorca prowadzący stację demontażu, przyjmując pojazd wycofany z eksploatacji, który posiada wszystkie istotne elementy określone w przepisach wydanych na podstawie art. 23 ust. 9, jest obowiązany do:
1) unieważnienia dowodu rejestracyjnego, karty pojazdu, jeżeli była wydana, oraz tablic rejestracyjnych;
2) wydania zaświadczenia o demontażu pojazdu.
Zaświadczenie o demontażu pojazdu powinno zawierać oświadczenie przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu o unieważnieniu dowodu rejestracyjnego, karty pojazdu, jeżeli była wydana, oraz tablic rejestracyjnych. Zaświadczenie o demontażu pojazdu jest sporządzane w trzech egzemplarzach, z których pierwszy otrzymuje właściciel pojazdu, drugi jest przekazywany przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu w terminie 7 dni organowi rejestrującemu właściwemu ze względu na miejsce ostatniej rejestracji pojazdu, a trzeci pozostaje u przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu. W przypadku pojazdu niezarejestrowanego na terytorium kraju, egzemplarz zaświadczenia o demontażu pojazdu, przeznaczony dla organu rejestrującego właściwego ze względu na miejsce ostatniej rejestracji pojazdu, jest przekazywany w terminie 7 dni Głównemu Inspektorowi Ochrony Środowiska. Również w przypadku przyjmowania niekompletnego pojazdu przedsiębiorca prowadzący stację demontażu jest obowiązany do wydania zaświadczenia o przyjęciu niekompletnego pojazdu – art. 25 ust. 1 ww. ustawy.
Skarżący z powyższych obowiązków nie wywiązał się. Jednocześnie nie posiada żadnych dokumentów potwierdzających fakt, że pojazdy pochodzenia [...] w ilości [...] sztuk nie zostały sprowadzone z [...] do Polski jako odpady. Skarżący nie zażądał od G. J. tablic rejestracyjnych pojazdów i ich [...] dowodów rejestracyjnych celem ich unieważnienia.
W ocenie Sądu, nieuzasadnione są zarzuty dotyczące naruszenia norm prawa procesowego wskazane w skardze. Organy administracji orzekające w sprawie, wbrew zarzutom skargi wykazały, że w przedmiotowej sprawie miało miejsce nielegalne sprowadzenie odpadów do Polski bez dokonania zgłoszenia, a skarżący był ich odbiorcą. Jednocześnie skarżący nie wskazał adresu na terenie Polski, pod którym sprowadzone z [...] pojazdy miałyby być przechowywane do czasu przekazania ich do stacji demontażu. Organ podjął działania celem przesłuchania G. J. w charakterze świadka, ale przeprowadzenie tego dowodu okazało się niemożliwe, z przyczyn niezależnych od organu. Do akt administracyjnych zostało dołączone oświadczenie G. J. bez daty (k-33akt administracyjnych). Jest to dokument prywatny, który zgodnie z art. 245 k.p.c. stanowi jedynie dowód tego, że osoba która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Organ dokonując oceny tego dowodu, oceny tej dokonał w świetle całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, co nie pozwoliło uznać go za przekonywujący.
Sąd zgadza się ze stanowiskiem organu, że na podstawie art. 1 i art. 2 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska, wszystkie organy Inspekcji Ochrony Środowiska posiadają ustawowe kompetencje zarówno do ustalenia, czy dany podmiot stanowi odpad, jak i, czy miało miejsce nielegalne przemieszczenie odpadów. Skoro przedmiotowe pojazdy znajdowały się w stacji demontażu pojazdów, zbędne było procedowanie w przedmiocie sposoby gospodarowania tymi odpadami na terenie kraju. Brak również podstaw do uznania naruszenia art. 72 ust. 1 pkt 5 i ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Skoro sprowadzone pojazdy nie były nowe, trudno uznać, że nie były nigdy zarejestrowane.
Wobec powyższego [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska był organem uprawnionym do stwierdzenia, że doszło do nielegalnego międzynarodowego przemieszczenia odpadów. W konsekwencji tego był uprawniony do wymierzenia kary pieniężnej w trybie art. 32 ust. 1 u.m.p.o.
Z tych wszystkich względów na podstawie art. 151 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło