IV SA/Wa 2100/12

WyrokWSA w Warszawie2012-12-05

Skład orzekający: Anna Falkiewicz-Kluj, Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Anna Szymańska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy rozmontowane i pocięte pojazdy ciężarowe, które mogą być potencjalnie złożone i ponownie wykorzystane, stanowią odpad w rozumieniu ustawy o odpadach i przepisów o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że rozmontowane i pocięte pojazdy ciężarowe, których stan techniczny (w tym przecięte ramy i brak kluczowych części) uniemożliwia ich ponowne wykorzystanie zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem jako kompletne pojazdy, stanowią odpad. Okoliczność, że poszczególne części mogą być sprawne lub że teoretycznie możliwe jest ich złożenie, nie zmienia faktu, że pierwotny przedmiot (samochód) został zniszczony, a jego posiadacz zamierzał się go pozbyć jako nie nadającego się do dalszej eksploatacji. Sąd uchylił zaskarżone postanowienie jedynie w części dotyczącej utrzymania w mocy terminu wykonania zobowiązania, uznając, że organ II instancji powinien był dostrzec upływ tego terminu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi K. G. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, które utrzymało w mocy postanowienie zobowiązujące skarżącą do oddania odpadów w postaci 7 zdemontowanych i pociętych pojazdów ciężarowych, nielegalnie przemieszczanych z Polski do Z. Skarżąca kwestionowała uznanie tych przedmiotów za odpady, argumentując, że były sprawne, miały wartość rynkową i zostały sprzedane do dalszego wykorzystania. Organ celny ujawnił w kontenerze części samochodowe, a nie kompletne pojazdy. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych i materialnoprawnych.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżone postanowienie w części utrzymującej w mocy postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] sierpnia 2011 r. w zakresie ustalenia terminu oddania odpadów, stwierdził, że zaskarżone postanowienie w tej części nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku, oraz zasądził od Głównego Inspektora Ochrony Środowiska na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Sędzia WSA Anna Szymańska, Protokolant sekr. sąd. Agnieszka Olszewska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 grudnia 2012 r. sprawy ze skargi K. G. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] czerwca 2012 r. nr [...] w przedmiocie zobowiązania do oddania odpadów 1. uchyla zaskarżone postanowienie w części utrzymującej w mocy postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] sierpnia 2011 r. nr [...] w zakresie ustalenia terminu oddania odpadów; 2. stwierdza, że zaskarżone postanowienie w części opisanej w punkcie 1 nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; 3. zasądza od Głównego Inspektora Ochrony Środowiska na rzecz skarżącej K. G. kwotę 178 (sto siedemdziesiąt osiem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżonym postanowieniem z [...] czerwca 2012 r. znak: [...] Główny Inspektor Ochrony Środowiska na podstawie art. 144, art. 138 § 1 pkt. 1, art 127 § 3 w zw. z art. 5 § 2 pkt 4 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej k.p.a.) w związku z art. 3a ustawy z 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (D.U. z 2007 r, Nr. 44, poz. 287 ze zm), art. 25 ust. 1 pkt. 1 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (D.U. Nr 124, poz. 859 ze zm), w zw. z art. 24 ust. 2 lit. B i art. 2 pkt. 35 lit. F rozporządzenia (WE) Nr. 1013/2006 r. Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 czerwca 2006 r w sprawie przemieszczania odpadów (D. Urz. UE L 190 z 12 lipca 2006 r. ze zm), art. 25 ust. 2 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (D.U. z 2010 r, Nr. 185, poz. 1243), po rozpatrzeniu zażalenia K. G. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą P. w D. (dalej skarżąca) na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska znak: [...] z [...] sierpnia 2011 r. zobowiązujące K. G. do oddania odpadów o kodzie 16 01 04 w postaci 7 zdemontowanych niekompletnych pojazdów ciężarowych, wymienionych w postanowieniu, nielegalnie przemieszczanych z terenu Polski na terytorium Z. do przedsiębiorcy posiadającego zezwolenie na prowadzenie działalności zbierania i odzysku odpadów, w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia otrzymania postanowienia, postanowił utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie zobowiązujące Skarżącą do oddania odpadów w terminie 30 dni od otrzymania postanowienia. Powyższe rozstrzygnięcie było wynikiem następujących ustaleń faktycznych i ocen prawnych organu. 25 lutego 2011 r. w wyniku kontroli celnej kontenera nr [...] przeprowadzonej na terenie Oddziału Celnego "[...]" w G., ujawniono nielegalne przemieszczanie odpadów złomu samochodowego z Polski do Z.. Według zgłoszenia celnego [...] z [...] lutego 2011 r. Agencja Celna T. Spółka z.o.o. z siedzibą w O., działając z upoważnienia K. G.zgłosiła do procedury wywozu towar w postaci 7 sztuk samochodów ciężarowych używanych. Były to samochody: -V. o nr identyfikacyjnym nadwozia [...]; -V. o nr identyfikacyjnym nadwozia [...]; -V. o nr identyfikacyjnym nadwozia [...]; -S. o nr identyfikacyjnym nadwozia [...]; -I. o nr identyfikacyjnym nadwozia [...]; -I. o nr identyfikacyjnym nadwozia [...]; -M. o nr identyfikacyjnym nadwozia [...]. Do zgłoszenia jako dokumenty wymagane wskazano dokument o nr. [...] Dokument ten odpowiadał fakturze VAT wystawionej przez skarżącą dla nabywcy tj. S. w D. Na fakturze znajdowała się adnotacja że samochody transportowane są w stanie rozmontowanym a pozycja nr 1,2, 3, 4, 5 nie posiada kabiny. W wyniku kontroli celnej kontenera stwierdzono w nim obecność 7 sztuk niekompletnych, rozmontowanych ciągników siodłowych, bezładnie załadowanych. W kontenerze znajdowały się: 2 sztuki kabin pojazdów ciężarowych, 5 szt. tylnych mostów, przedniej belki, części zawieszeń przednich, tylnych i układów napędowych, 5 szt. zbiorników paliwa i 1 szt. tłumika układu wydechowego, 3 szt. foteli, 6 szt. drzwi oraz siodła. Stwierdzono także niską cenę jednostkową pojazdów (4 000-6500 zł) i znaczne wyeksploatowanie (wiek 10-21 lat). Przedmioty nie były w jakikolwiek sposób zabezpieczone w transporcie. Część z nich nosiła ślady korozji oraz obcinania palnikiem (dotyczy przede wszystkim ram). Organ uznał, że: -tłumiki układu wydechowego, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z 28 września 2005 r. w sprawie wykazu przedmiotów wyposażenia i części wymontowanych z pojazdów, których ponowne użycie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego i negatywnie wpływa na środowisko (D.U. 2005. Nr 201. poz.1666), wydanym na podstawie art. 66 ust. 9 ustawy z 20 czerwca 1996 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j D.U. 2012. Nr. 1137), stanowią przedmioty których ponowne użycie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego i negatywnie wpływające na środowisko i dlatego zostały zaliczone do kategorii Q 13 wg załącznika do ustawy o odpadach; -części znajdujące się w kontenerze nie posiadały walorów części zamiennych przeznaczonych do ich ponownego użycia, stanowiły mieszaninę części samochodowych o walorach złomu i dlatego zostały zakwalifikowane do kategorii Q2 "produkty nie odpowiadające wymaganiom jakościowym" wg załącznika nr. 1 do ustawy o odpadach; -skarżąca nie zbyła samochodów tak jak to wynikało z faktury Vat [...] ale pocięte pojazdy ciężarowe na które składały się silniki z mechaniczną skrzynią biegów osadzone we fragmencie (wyciętym) ramy nośne, 2 kabiny od tych pojazdów zdemontowała i w części pocięła a następnie doszło do ich zmieszania z innymi częściami nie wymienione na fakturze; -silniki i skrzynie biegów zawierały oleje, co wynikało ze zdjęć, i w związku z tym odpady te z uwagi na znajdujące się w nich płyny eksploatacyjne skutkują uznaniem, że są to odpady niebezpieczne; -skarżąca jest wytwórcą odpadów ponieważ rozmontowała i pocięła części samochodów tj. elementy konstrukcji nośnej a zatem jest wytwórcą odpadów w rozumieniu art.. 2 pkt. 9 rozporządzenia Nr. 1013/2006 -zgłoszony do wywozu towar jest odpadem w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach, gdyż stanowi pocięte pojazdy ciężarowe oraz inne części z pojazdów zmieszane ze sobą a skarżąca wyzbyła się ich jako nie nadających się do ponownego użycia zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem. Skarżąca zmieniła poprzez pocięcie status samochodów na pojazdy wycofane z eksploatacji; -pojazdy z identyfikowalnym numerami ramy sklasyfikowano pod kodem 16 01 04 "zużyte lub nie nadające się do użytkowania pojazdy", pozostałe części kodem 16 01 22 "inne nie wymienione pojazdy". W związku z tym, że niektóre elementy zawierały płyny eksploatacyjne i zostały zmieszane z tymi nie posiadającymi tych płynów odpad sklasyfikowany pod kodem 16 01 21 - zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów (D.U. Nr. 112, poz.1206). -dopiero poddanie tych pociętych pojazdów procesom odzysku spowoduje zniesienie statusu odpadu, zgodnie z art. 3 ust. 2 pkt. 9 ustawy o odpadach. - postanowienie organu I instancji było wykonalne w dacie jego wydania termin wykonania był możliwy do zrealizowania. (30 dni od doręczenia stronie postanowienia). Skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zarzucają zaskarżonemu postanowieniu naruszenie: a) art. 7,8,77 § 1, 78 § 1, 80, 84 §1, 85, § 1 i 107 § 3 w zw. z art., 126 k.p.a. poprzez dowolne, sprzeczne z zasadami prawdy obiektywnej ustalenie stanu faktycznego na podstawie niepełnego materiału dowodowego w tym poprzez fragmentaryczną i wybiórczą jego ocenę, w szczególności w odniesieniu do opinii rzeczoznawcy samochodowego i jej odrzucenie i zastąpienie własnymi wnioskami organu z zakresu sfery wiadomości specjalnych pomimo, że organ sam tego rodzaju wiadomości z zakresu mechaniki samochodowej nie posiada. Nie powołanie biegłego i zaniechanie przeprowadzenia własnych oględzin i oparcie się na stanowisku innego organu i dowodach pośrednich co doprowadziło organ do błędnego przyjęcia iż przedmioty stanowią odpad; b) art. 3 ust. 1 i 2 oraz załącznika nr. 1 ustawy o odpadach poprzez ich błędną wykładnię i stwierdzenie że zachodzą wszystkie przesłanki do uznania, że ujawnione przedmioty są odpadami, w szczególności poprzez niewłaściwą interpretację przesłanki subiektywnej definicji odpadu tj. warunku "pozbycia się" a miejscami w ogóle pomijanie powyższego elementu subiektywnego, co doprowadziło do błędnego ustalenia, że skarżąca dokonała "pozbycia się" odpadu a także poprzez nietrafne uznanie przedmiotów za odpady od strony podmiotowej, podczas gdy rozmontowane pojazdy były sprawne, mogły spełniać swe pierwotne przeznaczenie, miały wartość rynkową i zostały sprzedane innemu podmiotowi do dalszego zastosowania zgodnie z dotychczasowym przeznaczeniem; c) art. 25 ust. 1 pkt 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów oraz art. 24 ust. 2 lit. b i art. 2 pkt. 35 lit. F Rozporządzenia nr 1013/2006 poprzez ich niewłaściwe zastosowanie: d) art. 156 § 1 pkt. 5 w zw. z art. 126 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy rozstrzygnięcia w zakresie oznaczania terminu do wykonania nałożonego obowiązku, w sytuacji w której w chwili jego wydanie termin już minął, co sprawia że zaskarżone postanowienie było niewykonalne już w chwili jego wydania; e) art. 27 ust. 4 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów w zw. z art. 106 § 1 k.p.a, poprzez zaniechanie konsultacji z organem, o którym mowa w art. 27 ust. 4 w okresie pomiędzy wszczęciem postępowania a wydaniem postanowienia. W uzasadnieniu skargi skarżąca wskazała, że: -zaskarżone postanowienie zostało wydane bez podstawy prawnej gdyż organ nie wskazał art. 3 ust. 1 i 2 ustawy o odpadach a to na ich podstawie możliwe byłoby wydanie przedmiotowego rozstrzygnięcia; - nie było z jej strony woli "pozbycia się" przedmiotów jako odpadu a jedynie wola sprzedaży. Rzeczy były sprawne, miały wartość rynkową, mogły dalej spełniać swe pierwotne przeznaczenie i mogły po ich złożeniu być zarejestrowane w kraju przeznaczenia; -organ wadliwie przyjął, iż skarżąca pozostawiła w częściach płyny eksploatacyjne, tym samym traktując je jako złom, podczas gdy ich pozostawienie było warunkiem zachowania sprawności przedmiotów; - organ zaniechał przeprowadzenia dowodów bezpośrednich (oględzin) i posłużył się dowodami pośrednimi tj. zawiadomieniem Urzędu Celnego, raportu firmy S. i dokumentacją fotograficzną, co doprowadziło do wadliwego ustalenia stanu faktycznego; -organ ustalił stan faktyczny na podstawie ustaleń dokonanych przez pracowników Głównego Inspektora Ochrony Środowiska w sytuacji w której nie mają oni wiedzy specjalnej w zakresie mechaniki samochodowej i nie są w stanie rzetelnie wypowiedzieć się na temat tego czy pojazd może być po zmontowaniu wykorzystywany zgodnie z przeznaczeniem; - organ naruszył przepisy postępowania poprzez nie sporządzenie protokołu z oględzin zgodnego z art. 67 § 2 pkt. 3 k.p.a; sporządzenie raportu S. przez osobę która nie była rzeczoznawcą samochodowym, bez badań stanu technicznego pojazdów w czasie kontroli; -zmiany ułożenia rzeczy w kontenerze nie były wynikiem działania skarżącej czy firmy dokonującej transportu ale działaniem organów celnych, które wyładowały przedmioty podczas gdy wcześniej towar był poukładany i spięty pasami; -brak było podania w sentencji postanowienia podstawy prawnej dla użytych kodów; -niedopuszczalne było oparcie się organu na kopiach dokumentów a nie na oryginałach. W konsekwencji skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania podtrzymując argumentację jak w zaskarżonym postanowieniu i wskazując, w odniesieniu do zarzutów skargi, że art. 24 rozporządzenia 1013/2006 nie ma zastosowania w niniejszej sprawie, ponieważ dotyczy sytuacji w której doszło do przywozu a nie wywozu odpadów z Polski. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153 poz. 1269 ze zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej. Ocenie podlega konkretna sprawa, rozpoznawana wcześniej przez organ administracji publicznej, pod kątem prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa.. Kompetencje sądu administracyjnego nakładają na niego obowiązek oceny przebiegu postępowania administracyjnego i to zarówno czynności podejmowanych w toku tego postępowania jak i treści i podstaw wydanej decyzji administracyjnej. Działanie sądu ma bowiem na celu ewentualne wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji czy postanowienia, które w jakikolwiek sposób naruszałyby obowiązujące prawo. (por. wyrok NSA Warszawa z 20 stycznia 2010 r. I GSK 982/08 LEX nr 594803). Oceniając zgodność z prawem decyzji Sąd uznał, że postanowienie wydane przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska nie narusza prawa. Zarzuty skargi sprowadzają się w pierwszej kolejności do kwestionowania ustaleń organu iż przedmiotem przemieszczania się były odpady, w rozumieniu art. 3 ust. 1 i 2 ustawy o odpadach. Z definicji ustawowej zawartej w art. 3 ustawy o odpadach wynika, że odpadem jest każda substancja lub przedmiot należący do jednej z kategorii wymienionej w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz się pozbywa, zamierza pozbyć lub jest obowiązany do pozbycia. Decydujące zatem znaczenie dla oceny czy dany przedmiot jest odpadem ma wola posiadacza, jego intencja, tzw. względy subiektywne. Organ ustalając zatem czy dany przedmiot może być uznany za odpad ma obowiązek ustalenia jaka była wola posiadacza przedmiotów, co częstokroć jest zadaniem trudnym do wykonania. Przy ustalaniu treści aktu woli konieczne jest zatem rozważenie jakie były okoliczności towarzyszące wyzbyciu się przedmiotów i czy one wskazywały na zamiar zbywcy wyzbycia się ich, gdyż nie nadawały się do dalszej eksploatacji zgodnie z przeznaczeniem. Oceny należy dokonać mając na uwadze pierwotne przeznaczenie danego przedmiotu, w tym wypadku samochodu który, zgodnie z definicją zawartą w Wielkiej Encyklopedii PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, t. 24 jest "pojazdem drogowym, silnikowym, którego konstrukcja umożliwia jazdę z prędkością przekraczającą, 25 km/h, przeznaczonym do przewozu osób lub/i ładunku ciągnięcia przyczep albo wykonywania określonych czynności". Pojazd taki aby spełniał swe funkcje musi być zdatny do użytku zgodnie z przeznaczeniem - najogólniej rzecz ujmując do przemieszczania się, przewozu osób lub rzeczy. Z dołączonej do zgłoszenia celnego faktury Vat [...] wynikało, że przedmiotem transakcji są samochody ciężarowe i ciągniki samochodowe określonej marki, o określonych numerach VIN, z tym, że 5 z nich nie posiadało kabin. W istocie okazało się jednak, że w kontenerze znajdują się nie samochody jako całość ale różne części samochodów i to w takiej ilości, że nie doprowadziłby nawet do złożenia tych 7 samochodów. Jak wynikało z dokumentacji z oględzin były tam silniki, tylne mosty (5), 1 tylna belka, 5 sztuk zbiorników paliwa, 1 szt. tłumika układu oddechowego, 3 sztuki foteli, 6 sztuk drzwi i szereg innych części. Nie trzeba mieć wiedzy specjalnej aby wiedzieć, że każdy samochód ma silnik, tylny most, zawieszenie, zbiornik paliwa. Brak któregokolwiek z tych elementów dyskwalifikuje pojazd jako mogący być wykorzystany zgodnie z przeznaczeniem. Nie trzeba także wiedzy fachowej aby wiedzieć, że przecięcie ram pojazdu ciężarowego, która to rama stanowi w każdym samochodzie (nie tylko ciężarowym) element konstrukcyjny, praktycznie uniemożliwia wykorzystanie samochodu jako pojazdu bezpiecznego. Oczywiście, ma rację skarżąca wywodząc, że ramę można zespawać - ale nie będzie już taki sam samochód jak wytworzony przez producenta, gdyż nie będzie spełniał kryteriów bezpieczeństwa. Nie zmienia tej oceny fakt, że na fakturze sprzedaży zawarta była informacja o transporcie samochodów rozmontowanych, bez 5 kabin i w związku z tą okolicznością skarżąca dokonała rozmontowania samochodów. Okoliczność pocięcia części samochodów i braki części składowych dla wszystkich 7 samochodów wskazują, że zamiarem skarżącej nie był jedynie transport rozmontowanych samochodów ale transport odpadów. Przedmioty te nie stanowiły z tego powodu samochodów przeznaczonych do jazdy (nawet po zmontowaniu - co jest wysoce wątpliwe z uwagi na nie wystarczającą ilość tych części), ale części samochodowe nie zdatne do ponownego wykorzystania zgodnie z przeznaczeniem. Skarżąca dokonała zniszczenia samochodów poprzez ich rozmontowanie i częściowe pocięcie w taki sposób, że nie nadają się one do dalszej eksploatacji. Trafnie zatem organ uznał, że skarżąca wytworzyła odpad. Jak wskazano w odpowiedzi na skargę, zgodnie z art. 66 ust. 3a pkt.1 ustawy o ruchu drogowym i art. 75 ust. 3 zabrania się rejestracji pojazdu złożonego poza wytwórnią, z wyjątkiem pojazdu "SAM" lub zabytkowego. Wolą ustawodawcy w tym wypadku było aby, poza tymi dwoma wypadkami, tylko producent był wytwórcą samochodu. Nawet gdyby uznać, że z tych znajdujących się w kontenerze rzeczy można złożyć kilka pojazdów, nie będą to już te same co wytworzone przez producenta choćby z tego powodu, że brakuje w tych częściach odpowiedniej ilości mostów, czy nadwozi w całości z określonymi w dowodzie numerami tych nadwozi, które stanowią podstawę identyfikacji każdego pojazdu. Oczywiście przedmioty te mogą stanowić przedmiot obrotu, sprzedaży ale co najwyżej jako części zamienne. Twierdzenia skarżącej, że pojazdy zostały rozmontowane na prośbę nabywcy, w celu zmniejszenia kosztów transportu a następnie są u niego montowane zgodnie z zaleceniami producenta nie zmienia wyżej zaprezentowanej oceny. O ile zgodzić się można z twierdzeniem, że samochód składa się w dużej mierze z części wymienialnych, to jednak w ocenie Sądu absolutne /tak jak to wynika ze zdjęć/ rozmontowanie samochodów nie jest tym samym co wymiana poszczególnych elementów poprzez zastąpienie starych nowymi, przy zachowaniu konstrukcji rzeczy. Tego rodzaju postępowanie świadczy o zamiarze zniszczenia samochodu jako całości a nie o zamiarze rozmontowania go a następnie zmontowania w celu dalszego użytku. Tylko w sytuacji w której byłoby możliwe zachowanie substancji rzeczy możnaby rozważać czy skarżąca rzeczywiście tylko w celu zmniejszenia kosztów transportu nie dokonała rozmontowania rzeczy. Wszystkie, jednak wcześniej wymienione okoliczności wskazują na to, że zamiarem skarżącej było de facto zniszczenie pojazdu a tym samym wytworzenie odpadu. Na uwagę zasługuje w tym aspekcie powołane przez organ orzeczenie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 28 marca 1990 r. w sprawie C 359/88, w którym Trybunał orzekł, że ustawodawstwo krajowe, w którym definicja odpadów wyłącza substancje i przedmioty, które zdatne są do powtórnego wykorzystania jest niezgoda z prawem. Wyrok ten potwierdza wcześniej zaprezentowaną argumentację, że okoliczność (podnoszona przez skarżącą) o możliwości zmontowania samochodu na warunkach zgodnych z zaleceniami producenta, nie jest wystarczającą przesłanką do uznania, że rzecz nie jest odpadem. Wszystkie wyżej wskazane argumenty przemawiając za trafnością rozstrzygnięcia organu, który uznał przedmioty znajdujące się w kontenerze za odpady określonej kategorii. Trafnie także organ uznał, że okoliczność iż przedmioty te mógłby być przedmiotem eksploatacji i ponownego zarejestrowania w kraju przeznaczenia jest nie istotna dla uznania tych przedmiotów za odpady - co wynika z art. 28 ust. 1 rozporządzenia 1013/2006 z którego wynika, że w przypadku gdy organy wysyłki i przeznaczenia nie mogą dojść do porozumienia co do zakwalifikowania przedmiotów przemieszczenia jako odpadu traktuje się je jako odpad. Przepis ten nie narusza uprawnień państwa przemieszczenia, po jego dotarciu na miejsce, pod warunkiem ich zgodności z prawem wspólnotowym i międzynarodowym. W kraju wywozu jednak przedmioty te stanowią odpad. Rozmontowane części samochodowe mogą być przedmiotem obrotu, gdyż jako części zamienne przedstawiają wartość rynkową. Fakt, że rozmontowane części od samochodów były sprawne i mogły być ponownie wykorzystanie miałoby znaczenie w sytuacji, w której przedmiotem przemieszania byłyby one same a nie samochód jako całość. W sytuacji w której stanowią one jedynie część pojazdu, okoliczność ta jest bez znaczenia. Nawet bowiem całkowita sprawność wszystkich podzespołów samochodowych, w sytuacji w której mechanicznemu uszkodzeniu uległa rama samochodu a ilość i jakość pozostałych elementów nie jest wystarczająca do "odbudowania" takiego samego jak poprzednio samochodu, nie doprowadzi do powstania samochodu wytworzonego przez producenta. Sąd podziela ustalenia i wnioski organu dotyczące tej kwestii co prowadzi do wniosku, że nie doszło zatem do naruszenia art. 3 ust. 1 i 2 ustawy o odpadach a argumentacja przedstawiona przez organ nie jest dowolna. Chybione są także zarzuty dotyczące naruszenia praw strony, nie pełnego zebrania materiału dowodowego, fragmentarycznej oceny, odmowy zasięgnięcia opinii biegłego i zaniechania przeprowadzenia własnych oględzin. Jak już wcześniej Sąd wskazał, po pierwsze, w świetle całokształtu okoliczności sprawy bez decydującego znaczenia było czy silniki były sprawne czy też nie, gdyż samochód to nie tylko silnik ale i wiele innych, powiązanych ze sobą części i elementów zarówno mechanicznych, elektrycznych czy konstrukcyjnych. To one jako całość tworzą pojazd. Żeby ocenić sprawność i możliwość prawidłowego (bezpiecznego ) używania samochodu nie wystarczyłoby zatem ustalenie, że silnik jest sprawny. Dowód taki jest więc z tego punktu widzenia nieistotny dla rozstrzygnięcia. Dla oceny czy dana rzecz stanowi odpad, w tej sprawie nie było konieczne zasięganie opinii biegłego. Inspektorzy Ochrony Środowiska są pracownikami wyspecjalizowanych organów administracji publicznej a ich kompetencje związane są z realizacją zadań określonych w przepisach o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów - co wynika z art. 2 ust. 1 pkt. 9 ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska. Tym samym posiadają odpowiednią wiedzę specjalistyczną pozwalającą na realizowanie im zadań ustawowych. Organ dokonał analizy zebranego materiału dowodowego a wnioski jakie z niego wysnuł były logicznie uzasadnione i nie noszą cech dowolności. Jak Sąd wcześniej wskazał, pewne, istotne okoliczności nie wymagały nawet wiedzy specjalistycznej (znaczenie przecięcia ram dla bezpieczeństwa i spójności konstrukcji samochodu), gdyż tego rodzaju wiedza jest wiedzą powszechnie znaną. Poza tym sama skarżąca nie zaprzeczyła temu twierdzeniu, co skutkuje uznaniem że okoliczność ta jest udowodniona. Skarżąca wysnuła natomiast inne wnioski ze złożonej opinii O. i rzeczoznawców A., sporządzonej na polecenie skarżącej. Jej zdaniem z opinii tej wynikało, że samochody mogą być złożone, w tym zespolona rama a następnie wykorzystane zgodnie z dotychczasowym przeznaczeniem. Z opinii, w ocenie Sądu, płynie jedynie wniosek, że co do zasady możliwe jest połączenie ram pojazdów z ramami samochodów tej samej marki i modelu. Po pierwsze opinia stanowiła ocenę możliwości połączenia poszczególnych elementów i tylko pod takim kątem mogła i była oceniona przez organ. Pod drugie, na jej podstawie nie da się wyprowadzić wniosku, że na skutek tego połączenia powstanie ten sam pojazd co przed rozmontowaniem i pocięciem. Po trzecie, nawet gdyby przyjąć, że jest to działanie służące wyłącznie łatwiejszemu i mniej kosztownemu transportowi to ponowne złożenie rzeczy nie będzie odtworzeniem rzeczy zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem a co najwyżej wytworzenie nowego pojazdu, który i tak nie mógłby być zarejestrowany - co wynika z art. 75 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Nie doszło zatem do naruszenia art. 78 §.1, 84 § 1 k.p.a. Opiniujący nie badali czy w wyniku zmontowania wszystkich przedstawionych im części powstanie 7 samochodów. Wprost przeciwnie sami stwierdzili, że części te mogą być użyte w ramach napraw pojazdów uszkodzonych, do złożenia pojazdu (a nie 7 pojazdów) lub na części - co jest zgodne z wnioskiem organu. Opinia potwierdziła także ustalenia organu co do ujawnienia niezabezpieczonych płynów eksploatacyjnych (ilości śladowe). W istocie zatem część opinii była co do jej wniosków zgodna z wnioskami organu. Nie dała, tak jak wywodziła skarżąca, dowodu na okoliczność możliwości odtworzenia z elementów 7 samochodów, które były przedmiotem zgłoszenia celnego. Zgodnie z wnioskiem skarżącej organ przeprowadził dowód z faktury z oświadczeniem nabywcy z 6 października 2011 r. a następnie dokonał analizy tego dokumentu - co wynika z uzasadnienia decyzji. Fakt, że organ odmiennie niż skarżąca ocenił zebrane dowody nie stanowi podstawy do przyjęcia, że organ wydając decyzję naruszył przepisy art. 7, 77, 80 k.p.c. Nie trafny jest także zarzut naruszenia art. 85 § 1 k.p.a. Dowód z oględzin organ przeprowadza tylko gdy jest to potrzebne. Potrzeba może wynikać z różnych okoliczności. W tym wypadku trafnie organ przyjął, że brak jest potrzeby powtórnych oględzin skoro w aktach znajdowała się bardzo obszerna dokumentacja fotograficzna wraz z opisem oraz ustalenia organów celnych. Organ ocenił zebrane dowody, również te zaoferowane przez stronę, umożliwił stronie zapoznanie się z zebranymi dowodami. Ocena organu jest rzetelna, wszechstronna i należycie uargumentowana. Uzasadnienia organu I i II instancji zostało sporządzone zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a i Sąd nie dopatrzył się jego wadliwości pod względem formalnym. W skardze skarżąca wskazała na naruszenie art. 126 k.p.a. Jej zdaniem naruszenie to wynika ze sprzeczności sentencji postanowienie z uzasadnieniem co do ustalenia, że w kontenerze znajdowała się mieszanina odpadów. Art. 126 k.p.a to przepis procesowy, mocą którego do postanowień stosuje się inne przepisy kodeksu postępowania administracyjnego a które dotyczą wydawania decyzji, w tym wskazywany art. 107 § 3 k.p.a. Sąd nie dopatrzył się żadnej sprzeczności pomiędzy treścią decyzji a uzasadnieniem. Podstawa prawna wydanej decyzji to wskazane w sentencji decyzji przepisy ustawy o międzynarodowym przemieszaniu odpadów. Nie ma tam mowy o mieszaninie odpadów a fakt, że w uzasadnieniu organ w taki sposób określił zbiór przedmiotów - nie ma istotnego znaczenia. Nie skuteczny jest zarzut naruszenia art. 67 k.p.a. Zgodnie z jego brzmieniem protokół sporządza się o ile czynność nie została utrwalona na piśmie w inny sposób. W tym wypadku oględziny zostały utrwalone notatką i dokumentacją fotograficzną i w ocenie Sądu tego rodzaju utrwalenie jest dopuszczalne w świetle art. 67 k.p.a. W toku postępowania administracyjnego organ ma prawo dokonywania wszelkich czynności, które mogą mieć istotne znaczenie. Nie musi tego robić sam. Może posługiwać się dowodami pośrednimi, opiniami sporządzonymi przez inne organy, które zobowiązane są do współpracy (tu. organy celne). Nie bez znaczenia dla sposobu przeprowadzenia dowodu są czynniki takie jak odległość od miejsca w którym ma być przeprowadzana czynność, czas i koszt). Sąd jest zdania, że z uwagi na uwarunkowania związane z miejscem położenia rzeczy w G. i siedzibą organu w W. ze względów ekonomii procesowej zasadne było odstąpienie od przeprowadzania czynności bezpośrednio przez pracowników organu. Tak naprawdę Skarżąca zarzucając organowi zaniechania przeprowadzania dowodów bezpośrednich nie wykazała, że miało to jakikolwiek wpływ na treść rozstrzygnięcia. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego posługiwaniem się przez organy kopiami a nie oryginałami dokumentów wskazać należy, że zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy. Przepisy kodeksu postępowania administracyjnego w rozdziale 4 Dowody, nie wyklucza możliwości posługiwania się przez organ fotokopiami czy kserokopiami dokumentów. Ta odformalizowana forma prowadzenia postępowania ma służyć jego sprawności i szybkości. Skarżąca w toku postępowania nie kwestionowała autentyczności znajdujących się w aktach dokumentów a więc nie było podstaw do żądania oryginałów. Odnosząc się do ustaleń organu należy podzielić twierdzenia skarżącej o wadliwym przyjęciu przez organ, że rzeczy nie były zabezpieczone gdyż z dokumentacji fotograficznej wynika, że były spięte pasami. Okoliczność ta nie jest jednak istotna dla oceny woli wyzbycia się pojazdów jako odpadów. Opisane wyżej okoliczności sprawy jednoznacznie na to wskazują. Zarzut dotyczący naruszenia art. 25 ust. 1 pkt. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów i art. 24 ust. 2 lit. B i art. 2 pkt. 35 lit. F Rozporządzenia nr 1013/2006 nie został poparty żadną argumentacją prawną więc polemika z tym zarzutem jest w zasadzie niemożliwa. Przepis art. 24 ust. 1 pkt 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów dotyczy wszczęcia postępowania w przypadku stwierdzenia nielegalnego przemieszczania odpadów, odsyła do art. 24 ust. 1 rozporządzenia 1013/2006. Rozporządzenie określa procedury i systemy kontroli w zakresie przemieszczania odpadów m.in. wywożonych ze Wspólnoty do państw trzecich - co wynika z art. 1 i 2 c rozporządzenia. Ma zatem zastosowanie w sytuacji gdy organ stwierdził nielegalne przemieszczanie odpadów ze Wspólnoty do państwa trzeciego (tu Z.). Powoływany przez skarżącą art. 2 pkt 35 f rozporządzenia wymienia sytuacje w których mamy do czynienia z nielegalnym przemieszczaniem odpadów, ale ponieważ skarżąca nie sprecyzowała tego zarzutu nie można ustalić jakiego rodzaju uchybienie zarzuca organowi. Wskazane wyżej przez Sąd przepisy wskazują na zasadność zastosowania art. 25 ust. 1 pkt. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Skarżąca sformułowała także zarzut naruszenia art. 27 ust. 4 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów w zw. z art. 106 k.p.a. wywodząc, że zaniechano konsultacji z organem o którym mowa w art. 27 ust. 4 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów w okresie pomiędzy wszczęciem postępowania a wydaniem postanowienia. Istotnie z przepisu art. 27 ust. 4 tej Ustawy wynika, że postanowienie powinno być wydane, po konsultacji z organem który ujawnił nielegalne przemieszczanie odpadów. Umknęło uwadze skarżącej, że konsultacja dotyczy okresu po wydaniu postanowienia w trybie art. 25 ust. 1 ustawy a wydaniem decyzji w trybie art. 26. W niniejszej sprawie nie została jeszcze wydana decyzja w trybie art. 26 powołanej ustawy a zatem nie było obowiązku konsultacji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z organem który ujawnił nielegalne przemieszczanie odpadów, co czyni zarzut naruszenia tych przepisów i art. 106 k.p.a. za nie uzasadniony. Termin 30 dniowy do wykonania przez skarżącą zobowiązania wynika z art. 25 § 1 ust. 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów i terminem tym organ wydający postanowienie jest związany co znaczy tyle, że nie może orzec sprzecznie z nim, W dacie jego wydawania orzeczenie organu I instancji było możliwe do wykonania. Nie zostało więc wydane z naruszeniem art. 156 § 1 pkt 5 k.p.a., wprost przeciwnie zgodnie z art. 25 § 1 ust. 2 powołanej ustawy i było wykonalne a więc nie ma żadnych podstaw do stwierdzenia nieważności postanowienia w tym zakresie. Niewątpliwie jednak rozpoznając sprawą organ II instancji, wobec upływu tego terminu powinien dostrzec, że wykonanie postanowienia organu I instancji w dacie rozstrzygania o odwołaniu nie jest możliwe do wykonania, gdyż upłynął już termin 30 dniowy o jakim mowa w art. 25 § 1 ust. 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie postanowienie organu II instancji w zakresie utrzymania w mocy 30 dniowego terminu na wykonanie zobowiązania należało wobec tego uchylić. Na podstawie sentencji postanowienia organu ponownie rozpoznającego sprawę nie można jednak ustalić czy 30 dniowy termin do wykonania czynności przez skarżącą dotyczy okresu od wydania postanowienia z [...] czerwca 2012 r. czy też postanowienia z [...] sierpnia 2011 r. Z tego powodu WSA uznał, że nie jest możliwa merytoryczna ocena treści tego rozstrzygnięcia i dlatego na podstawie art. 145 § 1 ust.1c w tym zakresie uchylił zaskarżone postanowienie. Przedmiotem ponownego rozstrzygnięcia będzie zatem określenie przez organ terminu wykonania zobowiązania. Z tych wszystkich względów Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżone postanowienie w pozostałej części jest zgodne z prawem i dlatego na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. D.U. z 2012, poz. 270) skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło