IV SA/Wa 1860/14

WyrokWSA w Warszawie2015-01-08

Skład orzekający: Anna Szymańska, Katarzyna Golat, Krystyna Napiórkowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o nadanie statusu uchodźcy może zostać uwzględniony, jeśli obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia wynikają z dobrowolnego wejścia w relacje ze środowiskami przestępczymi i nie są poparte obiektywnymi dowodami?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia, które wynikają z dobrowolnego wejścia w relacje ze środowiskami przestępczymi i nie są poparte obiektywnymi dowodami, nie stanowią wystarczającej podstawy do nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej ani zgody na pobyt tolerowany. Wnioskodawca musi wykazać uzasadnioną obawę przed prześladowaniem z przyczyn określonych w Konwencji Genewskiej, a jego zeznania muszą być spójne, wiarygodne i nie sprzeczne z dostępnymi informacjami.
Stan faktyczny
Skarżący, obywatel [...] narodowości [...], złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy, wskazując na obawy przed powrotem do kraju pochodzenia z powodu długów wobec mafii oraz niechęci do władzy. W przeszłości był wielokrotnie karany w Polsce za rozboje i wymuszenia. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówił nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany. Rada do Spraw Uchodźców utrzymała tę decyzję w mocy, uznając, że obawy skarżącego nie są uzasadnione i wynikają z jego własnych działań. Skarżący zaskarżył decyzję Rady do WSA w Warszawie, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anna Szymańska, Sędziowie sędzia WSA Katarzyna Golat (spr.), sędzia WSA Krystyna Napiórkowska, Protokolant sekr. sąd. Agnieszka Przesław, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 stycznia 2015 r. sprawy ze skargi V. K. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy - oddala skargę - Przedmiotem zaskarżenia jest decyzja Rady do Spraw Uchodźców z [...] lipca 2014 r. nr [...] wydana na podstawie art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1, art. 48 ust. 2 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2012 r., poz. 680, ze zm.), art. 513 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 484, w zw. z art. 514 ust. 2 pkt 2 ustawy z 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2013 r., poz. 1650) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., określana dalej jako: "K.p.a."), utrzymująca w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z [...] maja 2014 r. nr [...], wydaną w przedmiocie odmowy udzielenia statusu uchodźcy, odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej, odmowy udzielenia zgody na pobyt tolerowany. Stan sprawy przedstawiał się następująco: V. K., obywatel [...] narodowości [...], (określany dalej jako "skarżący") wnioskiem z 19 lutego 2014 r., zwrócił się do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców o nadanie mu statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej. We wniosku o nadanie statusu uchodźcy skarżący oświadczył, iż ubiega się o status uchodźcy: "(...) ponieważ moje życie będzie zagrożone jak wrócę na [...]. Przed wyjazdem z [...] pożyczyłem od kogoś dużo pieniędzy i teraz boję się wrócić na [...]. Odbywałem wyroki w Polsce za napady na [...], [...], w związku z tym boję się wracać na [...]. Nie podoba mi się władza na [...], nie ma tam demokracji, nie mam do kogo wracać (...)". Skarżący potwierdził, że był prześladowany w kraju pochodzenia. Wskazał jednak, że nie był poddawany przemocy psychicznej ani fizycznej. Nie brał udziału w działaniach wojennych, nie był nigdy zatrzymany, aresztowany ani też sądzony w kraju pochodzenia. Jednakże, na terytorium RP został trzykrotnie skazany za rozboje i wymuszenia (lata 2002-2004). Spędził 8 lat w polskich zakładach karnych i aresztach śledczych. W kraju pochodzenia nie należał do żadnych organizacji o charakterze społecznym, politycznym czy militarnym. W trakcie przeprowadzonego 24 kwietnia 2014 r. przesłuchania skarżący oświadczył, że do Polski przyjeżdżał od 1989 r., zaś od września 2002 r. przebywa na terytorium RP nieprzerwanie. W kraju pochodzenia ostatnio mieszkał w D., przed wyjazdem pracował jako hydraulik, posiada wykształcenie średnie. W kwestii przyczyn opuszczenia kraju pochodzenia oświadczył, że: " (...) nie podoba się władza [...], rodzice zmarli, (...) mieszkanie komunalne przepadło (...). Nie mam gdzie mieszkać na [...]. Przyczyną jest też to, iż w roku 2000 pożyczyłem od mafii [...] pieniądze, 80 000 USD. Pożyczyłem po to żeby rozkręcić swój interes. Z interesu nic nie wyszło, pieniądze się rozeszły. Mafia chciała, żeby zwrócić pieniądze, zaczęli naliczać procenty (...), wyjechałem do Polski. Szwagierka mówiła, że jacyś ludzie pytali się o mnie. Ostatnio pół roku temu rozpytywali się ci ludzie o mnie, pytali się ci ludzie gdzie jestem, (...) po powrocie na [...] zginę, mi tych pieniędzy nie darują." Odpowiadając na pytanie o prześladowania w kraju pochodzenia zeznał, że raczej nie był prześladowany, a [...] i milicja jest związana z mafią. Z kolei na pytanie czy był poddawany przemocy fizycznej lub psychicznej zeznał, że: "psychologicznie naciskała mafia". W kwestii konfliktu z prawem oraz ewentualnych tego konsekwencji, skarżący oświadczył, że w kraju pochodzenia nie był karany, natomiast w Polsce był karany: "(...) za wymuszenie (...) na mieszkańcach [...] i [...]. Przestępstwo popełniłem w grudniu 2004 r., byłem skazany przez SR w [...], wyrok zapadł, pozbawienie wolności 6 lat, odbywałem karę w AŚ w [...], zaś potem w ZK [...] od 2006 do 1.06.2009 r., potem zaś w ZK/AŚ w [...]. Drugi raz byłem skazany za przestępstwo ze stycznia 2004 r., sprawa ciągnęła się do września 2011 r., zostałem skazany dopiero wtedy wyrokiem prawomocnym za rozbój przez SR [...], skazano mnie na 3,5 r. Dwie kary zsumowano w wyrok łączny i odjęto mi jeden rok odsiadki. Wyszedłem z ZK 28.01.2014 r.". Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z [...] maja 2014 r. nr [...] odmówił nadania skarżącemu statusu uchodźcy, odmówił mu udzielenia ochrony uzupełniającej oraz nie udzielił zgody na pobyt tolerowany w Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, że skarżący nie spełnia przesłanek, o których stanowi Konwencja Genewska dotycząca statusu uchodźców. Stwierdził także, że w odniesieniu do skarżącego brak jest podstaw do udzielenia ochrony uzupełniającej, jak również zgody na pobyt tolerowany. Skarżący w odwołaniu zakwestionował decyzję organu I instancji w części odnoszącej się do odmowy udzielenia zgody na pobyt tolerowany oraz zarzucił jej naruszenie prawa materialnego, tj.: art. 97 ust. 1 pkt 1a o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, poprzez jego niezastosowanie będące konsekwencją uchybień procesowych, których dopuścił się organ I instancji. Ponadto zarzucił organowi I instancji istotne naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 7 K.p.a., poprzez nieuwzględnienie słusznego interesu strony. Podniósł także, iż organ I instancji błędnie wskazał datę jego urodzin. W uzupełnieniu odwołania skarżący zarzucił ponadto niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy. W opinii skarżącego uchybienia jakie dopuścił się organ I instancji doprowadziły do uznania, iż skarżący nie spełnia przesłanek zawartych w art. 97 ust. 1 pkt 1a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony. Skarżący wskazał dodatkowo na przyczyny swojego wyjazdu z kraju pochodzenia, wyjaśnił swoją trudną sytuację mieszkaniową, a także podkreślił swój związek z Polską, w której przebywa od 12 lat. Zadeklarował, iż chciałby także wywiązać się z obowiązku odbycia kary zastępczej w postaci pracy społecznie użytecznej, którą wymierzył mu Sąd Rejonowy dla [...][...] kwietnia 2014 r. Rada do Spraw Uchodźców decyzją z [...] lipca 2014 r. nr [...] utrzymała w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z [...] maja 2014 r. W ocenie organu odwoławczego materiał dowodowy pozwala definitywnie stwierdzić, że skarżący nie wykazał, aby istniało realne zagrożenie prześladowaniem go z powodów wskazanych w ustawie. Zdaniem Rady nie można było uznać za wystarczające dla udzielenia międzynarodowej ochrony zeznań skarżącego. Zwróciła uwagę, iż zgodnie z deklaracjami skarżącego, on sam nie był ofiarą przemocy lub też innych działań, które można byłoby w sposób obiektywny zakwalifikować jako prześladowania, zaś obawy co do ewentualnych zagrożeń w kraju pochodzenia, formułowane w toku postępowania nie są poparte żadnymi argumentami poza odczuciami samego zainteresowanego. Nie może to stanowić jedynej i decydującej przesłanki do objęcia takiej osoby ochroną międzynarodową. Organ argumentował, że przedstawiana obawa jest konsekwencją działania samego skarżącego, który dobrowolnie wszedł w relację ze środowiskami przestępczymi. Niepoparte żadnym argumentem przekonanie, że "[...] i milicja jest związana z mafią" trudno uznać za uzasadnione i usprawiedliwione dla rezygnacji choćby z próby skorzystania z ochrony prawnej w kraju pochodzenia. Rada stwierdziła ponadto, że wyrażona dezaprobata dla sytuacji politycznej, czy społecznej na [...], nie może stanowić podstawy do uważania się za prześladowanego, czego nawet sam skarżący nie stara się udowodnić, poprzestając na deklaracji swoich poglądów politycznych i to w bardzo ogólnikowej formie. Dalej Rada zwróciła uwagę, że w świetle uregulowań zawartych w Dyrektywie Rady 2004/83/WE z 29 kwietnia 2004 r. w sprawie minimalnych norm dla kwalifikacji i statusu obywateli państw trzecich lub bezpaństwowców jako uchodźców (...), zgodnie z którymi w sytuacji, gdy zeznania cudzoziemca nie są poparte żadną dokumentacją, można je uznać za wiarygodne i wystarczające gdy: wnioskodawca poczynił rzeczywisty wysiłek, aby uzasadnić swój wniosek; wszystkie właściwe elementy będące w posiadaniu wnioskodawcy zostały przedstawione oraz zostało przedstawione wystarczające wyjaśnienie, co do braku innych elementów; stwierdzenia wnioskodawcy zostały uznane za spójne i wiarygodne i nie są sprzeczne z dostępnymi szczegółowymi i ogólnymi informacjami dotyczącymi wnioskodawcy; wnioskodawca ubiegał się o udzielenie międzynarodowej ochrony w najwcześniejszym możliwym terminie chyba, że może wskazać powód, dlaczego tego nie zrobił oraz została ustalona ogólna wiarygodność wnioskodawcy. Zdaniem organu zgromadzona dokumentacja i relacjonowane przez skarżącego wydarzenia, także te odnoszące się do jego konfliktu z prawem podczas pobytu na terytorium RP, muszą budzić zasadnicze wątpliwości co do wiarygodności deklaracji i intencji skarżącego w kwestii jego dalszych planów życiowych. Rada podniosła, że skarżący złożył wniosek o status uchodźcy, po zatrzymaniu go przez funkcjonariuszy Straży Granicznej, po opuszczeniu zakładu karnego w styczniu 2014 r. W ocenie Rady rozpoczęcie procedury uchodźczej stało się dla skarżącego szansą na uniknięcie wydalenia z Polski, a tym samym próbą instrumentalnego wykorzystania instytucji ochrony międzynarodowej w celu przedłużenia swojego pobytu na terytorium RP. W świetle powyższego, zeznania skarżącego nie mogły być uznane za wiarygodne i wystarczające dla udzielenia międzynarodowej ochrony. Na podstawie powyższych ustaleń Rada stwierdziła, że skarżący nie był osobą bezpośrednio zagrożoną prześladowaniem z przyczyn, jakie określa Konwencja Genewska dotycząca statusu uchodźców. Nie był bowiem obiektem zainteresowania władz Republiki [...] i nie przebywał tam od 12 lat. Odnosząc się do zarzutów formułowanych pod adresem organu I instancji Rada uznała, że organ I instancji rozpatrzył wszystkie okoliczności sprawy i - zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów - dokonał ich oceny i uwzględnił w ustaleniach, na podstawie których rozstrzygnął niniejszą sprawę. Podała, że o nadaniu statusu uchodźcy nie może przesądzać sam fakt opuszczenia kraju pochodzenia. Zgodnie z orzecznictwem NSA nadanie statusu uchodźcy następuje jedynie z uwagi na istniejące, realne i uzasadnione obawy prześladowania w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o status. Aby uzyskać status uchodźcy, należy wykazać indywidualny charakter tych prześladowań lub obaw przed takimi prześladowaniami. Następnie wskazała, że nie można mówić o żadnym z wymienionych w art. 48 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP zagrożeń wobec skarżącego, bowiem nie należał on do żadnych organizacji politycznych, społecznych czy religijnych, nie był nigdy aresztowany, ani skazany wyrokiem sądu. Nigdy nie stawiano mu żadnych zarzutów i nie prowadzono wobec niego żadnego postępowania sądowego czy administracyjnego. Skarżący nie oświadczył w toku procedury statusowej, by orzeczono wobec niego karę śmierci lub groziło mu wykonanie egzekucji. Organ wywodził, że nie ma podstaw do udzielenia skarżącemu ochrony uzupełniającej, bowiem materiał dowodowy nie wskazuje na żadne zindywidualizowane zagrożenie dla skarżącego, a ponadto nie można obecnie mówić o tym, by na [...] miało miejsce powszechne stosowanie przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego. W ocenie Rady, mając na uwadze treść art. 48 ust 1 pkt 2 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, uznać należy, że w niniejszej sprawie nie zachodzą przesłanki do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP. Rada podała, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje na to, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia skarżący nie będzie narażony na prześladowanie lub innego rodzaju represje. Skarżący nie wskazał przesłanek uzasadniających obawę znalezienia się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych w art. 97 ust. 1 pkt 1, czy 1a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP w związku z postanowieniami Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1950 r. Rada argumentowała, że nie jest wystarczające samo stwierdzenie, że prawa człowieka są łamane w kraju pochodzenia, lecz strona musi wykazać, że obawy w jej przypadku są uzasadnione i że powrót do kraju pochodzenia istotnie wiązałby się z takim zagrożeniem. Zdaniem Rady nie ma podstaw by sądzić, że skarżącemu mogłoby grozić aresztowanie, ukaranie bez podstawy prawnej czy nieludzkie traktowanie. Dalej Rada podała, że nie dostrzega żadnego klarownego związku między sytuacją skarżącego, a zagrożeniami któregokolwiek z praw wyszczególnionych w ww. przepisie. Przeanalizowane raporty i źródła na temat sytuacji w kraju pochodzenia odnotowują wprawdzie określone naruszenia praw człowieka, ale ani nie jest to zagrożenie nieselektywne, a skarżący pozostaje w kręgu zainteresowania "służb siłowych" kraju pochodzenia. Rada stanęła na stanowisku, że mimo, iż dla sprawy nie jest obojętna sytuacja w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o udzielenie międzynarodowej ochrony, to nie jest ona samoistną podstawą do udzielenia zgody na pobyt tolerowany, bowiem należy rozpatrywać sytuację w kraju pochodzenia w łączności z indywidualną sytuacją konkretnej osoby, w stosunku do której toczy się postępowanie. Niezbędne są bowiem poważne podstawy do stwierdzenia, że osoba, o którą chodzi znajdzie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia wymienionych w cytowanym przepisie zagrożeń w kraju, do którego ma być wydana lub ma wrócić. Odnosząc się szczegółowo do treści art. 97 ust. 1 pkt 1a, Rada do Spraw Uchodźców podniosła, że skarżący w sposób oczywisty nie spełnia przesłanek określonych w tym przepisie. Nie ma miejsca żadna z sytuacji odnosząca się do ochrony życia rodzinnego, ani też ochrony prawidłowego rozwoju dziecka. Tym samym odrzucić należy zarzut sformułowany w treści odwołania jakoby organ I instancji, poprzez niezastosowanie ww. przepisu doprowadził do nieprzyznania skarżącemu zgody na pobyt tolerowany. Podała, że zarówno organ I instancji, jak i Rada rozpatrzyły wszystkie potencjalne przesłanki, także te określone w art. 97 ust. 1 pkt 1a ustawy, nie znalazły jednak one odzwierciedlenia w stanie faktycznym odnoszącym się do osobistej sytuacji skarżącego. Ustosunkowując się do zarzutu skarżącego, iż decyzja organu I instancji zawiera błąd w postaci nieprawdziwej daty urodzenia skarżącego Rada wskazała, że jest to zwykła pomyłka edytorska, która nie wpływa na ważność decyzji. Końcowo Rada wyjaśniła, że zgodnie z art. 513 ust. 1 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach z 12 grudnia 2013 r., która weszła w życie w dniu 1 maja 2014 r. "(...) do postępowań administracyjnych, których nie zakończono do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy decyzją ostateczną, a które zostały wszczęte przed tym dniem na podstawie ustaw zmienianych w niniejszej ustawie, stosuje się przepisy dotychczasowe" (ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony została zmieniona w art. 484 niniejszej ustawy o cudzoziemcach). Mając powyższe na względzie, Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców, jak i Rada do Spraw Uchodźców w postępowaniu odwoławczym, zobowiązani byli do wydania orzeczenia w przedmiocie statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany. Przy czym zgodnie z art. 514 ust. 2 pkt 2 ustawy o cudzoziemcach, (...) w decyzji o: odmowie nadania cudzoziemcowi statusu uchodźcy, udzielenia ochrony uzupełniającej i udzielenia zgody na pobyt tolerowany, kończącej postępowanie wszczęte przed dniem wejścia w życie ustawy i niezakończone do tego dnia decyzją ostateczną nie orzeka się o wydaleniu. Tym samym obecnie brak podstaw do wypowiadania się w kwestii wydalenia skarżącego z Polski, co potencjalnie daje możliwość ubiegania się o inną formę legalizacji pobytu skarżącego na terytorium RP, jeśli przewidziane prawem warunki zostałyby wypełnione. Z punktu widzenia kryteriów pozwalających na objęcie osoby ochroną międzynarodową, przywołane okoliczności w sposób oczywisty nie mogą natomiast stanowić podstawy do udzielenia którejkolwiek z wymienionych form ochrony. Skarżący w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł o uchylenie decyzji Rady do Spraw Uchodźców z [...] lipca 2014 r. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie: art. 13, art. 15 oraz art. 97 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej poprzez nieudzielenie mu ochrony międzynarodowej mimo spełnienia przesłanek uzyskania tejże ochrony; art. 7, 8, 77, 80 i 107 § 3 K.p.a. wskutek niewłaściwego zgromadzenia i analizy materiału dowodowego, a także nieprawidłowe uzasadnienie zaskarżonej decyzji. W skardze podniósł, że Rada do Spraw Uchodźców w zaskarżonej decyzji naruszyła treść art. 7 oraz art. 80 K.p.a. poprzez nieustalenie stanu faktycznego sprawy, na którym oparła zaskarżoną decyzję. Podał, że w zaskarżonej decyzji Rada do Spraw Uchodźców wskazała jedynie, że jego zeznania nie zostały poparte żadnymi innymi dowodami. W ocenie skarżącego jest to typowe w postępowaniach o nadanie statusu uchodźcy. Podniósł, że w zaskarżonej decyzji organ wskazał, że "przedstawione obawy co do zagrożeń jakie mogą spotkać Cudzoziemca w kraju pochodzenia, gdyby nawet przyjąć ich potencjalną zasadność, są konsekwencją działania samego Wnioskodawcy, który dobrowolnie wszedł w relację ze środowiskami przestępczymi". Fragment ten – w ocenie skarżącego - wyraźnie wskazuje, że organ nie podjął próby jednoznacznego i precyzyjnego ustalenia stanu faktycznego sprawy, ograniczając się do wybiórczej analizy. Zdaniem skarżącego z treści zaskarżonej decyzji nie można jednoznacznie ustalić czy Rada uznaje, że skarżący może być zagrożony działaniami struktur mafijnych czy też nie. Fakt, iż podnosi, że potencjalnie może być zagrożony w kraju, natomiast w związku z tym, że zagrożenie wynika z jego własnych działań nie zasługuje na objęcie go ochroną międzynarodową jednoznacznie wskazuje, że przed wydaniem decyzji organ nie ustalił w sposób jednoznaczny stanu faktycznego sprawy. Na potrzeby badania poszczególnych form ochrony międzynarodowej przyjmuje bowiem odmienne ustalenia. Kwestionując zaskarżoną decyzję zarzucił, że Rada nie wskazywała już przyczyn z jakich może być zagrożony wskazując jedynie, że skarżący swoich twierdzeń nie poparł żadnymi innymi dowodami. Skarżący stwierdził, że organ odwoławczy naruszył zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów państwowych i powiązaną z nią zasadę uwzględniania słusznego interesu obywateli, tj. art. 7, 8 K.p.a., a dokonując oceny zebranego materiału dowodowego naruszył art. 80 K.p.a., nie uwzględniając wiedzy, doświadczenia życiowego oraz zasad logiki. Odnosząc się do stwierdzenia organu, że moment złożenia przez skarżącego wniosku o nadanie statusu uchodźcy, a także fakt jego uprzedniej karalności są równoznaczne z tym, że jego zeznania nie są wiarygodne, jak również, że z uwagi na uprzednią karalność zeznania skarżącego budzą zasadnicze wątpliwości co do wiarygodności deklaracji i intencji skarżącego w kwestii jego dalszych planów życiowych podał, że postępowanie w sprawie nadania statusu uchodźcy nie powinno oceniać planów i intencji życiowych skarżącego i na tej podstawie odmawiać wiarygodności zeznań skarżącego dotyczących sytuacji z przeszłości. Ustalając stan faktyczny i dokonując oceny wiarygodności zeznań skarżącego organ powinien skoncentrować się przede wszystkim na przeszłych wydarzeniach, tj. pożyczeniu przez skarżącego pieniędzy od struktur mafijnych i związane z tym zagrożenia. Brak jest natomiast związku pomiędzy wydarzeniami z przeszłości, a tym w jaki sposób organ interpretuje plany skarżącego na przyszłość. Podniesiona przez organ okoliczność nie pozwala na logiczne przyjęcie, że zeznania skarżącego są niewiarygodne. Argumentował, że również fakt złożenia przez skarżącego wniosku o nadanie statusu uchodźcy po zatrzymaniu przez funkcjonariuszy Służby Granicznej nie powinien automatycznie prowadzić do odmowy wiarygodności zeznaniom skarżącego, skoro wcześniejszy okres czasu spędził w zakładzie karnym i nie miał możliwości złożenia wniosku o nadanie statusu uchodźcy. Nie był również do tego zmuszony, bowiem mógł w Polsce przebywać bez konieczności uzyskiwania wiz. Potencjalna ochrona udzielona mu przez Polskę nie była dla niego tak niezbędna, gdyż nawet bez uzyskania statusu uchodźcy mógł de facto szukać ochrony w Polsce poprzez przyjazd. W opinii skarżącego przedstawione podczas przesłuchania oraz we wniosku fakty są spójne, prawdopodobne oraz zgodne z ogólnie znanymi informacjami dotyczącymi sytuacji na [...]. Powinny więc korzystać z domniemania prawdziwości. Podkreślił, że zarówno we wniosku o nadanie statusu uchodźcy, jak i podczas przesłuchania powołał się na te same okoliczności. Składają się one na prawdopodobną historię osobistą, której wiarygodność Rada do Spraw Uchodźców niesłusznie zakwestionowała. Następnie zarzucił organowi naruszenie art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie poprzez nieudzielanie mu zgody na pobyt tolerowany pomimo, iż powrót do kraju pochodzenia wiąże się dla niego z rzeczywistym zagrożeniem zdrowia, życia i bezpieczeństwa osobistego. W ocenie skarżącego organ nie zbadał czy powrót skarżącego do kraju pochodzenia nie narazi go na ryzyko naruszenia jego praw podstawowych i czy w świetle informacji o kraju pochodzenia osoby ścigane przez struktury mafijne mogą liczyć na skuteczną pomoc państwa. Zaznaczył, że fakt iż problemy z mafią były wynikiem jego działań nie jest istotny dla oceny możliwości udzielenia mu zgody na pobyt tolerowany. Polska, jako sygnatariusz Europejskiej Konwencji Praw Człowieka nie może bowiem wydalać osób do kraju, gdzie zagrożone byłyby jego prawa podstawowe bez względu na to jaka byłaby przyczyna tego zagrożenia. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 97 ust. 1 pkt 1a ustawy o ochronie podał, że zgodnie z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 6 listopada 2006 r. sygn. akt V SA/Wa 2038/05, oceniając możliwość udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany w RP należy rozważyć zasadność przyznania tego prawa cudzoziemcowi w świetle ewentualnej niedopuszczalności jego wydalenia wynikającej z art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka stanowiącej, że każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego, swojego mieszkania i swojej korespondencji. Wskazał, że art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka obejmuje swoim zakresem ochronę życia zarówno rodzinnego, jak i prywatnego, a w odniesieniu do zagrożonych wydaleniem długoterminowych migrantów, Europejski Trybunał Praw Człowieka kilkakrotnie powoływał się na konieczność ochrony ich życia prywatnego (powołał orzeczenie z 9 października 2003 r. w sprawie Slivenko przeciwko Łotwie). Podał, że mieszka w Polsce od 12 lat, nawiązał szereg znajomości, kontaktów społecznych oraz osobistych. W związku z obawą o swoje życie od 2002 r. przebywa w Polsce nieprzerwanie i nie wyjeżdża do [...]. W związku z jego długą nieobecnością w kraju pochodzenia czuje się bardziej związany z Polską niż z [...]ą, włada biegle językiem polskim. Obecnie czuje, że to Polska jest jego krajem; tu znajdują się jego znajomi i przyjaciele. W związku z powyższym wydalenie stanowiłoby ingerencję w jego prawo do życia prywatnego. Podkreślił także, że wszystkie przestępstwa, za które został skazany popełnił w 2004 r., a od tego czasu nie był karany sądownie i został w pełni zresocjalizowany. W odpowiedzi na skargę Rada do Spraw Uchodźców wniosła o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 1270, ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a. sprowadzają się do kontroli działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Przy czym w myśl art. 134 P.p.s.a. Sąd rozstrzygając w granicach danej sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji w oparciu o powołane przepisy i w granicach sprawy Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie jest zasadna, bowiem zaskarżona decyzja Rady nie naruszyła przepisów obowiązującego prawa w sposób skutkujący koniecznością wyeliminowania jej z obrotu prawnego. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że zaskarżona decyzja Rady do Spraw Uchodźców nr [...] wydana została [...] lipca 2014 r., przy czym zasadnie organy obu instancji procedowały na podstawie ustawy o cudzoziemcach oraz powoływanej wcześniej ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (t.j.: Dz.U. z 2012 Nr 680, ze zm.), określanej dalej jako u.u.c.o., sprzed wejścia w życie nowych uregulowań (chodzi o ustawę z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach, Dz. U. z 2011 r. Nr 264, poz. 1573, z późn. zm., uchyloną przez ustawę z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach, Dz. U. z 2013 r., poz. 1650, która weszła w życie 1 maja 2014 r.). Zgodnie bowiem z art. 513 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach do postępowań administracyjnych, których nie zakończono do dnia wejścia w życie tej ustawy decyzją ostateczną, a które zostały wszczęte przed tym dniem na podstawie ustaw zmienianych w tej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. Okoliczność, że rolą Sądu jest orzekanie o legalności zaskarżonego orzeczenia według stanu sprawy na dzień jego wydania powoduje, że ta sama podstawa prawna w postaci dotychczasowych rozwiązań prawnych stanowiła kryterium oceny prawidłowości zaskarżonej decyzji dokonywanej przez Sąd, a co za tym idzie zastosowano dotychczasowe nazewnictwo instytucji stanowiących formę ochrony, przewidziane w tych przepisach. Zasadnie również organ zastosował art. 514 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach, wprowadzający modyfikację wskazanej zasady. Odwołując się na wstępie do zaistnienia w niniejszej sprawie przesłanek decydujących o przyznaniu statusu uchodźcy, należy wskazać, że nie zasługują na aprobatę zarzuty niewłaściwego ustalenia przez organy stanu faktycznego sprawy, jak również nieprawidłowej interpretacji relewantnych przepisów. Co do statusu uchodźcy, to - wywodząc a contrario z art. 19 ust. 1 pkt 1 i zgodnie z art. 13 ust. 1 u.u.c.o. - cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. W tym miejscu Sąd wyjaśnia, iż zgodnie z art. 1 lit. A pkt 2 Konwencji dotyczącej statusu uchodźców sporządzonej w Genewie 28 lipca 1951 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 515, ze zm.) - uchodźcą jest osoba, która na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodu swojej rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub z powodu przekonań politycznych, przebywa poza granicami państwa, którego jest obywatelem i nie może lub nie chce z powodu tych obaw korzystać z ochrony tego państwa. Konwencja zawiera więc zamknięty katalog przyczyn, które uzasadniają nadanie statusu uchodźcy i istotnym jest, że nie obejmuje on ofiar wojen, klęsk żywiołowych, głodu, sytuacji rodzinnej, braku pracy i możliwości nauki, czy biedy. Za uchodźcę uznaje się osobę, spełniającą kryteria zawarte w przytoczonej definicji, której kluczowy element stanowi "uzasadniona obawa przed prześladowaniem", wskazujący podstawowe cechy uchodźcy. Definicja ta posługuje się elementem subiektywnym, albowiem "obawa" jest odczuciem indywidualnym, stanem umysłu wnioskodawcy. Jednak pojęciu "obawa" towarzyszy określenie "uzasadniona", a to oznacza, że nie tylko stan uczuć osoby zainteresowanej decyduje o statusie uchodźcy, lecz że musi on zostać potwierdzony przez ocenę sytuacji obiektywnej. Stosownie do motywu 29 Konwencji dotyczącej statusu uchodźców podpisanej w Genewie 28 lipca 1951 r., ze zmianami wprowadzonymi przez protokół nowojorski z dnia 31 stycznia 1967 r. jednym z warunków kwalifikowania się do otrzymania statusu uchodźcy w rozumieniu art. 1 lit. A konwencji genewskiej jest związek przyczynowy między powodami prześladowania takimi jak rasa, religia, narodowość, przekonania polityczne lub przynależność do szczególnej grupy społecznej, a aktami prześladowania lub brakiem ochrony przed takimi aktami. Ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniem jest uzasadniona, musi być więc dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno-prawnej i polityczno-ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy. Przepisy art. 13 ust. 3 u.u.c.o. precyzują, że prześladowanie musi, ze względu na swoją istotę lub powtarzalność, stanowić poważne naruszenie praw człowieka, w szczególności praw, których uchylenie jest niedopuszczalne zgodnie z art. 15 ust. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. lub być kumulacją różnych działań lub zaniechań, w tym stanowiących naruszenie praw człowieka, których oddziaływanie jest równie dotkliwe, jak prześladowania, o których mowa powyżej. Prześladowanie może polegać w szczególności na: użyciu przemocy fizycznej lub psychicznej w tym seksualnej, zastosowaniu środków prawnych, administracyjnych, policyjnych lub sądowych w sposób dyskryminujący lub o charakterze dyskryminującym, wszczęciu lub prowadzeniu postępowania karnego albo ukaraniu, w sposób, który ma charakter nieproporcjonalny lub dyskryminujący, braku prawa odwołania się do sądu od kary o charakterze nieproporcjonalnym lub dyskryminującym, wszczęciu lub prowadzeniu postępowania karnego albo ukaraniu z powodu odmowy odbycia służby wojskowej podczas konfliktu, jeżeli odbywanie służby wojskowej stanowiłoby zbrodnię lub działania, o których mowa w art. 19 ust. 1 pkt 3 ww. ustawy, czynach skierowanych przeciwko osobom ze względu na ich płeć lub małoletniość (art. 13 ust. 4 u.u.c.o.). Co do kwestii dowodowych wskazać należy, że osoba ubiegająca się o status uchodźcy winna w sposób nie budzący wątpliwości zasadność tej obawy wykazać. Skarżący kwestionując sposób dokonywania ustaleń faktycznych przez organy administracji w tej sprawie nie dostrzega, że zgodnie z art. 37 ust. 1 pkt 1 i 2 u.u.c.o., na składającym wniosek o nadanie statusu uchodźcy spoczywa obowiązek przedstawienia informacji niezbędnych do ustalenia stanu faktycznego sprawy oraz udostępnienia posiadanych dowodów potwierdzających okoliczności wskazane w uzasadnieniu wniosku. Obowiązki te w żaden sposób nie wyłączają wymogu dążenia przez organ administracji do wyjaśnienia prawdy materialnej (art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a.), niemniej jednak oznaczają, że cudzoziemiec składający wniosek powinien aktywnie współdziałać z organem, w celu ustalenia wszystkich okoliczności sprawy. W rozpoznawanej sprawie Sąd – wbrew twierdzeniom skarżącego - nie miał podstaw do przyjęcia, że organy w sposób niewłaściwy wywiązały się z wymogu dążenia do wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności ustalenia tych faktów, z którymi wiąże się obowiązek udzielenia cudzoziemcowi składającemu wniosek o status uchodźcy ochrony. Ponadto działanie organów należy uznać za prawidłowe bowiem: 1. po pierwsze - ustalenie statusu uchodźcy wymaga oceny oświadczeń ubiegającego się, przy czym oświadczenia te nie mogą być rozważane w oderwaniu od sytuacji, która je określa. Termin "uzasadniona obawa" łączy bowiem element subiektywny i obiektywny, i oba - jak wskazane zostało w podręczniku pt. "Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy" Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do Spraw Uchodźców (Genewa, styczeń 1992 r.) - muszą być brane pod uwagę w procedurze ustalania statusu, 2. po drugie – zgodnie z art. 4 ust. 5 Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/95/UE z dnia 13 grudnia 2011 r. w sprawie norm dotyczących kwalifikowania obywateli państw trzecich lub bezpaństwowców jako beneficjentów ochrony międzynarodowej, jednolitego statusu uchodźców lub osób kwalifikujących się do otrzymania ochrony uzupełniającej oraz zakresu udzielanej ochron, gdy niektóre treści oświadczeń wnioskodawcy nie są poparte dokumentami ani innymi dowodami, potwierdzenie takich treści nie jest konieczne pod następującymi warunkami: wnioskodawca poczynił rzeczywisty wysiłek, aby uzasadnić swój wniosek; wszystkie właściwe elementy, będące w posiadaniu wnioskodawcy zostały przedstawione oraz złożono zadowalające wyjaśnienia co do braku innych istotnych elementów; oświadczenia wnioskodawcy zostały uznane za spójne i wiarygodne i nie są sprzeczne z dostępnymi szczegółowymi i ogólnymi informacjami mającymi znaczenie dla sprawy wnioskodawcy; wnioskodawca wystąpił o udzielenie ochrony międzynarodowej w najwcześniejszym możliwym terminie, chyba że może on wskazać zasadny, powód, dlaczego tego nie zrobił; oraz stwierdzono ogólną wiarygodność wnioskodawcy. Kryterium przedstawienia niespójnych, sprzecznych i nieprawdopodobnych lub niewystarczających wyjaśnień, które czynią w sposób oczywisty nieprzekonującym wniosek w odniesieniu do tego, że był obiektem prześladowań zastosowane zostało w Dyrektywnie Rady 2005/85/WE z dnia 1 grudnia 2005 r. w sprawie ustanowienia minimalnych norm dotyczących procedur nadawania i cofania statusu uchodźcy w Państwach Członkowskich (Dz.U.UE L z dnia 13 grudnia 2005 r.). W rozpatrywanej sprawie zasadnie organy uznały wyjaśnienia skarżącego w zakresie istnienia pozytywnych przesłanek do przyznania statusu uchodźcy za niewystarczające. Skarżący we wniosku o nadanie statusu uchodźcy z 12 lutego 2014 r. wskazał, że nie był poddawany przemocy psychicznej ani fizycznej. Nie brał udziału w działaniach wojennych, nie był nigdy zatrzymany, aresztowany ani też sądzony w kraju pochodzenia. Ani sygnalizowana przez skarżącego obawa przed mafią, ani ogólnie wyrażana dezaprobata stanu politycznego i gospodarczego istniejącego w kraju pochodzenia, nie wyczerpują przesłanek nadania statusu. Z kolei wzgląd na odbywanie w Polsce kar za napady na [...] i [...] może rodzić jedynie subiektywną obawę skarżącego przed powrotem do kraju pochodzenia, nie wyczerpując jednak pozytywnych przesłanek do nadania statusu uchodźcy. Słusznie również organ uznał, że skoro skarżący przez wiele lat przebywał w Polsce nielegalnie, nie starając się o zalegalizowanie pobytu, to nie jest to okoliczność przemawiająca na rzecz przyznania formy ochrony, bowiem wnioskodawca powinien wystąpić o udzielenie ochrony międzynarodowej w najwcześniejszym zasadnie możliwym terminie. Jest to tym bardziej słuszna konkluzja, że skarżący złożył wniosek o status uchodźcy, po zatrzymaniu go przez funkcjonariuszy Straży Granicznej, co może budzić wątpliwości co do motywów złożenia wniosku (uniknięcie wydalenia), na co zasadnie zwrócił uwagę organ. Za logiczną, zgodną z doświadczeniem życiowym i - wbrew twierdzeniom skarżącego – spójną i niesprzeczną należy uznać argumentację organu. W szczególności trafne jest odniesienie się do obaw dotyczących zagrożeń, jakie mogą spotkać skarżącego poprzez wskazanie, że są one wynikiem działania samego skarżącego, który dobrowolnie wszedł w relację ze środowiskami przestępczymi. Z pewnością ochrona dłużnika, nawet przed nielegalną egzekucją długu, nie stanowi celu funkcjonowania i stosowania instytucji ochrony międzynarodowej. Skarżący nie zwracał się o pomoc do właściwych organów krajowych, co może być istotne zarówno dla oceny wiarygodności jego twierdzeń, jak i dla stwierdzenia braku podstaw do uznania, że wyczerpał dostępne w kraju pochodzenia drogi ochrony prawnej. Prawidłowo organy zakwalifikowały sytuację bytową skarżącego w kraju pochodzenia (utratę mieszkania), jak również sytuację materialną za irrelewantną dla statusu uchodźcy. W rezultacie prawidłowy jest wniosek Rady, że skarżący bezpodstawnie uznał się za osobę prześladowaną. Podobnie za niezasadny należy uznać zarzut naruszenia prawa materialnego w przedmiocie przyznania innego instrumentu z zespołu środków ochrony cudzoziemców, tj. opisanego w art. 15 u.u.c.o. Zgodnie z tym przepisem cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w przypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: 1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, 2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, 3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. Organy prawidłowo przyjęły, że w stosunku do skarżącego nie mają zastosowania przesłanki wymienione w powyższym przepisie. W szczególności brak jest podstaw do przyjęcia, że skarżący ze względu na swoją zindywidualizowaną sytuację może być narażony na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie ze strony władz lub innych podmiotów w przypadku powrotu do kraju pochodzenia. W przypadku powrotu do kraju pochodzenia, nie istnieje ryzyko orzeczenia wobec niego kary śmierci lub wykonania egzekucji. Skarżący, co potwierdził przecież w postępowaniu, nie prowadzi żadnej działalności, która mogłaby zostać uznana w chwili za opozycyjną wobec władz kraju pochodzenia, a na taka okoliczność nie wskazuje również stanowisko skarżącego, że władza w kraju pochodzenia współpracuje z mafią. Skarżący nie udowodnił, jak też nie uprawdopodobnił, że władze kraju pochodzenia bądź inne podmioty wymienione w art. 15 ust. 1 pkt. 2-3 u.u.c.o. podejmowały i mogłyby podejmować w przyszłości wobec niego jakiekolwiek działania krzywdzące na tle jego rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej, czy poglądów politycznych. Skarżący nie spotkał się z żadnymi formami dyskryminacji lub prześladowania władz kraju pochodzenia. Ponadto skarżący w żaden sposób nie uzasadnił niemożności życia w innym miejscu lub regionie kraju pochodzenia, a uznanie skarżącego za uchodźcę byłoby jedynie możliwe, gdyby uwiarygodnił, że niezależnie od miejsca zamieszkania na terytorium kraju pochodzenia byłby narażony na prześladowania z przyczyn wskazanych w Konwencji Genewskiej i Protokole Nowojorskim. Słusznie Rada wywodziła, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia nie istnieje ryzyko orzeczenia wobec skarżącego kary śmierci lub wykonania egzekucji. Ponadto skarżący w trakcie postępowania uchodźczego nie powołał się na obawę orzeczenia wobec niego kary śmierci lub obawę przed wykonaniem egzekucji. Brak jest również podstaw, aby sądzić, iż w razie powrotu skarżącego do kraju pochodzenia, wystąpi w stosunku do jego osoby rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy poprzez stosowanie tortur, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie. Także stan zdrowia skarżącego nie uniemożliwia przemieszczenia się do kraju pochodzenia. Nie było zatem podstaw aby uznać, że zachodzą przesłanki udzielenia zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP. Logika rozważań organu w tym zakresie nie mogły prowadzić do uznania, że uchybiono normie wyrażonej w art. 7 i 77 k.p.a. Skoro więc zebrany w sprawie materiał dowodowy nie wskazuje, aby powrót do kraju pochodzenia, mógł narazić skarżącego na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy w rozumieniu ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r., to w okolicznościach tej sprawy, nie można mówić ani o błędnej wykładni, ani o niewłaściwym zastosowaniu art. 15 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r., co czyni zarzut skargi w powyższym zakresie nieusprawiedliwionym. Słusznie również organ nie uwzględnił art. 97 ust. 1 pkt 1a u.u.c.o. Akcentowane przez skarżącego okoliczności, związane z integracją w Polsce nie stanowią przesłanki do przyznania ochrony, choćby z tego powodu, że nie sposób wykazać nieproporcjonalności ingerencji. Rada, zgodnie z wymogami wynikającymi z art. 7 oraz art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a., podjęła wszelkie niezbędne kroki do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w kontekście aktualnej sytuacji w kraju pochodzenia cudzoziemca. Dopełniła także obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, nie naruszając – wbrew twierdzeniom skarżącego ani art. 8 ani art. 9 K.p.a. Złożone przez skarżącego wyjaśnienia stanowiły wystarczający materiał dowodowy w sprawie. Rada do Spraw Uchodźców, wbrew zarzutom skargi, nie naruszyła art. 80 K.p.a. stanowiącego, że organ administracji publicznej na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona. Zaskarżona decyzja (jej uzasadnienie) odpowiada treści art. 107 § 3 K.p.a., wymagającego, by uzasadnienie faktyczne decyzji zawierało wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Rada zajęła stanowisko co do wszystkich zarzutów skarżącego, podniesionych w odwołaniu. Sąd w całości podziela argumentację organu odwoławczego. Zaskarżoną decyzją nie orzeczono o wydaleniu skarżącego z terytorium Polski. Przepis art. 97 u.u.c.o. został uchylony przez art. 484 pkt 35 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. (Dz.U. z 2013, poz. 1650) o cudzoziemcach (zmieniającej ustawę stanowiącą podstawę wydania decyzji w rozpatrywanej sprawie) z dniem 1 maja 2014 r., a zaskarżona decyzja wydana została 24 lipca 2014 r., co implikowało konieczność zastosowania reguł intertemporalnych, w tym wynikającej z przepisu art. 514 ust. 2 pkt 2 ustawy o cudzoziemcach, stanowiącego, że w decyzji o odmowie nadania cudzoziemcowi statusu uchodźcy, udzielenia ochrony uzupełniającej i udzielenia zgody na pobyt tolerowany, kończącej postępowanie wszczęte przed dniem wejścia w życie ustawy i niezakończone do tego dnia decyzją ostateczną, nie orzeka się o wydaleniu. Na aprobatę zasługuje twierdzenie organu, że błędne powołanie daty urodzenia skarżącego należy uznać za omyłkę w rozumieniu art. 113 § 1 K.p.a., nie stanowiącą o wadliwości decyzji. Sąd, badając zachowanie tych wymogów, nie dopatrzył się w działaniach organów orzekających w sprawie istotnego naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, a tylko naruszenie o tym charakterze mogłoby uzasadniać uchylenie zaskarżonej decyzji. Skoro organy dokonały prawidłowej wykładni prawa oraz zgodnych z procedurą ustaleń w zakresie stanu faktycznego i prawidłowej subsumcji tego stanu faktycznego do właściwych norm prawa, to brak jest podstaw do stwierdzenia wadliwości decyzji. Mając powyższe na uwadze, wobec nieuznania zarzutów skargi i niedostrzeżenia błędów z urzędu, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło