IV SA/Wa 2251/12

WyrokWSA w Warszawie2013-01-25

Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Agnieszka Wójcik, Tomasz Wykowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w sytuacji, gdy nie można zidentyfikować sprawcy szkody w środowisku lub wszcząć przeciwko niemu postępowania egzekucyjnego, organ ochrony środowiska powinien wszcząć postępowanie na podstawie art. 16 ustawy o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie, nawet jeśli szkoda mogła powstać przed wejściem w życie tej ustawy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że nawet jeśli nie można zidentyfikować sprawcy szkody w środowisku, organ ochrony środowiska powinien wszcząć postępowanie na podstawie art. 16 ustawy o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie, jeśli istnieje zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi lub możliwość nieodwracalnych szkód w środowisku. Sąd podkreślił, że samo domniemanie, że szkoda powstała przed wejściem w życie ustawy, nie jest wystarczające do wyłączenia jej stosowania, zwłaszcza gdy ujawnienie zanieczyszczenia nastąpiło już po wejściu w życie ustawy. W sytuacji braku możliwości zidentyfikowania sprawcy, organ powinien podjąć działania zapobiegawcze lub naprawcze.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na postanowienie Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, które utrzymało w mocy postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska odmawiające wszczęcia postępowania w sprawie nałożenia obowiązku przeprowadzenia działań zapobiegawczych lub naprawczych. Zanieczyszczenie wód ujęcia w B. tri- i tetrachloroetenem zostało stwierdzone w 2009 r. Organy uznały, że jedynym potencjalnym sprawcą jest firma E., jednakże nie wykazały, aby jej działalność spowodowała szkodę w środowisku, sugerując, że źródło zanieczyszczenia może pochodzić z terenów po byłych wojskach radzieckich i mogło powstać przed wejściem w życie ustawy o zapobieganiu szkodom w środowisku. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów k.p.a. i brak wystarczających ustaleń faktycznych.
Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżone postanowienie Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska i utrzymane nim w mocy postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w S. oraz zasądził od Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Wójcik,, Sędzia WSA Tomasz Wykowski, Protokolant sekr. sąd. Julia Durka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 stycznia 2013 r. sprawy ze skargi P. Sp. z o.o. z siedzibą w S. na postanowienie Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia [...] sierpnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania 1. uchyla zaskarżone postanowienie i utrzymane nim w mocy postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w S. z dnia [...] maja 2012r. nr [...] 2. zasądza od Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska na rzecz skarżącego P. Sp. z o.o. z siedzibą w S. kwotę 357 zł ( trzysta pięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżonym do Sądu postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2012r. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 144 k.p.a. oraz w związku z art. 24 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r.o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie (Dz. U. Nr 75, poz. 493 ze zm.) po rozpatrzeniu zażalenia P. Sp. z o.o. z siedzibą w S. reprezentowanego przez radcę prawnego Ł.C. na postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w S., z dnia [...]maja 2012 r., znak: [...]odmawiające wszczęcia postępowania w sprawie wydania decyzji nakładającej obowiązek przeprowadzenia działań zapobiegawczych lub naprawczych - orzekł o utrzymaniu w mocy zaskarżonego postanowienia. Do wydania zaskarżonego postanowienia doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym: [...]Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w S. (dalej: WIOŚ) pismem z dnia [...] czerwca 2009 r., znak: [...]dokonał zgłoszenia wystąpienia szkody w środowisku polegającej na występowaniu w wodach ujęcia wody w B. tri- i tetrachloroetenu oraz 1,2-dichloroetanu w ilościach znacznie przekraczających dopuszczalne zawartości tych substancji dla wody pitnej. Występowanie tych zanieczyszczeń stwierdzono w ujęciu nr 1 w dniu 23 maja 2009 r. w efekcie kontroli prowadzonej przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. W czasie wcześniejszych kontroli pracowało ujęcie nr 2, w którym przekroczeń tych substancji nie stwierdzono. Ujęcia te zasilane są wodami opadowymi. W sąsiedztwie ujęcia, w jego strefie pośredniej, funkcjonuje przedsiębiorstwo E. zajmujące się produkcją impregnowanej i malowanej galanterii ogrodowej. Firma ta funkcjonuje w sąsiedztwie dawnego zespołu magazynów [...]. Wskutek przeprowadzenia kontroli przez WIOŚ ustalono, że E. stosuje w produkcji substancje niebezpieczne tj. Celkil 95, Impralit KDS oraz Impralit BSK. Natomiast nie stwierdzono w tych preparatach, w oparciu o karty charakterystyk chemikaliów, występowania ani tri- ani tetrachloroetenu. Równocześnie w trakcie kontroli stwierdzono niezgodność pomiędzy nazwą środka do impregnacji wymienioną w karcie charakterystyki a tą, która widniała na etykiecie opakowania. W trakcie kontroli pobrano próbki z kąpieli impregnacyjnych z 3 wanien zawierających roztwory Spectron 2000, Impralit KDS oraz Impralit BSK. Badania próbek przeprowadzone w Laboratoriach Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w S.wykazały zawartość tetrachloroetenu w próbkach kąpieli zawierającej Spectron 2000 w ilości: 2395 pg/l w próbce z dnia 26 maja 2009 r. oraz 4300 pg/l w próbce pobranej do badania w dniu 1 czerwca 2009 r. Stwierdzono również, że przedsiębiorstwo we własnym zakresie wykonało betonowe komory, w których umieszczono metalowe wanny do impregnacji wyrobów. Jednak spółka nie przedstawiła żadnej dokumentacji regulującej stan formalnoprawny tej zmiany. W czasie kontroli stwierdzono obecność cieczy impregnacyjnej w przestrzeniach pomiędzy metalowymi wannami. Hala impregnacji znajduje się ok. 55 m od najbliższej studni (studnia nr 4) miejskiego ujęcia wody. Przedsiębiorstwo nie posiada systemu odprowadzania wód opadowych z większości placów. Woda opadowa powierzchniowo odprowadzana jest do gruntu w sąsiedztwie ogrodzenia oddzielającego teren zakładu od drogi przy ujęciu wody. W czasie kontroli pobrano do badań próbkę gruntu z miejsca, gdzie po opadach deszczu tworzy się zastoisko wody. W próbce tej stwierdzono obecność tetrachloroetenu w ilości 20,4 mg/kg s.m. Istniejący system odprowadzania wód opadowych z placu jest niesprawny. Po większych opadach deszczu woda opadowa wybija z sieci kanalizacyjnej, a następnie wsiąka w grunt. Odpływ wód do miejskiej sieci kanalizacyjnej jest niedrożny. W zgłoszeniu [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w S. stwierdził, że w chwili zgłoszenia nie można było jednoznacznie wskazać podmiotu, który spowodował zanieczyszczenie wód. Państwowy Instytut Geologiczny [...] w S. udostępnił organowi I instancji swoje opracowanie - "Model matematyczny dopływu wód podziemnych do ujęcia w miejscowości B. ". Jak wynika z przedstawionych w. opracowaniu wniosków dopływ wód do ujęcia odbywa się z kierunku wschodniego, południowo-wschodniego oraz południowego. Na podstawie opracowania można stwierdzić, że wody napływają również z kierunku północno-wschodniego i północnego. Zidentyfikowane zanieczyszczenia wód podziemnych znajdują się na kierunku dopływu wschodniego strumienia wód dopływających do studni nr 5. Dopływ do studni nr 6 odbywa się w całości z kierunku wschodniego. Analiza położenia strumienia wód wskazuje również, że przy wyłączeniu studni nr 5 strumień wód zanieczyszczonych zostanie przechwycony przez studnię nr 4. Natomiast obszary spływu wód do studni ujęcia nr 2 znajdują się w oddaleniu od strumienia wód zanieczyszczonych, dlatego można sądzić, że nie zostaną one zanieczyszczone nawet przy wyłączeniu studni ujęcia nr 1. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w S. postanowieniem z dnia [...] lutego 2010 r., znak: [...] odmówił wszczęcia postępowania w sprawie nałożenia na podmiot korzystający ze środowiska obowiązku przeprowadzenia działań zapobiegawczych lub naprawczych. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska po rozpatrzeniu zażalenia Przedsiębiorstwa [...] Sp. z o.o. oraz [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska postanowieniem z dnia [...] maja r., znak: [...] uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Przedsiębiorstwo [...] Sp. z o.o. pismem z dnia [...]października 2010 r.t znak: [...]zgłosiło wystąpienie szkody w środowisku polegającej na zanieczyszczeniu wód ujęcia nr 2 w B. 1,2 dichloroetanem. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w S. postanowieniem z dnia [...]października 2010 r., znak: [...]odmówił wszczęcia postępowania w sprawie zgłoszonej szkody w środowisku argumentując, że sprawa zanieczyszczenia ujęcia wody nr 1 i nr 2 powinna być rozstrzygnięta w jednym postępowaniu. Na postanowienie to zażalenie złożył pełnomocnik Przedsiębiorstwa [...] Sp. z o.o. pismem z dnia [...] października 2010 r. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2010. r,, znak: [...] podzielając stanowisko organu I instancji, że sprawa zanieczyszczenia występującego w dwóch ujęciach powinna być rozstrzygnięta w jednym postępowaniu, uchylił zaskarżone rozstrzygnięcie. Państwowy Instytut Geologiczny - Państwowy Instytut Badawczy w W. (dalej: PIG) pismem z dnia [...]października 2010 r., poinformował, że przeprowadził prace na terenie miasta B.. Prace prowadzone były w dwóch etapach: w kwietniu oraz w czerwcu 2010 r. W kwietniu przeprowadzono wizję terenową, pobrano ze studni próbki wody do badań oraz przeprowadzono sondowania ręczne w celu uzyskania informacji o głębokości występowania wód podziemnych. Na tej podstawie wykonano model matematyczny obrazujący kierunki przepływu wód podziemnych w warstwie wodonośnej ujmowanej studniami ujęcia. Działania Państwowej Służby Hydrogeologicznej w tym rejonie miały na celu ustalenie czy stwierdzone zanieczyszczenie ma charakter lokalny czy regionalny. Wskazano że w świetle uzyskanych wyników najbardziej prawdopodobna jest teza, że zanieczyszczenie ma charakter lokalny, a jego ognisko znajduje się bezpośrednio przy ujęciu. Nie można również wykluczyć, że istnieje drugie ognisko zanieczyszczeń oddziaływujące na drugi lewar ujęcia. W celu ostatecznego wykluczenia regionalnego charakteru zanieczyszczenia należy wykonać kolejne otwory wiertnicze. Pismem z dnia [...] grudnia 2010 r., Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej poinformował, że prace prowadzone na terenie miasta B. należy rozszerzyć poza obszar ujęcia, obejmując w szczególności teren zakładu E. oraz okolice byłego składowiska odpadów. Do pisma dołączono "Sprawozdanie z prac wykonanych w B. w ramach prac Zespołu Interwencyjnego PSH". W ramach prowadzonego postępowania Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w S. zlecił wykonanie sondowań warstwy wodonośnej w celu zlokalizowania ogniska zanieczyszczenia tetrachloroetenem i trichloroetenem ujęcia wody podziemnej w B. Badania te zostały wykonane przez H. Sp. z o.o. z siedzibą w K., a sprawozdanie z badań znajduje się w aktach sprawy. Badania były skupione w rejonie lokalizacji firmy E. ponieważ dotychczasowe dane wskazywały, że tutaj powinno być zlokalizowane pierwotne ognisko zanieczyszczeń środowiska gruntowo- wodnego węglowodorami chlorowanymi. Ograniczona ilość sondowań nie pozwoliła na rozpoznanie odległego rejonu zrekultywowanego poradzieckiego wysypiska. Zrekultywowany teren poradzieckiego rejonu ćwiczeń wojsk chemicznych zlokalizowany jest w odległości ok. 900 m na zachód od ujęcia. W tym rejonie stwierdzono zanieczyszczenie środowiska gruntowo-wodnego m.in. tri- i tetrachloetenem. Natomiast w odległości 100 - 300 m na wschód od ujęcia zlokalizowany jest teren zakładu E. W rejonie gdzie obecnie funkcjonuje ta spółka znajdował się zespół magazynów 16[...]. Stwierdzono, że na terenie E. największe stężenia zanieczyszczeń występują w sondowaniu D-3, jednak są one znacznie niższe niż w D-1 i D-6. Analiza rozkładu przestrzennego zanieczyszczeń nie wskazuje na to, aby zanieczyszczenie tri- i tetrachloroetenem pochodziło z terenu zakładu produkcyjnego E. Zanieczyszczenie raczej dopływa z południowego-wschodu i należy je wiązać z migracją chmury węglowodorów chlorowanych z rejonu D-1. Pierwotnego ogniska zanieczyszczeń należy szukać w górę linii prądu dopływających do sondowania D-1, być może z rejonu byłego poradzieckiego wysypiska. W aktach sprawy znajduje się pismo PIG PIB w W. z dnia [...] grudnia 2011 r., w którym stwierdzono, że przeprowadzone badania wykluczyły, iż zrekultywowane składowisko jest ogniskiem zanieczyszczeń. W miejscach wytypowanych jako te, w których mogło dojść do wylewania substancji zawierających chlorowcopochodne, pobrano próbki gruntów, w których stwierdzono nieznaczne ilości tych zanieczyszczeń. Stwierdzono, że najprawdopodobniej za zanieczyszczenie północnych studzien pierwszego lewara odpowiedzialny jest E. Natomiast zanieczyszczenie drugiego lewara oraz w południowych studzien pierwszego są związane z niewłaściwą gospodarką odpadami zawierającymi związki chlorowcopochodne. Nie ma pewności czy proceder ten jest związany z działalnością zakładu. Wnioski takie sformułowano na podstawie sprawozdania z wykonanych prac, przesłanego do organu I instancji pismem z dnia [...] lutego 2012 r. Z dołączonego do sprawozdania zestawienia wyników badań próbek wody wynika, że największe stężenie zanieczyszczeń występuje w otworze nr 8, którego lokalizacja jest zbliżona do położenia sondowania D-1 prezentowanego w opracowaniu H. Również w pobliżu tego otworu pobrane zostały próbki gruntu z głębokości ok. 5 - 7 - 8 m, w których stwierdzono nieznaczne ilości badanych zanieczyszczeń. W aktach znajdują się również wyniki analiz wody z ujęcia przedstawione przez Przedsiębiorstwo [...] Sp. z o.o. Na ich podstawie stwierdzić można, że zawartość badanych zanieczyszczeń znacznie się waha. Większość wyników nie przekracza wartości dopuszczalnych dla badanych zanieczyszczeń jednak są też wyniki znacznie tę wartość przekraczającą. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w S. pismem z dnia [...] kwietnia 2012 r., zawiadomił uczestników postępowania na podstawie art. 10 k.p.a. o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i wypowiedzenia się co do zebranych w sprawie dowodów. Pełnomocnik Przedsiębiorstwa [...] Sp. z o.o. - radca prawny Ł.C. pismem z dnia [...] maja 2012 r. złożył wniosek o kontynuowanie postępowania, w związku z brakiem ustaleń co do podstawowych elementów istniejącego stanu faktycznego. We wniosku zwrócono uwagę, że w trakcie prowadzonego postępowania nie ustalono źródła zanieczyszczenia ani nie wskazano okresu w jakim do niego doszło tj. nie wykazano, że działalność będąca przyczyną zanieczyszczenia została zakończona przed dniem 30 kwietnia 2007 r. Prowadzone badania były zbyt ograniczone co do ilości wykonanych otworów jak i ich metrażu. Ponadto na zlecenie E. wykonane zostało opracowanie "Przegląd ekologiczny wykonany dla firmy Biuro Handlowe E. Sp. z o.o.", który załączono do akt sprawy. W ramach przeglądu dokonano oceny jakości wody podziemnej i gleby na terenie zakładu, m.in. w zakresie zawartości tri- i tetrachloroetenu. Autorzy opracowania stwierdzają, że zanieczyszczenia te prawdopodobnie są związane z migracją zanieczyszczeń z obszarów sąsiednich (z kierunku południowo-wschodniego) lub z niewielkimi wyciekami substancji w czasach stacjonowania na tym terenie wojsk radzieckich. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w S. postanowieniem z dnia [...] maja 2012 r. znak: [...]odmówił wszczęcia postępowania w sprawie nałożenia na podmiot korzystający ze środowiska obowiązku przeprowadzenia działań zapobiegawczych lub naprawczych, stwierdzając że brak jest podstaw do twierdzenia, że spółka E. wyrządziła szkodę w środowisku. Radca Prawny Ł.C. działając jako pełnomocnik Przedsiębiorstwa [...] Sp. z o.o. pismem z dnia [...] czerwca 2012 r. złożył zażalenie na powyższe postanowienie, podnosząc, że organ I instancji nie wyjaśnił stanu faktycznego sprawy w takim zakresie, który pozwoliłby rzeczywiście uznać za udowodnioną tezę o braku sprawstwa Biura Handlowego E. Rozpoznając sprawę na skutek wniesionego odwołania Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska stwierdził, że analiza rozkładu przestrzennego zanieczyszczeń nie wskazuje na to, że zanieczyszczenie tri- i tetrachloroetenem pochodzi z terenu zakładu produkcyjnego E. Dopływa ono do studni ujęcia wykazujących najwyższe stężenia zanieczyszczeń z południowego-wschodu, z rejonu sondowania D-1 omijając zakład od południa swym głównym strumieniem. A zatem pierwotne źródło zanieczyszczeń leży w górę linii prądu dopływających do sondy D-1, być może z rejonu byłego poradzieckiego składowiska odpadów. Nie jest przesądzone, że to właśnie wspomniane składowisko jest źródłem zanieczyszczenia. Równie prawdopodobna może być sugerowana przez PIG możliwość zakopania pojemników z odpadami czy też ich wylewanie. Zdaniem organu jednak nie ulega wątpliwości, że źródło to nie znajduje się na terenie E., tym samym działalność jedynego w tym rejonie podmiotu korzystającego ze środowiska została wykluczona. Pociąga to za sobą wykluczenie możliwości zastosowania w sprawie przepisów ustawy szkódowej. To z kolei w ocenie organu odwoławczego przesądza, że organem właściwym w sprawie nie będzie Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w S. Organ zauważył, iż w piśmie PIG PIB z dnia [...] grudnia 2011 r. autorzy zasugerowali, że do zanieczyszczenia mogło dojść na skutek zakopywania lub wylewania ciekłych odpadów niebezpiecznych. Sugestia ta powstała na skutek informacji pozyskanej od anonimowych osób (leśników), którzy twierdzili, że w pewnym obszarze dochodziło do wielokrotnego, lokalnego "wypadania" nasadzeń leśnych. W miejscach tych pobrano próbki gruntów do badań i stwierdzono w nich nieznaczne ilości badanych zanieczyszczeń. Według PIG potwierdza to tezę, że w rejonie tym mogło dochodzić do wylewania substancji zawierających chlorowcopochodne ewentualnie do zakopywania pojemników z takimi substancjami. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska nie podzielił tego stanowiska. W takiej sytuacji, odpowiednio do art. 35 ust. 1 ustawy szkodowej, regionalny dyrektor ochrony środowiska nie jest organem właściwym w sprawie. Nie stwierdzono także by Biuro Handlowe E. Sp. z o.o. stosowało preparaty zawierające tri- ani tetrachloroeten. Takie wnioski wypływają z kontroli Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Przegląd ekologiczny wykonany przez firmę E. potwierdza te ustalenia. Również badania gruntu prowadzone przez tę firmę na terenie zakładu nie wykazały zanieczyszczeń badanymi substancjami. Nie ma powodów do podważania ustaleń pochodzących z kontroli przeprowadzonej przez organ administracji. Wprawdzie w próbkach kąpieli impregnacyjnych pobranych właśnie w trakcie wspomnianej kontroli stwierdzono obecność tetrachioroetenu w stężeniu 4300 pg/l, ale nie przesądza to o fakcie stosowania takich preparatów przez zakład. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska odnosząc się do zarzutu że źródłem zanieczyszczenia występującego w kąpielach nie może być sama woda stwierdził, że jest chybiony ponieważ w pozostałych kąpielach zawartość zanieczyszczeń była znacznie niższa. Argument skarżącego należałoby uznać za trafny wyłącznie przy założeniu, że woda do kąpieli impregnacyjnych jest pobierana w tym samym momencie tj. wanny do kąpieli są napełniane równocześnie tą samą wodą co w przekonaniu organu odwoławczego nie ma miejsca. Również uzupełnianie ubytków kąpieli impregnacyjnej wodą w każdej wannie musiałoby się odbywać dokładnie w tym samym czasie. Natomiast jeśli procesy te prowadzone są chociażby w kolejnych, następujących po sobie dniach, to mogą występować znaczne różnice w stężeniach zanieczyszczeń występujących w poszczególnych wannach, co związane jest ze znacznymi wahaniami składu jakościowego wody, o czym była mowa wyżej. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska przyznał, że w zakładzie drzewnym stwierdzono szereg nieprawidłowości i zaniedbań, o czym można wnioskować na podstawie cytowanego wystąpienia WIOŚ, a także potwierdza ten fakt opracowanie E. Nie można jednak wnioskować na tej podstawie, że bezpośrednim tj. pierwotnym źródłem zanieczyszczenia jest działalność firmy E. Zakład zlecił wykonanie przeglądu ekologicznego, który został opracowany przez firmę E. Organ podkreślił, że nie wykluczając, że do takich nieprawidłowości w zakresie gospodarki odpadami doszło w przeszłości, że teren ten przez wiele lat był użytkowany przez wojska Federacji Rosyjskiej, w tym jednostki wojsk chemicznych. Jak uczy doświadczenie, użytkowanie gruntów przez ten podmiot wiązało się z szeregiem nieprawidłowości skutkujących zanieczyszczeniem środowiska. Nie można i w tej rozpatrywanej sprawie tego wykluczyć. Jednocześnie organ odwoławczy zwrócił uwagę, że składowisko to nie zostało w całości opróbowane. W ocenie organu odwoławczego pobrane próbki nie są i nie mogą być jednoznacznym dowodem wykluczającym składowisko odpadów jako źródło zanieczyszczenia. Tak więc w tym zakresie na pewno wyniki badań i przeprowadzone na ich podstawie wnioskowanie, dokonane przez H. są bardziej wiarygodne niż wyniki przedstawione przez PIG, a zaprezentowane przez ten ostatni wnioski budzą poważne wątpliwości. Ponadto organ zwrócił uwagę, że badania PIG, na podstawie których sformułowano kwestionowane wnioski, prowadzone były w celu ustalenia czy skażenie wód w ujęciu w B. ma charakter lokalny czy regionalny i nie zakończyły się uzyskaniem odpowiedzi na to pytanie. Natomiast badania PIG prowadzone w 2009 r. i zakończone opracowaniem modelu matematycznego dopływu wód podziemnych do ujęcia stanowiły bazę do kolejnych badań prowadzonych zarówno przez PIG jak i H. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska uznał, że organ I instancji w sposób wystarczający rozważył całość materiału dowodowego w celu określenia czy jest organem właściwym w sprawie wykluczając taką możliwość. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w S., jako organ właściwy do spraw odpowiedzialności za zapobieganie szkodom w środowisku i naprawę szkód w środowisku, zbadał, że jedynym podmiotem korzystającym ze środowiska i funkcjonującym na badanym terenie, w stosunku do którego mogłaby mieć zastosowanie ustawa szkodowa, był i jest zakład E. W postępowaniu wykluczono, że podmiot ten spowodował skażenie wód ujęcia. Tym samym wykluczono możliwość zastosowania przepisów ustawy szkodowej, w tym również jej art. 16. Pismem z dnia [...] września 2012 r. Przedsiębiorstwo [...] sp. z o.o. z siedzibą w S. reprezentowane przez pełnomocnika wniosło skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając naruszenie przepisu art. 7, art. 8, art. 12 § 1, art. 77, art. 78 § 1 i art. 80 k.p.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Wobec powyższego strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego go postanowienia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia [...] maja 2011 r. oraz o zasądzenie na rzecz skarżącej od organu kosztów. Skarżący stwierdził, że na potrzeby tejże ustawy szkodowej prowadzenie działalności nie wiąże się z jej prawidłową formalno-prawną rejestracją np. w Krajowym Rejestrze Sądowym. Do uznania, że dany podmiot prowadzi działalność, o której mowa w art. 3 ust. 2 ustawy szkodowej wystarczy jej faktyczne wykonywanie. Skarżący wskazał, iż bezspornym jest, że zakład drzewny Biuro Handlowe E. sp. z o.o., zajmujący się wyrobem galanterii drewnianej jest podmiotem korzystającym ze środowiska w rozumieniu art. 6 ust. 9 ustawy szkodowej, działającym na poddanym, badaniu terenie zlokalizowanym w B. (str. 13 Postanowienia GDOŚ). Nie można natomiast a priori zgodzić się z tym, że jest to jedyny podmiot korzystający ze środowiska działający na tym terenie. Przyjęcie takiego ograniczenie w niniejszej sprawie przez RDOŚ i GDOŚ jest niczym nieuprawnione. W przedmiotowej sprawie, nie można uznać, ażeby RDOŚ, czy GDOŚ zebrał w powołanym aspekcie materiał dowodowy świadczący o tym, że nie można przypisać odpowiedzialności za zanieczyszczenie wody jakiemukolwiek podmiotowi korzystającemu ze środowiska, w tym innemu niż spółka E.. Z zebranego materiału dowodowego wynika konkluzja, że na skutek procederu polegającego na używaniu, wylewaniu, zakopywaniu lub wyrzucania środków niebezpiecznych doszło do szkody w środowisku. Takie czynności z kolei immanentnie związane są z działalnością jakiegoś podmiotu, w tym wypadku nieustalonego przez RDOŚ, na skutek zaniechań dowodowych. W ocenie skarżącego, istnieje jednak wysokie prawdopodobieństwo sprawstwa ww. szkody w środowisku przez E., za czym przemawiają zarówno zasady logiki, jak i doświadczenia życiowego. Skarżący podkreślił, że w wyniku kontroli Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska przeprowadzonej w 2009 r, wykryto obecności trichloroetenu i tetrachloroetenu na terenie, na którym prowadzi działalność firma "E. ", Podkreślenia wymaga przy tym sposób w jaki to nastąpiło, mianowicie w przedstawionych kartach charakterystyki chemikaliów, których w swojej działalności używa E. nie stwierdzono, ażeby występował w ich składzie ani trichloroeten ani tetrachloroeten. Jednakże w trakcie kontroli stwierdzono, że występuje niezgodność pomiędzy nazwą środka do impregnacji wymienioną w karcie charakterystyki, a tą która widniała na opakowaniu. Pobrano zatem próbki z kąpieli impregnacyjnych z trzech wanien, w których według ustaleń poczynionych w czasie kontroli miały znajdować się, z osobna w każdej z wanien, następujące preparaty Spectron 2000, Impralitem BSK i imprafitem KDS. Badania próbek wykazały, że w jednej z wanien, tej w której potencjalnie miał być środek o nazwie Spectron 2000, znajdował się preparat lub mieszanina preparatów o dużym stężenie tetrachloroetenu. Fakt, iż na terenie zakładu wykryto trichloroeten i tetrachforoeten jest bezdyskusyjny i potwierdzony niekwestionowanymi badaniami WIOŚ w S. Fakt, iż preparat Spectron 2000 sam w sobie tych substancji nie zawiera dowodzi tylko tego, iż w wannie znajdował się po prostu inny preparat albo mieszanina wielu różnych preparatów. W ocenie skarżącej nadal aktualny jest pogląd, że nie ma faktycznej możliwości, ażeby to woda z ujęcia użyta do kąpieli była źródłem stwierdzonych tam- zanieczyszczeń. Strona podniosła, że przegląd ekologiczny był nieprzydatny dla postępowania prowadzonego przez RDOŚ, albowiem sporządzony został dopiero w 2012 r. i to w oparciu o bieżące wyniki badań. Tym samym nawet jeżeli stan faktyczny w 2012 r. był zgody z prawem, to nie może to w żadnej mierze przesądzać o braku istnienia nieprawidłowości w 2009 r., w szczególności że znajdujące się w aktach sprawy badania z czasu zanieczyszczenia wskazują na istnienie szeregu nieprawidłowości w działalności spółki E. W ocenie skarżącego nie można zgodzić się z twierdzeniem GDOŚ, żeby wyniki badań wody z terenu wysypiska odpadów, które nie wskazały występowania zanieczyszczeń, nie były decydujące o wykluczeniu tego miejsca jako źródła zanieczyszczenia, gdyż w ocenie organu użyte do pomiaru piezometry były zbyt płytkie ażeby takie zanieczyszczenia wykazać. Newralgicznym punktem mającym znaczenie dla rozstrzygnięcia organu jest czas w którym doszło do powstania zanieczyszczeń. Zgodnie z poglądem zaprezentowanym przez RDOŚ i GDOŚ w uzasadnieniu zaskarżonych postanowień, do zanieczyszczeń ujęć wody w B. miało dojść na skutek działalności jednostek armii radzieckiej stacjonujących na tym terenie przeszło 20 lat temu, a nawet wcześniej, tak czy owak w opinii RDOŚ do zanieczyszczenia doszło najprawdopodobniej przed wejściem w życie ustawy szkodowej, co jednocześnie oznacza, że na podstawie jej art. 35 nie miałaby ona zastosowania. Przyjęcie tej tezy nie ma poparcia w żadnych faktach, a zebrane w sprawie dowody wprost przeczą tej tezie. Pierwsza kontrola komunalnego ujęcia wody w B. w zakresie obecności trichloroeten u I tetrachioroetenu została przeprowadzona przez Powiatowego inspektora Sanitarnego w S. w grudniu 2008 r. W okresie kontroli pracowało tylko ujęcie nr 2 (zanieczyszczone dopiero później), w którym nie odnotowano żadnych przekroczeń dopuszczalnych wskaźników. Przekroczenie dopuszczalnej zawartości tri- i tetrachioroetenu stwierdzono dopiero w maju 2009 r. dotyczyło to jednak ujęcia wody nr 1, co potwierdziły także późniejsze kontrole. Natomiast już we wrześniu 2010 r. na podstawie decyzji nr [...]Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. stwierdzono także zanieczyszczenie ujęcia wody pitnej nr 2 substancjami niebezpiecznymi. Na etapie prowadzonego wówczas postępowania administracyjnego w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie podjęcia działań określonych w art. 16 ustawy szkodowej właśnie względem nowego zanieczyszczenia ujęcia wody nr 2 RDOŚ zaprezentował tezę (str. 2 postanowienia RDOŚ z dnia [...] października 2010 r.t [...]), iż "z analizy zgromadzonych dotychczas materiałów w sprawie zanieczyszczenia ujęcia nr 1 oraz zgłoszenia dotyczącego ujęcia nr 2 w B. wynika, że zanieczyszczenie warstwy wodonośnej, z której ujmowane są wody na potrzeby miejscowości B., może pochodzić z jednego, dotychczas nieustalonego źródła emisji zanieczyszczeń, można również przypuszczać, że zanieczyszczeń dokonał, w nieokreślonym aktualnie czasie, ten sam niezidentyfikowany podmiot". Zdaniem strony skarżącej z przytoczonych powyżej faktów wypływa zatem wniosek, tożsamy z przedstawionym przez RDOŚ poglądem, iż w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z działaniem jednego podmiotu, przy czym z uwagi na brak wcześniej wykrytych przekroczeń dopuszczalnych poziomów substancji niebezpiecznych w wodzie bardziej prawdopodobne wydaje się, iż są one następstwem obecnie dokonywanego procederu, niż powolnego, systematycznego wycieku substancji pozostawionych przez podmiot działający na tym terenie wiele lat temu. Zarówno na etapie postępowania przed Regionalnym, jak i Generalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska, wystąpiły poważne braki w zakresie zebranego materiału dowodowego. Ponadto braki te przełożyły się na przyjęcie przez organy szeregu mało prawdopodobnych przypuszczeń jako udowodnionych faktów. Są to zatem uchybienia, które w istotny sposób wypływają na podjęte rozstrzygnięcia, gdyż dotyczą takich zasadniczych kwestii jak: - ustalenie potencjalnego kręgu podmiotów mogących spowodować szkodę w środowisku, - ustalenie źródła zanieczyszczeń w środowisku, - ustalenie czasu jego powstania. To wszystko, połączone dodatkowo zaniechaniem dalszych ustaleń ze strony organu doprowadziło do ustalenia stanu faktycznego sprawy nie mającego poparcia w rzeczywistości, co niewątpliwie stanowi naruszenie podstawowych reguł postępowania administracyjnego. Dodatkowo w piśmie procesowym z dnia 14 stycznia 2013r. skarżący podtrzymał stanowisko zaprezentowane w skardze. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej, przy czym w świetle przepisu § 2 powołanego artykułu, kontrola ta jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak, związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz. U. z 2012r. poz. 270). Sąd, badając legalność zaskarżonego postanowienia w oparciu o wyżej powołane przepisy doszedł do przekonania, iż zaskarżone postanowienie narusza prawo. Przedmiotem skargi jest postanowienie Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska utrzymujące w mocy postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w S. odmawiające wszczęcia postępowania w sprawie wydania decyzji nakładającej na zakład E. obowiązku przeprowadzenia działań zapobiegawczych lub naprawczych. Podstawę prawną wydanej decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie (Dz. U. Nr 75, poz. 493 ze zm.), zwanej w dalszej części "ustawą szkodową", mają zastosowanie do bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku lub do szkody w środowisku spowodowanych przez działalność podmiotu korzystającego ze środowiska stwarzającą ryzyko szkody w środowisku. Bezspornie w rozpatrywanej sprawie do zdarzenia, jakim było skażenie wód ujęcia tetra- i trichloroetenem doszło na skutek gospodarowania substancjami lub preparatami niebezpiecznymi, o czym mowa w art. 3 ust. 2 ustawy szkodowej. Stosownie do treści art. 15 ust.1 ww. ustawy jeżeli podmiot korzystający ze środowiska nie podejmie działań zapobiegawczych i naprawczych, organ ochrony środowiska, w drodze decyzji, nakłada na niego obowiązek przeprowadzenia tych działań. Orzekające w sprawie organy uznały, iż jedynym podmiotem korzystającym ze środowiska działającym na badanym terenie, podmiotem w rozumieniu art. 6 pkt 9 ustawy szkodowej odwołującym się do art. 3 pkt 20 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2008 r. Nr 25, poz. 150 - t.j. ze zm.), jest zakład drzewny Biuro Handlowe E. zajmujący się wyrobem galanterii drewnianej. Zdaniem Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska oraz Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska tylko w stosunku do tego zakładu można byłoby zastosować przepisy ustawy szkodowej określające zasady odpowiedzialności za spowodowaną szkodę w środowisku. Po przeprowadzeniu szeregu czynności wyjaśniających oraz badań organy ochrony środowiska stanęły na stanowisku, iż nie ma podstaw do stwierdzenia, że spółka E. poprzez działalność polegającą na impregnacji drewna spowodowała szkodę w środowisku. W ocenie Sądu stanowisko to jest uzasadnione. Wprawdzie jak wynika z akt sprawy w funkcjonowaniu zakładu stwierdzono uchybienia w przestrzeganiu wymagań decyzji i przepisów w zakresie ochrony środowiska jednakże nie wykazano, by działalność spółki spowodowała szkodę w środowisku. W toku postępowania ustalono, że przedmiotowy zakład w swej działalności wykorzystuje różne preparaty, w tym substancje niebezpieczne. Jednak nie ma wśród nich tri- i tetrachloroetenu ani też preparatów zawierających te związki. Jednocześnie zgodzić należy się z organami, że samo przypuszczenie, że spółka mogła dokonać wylania czy zakopania pojemników z substancją niebezpieczną nie stanowi podstawy do wszczęcia postępowania w sprawie zobowiązania podmiotu do przeprowadzenia działań zapobiegawczych lub naprawczych. Orzekające w sprawie organy szeroko odniosły się do zarzutu Przedsiębiorstwa [...] dotyczącego wykrycia w kąpieli impregnacyjnej w wannie wypełnionej preparatem Spectron 2000, jak i w zastoisku wodnym na terenie zakładu stwierdzono obecność tri- i tetrachioroetenu. W toku postępowania wyjaśniono, że preparat Spectron 2000 nie zawiera tych związków w swoim składzie, a do rozcieńczania preparatu używano wody z zanieczyszczonego ujęcia. Ponadto za stwierdzeniem, że działalność spółki E. polegająca na impregnacji drewna spowodowała szkodę w środowisku przemawia fakt, iż ze sprawozdania H. wynika, że zanieczyszczenie pojawiające się na terenie E. ma charakter wtórny, a pierwotne ognisko zanieczyszczenia znajduje się poza obszarem zakładu, a ponadto stały napływ (od momentu wykrycia) wód zanieczyszczonych do ujęcia w B. Stały napływ do ujęcia zanieczyszczonych wód świadczy o czynnym (niekoniecznie związanym z aktualnie prowadzoną działalnością) ognisku zanieczyszczenia. Wyniki badań wykluczają, że ognisko zanieczyszczenia znajduje się na terenie zakładu. Pomimo jednak, że orzekający w spawie Sąd zgadza się z ustaleniami organu, iż brak było wystarczających podstaw do wszczęcia postępowania przeciwko spółce E., orzekł o uchyleniu zaskarżonych postanowień wobec ustaleń organu, iż w niniejszej sprawie nie znajduje zastosowania art. 16 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie. Stosownie bowiem do treści art. 16 ustawy szkodowej organ ochrony środowiska podejmuje działania zapobiegawcze lub naprawcze, jeżeli: 1) podmiot korzystający ze środowiska nie może zostać zidentyfikowany lub nie można wszcząć wobec niego postępowania egzekucyjnego, lub egzekucja okazała się bezskuteczna; 2) z uwagi na zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi lub możliwość zaistnienia nieodwracalnych szkód w środowisku jest konieczne natychmiastowe podjęcie tych działań. Z zestawienia treści przepisów art. 15 i 16 ww. ustawy wynika zatem, że obowiązek podjęcia działań zapobiegawczych i naprawczych obciąża w pierwszej kolejności korzystającego ze środowiska - sprawcę zagrożenia lub szkody. Jeżeli jednak podmiot korzystający ze środowiska nie może zostać zidentyfikowany lub z uwagi na zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi lub możliwość zaistnienia nieodwracalnych szkód w środowisku jest konieczne natychmiastowe podjęcie tych działań, do podjęcia działań naprawczych zobowiązany jest organ ochrony środowiska t. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska. Mimo, iż w niniejszej sprawie nie zostało zidentyfikowane źródło zanieczyszczeń ani podmiot korzystający ze środowiska na który obowiązek naprawienia szkody mógłby zostać nałożony, orzekające w sprawie organy uznały, iż nie zachodzą podstawy do zastosowania w sprawie art. 16 w. ustawy szkodowanej. Organy środowiska stanęły na stanowisku, że skoro do zanieczyszczenia wód doszło na terenach przejętych po wojskach Federacji Rosyjskiej z dużym prawdopodobieństwem można uznać, że stwierdzone zanieczyszczenia są "spuścizną" po jednostkach radzieckich. W związku z tym zastosowanie będzie mieć ustawa z dnia 10 czerwca 1994 r. o zagospodarowaniu nieruchomości Skarbu Państwa przejętych od wojsk Federacji Rosyjskiej (Dz. U. Nr 79, poz. 363 ze zm.). Dlatego tez sprawa z uwagi na charakter zanieczyszczenia jak i specyfikę całego terenu gminy B., powinna być prowadzona i rozstrzygnięta na podstawie przepisów ustawy z dnia 10 czerwca 1994 r. o zagospodarowaniu nieruchomości Skarbu Państwa przejętych od wojsk Federacji Rosyjskiej ponieważ dotychczasowe ustalenia sugerują, że zanieczyszczenia wody powstały na skutek działań stacjonujących w przeszłości wojsk Federacji Rosyjskiej, a sprawcą szkody w środowisku miałby być podmiot korzystający ze środowiska przed dniem 30 kwietnia 2007 r., przez co wyłączona zostaje właściwość Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Zgodnie bowiem z treścią art. 35 ust. 1 do bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku lub do szkody w środowisku, które zaistniały przed dniem 30 kwietnia 2007 r. lub wynikały z działalności, która została zakończona przed dniem 30 kwietnia 2007 r., stosuje się przepisy dotychczasowe. Podkreślenia wymaga jednak, że powyższe twierdzenia nie zostały udowodnione w trakcie przeprowadzanych badań i pozostają wyłącznie w sferze przypuszczeń organów środowiska. Tymczasem jak wynika z akt sprawy analizy wód pod kątem zawartości tych zanieczyszczeń po raz pierwszy wykonane były w 2008 r. i nie wykazały obecności tych zanieczyszczeń. Pierwszy raz występowanie zanieczyszczeń stwierdzono w wodzie z wodociągu w 2009 r. przy pracującym ujęciu nr 1. Oczywiście należy zgodzić się z organami, że w tej chwili nie można określić kiedy faktycznie doszło do zanieczyszczenia wód ujęcia w tej chwili określić nie można. Niewątpliwie jednak do jej ujawnienia doszło już pod rządami ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie tj. po dacie 30 kwietnia 2007 r. W ocenie Sądu w sytuacji, gdy w ramach prowadzonego postępowania administracyjnego organ nie był w stanie wskazać (na podstawie art. 15 ustawy szkodowej) konkretnego podmiotu korzystającego ze środowiska, który jest odpowiedzialny za powstałą szkodę, to ustawa szkodowa nakazuje przyjąć domniemanie, iż szkoda w środowisku powstała na skutek działania nieustalonego podmiotu korzystającego ze środowiska. W tej sytuacji organ ochrony środowiska powinien wszcząć zatem postępowanie na podstawie art. 16 ustawy szkodowej. Zgodzić należy się ze stroną skarżącą, że względy efektywności osiągnięcia celu jaki wynika z ustawy, a więc zachowania środowiska w należytym stanie, nakazują przyjęcie swoistego domniemania, iż szkodę w środowisku wyrządził podmiot z niego korzystający. Domniemanie to może być wyłączone dopiero przy jednoznacznym ustaleniu przez organ innych okoliczności wprost wskazujących na brak odpowiedzialności jakiegokolwiek podmiotu. W trakcie przeprowadzonych czynności wyjaśniających nie zgromadzono żadnych dowodów na potwierdzenie lub wykluczenie tej tezy, iż zanieczyszczenia wody powstały na skutek działań stacjonujących w przeszłości wojsk Federacji Rosyjskiej, a sprawcą szkody w środowisku miałby być podmiot korzystający ze środowiska przed dniem 30 kwietnia 2007 r. Zgodnie z pismem PIG-PIB z dnia [...] grudnia 2011 r. skierowanym do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w S., organ I instancji został poinformowany o badaniach przeprowadzonych w 2011 r. na terenie B. Z podsumowania tych badań wynika, że wykonane wiercenia i analizy fizykochemiczne pobranych próbek wykluczyły tezę, na którą wskazywały badania H., że zrekultywowane wysypisko odpadów jest ogniskiem zanieczyszczeń chlorowcopochodnymi. Przyznać należy również rację skarżącemu przedsiębiorstwu, iż nie do przyjęcia jest pogląd organów o tym, iż ciążący na skarżącej Spółce ustawowy obowiązek dostarczenia użytkownikom wody o prawidłowych parametrach, zwalnia organy ochrony środowiska z naprawienia szkody w nim powstałej. Ustawa szkodowa określa wprost sytuacje, w których znajduje zastosowanie. Wystąpienie szkody w środowisku zasadniczo obliguje właściwy organ do pojęcia działań mających na celu zapobieżenie lub naprawienie powstałej szkody. RDOŚ nie jest uprawniony do biernego zachowania, tylko z tego powodu, że podmiot trzeci, w związku z ciążącymi na nim zobowiązaniami, wynikającymi z odrębnych przepisów, podejmuje w możliwym dla siebie zakresie próby ograniczenia występującej w środowisku szkody. Celem ustawy szkodowej jest właśnie zachowanie lub przywrócenie właściwego stanu środowiska w oparciu o działania kompleksowe albo podmiotu, który taką szkodę wyrządził albo samego organu administracji publicznej. Spółka wyjaśniła, iż pomimo wykonania na ujęciu wody stacji desorberów, których celem jest usuwanie związków tri i tetra chlorowcopochodnych, to takie działanie z przyczyn technologicznych i technicznych, nie jest stanie zagwarantowywać wymaganej prawem jakości wody w sposób ciągły. Z uwagi na wahania poziomu zanieczyszczeń w' wodzie lewara ujęcia nr 1 w dużym zakresie, w wypadku maksymalnego poziomu zanieczyszczeń, po jej uzdatnieniu i tak pozostanie ono na poziomie przekraczającym wartości prawnie dopuszczalne. Powyższe dowodzi, że mimo działań Spółki (do których nie jest zobowiązana na podstawie ustawy szkodowej), zachodzi konieczność kompleksowych działań naprawczych. Dopiero ich podjęcie spowoduje usunięcie stanu zagrożenia dla życia i zdrowia odbiorców wody z sieci eksploatowanej przez Spółkę. Na marginesie można wskazać, że alternatywą pozostaje co najwyżej całkowite zaprzestanie dostarczania wody, do czasu jej oczyszczenia, co jak można byłoby przypuszczać spowodowałoby znaczne konsekwencje społeczne. Dlatego też Sąd działając na podstawie art. 145 § 1 pkt c) p. p. s. a. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. oraz §14 ust.2 pkt 1 lit. c Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. 02.163.1349 z późn. zm.)

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło