IV SA/Wa 224/11

WyrokWSA w Warszawie2011-05-17

Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Jakub Linkowski, Małgorzata Małaszewska-Litwiniec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania z powodu problemów kadrowych w spółce (choroba pracownika, urlop osoby zastępującej, brak doświadczenia osoby zastępującej) może być uznane za nastąpione bez winy strony, uzasadniając przywrócenie terminu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że problemy kadrowe, takie jak choroba pracownika czy urlop osoby zastępującej, nie stanowią przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia, która usprawiedliwiałaby uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Brak doświadczenia osoby zastępującej przy przyjmowaniu korespondencji oraz błędne zapisanie daty wpływu decyzji świadczą o niedochowaniu należytej staranności przez stronę. W związku z tym, uchybienie terminu nastąpiło z winy strony, co wyklucza możliwość przywrócenia terminu na podstawie art. 58 § 1 k.p.a.
Stan faktyczny
Spółka M. Spółka Jawna D. S., J. K. otrzymała decyzję o wymierzeniu kary pieniężnej. Termin do wniesienia odwołania upływał 4 października 2010 r., jednak odwołanie zostało nadane pocztą 5 października 2010 r. Spółka złożyła wniosek o przywrócenie terminu, argumentując, że uchybienie nastąpiło z powodu choroby pracownika odpowiedzialnego za korespondencję, urlopu osoby go zastępującej oraz braku doświadczenia osoby przyjmującej pocztę. Główny Inspektor Ochrony Środowiska odmówił przywrócenia terminu, uznając, że strona nie wykazała braku winy. Spółka wniosła skargę do WSA, która została oddalona.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski (spr.), Sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Protokolant ref. staż. Renata Puchalska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 maja 2011 r. sprawy ze skargi M. Spółka Jawna D. S., J. K. z siedzibą w G. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] listopada 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania - oddala skargę - Główny Inspektor Ochrony Środowiska zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] listopada 2010 r., działając na podstawie art. 58 w zw. z art. 59 Kodeksu postępowania administracyjnego, odmówił firmie M. Spółka Jawna D. S., J. K. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w K. z dnia [...] września 2010r. w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej. Orzeczenie to zapadło w następującym stanie faktycznym: Ww. decyzją z dnia [...] września 2010r. [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w K. wymierzył M. Spółka Jawna D. S., J. K. karę pieniężną w wysokości 5000 zł za wytwarzanie odpadów bez wymaganego złożenia informacji o wytworzonych odpadach oraz sposobie gospodarowania wytworzonymi odpadami. Strona potwierdziła odbiór decyzji w dniu 20 września 2010r. W decyzji zawarto prawidłowe pouczenie o możliwości jej zaskarżenia w terminie czternastu dni. Wobec powyższego termin do wniesienia odwołania upływał w dniu 4 października 2010r. Pismem datowanym na dzień 4 października 2010r. strona złożyła odwołanie od ww. decyzji, które nadała za pośrednictwem poczty w dniu 5 października 2010r. Pismem z dnia 20 października 2010r. strona wystąpiła z prośbą o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. We wniosku o przywrócenie terminu M. Spółka Jawna podniosła, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło z przyczyn przez nią niezawinionych. Strona wskazała, że pracownik odpowiedzialny za przyjmowanie korespondencji w okresie od 16 września do 5 października 2010r. przebywał w szpitalu a następnie do 22 października 2010r. na zwolnieniu lekarskim. Natomiast osoba zastępująca tego pracownika, w okresie od 13 do 24 września 2010r. korzystała z zaplanowanego wcześniej urlopu wypoczynkowego. Jednocześnie osoba zajmująca się dodatkowo przyjmowaniem poczty, w nadmiarze obowiązków błędnie wpisała datę wpływu decyzji - dnia 22.09.2010r.- co spowodowało błędne obliczenie terminu złożenia odwołania. Uzasadniając odmowę przywrócenia terminu Główny Inspektor Ochrony Środowiska stwierdził, że zgodnie z art. 58 kpa organ administracji publicznej jest obowiązany przywrócić termin, gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony, zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu oraz dopełnił czynności, dla której określony był termin jednocześnie ze złożeniem wniosku. Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy prowadzeniu własnych spraw. Przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa, przy przyjęciu obiektywnego miernika staranności, jakiej należy wymagać od osoby należycie dbającej o swoje interesy. Główny Inspektor Ochrony Środowiska podkreślił, że nieprawidłowości organizacyjne i zaniedbania pracowników dowodzą nienależytego dbania o swój interes, szczególnie wówczas, gdy pracownik błędnie wpisuje datę wpływu korespondencji. Za niedbalstwo pracownika spowodowane nadmiernym obciążeniem obowiązkami odpowiedzialność spada na zarząd spółki, którego zadaniem jest dobierać personel dbający w stopniu minimalnym o interesy spółki. Informacja o przebywaniu na wcześniej zaplanowanym urlopie wypoczynkowym osoby zastępującej pracownika uprawnionego do odbioru korespondencji wydaje się mało wiarygodna, ponieważ z przedłożonej kserokopii karty urlopowej nie wynika, kiedy została ona wystawiona. W ocenie organu odwoławczego przedstawione wyjaśnienia nie mogą być uznane za uprawdopodobnienie braku winy uzasadniające przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W tych okolicznościach - zdaniem organu administracji - brak było podstaw do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie M. Spółka Jawna D. S., J. K. wniosła o uchylenie ww. postanowienia z dnia [...] listopada 2010 r., o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania W uzasadnieniu skargi wskazano, że postanowienie wydane zostało z naruszeniem art. 58 k.p.a. oraz art. 75 i 77 k.p.a. W skardze powtórzono argumenty przedstawione wcześniej we wniosku o przywrócenie terminu. Wskazano, że pracownik odpowiedzialny za przyjmowanie korespondencji przebywał na zwolnieniu lekarskim, zaś osoba zastępująca tego pracownika, w okresie od 13 do 24 września 2010r. korzystała z zaplanowanego wcześniej urlopu wypoczynkowego. Jednocześnie osoba zajmująca się przyjmowaniem poczty w okresie wpływu decyzji nie miała odpowiedniego doświadczenia. Te okoliczności, zdaniem skarżącej, uzasadniały przywrócenie uchybionego terminu. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację wyrażoną w zaskarżonym postanowieniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga jest niezasadna, gdyż zaskarżone postanowienie jest zgodne z prawem. Zgodnie z treścią art. 129 § 2 k.p.a., odwołanie od decyzji administracyjnej organu I instancji wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Odwołanie wniesione przez stronę z uchybieniem powyższego terminu oznacza, że czynność ta jest bezskuteczna, zaś organ odwoławczy obowiązany jest - stosownie do art. 134 k.p.a. - stwierdzić w drodze postanowienia uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Uchybienie terminu nie pozbawia jednakże strony możliwości obrony jej interesów. Zgodnie bowiem z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeśli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. O przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie, stosownie do przepisu art. 59 § 2 k.p.a., organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia. Ustanowiona w powołanych przepisach instytucja procesowa przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy. Uchybiony termin do dokonania czynności należy przywrócić, jeśli łącznie zostaną spełnione określone przesłanki, a mianowicie: strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu; wniosek ten zostanie wniesiony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi; jednocześnie z wnioskiem zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin; we wniosku zostaną uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu oraz powstaną ujemne dla strony skutki w zakresie postępowania. W okolicznościach niniejszej sprawy podstawowe znaczenie dla rozpoznania i rozstrzygnięcia złożonego przez skarżącą Spółkę wniosku o przywrócenie terminu ma, zawarta w art. 58 § 1 k.p.a. przesłanka braku winy. Przy ocenie tej przesłanki należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu może więc mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę lub jej pełnomocnika zalicza się przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar, nieprawidłowe doręczenie pisma. Tylko w takich warunkach można przyjąć brak winy w uchybieniu terminu. Przywrócenie terminu nie jest natomiast możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (por. postanowienie NSA z 25 września 1998 r., SA/Łd 575/98, LEX nr 36221, wyrok NSA z dnia 13 października 1999 r., III SA 1436/99, LEX nr 40057, wyrok NSA z dnia 25 maja 1998 r., IV SA 2162/96, LEX nr 43285, wyrok NSA z dnia 20 maja 1998 r., I SA/Ka 1718/96, LEX nr 33415). Co więcej przepis art. 58 § 1 k.p.a. nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. To zaś oznacza, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Wykluczenie winy w uchybieniu terminu wymaga zatem wykazania, iż mimo dołożenia wszelkich możliwych w danych warunkach starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody, uniemożliwiającej jej dokonanie czynności postępowania w terminie ustawowym. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, iż w ocenie Sądu organ orzekający w sprawie prawidłowo przyjął, że skarżący nie uprawdopodobnił w wystarczający sposób braku winy w uchybieniu terminu. Mimo występujących i jednocześnie niepodważanych ani przez organ ani przez Sąd kłopotów kadrowych w skarżącej Spółce, zdaniem Sądu, nie można uznać, iż stanowiły one niemożliwą do przezwyciężenia przeszkodę do złożenia odwołania w wymaganym przez prawo terminie. W szczególności należy wskazać, iż przyjmowanie korespondencji i zapisanie daty jej wpływu nie jest czynnością, której stopień trudności jest tak wielki, że wymaga długiego szkolenia specjalistycznego. Podnoszenie, przez stronę skarżącą, że osoba przyjmująca korespondencję wykonywała te zadania w zastępstwie nie mając w tym zakresie doświadczenia nie są zdaniem Sądu przekonujące. Kłopoty kadrowe związane z chorobą pracownika bądź zaplanowanym urlopem nie mogą stanowić zdaniem Sądu usprawiedliwienia dla niedotrzymania terminu do wniesienia odwołania. Są to kwestie organizacji pracy, które przy dołożeniu odpowiedniej staranności ze strony kierownictwa Spółki można było rozwiązać. Nie dołożenie zaś przez stronę skarżącą należytej staranności przy prowadzeniu swoich spraw ma ten skutek, że nie można uznać, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżącej. W zakończeniu należy stwierdzić, że w niniejszej sprawie bez znaczenia jest okoliczność, kiedy planowany był urlop pracownika, który mógłby prawidłowo odebrać korespondencję. Przyjęcie założenie, że pobyt pracownika na urlopie zwalnia Spółkę z dotrzymywania ustawowych terminów byłoby bezzasadnym założeniem, że w okresie urlopowym obowiązują szczególne kryteria stosowania prawa, co w żadnej mierze nie znajduje uzasadnienia. Reasumując, brak jest podstaw tak faktycznych jak również prawnych do uznania zaskarżonego postanowienia za wydane z naruszeniem prawa. W ocenie Sądu należało przyjąć, iż uchybienie terminu w sprawie nastąpiło w wyniku niezachowania przez stronę należytej staranności, której można było od niej wymagać. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło