IV SA/Wa 2495/12

WyrokWSA w Warszawie2013-04-09

Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Marta Laskowska-Pietrzak, Agnieszka Wójcik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Rada do Spraw Uchodźców prawidłowo oceniła, że skarżący nie spełnia przesłanek do nadania statusu uchodźcy lub udzielenia ochrony uzupełniającej, mimo przedstawionych przez niego dowodów przemocy i prześladowania ze strony grupy zbrojnej w kraju pochodzenia?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając, że organ odwoławczy nie dopełnił obowiązku wszechstronnej i całościowej analizy materiału dowodowego. Rada nie oceniła prawidłowo sytuacji w kraju pochodzenia skarżącego, nie zbadała, czy grupa zbrojna sprawuje realną władzę, ani nie rozważyła możliwości migracji wewnętrznej i wpływu czynników religijnych na obawy przed prześladowaniem. Ponadto, sąd uznał za sprzeczne twierdzenie Rady, że skarżący jest migrantem, podczas gdy zeznania wskazywały na ucieczkę przed przemocą.
Stan faktyczny
Skarżący, obywatel Nigerii, złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy, twierdząc, że był porwany, przetrzymywany i bity przez nielegalną grupę zbrojną w Nigerii z powodu odmowy wstąpienia w jej szeregi. Organy administracji odmówiły nadania statusu uchodźcy i ochrony uzupełniającej, uznając, że obawy skarżącego nie są uzasadnione i że jest on migrantem ekonomicznym. Rada do Spraw Uchodźców utrzymała w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Skarżący zaskarżył decyzję Rady, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i proceduralnego.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Rady do Spraw Uchodźców i stwierdzono, że nie podlega ona wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska (spr.), Sędzia WSA Marta Laskowska-Pietrzak, Sędzia WSA Agnieszka Wójcik, Protokolant st. ref. Marcin Lesner, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 marca 2013 r. sprawy ze skargi I. N. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] sierpnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku. I.N., urodzony 7 maja 1985r,, w B. w Nigerii, obywatel Nigerii narodowości nigeryjskiej, złożył w dniu 24 sierpnia 2010 r., za pośrednictwem Komendanta [...] Oddziału Straży Granicznej, wniosek do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców o nadanie statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej, Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z dnia [...] października 2010 r. odmówił w/w nadania statusu uchodźcy oraz udzielenia ochrony uzupełniającej, orzekając jednocześnie o wydaleniu z terytorium R.P. wobec braku przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany. W dniu 26 października 2010 r. I.N. złożył odwołanie od powyższej decyzji. Rada do Spraw Uchodźców decyzją z dnia [...] stycznia 2012r. uchyliła decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dn. [...].10.2010 r. (nr [...]) i przekazała sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ l instancji. W uzasadnieniu decyzji wskazano m.in., iż istnieją wątpliwości odnośnie prawidłowości przeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony, ponieważ cudzoziemiec "zadeklarował, że włada językiem Ibo, a dodatkowo językiem angielskim, ale tylko w mowie", podczas gdy "przesłuchanie odbyło się w języku angielskim i odnotować trzeba, że duża część z udzielonych odpowiedzi była lakoniczna, albo sprowadzała się do stwierdzenia niewiedzy". W dniu [...] lipca 2012 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją [...] z dnia [...] lipca 2012r. odmówił wnioskodawcy nadania statusu uchodźcy oraz udzielenia ochrony uzupełniającej, orzekając jednocześnie o wydaleniu z terytorium R.P. wobec braku przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany. W uzasadnieniu wskazano m.in., że wnioskodawca opuścił kraj pochodzenia z powodów, które nie stanowią przesłanek do objęcia ochroną międzynarodową. W wyniku 2:aś analizy całości materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, organ I instancji uznał, że nie można wywnioskować aby cudzoziemiec mógł w sposób rzeczywisty i zasadny obawiać się prześladowania w przypadku powrotu do kraju pochodzenia, czy też aby w kraju pochodzenia zaistniały okoliczności mogące stanowić przyczynę prześladowania lub doznania przez cudzoziemca poważnej krzywdy. W dniu 23 lipca 2012 r. I.N. złożył odwołanie od powyższej decyzji, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i objęcie jedną z form ochrony międzynarodowej na terytorium R.P. Strona zarzuciła decyzji naruszenie prawa materialnego, w szczególności: art 13, art 15 i art. 97 ust 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003r, o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 128, poz. 1176 z późń. zm.), jak również naruszenie prawa proceduralnego: art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Decyzją z dnia [...] sierpnia 2012r. Rada do Spraw Uchodźców działając na podstawie art. 19 ust. 1 pkt. 1, art. 20 ust. 1 pkt. 1, art. 48 ust, 2 i art. 89p ust, 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2003 r. Nr 128, poz. 1176 z późn. zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. po rozpatrzeniu odwołania I.N.ur. [...] maja 1985r. ob. Nigerii od decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców nr [...] z dnia [...] lipca 2012r. odmawiającej nadania statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej i udzielenia ochrony uzupełniającej oraz orzekającej o wydaleniu z terytorium Rzeczpospolitej Polskiej wobec stwierdzenia braku przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany orzekła o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji. Zdaniem Rady w rozpatrywanej sprawie wyjaśnienia wnioskodawcy oraz inne dowody wzięte pod uwagę przez organ I instancji przy rozpatrywaniu wniosku cudzoziemca z 24 sierpnia 2010r., nie wykazały, że może żywić on rzeczywistą obawę przed tymi prześladowaniami. Rada zwróciła uwagę, że sam wnioskodawca, zarówno przy składaniu wniosku o nadanie statusu uchodźcy w R.P., jak i w dalszym toku postępowania w sprawie nie składał żadnych wyjaśnień, a także w żaden inny sposób nie podnosił, iż był poddany prześladowaniom w rozumieniu konwencyjnym - kształtującym przesłanki dla ubiegania się o status uchodźcy. W szczególności, wnioskodawca nie był nigdy zatrzymany, poszukiwany, aresztowany, skazany, poddany działaniom o charakterze szykan, prześladowań tak fizycznych, jak i psychicznych. Cudzoziemiec nie był ponadto nigdy zaangażowany w działalność polityczną, społeczną czy religijną. I.N., podczas składania wniosku o nadanie statusu uchodźcy w Polsce, a następnie składając wyjaśnienia dot. przyczyn i okoliczności wyjazdu z kraju pochodzenia podczas przesłuchań przeprowadzonych w dniach 30 września 2010 r. oraz 10 lutego 2012r., nie podnosił prześladowań w kraju pochodzenia w rozumieniu "konwencyjnym". Wyjaśniając natomiast przyczyny ubiegania się o nadanie statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej, cudzoziemiec wskazywał, że został poddany przemocy ze strony jeden z grup zbrojnych działających poza porządkiem prawnym (nielegalnych) w obrębie stanu D. Zgodnie z wyjaśnieniami złożonymi przez cudzoziemca, przez powyższą grupę został porwany w związku z odmową przyłączenia się do nich, a następnie przetrzymywany w zamknięciu oraz bity. Wedle wyjaśnień cudzoziemca, udało mi się uciec z niewoli u tejże grupy zbrojnej i wyruszyć do Europy z pomocą misjonarzy. Analizując zeznania cudzoziemca, Rada wyraziła przekonanie, iż nie można uznać żywionych przez cudzoziemca obaw w odniesieniu do hipotetycznych działań lokalnej grupy rebelianckiej, gdyż podmiot ten działa poza porządkiem prawnym kraju pochodzenia strony i nie ma podstaw dla przyjęcia, że kraj pochodzenia ochrony przed - hipotetycznymi - działaniami tego typu podmiotu cudzoziemcowi by nie zapewnił. W tym kierunku wypowiada się jednoznacznie linia orzecznicza: "problemy ze strony sąsiadów i obcych ludzi nie mogą stanowić wystarczającej przesłanki do nadania statusu uchodźcy. Nie mają one charakteru prześladowań ze strony władz, ani prześladowań, przed którymi władze nie byłyby w stanie zapewnić obywatelowi należytej ochrony" (por. wyrok NSA z 23 lutego 2003r., sygn. akt V SA 1648/99). A zatem, jeżeli cudzoziemiec nie wystąpił o ochronę do właściwych organów w kraju pochodzenia, to nie; można uznać działań skierowanych przeciwko niemu przez osoby trzecie za noszące cechy prześladowania w rozumieniu konwencyjnym. Rada podkreśliła, iż kraj pochodzenia strony charakteryzuje możliwość migracji wewnętrznej a istnienie przesiedlenia - w przypadku zjawisk dyskryminacji lub nawet prześladowań - w Inny rejon kraju (w przypadku cudzoziemca - poza stan D.) jest skutecznym mechanizmem, dzięki któremu wnioskodawca nie musiałby poszukiwać ochrony międzynarodowej narażając się tym samym na uchodźstwo, rozłąkę z krajem urodzenia, własną kulturą i tradycją. Odnosząc się w końcu do sytuacji panującej w kraju pochodzenia, według wiarygodnych źródeł (por. Raport Arnnesty International z roku 2010 i 2011 odnośnie do stanu przestrzegania praw człowieka w Nigerii - "Nigeria - Amnesty International Report 2010. Human Rights in Federal Republic of Nigeria 2010", "Nigeria - Amnesty International Report 2011. Human Rights in Federal Republic of Nigeria 2011"), jest nacechowana poważnymi naruszeniami podstawowych praw człowieka, lecz dotyczy to osób prowadzących aktywne działania w życiu politycznym lub religijnym, względnie osób zaangażowanych w działania zorganizowanej przestępczości. Zdaniem Rady zależy podkreślić, iż sytuacja panująca w stanie D., w którym zamieszkiwał cudzoziemiec, ulega istotnej poprawie w związku z amnestią ogłoszoną przez władze wobec uczestników grup zbrojnych operujących w tymże stanie. W wyniku amnestii znacząco ograniczona została działalność paramilitarnych organizacji występujących przeciw władzom, a podkreślenia wymaga również fakt, iż władze nigeryjskie prowadzą szerokie działania na rzecz poprawy sytuacji ludności zamieszkującej rejon delty N., co dodatkowo wpływa na ograniczenie aktywności grup występujących przeciw władzom. Rada do Spraw Uchodźców stwierdziła, iż zeznania cudzoziemca składane w toku postępowania były wiarygodne, spójne i logiczne, jednakże nie prowadzą do rozpoznania przesłanek dla objęcia ochroną międzynarodową na terytorium R.P., lecz konstatacji, iż aplikant jest migrantem, a nie uchodźcą. Mając na względzie powyższe, Rada nie uznała obaw wskazywanych przez cudzoziemca, stwierdzając iż rzeczywistą obawą wnioskodawcy są trudności natury prywatnej o charakterze ekonomicznym, które należy w pełni rozumieć i z którymi można w przedmiotowej sprawie sympatyzować, lecz które to nie stanowią przesłanek do objęcia ochroną międzynarodową. Rada wyraziła zatem przekonanie, iż należy podzielić ocenę organu I instancji, że w okolicznościach w jakich znajduje się wnioskodawca trudno dopatrzeć się czynników uzasadniających doznawanie prześladowań czy realną obawę przed jakimikolwiek prześladowaniami po powrocie do kraju. Tym samym Rada do Spraw Uchodźców odrzuciła zarzut naruszenia, przez organ I instancji art. 13 ustawy z dnia 13 czerwca 2003r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Rada wyraziła także swoje przekonanie, iż nie został naruszony, wskazywany przez cudzoziemca, art. 15 ww. ustawy. Cudzoziemiec nie uwiarygodnił w żaden sposób zaistnienia zindywidualizowanych przesłanek rzeczywistego ryzyka doznania poważnej krzywdy w przypadku swojego powrotu do kraju pochodzenia. Wobec wnioskodawcy nie toczyło i nie toczy się żadne postępowanie karne, nie był i nie jest również poszukiwany przez władze kraju pochodzenia, zaś prawdopodobieństwo ewentualnych działań wobec cudzoziemca przez lokalną grupę zbrojną, która miała porwać i więzić wnioskodawcę uprzednio, Rada ocenia jako wysoko wątpliwie lub wykluczone, szczególnie, iż cudzoziemiec mógłby zamieszkać w innej części stanu D. lub innym stanie Nigerii. Według Rady, postępowanie prowadzone przez organ I instancji dało podstawy do przekonywującego stwierdzenia, że w rozpatrywanym przypadku nie wchodzą w rachubę przesłanki do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany. W ocenie Rady wykluczono bowiem istnienie tak ryzyka wydalenia jedynie do kraju, "w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego " (art. 97 ust. 1 pkt 1), jak i wydalenia, które "naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950r. (art. 97 ust 1 pkt 1a). Rada nie podzieliła też zarzutów odwołania skierowanych pod adresem postępowania organu I instancji. Pismem z dnia 5 października 2012r. I.N. skierował na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 13, art. 15 oraz art. 97 ust. 1 pkt i ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej poprzez uznanie, że skarżący nie spełnia przesłanek określonych w tych przepisach, 2. naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art, 7, art. 6, art, 77 oraz art. 80 k.p.a. poprzez niewłaściwe i niewyczerpujące przeprowadzenie postępowania dowodowego oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez wadliwe uzasadnienie decyzji. Wobec powyższego skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz utrzymanej nią w mocy decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. W uzasadnieniu skarżący wskazał, iż spełnia przesłanki do objęcia go jedną z form ochrony. Podkreślił, iż opuścił Nigerię z powodu działań "N.". Członkowie, tej paramilitarnej organizacji próbowali zmusić go do wstąpienia w ich szeregi. Nie zgodził się na to, w skutek czego został wraz z innymi mężczyznami wywieziony i uwięziony w buszu. Tam stosowano wobec nich przemoc psychiczną i fizyczną: był bity i przetrzymywany w nieludzkich warunkach. Sytuacja ta miała miejsce w roku 2010r., w ramach trwającego w Nigerii konfliktu w D. Skarżącemu oraz kilku innym osobom udało się uciec z kraju pochodzenia z pomocą misjonarzy. Skarżący podkreślił, iż zgodnie z tym co oświadczył podczas przesłuchania w trakcie prowadzonego postępowania członkowie "N." pochodzą zarówno z grup etnicznych I. jak U. Przed ucieczką z Nigerii skarżący był zmuszany do wstąpienia do tej organizacji, i nie tylko z uwagi na moją płeć, ale przede wszystkim z uwagi na przynależność do tej samej grupy społecznej co członkowie "N.". Dodatkowo skarżący podkreślił, iż jego uzasadnione obawy przed prześladowaniem wynikają z nie tylko z przynależność do grupy etnicznej I., ale także do społeczności, jaką są mężczyźni. Płeć jest cechą wrodzony której posiadanie dla mężczyzny w D. stanowi wyraźną podstawę do członkostwa w paramilitarnych grupach przestępczych. Odmowa przez mężczyznę członkostwa w tejże, może narazić nie tylko na prześladowanie, ale i śmierć. Ponadto skarżący podkreślił, iż nie ma najmniejszych wątpliwości, że "N." jest jedną z agresywnych grup zbrojnych działających w D. ich działalność, która była skierowana, także skarżącego, bez wątpienia nosi znamiona prześladowania w rozumieniu zarówno ustawy o udzielaniu ochrony, jak i Konwencji. Z powodu odmowy wstąpienia w szeregi tej paramilitarnej grupy był bity i więziony. Stosowano wobec skarżącego zarówno przemoc psychiczną, jak i fizyczną. W skutek pobicia przez członków grupy do dziś posiada wyraźną bliznę na twarzy. Przemoc fizyczna której się wobec niego dopuścili i której bezpośrednim dowodem jest uszkodzenie twarzy, zgodnie z przywołaną powyżej ustawą o udzielaniu ochrony, nosi znamię prześladowania. Pozbawienie życia jest naruszeniem art. 2 Konwencji, a z uwagi na powszechność tych działań, a także fakt zamordowania najbliższego i zgodnie z tradycją najważniejszego członka rodziny, skarżący posiada uzasadnioną obawę o moje życie. Możliwość zamordowania mnie, jak i ponowienia wobec mnie działań, które stanowiły bezpośrednią przyczynę mojej ucieczki z Nigerii, stanowią realne zagrożenie, którego się obawiam. Skarżący podkreślił, iż organ nie wystarczająco wnikliwie zbadał i wyjaśnił ten aspekt, iż "N." jest grupą, która kontrolowała, i mimo amnestii dla jej bojowników, nadal kontroluje znaczne obszary D. Fakt ten, stanowi spełnienie przywołanej powyżej przesłanki dotyczącej podmiotu dopuszczającego się prześladowania i uzasadnionej obawy wobec prześladowań których się dopuszcza. Skarżący wskazał, iż w ostatnich tygodniach w nigeryjskiej prasie pojawiają się sygnały świadczące o tym, że pomimo amnestii udzielonej członkom "N.", grupa ta dalej utrzymuje swoje dowództwo i planuje kolejne działania paramilitarne. Zdaniem skarżącego udowodnił on, iż posiada uzasadnioną obawę przed prześladowaniem, objawiającym: się przez przemoc fizyczną i psychiczną, ale także jako poniżające traktowanie. Podkreślił, iż istnieje wobec skarżącego realne ryzyko wykonania przez "N." egzekucji z uwagi na odmowę wstąpienia przez skarżącego w szeregi tej zbrojnej organizacji. Działania tej organizacji, stanowią nie tylko prześladowanie, ale także krzywdę i jednocześnie podstawę do objęcia go ochroną uzupełniającą, zgodnie z ustawą. Skarżący nie zgodził się z decyzją organu, który w swojej decyzji, stwierdził iż nie uwiarygodnił zaistnienia zindywidualizowanego ryzyka doznania poważnej krzywdy w przypadku powrotu do Nigerii. "N.", zgodnie z informacjami, to grupa która w dalszym ciągu utrzymuje swoje dowództwo i planuje kolejne działania paramilitarne, które mogą być wymierzone również wobec skarżącego. Skarżący wskazał, iż nie można się zgodzić się z opinią organu, iż podstawowe naruszenia praw człowieka w kraju jego pochodzenia dotyczą tylko osób prowadzących aktywne działania w życiu politycznym lub religijnym, względnie osób zaangażowanych w działania zorganizowanej przestępczości. Nie jest również uzasadnione stwierdzenie, że działalność grup paramilitarnych nie jest wymierzona w lokalną społeczność i dzięki temu nic skarżącemu obecnie nie grozi w kraju pochodzenia. Mimo wprowadzonego przez rząd programu amnestii, który rzeczywiście przyniósł znaczną poprawę sytuacji w regionie D., w opinii informatorów (z którymi spotkała się w A. delegacja U.), nadal prowadzone są tam operacje wojskowe, sporadycznie dochodzi do porwań dla okupu i aktów terroru. Działanie rządu i prezydenta Nigerii jedynie tymczasowo skłoniło milicjantów do odłożenia broni i zaniechania działań wymierzonych w grupy osób popierające lub milcząco popierające działania rządu. Z powodu nieusuwania pierwotnych skutków konfliktu (niezadowolenia ze skorumpowanej polityki władz), a jedynie tuszowania skutków w postaci amnestii m. in. legalizującej nabycie rzeczy i innych przedmiotów majątkowych w sposób niezgodny z prawem, sytuacja grup M. jest wciąż niestabilna. Skarżący podkreślił, iż jego powrót do Nigerii wiąże się i będzie wiązał z realną obawą o moje życie i zdrowie. Organ nie wziął bowiem pod uwagę narastającego konfliktu między muzułmanami i chrześcijanami. Powołując się na publikacje prasowe skarżący wskazał, iż B. H. prowadzi nie tylko "wojnę religijną" krzewiąc radykalną formę islamu, ale jako opozycja destabilizuje legalną władzę w celu przyjęcia, władzy w kraju. Oznacza to, że grupa prowadzi prześladowania już nie tylko z powodów religijnych, ale prowadzi terror wobec wszystkich, którzy nie zgadzają się z głoszoną przez nich ideologią oraz nie chcą wstąpić w szeregi B. H. Ponadto w raporcie na rok 2012 Amnesty International zaalarmowała o pogarszającej się sytuacji w kraju, po kwietniowych wyborach prezydenckich, czego organ także nie wziął pod uwagę. Przemoc i ataki o charakterze politycznym 0. religijnym nasilają się, co prowadzi do destabilizacji sytuacji politycznej w kraju, Władze nie są w stanie skutecznie działać przeciwko atakom ze strony B. H., co czyni ich praktycznie bezkarnymi. Policja podejmując próby opanowania pogarszającej się sytuacji, poprzez swoją politykę działań, terroryzuje lokalna ludność, co jeszcze bardziej podsyca atmosferę powszechnych prześladowań obejmujących coraz większe regiony kraju oraz dotyczących już wszystkich grup etnicznych kraju. Zgodnie z informacjami zawartymi w rocznym przeglądzie naruszeń praw związkowych na rok 2012 wydartym przez International Trade Union Confederation pomimo faktu, że Nigeria jest afrykańskim liderem przemysłu naftowego ponad połowa ludności kraju żyje w ubóstwie. Od pewnego czasu sytuacja w kraju, poprzez regulacje prawne oraz naciski rządu na prywatne firmy naftowe, ulega polepszeniu, ale pracownicy boja się o stratę tak mało korzystnych dla nich stanowisk, co powoduje strajki oraz często migracje ludności. Także w tym opracowaniu podkreśla się, że pomimo amnestii z 2009 r. dla zmilitaryzowanych grup D., uzbrojone grupy nadal porywają pracowników firm naftowych oraz niszczą instalacje. Co więcej, zanieczyszczenia środowiska oraz odpady związane z przemysłem naftowym mają coraz większy wpływ na życie ludności lokalnej!, ograniczając jej możliwości wyboru pracy. Odnośnie przesiedleń (i alternatywy ucieczki wewnętrznej) - według raportów N. liczba osób przesiedlonych może dotyczyć miliona osób. Przyczyny to m.in. spory graniczne, lokalna przestępczość, polityczne prześladowania związane z wyborami, konflikty w regionie D., P. S., nadużywanie przemocy przez rządowych funkcjonariuszy walczących przeciwko ekstremistycznym sektom, zmiany klimatyczne oddziałujące na rolnictwo, sezonowe powodzie występujące w północno-wschodniej części kraju, Aktualnym problemem jest również rywalizacja o dostęp do, ziemi, zdarza się często, że rdzenna ludność zajmująca się na danych obszarach rolnictwem, odmawia prawa do korzystania z ziemi ludności napływowej. Spory te często podsycane są wyznaniami, w szczególności widoczna jest walka wyznawców islamu oraz chrześcijan w północnej i centralnej części kraju. Zdaniem skarżącego w trakcie toczącego się postępowania organ naruszył szereg przepisów kodeksu postępowania administracyjnego tj. art. 7, art.77, art.80 oraz art. 107 § 3. Organ nie zebrał w wystarczającym stopniu materiału dowodowego na temat ogólnej sytuacji bezpieczeństwa i nie rozważył w sposób należyty czy, istnieje w przypadku skarżącego alternatywa ucieczki wewnętrznej - wobec zagrożenia wynikającego z dalszego przebywania w rejonie D. N. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej, przy czym w świetle przepisu § 2 powołanego artykułu, kontrola ta jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo 0. postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz. U. z 2012r. poz. 270 ze zm. zwanej dalej p. p. s. a.). Zarzuty podniesione w skardze, dotyczące naruszenia przepisów postępowania, okazały się zadane. W ocenie Sądu zgodzić należy się ze skarżącym, iż organ z naruszeniem art. 7, 77 k.p.a. nie wyjaśnił czy skarżący spełnia przesłanki do uzyskania statusu uchodźcy lub innej formy ochrony międzynarodowej w RP. Przedmiotem skargi jest decyzja Rady do Spraw Uchodźców utrzymująca w mocy decyzję Szefa Urzędu do spraw Cudzoziemców o odmowie nadania skarżącemu statusu uchodźcy w RP, odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany oraz wydaleniu z RP. W uzasadnieniu tej decyzji organ pierwszej instancji szczegółowo opisał stan faktyczny sprawy i odniósł go do poszczególnych form ochrony międzynarodowej. Obowiązku tego nie dopełnił natomiast organ odwoławczy, mimo tego, że wniesienie odwołania od rozstrzygnięcia podjętego przez organ pierwszej instancji, zobowiązywało go do ponownego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy. Na organie odwoławczym ciąży bowiem obowiązek dokonania wszechstronnej i całościowej analizy oraz oceny zebranego przez organ pierwszej instancji materiału dowodowego, ustalenia czy w sprawie zastosowano prawidłową podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia, a także zbadanie zasadności zarzutów podniesionych w odwołaniu. Kompetencje orzecznicze organu odwoławczego nie sprowadzają się przy tym tylko do kontroli zasadności zarzutów podniesionych w stosunku do decyzji organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy zobowiązany jest bowiem stosownie do art. 80 k.p.a. do dokonania oceny sprawy na podstawie całokształtu materiału dowodowego oraz uzasadnienia rozstrzygnięcia zgodnie z treścią art. 107 § 3 k.p.a. Trzeba także wskazać, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym utrwalił się pogląd, że do uznania, iż zasada dwuinstancyjności postępowania administracyjnego została zrealizowana nie wystarcza stwierdzenie, że w sprawie zapadły dwa rozstrzygnięcia dwóch organów różnych stopni. Nieodzowne jest również, aby rozstrzygnięcia te zostały poprzedzone przeprowadzeniem przez każdy z tych organów postępowania umożliwiającego osiągniecie celów, dla których postępowanie to jest prowadzone. Zasady dwuinstancyjności postępowania, o której mowa w art. 15 k.p.a. nie można zatem rozumieć w sposób formalny (por. wyroki NSA: z dnia 22 marca 1996 r. sygn. akt SA/Wr 1996/95 - lex nr 27873, oraz z dnia 12 listopada 1992 r. sygn. akt V SA/WA 721/92 - lex nr 10341). Identyczne stanowisko prezentuje także nauka prawa jednoznacznie wskazując, że zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego organ odwoławczy obowiązany jest ponownie rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę rozstrzygniętą decyzją organu I instancji (por. m.in. komentarz do art. 138 k.p.a. pod redakcją, B. Adamiak i J. Borkowskiego). Skarżący wyjaśniając przyczyny ubiegania się o nadanie statusu powoływał się na doznaną przemoc jakiej doświadczył ze strony jeden z grup zbrojnych działających poza porządkiem prawnym (nielegalnych) w obrębie stanu D. Zgodnie z wyjaśnieniami złożonymi przez cudzoziemca, przez powyższą grupę został porwany w związku z odmową przyłączenia się do niej, był następnie przetrzymywany w zamknięciu oraz bity. Wedle wyjaśnień cudzoziemca, udało mu się uciec z niewoli u tejże grupy zbrojnej i wyruszyć do Europy z pomocą misjonarzy. Skarżący podkreślał, iż boi się powrotu do kraju albowiem ugrupowanie to pełni na obszarze D. realną władzę i na skarżącym wobec odmowy dołączenia do tej grupy paramilitarnej grozi śmierć. Analizując zeznania cudzoziemca, Rada wyraziła przekonanie, iż nie można uznać żywionych przez cudzoziemca obaw w odniesieniu do hipotetycznych działań lokalnej grupy rebelianckiej, gdyż podmiot ten działa poza porządkiem prawnym kraju pochodzenia strony i nie ma podstaw dla przyjęcia, że kraj pochodzenia ochrony przed - hipotetycznymi - działaniami tego typu podmiotu cudzoziemcowi by nie zapewnił. Zajmując powyższe stanowisko jednak Rada w ogóle nie oceniła sytuacji w kraju pochodzenia skarżącego, nie podjęła działań mających na celu wyjaśnienie czy grupa "N." mimo, iż działa poza porządkiem prawnym sprawuje na obszarze D. realną władzę. Twierdzenia Rady, iż podstawowe naruszenia praw człowieka w kraju jego pochodzenia dotyczą tylko osób prowadzących aktywne działania w życiu politycznym lub religijnym, względnie osób zaangażowanych w działania zorganizowanej przestępczości, są gołosłowne i nie poparte żadnymi dowodami. Zdaniem skarżącego działalność grup paramilitarnych jest wymierzona w lokalną społeczność. Za niewystarczające uznać również stanowisko Rady, iż sytuacja panująca w stanie D., w którym zamieszkiwał cudzoziemiec, ulega istotnej poprawie w związku z amnestią ogłoszoną przez władze wobec uczestników grup zbrojnych operujących w tymże stanie. W wyniku amnestii znacząco ograniczona została działalność paramilitarnych organizacji występujących przeciw władzom, a podkreślenia wymaga również fakt, iż władze nigeryjskie prowadzą szerokie działania na rzecz poprawy sytuacji ludności zamieszkującej rejon d., co dodatkowo wpływa na ograniczenie aktywności grup występujących przeciw władzom. Skarżący zwraca uwagę, iż w opracowaniu z którego organ czerpał informacje 0. Nigerii, stwierdza się, że "nie i można wykluczyć, że w przyszłości, kiedy proces amnestii zostanie zakończony, a byli bojownicy będą zdani sami na siebie, powrócą- w zetknięciu z trudnymi realiami rynku pracy - do bardziej intratnej działalności przestępczej. Dlatego też w przeciągu najbliższych miesięcy okaże się, na ile skuteczny i trwały jest przeprowadzony proces amnestii. Jego powodzenie, zdaniem niektórych informatorów (z którymi konsultowano niniejsze zagadnienie), wymagałoby również przemiany mentalności byłych bojowników. Ich życie przez kilka ostatnich lat skupione było wyłącznie na walce zbrojnej. W ich przekonaniu wpływy 1. wysoką-pozycję społeczną zdobywa się siłą. Także broń daje im poczucie siły i własnej wartości. Odejście od takiej postawy i rozpoczęcie życia w zupełnie innych realiach może być dla nich niezwykle trudne i z pewnością wymaga czasu." Ponadto w opracowaniu wprost podnosi się, że "kolejnym czynnikiem, mogącym postawić pod znakiem zapytania skuteczność procesu amnestii, jest fakt ciągłego występowania na obszarze D. ugrupowań przestępczych, których członkowie odmówili złożenia; broni. Ich działalność może stanowić alternatywę powrotu dla rozczarowanych skutkami programu amnestii byłych bojowników. Mimo wprowadzonego przez rząd programu amnestii, który rzeczywiście przyniósł znaczną poprawę sytuacji w regionie D., w opinii informatorów (z którymi spotkała się w A. delegacja U.), nadal prowadzone są tam operacje wojskowe, sporadycznie dochodzi do porwań dla okupu i aktów terroru." Zdaniem Sądu bez rozważenia powyższych okoliczności za przedwczesne uznać należy stanowisko organu, iż "(...) istotna zmiana jakościowa w zakresie stabilizacji w regionu D., pozwala na uzasadnienie tezy, że mimo, iż cudzoziemiec padł w przeszłości ofiarą działań godzących w jej podstawowe prawa to jednak działania te nie będą się powtarzać". Ponadto, Rada zauważyła, że cudzoziemiec, zgodnie z własnymi wyjaśnieniami złożonymi w sprawie, nie wystąpił o ochronę do odpowiedniego organu lokalnego w kraju pochodzenia, jak również do organów wyższych. Organ pominął jednak okoliczności w jakich skarżący opuszczał kraj swojego pochodzenia. Uciekając z miejsca przetrzymywania nie miał okazji i możliwości zwrócenie się do organów o ochronę. Bezpośrednio po ucieczce skarżący przy pomocy misjonarzy opuścił Nigerię. Wyjaśnieniom tym organ dał wiarę. W tej sytuacji zdaniem Sądu nie można stawiać zarzutu, iż skoro cudzoziemiec nie wystąpił o ochronę do właściwych organów w kraju pochodzenia, to nie można uznać działań skierowanych przeciwko niemu przez osoby trzecie za noszące cechy prześladowania w rozumieniu konwencyjnym. Kolejną kwestią, która wymaga wnikliwej oceny ze strony Rady jest możliwość migracji wewnętrznej w przypadku skarżącego. Zdaniem organu odwoławczego istnienie przesiedlenia - w przypadku zjawisk dyskryminacji lub nawet prześladowań - w inny rejon kraju (w przypadku cudzoziemca - poza stan D.) jest skutecznym mechanizmem, dzięki któremu wnioskodawca nie musiałby poszukiwać ochrony międzynarodowej narażając się tym samym na uchodźstwo, rozłąkę z krajem urodzenia, własną kulturą i tradycją. Rada nie poczyniła jednak w tym zakresie żadnych ustaleń. Tymczasem jak sama zwróciła uwagę w poprzednio wydanej przez siebie decyzji z dnia [...] stycznia 2011 r. niezbędne jest szczegółowe zbadanie możliwość egzystencji indywidualnej osoby w innej części Nigerii. Nie bez znaczenia dla oceny możliwości przesiedlenia się w inny rejon Nigerii ma fakt, iż skarżący jest chrześcijaninem. Ustalenie, czy obawy skarżącego przed prześladowaniami, związane z religią wyznawaną przez niego są uzasadnione, ma istotne znaczenia dla potrzeb rozstrzygnięcia w sprawie. Podstawową przesłanką decydującą o możliwości uzyskania statusu uchodźcy jest bowiem "uzasadniona obawa przed prześladowaniem". Ocena wiarygodności oświadczenia strony, iż w razie przesiedlenia na inny poza D. obszar Nigerii groziłyby skarżącemu prześladowania z powodu bycia chrześcijaninem, zdaniem Sądu wymaga zajęcia stanowiska co do tego, czy rzeczywiście skarżącemu z tego powodu grożą prześladowania. Organ pominął zatem przyczynę religijną jako przesłankę nadania statusu uchodźcy na podstawie Konwencji Genewskiej. Dopiero nie budzące wątpliwości ustalenie, iż na części terytorium kraju pochodzenia nie zachodzą okoliczności uzasadniające obawę cudzoziemca przed prześladowaniem lub doznaniem poważnej krzywdy i istnieje uzasadnione przypuszczenie, że cudzoziemiec będzie bez przeszkód mógł zamieszkać na tej części terytorium, pozwoli na uznanie, że nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem lub rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy w kraju pochodzenia. Niezależnie od powyższego Sąd nie podzielił stanowiska Rady do Spraw Uchodźców, iż w przypadku skarżącego można powiedzieć iż jest on imigrantem, a twierdzenia Rady uznać należy za wzajemnie sprzeczne. Skoro bowiem Rada stwierdza, iż zeznania skarżącego składane w toku postępowania były wiarygodne, spójne i logiczne a wynika z nich że opuszczał Nigerię uciekając przed członkami grupy militarnej w obawie przez utratą życia, to nie może jednocześnie twierdzić, iż w istocie jest on migrantem. Rada powołuje się na stanowisko Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do Spraw Uchodźców "Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy Genewa, styczeń 1992r., pkt 62 Podręcznika Biura, zgodnie z którym: " Migrantem jest osoba, która z przyczyn innych niż zawarte w definicji dobrowolnie opuszcza swój kraj w celu osiedlenia się w innym miejscu. Może to wynikać z chęci zmiany lub przeżycia przygody, wzglądów rodzinnych lub innych 0. charakterze osobistym. Jeśli powodem są wyłącznie przyczyny ekonomiczne, to osoba taka jest migrantem ekonomicznym"). Ze złożonych przez skarżącego wyjaśnień w toku postępowania administracyjnego wynika jednoznacznie, iż w przypadku skarżącego nie możemy mówić o dobrowolnym opuszczeniu swojego kraju. Ze złożonych wyjaśnień nie sposób wyprowadzić też wniosku, iż rzeczywistą obawą wnioskodawcy są, trudności natury prywatnej o charakterze ekonomicznym, które należy w pełni rozumieć i z którymi można w przedmiotowej sprawie sympatyzować, lecz które to nie stanowią przesłanek do objęcia ochroną międzynarodową. Takie stanowisko Rady jest zupełnie dobrowolne i nie znajduje poparcia w zgromadzonym materiale dowodowym. W ocenie Sądu bez wyjaśnienia powyższych okoliczności za przedwczesne uznać należy ocenę organu, że w okolicznościach w jakich znajduje się wnioskodawca trudno dopatrzeć się czynników uzasadniających doznawanie prześladowań czy realną obawę przed jakimikolwiek prześladowaniami po powrocie do kraju. Mając na uwadze powyższe Sąd doszedł do przekonania, że sprawa wymaga ponownej szczegółowej analizy we wskazanym wyżej kierunku, sąd administracyjny nie czyni bowiem własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpujących istotę zagadnień ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ administracyjny rozstrzygający, których w niniejszej sprawie nie poczyniono. Dlatego też Sąd działając na podstawie art. 145 § 1 pkt c) p. p. s. a. uchylił zaskarżoną decyzję. Na podstawie art. 152 orzekł o niewykonywaniu zaskarżonej decyzji do czasu uprawomocnienia się wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło