IV SA/Wa 1899/14
WyrokWSA w Warszawie2015-04-16
Skład orzekający: Alina Balicka, Łukasz Krzycki, Krystyna Napiórkowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obawa przed prześladowaniem z powodów politycznych, wynikająca z wydarzeń sprzed lat i pobicia, uzasadnia nadanie statusu uchodźcy lub udzielenie ochrony uzupełniającej, jeśli cudzoziemiec nie zgłosił tych zdarzeń organom w kraju pochodzenia i nie wykazał ich związku z prześladowaniami?Ratio decidendi
Sąd uznał, że obawa przed prześladowaniem musi być uzasadniona obiektywną oceną sytuacji w kraju pochodzenia, a nie tylko subiektywnym przekonaniem cudzoziemca. Samo deklarowanie poglądów politycznych nie jest równoznaczne z doznawaniem prześladowań. Brak zgłoszenia incydentów organom w kraju pochodzenia i nieudowodnienie związku między pobiciem a prześladowaniami politycznymi, a także długi okres od rzekomych wydarzeń politycznych, podważają wiarygodność obaw. W związku z tym, zaskarżona decyzja odmawiająca nadania statusu uchodźcy i ochrony uzupełniającej nie narusza prawa.Stan faktyczny
Cudzoziemiec złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy w Polsce, wskazując na obawy przed prześladowaniem politycznym w kraju pochodzenia (Ukraina) związanym z wydarzeniami z 2007 r. oraz pobiciem w marcu 2014 r. Organy administracji odmówiły nadania statusu uchodźcy i ochrony uzupełniającej, uznając jego obawy za nieuzasadnione i wskazując na motywację ekonomiczną wyjazdu. Cudzoziemiec zaskarżył decyzję, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Alina Balicka (spr.), Sędziowie sędzia WSA Łukasz Krzycki, sędzia WSA Krystyna Napiórkowska, Protokolant sekr. sąd. Marek Lubasiński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 kwietnia 2015 r. sprawy ze skargi V. G. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy oddala skargę
Zaskarżoną do Sądu decyzją z [...] sierpnia 2014 r. nr [...] Rada do Spraw Uchodźców, działając na podstawie art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2012 r., poz. 680), dalej również "ustawa", oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267) dalej "k.p.a.", utrzymała w mocy decyzję z [...] czerwca 2014 r. nr [...] Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców w przedmiocie odmowy nadania V. G. statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej oraz odmowy udzielenia mu ochrony uzupełniającej.
Powyższa decyzja zapadła w następującym stanie sprawy.
V. G., obywatel U., urodzony [...] kwietnia 1984 r. w J. na P., deklarujący narodowość [...], w dniu 13 maja 2014 r. złożył w Warszawie wniosek o nadanie mu status uchodźcy w RP.
Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców w toku postępowania ustalił, że V. G. posługuje się paszportem zagranicznym U. wydanym w marcu 2013 r. i dowodem osobistym wydanym w sierpniu 2000 r. Z kraju pochodzenia cudzoziemiec wyjechał bezpośrednio do Polski w 2007 r. i przekroczył granicę najprawdopodobniej w R. na podstawie wizy pracowniczej. Przez ok. 4 lata przebywał w Polsce nielegalnie do momentu objęcia tzw. abolicją i zalegalizowania swego pobytu na terytorium RP. Ostatni raz był na U. w marcu 2014 r.
Przed wyjazdem z kraju pochodzenia w 2007 r. cudzoziemiec mieszkał w K. na P. i tam posiadał stałe zameldowanie. Miał tam trudności ze znalezieniem pracy i utrzymywał się z prac dorywczych. Powodem wyjazdu cudzoziemca z kraju pochodzenia i wszczęcia w Polsce procedury uchodźczej była obawa przed reemigracją do kraju pochodzenia. V. G. wskazał na problemy związane z wydarzeniami z 2007 r. gdy na U. miały miejsce wybory parlamentarne i samorządowe. Wówczas kontestował legalność pozyskania głosów przez działaczy Partii [...]. W ocenie cudzoziemca z tego powodu część tych osób nie została wybrana, a on miał ponosić konsekwencje w postaci gróźb. Zgodnie z oświadczeniem V. G. był on poszukiwany przez działaczy ww. partii i czuł się prześladowany. Ponadto cudzoziemiec wskazał, że podczas ostatniego pobytu na U. padł ofiarą przemocy fizycznej - został pobity. Nie zgłaszał tej sprawy żadnym instytucjom w kraju pochodzenia, bowiem obawiał się, że jego sytuacja może ulec pogorszeniu. W obawie o własne życie w marcu 2014 r. ponownie przyjechał do Polski. Cudzoziemiec oświadczył, że w rozmowie telefonicznej z matką potwierdziły się informacje, że nadal interesują się nim ww. osoby: przychodzą do rodziców i chcą się dowiedzieć gdzie przebywa.
Cudzoziemiec wykluczył możliwość osiedlenia się w innej części U. i wskazał, że interesujące się nim osoby mogłyby wszędzie go znaleźć. Nie wystąpił z wnioskiem o nadanie statusu uchodźcy w Polsce w marcu 2014 r., bowiem liczył na to, że sytuacja się ustabilizuje. Cudzoziemiec nie zadeklarował członkostwa w żadnej partii politycznej, bądź organizacji społecznej, etnicznej lub religijnej. Nie brał udziału w działaniach wojennych. Ponadto V. G. nie był skazany wyrokiem sądu i nie prowadzono wobec niego postępowania sądowo-administracyjnego. Cudzoziemiec dodał, że posiada w kraju pochodzenia licznych krewnych (rodzice, rodzeństwo). Nie doznali oni żadnych prześladowań ze strony przedstawicieli instytucji państwowych wynikających z przesłanek etnicznych, politycznych czy wyznaniowych.
Dalej V. G. wyjaśnił, że składając wniosek o nadania statusu uchodźcy nie kierował się zamiarem przedłużenia legalnego pobytu na terytorium RP (ważność dokumentu uprawniającego do pobytu kończyła się w maju 2014 r.).
Dokonując oceny zebranego materiału dowodowego w sprawie oraz mając na uwadze ogólną sytuację w regionie z którego pochodzi cudzoziemiec, Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z [...] czerwca 2014 r. postanowił odmówić Vasylowi Gorganyukowi nadania statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej oraz udzielenia ochrony uzupełniającej.
Rada do Spraw Uchodźców po rozpoznaniu odwołania V. G. od powyższej decyzji - decyzją z [...] sierpnia 2014 r. - utrzymała ją w mocy.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że trafne jest stanowisko organu pierwszej instancji, że V. G. nie udowodnił aby na terytorium U. i w regionie osiedlenia był faktycznie prześladowany, a sama jego emigracja do Polski wynikała bezpośrednio z działań o charakterze prześladowczym ze strony przeciwników politycznych w kraju pochodzenia. W ocenie organu jako zasadnicza przesłanka opuszczenia kraju pochodzenia jawi się ogólna sytuacja materialna gospodarstwa domowego V. G. i brak wystarczających źródeł utrzymania. Wynika to z oświadczeń cudzoziemca na temat prac dorywczych na P. i posiadania wizy uprawniającej do świadczenia pracy na terytorium RP w 2007 r. Oznacza to, że wyjazd do Polski nie tyle stanowił poszukiwanie skutecznej ochrony międzynarodowej, co strona liczyła na znalezienie lepszych warunków materialnych i poprawę sytuacji bytowej.
W ocenie Rady do Spraw Uchodźców brak jest również związku przyczynowego między prześladowaniami a wyjazdem z kraju pochodzenia. Cudzoziemiec nie podejmował starań o udzielenie międzynarodowej ochrony w najwcześniejszym możliwym terminie i nie wykazał wystarczających powodów, dlaczego tego nie uczynił. W ocenie organu prowadzi to do wniosku, że nie istnieje rzeczywiste ryzyko doznania przez V. G. poważnej i realnej krzywdy w przypadku powrotu do kraju pochodzenia.
Dalej organ wskazał, że nieuzasadnione jest twierdzenie V. G., że przeszkodą do reemigracji do innego regionu U. jest obawa przed "odnalezieniem" przez przedstawicieli grupy przeciwników politycznych. Niewiarygodnie zdaniem organu brzmią oświadczenia strony w zakresie jego rzekomej agitacji przeciw Partii [...]. W K., miejscu zameldowania cudzoziemca, od stycznia 2014 r. odbywały się masowe protesty przeciw dalszemu sprawowaniu władzy przez W. J. Z miejscowości tej w okresie protestów na M. - w strojach [...], udała się też grupa aktywistów do K. Jest to okoliczność o tyle ważna, że w K. zameldowanych jest niewiele ponad 6 tysięcy mieszkańców. Generalnie region, z którego wywodzi się V. G. należy ocenić jako niesprzyjający Partii [...]. Powyższe okoliczności - powszechnie znane i udokumentowane w publicystyce poświęconej przemianom na U. w pierwszej połowie 2014 r. podważają wiarygodność cudzoziemca w zakresie spodziewanych prześladowań po ewentualnej reemigracji. Organ dodał, że cudzoziemiec nie podjął - mimo potencjalnej możliwości - próby osiedlenia się w innej części U. czy Wspólnoty [...].
W konsekwencji Rada do Spraw Uchodźców oceniła, że V. G. nie jest poszukiwany przez władze swego kraju, jak również w żaden wiarygodny sposób nie uzasadnił niemożności życia w innym miejscu (regionie) kraju pochodzenia.
Rada do Spraw Uchodźców podkreśliła, że nadanie statusu uchodźcy nie następuje z uwagi na powszechne zagrożenie wynikające z wojny lub zakłócenie porządku publicznego czy też ze względu na warunki życia ani stan przestrzegania praw człowieka w kraju pochodzenia, lecz z uwagi na istniejące, uzasadnione obawy prześladowania osoby ubiegającej się o status uchodźcy. V. G. w toku postępowania o nadanie statusu uchodźcy w Polsce takich obaw nie wykazał, wobec czego zgodnie z art 19 ust. pkt 1 ustawy o udzielaniu ochrony cudzoziemcom na terytorium RP, Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców zasadnie odmówił nadania V. G. statusu uchodźcy.
Organ stwierdził również, że cudzoziemiec nie udowodnił, jak też nie uprawdopodobnił, że jakiekolwiek organa U. lub regionu zamieszkania bądź inne podmioty wymienione w art. 16 ust. 1 pkt. 2-3 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP podejmowały i mogłyby podejmować w przyszłości wobec niego jakiekolwiek działania krzywdzące na tle jego rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej, czy poglądów politycznych. Zgodnie z przywołanymi powyżej oświadczeniami V. G. tego rodzaju zagrożenia organ wykluczył. W ocenie organu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje na to, że w przypadku reemigracji do kraju pochodzenia strona nie byłaby narażona na prześladowanie ani innego rodzaju represje, które zgodnie z dyspozycją art. 48 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP uzasadniałyby udzielenia cudzoziemcowi ochrony uzupełniającej.
Konkludując Rada do Spraw Uchodźców stanęła na stanowisku, że organ pierwszej instancji prowadząc postępowanie w sprawie o nadanie statusu uchodźcy V. G. wnikliwie zbadał okoliczności sprawy, wyczerpująco zebrał i trafnie ocenił materiał dowodowy, że w stosunku do cudzoziemca nie zachodzą przesłanki uzasadniające nadanie mu statusu uchodźcy oraz udzielenia ochrony uzupełniającej.
Skargę na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z [...] sierpnia 2014 r. wniósł V. G.
Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 13 ust. 1, ust. 3 i ust. 4 pkt 1 i 2 w zw. z art. 14 ust. 1 pkt 3, art. 15 pkt 2 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 1A pkt 2 Konwencji genewskiej oraz naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a.
W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że w kraju pochodzenia był prześladowany w związku z wydarzeniami z 2007 r. oraz ciągłymi groźbami (ostatnie w marcu 2014 r.). Obawia się o swoje życie i obawy te znajdują źródło w doświadczeniach innych osób. Na U. został pobity i obawia się, że w przypadku powrotu sytuacja się powtórzy. W Polsce prowadzi życie rodzinnie - jest w związku z obywatelką Polski i w niedalekiej przyszłości zamierza zalegalizować tę relację.
Niezrozumiałe dla skarżącego jest stanowisko organów administracji co do wiarygodności opisywanych przez niego wydarzeń, zwłaszcza, że organy wszelkie wątpliwości powinny rozstrzygać na korzyść cudzoziemca. Tymczasem nie jest możliwe udowodnienie wydarzeń, do których doszło w 2007 r., a także niedawnych z marca 2014 r. Co więcej, w ocenie skarżącego zarówno Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców, jak i Rada do Spraw Uchodźców nie dopełniły obowiązku wnikliwego zbadania sprawy i zebrania materiału dowodowego oraz nie podjęły wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy.
Skarżący wskazał również, że Rada do Spraw Uchodźców w sposób lakoniczny odniosła się do zarzutu odwołania w zakresie sytuacji panującej obecnie na U. O ile organ pierwszej instancji dokonał szerokiego opisu sytuacji, opierając się na opracowaniach WIKP, to Rada do Spraw Uchodźców w żaden sposób nie odniosła się do sytuacji panującej w kraju pochodzenia.
Zdaniem skarżącego organ podszedł do jego sprawy w sposób schematyczny. Został on uznany za migranta ekonomicznego jedynie z tego powodu, iż wcześniej pracował na terytorium RP. Podstawą wniosku o nadanie statusu uchodźcy były zadeklarowane prześladowania będące konsekwencją poglądów politycznych. Fakt, że skarżący wyjechał z U. i znalazł w Polsce pracę, nie oznacza jednocześnie, że wyzbył się poglądów politycznych i nie może być z ich powodu zagrożony.
Rada do Spraw Uchodźców w odpowiedzi na skargę wniosła o jej oddalenie i podtrzymała motywy zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) dalej "p.p.s.a.", uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sąd, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej ma stwierdzić, że doszło nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a.) lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).
Badając legalność zaskarżonej decyzji w oparciu o powyższe kryteria, Sąd uznał, iż nie narusza ona prawa.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Prześladowanie o którym mowa w art.13 ust.1 ustawy musi, po pierwsze, ze względu na swą istotę lub powtarzalność stanowić poważne naruszenie praw człowieka, w szczególności praw, których uchylenie jest niedopuszczalne zgodnie z art. 15 ust. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. Po drugie, musi być kumulacją różnych działań lub zaniechań, w tym stanowiących naruszenie praw człowieka, których oddziaływanie jest równie dotkliwe jak prześladowania (art. 13 ust. 3 ustawy).
Nadanie statusu uchodźcy warunkowane jest zatem wykazaniem przez cudzoziemca, że żywi on "uzasadnioną obawę" przed prześladowaniem z określonych w ustawie powodów. Zgodnie bowiem z treścią art. 19 ust. 1 pkt 1 ustawy, cudzoziemcowi odmawia się nadania statusu uchodźcy, jeżeli nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem w kraju pochodzenia. W konsekwencji oznacza to, że osoba ubiegająca się o status uchodźcy winna w sposób nie budzący wątpliwości zasadność tej obawy wykazać. W tym względzie nie wystarcza jedynie stan uczuć osoby zainteresowanej i jej subiektywne przekonanie, lecz konieczne jest aby obawa ta została potwierdzona obiektywną oceną sytuacji cudzoziemca w odniesieniu do realiów występujących w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o nadanie jej statusu uchodźcy. Dopiero na tym tle można dokonać właściwej oceny, czy dana osoba ubiegająca się o status uchodźcy rzeczywiście może obawiać się prześladowań ze strony własnego państwa. Innymi słowy ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniem jest uzasadniona, musi być więc dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno-prawnej i polityczno-ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy.
Podkreślić należy, że oprócz wykazania uzasadnionej obawy prześladowania, wymaga się dodatkowo, aby takie prześladowanie miało za podstawę rasę, religię, narodowość, przynależność do określonej grupy społecznej lub poglądy polityczne uchodźcy. Nadanie statusu uchodźcy nie następuje ze względu na warunki życia lub sytuację ekonomiczną wnioskodawcy, lecz jedynie z uwagi na istniejące, realne i uzasadnione obawy prześladowania w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o taki status. O ile intencje tego rodzaju są bezsprzecznie zrozumiałe z życiowego punktu widzenia, o tyle winny być realizowane przez cudzoziemca w innych trybach, umożliwiających obywatelom państw obcych legalne przebywanie, czy też pracę na terenie Polski, nie zaś w trybie zarezerwowanym dla uchodźców. Ustawowe przesłanki, których wystąpienie jest konieczne do objęcia cudzoziemców ochroną, nie mogą być zatem interpretowane w sposób dowolny, nadmiernie zliberalizowany.
Postępowania administracyjne, których przedmiotem jest nadanie statusu uchodźcy wymagają przede wszystkim przeprowadzenie oceny oświadczeń ubiegającego się o tę ochronę cudzoziemca. W postępowaniu takim organy orzekające, co do zasady, napotykają bowiem na istotne utrudnienia w kompletowaniu materiału dowodowego. Brak jest realnych możliwości dokonywania przez organ bezpośrednich, samodzielnych ustaleń w odniesieniu do sytuacji cudzoziemca w kraju jego pochodzenia poprzez np. przesłuchanie świadków, dokonanie oględzin, itd. Wobec tego, że zasadniczym elementem materiału w sprawie są zeznania ubiegającego się o status uchodźcy cudzoziemca, organ zeznania te musi szczególnie wnikliwie zweryfikować i rozważyć w kontekście sytuacji, którą określają.
W tym miejscu należy również wskazać, na inny instrument ochrony międzynarodowej, z którego ewentualnie powinny skorzystać organy w ramach procedury uchodźczej. Instrument ten podobnie jak nadanie statusu uchodźcy ma ściśle określony cel, jakim jest, w szerokim ujęciu, ochrona osób zagrożonych w swoich krajach pochodzenia różnego rodzaju nieuzasadnionymi i dolegliwymi represjami, godzącymi w ich podstawowe prawa. Zgodnie z art. 15 ustawy o udzielaniu ochrony cudzoziemcom na terytorium RP, cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w wypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: 1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, 2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, 3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
W pierwszej kolejności Sąd w składzie orzekającym stwierdził, że zebrany materiał dowodowy w sprawie dawał podstawę do wydania decyzji w sprawie. Tym samym zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów postępowania Sąd uznał za chybione.
Z akt sprawy wynika, że skarżący przyjechał do Polski w 2007 r. na podstawie wizy pracowniczej i z chwilą przyjazdu do Polski nie podejmował kroków zmierzających do udzielenia mu ochrony międzynarodowej. Wniosek o nadanie statusu uchodźcy złożył w maju 2014 r. – dwa miesiące od ostatniego przyjazdu z U. W toku postępowania skarżący wskazał, że podczas ostatniego pobytu na U. (ok. 9 dni) do jego rodzinnego domu przychodziły bliżej nieokreślone osoby, wypytywały o niego, a on sam został ponownie pobity. Według oświadczeń cudzoziemca najścia te pozostawały w związku z wydarzeniami w 2007 r. kiedy na U. miały miejsce wybory samorządowe i parlamentarne, a skarżący publicznie głosił, że Partia [...] kupuje głosy wśród mieszkańców jego miejscowości. Skarżący nie zgłaszał swoich problemów odpowiednim organom U., obawiając się pogorszenia sytuacji. Żywi jednak obawę przed prześladowaniami na tle głoszonych poglądów politycznych.
Powyższych okoliczności skarżący nie kwestionuje. Jednocześnie skarżący sformułował zarzut wobec organów, że nie podjęły wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, a zebrany materiał dowodowy był niewystarczający do wydania decyzji. W ocenie Sądu zarzut jest nieprecyzyjny i przez to nie zasługuje na uwzględnienie. Skarżący nie wskazał bowiem ani jakie okoliczności nie zostały wyjaśnione, ani jakiego dowodu organ nie przeprowadził. Wyraźnie należy podkreślić, że zgodnie z art. 37 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, na składającym wniosek o nadanie statusu uchodźcy spoczywa obowiązek przedstawienia informacji niezbędnych do ustalenia stanu faktycznego sprawy oraz udostępnienia posiadanych dowodów potwierdzających okoliczności wskazane w uzasadnieniu wniosku. Obowiązki te w żaden sposób nie wyłączają wymogu dążenia przez organ administracji do wyjaśnienia prawdy materialnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.), niemniej jednak oznaczają, że cudzoziemiec składający wniosek powinien aktywnie współdziałać z organem w celu ustalenia wszystkich okoliczności sprawy. W rozpoznawanej sprawie Sąd nie miał podstaw do przyjęcia, że organ w sposób niewłaściwy wywiązał się z wymogu dążenia do wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności ustalenia tych faktów, z którymi wiąże się obowiązek udzielenia ochrony cudzoziemcowi składającemu wniosek o status uchodźcy. Zdaniem Sądu organy dołożyły wszelkich starań w celu zebrania wyczerpującego materiału dowodowego oraz przeanalizowały wnikliwie sprawę we wszelkich jej aspektach. Organy uczyniły zadość wymogom wynikającym z przepisów art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a. oraz 80 k.p.a., opierając swoją ocenę na przekonujących podstawach, przedstawiając obszerną argumentację w swoich rozstrzygnięciach. Zaskarżona decyzja została wydana w oparciu o całokształt materiału dowodowego, a uzasadnienie sporządzone przez Radę do Spraw Uchodźców wyczerpuje kryteria ustawowe (art. 107 § 3 k.p.a.). Zawiera wskazanie podstawy faktycznej, na którą składają się twierdzenia skarżącego i ustosunkowanie się do zabranego materiału dowodowego oraz szczegółowe i wyczerpujące uzasadnienie podstaw prawnych.
Dalej wskazać należy, że Sąd uznał za prawidłowe stanowisko organu, że nie sposób przyjąć, aby V. G. zasadnie żywił obawę przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej i w związku z powyższym, aby nie mógł lub nie chciał korzystać z ochrony tego kraju. Sąd w całości podziela ocenę zebranego materiału dowodowego przez organy azylowe, że złożone przez skarżącego oświadczenia co do przyczyn opuszczenia kraju pochodzenia i grożących mu represji nie uzasadniają przyznania mu ochrony międzynarodowej. Rację miały organy uznając, że ostentacyjne wyrażanie opinii co do przebiegu wyborów w 2007 r. nie skutkowały prześladowaniami cudzoziemca z powodów politycznych czy obawą przed takimi prześladowaniami, a tym bardziej nie pozostawały w związku z opuszczeniem przez skarżącego U. Takie stwierdzenie - po pierwsze - pozostawałoby w sprzeczności z faktem, że skarżący opuścił kraj pochodzenia w 2007 r. na podstawie paszportu u. i legitymując się wizą pracowniczą wjechał na terytorium RP. Po wtóre trudno uznać za racjonalne ubieganie się o status uchodźcy dopiero 8 lat po wydarzeniach jakie miały miejsce w 2007 r. Ponadto jako subiektywne należy ocenić przekonanie skarżącego, że jego pobicie w marcu 2014 r. podczas ok. 9-dniowego pobytu na U. pozostaje w związku z wydarzeniami z 2007 r. Skarżący nie zgłosił faktu pobicia odpowiednim organom U., stwierdzając ogólnie, że pogorszyłoby to jego sytuację. Na tej tylko podstawie nie jest zasadne udzielenie ochrony międzynarodowej skarżącemu, w sytuacji gdy nie skorzystał on z ochrony organów w kraju pochodzenia.
Zamierzonego skutku nie może odnieść zarzut, że skarżący prezentował i prezentuje poglądy opozycyjne do poglądów głoszonych przez Partię [...] z której wywodzi się W. J. i nie może przez to zostać uznany za migranta ekonomicznego. Deklarowanie poglądów politycznych i ich głoszenie nie oznacza automatycznie doznawania prześladowań na tym tle. Skarżący nie uprawdopodobnił takich prześladowań, w szczególności nie określił jakiego rodzaju otrzymywał groźby, z jaką częstotliwością i od kogo pochodziły oraz że mimo podjętych prób nie otrzymał pomocy ze strony władz u. Niezasadny jest tym samym zarzut, że wszelkie wątpliwości organ powinien rozstrzygać na korzyść cudzoziemca. Zastosowanie tej reguły w niniejszej sprawie byłoby jej nadużyciem. Z zebranego materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że indywidualna sytuacja cudzoziemca w kraju pochodzenia nie wskazuje na jego prześladowanie ze strony struktur siłowych państwa.
Zdaniem Sądu prawidłowe jest również stanowisko organu, że w odniesieniu do skarżącego nie zachodzą przesłanki uzasadniające przyznanie mu ochrony uzupełniającej. Z okoliczności faktycznych sprawy nie wynika bowiem, aby cudzoziemcowi w kraju pochodzenia groziła kara śmierci lub egzekucja. Brak jest również podstaw do uznania, że skarżący winien obawiać się represji, o których mowa w art. 15 pkt 2 ustawy (tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie). Z akt sprawy nie wynika też, aby skarżący podlegał tego rodzaju represjom w okresie poprzedzającym wyjazd z regionu pochodzenia - obwodu [...] położonego w południowo-zachodniej części U. Faktem jest, że na terenie południowo-wschodniej U. odnotowywane są liczne ataki i pobicia pro-u. aktywistów przez nieoznakowane grupy osób o poglądach prorosyjskich oraz starcia z u. milicją. Działania te, zdaniem międzynarodowych obserwatorów nie należy jednak określać konfliktem zbrojnym. Podkreślić należy, że ww. incydenty mają miejsce w znacznej odległości od miejsca zameldowania skarżącego. Trudno łączyć je z pobiciem skarżącego podczas pobytu na U. (w miejscu zameldowania) w marcu 2014 r. i przypisać im charakter prześladowań cudzoziemca z powodu poglądów politycznych.
Bez znaczenia dla rozpoznania niniejszej skargi pozostaje natomiast kwestia nieformalnego związku skarżącego z polską obywatelką. Okoliczność ta nie ma wpływu na ocenę spełnienia przez skarżącego przesłanek uzasadniających przyznanie mu ochrony międzynarodowej. Relacja taka może mieć znaczenie - pod określonymi w przepisach prawa warunkami - w sytuacji ubiegania się o legalizacje pobytu cudzoziemca na terytorium RP.
Mając na uwadze powyższe skład orzekający uznał, że rozpatrywana sprawa została dostatecznie przez organ wyjaśniona. Strona miała zapewnioną możliwość zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym, uzupełnienia go oraz złożenia wniosków i oświadczeń. Skarżący z prawa tego nie skorzystał i nie może oczekiwać, że organ będzie podejmował wszelkie czynności z urzędu. W ocenie Sądu podniesione w skardze zarzuty naruszenia prawa materialnego, w istocie sprowadzają się do próby zakwestionowania wniosków i ocen jakie wyprowadziły organy azylowe z zebranego materiału dowodowego.
W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że skarga jako bezzasadna podlega oddaleniu i działając na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło