IV SA/Wa 2007/13
WyrokWSA w Warszawie2013-12-05
Skład orzekający: Anna Falkiewicz-Kluj, Jakub Linkowski, Agnieszka Łąpieś-Rosińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o nadanie statusu uchodźcy może zostać uznany za oczywiście bezzasadny, jeśli wnioskodawca przedstawia niespójne, sprzeczne, nieprawdopodobne lub niewystarczające wyjaśnienia na potwierdzenie faktu prześladowania, a także odmawia współpracy z organami?Ratio decidendi
Wniosek o nadanie statusu uchodźcy może zostać uznany za oczywiście bezzasadny, jeśli wnioskodawca przedstawia niespójne, sprzeczne, nieprawdopodobne lub niewystarczające wyjaśnienia na potwierdzenie faktów prześladowania, a także odmawia współpracy z organami. W takich przypadkach, nawet jeśli wnioskodawca zgłasza obawy o swoje bezpieczeństwo, jeśli nie są one spowodowane prześladowaniem przez władze kraju pochodzenia z powodu przesłanek konwencyjnych, a wynikają z działalności biznesowej lub problemów natury kryminalnej, nie stanowią one podstawy do udzielenia ochrony międzynarodowej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi D. D. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców utrzymującą w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmawiającą nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz orzekającą o wydaleniu z terytorium RP. Skarżący twierdził, że był prześladowany w kraju pochodzenia z powodu udziału w działaniach wojennych i prowadzenia działalności biznesowej, która naraziła go na niebezpieczeństwo. Organy administracji uznały wniosek za oczywiście bezzasadny, wskazując na sprzeczne, nieprawdopodobne i niewystarczające wyjaśnienia skarżącego oraz jego odmowę współpracy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj, Sędziowie sędzia WSA Jakub Linkowski, sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska (spr.), Protokolant st. ref. Marcin Lesner, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 grudnia 2013 r. sprawy ze skargi D. D. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] listopada 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy - oddala skargę -
Decyzją z dnia [...] października 2012 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców działając na podstawie art. 34 ust. 1 pkt 5, art. 19 ust. 1 pkt 1, art, 20 ust. 1 pkt 1 i art.ust. 2 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2012 r.} poz. 680) po rozpatrzeniu wniosku 30 sierpnia 2012 r. D. D. obywatelstwo [...] urodz. 12.05.1983 r. w T. o nadanie statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej, rozpatrzył wniosek jako oczywiście bezzasadny, odmówił nadania statusu uchodźcy, odmówił udzielenia ochrony uzupełniającej oraz orzekł o wydaleniu z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności udzielenia zgody na pobyt tolerowany.
W uzasadnieniu wskazano, iż w dniu 22 sierpnia 2012 r. D. D. obywatel [...]., deklarujący narodowość [...], urodzony w dniu 12 maja 1983 roku w T. został zatrzymany w okolicach bazy promowej w [..]. przez funkcjonariuszy SG podczas kontroli legalności pobytu na terytorium RP. Jak wynika z protokołu zatrzymania cudzoziemca D. D. nie posiadał żadnego dokumentu tożsamości, ani też dokumentu uprawniającego do pobytu na terytorium RP. Jedyny dokument jaki cudzoziemiec posiadał to zwolnienie z Aresztu Śledczego w W.. W związku z tym, iż cudzoziemiec nie posiadał wymaganych dokumentów został zatrzymany, a następnie na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego Wydział [...] Krany w G. sygn. akt [...] z dnia 24.08.2012 r. (akta sprawy, k. 3-4) umieszczony w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców W.-M. Oddziału Straży Granicznej w K..
W dniu 30 sierpnia 2012 r. D. D. złożył za pośrednictwem Komendanta W.-M. Oddziału Straży Granicznej w K. wniosek do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców o nadanie statusu uchodźcy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Motywując powyższy wniosek cudzoziemiec oświadczył: "Proszę o azyl polityczny w Polsce żebym mógł, przebywać tu legalnie, sprowadzić tu swoją rodziną i być chroniony. Pobyt na terenie [...]. i innych państw, które są stronnikami prezydenta [...]. jest dla mnie niebezpieczny. Mogą zostać wydany pod wojskowy sąd [...]. Może dojść do tego sądu, ponieważ mogą zginąć i przysporzyć kłopotów mojej rodzinie." Wnioskodawca oświadczył, iż wyznaje religię [...] i jest żonaty, ponadto posiada wyższe wykształcenie i jest piłkarzem. Cudzoziemiec zadeklarował, iż do 2007 r. mieszkał w [...].. Z ankiety aplikacyjnej wynika, iż opuścił [...]. w 2008 r. udając się przez zieloną granicę do A.. Wskazał, że przekroczył granicę kraju nielegalnie, bowiem był poszukiwany przez władze [...].. Ponadto oświadczył, iż w ciągu ostatnich 5 lat przebywał w wielu krajach: [...]., [...]., [...]., [...]., [...]. w celach sportowych oraz biznesowych. Aplikant zadeklarował we wniosku, iż do Polski przyjechał z [...]. w grudniu 2011 r. kiedy udawał się tranzytem do [...]..
Ponadto cudzoziemiec zadeklarował we wniosku uchodźczym, iż był prześladowany w kraju pochodzenia oraz poddany przemocy fizycznej oraz psychicznej. Wskazał również, iż brał udział w działaniach wojennych. Jednakże Aplikant oświadczył we wniosku, iż na tym etapie postępowania nie będzie udzielał więcej informacji. Nadto Cudzoziemiec zeznał, iż był zatrzymany w Polsce od dnia 12 grudnia 2011 r. za nielegalne przekroczenie granicy oraz drobną kradzież. W związku z powyższym toczyło się wobec niego postępowanie karne oraz był skazany wyrokiem sądu. Wnioskodawca oświadczył także, iż w latach 2009 - 2011 należał do organizacji politycznej [...] [...]..
W dniu 4 października 2012 r. zostało przeprowadzone szczegółowe przesłuchanie Wnioskodawcy w zakresie przyczyn i okoliczności wyjazdu z kraju pochodzenia, obaw, z powodu których nie chce lub nie może korzystać z jego ochrony, a także motywów ubiegania się o międzynarodową ochronę w Rzeczypospolitej Polskiej. Aplikantowi zapewniono możliwość przytoczenia wszystkich okoliczności faktycznych oraz przedłożenia dowodów uzasadniających podstawę jego działania. Za zgodą cudzoziemca przesłuchanie zostało przeprowadzone przy udziale tłumacza w zrozumiałym dla niego języku [...]. Aplikant nie zgłosił żadnych zastrzeżeń w zakresie sposobu przeprowadzenia przesłuchania, jak też tłumaczenia opatrując swoje oświadczenia własnoręcznym podpisem. Ponadto zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego (art. 10 § 1) umożliwiony stronie zapoznanie się z materiałami dowodowymi oraz przedstawienie swojej opinii na ich temat.
D. D. oświadczył podczas przesłuchania statusowego, iż od urodzenia do 2008 r. mieszkał w [...]. następnie wyjechał na U.. Jednakże Aplikant nie chciał wskazać miejsca zamieszkania na [...].. Nie wskazał również miejsca zamieszkania żony oraz dzieci twierdząc, że zmienia ona miejsce zamieszkania, ponieważ tak trzeba. Dodał, iż w [...]. pozostali jego krewni. Cudzoziemiec wyjaśnił, iż do Polski wjechał nielegalnie. Nie chciał tutaj się zatrzymać, traktował Polskę jako kraj tranzytowy. Chciał dojechać do [...]., do swoich kolegów i tam złożyć wniosek o azyl lub kupić mieszkanie W [...]. lub [...]., bo tam na tej podstawie od razu można otrzymać paszport.
Cudzoziemiec zapytany, czym zajmował się w kraju pochodzenia, odpowiedział: "miałem swoje interesy, grałem w piłką nożną, byłem w specjalnym oddziale [...].. Jestem zawodowym menadżerem, posiadam 4 dyplomy, znam 9 języków obcych, teraz chcę się nauczyć języka polskiego." Poproszony o opisanie sytuacji panującej w kraju pochodzenia oświadczył: "byłem nie w tym miejscu i nie w tym czasie i nie powinienem zobaczyć tego, co widziałem w czasie wojny. Oprócz mnie w sumie było tam 20 osób, żywych pozostało tylko 5. Mogę tylko powiedzieć ogólnie, co tam się działo, nie powiem o nazwiskach, szczegółach, datach."
D. D. poproszony o wskazanie przyczyn wyjazdu z kraju pochodzenia zeznał: "nie powiem o całej wojnie, opowiem tylko o tym okresie, który miał duży wpływ na moje życie. Tak naprawdę musiałem porzucić swoje życie. Byłem w specjalnym oddziale [...], dokąd trafiłem mając 15 lat. Ze względu na moja kondycję fizyczną trafiłem tam dlatego, że w wieku 15 lat wygrałem turniej strzelecki.
Nie chciałem tam trafić, natomiast to już nie zależało ode mnie. Zmusił mnie mój kraj,
i tak trzeba było. Po 5 latach ćwiczeń i treningów, które były tajne i prowadzone w poszczególnych bazach szkolono mnie na snajpera.
Wnioskodawca przywołał zdarzenia z lipca 2008 r. kiedy to był członkiem batalionu, który dostał rozkaz opanowania wąwozu [...], zaminowania oraz objęcia nad nim kontroli. Cudzoziemiec zapytany, czy były inne przyczyny wyjazdu z kraju pochodzenia, odpowiedział, że wszystko mu zabrano, miał ponad 2 miliony euro na kontach. Z [...]. też uciekł. Znaleźli jego kolegę, a przez niego znaleźli jego. Kolega został zabity, ale wnioskodawcy się udało od nich uciec. Nie wiem, kto mógłby go zabić. A później nielegalnie pojechał przez [...]. do [...], do S. do jego kolegów. A w [...] nie chciał zostać, tam [...]. nie jest łatwo. Nie mógł zostać z żoną i dziećmi na [...]., w [...] też nie mogli razem żyć.
Później zdecydował się wyjechać do Europy, dostać azyl polityczny, kupić mieszkanie. Aplikant zapytany o jakiekolwiek dowody w sprawie, oświadczył: "posiadam oczywiście wszystkie dowody, ale są one zakopane w ziemi. Jeśli chcecie to powiem wam, gdzie są i możecie je odnaleźć sami. Ja ich nie mogę dostarczyć, bo zginę, byłby to wyrok śmierci dla mnie. Wszystko, co mogą podać to akty notarialne urodzenia moich dzieci, mam też kopie moich paszportów na e-mailu. Mam jeszcze jakieś kontrakty, które mi proponowali, jednak nie będzie to państwu chyba potrzebne. Mam również zaproszenia do [...]. i [...]., mam dokumenty z firmy [...], byłem tam jednym z dyrektorów, która zrobiła przekręt na 170 milionów euro."
D. D. zapytany, czy czuł się prześladowany w kraju pochodzenia, zeznał: Bardzo mi się powodziło, miałem 5 mieszkań, otworzyłem siostrze klinikę, miałem firmę, która sprowadzała auta do [...]., [...]., [...]. z [...]., tam również mam wielu przyjaciół. Wszystkie pieniądze, które miałem zostały zamrożone, a kredyty, które miałem zaciągnięte wzrosły do miliardów. Szukają mnie po wszystkich krajach, nie wiem, dlaczego. Czy powinienem czuć się uchodźcą, czy nie To jest moje pytanie"
Wnioskodawca wyraził obawy w przypadku powrotu do kraju pochodzenia: "zabiją pokroją, podpalą, a popiół rozrzucą na wiatr."
Szef Urzędu wskazał, iż oprócz przytoczonych powyżej przyczyn i okoliczności związanych z wyjazdem Cudzoziemca z terytorium [...]., nie podniósł on żadnych innych powodów opuszczenia kraju pochodzenia oraz ubiegania się o ochronę międzynarodową w Rzeczpospolitej Polskiej.
Analizując sprawę organ wskazał, iż uprzednio wobec wnioskodawcy toczyło się postępowanie w przedmiocie nadania azylu politycznego na terytorium RP sygn. akt [...]. Szef wydał decyzję nr [...] o umorzeniu postępowania w sprawie o udzielenie azylu politycznego na terytorium RP.
Rozstrzygając przedmiotowy wniosek Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców wskazał, iż na podstawie art. 34 ust. 1 pkt 5 w/w ustawy rozpoznał wniosek cudzoziemca jako oczywiście bezzasadny, gdyż D. D. w trakcie przedmiotowego postępowania przedstawił, sprzeczne, nieprawdopodobne i niewystarczające wyjaśnienia na potwierdzenia faktu prześladowania. Podczas składania wniosku odmówił składania szczegółowych wyjaśnień twierdząc, że przekaże je na dalszym etapie postępowania. Natomiast podczas przesłuchania statusowego mimo zapewnień o poufności przekazywanych informacji odmówił przekazywania szczegółowych zeznań i przedstawił niewystarczające informacje na potwierdzenie faktu prześladowania. Nadto cudzoziemiec sam nie miał pewności, czy trudności, jakich doświadczył i o jakich poinformował podczas przesłuchania można uznać jako prześladowanie jego osoby.
W ocenie organu okoliczności jakie przywołał wnioskodawca nie dowodzą by był on prześladowany w kraju pochodzenia ze względu na rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne czy przynależności do określonej grupy społecznej. Wprawdzie aplikant podczas przesłuchania przywołał zdarzenia z 2008 r. kiedy to był członkiem specjalnego oddziału w czasie działań wojennych, jednakże powstrzymywał się od udzielania szczegółowych informacji, które mogłyby uwiarygodnić treść składanych oświadczeń, twierdząc, iż nie może podać nazwisk, ani innych szczegółów przywołanych zdarzeń. Aplikant nie okazał żadnego dowodu, który potwierdzałby, iż istotnie był członkiem specjalnego oddziału, bądź też, by przechodził kilkuletnie specjalistyczne szkolenia. Z pewnością lakoniczne oświadczenia aplikanta w tej kwestii nie Są wystarczającym dowodem, aby uznać powyższą okoliczność za dowiedzioną. Ponadto nawet, jeśli cudzoziemiec w owym czasie faktycznie był w oddziale, który otrzymał rozkazy do wykonania w czasie konfliktu [...] w sierpniu 2008 roku, to nie wykazał, by po zakończeniu konfliktu rzeczywiście był on z tego powodu narażony na prześladowania w kraju pochodzenia, bądź też by z tego właśnie powodu miał poważne problemy, które zmusiły go do ucieczki z [...]..
Z jego oświadczeń wynika, iż było on osobą zamożną, miał kilka mieszkań, otworzył klinikę dla siostry, prowadził własną działalność sprowadzając auta z [...]. do [...]., [...]. i [...]., która dostarczała mu znaczne dochody finansowe. Aplikant twierdził, iż mieszkając na [...] prowadził pewne interesy, był też jednym z dyrektorów firmy, która jak zeznał zrobiła "przekręt" na 170 min euro. Cudzoziemiec zeznał, iż jest poszukiwany we wszystkich krajach, jednakże nie wie, z jakiego. powodu. Ponadto pieniądze, jakie posiadał zostały zamrożone, zaś zaciągnięte kredyty wzrosły do miliardów. Wyjaśnił, iż uciekł z [...]., bowiem tam zabito jego kolegę, jednakże Aplikant nie wiedział, kto mógłby tego dokonać. Wnioskodawca wyjechał nielegalnie na [...]., a następnie do [...]. Jednakże twierdził, iż w [...] nie jest łatwo żyć [...]. w związku z czym zdecydował się na wyjazd do Europy, gdzie zamierzał kupić mieszkanie oraz otrzymać azyl polityczny. Nadto Aplikant zeznał wprost, iż celem jego podróży była [...]., gdzie przebywają jego koledzy, I nie zaś Polska, w której został zatrzymany za brak zezwalających na pobyt i dokumentów.
Wobec powyższego organ stwierdził iż cudzoziemiec nie uwiarygodnił, by istotnie był narażony na prześladowanie w kraju pochodzenia. Niewykluczone, iż D. D. miał poważne problemy i obawiał się o swoje bezpieczeństwo, jednakże w ocenie organu jest dalece prawdopodobne, iż miały one związek z jego dotychczasową działalnością a także różnego rodzaju interesami nie wyłączają działań niezgodnych z prawem, które to aplikant nazwał "przekrętem" na znaczne sumy pieniędzy. Jednakże należy podkreślić, iż owe problemy nie były spowodowane prześladowaniem jego osoby przez władze kraju pochodzenia z powodu ww. przesłanek konwencyjnych, a jedynie ze względu na jego działalność biznesową która jak wynika z jego oświadczeń nie zawsze był zgodna z literą prawa. Natomiast problemy natury kryminalnej, czy też ucieczka przed wierzycielami, bądź też przed wymiarem sprawiedliwości nie są przesłanka do udzielenia wnioskodawcy ochrony międzynarodowej.
Aplikant nie chciał udzielać szczegółowych informacji, twierdził, iż nie ufa polskim urzędnikom, ani polskim procedurom. Należy mieć na uwadze, że przy braku dowodów materialnych, jednoznacznie dokumentujących podawaną przez cudzoziemca wersję wydarzeń, organ dokonuje oceny złożonych zeznań, z punktu widzenia ich wewnętrznej logiki, a więc także wiarygodności. W oparciu o zasady logiki i doświadczenia życiowego, należało przyjąć, iż cudzoziemiec nie przekazał wiarygodnych informacji, które byłyby podstawą do nadania statusu uchodźcy w świetle przepisów cyt. ustawy. Przekazując w czasie postępowania ogólnikowe, niczym niepotwierdzone, całkowicie nieweryfikował nie (oparte wyłącznie na domniemaniu) oraz nieprawdopodobne informacje cudzoziemiec próbował celowo wyolbrzymić swoją sytuację, w zamiarze uwiarygodnienia faktów rzekomego zagrożenia.
W ocenie organu D. D. nie szuka ochrony przed zagrożeniami
w kraju pochodzenia, ale lepszego, wygodniejszego życia.
Organ zauważył także, iż uzasadniając wnioski o udzielenie azylu politycznego wnioskodawca za każdym razem powoływał się na działania wojenne, które miały mieć miejsce w jego dotychczasowym miejscu zamieszkania (rzekomo [...] i z powodu których nie mógł on wrócić do kraju pochodzenia. Pomijając fakt, iż Aplikant wówczas zataił swoje prawdziwe dane osobowe, to we wniosku uchodźczym oświadczył, iż do 2007 roku mieszkał w [...]., zaś w 2008 roku wyjechał z [...].. Zatem dowodzi to, iż wnioskodawca nie mieszkał w [...]., jak deklarował w owych pismach. Zaś po 2008 roku mieszkał na [...]., a następnie prawdopodobnie w [...].. Z treści złożonych oświadczeń nie wynika, by miał w owym czasie jakiekolwiek trudności ze strony władz kraju pochodzenia. Prowadził normalne życie, zaś problemy jakich być może doświadczył związane był z prowadzonymi przez niego różnego typu interesami.
Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców stwierdził, iż D. D. nie spełnia przesłanek uzasadniających uznanie go za uprawnionego do nadania statusu uchodźcy ani udzielenia mu ochrony uzupełniającej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, określonych w art. 13 ust. 1 i art. 15 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium, Rzeczypospolitej Polskiej, ani udzielenia zgody na pobyt tolerowany na terytorium. Wobec stwierdzenia, że w przypadku Wnioskodawcy nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie ochrony uzupełniającej albo zgody na pobyt tolerowany należy na podstawie art. 48 ust. 2 w/w. ustawy orzec o jego wydaleniu. Organ wskazał, iż w przypadku cudzoziemca nie występuje żadna z sytuacji wskazanych w art. 48 ust, 2 pkt 1-4 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, która wyłączałaby możliwość orzeczenia w niniejszej decyzji o jego wydaleniu.
Decyzją z dnia [...] listopada 2012 r. nr [...] Rada do Spraw Uchodźców działając na podstawie art. 89p. ust. 1 i art. 34 ust. 1 pkt 5, art. 19 ust 1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1, art. 48 ust. 2 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz.680) oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a po rozpatrzeniu odwołania D. D. ur. 12.05.1983 r. obywatela G. od decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców nr [...] z dnia [...].10.2012 r. o rozpatrzeniu wniosku jako oczywiście bezzasadnego, o odmowie nadania statusu uchodźcy i odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej oraz o wydaleniu z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec stwierdzenia braku przesłanek do udzielenia zgody : na pobyt tolerowany orzekła o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji.
Organ w pełni podzielił stanowisko zaprezentowane przez organ pierwszej instancji co do bezprzedmiotowości wniosku.
Pismem z dnia 24 grudnia 2012r. D. D. wniósł na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając naruszenie:
- przepisów prawa materialnego tj. art.15 pkt 3 oraz art.97 ust.1 pkt 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony uzupełniającej na terytorium Rzeczpospolitej polskiej poprzez błędne przyjęcie, iż skarżący nie spełnia przesłanek do objęcia go jedną z ww. form ochrony;
- istotne naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynika sprawy tj.: art. 7, art.8, art.15, art.77 i art.136 k.p.a. poprzez brak wyjaśnienia istotnych dla sprawy okoliczności i zaniechanie uzupełnienia materiału dowodowego.
Wobec powyższych zarzutów skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji, rozwijając w uzasadnieniu podniesione zarzuty.
W odpowiedzi na skargę organ Wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), dalej: p.p.s.a., koncentrują się na kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem. W tym zakresie mieści się ocena, czy zaskarżona decyzja odpowiada prawu i czy postępowanie prowadzące do jej wydania nie jest obciążone wadami uzasadniającymi uchylenie rozstrzygnięcia.
Badając sprawę zgodnie z powyższymi kryteriami Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, iż zaskarżona decyzja jest prawidłowa i w konsekwencji skarga nie jest zasadna.
W myśl art. 34 ust. 1 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2009 r. Nr 189, poz.1472 ) wniosek złożony przez wnioskodawcę, który:
1) podał inne przyczyny złożenia wniosku niż obawa przed prześladowaniem z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej, lub ryzyko doznania poważnej krzywdy albo nie podał żadnych informacji o okolicznościach związanych z obawą przed prześladowaniem lub ryzykiem doznania poważnej krzywdy,
2) pochodzi z bezpiecznego kraju pochodzenia, znajdującego się na wspólnej minimalnej liście państw trzecich, które państwa członkowskie uznają za bezpieczne
kraje pochodzenia, przyjętej przez Radę Unii Europejskiej, na wniosek Komisji Europejskiej, po konsultacji z Parlamentem Europejskim, i istnieją okoliczności, o których mowa w ust. 3,
3) wprowadził organ rozpatrujący wniosek w błąd przez zatajenie informacji lub dokumentów albo przedstawienie fałszywych informacji lub dokumentów o istotnym znaczeniu dla nadania statusu uchodźcy,
4) złożył inny wniosek o nadanie statusu uchodźcy, w którym podał inne dane osobowe,
5) przedstawił niespójne, sprzeczne, nieprawdopodobne lub niewystarczające wyjaśnienia na potwierdzenie faktu prześladowania,
6) złożył wniosek w celu opóźnienia wydania decyzji o wydaleniu lub opóźnienia lub zakłócenia wykonania takiej decyzji,
7) stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa lub porządku publicznego lub był z tego powodu w przeszłości wydalony z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej - rozpatruje się w pierwszej kolejności jako wniosek oczywiście bezzasadny. W ocenie Sądu orzekające w sprawie organy zasadnie uznały, iż wniosek skarżącego o nadanie statusu uchodźcy jest oczywiście bezzasadny. Jak wynika z akt sprawy ani postępowanie w I instancji, ani też ponowne rozpatrzenie sprawy w postępowaniu odwoławczym nie wykazały, że skarżący może być uchodźcą w rozumieniu art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Stosownie do tego przepisu nadanie stronie statusu uchodźcy uzasadnione byłoby w razie stwierdzenia, że w kraju pochodzenia była ona narażona na prześladowanie z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych, albo też byłaby zagrożona takim i prześladowaniem w razie powrotu do kraju pochodzenia.
We wniosku skarżący zadeklarował wprawdzie iż był prześladowany w kraju
i pochodzenia oraz poddany przemocy fizycznej oraz psychicznej, wskazał również, iż i brał udział w działaniach wojennych, jednakże dalsze postępowanie nie potwierdziło tych informacji, a ponadto oświadczył we wniosku, iż na tym etapie postępowania nie § będzie udzielał więcej informacji.
W trakcie przesłuchania w dniu 4 października 2012 r. D. D. poświadczył podczas przesłuchania statusowego, iż od urodzenia do 2008 r. mieszkał w [...]. następnie wyjechał na [...].. Jednakże nie chciał wskazać miejsca zamieszkania na [...].. Nie wskazał również miejsca zamieszkania żony oraz dzieci twierdząc, że zmienia ona miejsce zamieszkania, ponieważ tak trzeba. Dodał, iż w [...]. pozostali jego krewni. Cudzoziemiec wyjaśnił, iż do Polski wjechał nielegalnie. Nie chciał tutaj się zatrzymać, traktował Polskę jako kraj tranzytowy.
Chciał dojechać do [..]., do swoich kolegów i tam złożyć wniosek o azyl lub kupić
mieszkanie w [...]. lub [...]., bo tam na tej podstawie od razu można otrzymać paszport.
Skarżący zapytany, czym zajmował się w kraju pochodzenia, odpowiedział:
"miałem swoje interesy, grałem w piłką nożną, byłem w specjalnym oddziale [...] Jestem zawodowym menadżerem, posiadam 4 dyplomy, znam 9 języków obcych, teraz chcę się nauczyć języka polskiego." Poproszony o opisanie sytuacji panującej w kraju pochodzenia, oświadczył: "byłem nie w tym miejscu i nie w tym czasie i nie powinienem zobaczyć tego, co widziałem w czasie wojny. Oprócz mnie w sumie było tam 20 osób, żywych pozostało tylko 5. Mogę tylko powiedzieć ogólnie, co tam się działo, nie powiem o nazwiskach, szczegółach, datach." D. D. poproszony o wskazanie przyczyn wyjazdu z kraju pochodzenia zeznał: "nie powiem o całej wojnie, opowiem tylko o tym okresie, który miał duży wpływ na moje życie.
Tak naprawdę musiałem porzucić swoje życie. Byłem w specjalnym oddziale [...], dokąd trafiłem mając 15 lat. Ze względu na moja kondycję fizyczną trafiłem tam dlatego, że wieku 15 lat wygrałem turniej strzelecki. Nie chciałem tam trafić, natomiast to już nie zależało ode mnie. Zmusił mnie mój kraj, tak trzeba było. Po 5 latach ćwiczeń i treningów, które były tajne i prowadzone w poszczególnych bazach; szkolono mnie na snajpera."
Wnioskodawca przywołał zdarzenia z lipca 2008 r. kiedy to był członkiem batalionu, który dostał rozkaz opanowania wąwozu [...], zaminowania oraz objęcia nad nim kontroli. Cudzoziemiec zapytany, czy były inne przyczyny wyjazdu z kraju pochodzenia, odpowiedział, że wszystko mu zabrano, miał ponad 2 miliony euro na kontach. Z [...]. też uciekł. Znaleźli jego kolegę, a przez niego znaleźli jego. Kolega został zabity, ale wnioskodawcy się udało od nich uciec. Nie wiem, kto mógłby go zabić. A później nielegalnie pojechał przez [...]. do [..]., do [...]. do jego kolegów. A w [...]. nie chciał zostać, tam [...]. nie jest łatwo. Nie mógł zostać z żoną i dziećmi na [...]., w [...]. też nie mogli razem żyć. Później zdecydował się wyjechać do Europy, dostać azyl polityczny, kupić mieszkanie. Skarżący zapytany o jakiekolwiek dowody w sprawie, oświadczył: "posiadam oczywiście wszystkie dowody, ale są one zakopane w ziemi. Jeśli chcecie to powiem wam, gdzie są i możecie je odnaleźć sami. Ja ich nie mogę dostarczyć, bo zginę, byłby to wyrok śmierci dla mnie. Wszystko, co mogą podać to akty notarialne urodzenia moich dzieci, mam też kopie moich paszportów na e-mailu. Mam jeszcze jakieś kontrakty, które mi proponowali, jednak nie będzie to państwu chyba potrzebne. Mam również zaproszenia do [...]. i [...]., mam dokumenty z firmy [...] byłem tam jednym z dyrektorów, która zrobiła przekręt na 170 milionów euro."
D. D. zapytany, czy czuł się prześladowany w kraju pochodzenia, zeznał: Bardzo mi się powodziło, miałem 5 mieszkań, otworzyłem siostrze klinikę, miałem firmę, która sprowadzała auta do [...]., [...]., [...]. z [...]., tam również mam wielu przyjaciół. Wszystkie pieniądze, które miałem zostały zamrożone, a kredyty, które miałem zaciągnięte wzrosły do miliardów. Szukają mnie po wszystkich krajach, nie wiem, dlaczego. Czy powinienem czuć się uchodźcą czy nie? To jest moje pytanie?" Wnioskodawca wyraził obawy w przypadku powrotu do kraju pochodzenia: "zabiją pokroją, podpalą a popiół rozrzucą na wiatr."
Mając na uwadze powyższe w ocenie Sądu za prawidłowe uznać należy rozstrzygnięcia organów, iż skarżący nie wykazał w trakcie postępowania, że w jego przypadku mogą występować uzasadnione obawy przed indywidualnymi prześladowaniami z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych, albo też byłby zagrożony takim prześladowaniem w razie powrotu do kraju pochodzenia.
Zgodzić należy się ze stanowiskiem Rady do Spraw Uchodźców, iż wymienione przez skarżącego przyczyny opuszczenia kraju pochodzenia są niewiarygodne, a skarżący odmówił jakiejkolwiek współpracy z polskimi organami.
Za prawidłowe zdaniem Sądu uznać należy także stanowisko orzekających w sprawie organów, iż nie zostały spełnione przesłanki uzasadniające udzielenia skarżącemu ochrony uzupełniającej na podstawie art. 15 ustawy z 13 czerwca 2003r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. Przeprowadzone postępowanie wyjaśniające nie wykazało bowiem, aby w przypadku powrotu do kraju pochodzenia istniało dla strony ryzyko doznania poważnej krzywdy lub orzeczenia kary śmierci, tortur, nieludzkiego traktowania, a także zagrożenia jego życia lub zdrowia.
W rozpatrywanej sprawie wnioskodawca nie wykazał również, że jego powrót do kraju pochodzenia wiązałby się z zagrożeniem praw chronionych przez Konwencję Rzymską z 1950 roku. W związku z tym nie występują przesłanki dla udzielenia zgody na pobyt tolerowany na podstawie art. 97 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. Nie ma, bowiem żadnych podstaw do twierdzenia, że w kraju pochodzenia mogłoby być zagrożone jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, że mógłby on zostać poddany torturom, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy, pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego, albo być ukarany bez podstawy prawnej.
W toku postępowania ustalono, iż w kraju pochodzenia skarżącego odnotowano żadnych zjawisk, które mogłyby być źródłem powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej lub poważnego naruszania praw człowieka.
Wojewódzki Sąd Administracyjny nie podzielił zarzutów dotyczących naruszenia art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. Decyzje w niniejszej sprawie, wbrew zarzutom skargi, wydane zostały na podstawie prawidłowo zebranego materiału dowodowego, który uzasadnia oceny i rozstrzygnięcia orzekającego w sprawie organu i nietrafne są zarzuty skargi dotyczące nieuwzględnienia wniosku dowodowego strony, naruszenia powinności wyczerpującego zebrania dowodów, niedopuszczenia wszystkich dowodów, które mogą przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz zasad oficjalności i prawdy obiektywnej.
Z tych względów i na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło