IV SA/Wa 233/15
WyrokWSA w Warszawie2015-02-27
Skład orzekający: Aneta Dąbrowska, Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Teresa Zyglewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany cudzoziemcowi, który twierdzi, że jest prześladowany w kraju pochodzenia ze względu na wyznawaną religię, a jego zeznania dotyczące okoliczności wyjazdu i prześladowań są niespójne i niewiarygodne?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo oceniły, iż obawa cudzoziemca przed prześladowaniem nie była uzasadniona obiektywnie. Zeznania skarżącego dotyczące okoliczności wyjazdu i prześladowań były niespójne i niewiarygodne, a sytuacja w kraju pochodzenia nie uzasadniała nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej ani zgody na pobyt tolerowany, zwłaszcza w kontekście możliwości przemieszczenia się do innej części kraju, gdzie zagrożenia nie występowały.Stan faktyczny
Skarżący, E. E., obywatel [...], złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy, podając jako przyczynę prześladowanie ze względu na wyznawaną religię przez fundamentalistów islamskich. Twierdził, że był pobity, jego matka straciła restaurację, a siostra została zamordowana. Organy administracji odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany, uznając jego zeznania za niespójne i niewiarygodne, zwłaszcza dotyczące okoliczności wyjazdu z kraju. Sąd administracyjny rozpatrywał skargę na decyzję Rady do Spraw Uchodźców, która utrzymała w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Aneta Dąbrowska, Sędziowie sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec (spr.), sędzia WSA Teresa Zyglewska, Protokolant ref. staż. Paweł Smulski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 lutego 2015 r. sprawy ze skargi E. E. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] listopada 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy i wydalenia oddala skargę
Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzją z dnia [...] listopada 2012 r. Rada do Spraw Uchodźców utrzymała w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców nr [...] z dnia [...] października 2012 r. o odmowie nadania E. E. statusu uchodźcy, odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej i o wydaleniu wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
W uzasadnieniu organ podał, że w dniu [...] sierpnia 2012 r. obywatel [...], E. E. złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy. Jako powód ubiegania się o ochronę podał zagrożenie ze względu na wyznawaną religię. Zeznał, iż jako chrześcijanin zamieszkujący w mieście [...] w północno-zachodniej [...] był prześladowany przez skrajnych fundamentalistów islamskich, skupionych w organizacji [...]. Jako młody mężczyzna, który grał w piłkę nożną, miał być dla nich dość ważny, gdyż dzięki sportowi mógłby przyciągać do organizacji młodzież, a także ze względu na to, że pracował w restauracji matki, dzięki czemu "mógł mieć wpływ na ludzi". Wnioskodawca miał w styczniu 2011 r. odmówić przyłączenia się do islamistów, zasłaniając się wiarą [...], za co został pobity. Islamiści wrócili w czerwcu 2011 r. nachodząc boisko, na którym grał w piłkę, ale zdołał uciec. Wkrótce potem, podczas podróży autobusem z siostrą, zostali zaatakowani przez członków tej grupy. Udało mu się zbiec, ale jego siostra została zamordowana przez [...]. Następnie restauracja należąca do jego matki została zniszczona. Sam Cudzoziemiec miał się ukrywać, opuszczając dom tylko nocą. W tej sytuacji znajomy jego matki (klient jej restauracji), który wiedział o jego problemach miał nieodpłatnie zorganizować mu podróż do Europy. Według oświadczeń Cudzoziemca, z [...] wyjechał w towarzystwie znajomego matki w styczniu 2012 r. Miał przekazać temu mężczyźnie swój oryginalny paszport [...], a na dalszym etapie podróży miał posługiwać się "jakimś" paszportem wystawionym na inne nazwisko. Wszystko zorganizował ów znajomy matki. Wspólnie dotarli do [...], gdzie Wnioskodawca miał być przez kilka miesięcy przetrzymywany, o ile można rozumieć z zeznań, przez znajomego matki – organizatora podróży. W tym czasie do domu, w którym przebywał mieli przychodzić niezidentyfikowani mężczyźni, którzy mieli go dotykać, sprawdzając siłę mięśni. Z zeznań nie wynika jasno, czy podłoże tych czynów miało charakter seksualny, czy inny. Po scysji między Wnioskodawcą a mężczyznami, do której miało dojść na tym tle organizator podróży uznał, że muszą natychmiast uciekać i udali się pociągiem do [...]. Na Dworcu [...] jego towarzysz miał go oszukać i opuścić, zabierając mu dokumenty, na podstawie których podróżował. Wnioskodawca za radą napotkanego [...] udał się do Straży Granicznej, gdzie złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy. Dane personalne ustalono na podstawie oświadczenia ustnego.
Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego Rada do Spraw Uchodźców uznała, że w przypadku E. E., deklarowana obawa nie jest uzasadniona ani subiektywnie, ani obiektywnie, wobec czego nie zachodzą przesłanki do nadania mu statusu uchodźcy w świetle art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP.
Zdaniem Rady, gdy ubiegający się o status uchodźcy twierdzi, iż żywi obawę przed prześladowaniami, to na nim spoczywa ciężar wykazania istnienia tych obaw, mogąc tego dowodzić w sposób pośredni: faktem już doznanych prześladowań w przeszłości, którym kres położył wyjazd z kraju pochodzenia; istnieniem prześladowań wobec osób charakteryzujących się tymi cechami, które wymienia Konwencja Genewska jako przyczyny prześladowań uzasadniające ubieganie się o status uchodźcy. Przedstawiana wersja wydarzeń musi być spójna wewnętrznie, logiczna, wiarygodna i w sposób możliwie precyzyjny formułować, czego Strona się obawia. Rozwijając tę myśl Rada przywołała wskazówkę interpretacyjną, zawartą w art. 4 ust. 5 tzw. dyrektywy kwalifikacyjnej (dyrektywa Rady 2004/83/WE z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie minimalnych norm dla kwalifikacji i statusu obywateli państw trzecich lub bezpaństwowców jako uchodźców lub jako osoby, które z innych względów potrzebują międzynarodowej ochrony oraz zawartości przyznawanej ochrony). Zgodnie z tym przepisem gdy Państwo Członkowskie stosuje zasadę zgodnie z którą obowiązkiem wnioskodawcy jest uzasadnić wniosek (por. art. 37 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP) i gdy twierdzenia strony nie są poparte żadną dokumentacją lub innym materiałem dowodowym (a tak właśnie jest w niniejszej sprawie), twierdzenia te nie potrzebują potwierdzenia, gdy kumulatywnie spełnione są przesłanki wyrażone w tym przepisie, m.in. to, by stwierdzenia wnioskodawcy zostały uznane za spójne i wiarygodne, by została ustalona ogólna wiarygodność wnioskodawcy i by wnioskował on o ochronę w pierwszym możliwym terminie. W ocenie Rady w zgromadzonym materiale dowodowym dostrzegalne są okoliczności świadczące o występowaniu sprzeczności w zeznaniach Cudzoziemca i niewiarygodności (nieprawdopodobności) przynajmniej części z deklarowanych przez niego faktów.
Istotną częścią wersji zdarzeń przedstawionej przez Cudzoziemca są okoliczności jego wyjazdu z [...]. Rada nie dała im wiary, uznając, że zeznania w tym zakresie cechują się niespójnością i brakiem prawdopodobieństwa. Przede wszystkim niewiarygodne jest, by osoba, która była Aplikantowi pobieżnie znana, jako znajomy matki, sfinansowała jego podróż do Europy i przebywała z nim przez kilka miesięcy, jakie spędził głównie w [...]. Strona sugeruje co prawda wątek handlu ludźmi, ale przyjęcie takiej wersji w dalszym ciągu nie tłumaczy, dlaczego po opisanej wyżej scysji z mężczyznami, którzy go dotykali, jego znajomy miałby z nim uciekać do innego kraju, ani dlaczego miałby go pozostawić samego na [...]. Handel ludźmi zakłada przecież zysk po stronie sprawców, a nie filantropię w postaci pokrycia kosztów podróży. Ponadto, tłumaczenia Strony na temat sposobu wyjazdu sprowadzające się do stwierdzenia, że wszystko załatwiał ten znajomy. Jest to niemożliwe, choćby ze względu na konieczność podpisania kwestionariusza wizowego, zrobienia zdjęcia paszportowego, także pozyskania informacji na temat danych osobowych, na które opiewał fałszywy paszport. Tłumaczenie, że miał "jakiś" paszport i bezproblemowo przekraczał granice, jest, w ocenie Rady, nieprzystające do rzeczywistości kontroli ruchu granicznego między [...] a [...]. Te obserwacje czynią prawdopodobnym, że Strona w rzeczywistości zataja prawdziwy przebieg wypadków, które sprowadzał się do zorganizowanego i opłaconego przerzutu z [...] do [...]. Wyjazd nie nastąpił więc w tych okolicznościach, które Strona podaje.
Zdaniem Rady następnym budzącym wątpliwości elementem jest rozpiętość czasowa między zaistnieniem zagrożenia a wyjazdem z kraju pochodzenia – ok. 7 miesięcy. [...] miało nawiązać z nim kontakt w styczniu 2011 r., w czerwcu 2011 r. miało dojść do zabójstwa siostry i spalenia restauracji, natomiast wyjazd z [...] nastąpił w styczniu 2012 r. Od osoby realnie zagrożonej można się spodziewać podjęcia natychmiastowych działań, adekwatnych do stopnia zagrożenia. Tak w tym przypadku nie jest, co skłania do zanegowania uzasadnionej obawy przed prześladowaniami. Zwłoka w wyjeździe nie była przy tym spowodowana barierami administracyjnymi, przeciwnie, Strona deklaruje, że dzięki znajomościom szybko uzyskała dokument podróży. Można dodać, iż w tej historii nie zgadza się chronologia dalszych wydarzeń, gdyż nie wiadomo co działo się z Cudzoziemcem między styczniem 2012 r. a złożeniem wniosku o nadanie statusu uchodźcy (sierpień 2012 r.). Strona deklaruje, że w tym czasie był przetrzymywany w [...], ale trudno dać wiarę, iż trwało to 8 miesięcy i w tym czasie Cudzoziemcowi zapewniano wikt i opierunek bez wyraźnego powodu.
Rada podała, że cudzoziemiec jest co prawda chrześcijaninem, ale w [...] nie jest to mniejszość religijna, przeciwnie jest to jedna z dwóch głównych religii wyznawanych w [...]. Jest pewne, że region, z którego pochodzi Wnioskodawca jest areną starć na tle religijnym i istotnie może dojść do ataków na [...], zwłaszcza podczas praktyk religijnych, masowych zgromadzeń. Trudno jednak zrozumieć, dlaczego jeden z wyznawców miałby stać się obiektem zajadłych ataków, tropienia i nachodzenia.
Rada opiera swoje stanowisko na informacjach zgromadzonych na miejscu przez polskich dyplomatów. W piśmie Dyrektora Departamentu [...] MSZ z dnia [...] stycznia 2012 r. powołano się na przeprowadzone rozmowy z przedstawicielami [...], którzy wyrazili pogląd, iż większość chrześcijan nie obawia się ugrupowań terrorystycznych i ma swobodę wyznawania swojej wiary. Rzeczywiste zagrożenia są notowane tylko na niewielkich skrawkach północnej [...]. Tę samą wymowę ma stanowisko Ambasadorów UE w [...] z 2011 r. przywołane w piśmie. Rada podkreśliła, że organ I instancji zadbał o zaktualizowanie informacji o krajach pochodzenia, włączając do akt sprawy także fragment tłumaczenia Raportu Departamentu USA z [...] maja 2012 r.
Faktem udowodnionym jest zagrożenie płynące ze strony [...], co potwierdza każdy dokument poświęcony sytuacji w [...]. Niemniej kwestię tę, w ocenie organu, trzeba postawić w świetle art. 16 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. Członkowie [...] to podmiot prywatny, o którym mowa w art. 16 ust. 1 pkt 3 ustawy, zgodnie z którym taki podmiot mógłby być uznany za prześladowcę, tylko wówczas, gdy organy władzy publicznej [...] nie mogłyby lub nie chciały zapewnić Cudzoziemcowi ochrony przed prześladowaniem lub ryzykiem doznania poważnej krzywdy. Rada uważa, że [...] nie może być uznane za prześladowcę, a czyny, za które ta sekta jest odpowiedzialna nie stanowią prześladowania.
Rada uznała również, że Wnioskodawca nie spełniał przesłanek do nadania mu statusu uchodźcy ze względu na możliwość przemieszczenia się do innej części [...], w której nie występują tego typu zagrożenia i zarazem wypełnione są w jego przypadku wszystkie warunki uzasadniające zastosowanie tzw. alternatywy ucieczki wewnętrznej, określone w art. 18 ustawy o ochronie.
W ocenie Rady, również żadna z przesłanek udzielenia ochrony uzupełniającej nie wydaje się mieć miejsca. Z tych przyczyn, Rada nie znajduje podstaw, by udzielić wnioskodawcy ochrony uzupełniającej.
Rozstrzygnięcie sprawy w części zgody na pobyt tolerowany wymaga od organu dokonania oceny sytuacji w kraju, do którego cudzoziemiec miałby zostać wydalony, a więc po raz kolejny w odniesieniu do jego kraju pochodzenia. W sprawie nie ujawniły się bowiem żadne inne okoliczności, które wskazywałyby, że wydalenie ma nastąpić do któregokolwiek innego państwa. Rozpatrzenie następuje w oparciu o stan faktyczny, który już wcześniej wyczerpująco opisano, zmienia się jednak norma prawna, do której należy go odnieść – na tym etapie organ powinien przeanalizować ustalony już stan faktyczny pod kątem wystąpienia zagrożeń, o których stanowi art. 97 cyt. ustawy.
Zdaniem organu, strona samodzielnie nie sformułowała konkretnego twierdzenia o zagrożeniu któregokolwiek z praw wyszczególnionych w przepisie, a Rada nie dostrzega żadnego klarownego związku między sytuacją Cudzoziemca a tymi zagrożeniami. Przeanalizowane raporty i źródła na temat sytuacji w kraju pochodzenia odnotowują wprawdzie określone naruszenia praw człowieka, ale ani nie jest to zagrożenie nieselektywne, tj. dotykające każdego obywatela tego państwa, ani w zgromadzonym materiale dowodowym nie ma takich wskazań, które sugerowałyby, że Stronę można zaliczyć do grup zagrożonych.
Zgoda na pobyt tolerowany nie może być traktowana jako konsekwencja ogólnej niestabilności, niedostatków praworządności czy nawet ogólnego poczucia braku bezpieczeństwa w państwie pochodzenia. Przedmiotem oceny jest w dalszym ciągu sytuacja Cudzoziemca, a nie jego ojczyzny (regionu). Aby rozstrzygnięcie było pozytywne materiał dowodowy musi dawać podstawy do twierdzenia, że te generalne zagrożenia przełożą się na indywidualne położenie Cudzoziemca i będą skutkować zagrożeniami, które art. 97 ww. ustawy wymienia. Rada takich okoliczności nie dostrzega.
Na tę decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł E. E. zarzucając jej naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisów art. 41 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 ro o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz naruszenie przepisów postępowania – art. 7, 77 Kodeksu postepowania administracyjnego (dalej K.p.a.).
W uzasadnieniu skargi podniósł, że stanowisko organu, że w jego przypadku nie zachodzi uzasadniona obawa przed prześladowaniem jest błędna. Podniósł, że w wyniku działań organizacji [...] została zamordowana jego siostra, ciężko raniona matka. Jak zaznaczył, dostawał sygnały, że ma to związek z wyznawaną przez niego wiarą i niechęcią przyłączenia się do [...]. Zaznaczył także, że władze [...] nie są w stanie poradzić sobie z tą organizację, zatem nie może liczyć na ochronę swojego Państwa. Skarżący wyjaśnił także, iż z powodu choroby matki nie mógł niezwłocznie opuścić [...]. Zaznaczył, że zupełnie bezzasadnie i w sposób niezwykle krzywdzący uznano go za osobę niewiarygodną. Zaznaczył także, że nie uciekł z [...] przed biedą, ale przed prześladowaniem.
W odpowiedzi na skargę Rada do Spraw Uchodźców wniosła o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji.
Wyrokiem z dnia 20 marca 2013 r., sygn.. akt IV SA/Wa 246/13, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził nieważność zaskarżonej decyzji bowiem uznał, że organ odwoławczy rozpoznał odwołanie od decyzji organu I instancji, w sytuacji gdy zostało ono wniesione z uchybieniem ustawowego terminu.
Na skutek skarg kasacyjnych Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 23 grudnia 2014 r., sygn.. akt II OSK 1321/13, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi I. instancji do ponownego rozpoznania. NSA nie podzielił poglądu, że organ odwoławczy rozpoznał odwołanie, które zostało wniesione po terminie.
W piśmie procesowym z dnia 25 lutego 2015 r. pełnomocnik skarżącego zarzucił zaskarżonej decyzji również naruszenie przez Radę art. 138 §1 pkt 1 K.p.a. poprzez błędne zastosowanie i utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji. Zarzucono także naruszenie art. 80, 75 § 1, 107 § 3 K.p.a. polegające na przyznaniu większej mocy dowodowej informacjom przekazanym przez polskich dyplomatów od informacji prasowo – internetowych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Skarga nie została oparta na uzasadnionych podstawach.
Podstawę orzekania w niniejszej sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2012 r., poz. 680). Zgodnie z art. 13 ust. 1 tej ustawy, cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Ustalenie statusu uchodźcy wymaga przeprowadzenie oceny oświadczeń ubiegającego się o tą ochronę. Ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniem jest uzasadniona, musi być więc dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno-prawnej i polityczno-ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy. Zgodnie z art. 19 ust. 1 pkt 1 powołanej ustawy odmawia się nadania statusu uchodźcy, jeżeli nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem w kraju pochodzenia.
Natomiast zgodnie z art. 15 tej ustawy cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w przypadku, gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez:
1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji,
2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie,
3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia.
Ponadto organy obowiązane są do oceny przesłanek pozwalających na zastosowanie w sprawie art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, zgodnie z którymi cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczpospolitej polskiej gdy jego wydalenie:
- mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.;
- naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 120, poz. 526 oraz z 2000 r. Nr 2, poz. 11), w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu.
W ocenie Sądu w niniejszej sprawie organy przeanalizowały sytuację skarżącego pod kątem każdej z powyższych przesłanek.
Jak wynika z akt sprawy skarżący w toku postępowania administracyjnego utrzymywał, że powodem ubiegania się o ochronę jest zagrożenie ze względu na wyznawaną religię. Zeznał, iż jako chrześcijanin zamieszkujący w mieście [...] w północno-zachodniej [...] był prześladowany przez skrajnych fundamentalistów islamskich, skupionych w organizacji [...]. Jako młody mężczyzna, który grał w piłkę nożną, miał być w centrum ich zainteresowania. Dzięki sportowi mógłby bowiem przyciągać do tej organizacji młodzież. Dzięki też pracy w restauracji matki "mógł mieć wpływ na ludzi". Podnosił, że próbowano go pobić, spalono restaurację jego matki, oraz zamordowano jego siostrę.
Jak już wyjaśniono uprzednio, nadanie statusu uchodźcy może nastąpić w sytuacji "uzasadnionej obawy przed prześladowaniem". W tym względzie nie wystarcza jedynie stan uczuć osoby zainteresowanej i jej subiektywne przekonanie, lecz konieczne jest, aby obawa ta została potwierdzona przez ocenę sytuacji obiektywnej, a więc poprzez odniesienie jej do realiów występujących w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o nadanie jej statusu uchodźcy. Dopiero na tym tle można dokonać właściwej oceny, czy dana osoba ubiegająca się o status uchodźcy rzeczywiście może obawiać się prześladowań ze strony własnego państwa. Innymi słowy ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniem jest uzasadniona, musi być dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno-prawnej i polityczno-ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy. Organy orzekające w niniejszej sprawie prawidłowo ustaliły, że w dniu, w którym orzekały na terenie Północnej [...] dochodziło do starć na tle religijnym. Ustalając tę okoliczność powołano się m.in. na pismo Dyrektora Departamentu [...] MSZ z dnia [...] stycznia 2012 r. i rozmowy z przedstawicielami [...]. Wyrazili oni jednak wówczas pogląd, iż większość [...] nie obawia się ugrupowań terrorystycznych i ma swobodę wyznawania swojej wiary. Potwierdzał to też Raport Departamentu USA z [...] maja 2012 r.
Skarżący powoływał się na prześladowania ze strony [...], wobec tego stwierdzić należy, że zgodnie z art. 16 ust 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej podmiotami dopuszczającymi się prześladowań, o których mowa w art. 13, lub wyrządzającymi poważną krzywdę, o której mowa w art. 15, mogą być organy władzy publicznej kraju pochodzenia (pkt 1); ugrupowania lub organizacje kontrolujące kraj pochodzenia lub znaczną część jego terytorium (pkt 2); podmioty inne niż określone w pkt 1 i 2, w przypadku gdy podmioty, o których mowa w pkt 1 i 2, w tym organizacje międzynarodowe, nie mogą lub nie chcą zapewnić ochrony przed prześladowaniem lub ryzykiem doznania poważnej krzywdy (pkt 3) . Jak ustaliły organy, [...] to podmiot prywatny, wobec tego mógłby być uznany za prześladowcę, tylko wówczas, gdy organy władzy publicznej [...] nie mogłyby lub nie chciały zapewnić Cudzoziemcowi ochrony przed prześladowaniem lub ryzykiem doznania poważnej krzywdy. Organy orzekające w sprawie powołały się na raport Human Rights Watch "[...]", o którego włączenie do materiału dowodowego wnioskował skarżący. Wynika z niego, że władze państwowe podejmują aktywne działania mające na celu zwalczenie tej sekty, m.in. z inicjatywy Prezydenta [...] w 2011 r. przyjęto nowe prawo antyterrorystyczne, wymierzone głównie w [...].
W tej sytuacji Sąd uznał za prawidłowe stanowisko organu, że skarżący nie spełniał przesłanek do nadania statusu uchodźcy, zwłaszcza wobec faktu, że miał możliwość przemieszczenia się do innej części [...], w której nie występowały wówczas zagrożenia, na które się powoływał Cudzoziemiec. Ponadto w [...] chrześcijanie nie stanowią mniejszości religijnej, jest to jedna z dwóch głównych wyznawanych religii. Organu ustaliły, że władze [...] nie wprowadzają żadnych restrykcji dla swoich obywateli w przemieszczaniu się wewnątrz kraju, ponadto na co słusznie zwróciły uwagę, skarżący zmieniał miejsce zamieszkania w [...] (z racji gry w klubach piłkarskich). Organy oceniały sytuację społeczno-polityczną, z uwzględnieniem sytuacji chrześcijan, szczególnie w kontekście możliwych zagrożeń związanych z powrotem Cudzoziemca do [...]. W ocenie Sądu, oczywistym także wydaje się, że skoro skarżący grał w klubach piłkarskich, to swobodnie przemieszczał się po terytorium kraju. Rozgrywał mecze z innymi drużynami, a nie powoływał się przy tym w toku postępowania administracyjnego na żadne trudności w podróżowaniu. Dlatego, w ocenie Sądu, nie było przeszkód, by Cudzoziemiec mógł wówczas znaleźć schronienie w tej części [...], gdzie przeważają chrześcijanie (południe kraju).
Organy prawidło uznały także, iż w stosunku do skarżącego nie zachodzą przesłanki udzielenia ochrony uzupełniającej, o której mowa w art. 15 powołanej ustawy. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego powrót do kraju pochodzenie nie narazi go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. W tym przepisie mowa jest o kraju pochodzenia, w rozumieniu całego jego terytorium. Jak już jednak wcześniej wspomniano, skarżący miał możliwość przemieszczania się, zatem w sytuacji, w której uznał, że jest prześladowany na północy gdzie przeważają wyznawcy islamu, narażony na ryzyko doznania poważnej krzywdy, miał możliwość przemieszczenia się do innej części kraju. Nie może też ujść uwadze, że [...] jest wielkim krajem, zróżnicowanym wyznaniowo.
Organy orzekające w sprawie przeanalizowały również sytuację skarżącego pod kątem udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany, stosownie do art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP.
Przedstawiona uprzednio sytuacja w [...], nie pozwalała na przyjęcie, że wydalenie w terytorium RP mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. Ewentualne wydalenie skarżącego z Polski nie narusza także prawa do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., ponieważ skarżący, jak wynika z akt sprawy, przebywa w Polsce sam i nie założył własnej rodziny.
W ocenie Sądu, postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone z zachowaniem wszelkich uprawnień procesowych skarżącego. Przed zakończeniem postępowania organ II instancji pouczył skarżącego w piśmie z [...] listopada 2012 r. o przysługującym mu uprawnieniu do zgłaszania ewentualnych wniosków i wyjaśnień, (art. 10 K.p.a.). Skarżący z tego prawa skorzystał i wniósł o dopuszczenie informacji ze stron internetowych. Wbrew stanowisku pełnomocnika skarżącego wyrażonego w piśmie z dnia [...] lutego 2015 r., za prawidłowe należało także uznać stanowisko organów, że relacje prasowo-internetowe, o których włączenie do materiału dowodowego wniosła Strona nie cechują się aż taką wartością, są bowiem źródłem pośrednim i nie tak dokładnym jak dane gromadzone przez MSZ, do których Sąd uprzednio nawiązał. Nie jest zatem zasadny zarzut dotyczący naruszenia art. 80 K.p.a.
W decyzjach podjętych w obydwu instancjach przedstawiona została szeroka argumentacja na poparcie stanowiska organów w zakresie odmowy nadania statusu uchodźcy, odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz pobytu tolerowanego, którą Sąd podziela. W trakcie przesłuchania dokonano ustaleń niezbędnych w postępowaniu o nadanie statusu uchodźcy. Przedstawione w trakcie wywiadu okoliczności, istotne z punktu widzenia prawidłowości wydawanego rozstrzygnięcia, zostały skonfrontowane następnie z całością zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Za prawidłowe i zgodne z doświadczeniem życiowym należało również uznać stanowisko Rady na temat niewiarygodności zeznań skarżącego w zakresie wyjazdu z [...]. Za mało prawdopodobne, wręcz niewiarygodne należało uznać, by osoba, która była skarżącemu praktycznie nieznana (znajomy matki), sfinansowała jego podróż do Europy i przebywała z nim przez kilka miesięcy, jakie spędził głównie w [...]. Temu wyjaśnieniu organy mogły więc nie dać wiary.
W ocenie Sądu, decyzje w niniejszej sprawie, wbrew zarzutom skargi, wydane zostały na podstawie prawidłowo zebranego materiału dowodowego, który uzasadnia oceny i rozstrzygnięcia orzekających w sprawie organów. Organ wskazał na ustalone w sprawie okoliczności, wyjaśnił które z nich uznaje za udowodnione, a którym odmawia wiarygodności. Akceptując udowodnienie okoliczności przez organ I. instancji, Rada przytoczyła wywody prezentowane przez ten organ odnosząc się do tożsamych dowodów w ramach własnego postępowania. Postępowanie Rady w tym zakresie uznać należało za odpowiadające prawu.
Odnosząc się do zarzutu podniesionego w skardze dotyczącego naruszenia art. 41 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej należy stwierdzić, że nie zasługuje on na uwzględnienie, ponieważ nie miał zastosowania w niniejszym postępowaniu.
Sąd nie dostrzegł w zaskarżonych decyzjach takiego naruszenia prawa, które obligowałoby do uwzględnienia skargi z urzędu.
Na zakończenie należy wspomnieć, że argumenty skarżącego podnoszone na rozprawie, że nie ma możliwości powrotu do kraju pochodzenia ze względu na znaczne pogorszenie się sytuacji w [...] i nasilenie prześladowań chrześcijan, nie mogą stanowić podstawy do uwzględnienia skargi. W postępowaniu zakończonym kontrolowaną decyzją organy, co uprzednio wywiedziono, oceniały sytuację w kraju pochodzenia opierając się na aktualnych wówczas dokumentach. Skarżący natomiast ma możliwość złożenia nowego wniosku o objęcie ochroną międzynarodową, który organy będą analizowały w oparciu o aktualną sytuację w [...].
W tym stanie rzeczy na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) należało orzec jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło