IV SA/Wa 199/13

WyrokWSA w Warszawie2013-11-12

Skład orzekający: Agnieszka Wójcik, Anna Falkiewicz-Kluj, Agnieszka Góra-Błaszczykowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku odmowy nadania statusu uchodźcy, odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz odmowy udzielenia zgody na pobyt tolerowany, organ administracji publicznej prawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy i zastosował przepisy prawa materialnego, w szczególności dotyczące obawy przed prześladowaniem oraz stanu zdrowia małżonki cudzoziemca?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo oceniły zebrany materiał dowodowy i zastosowały przepisy prawa materialnego. Skarżący nie wykazał uzasadnionej obawy prześladowania w kraju pochodzenia, ani rzeczywistego ryzyka doznania poważnej krzywdy, co wyklucza nadanie statusu uchodźcy lub ochrony uzupełniającej. Stan zdrowia małżonki skarżącego, choć wymaga opieki, nie stanowi obiektywnej przeszkody uniemożliwiającej wydalenie, gdyż dostępna jest profesjonalna pomoc medyczna w kraju pochodzenia.
Stan faktyczny
Skarżący, M. E., obywatel G., złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany, powołując się na prześladowania w kraju pochodzenia oraz zły stan zdrowia małżonki. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców oraz Rada do Spraw Uchodźców odmówiły nadania ochrony, uznając, że skarżący nie wykazał uzasadnionej obawy prześladowania ani rzeczywistego ryzyka doznania poważnej krzywdy. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. i ustawy o udzielaniu ochrony, w szczególności w zakresie oceny stanu zdrowia małżonki.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Agnieszka Wójcik, Sędziowie sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj, sędzia WSA Agnieszka Góra-Błaszczykowska (spr.), Protokolant ref. staż. Filip Rutkowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 listopada 2013 r. sprawy ze skargi M. E. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] grudnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy i odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydalenia z terytorium RP wobec braku przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany 1. oddala skargę; 2. przyznaje ze środków budżetowych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na rzecz adwokata R. S. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych oraz kwotę 55,20 (pięćdziesiąt pięć 20/100) złotych stanowiącą 23 % podatku od towarów i usług tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Decyzją z dnia [...] grudnia 2012 r. Rada do Spraw Uchodźców znak [...] utrzymała w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] października 2012 r. znak [...] orzekającą o odmowie nadania M. E., obywatelowi G., statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej i wydaleniu cudzoziemca z terytorium RP wobec braku przesłanek do udzielenia ochrony uzupełniającej i braku przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany. Decyzja obejmowała żonę M. E., panią S. R. Powyższa decyzja zapadła w następujących okolicznościach: Decyzją z dnia [...] października 2012 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców znak [...] po rozpoznaniu wniosku M. E. odmówił cudzoziemcowi nadania statusu uchodźcy, udzielenia ochrony uzupełniającej, postanowił wydalić cudzoziemca z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności udzielenia zgody na pobyt tolerowany. Decyzja obęjto żonę M. E., panią S. R. W uzasadnieniu organ I stopnia wskazał, iż M. E., obywatel G., narodowości [...], w dniu [...] listopada 2011 r. za pośrednictwem Komendanta Placówki Straży Granicznej w T. złożył wniosek o nadania statusu uchodźcy. Organ wskazał, iż cudzoziemiec motywując wniosek oświadczył, że wyjechał z G. 10 lat przed złożeniem wniosku z powodów prześladowania i oszustwa w biznesie, oraz że mu grożono i żądano pieniędzy. Z ankiety wniosku wynika, iż cudzoziemiec opuścił G. w sposób legalny w 2000 r. udając się do M., skąd w listopadzie 2011 r. przyjechał do Polski. Z ustaleń organu I stopnia wynika, iż cudzoziemiec posługuje się paszportem zagranicznym wydanym w marcu 2009 r. przez Ambasadę Republiki G. w B. Cudzoziemiec oświadczył, że nie miał żadnych problemów z przekroczeniem granicy kraju pochodzenia oraz że wcześniej nie ubiegał się o nadanie statusu uchodźcy w RP lub w innym państwie. Oświadczył również, iż nie był prześladowany w kraju pochodzenia oraz poddawany przemocy psychicznej, nie brał udziału w działaniach wojennych, a także nie był również zatrzymany, aresztowany, skazany wyrokiem sądu. Nadto cudzoziemiec nie zadeklarował przynależności do partii politycznej, ani innej organizacji. Wskazano, iż w toku przesłuchania cudzoziemca podtrzymał on swoje wcześniejsze zeznania i oświadczenia. Organ I stopnia stwierdził, że w toku tego przesłuchania cudzoziemiec oświadczył, iż w kraju pochodzenia pozostały jego dzieci, zaś G. opuścił z uwagi na fakt, że dzieci jego były uciskane przez G. a także, iż on sam posiadał problemy, które związane były z jego pracą, tj. handlowaniem na bazarze towarem pochodzącym z T. przywożonym przez jakiegoś człowieka. Podał, iż został zobowiązany do przekazania pieniędzy zebranych również od innych sprzedających, co uczynił nie otrzymując jednak zamówionego towaru przez co zaczęto żądać od niego pieniędzy grożąc jemu i jego rodzinie. Cudzoziemiec uznał zatem, iż jeżeli wyjedzie to jego dzieciom dadzą spokój. Wskazał, że M. opuścił ze względu na panujące tam bezprawie, korupcję i często zmieniającą się władzę. Organ I instancji wskazał, iż umożliwił cudzoziemcowi przed wydaniem decyzji zapoznanie się i wypowiedzenie się co do dowodów i materiałów zebranych w postępowaniu, w tym kart przyjęć żony cudzoziemca do szpitala oraz opracowań dot. sytuacji w G. i aktualnej sytuacji opieki medycznej, oraz, iż zostało umożliwione cudzoziemcowi zgłoszenie żądań przed wydaniem decyzji. Wskazano, iż cudzoziemiec zeznał, iż czuje się w G. prześladowany przez ludzi, którzy żądali od niego zwrotu pieniędzy i że był przez nich bity. Na pytanie czego obawia się w kraju pochodzenia oświadczył, że to nie jego kraj, jego dzieci nie chodziły tam do szkoły, a także nie wie czy ludzie, którzy żądali od niego pieniędzy nie będą dalej na nim się mścić. Organ I stopnia przeanalizował w oparciu o aktualne materiały sytuację panującą w kraju pochodzenia, a także ocenił indywidualną sytuację cudzoziemca, w tym co do stanu zdrowia jego małżonki w oparciu o złożone dokumenty dotyczące jej hospitalizacji. Wskazując na przesłanki nadania statusu uchodźcy wynikające z art. 13 ust. 1 i ust. 3-4 ustawy o udzielaniu ochrony oraz art. 15 ust. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców wskazał, iż w jego ocenie władze państwowe lub podmioty określone w art. 16 ust. 1 pkt 2-3 ustawy o udzielaniu ochrony nie podejmowały względem cudzoziemca działań krzywdzących na tle zarówno narodowości, jak i jego rasy, religii, przynależności do określonej grupy społecznej czy poglądów politycznych. Jednocześnie cudzoziemiec nie wykazał faktów czy okoliczności, które mogłyby uzasadnić obawę przed indywidualnym prześladowaniem, w tym ze strony władz, bądź innych podmiotów, albowiem nie był on wcześniej prześladowany, zaś jego zeznania o możliwości prześladowania w związku z wydarzeniami poprzedzającymi wyjazd są nieprzekonywujące. Jednocześnie stwierdzono, iż powody na które powołał się cudzoziemiec nie są wystarczające do nadania mu statusu uchodźcy. Podniesiono, iż z opracowań dot. mniejszości [...] w G. wynika, iż nie są podejmowane żadne działania noszące znamiona prześladowań czy to przez władze, czy rdzennych mieszkańców. Wskazano, że K. zajmują dość niską pozycję w drabinie społecznej, często wykonują najbardziej uciążliwe prace, co wiąże się z ich marginalizacją w społeczeństwie, stąd ich dążenie do poszukiwania lepszych warunków życia poza granicami G. Ponadto organ I stopnia nie dostrzegł pomiędzy tymi zdarzeniami a przyjazdem cudzoziemca do Polski w listopadzie 2011 r. związku przyczynowo-skutkowego. Ostatecznie też podniósł, że zdarzenia na jakie powołał się cudzoziemiec noszą znamiona czynów kryminalnych, a tym samym powinny zostać jednoznacznie zakwalifikowane jako działania bezprawne. Z zeznań cudzoziemca wynika, że nie skorzystał on z możliwości zapewnienia sobie ochrony ze strony organów państwowych, a zatem nie można zasadnie twierdzić, że taka ochrona nie zostałaby mu udzielona. Tym samym wobec braku uzasadnionej obawy przed prześladowaniem, zgodnie z art. 19 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu ochrony Organ I stopnia odmówił cudzoziemcowi nadania statusu uchodźcy. Rozważając przesłanki udzielenia cudzoziemcowi ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej zgodnie z dyspozycją art. 48 ust. 1 ww. ustawy Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców wskazał, iż żadna z uregulowanych w tym przepisie sytuacji nie zachodzi. Cudzoziemiec w toku procedury nie zgłosił, aby po powrocie do G. groziła mu kara śmierci lub wykonanie egzekucji. Nadto podniósł, że brak jest podstaw, aby sądzić, iż w razie powrotu do kraju pochodzenia wystąpi w stosunku do niego rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy poprzez stosowanie tortur, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie. Cudzoziemiec nie prowadził bowiem żadnej działalności, która mogłaby być uznana za opozycyjną wobec władz kraju pochodzenia. Cudzoziemiec nie był zatrzymany, aresztowany ani sądzony. Organ I stopnia wskazał również, że nie zachodzi względem cudzoziemca poważne i zindywidualizowane zagrożenia dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego, gdyż obecnie na terytorium G. nie toczy się żaden z ww. konfliktów. Powyższe okoliczności oraz materiał zgromadzony w toku postępowania nie wskazują zatem, aby powrót do kraju pochodzenia mógł narazić cudzoziemca na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy w rozumieniu wskazanych przepisów co uzasadnia, w oparciu o treść art. 20 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu ochrony, odmowę udzielenia ochrony uzupełniającej. W odniesieniu do możliwości udzielenia zgody na pobyt tolerowany w oparciu o treść art. 97 ust. 1 pkt 1 i 1a ww. ustawy organ I stopnia stwierdził, że nie zachodzi żadna z przesłanek wynikających z tego przepisu. Cudzoziemiec nie wykazał bowiem, by wystąpiły w stosunku do niego zagrożenia wskazane w powyższym przepisie. W odniesieniu do prawa do życia Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców stwierdził, iż w świetle poczynionych ustaleń brak jest podstaw uznania, iż było ono w jakikolwiek sposób zagrożone ze strony władz G. Tym samym należy domniemywać, że po powrocie do kraju pochodzenia nie będzie ono zagrożone, jak również by zagrożone było prawo do życia jego małżonki z uwagi na stan zdrowia, albowiem poziom i zaawansowanie służby zdrowia w G. nie odbiega od ogólnych norm światowych. Analizując sytuację uchodźcy w kontekście treści art. 3 i 5 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności wskazano, iż z zeznań cudzoziemca nie wynika, aby w przypadku powrotu do kraju pochodzenia mógł zostać pozbawiony wolności czy to w trybie określonym przez prawo czy też w sposób bezprawny, bądź by był narażony na tortury czy nieludzie traktowanie albo karanie. Również zdaniem organu I stopnia nie wykazano, by istniało jakiekolwiek zagrożenie związane ze zmuszaniem do świadczenia pracy przymusowej w rozumieniu art. 4 ust. 2 ww. Konwencji, naruszeniem prawa do rzetelnego procesu sądowego (art. 6 Konwencji) czy naruszeniem zakazu karania bez podstawy prawnej (art. 7 Konwencji). Również nie zachodzi przesłanka naruszenia jego prawa do życia rodzinnego, albowiem decyzja obejmuje również żonę cudzoziemca, zaś dzieci cudzoziemca są osobami dorosłymi. Tym samym zdaniem organu brak jest podstaw do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany. Od powyższej decyzji M. E. złożył w imieniu własnym i żony R. R. odwołanie do Rady do Spraw Uchodźców. Zarzucił on naruszenie art. 97 ustawy o udzielaniu ochrony przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie wobec przyjęcia, że nie spełnia przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany; art. 18 ww. ustawy poprzez niewzięcie pod uwagę osobistych uwarunkowań cudzoziemca; art. 7 i art. 77 k.p.a. poprzez niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego, wydanie rozstrzygnięcia z pominięciem słusznego interesu strony oraz niewyczerpujące zebranie dowodów umożliwiających wydanie decyzji, art. 80 k.p.a. poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego przez organ. W uzasadnieniu wskazał, iż nie został oceniony w sposób rzetelny i dokładny stan zdrowia jego małżonki, który jest bardzo ciężki. Żona wymaga bowiem specjalistycznego leczenia, zaś szereg chorób, które jej dolega determinują specyficzną dietę oraz zmianę stylu życia. Wskazując na choroby podniósł, iż żona wymaga stałej opieki lekarskiej połączonej z leczeniem farmakologicznym. Tym samym zdaniem cudzoziemca wydalenie jego żony z RP w trakcie procesu leczenia może stanowić dla niej zagrożenie życia, a przede wszystkim wiązałoby się z przerwaniem ciągłości leczenia. Wskazał, iż w G. wraz z małżonką musieliby szukać opieki mimo, że nie znają realiów dotyczących służby zdrowia, nie znają w kraju pochodzenia żadnego lekarza, a także nie posiadają wykupionego ubezpieczenia. Tym samym małżonka cudzoziemca musiałaby być ponownie zdiagnozowana i poddana badaniom, by móc ocenić strategię leczenia. Cudzoziemiec wyraził także obawy, że żona nie będzie miała w kraju pochodzenia dostępu do lekarzy oraz środków medycznych. Wskazał, iż organ nie dokonał dokładnej oceny realnych możliwości leczenia jego małżonki poprzestając na stwierdzeniach ogólnych. Wskazał również, że G. opuścił przed dwunastoma laty i nie ma do czego wracać. Ostatecznie podniósł, iż nadal obawia się prześladowań z racji swoje narodowości. Decyzją z dnia [...] grudnia 2012 r. Rada do Spraw Uchodźców znak [...] utrzymała w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] października 2012 r. znak [...]. Decyzja obejmowała żonę M. E., panią S. R. Podstawę prawną decyzji stanowi art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1, art. 48 ust. 2 i art. 89p ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (t.j. Dz. U. z 2009 r. Nr 189, poz. 1472, dalej jako ustawa o udzielaniu ochrony) oraz art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm., dalej jako k.p.a.). W uzasadnieniu decyzji Rada przeanalizowała dokładnie zebrany materiał dowodowy w sprawie, w szczególności oświadczenia cudzoziemca złożone we wniosku, oraz w trakcie przeprowadzonego wywiadu statusowego. Organ wskazał, iż w świetle brzmienia art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu ochrony kluczowa kwestią jest obawa przed prześladowaniem, przy czym musi mieć ona charakter uzasadniony w znaczeniu obiektywnym. Tymczasem z materiałów dostępnych organom wynika, iż w przypadku cudzoziemca brak jest podstaw do twierdzenia, że jest on narażony na prześladowania czy też by istniało ryzyko obawy o naruszenie praw zagwarantowanych w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Cudzoziemiec nie wykazał żadnych istotnych faktów lub okoliczności, które można byłoby zakwalifikować jako indywidualne prześladowanie lub mogłoby uzasadniać obawę przed takim prześladowaniem w przyszłości. Zdaniem Rady opisane przez cudzoziemca w trakcie postępowania administracyjnego wydarzenia, o ile w ogóle mogły mieć miejsce, mogą być wyłącznie rozpatrywane w kategoriach działania jakiś osób poza porządkiem prawnym kraju pochodzenia, nie są to jednak okoliczności uzasadniające udzielenie ochrony międzynarodowej. Rada podzieliła przy tym pogląd, że nie jest uchodźca w rozumieniu Konwencji Wiedeńskiej, osoba obawiająca się pozaprawnych działań ze strony osób działających poza porządkiem prawnym kraju pochodzenia i nie wykorzystująca wszystkich możliwości w celu uzyskania ochrony w kraju pochodzenia chociażby taka ochrona miała charakter iluzoryczny czy mało realny. Rada wskazała również, że podmiot niepaństwowy mógłby być uznany za sprawcę prześladowań jeżeli jego działania są tolerowane przez władze lub władze odmawiają zapewnienia skutecznej ochrony bądź nie są w stanie jej zapewnić. Akty przemocy popełniane przez taki podmiot mógłby być powodem do nadania statusu uchodźcy gdyby popełniane były w związku z jednym z kryteriów Konwencji Genewskiej, zaś w niniejszej sprawie tego stwierdzić nie można. Nie można również ustalić jakichkolwiek negatywnych konsekwencji działań z powodów narodowościowych, gdyż cudzoziemiec jest obywatelem G. narodowości [...], zaś z informacji nie wynika, aby K. byli w G. prześladowani. Rada podniosła, iż cudzoziemiec opiera się na poczuciu nie osobistego prześladowania, ale na wskazywaniu trudnej sytuacji w kraju pochodzenia co nie stanowi o "uzasadnionej obawie" prześladowania w rozumieniu przepisów ustawy o udzielaniu ochrony. Rada wskazała również, iż sam fakt opuszczenia kraju pochodzenia nie może przesądzać o nadaniu statusu uchodźcy, albowiem nadanie statusu uchodźcy nie następuje ze względu na warunki życia lub sytuację ekonomiczną cudzoziemca, lecz jedynie z uwagi na istniejące, realne i uzasadnione obawy prześladowania w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o taki status. Również w ocenie Rady skarżący nie spełnia norm kwalifikujących go do uznania go za uchodźcę wobec braku zagrożenia prześladowaniami naruszającymi prawa człowieka w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka. W odniesieniu do możliwości udzielenia skarżącemu ochrony tymczasowej na podstawie art. 48 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu ochrony Rada wskazała, iż w świetle materiału zgromadzonego w sprawie nie można mówić o występowaniu zagrożeń o jakich mowa w art. 15 tej ustawy. Z ustaleń Rady wynika, iż cudzoziemiec nie był zaangażowany w konflikt zbrojny, nigdy nie był zatrzymany, aresztowany, nie był skazany wyrokiem sądu. Nie należał też do żadnych organizacji politycznych, społecznych czy religijnych, jak również nie stawiano mu zarzutów, które świadczyłyby o posądzeniu go o jakąś wrogą działalność wobec państwa. Sam cudzoziemiec nie oświadczył, by orzeczono wobec niego karę śmierci, czy też groziłoby mu wykonanie egzekucji. Rada wskazała, iż nie ma przesłanek również by twierdzić, że w G. miał miejsce powszechne stosowanie przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu. Tym samym brak jest podstaw do udzielenia cudzoziemcowi ochrony uzupełniającej. Nadto Rada kierując się dyspozycją art. 48 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1a ustawy o udzielaniu ochrony wskazała, iż również nie istnieją przesłanki do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany. Rada wskazała, że w przypadku powrotu cudzoziemca do kraju pochodzenia nie będzie on narażony na prześladowanie ani innego rodzaju represje. Sam cudzoziemiec nie wskazał przesłanek znalezienia się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych w art. 97 ust. 1 pkt 1, czy pkt 1a ww. ustawy. Nie jest bowiem wystarczające samo stwierdzenie, że prawa człowieka są łamane w kraju pochodzenia. Jednocześnie nie ma podstaw by sądzić, ze cudzoziemcowi mogłoby grozić aresztowanie, ukaranie bez podstawy prawnej czy nieludzkie traktowanie w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Żywione zaś przez cudzoziemca obawy można jedynie rozpatrywać w kategoriach domniemania, które nie są potwierdzone faktami opartymi na materiale dowodowym. Przeanalizowane raporty zaś na temat sytuacji w G. nie wskazują na istnienie zagrożenia nieselektywnego, tj. dotykającego każdego obywatela tego państwa zaś cudzoziemca nie można zaliczyć do grup zagrożonych. Rada wskazała, że przedmiotem oceny w postępowaniu jest sytuacja cudzoziemca, a nie jego ojczyzny, co powoduje, że winien istnieć dowód, że generalne zagrożenia przełożą się na indywidualne położenie cudzoziemca i będą skutkować zagrożeniami o jakich mowa w art. 97 ustawy o ochronie. Zdaniem Rady, również ze względu na stan zdrowia żony cudzoziemca nie jest możliwe udzielenie zgody na pobyt tolerowany. Złożone w sprawie zaświadczenia lekarskie wskazują, że pomimo, iż przeszła operacje oczu, oraz cierpi na różne schorzenia, to nie wymaga hospitalizacji, a jedynie pozostawania pod opieką lekarską ze względu na przewlekłe schorzenia. Rada wskazała, iż wobec informacji o zgromadzonych przez organ I instancji wynika, że może ona być leczona w G. gdzie można otrzymać profesjonalną pomoc medyczną i można leczyć wszystkie choroby poza zaawansowanymi transplantacjami. Zdaniem Rady sytuacja taka jest wynikiem pozytywnych zmian na skutek reform wprowadzonych w G. w opiece zdrowotnej. Rada dodała przy tym, iż wbrew twierdzeniom skarżącego w przypadku powrotu do kraju cudzoziemiec i jego żona nie będą sami, albowiem mają 3 córki i 3 synów. Ostatecznie Rada wskazała, iż samo postępowanie administracyjne było prowadzone prawidłowo. Cudzoziemiec został przesłuchany za jego zgoda w języku rosyjskim, zgromadzono materiał dowodowy wystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia, mając na uwadze interes społeczny i słuszny interes strony. Podniosła, że słuszny interes strony nie może być utożsamiany z rozstrzygnięciem zgodnym z oczekiwaniami tej strony. Rada wskazała, iż na rozstrzygnięcie sprawy nie mogły mieć wpływu dołączone na etapie postępowania odwoławczego cztery oświadczenia jednakowej treści, jak również pozytywna opinia na temat cudzoziemca i jego żony wydana przez centrum Pomocy Migrantom i Uchodźcom [...], albowiem dokumenty te nie zawierają informacji istotnych i mających znaczenie dla postępowania o nadanie statusu uchodźcy. Z takim rozstrzygnięciem nie zgodził się zainteresowany, który pismem z dnia [...] stycznia 2013 r. złożył w imieniu własnym i żony skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] grudnia 2012 r. znak [...]. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie art. 97 ustawy o ochronie poprzez błędne przyjęcie, że skarżący nie spełnia przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany, a także art. 7, art. 77 k.p.a. poprzez wydanie rozstrzygnięcia z pominięciem słusznego interesu strony i niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego. Tym samym wniósł o uchylenie decyzji Rady. W uzasadnieniu powołując się na doktrynę i orzecznictwo sądów administracyjnych wskazał, iż w ramach zagrożeń wynikających z faktu wydalenie z terytorium RP zalicza się również wydalenie osoby ciężko chorej, co może spowodować zagrożenie jej prawa do życia. Skarżący podniósł, iż jego żona cierpi na obturbacyjne zapalenie oskrzeli oraz na cukrzycę leczoną insuliną co wymaga regularnego jej podawania z uwagi na grożące przewlekłe powikłania, mikroangiopatię, zaćmę oraz zmiany naczyniówki, a także niedokrwienną chorobę serca. Skarżący wskazał, iż choroby te wymagają zmiany stylu życia, specyficzna dietę, ale przede wszystkim wymagają stałej opieki lekarskiej połączonej z leczeniem farmakologicznym, w tym stałego ostępu do insuliny. Tym samym zdaniem skarżącego organ prowadzący postępowanie nie rozpatrzył z należytą starannością dołączonych kart potwierdzających stan zdrowia żony skarżącego. Skarżący wskazał, iż po powrocie do kraju pochodzenia nie będzie miała regularnego dostępu do leków, głownie insuliny. Jednocześnie wskazał, iż sama podróż i okres aklimatyzacji w G., kiedy jego żona nie będzie brała prawdopodobnie leków i insuliny może być dla niej groźne i spowodować powikłania. Ostatecznie wskazał, iż jego zdaniem nawet jeżeli opieka medyczna w G. działa poprawnie, to specyfika chorób żony skarżącego oraz ich ilość powodują, iż nie będzie miała ona należytego dostępu do opieki medycznej i lekarzy specjalistów, co w konsekwencji wskazuje, iż istnieje ryzyko drastycznego pogorszenia stanu jej zdrowia. Tym samym powrót do G. nie jest możliwy. W dość obszernej odpowiedzi na skargę Rada wniosła o oddalenie skargi. Rada podtrzymała dotychczasowe stanowisko w sprawie. Dodatkowo wskazała, iż Dyrektywa Rady Wspólnot Europejskich z dnia 29 kwietnia 2004 r. (nr 2004/83/WE) w sprawie minimalnych norm kwalifikacji i statusu obywateli państw trzecich lub bezpaństwowców jako uchodźców lub jako osoby, które z innych względów potrzebują ochrony w sposób wyraźny definiuje prześladowania, a skarżący tych norm nie spełnia. Ostatecznie wskazała, iż przepis art. 37 ustawy o udzielaniu ochrony zakłada daleko idące współdziałanie cudzoziemca w toku procedury uchodźczej w zebraniu materiału dowodowego. Na rozprawie w dniu 12 listopada 2013 r. strony podtrzymały stanowiska w sprawie. Pełnomocnik skarżącego wskazał, iż skarżący nie przebywa w kraju pochodzenia od czternastu lat, nie ma tam żadnej rodziny, na której pomoc mógłby liczyć. Podkreślił, że opieka w G. jest odpłatna, w Polsce zaś żona skarżącego leczona jest za darmo. Sam skarżący, słuchany przy pomocy tłumacza przysięgłego, podkreślił że jedno z jego dzieci nie żyje, tylko córka mieszka w G., albowiem pozostałych czworo dzieci wyjechało z G. i nie wie gdzie mieszkają, albowiem nie utrzymują kontaktów. Podkreśli również, iż w G. nie był od 14 lat i nie wie co tam się dzieje. Pełnomocnik organu wskazał, iż wizyta u lekarza w G. kosztuje [...] co jest równowartością ok. [...]. Podkreślił, że skarżący przez ponad 30 lat posługuje się językiem [...], zaś w żadnym z zaświadczeń nie ma informacji o zakazie przemieszczania się. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Sąd skargę oddalił, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone między innymi art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej: "p.p.s.a.") sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Przy czym w myśl art. 134 p.p.s.a., Sąd rozstrzygając w granicach danej sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest decyzja z dnia [...] grudnia 2012 r. Rady do Spraw Uchodźców znak [...] utrzymująca w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] października 2012 r. znak [...] r. orzekającą o odmowie nadania M. E., obywatelowi G., statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej i wydaleniu cudzoziemca z terytorium RP wobec braku przesłanek do udzielenia ochrony uzupełniającej i braku przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany obejmująca również żonę M. E., panią S. R. W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu naruszenia przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, które to naruszenie w ocenie skarżącego prowadziło do naruszenia przepisów ustawy o udzielaniu ochrony cudzoziemcom. Podkreślenia wymaga, iż zgodnie z przepisem art. 77 § 1 k.p.a. statuującym zasadę oficjalności organ administracji publicznej obowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Zasada ta koresponduje z zasadą ogólną prawdy obiektywnej nakładającą na organ obowiązek wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych ze sprawą tak by stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisu prawa. W ocenie Sądu w rozpoznawanej sprawie orzekające organy nie naruszyły w toku kontrolowanego postępowania zasady dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy (art. 77 § 1 k.p.a.). Zdaniem Sądu dokonana przez organ ocena materiału dowodowego jest zgodna z zasadami swobodnej oceny dowodów i nie nosi cech dowolności (art. 80 i 107 Kpa). Uzasadnienie faktyczne zaskarżonej decyzji jest szczegółowe i oparte na wyczerpująco zebranym materiale dowodowym. W zaskarżonej decyzji zasadnie przyjęto, że okoliczności sprawy, które zostały rzetelnie i wyczerpująco ustalone w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym, zostały właściwie ocenione w kontekście prawidłowo zinterpretowanych przepisów prawa materialnego, regulujących przesłanki udzielenia statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany (art. 13, art. 15 i art. 97 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony). W myśl art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, status uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej nadaje się cudzoziemcowi, który spełnia warunki do uznania za uchodźcę określone w Konwencji o statusie uchodźców, sporządzonej w Genewie dnia 28.07.1951 r. oraz Protokole dot. statusu uchodźców sporządzonym w Nowym Jorku dnia 31.01.1967 r. (Dz. U. z 1991 r., Nr 119, poz. 515 i 517). Stosownie do postanowień art. 1 lit. a pkt 2 powołanej Konwencji i art. 1 Protokołu Nowojorskiego, termin "uchodźca" stosuje się w szczególności do osoby, która na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodu swojej rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub z powodu przekonań politycznych przebywa poza granicami państwa, którego jest obywatelem i nie może lub nie chce z powodu tych obaw korzystać z ochrony tego państwa. Charakter określonych w Konwencji przyczyn powodujących obawę przed prześladowaniem i jej skutek, mianowicie niemożność korzystania z ochrony państwa swego obywatelstwa, wskazuje, że - w świetle tych postanowień - chodzi głównie o zagrożenie prześladowaniami ze strony władz państwa przez nie stosowanymi, bądź inspirowanymi z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub z racji przekonań politycznych. Art. 1 a Konwencji Genewskiej zawiera wyczerpujący katalog przesłanek, jakie powinny być spełnione przez cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy. Podkreślenia wymaga, że wśród tych przesłanek nie zawarto przyczyn bytowych czy ekonomicznych. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem administracyjnym przesłanki do nadania statusu uchodźcy, wskazane w Konwencji Genewskiej, należy interpretować wąsko, nie nadaje się bowiem statusu uchodźcy ze względu na warunki życia, sytuację osobistą cudzoziemca, ani stan przestrzegania praw człowieka w kraju pochodzenia. Pojęcie "uzasadnionej obawy" nie zostało bliżej sprecyzowane w ustawie, jednak jego znaczenie zostało dookreślone przez orzecznictwo i doktrynę; przyjmuje się powszechnie, iż w tym sformułowaniu mieści się wymóg zaistnienia dwóch koniecznych elementów: subiektywnego (strona realnie, wiarygodnie żywi obawę przed prześladowaniem) oraz obiektywnego (żywiona obawa znajduje odzwierciedlenie w rzeczywistości). Zdaniem Sądu organ prawidłowo ustalił, że skarżący i jego sytuacja nie uzasadnia możliwości udzielenia mu statusu uchodźcy. W ocenie Sądu, za prawidłowe uznać należy również orzeczenie o odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej. Zgodnie z art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w przypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: 1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, 2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, 3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. Organy prawidłowo uznały, iż w stosunku do skarżącego nie mają zastosowania przesłanki wymienione w powyższym przepisie. W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego brak jest podstaw do przyjęcia, że w G. toczy się obecnie lub może toczyć się w przyszłości postępowanie przygotowawcze wobec skarżącego w związku z jego działalnością przed wyjazdem z kraju pochodzenia, które mogłoby doprowadzić do skazania go na karę śmierci. Organy zasadnie przyjęły, że brak jest podstaw do przyjęcia, iż skarżący ze względu na swoją zindywidualizowaną sytuację może być narażony na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie oraz, że na terytorium G. nie występują wydarzenia, które można by uznać za konflikt zbrojny. Sam skarżący nie wskazał na istnienie realnych zagrożeń w tej kwestii. Tym samym w przypadku skarżącego realne przesłanki do udzielenia ochrony uzupełniającej nie występują. Odnosząc się do przesłanek udzielenia zgody na pobyt tolerowany organy wskazały, iż zgodnie z art. 97 ust. 1 pkt 1 i pkt 1 a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Polski, jeżeli jego wydalenie mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. lub naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu powyższej Konwencji, lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r., Nr 120, poz. 526 oraz z 2000r., Nr 2, poz. 11), w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu. Mając zatem na względzie ustalenia dokonane w trakcie prowadzonego postępowania statusowego organy prawidłowo przyjęły, iż skarżący nie uwiarygodnił, że ze względu na swoje działania byłby w konsekwencji wydalenia do kraju pochodzenia narażona na ww. naruszenia praw. Z materiału dowodowego nie wynika bowiem, by po powrocie do kraju pochodzenia skarżącemu groziła kara śmierci lub wykonanie egzekucji lub wystąpi w stosunku do niego rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy poprzez stosowanie tortur, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie. Skarżący nie prowadził bowiem żadnej działalności, która mogłaby być uznana za opozycyjną wobec władz kraju pochodzenia, a także nie był zatrzymany, aresztowany ani sądzony. Trafnie organy I i II stopnia wskazały, że nie zachodzi względem skarzacego poważne i zindywidualizowane zagrożenia dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego, gdyż obecnie na terytorium G. nie toczy się żaden z ww. konfliktów. Jednocześnie nie zachodzą przesłanki wynikające z pkt 1a ww. przepisu, albowiem decyzją objęty jest zarówno skarżący, jak i jego małżonka, a tym samym prawo do życia rodzinnego pozostaje chronione. Ponadto sam skarżący na rozprawie w dniu 12 listopada 2013 r. wskazał, iż w kraju pochodzenia zamieszkuje jedno z jego dzieci, a zatem powrót do kraju pochodzenia może wręcz doprowadzić do mocniejszej ochrony prawa do życia rodzinnego skarżącego i jego małżonki. Wydalenie zatem z terytorium RP nie może być uznane za naruszające ww. prawa. Stosownie do treści art. 97 ust. 1 pkt 2 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP: cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP, jeżeli jego wydalenie jest niewykonalne z przyczyn niezależnych od organu wykonującego decyzję o wydaleniu lub od cudzoziemca. W orzecznictwie sądów administracyjnych do przyczyn niezależnych od organu - będących negatywną przesłanką wydalenia cudzoziemca i podstawą do udzielenia zgody na pobyt tolerowany - można zaliczyć te obiektywne, logistyczno-prawne trudności związane z wypełnieniem wymogów wjazdowych kraju mającego przyjąć swojego obywatela lub bezpaństwowca na swoje terytorium jak również stan zdrowia osoby, wobec której orzeczono wydalenie z terytorium RP. Należy jednak wskazać, iż pojęcie "stan zdrowia" w kontekście cytowanego przepisu nie może się odnosić do każdej sytuacji zdrowotnej, ale jedynie do takiej, która w sposób obiektywny uniemożliwia faktyczne wykonanie decyzji o wydaleniu cudzoziemca. W niniejszej sprawie skarżący wskazywał, w tym w postępowaniu przed organami, iż stan zdrowia małżonki objętej decyzją wymaga stałej opieki medycznej oraz leczenia farmakologicznego. W aktach sprawy znajdują się karty informacyjne z pobytu małżonki skarżącego w szpitalach złożone przez skarżącego w toku procedury administracyjnej (k. 92-99 akt administracyjnych), jak również na rozprawie (k.91-96). Z dokumentów tych nie wynika, by małżonka skarżącego wymagała stałej hospitalizacji. Przedstawione dokumenty świadczą, iż co prawda u małżonki skarżącego stwierdzono choroby przewlekłe, jednakże zgodnie z zaleceniami wystarczającymi środkami związanymi z ich leczeniem są przestrzeganie diety, przyjmowanie środków farmakologicznych, w tym insuliny i pozostawanie pod opieką lekarza. Jednocześnie z informacji dotyczącej opieki medycznej w G. (k. 102-103 akt administracyjnych) wynika, iż w G. można leczyć wszystkie choroby (poza zaawansowanymi transplantacjami), oraz, że dobrze oceniany (przez zewnętrznych obserwatorów) jest system służby stacjonarnej 2 i 3 stopnia, tj. w specjalistycznych ośrodkach i instytucjach, zaś poziom i zaawansowanie tej opieki nie odbiega od ogólnych norm światowych. Ogólny brak wiedzy skarżącego o sytuacji w kraju pochodzenia i tym samym jego obawy nie mogą w świetle powyższego uzasadniać stwierdzenia, że zaistniały przesłanki wynikające z art. 97 ust. 1 pkt 2 ustawy o udzielaniu ochrony z uwagi na choroby jego małżonki. Nie jest to bowiem obiektywna przesłanka wynikająca z tego przepisu, a subiektywne odczucie skarżącego. Z tych względów, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło