IV SA/Wa 2040/18
WyrokWSA w Warszawie2018-11-13
Skład orzekający: Kaja Angerman, Aneta Dąbrowska, Agnieszka Wąsikowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obrót materiałem siewnym ziemniaka, który był oznakowany etykietami, ale później okazał się porażony chorobą i miał wątpliwe pochodzenie, stanowi naruszenie warunków obrotu materiałem siewnym w rozumieniu art. 104 ust. 1 ustawy o nasiennictwie, uzasadniające nałożenie opłaty sankcyjnej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że obrót materiałem siewnym, który był opakowany i oznakowany etykietami, stwarza domniemanie spełnienia wymogów dopuszczenia do obrotu, nawet jeśli później okazał się wadliwy lub miał wątpliwe pochodzenie. Późniejsze obalenie tego domniemania nie może wpływać na ocenę dopuszczalności obrotu w chwili jego dokonania. Brak należytej staranności w ustaleniu pochodzenia i jakości materiału siewnego przez podmiot dokonujący obrotu nie jest wystarczającą przesłanką do nałożenia opłaty sankcyjnej, jeśli towar był prawidłowo oznakowany w momencie sprzedaży.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia opłaty sankcyjnej na przedsiębiorcę za obrót sadzeniakami ziemniaka odmiany Dominator, które okazały się być niedopuszczone do obrotu z powodu niewiadomego pochodzenia i porażenia chorobą. Przedsiębiorca twierdził, że sprzedawał towar oznakowany oryginalnymi etykietami, a jego późniejsze wady nie obciążały go odpowiedzialnością. Organy administracji uznały, że brak dokumentów zakupu i wątpliwości co do pochodzenia oraz stwierdzone porażenie bakterią świadczą o obrocie materiałem niedopuszczonym do obrotu. Sąd uchylił decyzje organów, uznając, że domniemanie dopuszczalności obrotu wynikające z prawidłowego oznakowania towaru nie zostało obalone w sposób właściwy.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Kaja Angerman (spr.), Sędziowie sędzia WSA Aneta Dąbrowska, asesor WSA Agnieszka Wąsikowska, Protokolant sekr. sąd. Karolina Heman, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 listopada 2018 r. sprawy ze skargi A. F. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa z dnia [...] maja 2018 r. nr [...] w przedmiocie określenia opłaty sankcyjnej I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa z dnia [...] marca 2018 r., nr [...]; II. zasądza od Głównego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa na rzecz skarżącego A. F. kwotę 6.917 (sześć tysięcy dziewięćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
IV SA/Wa 2040/18
UZASADNIENIE
Główny Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa decyzją z [...] maja 2018 r. po rozpatrzeniu odwołania [...] [...], prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą P.H.U. "[...]" [...] [...] w [...], od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa we [...] z dnia [...] marca 2018 r., znak [...] w sprawie nałożenia opłaty sankcyjnej w wysokości 63 525,00 zł
1) uchylił zaskarżoną decyzję w części
dotyczącej stwierdzenia, że: [...] [...] prowadzący działalność gospodarczą pod firmą P.H.U. "[...]" [...] [...] w [...], dokonał obrotu sadzeniakami ziemniaka odmiany Dominator, klasa A, nr partii [...] (w ilości 24 200 kg) niezgodnie z warunkami określonymi w art. 104 ust. 1 ustawy z dnia 9 listopada2012 r. o nasiennictwie i w tym zakresie stwierdził, że:
[...] [...] prowadzący działalność gospodarczą pod firmą P.H.U. "[...]" [...] [...], w [...] dokonał sprzedaży niedopuszczonego do obrotu materiału siewnego ziemniaka niewiadomego pochodzenia w ilości 24 200 kg, za kwotę 31 762,50 zł niezgodnie z warunkami określonymi w art. 104 ust. 1 ustawy z dnia 9 listopada 2012 r. o nasiennictwie (t.j. Dz.U. 2017 poz. 633),
2) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję w pozostałej części.
Decyzja była wynikiem następujących ustaleń i oceny prawnej.
Wojewódzki Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa we [...] 26 czerwca 2017 r. wszczął z urzędu postępowanie w sprawie wydania decyzji stwierdzającej, że obrót materiałem siewnym jest prowadzony niezgodnie z warunkami określonymi w art. 104 ust. 1-7 ustawy o nasiennictwie oraz określającej ilość sprzedanego materiału siewnego przez [...] [...]. Postępowanie administracyjne w przedmiotowej sprawie zostało wszczęte po przeprowadzeniu kontroli u wymienionego przedsiębiorcy.
W wyniku przeprowadzonej kontroli ustalono, że [...] [...] prowadzący działalność gospodarczą pod firmą P.H.U. "[...]" [...] [...], dokonał obrotu sadzeniakami ziemniaka niewiadomego pochodzenia, określonego na fakturze sprzedaży nr [...] z dnia 29.03.2017 r., jako ziemniaki sadzeniaki, odmiana Dominator A, a 1100 kg, partia [...]", w ilości 24 200 kg na kwotę 31 762,50 zł tj. niezgodnie z warunkami określonymi w art. 104 ust. 1 ustawy o nasiennictwie. Fakt obrotu stwierdzono na podstawie dokumentu sprzedaży tj. faktury nr [...] z dnia 29.03.2017 r. Przedmiotowy materiał siewny został sprzedany [...] Przedsiębiorstwu Przemysłu Ziemniaczanego Spółka Akcyjna. Podczas kontroli stwierdzono, że [...] [...] nie posiada żadnych dokumentów zakupu ani poświadczających pochodzenie sadzeniaków ziemniaka będących przedmiotem sprzedaży.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa we [...] decyzją z dnia [...] sierpnia 2017 r., znak: [...], nałożył na [...] [...] opłatę sankcyjną w kwocie 63 525,00 zł stanowiącą, zgodnie z art. 123. ust. 1 ustawy o nasiennictwie, 200 % kwoty należnej za sprzedany materiał siewny.
Od decyzji Wojewódzkiego Inspektora, skarżący [...] [...] wniósł odwołanie.
Główny Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa decyzją znak: [...], z dnia [...].10.2017 r. uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji, wskazując na konieczność uzupełnienia postępowania w zakresie ustalenia dowodów prowadzenia przez stronę obrotu materiałem siewnym nieznanego pochodzenia i potwierdzającego spełnienie warunków określonych w art. 104 ust. 1 pkt 1, w tym: zakresu i sposobu zorganizowania obrotu przedmiotową partią materiału siewnego, podmiotu, od którego strona zakupiła materiał siewny, sposobu wprowadzenia do obrotu etykiety-paszportu na terenie Republiki Czeskiej oraz ustalenia czy prawdą jest, że przy nabyciu przez stronę materiał siewny był zaopatrzony w oryginalne etykiety/paszporty, potwierdzający pochodzenie i kategorię materiału siewnego, wystawiony w państwie członkowskim przez podmiot do tego uprawniony, jednocześnie wskazując czynności urzędowe, które należy wykonać.
Po przeprowadzeniu dodatkowego, postępowania wyjaśniającego w tym przesłuchaniu dodatkowych świadków, Wojewódzki Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa we [...] decyzją znak: [...] z dnia [...].03.2018 r., nałożył na [...] [...] opłatę sankcyjną w kwocie 63 525,00 zł.
Od decyzji Wojewódzkiego Inspektora [...] [...] wniósł odwołanie. Zarzucił on ww. decyzji "błędne uznanie, że skarżący dokonał obrotu materiałem siewnym sadzeniaków ziemniaka odmiany Dominator, klasa A, niezgodnie z warunkami określonymi w art. 104 ust. 1 ustawy z dnia 9 listopada 2012 r. o nasiennictwie w sytuacji, gdy przedmiotowa odmiana jest dopuszczona do obrotu w związku z wpisaniem do wspólnotowego katalogu, o którym mowa w art. 104 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy" oraz "błędne uznanie, że skarżący wprowadzając do obrotu partię sadzeniaków ziemniaka Dominator klasy A, nie dołożył należytej staranności w zakresie sprawdzenia pochodzenia sadzeniaków w sytuacji, gdy jedynym kryterium takiego sprawdzenia są załączone do dostawy etykiety - paszporty stwierdzające pochodzenie materiału siewnego, a do danej partii sadzeniaków załączone były oryginalne etykiety - paszporty potwierdzające pochodzenie sadzeniaków z kraju wspólnotowego i wpisanych do wspólnotowego katalogu".
Organ odwoławczy uznał, że przedstawiony w odwołaniu, wniosek, może być uwzględniony tylko częściowo, ponieważ organ pierwszej instancji wbrew zebranym dowodom określił, że sprzedany materiał siewny ziemniaka był odmiany Dominator klasy A. Zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje jednak, że odwołujący prowadził obrót sadzeniakami ziemniaka niewiadomego pochodzenia, określonymi na fakturze sprzedaży nr [...] z dnia 29.03.2017 r., jako ciemniaki sadzeniaki, odmiana Dominator A, 1100 kg, partia [...]", w ilości 24 200 kg na kwotę 31 762,50 zł, niezgodnie z warunkami określonymi w art. 104 ust. 1 ustawy o nasiennictwie. Fakt obrotu stwierdzono na podstawie faktury. Przedmiotowe sadzeniaki ziemniaka zostały sprzedane [...] Przedsiębiorstwu Przemysłu Ziemniaczanego S.A.
Organ wyjaśnił, że zgodnie z art. 104 ust 1 pkt 1 ustawy o nasiennictwie - do obrotu dopuszcza się w szczególności materiał siewny kategorii elitarny, kategorii kwalifikowany, kategorii standard i kategorii handlowy odmian roślin rolniczych i warzywnych wpisanych do krajowego rejestru, odpowiednich rejestrów innych niż Rzeczpospolita Polska państw członkowskich lub wspólnotowego katalogu lub rejestru państwa stowarzyszonego;". Ponadto rozporządzenie MRiRW z dnia 22 stycznia 2014 r. w sprawie sposobu prowadzenia dokumentacji dotyczącej materiału siewnego oraz zakresu i terminów składania informacji dotyczących obrotu materiałem siewnym (Dz.U. 2014 poz. 182 z późn. zm.) w § 2 pkt 7 nakłada obowiązek na prowadzącego obrót materiałem siewnym m.in. posiadania dokumentów nabycia materiału siewnego.
W wyniku postępowania administracyjnego, Wojewódzki Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa ponad wszelką wątpliwość wykazał, że:
1) skarżący:
- nie widział czy przedmiotowy materiał siewny był, w wymagany sposób zabezpieczony (zaplombowany) i zaopatrzony w urzędowe etykiety/paszporty,
- tłumacząc się niepamięcią, nie wie nic o sprzedawcy (rzekomy [...] [...] prawdopodobnie narodowości słowackiej) tego materiału oraz zakupionej jego ilości i nie posiada do chwili obecnej dokumentu zakupu, co z zeznań świadków (pracownik, [...] [...]) wskazuje, że jest to precedens w firmie,
- wystawił fakturę sprzedaży na podstawie informacji przekazanych ustnie przez pracownika [...] [...],
- nie wie nic o organizacji transportu i firmie, która dostarczyła sadzeniaki ziemniaka do rolnika [...] [...] - kontrahenta firmy P.H.U. "[...]", który również nie widział (nie zwrócił uwagi) na zabezpieczenie opakowań oraz na etykiety/paszporty;
2) urząd Republiki Czeskiej (UKZUZ), w bezpośredniej korespondencji potwierdził, że na partię sadzeniaków ziemniaka nr [...] odmiany Dominator nie były wydawane urzędowe etykiety/paszporty oraz, że firma VESA Velhartice a.s. - hodowca tej odmiany nie ma w swojej ewidencji etykiet/paszportów wydanych na partię sadzeniaków ziemniaka odmiany Dominator o nr [...];
3) z informacji czeskiego urzędu UKZUZ wynika, że etykiety/paszporty, które zidentyfikowano podczas kontroli fitosanitarnej w siedzibie docelowego odbiorcy tj. [...] Przedsiębiorstwo Przemysłu Ziemniaczanego S.A. są sfałszowane, co potwierdzają wyniki badań kontrolnych przeprowadzonych w Laboratorium Wojewódzkim [...] w [...] stwierdzające porażenie bulw ziemniaka organizmem kwarantannowym podlegającym obowiązkowi zwalczania tj. bakterią Clavibacter michiganensis ssp. sepedonicus, ponieważ służby fitosanitarne wydają paszporty roślin wyłącznie w przypadkach, gdy dany materiał jest przebadany i nie stwierdzono porażenia tym patogenem;
4) odmiana ziemniaka Dominator hodowli firmy VESA Velhartice a.s. z Republiki Czeskiej jest chroniona wyłącznym prawem do odmiany na obszarze UE (CPVO) i w zasadzie jej materiał siewny nie powinien być w obrocie w celach produkcji sadzeniaków ziemniaka bez umowy licencyjnej bądź innego dwustronnego porozumienia, a w przypadku polskiego prawa nasiennego bez imiennego upoważnienia wnioskodawcy składającego wniosek o produkcję nasienną takiej odmiany.
5) firma VESA Velhartice a.s. wg aktualnego stanu, nie ma swoich oddziałów w innych państwach, czyli przywóz sadzeniaków ziemniaka odmiany Dominator ze Słowacji tym bardziej wydaje się niejasny.
Fakt wpisania odmiany do wspólnotowego katalogu lub krajowego rejestru jest tylko jednym z warunków umożliwiających wytwarzanie i wprowadzanie do obrotu materiału siewnego takiej odmiany. Organ podkreślił, że skarżący nie widział etykiet/paszportów, na co wskazują protokoły przesłuchań strony i świadków, i nie miał podstaw żeby uwierzyć w ich oryginalność. W konsekwencji powyższego zdaniem organu odwoławczego zasadne było nałożenie na skarżącego przez organ I instancji opłaty sankcyjnej zgodnie z decyzją znak: [...] z dnia [...] marca 2018 r.
[...] [...] wniósł skargę na decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zaskarżając decyzję w części:
- pkt 1) decyzji uchylającego zaskarżoną decyzję w części dotyczącej stwierdzenia, że [...] [...] prowadzący działalność gospodarczą pod firmą P.H.U. "[...]" dokonał obrotu sadzeniakami odmiany Dominator, Klasa A, nr partii [...] (w ilości 24200kg)" oraz w zakresie stwierdzenia, że [...] [...] prowadzący działalność gospodarczą pod firmą P.H.U. "[...]" dokonał sprzedaży niedopuszczonego do obrotu materiału siewnego ziemniaka niewiadomego pochodzenia w ilości 24200kg, za kwotę 31762,50zł niezgodnie z warunkami określonymi w art. 104 ust. 1 ustawy z dnia 9 listopada 2012 o nasiennictwie (tj. Dz.U. 2017 poz. 633),
- pkt 2) decyzji w całości.
Zaskarżonej decyzji zarzucił:
1. Naruszenie art. 139 k.p.a. przez zmianę decyzji na niekorzyść strony odwołującej się, w zakresie nie tylko niekwestionowanym przez stronę lecz aprobującym stwierdzenie organu I instancji, że przedmiotem obrotu był materiał siewny sadzeniaków ziemniaka odmiany Dominator, klasa A.
2. Błędną ocenę zebranego materiału dowodowego przez uznanie, że przedmiotem obrotu nie były sadzeniaki ziemniaka odmiany Dominator, a w szczególności całkowicie sprzecznie z dowodami ustalenie, że etykiety /paszporty, którymi oznaczona była partia ziemniaków nr [...] były fałszywe.
3. Naruszenie prawa materialnego - art. 104 ust. 1 ustawy z dnia 9.11.2012r. o nasiennictwie - przez błędne zastosowanie tego przepisu do dokonanego przez skarżącego obrotu sadzeniakami ziemniaka, wpisaną do wspólnotowego katalogu odmianą Dominator.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz uchylenie w całości poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i umorzenie postępowania oraz o zasądzenie od organu odwoławczego na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych w tym z tytułu wpisu od skargi oraz z tytułu zastępstwa adwokackiego w kwocie 5400zł.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że zmiana decyzji dokonana przez organ odwoławczy jest niedopuszczalna, sprzeczna z art. 139 k.p.a., gdyż została wydana na niekorzyść strony odwołującej się. Odwołanie od decyzji WIORiN nie kwestionowało zawartego w decyzji stwierdzenia, że dokonano obrotu materiałem siewnym sadzeniaków ziemniaka odmiany Dominator, klasa A, lecz podnosiło, że ta odmiana jest dopuszczona do obrotu w związku z wpisaniem do wspólnotowego katalogu, o którym mowa w art. 104 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 9.11.2012r. o nasiennictwie, a zatem nie może być mowy o dokonaniu obrotu niezgodnie z art. 104 ust. 1 tej ustawy. Uchylając stwierdzenie organu I instancji o tym jakim materiałem siewnym dokonano obrotu i zastępując je stwierdzeniem o dokonaniu sprzedaży niedopuszczonego do obrotu materiału siewnego, organ odwoławczy w oczywisty sposób orzekł na niekorzyść strony odwołującej się. Organ odwoławczy powinien orzec, czy w sytuacji gdy organ I instancji stwierdził obrót ziemniakami odmiany Dominator, wpisanej do wspólnotowego rejestru, doszło do obrotu niezgodnie z warunkami określonymi w art. 104 ust, 1 ustawy o nasiennictwie. Niezależnie od niedopuszczalności dokonanej przez organ odwoławczy zmiany decyzji wynikającej z unormowania z art. 139 k.p.c. zmiana decyzji nie ma oparcia w zebranym materiale dowodowym. Zmiana decyzji przez organ odwoławczy była wynikiem odmiennej niż organu I instancji oceny zebranego materiału dowodowego, co do tego jakimi ziemniakami dokonano obrotu, czy były to sadzeniaki odmiany Dominator klasy A czy też sadzeniaki niewiadomego pochodzenia. Jedyną i wyłączną przesłanką do nałożenia opłaty sankcyjnej byłoby bezsporne ustalenie, że do obrotu dopuszczono materiał siewny nie wymieniony w art. 104 ust. 1 ustawy o nasiennictwie, w danym przypadku, że nie były to sadzeniaki ziemniaka odmiany Dominator, oraz, że dokonujący obrotu miał tego świadomość.
Uzasadnienie zaskarżonej decyzji w zakresie oceny zebranego materiału dowodowego budzi zdumienie bo pochodzi od organu państwowego, zawodowo zajmującego się tą dziedziną. Jaki wniosek można wysnuć z tego, że skarżący nie widział ziemniaków i paszportów? Skarżący z reguły tego nie widzi, gdyż prowadzi sprzedaż hurtową, nie ma własnych magazynów, a organizacja dostaw (sprzedawcy, odbiorcy) i transport odbywa się z reguły telefonicznie, elektronicznie, czasami osobiście i wykonują to pracownicy skarżącego. Gdyby transport sadzeniaków do [...] Przedsiębiorstwa Przemysłu Ziemniaczanego S.A. nie był zaopatrzony w paszporty, to odbiorca nie przyjąłby dostawy. Kontrolując tę dostawę inspektor Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa w [...], nie zakwestionował ani tego, że są to sadzeniaki odmiany Dominator klasy A ani oryginalności paszportów, a przecież jest to osoba kompetentna (fachowiec z danej branży). Badanie pobranej przez inspektora próby sadzeniaków, wykazało potencjalne porażenie bakterią Clavibacter michiganensis subsp. sepedonicus.
W toku prowadzonego następnie przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa w [...] nie stwierdzono aby kontrolowana partia sadzeniaków ziemniaka nie była odmianą Dominator klasy A, a wręcz przeciwnie, uznano, że jest to właśnie ta odmiana ale potencjalnie porażona bakterią. (Dowód: odpis decyzji nr [...] z dnia [...].04.2017r. WWIORiN - w aktach sprawy i w załączeniu). Decyzja WWIORIN w [...] z dnia [...].04.2017r. jest dokumentem urzędowym potwierdzającym, że przedmiotem obrotu były sadzeniaki ziemniaka odmiany Dominator klasa A. Z faktu porażenia ziemniaka bakterią organ odwoławczy wyciąga wniosek, że paszporty muszą być sfałszowane "ponieważ służby fitosanitarne wydają paszporty roślin wyłącznie w przypadkach gdy dany materiał jest przebadany i nie stwierdzono porażenia tym patogenem.". Otóż wcale nie jest tak, że przed wprowadzeniem do obrotu, sadzeniaki ziemniaka podlegają badaniu przez służby fitosanitarne i na tej podstawie wydawane są paszporty. Organ odwoławczy najlepiej powinien wiedzieć jak odbywa, się ocena sadzeniaków ziemniaka. Na terenie Polski (na terenie Czech jest tak samo, gdyż są to standardy unijne) reguluje to art. 35 ust. 2 ustawy o nasiennictwie, zgodnie z którym ocenia się plantacje. Jest to ocena polowa oraz ocena laboratoryjna, która poza specjalistycznymi badaniami polegającymi na sprawdzeniu zdrowotności ocenianej plantacji, obejmuje również badanie na obecność Clavibacter michiganensis subsp. sepedonicus (dalej Cms). Badania te wykonuje się na próbach bulw pobranych do badań jesienią, bezpośrednio po zbiorach. W czasie takiej oceny wcale nie musi dojść do ujawnienia porażenia ziemniaków bakterią. Z Biuletynu Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin z 2013r. nr 269 pod redakcją Mileny Pietraszenko, Dominiki Boguszewskiej - Mańkowskiej i Wojciecha Nowackiego wynika, że porażenie bakterią Cms jest trudne do wykrycia, że choroba ta może utrzymywać się przez kilka kolejnych rozmnożeń wegetatywnych ale na poziomie niewykrywalnym metodami immunologicznymi, że jest to choroba przechowalnicza, i że inne mogą być wyniki badań w czasie uprawy a inne po okresie przechowywania. Biorąc pod uwagę, że sadzeniaki sprzedaje się po okresie przechowywania (w następnym roku po ich uprawie) porażenie bakterią Cms może być niewykrywalne w czasie uprawy i poddaniu w tym czasie badaniom fitosanitarnym, a osiągnąć poziom wykrywalny dopiero w następnym roku, gdy nie przeprowadza się już dodatkowych badań fitosanitarnych przed wprowadzeniem do obrotu (Dowód: Biuletyn Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin z 2013r. nr 269 - w załączeniu). Dlatego wniosek organu odwoławczego, że stwierdzenie porażenia ziemniaków bakterią CMS świadczy o sfałszowanych etykietach/paszportach, jest wnioskiem fałszywym.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji potwierdzono, że odmiana ziemniaka Dominator firmy VESA Velhartice a.s. jest chroniona wyłącznym prawem do odmiany na obszarze UE "i w zasadzie jej materiał siewny nie powinien być w obrocie w celach produkcji sadzeniaków ziemniaka bez umowy licencyjnej bądź innego dwustronnego porozumienia, a w przypadku polskiego prawa nasiennego bez imiennego upoważnienia wnioskodawcy składającego wniosek o produkcję nasienną takiej odmiany". Problem w tym, że skarżący nie sprzedał [...] Przedsiębiorstwu Przemysłu Ziemniaczanego S.A. w [...] sadzeniaków ziemniaka w celu produkcji sadzeniaków i nie w tym celu w/w przedsiębiorstwo nabyło sadzeniaki. WPPZ S.A. potrzebuje ziemniaków do swojej produkcji i zakupione sadzeniaki miały służyć do uzyskania surowca do produkcji w swoim przedsiębiorstwie, a nie do produkcji następnych sadzeniaków. Taki materiał siewny mógł więc być przedmiotem obrotu bez żadnych licencji czy porozumień, jedynie powinien być oznaczony etykietami/paszportami, i był oznaczony.
Do obrotu sadzeniakami ziemniaka nie ma potrzeby zakładania oddziałów, a wg wiedzy skarżącego firma VESA ma zawarte umowy licencyjne na produkcję sadzeniaków ziemniaka z firmami z innych krajów, w tym również ze Słowacji.
Organ odwoławczy, w sposób całkowicie niezrozumiały ustalił, że chodziło nie tylko o obrót materiałem siewnym lecz także o jego wytwarzanie. Następnie w sposób sprzeczny z materiałem dowodowym ustalił, że etykiety/paszporty nie były oryginalne, a skarżący skoro ich nie widział nie miał podstaw żeby wierzyć w ich oryginalność. Paszporty były w posiadaniu polskich służb fitosanitarnych (inspektora, który dokonywał kontroli w [...] Przedsiębiorstwie Przemysłu Ziemniaczanego, [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa, który wydawał decyzję z dnia [...].04.2017r.) i ich oryginalność nie została zakwestionowana. Czeskie służby fitosanitarne również nie zakwestionowały oryginalności paszportów, a wręcz je potwierdziły, co wynika z ich pisma z dnia 22.01.2018r. do polskich służb, w którym stwierdzono "oficjalne etykiety były w tym przypadku przedmiotem nadużycia". (Dowód: pismo w języku angielskim i jego tłumaczenie na język polski w aktach sprawy). Z tego stwierdzenia wynika, że były to oryginalne etykiety/paszporty, służby czeskie nie wyjaśniły jednak jak znalazły się one w obiegu, obrocie. Firma VESA Velhartice miała powód, żeby to ukryć, zataić, gdyż jakiekolwiek powiązanie jej z partią ziemniaków porażonych bakterią Cms oznaczałoby dla niej niemożność wprowadzenia do obrotu produkowanych sadzeniaków odmiany Dominator i to w okresie krótkiego sezonu sadzenia ziemniaków (po tym okresie, nawet jeżeli ziemniaki nie byłyby porażone bakterią, nikt by ich nie kupił jako sadzeniaki).
Etykiety/paszporty są dokumentem urzędowym wydawanym przez organy państwowe (służby fitosanitarne), w danym przypadku przez organ czeski. Oryginalność etykiet/paszportów, którymi oznaczona była partia sadzeniaków nr [...], została przez organ czeski potwierdzona. [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa w decyzji z dnia [...].04.2017r. stwierdził, że przedmiotem obrotu były sadzeniaki odmiany Dominator Klasa A. Decyzja ta tak jak etykiety/paszporty są dokumentami urzędowymi, stanowiącymi dowód tego co zostało w nich stwierdzone (art. 76 § 1 k.p.a.) a stwierdzono, że przedmiotem obrotu były sadzeniaki ziemniaka odmiany Dominator klasa A. Tak samo stwierdził w swojej decyzji organ I instancji i to stwierdzenie nie zostało zaskarżone. W takiej sytuacji nie było podstaw do zastosowania art. 104 ust. 1 ustawy z dnia 9.11.2012r. o nasiennictwie, zarówno w decyzji organu I jak i II instancji. Organ odwoławczy nie mógł zmienić decyzji (do tego sprowadza się uchylenie jej w części i w tym zakresie nowe stwierdzenie) w części niezaskarżonej, powinien "dostosować" decyzję w części zaskarżonej do części niezaskarżonej, ale było to możliwe jedynie przez uchylenie decyzji w całości i umorzenie postępowania. W związku z tym, że zakaz reformationis in peius z art. 139 k.p.a. w razie uchylenia zaskarżonej decyzji nadal by obowiązywał, organy administracyjne nie mogłyby wydać decyzji na niekorzyść skarżącego w zakresie tego co było przedmiotem obrotu i dlatego skarżący wniósł o umorzenie postępowania.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
W ocenie sądu Skarga zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa z dnia [...] maja 2018 r. narusza przepisy prawa materialnego i procesowego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Organ dokonał nieprawidłowej wykładni art. 104 ust. 1 ustawy z dnia 9 listopada 2012 r. o nasiennictwie (Dz.U. z 2017 r., poz. 633 j.t.), co mogło doprowadzić do nieprawidłowego zastosowania art. 123 ust. 1 tej ustawy w przedmiotowej sprawie.
W prowadzonym przez organ postępowaniu administracyjnym, zgodnie z art. 7 k.p.a. obowiązuje zasada prawdy obiektywnej, obligująca organ do dokładnego wyjaśnienia okoliczności stanu faktycznego. Wyrazem tej zasady są wynikające z treści art. 77, 80 i 107 § 3 k.p.a. obowiązki nałożone na organ, a zatem zgromadzenie wyczerpującego materiału dowodowego i jego obiektywna, wszechstronna ocena, obejmująca rozpatrzenie całego materiału dowodowego, a następnie rzetelne uzasadnienie m.in. dokonanej oceny dowodów i stanowiska organu. W ocenie sądu organ odwoławczy rozpatrując przedmiotową sprawę na skutek wniesionego odwołania naruszył powyższą zasadę, co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Organ wbrew zasadzie wyrażonej w artykule 7, 77 § 1 i 107 § 3 K.p.a nie przeprowadził czynności niezbędnych do załatwienia sprawy, nie ustalił sposób wystarczający stanu faktycznego sprawy i nie wyjaśnił w sposób przekonujący swojego stanowiska w sprawie, a także dokonał dowolnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego co powoduje, że rozstrzygnięcie o ustaleniu opłaty sankcyjnej jest przedwczesne.
Organ orzekając o określeniu opłaty sankcyjnej, którą skarżący zobowiązany jest wnieść na rachunek właściwego wojewódzkiego inspektoratu oparł swoją ocenę na stwierdzeniu, że skoro skarżący dokonał obrotu materiałem siewnym do którego oznakowania użyto etykiet, które zostały sfałszowane, to istnieje podstawa do uznania, że skarżący dokonał obrotu materiałem nieznanego pochodzenia, a zatem wbrew warunkom określonym w art. 104 ust. 1 ustawy o nasiennictwie.
Wniosek o tym, że towar w postaci sadzeniaków ziemniaka oznaczonego na opakowaniach jako materiał siewny odmiany Dominator, który sprzedał skarżący nie był dopuszczony do obrotu, organ wysnuł z faktu, że skarżący nie posiada dokumentu zakupu tego towaru.
Tymczasem posiadanie dokumentacji dotyczącej obrotu materiałem siewnym, choć stanowi niewątpliwie obowiązek podmiotu prowadzącego obrót, to jednak nie jest warunkiem prowadzenia obrotu materiałem siewnym określnym w art. 104 ust. 1 – 7 ustawy o nasiennictwie.
Według art. 123 ust. 1 ustawy o nasiennictwie stanowiącego w zw. z art. 104 ust. 1 podstawę wydania zaskarżonej decyzji, opłatę sankcyjną ma obowiązek wnieść podmiot, który prowadzi obrót materiałem siewnym niezgodnie z warunkami określonymi w art. 104 ust. 1-7 ustawy.
Stosownie do treści art. 104 ust. 1 pkt 1ustawy do obrotu dopuszcza się:
1) materiał siewny kategorii elitarny, kategorii kwalifikowany, kategorii standard i kategorii handlowy odmian roślin rolniczych i warzywnych wpisanych do krajowego rejestru, odpowiednich rejestrów innych niż Rzeczpospolita Polska państw członkowskich lub wspólnotowego katalogu lub rejestru państwa stowarzyszonego.
Z kolei nieposiadanie wymaganej na podstawie art. 92 ust. 2 pkt f ustawy o nasiennictwie dokumentacji dotyczącej obrotu materiałem siewnym (a taką z pewnością stanowi umowa lub faktura potwierdzająca dokonanie kupna materiału siewnego) podlega na podstawie art. 126 ust. 1 pkt 4 ustawy karze grzywny.
Brak dokumentu potwierdzającego kupno materiału siewnego nie stanowi więc przesłanki dokonania obrotu materiałem siewnym niedopuszczonym do obrotu.
Organy prowadzące postępowanie swoją uwagę skupiły na tej kwestii i podejmowały czynności związane z jej wyjaśnieniem, a nadto dokonywały oceny zgromadzonego materiału wyłącznie pod tym kątem, pomijając istotne dla sprawy okoliczności, próbując wykazać, że skarżący nie dochował należytej staranności dokonując obrotu sadzonkami ziemniaka. Kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy ma zupełnie inna okoliczność, a więc ta czy w chwili dokonywania obrotu przedmiot sprzedaży spełniał warunki określone w art. 104 ust. 1 pkt 1 ustawy. Istotne dla sprawy było niebudzące wątpliwości, rzetelne ustalenie cech towaru, znanych skarżącemu w chwili dokonywania nim obrotu.
Bezsprzecznym jest, że w skarżący wystawił fakturę nr [...] z dnia 29 marca 2017 r. potwierdzającą sprzedaż sadzonek ziemniaka gatunku Dominator A partia [...] na rzecz [...] Przedsiębiorstwa Przemysłu Ziemniaczanego S.A. oraz okoliczność nieposiadania przez skarżącego dokumentu potwierdzającego kupno tego towaru.
Nie budzi również wątpliwości, że opłata sankcyjna ma charakter obiektywny, a więc obowiązek jej ponoszenia nie jest związany z winą konkretnej osoby, lecz obiektywnym wystąpieniem okoliczności, świadczących o tym, że w dacie dokonywania obrotu materiał siewny nie spełniał wymogów dopuszczenia do obrotu. Zastosowanie tej sankcji ma cel prewencyjny, tj. służy eliminacji tego rodzaju przypadków w przyszłości.
Choć organ odwoławczy zawarł w uzasadnieniu decyzji argumentację wskazującą na przesłanki oceny, że skarżący wykazał się nienależytą starannością przy dokonywaniu obrotu sadzonkami ziemniaków, to jednak argumentacja ta opiera się na ustaleniach organu związanych nie z chwilą dokonywania obrotu, a na ustaleniach, które nastąpiły później, w toku prowadzonego postępowania. Organ pominął jednak istotną w sprawie okoliczność, że w chwili dokonania sprzedaży sprowadzonej partii ziemniaków, towar będący przedmiotem obrotu posiadał etykiety, a ich prawidłowość została zakwestionowana przez organ dopiero w wyniku trwających kilka miesięcy ustaleń w oparciu o informacje przekazane przez organ czeski. Organ pominął również taką okoliczność, że dokonujący kontroli jakościowej sprowadzonego towaru, Wojewódzki Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa w [...] nie podważył prawidłowości stwierdzonych na opakowaniach etykiet, a wręcz poinformował organ prowadzący przedmiotowe postępowanie o braku przesłanek do kwestionowania prawidłowości etykiet w chwili kontroli jakościowej (i w toku postępowania wyjaśniającego dotyczącego wykrycia bakterii cms), która została przeprowadzona w niedługim czasie po dokonaniu obrotu tym towarem przez skarżącego (pismo z 4 lipca 2017 r.). Informacje przekazane w toku postępowania przez organ czeski skłaniają do tezy, że etykiety zostały wydane przez spółkę Vesa Velhartice a.s., która była podmiotem upoważnionym do wydawania etykiet i oznakowywania nimi materiału siewnego (odpowiednik upoważnienia wynikającego z art. 98 ust. 2 ustawy o nasiennictwie), jednak z naruszeniem warunków przyznanych uprawnień.
Organ czeski na podstawie braku informacji o wystawieniu etykiet dla takiej partii materiału siewnego w ewidencji tej spółki uznał, że materiał nie pochodził z Czech, a zatem jest to towar nieznanego pochodzenia. To oczywiście możliwa teza, choć bardzo wstępna, ponieważ wszczęte postępowanie wyjaśniające w tej sprawie nie zostało przez stronę czeską przed wydaniem zaskarżonej decyzji zakończone. Równie uprawniona jest jednak teza, że "nadużycie" wskazywane przez stronę czeską nie dotyczyło tylko wydania etykiet, ale również wprowadzenia do obrotu sadzonek ziemniaków.
Okoliczność ta jednak zdaniem sądu nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy dotyczącej naruszenia warunków obrotu materiałem siewnym przez skarżącego. Organ nie może przypisać odpowiedzialności za naruszenie warunków obrotu przez skarżącego tylko przez perspektywę stwierdzonych naruszeń w wydaniu etykiet i dopuszczenia do obrotu towaru nieposiadającego cech materiału siewnego pierwotnie przez inny podmiot. Dokonanie obrotu takim towarem przez skarżącego niewątpliwie miało miejsce, co jednak nie oznacza, że skarżący dokonał obrotu z naruszeniem art. 104 ust. 1 ustawy o nasiennictwie i uzasadnione było obciążenie go opłatą sankcyjną wymierzoną na podstawie art. 123 ust. 1 tej ustawy. Należy zauważyć, że tak w chwili dokonania czynności kupna partii ziemniaków sadzeniaków przez skarżącego, jak też w chwili dokonania przez niego czynności sprzedaży tej partii ziemniaków, a więc w momencie dokonania obrotu towarem przez skarżącego, opakowania zawierające ziemniaki będące przedmiotem obrotu oznakowane były etykietami określającymi gatunek, klasę i cechy rzekomego materiału siewnego. Etykiety wskazywały na towar gatunku Dominator, klasy kwalifikowanej, co potwierdzają zarówno zeznania świadków, jak też pismo Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa w [...] informujące o zakończeniu postępowania wyjaśniającego dotyczącego zakażenia bakterią tak oznaczonego towaru. Etykiety zostały przekazane do organu czeskiego, a towar, którego jakość zakwestionowano i który okazał się zarażony bakterią został zniszczony (protokół z 28 kwietnia 2017 r., wyniki badań z czerwca 2017 r. ). Okoliczność, że towar okazał się zarażony bakterią, a zatem nie posiadał wymaganej jakości w momencie dokonywania nim obrotu przez skarżącego nie powoduje, że naruszone zostały warunki dokonania obrotu określone w art. 104 ust. 1 ustawy, choć całościowa regulacja zawarta w art. 104 ustawy, a zwłaszcza pkt 13 wskazuje na konieczność spełniania przez materiał siewny wymagań w zakresie jakości.
Stosownie do treści art. 104 ust. 1 pkt 1 ustawy materiał siewny kategorii elitarny, kategorii kwalifikowany, kategorii standard i kategorii handlowy wtedy jest dopuszczony do obrotu, gdy wpisany jest do odpowiedniego rejestru (krajowego, państwa członkowskiego lub stowarzyszonego lub katalogu wspólnotowego) i spełnia wymagania jakościowe. Według definicji zawartej w art. 3 ust. 1 pkt 8 ustawy materiałem siewnym są rośliny lub ich części przeznaczone do siewu, sadzenia, szczepienia, okulizacji lub innego sposobu rozmnażania roślin, które spełniają wymagania w zakresie wytwarzania i jakości dla danej kategorii.
Niewątpliwie o posiadaniu tych cech informują wymagane na podstawie innych przepisów tej ustawy oznakowania towaru będącego przedmiotem obrotu w postaci etykiet, które wydawane są przez właściwy organ lub podmiot prowadzący obrót (o ile został do tego upoważniony, art. 96 i 98 ustawy). Etykiety wydawane są przed wprowadzeniem towaru do obrotu, a ich wydanie potwierdza, że określony gatunek roślin pochodzący z określonej uprawy (plantacji) przeszedł z wynikiem pozytywnym ocenę polową i laboratoryjną, a więc sprawdzenie pod względem zdrowotności, cech zewnętrznych i jakości.
Wskazany art. 104 ust. 1 pkt 13 ustawy dopuszcza warunkowo do obrotu także taki materiał siewny kategorii elitarny i kwalifikowany, który posiada jedynie świadectwo oceny polowej (art. 35 ust. 2 ustawy), a więc nie został ostatecznie zakwalifikowany, o ile nabywca doprowadzi go do stanu odpowiadającego wymaganiom w zakresie jakości i uzyskania świadectwa oceny laboratoryjnej lub świadectwa oceny cech zewnętrznych (art. 44 ustawy) przed sprzedażą ostatecznemu odbiorcy na cele siewne.
Treść wskazanych przepisów prowadzi do wniosku, że w sytuacji, gdy towar (materiał siewny) będący przedmiotem obrotu w chwili jego nabycia i uczynienia przedmiotem obrotu znajduje się w zamkniętych opakowaniach oznakowanych etykietami, istnieje domniemanie, że jest towarem spełniającym wymogi określone w art. 104 ust. 1 ustawy, a zatem dopuszczonym do obrotu materiałem siewnym. Dlatego też dbałość o spełnienie tego wymogu w istocie stanowi gwarancję legalności towaru jako materiału siewnego co do jego pochodzenia i właściwości na podstawie domniemania, z którego podmiot dokonujący obrotu towarem korzysta. Bez wątpienia więc podmiot, który dokonałby obrotu towarem nieopakowanym lub niewłaściwie opakowanym i nieoznakowanym etykietami potwierdzającymi ostateczne zakwalifikowanie lub etykietami wskazującymi na ich powtórne użycie (co z kolei wyklucza przepis § 8 rozporządzenia Ministra Rolnictwa I Rozwoju Wsi z dnia 18 kwietnia 2013 r. w sprawie rodzaju opakowań materiału siewnego roślin rolniczych i warzywnych, sposobu ich zabezpieczania oraz szczegółowego sposobu etykietowania i plombowania, Dz.U. z 2013 r., poz.513 ) nie mógłby korzystać z tego domniemania. Oznaczałoby to wówczas, że podmiot dokonał obrotu towarem, który nie spełnia definicji materiału siewnego wynikającej z przytoczonego wcześniej art. 3 ust. 1 pkt 8 ustawy, a tym samym z naruszeniem wymogów określonych w art. 104 ustawy, gdyż w sposób obiektywny możliwa byłaby ocena, że towar w chwili dokonywania nim obrotu nie był dopuszczony do obrotu.
W sytuacji zaś, gdy towar był opakowany i oznakowany nieużytymi ponownie etykietami potwierdzającymi ostateczne zakwalifikowanie, pochodzenie i właściwości co do jakości towaru, taka obiektywna ocena, że towar w chwili dokonywania nim obrotu nie był dopuszczony do obrotu nie jest możliwa. Późniejsze obalenie domniemania co do prawidłowości użytych na opakowaniach etykiet nie może mieć wpływu na ocenę dopuszczenia do obrotu towaru w chwili dokonywania czynności jego sprzedaży i tym samym zachowania wymogów określonych w art. 104 ust. 1 (jak w przedmiotowej sprawie). W przedmiotowym postępowaniu organy obu instancji nie wykazały, że domniemanie spełnienia wymagań określonych w art. 104 ust. 1 ustawy nie istniało w dacie dokonywania przez skarżącego obrotu towarem (określonym w etykietach umieszczonych na opakowaniach jako materiał siewny). Wbrew stanowisku organu odwoławczego skarżący niebędący producentem materiału siewnego nie miał obowiązku ani dokonywać pakowania i oznaczania towaru, ani kontrolować umieszczania etykiet na opakowaniach, skoro nabył towar wprowadzony już do obrotu, opakowany i oznakowany etykietami.
Choć żaden z organów nie poświęcił uwagi umieszczonym na opakowaniach etykietom w koniecznym zakresie, a zatem nie dokonano ustaleń w tym postępowaniu jak etykiety wyglądały, jakie zawierały informacje, czy nosiły ślady uszkodzeń, które mogłyby świadczyć o ich nieprawidłowym użyciu i zlekceważeniu przepisów prawa przez skarżącego, to materiał dowodowy zgromadzony w sprawie potwierdza, że etykiety nie nosiły cech, które mogłyby wzbudzić uzasadnioną wątpliwość po stronie skarżącego co do ich wiarygodności (pismo WIONiR z [...] z 4 lipca 2017 r.). Organ jednak nie dokonał analizy materiału dowodowego w tym zakresie i tym samym nie dokonał koniecznych ustaleń faktycznych.
To była najistotniejsza okoliczność do ustalenia w przedmiotowej sprawie. Nie można stawiać zarzutów podmiotowi dokonującemu obrotu sadzeniakami ziemniaka, że nie potrafił dostrzec (w tym przypadku doświadczony pracownik skarżącego, a także odbiorca towaru) nieprawidłowości w oznakowaniu towaru etykietami, skoro wyspecjalizowany organ takich wątpliwości nie miał dokonując kontroli sprzedanej partii towaru i wszczynając postępowanie w sprawie dotyczącej zarażenia roślin bakterią cms, a ustalenia dotyczące prawidłowości wydania etykiet wymagały prowadzenia postępowania przez stronę czeską i ustaleń w ewidencji prowadzonej przez upoważnioną do wydawania etykiet spółkę czeską.
Nawet okoliczność związana ze stwierdzonym zakażeniem sprzedanej przez skarżącego partii sadzeniaków bakterią cms nie świadczy o naruszeniu przez skarżącego wymogów określonych w art. 104 ust. 1 pkt 1 ustawy, gdyż etykiety na opakowaniach, choć stwarzają domniemanie spełnienia przez towar wynikających z przepisów warunków jakościowych, to jednak nie gwarantują w 100 % pewności niewystępowania bakterii (ujawniającej się na różnych etapach nawet po przeprowadzeniu wymaganych badań i ocen). Dlatego też obowiązujące przepisy prawa tj. ustawy z dnia 18 grudnia 2003 r. o ochronie roślin (Dz.U. z 2016 r., poz. 2041 j.t. ) przewidują odpowiednie działania w takiej sytuacji i konsekwencje dla podmiotu, który dokonał obrotu zarażonym bakterią materiałem siewnym.
Zarzuty stawiane przez skarżącego co do argumentacji organu przemawiającej za przypisaniem mu braku staranności są zasadne, gdyż wydaje się, że nie dotyczy sytuacji ocenianej w tym postępowaniu. Organ nie wyjaśnił nawet, czy dokonany w tym przypadku przez skarżącego obrót towarem miał na celu sprzedaż materiału siewnego na potrzeby produkcji sadzeniaków. Skarżący twierdzi, że nie, a materiał dowodowy tego twierdzenia nie podważa. Tak więc wywody organu o szczególnych wymaganiach dotyczących takiej sytuacji (jak umowa licencyjna, czy też okoliczność, że czeska spółka nie posiada oddziału w Polsce) są nieprzydatne i nie znajdują uzasadnienia w zgromadzonym przez organ materiale dowodowym. Organ przede wszystkim nie ustalił stanu etykiet, którymi oznakowany był towar i zamieszczonych na nich informacji, jak też nie poddał ocenie czy informacje te spełniały określone przepisami wymagania (art. 16 ust. 6a ustawy o ochronie roślin), a tym samym potwierdzały, że sadzeniaki ziemniaka były odpowiedniej jakości. Organ nie wyjaśnił czy etykiety te powinny zawierać informację o poddaniu roślin badaniu zdrowotności w określonym terminie przed wprowadzeniem ich na rynek polski, a jeśli tak to w jakim terminie i czy etykiety zawierały taką informację. Organ nie przeanalizował dokładnie informacji pozyskanych od strony czeskiej, nie dokonał tłumaczenia na język polski otrzymanych informacji w końcowym etapie postępowania, które wiążą wydane etykiety, którymi oznakowane były rośliny kupione i sprzedane przez skarżącego z nieprawidłowościami w działalności spółki czeskiej, co skutkuje wnioskiem o dokonaniu przez organ dowolnej oceny materiału dowodowego.
Sąd nie podziela stanowiska skarżącego w zakresie zarzutu naruszenia przez organ odwoławczy art. 139 kpa, gdyż organ odwoławczy uchylając decyzję organu I instancji w zakresie obejmującym zawarty w sentencji opis zachowania uznanego za naruszenie warunków obrotu materiałem siewnym i orzekając w tym zakresie na nowo skorygował oczywisty błąd organu I instancji. Z uzasadnienia decyzji organu I instancji w sposób niebudzący wątpliwości wynikało, że rozstrzygnięcie było wynikiem oceny, że skarżący dokonał obrotu materiałem siewnym nieznanego pochodzenia, co nie znalazło odzwierciedlenia w sentencji decyzji. Organ odwoławczy podzielając ocenę organu I instancji co do tego, że zachowanie skarżącego stanowiło naruszenie warunków obrotu materiałem siewnym nie pogorszył sytuacji skarżącego.
Sąd tej oceny nie podziela, gdyż jest oceną przedwczesną, opartą na niedostatecznie ustalonym stanie faktycznym w wyniku wadliwej wykładni art. 104 ust. 1 pkt 1 ustawy o nasiennictwie i dowolnej ocenie zgromadzonego materiału dowodowego.
W ponownie prowadzonym postępowaniu organ zobowiązany będzie uwzględnić ocenę prawną dokonaną przez sąd, a także uzupełnić materiał dowodowy w niezbędnym zakresie do rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, a w szczególności dokonać ustaleń dotyczących etykiet, którymi oznakowane były opakowania sadzeniaków ziemniaka, ich wyglądu, zawartych na nich informacji w kontekście obowiązujących wymagań, które powinny być spełnione w przypadku przywozu ziemniaków na terytorium Polski, jeżeli uzna, że na podstawie informacji pozyskanych od WIONiR z [...] prowadzącego postępowanie dotyczące jakości i zdrowotności roślin nie jest możliwa ocena, że etykiety były nienaruszone i zawierały wymagane informacje stwarzające domniemanie, że sadzeniaki ziemniaka były dopuszczonym do obrotu materiałem siewnym.
Mając powyższe na uwadze sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 135 P.p.s.a. orzekł o uchyleniu decyzji wydanych przez organy I i II instancji w celu zagwarantowania realizacji zasady dwuinstancyjności prowadzonego postępowania.
O kosztach postępowania sąd orzekł na podstawie art. 200 P.p.s.a.i art. 205 § 2 P.p.s.a. Na koszty postępowania przed sądem I instancji składał się wpis stosunkowy w wysokości 1500 zł, ustalony zgodnie z § 1 pkt 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 221, poz. 2193 ze zm.), ponadto koszty zastępstwa procesowego w wysokości 5400 zł, określone na podstawie § § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) i § 16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie ( Dz.U. z 2015 r., poz.1800).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło