IV SA/Wa 1857/07

WyrokWSA w Warszawie2007-12-14

Skład orzekający: Anna Szymańska, Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Aneta Opyrchał

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uszkodzony pojazd sprowadzony z zagranicy, który został zakwalifikowany jako odpad, może zostać przekazany do stacji demontażu bez szczegółowego uzasadnienia kryteriów wyboru takiego sposobu zagospodarowania?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że sprowadzony pojazd, ze względu na liczne uszkodzenia i kwalifikację jako złom w kraju pochodzenia, zasadnie został zaklasyfikowany jako odpad. Jednakże, organ administracji publicznej nie uzasadnił wystarczająco kryteriów wyboru sposobu zagospodarowania odpadu (przekazanie do stacji demontażu), co stanowi naruszenie przepisów postępowania. Ponadto, skarżący nie został prawidłowo powiadomiony o oględzinach pojazdu i możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów, co również stanowi naruszenie proceduralne.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, która utrzymała w mocy decyzję nakładającą na J. K. obowiązek przekazania uszkodzonego pojazdu marki M. E. do stacji demontażu. Pojazd został sprowadzony z USA i zakwalifikowany przez organy jako odpad. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, kwestionując kwalifikację pojazdu jako odpadu oraz sposób jego zagospodarowania. Sąd uznał kwalifikację pojazdu za odpad za zasadną, ale uchylił decyzję z powodu naruszeń proceduralnych.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. Orzeczono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku. Zasądzono od Głównego Inspektora Ochrony Środowiska na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Anna Szymańska (spr.), Sędziowie Asesor WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Asesor WSA Aneta Opyrchał, Protokolant Marcin Lesner, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 grudnia 2007 r. sprawy ze skargi J. K. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia (...) czerwca 2007 r. nr (...) w przedmiocie odpadów 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; 3. zasądza od Głównego Inspektora Ochrony Środowiska na rzecz skarżącego J. K. kwotę 268 (dwieście sześćdziesiąt osiem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżoną decyzją z dnia (...) czerwca 2007 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy własną decyzję z dnia (...) marca 2007 r., którą nałożono na odbiorcę odpadów J. K. obowiązek przekazania odpadów w postaci używanego pojazdu marki M. E., o numerze identyfikacyjnym nadwozia (...), bez usuwania z niego jakichkolwiek elementów, do upoważnionej stacji demontażu, posiadającej wszelkie wymagane prawem zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie demontażu pojazdów. W decyzji organu I instancji podano, że w dniu (...) grudnia 2006 r. Jarosław K. złożył w Oddziale Celnym w L. zgłoszenie celne nr (...) o objęcie procedurą dopuszczenia do obrotu towaru w postaci używanego pojazdu marki M. E. o numerze identyfikacyjnym nadwozia (...). Do zgłoszenia celnego dołączono kopię faktury i dokument "Scrap Certificate of Title" wystawiony przez władzę stanu Michigan oraz opinię techniczną pojazdu z dnia (...) grudnia 2006 r. sporządzoną przez rzeczoznawcę samochodowego. Z opinii technicznej pojazdu wynika, że posiada on liczne uszkodzenia. W wyniku rewizji celnej i oględzin samochodu przez WIOŚ L. z dnia (...) grudnia 2006 r. potwierdzono, że w pojeździe występują bardzo liczne uszkodzenia nadwozia oraz braki wyposażenia i że dotychczasowy właściciel przedmiotowego pojazdu wyzbył się go na rzecz strony. Urząd Celny w L. stwierdził, że przedmiotowy, używany pojazd jest odpadem, zgodnie z definicją zawartą w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach i w dniu (...) grudnia 2006 r. wystąpił do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z wnioskiem o wydanie decyzji określającej sposób gospodarowania odpadem. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska po analizie zgromadzonej dokumentacji stwierdził, że przedmiotowy pojazd nie może być uznany za produkt lub też wyrób, gdyż nie spełnia norm technicznych, pozwalających na uznanie go za produkt w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym. Spełnia natomiast definicję odpadu, określoną w art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach. Przedmiotowy pojazd można zakwalifikować do jednej z kategorii, określonej w załączniku nr 1 do ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach, tj. do kategorii Q4 - "substancje lub przedmioty, które zostały rozlane, rozsypane, Sygn. akt IV SA/Wa 1857/07 zgubione lub takie, które uległy innemu zdarzeniu losowemu, w tym zanieczyszczone wskutek wypadku lub powstałe wskutek prowadzenia akcji ratowniczej", kategorii Q2 - "produkty nieodpowiadające wymaganiom jakościowym". Jednocześnie właściciel pojazdu wyzbył się go na rzecz strony, co jest przesłanką o której mowa w art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach i pozwala na jego zakwalifikowanie do kategorii odpadów o kodzie 16 01 04* "zużyte lub nie nadające się do użytkowania pojazdy", zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz.U. Nr 112, poz. 1206). Po ponownym rozpatrzeniu sprawy organ utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie podnosząc w uzasadnieniu, że przedmiotowy pojazd można zakwalifikować do jednej z kategorii, określonej w załączniku nr 1 do ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach, tj. do kategorii Q4 i kategorii Q2. W ocenie organu spełniona została także przesłanka faktycznego pozbycia pojazdów, bowiem poprzedni właściciel pojazdu wyzbył się go na rzecz strony. Jednocześnie władze stanu Michigan uznały pojazd za odpad, o czym świadczą zapisy w dokumencie własności pojazdu - "Certyfikat tytułu prawnego pojazdu przeznaczonego na złom" -niniejszy tytuł prawny może być ponownie przyznany tylko przetwórcy złomu. Organ odwoławczy podniósł, że rzeczoznawca z zakresu techniki samochodowej nie jest uprawniony do przesądzania, czy dany pojazd jest, bądź nie odpadem. Rzeczoznawca określa w swojej opinii przede wszystkim stan techniczny pojazdu. Taka opinia może być pomocna przy zakwalifikowaniu danego uszkodzonego pojazdu jako odpadu lub produktu, jednak nie jest to jedyna decydująca przesłanka dla dokonania klasyfikacji towaru. Zdaniem organu, bezspornym jest, że przedmiotowy pojazd został transgranicznie przemieszczony (dokument SAD). Ponadto organ zaznaczył, że w przepisach prawnych nie ma zakazu całkowitej odbudowy zniszczonego, nawet w olbrzymim stopniu pojazdu, niezależnie od tego czy jest on już odpadem. Natomiast istnieją przepisy prawne, które precyzują na jakich zasadach może odbywać się transgraniczne przemieszczanie odpadów. W ocenie organu również postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy. Na powyższą decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł J. K. podnosząc zarzut naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, 77 § 1, 80, 81, 107 § 3 kpa poprzez brak Sygn. akt IV SA/Wa 1857/07 dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz wybiórczą i jednostronną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, w tym pominięcie wniosków złożonej do akt opinii z dnia (...) i (...) grudnia 2006 r. A. O., licencjonowanego rzeczoznawcy PZMot, art. 136 w zw. z art. 78 § 1 kpa, art. 84 § 1 kpa poprzez brak przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego z opinii właściwego biegłego na okoliczność stanu technicznego pojazdu, będącego przedmiotem postępowania, art. 79 § 1 i kpa w związku z brakiem zawiadomienia o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu z oględzin, a także pozbawienia prawa do wzięcia udziału w przeprowadzeniu niniejszego dowodu, naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 2 pkt 33 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym poprzez stwierdzenie, że rzecz stanowiąca przedmiot postępowania nie jest pojazdem samochodowym, art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia o odpadach w zw. z kategorią Q2 i Q4 załącznika Nr 1 do w/w ustawy poprzez przyjęcie, że przedmiotowy, używany pojazd stanowi odpad w całości, art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 lipca 2004 r. o międzynarodowym obrocie odpadami (Dz.U. Nr 191, poz. 1956) poprzez przyjęcie, że w niniejszej sprawie miał miejsce nielegalny międzynarodowy obrót odpadami, a także poprzez nałożenie niemożliwego do zrealizowania obowiązku w postaci przekazania do organu określonego zaświadczenia do dnia 5 czerwca 2007 r. Ponadto skarżący wniósł o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi, J. K. podniósł, że w niniejszej sprawie organ oparł się na opinii Urzędu Celnego w L. i Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Tymczasem zgodnie z art. 85 § 1 kpa to organ prowadzący postępowanie przeprowadza oględziny, ponadto o przeprowadzeniu dowodu z oględzin skarżący nie został zawiadomiony, wskutek czego pobawiono go prawa wzięciu udziału w przeprowadzeniu tej czynności. W ocenie skarżącego ocena, czy uszkodzony samochód osobowy może być uznany za odpad powinna uwzględniać, iż pojazd jest urządzeniem złożonym z wielu elementów, a odpadami mogą być poszczególne części, jak też cały pojazd. Z przedłożonych przez skarżącego opinii rzeczoznawcy wynika, że tylko część elementów pojazdu jest uszkodzona i wymaga naprawy. Natomiast po wykonanej naprawie pojazd uzyskałby pierwotną sprawność techniczną. Uzasadniona kwalifikacja odpadu mogłaby zatem dotyczyć tylko tych części pojazdu, które nie nadają się do dalszej eksploatacji lub naprawy, z pewnością jednak, zdaniem Sygn. akt IV SA/Wa 1857/07 skarżącego, odpadem nie jest pojazd jako całość. W ocenie skarżącego nie znajduje uzasadnienia zakwalifikowanie używanego pojazdu jako przedmiotu zawierającego się w jednej ze wskazanych w uzasadnieniu kwestionowanej decyzji kategorii Q4 lub Q2. Jego zdaniem uszkodzony pojazd mieści się w kategorii Q6 obejmującej "przedmioty lub ich części nienadające się do użytku". Zatem przez pryzmat tej kategorii organ winien dokonać odpowiedniej oceny w prowadzonym postępowaniu administracyjnym. Ponadto skarżący wskazał, że przedmiotowy pojazd faktycznie został wycofany z ruchu, ale nastąpiło to na podstawie norm technicznych zawartych w prawie stanowym USA i wyłącznie na terytorium stanu Michigan. Uregulowania prawne obowiązujące w USA nie stanowią prawa powszechnie obowiązującego w Polsce. Bezprzedmiotowe również, zdaniem skarżącego, jest odwoływanie się do faktu "wyzbycia" się pojazdu przez poprzedniego właściciela, skoro organ nie posiada wiedzy w jakich okolicznościach, na skutek jakiego zdarzenia poprzedni właściciel zbył pojazd objęty postępowaniem. Zdaniem skarżącego nieporozumieniem jest również przywoływanie w utrzymanej w mocy decyzji definicji legalnej pojazdu samochodowego i wywodzenia z niej argumentu, że używany pojazd będący przedmiotem niniejszego postępowania nie spełnia określonych norm technicznych. Gdyby bowiem przyjąć argumentację organu, że konstrukcja pojazdu ogranicza prędkość jazdy do 25 km/h to w świetle przepisów Prawa o ruchu drogowym przyjąć należałoby, że sprowadzony samochód jest pojazdem wolnobieżnym. W ocenie skarżącego materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie daje podstaw do zakwalifikowania całości pojazdu jako odpadu. Taka kwalifikacja może być ewentualnie uzasadniona tylko dla niektórych spośród jego części. Jeżeli natomiast organ powziął wątpliwości co do wniosków przedstawionych w opinii rzeczoznawcy zobligowany był do przeprowadzenia dowodu z opinii odpowiedniego biegłego, bowiem ustalenia w powyższym zakresie wymagają wiadomości specjalnych. W zaskarżonej decyzji GIOŚ stwierdził, że przedmiotowy pojazd nie jest w stanie poruszać się na drogach i zawiera elementy, które muszą być wymienione, co oznacza, że powstałe w ten sposób odpady będą musiały zostać unieszkodliwione, zatem to już w rozstrzygnięciu decyzji przesądza, że określony pojazd winien być "bez usuwania z niego jakichkolwiek elementów" przekazany do upoważnionej stacji demontażu. Zastrzeżenia skarżącego budzi kwestia legalności nałożonego na niego obowiązku, skoro przedmiotowy pojazd zawiera tylko niektóre Sygn. akt IV SA/Wa 1857/07 uszkodzone podzespoły, a organ pozostawia bez wyjaśnienia motywy nakazu przekazania do stacji demontażu pojazdu jako całości. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Ochrony Środowiska wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji. Dodatkowo wyjaśnił, że skarżący dokonał na terenie USA zakupu odpadu i to, iż planował dokonać operacji odzysku/naprawy nie ma wpływu na fakt, że powinien dokonać zgłoszenia wysyłki właściwym organom, zgodnie z art. 6 ust. 5 i 6 Rozporządzenia Rady Nr 259/93/EWG, celem uzyskania zezwolenia na przywóz do Polski odpadów do odzysku. Pismem procesowym z dnia 4 grudnia 2007 r. skarżący podtrzymał podnoszone w skardze zarzuty. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Należy zaznaczyć, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Biorąc pod uwagę powyższe kryterium Sąd stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie, jednak nie wszystkie podnoszone przez skarżącego zarzuty są zasadne. Zasadniczą kwestią, jaka istnieje do rozstrzygnięcia w niniejszej sprawy, jest ustalenie, czy sprowadzony pojazd marki M. E., ze względu na uszkodzenia, zasadnie został zaklasyfikowany przez organy orzekające w sprawie jako odpad w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz.U. Nr 62 poz. 628 ze zm.). Z akt sprawy wynika, że w wyniku rewizji celnej i oględzin samochodu przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Lublinie z dnia 12 grudnia 2006 r. stwierdzono, że w pojeździe występują bardzo liczne uszkodzenia nadwozia oraz braki wyposażenia i że dotychczasowy właściciel przedmiotowego pojazdu wyzbył Sygn. akt IV SA/Wa 1857/07 się go na rzecz strony. W wyniku zebranego materiału dowodowego Główny Inspektor Ochrony Środowiska stanął na stanowisku, iż przedmiotowy samochód, zakupiony w USA, stanowi odpad, który został wwieziony na terytorium Polski bez wymaganego zezwolenia. Jako podstawę prawną swojego rozstrzygnięcia organ powołał art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 lipca 2004 r. o międzynarodowym obrocie odpadami (Dz.U. Nr 191 poz. 1956), zgodnie z którym jeżeli odpady zostały wwiezione na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na skutek nielegalnego międzynarodowego obrotu odpadami, Główny Inspektorat Ochrony Środowiska określi sposób zagospodarowania tymi odpadami na terytorium RP. W ocenie Sądu zebrane w sprawie dokumenty dawały podstawę do zakwalifikowania sprowadzonego auta marki M. za odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach. Należy wskazać, że zgodnie z definicją zawartą z powołanym artykule, za odpady należy uznać każdą substancję lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do ich pozbycia się jest obowiązany. Załącznik nr 1 obejmuje kategorie odpadów, m.in. Q2 - produkty nieodpowiadające wymaganiom jakościowym, Q4 - substancje lub przedmioty, które zostały rozlane, rozsypane, zgubione lub takie, które uległy innemu zdarzeniu losowemu, w tym zanieczyszczone wskutek wypadku lub powstałe wskutek prowadzenia akcji ratowniczej. W ocenie Sądu klasyfikację przedmiotowego pojazdu do tych kategorii należy uznać za trafną. Sporny pojazd, jak wynika z akt sprawy, posiadał bardzo liczne uszkodzenia i z powodu istotnych braków w wyposażeniu i zdeformowania nadwozia oraz układu jezdnego nie odpowiada wymaganiom jakościowym. Również w ocenie Sądu spełniona została przesłanka pozbycia się przedmiotowego przedmiotu. Poprzedni właściciel aut dokonał wybycia się pojazdu uszkodzonego, posiadającego certyfikat, z którego wynika, że został zakwalifikowany "na złom", natomiast nabywca – J. K; bez dokonania operacji odzysku dokonał jego wwozu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Należy zaznaczyć, że w aktach sprawy znajduje się certyfikat - "Scrap Certificate of Title" wystawiony przez władzę stanu Michigan. Z tłumaczenia przysięgłego tego certyfikatu wynika, że jest to certyfikat tytułu prawnego pojazdu przeznaczonego na złom. Ponadto w certyfikacie wyraźnie zaznaczono, że "pojazd przeznaczony jest na złom, nie może być zarejestrowany ani nie może być ponownie wystawiony tytuł prawny. Niniejszy Sygn. akt IV SA/Wa 1857/07 pojazd może być tylko wykorzystany na części zamienne lub jako złom". W związku z tym, w ocenie Sądu, w momencie zakupu nabywca miał świadomość, że kupuje pojazd zakwalifikowany wedle prawa stanowego jako złom. Zatem w momencie zakupu przedmiotowy pojazd stanowił złom (odpad) i w momencie wwozu na terytorium Polski dalej posiadał taki status. Trudno bowiem uzasadnić tezę, że w momencie przekraczania granicy celnej przedmiotowy pojazd nagle zmienił swój status. W ocenie Sądu decydujące znaczenie za uznanie danego przedmiotu za odpad - w tym przypadku uszkodzonego pojazdu marki M., ma to, w jakim stanie został sprowadzony na terytorium RP oraz wola poprzedniego posiadacza pojazdu. Sąd bowiem stoi na stanowisku, że stwierdzenie określone w art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach "posiadacz pozbywa się" odnosi się nie do aktualnego, lecz do poprzedniego właściciela danego przedmiotu. W innym przypadku danego przedmiotu nie można byłoby zakwalifikować jako odpadu, mimo iż należałby on do jednej z kategorii określonej w załączniku nr 1 do ustawy tylko z tego tytułu, iż obecny jego posiadacz nie miałby zamiaru pozbycia się go. Nie ma także znaczenia, że po dokonaniu naprawy pojazdy powrócą do swoich cech użytkowych bowiem jak wcześniej wspomniano - brany jest pod uwagę stan przedmiotu i związana z tym kwalifikacja jako odpadu, w chwili sprowadzenia przedmiotu na obszar RP. Zatem zdaniem Sądu, w tym przypadku niezasadne jest powoływanie się na przepisy ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 Nr 108 poz. 908 ze zm.). Wskazana ustawa reguluje bowiem warunki techniczne jakim powinien odpowiadać pojazd uczestniczący w ruchu (dział III, rozdział 1). Natomiast w rozdziale 2 reguluje warunki dopuszczenia pojazdów do ruchu. W ocenie Sądu powoływanie się na przepisy tej ustawy byłoby zasadne w przypadku odmowy zarejestrowania pojazdu, natomiast niniejsze postępowanie dotyczy wskazania sposobu zagospodarowania odpadem, jakim niewątpliwie jest przedmiotowy pojazd. Powyższej okoliczności nie zmienia, zdaniem Sądu, fakt wydania przez uprawnionego rzeczoznawcę ekspertyzy, która jednak nie odnosi się do kwestii czy samochód stanowi odpad, a jedynie precyzuje zakres uszkodzeń oraz wskazuje na możliwość jego późniejszej naprawy. W ocenie Sądu dla prawidłowego rozpoznania sprawy należało także rozważyć zapisy ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz.U. Nr 25 poz. 202 ze zm.), którą wdrożono do Sygn. akt IV SA/Wa 1857/07 polskiego porządku prawnego dyrektywę 2000/53/WE z dnia 18 września 2000 r. w sprawie pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. Urz. WE L 269 z 21.10.2000, z późn. zm.). Powyższą ustawę stosuje się bowiem do pojazdów wprowadzonych na terytorium kraju w drodze importu lub wewnątrzwspólnotowego nabycia (art. 2 ust. 1 pkt 2), natomiast przez import rozumie się przywóz pojazdu z terytorium państwa niebędącego członkiem Unii Europejskiej w celu wprowadzenia na terytorium kraju (art. 3 pkt 1). Bezspornym jest, że pojazd został sprowadzony spoza terytorium UE, a w wyniku powstałych uszkodzeń, nie nadawał się do normalnego użytkowania i w związku z tym został wycofany z eksploatacji. Dla celów powyższej ustawy przyjęto w art. 3 pkt 6 cyt. ustawy, że przez pojazd wycofany z eksploatacji rozumie się pojazd stanowiący odpad w rozumieniu przepisów o odpadach. Zgodnie z art. 18 cyt. ustawy właściciel pojazdu wycofanego z eksploatacji może przekazać go wyłącznie do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów. W niniejszej sprawie organ wskazał, że pojazdy mają być przekazane do upoważnionej stacji demontażu, posiadającej wszelkie wymagane prawem zezwolenia, bez usuwania z nich jakichkolwiek elementów. Jednocześnie organ w uzasadnieniu decyzji nie wskazał jakimi kryteriami kierował się przy wyborze takiego sposobu zagospodarowania odpadów, jak również nie wskazał podstawy prawnej usprawiedliwiającej powyższe rozstrzygnięcie. Sąd w niniejszym wyroku w żadnym zakresie nie wypowiada się, czy zaproponowany przez organ sposób zagospodarowania odpadów jest właściwy czy też nie. W ocenie Sądu jednakże koniecznym było wszechstronne i wyczerpujące wyjaśnienie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wyboru tego sposobu, wraz z niezbędnym w tym celu ewentualnym uzupełnieniem postępowania wyjaśniającego. Ponadto w ocenie Sądu postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie dotknięte jest naruszeniami natury procesowej. Za zasadny należy uznać zarzut niepowiadomienia skarżącego o terminie i miejscu przeprowadzenia oględzin przedmiotowego pojazdu. Również z akt sprawy nie wynika, by skarżący został powiadomiony o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, przed wydaniem decyzji administracyjnej (art. 10 kpa.). Jednocześnie Sąd nie podziela zarzutu skarżącego, że Główny Inspektor Ochrony Środowiska - jako organ prowadzący postępowanie, powinien sam przeprowadzić postępowanie dowodowe. W niniejszej sprawie oględziny Sygn. akt IV SA/Wa 1857/07 przedmiotowego pojazdu przeprowadzili przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w L.. Sąd stoi na stanowisku, że Główny Inspektor Ochrony Środowiska jest organem naczelnym, kierującym działalnością Inspekcji Ochrony Środowiska, w ramach której działają wojewódzcy inspektorzy ochrony środowiska. Poza powyższymi naruszeniami Sąd nie dostrzegł innych naruszeń prawa procesowego, bądź też materialnego, w związku z tym nie podzielił w tym zakresie pozostałych zarzutów skargi. Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd uznał, iż zaskarżona decyzja naruszyła przepisy postępowania w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik i treść rozstrzygnięcia, i dlatego na podstawie art. 145 § 1 pkt 1c) i 135 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak na wstępie. O kosztach orzeczono na zasadzie art. 200, natomiast rozstrzygnięcie w przedmiocie wstrzymania zaskarżonej decyzji znajduje oparcie w art. 152 powoływanej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło