IV SA/Wa 2528/17

WyrokWSA w Warszawie2018-02-20

Skład orzekający: Tomasz Wykowski, Alina Balicka, Katarzyna Golat

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie zasad pobierania próbek ścieków, nawet jeśli nie prowadzi do stwierdzenia braku miarodajności wyników analiz, stanowi wystarczającą podstawę do wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za przekroczenie warunków pozwolenia wodnoprawnego?
Ratio decidendi
Naruszenie zasad pobierania próbek ścieków, które prowadzi do zastrzeżeń co do miarodajności wyników analiz, stanowi wystarczającą podstawę do stwierdzenia przekroczenia warunków pozwolenia wodnoprawnego i wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej. Ustawodawca przewidział fikcję prawną, zgodnie z którą w przypadku wadliwego pobrania próbek przyjmuje się przekroczenie warunków korzystania ze środowiska, co obliguje organ do wymierzenia kary, bez konieczności dalszego wykazywania braku miarodajności wyników.
Stan faktyczny
Spółka P. sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za wprowadzanie ścieków komunalnych z przekroczeniem warunków określonych w pozwoleniu wodnoprawnym. Organy Inspekcji Ochrony Środowiska uznały, że spółka naruszyła zasady pobierania próbek ścieków, co skutkowało przyjęciem fikcji prawnej przekroczenia warunków pozwolenia i wymierzeniem kary. Spółka kwestionowała zasadność kary, twierdząc, że nawet przy wadliwym pobraniu próbek, wyniki były miarodajne, a organy nie wykazały braku miarodajności w sposób wystarczający. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając stanowisko organów za prawidłowe.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Tomasz Wykowski (spr.), Sędziowie sędzia WSA Alina Balicka, sędzia WSA Katarzyna Golat, Protokolant spec. Iwona Hoga, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 lutego 2018 r. sprawy ze skargi P. sp. z o.o. z siedzibą w L. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej oddala skargę I. Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (dalej "Sądu") decyzją z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] (dalej "zaskarżoną decyzją") Główny Inspektor Ochrony Środowiska (dalej także "GIOŚ"), po rozpatrzeniu odwołania spółki "P." Sp. z o.o. z siedzibą w L. (dalej: "(skarżącej) spółki") od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej także "WIOŚ") z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...] w sprawie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej w wysokości 337 540, 00 zł za wprowadzanie w 2013 r. ścieków komunalnych z oczyszczalni w [...] do wód z przekroczeniem warunków określonych w decyzji Starosty [...] (dalej "Starosty") z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...], z której prawa i obowiązki zostały przeniesione na skarżącą spółkę decyzją Starosty z dnia [...] listopada 2012 r. nr [...], utrzymał decyzję WIOŚ w mocy. II. Stan sprawy, poprzedzający wydanie przez GIOŚ zaskarżonej obecnie decyzji z dnia [...] lipca 2017 r., przedstawia się następująco: 1. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2016 r. WIOŚ wymierzył skarżącej administracyjną karę pieniężną za przekroczenie w roku kalendarzowym 2013 warunków odprowadzania ścieków do wód, określonych w ww. pozwoleniu wodnoprawnym udzielonym decyzją Starosty, z którego prawa i obowiązki zostały przeniesione na Spółkę decyzją ostateczną tego organu. Uzasadnieniem takiego rozstrzygnięcia było stwierdzenie przez organ I instancji, że wykonane przez Spółkę pomiary wielkości emisji, do których wykonania była zobowiązana na podstawie udzielonego jej pozwolenia, budziły zastrzeżenia gdyż były niemiarodajne dla ustalenia wielkości emisji, z uwagi na fakt, że przy pobieraniu próbek do badań nie były przestrzegane zasady ich pobierania. Wobec tak dokonanych ustaleń, organ I nie uznał przedłożonych mu wyników pomiarów jakości ścieków odprowadzanych z oczyszczalni w [...] i przyjął do ustalenia wielkości emisji dyspozycję wynikającą z art. 305a ust. 1 pkt 2 lit. a Poś. 2. Spółka reprezentowana przez adw. S. K. wniosła do GIOŚ odwołanie od decyzji WIOŚ z dnia [...] kwietnia 2016 r., podnosząc następujące zarzuty: 1) decyzja ani w sentencji ani w uzasadnieniu nie wskazuje wprost żadnego naruszenia prawa, które wystąpiło w tej sprawie. Pośrednio jedynie Spółka wnioskuje z uzasadnienia decyzji, że [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska nie uznał wyników pomiarów gdyż nie były przestrzegane zasady pobierania próbek przez co wyniki nie są miarodajne dla ustalenia wielkości emisji, 2) przepisy powołane w podstawie prawnej decyzji nie są spójne z treścią sentencji decyzji z której wynika, że kara została wymierzona za przekroczenie, na co nie wskazują powołane przepisy, ani stan faktyczny sprawy gdyż w tej sprawie żadne przekroczenia nie miały miejsca, 3) dokumentacja z badań jakości ścieków nie zawiera wzmianki, że jest to próbka średniodobowa ale też nie wskazuje, że jest to próbka jednorazowa. Spółka zlecała wykonanie pomiarów uprawnionemu laboratorium, a z żadnego przepisu nie wynika by w sprawozdaniu z badań zawierać informację o sposobie pobierania próbki. Przepis wymagający pobierania próbek przez laboratorium akredytowane obowiązuje dopiero od 5 września 2014 r., a do tego czasu dopuszczalne było pobieranie próbek samodzielnie przez przedsiębiorcę, 4) wynikająca z przepisów możliwość nieuznania wyników pomiarów nie oznacza automatycznego obowiązku ich nieuznania, 5) samo naruszenie zasad pobierania próbek nie stanowi samodzielnej podstawy do zakwestionowania badań i konieczne jest wykazanie, że wyniki nie są miarodajne dla ustalenia wielkości emisji, 6) przedłożone w toku postępowania dokumenty oraz zeznania świadków wykazały, że na oczyszczalni w [...] nie miały miejsca zdarzenia, które mogłyby spowodować przekroczenie dopuszczalnych stężeń; zeznania świadków potwierdziły także, że urządzenia oczyszczalni pozwalają na monitorowanie parametrów jakości ścieków, takich jak ilość ścieków, ich temperatura, pH, oraz zawartość tlenu (02); [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska nie uznał tych dowodów, 7) jeżeli wyniki nie wykazywały przekroczeń, to spółka za pomocą innych środków dowodowych może wykazać że wyniki są miarodajne, a w związku z tym Spółka przedłożyła dowód z opinii biegłego zawartej w opracowaniu pn. Ocena wyników analiz ścieków oczyszczonych w 2013 r. sporządzone przez dr D. A.. Wobec powyższego brak jest podstawy do stwierdzenia że wyniki nie są miarodajne dla ustalenia wielkości emisji. Tym samym, w ocenie Spółki, wyniki nie nasuwają zastrzeżeń, a to nie pozwala na wymierzenie administracyjnej kary pieniężnej na podstawie art. 305 ust. 1 pkt 2 lit. a w związku z art. 305 ust. 2 i ust. 3 pkt 3 ustawy Poś. III. Utrzymując w mocy decyzję WIOŚ z dnia [...] kwietnia 2016 r., GIOŚ wskazał w szczególności, co następuje: Zgodnie z art. 298 ust. 1 pkt 2 Poś, za przekroczenie określonych w pozwoleniach, o których mowa w art. 181 ust. 1 pkt 1 i 3 Poś, warunków dotyczących ilości ścieków, ich stanu, składu, minimalnej procentowej redukcji stężeń substancji w ściekach oraz masy substancji w odprowadzanych ściekach przypadającej na jednostkę masy wykorzystanego surowca, materiału, paliwa lub wytworzonego produktu, wojewódzki inspektor ochrony środowiska wymierza, w drodze decyzji administracyjne kary pieniężne. Zgodnie z art. 299 ust. 1 pkt 2 Poś, wojewódzki inspektor ochrony środowiska stwierdza przekroczenie lub naruszenie warunków określonych w pozwoleniu wodnoprawnym na podstawie pomiarów prowadzonych przez podmiot korzystający ze środowiska, obowiązany do dokonania takich pomiarów. Zgodnie z art. 305 ust. 1, ust. 2 i ust. 3 pkt 3 i ust. 4 Poś wojewódzki inspektor ochrony środowiska stwierdza przekroczenie warunków korzystania ze środowiska na podstawie, o której mowa w art. 299 ust. 1 pkt 2, jeżeli: 1) podmiot korzystający ze środowiska prowadzi wymagane pomiary wielkości emisji; 2) spełnione są warunki określone w art. 147a. W przypadkach, o których mowa w ust. 1, wojewódzki inspektor ochrony środowiska wymierza karę za przekroczenie stwierdzone w roku kalendarzowym, uwzględniając zmiany stawek opłat i kar, o których mowa w art. 304, w okresie objętym karą. Wojewódzki inspektor ochrony środowiska może nie uznać przedkładanych mu wyników wymaganych pomiarów wielkości emisji, jeżeli pomiary te nasuwają zastrzeżenia. Wyniki pomiarów prowadzonych przez podmiot korzystający ze środowiska nasuwają zastrzeżenia, jeżeli w szczególności nie były przestrzegane zasady pobierania próbek, przez co wyniki analiz nie są miarodajne dla ustalenia wielkości emisji. Jeżeli zaś podmiot nie prowadzi wymaganych pomiarów, pomiary ciągłe nie są prowadzone przez rok kalendarzowy lub wyniki pomiarów nasuwają zastrzeżenia, to zgodnie z art. 305a ust. 1 pkt 2 Poś przyjmuje sie, że warunki korzystania ze środowiska w zakresie wprowadzania ścieków do wód lub do ziemi określone w pozwoleniach, o których mowa w art. 181 ust. 1 pkt 1 i 3, dla każdego z pomiarów, o których mowa w zdaniu wstępnym, zostały przekroczone - odpowiednio o określony wskaźnik procentowy, wymieniony w lit. a-d tego przepisu (w tej sprawie o 80% - w przypadku składu ścieków). W świetle powyższego, organy Inspekcji Ochrony Środowiska stwierdzając, że spółka przy wykonywaniu pomiarów nie przestrzegała zasad pobierania próbek (które mają na celu zapewnienie miarodajności wyników), zobowiązane są do nieuznania wyników pomiarów jako niemiarodajnych dla ustalenia wielkości emisji i budzących zastrzeżenia i przyjęcia, zgodnie z wola ustawodawcy, fikcji prawnej, że dla każdego wadliwego pomiaru, wystąpiło przekroczenie warunków korzystania ze środowiska. To zaś skutkuje obowiązkiem wymierzenia kary. W niniejszej sprawie wystąpił właśnie stan faktyczny uzasadniający takie działanie [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, a wobec tego nietrafne jest przekonanie Spółki, że w tej sprawie nie doszło do przekroczenia warunków korzystania ze środowiska i że sentencja decyzji nie jest spójna z jej uzasadnieniem. Stwierdzenie przekroczenia warunków korzystania ze środowiska nie odnosi się bowiem tylko do rzeczywistych przekroczeń ale również do przekroczeń fikcyjnych, które ustawodawca nakazał potraktować tożsamo z rzeczywistymi. Co ważne, ustawodawca nie uzależnił możliwości stwierdzenia przekroczenia od wystąpienia bezpośredniego zanieczyszczenia środowiska i nie powiązał obowiązku wymierzenia kary tylko z rzeczywistym zanieczyszczeniem środowiska. Nie ma też racji Spółka, że art. 305 ust. 2 Poś ma charakter fakultatywny. Jak trafnie skomentował ten przepis K. Gruszecki w komentarzu do art. 305 Poś (zawarty w Lex), "w zakresie rozwiązania zawartego w art. 305 ust. 2 p.o.ś. należy zwrócić uwagę na jego pozorna uznaniowość. Według tego przepisu organ administracji może nie uznać przedkładanych mu wyników wymaganych pomiarów, jeżeli nasuwają one zastrzeżenia. W art. 305 ust. 3 p.o.ś. został zawarty przykładowy katalog sytuacji, w których przedłożone wyniki nasuwają zastrzeżenia. Zestawiając postanowienia tych dwóch przepisów, należy stwierdzić, że swoboda działania wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska została w tym zakresie mocno ograniczona, ponieważ stwierdziwszy wystąpienie jednej z przesłanek określonych w art. 305 ust. 3 p.o.ś., ma on obowiązek zakwestionowania przedłożonych środków dowodowych. Inna reakcja, z punktu widzenia państwa praworządnego, byłaby niedopuszczalna." Organy Inspekcji Ochrony Środowiska całkowicie podzielają tę interpretację, która wbrew twierdzeniu Spółki prowadzi do wniosku, że naruszenie zasad pobierania próbek stanowi samodzielną i wystarczającą podstawę do nieuznania wyników badań, a w konsekwencji stwierdzenia przekroczenia i wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej. Przez analogię można tu powołać też wykładnię dokonaną przez siedmiu sędziów NSA, zaprezentowaną w uchwale z dnia 17 grudnia 2014 r. o sygn. akt II OPS 1/14 w sprawie dotyczącej art. 147a Poś, gdzie sędziowie stwierdzili, że niewykonanie pomiarów w akredytowanym laboratorium skutkuje przyjęciem, że takie wyniki pomiarów będą rodzić zastrzeżenia, stąd wystąpią przesłanki do wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej na podstawie art. 298 ust. 1 p.o.ś. z uwzględnieniem art. 305a ust. 1 i 2 p.o.ś. oraz art. 305 ust. 2 p.o.ś. Wprowadzona przez ustawodawcę regulacja zawarta w art. 305 ust. 2 i 3 w związku z art. 305a ust. 1 pkt 2 Poś skutkująca wymierzaniem dotkliwych kar ma na celu mobilizowanie podmiotów korzystających ze środowiska do skrupulatnego prowadzenia rzetelnych i miarodajnych pomiarów wielkości emisji. Taki sposób ustalania wysokości kar został w prawie polskim wprowadzony z uwzględnieniem przepisów wspólnotowych. W art. 23 Dyrektywy 2000/60/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 października 2000 r. ustanawiającej ramy wspólnotowego działania w dziedzinie polityki wodnej (Dz.U.UE.L.00.327.1) zapisano, że Państwa Członkowskie określają kary, które stosuje się w przypadku naruszenia krajowych przepisów przyjętych zgodnie z niniejszą dyrektywą. Przewidziane kary powinny być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające. W tej sprawie jest ważne również to, że konstrukcja przepisów materialnych, które tu znajdują zastosowanie, w tym art. 305 ust. 2 Poś, nie pozostawia organom Inspekcji Ochrony Środowiska jakiegokolwiek luzu decyzyjnego, w granicach którego organy mogłyby uznaniowo decydować o tym czy wystąpiło przekroczenie czy nie, lub miarkować karę w zależności od okoliczności sprawy. Stwierdzenie przekroczenia oraz jego wielkość, ustalone w oparciu o domniemanie wynikające z art. 305a ust. 1 pkt 2 lit. a Poś w związku z art. 305 ust. 2 i ust. 3 oraz 305a ust. 2 Poś, nie podlegają kwestionowaniu. W żadnej mierze z ww. przepisów nie można wywnioskować, że organ ma wykazać, że wyniki nie są miarodajne dla ustalenia wielkości emisji. Zestawienie przepisów art. 147, art. 147a ust. 1 oraz art. 305 ust. 3, art. 299 ust. 1 pkt 2 Poś przesądza na kim spoczywa obowiązek udowodnienia, że przeprowadzone pomiary są prawidłowe. Rozkład ciężaru dowodu jest kwestią materialnoprawną co oznacza, że wynika zasadniczo z przepisu prawa materialnego, który organ administracji publicznej ma obowiązek zastosować w sprawie (por. wyrok NSA z 16 listopada 2006 r. o sygn. akt I FSK 197/06 oraz wyrok NSA z dnia 2 czerwca 2009 r. o sygn. akt II GSK 989/08). W tej sprawie takim przepisem jest art. 299 ust. 1 pkt 2 Poś precyzujący, że stwierdzenie naruszenia odbywa się na podstawie wyników pomiarów prowadzonych przez podmiot, zobowiązany z mocy prawa do ich prowadzenia, w sposób określony w przepisach. W świetle powyższych rozważań dla organów Inspekcji Ochrony Środowiska nie ma znaczenia ekspertyza wykonana przez Spółkę. Stwierdzenia w niej zawarte (np. na str. 11), że w żadnej z prób ścieków oczyszczonych (z 2013 r.) nie stwierdzono przekroczenia wartości dopuszczalnych są co najmniej gołosłowne, gdyż próbka nie średniodobowa nie jest reprezentatywna dla wykazania składu ścieków odpływających z oczyszczalni w ciągu całej doby (a więc nie jest miarodajna dla ustalenia wielkości emisji), ale co więcej, wyników próbki jednorazowej nie można odnosić do wartości dopuszczalnych unormowanych w pozwoleniu (i w przepisach wykonawczych zawartych w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 24 lipca 2006 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego (Dz. U. z 2006 r. Nr 137 poz. 984 z późn. zm.), zwanego dalej "rozporządzeniem z 2006 r.") dla próbek średnich dobowych, w dodatku pobieranych proporcjonalnie do przepływu. Zatem tylko wyniki próbek pobranych jako średniodobowe proporcjonalnie do przepływu mogą być poddawane ocenie merytorycznej w zakresie składu ścieków oraz zestawiane z dopuszczalnymi normami i tylko w stosunku do wyników tak pobranych próbek można stwierdzić, że nie doszło do przekroczenia wartości dopuszczalnych. Zgodnie z § 2 pkt 1 rozporządzenia z 2006 r., ilekroć w rozporządzeniu jest mowa o wartości wskaźnika w próbce średniej dobowej - rozumie się przez to wartość zmierzoną w próbce powstałej ze zmieszania próbek pobieranych ręcznie lub automatycznie w okresie doby, w odstępach co najwyżej dwugodzinnych, proporcjonalnych do przepływu, z wyłączeniem pH i temperatury. Bez znaczenia są też dowody przedłożone na etapie postępowania odwoławczego, tj. dzienniki pracy oczyszczalni z okresów poddanych ocenie w tej sprawie. Argumenty Spółki, że wyniki pracy oczyszczalni były monitorowane na bieżąco, również nie mogą znaleźć uznania. Przede wszystkim, parametry monitorowane w ramach codziennych badań "ruchowych" na oczyszczalni obejmowały wskaźniki takie jak temperatura ścieków, ich pH, oraz zawartość tlenu (02), natomiast te wskaźniki w ogóle nie były normowane w pozwoleniu. W związku z tym, z punktu dokonywania oceny spełniania warunków pozwolenia, co jest zadaniem organów Inspekcji Ochrony Środowiska w związku z art. 2 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz. U. z 2016 r. poz. 1688), nie mają one znaczenia, a przede wszystkim nie dają możliwości stwierdzenia, że odprowadzane ścieki spełniały wymagania pozwolenia w zakresie normowanych w nim wskaźników: BZT5, ChZT i zawiesiny ogólnej. Na marginesie tylko można wspomnieć, że nawet gdyby pomiary tych wskaźników mogły mieć wpływ na ocenę w niniejszym postępowaniu, to ze względu na fakt, iż nie były prowadzone przez laboratorium spełniające wymagania art. 147a Poś, nie mogłyby być brane pod uwagę. Trzeba tu też przypomnieć, że sposób dokonywania oceny, kiedy ścieki spełniają wymagania nie jest uznaniowy ani dowolny ale wynika jednoznacznie z przepisów powołanego wyżej rozporządzenia z 2006 r., które stosownie do § 1 pkt 2 określa właśnie m.in. sposób oceny, czy ścieki odpowiadają wymaganym warunkom, przedstawiony w § 8 ust. 4 tego rozporządzenia. Spółka w odwołaniu podniosła również, że brak jest w przepisach obowiązku zawierania w sprawozdaniach z badań informacji o sposobie pobierania próbek, oraz że zlecała wykonanie pomiarów uprawnionemu laboratorium, zaś przepis wymagający pobierania próbek przez laboratorium akredytowane obowiązuje dopiero od 5 września 2014 r., a do tego czasu dopuszczalne było pobieranie próbek samodzielnie przez przedsiębiorcę. Główny Inspektor Ochrony Środowiska odnosząc się do powyższego wyjaśnia, że rzeczywiście obowiązek pobierania próbek do badań przez laboratorium akredytowane wszedł w życie dopiero od 5 września 2014 r. Jednak w tej sprawie organy Inspekcji Ochrony Środowiska zakwestionowały pobrane próbki nie z tego powodu, lecz dlatego, że - bez względu na to kto je pobierał - pobierał je wadliwie, w sposób niezgodny z zasadami wynikającymi z przepisów i pozwolenia. Natomiast przepisy określające wymagania pobierania próbek średnich dobowych, proporcjonalnych do przepływu, określone w § 5 ust. 2 pkt 2 w związku z § 2 pkt 1 rozporządzenia z 2006 r. nie są nowe, ponieważ obowiązują już od 1 stycznia 2003 r. i po raz pierwszy zostały wprowadzone rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 29 listopada 2002 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego (Dz. U. z 2002 r. Nr 212 poz. 1977). W rozporządzeniu z 2006 r. prawodawca przewidział odstępstwa od zasad pobierania próbek. W objaśnieniu1' pod tabelą zawartą w załączniku nr 1 do ww. rozporządzenia wskazano, że określone w załączniku najwyższe dopuszczalne wartości wskaźników i minimalne procenty redukcji zanieczyszczeń dla wskaźników BZT5, ChZTcr oraz zawiesin ogólnych dotyczą wartości tych wskaźników w próbkach średnich dobowych, z tym że w przypadku oczyszczalni ścieków komunalnych o RLM poniżej 2.000 oraz o okresowym w ciągu doby odprowadzaniu ścieków dopuszcza się uproszczony sposób pobierania próbek ścieków, jeżeli można wykazać, że wyniki oznaczeń będą reprezentatywne dla ilości odprowadzanych zanieczyszczeń. Zatem organ ochrony środowiska, może na wniosek podmiotu ubiegającego się o wydanie pozwolenia wodnoprawnego ustalić odmienny (uproszczony) sposób pobierania próbek, jeśli ścieki są odprowadzane z oczyszczalni komunalnej o RLM poniżej 2.000 lub z oczyszczalni o okresowym w ciągu doby odprowadzaniu ścieków. Jednak jak wynika z treści operatu wodnoprawnego - któremu art. 132 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2017 poz. 1121) nadaje znaczenie szczególnego, wiodącego dowodu w postępowaniu o wydanie pozwolenia - w tej sprawie wnioskowano o zgodę na monitorowanie jakości ścieków odprowadzanych z oczyszczalni w [...] w próbkach średnich dobowych (str. 32 pkt b operatu), przy tym RLM oczyszczalni w [...] jest większe niż 2000. Główny Inspektor Ochrony Środowiska dostrzega co prawda, że operat przygotowano na zlecenie Gminy [...], niemniej jednak w postępowaniu o przeniesienie na P. Sp. z o. o. praw i obowiązków, zakończonym decyzją Starosty [...] z dnia [...] listopada 2012 r. znak: [...], Spółka dała rękojmię prawidłowej eksploatacji przejmowanej oczyszczalni, co wskazał organ ochrony środowiska w uzasadnieniu tej decyzji. Wobec tego musiała zapoznać się z dokumentacją dotyczącą oczyszczalni oraz pozwoleniem wodnoprawnym aby mieć świadomość jakich obowiązków się podejmuje. W razie wątpliwości co do treści decyzji, praw i obowiązków w niej ustalonych, Spółka mogła skorzystać z regulacji zawartej w art. 113 § 2 Kpa. Nawet fakt powierzenia (zlecenia) pobierania próbek czy wykonywania ich analiz laboratorium kwalifikowanemu w rozumieniu art. 147a ust. 1 Poś, nie zwalnia podmiotu korzystającego ze środowiska z odpowiedzialności za pomiary, do których wykonania jest obowiązany. To podmiotowi korzystającemu ze środowiska art. 147a ust. 1 Poś nakazuje zapewnienie aby pomiary były wykonane w sposób prawidłowy. Ostatecznie to podmiot zlecający (i ponoszący koszty finansowe tego zlecenia) jest właścicielem pozwolenia, które bezpośrednio lub pośrednio (poprzez odesłanie do przepisów wykonawczych) określa warunki prowadzenia pomiarów i to ten podmiot winien wymagać od laboratorium aby pobrało próbki w miejscu do którego odsyła pozwolenie oraz w sposób zgodny z pozwoleniem lub przepisami prawa oraz aby wykonało analizy pobranych próbek metodykami referencyjnymi określonymi w przepisach prawa, a jeżeli laboratorium stosuje inne metodyki, to podmiot zlecający powinien wymagać od takiego laboratorium przedstawienia dowodów równoważności stosowanych metodyk (art. 12 Poś) lub żądać protokołów pobierania próbek aby w razie wątpliwości udowodnić, że pomiary wykonano właściwie. Wszystko to wynika z faktu, że to podmiot korzystający ze środowiska ma obowiązek legitymowania się wynikami pomiarów przed właściwymi organami i to w jego interesie jest aby dopilnować poprawności nie tylko pobrania próbek ale i udokumentowania wyników tych pomiarów. Zatem to podmiot ma obowiązek wykazania (poprzez Sprawozdania z badań, protokoły pobierania próbek), że wykonał pomiary z poszanowaniem zasad dotyczących prowadzenia tych pomiarów, ustalonych w obowiązujących przepisach. Jak wynika z akt sprawy zgromadzonych przez organ I instancji, przesłuchani pracownicy Spółki obsługujący oczyszczalnię (Protokoły przesłuchania z dnia [...] lutego 2016 r.) zeznali, że albo widzieli pracownika laboratorium na terenie oczyszczalni ale nie byli świadkami czynności pobierania próbek albo, że najprawdopodobniej od 2014 r. próbki są pobierane średniodobowo. Zeznania te nie dają przekonywujących podstaw do uznania, że próbki do badań w ocenianym w tej sprawie okresie były pobierane średniodobowo, proporcjonalnie do przepływu. Pobieranie próbek w przekroju doby jest czynnością wymagającą zwykle pewnego rodzaju zaangażowania również pracowników podmiotu zlecającego pomiar, gdyż zazwyczaj niezbędna jest jakaś ich pomoc (może być np. przy podłączeniu sprzętu do pobierania, właściwa jego lokalizacja, a nawet pewnego rodzaju nadzór nad automatycznym sprzętem pozostawionym na oczyszczalni przez całą dobę - w zależności od lokalizacji miejsca pobierania próbek), dlatego też nie sposób aby prowadzone całodobowo czynności pobierania próbek przez zewnętrzne laboratorium nie były dostrzeżone przez pracowników obsługujących oczyszczalnię. Spółka na wezwanie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska o przedłożenie protokołów pobierania próbek odpowiedziała, że takich nie posiada. Nie wystąpiła do laboratorium, aby takie protokoły zdobyć. Zatem nie udowodniła, że wyniki próbek ocenianych w tej sprawie zostały pobrane jako średniodobowe, proporcjonalnie do przepływu, a przez to, że są miarodajne dla ustalenia wielkości emisji. Z drugiej strony nie sposób nie dostrzec tu roli profesjonalnego laboratorium działającego na potrzeby obszaru regulowanego prawnie, które powinno znać przepisy prawa i wynikające z nich wymagania w zakresie w którym działa. Zdaniem Głównego Inspektora Ochrony Środowiska przy przyjmowaniu zlecenia na wykonanie pomiarów, laboratorium powinno poinformować zleceniodawcę o możliwych sposobach pobierania próbek wynikających z normy PN-ISO 5667- 10:1997 (norma ta opisuje zarówno 3 sposoby pobierania próbek: uproszczony (próbki jednorazowe) oraz średni dobowy proporcjonalny do czasu jak i średni dobowy proporcjonalny do przepływu), albo innej którą stosuje, tak aby zleceniodawca mógł podjąć decyzję co do rodzaju zlecenia (sposobu pobierania próbek) - nie zawsze bowiem zlecane pomiary są wykonywane na potrzeby przedłożenia organom. Dlatego też niewystarczająca jest informacja zawarta na Sprawozdaniach z badań, że próbki pobierano wg normy PN-ISO 5667-10:1997. Akredytowane laboratorium powinno przedstawić zleceniodawcy konsekwencje wykonania pomiarów w sposób inny niż wynikający z przepisów prawa lub pozwolenia wodnoprawnego, w przypadku gdy pomiary mają być wykonane na potrzeby obszaru regulowanego prawnie. Zobowiązują do tego również zasady ustalone przez Polskie Centrum Akredytacji, choćby w dokumencie DAB-07 "Akredytacja laboratoriów badawczych, Wymagania szczegółowe, DAB-07, Wydanie 10, Warszawa, 16.10.2013 r., gdzie na str. 3/14 wskazano, że "Laboratoria badawcze prowadzące działalność badawczą w obszarze regulowanym prawnie powinny również spełniać wymagania specyficzne, mających zastosowanie przepisów prawa", a na str. 4/14, że "w przypadku laboratoriów wykonujących badania, których wyniki są przeznaczone i wykorzystywane do oceny zgodności w obszarach regulowanych prawnie, mają zastosowanie również właściwe wymagania określone w przepisach prawa". Rozważania zawarte w niniejszym akapicie są jedynie opinią Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, który nie jest organem właściwym w sprawach laboratoriów akredytowanych, dlatego nie są one wiążące. Twierdzenie Spółki, że brak jest przepisów nakazujących przedstawianie sposobu pobierania próbek na sprawozdaniach z badań, nie jest do końca prawdziwe. Art. 149 Poś i przepisy wykonawcze wydane na jego podstawie, a dokładnie rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 19 listopada 2008 r. w sprawie rodzajów wyników pomiarów prowadzonych w związku z eksploatacją instalacji lub urządzenia i innych danych oraz terminów i sposobów ich prezentacji (Dz. U. z 2008 r. Nr 215 poz. 1366), zobowiązują podmiot korzystający ze środowiska do przedkładania właściwym organom, w tym wojewódzkiemu inspektorowi ochrony środowiska, wyników pomiarów wielkości emisji również w zakresie ilości i jakości ścieków wprowadzanych do wód lub do ziemi. Wzór formularza stanowiącego załącznik nr 2 do ww. rozporządzenia wymaga podania m.in. czy próbka do badań była średniodobowa czy inna. To natomiast powinno wynikać nie tylko ze sprawozdania z badań ale też z protokołów pobierania próbek, które podmiot powinien przedstawić na żądanie organu w razie wątpliwości w sprawie. Stan faktyczny niniejszej sprawy wskazuje, że prawa i obowiązki określone w pozwoleniu wodnoprawnym z dnia [...] czerwca 2010 r. znak: [...] zostały przeniesione na P. Sp. z o. o. ww. decyzją z dnia [...] listopada 2012 r., zgodnie którą wywoływała ona skutki prawne po uzyskaniu tytułu prawnego do instalacji. W tej sprawie tytuł prawny stanowi umowa dzierżawy zawarta w dniu [...] grudnia 2012 r. pomiędzy Gminą [...], a P. Sp. z. o. o. Jednak zgodnie z jej § 3 Gmina wydzierżawiła Spółce przedmiot umowy na okres od [...] stycznia 2013 r. do [...] września 2016 r. Zatem w tej sprawie należy przyjąć, że dopiero od dnia [...] stycznia 2013 r. Spółka może ponosić odpowiedzialność z tytułu przestrzegania warunków pozwolenia wodnoprawnego. Ponieważ [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska potraktował jako początek okresu obowiązywania pozwolenia datę ostateczności decyzji z dnia [...] listopada 2012 r. w sprawie przeniesienia na P. Sp. z o. o. praw i obowiązków, należy skorygować okres obowiązywania pozwolenia poddany ocenie, który w tej sprawie będzie tożsamy z rokiem kalendarzowym, za który jest wymierzana kara. Organ odwoławczy może bowiem korygować zarówno wady prawne decyzji, jak też wady polegające na niewłaściwej ocenie okoliczności faktycznych bądź powodujące inne nieprawidłowości. W ocenianym w tej sprawie okresie, tj. od [...] stycznia 2013 r. do [...] grudnia 2013 r., który był też I rokiem obowiązywania pozwolenia, Spółka była zobowiązana wykonać 12 pomiarów jakości ścieków, które wykonała nie przestrzegając zasad pobierania próbek do badań. Jak już wskazano na wstępie niniejszego uzasadnienia, nieprzestrzeganie zasad pobierania próbek skutkuje obowiązkiem przyjęcia za ustawodawcą że w zakresie każdego wadliwie wykonanego pomiaru doszło do przekroczenia warunków pozwolenia o 80% - w zakresie składu ścieków (art. 305a ust. 1 pkt 1 lit. a Poś). W związku z tym: W tabeli na str.9 organ sporządził zestawienie następujących parametrów: 1) wskaźnika określonego w pozwoleniu, 2) dopuszczalnego stężenia określonego w pozwoleniu (mg/l), 3) mnożnika zgodnie z art. 305a ust. 1 pkt 2 lit a Poś, 4) dopuszczalnego stężenia określonego w pozwoleniu (mg/) podwyższonego o 80%, 5) ilości substancji wyrażonej jako wskaźnik wprowadzonej do wód lub do ziemi z naruszeniem wymaganych warunków, w każdej dobie, dla której próbka nie spełniała warunków pozwolenia (mg/l). Organ wskazał dalej, iż Starosta [...] w pozwoleniu nałożył obowiązek prowadzenia monitoringu jakości i ilości odprowadzanych ścieków z oczyszczalni w [...] o wielkości RLM 9323, w sposób i z częstotliwością określoną w przepisach ww. rozporządzenia z 2006 r. § 5 ust. 2 pkt 2 tego rozporządzenia stanowi, że: 1) liczba pobieranych średnich dobowych próbek ścieków, dopływających i odpływających z oczyszczalni, w zakresie wskaźników, określonych w załączniku nr 1 do rozporządzenia, nie może być mniejsza niż - w przypadku ścieków z oczyszczalni o RLM od 2.000 do 14.999 - po 12 próbek w pierwszym roku obowiązywania pozwolenia wodnoprawnego, a jeżeli zostanie wykazane, że ścieki spełniają wymagane warunki - po 4 próbki w następnych latach; jeżeli jedna próbka z czterech nie spełni tego warunku, w następnym roku pobiera się ponownie po 12 próbek. Do oceny spełniania warunków pozwolenia mają natomiast zastosowanie następujące przepisy tego rozporządzenia, którymi są związane organy Inspekcji Ochrony Środowiska: 1) § 8 ust. 4 pkt 1 i 2 - ścieki komunalne i bytowe odpowiadają wymaganym warunkom, jeżeli: a) liczba pobranych w ciągu roku średnich dobowych próbek ścieków, które nie spełniły warunków dotyczących najwyższych dopuszczalnych wartości lub procentu redukcji zanieczyszczeń określonych wskaźnikami BZT5, ChZT i zawiesin ogólnych, nie jest większa od liczby tych próbek, która jest określona w załączniku nr 2 do rozporządzenia; b) próbki niespełniające warunku, o którym mowa w pkt 1, nie wykazują odchyleń od najwyższych dopuszczalnych wartości lub procentu redukcji zanieczyszczeń większych niż o 100 % dla BZT5 i ChZT oraz odchyleń od najwyższej dopuszczalnej wartości lub procentu redukcji zawiesin ogólnych większych niż o 150 %. Jeżeli zaś, liczba próbek niespełniających wymagań określonych w pozwoleniu wodnoprawnym albo pozwoleniu zintegrowanym jest większa od dopuszczalnej, to karę ustala się, dokonując obliczenia substancji, w tym substancji wyrażonej jako wskaźnik, wprowadzonej do wód lub do ziemi w okresie objętym oceną, z naruszeniem wymaganych warunków, zgodnie z wzorem określonym w § 9 ust. 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 2005 r. w sprawie wysokości jednostkowych stawek kar za przekroczenia warunków wprowadzania ścieków do wód lub do ziemi (Dz. U. z 2005 r. Nr 260 poz. 2177) – w uzasadnieniu wskazano w/w wzór. Wg danych przekazanych przez Spółkę, przy pismach z dnia [...] listopada 2015 r. od [...] stycznia 2013 r. do [...] grudnia 2013 r. z oczyszczalni w [...] odprowadzono łącznie 225 673 m3 ścieków. Wobec powyższego, ilość danej substancji, w tym substancji wyrażonej jako wskaźnik, wprowadzonej do wód lub do ziemi z naruszeniem wymaganych warunków w okresie objętym oceną wynosi: - dla BZT5 - 4 513,46 kg - dla dla ChZT Cr - 22 567,3 kg - dla zawiesiny og - 6 318,844 kg. Stawki kar, które należało zastosować w niniejszej sprawie zostały określone w przepisach obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 8 października 2012 r. w sprawie wysokości stawek kar za przekroczenie dopuszczalnego poziomu hałasu na rok 2013 (M.P. z 2012 r. poz. 705). W oparciu o powyższe wysokość kary ustalono w odniesieniu do: 1) BZT5 - na 113 513, 52 zł, 2) ChZT Cr – na 340 991,90 zł, 3) zawiesiny ogólnej – na 29 441,88 zł (sposób obliczenia wysokości kary wskazuje tabela na str.10). Stosownie do § 9 ust. 1 i 2 ww. rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 2005 r. w sprawie wysokości jednostkowych stawek kar za przekroczenia warunków wprowadzania ścieków do wód lub do ziemi, jeżeli przekroczenie dopuszczalnych ilości substancji w ściekach, w tym substancji wyrażonych jako wskaźnik, dotyczy więcej niż jednej substancji, do ustalenia kary przyjmuje się wszystkie substancje, których dopuszczalna wartość została przekroczona. Jeżeli przekroczenie dopuszczalnych ilości substancji, w tym substancji wyrażonych jako wskaźnik, dotyczy więcej niż jednej substancji, wymienionych w liczbie porządkowej 60-76 załącznika, to karę ustala się, przyjmując ilość tej substancji, której przekroczenie pociąga za sobą najwyższą karę. Mając na uwadze powyższe, karę w tej sprawie należy ustalić za substancję wyrażoną wskaźnikiem ChZT, która po zaokrągleniu do pełnych złotych zgodnie z art. 63 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacji podatkowej (Dz. U. z 2017 r. poz. 201 z poźn. zm.) - powinna wynosić 340 992,00zł (słownie złotych: trzysta czterdzieści tysięcy dziewięćset dziewięćdziesiąt dwa, 00/100). Jednakże, w związku z zakazem reformationis in peius, wyrażonym w art. 139 Kpa Główny Inspektor Ochrony Środowiska nie może wydać decyzji na niekorzyść strony odwołującej się. W związku z tym kwota kary, którą Spółka jest zobowiązana uiścić za wprowadzanie w 2013 r. ścieków komunalnych z oczyszczalni w [...] do wód z przekroczeniem warunków określonych w decyzji Starosty [...] z dnia [...] czerwca 2010 r. znak: [...], z której prawa i obowiązki zostały przeniesione na skarżącą spółkę decyzją Starosty [...] z dnia [...] listopada 2012 r. znak: [...], pozostaje taka jak ustalona decyzją [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska i wynosi 337 540,00 zł (słownie złotych: trzysta trzydzieści siedem tysięcy pięćset czterdzieści, 00/100). W toku postępowania Główny Inspektor Ochrony Środowiska zawiadomił Spółkę pismem z dnia [...] czerwca 2017 r. znak: [...] na podstawie art. 10 Kpa o możliwości zapoznania się z aktami sprawy, wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Spółka w dniu [...] czerwca 2017 r. zapoznała się z aktami sprawy, przy czym podtrzymała swoje argumenty i wnioski zawarte w Protokole z zapoznania się z aktami sprawy, które miało miejsce na wniosek Spółki w dniu [...] lutego 2017 r. W dniu [...] czerwca 2017 r. Spółka za pomocą środków komunikacji elektronicznej, doręczyła organowi odwoławczemu pismo, w którym sformułowała dodatkowe zarzuty wobec zaskarżonej decyzji, a mianowicie: 1) wskazała, że organ I instancji błędnie ustalił okres obowiązywania pozwolenia wodnoprawnego w związku z przeniesieniem na P. Sp. z o. o. praw i obowiązków wynikających z pozwolenia wodnoprawnego udzielonego pierwotnie Gminie [...], 2) w związku z brakiem w aktach sprawy pełnomocnictwa, zakwestionował umocowanie osoby, która podpisała decyzję organu I instancji do działania w imieniu [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. W odniesieniu do powyższych zarzutów Główny Inspektor Ochrony Środowiska wyjaśnia, że kwestia obowiązywania pozwolenia wodnoprawnego udzielonego decyzją Starosty [...] z dnia [...] czerwca 2010 r. znak: [...], z której prawa i obowiązki zostały przeniesione na P. Sp. z o. o. decyzją Starosty [...] z dnia [...] listopada 2012 r. znak: [...], była badana przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska w toku postępowania odwoławczego jeszcze przed pismem Strony. Analiza tej kwestii została przedstawiona powyżej, w uzasadnieniu niniejszej decyzji. Można tu dodać uzupełniająco, że nie ma racji Strona twierdząc iż decyzja podlegała wykonaniu już od daty jej wydania, gdyż była zgodna z żądaniem wszystkich stron. Naczelny Sąd Administracyjny, który w ostatnich latach badał wielokrotnie tę kwestię wyraził pogląd, że do czasu kiedy decyzja-pozwolenie wodnoprawne nie stanie się ostateczna, nie daje podmiotowi, któremu została udzielona prawa do korzystania z warunków w niej ustalonych. Wykonanie decyzji przed upływem terminu do wniesienia odwołania, w sytuacji gdy nie został nadany jej rygor natychmiastowej wykonalności lub nie podlegała natychmiastowemu wykonaniu z mocy prawa, godzi w normę wyrażoną w art. 130 § 1 Kpa, chyba, że organ ochrony środowiska jednoznacznie wskazał w pozwoleniu datę od której ono obowiązuje (w tej sprawie wskazał, że pozwolenie w sprawie przeniesienia praw i obowiązków wywołuje skutki prawne po uzyskaniu tytułu prawnego do instalacji). Tym samym, aby decyzja podlegała wykonaniu przed upływem terminu do wniesienia odwołania musi być zgodna z żądaniem wszystkich stron, których krąg wyznacza art. 127 ust. 7 ustawy Prawo wodne. Ponadto, fakt uzyskania pozwolenia wodnoprawnego przez wnioskodawcę nie wyklucza, że sam wnioskodawca może być jednak zainteresowany złożeniem odwołania od decyzji organu I instancji (por. wyrok NSA z dnia 26 czerwca 2013 r. o sygn. II OSK 448/12). Natomiast Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 1 grudnia 2014 r. o sygn. akt IV SA/Wa 1604/14 stwierdził, iż aby przekonać się o tym, czy decyzja jest zgodna z żądaniem wszystkich stron, jak tego wymaga § 4 art. 130 Kpa, organ musi oczekiwać aż upłynie termin do wniesienia odwołania przez wszystkie strony, licząc bieg tego terminu od daty doręczenia decyzji poszczególnym stronom. Z rozdzielnika decyzji z dnia [...] listopada 2012 r. przenoszącej prawa i obowiązki wynika, że decyzja została skierowana nie tylko do Gminy [...] i P. Sp. z o. o. ale i do innych stron, 2) niepowołania się w decyzji na posiadane upoważnienie do wydawania decyzji nie należy utożsamiać z podpisaniem decyzji przez osobę nieupoważnioną, a co za tym idzie nie pociąga to za sobą skutków w postaci nieważności decyzji, o ile upoważnienie takie istniało w dacie wydania tej decyzji (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 16 stycznia 2014 r. II o sygn. akt GSK 1618/12 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 11 października 1996 r. o sygn. akt III RN 8/96). Według ustaleń Głównego Inspektora Ochrony Środowiska w dacie wydawania zaskarżonej decyzji Kierownik Delegatury w [...] był umocowany, na podstawie pełnomocnictwa [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, do wydawania decyzji administracyjnych z terenu działania Delegatury w [...]. W toku dwuinstancyjnego postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie stwierdzono, że Spółka w ocenianym w tej sprawie okresie obowiązywania pozwolenia nie przestrzegała zasad pobierania próbek, określonych w przepisach ww. rozporządzenia z 2006 r., przez co przedłożone przez nią do oceny wyniki pomiarów jakości ścieków budziły zastrzeżenia gdyż były niemiarodajne dla ustalenia wielkości emisji. To zaś skutkowało obowiązkiem przyjęcia przez organy Inspekcji Ochrony Środowiska, że doszło do przekroczenia warunków pozwolenia wodnoprawnego, które stanowi jednoznaczną przesłankę do wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej na podstawie art. 298 ust. 1 pkt 2 Poś w związku z art. 299 ust. 1 pkt 2 Poś oraz art. 305 ust. 1 i ust. 2, ust. 3 pkt 3 i ust. 4 oraz art. 305a ust. 1 pkt 2 lit. a Poś. IV. Pismem z dnia [...] sierpnia 2017 r. skarżąca spółka wniosła do tut. Sądu skargę na decyzję GIOŚ z dnia [...] lipca 2017 r., zarzucając orzeczeniu odwoławczemu: 1) obrazę art. 305a ust 1 pkt 2a w związku 305 ust. 2 i ust. 3 pkt 3 Prawa ochrony środowiska poprzez przyjęcie, że samo ustalenie, że nie były przestrzegane zasady pobierania próbek bez potrzeby badania czy uzyskane w ten sposób wyniki analiz nie są miarodajne dla ustalenia wielkości emisji, jest wystarczające do nałożenia kary, 2) naruszenie art. 8 i 15 k.pa. poprzez utrzymanie w mocy w decyzji WIOŚ wydanej przed upływem terminu wyznaczonego stronie na zajęcie stanowiska, co doprowadziło do uniknięcia przez organ pierwszej instancji odniesienia się do twierdzeń strony zawartych w ekspertyzie sporządzoną na zlecenie strony. W uzasadnieniu w/w zarzutów wskazano w szczególności, co następuje: 1. Strona w toku postępowania prezentowała stanowisko, że sam fakt ustalenia, że próbka jest próbką jednorazową nie jest wystarczający do nałożenia kary. W celu ustalenia, że otrzymany wynik jest miarodajny dla ustalenia wielkości emisji strona składała wnioski dowodowe w postaci zeznań świadków, dokumentów jaki są dzienniki pracy oczyszczalni oraz o opinię biegłego. Wobec braku stanowiska organu pierwszej instancji w zakresie dowodu z dokumentów oraz opinii biegłego, na wniosek strony powstała ekspertyza potwierdzająca, że uzyskane wyniki są miarodajne dla ustalenia wielkości emisji. Organ drugiej instancji określa te dowody jako dokumenty "bez znaczenia". Bezsporne jest, że strona faktycznie nie dopuściła się żadnego przekroczenia, a wymierzona kara oparta jest wyłącznie ustawowym domniemaniu, które nakazuje kwestionować wyniki badań jeżeli nie zachowano zasad obowiązujących przy pobieraniu próbek. Podstawą do wymierzania kary są więc art. 305a ust. 1 pkt 2a w związku 305 ust. 2 i ust. 3 pkt 3 u Prawa ochrony środowiska. Wysokość kary ustalono w oparciu o fikcyjne wartości określone w prawie. Takie mechaniczne działanie nie ma jednak oparcia w przepisach prawa. Należy rozróżnić dwie instytucje: 1) nałożenie kary - które jest zawsze obligatoryjne i strona tego nigdy tego nie kwestionowała, 2) nieuznanie przedkładanych wyników badań, które z ustawowej definicji jest uznaniowe, aczkolwiek z ograniczonym polem uznania (art. 305 ust. 2). Zaskarżona decyzja upatruje podstaw do nałożenia kary w art. 305 ust. 3 pkt 3 ustawy tj. nie były przestrzegane zasady pobierania próbek, przez co wyniki analiz nie są miarodajne dla ustalenia wielkości emisji. Przepis art. 305 ust. 2 Prawa ochrony środowiska w ramach uznania administracyjnego pozwala WIOŚ nie uznać przedkładanych mu wyników wymaganych pomiarów wielkości emisji, jeżeli pomiary te nasuwają zastrzeżenia. Uznanie administracyjne oznacza jednak, że organ nie musi automatycznie kwestionować przedkładanych wyników jeżeli inne okoliczności sprawy wskazują że pomiary są miarodajne. Przepis art. 305 ust. 3 pkt 3 Prawa ochrony środowiska składa się z dwóch części, które ze względu na koniunkcję muszą zaistnieć jednocześnie aby dać organowi upoważnienie do wymierzenia kary. Pierwsza część stanowi, że wyniki pomiarów prowadzonych przez podmiot korzystający ze środowiska nasuwają zastrzeżenia, jeżeli nie były przestrzegane zasady pobierania próbek. Jednak druga część tego przepisu wymaga aby źle pobrane próbki nie były miarodajne dla ustalenia wielkości emisji. Innymi słowy, jeżeli strona wykaże, że źle pobrane próbki są miarodajne dla stwierdzenia wielkości emisji to sankcja w postaci kary nie może mieć zastosowania. Organy wydające decyzję zastosowały ten przepis w ten sposób jakby składał się on tylko z jednej części tj. nie były przestrzegane zasady pobierania próbek. Pominęły jednak drugą część tego przepisu, a dodatkowo odrzuciły wszelkie wnioski dowodowe zmierzające do wykazania, że hipoteza drugiej części przepisu nie ma odbicia w stanie faktycznym. Strona kwestionowała stan faktyczny w tym zakresie w ten sposób, że udowadniała, że jeżeli założyć, że próbki były źle pobierane, to uzyskane wyniki są miarodajne dla uzyskania wielkości emisji. Wnioski strony w tym zakresie, poza zeznaniami świadków, pozostały bez odzewu poza stwierdzeniem, że są bez znaczenia. W ocenie strony dowody te mają dla sprawy podstawowe znaczenie. Przepis art. 305 ust. 3 pkt jest tak skonstruowany, że samo naruszenie zasad pobierania próbek nie stanowi samodzielnej podstawy do zakwestionowania badań i konieczne jest wykazanie ponadto, że wyniki analiz nie są miarodajne dla ustalenia wielkości emisji. Inna wykładnia tego przepisu jest niemożliwa bowiem gdyby ustawodawca upatrywał możliwości zakwestionowania wyników badań tylko w niewłaściwych pobieraniu próbek, to nie użyłby sformułowania "przez co wyniki analiz nie są miarodajne dla ustalenia wielkości emisji". Wszyscy przesłuchani w sprawie świadkowie zeznali, że na oczyszczalni w 2013 r. nie miały miejsca zdarzenia, które mogłyby spowodować przekroczenie dopuszczalnych stężeń. Potwierdzili także, że oczyszczalnia pozwala na bieżące monitorowanie: ilości ścieków, ich temperatury, wskaźnika pH oraz zawartości tlenu (O2). Strona przedstawiła ponadto wszystkie zapisy raportów z działania oczyszczalni w 2013 r., które zawierały dane dotyczące ciągłych pomiarów ilości ścieków, ich temperatury, wskaźnika pH oraz zawartości tlenu (O2). Z tymi dokumentami organy nie uczyniły żadnego użytku. Postępowanie dowodowe wykazało, że w 2013 r. nie przekroczono żadnych wskaźników określonych w pozwoleniu wodnoprawnym. Jeżeli przyjąć, jak chce WIOŚ, że próbki pobierane były nieprawidłowo, to pozostaje kwestia miarodajności wyniku badania. Przypomnieć jednak trzeba, że badanie było przeprowadzane przez certyfikowane laboratorium więc trudno zarzucić, że wynik z tego powodu nie jest prawidłowy. Pozostaje więc kwestia samego pobrania próbki, które jak twierdzi organ pierwszej instancji nie są próbkami średniodobowymi - co spółka kwestionuje, ale' próbkami jednorazowymi. W tym miejscu przypomnieć trzeba, że w zakresie pobierania próbek obowiązek dokonywania tej czynności został wprowadzony dopiero z dniem 5 września 2014 r. wskutek nowelizacji ustawy Prawo ochrony środowiska. Do tego dnia, a postępowanie dotyczy właśnie tego okresu, dopuszczalne było także samodzielne pobieranie próbek przez przedsiębiorcę, a następnie przekazanie próbek do badań. Jeżeli próbki przedstawione przez Spółkę nie wykazywały przekroczeń to strona może za pomocą innych środków dowodowych wykazać, że wyniki są miarodajne. W tym celu strona wnioskowała o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. WIOŚ do tego wniosku się nie odniósł tj. nie oddalił go ani go nie uwzględnił, a w uzasadnienie ustosunkował się do niego w ten sposób, że w postępowaniu nie zaistniała potrzeba wyjaśnienia żadnych wątpliwości. Strona zobowiązała się przedstawić opracowanie dotyczące miarodajności wykonanych wyników badań w terminie do [...] kwietnia 2016 r. i do tego dnia WIOŚ przedłużył postępowanie. Strona takie opracowanie przedstawiła, jednak jeszcze przed upływem terminu w dniu [...] kwietnia 2016 r. wydano decyzję w przedmiocie kary. Opracowanie p.t.: "[...]", sporządzone przez dr D. A. wykazało, że wyniki badań uzyskane przez Spółkę w 2013 r. są miarodajne dla stwierdzenia wielkości emisji. Wobec takich danych nie można stwierdzić, że wyniki analiz nie są miarodajne dla stwierdzenia wielkości emisji. Tym samym wyniki badań nie nasuwają zastrzeżeń. To zaś nie pozwala na wymierzenie na kary na podstawie art. 305 ust. ust. 1 pkt 2 lit "a" w związku z art. 305 ust. 2 i ust. 3 pkt 3 ustawy. 2. Sposób procedowania naruszał także art. 8 i 15 k.p.a. WIOŚ wyznaczył termin załatwienia sprawy na [...] kwietnia 2016 r. i zdając sobie sprawę, że do tego dnia strona złoży opracowanie dotyczące miarodajności wyników badań, bez uprzedniego zawiadamiania o możliwość zapoznania się z materiałami postępowania i bez zapewnienia stronie możliwości wypowiedzenia się, wydał decyzję. Takie postępowanie podważa zaufanie do organów administracji publicznej skoro organy te nie dochowują własnych zobowiązań (Wyrok WSA w Warszawie z 21 listopada 2005 r. sygn. akt IV SA/Wa 733/05). Uchybienie to miało jednocześnie istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem WIOŚ uniknął w ten sposób konieczności odniesienia do dowodu jakim było opracowanie dr A. i uniemożliwił stronie zapoznanie się z aktami postępowania, bowiem strona była przekonana o możliwości dokonania tych czynności do [...] kwietnia 2016 r. Takie postępowanie narusza także zasadę dwuinstancyjności przewidzianą w art. 15 KPA. Zgodzić się trzeba z NSA, który w wyroku z 12 listopada 1992 r. sygn. akt V SA 721/92 (ONSA 1992, Nr 3-4, poz. 95) stwierdził, że do uznania, że zasada dwuinstancyjności postępowania (art. 15 KPA) została zrealizowana, nie wystarcza stwierdzenie, że w sprawie zapadły dwa rozstrzygnięcia dwóch organów różnych stopni. Konieczne jest też, by rozstrzygnięcia te zostały poprzedzone przeprowadzeniem przez każdy z organów, który wydał decyzję, postępowania umożliwiającego osiągnięcie celów, dla których postępowanie to jest prowadzone". Istota zasady dwuinstancyjności sprowadza się do dwukrotnego rozpoznania i rozstrzygnięcia tożsamej pod względem przedmiotowym i podmiotowym sprawy administracyjnej. Granice rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy w drugiej instancji wyznacza zatem rozstrzygnięcie decyzji I instancji. Dowody zawnioskowane przez stronę winny być ocenione przez organy obu instancji jak wymaga tego art. 15 k.p.a. Wydanie decyzji przed terminem do załatwienia sprawy narusza więc także prawo strony do dwuinstancyjnego postępowania. V. W odpowiedzi na skargę, udzielonej w piśmie z dnia [...] września 2017 r., GIOŚ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: VI. Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), dalej "p.p.s.a.", sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem. Skargę należało oddalić, albowiem zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] lipca 2017 r. nie narusza przepisów prawa w sposób upoważniający Sąd do jej wyeliminowania z obrotu prawnego. Uwzględnienie przez wojewódzki sąd administracyjny skargi na orzeczenie organu administracji jest dopuszczalne tylko w razie stwierdzenia w toku kontroli tego orzeczenia naruszeń prawa wymienionych w art.145 § 1 p.p.s.a. W świetle przywołanego przepisu sąd administracyjny: 1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach; 3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach. Naruszeń, które mogłyby stanowić podstawę do zastosowania w niniejszej sprawie środków o których mowa powyżej, Sąd nie stwierdził. VII. Kontrola legalności zaskarżonej do Sądu decyzji GIOŚ prowadzi do następujących wniosków: 1. Przedmiotem kontrolowanego postępowania administracyjnego było wymierzenie skarżącej spółce administracyjnej kary pieniężnej na podstawie art.298 ust.1 pkt 2 w zw. z art.299 ust.1 pkt 2, art.305 ust.1, ust.2 i ust.3 pkt 3 i ust.4 oraz art.305a ust.1 pkt 2 lit.a ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska za wprowadzanie w 2013 r. ścieków komunalnych z oczyszczalni w [...] do wód z przekroczeniem warunków określonych w pozwoleniu wodnoprawnym. Orzekające w sprawie organy obu instancji uznały, iż z racji dopuszczenia się przez skarżącą w/w uchybienia należy obciążyć ten podmiot karą w wysokości 337 540 zł. Stanowisko to należy uznać za prawidłowe, tj. oparte ściśle na obowiązujących w dacie orzekania przez organy przepisach prawa. Zarzuty skargi nie mogły w tej sytuacji zostać uwzględnione. 2. Stan prawny, regulujący przedmiot sprawy, przedstawia się następująco: Zgodnie z art. 298 ust. 1 pkt 2 Poś, za przekroczenie określonych w pozwoleniach, o których mowa w art. 181 ust. 1 pkt 1 i 3 Poś, warunków dotyczących ilości ścieków, ich stanu, składu, minimalnej procentowej redukcji stężeń substancji w ściekach oraz masy substancji w odprowadzanych ściekach przypadającej na jednostkę masy wykorzystanego surowca, materiału, paliwa lub wytworzonego produktu, wojewódzki inspektor ochrony środowiska wymierza, w drodze decyzji administracyjne kary pieniężne. Zgodnie z art. 299 ust. 1 pkt 2 Poś, wojewódzki inspektor ochrony środowiska stwierdza przekroczenie lub naruszenie warunków określonych w pozwoleniu wodnoprawnym na podstawie pomiarów prowadzonych przez podmiot korzystający ze środowiska, obowiązany do dokonania takich pomiarów. Zgodnie z art.305 ust.1 Wojewódzki inspektor ochrony środowiska stwierdza przekroczenie warunków korzystania ze środowiska na podstawie, o której mowa w art. 299 ust. 1 pkt 2, jeżeli: 1) podmiot korzystający ze środowiska prowadzi wymagane pomiary wielkości emisji; 2) spełnione są warunki określone w art. 147a. Wojewódzki inspektor ochrony środowiska może nie uznać przedkładanych mu wyników wymaganych pomiarów wielkości emisji, jeżeli pomiary te nasuwają zastrzeżenia (ust.2). Wyniki pomiarów prowadzonych przez podmiot korzystający ze środowiska nasuwają zastrzeżenia, jeżeli w szczególności nie były przestrzegane zasady pobierania próbek, przez co wyniki analiz nie są miarodajne dla ustalenia wielkości emisji (ust.3 pkt 3). W przypadkach, o których mowa w ust. 1, wojewódzki inspektor ochrony środowiska wymierza karę za przekroczenie stwierdzone w roku kalendarzowym, uwzględniając zmiany stawek opłat i kar, o których mowa w art. 304, w okresie objętym karą (ust.4). Zgodnie z art.305a ust.1 ustawy jeżeli podmiot korzystający ze środowiska nie prowadzi wymaganych pomiarów wielkości emisji, pomiary ciągłe nie są prowadzone przez rok kalendarzowy lub pomiary nasuwają zastrzeżenia: 1) przekroczenie warunków korzystania ze środowiska określonych w pozwoleniach, o których mowa w art. 181 ust. 1 pkt 1 i 2, lub decyzjach, o których mowa w art. 298 ust. 1 pkt 4, lub decyzjach o dopuszczalnym poziomie hałasu stwierdza się, stosując odpowiednio art. 299-304; 2) przyjmuje się, że warunki korzystania ze środowiska w zakresie wprowadzania ścieków do wód lub do ziemi określone w pozwoleniach, o których mowa w art. 181 ust. 1 pkt 1 i 3, dla każdego z pomiarów, o których mowa w zdaniu wstępnym, zostały przekroczone: a) o 80% - w przypadku składu ścieków, b) o 10% - w przypadku procentowej redukcji stężeń substancji w oczyszczanych ściekach, c) w stopniu powodującym zastosowanie maksymalnej stawki kary - w przypadku stanu ścieków, d) o 10% - w przypadku ilości odprowadzanych ścieków. 3. Orzekające w niniejszej sprawie organy skorzystały z uprawnienia, o którym mowa w art.305 ust.2 Poś, tj. nie uznały przedłożonych przez skarżącą spółkę wyników pomiarów wielkości emisji, stwierdzając iż pomiary te nasuwają zastrzeżenia z racji wystąpienia okoliczności, o których mowa w art.305 ust.3 pkt 3, tj. nie były przestrzegane zasady pobierania próbek (pomiary oparto zatem na próbkach utworzonych z 3 podpróbek pobranych w ciągu 1 godziny i uśrednionych w jedną próbkę, a nie średniodobowych - utworzonych z 12 podpróbek pobranych w ciągu doby i uśrednionych w jedną), przez co wyniki analiz nie są miarodajne dla ustalenia wielkości emisji. To zaś obligowało organy do przyjęcia, na podstawie art.305a ust.1 pkt 2 lit.a P.o.ś, że warunki korzystania ze środowiska w zakresie wprowadzania ścieków do wód określone w pozwoleniu wodnoprawnym zostały przekroczone, w odniesieniu do składu ścieków, o 80%. Zarzuty skargi sprowadzają się do: (-) zarzutu wadliwego przyjęcia przez organy, iż co do zasady nieprzestrzeganie zasad pobierania próbek jest automatycznie tożsame z brakiem miarodajności tak uzyskanych wyników analiz dla ustalenia wielkości emisji, w sytuacji w której w ocenie skargi jasne brzmienie przepisu art.305 ust.3 pkt 3 ustawy, operującego dwiema wyodrębnionymi przesłankami faktycznymi, nakłada na organ obowiązek osobnego wykazania, w oparciu o stosowne dowody, iż stwierdzone wadliwości w zakresie pobierania próbek istotnie spowodowały skutek w postaci braku miarodajności analiz dla ustalenia wielkości emisji, (-) zarzutu zaniechania przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego na okoliczność w/w związku pomiędzy uchybieniami, których dopuściła się skarżąca a ewentualnym brakiem miarodajności uzyskanych wyników analiz, w tym w szczególności nieprzeprowadzenia w tym zakresie dowodu ze specjalistycznej opinii, przedłożonej przez skarżącą w postępowaniu. W/w zarzutów nie można uwzględnić, albowiem w toku postępowania organy obu instancji, dysponujące dostateczną wiedzą specjalistyczną, wykazały w sposób nie pozostawiający najmniejszych, uzasadnionych wątpliwości, iż uchybienia, których spółka dopuściła się przy pobieraniu próbek ścieków w 2013 r., mają na tyle istotny, fundamentalny charakter (z uwagi na ich daleko idącą niezgodność z wymogami wynikającymi z przepisów rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 24 lipca 2006 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego), iż całkowicie dyskwalifikuje to miarodajność wyników analiz, opartych na w/w próbkach. Nie ma w tej sytuacji żadnych podstaw do wywodzenia, iż w sprawie doszło do tego rodzaju uchybień w poborze próbek, które w oczywisty, nie budzący wątpliwości sposób miałyby charakter nieistotny, drugorzędny, nie mogący co do zasady – w świetle podstawowej wiedzy fachowej - wpłynąć na miarodajność pomiarów. Sąd przychyla się zatem w całości do stanowiska organu odwoławczego, wyłożonego w odpowiedzi na skargę, w którym to piśmie organ wyczerpująco odniósł się do podniesionych zarzutów. Stosownie do powyższego: Co do zasady brzmienie art. 305 ust. 3 pkt 3 Poś nie daje wystarczających podstaw do przyjęcia, iż przepis ten zobowiązuje organy inspekcji sanitarnej do pogłębionego wykazywania niemiarodajności próbek ścieków pobranych z naruszeniem stosownych wymagań. W uchwale podjętej w składzie siedmiu sędziów NSA z dnia 17 grudnia 2014 r. o sygn. akt II OPS 1/14, stwierdzono, że "Stosownie do art. 305a ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2013 r. poz. 1232 ze zm.), jeżeli nie jest spełniony warunek prowadzenia pomiarów przez laboratorium, o którym mowa w art. 147a ust. 1 tej ustawy, jest to wystarczająca podstawa stosowania, do wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej, art. 305a ust. 1 tej ustawy.". Wynika stąd, iż niewykonanie pomiarów w akredytowanym laboratorium (inna niż występująca w niniejszej sprawie sytuacja, w której wyniki pomiarów prowadzonych przez podmiot korzystający ze środowiska nasuwają zastrzeżenia) skutkuje automatycznie przyjęciem, że takie wyniki pomiarów będą rodzić zastrzeżenia, stąd wystąpią przesłanki do wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej na podstawie art. 298 ust. 1 Poś z uwzględnieniem art. 305a ust. 1 i 2 Poś oraz art. 305 ust. 2 Poś. Uprawnione jest przyjęcie, iż automatyzm, o którym mowa powyżej, znajdzie zastosowanie również w sytuacji, o której mowa w art.305 ust.3 pkt 3 ustawy, występującej w niniejszej sprawie, tj. takiej, w której nie były przestrzegane zasady pobierania próbek. W ocenie Sądu wyłomu w tej zasadzie można dopatrywać się wyłącznie w odniesieniu do takich uchybień przy pobieraniu próbek, które w świetle podstawowej wiedzy specjalistycznej (którą co do zasady posiada organ) miały charakter nieistotny i w oczywisty sposób nie mogły wpłynąć na miarodajność wyników. Ponownie powtórzyć należy, iż sytuacja taka nie wystąpiła w rozpatrywanej sprawie, w której przy poborze próbek wystąpiły (co wykazały organy) podstawowe, wręcz rażące błędy metodologiczne, automatycznie dyskwalifikujące miarodajność uzyskanych wyników. Zakres i wagę wadliwości poboru próbek można było przy tym stwierdzić już w oparciu o podstawową analizę dokumentacji badań. Wywodzenie w tej sytuacji, iż na organie ciążył jeszcze obowiązek zgromadzenia materiału dowodowego, potwierdzającego niemiarodajność wyników analiz, opartych na w/w próbkach, w tym obowiązek przeprowadzenia dowodów, o które wnosiła skarżąca (dowód ze zleconej przez skarżącą opinii oraz dowód ze świadków) jest nieuzasadnione, albowiem dowody takie nie mogłyby zmienić faktu niespełniania przez próbki pobrane przez skarżącą niezbędnych standardów, wykluczającego miarodajność wyników. Przekonująco przy tym wykazał organ wykazał, iż weryfikacja miarodajności pobranych w przeszłości próbek nie jest wykonalna z czysto technicznego punktu widzenia. Wyników próbek ścieków, które zostały odprowadzone do środowiska kilka lat temu nie można bowiem powtórzyć. Ustawodawca konstruując restrykcyjne przepisy art. 305 ust. 2 i ust. 3 w związku z art. 305a ust. 1 pkt 2 lit. a Poś miał na uwadze właśnie tę niepowtarzalność wyników, gdyż nie jest możliwe odtworzenie jakości ścieków odprowadzonych w minionym już okresie. Stan i skład ścieków zmienia się bowiem nie tylko w okresie lat ale i w ciągu doby, dlatego tak istotne znaczenie ma pobieranie próbek średnich dobowych (czyli 12 podpróbek pobranych w ciągu doby w odstępach, co najwyżej dwugodzinnych, proporcjonalnie do przepływu i uśrednionych w jedną próbkę średniodobową) aby uchwycić skład ścieków w przekroju doby. Tylko tak pobrane próbki są miarodajne dla ustalenia wielkości emisji z oczyszczalni. Natomiast próbki uproszczone, takie jak pobierała Skarżąca, (tj. 3 podpróbki pobrane co pół godziny w ciągu 1 godziny i uśrednione w jedną próbkę) dają pogląd o jakości ścieków w ciągu jednej godziny danej doby, a co najważniejsze nie są miarodajne do dokonania na ich podstawie oceny czy ścieki spełniały wymagania. Jak bowiem wskazano w zaskarżonej decyzji, rozporządzenie wykonawcze Ministra Środowiska z dnia 24 lipca 2006 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego, które określa sposób pobierania próbek do badań (średniodobowo, proporcjonalnie do przepływu), wskazuje również wiążący dla organów Inspekcji Ochrony Środowiska sposób dokonywania oceny czy ścieki spełniają wymagania, a sposób ten dotyczy oceny próbek średnich dobowych, pobranych proporcjonalnie do przepływu. To, że w ciągu jednej godziny odprowadzone ścieki miały dobrą jakość (czyli nie przekraczały dopuszczalnych norm) nie oznacza, że w ciągu całej doby jakość ścieków była taka sama. Jak wskazano wcześniej, nie miało istotnego znaczenia dowodowego opracowanie skarżącej, przedstawione w toku postępowania, podobnie jak i zeznania świadków o braku zdarzeń awaryjnych na oczyszczalni, ani parametry bieżącego monitorowania wskaźników pH, zawartości tlenu czy temperatury, gdyż te wskaźniki, nie zostały unormowane w pozwoleniu wodnoprawnym, a w związku z tym nie służą do oceny spełniania warunków pozwolenia, ustalonych w ostatecznej decyzji - pozwoleniu wodnoprawnym. Tylko wyniki pomiarów jakości ścieków wykonane przez podmiot korzystający ze środowiska w próbkach pobranych w sposób określony, w przepisach, w zakresie wskaźników określonych w pozwoleniu wodnoprawnym, są podstawą do merytorycznej oceny, czy ścieki spełniały wymagania. Przepis art. 305 ust. 2 Poś nie pozwala organom Inspekcji Ochrony Środowiska na uznaniowe rozstrzyganie spraw. W przykładowym katalogu sytuacji, w których wyniki nasuwają zastrzeżenia wymienionym w art. 305 ust. 3 Poś znajduje się również nieprzestrzeganie zasad pobierania próbek, które prowadzi do przyjęcia, że wyniki są niemiarodajne do ustalenia wielkości emisji, a to skutkuje stwierdzeniem, że wyniki budzą zastrzeżenia. W takiej sytuacji, ustawodawca nakazał organowi konkretne działanie, tj przyjęcie, że doszło do przekroczenia warunków pozwolenia w stopniu wskazanym w art. 305a ust. 1 pkt 2 lit. a Poś, bez prowadzenia jakiegokolwiek dowodzenia czy są one miarodajne czy nie. Z ww. przepisów nie można wywnioskować, że organ ma wykazać, że wyniki nie są miarodajne dla ustalenia wielkości emisji. Zestawienie przepisów art. 147, art. 147a ust. 1 oraz art. 305 ust. 3, art. 299 ust. 1 pkt 2 Poś przesądza na kim spoczywa obowiązek udowodnienia, że przeprowadzone pomiary są prawidłowe. Zgodnie z art. 299 ust. 1 pkt 2 Poś stwierdzenie naruszenia odbywa się na podstawie wyników pomiarów prowadzonych przez podmiot, zobowiązany z mocy prawa do ich prowadzenia, w sposób określony w przepisach. W świetle powyższych okoliczności nie ma wpływu na wynik spraw prognozowanie, czy w sprawie doszło do zanieczyszczenia środowiska, czy też nie. Z uwagi na pobranie próbek niezgodnie z zasadami brak jest możliwości stwierdzenia, że ścieki w ciągu badanego okresu nie zawierały zanieczyszczeń powyżej dopuszczalnych norm, a ponadto ustawodawca nie powiązał w takim przypadku obowiązku wymierzenia kary z rzeczywistym zanieczyszczeniem środowiska. Wystarczającą przesłanką do wymierzenia kary jest niewypełnienie wymogów formalnych przy pobieraniu próbek, które prowadzą do ustawowego założenia, że doszło do przekroczenia warunków pozwolenia. Bez wpływu na sprawę pozostaje też wskazanie przez skarżącą, że do dnia [...] września 2014 r. podmiot korzystający ze środowiska mógł sam pobierać próbki do badań. Jest to twierdzenie prawdziwe, jednak kwestia ta nie dotyczy tej sprawy, a w toku postępowania ani organ I, ani II instancji nie kwestionowały, że spółka mogła samodzielnie pobierać próbki i nie formułowały zarzutu naruszenia art. 147a ust. 1 pkt 1 Poś w zakresie akredytacji metodyki pobierania próbek. Wymagania co do zasad (sposobu) pobierania próbek średnich dobowych, zawarte są w przepisach wykonawczych, tj. ww. rozporządzeniu w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego i obowiązują już od 1 stycznia 2003 r. - zgodnie z ówcześnie obowiązującym rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 29 listopada 2002 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego (Dz. U. z2002 r. Nr212 poz. 1799). Kwestia wydania decyzji I instancyjnej przed wyznaczonym terminem załatwienia sprawy została omówiona przez organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji. Gdyby wykonane na zlecenie Spółki opracowanie miało wpływ na rozstrzygnięcie, organ odwoławczy uwzględniłby je w postępowaniu II instancyjnym. Mając powyższe na względzie Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło