IV SA/Wa 257/11

WyrokWSA w Warszawie2011-04-19

Skład orzekający: Łukasz Krzycki, Aneta Dąbrowska, Krystyna Napiórkowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji może odmówić sporządzenia kolejnego aktu urodzenia, jeśli istnieje już ważny akt rejestrujący to samo zdarzenie, a jego niezgodność z prawdą jest kwestionowana?
Ratio decidendi
Organ administracji ma prawo odmówić sporządzenia kolejnego aktu urodzenia, jeśli istnieje już ważny akt rejestrujący to samo zdarzenie. Kwestionowanie ważności lub zgodności z prawdą istniejącego aktu stanu cywilnego może nastąpić wyłącznie w postępowaniu sądowym przed sądem powszechnym, a nie w postępowaniu administracyjnym.
Stan faktyczny
Skarżący J. K. złożył wniosek o sporządzenie aktu urodzenia swojej córki, mimo że akt ten został już zarejestrowany przez Urząd Stanu Cywilnego. Organ pierwszej instancji odmówił sporządzenia kolejnego aktu, wskazując na istnienie ważnego aktu i konieczność kwestionowania go w postępowaniu sądowym. Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżący zarzucił błędy w ustaleniach faktycznych, przedwczesność decyzji oraz bezzasadność odmowy.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Łukasz Krzycki (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Aneta Dąbrowska, Sędzia WSA Krystyna Napiórkowska, Protokolant sekr. sąd. Marek Lubasiński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 kwietnia 2011 r. sprawy ze skargi J. K. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy sporządzenia aktu urodzenia - oddala skargę - Decyzją z dnia [...] grudnia 2010 r. Wojewoda [...] na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 tj. ze zm.), zwanej dalej "kpa" w zw. z art. 40 ustawy z dnia 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. z 2004 r., Nr 161, poz. 1688 tj. ze zm.), zwanej dalej "upasc" utrzymał w mocy decyzję Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego W. z dnia [...] listopada 2010 r. orzekającą o odmowie sporządzenia aktu urodzenia dziecka. Wskazana decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym: 1. Dnia 1 października 2010 r. J. K. złożył w Urzędzie Stanu Cywilnego W. wniosek o zarejestrowanie urodzenia jego córki, urodzonej dnia [...] lipca 2010 r. w W. z matki H. K. 2. Decyzją z dnia [...] listopada 2010 r. Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego W. odmówił sporządzenia aktu urodzenia dziecka urodzonego dnia [...] lipca 2010 r. w W. W uzasadnieniu organ wskazał, że dnia [...] lipca 2010 r. matka dziecka zgłosiła urodzenie dziecka przedkładając pisemne zgłoszenie urodzenia dziecka sporządzone przez lekarza Wojewódzkiego Szpitala [...] w W. Na jego podstawie Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego sporządził akt urodzenia dziecka nr [...] na imię i nazwisko M. K. 3. W odwołaniu J. K. podniósł, iż bezprawnie odmówiono mu zarejestrowania urodzenia córki. 4. Wymienioną na wstępie decyzją z dnia [...] grudnia 2010 r. Wojewoda [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu wskazano, iż dla małoletniej córki J. K. w dniu [...] lipca 2010 r. został sporządzony przez właściwy organ aktu urodzenia. Akt ten został sporządzony zgodnie z obowiązującymi przepisami. Dane matki i ojca zostały wpisane na podstawie załączonego aktu małżeństwa. Wnioskodawczyni, jako matka dziecka była uprawniona do zgłoszenia urodzenia dziecka (art. 39 upasc). Mogła również dokonać wyboru imienia dla dziecka (zatem nie było podstaw do zastosowania art. 50 ust. 2 upasc). Ponowne sporządzenie aktu urodzenia małoletniej doprowadziłoby do sytuacji, w której istniałyby dwa akty urodzenia dotyczące tej samej osoby, co z kolei byłoby niezgodne z obowiązującymi przepisami prawa. Ostatecznie wskazano, że akt stanu cywilnego może być podważony jedynie w postępowaniu sądowym. Zatem do chwili wydania orzeczenia sądu o unieważnieniu aktu stwierdzającego zdarzenie niezgodne z prawdą, nikt nie może podważać jego ważności. Skoro zdaniem Odwołującego dane zawarte w akcie urodzenia córki są niezgodne z prawdą, to udowodnienie niezgodności może nastąpić jedynie w postępowaniu sądowym. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie J. K. wniósł o uchylenie w całości decyzji Wojewody i utrzymanej nią w mocy decyzji Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego, zarzucając decyzji organu II instancji: - błędne ustalenia faktyczne co do legalności i prawowierności aktu nr [...], - przedwczesność niniejszego rozstrzygnięcia wobec zgłoszonego jeszcze w dniu 30 września 2010 r. i dotąd nierozpatrzonego wniosku skarżącego o stwierdzenie nieważności czynności prowadzących do sporządzenia aktu urodzenia córki, - bezzasadność odmowy uwzględnienia wniosku skarżącego uzasadnionego wyłącznie faktem wcześniejszego zarejestrowania urodzenia dziecka aktem nr [...]. W uzasadnieniu skargi wskazano, że akt urodzenia nr [...] nie mógł być sporządzony w oparciu o przedłożone dokumenty i oświadczenia. W szczególności wskazano, że zgłoszenie urodzenia dziecka nie zostało podpisane przez wnioskodawczynię (litera "H" nie może być traktowana jako czytelny podpis). Czynność rejestracji podjęto bez przedstawienia oryginału odpisu aktu małżeństwa (na kserokopii aktu okazanej urzędniczce brak jest adnotacji o zgodności z oryginałem). W aktach brak jest oświadczenia matki dziecka, że rozwodzi się ze Skarżącym i z tej przyczyny nie jest w stanie przedłożyć dowodu osobistego męża. Brak jest zgody męża na obrane imię dziecka (przy czym urzędnik nie wystąpił o przedłożenie oświadczenia o akceptacji wybranego imienia przez małżonka wnioskodawczyni), co oznacza konieczność zastosowania w sprawie art 50 § 2 psca. Urzędniczki prowadzące sprawę faworyzowały matkę dziecka jednocześnie dyskryminując ojca. W oparciu o powyższe uchybienia Skarżący stwierdził, że konieczne jest przeprowadzenie czynności rejestracji urodzenia dziecka od początku, z tym, że prawidłowo. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji wniósł o oddalenie skargi. Obecny na rozprawie w dniu 19 kwietnia 2011 r. Skarżący przedłożył postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] marca 2011 r. o zwrocie wniosku o unieważnienie aktu urodzenia małoletniej M. K. nr [...] oraz zażalenie na nie. Wskazał, że wniosek był rozpatrywany przez pół roku. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Przedmiotem niniejszej sprawy jest odmowa sporządzenia aktu stanu cywilnego rejestrującego urodzenie. Skarżący J. K. mając świadomość, że fakt urodzenia jego córki został już zarejestrowany przez właściwy podmiot pod nr [...] w dniu 1 października 2010 r. wystąpił z wnioskiem o sporządzenie kolejnego aktu urodzenia dziecka. Potwierdza to znajdujący się w aktach administracyjnych sprawy wniosek Skarżącego z dnia 27 września 2010 r. o wydanie kserokopii dokumentacji sprawy aktu urodzenia [...], oraz sama treść wniosku z dnia 1 października 2010 r. Organy rozpoznające wniosek Skarżącego odmówiły sporządzenia kolejnego aktu urodzenia wskazując, że uwzględnienie wniosku spowodowałoby, iż w obrocie prawnym istniałyby dwa akty urodzenia tej samej osoby, co byłoby sprzeczne z obowiązującymi przepisami prawa. Stanowisko organów jest zasadne, bowiem w przypadku sporządzenia aktu stanu cywilnego, który nie został unieważniony we właściwym trybie (tj. na podstawie art. 33 upasc - o czym więcej w dalszej części uzasadnienia), nie jest możliwe sporządzenie kolejnego aktu rejestrującego to samo zdarzenie. W przypadku zaś, gdyby faktycznie sporządzono dwa akty rejestrujące to samo zdarzenie, organ administracji państwowej wyższego stopnia, właściwy dla kierownika urzędu stanu cywilnego, który sporządził akt późniejszy, obowiązany byłby na podstawie art. 29 upasc do dokonania unieważnienia jednego z nich. Zatem dopiero po wyeliminowaniu z obrotu aktu urodzenia z dnia [...] lipca 2010 r. nr [...] możliwa byłaby rejestracja urodzenia dziecka zgodnie z żądaniem Skarżącego. Pamiętać bowiem należy, że akty stanu cywilnego stanowią wyłączny dowód zdarzeń w nich stwierdzonych; ich niezgodność z prawdą może być udowodniona jedynie w postępowaniu sądowym (art. 4 upasc). Oznacza to, że do chwili wydania orzeczenia przez sąd o unieważnieniu aktu stwierdzającego zdarzenie niezgodne z prawdą, nikt nie może podważyć jego ważności. Nie jest to możliwe nawet wtedy, gdy ta niezgodność z prawdą jest oczywista dla kierownika urzędu stanu cywilnego, innych organów państwowych oraz dla stron (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 lutego 2010 r., sygn. akt IV SA/Wa 2088/09, LEX nr 621177). W przedmiocie unieważnieniu aktu stanu cywilnego (art. 30 upasc) orzeka sąd powszechny w postępowaniu nieprocesowym na wniosek osoby zainteresowanej, prokuratora lub kierownika urzędu stanu cywilnego (art. 33 upasc), co prawidłowo wskazał Wojewoda w zaskarżonej decyzji. W tym miejscu wymaga wyjaśnienia, iż zagadnienie unieważnienia aktów stanu cywilnego reguluje zarówno art. 29 jak i art. 30 upasc, przy czym pierwszy przepis ma zastosowanie, gdy wydano więcej niż jeden akt rejestrujący to samo prawnie istotne zdarzenie, natomiast wyłącznie na podstawie drugiego przepisu można dochodzić unieważnienia aktu z powodu jego niezgodności z prawdą. Skoro więc istnieje ważny akt urodzenia dziecka (z dnia [...] lipca 2010 r., nr [...]) sporządzony przez osobę upoważnioną (co w sprawie nie jest kwestionowane) zatem nie było możliwe wydanie kolejnego, rejestrującego to samo zdarzenie. Zasadne było więc wydanie decyzji o odmowie sporządzenia aktu urodzenia dziecka w myśl art. 7 ust. 4 upasc. Natomiast odnosząc się do zarzutów skargi stwierdzić należy, co następuje. Skarżący domagając się wydania kolejnego aktu urodzenia zarówno we wniosku jak i odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji oraz w skardze do Sądu podważa legalność istniejącego w obrocie aktu nr [...]. Jak wynika to z powołanych powyżej przepisów upasc, kwestionowanie aktu stanu cywilnego możliwe jest wyłącznie w postępowaniu nieprocesowym przed sądem powszechnym. Zatem wszystkie zarzuty Skarżącego dotyczące zgodności z prawdą aktu urodzenia (kwestia czy wolą rodziców było nadanie konkretnego imienia czy też w sprawie powinien mieć zastosowanie art. 50 ust. 2 upasc) wywodzone w szczególności z braku podpisu wnioskodawczyni pod wnioskiem, braku oryginału odpisu aktu urodzenia dziecka, braku odpisu dowodu osobistego małżonka, braku pisemnej zgody małżonka na imię dziecka są nietrafne, gdyż dotyczą materii w której wyłącznie właściwy jest sąd powszechny. Dlatego też organy rozpoznające sprawę nie mogły oceniać legalności już istniejącego aktu stanu cywilnego (art. 30 i art. 33 w zw. z art. 4 upasc). Odnośnie przedwczesności wydania zaskarżonej decyzji w sytuacji nierozpatrzenia wniosku o stwierdzenie nieważności czynności prowadzących do sporządzenia aktu urodzenia stwierdzić należy, że skierowanie wniosku (z dnia 30 września 2010 r.) do Wojewody [...] o unieważnienie aktu urodzenia małoletniej M. K. nr [...] nie jest zagadnieniem wstępnym o którym mowa w art. 97 § 1 pkt 4 kpa, uzasadniającym zawieszenie postępowania. W myśl art. 97 § 1 pkt 4 kpa organ administracji publicznej zawiesza postępowanie, gdy rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd. Zagadnieniem wstępnym jest zagadnienie prawne o charakterze materialnym, które wyłoniło się w toku postępowania administracyjnego, do rozstrzygnięcia którego właściwym jest inny organ lub sąd, a rozstrzygnięcie tego zagadnienia jest koniecznym warunkiem wydania decyzji przez organ administracyjny. Innymi słowy, treść rozstrzygnięcia innego organu lub sądu, do którego kompetencji należy wydanie takiego rozstrzygnięcia, jest koniecznym elementem podstawy rozpatrzenia sprawy i wydania decyzji przez organ administracyjny. O tym, że wniosek z dnia 30 września 2010 r. o stwierdzenie nieważności aktu nr [...] nie był zagadnieniem wstępnym w rozumieniu art. 97 § 1 pkt 4 kpa zdecydowały następujące okoliczności: - wniosek skierowano do tego samego organu, który orzekał również w sprawie, która podlegałaby zawieszeniu (Wojewoda [...]) - zatem nie wyczerpano ustawowej przesłanki stanowiącej, że zawiesza się postępowanie gdy wydanie decyzji zależy od rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ, - wniosek skierowano do organu który nie był właściwy do jego rozpoznania - jak wskazano wyżej, w sprawach o stwierdzenie nieważności aktu stanu cywilnego właściwe są sądy powszechny, - konieczność zawieszenia postępowania mogłaby być rozważona, gdyby z wnioskiem o stwierdzenie nieważności wystąpiono do właściwego sądu powszechnego (jako podmiotu do którego kompetencji należy jego rozstrzygnięcie). Zatem w przedmiotowej sprawie nie zachodziła konieczność zawieszenia postępowania do czasu rozstrzygnięcia przez Wojewodę [...] wniosku z dnia 30 września 2010 r., bowiem jego rozstrzygnięcie nie było koniecznym elementem podstawy rozpatrzenia niniejszej sprawy. Dlatego też zarzut Skarżącego uznać należy za chybiony. Natomiast kwestia przewlekłości w rozpatrywaniu wniosku o unieważnienie aktu wykracza poza zakres orzekania w niniejszej sprawie. Sąd na podstawie art. 134 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej "ppsa", z urzędu stwierdził, że rozstrzygnięcie Wojewody w części w której oceniono prawidłowość wydania aktu urodzenia nr [...] (wskazano na brak nieprawidłowości) zostało wydane z uchybieniem przepisom postępowania, bowiem treść uzasadnienia może sugerować jakoby dokonano weryfikacji prawidłowości wydania aktu stanu cywilnego, co oczywiście nie leży w kompetencjach organu administracji (na co organ sam wskazuje w innej części uzasadnienia). Skoro w sprawie niewątpliwie istnieje akt stanu cywilnego rejestrujący określone zdarzenie (tj. mający stosowne cechy, treść i sporządzony przez upoważnioną osobę), zatem zbędne było wypowiedzenie się Wojewody co do prawidłowości wydania aktu urodzenia, gdyż w kwestiach tych wyłącznie właściwy jest sąd powszechny. W ocenie Sądu, wadliwości dotyczące sporządzonego aktu (np.: ewentualny brak zgromadzenia dokumentów koniecznych do jego wydania) nie pozbawiają aktu stanu cywilnego jego charakteru, co oznacza możliwość jego weryfikacji wyłącznie przed sądem powszechnym. Wskazane uchybienie nie miało jednak istotnego wpływu na wynik sprawy, w sytuacji gdy rozstrzygnięcie organu jest prawidłowe, a na skutek ponownego rozpoznania sprawy (w przypadku ewentualnego uchylenia decyzji) musiałaby zostać wydana decyzja o identycznej treści z kontrolowaną, zatem nie mogło prowadzić do uchylenia zaskarżonego aktu, co wynika a contrario z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa. Z przytoczonych wyżej przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ppsa orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło