IV SA/Wa 2553/15
WyrokWSA w Warszawie2016-01-14
Skład orzekający: Teresa Zyglewska, Paweł Groński, Piotr Korzeniowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa nadania statusu uchodźcy, odmowa udzielenia ochrony uzupełniającej oraz odmowa udzielenia zgody na pobyt tolerowany były prawidłowe, biorąc pod uwagę przedstawione przez skarżącą okoliczności dotyczące rzekomego prześladowania męża, jej własnego nękania oraz sytuacji dzieci?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając zaskarżoną decyzję Rady do Spraw Uchodźców za zgodną z prawem. Stwierdzono, że skarżąca nie wykazała uzasadnionej obawy prześladowania w kraju pochodzenia z powodów określonych w ustawie, a jej motywacje wyjazdu miały charakter ekonomiczny. Nie potwierdzono również przesłanek do udzielenia ochrony uzupełniającej ani zgody na pobyt tolerowany, w tym w odniesieniu do praw dzieci, uznając, że ich powrót do kraju pochodzenia nie wiązałby się z istotnym zagrożeniem dla rozwoju psychofizycznego.Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o nadanie statusu uchodźcy, powołując się na problemy męża związane z aferą więzienną w kraju pochodzenia, co miało prowadzić do nękania jej rodziny. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówił nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany. Rada do Spraw Uchodźców utrzymała tę decyzję w mocy. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w szczególności dotyczące oceny dowodów, braku wyjaśnienia podstaw prawnych oraz niezastosowania przepisów o ochronie uzupełniającej i pobycie tolerowanym, zwłaszcza w kontekście praw dzieci.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Teresa Zyglewska, Sędziowie sędzia WSA Paweł Groński (spr.), sędzia WSA Piotr Korzeniowski, Protokolant sekr. sąd. Marek Lubasiński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 stycznia 2016 r. sprawy ze skargi M. G. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy oddala skargę
Zaskarżoną do Sądu decyzją z dnia [...] czerwca 2015 r., nr [...] Rada do Spraw Uchodźców (dalej także jako: organ), działając na podstawie art. 89p ust. 1 oraz art. 19 ust. 1 pkt 1, art 20 ust. 1 pkt 1, art. 48 ust. 2 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 680 z późn. zm., dalej jako: ustawa), w zw. z art. 513 ust. 1 pkt 1, w zw. z art. 484 w zw. z art. 514 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2013 r., poz. 1650) oraz art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz, 267 z późn. zm., dalej jako: kpa) po rozpatrzeniu odwołania M. G. (dalej jako: skarżąca) od decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców nr [...] z dnia [...] lutego 2015 r. o odmowie nadania statusu uchodźcy, odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej oraz odmowie udzielenia zgody na pobyt tolerowany, utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję. Decyzja obejmuje również małoletnie dzieci skarżącej: S. G. oraz N. G.
Powyższa decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Skarżąca w dniu [...] marca 2014 r. złożyła w Placówce Straży Granicznej w T. wniosek o nadanie statusu uchodźcy.
Decyzją z dnia [...] lutego 2015 r nr [...] r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówił nadania skarżącej statusu uchodźcy, odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej oraz odmowie udzielenia zgody na pobyt tolerowany.
W postępowaniu odwoławczym od powyższej decyzji skarżąca zawnioskowała o dopuszczenie następujących dowodów:
- opinii pedagoga szkolnego Szkoły Podstawowej nr [...] w B., dotyczącej syna skarżącej, S. G.;
- listu syna skarżącej, S. G.;
- opinii nauczyciela j. polskiego ze Szkoły Podstawowej nr [...] w B., dotyczącej syna skarżącej, S. G.;
- charakterystyki wychowawcy i dyrektora Szkoły Publicznej nr [...] w T., dotyczącej syna skarżącej, S. G.;
- kopii potwierdzenia nadania numeru NIP pani M. G.;
- kopii umowy o pracę pani M. G.;
- dziecięcego rysunku;
- oświadczenia oznaczonego numerem sprawy [...];
- kopii dwóch pism referencyjnych wystawionych przez Szefa Administracji Centralnej Zjednoczonego Ruchu Narodowego na temat członkostwa w partii oraz zagrożeń jakie dotyczyć mają byłego męża skarżącej, L. G.
Ponadto pismem z dnia [...] maja 2015 r. skarżąca zawnioskowała o dopuszczenie dowodu z tłumaczenia poświadczonego z języka [...] - opinii o uczniu szkoły nr [...] w T., S. G., syn L. W załączeniu przesłano także oryginalną legitymację partyjną ([...]) skarżącej.
Po rozpatrzeniu odwołania od ww. decyzji Prezesa Urzędu ds. Cudzoziemców z dnia [...] lutego 2015 r nr [...] r. Rada do spraw Uchodźców wydała powołaną na wstępie decyzję.
W uzasadnieniu organ przytoczył treść art. 13 ust. 1 ustawy i podał, że przyczyny wnioskowania o nadanie statusu uchodźcy skarżąca wiązała z kłopotami jej męża, który był pracownikiem urzędu penitencjarnego i w związku z ujawnionym skandalem z torturowaniem więźniów w jednym z więzień w T. oraz pokrewieństwem z panem G. A., mąż zaczął mieć problemy. Skarżąca oświadczyła, że media opublikowały nazwiska osób pracujących w departamencie więziennictwa, w tym i nazwisko jej męża, przez co wielu ludzi uważało go za odpowiedzialnego za opisywane wydarzenia. Oświadczyła ponadto, że jej mąż pan L. G. był naczelnikiem jednego z wydziałów w więzieniu w T., natomiast w więzieniu w Z. pracował inny jej krewny (A. J.). Skarżąca wprawdzie nie miała wiedzy czy jej mąż brał udział w torturowaniu więźniów, jednakże nie wykluczyła takiej możliwości, będąc przekonana, że mąż miał bezpośredni kontakt z osadzonymi. Podała, że po wyborach z października 2012 roku mąż, podobnie jak inne osoby zamieszane w aferę został zwolniony z pracy, a dodatkowo miały miejsce akty agresji w stosunku do funkcjonariuszy więziennych i ich rodzin, które następowały ze strony społeczeństwa i byłych więźniów. Jako przykład podała, że mąż był kilkukrotnie wzywany do Ministerstwa penitencjarnego na przesłuchania (według skarżącej miał być przesłuchiwany 5-6 razy choć była pewna, że takich zdarzeń było więcej). Jednocześnie skarżąca nie potrafiła potwierdzić, czy mąż był oficjalnie poszukiwany przez władze.
Skarżąca oświadczyła, że po zwolnieniu męża z pracy rodzina została bez środków do życia, co spowodowało, że stracili dom, który był zakupiony na kredyt, i który byli zmuszeni go sprzedać. Skarżąca wskazała, że w dniu [...] maja 2013 r. wzięła z mężem fikcyjny rozwód, a L. G. nie mieszkał wtedy z rodziną, co bardzo niekorzystnie miało wpłynąć na psychikę dzieci cudzoziemców.
Skarżąca zeznała, że była nękana telefonami nieznanych ludzi, którzy wypytywali o byłego męża, grożąc, że on także zasiądzie na ławie oskarżonych. Według jej oświadczeń telefony powtarzały się nawet po wyjeździe byłego męża do Polski w listopadzie 2013 r. Skarżąca nie zwracała się w tej sprawie o pomoc do żadnych instytucji, uznając, że nie ma to sensu. Stwierdziła, że skoro osoby, które do niej dzwoniły i groziły czuły się bezkarne to musiały mieć przyzwolenie władz na takie zachowanie. Organ zwrócił także uwagę, że skarżąca nie tylko nie była w stanie określić kto mógł być autorem takich działań, ale także nie podjęła żadnych kroków w celu próby ochrony siebie i swoich dzieci, przed, w jej mniemaniu realnymi zagrożeniami. Trudna sytuacja materialna i nękanie telefonami spowodowały, że w marcu 2014 r. skarżąca postanowiła wyjechać do Polski.
Odnosząc się do powyższych oświadczeń skarżącej organ wskazał, że skarżąca nie wykazała w sposób dostateczny faktów lub okoliczności, które można byłoby zakwalifikować jako indywidualne prześladowanie, lub mogłyby uzasadniać obawę przed takim prześladowaniem w przyszłości. W szczególności skarżąca nie była ofiarą prześladowania ze względu na rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne lub przynależność do określonej grupy społecznej, co także uzasadniałoby obawę przed ewentualnym dalszym prześladowaniem w kraju pochodzenia.
Organ podniósł, że wszystkie kłopoty skarżącej są konsekwencją problemów jakich miał doświadczyć jej były mogący mieć związek z tzw. aferą więzienną w G. Wskazał, że w świetle zgromadzonego materiału dowodowego niepodważalnym jest fakt zatrudnienia męża cudzoziemki w Ministerstwie do Spraw Wykonania Kar, Probacji i Pomocy Prawnej w Departamencie Więziennictwa. Przedstawiona legitymacja służbowa męża, zaświadcza, że L. G. pracował na stanowisku specjalisty do spraw zaopatrzenia i wsparcia materialno- technicznego, co nakazuje stwierdzić, że cudzoziemiec nie pełnił żadnych funkcji związanych z bezpośrednim nadzorem nad więźniami, co jest zbieżne z oświadczeniami samego cudzoziemca, który wskazywał, że pracował w centrali tego resortu, w instytucji zarządzającej i nadzorującej jednostki więziennictwa, pozbawionej natomiast bezpośredniej styczności z więźniami. W związku z tym organ nie uznał za możliwe, aby człowiek wprawdzie pracujący w instytucji kierującej systemem więziennictwa, ale nawet pośrednio nie mający wpływu na sytuację osadzonych, ani tym bardziej na sposób traktowania więźniów przez funkcjonariuszy, miał się stać celem ataków czy gróźb i obiektem zemsty, a dodatkowo w sytuacji gdy bezpośredni sprawcy i inni odpowiedzialni zostali ujawnieni. Dodatkowo organ zauważył, że wydarzenia jakie miały stać u podstaw problemów skarżącej a w szczególności jej męża (tzw. skandal więzienny) rozegrały się jesienią 2012 roku. Z tego powodu trudno racjonalnie wytłumaczyć dlaczego decyzję o wyjeździe z kraju pochodzenia skarżąca podjęła dopiero w marcu 2014 roku, a więc w czasie kiedy afera została już dawno rozliczona, a sprawcy zostali ukarani. Organ zwrócił uwagę, że społeczne poczucie sprawiedliwości z pewnością po półtorej roku czasu już wybrzmiało i kwestia ta nie zajmuje już ani mediów, ani opinii publicznej. Ponadto, nawet przy założeniu występowania jakichkolwiek oznak piętnowania czy represji wobec szerszej grupy funkcjonariuszy więziennych oraz ich rodzin, miałyby one miejsce we wrześniu-październiku 2012 roku oraz w trakcie procesów sądowych czyli w maju i czerwcu 2013 roku, a skarżąca postanowiła wyjechać rok później.
Organ wskazał także, że nie zostało ani udowodnione ani uprawdopodobnione, że działania podejmowane wobec skarżącej mogły mieć podstawy polityczne. Według oświadczeń skarżącej była ona rok członkiem partii "[...]", jednak ani jej rola, ani okres angażowania się w tą działalność nie dają racjonalnych podstaw do tego, aby uznać, iż mogła być represjonowana ze względu na swoją polityczną aktywność. Również mąż skarżącej, który od 9 lat był członkiem Partii [...] byłego Prezydenta [...], nie pełnił jakiejkolwiek istotnej czy eksponowanej funkcji. Mąż skarżącej - poza ogólnym stwierdzeniem, że jako członek opozycyjnej partii będzie narażony na różnego rodzaju dolegliwości – nie przedstawił żadnych konkretnych danych na temat doznanych form takiego traktowania, ze względu na prezentowane przekonania polityczne, czy polityczną aktywność.
Organ jednoznacznie stwierdził opierając się na całości materiału dowodowego, że decyzja skarżącej o wyjeździe z G. w marcu 2014 r. motywowana była względami ekonomicznymi. Zwrócił uwagę, że skarżąca bardzo wyraźnie informowała, że jest pozbawiona źródeł stałych dochodów, były mąż w ubiegłych latach był jedynym żywicielem rodziny i po jego wyjeździe do Polski, a także opuszczeniu kraju pochodzenia przez braci skarżącej nie jest sama w stanie zapewnić odpowiednich warunków swoim dzieciom. W odniesieniu do tych argumentów organ skonstatował, że tego typu przyczyny ubiegania się o ochronę międzynarodową absolutnie nie mieszczą się w katalogu przesłanek kwalifikujących do przyznania statusu uchodźcy, czy udzielenia ochrony uzupełniającej.
Organ stwierdził, że sytuacja panująca w G. jest stabilna i państwo co do zasady wywiązuje się ze wszystkich zobowiązań wewnętrznych, w tym także tych odnoszących się do przestrzegania praw człowieka. Organy państwowe gwarantują każdemu obywatelowi bezpieczeństwo przed zagrożeniami. Podniósł, że działania organów ścigania są pozytywnie oceniane przez społeczeństwo [...], a podstawowe wskaźniki dotyczące przestępczości w tym kraju wskazują na jednoznacznie na poprawę sytuacji w tym obszarze.
Organ rozważył także możliwość zastosowania art. 48 ustawy przewidujący udzielenie tzw. ochrony uzupełniającej z przyczyn, o których mowa w art. 15 ustawy, tj. gdy powrót do kraju pochodzenia mógł narazić cudzoziemca na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez różnego rodzaju represje. Organ uznał, że skarżąca nie wskazała przesłanek znalezienia się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych w art. 97 ust. 1 pkt 1, czy 1a ustawy w związku z postanowieniami Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1950 r. Jak wskazał nie jest przy tym wystarczające samo stwierdzenie, że prawa człowieka są łamane w kraju pochodzenia, lecz strona musi wykazać, że obawy w jej przypadku są uzasadnione i że powrót do kraju pochodzenia istotnie wiązałby się z zagrożeniem.
Organ jako prawidłowe ocenił działanie organu I instancji, który przesłuchał skarżącą za jej zgodą w języku [...], a po jego zakończeniu skarżąca podpisała protokół przesłuchania, jako zgodny ze złożonymi zeznaniami. Nie złożyła jakichkolwiek zastrzeżeń do jego treści bezpośrednio po zakończeniu czynności, jak i w późniejszym toku postępowania. Organ zaznaczył, że zapewniono pomoc tłumacza, a skarżąca otrzymała broszurę informacyjną w języku [...], co poświadczyła własnoręcznym podpisem.
Organ zauważył, iż z listy przedstawionych przez skarżącą środków dowodowych, jakie wpłynęły na etapie odwołania, w większości zostały one wcześniej uwzględnione w materiale dowodowym i nie zawierały istotnych treści z punktu widzenia przesłanek do przyznania skarżącej ochrony międzynarodowej lub też wyrażenia zgody na pobyt tolerowany.
Powyższa decyzja Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] czerwca 2015 r., nr [...] została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przez M. G., która zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów postępowania, tj,:
a) art. 77 § 1 kpa poprzez brak wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego, w szczególności zeznań skarżącej, wg których dzieci przeżyły silny stres,
b) art. 80 kpa poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegające na dowolnym przyjęciu, że dzieci w swojej świadomości i tożsamości bliżej związane są z krajem pochodzenia, jego językiem i kulturą, aniżeli z Polską i lokalną społecznością, podczas gdy z zeznań skarżącej oraz załączonych przez nią dokumentów jednoznacznie wynika, że dzieci mają w polskich placówkach edukacyjnych kolegów i koleżanki wśród rówieśników, rozwijają się prawidłowo, osiągają bardzo dobre wyniki z nauki języka polskiego, a nadto syn skarżącej S. G. odzyskał zatraconą w Szkole w T. równowagę psychiczną,
c) art. 107 § 3 kpa poprzez wadliwie sporządzone uzasadnienie decyzji polegające na braku wskazania, w oparciu o jakie konkretnie dowody organ dokonał ustaleń okoliczności faktycznych, braku wskazania z jakich powodów organ odmówił mocy dowodowej dokumentom przedstawionym przez skarżącą, a w szczególności opinii ze Szkoły Publicznej w T. na temat syna skarżącej S. G., opinii z dnia [...] lutego 2015 r. z Przedszkola Samorządowego nr [...] w B. na temat syna skarżącej N. G., a także braku pełnego wyjaśnienia podstawy prawnej decyzji w zakresie odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej przejawiające się w nieustosunkowaniu się organu do przesłanek określonych w art. 15 pkt 2 Ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej (dalej: Ustawa),
d) art. 11 kpa poprzez brak dostatecznego wyjaśnienia zasadności przesłanek, jakimi kierował się organ wydając zaskarżoną decyzję, a w szczególności poprzez brak kompleksowego odniesienia się do kwestii zaistnienia przesłanek udzielenia ochrony uzupełniającej,
e) art. 8 kpa poprzez prowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania strony postępowania do organu orzekającego polegające na braku rzetelnego wskazania wszystkich dowodów składających się na całość materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, co uniemożliwia stronie jednoznaczne ustalenie, w oparciu o jakie dowody ustalono stan faktyczny.
Skarżąca zarzuciła również zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
a) art. 15 pkt 2 ustawy poprzez jego niezastosowanie w sprawie, podczas gdy z okoliczności sprawy wynika, iż zachodzą przesłanki określone w tym przepisie do udzielenia ochrony uzupełniającej, a jednocześnie odmówiono skarżącej nadania statusu uchodźcy,
b) art. 20 ust. 1 pkt 1 ustawy poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, podczas gdy z okoliczności sprawy wynika, iż zachodzą przesłanki udzielenia skarżącej ochrony uzupełniającej,
c) art. 97 ust. 1 pkt 1a ustawy poprzez jego niezastosowanie w sprawie, podczas gdy z okoliczności sprawy wynika, iż zachodzą przesłanki do udzielenie zgody na pobyt tolerowany.
W uzasadnieniu skarżąca podniosła, że uchybienie, co do nierozważenia całego materiału dowodowego odnosi się po pierwsze do pominięcia w rozważaniach części zeznań Skarżącej, w których wskazuje ona na wpływ zdarzeń zaistniałych w kraju pochodzenia na stan psychiczny dzieci oraz sytuację w Polsce na poprawę tegoż stanu. Ponadto organ pominął w rozważaniach dokumenty w postaci opinii ze szkoły i przedszkola, do których uczęszczają w Polsce dzieci skarżącej, które jednoznacznie potwierdzają, że dzieci zaaklimatyzowały się już w Polsce, dobrze rozumieją się ze swoimi rówieśnikami, chętnie biorą udział we wspólnych zabawach. Wskazała, że pominięte przez organ okoliczności mają szczególne znaczenie, gdyż stanowią przesłankę uzasadniającą udzielenie zgody na pobyt tolerowany, ze względu na sytuację dzieci. Brak pełnego rozważenia materiału dowodowego doprowadził także do naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów, wyrażonej w art. 80 kpa. Skarżąca zwróciła uwagę, że organ w ogóle nie odniósł się w ogóle do dokumentów w postaci opinii ze szkół i przedszkola oraz klubu sportowego.
Skarżąca podniosła, że w jej sprawie spełniona została przesłanka ryzyka w postaci poniżającego traktowania, albowiem grożono jej, otrzymywała telefony z pogróżkami, obawiała się o swoje dzieci. Co więcej, aby zminimalizować niebezpieczeństwo zdecydowała się na fikcyjny rozwód z mężem, aby odciąć się od jego osoby. Zaznaczyła, że "wymuszenie" takich działać w celu ochrony własnej rodzinny należy uznać za poniżające. Ponadto obawia się ona głównie o dzieci, w związku z czym należy uznać, że zaistniały przesłanki do udzielenie Skarżącej ochrony uzupełniającej.
Skarżąca zwróciła także uwagę, że zgodnie z art. 97 ust. 1 pkt 1a ustawy cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli jego wydalenie naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (.Dz. U. z 1991 r Nr 120, poz. 526 oraz z 2000 r. Nr 2, poz. 11), w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu. Wskazała, że udzielenie zgody na pobyt tolerowany uzasadnione jest ze względu na sytuację dzieci skarżącej, gdyż ich wydalenie z Polski wiązałoby się z naruszeniem ich praw określonych w Konwencji o prawach
dziecka i to w stopniu istotnie zagrażającym ich rozwojowi psychofizycznemu. Wskazała, że przebywa w Polsce razem z dziećmi już od około dwóch lat. Powołała się na opinie świadczące o dobrym rozwoju dzieci w Polsce i jednocześnie na fakt, że syn miał problemy w poprzedniej szkole w T., które w polskim otoczeniu już nie istnieją.
Skarżąca wskazała, że zgodnie z art. 28 ust. 1 Konwencji państwa strony, a zatem i Polska, uznały prawa dziecka do nauki, a decyzja organu o odmowie udzielenia zgody na pobyt tolerowany narusza postanowienia tej Konwencji. W przypadku bowiem wydalenia skarżącej wraz z rodziną z Polski dzieci będą zmuszone do przerwania nauki, którą tak lubią, a znalezienie nowej odpowiedniej szkoły zajmie sporo czasu. Ponadto naruszenie wskazanych praw dzieci wiązałoby się także z istotnym zagrożeniem rozwoju psychofizycznego każdego z dzieci, co potwierdza przede wszystkim opinia ze szkoły w T. dotycząca starszego syna skarżącej.
Rada do Spraw Uchodźców w odpowiedzi na skargę wniosła o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Stosownie natomiast do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. -Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi -Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm. (dalej: ppsa) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Uwzględniając powyższe kryteria Sąd uznał, iż skarga podlega oddaleniu, ponieważ zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem.
Podstawą materialnoprawną zaskarżonej decyzji jest m. in. art. 13 ust. 1 ustawy z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: "ustawa"), zgodnie z którym cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Prześladowanie o którym mowa w art. 13 ust. 1 ustawy musi, po pierwsze ze względu na swą istotę lub powtarzalność stanowić poważne naruszenie praw człowieka, w szczególności praw, których uchylenie jest niedopuszczalne zgodnie z art. 15 ust. 2 Konwencji (rzymskiej) o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Po drugie musi być kumulacją różnych działań lub zaniechań, w tym stanowiących naruszenie praw człowieka, których oddziaływanie jest równie dotkliwe jak prześladowania, (art. 13 ust. 3 ustawy).
Nadanie statusu uchodźcy warunkowane jest zatem wykazaniem przez cudzoziemca, że żywi on "uzasadnioną obawę" przed prześladowaniem z określonych w ustawie powodów. Zgodnie bowiem z treścią art. 19 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy, cudzoziemcowi odmawia się nadania statusu uchodźcy, jeżeli nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem w kraju pochodzenia. W konsekwencji oznacza to, że osoba ubiegająca się o status uchodźcy winna w sposób nie budzący wątpliwości zasadność tej obawy wykazać. W tym względzie nie wystarcza jedynie stan uczuć osoby zainteresowanej i jej subiektywne przekonanie, lecz konieczne jest aby obawa ta została potwierdzona przez ocenę sytuacji obiektywnej poprzez odniesienie jej do realiów występujących w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o nadanie jej statusu uchodźcy. Dopiero na tym tle można dokonać właściwej oceny, czy dana osoba ubiegająca się o status uchodźcy rzeczywiście może obawiać się prześladowań ze strony własnego państwa. Innym słowy ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniem jest uzasadniona, musi być więc dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno-prawnej i polityczno-ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy. W literaturze przyjmuje się, że "jeśli jakaś osoba ma zostać zakwalifikowana jako uchodźca, to konieczne jest stwierdzenie rozbratu pomiędzy nią a władzami kraju ojczystego. Jednakże sami opozycja czy niezgadzanie się z rządem sprawującym władzę nie wystarczają. Musi istnieć ryzyko poważnego uszczerbku dla tej osoby, stanowiące konsekwencję politycznych wypadków lub okoliczności. Wynika to wyraźnie z powiązania (...) faktu przebywania za granicą z obawą prześladowania. Oznacza to, po pierwsze, że akt lub akty stanowiące prześladowanie albo muszą być podejmowane przez same władze państwowe, albo przez inne ciała lub osoby prywatne, jeśli władze państwowe nie są w stanie lub nie chcą interweniować na rzecz jednostki" (zob. B. Wierzbicki, Sytuacja prawna uchodźcy w systemie międzynarodowej ochrony praw człowieka, Białystok 1993, s. 37).
Podkreślić należy, że oprócz wykazania uzasadnionej obawy prześladowania, wymaga się dodatkowo, aby takie prześladowanie miało za podstawę rasę, religię, narodowość, przynależność do określonej grupy społecznej lub poglądy polityczne uchodźcy. Nadanie statusu uchodźcy nie następuje ze względu na warunki życia lub sytuację ekonomiczną wnioskodawcy, lecz jedynie z uwagi na istniejące, realne i uzasadnione obawy prześladowania w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o taki status. O ile intencje tego rodzaju są bezsprzecznie zrozumiałe z życiowego punktu widzenia, o tyle winny być realizowane przez cudzoziemca w innych trybach, umożliwiających obywatelom państw obcych legalne przebywanie, czy też pracę na terenie Polski, nie zaś w trybie zarezerwowanym dla uchodźców. Ustawowe przesłanki, których wystąpienie jest konieczne do objęcia cudzoziemców ochroną, nie mogą być zatem interpretowane w sposób dowolny, nadmiernie zliberalizowany.
Postępowania administracyjne, których przedmiotem jest nadanie statusu uchodźcy wymagają przede wszystkim przeprowadzenie oceny oświadczeń ubiegającego się o tą ochronę cudzoziemca. W postępowaniu takim organy orzekające, co do zasady, napotykają bowiem na istotne utrudnienia w kompletowaniu materiału dowodowego. Brak jest realnych możliwości dokonywania przez organ bezpośrednich, samodzielnych ustaleń w odniesieniu do sytuacji cudzoziemca w kraju jego pochodzenia poprzez np. przesłuchanie świadków, dokonanie oględzin, itd. Wobec tego, że zasadniczym elementem materiału w sprawie są zeznania ubiegającego się o status uchodźcy cudzoziemca, organ zeznania te musi szczególnie wnikliwie zweryfikować i rozważyć w kontekście sytuacji, którą określa.
W tym miejscu należy wskazać, na inne instrumenty ochrony międzynarodowej, z których ewentualnie powinny skorzystać organy w ramach procedury uchodźczej. Instrumenty te, podobnie jak nadanie statusu uchodźcy mają ściśle określony cel, jakim jest, w szerokim ujęciu, ochrona osób zagrożonych w swoich krajach pochodzenia różnego rodzaju nieuzasadnionymi i dolegliwymi represjami, godzącymi w ich podstawowe prawa. Zgodnie z art. 15 ustawy cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w wypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: 1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, 2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, 3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia.
Ponadto organy obowiązane są do oceny przesłanek pozwalających na zastosowanie w sprawie art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, zgodnie z którymi cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP gdy jego wydalenie: 1) mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.; 1a) naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r. nr 120, poz. 526 oraz z 2000 r. nr 2, poz. 11), w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu; 2) jest niewykonalne z przyczyn niezależnych od organu wykonującego decyzję o wydaleniu i od cudzoziemca. Stosownie zaś do treści art. 48 ust. 2 ww. ustawy, w przypadku gdy nie istnieją okoliczności uzasadniające udzielenie ochrony uzupełniającej albo zgody na pobyt tolerowany, w decyzji, w której odmawia się nadania statusu uchodźcy wnioskodawcy lub osobie, w imieniu której wnioskodawca występuje, orzeka się o ich wydaleniu, z wyłączeniem przypadków określonych w przepisie.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Sąd uznał za prawidłowe stanowisko Rady do Spraw Uchodźców, że skarżąca nie wypełniła przesłanek określonych w art. 13 ust. 1 ustawy. Przede wszystkim nie wykazała, że fakt zatrudnienia męża w Ministerstwie do Spraw Wykonania Kar, Probacji i Pomocy Prawnej w Departamencie Więziennictwa na stanowisku specjalisty do spraw zaopatrzenia i wsparcia materialno- technicznego, miało jakikolwiek związek z tzw. aferą więzienną dotyczącą torturowania więźniów, a w dalszej konsekwencji z nękaniem rodziny skarżącej. Skoro bowiem mąż nie zajmował się bezpośrednim nadzorem nad więźniami, nie miał bezpośredniej styczności z więźniami i nie był w ogóle oskarżony czy podejrzany o jakikolwiek związek z torturowaniem więźniów to trudno jest przyjąć, że w konsekwencji rodzina skarżącej była narażona na jakiekolwiek szykany z tego powodu. Brak jest bowiem logicznych i racjonalnych powodów, dla których rodzina skarżącej miała się stać celem ataków czy gróźb i obiektem zemsty. Co równie istotne bezpośredni sprawcy i inni odpowiedzialni zostali ujawnieni i osądzeni, a wydarzenia te rozegrały się jesienią 2012 r., podczas gdy decyzję o wyjeździe z kraju pochodzenia skarżąca podjęła dopiero w marcu 2014 r.
Ponadto działania podejmowane wobec skarżącej nie mogły mieć podstaw politycznych, albowiem skarżąca była jedynie przez rok członkiem szeregowym partii "[...]" i brak jest jakichkolwiek okoliczności mogących świadczyć o tym, że mogła być represjonowana ze względu na swoją polityczną aktywność. Również mąż skarżącej nie pełnił jakiejkolwiek istotnej funkcji politycznej i nie wykazano ani nie uprawdopodobniono, że z powodu przynależności do partii politycznej byłego prezydenta G. jest lub był narażony na prześladowanie.
Należy także stwierdzić, że sytuacja panująca w G. jest stabilna, a organy państwowe gwarantują każdemu obywatelowi bezpieczeństwo przed zagrożeniami. Jak słusznie wskazał organ również działania organów ścigania są pozytywnie oceniane przez społeczeństwo [...], co wynika z poprawy poziomu bezpieczeństwa.
Nie ulega natomiast wątpliwości, że mąż skarżącej, który był jedynym żywicielem rodziny stracił źródło utrzymania. Jak wskazała sama skarżąca po zwolnieniu męża z pracy rodzina została bez środków do życia, co spowodowało, że stracili dom, który był zakupiony na kredyt, i który byli zmuszeni go sprzedać. W tej sytuacji należy zgodzić się ze stanowiskiem wyrażonym przez organ, że decyzja skarżącej o wyjeździe z G. w marcu 2014 r. motywowana była względami ekonomicznymi a nie powodami, dla których możliwe byłoby objęcie skarżącej ochroną międzynarodową.
Trafnie również przyjął organ, że w odniesieniu do skarżącej nie zachodzą przesłanki, uzasadniające przyznanie jej ochrony uzupełniającej w rozumieniu art. 15 ustawy. Stan faktyczny sprawy nie upoważnia bowiem do przyjęcia, że powrót skarżącej do kraju pochodzenia mógłby narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: 1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, 2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, 3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia, wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego, ze względu na które to ryzyko skarżący nie chce lub nie może korzystać z ochrony kraju pochodzenia. Skarżąca bowiem nie wskazała przesłanek znalezienia się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych w art. 97 ust. 1 pkt 1, czy 1a ustawy w związku z postanowieniami Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1950 r. Jak słusznie wskazał organ nie jest wystarczające samo stwierdzenie, że prawa człowieka są łamane w kraju pochodzenia, lecz strona musi wykazać, że obawy w jej przypadku są uzasadnione i że powrót do kraju pochodzenia istotnie wiązałby się z zagrożeniem.
W przekonaniu skarżącej byłaby ona narażona na poniżające traktowanie wynikające z faktu otrzymywania telefonów z pogróżkami i konieczności ochrony swojej rodziny. Jakom przykład takiego traktowania wskazała konieczność przeprowadzenia fikcyjnego rozwodu z mężem, aby odciąć się od jego osoby. W ocenie Sądu nie można takich okoliczności łączyć z przesłanką poniżającego traktowania, o której mowa w art. 15 ustawy jako uzasadniającą przyznanie ochrony uzupełniającej. Przede wszystkim należy zauważyć, że skarżąca nie uprawdopodobniła samego faktu grożenia czy nękania rodziny z powodu rzekomego związku pracy męża z aferą dotyczącą torturowania więźniów. Ponadto – jak wskazano wyżej – brak jest racjonalnych powodów aby łączyć ww. pracę byłego męża z możliwością takiego nękania, skoro praca ta nie miała nic wspólnego z bezpośrednim nadzorem nad więźniami, a osoby rzeczywiście odpowiedzialne zostały ukarane blisko 4 lata temu. Należy wreszcie wskazać, że skarżąca może skutecznie domagać się ochrony ze strony odpowiednich organów G., która pozostaje krajem stabilnym o stosunkowo wysokim poziomie przestrzegania praw człowieka. Odnosząc się zaś do kwestii samego rozwodu, to należy zauważyć, że skarżąca nie może się obecnie powoływać na konieczność jego przeprowadzenia jako przesłankę groźby poniżającego traktowania w przyszłości. Ponadto nie sposób zweryfikować rzeczywistego charakteru wspomnianego rozwodu i celu jego przeprowadzenia.
Skarżąca oparła swoją skargę w znacznej mierze na argumentacji związanej z koniecznością wyrażenia przez organ zgody na pobyt tolerowany ze względu na sytuację związaną z dziećmi. Zgodnie z art. 97 ust. 1 pkt 1a ustawy cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli jego wydalenie naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r Nr 120, poz. 526 oraz z 2000 r. Nr 2, poz. 11), w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu. W ocenie skarżącej skoro przebywa w Polsce razem z dziećmi już od około dwóch lat, a posiadane opinie świadczą o dobrym rozwoju dzieci w Polsce, to ich powrót do G. naruszyłby art. 28 ust. 1 Konwencji, w którym mowa jest o prawie dziecka do nauki. Z zarzutem takim nie można się zgodzić. Po pierwsze sam fakt przebywania dzieci skarżącej w Polsce i ich aklimatyzacja w nowym miejscu nie stanowi podstawy do uznania, że powrót do ojczyzny spowodowałby istotne zagrożenie dla ich rozwoju psychofizycznego. Wprawdzie z ww. opinii wynika, że dzieci rozwijają się prawidłowo, a jednocześnie jeden z synów miał pewne trudności w szkole w T., nie świadczy to jednak w ocenie Sądu o wysokim stopniu prawdopodobieństwa wystąpienia jakiegokolwiek zagrożenia dla rozwoju psychofizycznego dzieci. Należy zauważyć, że każda zmiana miejsca pobytu dzieci, szczególnie związana ze zmianą kraju, kultury i języka może powodować określone trudności wynikające z konieczności aklimatyzacji, zaakceptowania w nowej społeczności lokalnej i grupie rówieśników. Nie powoduje to jednak automatycznie konieczności zastosowania zgody na pobyt tolerowany. Nie można także utożsamiać trudności w poszukiwaniu nowej szkoły z naruszeniem Konwencji w zakresie prawa dziecka do nauki. Nie ulega wątpliwości, że w G. funkcjonuje prawidłowo system oświaty i dzieci skarżącej mogłyby z powodzeniem kontynuować naukę w wybranej szkole. Trudności związane z poszukiwaniem nowej szkoły mogą przecież wynikać z każdej zmiany miejsca zamieszkania, nawet w obrębie dzielnicy danego miasta, nie wspominając o wyjeździe do innego kraju. Są to jednak zwykłe trudności, z którymi spotykają się często ludzie zmieniający miejsce pobytu, w tym obywatele polscy i nie wiążą się one z naruszeniem prawa do nauki. Nie można także zapominać, że to skarżąca podjęła decyzję o wyjeździe z dziećmi z G. pomimo braku dostatecznego wykazania spełnienia przesłanek koniecznych do uzyskania ochrony międzynarodowej, przede wszystkim zatem z przyczyn ekonomicznych (na które sama jednoznacznie wskazywała). Zmiana miejsca pobytu dzieci i narażenie również ich na wspomniane wyżej trudności było zatem wynikiem świadomej decyzji, która w takim przypadku zawsze powoduje określone konsekwencje, z którymi należy się liczyć. Przyjęcie argumentacji skarżącej prowadziłoby w istocie do tego, że w każdym przypadku organ zobowiązany byłby do wyrażenia zgody na pobyt tolerowany wyłącznie z tego powodu, że przez jakiś czas dzieci cudzoziemca przebywają w Polsce i dobrze się tutaj uczą i rozwijają. Ze stanowiskiem takim z przyczyn oczywistych nie można się zgodzić.
Z powyższych powodów za nieuzasadnione należy uznać zarzuty naruszenia prawa materialnego w postaci naruszenia art. 15 pkt 2, art. 20 ust. 1 pkt 1 oraz art. 97 ust. 1 pkt 1a ustawy.
Również zarzuty naruszenia procedury administracyjnej należy uznać za niezasadne. Przede wszystkim należy wskazać, że skuteczność podniesienia tego rodzaju zarzutów uzależniona jest od spełnienia przesłanki określonej w art. 145 §1 pkt 1 lit "c" p.p.s.a., a zatem istotnego wpływu na wynik sprawy. Nie wystarczy zatem podnieść zarzutów naruszenia przepisów postępowania, ale należy wykazać, że naruszenie przepisów postępowania miało istotny wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia. Sąd w rozpoznawanej sprawie takiego wpływu nie dostrzegł. Wprawdzie można podzielić część argumentów dotyczących chociażby nieodniesienia się szczegółowego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji do każdego argumentu podniesionego przez skarżącą i każdej opinii dotyczącej rozwoju jej dzieci. Nie zmienia to jednak oceny prawidłowości zaskarżonej decyzji. Skoro bowiem w ocenie Sądu organ prawidłowo odmówił skarżącej zgody na pobyt tolerowany, to bez znaczenia pozostaje szczegółowa treść każdej opinii dotyczącej dzieci skarżącej. Dlatego nie są zasadne zarzuty naruszenia art. 107 § 3 kpa, art. 11 kpa, art. 8 kpa.
Pamiętać także należy, że zgodnie z art. 37 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, na składającym wniosek o nadanie statusu uchodźcy spoczywa obowiązek przedstawienia informacji niezbędnych do ustalenia stanu faktycznego sprawy oraz udostępnienia posiadanych dowodów potwierdzających okoliczności wskazane w uzasadnieniu wniosku. Obowiązki te w żaden sposób nie wyłączają wymogu dążenia przez organ administracji do wyjaśnienia prawdy materialnej (art. 7 i art. 77 § 1 kpa), niemniej jednak oznaczają, że cudzoziemiec składający wniosek powinien aktywnie współdziałać z organem w celu ustalenia wszystkich okoliczności sprawy. W rozpoznawanej sprawie Sąd nie miał podstaw do przyjęcia, że organ w sposób niewłaściwy wywiązał się z wymogu dążenia do wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności ustalenia tych faktów, z którymi wiąże się obowiązek udzielenia cudzoziemcowi składającemu wniosek o status uchodźcy ochrony. Organ przeprowadził przesłuchanie statusowe w zrozumiałym dla cudzoziemca języku, dokładając starań aby cudzoziemiec miał zapewniony czynny udział w tym postępowaniu stosownie do treści art. 10 § 1 kpa.
W ocenie Sądu podniesione w skardze zarzuty, zarówno naruszenia przepisów postępowania, jak i prawa materialnego, w istocie sprowadzają się do próby zakwestionowania poczynionych przez organy ustaleń faktycznych oraz podważenia wniosków i ocen, jakie wyprowadziły organy z zebranego materiału dowodowego. Sąd nie dostrzegł jednak w zaskarżonej decyzji takiego naruszenia prawa, które wymagałoby uchylenia zaskarżonej decyzji z urzędu.
Z tych przyczyn Sąd uznał, że brak jest podstaw do podważenia legalności wydanej w sprawie decyzji i działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło