IV SA/Wa 2069/15

WyrokWSA w Warszawie2015-12-07

Skład orzekający: Wanda Zielińska-Baran, Aneta Dąbrowska, Anna Sękowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo odmówiły nadania statusu uchodźcy, udzielenia ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany cudzoziemcowi, który nie wykazał indywidualnego charakteru prześladowań lub obaw przed prześladowaniami z powodów wskazanych w ustawie i konwencji, a jego zeznania były ogólnikowe i niewiarygodne?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany. Skarżący nie wykazał uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodu rasy, religii, narodowości czy przekonań politycznych, a jego zeznania były ogólnikowe, niespójne i niewiarygodne, co uniemożliwiło przyznanie mu ochrony międzynarodowej. Brak było również podstaw do udzielenia ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt tolerowany, gdyż nie wykazano rzeczywistego ryzyka doznania poważnej krzywdy w kraju pochodzenia.
Stan faktyczny
Skarżący I. K. złożył skargę na decyzję Rady do Spraw Uchodźców, która utrzymała w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Uchodźców odmawiającą mu nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany. Organy uznały, że skarżący nie udowodnił prześladowania z powodu rasy, religii, narodowości czy przynależności do grupy etnicznej, a jego zeznania były ogólnikowe i nieweryfikowalne. Skarżący zarzucił organom dowolną i wybiórczą analizę materiału dowodowego, naruszającą przepisy K.p.a.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Wanda Zielińska-Baran, Sędziowie sędzia WSA Aneta Dąbrowska (spr.), sędzia WSA Anna Sękowska, Protokolant sekr. sąd. Marek Lubasiński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 grudnia 2015 r. sprawy ze skargi I. K. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] maja 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy oddala skargę W dniu [...] czerwca 2015 r. I. K. ("skarżący"), wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę z dnia [...] czerwca 2015 r. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] maja 2015 r., utrzymującą w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Uchodźców z dnia [...] stycznia 2015 r., którą odmówiono skarżącemu nadania statusu uchodźcy, udzielenia ochrony uzupełniającej oraz udzielenia zgody na pobyt tolerowany. Decyzją z dnia [...] stycznia 2015 r. Szef Urzędu do Spraw Uchodźców odmówił skarżącemu nadania statusu uchodźcy, udzielenia ochrony uzupełniającej oraz udzielenia zgody na pobyt tolerowany, stwierdzając, że cudzoziemiec nie udowodnił prześladowania z powodu rasy, religii, narodowości czy przynależności do grupy etnicznej. Organ wskazał, że skarżący nie podał okoliczności czy zdarzeń, które udowodniłyby, że mógłby być ofiarą prześladowań, a zeznania zawarte we wniosku są ogólnikowe i nieweryfikowalne (jak np. deklaracja o pokrewieństwie z bojownikiem, B. M., bratankiem jego żony). Wynika z nich także, że skarżący nie był członkiem organizacji opozycyjnej, nie brał udziału w działaniach wojennych ani też nie wskazał na podleganie szczególnym represjom w kraju pochodzenia. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców podkreślił, że nie ma związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy zatrzymaniem syna skarżącego a wyjazdem jego rodziny z kraju pochodzenia, co miałoby negatywnie wpłynąć na poczucie bezpieczeństwa rodziny skarżącego. Organ wskazał także, że istnieją rozbieżności między datą zatrzymania syna skarżącego, którą podał sam skarżący, a datami, które podali organowi jego drugi syn oraz córka. Organ wskazał na instrumentalny charakter traktowania przez skarżącego ochrony międzynarodowej (skarżący wyjechał z Polski do Niemiec, nielegalnie przekraczając granicę, zanim jego wniosek został rozpatrzony), jak też na brak spełnienia przesłanek udzielenia mu zgody na pobyt tolerowany – skarżący, w ocenie organu, szukał dla siebie najlepszego miejsca do życia, a powrót do kraju pochodzenia nie mógł narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy. W odwołaniu od tej decyzji skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika, podniósł m. in., że organ bezzasadnie przyjął, iż nie przedstawił on dowodów na istnienie zagrożenia łamania jego podstawowych praw i wolności w kraju pochodzenia, jak też na powiązania rodzinne z B. M., które miały doprowadzić do powstania zagrożenia prześladowaniami skarżącego i jego rodziny w kraju pochodzenia. Skarżący wskazał, że do oceny zagrożenia prześladowaniami należy brać to, czy władze danego kraju przypisują mu cechę skutkującą takim zagrożeniem, a nie to, czy dana osoba ją faktycznie posiada (np. w przypadku wpisania syna skarżącego na listę terrorystów i ekstremistów przez [...] agendę rządową). Skarżący uznał stwierdzenie organu, że nie udowodnił on wystarczająco wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności, za przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, zważywszy na zgodność zeznań skarżącego, jego córki oraz syna w istotnych kwestiach przy różnicy dotyczącej daty zatrzymania jego drugiego syna. Wskazał także na trudność złożenia wyczerpujących wyjaśnień przez cudzoziemca tuż po przekroczeniu granicy, jak też na ścisły związek wyjazdu z kraju z zatrzymaniem jego syna. Rozpatrując sprawę wskutek wniesionego przez skarżącego odwołania, Rada do Spraw Uchodźców, decyzją z dnia [...] maja 2015 r., utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu, organ w sposób obszerny i kompleksowy odniósł się do podniesionych w odwołaniu kwestii, stwierdzając, że ani postępowanie pierwszoinstancyjne, ani drugoinstancyjne nie wykazało w sposób wystarczający, że skarżący może być uchodźcą w rozumieniu właściwych przepisów. Rada do Spraw Uchodźców wskazała m. in., że zgromadzony w sprawie, przez organ pierwszej instancji, materiał dowodowy jest wystarczający do merytorycznego rozpoznania sprawy, jak też samo postępowanie było prowadzone w sposób właściwy, z prawidłowym stosowaniem przepisów prawa materialnego i postępowania administracyjnego. Organ podkreślił, że nieprawdopodobne i niemożliwe jest, by cudzoziemiec ubiegający się o ochronę przed prześladowaniami w kraju pochodzenia opierał się w swoim wniosku na faktach drugorzędnych, nie podając tych rzeczywiście istotnych. W ocenie Rady do Spraw Uchodźców, twierdzenia skarżącego zmierzają do wypełnienia konwencyjnych przesłanek, a ze względu na ogólnikowość wskazywanych okoliczności – są one nieuzasadnione i niewiarygodne. Zdaniem Rady do Spraw Uchodźców na wątpliwą wiarygodność skarżącego wpływa także fakt jego nielegalnego wyjazdu do Niemiec przez rozpatrzeniem wniosku w Polsce, brak wystąpienia do lokalnych organów sprawiedliwości celem wyjaśnienia bezprawnego działania funkcjonariuszy w kraju pochodzenia, które miały dotyczyć skarżącego, czy też możliwość spokojnego opuszczenia kraju pochodzenia i podróży przez terytorium R. połączona z otrzymaniem legalnego paszportu. Rada do Spraw Uchodźców podkreśliła, że skarżący miał w toku postępowania administracyjnego niczym nieograniczone prawo do wyjaśnienia organom wszelkich istotnych w jego sprawie okoliczności, a organ miał prawo jego zeznania ocenić jako niewiarygodne, jeśli podawane informacje były niespójne, sprzeczne lub ogólnikowe. Rada do Spraw Uchodźców oceniła, że wskazane przez skarżącego okoliczności nie są tożsame z indywidualnym prześladowaniem, o którym mowa w ustawie, jak też, że nie wykazał on by powrót do kraju pochodzenia wiązał się z zagrożeniem praw chronionych Konwencją Rzymską z 1950 r. Organ podzielił stanowisko organu pierwszej instancji o braku spełnienia przez skarżącego przesłanek do otrzymania statusu uchodźcy oraz o niewystępowaniu przesłanek wskazujących na rzeczywiste ryzyko doznania przez niego poważnej krzywdy, np. przez wykonanie kary śmierci czy poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla zdrowia lub życia. Rada do Spraw Uchodźców odniosła się także do sytuacji w kraju pochodzenia (C.), stwierdzając, że nie jest ona całkowicie stabilna, jednak rzadko konsekwencje takiego stanu dotykają przeciętnych mieszkańców państwa. I. K. w skardze na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] maja 2015 r. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, zarzucając jej naruszenie art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. przez dowolną i wybiórczą analizę zgromadzonego materiału dowodowego, w wyniku której organ stwierdził, że brak jest podstaw do uznania istnienia zagrożenia łamania jego podstawowych praw i wolności w kraju pochodzenia. W uzasadnieniu skargi podniesiono podobną jak w odwołaniu od decyzji z dnia [...] stycznia 2015 r. argumentację, wskazując m. in., że Rada do Spraw Uchodźców nie dokonała analizy kluczowych faktów, wskazywanych przez skarżącego (w tym zatrzymania jego syna), a ocena jego wiarygodności została oparta na wybiórczej ocenie materiału dowodowego. Skarżący podkreślił, że zeznania jego, jego córki i syna są całkowicie zgodne w istotnych kwestiach, a różnią się tylko datą zatrzymania drugiego syna. Ocenił też, że uznanie go przez organ za osobę niewiarygodną opiera się na subiektywnej tezie organu i jest rezultatem braku uwzględnienia całego materiału dowodowego. Skarżący odniósł się do kwestii ustalenia jego powiązań rodzinnych, podkreślił również, iż sam fakt wpisania jego syna na listę terrorystów może być wykorzystany przeciwko niemu w kraju pochodzenia. Rada do Spraw Uchodźców – w odpowiedzi na skargę – wniosła o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji orzekając w sprawie nie naruszyły prawa w stopniu wpływającym na wynik sprawy. Ocena dokonywana jest według stanu faktycznego i prawnego, ustalonego i obowiązującego w dniu wydania aktu, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego. Ponadto zgodnie z treścią art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi [(Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.) – dalej w skrócie: P.p.s.a.], sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, co oznacza, że Sąd bada w pełnym zakresie, pod kątem zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, zaskarżony akt organu administracji publicznej, a nie pod kątem celowości, słuszności lub sprawiedliwości społecznej, i z urzędu bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa proceduralnego i materialnego, niezależnie od treści podnoszonych w skardze zarzutów, jednak tylko w granicach sprawy, w której skarga została wniesiona. Zgodnie zaś z art. 145 § 1 pkt 1 i 2 P.p.s.a., aby wyeliminować z obrotu prawnego akt organu administracji państwowej, niezbędne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy albo też do naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, albo stwierdzenia nieważności decyzji lub postanowienia. W niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się w działaniu organów ani naruszenia norm prawa materialnego, ani też naruszenia przepisów postępowania, które uzasadniałyby uwzględnienie skargi prowadzące do wyeliminowania z obrotu prawnego wydanych w sprawie decyzji. W ocenie Sądu organy administracji w sposób kompleksowy i rzetelny zebrały materiał dowodowy, a następnie dokonały prawidłowej jego oceny pod względem zastosowania przepisów ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej [(Dz.U. z 2012 r., poz. 680 ze zm. – dalej w skrócie: ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony)], w zw. z art. 513 ust. 1 pkt 1 i art. 484 w zw. z art. 514 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2013 r. poz. 1650), czy Konwencji dotyczącej statusu uchodźcy sporządzonej w Genewie dnia 28 lipca 1951 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 515), a nadto i przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. W ocenie Sądu organy obu instancji prawidłowo orzekły co do braku podstaw do przyznania skarżącemu ochrony międzynarodowej – statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany. Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Przepis ten jest odpowiednikiem art. 1 ust. A pkt 2 Konwencji dotyczącej statusu uchodźców sporządzonej w Genewie 28 lipca 1951 r. Uregulowanie to ma charakter enumeratywny – zawiera katalog przesłanek warunkujących nadanie statusu uchodźcy. Charakter określonych w Konwencji przyczyn powodujących obawę przed prześladowaniem i jej skutek – niemożność korzystania z ochrony państwa swego obywatelstwa – wskazuje, że chodzi głównie o zagrożenie prześladowaniami ze strony władz państwa bądź z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub z racji przekonań politycznych. Wśród przesłanek uzasadniających ubieganie się o status uchodźcy nie ma przyczyn bytowych czy ekonomicznych. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem administracyjnym (np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 maja 1998 r., sygn. akt V SA 1765/97, niepubl.) przesłanki do nadania statusu uchodźcy, wskazane w Konwencji Genewskiej, należy interpretować wąsko. Nadanie statusu uchodźcy nie następuje ze względu na warunki życia, sytuację osobistą cudzoziemca ani stan przestrzegania praw człowieka w kraju pochodzenia, ale ze względu na istniejące, uzasadnione obawy prześladowania osoby ubiegającej się o status uchodźcy. Pojęcie "uzasadnionej obawy" nie zostało sprecyzowane w ustawie, jednak jego znaczenie zostało dookreślone w orzecznictwie i doktrynie. Przyjmuje się, że w tym sformułowaniu mieści się wymóg zaistnienia dwóch koniecznych elementów: subiektywnego (strona realnie odczuwa obawę przed prześladowaniem) oraz obiektywnego (obawa ta znajduje odzwierciedlenie w rzeczywistości). Uchodźcą jest więc osoba, która spełnia zawarte w przytoczonej definicji kryteria, w połączeniu z uzasadnioną obawą przed prześladowaniem. Definicja ta posługuje się elementem subiektywnym, ponieważ "obawa" jest odczuciem indywidualnym osoby ubiegającej się o status. Obawa ta musi być "uzasadniona", co oznacza, że stan uczuć musi zostać potwierdzony przez obiektywną sytuację. Ustalenie statusu uchodźcy wymaga przede wszystkim oceny oświadczeń ubiegającego się, które nie mogą jednak być rozważane w oderwaniu od sytuacji, która ich dotyczy. Skoro więc pojęcie uzasadnionej obawy łączy element subiektywny i obiektywny to ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniem jest uzasadniona, musi być dokonana w odniesieniu do konkretnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno-prawnej i polityczno-ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy. W niniejszej sprawie Sąd podziela stanowisko organów. Z przedstawionej w aktach sprawy dokumentacji wynika, że organy w sposób wyczerpujący odniosły się do podnoszonych przez skarżącego kwestii oraz oceniły je w kontekście wszystkich okoliczności sprawy. Skarżący nie wykazał indywidualnego charakteru prześladowań lub obaw przed prześladowaniami, opartych o przyczyny wymienione w przywołanych wyżej regulacjach, do czego był zobowiązany wnioskując o nadanie statusu uchodźcy. Materiał dowodowy nie wskazywał na takie zagrożenie w stosunku do skarżącego ani ze strony władz państwowych, ani innych podmiotów. Skarżący nigdy nie był zatrzymany, aresztowany czy skazany wyrokiem sądu, nie brał udziału w działaniach wojennych, nie było także prowadzone przeciwko niemu żadne postępowanie sądowe lub administracyjne, nie należał do żadnej organizacji politycznej, kulturalnej, społecznej lub etnicznej. Należy podkreślić, że specyfiką postępowania w sprawach o nadanie statusu uchodźcy jest szczególne znaczenie wiarygodności osoby o niego aplikującej. Weryfikacja podnoszonych przez cudzoziemca okoliczności w praktyce najczęściej jest w ogóle niemożliwa. W związku z tym, przy ustalaniu faktów w postępowaniu o nadanie statusu uchodźcy jako zasadę przyjmuje się, że ciężar dowodu spoczywa na osobie ubiegającej się o nadanie statusu, przy czym najważniejsze fakty danego przypadku muszą być przedstawione przez wnioskodawcę. W sprawie, jak słusznie wskazały organy, ze względu na brak innych dowodów, konieczna była ocena złożonych przez skarżącego zeznań – przede wszystkim pod kątem ich spójności, logiki wywodu oraz stopnia, w jakim wyczerpywały konkretne zagadnienia. Jeśli zeznania spełniają powyższe kryteria, a organy nie mają co do nich zastrzeżeń – uznają je za wiarygodne. W przypadku skarżącego, nie można jego zeznań uznać za wiarygodne. Składane przez niego wyjaśnienia były zbyt ogólnikowe i nierzetelne oraz niepoparte przekonującymi dowodami. Na brak wiarygodności skarżącego wpływał fakt, iż jego zeznania, w złożonym wniosku, różniły się od tych, które złożył 10 miesięcy później, jak również to, że skarżący, po złożeniu w Polsce wniosku, wyjechał do Niemiec (nielegalnie przekraczając granicę), gdzie także wystąpił o przyznanie mu takiego statusu. Takie zachowanie skarżącego trzeba uznać za przejaw poszukiwania dla siebie najlepszego miejsca do życia, a nie – ochrony przed prześladowaniem w kraju pochodzenia. Fakt braku zasadności wniosku o nadanie statusu uchodźcy widoczny jest również w tym, że skarżący uzyskał w 2013 r. paszport, po czym bez przeszkód opuścił kraj pochodzenia. Wątpliwe jest, by osoba, która podnosi obawy przed prześladowaniami, mogła spokojnie przekroczyć granicę swojego państwa, nie wzbudzając przy tym zainteresowania ze strony jego władz. Podobnie należy ocenić motywowanie wyjazdu z Polski do Niemiec bliżej nieokreślonym zagrożeniem "zabrania przez jakiś ludzi z R." ze względu na, z jednej strony, powszechnie znaną stabilną sytuację geopolityczną Polski, z drugiej – na fakt, iż skoro skarżący miał poszukiwać ochrony przed prześladowaniami, nie wybierałby świadomie wyjazdu do kraju, w którym nie mógłby się od nich uwolnić. Nie można także przyjąć za prawdziwe zeznań skarżącego w połączeniu z zeznaniami jego dzieci – różnic co do podanej daty zatrzymania jednego z synów skarżącego nie można uznać za "nieporozumienie" lub "błąd w tłumaczeniu". Podobnie, na brak wiarygodności skarżącego wpływa także kwestia problemów, jakie miały wynikać z pokrewieństwa z bratankiem jego żony – B. M.. Po pierwsze, skarżący nie uprawdopodobnił, by bezpieczeństwo jego synów było zagrożone z powodu pokrewieństwa z B. M.. Po drugie, gdyby faktycznie miało to negatywny wpływ na życie i zdrowie skarżącego i jego rodziny, skarżący powinien był tę okoliczność wskazać jako podstawę swojego wniosku o udzielenie statusu uchodźcy. Zastanawiające jest, że potencjalne problemy wynikające z działalności dalekiego krewnego, zostały przez skarżącego wskazane dopiero po 10 miesiącach od dnia złożenia wniosku i po przekazaniu przez władze niemieckie do Polski oraz po wznowieniu postępowania. W ocenie Sądu, za prawidłowe należy uznać także rozstrzygnięcie o odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej. Zgodnie z art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w przypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: 1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, 2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, 3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. Organy słusznie przyjęły, że w stosunku do skarżącego nie mają zastosowania przesłanki wymienione w powyższym przepisie. W szczególności, nie ma podstaw do stwierdzenia, że w C. toczy się konflikt zbrojny, a wobec ludności cywilnej aparat państwa stosuje przemoc. W związku z powyższym, organy słusznie uznały, że cudzoziemiec nie potrzebuje ochrony międzynarodowej ze względu na niespełnianie przesłanek uzasadniających przyznanie mu statusu uchodźcy ani udzielenia ochrony uzupełniającej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, określonych w art. 13 ust. 1 i art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony. Dalej, zgodnie z art. 48 ust. 1 pkt 2 w/w ustawy, w ramach prowadzonego postępowania o nadanie statusu uchodźcy organy administracji państwowej zobowiązane są do ustalenia czy w przypadku odmowy uznania za uchodźcę oraz odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej zachodzą przesłanki do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z przyczyn, o których mowa w art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1a, jeżeli nie sprzeciwiają się temu okoliczności określone w art. 97 ust. 1a. Na podstawie art. 97 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli jego wydalenie: 1) mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.; 1a) naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 120, poz. 526 oraz z 2000 r. Nr 2, poz. 11), w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu; 2) jest niewykonalne z przyczyn niezależnych od organu wykonującego decyzję o wydaleniu i od cudzoziemca. Biorąc pod uwagę całokształt materiału dowodowego w sprawie, organy prawidłowo przyjęły, że skarżący nie uwiarygodnił, że narażony jest na znalezienie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia wymienionych wyżej zagrożeń w kraju, do którego ma wrócić lub być wydany, mimo iż to na nim spoczywał ciężar wykazania istnienia takich obaw. Obawy te powinny być poparte faktami i dowodami, które wskazywałyby na realne oraz skierowane indywidualnie przeciwko niemu zagrożenie praw, których ochrona została przewidziana w art. 97 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 października 2009 r., sygn. akt II OSK 908/09, niepubl). W związku z tym, organy trafnie orzekły, w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, że przytoczone przez skarżącego okoliczności nie dają podstaw uzasadniających istnienie obawy przed prześladowaniem z powodów, o których mówi art. 1 ust. A pkt 2 Konwencji Genewskiej oraz nie uzasadniają udzielenia ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt tolerowany. Sąd nie dopatrzył się również, w postępowaniu organów, naruszenia przepisów postępowania, tj. naruszenia treści art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Trzeba wskazać, że zasada prawdy obiektywnej, wyrażona w art. 7 K.p.a. i ujęty w art. 77 § 1 K.p.a. obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez organ materiałów dowodowych, mających potwierdzić okoliczności korzystne dla skarżącego. Słusznie zatem organy oparły się na materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie, wraz z protokołem przesłuchania skarżącego, ale też na ocenie sytuacji w kraju pochodzenia cudzoziemca. Wbrew zarzutom skarżącego, w przedmiotowej sprawie organy bardzo wnikliwie przeanalizowały zgromadzony materiał dowodowy, dokonały własnych ustaleń oraz analizy sytuacji w kraju pochodzenia skarżącego na podstawie badań i raportów przygotowanych m. in. przez Ośrodek Studiów Wschodnich. Dokonując oceny materiału dowodowego organy wzięły pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, odniosły się także do zarzutów zawartych w odwołaniu. Na tej podstawie w uzasadnieniu swoich decyzji wskazały, dlaczego nie uznały za zasadne udzielenia skarżącemu ochrony międzynarodowej, czyli wyjaśniły motywy rozstrzygnięć, wskazując m. in., że skoro podawane przez skarżącego przyczyny opuszczenia kraju pochodzenia nie zostały przez niego wiarygodnie uprawdopodobnione, to nie mogły stanowić podstawy do pozytywnego załatwienia wniosku o nadanie statusu uchodźcy. W związku z powyższym, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego w niniejszej sprawie oraz po rozważeniu zarzutów podniesionych przez skarżącego, Sąd uznał wydane w sprawie decyzje za zgodne z prawem. Z powyższych względów, na podstawie art. 151 P.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło