IV SA/Wa 2333/13

WyrokWSA w Warszawie2014-02-19

Skład orzekający: Wanda Zielińska-Baran, Jakub Linkowski, Katarzyna Golat

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o nadanie statusu uchodźcy może zostać odrzucony, jeśli wnioskodawca nie wykazał uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia, a jego zeznania są sprzeczne i niewiarygodne?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany. Wnioskodawca nie wykazał uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodów określonych w Konwencji Genewskiej, a jego zeznania były sprzeczne i niewiarygodne, co wskazuje na motywację ekonomiczną, a nie potrzebę ochrony międzynarodowej. Ponadto, sąd podzielił stanowisko Rady do Spraw Uchodźców co do braku podstawy prawnej do orzekania zakazu ponownego wjazdu w decyzji o odmowie nadania statusu uchodźcy.
Stan faktyczny
I. A., obywatel [...], złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy, powołując się na obawy przed prześladowaniami w kraju pochodzenia. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówił nadania statusu uchodźcy i udzielenia ochrony uzupełniającej, a także zakazał ponownego wjazdu. Rada do Spraw Uchodźców utrzymała w mocy decyzję w zakresie odmowy nadania statusu uchodźcy, ale uchyliła zakaz ponownego wjazdu z powodu braku podstawy prawnej. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów Konwencji Genewskiej oraz przepisów postępowania administracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Wanda Zielińska-Baran, Sędziowie sędzia WSA Jakub Linkowski (spr.), sędzia WSA Katarzyna Golat, Protokolant ref. staż. Piotr Czyżewski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 lutego 2014 r. sprawy ze skargi I. A. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] sierpnia 2013 r. znak [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy 1. oddala skargę; 2. przyznaje ze środków budżetowych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na rzecz adw. M. J.-W. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych oraz kwotę 55,20 (pięćdziesiąt pięć 20/100) złotych stanowiącą 23 % podatku od towarów i usług tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. I. A., obywatel [...], deklarujący narodowość [...], w dniu 16 września 2011 roku złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy. Wniosek obejmował także, żonę wnioskodawcy M.G., oraz małoletnie dzieci. Decyzją nr [...] z dnia [...] czerwca 2013 roku Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców postanowił, powołując się na art. 13 ust. 1 w zw. z art. 19 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, odmówić wnioskodawcy nadania statusu uchodźcy i udzielenia ochrony uzupełniającej oraz wydalić z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany, a także zakazać ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i państw obszaru Schengen przez okres 6 miesięcy (pkt 4 sentencji). W uzasadnieniu decyzji organ I instancji stwierdził, że wnioskodawca nie spełnia przesłanek, o których mowa w Konwencji Genewskiej, aby otrzymać status uchodźcy. Od powyższej decyzji I. A. odwołał się do Rady do Spraw Uchodźców wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i udzielenie statusu uchodźcy. Decyzji zarzucił naruszenie przepisów art. 1 Konwencji Genewskiej dotyczącej statusu uchodźców z 1951 roku i Protokołu Nowojorskiego, a także art. 7, art. 8, art. 77 i art. 107 par. 3 Kpa. W uzasadnieniu odwołania skarżący polemizując z ustaleniami organu orzekającego skoncentrował się na wykazaniu, że jego obawy przed prześladowaniami w kraju pochodzenia są w pełni uzasadnione przede wszystkim z powodu represji jakich doświadczył oraz niestabilnej sytuacji wewnętrznej, co winno stanowić wystarczającą podstawę dla udzielenia mu ochrony międzynarodowej. Równocześnie wyjaśnił, że podczas składania wniosku nie mówił o wszystkim albowiem obawiał się, że jego zeznania mogą dotrzeć do [...]. Zarzucił również organowi orzekającemu nieuwzględnienie w sprawie opinii psychologicznej dotyczącej jego żony, wnosząc o jej ponowne przesłuchanie. W odwołaniu podniesiono, że odmowa nadania statusu uchodźcy jest całkowicie niezasadna. Po rozpatrzeniu odwołania Rada do Spraw Uchodźców decyzją z dnia [...] sierpnia 2013r. nr [...] utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję odnośnie rozstrzygnięć zawartych w pkt 1-3 sentencji decyzji organu I instancji. W kwestii natomiast punktu 4, który dotyczył zakazu ponownego wjazdu na terytorium RP i państw obszaru Schengen przez okres 6 miesięcy, Rad uchyliła zaskarżoną decyzję i umorzyła postępowanie organu I instancji w tym zakresie. Rada do Spraw Uchodźców podała, iż decyzja obejmuje również żonę wnioskodawcy M. G., ur. [...].01.1989 roku oraz małoletnie dzieci: R. Z., ur. [...].07.2005 roku, A. A., ur. [...].09.2010 roku i A. A., ur. [...].11.2012 roku. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że ani postępowanie przed organem I instancji, ani też ponowne rozpatrzenie sprawy w postępowaniu odwoławczym nie wykazały, że I. A. może być uznany za uchodźcę w rozumieniu art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Stosownie do tego przepisu nadanie wnioskodawcy statusu uchodźcy uzasadnione byłoby w razie stwierdzenia, że w kraju pochodzenia był on narażony na prześladowanie z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych, albo też byłby zagrożony takim prześladowaniem w razie powrotu do kraju pochodzenia. Składając wniosek o nadanie statusu uchodźcy I. A. oświadczył: "W [...] nie ma pracy, nie ma gdzie żyć. Nie ma normalnego życia. Postanowiłem przyjechać i zobaczyć jak normalnie się żyje." (akta k. 19). Równocześnie wnioskodawca oświadczył, że w kraju pochodzenia nie był poddawany przemocy fizycznej, zatrzymany, aresztowany lub skazany wyrokiem sądu. Nie było także prowadzone przeciwko niemu żadne postępowanie sądowe lub administracyjne. Nie brał również udziału w działaniach wojennych i nie należał do żadnej organizacji politycznej, kulturalnej, społecznej lub etnicznej. Stwierdził natomiast, że czuł się prześladowany i poddawany przemocy psychicznej przez [...] przeszukujących jego dom (akta k. 18). Jako ostatnie miejsce zamieszkania wnioskodawca wymienił wieś K. w [...]. W dniu 12 października 2011 roku przeprowadzono szczegółowe przesłuchanie I. A. Podczas tego przesłuchania cudzoziemiec zeznał, że opuścił kraj pochodzenia z powodu obaw o własne bezpieczeństwo, ponieważ był niepokojony przez wojskowych [...] i [...], którzy trzykrotnie przeszukiwali jego dom i pytali o zmarłego brata R. Wnioskodawca wyjaśnił, że jego bracia brali aktywny udział w działaniach wojennych w [...].[...] walczył podczas I wojny [...] i zginął w 1998 roku w B. [...] walczył podczas II wojny i zginął w 2006 lub 2007 roku podczas bombardowania [...]. Wnioskodawca oświadczył, że sam nie brał udziału w walkach i nie udzielał pomocy bojownikom. Nie był też nigdy poddawany przemocy, zatrzymany, aresztowany lub skazany wyrokiem sądu. Jako przyczynę wyjazdu podał również brak pracy i trudne warunki życia. Zapytany o przyczyny wyjazdu żony odpowiedział, że żona nie miała problemów: "Po prostu przyjechała razem ze mną." (akta k. 40-44). Po ośmiu miesiącach pobytu w Ośrodku dla Cudzoziemców w dniu 18 kwietnia 2012 roku żona wnioskodawcy M. G. wystąpiła z prośbą o przesłuchanie w sprawie męża. W dniu 15 maja 2012 roku dodatkowo podała nowe okoliczności opuszczenia kraju pochodzenia. Stwierdziła, że w 2004 roku wyszła za mąż za [...] V. Z., który został zabity w dniu [...] września 2005 roku. Po jego śmierci została zatrzymana. Przetrzymywano ją w więzieniu przez trzy miesiące i poddawano przemocy, także zgwałcono. Chciano uzyskać od niej informacje na temat męża i bojowników. W 2008 roku dla zapewnienia spokoju wyszła po raz drugi za mąż za wojskowego I. A. W 2010 roku zaginął jej brat, a równocześnie zaczęły się prześladowania jej męża, który w międzyczasie zwolnił się ze służby. W związku z powyższym organ I instancji postanowił w dniu 14 sierpnia 2012 roku ponownie przesłuchać I. A. i M. G. w obecności psychologa. M. G. podczas przesłuchania zeznała, że w latach 2004-2005 wspierała swego pierwszego męża V. Z., który był bojownikiem. Udzielała mu wszelkiej pomocy i robiła zakupy. We wrześniu 2005 roku mąż został zabity. Wówczas została zatrzymana i uwięziona. Przetrzymywano ją przez trzy miesiące i przesłuchiwano. Poddawano przemocy i zgwałcono. Żądano od niej informacji na temat męża i pozostałych bojowników. Zatrzymano także jej braci Z. G. i E. G. Po zwolnieniu była jeszcze niepokojona przez wojskowych w związku z tym wyjechała do ciotki do S. W 2009 roku wyszła ponownie za mąż za I. A. i zamieszkała w K. Jej mąż pracował wówczas w milicji u [...]. Potem już nigdy nie była niepokojona przez miejscowe służby. Pani M. G. zeznała także, że jej mąż I. A. nigdy nie był zatrzymany, aresztowany lub sądzony. Odszedł z pracy w milicji, ponieważ nie chciał prześladować ludzi. Początkowo myślał, że będzie zajmował się zwalczaniem narkotyków. Po jego odejściu z milicji byli koledzy z pracy zaczęli namawiać go do dalszej współpracy, żądali aby donosił na szwagra A. G. Oskarżali go o udzielania pomocy bojownikom, podczas próby jego zatrzymania zranili go w nogę. Potem przez pewien czas nachodzili ich w domu pytając o A. G., który zniknął z aresztu. Podczas drugiego przesłuchania I. A. został poproszony o wyjaśnienie dlaczego podczas pierwszego przesłuchania nic nie mówił o tym, że pracował w milicji i był poddawany przemocy. I. A. odpowiedział: "To co mówiła żona jest prawdą. Wcześniej nie mówiłem o tym, gdyż tak mi poradzili inni ludzie, [...]." (akta k. 107). Wnioskodawca zeznał również, że na początku II wojny [...] przez dwa miesiące walczył, jednak z tego powodu nie miał żadnych problemów. W 2007 roku został zatrzymany na cztery dni z powodu braci R. i A. Wówczas namawiano go współpracy. Dla spokoju zgodził się na współpracę i w 2008 roku podjął pracę w [...]. Pełnił służbę na posterunkach ruchomych. Podczas pracy w milicji dwa razy udzielił pomocy żywnościowej bojownikom oraz w 2010 roku pomógł uwolnić szwagra A. G., który wkrótce zaginął. Pod koniec 2010 roku postanowił odejść ze służby w milicji, ponieważ jak stwierdził nie chciał męczyć ludzi. Rezygnację z pracy uzasadnił złym stanem zdrowia. Po jego odejściu z milicji dotychczasowi współpracownicy próbowali zmusić go do powrotu do pracy i udzielania pomocy w odnalezieniu A. G. W 2011 roku został zraniony w nogę w trakcie strzelaniny, kiedy uciekał z domu przed ludźmi w maskach. Nadal chcieli pozyskać go do współpracy twierdzili, że jest związany z bojownikami i wie gdzie ukrywa się A. G. O problemach tym cudzoziemiec nie powiadomił miejscowych organów sprawiedliwości. Postanowił wyjechać wraz z rodziną za granicę. W dniu 7 września 2012 roku I. A. przesłał faksem odręczne oświadczenie M. M. przebywającego w Polsce, który potwierdził zaangażowanie braci wnioskodawcy w wojnach [...] i jego pracę w milicji. Następnie w dniu 27 lutego 2013 roku dla potwierdzenia zeznań swoich i żony skarżący przesłał kserokopię opinii psychologicznej żony M. G. sporządzonej w dniu [...].05.2012 roku przez panią B. Z. – psychologa psychoterapeuty z K. W opinii tej pani B. Z. miedzy innymi stwierdziła, że cudzoziemka doświadcza utrwalonej i chronicznej formy PTSD (akta k. 134-136). Organ I instancji uznał, że jeżeli stan cudzoziemki w maju 2012 roku rzeczywiści wykazywał na chroniczne formy PTSD to nie można jednoznacznie przyjąć, że jest to w wyniku wyłącznie traumatycznych przeżyć jakich doznała ona w kraju pochodzenia. Zdaniem organu orzekającego stan ten może także wynikać z labilności emocjonalnej cudzoziemki. Według opinii psychologicznej sporządzonej w dniu [...].09.2011 roku cudzoziemka mogła być ofiarą przemocy jednakże podczas przesłuchania nie zaobserwowano objawów zespołu stresu pourazowego (akta k. 115). Rada podzieliła stanowisko organu I instancji w tej kwestii i uznała zarzut skarżącego o nieuwzględnieniu w powyższej sprawie opinii psychologicznej żony za bezzasadny. Także za bezzasadny uznano wniosek o ponowne przesłuchanie żony. Należy wskazać, że żona wnioskodawcy została już wyczerpująco przesłuchana przez organ I instancji, w tym także w obecności psychologa. Rada podziela także pogląd organu I instancji, że I. A. nie wykazał wiarygodnie faktów czy okoliczności, które mogłyby uzasadniać jego obawę przed indywidualnym prześladowaniem. Brak jest także wiarygodnych przesłanek, by twierdzić, że władze państwowe podejmowały lub mogłyby podejmować wobec niego krzywdzące działania z powodu jego rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych. Należy podkreślić, że wnioskodawca nie przedstawił żadnych dowodów na potwierdzenie swoich całkowicie sprzecznych zeznań, a jego relacje są bardzo ogólnikowe i mało wiarygodne, co podaje w wątpliwość podane przyczyny opuszczenia kraju pochodzenia. Przykładem tego może być całkowita zmiana przyczyn poszukiwania ochrony międzynarodowej. Składając w dniu 16 września 2011 roku wniosek o nadanie statusu uchodźcy cudzoziemiec oświadczył: "W [...] nie ma pracy, nie ma gdzie żyć. Nie ma normalnego życia. Postanowiłem przyjechać i zobaczyć jak normalnie się żyje." (akta k. 19). Stwierdził również, że żona nie miała problemów w kraju pochodzenia: "Po prostu przyjechała razem ze mną." (akta k. 40-44). Następnie w kwietniu 2012 roku pojawiły się zupełnie inne przyczyny poszukiwania ochrony międzynarodowej zgłoszone przez żonę wnioskodawcy M. G. Przy tym powołała się też na wydarzenia dotyczące jej z lat 2004-2008 w zasadzie niezwiązane z I. A., bowiem związek małżeński z wnioskodawcą zawarła w 2009 roku. Pani M. G. podała między innymi również, że mąż po rezygnacji z pracy w milicji był prześladowany przez byłych kolegów z pracy, którzy namawiali go do współpracy i żądali aby donosił na szwagra A. G. Oskarżali go o udzielania pomocy bojownikom, a podczas próby zatrzymania postrzelili go w nogę. I. A. poproszony o wyjaśnienie dlaczego podczas pierwszego przesłuchania nic nie mówił o tym, że pracował w milicji i był poddawany przemocy odpowiedział: "To co mówiła żona jest prawdą. Wcześniej nie mówiłem o tym, gdyż tak mi poradzili inni ludzie, [...]." (akta k. 107). Następnie rozwijając wersję przedstawioną przez żonę zeznał też, że walczył podczas II wojny [...] przez dwa miesiące, a w 2007 roku został zatrzymany na cztery dni z powodu braci R. i A. Wobec powyższego Rada do Spraw Uchodźców w pełni podziela opinię organu I instancji, że cudzoziemiec jest niewiarygodny, manipuluje faktami i przestawia kolejne wersje przyczyn poszukiwania ochrony międzynarodowej. Organ orzekający wyczerpująco wykazał w uzasadnieniu decyzji, że przedstawione przez cudzoziemca i jego żonę zdarzenia nie znalazły potwierdzenia w dostępnych wiarygodnych źródłach. Należy podkreślić, że doświadczenie życiowe wskazuje, iż po kilku miesiącach pobytu w ośrodku kolejno przekazywane informacje przez cudzoziemca często wynikają z wyrachowania oraz poznania procedury i wymagań przepisów dotyczących udzielania ochrony międzynarodowej oraz słuchania rad innych osób doświadczonych w procedurze statusowej. Za każdym razem takie informacje należy weryfikować indywidualnie. Zresztą sam wnioskodawca potwierdził, że posłuchał rad innych cudzoziemców w ośrodku. Zdaniem Rady, jest nieprawdopodobne, by cudzoziemiec przybywający do państwa, w którym zamierza uzyskać ochronę przed prześladowaniami grożącymi mu w kraju pochodzenia, podawał jako argumenty swojego wniosku fakty drugorzędne, mało istotne, a pomijał (a tym bardziej świadomie przemilczał) fakty zasadnicze, potwierdzające i uzasadniające poszukiwanie takiej ochrony poza granicami własnego kraju. Nie byłoby to logiczne, gdyż tak postępując, działałaby wbrew swoim interesom, z góry przekreślając szanse na uzyskanie ochrony. Rada wskazała, że jak stwierdził WSA w wyroku z dnia 8 marca 2007 r. (V SA/Wa 1054/06) "składane przez skarżącego wyjaśnienia w toku prowadzonego przed organami obu instancji postępowania administracyjnego wyraźnie "ewoluują" w kierunku zawartych w Konwencji przesłanek – co niewątpliwie rzutuje na ocenę jego wiarygodności." Z podobnym zachowaniem mamy do czynienia w przypadku wnioskodawcy. Dlatego jego obawy, że może mu coś grozić w przypadku powrotu do kraju pochodzenia, nie znajdują żadnego uzasadnienia. Ponadto za całkowicie pozbawione uzasadnienia należy uznać stwierdzenie skarżącego wyrażane w odwołaniu, że nie mówił o wszystkim dotychczas, ponieważ udzielane w trakcie postępowania informacje mogą być przekazane dla [...]. Stwierdzenie takie jest po prostu całkowicie bezpodstawne, nieuzasadnione, niewiarygodne, nieprzekonywujące i nie do przyjęcia. Zdaniem Rady, jest nieprawdopodobne, by cudzoziemiec przybywający do państwa, w którym zamierza uzyskać ochronę przed prześladowaniami grożącymi mu w kraju pochodzenia, obawiał się lub świadome ukrywał istotne dla swojej sprawy fakty, zwłaszcza przy powszechnie znanej sytuacji geopolitycznej Polski. Należy również wskazać, że w przypadku bezprawnego działania konkretnych przedstawicieli miejscowych służb, jeżeli rzeczywiście takie działania miały miejsce, mógł on w pierwszej kolejności wystąpić do miejscowych organów sprawiedliwości z wnioskiem o wyjaśnienie całej sprawy i udzielenie stosownej ochrony. Rada podziela pogląd, że nie jest uchodźcą, w rozumieniu Konwencji Genewskiej, osoba obawiająca się pozaprawnych działań ze strony osób działających poza porządkiem prawnym kraju pochodzenia i niewykorzystująca wszystkich możliwości w celu uzyskania ochrony w kraju swego pochodzenia, nawet jeśli uzyskanie takiej pomocy byłoby iluzoryczne i mało realne (orzecznictwo NSA - np. wyrok z dnia 9.07.1999 r. sygn. Akt V SA 239/99 lub wyrok z dnia 30.11.2000 r. sygn. Akt V SA 1437/00). Jednakże cudzoziemiec o problemach swoich nie powiadomił miejscowych organów sprawiedliwości. Rada wskazała, że dyrektywa Rady Wspólnot Europejskich z dnia 29 kwietnia 2004 r. (Nr 2004/83/WE) w sprawie minimalnych norm dla kwalifikacji i statusu obywateli państw trzecich lub bezpaństwowców jako uchodźców lub jako osoby, które z innych względów potrzebują międzynarodowej ochrony definiuje prześladowania w sposób następujący: "Akty prześladowania w rozumieniu Artykułu 1 A Konwencji Genewskiej muszą: a/ być wystarczająco poważne ze względu na swoją istotę lub powtarzalność, żeby stwarzały poważne naruszenie praw człowieka (...); b/ być kumulacją różnych działań, w tym takich naruszeń praw człowieka, które są wystarczająco poważne ze względu na oddziaływanie na jednostkę (...)" Analogiczny przepis zawiera art. 13 ust. 3 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Zdaniem Rady, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, wnioskodawca nie spełnia wskazanych przesłanek. Nie uprawdopodobnił on jakichkolwiek naruszeń praw człowieka w stosunku do niego ze strony władz kraju pochodzenia. Należy podkreślić, że wnioskodawca nie był poszukiwany lub ścigany przez władze miejscowe lub służby [...]. Nie udzielał się także w działalności społecznej lub politycznej. Opuścił kraj pochodzenia bez przeszkód legalnie na podstawie ważnego paszportu wydanego w 2011 roku i nie miał żadnych problemów w podróży przez terytorium [...] i [...]. Rada do Spraw Uchodźców pragnie podkreślić, że rozpatrując wnioski o nadanie statusu uchodźcy uważa za konieczne, aby osoba ubiegająca się o nadanie statusu uchodźcy, jednoznacznie i wiarygodnie wykazała indywidualny charakter prześladowań lub obaw przed takimi prześladowaniami z powodów, o których mowa w Konwencji Genewskiej. Niewątpliwie w świetle brzmienia art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP kwestią kluczową jest obawa przed prześladowaniem. Jednakże zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego "obawa prześladowania musi mieć charakter uzasadniony. Uchodźcą jest osoba, która żywi uzasadnioną obawę przed prześladowaniem. Nie wystarcza zatem subiektywne przekonanie o stanie zagrożenia, gdyż przekonanie musi być uzasadnione sytuacją obiektywną. Ubiegający się o status uchodźcy powinien wykazać, że powrót do kraju pochodzenia może narazić go na prześladowania" (wyrok NSA z dnia 14 lipca 1999 r., sygn. akt V S.A. 119/99). Także zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego przesłanki do nadania statusu uchodźcy, wskazane w Konwencji Genewskiej należy interpretować wąsko, nie nadaje się statusu uchodźcy ze względu na brak poczucia bezpieczeństwa, niestabilną sytuację wewnętrzną, ani stan przestrzegania praw człowieka w kraju pochodzenia (wyrok z dnia 13 czerwca 2003 r. sygn. akt V SA 2582/02). W uzasadnieniu tego wyroku Naczelny Sąd Administracyjny między innymi stwierdził: "(...) definicja uchodźcy zawarta w art. 1 ust. A pkt 2 Konwencji Genewskiej, nie pozwala na takie generalizowanie i uznawanie za uchodźców wszystkich osób narodowości [...]. Trzeba, bowiem pamiętać, że główną przesłanką stosowania Konwencji Genewskiej są zindywidualizowane, uzasadnione obawy danej osoby przed prześladowaniem z powodów ściśle określonych w Konwencji, a nie istniejąca generalnie sytuacja w kraju jej pochodzenia. (....)". Zdaniem Rady, uznać należy, że wnioskodawca nie spełnia wymaganych przesłanek, o których mowa w Konwencji Genewskiej, aby otrzymać statusu uchodźcy. Występują okoliczności dla udzielenia odmowy nadania statusu uchodźcy na podstawie art. 19 ust. 1 pkt 1 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. Z analizy materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie wynikają także przesłanki dla udzielenia wnioskodawcy ochrony uzupełniającej lub udzielenia zgody na pobyt tolerowany. W rozpatrywanej sprawie wnioskodawca nie wykazał, że jego powrót do kraju pochodzenia wiązałby się z zagrożeniem praw chronionych przez Konwencję Rzymską z 1950 roku. Należy podkreślić, że w kraju pochodzenia nie był on prześladowany z przyczyn wskazanych w Konwencji Genewskiej. Rada do Spraw Uchodźców uznała, że nie występują dla wnioskodawcy realne przesłanki określone w przepisie art. 15 ustawy o ochronie wskazujące na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: 1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, 2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, 3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego. Wnioskodawca nie oświadczył w toku procedury statusowej, by orzeczono wobec niego karę śmierci lub groziło mu wykonanie egzekucji. Nie powołał się również na realnie grożące mu tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie. Nigdy nie był on ścigany ani poszukiwany przez podmioty sprawujące władzę w kraju pochodzenia. [...] opuścił legalnie i bez żadnego problemu. Dodać należy również, że nie ma żadnych przesłanek wskazujących na zindywidualizowane, rzeczywiste ryzyko doznania przez niego krzywdy. Dlatego analiza materiału dowodowego nie wskazuje na żadne zindywidualizowane zagrożenie dla strony, a z pewnością obecnie nie można mówić o tym, by w [...] miało miejsce powszechne stosowanie przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji wewnętrznego konfliktu zbrojnego. Zgromadzony materiał dowodowy świadczy o tym, że wnioskodawca nie spełnia również żadnej z przesłanek udzielenia zgody na pobyt tolerowany. Wydalenie jego do kraju pochodzenia nie zagrażałaby także w jakimkolwiek stopniu podstawowym prawom człowieka. Sytuacja w kraju pochodzenia jest wprawdzie nie całkowicie stabilna, ale rzadko dotyka przeciętnego mieszkańca kraju, a tym bardziej nie istnieją żadne przesłanki skłaniające do twierdzenia, że może dotknąć wnioskodawcę. Brak jest zatem przesłanki rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń opisanych w przepisie art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie. W aktach sprawy znajdują się wciąż aktualne urzędowe opracowanie na temat sytuacji w [...], stworzone pod kątem przesłanek ochrony międzynarodowej i bazujące na wszystkich dostępnych źródłach, znajdujące swoje odbicie w uzasadnieniu do decyzji zarówno Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców jak i Rady do Spraw Uchodźców. Nie można także rozpatrywać sytuacji w kraju pochodzenia w oderwaniu od indywidualnej sytuacji konkretnej osoby, w stosunku do której toczy się postępowanie. Niezbędne są bowiem poważne podstawy do stwierdzenia, że osoba, o którą chodzi znajdzie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia wymienionych w cytowanym przepisie zagrożeń w kraju, do którego ma być wydana lub ma wrócić. Podobnie, zgodnie z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka "ekstradycja, wydalenie lub deportacja obcokrajowca mogą rodzić problemy na tle art. 3 i powodować odpowiedzialność na podstawie Konwencji, jeśli istnieją poważne podstawy do uznania, że osoba, o którą chodzi znajdzie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka tortur, nieludzkiego i poniżającego traktowania lub karania w kraju, do którego ma być wydana lub ma wrócić. Nie wystarcza sama możliwość złego traktowania" (M. A. Nowicki, Europejski Trybunał Praw Człowieka. Orzecznictwo. Tom 2. Prawo do życia i inne prawa, 2002, s. 75). Rada podkreśliła również, że negatywna decyzja w sprawie o nadanie wnioskodawcy statusu uchodźcy nie wynika z braku wiedzy o sytuacji w jego kraju pochodzenia i stanie przestrzegania w tym regionie praw człowieka jak sugeruje to skarżący w odwołaniu, lecz wyłącznie z oceny jego sytuacji osobistej i złożonych przez niego zeznań. Zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego (co potwierdza wyrok WSA z 3 lipca 2005 r., V SA/Wa 2139/04) (....) "ustalenie statusu uchodźcy wymaga przede wszystkim oceny oświadczeń ubiegającego się o uznanie tego statusu, a nie oceny sytuacji panującej w kraju jego pochodzenia. Tego rodzaju podejście pozostaje w zgodzie z wymogami Konwencji Genewskiej związanymi z koniecznością indywidualizacji prześladowań, potrzebą oceny racjonalności obawy w połączeniu z oceną wiarygodności aplikanta, wreszcie oceną faktycznych i przewidywanych kroków, jakie zostały lub mogą zostać podjęte przeciwko tej osobie, biorąc pod uwagę jej poglądy i odczucia. Tylko w takim zakresie może mieć znaczenie ogólna sytuacja społeczno-prawna i polityczno-ekonomiczna kraju pochodzenia cudzoziemca." Zdaniem Rady postępowanie w sprawie wnioskodawcy prowadzone było właściwie w oparciu o dostępne możliwości ustalenia stanu faktycznego i odpowiednio zastosowane przepisy zarówno prawa materialnego, jak też postępowania administracyjnego. Organ I instancji podjął wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes strony. Wnioskodawca miał też niczym nieograniczone możliwości przedstawienia wszystkich dowodów i okoliczności w sprawie oraz zgłoszenia ewentualnych dodatkowych żądań lub wniosków zgodnie z treścią art. 10 Kpa. W związku z tym za chybione należy uznać zarzuty naruszenia przez organ orzekający przepisów art. 1 Konwencji Genewskiej dotyczącej statusu uchodźców z 1951 roku, a także art. 7, art. 8, art. 77 i art. 107 par. 3 Kpa. Wobec powyższego Rada do Spraw Uchodźców uznała, że decyzja Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców o odmowie nadania statusu uchodźcy oraz udzielenia ochrony uzupełniającej i wydaleniu z terytorium RP wobec braku przesłanek dla udzielenia zgody na pobyt tolerowany jest właściwa, została wydana zgodnie z prawem i wyczerpująco uzasadniona zgodnie z dyspozycją przepisu art. 107 par. 3 Kpa. Ponadto, Rada do Spraw Uchodźców uznała, że orzeczenie w zaskarżonej decyzji w zakresie zakazującym ponownego wjazdu na terytorium RP i państw obszaru Schengen przez okres 6 miesięcy pozbawione jest podstawy prawnej. Organ I instancji rozstrzygając o zakazie wjazdu na terytorium RP powołał się na przepis art. 48 ust. 3 ustawy o ochronie, zgodnie z którym do postępowania w sprawie nadania statusu uchodźcy, w części dotyczącej orzeczenia o wydaleniu, stosuje się przepisy ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2011 r. Nr 264, poz. 1573 ze zm.) dotyczące postępowania w sprawie wydalenia. Powyższy przepis wskazuje, zdaniem Rady do Spraw Uchodźców, iż odesłanie zawarte w ustawie o ochronie dotyczy tylko przepisów proceduralnych, dotyczących samego przebiegu postępowania, takich jak zawarte w art. 90a ustawy o cudzoziemcach sposoby przekazywania decyzji, czy zawarte w art. 93a zasady dotyczące tłumaczenia podstawy prawnej decyzji na język zrozumiały dla cudzoziemca. Przepis ten nic jednak nie mówi o stosowaniu przepisów materialno-prawnych, czyli takich, które kształtują sytuację prawną ich adresata. Taki charakter ma zawarty w art. 90 ust. 1 pkt 4 nakaz orzekania w decyzji o wydaleniu o zakazie ponownego wjazdu na terytorium RP. Przepis art. 90 ust. 1 pkt 4 ustawy o cudzoziemcach jest przepisem prawa materialnego, gdyż wyraźnie wskazuje kto, w jakich okolicznościach jak powinien się zachować. Dlatego odesłanie zawarte w przepisie art. 48 ust. 3 ustawy o ochronie, jako że dotyczy jedynie stosowania przepisów proceduralnych, nie odnosi się do przepisu prawa materialnego, jakim jest przepis art. 90 ust. 1 pkt 4 ustawy o cudzoziemcach. Niedopuszczalne byłoby w tym przypadku stosowanie wykładni rozszerzającej, gdyż przeczyłaby ona literalnemu brzmieniu przepisu, które nie budzi wątpliwości. Sama ustawa o cudzoziemcach również nie zawiera żadnego przepisu, który przewidywałby orzekanie o zakazie wjazdu na terytorium RP w decyzjach o odmowie nadania statusu uchodźcy. Z tego powodu, za błędne rozumowanie uważa Rada do Spraw Uchodźców stwierdzenie, że wobec powyższego, określenie okresu zakazu wjazdu pozostawione zostało uznaniu Szefa. Trzeba bowiem zauważyć, iż w świetle brzmienia art. 7 Konstytucji RP i zawartej w nim zasady praworządności organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Dlatego nie można domniemywać kompetencji organu administracji publicznej (w tym przypadku Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców) wtedy, gdy nie została ona wyraźnie temu organowi przypisana. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na ww. decyzję Rady z dnia 27 maja 2013r. wniósł I. A., zarzucając, iż decyzja została wydane z naruszeniem prawa. Skarżący podnosi, że organ administracji nie wyjaśnił wszystkich istotnych okoliczności faktycznych, zaś samo rozstrzygnięcie jest niezgodne z prawem. W skardze zarzucono naruszenie art. 1 Konwencji Genewskiej z 1951r. dotyczącej statusu uchodźców oraz Protokołu Nowojorskiego z 1967r. poprzez przyjęcie, że skarżący nie jest uchodźcą. Podniesiono także kwestię naruszenia przepisów postępowania administracyjnego poprzez niewyjaśnienie sprawy w jej całokształcie. Odpowiadając na skargę Rada do Spraw Uchodźców wniosła o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w zaskarżonym rozstrzygnięciu. Zarzuty dotyczące zaskarżonej decyzji zostały rozwinięte w piśmie procesowym pełnomocnika skarżącego z dnia 18 grudnia 2013r. W piśmie tym wskazano na naruszenie art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1 oraz art. 97 ustawy z dnia 13 czerwca 2003r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej poprzez błędną wykładnie przepisów i bezpodstawne uznanie, że skarżący nie spełnia przesłanek do objęcia ochroną międzynarodową. W piśmie procesowym podniesiono również kwestię naruszenia przepisów postępowania administracyjnego tj. art. 7, art. 77, art. 107 § 3 i 80 k.p.a.. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153 poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, iż w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji orzekające w sprawie nie naruszyły prawa w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Stosownie zaś do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.) -zwanej dalej p.p.s.a., Sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że w granicach danej sprawy Sąd dokonuje oceny zgodności zaskarżonego aktu z przepisami prawa, bez względu na zarzuty podniesione w skardze. Rozpoznając skargę w świetle wyżej wskazanych kryteriów należy uznać, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Sąd stwierdza, że postępowanie w rozpoznawanej sprawie zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami prawa. Zebrany materiał dowodowy został oceniony w sposób prawidłowy, wyciągnięto z niego logiczne wnioski, które znalazły się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W pierwszej kolejności należy podkreślić, że podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 13 czerwca 2003r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2012r. poz 680) - cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. A contrario artykuł 19 ust. 1 pkt 1 wskazanej ustawy stanowi, iż cudzoziemcowi odmawia się nadania statusu uchodźcy jeżeli nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem w kraju pochodzenia. W tym miejscu Sąd wyjaśnia, iż zgodnie z art. 1 lit. A pkt 2 Konwencji dotyczącej statusu uchodźców sporządzonej w Genewie 28 lipca 1951 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 515 ze zm.) - uchodźcą jest osoba, która na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodu swojej rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub z powodu przekonań politycznych, przebywa poza granicami państwa, którego jest obywatelem i nie może lub nie chce z powodu tych obaw korzystać z ochrony tego państwa. Konwencja zawiera więc zamknięty katalog przyczyn, które uzasadniają nadanie statusu uchodźcy i nie obejmuje on ofiar wojen, klęsk żywiołowych, głodu, sytuacji rodzinnej, braku pracy i możliwości nauki, czy biedy. Uchodźcą jest więc osoba, która spełnia kryteria zawarte w przytoczonej definicji, a której kluczowy element stanowi "uzasadniona obawa przed prześladowaniem", wskazujący podstawowe cechy uchodźcy. Definicja ta posługuje się elementem subiektywnym, albowiem "obawa" jest odczuciem indywidualnym, stanem umysłu osoby ubiegającej się. Pojęciu "obawa" towarzyszy określenie "uzasadniona", a to oznacza, że nie tylko stan uczuć osoby zainteresowanej decyduje o statusie uchodźcy, lecz że musi on zostać potwierdzony przez ocenę sytuacji obiektywnej. Ustalenie statusu uchodźcy wymaga przede wszystkim oceny oświadczeń ubiegającego się. Oświadczenia te nie mogą być jednak rozważane w oderwaniu od sytuacji, która je określa. Termin "uzasadniona obawa" łączy zatem element subiektywny i obiektywny, i oba - jak wskazane zostało w Podręczniku "Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy" Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do Spraw Uchodźców (Genewa, styczeń 1992 r.) - muszą być brane pod uwagę w procedurze ustalania statusu. Ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniem jest uzasadniona, musi być więc dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno-prawnej i polityczno-ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy. W związku z powyższym Sąd podzielił w pełni argumentację organów administracyjnych, że wnioskodawcy nie przysługuje status uchodźcy. Wnioskodawca wraz ze swoją żoną i dziećmi są raczej migrantami ekonomicznymi, poszukującymi lepszego życia, a nie uchodźcami potrzebującymi ochrony drugiego bezpiecznego kraju, czy osobami, które powinny być chronione przed wydaleniem. W toku postępowania administracyjnego wnioskodawca zmieniał swoje zeznania. Początkowo wynikało z nich, że opuszczenie kraju pochodzenia spowodowane było panującą tam biedą, dopiero później wnioskodawca rozbudował zeznania o obawę przed prześladowaniami. Stwierdzenie przez wnioskodawcę, że w początkowych zeznaniach nie podał prawdy ponieważ bał się, że zeznania te zostaną udostępnione władzom [...] – są dla Sądu niezrozumiałe i mało wiarygodne. W związku z tym przyjęcie przez organy administracji, iż skarżący (wraz z żoną) opuścił kraj pochodzenia z innych przyczyn niż ujęte w Konwencji Genewskiej i w ustawie o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP było prawidłowe. W konsekwencji powyższych ustaleń należy również stwierdzić, iż w sprawie brak jest podstaw do przyjęcia, że po powrocie do [...] skarżący zostanie zatrzymany, poddany torturom, nieludzkiemu czy poniżającemu traktowaniu albo karaniu, bądź też jego powrót stworzy poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla jego życia lub zdrowia. Skoro bowiem władze [...] pozwalały skarżącemu ( i jego rodzinie ) podróżować poza granice kraju na podstawie wydanego przez te władze paszportu, to tym bardziej aktualnie, gdy sytuacja w [...] jest stabilniejsza skarżący nie będzie narażony na wymienione zagrożenia. Tak więc wobec braku rzeczywistej obawy wystąpienia powyższych okoliczności przyjąć należy, iż w niniejszej sprawie nie wystąpiły przesłanki, o których mowa w art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP uzasadniające udzielenie ochrony uzupełniającej. W ocenie Sądu brak jest również w sprawie przesłanek do zastosowania w sprawie art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, do analizy których organ administracji publicznej zobowiązany jest na podstawie art. 48 ust. 1 pkt 2, zgodnie z którymi cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczpospolitej polskiej gdy jego wydalenie: - mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.; - naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 120, poz. 526 oraz z 2000 r. Nr 2, poz. 11), w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu. Dla uznania istnienia przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany, zgodnie z kryteriami zawartymi w art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, niezbędne są poważne podstawy do stwierdzenia, że osoba, o którą chodzi, znajdzie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia wymienionych w cytowanym artykule zagrożeń w kraju, do którego ma być wydana lub ma wrócić. Sama możliwość wystąpienia zagrożenia nie jest wystarczająca. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby prawo do życia skarżącego, czy jego bliskich, było zagrożone ze strony władz kraju pochodzenia. Sąd zauważa również, że informacje dotyczące aktualnej sytuacji w [...] wskazują, że obecna sytuacja jest wprawdzie trudna, ale ewentualne działania naruszające prawa człowieka nie są skierowane na ogół ludności cywilnej. Potwierdza to stanowisko Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców zawarte w "Tymczasowych wytycznych dotyczących oceniania potrzeby udzielania ochrony międzynarodowej ubiegającym się o status uchodźcy osobom pochodzącym w wchodzącej w skład [...]". UNHCR nie zaleca już, by wnioski azylowe składane przez osoby pochodzące z [...] rozpatrywane były w oparciu o przesłankę, że w [...] panuje powszechna przemoc. Zakrojone na szeroką skalę akcje wojskowe zostały faktycznie zakończone, liczba starć zbrojnych wyraźnie zmniejszyła się w ostatnich latach i ogólnie zasięg oraz intensywność konfliktu zmalała. Poprawa ogólnej sytuacji w dziedzinie bezpieczeństwa, powiązana z zakończonymi już, jak i toczącymi się federalnymi i lokalnymi programami odbudowy, umożliwiła powrót do domu znaczącej liczbie wewnętrznych uchodźców". Odnosząc się do zarzutów skargi dotyczących naruszenia zasad postępowania administracyjnego Sąd stwierdza, iż materiał dowodowy, zgodnie z art. 7 i 77 k.p.a., został zebrany i rozpatrzony wnikliwie, co znalazło wyraz w uzasadnieniach decyzji obu instancji spełniających wymogi art. 107 § 3 k.p.a. Organ zasadnie przyjął także, jak wymaga art. 80 k.p.a., na podstawie całokształtu materiału dowodowego zebranego w sprawie, iż strona skarżąca nie wykazała faktów czy okoliczności mogących uzasadniać jego obawę przed indywidualnym prześladowaniem z przyczyn wymienionych w art. 13 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. Prawidłowo również zadaniem Sądu organ uznał, że w sprawie niezasadne byłoby udzielenie innych form ochrony określonych w ustawie o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (poza statusem uchodźcy). Mając na uwadze przedstawiony stan faktyczny sprawy, Sąd stwierdza, iż organ dokonał dokładnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, uzasadnił podstawę prawną wskazaną w decyzji i dokonując właściwej interpretacji przepisów wydał decyzję zgodną z prawem. Z tych względów, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r., poz. 270), należało oddalić skargę jako niezasadną. Wynagrodzenie za nieopłaconą pomoc prawną udzieloną z urzędu zasądzono na podstawie art. 250 p.p.s.a. w związku z § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c i § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło