IV SA/Wa 219/21
WyrokWSA w Warszawie2021-06-08
Skład orzekający: Kaja Angerman, Piotr Korzeniowski, Joanna Borkowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy prowadzenie działalności polegającej na usuwaniu z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów lub substancji niebezpiecznych, wymontowywaniu części nadających się do ponownego użycia oraz elementów nadających się do odzysku lub recyklingu, poza stacją demontażu, uzasadnia wymierzenie kary pieniężnej?Ratio decidendi
Prowadzenie działalności polegającej na usuwaniu z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów lub substancji niebezpiecznych, wymontowywaniu części nadających się do ponownego użycia oraz elementów nadających się do odzysku lub recyklingu, poza stacją demontażu, stanowi naruszenie przepisów ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji i uzasadnia wymierzenie kary pieniężnej. Brak zezwolenia na prowadzenie stacji demontażu oraz nieprzystosowanie terenu do wymogów prawnych, a także fakt, że pojazdy te stanowią odpad, potwierdzają zasadność nałożenia kary.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę A. R. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, która utrzymała w mocy decyzję o wymierzeniu kary pieniężnej w wysokości 15 000 zł. Kara została nałożona za prowadzenie działalności polegającej na usuwaniu z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów niebezpiecznych, wymontowywaniu części nadających się do ponownego użycia oraz elementów nadających się do odzysku lub recyklingu, poza stacją demontażu. Skarżąca kwestionowała ustalenia faktyczne, twierdząc, że elementy pochodziły z działalności jej męża i że sama zajmowała się wyłącznie warsztatem, a nie demontażem pojazdów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Warszawa, 8 czerwca 2021 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie: Przewodniczący Sędzia WSA Kaja Angerman (spr.) Sędzia WSA Piotr Korzeniowski Sędzia WSA Joanna Borkowska po rozpoznaniu 8 czerwca 2021 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi A. R. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] grudnia 2020 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej oddala skargę.
IV SA/Wa 219/21
UZASADNIENIE
Główny Inspektor Ochrony Środowiska decyzją z [...] grudnia 2020 r., Nr [...] po rozpatrzeniu odwołania A. R., utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] marca 2020 r. o wymierzeniu A. R., prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą [...], kary pieniężnej w wysokości 15 000 zł za prowadzenie na działce nr [...] obręb [...] L., zlokalizowanej przy ul. [...], poza stacją demontażu, działalności polegającej na usuwaniu z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów lub substancji niebezpiecznych, w tym płynów, wymontowywaniu z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia oraz wymontowywaniu z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku lub recyklingu.
Decyzja była wynikiem następujących ustaleń i oceny prawnej.
Decyzją z [...] marca 2020 r. [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska (dalej: [...] WIOŚ) wymierzył A. R., prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą [...] karę pieniężną w wysokości 15 000 zł za prowadzenie na działce nr [...], obręb [...] L., poza stacją demontażu, działalności polegającej na usuwaniu z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów lub substancji niebezpiecznych, w tym płynów, wymontowywaniu z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia oraz wymontowywaniu z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku lub recyklingu.
A. R. złożyła odwołanie od ww. decyzji, wnosząc o odstąpienie od nałożenia na nią administracyjnej kary pieniężnej. Według Strony kara jaką otrzymała jest niezgodna z ustaleniami kontroli oraz nieadekwatna do popełnionego czynu. Strona wyjaśniła, że to jej mąż prowadził wcześniej działalność polegającą na demontażu pozostawianych przez klientów pojazdów nienadających się do dalszej eksploatacji lub pojazdów, których koszty naprawy przekraczały ich wartość. Ujawnione w trakcie kontroli przedmioty i części samochodowe należały do męża Strony. Strona podkreśliła, że jej działalność polegała wyłącznie na świadczeniu usług i handlu częściami samochodowymi, głównie nowymi oraz w bardzo małej ilości częściami pozostałymi z działalności męża. a także kupowaniu pojazdów do dalszej odsprzedaży.
Organ II instancji ustalił, że w dniach od 21.11.2019 r. do 13.12.2019 r. [...] WIOŚ przeprowadził kontrolę na terenie działki nr [...] obręb [...] L., na której A. R. prowadziła działalność gospodarczą pod nazwą [...]. Działalność prowadzona była przez Panią A. R. na podstawie umowy dzierżawy z [...].04.2019 r. Wcześniej działalność w tym miejscu pod nazwą [...] prowadził jej mąż R. R.
W dniu 21.11.2019 r. [...] WIOŚ przeprowadził oględziny. Na terenie przedmiotowej działki stwierdzono obecność 37 pojazdów osobowych, w tym 9 pojazdów niekompletnych. Pojazdy posiadały cechy odpadów w postaci pojazdów wycofanych z eksploatacji, zgodnie z art. 3 pkt 6 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Pojazdy te nie posiadały aktualnego ubezpieczenia OC oraz w większości nie posiadały aktualnych badań technicznych. Cztery pojazdy nie posiadały tablic rejestracyjnych, a identyfikacji dokonano w oparciu o nr VIN.
Dla 31 pojazdów przedłożone zostały umowy zakupu, kupującym był R. R. Jako właściciel pojazdów był on obowiązany do zawiadomienia starosty w terminie 30 dni o nabyciu tych pojazdów, zgodnie z art. 78 ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2020 r., poz. 110, z późn. zm.), jednak obowiązku tego nie dopełnił. [...] WIOŚ potwierdził w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, iż po wyzbyciu się tych pojazdów przez poprzednich właścicieli nie nastąpiło ich przerejestrowanie na nowego właściciela. Wobec tego [...] WIOŚ uznał, że nastąpiło pozbycie się pojazdów przez poprzednich posiadaczy, co wypełniło definicję odpadów. Oględziny wykazały, że pojazdy te co najmniej od roku nie były wykorzystywane zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, zatem zgodnie z intencją władającego nimi stały się pojazdami wycofanymi z eksploatacji, kwalifikowanymi jako odpady o kodach 16 01 6 - zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy niezawierające cieczy i innych niebezpiecznych elementów lub 16 01 04* - zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy. Na kontrolowanym terenie stwierdzono również ustawione w stosach karoserie 7 pojazdów, które z uwagi na dokonany pełny demontaż zaliczono do odpadów o kodzie 16 01 17- metale żelazne.
Przedstawiciel kontrolowanego podmiotu, R. R. w dniu 21.11.2019 r. oświadczył, że nie kupował używanych części samochodowych, a zgromadzone na terenie części pochodzą z demontażu zgromadzonych pojazdów. Wskazał również, że na terenie warsztatu podczas ręcznie prowadzonych czynności pozyskiwał z pojazdów części do ponownego użycia oraz usuwał odpady zarówno w okresie przed dniem 1.04.2019 r., tj. w ramach działalności swojej firmy [...], jak i po dniu 1.04.2019 r., tj. w ramach działalności firmy swojej żony [...]. Zaświadczył, że nie posiada dokumentów potwierdzających inne niż demontaż źródło pochodzenia stwierdzonych na placu części samochodowych. Większość części pozyskiwana podczas demontażu została zmagazynowana na placu i pod wiatami na regałach, w celu odsprzedaży. Demontaż prowadzony był w ostatnich miesiącach, w zależności od potrzeb pojawiającego się klienta. A. R. w dniu 13.12.2019 r. oświadczyła, że samochody zakupione w czasie prowadzenia przez nią działalności gospodarczej były przedmiotem demontażu w minimalnym stopniu w zakresie usuwania części do dalszej odsprzedaży. Poinformowała, że z pojazdów były usuwane akumulatory, które następnie przekazywane były do [...].
Częściowo zdemontowane pojazdy magazynowane były głównie na utwardzonym podłożu. Na kontrolowanym terenie stwierdzono ponadto magazynowanie części samochodowych i odpadów pochodzących z pojazdów osobowych w postaci: kompletów zderzaków, drzwi z szybami oraz elementami zawieszenia wraz z częściami foteli samochodowych jako przegródki - 33 komplety, a także gum. uszczelek, zużytych opon w formie kompletów z felgami, wiązek kabli, elementów blacharki samochodowej, tłumików, przepracowanych olejów silnikowych w pojemnikach z tworzyw sztucznych. Na utwardzonych placach i pod wiatami znajdowały się silniki samochodowe, kompletne w ilości 42 szt. i akumulatory ok. 5 szt. Wykonane podczas oględzin zdjęcia potwierdzają:
• magazynowanie olejów w kanistrach i mauserze na nieutwardzonym placu, nieoznaczonych kodem odpadu,
• magazynowanie zużytych akumulatorów7 poza kwasoodpornymi pojemnikami na terenie wiaty magazynowej, gromadzenie zbiorników paliwowych wraz z zaworami i zbiorniczków po płynach eksploatacyjnych również na nieutwardzonej i niezadaszonej części placu.
Wśród magazynowanych części samochodowych [...] WIOŚ stwierdził przedmioty i części wymontowane z pojazdów, wymienione w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 28 września 2005 r. w: sprawie wykazu przedmiotów wyposażenia i części wymontowanych z pojazdów, których ponowne użycie zagraża bezpieczeństwu w ruchu drogowym lub negatywnie wpływa na środowisko (Dz. U. z 2005 r. Nr 201, poz. 1666), takie jak: tłumiki układu wydechowego w ilości 32 szt., instalacje zasilania gazem silników w ilości 23 szt., zawory recyrkulacji spalin, przewody paliwowe, przeguby układu kierowniczego.
Ustalone ilości pozyskanych silników, zderzaków, drzwi według [...] WIOŚ wskazywały na demontaż ok. 40 pojazdów, w tym 7 karoserii po głębokim demontażu.
Przedstawiciel kontrolowanego podmiotu, R. R. poinformował o krokach podjętych w celu dostosowania obecnego terenu do wymagań związanych z funkcjonowaniem stacji demontażu i na potwierdzenie tego przedstawił plan zagospodarowania terenu dla planowanego przedsięwzięcia.
Teren, na który A. R. prowadziła działalność gospodarczą nie spełniał wymagań dla stacji demontażu określonych w rozporządzeniu Ministra Gospodarki i Pracy z dnia [...] lipca 2005 r. w sprawie minimalnych wymagań dla stacji demontażu oraz sposobu demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. z 2005 r. Nr 143, poz. 1206, z późn. zm.). Obiekt nie posiadał wagi, wyznaczonych sektorów zgodnych z ww. rozporządzeniem, systemu odprowadzania ścieków przemysłowych do separatora substancji ropopochodnych oraz separatora, pojemników na usunięte lub wymontowane z pojazdów odpady.
Opolski WIOŚ w trakcie kontroli odnotował, że blaszana wiata pełniąca funkcję warsztatu, gdzie według oświadczenia przedstawiciela kontrolowanego podmiotu prowadzony był demontaż pojazdów, wyposażona była w podnośnik dwukolumnowy i płytowy, utwardzoną i szczelną posadzkę oraz wanny zabezpieczające i sorbent (substancję absorpcyjną). Przedmiotowe urządzenia pozwalały w pewnym stopniu na zabezpieczenie środowiska w trakcie prowadzenia prac demontażowych, takich jak odsysanie oleju, rozbieranie silników, usuwanie płynów z pojazdów. Przedsiębiorca na przedłożonych zdjęciach wykonanych w trakcie realizacji obiektów budowlanych uwiarygodnił uszczelnienie i zabezpieczenie terenu, na którym dokonywał prac demontażowych i napraw warsztatowych oraz magazynował odpady. Ustalono ponadto, że teren placu, na którym znajdowały się pojazdy wycofane z eksploatacji nie był zabezpieczony przed oddziaływaniem czynników atmosferycznych. Tylko w 2/3 była to powierzchnia utwardzona i uszczelniona (bez wyposażenia w system odprowadzania ścieków przemysłowych), a 9 z 31 pojazdów stało na utwardzonym tłuczniem terenie. Na kontrolowanym placu nie stwierdzono widocznych wycieków płynów eksploatacyjnych z pojazdów oraz zanieczyszczenia gleby w sposób znaczący. Teren był w całości ogrodzony i zabezpieczony przed dostępem osób postronnych, monitorowany za pomocą 6 kamer cyfrowych obejmujących cały plac, drogi dojazdowe oraz magazyny i warsztat, gdzie prowadzony był demontaż.
Organ odwoławczy uznał, że materiał dowodowy zebrany przez [...] WIOŚ podczas kontroli jednoznacznie wskazuje na prowadzenie przez A. R. demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu, bez odpowiednich zezwoleń na prowadzenie takiej działalności. Organ wyjaśnił, że ze złożonych w trakcie kontroli wyjaśnień wynika, że w ramach działalności A. R., tj. od [...].04.2019 r., prowadzony był demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji. Na terenie skontrolowanej działki stwierdzono magazynowanie 37 pojazdów osobowych, w tym 9 pojazdów niekompletnych, które posiadały cechy odpadów w postaci pojazdów wycofanych z eksploatacji. Wszystkie zgromadzone na terenie skontrolowanej działki części samochodowe pochodziły z demontażu pojazdów. Demontaż pojazdów prowadzony był również w ostatnich miesiącach, w zależności od potrzeb pojawiającego się klienta. Według oświadczenia A. R. samochody zakupione w czasie prowadzenia przez nią działalności gospodarczej były przedmiotem demontażu w minimalnym stopniu w zakresie usuwania części do dalszej odsprzedaży, a ponadto z pojazdów były usuwane akumulatory.
Organ podkreślił, że A. R. podpisała sporządzony przez organ I instancji protokół kontroli nr [...], wskazujący na prowadzenie przez nią demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji, bez zastrzeżeń i uwag. Przypomniał, że prawidłowo sporządzony protokół kontroli ma więc znaczenie szczególne jako dokument urzędowy i może być podważony jedynie przez konkretny dowód, iż dane w nim utrwalone są nieprawdziwe.
Protokół nr [...] jest dowodem na to, iż nielegalny demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji od 01.04.2019 r. był prowadzony w ramach działalności gospodarczej prowadzonej przez A. R. i to ona ponosi za te nielegalne działania odpowiedzialność. Argumentem kwestionującym wartość dowodową protokołu kontroli nie może być późniejsze negowanie ustaleń kontroli i twierdzenie, że to jej mąż wcześniej prowadził działalność w zakresie demontażu samochodów w celu pozyskania części zamiennych, w szczególności, gdy ustalony w protokole kontroli przez inspektorów WIOŚ stan faktyczny nie pozostawia w tej kwestii wątpliwości oraz został potwierdzony podpisem Strony.
Organ odwoławczy podkreślił, że strona nie była w okresie objętym kontrolą podmiotem uprawnionym do zbierania i demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Nie posiadała pozwolenia Marszałka Województwa [...], o którym mowa w art. 40 ust. 1 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, które jest wymagane przy prowadzeniu działalności polegającej na demontażu pojazdów. Teren, na którym A. R. wykonywała czynności demontażowe nie spełniał minimalnych wymagań dla stacji demontażu, określonych w rozporządzeniu Ministra Gospodarki i Pracy z dnia [...] lipca 2005 r. w sprawie minimalnych wymagań dla stacji demontażu pojazdów oraz sposobu demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. z 2005 r., Nr 143, poz. 1206, z późn. zm.).
Organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z art. 3 pkt 6 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji pojazdem wycofanym z eksploatacji jest pojazd stanowiący odpad w rozumieniu ustawy o odpadach. Zgodnie zaś z art. 3 pkt 6 ustawy o odpadach przez odpad rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Zdaniem organu czynność polegającą na pozbyciu się odpadu należy odnosić do pojęcia subiektywnej lub obiektywnej wartości substancji lub przedmiotu, którą ona przedstawia dla jego posiadacza. Jest ona bezpośrednio powiązana z utratą pierwotnej funkcji substancji lub przedmiotu. W definicji tej pozbycie się, wzorem interpretacji przyjętych w prawie wspólnotowym i orzecznictwie sądów europejskich, nie może być rozumiane jako utrata kontroli nad przedmiotem, a raczej jako zasadnicza zmiana sposobu jego wykorzystywania, odmienna od podstawowego jego przeznaczenia, do którego przestał się ten przedmiot nadawać (być przydatnym), która to zmiana może spowodować także poważne negatywne konsekwencje dla człowieka lub środowiska. Możliwe jest więc pozbycie się przedmiotu także wówczas, gdy pozostaje on nadal we władaniu tego samego podmiotu. Pozbyciem się przedmiotu będzie też przekazanie innemu podmiotowi, który to podmiot będzie dany przedmiot wykorzystywał w ten zasadniczo odmienny sposób (odmienny od jego pierwotnego przeznaczenia, a stosowany ze względu na nieprzydatność przedmiotu do wykorzystania w sposób pierwotnie zakładany).
Organ stwierdził, że pojazdy, które nie były przez A. R. wykorzystywane zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem (nie posiadały aktualnego ubezpieczenia OC, w większości nie posiadały aktualnych badań technicznych oraz nie zostały przerejestrowane na nabywcę), tylko zostały przeznaczone do demontażu w celu uzyskania części i surowców wtórnych, stanowiły bez wątpienia pojazdy wycofane z eksploatacji.
Organ przypomniał, że zgodnie z art. 5 ust. 2 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji może być prowadzony wyłącznie w stacjach demontażu. Według art. 53a ust. 1 ww. ustawy ten kto poza stacją demontażu dokonuje:
1) usunięcia z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów lub substancji niebezpiecznych, w tym płynów,
2) wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia.
3) wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku lub recyklingu
- podlega karze pieniężnej od 15 000 do 500 000 zł.
Organ oceniając wynikające z art. 189 § 1 k.p.a. przesłanki odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej zauważył, iż stacje demontażu, czyli miejsca legalnego demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji, zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 42 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2019 r. poz. 1839), zaliczone zostały do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko. W związku z tym prowadzenie działalności w zakresie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji obwarowane zostało szeregiem wymogów, określonych w przepisach o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. W szczególności przedsiębiorca prowadzący stację demontażu powinien uzyskać odpowiednią decyzję w zakresie gospodarowania pojazdami wycofanymi z eksploatacji oraz zapewniać bezpieczne dla środowiska i zdrowia ludzi przetwarzanie takich odpadów. W tym celu powinien wyposażyć teren stacji demontażu oraz prowadzić demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji zgodnie z wymogami określonymi w rozporządzeniu Ministra Gospodarki i Pracy z dnia [...] lipca 2005 r. w sprawie minimalnych wymagań dla stacji demontażu pojazdów oraz sposobu demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. z 2005 r., Nr 143. poz. 1206. z późn. zm.). Przedsiębiorca prowadzący stację demontażu obowiązany jest ponadto do wykonania czynności związanych z unieważnieniem dokumentów pojazdów, wydaniem zaświadczenia o demontażu pojazdu (bądź zaświadczenia o przyjęciu niekompletnego pojazdu), jak również poinformowania organu rejestrującego o przyjęciu pojazdu do demontażu.
Naruszenie powyższych przepisów poprzez prowadzenie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu powoduje w każdym przypadku znaczące konsekwencje, nie tylko poprzez zagrożenie dla środowiska, ale również poprzez wpływ na funkcjonowanie Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK), czy bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Nielegalny demontaż pojazdów powoduje także straty dla budżetu państwa.
Okoliczność, że strona dokonywała demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu spowodowała, iż nie dopełniła ona obowiązku wynikającego z art. 18 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, a więc obowiązku wyrejestrowania pojazdów wycofanych z eksploatacji na podstawie art. 24 ust. 1 oraz art. 25 ust. 1 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji w związku z art. 79 ust. 1 pkt 1 i 6 oraz ust. 2 i 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2020 r. poz. 110, z późn. zm.). Organ wskazał, że choć w Polsce zarejestrowanych jest w CEPiK około 23,2 min pojazdów, to ponad 5 mln istnieje tylko na papierze, gdyż posłużyły one do zalegalizowania aut kradzionych albo zostały rozebrane na części i nikt ich nie wyrejestrował. W sposób niewątpliwy strona swoimi działaniami przyczyniła się do powyższego negatywnego zjawiska, gdyż pojazdy przez nią demontowane nie były wyrejestrowane. Strona nie była bowiem uprawniona do wydania zaświadczenia o demontażu pojazdu wycofanego z eksploatacji koniecznego do wyrejestrowania pojazdu. Pojazdy demontowane w nielegalny sposób nie są więc zgłaszane do organów rejestrujących i przez to nie zostają wyrejestrowane z bazy CEPiK. co powoduje, że informacje gromadzone w tej bazie nie są rzetelne (znaczna część pojazdów, mimo iż faktycznie już nie istnieje - została poddana demontażowi, w dalszym ciągu figuruje w bazie jako pojazdy zarejestrowane).
Okoliczność zaś, że strona nie dopełniła wymogów w zakresie wyposażenia miejsca demontażu zgodnie ze wskazanymi powyżej przepisami oraz wymogu podjęcia czynności związanych z wystawieniem dokumentów dotyczących demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji postawiła stronę w uprzywilejowanej sytuacji w stosunku do legalnie działających przedsiębiorców. Dokonując więc nielegalnego demontażu strona osiągała nieuzasadnione korzyści z tytułu nielegalnej działalności w stosunku do legalnie działających przedsiębiorców, którzy musieli ponosić koszty związane z zabezpieczeniem środowiska oraz wypełnieniem obowiązków związanych z uzyskaniem decyzji oraz wydawaniem zaświadczeń o demontażu pojazdów. Celem administracyjnej kary pieniężnej wymierzanej niniejszą decyzją jest również pozbawienie strony tych nieuzasadnionych korzyści, a poprzez prewencyjne działanie odstraszenie strony i innych od podejmowania działań niezgodnych z ustawą.
Miejsca nielegalnego demontażu (tak jak w tym przypadku) nie są wyposażone w odpowiednie urządzenia i zabezpieczenia chroniące środowisko (m.in. brak separatora substancji ropopochodnych, szczelnego podłoża, pojemników na usunięte lub wymontowane z pojazdów odpady). Zgodnie z art. 16 ustawy o odpadach samo stwarzanie zagrożenia dla środowiska jest już działaniem nielegalnym, gdyż gospodarkę odpadami należy prowadzić w sposób zapewniający ochronę życia i zdrowia ludzi oraz środowiska, w szczególności gospodarka odpadami nie może powodować zagrożenia dla wody, powietrza, gleby, roślin lub zwierząt. Strona nie mając więc odpowiedniego wyposażenia miejsca, gdzie prowadziła demontaż, w sposób niewątpliwy stwarzała takie zagrożenie.
Dodatkowo nielegalne pozyskiwanie (bez fachowego sprawdzenia sprawności) i sprzedaż części zamiennych pojazdów, może mieć wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Strona pozyskiwała również przedmioty wyposażenia i części, określone w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia [...] września 2005 r. w sprawie wykazu przedmiotów wyposażenia i części wymontowanych z pojazdów, których ponowne użycie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub negatywnie wpływa na środowisko (Dz. U. Nr 201. poz. 1666). Stosowanie w pojeździe wymienionych w rozporządzeniu przedmiotów wyposażenia i części jest zakazane zgodnie z art. 66 ust. 4 pkt la ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym.
Nielegalny demontaż pojazdów to także straty dla budżetu państwa m.in. poprzez dokonywanie sprzedaży odzyskanych części samochodowych z pominięciem zasad przewidzianych prawem podatkowym.
W ocenie GIOŚ, biorąc pod uwagę wszystkie opisane powyżej aspekty nielegalnej działalności w zakresie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji, nie można uznać, iż waga popełnionych w związku z taką działalnością naruszeń prawa jest znikoma. Również w aspekcie prowadzonej przez Stronę działalności. W związku z tym w ocenie GIOŚ nie można odstąpić od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej i poprzestać na pouczeniu.
Organ wyjaśnił, że zastosowania w niniejszej sprawie nie miał również art. 189f § 1 pkt 2 k.p.a,, gdyż naruszenie przepisów przez A. R. w zakresie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji zostało stwierdzone po raz pierwszy i strona nie była wcześniej karana za takie naruszenie.
Odnosząc się natomiast do przesłanek określonych w art. 189f § 2 i 3 k.p.a. GIOŚ podniósł, że nie jest możliwe usunięcie wszystkich skutków popełnionego przez stronę naruszenia przepisów (jak opisano powyżej skutkiem naruszenia przepisów dot. demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji jest naruszenie szeregu innych przepisów, np. dotyczących wyrejestrowania pojazdów, czy sprzedaży części, których ponowne użycie jest zakazane). Podkreślił, iż brak ukarania strony nie zapewni realizacji funkcji prewencyjnej i zapobiegawczej kary pieniężnej określonej w art. 53a ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Nie pozbawi strony osiągniętych korzyści z tytułu nielegalnie prowadzonej działalności w zakresie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. W przypadku braku ukarania strony przedsiębiorcy legalnie prowadzący stacje demontażu mogliby dojść do przekonania, iż strona osiągnęła ich kosztem nieuzasadnione korzyści, nie ponosząc żadnych z tego tytułu konsekwencji. Interes publiczny wymaga więc, aby strona poniosła konsekwencje własnych działań.
Analizując kryteria, jakie należy wziąć pod uwagę przy ustalaniu wysokości kary pieniężnej GIOS zauważył, że proceder nielegalnego demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji prowadzony był przez A. R. w miejscu do tego nieprzeznaczonym, niedostosowanym do wymogów rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia [...] lipca 2005 r. w sprawie minimalnych wymagań dla stacji demontażu oraz sposobu demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji, przez co stwarzał potencjalne zagrożenie dla środowiska. Według ustaleń [...] WIOŚ działalność w powyższym zakresie prowadzona była przez A. R. na szeroką skalę. Łagodząco na wymiar kary wpłynął fakt, że strona poczyniła pewne kroki w celu przygotowania terenu działalności do funkcjonowania w przyszłości jako stacja demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji, jak również to, że przepisy dot. demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji zostały przez stronę naruszone po raz pierwszy. Z uwagi na powyższe w ocenie GIOŚ kara pieniężna w wysokości 15 000 zł (tj. najniższa kara przewidziana przez ustawodawcę) jest adekwatna do stopnia szkodliwości popełnionego czynu.
A. R. złożyła skargę na decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skarżąca nie zgodziła się z rozstrzygnięciem organu odwoławczego i podważyła prawidłowość dokonanych przez organ ustaleń faktycznych. Zarzuciła, że organ nie wziął pod uwagę, że elementy pochodzące z demontażu pojazdów nie należały do niej, a pochodziły z okresu działalności prowadzonej przez jej męża. Skarżąca nie kupowała pojazdów w celu ich demontażu, zajmowała się wyłącznie warsztatem. Podniosła, że podpisała protokół z kontroli na skutek sugestii inspektowa WIOŚ, że zawsze można złożyć odwołanie. Zarzuciła, że ponieważ została ukarana mandatem karnym, to nałożona kara skutkowałaby podwójnym karaniem za to samo naruszenie.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie podlegała uwzględnieniu, ponieważ zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa w stopniu, który mógł mieć wpływ na wynik sprawy.
Organy orzekające w sprawie ustaliły stan faktyczny w zakresie stwierdzonego po stronie skarżącej naruszenia, tj. nielegalnego demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji, w stopniu wystarczającym do rozstrzygnięcia sprawy. Materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości, wbrew twierdzeniu skarżącej, że w okresie prowadzonej przez nią działalności gospodarczej czynności polegające na nielegalnym demontażu pojazdów były prowadzone, choć zdecydowanie na mniejszą skalę niż przed dniem 1 kwietnia 2019 r. To zaś ustalenie było wystarczające do przypisania skarżącej odpowiedzialności wynikającej z art. 53a ust. 1 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji.
Stosownie do treści art. 53a ww. ustawy karze pieniężnej w wysokości od 15 000 do 500 000 zł podlega każdy kto poza stacją demontażu dokonuje:
1) usunięcia z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów lub substancji niebezpiecznych, w tym płynów,
2) wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia,
3) wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku lub recyklingu.
Materiał dowodowy w postaci protokołu z przeprowadzonej kontroli w okresie od 21 listopada 2019 r. do 13 grudnia 2019 r., protokołu oględzin terenu działki użytkowanej przez skarżącą, zdjęć oraz oświadczenia samej skarżącej i jej męża potwierdza, że wszystkie określone w powyższym przepisie przesłanki do wymierzenia kary zostały spełnione.
Organ prawidłowo ustalił, że skarżąca nie posiada zezwolenia na prowadzenie stacji demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Przedmiotem działań podejmowanych w ramach prowadzonej przez nią działalności gospodarczej polegających na czynnościach demontażu (na terenie działki nr [...], przy wykorzystaniu blaszanej wiaty pełniącej funkcję warsztatu), były pojazdy wycofane z eksploatacji, o cechach odpadów (art. 3 pkt 6 ww. ustawy). Stwierdzone na przedmiotowej działce pojazdy osobowe nie były wykorzystywane przez ich aktualnego właściciela (męża skarżącej) od około roku zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem, co potwierdza brak aktualnego ubezpieczenia OC, w większości przypadków brak badań technicznych, brak rejestracji na nabywcę. Przeznaczone zostały do demontażu w celu uzyskiwania z nich części i surowców wtórnych, co wynika nie tylko z zastanych na miejscu licznych części samochodowych, zdekompletowanych pojazdów, ale z oświadczenia zarówno męża skarżącej, jak też jej samej. Skarżąca potwierdziła, że kupowane przez jej męża pojazdy osobowe były przeznaczone do demontażu, jak też, że takie czynności odbywały się w ramach prowadzonej przez nią działalności gospodarczej. Okoliczności te, a także przedstawione przez męża skarżącej umowy sprzedaży pojazdów osobowych wskazują, że działania związane z nielegalnym demontażem prowadzone były w tym miejscu od dawna. Przed 1 kwietnia 2019 r. prowadzone były w ramach działalności gospodarczej prowadzonej przez męża skarżącej, po tej dacie już w ramach działalności gospodarczej prowadzonej przez skarżącą. Nie było w związku z powyższym możliwe precyzyjne ustalenie liczby pojazdów poddanych nielegalnemu demontażowi przez skarżącą. Możliwe jednak było, na podstawie jej twierdzenia ustalenie (choć sama skarżąca ocenia, że w czasie jej działalności demontaż dokonywany był sporadycznie), że jednak skala tych działań nie była wcale nieznaczna. Skarżąca podała, że do czasu kontroli demontażowi mogło być poddane około 10 pojazdów. Wśród przedstawionych umów sprzedaży pojazdów osobowych znalazło się kilka dotyczących transakcji dokonanych już po dniu 1 kwietnia 2019 r., co potwierdza, że nielegalne działania miały dotyczyć wciąż kolejnych kupowanych i przeznaczanych na ten cel pojazdów osobowych, których dotychczasowi właściciele wyzbywali się. Skarżąca akceptowała taki sposób pozyskiwania części samochodowych i ich sprzedaż. Nie jest więc prawdą, że nie miała z demontażem pojazdów wycofanych z eksploatacji nic wspólnego. Dla tej oceny nie ma znaczenia, że skarżąca nie występowała jako strona umów sprzedaży dotyczących magazynowanych pojazdów wycofanych z eksploatacji. To z okresu prowadzenia przez nią działalności gospodarczej pochodzi karta przekazania odpadów, kwit wagowy i faktura dotyczące 2600 kg odpadów o kodzie 16 01 19 (tworzywa sztuczne). Skarżąca miała też świadomość, że miejsce przeznaczone na działalność stacji diagnostycznej musi spełniać określone dla stacji diagnostycznej wymagania, ponieważ małżonkowie podjęli wstępne kroki mające na celu przygotowanie terenu na przyszłość. Podana przez skarżącą liczba poddanych demontażowi pojazdów z pewnością uzasadniała przypisanie jej odpowiedzialności za naruszenie zakazu demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji poza stacją demontażu i wymierzenie jej kary. Strona bez zastrzeżeń podpisała protokół z przeprowadzonej kontroli. Oznacza to, że zaakceptowała ustalenia dokonane w czasie kontroli. Kwestionowanie potwierdzonych przez skarżącą ustaleń kontroli w późniejszym postępowaniu administracyjnym i przedstawiana argumentacja nie mogły skutecznie podważyć prawidłowości dokonanych w nim ustaleń. Oczywiście wynikające z protokołu kontroli i protokołu oględzin oraz zdjęć ustalenia związane z magazynowaniem pojazdów wycofanych z eksploatacji, magazynowaniem części pochodzących z demontażu, ich ilością i przeznaczeniem, z jednej strony świadczą o tym, że nielegalna działalność prowadzona była już od dawna, a zatem nie jest tylko rezultatem działań skarżącej, z drugiej strony potwierdzają, że skarżąca kontynuowała rozpoczętą przez jej męża działalność związaną z demontażem pojazdów poza stacją diagnostyczną. Zdaniem sądu w uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego zabrakło wyjaśnienia, że skarżącej wymierzono karę za jej własne działania i wymierzona w najniższej wysokości kara nie obejmuje nielegalnej działalności w zakresie demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji prowadzonej wcześniej przez męża skarżącej. Ten brak w zakresie argumentacji organu nie miał wpływu na wynik sprawy.
W ocenie sądu organ odwoławczy w sposób wyczerpujący, przekonujący i logiczny uzasadnił brak przesłanek do zastosowania instytucji odstąpienia od wymierzenia kary wskazując, że waga stwierdzonego naruszenia nie jest znikoma, skarżąca nie została wcześniej ukarana za to samo zachowanie, a cele kary nie zostałyby spełnione, w sytuacji, gdy nie jest możliwe usunięcie wszystkich skutków naruszenia prawa.
Z powyższych względów zarzuty skargi nie zasługiwały na uwzględnienie i dlatego sąd na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1842) oraz art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło