IV SA/Wa 1894/14

WyrokWSA w Warszawie2015-03-05

Skład orzekający: Agnieszka Wójcik, Anna Szymańska, Wanda Zielińska-Baran

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany, oceniając zeznania skarżącego jako niewiarygodne i niespójne, a także czy prawidłowo odmówiono przeprowadzenia dowodu z przesłuchania wskazanych świadków?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji obu instancji prawidłowo oceniły materiał dowodowy i zeznania skarżącego jako niewiarygodne i niespójne, co skutkowało brakiem podstaw do nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany. Sąd stwierdził również, że odmowa przeprowadzenia dowodu z przesłuchania wskazanych świadków była uzasadniona, ponieważ skarżący nie wykazał ich istotnej roli w sprawie lub nie sprecyzował okoliczności, na które mieliby zeznawać. W konsekwencji, skarga została oddalona.
Stan faktyczny
Skarżący, K. I., złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany, powołując się na obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu pomocy udzielanej grupom zbrojnym i późniejszego konfliktu z władzami. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców oraz Rada do Spraw Uchodźców odmówiły przyznania ochrony, uznając zeznania skarżącego za niewiarygodne i niespójne. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania, w tym nieuwzględnienie wniosków dowodowych i dowolną ocenę materiału dowodowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Agnieszka Wójcik (spr.), Sędziowie sędzia WSA Anna Szymańska, sędzia WSA Wanda Zielińska-Baran, Protokolant ref. staż. Paweł Smulski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 marca 2015 r. sprawy ze skargi K. I. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy oddala skargę Decyzją z dnia [...] lipca 2014r. Nr [...] Rada do Spraw Uchodźców po rozpoznaniu odwołania Pana K. I. ob. [...] od decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców nr [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r. o: 1. odmowie nadania statusu uchodźcy, 2. odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej, 3. nieudzieleniu zgody na pobyt tolerowany 4. wydaleniu z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w części dotyczącej pkt 1- 3: utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję w części dotyczącej pkt 4: uchyliła zaskarżoną decyzję i umorzyła postępowanie organu I instancji W uzasadnieniu przedstawiając stan faktyczny i prawny sprawy organ wskazał, że wnioskiem z dnia 19 lutego 2013 r. Pan K. I., obywatel [...], narodowości [...], zwrócił się do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców o nadanie mu statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej. Decyzją nr [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców orzekł jak wskazano powyżej. W uzasadnieniu decyzji stwierdził, że wnioskodawca nie spełnia przesłanek, o których mówi Konwencja Genewska dotycząca statusu uchodźców. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców stwierdził też brak przesłanek do udzielenia ochrony uzupełniającej jak i zgody na pobyt tolerowany i postanowił wydalić w/w z terytorium RP. W odwołaniu od decyzji skierowanym do Rady do Spraw Uchodźców, pan K. I. zarzucił decyzji organu I instancji: naruszenie art. 107 § 1 k.p.a w zw. z art. 20 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP poprzez jego niezastosowanie i niewskazanie w decyzji podstawy prawnej odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej, wobec czego Cudzoziemiec nie mógł w sposób właściwy skontrolować decyzji w zakresie odmowy udzielenia mu ochrony uzupełniającej; naruszenie art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a poprzez niewywiązanie się z obowiązku zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, w wyniku czego organ niezasadnie uznał, że nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem w kraju pochodzenia i Cudzoziemcowi nie przysługuje status uchodźcy, ochrona uzupełniająca, prawo do pobytu tolerowanego i pozostania na terytorium RP, podczas gdy Cudzoziemiec był prześladowany jeszcze zamieszkując terytorium [...], a ponadto jak wynika ze wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, [...], który nie popiera rządu [...], a nadto próbował szukać azylu w krajach europejskich powołując się na prześladowania z powodu przekonań politycznych wraca do [...], jest prześladowany i zagrożone jest jego zdrowie, życie oraz bezpieczeństwo osobiste jego i jego najbliższych; naruszenie art. 84 § 1 k.p.a poprzez jego niezastosowanie i nieprzesłuchanie Skarżącego w obecności tłumacza przysięgłego języka [...], który odebrałby zeznania Skarżącego i je rzetelnie przetłumaczył na język polski; naruszenie art. 81 k.p.a poprzez uniemożliwienie Skarżącemu wypowiedzenie się co do dowodu z jego zeznań, na którym oparł swoją decyzję organ, albowiem zeznania były złożone w obecności osoby, która nie była tłumaczem przysięgłym języka [...], zeznania spisane zostały po polsku, podczas gdy Skarżący nie zna języka polskiego i nie może stwierdzić, czy zeznania jakie zostały spisane odpowiadały treści złożonych przez niego zeznań; naruszenie art. 7 oraz 8 k.p.a poprzez niepodjęcie wszystkich niezbędnych działań zmierzających do dokładnego wyjaśnienia faktycznego stanu sprawy, tj. nieprzesłuchania Skarżącego w obecności tłumacza przysięgłego języka [...], nieustalenie czy umieszczenie Skarżącego na liście wyborczej partii "Jedna [...]" było dobrowolne i czy lista ta nie uległa zmianie poprzez wykreślenie z niej osoby Skarżącego jako kandydata partii, nieustalenie co się stało z całym majątkiem Skarżącego, który posiadał w [...], nieustalenie skąd pochodzą blizny na rękach Skarżącego. Rozpatrując odwołanie Strony, Rada do Spraw Uchodźców wskazała, że istotą niniejszej sprawy jest udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy pan K. I. jest uchodźcą w rozumieniu przepisów ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP i czy odmowa nadania mu statusu uchodźcy w Polsce jest zasadna. Stosownie do przepisu art. 13 ust. 1 cytowanej na wstępie ustawy, cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Zgodnie z przepisem art. 13 ust. 3 prześladowanie, o którym mowa w ust. 1, musi: ze względu na swoją istotę lub powtarzalność stanowić poważne naruszenie praw człowieka, w szczególności praw, których uchylenie jest nie dopuszczalne zgodnie z art. 15 ust. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. lub 2/ być kumulacją różnych działań lub zaniechań, w tym stanowiących naruszenie praw człowieka, których oddziaływanie jest równie dotkliwe jak prześladowania, o których mowa w pkt 1. Tymczasem zdaniem organu zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwalał stwierdzić, że Wnioskodawca nie wykazał, aby w jego indywidualnym przypadku istniało realne zagrożenie prześladowaniem z powodów wskazanych w ustawie. Składając wniosek o nadanie statusu uchodźcy Aplikant oświadczył: wyjechałem do Polski obawiając się o swoje życie dlatego, że uciekam od wojowników i władz, ukrywam się przed wojownikami ponieważ odmówiłem pomocy dla nich, dawać im jedzenie, a przed władzami dlatego, że pomagałem wojownikom (k. 16v akt org . I instancji). Z wniosku wynika ponadto, że Strona; nie brała czynnego udziału w działaniach wojennych, nie należała do żadnej partii politycznej lub innej organizacji. Stosowano wobec Strony przemoc fizyczną lub psychiczną, co uzasadniła następująco: pomagałem wojownikom dając im jedzenie z tego powodu miałem problemy z policją, kiedy przestałem im pomagać pojawiły się problemy również z nimi, grozili mi. Wnioskodawca oświadczył jednocześnie, że nigdy nie był zatrzymywany ani aresztowany, nie był skazany wyrokiem sądu; nie było prowadzone wobec niego postępowanie sądowe lub administracyjne. Kraj pochodzenia Wnioskodawca opuścił [...] lutego 2013 r., na podstawie paszportu, wydanego przez władze kraju pochodzenia w dniu [...].07.2008 r. Z wniosku wynika ponadto, że przed wyjazdem z kraju pochodzenia Wnioskodawca mieszkał w [...], w miejscowości [...] (od 1990 do [...].02.2013 r.). Ponadto oświadczył, że jest zdrowy, nie cierpi na choroby przewlekłe, jest pełnosprawny. W kraju pracował jako [...] (w latach 2004-2010), posiada średnie wykształcenie. W dniu [...] lutego 2013 r. pan K. I. został poddany konsultacji psychologicznej. Na podstawie wywiadu psychologicznego oraz obserwacji psycholog stwierdził, .że nie zachodzą przesłanki uzasadniające przeprowadzenie wywiadu statusowego z udziałem psychologa. Ponadto stwierdził, że zachowanie Cudzoziemca podczas konsultacji oraz uzyskane od niego informacje wskazują na brak problemów natury psychologicznej, mogących świadczyć o objawach zespołu stresu pourazowego (k. 23 akt. org. I inst.). W trakcie przeprowadzonego, za zgodą Strony w języku [...] wywiadu statusowego w dniu [...].03.2013 r., pan K. I. oświadczył, że mieszkał i miał meldunek w [...] rejonie, we wsi [...]. Od ok. półtora roku jest rozwiedziony. Nie ma dzieci. Do ok. 2010r. pracował jako [...], potem zajmował się gospodarstwem. W kraju pochodzenia nie ma żadnej rodziny. Została tam tylko była żona. Cudzoziemiec nie miał problemów z wyrobieniem paszportu zagranicznego i z przekroczeniem granicy. Najpierw busem i autostopem Cudzoziemiec dostał się do [...]. Powiedział, że w kraju pochodzenia nie ma żadnej pracy, opieka lekarska też nie funkcjonuje normalnie. Zapytany o powody opuszczenia kraju pochodzenia odpowiedział, że zwerbowali go [...], zagrozili, że skrzywdzą jego rodzinę: żonę i jej córkę. Zmusili do dawania im jedzenia. Potem [...] dowiedziała się o tym, pracuje tam mój kolega z wojska. Uprzedził mnie, , że poszukują mnie. Powiedział, że jeśli mogę, to mam zniknąć, bo on nie zdoła mi pomóc. Poproszony o opowiedzenie o powyższym zeznał, że wtargnęli nocą do domu, zagrozili, że skrzywdzą rodzinę. Żona nie wytrzymała, miała atak serca, potem- odeszła. Oni byli z rejonu [...], są w lesie, a współpracują z [...]. Wiedzą o tym wszyscy, skąd inaczej mieliby broń i to tę najnowszą, tylko od nich. Mieszkałem blisko lasu. Przychodzili 2 razy w miesiącu w 2011 r. i w styczniu 2012 r. (. . .) Znałem ich z widzenia. Po jedzenie przychodzili do mnie do domu. Nie wiem, czy chodzili też do innych. Kiedy [...] dowiedziała się o tym skonfiskowała mi zwierzęta, zabrała majątek i podpaliła dom - w listopadzie 2012 r. Po tym wszystkim Cudzoziemiec ukrywał się w [...], następnie pod koniec grudnia 2012 r. wyjechał do [...], gdzie przebywał ok. miesiąca, potem w połowie stycznia 2013r. wyjechał do [...]. Cudzoziemiec nie wie, aby był oficjalnie poszukiwany w kraju pochodzenia. Informację o tym, że go poszukują miał od kolegi, który pracuje w [...]. Zapytany, kiedy [...] dowiedziała się o tym, że on daje jedzenie [...] odpowiedział, że nie wie, ale kolega zadzwonił do niego w listopadzie. Według Cudzoziemca, [...] dowiedziała się od tych ludzi, którym dawał jedzenie. Ostatni raz Cudzoziemiec dawał jedzenie [...] w listopadzie 2012 r. Powiedział, że w 2012 r. [...] przyszli w styczniu, potem nie przychodzili. Nie wie, dlaczego przyszli w listopadzie. Władze, [...], nie niepokoiły Cudzoziemca przed listopadem 2012 r. Zapytany, skąd wie, że to [...] spaliło mu dom odpowiedział: bo zabrali mi trzodę i majątek. Nie byłem przy tym. Byłem w rejonie. Jedyne co widziałem, z oddali, to palący się dom. Cudzoziemiec nie zgłosił tego zdarzenia do organów ścigania, stwierdzając, że oni wszyscy są ze sobą powiązani. Nie miał innych powodów wyjazdu. Cudzoziemiec, ani nikt z jego rodziny, nigdy nie był zatrzymywany, aresztowany ani sądzony. Cudzoziemiec nie należał do żadnej partii ani innej organizacji. Ani Cudzoziemiec, ani nikt z jego rodziny nie walczył. Cudzoziemiec czuł się prześladowany w kraju pochodzenia. Powiedział, że był poddany przemocy fizycznej wtedy, kiedy go werbowali - mam szramy, nie od razu się poddałem. Nie chce wracać do kraju, bo boi się, że "nie będą się z nim cackać". Zastrzelą i powiedzą, że zabili terrorystę. Zapytany dlaczego we wniosku powiedział, że odmawiał pomocy [...] odpowiedział, iż kiedy [...] przyszli ostatni raz powiedział im, że już nie będzie im pomagał i pewnie oni przekazali to [...]. Nic więcej nie miał do dodania w swojej sprawie. Nie zgłosił żadnych dowodów, nie zażądał przesłuchania żadnych świadków. Na koniec oświadczył, że wszystkie pytania zrozumiał, nie zgłosił żadnych zastrzeżeń co do sposobu przeprowadzenia wywiadu, treści protokołu, tłumaczenia. Oświadczył, też, że po odczytaniu mu protokołu, jako zgodny ze swoimi zeznaniami podpisuje (k. 24-31 akt org. I instancji). Z notatki służbowej (k. 60 akt org. I inst.), sporządzonej przez pracownika Urzędu ds. Cudzoziemców wynika, że p. K. I. uczestniczył w wyborach [...] pierwszej kadencji, przeprowadzonych w dniu [...].10.2009 r. Kandydatura Cudzoziemca została przedstawiona przez [...], jednak nie został on wybrany do Rady. Rozpatrując sprawę Rada do Spraw Uchodźców stwierdziła, że Wnioskodawca nie wykazał żadnych istotnych faktów lub okoliczności, które można byłoby zakwalifikować jako indywidualne prześladowanie, lub mogłoby uzasadniać obawę przed takim prześladowaniem w przyszłości. Przede wszystkim, zdaniem Rady zeznań Cudzoziemca nie można było uznać za przekonywujące i wystarczające dla udzielenia międzynarodowej ochrony. Są one ogólnikowe, niespójne, niepoparte żadnymi dowodami ani żadną rzeczową argumentacją, oparte wyłącznie na domniemaniach, w sumie niewiarygodne. Organ wskazał, że w toku postępowania Cudzoziemiec odwoływał się zasadniczo do następujących okoliczności: z jednej strony obawiał się [...], którym odmówił świadczenia pomocy w postaci dostarczania żywności, a z drugiej strony obawiał się władz, którym doniesiono, że świadczy on pomoc [...], ale okoliczności te budzą uzasadnione wątpliwości co do ich wiarygodności. W pierwszej kolejności podnieść należy, iż pan K. I. oświadczył, że został zmuszony przez [...] do udzielania im pomocy w postaci dostarczania żywności w 2011 r. - po dwa razy w miesiącu i w styczniu 2012 r. Oświadczył też, że za tę pomoc miał kłopoty ze strony władz kraju pochodzenia. Jednocześnie zeznał, że ci [...] współpracowali z władzami i to oni powiadomili władze o tym, że on im pomaga. Wypowiedź Cudzoziemca w tym zakresie jest całkowicie nielogiczna. Nie znajduje bowiem logicznego uzasadnienia fakt, że miejscowe władze miałyby działać przeciwko osobie, która pomagała ludziom z nimi współpracującym. Podobnie, nielogiczne w ocenie Rady jest twierdzenie, że [...] mieliby donosić władzom, z którymi współpracowali, że pan K. I. udzielał im pomocy. W tym kontekście organ zauważa, że pan K. I. uczestniczył w wyborach [...] pierwszej kadencji, przeprowadzonych w dniu [...].10.2009 r. Kandydatura Cudzoziemca została przedstawiona przez [...], jednak nie został on wybrany do Rady. Udział w wyborach z ramienia partii rządzącej w ocenie organu potwierdza tezę, że Cudzoziemiec nie miał czego obawiać się ze strony władz kraju pochodzenia, a raczej, że mógł liczyć na pomoc władz, gdyby rzeczywiście miał problemy ze strony [...]. Organ podniósł, że przekazana w odwołaniu informacja, iż udział Cudzoziemca w wyborach nie był dobrowolny, i został wpisany na listę wyborczą przez pracodawcę, nie przekonuje Rady do Spraw Uchodźców. Zdaniem Rady, Cudzoziemiec nie spodziewał się, że organ I instancji dotrze do informacji na ten temat, których Rada nie ma podstaw kwestionować. Jako niewiarygodną organ ocenił przedstawioną w odwołaniu informację, jakoby Cudzoziemiec był patriotą [...] i chciał wspomagać ruch patriotyczny, podając jednocześnie inny okres świadczenia tej pomocy, tj. 2010 i 2011 r. Zdaniem Rady jest to kolejna próba wyolbrzymienia swojej sytuacji w zamiarze uwiarygodnienia faktów rzekomego zagrożenia. Tymczasem w trakcie postępowania przed organem I instancji Cudzoziemiec jednoznacznie oświadczył, że nigdy dobrowolnie nie świadczył pomocy [...] i nie angażował się w żadne działania na rzecz niepodległości [...], natomiast do udzielania pomocy [...] został zmuszony szantażem. Zdaniem Rady Cudzoziemiec nie uprawdopodobnił też, że jego dom spalili funkcjonariusze [...]. Jest to tylko niczym niepotwierdzone domniemanie Cudzoziemca. W kontekście tego zdarzenia warto też zwrócić uwagę na rozbieżne informacje podawane przez pana K. I., w tym zakresie, w czasie wywiadu statusowego i w odwołaniu. W czasie wywiadu stwierdził on, że nie zgłaszał tego zdarzenia organom ścigania, bo tam wszyscy są ze sobą powiązani, natomiast w odwołaniu podniósł, że zgłosił to zdarzenie do prokuratury, ale odmówiono mu wszczęcia śledztwa. Podobnie, w odwołaniu podniósł, iż na [...], gdzie uciekł z [...], dotarła do niego [...], podczas gdy w czasie wywiadu statusowego oświadczył, że z [...] wyjechał do [...], a następnie do [...] i nie wspomniał o żadnej ścigającej go [...]. Jednak tak różne przedstawianie zdarzeń, na kolejnych etapach postępowania, w ocenie Rady, muszą podważać wiarygodność twierdzeń Cudzoziemca. O ile bowiem może przekonywać twierdzenie, iż cudzoziemcy nie są zobowiązani do opowiadania wszystkich szczegółów na temat swojej sytuacji w trakcie składania wniosku, o tyle przedstawianie na różnych etapach postępowania odmiennych wersji wydarzeń, a także przemilczanie kluczowych informacji, musi prowadzić do zakwestionowania wiarygodności Cudzoziemca. Dowodem prześladowania nie mogą być też blizny na rękach Cudzoziemca. W świetle ww. niewiarygodnych twierdzeń pana K. I. Rada nie uznała również, że prawdziwe jest oświadczenie, że blizny te są pozostałością doznanej w przeszłości przemocy ze strony [...], którzy przeszli na stronę władzy. Podobnie wątpliwości organu orzekającego budzi też oświadczenie, że żona i jej córka opuściła Cudzoziemca z powodu zagrożenia ze strony władz kraju pochodzenia. To tylko kolejne, niczym niepotwierdzone oświadczenia Strony. Odnosząc się natomiast do przedstawionego na etapie postępowania przed Radą oświadczenia pana I. K., i wniosku o jego przesłuchanie w charakterze świadka, Rada stwierdziła, że oświadczenie to nie ma żadnego znaczenia w niniejszej sprawie. Rada z uzasadnioną rezerwą odnosi się do tego typu deklaracji, jako istotnych okoliczności w sprawie, szczególnie wobec faktu, że ww. osoba próbuje potwierdzić okoliczności, których nie była świadkiem. Samo werbalne stwierdzenie określonego faktu nie jest przekonywującym i wiarygodnym argumentem w sprawie. Zdaniem Rady wskazuje na to, że zostało sformułowane na prośbę osoby Zainteresowanej, w celu przeforsowania korzystniejszej dla tej osoby wersji wydarzeń, na potrzeby niniejszego postępowania. Dodać należy, że pan I. K. jednoznacznie oświadczył, że do [...] przyjechał w 2012 r., kiedy dom pana K. I. był już spalony, a Wnioskodawcy nie widział od 2011 r. do 2013 r.. W świetle powyższego, Rada uznała, iż wniosek o przesłuchanie wymienionego świadka jest bezzasadny. Podobnie Rada nie uznała za zasadne przesłuchanie kolejnego, wskazanego w piśmie Strony z dnia 26 maja br., świadka - pana A. K. Wnioskodawca nie wskazał bowiem na jaką okoliczność świadek ten ma być przesłuchany, mimo skierowanego do niego przez Radę wezwania w tym zakresie. Zdaniem Rady, dokonując kompleksowej oceny indywidualnej sytuacji Cudzoziemca należało dojść do przekonania, że nie było żadnego powodu, dla którego wnioskodawca miałby się znaleźć w obszarze zainteresowania władz kraju pochodzenia, jak również, iż miał powody, aby czuć się zagrożonym w kraju pochodzenia. W kontekście powyższego Rada nie dała też wiary twierdzeniu, że Wnioskodawca musiał się ukrywać. Tym bardziej, że we wniosku statusowym jednoznacznie oświadczył, że pod wskazanym adresem mieszkał od 1990 r. do czasu wyjazdu, tj. do lutego 2013 r. Odnosząc się z kolei do zarzutu, że organ I instancji naruszył przepisy art. 107 § 1 k.p.a w zw. z art. 20 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP poprzez jego niezastosowanie i niewskazanie w decyzji podstawy prawnej odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej, zdaniem- Rady zarzut ten jest bezzasadny. Odnosząc się zaś do zarzutu braku udziału tłumacza przysięgłego w czasie wywiadu statusowego i wniosku Cudzoziemca o ponowne przesłuchanie go właśnie w obecności tłumacza przysięgłego Rada stwierdza, że zarówno zarzut jak i wniosek są niezasadne. W pierwszej kolejności podnieść należy, że osoby przesłuchujące cudzoziemców są- profesjonalnie przygotowane do tego typu czynności i są to osoby biegle posługujące się językami, w których przesłuchania są przeprowadzane. Natomiast przepisy ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, które mają zastosowanie w sprawach o nadanie statusu uchodźcy, nie przewidują konieczności przeprowadzenia wywiadu statusowego w obecności tłumacza przysięgłego. Zgodnie z przepisem art. 43 ust. 4 cyt. ustawy Organ prowadzący postępowanie zapewnia podczas przesłuchania, w razie potrzeby, bezpłatną pomoc tłumacza władającego językiem zrozumiałym dla wnioskodawcy. Na podstawie wszystkich powyższych ustaleń Rada stwierdza, że Wnioskodawca nie był osobą bezpośrednio zagrożoną prześladowaniem z przyczyn, jakie określa Konwencja Genewska dotycząca statusu uchodźców. Wnioskodawca nigdy nie był zatrzymywany ani aresztowany, nigdy nie stawiano mu żadnych zarzutów, świadczących o posądzaniu go o jakąś wrogą działalność wobec władz kraju pochodzenia. Wnioskodawca otrzymał paszport zagraniczny i bez przeszkód podróżował po terytorium [...] co potwierdza tezę, że nie był on obiektem zainteresowania władz [...] i nie był osobą, stanowiącą zagrożenie dla interesów tego państwa. Natomiast przekazując w toku procedury ogólnikowe, niespójne, niczym niepoparte informacje, Cudzoziemiec próbował celowo wyolbrzymić swoją sytuację, w zamiarze uwiarygodnienia faktów rzekomego zagrożenia (poziom ogólnikowości i niespójności, a także wzajemnej sprzeczności w dużym stopniu wskazuje na to, że pewne zasłyszane, ogólnie dostępne informacje, zostały przez Cudzoziemca wykorzystane do stworzenia własnej historii). Jednak podjętą próbę należy uznać za chybioną. W ocenie Rady, w świetle niewiarygodnych zeznań Strony, należało przyjąć, iż powodem opuszczenia przez p. K. I. kraju pochodzenia nie było poczucie osobistego prześladowania, ale ogólnie trudna sytuacja w kraju pochodzenia i próba znalezienia lepszych warunków do życia. Organ podkreślił także, że negatywna decyzja w sprawie o nadanie wnioskodawcy statusu uchodźcy nie wynikała z braku wiedzy o sytuacji w jego kraju pochodzenia i stanie przestrzegania w tym regionie praw człowieka, lecz wyłącznie z oceny sytuacji osobistej Wnioskodawcy i wiarygodności jego zeznań. Rada nie podważa tezy, że sytuacja w regionie [...] jest napięta i dynamiczna, ale - rzadko dotyka przeciętnego mieszkańca tego regionu (informacje zgromadzone przez organ I inst. k. 61-90 akt org. I inst.). Mając powyższe na względzie, obawy p. K. I., wyrażone w odwołaniu, co do zagrożenia w przypadku powrotu do kraju pochodzenia, jak również zarzut polegajacy na braku indywidualnej weryfikacji sytuacji w jego kraju pochodzenia, nie znajdują żadnego uzasadnienia. Jednocześnie organ wskazał, że zgodnie z przepisem art. 48 ust. 1 pkt 1 cyt. ustawy, w przypadku gdy wnioskodawcy odmawia się nadania statusu uchodźcy, w decyzji orzeka się o udzieleniu ochrony uzupełniającej, o której mowa w art. 15 tj. gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić cudzoziemca na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. Zdaniem Rady, w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności w świetle zeznań Cudzoziemca nie można mówić o żadnym z wymienionych zagrożeń wobec p. K. I. Jak wynika z zeznań Cudzoziemca nie był on nigdy zatrzymywany, aresztowany, ani skazany wyrokiem sądu. Nigdy nie stawiano mu żadnych zarzutów i nie prowadzono wobec niego żadnego postępowania sądowego czy administracyjnego. Pan K. I. nie oświadczył w toku procedury statusowej, by orzeczono wobec niego karę śmierci lub groziło mu wykonanie egzekucji. Analiza materiału dowodowego nie wskazuje na żadne zindywidualizowane zagrożenie dla Strony, a z pewnością obecnie nie można mówić o tym, by w [...] miało miejsce powszechne stosowanie przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego. Nie było zatem w ocenie Rady podstaw do udzielenia p. K. I. ochrony uzupełniającej i nie doszło do naruszenia przepisu art. 15 cyt. ustawy. Ponadto zgodnie z dyspozycją art. 48 ust 1 pkt 2 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP w przypadku gdy wnioskodawcy odmawia się nadania statusu uchodźcy, w decyzji orzeka się o udzieleniu zgody na pobyt tolerowany z przyczyn, o których mowa wart. 97 ust. 1 pkt 1 lub la, jeżeli nie istnieją okoliczności uzasadniające udzielenie ochrony uzupełniającej i nie sprzeciwiają się temu okoliczności określone wart. 97 ust. 1a. Organy administracji państwowej zobowiązane są zatem do ustalenia czy w przypadku odmowy -uznania za uchodźcę i odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej zachodzą przesłanki do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP. Organ opiera się w tej kwestii na całokształcie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie o nadanie statusu uchodźcy. W ocenie organów w przypadku Strony nie zachodzą okoliczności uzasadniające konieczność wyrażenia zgody na pobyt tolerowany, bowiem zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia Cudzoziemiec nie będzie narażony na prześladowanie ani innego rodzaju represje. Wnioskodawca nie wskazał na przesłanki znalezienia się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych wart. 97 ust. 1 pkt 1, czy 1 a cytowanej ustawy w związku z postanowieniami Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych - wolności z 1950 r. Nie jest przy tym wystarczające samo stwierdzenie, że prawa człowieka są łamane w kraju pochodzenia, lecz Strona musi wykazać, że obawy w jej przypadku są uzasadnione i że powrót do kraju pochodzenia istotnie wiązałby się z zagrożeniem. W ocenie organu nie ma podstaw by sądzić, że Panu K. I. mogłoby grozić aresztowanie, ukaranie bez podstawy prawnej czy nieludzkie traktowanie w rozumieniu przytoczonej Konwencji Rzymskiej. Żywione przez niego obawy, szczególnie w świetle jego niewiarygodnych zeznań, można jedynie rozpatrywać w kategoriach domniemania, które nie zostało potwierdzone faktami opartymi na materiałach dowodowych zgromadzonych w niniejszej sprawie. Rada nie dostrzegła żadnego klarownego związku między sytuacją Cudzoziemca, a zagrożeniami któregokolwiek z praw wyszczególnionych w wymienionym wyżej przepisie. Przeanalizowane raporty i źródła na temat sytuacji w kraju pochodzenia odnotowują wprawdzie określone naruszenia praw człowieka, ale ani nie jest to zagrożenie nieselektywne, tj. dotykające każdego obywatela tego państwa, ani w zgromadzonym materiale dowodowym nie ma takich wskazań, które sugerowałyby, że Stronę można zaliczyć do grup zagrożonych. Jednocześnie Rada do Spraw Uchodźców uchyliła decyzję organu I instancji w części orzekającej o wydaleniu Cudzoziemca z terytorium RP i w tej części umorzyła postępowanie organu I instancji, wskazując, że zgodnie z przepisem art. 513 ust. 1 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach z dnia 12 grudnia 2013 r., która weszła w życie w dniu 1 maja 2014 r. do postępowań administracyjnych, których nie zakończono do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy decyzją ostateczną, a które zostały wszczęte przed tym dniem na podstawie ustaw zmienianych w niniejszej ustawie, stosuje się przepisy dotychczasowe (ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP została zmieniona wart. 484 niniejszej ustawy o cudzoziemcach). Mając powyższe na względzie, Rada zobowiązana była do wydania orzeczenia w przedmiocie statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany. Przy czym zgodnie z przepisem art. 514 ust. 2 pkt 2 cyt. ustawy o cudzoziemcach, w decyzji o: odmowie nadania cudzoziemcowi statusu uchodźcy, udzielenia ochrony uzupełniającej i udzielenia zgody na pobyt tolerowany, kończącej postępowanie wszczęte przed dniem wejścia w życie ustawy i niezakończone do tego dnia decyzją ostateczną nie orzeka się o wydaleniu. W świetle takiego brzmienia przepisu art. 514 ust. 2 pkt 2 cyt. ustawy, decyzję organu I instancji w części orzekającej o wydaleniu należało uchylić i w tej części umorzyć postępowanie organu I instancji. Skargę na powyższą decyzję wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Skarżący K. I., zarzucając decyzji Rady naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.: art. 7 oraz 10 w zw. z art. 75 § 1 oraz art. 77 § l i 78 § 1 k.p.a poprzez niezgodne z zasadą prawdy obiektywnej i czynnego udziału strony w postępowaniu nieuwzględnienie wniosków o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków, jakkolwiek były to dowody powołane na okoliczności mające znaczenie w sprawie; art. 7 oraz art. 8 w zw. z art. 80 oraz art. art. 107 § 3 k.p.a poprzez dowolną ocenę zgromadzonych w sprawie materiałów dowodowych, poprzez bezpodstawne podważenie wiarygodności Skarżącego, przy jednoczesnym zaniechaniu podjęcia kroków mających na celu wyjaśnienie wszystkich wątpliwości, godzące w zaufanie do organu administracji publicznej uzasadnienie decyzji. W konsekwencji Skarżący wniósł o uchylenie decyzji Rady i decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Ponadto wniósł o wstrzymanie wykonania decyzji organu I Instancji w przedmiocie odmowy udzielenia ochrony. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji orzekając w sprawie nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Ocena dokonywana jest według stanu faktycznego i prawnego, ustalonego i obowiązującego w dniu wydania aktu, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego. Ponadto zgodnie z treścią art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, co oznacza, że Sąd bada w pełnym zakresie pod kątem zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi zaskarżonego aktu organu administracji publicznej, a nie celowości czy słuszności lub sprawiedliwości społecznej i z urzędu bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa proceduralnego i materialnego, niezależnie od treści podnoszonych w skardze zarzutów, jednak tylko w granicach sprawy, w której skarga została wniesiona. Zgodnie zaś z art. 145 § 1 pkt 1 i 2 tej ustawy, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt organu administracji państwowej, niezbędne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy albo też do naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania albo stwierdzenia nieważności decyzji lub postanowienia. Rozpoznając sprawę w ramach tak zakreślonej kognicji Sąd nie dopatrzył się w działaniu organu administracji ani naruszenia norm prawa materialnego, ani też naruszenia przepisów postępowania, które uzasadniałyby uwzględnienie skargi. Przeprowadzona na płaszczyźnie zgodności z prawem kontrola zaskarżonej decyzji, w ramach wskazanych kryteriów, prowadzi do konstatacji, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżona decyzja oraz decyzja ją poprzedzająca nie naruszają prawa. W ocenie Sądu organy administracji w sposób wyczerpujący i rzetelny zebrały materiał dowodowy, a następnie dokonały prawidłowej jego oceny pod względem zastosowania przepisów ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2012 r. poz. 680), w zw. z art. 513 ust. 1 pkt 1 i 484 w zw. z art. 514 ust. 2 pkt. 2 ustawy z dnia 12 grudnia 2013r. o cudzoziemcach, jak również Konwencji dotyczącej statusu uchodźcy sporządzonej w Genewie dnia 28 lipca 1951r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 515 z późn. zm.), Protokołu dotyczącego statusu uchodźców sporządzonego w Nowym Jorku dnia 31 stycznia 1967 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 517), a także przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. W ocenie Sądu, wbrew zarzutom skargi, organy administracji obu instancji prawidłowo orzekły co do braku podstaw do przyznania skarżącemu ochrony międzynarodowej - statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany. Stosownie do treści przepisu art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Przepis ten jest odpowiednikiem art. 1 ust. A pkt 2 Konwencji dotyczącej statusu uchodźców sporządzonej w Genewie 28 lipca 1951 r. Uregulowanie to ma on charakter taksatywny, zawiera katalog przesłanek warunkujących nadanie statusu uchodźcy i nie obejmuje on ofiar wojen, klęsk żywiołowych, głodu, sytuacji rodzinnej, braku pracy i możliwości nauki, czy biedy. W tym miejscu wskazać należy, że w myśl art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, status uchodźcy w RP nadaje się cudzoziemcowi, który spełnia warunki do uznania za uchodźcę, określone w Konwencji Genewskiej i Protokole Nowojorskim. Stosownie do postanowień art. 1 ust. A pkt 2 powołanej Konwencji i art. 1 Protokołu Nowojorskiego, termin "uchodźca" stosuje się w szczególności do osoby, która na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodu swojej rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub z powodu przekonań politycznych przebywa poza granicami państwa, którego jest obywatelem i nie może lub nie chce z powodu tych obaw korzystać z ochrony tego państwa. Charakter określonych w Konwencji przyczyn powodujących obawę przed prześladowaniem i jej skutek, mianowicie niemożność korzystania z ochrony państwa swego obywatelstwa, wskazuje, że - w świetle tych postanowień - chodzi głównie o zagrożenie prześladowaniami ze strony władz państwa przez nie stosowanymi, bądź inspirowanymi z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub z racji przekonań politycznych. Art. 1 ust. A Konwencji Genewskiej zawiera wyczerpujący katalog przesłanek, jakie powinny być spełnione przez cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy i podkreślenia wymaga to, że wśród tych przesłanek nie zawarto przyczyn bytowych czy ekonomicznych. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem administracyjnym (np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 maja 1998 r., sygn. akt V SA 1765/97, niepubl.) przesłanki do nadania statusu uchodźcy, wskazane w Konwencji Genewskiej, należy interpretować wąsko. Nadanie statusu uchodźcy nie następuje ze względu na warunki życia, sytuację osobistą cudzoziemca, ani stan przestrzegania praw człowieka w kraju pochodzenia, lecz z uwagi na istniejące, uzasadnione obawy prześladowania osoby ubiegającej się o status uchodźcy. Pojęcie uzasadnionej obawy nie zostało bliżej sprecyzowane w ustawie, jednak jego znaczenie zostało dookreślone przez orzecznictwo i doktrynę. Przyjmuje się powszechnie, że w tym sformułowaniu mieści się wymóg zaistnienia dwóch koniecznych elementów: subiektywnego (strona realnie, wiarygodnie żywi obawę przed prześladowaniem) oraz obiektywnego (żywiona obawa znajduje odzwierciedlenie w rzeczywistości). Uchodźcą jest więc osoba, która spełnia kryteria zawarte w przytoczonej definicji, a której kluczowy element stanowi "uzasadniona obawa przed prześladowaniem", wskazujący podstawowe cechy uchodźcy. Definicja ta posługuje się elementem subiektywnym, albowiem "obawa" jest odczuciem indywidualnym, stanem umysłu osoby ubiegającej się. Pojęciu "obawa" towarzyszy określenie "uzasadniona", a to oznacza, że nie tylko stan uczuć osoby zainteresowanej decyduje o statusie uchodźcy, lecz że musi on zostać potwierdzony przez ocenę sytuacji obiektywnej. Ustalenie statusu uchodźcy wymaga przede wszystkim oceny oświadczeń ubiegającego się. Oświadczenia te nie mogą być jednak rozważane w oderwaniu od sytuacji, która je określa. Termin "uzasadniona obawa" łączy zatem element subiektywny i obiektywny, i oba - jak wskazane zostało w podręczniku Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do Spraw Uchodźców (Genewa, styczeń 1992 r.) - muszą być brane pod uwagę w procedurze ustalania statusu. Ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniem jest uzasadniona, musi być więc dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno-prawnej i polityczno-ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy. Przenosząc powyższe reguły na grunt kontrolowanej sprawy stwierdzić należy, że z uzasadnień zapadłych orzeczeń wynika, że organy dokładnie analizowały treść oświadczeń skarżącego zawartych we wniosku o nadanie statusu uchodźcy oraz treść jego zeznań złożonych podczas późniejszych przesłuchań. Analiza tych wypowiedzi jest wyczerpująca i obejmuje całość oświadczeń cudzoziemca. Wskazać nadto należy, że uzasadnienia decyzji tak pierwszej, jak i drugiej instancji zawierają wnioski wypływające z tej analizy. Z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie wynika, że powodem opuszczenia przez skarżącego kraju jego pochodzenia jest obawa przed prześladowaniem ze względu na pomoc udzieloną przez niego [...]. Stwierdzić należy, że organy orzekające w sprawie, prawidłowo uznały, że skarżący nie wykazał, aby władze kraju pochodzenia, prowadziły wobec niego działania noszące znamiona prześladowań w rozumieniu art. 13 powołanej ustawy. Zgodzić się należy ze stanowiskiem organów, że powód, który wskazał skarżący w świetle dokonanego przez organ odwoławczy porównania oświadczeń skarżącego złożonych we wniosku i później w trakcie przesłuchania uznać należy za niewiarygodny, a tym samym nie stanowi on wystarczającej przesłanki nadania mu statusu uchodźcy, gdyż nie można uznać, aby w odniesieniu do skarżącego spełniona została przesłanka prześladowań ze strony władz, czy prześladowań, przed którymi władze nie byłyby w stanie zapewnić obywatelowi należytej ochrony. Podkreślić przy tym należy, że Skarżący nie był nigdy zatrzymany, aresztowany, bądź skazany wyrokiem sądu. Nigdy nie stawiano mu żadnych zarzutów i nie prowadzono wobec niego żadnego postępowania sądowego czy administracyjnego. Pan K. I. nie oświadczył w toku procedury statusowej, by orzeczono wobec niego karę śmierci lub groziło mu wykonanie egzekucji. Analiza materiału dowodowego nie wskazuje na żadne zindywidualizowane zagrożenie dla Strony, a z pewnością jak słusznie wskazała Rada obecnie nie można mówić o tym, by w [...] miało miejsce powszechne stosowanie przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego. Mając na uwadze powyższe Sąd w pełni podzielił argumentację organów administracyjnych, że skarżący nie spełnia przesłanek do nadania statusu uchodźcy, co w oparciu o treść art. 19 ust. 1 pkt 1 powołanej ustawy skutkuje odmową nadania statusu uchodźcy. W ocenie Sądu, za prawidłowe uznać należy również orzeczenie o odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej. Zgodnie z art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w przypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: 1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, 2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, 3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. Organy zasadnie przyjęły, że w stosunku do skarżącego nie mają zastosowania przesłanki wymienione w powyższym przepisie. W szczególności, brak jest podstaw do przyjęcia, że skarżący ze względu na swoją zindywidualizowaną sytuację może być narażony na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie ze strony władz lub innych podmiotów w przypadku powrotu do kraju pochodzenia. W związku z powyższym, organy administracji orzekające w sprawie słusznie uznały, że cudzoziemiec nie potrzebuje międzynarodowej ochrony bowiem nie spełnia on przesłanek uzasadniających uznanie go za uprawnionego do nadania statusu uchodźcy ani udzielenia ochrony uzupełniającej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, określonych w art. 13 ust. 1 i art. 15 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W tym miejscu wyjaśnić należy, że zgodnie z dyspozycją przepisu art. 48 ust. 1 pkt 2 powołanej ustawy, w ramach prowadzonego postępowania o nadanie statusu uchodźcy organy administracji państwowej zobowiązane są do ustalenia czy w przypadku odmowy uznania za uchodźcę oraz odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej zachodzą przesłanki do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z przyczyn, o których mowa w art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1a, jeżeli nie sprzeciwiają się temu okoliczności określone w art. 97 ust. 1a. Przechodząc do oceny istnienia w niniejszej sprawie przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany wskazać należy, że zgodnie z art. 97 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli jego wydalenie: 1) mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.; 1a) naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 120, poz. 526 oraz z 2000 r. Nr 2, poz. 11), w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu; 2) jest niewykonalne z przyczyn niezależnych od organu wykonującego decyzję o wydaleniu i od cudzoziemca. Mając zatem na uwadze ustalenia dokonane w trakcie prowadzonego postępowania statusowego organy prawidłowo przyjęły, że skarżący nie uwiarygodnił, że narażony jest na wymienione naruszenia praw człowieka, podczas gdy to na ubiegającym się o status uchodźcy spoczywa ciężar wykazania istnienia tych obaw. Żywione przez niego obawy, szczególnie w świetle jego zeznań, można jedynie rozpatrywać w kategoriach domniemania, które nie zostało potwierdzone faktami opartymi na materiałach dowodowych zgromadzonych w rozpoznawanej sprawie. Skarżący nie wykazał ani nie uprawdopodobnił faktów lub okoliczności, które można byłoby zakwalifikować jako indywidualne prześladowania lub mogłyby uzasadniać obawę przed takim prześladowaniem w przyszłości. Nie przedstawił bowiem żadnego wiarygodnego dowodu potwierdzającego znalezienie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń oraz, że władze kraju pochodzenia lub inne podmioty podejmowały krzywdzące wobec niego działania mające związek z wyjazdem z kraju pochodzenia. Zatem, w ocenie Sądu, organy trafnie orzekły, w oparciu o posiadany materiał dowodowy, że przytoczone przez skarżącego okoliczności nie dają podstaw uzasadniających obawę przed prześladowaniem z powodów, o których mówi art. 1 ust. A pkt 2 Konwencji Genewskiej oraz nie uzasadniają udzielenia ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt tolerowany. Sąd nie dopatrzył się również w postępowaniu organów naruszenia przepisów postępowania, tj. naruszenia treści art. 7 k.p.a., art. 12 k.p.a., art. 77 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 8 k.p.a. i art. 11 k.p.a. Wyjaśnić należy, że zasada prawdy obiektywnej wyrażona w art. 7 k.p.a. i zawarty w art. 77 § 1 k.p.a. obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez organ materiałów dowodowych mających potwierdzić okoliczności korzystne dla skarżącej. Słusznie więc organy oparły się na materiałach dowodowych w postaci zeznań skarżącego, ale też i na dokonanej ocenie sytuacji w kraju pochodzenia cudzoziemca. W tym miejscu należy podnieść, że wbrew zarzutom Skarżącego zawartym w przedmiotowej sprawie Rada bardzo wnikliwie przeanalizowała zgromadzony materiał dowodowy, dokonała własnych ustaleń, przeanalizowała też sytuację w kraju pochodzenia Skarżącego na podstawie informacji przygotowanych w oparciu o bogaty materiał źródłowy, którego Rada nie miała podstaw podważać. Dokonując oceny materiału dowodowego Rada wzięła pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy. Odniosła się też do zarzutów odwołania i wniosków dowodowych Skarżącego. Na tej podstawie, Rada w uzasadnieniu swojej decyzji wskazała, dlaczego nie uznała za zasadne udzielenie Skarżącemu międzynarodowej ochrony. Uzasadniła też, dlaczego nie mogła uznać zeznań Cudzoziemca za wiarygodne. W uzasadnieniu decyzji wyjaśniła też motywy takiego rozstrzygnięcia. Natomiast odnosząc się do zarzutu bezpodstawnego nieuwzględnienia wniosków o przesłuchanie dwóch świadków, należy wskazać, że zgodnie z art. 78 § 1 k.p.a. żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Jednocześnie § 2 wyżej powołanego przepisu stanowi, że organ administracji publicznej może nie uwzględnić żądania, które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzenia dowodów lub w czasie rozprawy, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy. Organ nie ma obowiązku przeprowadzania dowodu, jeśli w jego ocenie wniosek dowodowy strony dotyczy okoliczności wyjaśnionych w postępowaniu. W takim przypadku winien wskazać konkretnie motywy takiego stanowiska, zgodnie z art. 78 § 2 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 maja 1998 r., III SA 193/97, LEX nr 35474). W niniejszym postępowaniu organ administracji publicznej wyjaśnił, dlaczego nie przeprowadził wnioskowanych dowodów. W świetle wyjaśnień Rady p. I. K.nie był nie tylko świadkiem wydarzeń, o których mian zaświadczyć, ale nawet nie mieszkał w miejscowości, w której mieszkał skarżący, dlatego też zdaniem organu ten dowód nie miał znaczenia w przedmiotowej sprawie, a wniosek o przesłuchanie w/w nie był zasadny. Zasadna też była odmowa przeprowadzenia dowodu z przesłuchania drugiego świadka, bowiem skarżący nie wskazał we wniosku dowodowym na jaką okoliczność miał być on przesłuchany Przy czym, jak wynika z akt sprawy Rada w piśmie z dnia 17 czerwca 2014 r. (pismo odebrane przez Skarżącego w dniu 24 czerwca 2014 r.), wezwała go do uzupełnienia wniosku w tym zakresie. W ocenie Sądu w świetle niniejszej sprawy w/w stanowisko Rady zasługuje na akceptację. Odnosząc się z kolei do zarzutu spisania zeznań skarżącego w j. polskim, oraz bez udziału biegłego tłumacza j. [...] wskazać należy, że z akt sprawy wynika, że organ oparł się o zeznania skarżącego, otrzymanych za jego zgodą w języku [...], które zostały mu odczytane i nie wniósł on do nich zastrzeżeń. Tym samym zarzuty co do niewłaściwego trybu przesłuchania skarżącego oraz braku możliwości zapoznania się ze spisanymi zeznaniami Sąd uznał również za niezasadne. W ocenie Sądu organy obu instancji w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzył cały materiał dowodowy, przeprowadzając konieczne czynności wyjaśniające i ustosunkowując się do dokonanych na ich skutek ustaleń a ocena okoliczności sprawy oparta została na całokształcie materiału dowodowego. Zgodnie z wymogiem przepisu art. 107 § 3 k.p.a. Z tych względów, oceniając zaskarżoną decyzję w świetle materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, po rozważeniu podniesionych przez skarżącego zarzutów, Sąd uznał, że nie dają one podstaw do postawienia organom orzekającym w niniejszej sprawie zarzutu naruszenia prawa i podważenia legalności zapadłych w sprawie decyzji, bowiem w rozpoznawanej sprawie, organy wydając zaskarżone decyzje, podjęły wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, w sposób wyczerpujący zebrały i dokonały prawidłowej oceny całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a ustalone okoliczności faktyczne sprawy znajdują potwierdzenie w materiale dowodowym zgromadzonym w aktach administracyjnych sprawy. Z powyższych względów, na podstawie art. 151 ustawy dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło