IV SA/Wa 217/14
WyrokWSA w Warszawie2014-04-03
Skład orzekający: Alina Balicka, Piotr Korzeniowski, Agnieszka Wójcik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy działania polegające na prowadzeniu gospodarki łowieckiej, w tym pozyskiwanie zwierząt kopytnych, mogą być uznane za działania mogące znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000, uzasadniające wstrzymanie tych działań na podstawie art. 37 ustawy o ochronie przyrody?Ratio decidendi
Działalność prowadzona w ramach gospodarki łowieckiej, zgodnie z przepisami prawa łowieckiego, ma na celu ochronę zwierząt łownych i gospodarowanie ich zasobami w zgodzie z zasadami ekologii oraz racjonalnej gospodarki. Taka działalność, prowadzona zgodnie z zatwierdzonymi planami łowieckimi, nie może być uznana za mogącą znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000, co wyklucza zastosowanie art. 37 ustawy o ochronie przyrody. Ponadto, aby zastosować art. 37, muszą być spełnione kumulatywnie dwie przesłanki: znacząco negatywne oddziaływanie oraz podjęcie działań bez wymaganego zezwolenia. W niniejszej sprawie nie stwierdzono znacząco negatywnego oddziaływania, a działania były prowadzone w oparciu o plany łowieckie, co wyklucza potrzebę uzyskania odrębnego zezwolenia.Stan faktyczny
Stowarzyszenie P. wniosło o wszczęcie postępowania administracyjnego w celu wstrzymania działalności polegającej na prowadzeniu gospodarki łowieckiej w granicach obszaru Natura 2000, argumentując, że plany łowieckie nie poddano ocenie oddziaływania na środowisko i mogą one negatywnie wpływać na cele ochrony tych obszarów. Po kilku etapach postępowania, w tym uchyleniu przez WSA postanowień organów niższych instancji, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w B. umorzył postępowanie, uznając, że art. 37 ustawy o ochronie przyrody nie znajduje zastosowania, ponieważ pozyskiwanie zwierząt kopytnych w drodze polowania nie niesie ryzyka negatywnego oddziaływania. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska utrzymał tę decyzję w mocy. Stowarzyszenie wniosło skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędną analizę materiału dowodowego i brak oceny wpływu działań na środowisko.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę Stowarzyszenia P.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Alina Balicka, Sędziowie sędzia WSA Piotr Korzeniowski, sędzia WSA Agnieszka Wójcik (spr.), Protokolant sekr. sąd. Marek Lubasiński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 kwietnia 2014 r. sprawy ze skargi Stowarzyszenia P. z siedzibą w miejscowości B. na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania oddala skargę
Decyzją z dnia [...] listopada 2013r. Nr [...]
Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska, po rozpatrzeniu odwołania Stowarzyszenia [...], utrzymał w mocy decyzję Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w B. z dnia [...] marca 2013 r., znak:
[...], umarzającą postępowanie w sprawie natychmiastowego wstrzymania działalności polegającej na prowadzeniu gospodarki łowieckiej w granicach obszaru mającego znaczenie dla Wspólnoty i obszaru specjalnej ochrony ptaków [...] ([...]) na terenie nadleśnictw: [...] i podjęcia niezbędnych czynności w celu przywrócenia poprzedniego stanu tych obszarów.
W uzasadnieniu przedstawiając stan faktyczny i prawny sprawy organ wskazał, że w rozpoznawanej sprawie pismem z dnia 6 stycznia 2010 r., znak: [...], Stowarzyszenie [...] (dalej: "Stowarzyszenie"), wystąpiło do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w B. z wnioskiem o wszczęcie postępowania administracyjnego w trybie art. 37 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2009 r., Nr 151, poz. 1220, ze zm.) w sprawie wstrzymania działalności polegającej na prowadzeniu gospodarki łowieckiej w granicach obszaru mającego znaczenie dla Wspólnoty i obszaru specjalnej ochrony ptaków [...] ([...]). Stowarzyszenie wskazało, że pomimo, iż wieloletni łowiecki plan hodowlany sporządzony dla [...] oraz roczne plany łowieckie tworzone dla obwodów łowieckich w [...] są dokumentami, w oparciu o które prowadzona jest działalność łowiecka nie poddano ich ocenie oddziaływania na środowisko. Podniesiono, również, iż ustalenia zawarte w planach łowieckich dla obwodów łowieckich znajdujących się na terenie [...] mogą powodować potencjalne skutki przyrodnicze istotne dla celów ochrom obszarów Natura 2000 [...].
Postanowieniem z dnia [...] września 2010 r., znak: [...] Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w B. odmówił wszczęcia postępowania administracyjnego w trybie art. 37 ustawy o ochronie przyrody, w sprawie wstrzymania działalności "polegającej na prowadzeniu gospodarki łowieckiej w granicach obszaru mającego znaczenie dla Wspólnoty i obszaru specjalnej ochrony ptaków [...]. W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia wskazano, iż żądanie wstrzymania realizacji planów nie jest uzasadnione celami statutowymi organizacji społecznej. Ponadto za wszczęciem tego postępowania nie przemawia również interes społeczny.
Na powyższe postanowienie Stowarzyszenie złożyło zażalenie z dnia 20 września 2010 r. Postanowieniem z dnia [...] lipca 2011 r., znak: [...], Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie Organu I instancji argumentując swoje stanowisko niemożnością zastosowania w sprawie przepisu art. 37 ustawy o ochronie przyrody, wskazując jednocześnie, że ww. Organ błędnie stwierdził, że w przedmiotowej sprawie nie zostały spełnione przesłanki wskazane art. 31 §1 k.p.a.
Stowarzyszenie złożyło na ww. postanowienie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (dalej: WSA). WSA wyrokiem z dnia 24 listopada 2011 r., sygn. akt: IV SAlWa 1559/11, uchylił zaskarżone postanowienie Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska oraz utrzymane nim w mocy postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w B. WSA w przedmiotowym wyroku stwierdził, że postanowienie należy uchylić z uwagi na fakt, iż Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska naruszył zasadę dwuinstancyjności, bowiem zakres orzekania przez Organ II instancji był szerszy i dotyczył nie tylko kwestii procesowej, jaką była odmowa wszczęcia postępowania, ale również kwestii merytorycznej . Organ ten dokonał dodatkowo oceny zasadności zastosowania art. 37 ustawy o ochronie przyrody, co nie było przedmiotem rozstrzygnięcia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w B.
Postanowieniem z dnia [...] marca 2012 r., organ I instancji wszczął z urzędu postępowanie w przedmiotowej sprawie, jednocześnie zawiadomił strony, zgodnie z art. 10 k.p.a., o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz o możliwości zapoznania się z dokumentacją sprawy w terminie 7 dni od otrzymania ww. postanowienia.
W wyznaczonym terminie pisma przesłały Nadleśnictwa: [...] (pismo z dnia [...] marca 2012 r., znak: [...]), [...] (pismo z dnia [...] marca 2012 r., znak: [...]) r. [...] (pismo z dnia [...] marca 2012 r., znak: [...]). W pismach tych wskazano, że zgodnie ze znajdującą się w aktach sprawy opinią Departamentu Leśnictwa w Ministerstwie Środowiska z dnia [...] stycznia 2010 r., znak: [...], łowiectwo, w rozumieniu ustawy z dnia 13 października 1995 r. prawo łowieckie (Dz. U. z 2005 r., Nr127, poz. 1066, z późn. zm.), jako element ochrony środowiska przyrodniczego oznacza ochronę zwierząt łownych i gospodarowanie ich zasobami w zgodzie z zasadami ekologii oraz zasadami racjonalnej gospodarki rolnej, leśnej i rybackiej; pozyskiwanie zwierząt łownych odbywa się w oparciu o plany łowieckie i wieloletnie plany hodowlane, które podlegają zatwierdzeniu zgodnie z art. 8 ustawy prawo łowieckie oraz rozporządzenia Ministra Środowiska z 13 listopada 2007 r. w sprawie rocznych planów łowieckich i wieloletnich łowieckich planów hodowlanych (Dz. U. Nr 221, poz. 1646).
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2012 r., znak: [...], Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w B. umorzył postępowanie w sprawie natychmiastowego wstrzymania działalności polegającej na prowadzeniu gospodarki łowieckiej w granicach obszaru mającego znaczenie dla Wspólnoty i obszaru specjalnej ochrony ptaków [...] ([...]) na terenie nadleśnictw: [...] i podjęcia niezbędnych czynności w celu przywrócenia poprzedniego stanu tych obszarów. Podkreślono, że w ustawie o ochronie przyrody wyraźnie rozróżniono pojęcia: plan i działanie. Zaznaczono, że o planach jest mowa w art. 33 ust. 3 i art. 34 ustawy o ochronie przyrody. Natomiast art. 37 ust. 1 ww. ustawy traktuje wyłącznie o możliwości wstrzymania działań (nie planów) mogących znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000. Mając powyższe na uwadze Organ I instancji uznał, że przepisy art. 37 ustawy o ochronie przyrody nie znajdują w przedmiotowej sprawie zastosowania, co wyklucza możliwość podjęcia przez ten Organ rozstrzygnięcia w sprawie nakazania wstrzymania działalności polegającej na prowadzeniu gospodarki łowieckiej w oparciu o wieloletni łowiecki plan hodowlany lub roczny plan hodowlany.
Pismem z dnia [...] kwietnia 2012 r. Stowarzyszenie wniosło od ww. decyzji odwołanie. W odwołaniu podniesiono, że plany łowieckie, w przypadku potencjalnego znaczącego negatywnego oddziaływania ich zapisów na cel i przedmiot ochrony obszaru Natura 2000, winny być poddane ocenie oddziaływania na środowisko.
W dniu 18 czerwca 2012 r. do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska wpłynęło pismo Stowarzyszenia, którym wnioskowano o uznanie załączonej opinii prawnej w przedmiocie możliwości zastosowania w niniejszej sprawie art. 37 ust. 1 lub 2 ustawy o ochronie przyrody za dowód w sprawie. W opinii tej stwierdzono, że roczne plany łowieckie i wieloletnie łowieckie plany hodowlane powinny podlegać strategicznej ocenie oddziaływania na środowisko. Ponadto podniesiono, że prowadzenie gospodarki łowieckiej należy uznać za działanie w rozumieniu art. 37 ust. 1 i 2 ustawy o ochronie przyrody oraz doprecyzowano, że przedmiotowy wniosek dotyczy wstrzymania działań mogących znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000, realizowanych zgodnie z przyjętym planem, a nie wstrzymania realizacji planu.
Decyzją znak: [...] z dnia [...] sierpnia 2012 r. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia uzasadniając swoje stanowisko wskazaniem przez Stowarzyszenie w odwołaniu od decyzji, że złożony wniosek dotyczył wstrzymania działalności polegającej na prowadzeniu gospodarki łowieckiej na terenie obszaru Natura 2000 [...], a nie wstrzymania wykonania planów łowieckich lub hodowlanych. W uzasadnieniu decyzji Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska w pierwszej kolejności zobowiązał Organ I instancji do doprecyzowania, o który aspekt gospodarki łowieckiej chodzi wnioskodawcy. Po ustaleniu zakresu wniosku Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska wskazał Organowi I instancji na konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego mającego na celu ustalenie, czy działalność polegająca na prowadzeniu gospodarki łowieckiej, we wskazanym przez wnioskodawcę zakresie, może znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru mającego znaczenie dla Wspólnoty i obszaru specjalnej ochrony ptaków [...] ([...]).
Ponownie rozpatrując sprawę, Organ I instancji, zgodnie z wytycznymi Organu II instancji, wezwał Stowarzyszenie do precyzyjnego określenia jakich działań z obszaru gospodarki leśnej dotyczy złożony wniosek. W odpowiedzi wnioskodawca pismem z dnia 22.11.2012 r. wskazał, iż jego żądanie dotyczy wstrzymania pozyskiwania zwierząt kopytnych w drodze polowania nie obejmując pozostałych czynności prowadzonych w ramach gospodarki łowieckiej we wskazanym obszarze Natura 2000. Jednocześnie Organ I instancji wystąpił do Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w B. (dalej: RDLP w B.), o udzielenie informacji z zakresu: wyników inwentaryzacji zwierzyny łownej od 2004 roku, na podstawie których sporządzono plany łowieckie dla nadleśnictw: [...] oraz o podanie wykorzystanej metodyki, zakładanej wielkości pozyskania wynikającej z planów w poszczególnych latach w rozbiciu na nadleśnictwa oraz rodzaju zwierzyny, faktycznego pozyskania w poszczególnych latach oraz opisu działań poprzedzających sporządzenie planów łowieckich.
W odpowiedzi RDLP w B. pismem z dnia 20 listopada 2012 r., przekazała zestawienia dotyczące liczebności zwierzyny grubej (łosi, jeleni, saren i dzików), planów i rozmiarów jej pozyskania na terenie [...] w rozbiciu na poszczególne nadleśnictwa w latach 2004-2012. Wskazano, że inwentaryzacje zwierzyny polegają na jej liczeniu metodą pędzeń próbnych, liczeniu tropów na transektach oraz liczeniu ryczących byków. W celu uzyskania opinii w zakresie m.in. wpływu polowań na stan populacji zwierzyny grubej niezależnego eksperta, pismem z dnia 30 listopada 2012 r., Organ I instancji wystąpił do dr hab. K. S. naukowca z Instytutu Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk - (dalej: IBS PAN), specjalizującego się w badaniu biologii i ekologii ssaków drapieżnych: rysia i wilka oraz relacji między ich populacjami a populacjami ssaków kopytnych stanowiących ich główną bazę żerową. Opinia dotyczyła analizy dwóch gatunkach ssaków kopytnych - sarny i jelenia, które stanowią główne składniki pokarmu rysia i wilka w [...]. Opiniodawca w oparciu o przekazane mu dane z lat 2004-2012, a także dane literaturowe i obserwacje IBS PAN dotyczące struktury płciowej i wiekowej jeleniowatych w [...] dokonał następujących ustaleń: liczebność saren w obrębie trzech nadleśnictw kształtowała się średnio na poziomie ok. 1200 osobników, a jeleni ok. 2240 osobników; liczebność saren w poszczególnych latach mogła wzrastać do 1659-2400 osobników, a jeleni do 2066-4369 osobników. Pozyskanie łowieckie saren wynosiło 23-38 osobników, co stanowi od 0,5 do 1,6% szacowanej liczebności, jeleni natomiast 47- 225 osobników stanowiąc od 2,3 % do 7,3 % szacowanej wielkości populacji. Liczebność sarny w analizowanym okresie utrzymywała się w przybliżeniu na tym samym poziomie, natomiast populacja jelenia uległa podwojeniu. W oparciu o szacowaną liczbę watah wilków (4 watahy) oraz samodzielnych, aktywnie polujących osobników rysia (11 osobników) zasiedlających obszar [...] określono liczbę rocznie usuwanych z populacji saren na 590 sztuk i jeleni na 650 sztuk przez te drapieżniki. Na tej podstawie stwierdzono, że w świetle uzyskanych wyników należy uznać, że plany łowieckie w odniesieniu do populacji sarny i jelenia w [...] są adekwatnie dostosowane do potencjalnej wielkości drapieżnictwa wilka i rysia na tych gatunkach.
Po zapoznaniu się z aktami sprawy Stowarzyszenie pismem z dnia 21 stycznia 2013 r. wniosło uwagi dotyczące zgromadzonych w toku postępowania dowodów. W zakresie danych przedstawionych przez RDLP w B. stwierdzono, że zawierają one "szereg nieprawidłowości rzutujących na prawidłowość prowadzonej gospodarki łowieckiej na tym terenie" takich jak: nieprawidłowa struktura płciowa zwierzyny grubej, niepoprawne szacowanie liczebności populacji, zastrzeżenia dla danych z sezonu 2009/2010 oraz 2004/2005.
W podsumowaniu Stowarzyszenie stwierdziło, że Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska B. dysponuje wystarczającymi dowodami na stwierdzenie ponad wszelką wątpliwość, iż prowadzone na terenie [...] pozyskanie zwierząt kopytnych oddziałuje znacząco negatywnie na obszar Natura 2000 [...]. Zdaniem Stowarzyszenia oznacza to ‚"obowiązek wstrzymania działalności polegającej na prowadzeniu odstrzałów zwierząt kopytnych na terenie obszaru Natura 2000..".
Po dokonaniu analizy zebranej dokumentacji dowodowej Organ I instancji decyzją z dnia [...] marca 2013 r., umorzył postępowanie w sprawie natychmiastowego wstrzymania działalności polegającej na prowadzeniu gospodarki łowieckiej w granicach obszaru mającego znaczenie dla Wspólnoty i obszaru specjalnej ochrony ptaków [...] ([...]) na terenie nadleśnictw: [...] i podjęcia niezbędnych czynności w celu przywrócenia poprzedniego stanu tych obszarów.
Pismem z dnia [...] marca 2013 r. Stowarzyszenie [...] wniosło od ww. decyzji odwołanie, wskazując, na rażące naruszenie art. 7, 77§1 oraz 107 §3 k.p.a., a także art. 37 ustawy o ochronie przyrody poprzez błędną i rażąco wybiórczą analizę zgromadzonego materiału dowodowego, nie odniesienie się do uwag Stowarzyszenia z dnia 21 stycznia 2013 r. m.in. uwagi co do prawidłowości ustaleń i możliwości zastosowania na gruncie niniejszej sprawy opinii dr K. S. z dnia 21 grudnia 2012r. wskazujące wprost na brak możliwości wykluczenia znaczącego negatywnego oddziaływania.
Zawiadomieniem z dnia 15 października 2013 roku znak: [...] Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska zawiadomił strony postępowania o prawie do zapoznania się i wypowiedzenia co do zebranych dowodów i materiałów w sprawie. Strona Skarżąca nie skorzystała z prawa zapoznania się, ani me zgłosiła żadnych uwag i wniosków w terminie wskazanym w ww. zawiadomieniu. Pismem z dnia 23.10. 2013 r. znak: [...] Nadleśniczy Nadleśnictwa [...] nie stwierdza, by wstrzymanie polowań w [...] istotnie wpłynęło na poprawę populacji wilka i rysia, a wręcz przeciwnie w dłuższej perspektywie będzie skutkować istotnym przegęszczeniem ich ofiar oraz w efekcie brakiem odpowiedniej bazy pokarmowej dla dużych roślinożerców. Powstaną poważne zakłócenia w zbiorowiskach leśnych - szczególnie w zakresie procesu odnowień i następstwa pokoleń. Wobec stwierdzenia Strony Skarżącej, że do podjęcia stosownych działań prewencyjnych wystarczy zaistnienie samego prawdopodobieństwa wystąpienia negatywnego oddziaływania na środowisko, Nadleśniczy Nadleśnictwa [...] stwierdza iż, kwestie kontrolowania liczebności dużych roślinożerców i ich bytowania w [...] i innych obszarach Natura 2000 należy rozpatrywać łącznie z ich wpływem na zachowanie całych biocenoz objętych ochroną w ramach dyrektywy siedliskowej, a nie wybiórczo rozpatrywać zależności pomiędzy pojedynczymi gatunkami na obszarach o administracyjnie wyznaczonych granicach, nie dbając o interakcje z całym otoczeniem oraz wzajemnym wpływem poszczególnych składników ekosystemu. W ramach realizacji zadań gospodarki łowieckiej Nadleśnictwo [...] opiera się wyłącznie o zatwierdzone wieloletnie plany łowieckie i roczne plany łowieckie oraz w pełni stosuje się do Europejskiej Karty Łowiectwa i Różnorodności Biologicznej opracowanej w ramach Konwencji o ochronie gatunków dzikiej flory i fauny europejskiej oraz ich siedlisk. W kwestii stosowania liczenia zwierzyny płowej metodą pędzeń próbnych wskazuje się, że powyższa metoda określa nie tylko trendy rozwojowe populacji, ale także uprawdopodabnia liczebności zwierząt. Postawiony przez Stowarzyszenie zarzut o braku modelowania wpływu realizacji planu łowieckiego przez nadleśnictwa [...] nie ma uzasadnienia merytorycznego, gdyż dokonywana jest ocena stopnia realizacji celów w wieloletnich planach łowieckich poprzez aktualizację rocznych planów łowieckich.
Pismem z dnia 24.10.2013 r. znak: [...] Nadleśniczy Nadleśnictwa [...] poruszył te same kwestie co Nadleśnictwo [...]. Ponadto, odnosząc się do opinii dr hab. K. S., w tym szacowanej liczebności kopytnych, wysokości odstrzałów i potencjalnym wpływem drapieżnictwa, stwierdzono, że od wielu lat w Nadleśnictwie nie pozyskuje się łowiecko kóz i koźląt, a jedynie śladową ilość rogaczy. Utrzymanie polowań jest gwarantem stałego monitoringu środowiska, w którym bytują kopytne zwierzęta łowne. Wobec powyższego Nadleśniczy Nadleśnictwa [...] uważa, że wstrzymanie polowań w [...] istotnie nie wpłynie na poprawę populacji wilka i rysia, a wręcz przeciwnie w dłuższej perspektywie będzie skutkować istotnym przegęszczeniem ich ofiar oraz w efekcie brakiem odpowiedniej bazy pokarmowej dla dużych roślinożerców.
Pismem z dnia 24.10.2013 r. znak: [...] Nadleśniczy Nadleśnictwa [...] zgłosił takie same uwagi jak Nadleśnictwo [...] wnioskując o oddalenie w całości odwołania Stowarzyszenia [...] w sprawie natychmiastowego wstrzymania działalności polegającej na prowadzeniu gospodarki łowieckiej w granicach obszaru mającego znaczenie dla Wspólnoty i obszaru specjalnej ochrony ptaków [...] ([...]) na terenie nadleśnictw: [...] i podjęcia niezbędnych czynności w celu przywrócenia poprzedniego stanu tych obszarów.
W toku prowadzonego postępowania odwoławczego, Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska wskazał, że u podstaw zaskarżonej decyzji legło uznanie przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w B. braku przesłanek do zastosowania art. 37 ustawy o ochronie przyrody ponieważ pozyskiwanie zwierząt kopytnych w drodze polowania nie niesie ryzyka negatywnego oddziaływania na cele ochrony obszaru Natura 2000.
Odnosząc się do zarzutów podniesionych przez Stowarzyszenie, dotyczących naruszenia przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w B. art. 37 ustawy o ochronie przyrody, tut. Organ stwierdził, iż zarzuty te nie zasługują na uwzględnienie. Strona skarżąca wskazała, iż Organ I instancji nie wyeliminował ryzyka wystąpienia znaczącego negatywnego oddziaływania na gatunki będące przedmiotem ochrony obszaru Natura 2000, czym naruszył przepisy ustawy o ochronie przyrody. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska, po zapoznaniu się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym stwierdził, iż rozstrzygnięcie przyjęte przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w B. w zaskarżonej decyzji było prawidłowe.
Zgodnie z art. 37 ustawy o ochronie przyrody (w brzmieniu w dacie orzekania - Dz. U. z 2013 r., poz. 627, z późn. zm.), jeżeli działania mogące znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000 lub obszaru znajdującego się na liście, o której mowa w art. 27 ust. 3 pkt 1, zostały podjęte bez uzyskania zezwolenia, o którym mowa w art. 34, lub decyzji, o której mowa w art. 35a, regionalny dyrektor ochrony środowiska, a na obszarach morskich - dyrektor właściwego urzędu morskiego, nakazuje ich natychmiastowe wstrzymanie i podjęcie
wyznaczonym terminie niezbędnych czynności w celu przywrócenia poprzedniego stanu danego obszaru, jego części lub chronionych na nim gatunków. Przy czym, aby wydać orzeczenie na podstawie art. 37 ustawy o ochronie przyrody, muszą zostać spełnione łącznie dwie przesłanki : dane działanie zostało podjęte bez odpowiedniej decyzji i może mieć ono znaczący negatywny wpływ na cele ochrony obszaru Natura 2000.
Mając powyższe na uwadze Organ I instancji po wszczęciu postępowania wyjaśniającego powinien ustalić, na jaki konkretnie obszar Natura 2000 realizowane działanie może negatywnie oddziaływać. Następnie powinien ustalić, czy dla prowadzonych działań została wydana jedna z ww. decyzji o których mowa w art. 37 ustawy o ochronie przyrody.
Omawiany przepis ma zastosowanie już wówczas, gdy istnieje prawdopodobieństwo wystąpienia znaczącego negatywnego wpływu inwestycji na obszar Natura 2000, a nie jego pewność, co wynika z zasady przezorności określonej przepisie art. 191 ust. 2 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej oraz art. 6 ustawy z dnia 27 kwietnia 2004 r. Prawo ochrony środowiska (DZ. U. z 2008 r., Nr 25 poz. 150, z późn. zm.).
W takim przypadku Organ ochrony przyrody zobligowany jest do wszczęcia postępowania w rzeczonym trybie. Niemniej jednak, gdy w toku prowadzonego postępowania Organ uzna, iż dane / działanie nie wpływa na cele obszaru Natura 2000 w sposób znacząco negatywny, może on takie postępowanie umorzyć. Oznacza to, iż nie każde przedsięwzięcie oddziałujące niekorzystnie na obszar Natura 2000 będzie wypełniało dyspozycję art. 37 ustawy o ochronie przyrody, a więc konieczność wstrzymania prac i przywrócenia stanu sprzed ich podjęcia. Powyższe koresponduje z treścią art. 33 ustawy o ochronie przyrody stanowiącym, iż "Zabrania się, z zastrzeżeniem art. 34, podejmowania działań mogących, osobno lub w połączeniu z innymi działaniami, znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000, w tym w szczególności: pogorszyć stan siedlisk przyrodniczych lub siedlisk gatunków roślin i zwierząt, dla których ochrony wyznaczono obszar Natura 2000; np. wpłynąć negatywnie na gatunki, dla których ochrony został wyznaczony obszar Natura 2000;pogorszyć integralność obszaru Natura 2000 lub jego powiązania z innymi obszarami".
Odnosząc się do meritum sprawy, organ wskazał, iż celem prowadzonego postępowania było stwierdzenie, czy działalność polegająca na prowadzeniu gospodarki łowieckiej granicach obszaru mającego znaczenie dla Wspólnoty i obszaru specjalnej ochrony ptaków [...] ([...]) mogła wpłynąć znacząco negatywnie na cele ochrony obszarów Natura 2000.
Po zapoznaniu z aktami sprawy, Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska stwierdził, iż Organ I instancji nie dopuścił się naruszenia art. 7 i art. 77§1I k.p.a., ponieważ podjął wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, oraz prawidłowo zgromadził i rozpatrzył materiał dowodowy, a tym samym nie doszło do zaniechania obowiązków wynikających z przepisów k.p.a. Należy podkreślić, że Organ I instancji przeprowadził czynności mające na celu wyjaśnienie stanu faktycznego w sprawie, opierając swoje rozstrzygnięcie o braku znacząco negatywnego oddziaływania na przedmioty ochrony danych obszarów Natura 2000, na zgromadzonych dowodach. W ocenie Organu odwoławczego Organ I instancji w sposób wyczerpujący i wystarczający dokonał analizy oddziaływania spornej inwestycji na przedmioty ochrony obszaru mającego znaczenie dla Wspólnoty i obszaru specjalnej ochrony ptaków [...] ([...]). Organ I instancji ustalając stan faktyczny i oceniając obszar, na którym prowadzona jest działalność łowiecka pod kątem występowania na niej przedmiotów ochrony jak i zachowania ich właściwego stanu wziął pod uwagę wszystkie informacje i dane dotyczące uwarunkowań ekologicznych chronionych w granicach ww. obszarów Natura 2000 siedlisk przyrodniczych i gatunków roślin i zwierząt, wyniki zleconych opinii, uwag Stowarzyszenia jak i wszelkich danych od instytucji prowadzących działalność gospodarczą na analizowanym terenie. Tym samym Organ II instancji nie podziela głównego zarzutu Skarżącego, iż sporna decyzja została wydana na podstawie błędnej i rażąco wybiórczej analizie materiału dowodowego.
Nie można również zgodzić się z zarzutem Strony skarżącej dotyczącym merytorycznych błędów przeprowadzonej inwentaryzacji zwierzyny, na bazie której planuje się poziom odstrzału zwierząt kopytnych. Metoda pędzeń próbnych stosowana jest do określania liczebności i zagęszczenia dużych ssaków, zwłaszcza kopytnych w kompleksach leśnych (Łowiectwo. Okarma, Tomek 2008). należy podkreślić, że pędzenia próbne uznawane są za jedną z najdoskonalszych metod w badaniach kopytnych. Wyniki uzyskane w tej metodzie stają się punktem wyjściowym dla oceny innych sposobów szacowania liczebności, a w niektórych krajach europejskich stanowią one podstawę planowania łowieckiego (Szacowanie liczebności kopytnych w środowisku leśnym: przegląd metod. Leśne Prace Badawcze: kwartalnik Instytutu Badawczego Leśnictwa. Vol. 72 (3):
253-265. Warszawa. Chećko 2011).
Odnosząc się do błędów w sporządzonej inwentaryzacji, wskazanych przez Stowarzyszenie, tut. Organ na podstawie akt sprawy ustalił, iż sezon 2010/2011 charakteryzował się dużą dynamiką liczebności zwierzyny (trwającą także obecnie), która spowodowała zarejestrowanie liczebności jeleni na poziomie 3100 osobników. Pomimo możliwości wystąpienia błędów, czym jest obarczona każda metoda badawcza, w wykonanej inwentaryzacji zwierzyny łownej, uznano iż ww. błędy nie mają istotnego wpływu na opracowanie wyników wskazujących tendencje panujące w liczebności populacji kopytnych. Należy zauważyć, że analizy przeprowadzane na potrzeby przedmiotowej sprawy bazują na zestawieniu z 9 lat, dlatego tego typu błędy można uznać za pomijalne. Struktura płci jest wynikiem wielu dynamicznych zmian zachodzących w populacjach, dlatego nie można jednoznacznie uznać istnienia jednej, "prawidłowej" struktury płci w populacjach kopytnych. Zgodnie z art. 34 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1995 r. Prawo łowieckie (Dz.U.2005.127.1066
j.t.) opracowane przez Polski Związek Łowiecki "Zasady selekcji populacyjnej i osobniczej zwierząt łownych" wskazują określone wartości do których należy dążyć przy zarządzaniu populacją. Wartości te stanowią pewne uśrednienie, które ma pozwolić na funkcjonowanie populacji przy założeniu podnoszenia kondycji osobniczej zwierząt oraz ma umożliwić w pełni kontrolowane sterowanie dynamiką liczebności.
Jak wskazują przedstawione dane przez RDLP w B., w pozyskaniu łowieckim jeleni w [...] przeważają łanie. W ostatnich latach odstrzał łań jest blisko trzy razy większy niż byków. Pomimo tego struktura płci u jeleni w ostatnim roku kształtuje się na poziomie blisko 1:2 na korzyść łań. We wszystkich analizach struktura płci jest analizowana dla poziomu [...], a nie poszczególnych nadleśnictw. Rozdrabnianie zagadnienia na nadleśnictwa lub obwody łowieckie me ma uzasadnienia i zwykle prowadzi do trudności z interpretacją wyników.
Według literatury tematu głównym pokarmem rysia jest sarna (Ekologia zwierząt drapieżnych Puszczy Białowieskiej. Wydawnictwo Naukowe PWN. Warszawa. Jędrzejewska, Jędrzejewski 2006). Liczebność populacji rysia jest silnie skorelowana z liczebnością sarny, dlatego w celu zabezpieczenia ofiar dla populacji rysia gospodarka łowiecka na terenie [...] populację tego gatunku użytkuje w niewielkim stopniu (odstrzał ok. 25 rogaczy rocznie). Struktura płci zatem w populacji sarny kształtowana jest w sposób naturalny. Korygowanie struktury płci oznaczałoby pozyskanie kóz, a w konsekwencji osłabienie dynamiki liczebności, co miałoby negatywny wpływ na populację rysia. Badania telemetryczne prowadzone na jeleniowatych przez IBS PAN wskazują, że migracje nie stanowią istotnego elementu dla dynamiki liczebności populacji. Dlatego w planowaniu łowieckim dla [...] nie ma specjalnej potrzeby jego uwzględniania. W rocznych planach łowieckich przy określaniu przyrostu populacji nie uwzględnia się migracji. Liczenie przyrostu w klasach wieku jeleni byków jest ścisłym wyliczeniem wynikającym ze struktury płci i wielkości przyrostu populacji oraz obserwowanej struktury wieku byków.
Struktura płci jeleni i saren oraz wiek i płeć jeleni oszacowanych do odstrzału nie mają znaczenia w przedmiotowej sprawie. Z informacji źródłowych wynika, iż panujące powszechnie przekonanie, że drapieżniki zabijają proporcjonalnie więcej chorych i słabych osobników niż wynosi ich udział w żyjącej populacji ofiar, nie jest całkowicie słuszne. Niektóre badania wskazują na dysproporcjonalnie większy udział osobników starszych lub młodocianych wśród ofiar wilków, czy też wysoki udział zmian patologicznych, bądź niską zawartość tłuszczu w szpiku kostnym (wskaźnik kondycji fizycznej) ich ofiar. Inne zaś badania dowodzą że nie ma różnic w tych wskaźnikach pomiędzy ofiarami wilków, a żyjącą populacją. Niektórzy badacze twierdzą, że wilki mogą zabijać swoje ofiary losowo, a nawet, że wybierają osobniki lepsze (Problemy współczesnego łowiectwa Polsce/Selekcja przez drapieżniki, a selekcja przez myśliwych. Oficyna Wydawnicza G8P. Poznań Okarma 2012). Zgodnie z załącznikiem do Programu ochrony wilka w Polsce (por. Okarma H., Brewczyński P., Gula R. 2011. Program ochrony wilka Canis lupus w Polsce. Krajowa strategia ochrony wilka warunkująca trwałość populacji gatunku w Polsce (Załącznik) SGGW. Warszawa) odniesiono się do postulatów ograniczenia lub wstrzymania pozyskania łowieckiego na terenach, gdzie występują wilki i stwierdzono następujące fakty:
- właściwie prowadzona gospodarka łowiecka, w tym użytkowanie łowieckie ssaków kopytnych, nie zagraża funkcjonowaniu dużych drapieżników;
- wyznaczanie sztucznych poziomów pozyskania ssaków kopytnych w celu zapewnienia bazy pokarmowej wilkom nie ma podstaw merytorycznych i nie przyczynia się do wzrostu liczebności tych drapieżników. Populacje ssaków kopytnych mają bowiem znacznie wyższe liczebności niż to się oficjalnie wykazuje;
- wilki nie są w stanie kontrolować liczebności swoich ofiar w aktualnej sytuacji populacyjnej jeleniowatych i dzika. Z tego powodu wilki nie przyczyniają się do ograniczania szkód w lasach oraz uprawach i płodach rolnych, wyrządzanych przez ssaki kopytne. Obecność tych drapieżników może według niektórych badaczy wręcz wpływać na lokalny wzrost tych szkód (Program ochrony wilka Canis lupus w Polsce. Okarma, Gula, Brewczyński 2011).
Organ odwoławczy uznaje za słuszne zastosowane w opinii dr hab. K. S. z Instytutu Biologii Saków, Polskiej Akademii Nauk w Białowieży, modeli obliczania wielkości populacji pozyskania łowieckiego saren i jeleni (jako procent ich populacji) na terenach zasiedlonych przez duże drapieżniki. Zastosowana metoda obliczeniowa jest przytaczana w wielu publikacjach naukowych odnoszących się do ochrony rysia, czy biologii drapieżników w Polsce. Autorami tych publikacji jest wielu badaczy zajmujących się zagadnieniami biologii ssaków w Polsce, nie tylko dr hab. K. S., dlatego uzasadnionym jest stosowanie ww. metod obliczeniowych w odniesieniu do populacji kopytnych z uwzględnieniem dużych drapieżników (por. Ile zjadają duże drapieżniki? Instytut Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk. Białowieża Jędrzejewski, Okarma, Schmidt, Kowalczyk 2010). Takie modele zostały przyjęte dla populacji znajdujących się na terytorium Polski, nie należy więc bezwzględnie sugerować się metodami obliczeniowymi stosowanymi w innych krajach, ze względu na inne warunki bytowania danych populacji drapieżników oraz kopytnych w innych regionach świata.
Odnośnie zarzutu Stowarzyszenia, co do braku spójności pomiędzy prezentowanymi wynikami uzyskanymi z obliczeń sporządzonych na podstawie danych RDLP w B., a uzasadnieniem zaskarżonej decyzji, w ocenie tut. Organu pominięto, iż według wyników w 6 z 8 lat, [...] populacja sarny była eksploatowana ponad przyjętą wartość progową, zaś populacja jelenia była pozyskiwana w rozmiarach większych od przyjętych wartości progowych w 7 z 8
analizowanych lat, opinia dr hab. K. S., jednoznacznie wskazuje, iż plany łowieckie dotyczące populacji jeleniowatych w [...] są adekwatnie dostosowane do potencjalnej wielkości potrzeb żywieniowych wilka i rysia w odniesieniu do kopytnych. Biorąc pod uwagę wyżej wymienione fakty organ odwoławczy nie znajduje podstaw do podważania opinii dr hab. K. S., autora między innymi projektu programu ochrony rysia w Polsce, opisującego strategie ochrony rysia warunkujące trwałość populacji w Polsce, a także badacza w zakresie organizacji przestrzennej i biologii populacji rysia eurazjatyckiego oraz jego wpływu na ssaki kopytne (sarnę i jelenia) w [...].
Ustosunkowując się do zarzutu strony Skarżącej, że Organ I instancji odniósł się tylko do stanu "zastałego" należy stwierdzić, że zarzut jest pozbawiony doniosłości prawnej. Jak wskazano inkryminowanej decyzji podstawą planowania łowieckiego jest doroczne prowadzenie, pod nadzorem i naukową opieką Instytutu Badawczego Leśnictwa i Instytutu Biologii Ssaków PAN, liczeń różnymi metodami, w tym pędzeń próbnych. Wyniki tych liczeń są opracowywane przez naukowców i w oparciu o me szacuje się liczbę naturalnego przyrostu oraz ubytków z powodu drapieżnictwa (w oparciu o podawane przez badaczy liczebności dużych drapieżników: wilka i rysia), ubytków naturalnych oraz liczbę zwierzyny do odstrzału. W związku z tym określając czy wystąpiło znaczące negatywne oddziaływanie na przedmioty ochrony obszaru Natura 2000 zebrano i przeanalizowano wszystkie dostępne dane od roku 2004.
Również bezpodstawny jest zarzut wystąpienia negatywnego wpływu polowań na rysia. Jak wskazują, przedstawione w zgromadzonym materiale dowodowym, wyniki badań liczebność sarny, (głównego składnika pokarmu tego drapieżnika) wynosi 1200 osobników, a pozyskanie waha się w granicach 0,5-1,6%. Oznacza to, że baza pokarmowa nie jest znacząco uszczuplona. Gospodarka łowiecka w sposób znikomy użytkuje populację sarny (odstrzał ok. 30 rogaczy rocznie na obrzeżach [...]). Spowodowane jest to troską o zabezpieczenie ofiar dla populacji rysia.
Odnosząc się do zarzutu o nieprawdziwości i życzeniowości twierdzenia, że gospodarka łowiecka w [...] prowadzona jest na specjalnych zasadach uwzględniających potrzeby żywieniowe wilka i rysia Organ odwoławczy przychyla się do stanowiska Organu I instancji w powyższej kwestii ponieważ jak wynika z akt sprawy, zgodnie z obowiązującymi zasadami gospodarowania populacjami zwierzyny płowej poszczególne gatunki użytkuje się na poziomie dla jelenia i sarny ok. 10-30% stanu wiosennego. W [...] uwzględniając potrzeby populacji rysi już od połowy lat 90 nie pozyskuje się kóz i koźląt saren, a rogacze strzela się w ilości (30-40 osobników co stanowi od 0,5 do 1,6% szacowanej liczebności). Pozyskanie jeleni planuje się na poziomie około 10%, przy czym realizacja planu nigdy nie sięga 100%.
W kwestii zarzutu do planu zadań ochronnych jako opracowania o ograniczonej wiarygodności Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska uznaje go za pozbawiony zasadności. Podkreśla przy tym, iż w niniejszym postępowaniu odwoławczym Organ II instancji może jedynie analizować poprawność zaskarżonej decyzji oraz wyjaśnia, iż analiza pod jakimkolwiek względem innych aktów administracyjnych dotyczących przedmiotowego przedsięwzięcia, wydanych przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w B., stanowiłaby wykroczenie poza granice kompetencji rzeczowej Organu odwoławczego, a tym samym naruszenie art. 19 Kpa. Jednakże należy podkreślić, że zgodnie z wytycznymi z dnia 12 grudnia 2012 roku Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w sprawie Opracowania planu zadań ochronnych dla obszaru Natura 2000 wydanymi na podstawie art. 32 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody, ochrona obszaru Natura 2000 będzie właściwa jedynie wtedy, gdy będzie oparta na dobrej i aktualnej wiedzy naukowej. Dlatego w procesie sporządzania planu zadań ochronnych konieczny jest udział odpowiednich ekspertów i naukowy sposób wnioskowania. W tym celu służy logiczny schemat procesu planowania i jego oparcie na kryteriach i wskaźnikach stanu ochrony. Zaś, aby ochrona obszarów Natura 2000 była efektywna, koniecznym jest by opierała się na wiedzy praktycznej o działaniach w siedliskach obszaru i uzgadniana była co do szczegółów organizacyjnych i technicznych. Sporządzając projekt planu zadań ochronnych wykorzystuje się wiedzę posiadaną przez lokalnie działające podmioty oraz lokalne społeczności, dążąc do uzyskania wspólnej. uzgodnionej wizji technicznej realizacji zadań ochronnych. Projekt planu zadań ochronnych dla obszaru Natura 2000 [...] ([...]) został wykonany miedzy innymi według ww. wytycznych, dlatego w opinii Organu odwoławczego za nieuzasadniony należy uznać zarzut Stowarzyszenia, iż dokument ten ma niską wartość merytoryczną. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska zgadza się z twierdzeniem Stowarzyszenia, co do błędnej interpretacji odczytanych danych z formularza SDF dla oceny A odnośnie wilka i rysia. Organ I instancji niewłaściwie stwierdził, iż jest to ocena "doskonałego stanu zachowania" populacji. Ocena ta odnosi się do znaczenia obszaru dla stanu zachowania gatunku, nadawana jest na podstawie dwóch podkryteriów, z których pierwsze odwołuje się do stopnia zachowania cech siedliska ważnych dla biologii gatunku, zwłaszcza tych, które wpływają na dynamikę populacji, natomiast drugie do możliwości ewentualnego odtworzenia tych cech. W przedmiotowej sprawie ocena A oznacza, iż stan zachowania jest doskonały, czyli stopień zachowania cech siedliska gatunku (elementy doskonale zachowane), wobec czego w tej sytuacji drugie podkryterium pomija się.
Odnosząc się do zarzutu Stowarzyszenia dotyczącego kwestii dokładności metody pędzeń próbnych (wielkości błędu) należy podkreślić, że metoda próbnych pędzeń zalecana jest do określania liczebności i zagęszczenia dużych ssaków, zwłaszcza kopytnych w kompleksach leśnych Łowiectwo. Wydawnictwo naukowe H2O. Kraków, Pucek et al. 1975; Okarma, Tomek 2008). Wyniki symulacji komputerowych pokazały, że zagęszczenia około 5-6 osobników na 100 ha są wartością poniżej dokładności metody pędzeń próbnych wyraźnie spadała (Wirtualne pędzenia. Łowiec Polski.: dwutygodnik ilustrowany poświęcony myślistwu, broni i hodowli psów myśliwskich. 4: 40-41. Warszawa. Borkowski 2011). Pędzenia próbne przy takich zagęszczeniach wydają się mieć z reguły dokładność ±2O%. Przy jeszcze niższych zagęszczeniach ocena liczebności zwierzyny staje się bardzo niedokładna (np. dla jeleni od około 20% do 200% faktycznej wielkości populacji). Mioty, w których prowadzi się pędzenia powinny mieć wielkość 50 - 60 ha (max 80 ha), ponieważ obserwowano spadek dokładności przy miotach większych. Natomiast istotnym czynnikiem determinującym dokładność metody był procent całego terenu pokryty pędzeniami. Im był on większy, tym dokładniej liczona była zwierzyna. W praktyce pędzenia przeprowadza się na powierzchni I0% nadleśnictwa. Metoda pędzeń próbnych ma tę przewagę nad innymi metodami, że ma rozpoznawalny margines błędu. Połączenie metody pędzeń próbnych z metodą liczenia grup odchodów na śniegu może dać dokładne rezultaty i umożliwić wzajemną weryfikację różnych metod inwentaryzacji.
W ocenie Organu odwoławczego Organ I instancji, ustalając stan faktyczny i oceniając obszar, na którym prowadzone są polowania pod kątem występowania przedmiotów ochrony obszaru Natura 2000, dysponował obszernym, zgromadzonym na potrzeby postępowania materiałem dowodowym.
Mając na uwadze powyższe, Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska stwierdza, że Organ I instancji w toku prowadzonego postępowania podjął kroki niezbędne i wystarczające do wyjaśnienia stanu faktycznego przedmiotowej sprawy, wypełniając tym samym dyspozycje przepisów: art. 7,art. 75 §1, art. 77 §1 oraz art. 80 Kpa, tj.: przepisów dotyczących postępowania dowodowego i właściwie przeprowadził postępowanie wyjaśniające, co znajduje potwierdzenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, oraz podziela stanowisko Organu I instancji w kwestii braku znacząco negatywnego oddziaływania spornej inwestycji na obszar w granicach obszaru mającego znaczenie dla Wspólnoty i obszaru specjalnej ochrony ptaków [...] ([...]), co oznacza, że kumulatywnie nie zostały spełnione przesłanki o których mowa w art. 37 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Tym samym uznał umorzenie w całości przedmiotowego postępowania za słuszne i prawidłowo uzasadnione.
Skargę na powyższą decyzję wniosło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Stowarzyszenie [...] z siedzibą w B. (dalej jako "Stowarzyszenie"), domagając się uchylenia decyzji obu instancji . Zaskarżonej decyzji zarzuciło naruszenie art. 37 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody oraz art. 7, 77 §1 i 80 kpa, art. 107 § 3 kpa oraz art. 8 i art. 16 kpa.
W uzasadnieniu skargi wskazano, że decyzja umarzająca zapadła z naruszeniem art. 105§ 1 kpa. bowiem WSA w Warszawie, w wydanym w niniejszej sprawie wyroku z dnia 24.11.2011 r. (IV SA/Wa 1559/11) wyraźnie stwierdził, że Stowarzyszenie w niniejszej sprawie posiada czynną legitymacje do żądania wszczęcia postępowania, a zatem - że postępowanie w niniejszej sprawie powinno na wniosek Stowarzyszenia zostać wszczęte.
Pominięcie przez organy obu instancji tej okoliczności ma znaczenie w sprawie o tyle, że w postępowaniu wszczętym na wniosek podmiotu na prawach strony, w przypadku stwierdzenia, że żądanie tego podmiotu nie może zostać zrealizowane, wydaje się rozstrzygnięcie, nie o umorzeniu postępowania, a o odmowie uwzględnienia żądania.
Przedmiotem postępowania było żądanie wstrzymania pozyskiwania zwierząt kopytnych w drodze polowania, które to pozyskiwanie, zdaniem Stowarzyszenia, wyczerpuje przesłankę z art. 37 ust. 1 ustawy o ochronię przyrody i jest działaniem znacząco negatywnie oddziałującym na cele ochrony obszaru mającego znaczenie dla Wspólnoty i obszaru specjalnej ochrony ptaków [...] ([...]) na terenie nadleśnictw: [...].
W niniejszej sprawie bezprzedmiotowość należałoby zatem stwierdzić jedynie wówczas, gdyby organ stwierdził, że w żadnym z nadleśnictw, których dotyczy sprawa nie prowadzono w ogóle pozyskiwania zwierząt kopytnych. Nawet gdyby przyjąć za potwierdzone, że owo pozyskiwanie nie było znacząco negatywne dla celów ochrony obszaru Natura 2000 - to samo już stwierdzenie prowadzenia działań, które skutek taki może (nawet prawdopodobnie) wywołać wymagało wydania decyzji merytorycznej.
Przedmiotem postępowania z art. 37 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody jest działanie i eliminacja jego negatywnego wpływu na obszar chroniony lub prewencja w tym zakresie. Ocena wpływu tego działania - ściślej ocena nasilenia, czy stopnia negatywnego oddziaływania (znaczące, nieznaczące, żadne) pozostaje nie w związku z samym przedmiotem postępowania, a wyłącznie z treścią rozstrzygnięcia (nałożenie obowiązków - jeśli negatywny wpływ jest znaczący / odmowa nałożenia -jeśli ten wpływ jest nieznaczący).
Podkreślono, że organ nie wyjaśnił - czy działania te powinny podlegać
ocenie habitatowej. Punktem wyjścia dla wniosku Stowarzyszenia o wszczęcie przedmiotowego postępowania była więc kwestia prawna o charakterze systemowym.
W decyzji organu I instancji kwestia ta się pojawia, choć jedynie na marginesie
zasadniczych rozważań. GDOS natomiast w ogóle do przedmiotowego zagadnienia się nie odnosi. Nie odnosząc się do kwestii podstawowej, to jest nie udzielając odpowiedzi na pytanie, czy działania oceniane w przedmiotowej sprawie powinny podlegać ocenie habitatowej, a jeśli tak to jakiej (w ramach SOOS dla planów łowieckich, czy oceny habitatowej z art. 96 i nast. ustawy o ocenach) organ odwoławczy nie rozpatrzył całościowo sprawy, nie ustalił kluczowych dla sprawy okoliczności, co nakazuje przyjąć, że zaskarżona decyzja narusza zarówno art. 107 3 kpa, jak i zasady prawdy obiektywnej i dwuinstancyjności (organ II instancji nie rozpatrzył wszystkich kwestii materialnych istotnych dla sprawy).
Oba organy starają się skrzętnie ominąć pytanie, czy działania polegające na
"pozyskiwaniu zwierząt kopytnych w drodze polowania, na obszarze mającym znaczenie dla Wspólnoty i obszarze specjalnej ochrony ptaków [...] ([...]) na terenie nadleśnictw: [...]", wpisane w plany łowieckie obowiązujące na terenie tych nadleśnictw powinny być poddane ocenie habitatowej, a jeśli tak, to na jakim etapie — czy na etapie zatwierdzania planów — w ramach strategicznej oceny oddziaływania na środowisko, której część stanowi ocena habitatowa, czy jako konkretne działanie faktyczne polegające na wykonywaniu planu na podstawie art. 96 ust. 1 i 2 ustawy o ocenach oddziaływania na środowisko.
W ocenie Stowarzyszenia w rozumieniu ust. 2 tego przepisu ocenie powinny podlegać wszystkie przedsięwzięcia, które mogą potencjalnie znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000, w szczególności takie działania, które w świetle art. 33 ust. 1 i art. 35a ustawy o ochronie środowiska wymagają odrębnego zezwolenia.
Zagadnienie ma zasadnicze znaczenie w kontekście oceny przesłanek z art. 37 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, ale także w kontekście kierunków i zakresu faktycznie przeprowadzonego w niniejszej sprawie postępowania dowodowego.
Jeśli przyjąć, że w niniejszej sprawie kwestionowane przez Stowarzyszenie działania
nadleśnictw prowadzone w ramach gospodarki łowieckiej powinny uzyskać wcześniej
zezwolenie, o którym mowa w art. 33 ust. 1 w związku z art. 35a ustawy o ochronie przyrody i być poddane cenie habitatowej na podstawie art. 96 ust. 1 i 2 ustawy o ocenach i oddziaływania na środowisko - wystąpienie w sprawie tego wymogu należało w decyzji organu I instancji szczegółowo przeanalizować i się do tego odnieść, a w decyzji organu II stopnia -przeanalizować ponownie, w uzasadnieniu decyzji umożliwiając Stowarzyszeniu prześledzenie argumentacji w tym zakresie.
Bez rzeczonej analizy mamy w sprawie nieustalony stan prawny, a w jego
tle rozstrzygnięcie, które wypowiada się o kwestii, która powinna być rozstrzygnięta
po przeprowadzeniu oceny habitatowej. Ponieważ bada się w nim tę samą przesłankę - wpływ działania na cele ochrony obszaru Natura 2000, postępowanie wyjaśniające w sprawie opartej na art. 37 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody powinno spełniać te same standardy co ocena habitatowa. W szczególności - postępowanie wyjaśniające w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 37 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody powinno opierać się (oczywiście "odpowiednio")
na metodologii właściwej dla oceny habitatowej.
Organy obu instancji nie zebrały zatem materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, a z zebranego materiału dowodowego wyciągnęły nieprawidłowe wnioski. kor Tym samym w mocy pozostaje zarzut naruszenia przez organ I instancji art. 7, 77 § 1 w i 80 kpa.
Stowarzyszenie nadal twierdzi, że dane wyjściowe przyjęte dla wniosków końcowych opracowanej na potrzeby postępowania opinii są niewiarygodne. Stowarzyszenie zwracało uwagę, że część danych nie ma racjonalnego uzasadnienia biologicznego, jak stwierdzenie aż tak znaczącego przyrostu biologicznego, czy prezentowana struktura płciowa saren i jeleni. W zakresie tego zarzutu nie przekonuje argumentacja GDOS podnosząca zalety
metody pędzeń próbnych, ponieważ jak stwierdził sam organ odwoławczy, także ta metoda nie jest wolna od możliwości wystąpienia błędów. Zwłaszcza że w uzasadnieniu decyzji GDOŚ, bez podania szczególnej argumentacji błędy, którymi jest obarczona inwentaryzacja uznał "za pomijalne" i stwierdził, że błędy te "nie mają istotnego wpływu na opracowanie wyników wskazujących tendencje panujące w liczebności populacji kopytnych"..
Niepodanie przyczyny "pominięcia" błędów co do szacowanej liczebności populacji saren i jeleni narusza zasadę zaufania, wyrażoną w art. 8 kpa i uprawnia do twierdzenia, że analiza opinii mogła być intencjonalna. Podobne zarzuty dotyczą analizy struktury płci. Organ nie odnosi się do zarzutów odwołania w tej kwestii, zbywając wątpliwości Stowarzyszenia stwierdzeniem, że z literatury pić
wynika, że w tym zakresie nie ma idealnej, czy modelowej struktury..
Odbiegające od normy rezultaty analizy liczebności i struktury płci kopytnych, które znalazły się w opinii organ II instancji usprawiedliwia rzekomo "wysoką dynamiką liczebności zwierzyny (trwająca także obecnie)", ale pomija, że chociażby zbliżona do niej dynamika nie wystąpiła w żadnym z lat poprzednich (badania bazują na zestawieniu z 9 lat). Ekscesu nie potrafi wyjaśnić ani żaden z organów orzekających w sprawie, ani zresztą sam biegły w opinii, która przechodzi do porządku dziennego nad faktem aż tak znaczącego wzrostu populacji i zachwiania struktury płci.
W odwołaniu od decyzji RDOS Stowarzyszenie podkreślało, że błędy, czy chociażby uzasadnione wątpliwości co do szacunków zwierzyny łownej podważają tezę o pewności twierdzenia, że odstrzał, w rozmiarze, jaki jest faktycznie prowadzony nie wpływa w sposób znaczący na stan ochrony rysia i wilka na przedmiotowym obszarze. Zwłaszcza jeśli przyjąć, że z perspektywy właściwego stanu ochrony gatunków drapieżnych będących przedmiotem ochrony ważne jest nie tylko kształtowanie się ich populacji, ale także rozmieszczenie i inne cechy oraz procesy związane z ewentualnym zmniejszeniem populacji zwierząt łownych stanowiących podstawowe pożywienie.
Proste zestawienie obu populacji (drapieżne i łowne) bez ujęcia powyższych kontekstów i analizy innych zależności stanowi uproszczenie, i sygnalizowanego w odwołaniu przekonania o jego wystąpieniu w opinii, a także o ewentualnym wpływie tego uproszczenia na jej konkluzje - organ II instancji nie podważył.
Pominięto całkowicie zarzut Stowarzyszenia, iż w świetle Krajowego programu ochrony rysia w Polsce, autorstwa biegłego w niniejszej sprawie dr. hab. K. S. organ powinien przyjąć, że należy wykluczyć odstrzał kopytnych w sytuacji, kiedy poziom drapieżnictwa rysia dotyczy ponad 30 proc ich populacji stanu wiosennego. GDOS nie przeprowadził w sprawie analizy, jak działania trzech nadleśnictw mają się do tej zasady i jaki jest w sprawie status prawny Programu. Program ma na celu przede wszystkim zwiększanie stanu ochrony rysia i na obszarach Natura 2000, gdzie jest on celem ochrony - minimalizację bądź eliminację działań i czynników stanowiących negatywne oddziaływanie. Ponieważ w Programie zalecenie eliminacji danego czynnika lub działania oznacza, że jest on generalnie znacząco negatywny - nie sposób przyjąć, że odstrzał kopytnych ponad skalę określoną w Programie, w niniejszej sprawie nie będzie znacząco negatywny i będzie miał wpływ nieistotny na stan ochrony tego gatunku. W sytuacji zgłaszanych, wielu wątpliwości w stosunku do opinii, organ I stopnia powinien zlecić kolejna opinię lub przynajmniej sporządzenie korefaratu, celem ewentualnej weryfikacji badań.
Wskazano, że skoro nadmiemy odstrzał kopytnych w nadleśnictwach ma być przyczyną zmiany zachowań, w tym sposobu żerowania wilka — to potwierdza tylko i wyłącznie argument, że działanie takie jest istotnie znaczące i negatywne na stan jego ochrony. Usprawiedliwieniem tezy przeciwnej nie może być abstrakcyjna (nie potwierdzona na badanym terenie) zdolność dostosowywania się wilka do zmieniających się na jego niekorzyść warunków żerowania. Właściwy stan ochrony, który powinien zostać osiągnięty na obszarze ochrona 2000 wymaga niepogarszania warunków żerowania. Wbrew twierdzeniom obu kwestionowanych decyzji fakt przekroczenia progów eksploatacji aż w ciągu 6 na 8 lat dla sarny i aż 7/8 dla jelenia - w stosunku do planów łowieckich obowiązujących w trzech przedmiotowych nadleśnictwach ma swoją doniosłość prawną. Skoro, jak za opinią stwierdza GDOS - plany skalkulowano optymalnie w stosunku do wymogu właściwego stanu ochrony rysia i wilka - to ich notoryczne, niemal każdo letnie przekraczanie nie może być uznane za nie mające istotnego wpływu lub nie mające żadnego wpływu. Zwłaszcza, że GDOS nie ma jednoznacznego potwierdzenia, jakiej rzeczywiście skali przekroczenia te dotyczą, a opinia podaje w tym zakresie szacunki, którym nie można zaufać. GDOS nie odnosi się do zawartej w odwołaniu konstatacji Stowarzyszenia, że w przypadku populacji rysia liczącej niewiele osobników (na analizowanym obszarze - 11; docelowy, od dawna nie notowany poziom -18) i przy jego zwyczajach i potrzebach żywieniowych jako główny niekorzystny czynnik hamujący wzrost tej populacji literatura wskazuje nadmierną redukcję kopytnych przez myśliwych, w mniejszym stopniu — ten sam czynnik powodowany innymi przyczynami. Wszelkie przekroczenia progów redukcji ustalonych w planach łowieckich uznać więc należy dla tak niskiej populacji i tak specyficznego gatunku jak ryś jako z dużym prawdopodobieństwem wywołujące istotnie znaczący negatywny wpływ na właściwy stan ochrony.
Skarżący powołał się na zasadę przezorności i wskazał, iż w konsekwencji, jeśli istnieją jakieś wątpliwości co do potencjalnego negatywnego oddziaływania na środowisko, muszą one być interpretowane na korzyść środowiska (wyrok WSA w Białymstoku z 31 lipca 2012 r., II SA/Bk 33 6/12),czego organy ochrony środowiska w niniejszej sprawie nie zastosowały.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone między innymi art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 2012, poz. 270 ze zm. zwanej w dalszej części p.p.s.a.), sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego.
Rozpoznając przedmiotową sprawę Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z przepisem art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania.
Jak przyjmuje się w literaturze, bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego, o której stanowi się w art. 105 § 1, oznacza, że brak jest któregokolwiek z elementów materialnego stosunku prawnego, a wobec tego nie można wydać decyzji załatwiającej sprawę przez rozstrzygnięcie jej co do istoty. Przesłanka umorzenia może istnieć jeszcze przed wszczęciem postępowania, co zostanie ujawnione dopiero w toczącym się postępowaniu, może ona powstać także w czasie trwania postępowania, a więc w sprawie już zawisłej przed organem administracyjnym (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. 8, Warszawa 2006, s. 489).
Podobne stanowisko w tej kwestii prezentowane jest również w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, gdzie wskazuje się, iż bezprzedmiotowość postępowania wiąże się z przedmiotem postępowania administracyjnego, którym jest sprawa administracyjna w rozumieniu art. 1 pkt 1 k.p.a., czyli wynikająca z przepisów prawa materialnego kompetencja organu administracji publicznej do wydania w indywidualnej sprawie decyzji administracyjnej. Przepisy prawa materialnego upoważniają organ administracji publicznej do wydania decyzji w określonych hipotezą normy prawnej okolicznościach faktycznych, na które składają się elementy przedmiotowe i podmiotowe. Postępowanie może być więc bezprzedmiotowe z przyczyn prawnych, gdy okaże się, że nie ma normy prawnej udzielającej organowi administracji publicznej kompetencji do wydania decyzji administracyjnej lub z przyczyn faktycznych - gdy okaże się, że nie ma okoliczności faktycznych, uzasadniających według hipotezy normy prawnej kompetencję organu administracji publicznej do wydania decyzji administracyjnej (por. wyrok NSA z dnia 12 lutego 2008 r., sygn. akt II OSK 2042/06, Lex nr 394025).
W ocenie składu orzekającego, mając na względzie okoliczności rozpoznawanej sprawy w pierwszej kolejności należy wskazać, iż wbrew zarzutom podniesionym w skardze, z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie jaki zapadł w niniejszej sprawie w dniu 24 listopada 2011r. Sygn. akt IV SA/Wa 1559/11 w sposób nie budzący wątpliwości wynikał obowiązek wszczęcia postępowania nie na wniosek strony skarżącej lecz z urzędu (patrz str. 7 uzasadnienia wyroku wers 9 i 10).
W sytuacji zatem gdy postępowanie zostało wszczęte z urzędu, a organ uznał, iż w sprawie nie znajduje zastosowania art. 37 ustawy o ochronie przyrody, zobligowany był postępowanie umorzyć.
Zgodnie z art. 37 jeżeli działania mogące znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000 lub obszar znajdujący się na liście, o której mowa w art. 27 ust. 3 pkt 1, zostały podjęte bez uzyskania zezwolenia, o którym mowa w art. 34, lub decyzji, o której mowa w art. 35a, regionalny dyrektor ochrony środowiska, a na obszarach morskich - dyrektor właściwego urzędu morskiego, nakazuje ich natychmiastowe wstrzymanie i podjęcie w wyznaczonym terminie niezbędnych czynności w celu przywrócenia poprzedniego stanu danego obszaru, jego części lub chronionych na nim gatunków (ust. 1).
Jeżeli działania na obszarze Natura 2000 zostały podjęte niezgodnie z ustaleniami planu zadań ochronnych lub planu ochrony, regionalny dyrektor ochrony środowiska, a na obszarach morskich - dyrektor urzędu morskiego, podejmuje czynności, o których mowa w ust. 1. (ust.2).
Zgodnie z art. 34 jeżeli przemawiają za tym konieczne wymogi nadrzędnego interesu publicznego, w tym wymogi o charakterze społecznym lub gospodarczym, i wobec braku rozwiązań alternatywnych, właściwy miejscowo regionalny dyrektor ochrony środowiska, a na obszarach morskich - dyrektor właściwego urzędu morskiego, może zezwolić na realizację planu lub działań, mogących znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000 lub obszary znajdujące się na liście, o której mowa w art. 27 ust. 3 pkt 1, zapewniając wykonanie kompensacji przyrodniczej niezbędnej do zapewnienia spójności i właściwego funkcjonowania sieci obszarów Natura 2000.
2. W przypadku gdy znaczące negatywne oddziaływanie dotyczy siedlisk i gatunków priorytetowych, zezwolenie, o którym mowa w ust. 1, może zostać udzielone wyłącznie w celu:
1) ochrony zdrowia i życia ludzi;
2) zapewnienia bezpieczeństwa powszechnego;
3) uzyskania korzystnych następstw o pierwszorzędnym znaczeniu dla środowiska przyrodniczego;
4) wynikającym z koniecznych wymogów nadrzędnego interesu publicznego, po uzyskaniu opinii Komisji Europejskiej.
W świetle przytoczonych powyżej przepisów warunkiem wydania decyzji w oparciu o art. 37 ustawy o ochronie przyrody jest, jak słusznie wskazał organ odwoławczy łączne spełnienie dwóch przesłanek tj. uznanie iż działanie
1. może znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000 lub obszar znajdujący się na liście, o której mowa w art. 27 ust. 3 pkt 1
2. zostało podjęte bez zezwolenia, o którym mowa w art. 34, lub decyzji, o której mowa w art. 35a.
Należy zatem zwrócić uwagę, iż nie każde działanie można sklasyfikować jako znacząco negatywne. Przy ocenie istotności oddziaływania, należy wziąć pod uwagę status gatunku/siedliska, a także rolę Polski w jego ochronie w całej Unii Europejskiej. Wszelkie nieodwracalne zmiany w środowisku przyrodniczym, szczególnie dotyczące struktur i funkcji warunkujących występowanie gatunków i siedlisk mogą być zmianami znaczącymi. Instytucja przewidziana w wyżej oznaczonym przepisie ma zatem na celu zapewnienie skutecznej ochrony obszarów Natura 2000, umożliwiając właściwym organom interwencję w przypadku podjęcia działań szkodliwych dla obszaru Natura 2000 bez uprzedniego zezwolenia. Rozpoznając przedmiotową sprawę należy wskazać, iż celem prowadzonego postępowania było stwierdzenie, czy prowadzone działania polegające na pozyskiwaniu zwierząt kopytnych w ramach gospodarki łowieckiej mogą wpływać znacząco negatywnie na cele ochrony obszarów Natura 2000.
Dokonując oceny zgodności zaskarżonej decyzji z prawem w pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę, iż postępowanie dotyczyło szczególnej działalności, bowiem realizowanej w oparciu o przepisy ustawy z dnia 13 października 1995 r. Prawo łowieckie (Dz.U.2013.1226 j.t.). Zgodnie z art. 1, tej ustawy łowiectwo, jako element ochrony środowiska przyrodniczego, w rozumieniu ustawy oznacza ochronę zwierząt łownych (zwierzyny) i gospodarowanie ich zasobami w zgodzie z zasadami ekologii oraz zasadami racjonalnej gospodarki rolnej, leśnej i rybackiej. W świetle zaś art. 3. Celem łowiectwa jest:
1) ochrona, zachowanie różnorodności i gospodarowanie populacjami zwierząt łownych;
2) ochrona i kształtowanie środowiska przyrodniczego na rzecz poprawy warunków bytowania zwierzyny;
3) uzyskiwanie możliwie wysokiej kondycji osobniczej i jakości trofeów oraz właściwej liczebności populacji poszczególnych gatunków zwierzyny przy zachowaniu równowagi środowiska przyrodniczego;
4) spełnianie potrzeb społecznych w zakresie uprawiania myślistwa, kultywowania tradycji oraz krzewienia etyki i kultury łowieckiej.
Zgodnie zaś z art. 8 ust.3 ustawy gospodarka łowiecka prowadzona jest na zasadach określonych w ustawie, w oparciu o roczne plany łowieckie i wieloletnie łowieckie plany hodowlane.
Przyjęcie zgodnie z ustawą Prawo Łowieckie, iż celem łowiectwa w tym prowadzenie działań polegających na pozyskiwaniu zwierząt kopytnych w ramach gospodarki łowieckiej, jest ochrona środowiska tj. zwierząt łownych (zwierzyny) i gospodarowanie ich zasobami w zgodzie z zasadami ekologii oraz zasadami racjonalnej gospodarki rolnej, leśnej i rybackie, wyklucza uznanie tej działalności za mogącą znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000 lub obszar znajdujący się na liście, o której mowa w art. 27 ust. 3 pkt 1. Godzi to bowiem w podstawowe cele jakim ma służyć łowiectwo.
W sytuacji zatem gdy kwestionowane działanie prowadzone było w oparciu o plany łowieckie, nie wymagało uzyskania odrębnego zezwolenia o którym mowa w art. 34 lub decyzji o której mowa w art. 35 a ustawy prawo ochrony przyrody. Ponadto po wszczęciu postępowania organ I instancji dodatkowo ustalił, na jaki konkretnie obszar Natura 2000 realizowane działanie może negatywnie oddziaływać. Zgromadzone i uzupełnione przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w B. materiały dowodowe zawierały m. in. zestawienia inwentaryzacji zwierzyny grubej w obwodach łowieckich [...] z lat 2004-2012, opinię dr Hab. K. S. w sprawie wpływu gospodarki łowieckiej prowadzonej na obszarze [...] na ochronę dużych drapieżników. Opinia dotyczyła analizy dwóch gatunkach ssaków kopytnych - sarny i jelenia, które stanowią główne składniki pokarmu rysia i wilka w [...].
W związku z powyższym z całą stanowczością należy stwierdzić, że nie naruszono art. 7 i art. 77§ 1 k.p.a., ponieważ podjęto wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, oraz prawidłowo zgromadzono i rozpatrzono materiał dowodowy, a tym samym nie doszło do zaniechania obowiązków wynikających z przepisów k.p.a. Należy podkreślić, że Organy obu instancji przeprowadziły czynności mające na celu wyjaśnienie stanu faktycznego w sprawie, opierając swoje rozstrzygnięcie o braku znacząco negatywnego oddziaływania na przedmioty ochrony danych obszarów Natura 2000, na zgromadzonych dowodach. W sposób wyczerpujący i wystarczający dokonano analizy oddziaływania spornej inwestycji na przedmioty ochrony obszaru mającego znaczenie dla Wspólnoty i obszaru specjalnej ochrony ptaków [...] ([...]). Należy wskazać, iż ustalając stan faktyczny i oceniając obszar, na którym prowadzona jest działalność łowiecka pod kątem występowania na niej przedmiotów ochrony jak i zachowania ich właściwego stanu wzięto, jak już wcześniej wskazywano, pod uwagę wszystkie informacje i dane dotyczące uwarunkowań ekologicznych chronionych w granicach ww. obszarów Natura 2000 siedlisk przyrodniczych i gatunków roślin i zwierząt, wyniki zleconych opinii, uwag Stowarzyszenia jak i wszelkich danych od instytucji prowadzących działalność gospodarczą na analizowanym terenie. Tym samym nie można zgodzić się z zarzutem Skarżącego, iż zaskarżona decyzja została wydana na podstawie błędnej i rażąco wybiórczej analizie materiału dowodowego. Odnosząc się do zarzutów zakresie złych wyników inwentaryzacji ssaków kopytnych, nieprawidłowej metody pędzeń próbnych, "pominięcie błędów" co do szacowanej liczebności populacji saren i jeleni, analizy struktury płci należy wskazać, iż było one podnoszone na etapie odwołania i organ odwoławczy w ocenie Sądu szczegółowo i w ocenie Sądu przekonywująco odniósł się do powyższych zagadnień. Stanowisko to potwierdziła wykonana przez organ biegłego opinia. Tym samym w sprawie organ zasadnie zgodnie z art. 75 §1 k.p.a oparł się o dowód z opinii biegłego, przy czym należy podkreślić, iż dokonał również jej oceny, powołując się na inne opracowania naukowe oraz posiadaną wiedzę.
Samo przekonanie skarżącego, bez przedstawienia stosownych dowodów, że stanowisko organu jest błędne, przez co wydano w sprawie niezgodną w jego ocenie z prawem decyzję nie pozwala na uchylenie zaskarżonej decyzji. Tym bardziej, iż jak wskazano na wstępie, warunkiem wydania decyzji na podstawie art. 37 jest łączne spełnienie dwóch przesłanek. W sytuacji gdy odpada jedna z nich, brak jest podstaw do zastosowania w/w przepisu.
W kwestii stwierdzenia Strony skarżącej o konieczności wykonania kolejnej opinii lub koreferatu, Sąd uznał, iż zgromadzone w sprawie materiały dowodowe zawierały wystarczające informacje do wydania właściwego rozstrzygnięcia. Tym samym w ocenie Sądu zaskarżonej decyzji nie można zarzucić, iż wydana została z naruszeniem art. 7 i 77§ 1 k.p.a.
Należy jeszcze raz podkreślić, iż celem prowadzonego postępowania było stwierdzenie, czy prowadzone działania polegające na pozyskiwaniu zwierząt kopytnych prowadzonego w ramach gospodarki łowieckiej mogą wpływać znacząco negatywnie na cele ochrony obszarów Natura 2000. Aby możliwe było zastosowanie narzędzi prawnych wymienionych komentowanym przepisie art. 37 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody musiały wystąpić kumulatywnie dwie przesłanki: 1) - podjęcie działań mogących znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000 lub proponowanego obszaru Natura 2000 oraz 2) - podjęcie tych działań bez zezwolenia, o którym mowa w art. 34, lub decyzji, o której mowa w art. 35a ww. W związku z tym, że w toku prowadzonego postępowania nie stwierdzono podjęcia działań mogących znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000, nie zostały spełnione ww. dwie przesłanki warunkujące zastosowanie art. 37 o ochronie przyrody.
Reasumując należy wskazać, iż dokonując kontroli zgodności zaskarżonej decyzji zarówno w zakresie podniesionych zarzutów, jak również z urzędu, Sąd nie dopatrzył się naruszeń prawa, które skutkowałyby koniecznością jej uchylenia czy też stwierdzenia nieważności, w tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - na mocy art. 151 p.p.s.a ustawy, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło