IV SA/Wa 2461/05

WyrokWSA w Warszawie2006-06-23

Skład orzekający: Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Alina Balicka, Małgorzata Miron

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo umorzył postępowanie w sprawie rozgraniczenia nieruchomości i przekazał sprawę do rozpoznania sądowi powszechnemu, gdy strony nie zawarły ugody co do przebiegu granicy, a ustalenie jej przebiegu na podstawie zebranych dowodów nie było jednoznaczne?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej prawidłowo umorzył postępowanie w sprawie rozgraniczenia nieruchomości i przekazał sprawę do rozpoznania sądowi powszechnemu, ponieważ nie doszło do zawarcia ugody między stronami, a ustalenie przebiegu granicy na podstawie zebranych dowodów nie było jednoznaczne. W takiej sytuacji, gdy brak jest podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości, organ jest zobowiązany do umorzenia postępowania administracyjnego i przekazania sprawy sądowi powszechnemu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi I. Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S., która utrzymała w mocy decyzję Burmistrza Miasta G. umarzającą postępowanie w sprawie rozgraniczenia nieruchomości. Postępowanie zostało umorzone z powodu braku ugody między stronami oraz niemożności jednoznacznego ustalenia przebiegu granicy na podstawie zebranych dowodów. Skarżący I. Z. podniósł, że wytyczona granica istnieje od lat i nabył własność terenu przez zasiedzenie, a także zarzucił brak prawidłowego powiadomienia o wizji lokalnej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec (spr.), Sędziowie sędzia WSA Alina Balicka, sędzia WSA Małgorzata Miron, Protokolant Dominik Nowak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 czerwca 2006 roku sprawy ze skargi I. Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] października 2005 r. nr [...] w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości oddala skargę Zaskarżoną do Sądu Administracyjnego decyzją z dnia [...].10.2005 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Miasta G. z dnia [...].08.2004 r. umarzającą postępowanie administracyjne w sprawie rozgraniczenia nieruchomości o nr ew. [...] i [...] położonych w G. i przekazał sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w G. Z wnioskiem o rozgraniczenie wystąpiła J. W., właścicielka działki o nr ew. [...]. Uprawniony geodeta przekazał Burmistrzowi dokumentację wraz ze sporządzoną opinią. Burmistrz Miasta G. w uzasadnieniu swej decyzji zaznaczył, że I. Z., właściciel działki o nr ew. [...], nie złożył oświadczenia dotyczącego przebiegu granic, odmówił udziału w czynnościach ustalenia granic i zabronił wstępu na swoją działkę. Z protokołu granicznego sporządzonego przez geodetę wynika, że na całym odcinku granicy pomiędzy przedmiotowymi działkami nie został ustalony przebieg granicy pomimo nakłaniania stron do zawarcia ugody. Nie doszło także do ustalenia granicy na podstawie zebranych dowodów, gdyż jest kilka wersji przebiegu granic. Ze wskazanych powodów organ I instancji uznał, iż nie ma podstaw do rozgraniczenia nieruchomości w oparciu o art. 33 ust. 1 ustawy z dnia 17.05.1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2000 r., nr 100, poz. 1086 ze zm.). Organ odwoławczy utrzymując w mocy kontrolowane rozstrzygnięcie stwierdził, że I. Z. dwukrotnie nie odbierał wysyłanych wezwań do stawienia się na gruncie w dniach 8.04.2005 r. oraz 11.05.2005 r. (pierwsze z 25.03.2005 r., powtórnie awizowane 5.04.2005 r. oraz ponowne wezwanie z 16.04.2005 r., powtórnie awizowane 26.04.2005 r.). Nadto zarówno z opinii technicznej, jak i protokołu granicznego wynikało, że dodatkowo o terminie wizji na gruncie został on powiadomiony przez geodetę telefonicznie. W efekcie I. Z. stawił się na gruncie w wyznaczonym terminie, ale nie okazał dowodu osobistego, nie zezwolił na wejście na swój grunt oraz nie podpisał protokołu granicznego. Ustalenia poczynione przez geodetę w zakresie pkt. oznaczających granicę użytkowania - spokojnego stanu posiadania wyznaczają m. in. odcinki [...],[...],[...], natomiast wg wnioskodawczyni na tym odcinku granicę wyznaczają odcinki [...], [...], [...]. J. W. nie przyjęła granic z operatu modernizacji ewidencji gruntów, w efekcie Starostwo Powiatowe w G. powiadomiło ją, iż granica między przedmiotowymi działkami jest sporna i tak będzie oznaczona w ewidencji gruntów. Samorządowe Kolegium zauważyło także, iż w efekcie modernizacji gruntów zmianie uległy powierzchnie obu tych działek (działka wnioskodawczyni zmniejszyła się, a działka I. Z. zwiększyła powierzchnię). Wobec faktu braku woli zawarcia ugody przez zainteresowane strony oraz rozbieżnego ustalenia przebiegu granicy w oparciu o dokumenty oraz twierdzenia wnioskodawczyni organ odwoławczy potwierdził, iż spełnione zostały przesłanki do umorzenia postępowania rozgraniczeniowego przed organami administracji i przekazania sprawy do rozpatrzenia sądowi powszechnemu. Zarówno w odwołaniu jak i w skardze I. Z. podniósł, iż wytyczona na gruncie granica powstała w wyniku ogrodzenia obu nieruchomości i istnieje od lat 30-tu. Z tego względu stwierdził, iż w myśl art. 172 § 2 Kc nawet jako posiadacz w złej wierze nabyłby własność spornego terenu. Wskazane okoliczności, jego zdaniem, winny prowadzić do umorzenia tego postępowania rozgraniczeniowego. W odwołaniu zarzucił także brak prawidłowego powiadomienia go o terminie przeprowadzenia wizji lokalnej oraz brak starań organu zmierzających do umożliwienia mu wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów. Zauważył także, iż wydano szereg decyzji pozwalających na budowę obiektów na obu tych nieruchomościach, w tym w ostrej granicy i poprzednicy prawni wnioskodawczyni nigdy nie kwestionowali przebiegu tej granicy wzdłuż istniejącego od wielu lat ogrodzenia. Nadto zauważył, iż wbrew twierdzeniom Samorządowego Kolegium jego działka zawsze miała większą powierzchnię taką jak ustalona po modernizacji gruntów. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. wniosło o jej oddalenie i podtrzymało argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje. Skarga nie może zostać uwzględniona, nie jest bowiem oparta na uzasadnionych podstawach. Jak stanowi art. 29 ustawy z dnia 17.05.1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne rozgraniczenie nieruchomości ma na celu ustalenie przebiegu ich granic przez określenie położenia punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów. Rozgraniczenie może być dokonywane na wniosek strony, jak miało to miejsce w niniejszej sprawie lub z określonych przypadkach z urzędu. Z art. 33 ust. 1 tej ustawy wynika, iż jest możliwe wydanie decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości nawet, gdy zainteresowani właściciele nieruchomości nie zawarli ugody co do przebiegu granicy, jeżeli można było ustalić (jednoznacznie) jej przebieg na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron. W niniejszej sprawie sytuacja taka nie miała miejsca. Z ustaleń dokonanych przez geodetę wynika bowiem, że granica ta przebiegać powinna przez punkty 7 i 8, natomiast wnioskodawczyni J. W. twierdziła, iż winna przebiegać nieco w głębi działki nr [...] przez punkty [...], będące rzutem gzymsu i wiszącej na nim rynny. Należy zauważyć, że skarżący od początku nie brał czynnego udziału w ustaleniach geodety zmierzających do rozgraniczenia działek o nr ew. [...] i [...] położonych w G. Wbrew jego twierdzeniu zawartemu w odwołaniu, o wezwaniu do stawienia się na gruncie został prawidłowo powiadomiony i to dwukrotnie wskazano mu terminy (oba zawiadomienia dwukrotnie awizowane), nadto o fakcie tym był powiadomiony telefonicznie przez geodetę. Ostatecznie podczas czynności geodety był obecny na swej działce, jednakże zabronił geodecie wejścia na swą działkę oraz odmówił podpisania protokołu granicznego, nie chciał także zawrzeć aktu ugody. Na rozprawie przed Sądem Administracyjnym potwierdził, że w jego przekonaniu granica jest bezsporna, a ewentualne różnice w jej przebiegu i tak już zasiedział. Geodeta uwzględniając zebraną dokumentację stwierdził, że granica ta nie pokrywa się z przebiegiem istniejącego ogrodzenia, pkt. [...] znajduje w głębi zabudowania wzniesionego w ostrej granicy na działce skarżącego. Nadto geodeta w oparciu o istniejącą dokumentację przyjął, że granicę użytkowania -spokojnego stanu posiadania wyznaczają m. in. odcinki [...],[...],[...], natomiast wg wnioskodawczyni na tym odcinku granicę wyznaczają odcinki [...],[...],[...]. Wobec braku jednoznacznego ustalenia przebiegu przedmiotowej granicy Burmistrz Miasta G. trafnie uznał, że spór co do przebiegu linii granicznych istnieje, nie doszło do zawarcia ugody oraz nie ma podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości. Taki stan sprawy obligował Burmistrza do umorzenia postępowania administracyjnego w tym przedmiocie i przekazania sprawy z urzędu do rozpoznania w postępowaniu nieprocesowym sądowi powszechnemu. Należy przy tym zaznaczyć, że w postępowaniu tym nie mógł być brany pod uwagę fakt długotrwałego posiadania ogrodzonego terenu przez skarżącego, w sytuacji gdy nie doszło do zawarcia ugody. Kwestie te będzie mógł podnosić obecnie w postępowaniu przed sądem powszechnym. Z przytoczonych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) - orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło