IV SA/Wa 2320/14

WyrokWSA w Warszawie2015-08-18

Skład orzekający: Katarzyna Golat, Paweł Groński, Łukasz Krzycki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy obawa przed prześladowaniem ze strony osób prywatnych (np. byłego męża byłej żony) może stanowić podstawę do nadania statusu uchodźcy, jeśli nie wykazano próby uzyskania ochrony u władz państwowych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że obawy skarżącego przed prześladowaniem ze strony osób prywatnych, w tym byłego męża byłej żony, nie spełniają kryteriów uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w rozumieniu Konwencji Genewskiej. Brak było dowodów na to, że władze państwowe podejmowały lub mogły podejmować krzywdzące działania wobec skarżącego z powodów wymienionych w Konwencji. Ponadto, skarżący nie wykazał próby uzyskania ochrony u władz swojego kraju pochodzenia, co jest warunkiem koniecznym do uznania obaw za uzasadnione w kontekście międzynarodowej ochrony.
Stan faktyczny
Skarżący, D. K., złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy, powołując się na obawy przed prześladowaniami ze strony byłego męża jego byłej żony oraz jego brata i kolegi, a także na prześladowania polityczne związane z pracą "obserwatora-koordynatora w czasie wyborów". Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówił nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany. Rada do Spraw Uchodźców utrzymała tę decyzję w mocy, uznając obawy skarżącego za niewiarygodne i mające charakter kryminalny, a nie polityczny. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę skarżącego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Katarzyna Golat (spr.), Sędziowie sędzia WSA Paweł Groński, sędzia WSA Łukasz Krzycki, Protokolant sekr. sąd. Julia Durka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 sierpnia 2015 r. sprawy ze skargi D. K. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] września 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy oddala skargę Przedmiotem zaskarżenia jest decyzja Rady do Spraw Uchodźców z [...] września 2014 r. nr [...], wydana na podstawie art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1, art. 48 ust. 2 i art. 89p ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U z 2012 r. poz. 680 ze zm.; dalej zwanej "u.u.c.o.") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.; dalej zwana "K.p.a."), utrzymująca w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z [...] lipca 2014 r. nr [...] odmawiającą D. K. (dalej zwanego "skarżącym") nadania statusu uchodźcy i udzielenia ochrony uzupełniającej oraz o nieudzielającą zgody na jego pobyt tolerowany. W zaskarżonej decyzji organ przedstawił następujący stan faktyczny: Skarżący - obywatel [...] narodowości [...], wnioskiem z 24 kwietnia 2014 r. zwrócił się do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców o nadanie mu statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej. We wniosku skarżący oświadczył, że obawia się o swoje bezpieczeństwo z powodu prześladowań ze strony pierwszego męża swojej byłej żony oraz jego brata i kolegi. W tym zakresie wyjaśnił, iż: "W 2007 r. zacząłem spotykać się z kobietą, która była rozwiedziona (...). Mąż tej kobiety był wcześniej policjantem, a jego rodzony brat dalej pracował w Policji. Bardzo tym panom nie podobało się, że ja spotykam się z tą kobietą. Ostrzegali, żebym z nią zerwał, bo wsadzą mnie do więzienia. I tak się skończyło, bo w 2008 r. trafiłem do więzienia. Podłożono mi narkotyki - heroinę i zostałem skazany na 5 lat więzienia. W czasie pobytu w więzieniu wziąłem jednak ślub z tą kobietą, bo oboje nie daliśmy się zastraszyć. Przesiedziałem całe 5 lat w więzieniu. Po wyjściu na wolność byliśmy oboje dalej zastraszani, prześladowani. Nie dawali nam żyć. Żeby mieć chociaż trochę spokoju postanowiliśmy się rozwieźć. Po rozwodzie nic się nie zmieniło, bo my dalej byliśmy obserwowani. Grożono mi, że znowu trafię do więzienia, jak się od niej nie odczepię. My z kobietą dalej się spotykaliśmy. Coraz bardziej się bałem. Zostałem 3 razy pobity do nieprzytomności. I po tym ostatnim pobiciu porozmawialiśmy i ona stwierdziła, że muszę się ratować, bo mnie zabiją. Nie darują mi, więc muszę uciekać. Wyjechałem więc z [...]". W trakcie przesłuchania przeprowadzonego 26 czerwca 2014 r. Skarżący oświadczył, że powodem opuszczenia kraju pochodzenia, oprócz ww. prześladowań, było zastraszanie, nachodzenie w domu, bicie i nakłanianie do wyjazdu z [...] przez bliżej nieokreślonych ludzi w związku z faktem, że skarżący przez okres około 3 miesiące pracował, jako "obserwator-koordynator w czasie wyborów" dla partii [...]. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] odmówił skarżącemu nadania statusu uchodźcy, udzielenia ochrony uzupełniającej i udzielenia zgody na pobyt tolerowany. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, że skarżący nie spełnia przesłanek, o których stanowi Konwencja Genewska dotycząca statusu uchodźców. Stwierdził także, że w odniesieniu do skarżącego brak jest podstaw do udzielenia ochrony uzupełniającej, jak również zgody na pobyt tolerowany. Skarżący w odwołaniu od powyższej decyzji wniósł o jej uchylenie i przyznanie mu jednej z form ochrony międzynarodowej. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie: - art. 6 K.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie lub niezastosowanie przepisów prawa o udzielaniu ochrony cudzoziemcom oraz przepisów o postępowaniu administracyjnym; - art. 7 i art. 77 K.p.a. poprzez niedopełnienie obowiązku podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, a także zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego; - art. 80 K.p.a. poprzez niedokonanie oceny okoliczności faktycznych w postępowaniu dowodowym w oparciu o całokształt materiału dowodowego sprawy; - art. 107 § 3 K.p.a., poprzez niewskazanie lub niedostateczne wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których oparto orzeczenia oraz powodów, dla których odmówiono uwzględnienia innych dowodów, - art. 13 ust. 1, art. 15 oraz art. 97 u.u.c.o., poprzez uznanie, że obawa Skarżącego związana z perspektywą powrotu do kraju pochodzenia nie jest uzasadniona oraz, że jego powrót nie wiąże się z ryzykiem doznania krzywdy, a jego wydalenie nie nastąpi do kraju, gdzie zagrożone będą jego prawa przewidziane w Konwencji Rzymskiej z 1950 r.; - art. 14 ust. 3, art. 15, art. 16, art. 44 oraz art. 97 ust. 1 pkt 1 u.u.c.o. poprzez ich niezastosowanie. W uzasadnieniu skarżący zarzucił, iż organ I instancji pominął część okoliczności przez niego podnoszonych, przez wybiórczą ocenę materiału dowodowego. Zdaniem skarżącego organ nie wskazał powodów dla których odmówił wiarygodności części dowodów, a inne zupełnie pominął. W uzupełnieniu odwołania skarżący dodatkowo zarzucił naruszenie: - art. 13 u.u.c.o. w zw. z art. 1A Konwencji dotyczącej statusu uchodźców sporządzonej w Genewie 28 lipca 1951 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 515, ze zm.; dalej zwanej "Konwencją Genewską") poprzez niewłaściwą interpretację zawartej w niej definicji uchodźcy i uznanie, iż skarżący nie spełnia wymienionej w niej przesłanki, a w szczególności nieuznanie, iż padł ofiarą prześladowania, co w konsekwencji doprowadziło do wydania decyzji sprzecznej z prawem i jego osobistym interesem, - art. 15 pkt 2 u.u.c.o. przez odmowę uznania wystąpienia niebezpieczeństwa w kraju pochodzenia, - art. 97 ust. 1 pkt 1 i 1a u.u.c.o. w zw. z art. 3 i art. 5 Konwencji o Ochronie Prawa Człowieka i Podstawowych Wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmienionej następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej Protokołem nr 2 (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284; dalej zwanej "Konwencją o ochronie praw człowieka z 1950 r."), - art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. przez brak odpowiedniego uzasadnienia faktycznego, niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego i niedopełnienie obowiązku wyczerpującego zebrania materiału dowodowego, a w szczególności niezadbanie i w konsekwencji nieuznanie za uprawdopodobnione obaw skarżącego zagrażających jego bezpieczeństwu. Rada do Spraw Uchodźców decyzją [...] września 2014 r. utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji, że skarżący nie wykazał wiarygodnie faktów czy okoliczności, które mogłyby uzasadniać jego obawę przed indywidualnym prześladowaniem. Zdaniem Rady brak jest też wiarygodnych przesłanek, by stwierdzić, że władze państwowe podejmowały lub mogłyby podejmować wobec skarżącego lub jego bliskich krzywdzące działania z powodu jego rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych. Zdaniem Rady, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, skarżący nie spełnił przesłanek wynikających z dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich z dnia 29 kwietnia 2004 r. (Nr 2004/83/WE) w sprawie minimalnych norm dla kwalifikacji i statusu obywateli państw trzecich lub bezpaństwowców jako uchodźców lub jako osoby, które z innych względów potrzebują międzynarodowej ochrony oraz zawartości przyznawanej ochrony (Dz. U. UE L 304, s. 12), a tym samym z art. 13 ust. 3 u.u.c.o., bowiem nie uprawdopodobnił jakichkolwiek naruszeń praw człowieka w stosunku do niego ze strony władz kraju pochodzenia. W związku z tym uznała, iż prześladowania, na które powołuje się skarżący miały charakter stricte kryminalny. Następnie organ odwoławczy podkreślił, że skarżący nie przedstawił żadnych dowodów na potwierdzenie swoich zeznań, zarówno dotyczących problemów ze strony policjanta będącego byłym mężem jego byłej żony, jak i prześladowań na tle politycznym. Ponadto Rada zwróciła uwagę, iż relacje skarżącego w kwestii rzekomych "prześladowań o charakterze politycznym" są bardzo ogólnikowe i mało wiarygodne, co rodzi uzasadnione wątpliwości, czy podane przyczyny opuszczenia kraju pochodzenia są prawdziwe. Za wielce mało prawdopodobne uznała zatem oświadczenia skarżącego w zakresie problemów, wynikających z faktu pracy/przynależności do partii [...]. Partia ta bowiem, jako formacja polityczna byłego Prezydenta [...] [...], jest jednym z największych [...] ugrupowań politycznych, a mimo bycia obecnie w opozycji, posiada wciąż znaczne poparcie i wiele tysięcy zwolenników na obszarze całej [...]. Odnosząc się do zarzutów odwołania Rada stwierdziła, że argumenty w nim zawarte, nie są przekonujące i nie stanowią podstawy do udzielenia międzynarodowej ochrony. Rada stwierdziła, że jeżeli skarżący był rzeczywiście z jakiś powodów bezprawnie zagrożony - w szczególności w przypadku opisywanych zagrożeń o charakterze kryminalnym ze strony byłego męża jego byłej żony – to powinien był wystąpić do właściwych organów sprawiedliwości o podjęcie stosownego postępowania w celu wyjaśnienia sprawy oraz zapewnienia ochrony. Jednakże takich działań nie podjął, dlatego Rada podzieliła pogląd organu I instancji, iż brak jest podstaw by wątpić w słuszność kroków podjętych przez [...] policję oraz wymiar sprawiedliwości w związku ze skazaniem skarżącego na karę pozbawienia wolności za posiadanie narkotyków. Organ odwoławczy zauważył przy tym, iż [...] jest państwem demokratycznym, w którym działają organy ścigania oraz sądownictwo. Osoba, która ubiega się o ochronę przed działalnością bezprawną - w tym z powodów politycznych - osób działających w ramach państwa nie zasługuje na ochronę, jeżeli wcześniej nie próbowała uzyskać ochrony własnego państwa, nawet jeżeli szansa na efektywną ochronę byłoby nikłe, a w tym przypadku, na podstawie dostępnych opracowań dot. sytuacji w [...], szanse na uzyskanie takiej ochrony przez Skarżącego byłoby znaczne. Ponadto nadanie statusu uchodźcy nie następuje ze względu na domniemane obawy przed represjami, brak pracy, mieszkania lub trudne warunki życia, lecz jedynie z uwagi na istniejące, realne i uzasadnione obawy prześladowania w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o taki status. Rada podkreśliła, że osoba ubiegająca się o nadanie statusu uchodźcy w Polsce musi wykazać indywidualny charakter prześladowań lub obaw przed takimi prześladowaniami z powodów, o których mówi art. 1A Konwencji Genewskiej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 czerwca 2003 r., sygn. akt V SA 2582/02). Zatem jedną z przesłanek udzielenia statusu uchodźcy jest uzasadniona obawa przed prześladowaniem, która musi zawierać element obiektywny. Zdaniem Rady skarżący nie przedstawił żadnych wiarygodnych dowodów na prześladowanie czy możliwość prześladowania w kraju pochodzenia przez władze państwowe, zatem nie spełnia przesłanek dla nadania statusu uchodźcy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Odnosząc się do nieudzielenia skarżącemu ochrony uzupełniającej, Rada podzieliła opinię organu I instancji, że nie występują realne przesłanki określone w art. 15 u.u.c.o., wskazujące na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy. Ponadto skarżący nie oświadczył w toku procedury statusowej, by orzeczono wobec niego karę śmierci lub groziło mu wykonanie egzekucji. Nigdy nie był ścigany ani poszukiwany przez podmioty sprawujące władzę w kraju pochodzenia. [...] opuścił legalnie i bez żadnego problemu na podstawie ważnego paszportu, który, jak oświadczył, następnie zgubił. W związku z tym uznała, że nie ma żadnych przesłanek wskazujących na zindywidualizowane, rzeczywiste ryzyko doznania krzywdy przez skarżącego. Rada oceniła sytuacje w kraju pochodzenia jako stabilną, wskazując, że władze [...] nie podejmują żadnych działań noszących znamiona prześladowań wobec jakiejkolwiek grupy narodowościowej, politycznej, społecznej, religijnej czy etnicznej i nie występuje powszechne stosowanie przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego. W ocenie Rady, mając na uwadze treść art. 48 ust 1 pkt 2 u.u.c.o., w przypadku skarżącego nie zachodzą okoliczności uzasadniające konieczność wyrażenia zgody na pobyt tolerowany. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie wskazuje na to, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia skarżący będzie rzeczywiście narażony na prześladowanie lub innego rodzaju represje. Skarżący nie wskazał przesłanek znalezienia się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych w art. 97 ust. 1 pkt 1 u.u.c.o., czy 1a ww. ustawy w związku z postanowieniami Konwencji o ochronie praw człowieka z 1950 r. Rada wyjaśniła przy tym, że pomimo, iż nie jest obojętna sytuacja w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o udzielenie międzynarodowej ochrony, nie jest ona samoistną podstawą do udzielenia zgody na pobyt tolerowany. Oceniając przebieg postępowania, Rada uważa, że organ I instancji dokładnie wyjaśnił stan faktyczny, zatem nie naruszył przepisów K.p.a., oraz wyczerpująco zebrał i rozpatrzył materiał dowodowy. Skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję Rady do Spraw Uchodźców z [...] września 2014 r. zarzucając naruszenie: - art. 1 Konwencji Genewskiej oraz Protokołu Nowojorskiego z 31 stycznia 1967 r. poprzez stwierdzenie, że nie jest uchodźcą w rozumieniu ww. przepisów, - art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 K.p.a. poprzez niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego oraz niewłaściwe uzasadnienie faktyczne decyzji, - art. 8 K.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób naruszający zaufanie do organów państwa. Zdaniem skarżącego organ II instancji niewłaściwie przeprowadził postępowanie dowodowe, bowiem w przesłuchaniu statusowym nie uczestniczył psycholog, pomimo, iż skarżący wskazał, że był ofiarą przemocy w kraju pochodzenia. Ponadto organ odwoławczy nie sprawdził, czy skarżący rzeczywiście odbył karę pozbawienia wolności. Wyjaśnił przy tym, iż nie miał uczciwego procesu, a narkotyki zostały mu podrzucone. Zaznaczył, że obecnie nie ma możliwości zdobycia dowodów na swoją niewinność. Ponadto skarżący zarzucił, iż nie wzięto pod uwagę przesłanek przemawiających na jego korzyść, a podczas postępowania popełniono szereg błędów proceduralnych mających istotny wpływ na wydaną decyzję. W odpowiedzi na skargę Rada do Spraw Uchodźców wniosła o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj. Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, ze zm., zwanej dalej P.p.s.a.), kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów wymienionych w art. 3 § 2 P.p.s.a., sprawowana jest w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c P.p.s.a.), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a.). Zdaniem Sądu, w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, zarzuty strony skarżącej przedstawione w skardze zarówno naruszenia przepisów postępowania, jak i prawa materialnego, nie pozwalają na uznanie, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa. W istocie zarzuty te sprowadzają się do próby zakwestionowania poczynionych przez organy ustaleń faktycznych, wykazania ich niekompletności oraz oceny twierdzeń podawanych przez skarżącego. Należy zgodzić się z organem II instancji, który twierdzi, że skarżący nie podał żadnych wiarygodnych przyczyn uzasadniających obawę przed prześladowaniami, o których mówi Konwencja Genewska dotycząca statusu uchodźców. Skarżący nie przedstawił żadnych okoliczności wskazujących na to, że był prześladowany z przyczyn, o których mówi Konwencja Genewska. Odnosząc się do zarzutów przedstawionych w skardze dotyczących wskazanych tam przepisów prawa materialnego i procesowego należy stwierdzić, że zostały one sformułowane w sposób ogólnikowy i nieprecyzyjny. Strona skarżąca w żaden sposób nie indywidualizuje swoich zagrożeń powołując się na twierdzenia o pobycie w więzieniu, który miałby być skutkiem zemsty na tle nieporozumień rodzinnych. Zasadnie za mało prawdopodobne Rada uznała oświadczenia skarżącego w zakresie problemów, wynikających z faktu pracy/przynależności do partii [...]. Partia ta bowiem, jako formacja polityczna byłego Prezydenta [...] [...], jest jednym z największych [...] ugrupowań politycznych, a mimo bycia obecnie w opozycji, posiada wciąż znaczne poparcie i wiele tysięcy zwolenników na obszarze całej [...]. Skarżący nie sprecyzował innych przyczyn, dla których uznał, że decyzje obu instancji są niezgodne z prawem materialnym. Odnosząc się do wzorca normatywnego stwierdzić należy, że stosownie do postanowień art. 1 ust. A pkt 2) powołanej Konwencji i art. 1 Protokołu Nowojorskiego, termin "uchodźca" stosuje się w szczególności do osoby, która na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodu swojej rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub z powodu przekonań politycznych przebywa poza granicami państwa, którego jest obywatelem i nie może lub nie chce z powodu tych obaw korzystać z ochrony tego państwa. Charakter określonych w Konwencji przyczyn powodujących obawę przed prześladowaniem i jej skutek, mianowicie niemożność korzystania z ochrony państwa swego obywatelstwa, wskazuje, że - w świetle tych postanowień - chodzi głównie o zagrożenie prześladowaniami ze strony władz państwa przez nie stosowanymi, bądź inspirowanymi z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub z racji przekonań politycznych. Przepis art. 1 ust. A Konwencji Genewskiej zawiera wyczerpujący katalog przesłanek, jakie powinny być spełnione przez cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy i podkreślenia wymaga to, że wśród tych przesłanek nie zawarto przyczyn bytowych czy ekonomicznych. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych (np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 maja 1998 r., sygn. akt V SA 1765/97, niepubl.) przesłanki do nadania statusu uchodźcy, wskazane w Konwencji Genewskiej, należy interpretować wąsko. Nadanie statusu uchodźcy nie następuje ze względu na warunki życia, sytuację osobistą cudzoziemca, ani stan przestrzegania praw człowieka w kraju pochodzenia, lecz z uwagi na istniejące, uzasadnione obawy prześladowania osoby ubiegającej się o status uchodźcy. Pojęcie uzasadnionej obawy nie zostało bliżej sprecyzowane w ustawie, jednak jego znaczenie zostało dookreślone przez orzecznictwo i doktrynę. Przyjmuje się powszechnie, że w tym sformułowaniu mieści się wymóg zaistnienia dwóch koniecznych elementów: subiektywnego (strona realnie, wiarygodnie żywi obawę przed prześladowaniem) oraz obiektywnego (żywiona obawa znajduje odzwierciedlenie w rzeczywistości). Uchodźcą jest więc osoba, która spełnia kryteria zawarte w przytoczonej definicji, a której kluczowy element stanowi "uzasadniona obawa przed prześladowaniem", wskazujący podstawowe cechy uchodźcy. W literaturze przyjmuje się, że niewątpliwie istnieje wyraźny związek pomiędzy naruszeniem praw człowieka, a występowaniem elementu określanego jako prześladowanie. Jedynie poważne naruszenia praw człowieka mogą ipso iure być brane pod uwagę, jeśli są oparte na podstawach wyliczonych w konwencji. Wyjątkowo, prześladowanie może mieć miejsce także tam, gdzie nie ma żadnego naruszenia uznanych praw człowieka lub tam, gdzie te naruszenia nie mogą być traktowane jako poważne. Najogólniej można stwierdzić, że obawę prześladowania uznaje się za uzasadnioną, jeśli z całokształtu okoliczności w danej sprawie wynika, iż życie, wolność, pozycja społeczna lub warunki bytu jednostki zostały zagrożone lub poniosą uszczerbek oraz – jeśli z tych samych powodów – nie może on korzystać z innych podstawowych praw i wolności człowieka (zob. B. Wierzbicki, Sytuacja prawna uchodźcy w systemie międzynarodowej ochrony praw człowieka, Białystok 1993, s. 41). Definicja ta posługuje się elementem subiektywnym, albowiem "obawa" jest odczuciem indywidualnym, stanem umysłu osoby ubiegającej się. Pojęciu "obawa" towarzyszy określenie "uzasadniona", a to oznacza, że nie tylko stan uczuć osoby zainteresowanej decyduje o statusie uchodźcy, lecz że musi on zostać potwierdzony przez ocenę sytuacji obiektywnej. Ustalenie statusu uchodźcy wymaga przede wszystkim oceny oświadczeń ubiegającego się. Oświadczenia te nie mogą być jednak rozważane w oderwaniu od sytuacji, która je określa. Termin "uzasadniona obawa" łączy zatem element subiektywny i obiektywny, i oba - jak wskazane zostało w podręczniku Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do Spraw Uchodźców (Genewa, styczeń 1992 r.) - muszą być brane pod uwagę w procedurze ustalania statusu. Ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniem jest uzasadniona, musi być więc dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno-prawnej i polityczno-ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy. Zgodnie z art. 13 ust. 1 u.u.c.o. cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Prześladowanie, o którym mowa w art.13 ust.1 u.u.c.o. musi, po pierwsze ze względu na swą istotę lub powtarzalność stanowić poważne naruszenie praw człowieka, w szczególności praw, których uchylenie jest niedopuszczalne zgodnie z art. 15 ust. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, po drugie być kumulacją różnych działań lub zaniechań, w tym stanowiących naruszenie praw człowieka, których oddziaływanie jest równie dotkliwe jak prześladowania, o których mowa w pkt 1 (art. 13 ust. 3 u.u.c.o.). W literaturze wskazuje się, że jeśli dana osoba ma zostać zakwalifikowana jako uchodźca, to konieczne jest stwierdzenie rozbratu pomiędzy nią, a władzami kraju ojczystego. Jednakże jedynie opozycja czy nie zgadzanie się z rządem sprawującym władzę nie wystarczają. Musi istnieć ryzyko poważnego uszczerbku dla tej osoby, stanowiące konsekwencję politycznych wypadków lub okoliczności (zob. B. Wierzbicki, Uchodźcy w prawie międzynarodowym, Warszawa 1993, s. 31). Sąd podziela stanowisko Rady, która podnosi, że skarżący nie doznał żadnych działań ze strony władz, które można byłoby nazwać prześladowaniem, a z jego zeznań nie wynika, aby był on systemowo narażony na jakiekolwiek problemy. W przypadku skarżącego brak było podstaw do twierdzenia, że jest on narażony na prześladowania w rozumieniu cytowanej ustawy. Zdaniem Sądu, skarżący nie wykazał, ani nawet nie uprawdopodobnił w trakcie postępowania żadnych istotnych faktów lub okoliczności, które można byłoby zakwalifikować jako indywidualne prześladowanie, lub które mogłyby uzasadniać obawę przed takim prześladowaniem w przyszłości. Z materiału dowodowego nie wynika, aby skarżący mógł być narażony na prześladowania ze strony władz lub innych podmiotów. Podnieść należy również, że obaw skarżącego nie można było uznać za prześladowania w rozumieniu konwencyjnym. Nie jest uchodźcą w rozumieniu Konwencji Genewskiej osoba obawiająca się pozaprawnych działań ze strony osób, działających poza porządkiem prawnym kraju pochodzenia i nie wykorzystująca wszystkich możliwości w celu uzyskania ochrony w kraju swego pochodzenia, nawet jeśli uzyskanie takiej pomocy byłoby iluzoryczne i mało realne. W literaturze wskazuje się, że jeśli jakaś osoba ma zostać zakwalifikowana jako uchodźca, to konieczne jest stwierdzenie rozbratu pomiędzy nią, a władzami kraju ojczystego. Jednakże jedynie opozycja czy nie zgadzanie się z rządem sprawującym władzę nie wystarczają. Musi istnieć ryzyko poważnego uszczerbku dla tej osoby, stanowiące konsekwencję politycznych wypadków lub okoliczności (zob. B. Wierzbicki, Uchodźcy w prawie międzynarodowym, Warszawa 1993, s. 31). Takie okoliczności w ogóle nie zostały podniesione przez skarżącego, a podawany przez niego powód pobytu w więzieniu i żywiona w związku z tym obawa przed prześladowaniami dotyczy osób prywatnych, a nie organów władzy czy organizacji państwowych. Sąd podziela stanowisko organu II instancji, według którego, zeznania skarżącego co do jego rzekomych prześladowań były w istocie bardzo ogólnikowe, niczym niepoparte, momentami sprzeczne, w sumie mało przekonywujące. Żywione przez skarżącego obawy, szczególnie w świetle jego zeznań, można jedynie rozpatrywać w kategoriach domniemania, które nie zostało potwierdzone faktami opartymi na materiałach dowodowych zgromadzonych w niniejszej sprawie. Jednocześnie należy wskazać, że sam pobyt w więzieniu nie daje podstawy do uznania, że doszło do prześladowania. W zakresie zarzutów naruszenia prawa procesowego organ I instancji dokonał prawidłowego ustalenia stanu faktycznego i w tym zakresie Sąd nie dopatrzył się naruszenia wskazanych norm. Skarżący został przesłuchany zgodnie z regułami prowadzenia przesłuchania strony. Nie wniósł żadnych zastrzeżeń do sposobu sporządzenia tego protokołu oraz treści w nim zawartych. Nie zgłaszał w toku postępowania przed organem I instancji nieprawidłowości podczas tego przesłuchania. Podkreślenia wymaga, że skarżący miał nieograniczone prawa w toku postępowania do wyjaśnienia wszelkich okoliczności swojej sprawy. Wskazać należy, że posiadanie materialnych dowodów przez cudzoziemców ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy jest trudne i należy do rzadkości i w ocenie Sądu, organy obu instancji w niniejszej sprawie nie interpretowały takiej sytuacji na niekorzyść skarżącego. Jednak przy braku dowodów materialnych, organy dokonały oceny złożonych zeznań, z punktu widzenia ich wewnętrznej logiki, a więc także wiarygodności. Podkreślić należy, że w interesie samego skarżącego leżało odpowiednio wyczerpujące przedstawienie wszystkich faktów i okoliczności wskazujących na zagrożenie jej osoby prześladowaniami, z powodów wskazanych przez Konwencję Genewską. Zdaniem Sądu, wbrew zarzutom skarżącego przedstawionym w uzasadnieniu skargi w przedmiotowej sprawie został zgromadzony wystarczający materiał dowodowy do wydania merytorycznej decyzji. Nie doszło do naruszenia art. 15 k.p.a. Organ II instancji wnikliwie przeanalizował cały materiał dowodowy, dokonał własnych ustaleń, przeanalizował również aktualną sytuację w kraju pochodzenia skarżącego na podstawie informacji przygotowanych w oparciu o materiał źródłowy, którego Sąd nie miał podstaw podważać. Dokonując oceny materiału dowodowego Rada wzięła pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy i wbrew twierdzeniom skarżącego nie pominęła żadnych ważnych dla niego okoliczności. Ustalenie statusu uchodźcy wymaga przede wszystkim oceny oświadczeń ubiegającego się o uznanie tego statusu, a nie oceny sytuacji panującej w kraju jego pochodzenia. Tego rodzaju podejście pozostaje w zgodzie z wymogami Konwencji Genewskiej, związanymi z koniecznością indywidualizacji prześladowań, potrzebą oceny racjonalności obawy w połączeniu z oceną wiarygodności aplikanta, wreszcie oceną faktycznych i przewidywanych kroków, jakie zostały lub mogą zostać podjęte przeciwko tej osobie, biorąc pod uwagę jej poglądy i odczucia. Tylko w takim zakresie może mieć znaczenie ogólna sytuacja społeczno-prawna i polityczno-ekonomiczna kraju pochodzenia cudzoziemca. Tak więc ogólne uwagi o sytuacji społeczno-politycznej, raporty organizacji mają znaczenie jedynie w takim zakresie, w jakim opisywane w nich okoliczności mogą odnosić się bezpośrednio do cudzoziemca. Organ odniósł się do zebranego materiału dowodowego w tym zakresie (analiza sytuacji w [...] sporządzona przez Ośrodek Studiów Wschodnich – karty 17 i nast. akt sprawy). Dokonując kontroli odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej należy stwierdzić, że przepisy cytowanej ustawy w art. 15 jasno precyzują, że ochrona taka może być udzielona, gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić cudzoziemca na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: 1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, 2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, 3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. Sąd podziela stanowisko organów obu instancji, według których żadna z przesłanek udzielenia takiej ochrony, w konkretnej sytuacji skarżącego, nie zaistniała. Nie doszło zatem do naruszenia przepisu art. 15 cyt. ustawy. Powyższe rozważania pozostają w związku z zarzutami skargi naruszenia prawa materialnego tj. art. 15 pkt 2 u.u.c.o. Ochrona uzupełniająca stanowi pochodną ochronę od statusu uchodźcy. Uzyskanie tych uprawnień musi mieścić się w ramach procedury uchodźczej w rozumieniu materialnym. Skoro cudzoziemiec powołał się na takie okoliczności faktyczne, które nie kwalifikują się na ochronę uchodźczą, to nie może korzystać z jej form uzupełniających. Niezależnie od powyższego stwierdzić należy, że nawet udowodnienie przez skarżącego zagrożenia prześladowaniami w kraju pochodzenia nie prowadziłoby automatycznie do przyznania jej statusu uchodźcy, albowiem ewentualność ta byłaby uzależniona od wykazania braku możliwości relokacji wewnętrznej, przewidzianej w art.18 ustawy, w myśl którego, jeżeli na części terytorium kraju pochodzenia nie zachodzą okoliczności uzasadniające obawę cudzoziemca przed prześladowaniem lub doznaniem poważnej krzywdy i istnieje uzasadnione przypuszczenie, że cudzoziemiec będzie mógł bezpiecznie i legalnie przemieścić się na tę część terytorium i zamieszkać na niej, uznaje się, że nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem lub rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy w kraju pochodzenia (ust.1). Przy ocenie, czy sytuacja na części terytorium kraju pochodzenia jest zgodna z ust. 1, bierze się pod uwagę okoliczności dominujące na tej części terytorium kraju oraz osobiste uwarunkowania cudzoziemca (ust. 2). Sąd podziela w tym względzie stanowisko, iż w świetle zgromadzonej w sprawie dokumentacji w tym aktualnej informacji o kraju pochodzenia na obszarze [...] relokacja tego rodzaju jest możliwa. W ocenie Sądu, skarżący nie wykazał faktów i okoliczności, które mogłyby uzasadniać realną obawę przed indywidualnym, rzeczywistym, a nie jedynie deklarowanym prześladowaniem. Odnosząc się do zarzutów i argumentów strony skarżącej przedstawionych w trakcie postepowania administracyjnego, że brak jest wiarygodnych przesłanek, by uznać, że władze państwowe podejmowały lub mogły podejmować wobec skarżącego krzywdzące działania z powodu jego rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej. Władze [...] nie podejmowały wobec skarżącego działań krzywdzących na tle rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub poglądów politycznych. Skarżący nie wykazał, że po powrocie do [...], grozi mu orzeczenie kary śmierci, że mogą grozić mu tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie. Ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony równolegle do wprowadzonej gwarancji objęcia cudzoziemca ochroną o charakterze konwencyjnym (status uchodźcy) lub unijnym (status ochrony uzupełniającej) przyznała cudzoziemcom składającym wniosek statusowy uprawnienie do objęcia ich ochroną o charakterze krajowym w postaci udzielenia zgody na pobyt tolerowany. Stosownie do art. 104 ust. 1 pkt 2 lit. a u.u.c.o., zaistnienie przesłanek udzielenia zgody na pobyt tolerowany podlega obligatoryjnemu rozważeniu przez organ z urzędu w każdym postępowaniu wszczętym wnioskiem o nadanie statusu uchodźcy. W postępowaniu o nadanie statusu uchodźcy w razie odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej na terytorium RP, orzeka się o zasadności udzielenia zgody na pobyt tolerowany z przyczyn, o których mowa w art. 97 ust. 1 pkt 1 lub la (art. 48 ust. 1 pkt 2 ustawy). Zgodnie z tymi przepisami cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli jego wydalenie mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, lub wydalenie naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu ww. Konwencji lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r., w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu. Takich przesłanek skarżący nie przedstawił, a wniesiona przez niego skarga nie dostarczyły usprawiedliwionych podstaw do przyjęcia odmiennego poglądu. Zdaniem Sądu, postępowanie w sprawie skarżącego prowadzone było prawidłowo. W ocenie Sądu, mając na uwadze dyspozycję art. 80 K.p.a., zarówno organy, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego były uprawnione do oceny, że w sprawie nie zachodziły przesłanki do uznania skarżącego za uchodźcę, nie zaistniały też przesłanki do udzielenia ochrony uzupełniającej. Ocena faktów dokonana przez organy orzekające różni się od oceny skarżącego, ale zdaniem Sądu, ocena ta była swobodna, a nie dowolna i nie doszło do naruszenia przepisu art. 80 K.p.a. Według Sądu, w świetle powyższej analizy i ustaleń dokonanych przez organy prowadzące postępowanie wszystkie zarzuty dotyczące przeprowadzonego postępowania dowodowego oraz oceny dowodów są bezzasadne. Podjęte przez organ II instancji rozstrzygnięcie w sprawie skarżącego, oparte było na prawidłowych ustaleniach stanu faktycznego i odpowiednio zastosowanych przepisach zarówno prawa materialnego, jak też postępowania administracyjnego. Nie jest również zasadny podniesiony w skardze zarzut niesprawdzenia przez organ czy skarżący przebywał w więzieniu. Skoro bowiem sam pobyt w więzieniu nie daje podstawy do uznania, że doszło do prześladowania, to organ nie miał obowiązku przeprowadzania postępowania wyjaśniającego dotyczącego tej okoliczności. Również wzgląd na to, że skarżący budował swoją argumentację na twierdzeniu o podstępnym sprokurowaniu podstaw do pobytu w więzieniu nie mógł być wskazaniem do prowadzenia pogłębionego postępowania dowodowego w tym zakresie, skoro sprawcami były osoby prywatne, a nie organy władzy. W ocenie Sądu, brak jest podstaw do stwierdzenia nieprawidłowości w postępowaniu prowadzonym przez organy obu instancji, a zgromadzony materiał dowodowy jest wystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy D. K. W tym stanie rzeczy przywołaną przez skarżącego argumentację i zarzuty należało uznać za nieuzasadnione, a nieprawidłowości będących wskazaniem do uchylenia zaskarżonej decyzji Sąd się nie dopatrzył. Mając na uwadze, że zaskarżona decyzja podjęta została z uwzględnieniem obowiązujących przepisów prawa, a przyczyny, dla których organ odwoławczy uznał za konieczne skorzystanie z możliwości przewidzianej przepisem art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. znalazły jednoznaczny wyraz w jej uzasadnieniu, co pozostaje w zgodzie z obowiązkami organu wymienionymi w art. 107 § 1 i 3 K.p.a., skarga nie mogła zostać uwzględniona, a Sąd orzekł na mocy art. 151 P.p.s.a. jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło