IV SA/Wa 2595/15

WyrokWSA w Warszawie2016-02-16

Skład orzekający: Wanda Zielińska-Baran, Magdalena Durzyńska, Piotr Korzeniowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy obawa przed prześladowaniem z powodu rzekomej homoseksualności, niepoparta dowodami i zgłoszona dopiero po zatrzymaniu i wydaniu decyzji o powrocie, może stanowić podstawę do nadania statusu uchodźcy?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo odmówiły nadania statusu uchodźcy i ochrony uzupełniającej. Kluczowym elementem definicji uchodźcy jest 'uzasadniona obawa przed prześladowaniem', która łączy element subiektywny (obawa) z obiektywnym (potwierdzenie sytuacji). Wnioskodawca nie przedstawił wiarygodnych dowodów na realne zagrożenie prześladowaniem w kraju pochodzenia, a złożenie wniosku o status uchodźcy po zatrzymaniu i wydaniu decyzji o powrocie sugeruje instrumentalne traktowanie procedury. Brak było również podstaw do udzielenia ochrony uzupełniającej.
Stan faktyczny
Skarżący, S. J., obywatel [...], złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy po zatrzymaniu w Polsce z powodu posługiwania się podrobioną kartą pobytową i wydaniu decyzji o zobowiązaniu do powrotu. Jako powód ubiegania się o status wskazał obawę przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rzekomego oskarżenia o homoseksualizm, mimo braku bezpośredniego prześladowania. Organy administracji odmówiły nadania statusu uchodźcy i ochrony uzupełniającej, uznając jego twierdzenia za niewiarygodne i niepoparte dowodami, a złożenie wniosku po zatrzymaniu za instrumentalne. WSA w Warszawie oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Wanda Zielińska-Baran, Sędziowie sędzia WSA Magdalena Durzyńska (spr.), sędzia WSA Piotr Korzeniowski, Protokolant st. sekr. sąd. Piotr Iwaszek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 lutego 2016 r. sprawy ze skargi S. J. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy oddala skargę Rada do Spraw Uchodźców (dalej jako "Rada, organ") decyzją z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...] na podstawie art. 89 p ust. 1 oraz art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2012 r. poz. 680) - powoływana dalej jako "ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony", oraz art. 138 § 1 pkt Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23) - dalej jako "kpa", po rozpatrzeniu odwołania S. J. od decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] lutego 2015 r. orzekającej o odmowie nadania statusu uchodźcy oraz odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej, utrzymała zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu Rada przedstawiła następujący stan faktyczny i prawny sprawy: W dniu 30 października 2014 r. S. J., obywatel [...], deklarujący narodowość [...], przyleciał do Polski a w dniu 31 października 2014 r., postanowieniem Sądu Rejonowego w [...], został umieszczony w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w [...], po tym jak został zatrzymany przez straż graniczną z powodu posługiwania się podrobioną włoską kartą pobytową. Następnie w dniu 17 listopada 2014 r. Komendant Placówki Straży Granicznej [...] wydał decyzję o zobowiązaniu S. J. do powrotu do kraju pochodzenia. Dopiero miesiąc po zatrzymaniu na [...] lotnisku tj. w dniu 24 listopada 2014 r. S. J. złożył do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców wniosek o nadanie mu statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej. Jako powód ubiegania się o status uchodźcy S. J. wskazał, że w sierpniu 2014 r. podczas pobytu w [...] otrzymał informację, że jego koledzy, którzy są homoseksualistami zostali aresztowani a on został posądzony o bycie gejem oraz że w razie powrotu do [...] grozi mu niebezpieczeństwo. Podał, że nie wrócił do kraju pochodzenia ponieważ obawiał się o swoje życie, udał się do [...] przez [...] ale zdecydowanie chciałby zostać w Polsce. Jednocześnie podał, że w kraju pochodzenia osobiście nigdy nie był prześladowany, nie był poddawany przemocy fizycznej ani psychicznej, nie był zatrzymany, aresztowany, nie prowadzono przeciwko niemu postępowania, nie był sądzony, ani skazany wyrokiem sądowym. Nigdy nie brał udziału w działaniach wojennych, nie należał do żadnej z partii politycznych lub innej organizacji. W trakcie przeprowadzonego w sprawie przesłuchania w dniu 9 grudnia 2014 r. jako główny motyw wyjazdu z kraju pochodzenia i ubiegania się o status uchodźcy S. J. powtórzył swoją wcześniej deklarowaną obawę zatrzymania przez władze [...] z powodu oskarżenia o bycie homoseksualistą. Oświadczył, że jego życie jest tam w niebezpieczeństwie i jest poszukiwany przez policję, przez którą mógłby zostać zabity ponieważ nie uwierzono by mu, że nie jest gejem. Wnioskodawca zadeklarował, że został ostrzeżony przed powrotem do [...] telefonicznie przez nieznanego mu człowieka i zdecydował się przez [...] oraz [...] wyjechać do Europy. Podkreślił ponadto, że w [...] nie ma demokracji i nie są przestrzegane prawa człowieka. Na pytanie organu dlaczego nie złożył wniosku o status uchodźcy podczas pobytu w [...] (gdzie przebywał ok. 2 miesiące), podał że nie chciał tam zostać. Decyzją z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] Szef Urzędu do Spraw Uchodźców odmówił nadania S. J. statusu uchodźcy i orzekł, że wobec strony nie występują okoliczności uzasadniające udzielenie ochrony uzupełniającej. W uzasadnieniu decyzji stwierdził m.in. że wnioskodawca nie podał realnych przyczyn uzasadniających obawę przed prześladowaniami, o których mówi Konwencja dotycząca statusu uchodźców, sporządzona w Genewie dnia 28 lipca 1951 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 515 ze zm.) - dalej jako "Konwencja Genewska". Wskazano również na niską wiarygodność wnioskodawcy, który w toku toczących się postępowań niejednokrotnie próbował wprowadzić w błąd organy państwowe co do faktów dotyczących swojej historii migracyjnej. Ponadto organ wskazał, że strona nie spełnia przesłanek wskazanych w art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony koniecznych dla nadania jej ochrony uzupełniającej. W złożonym od powyższej decyzji odwołaniu S. J. zarzucił organowi pierwszej instancji naruszenie przepisów prawa procesowego mające wpływ na wynik sprawy, tj. art. 80, art. 7 kpa, poprzez dowolną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, polegającą na uznaniu jego twierdzeń za nieudowodnione. Ponadto naruszenie art. 13 ust. 1 i art. 19 ust. 1, a także art. 15 w związku z art. 20 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. Nieścisłości w swoich wcześniejszych zeznaniach wnioskodawca wytłumaczył problemami z pamięcią oraz niedostateczną znajomość języka angielskiego, w którym przeprowadzano przesłuchanie. Załączył ponadto "uzyskane od znajomego oświadczenie przesłane drogą elektroniczną", z którego wynika, że G. K. potwierdza, iż wnioskodawca "został w [...] oskarżony o praktykowanie homoseksualizmu wraz z dwoma innymi przyjaciółmi". W dalszej korespondencji wnioskodawca powołał się na problemy zdrowotne ("problem z mózgiem") i załączył kopię skierowania do poradni psychiatrycznej z rozpoznaniem zaburzeń adaptacyjnych oraz dokument "Informacja dla lekarza kierującego", z którego wynika iż wnioskodawca zgłosił nadpobudliwość, kołatanie serca, liczne skargi somatyczne, natłok myśli, lęki, bez traum psychotycznych. Po rozpatrzeniu odwołania Rada do Spraw Uchodźców utrzymała zaskarżoną decyzję w mocy i stwierdziła, że wnioskodawca nie wykazał aby w jego indywidualnym przypadku istniało realne zagrożenie prześladowaniem z powodów wskazanych w ustawie o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, w szczególności, że nigdy nie był zatrzymywany lub aresztowany, nie był skazany wyrokiem sądu, nie było prowadzone wobec niego postępowanie sądowe lub administracyjne. Powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz stanowisko Wysokiego Komisarza ONZ, Rada podniosła, że wskazana w art. 13 ust. 1 ww. ustawy obawa przed prześladowaniem musi mieć charakter uzasadniony. Oznacza to, że nie tylko stan uczuć decyduje o statusie uchodźcy, lecz że musi on zostać potwierdzony przez ocenę sytuacji obiektywnej. W sprawie niniejszej w ocenie Rady wnioskodawca nie wykazał istotnych faktów lub okoliczności, które mogłyby uzasadniać obawę przed jego indywidualnym prześladowaniem w kraju pochodzenia wystarczającą dla udzielenia międzynarodowej ochrony. Rada podała, że zeznania wnioskodawcy nie są poparte żadnymi dowodami ani żadną rzeczową argumentacją, a przekazywane przez niego informacje są ogólnikowe, zaś sam fakt złożenia wniosku o nadanie statusu uchodźcy w Polsce, dopiero w sytuacji gdy Komendant Placówki Straży Granicznej [...] wydał wobec S. J. decyzję o zobowiązaniu do powrotu do kraju pochodzenia, uprawdopodabnia instrumentalne traktowanie przez niego tej procedury. Zdaniem Rady powodem opuszczenia przez S. J. kraju pochodzenia nie było poczucie osobistego prześladowania, ale próba znalezienia lepszych warunków do życia. W jej ocenie organ pierwszej instancji rozpatrzył wszystkie okoliczności sprawy dokonał ich oceny i uwzględnił w ustaleniach, na podstawie których rozstrzygnął niniejszą sprawę. Odnosząc się zarzutów odwołania Rada wskazała, że negatywna decyzja w sprawie o nadanie S. J. statusu uchodźcy nie wynikała z braku wiedzy o sytuacji w jego kraju pochodzenia i stanie przestrzegania w tym regionie praw człowieka, lecz wyłącznie z oceny sytuacji osobistej wnioskodawcy i niskiej wiarygodności jego zeznań. Wskazała, że nie ma jest podstaw do uznania aby wnioskodawcy groziła którakolwiek z sytuacji wymienionych w art. 48 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu ochrony cudzoziemcom. Jak wynika z jego zezna ń nie należał on do żadnych organizacji politycznych, społecznych czy religijnych, nie był nigdy aresztowany, ani skazany wyrokiem sądu. Nigdy nie stawiano mu żadnych zarzutów i nie prowadzono wobec niego żadnego postępowania sądowego czy administracyjnego. Skarżący nie oświadczył równie żeby orzeczono wobec niego karę śmierci lub groziło mu wykonanie egzekucji. W ocenie Rady nie ma podstaw do uznania, że mogłoby mu grozić aresztowanie, ukaranie bez podstawy prawnej czy nieludzkie traktowanie w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności podpisanej w Rzymie 4 listopada 1950 r. Rada wskazała, że przeanalizowane raporty i źródła na temat sytuacji w kraju pochodzenia odnotowują wprawdzie określone naruszenia praw człowieka, ale ani nie jest to zagrożenie nieselektywne ani nie ma takich wskazań, które sugerowały by, że wnioskodawcę można zaliczyć do grup zagrożonych. Odnosząc się zarzutu niewłaściwego przeprowadzenia postępowania dowodowego przez organ pierwszej instancji, Rada wskazała na art. 37 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony wyjaśniając, że przepis ten nakłada na wnioskodawcę obowiązek przedstawienia informacji niezbędnych do ustalenia stanu faktycznego oraz udostępnienia posiadanych dowodów potwierdzających okoliczności wskazanie w uzasadnieniu wniosku, a zatem, że przepisy zakładają daleko idące współdziałanie wnioskodawcy w zebraniu materiału dowodowego. W związku z powyższym Rada uznała, że w sprawie nie doszło do naruszeń przepis ów postępowania w tym art. 7, art. 77 i art. 80 kpa. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie S. J. (dalej skarżący) zarzucił organowi naruszenie: - art. 8 i art. 11 kpa poprzez brak odniesienia się do argument ów podniesionych w odwołaniu; - art. 15 kpa poprzez ograniczenie si ę do kontroli zasadności i zgodności z prawem decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców i nieprzeprowadzenie samodzielnego postępowania wyjaśniającego; -art. 107 § 3 kpa poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonej decyzji; - art. 80 i art. 7 w zw. z art. 77 § 1 kpa poprzez dowolną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego polegającą na błędnych ustaleniach stanu faktycznego i przyjęciu, że nie będzie narażony na prześladowanie w kraju pochodzenia. W oparciu o tak sformułowane zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Odpowiadając na skargę Rada do Spraw Uchodźców wniosła o jej oddalenie i podtrzymała dotychczasowe stanowisko w sprawie. W piśmie procesowym z dnia 16 lutego 2016 r. złożonym na rozprawie sądowej pełnomocnik skarżącego, wyznaczony z urzędu zarzucił organowi naruszenie: -art. 13 ust. 1 w zw. z art. 13 ust. 3 pkt 2 w zw. z art. 14 ust. 4 pkt 3 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony przez ich niezastosowanie; - art. 44 ust. 1 w zw. z ust. 3 pkt 4 ww. ustawy przez brak zarządzenia ponownego przesłuchania skarżącego na etapie postępowania odwoławczego w sytuacji, gdy skarżący zgłosił taki wniosek; - art. 7, art. 10 § 1, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 kpa poprzez nieprawidłową ocenę przedstawionych dowodów z dokumentów i zeznań w kontekście obawy przed prześladowaniami w kraju pochodzenia z powodu znajomości skarżącego z osobami ze środowiska LGBT w [...] a w konsekwencji nieustalenie stanu faktycznego sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Stosownie do z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sąd ów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem zaskarżonych akt ów administracyjnych, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji orzekając w sprawie nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Ocena dokonywana jest według stanu faktycznego i prawnego, ustalonego i obowiązującego w dniu wydania aktu, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego. Zgodnie natomiast z treścią art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) - powoływana dalej jako "ppsa", uwzględnienie skargi następuje tylko w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepis ów prawa materialnego lub istotnych, mających wpływ na wynik sprawy, wad w postępowaniu administracyjnym. Przeprowadzona pod względem zgodności z prawem kontrola zaskarżonej decyzji, w ramach wskazanych kryteriów, prowadzi do wniosku, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżona decyzja oraz decyzja ją poprzedzająca nie naruszają prawa a organy administracji w sposób wyczerpujący i rzetelny zebrały materiał dowodowy dokonując prawidłowej jego oceny pod względem zastosowania przepisów ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, Konwencji Genewskiej, a także przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. W ocenie Sądu, w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, zarówno sformułowane w skardze jak i w piśmie procesowym z dnia 16 lutego 2016 r. zarzuty strony skarżącej dotyczące tak naruszenia przepisów postępowania, jak i odnoszące się do prawa materialnego, nie znajdują pokrycia w aktach sprawy. Zarzuty te sprowadzają się w istocie do próby zakwestionowania poczynionych przez organy ustaleń faktycznych i błędnej oceny materiału dowodowego. Wbrew zarzutom skarżącego, organy administracji obu instancji prawidłowo orzekły, co do braku podstaw do przyznania skarżącemu ochrony międzynarodowej w formie nadania statusu uchodźcy. W pierwszej kolejności wskazać należy, że stosownie do treści art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Przepis powyższy jest odpowiednikiem art. 1 ust. A pkt 2 Konwencji Genewskiej. Uregulowanie to ma charakter taksatywny, zawiera katalog przesłanek warunkujących nadanie statusu uchodźcy i nie obejmuje ofiar wojen, klęsk żywiołowych, głodu, sytuacji rodzinnej, braku pracy i możliwości nauki, czy biedy. Uchodźcą jest więc osoba, która odpowiada zawartej w ww. przepisie definicji, a której kluczowy element stanowi "uzasadniona obawa przed prześladowaniem". Definicja ta posługuje się elementem subiektywnym, albowiem "obawa" jest odczuciem indywidualnym, stanem umysłu osoby ubiegającej się. Pojęciu "obawa" towarzyszy określenie "uzasadniona", a to oznacza, że nie tylko stan uczuć osoby zainteresowanej decyduje o statusie uchodźcy, lecz że musi on zostać potwierdzony przez ocenę sytuacji obiektywnej. Termin "uzasadniona obawa" łączy zatem element subiektywny i obiektywny, i oba - jak wskazane zostało w podręczniku Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do Spraw Uchodźców (Genewa, styczeń 1992 r.) - muszą być brane pod uwagę w procedurze ustalania statusu. Stosownie do postanowień tego przepisu termin "uchodźca" stosuje się w szczególności do osoby, która na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodu swojej rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub z powodu przekonań politycznych przebywa poza granicami państwa, którego jest obywatelem i nie może lub nie chce z powodu tych obaw korzystać z ochrony tego państwa. Charakter określonych w Konwencji przyczyn powodujących obawę przed prześladowaniem i jej skutek, mianowicie niemożność korzystania z ochrony państwa swego obywatelstwa, wskazuje, że chodzi głównie o zagrożenie prześladowaniami ze strony władz państwa przez nie stosowanymi, bądź inspirowanymi z powodu rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub z racji przekonań politycznych. W tym miejscu na wskazanie zasługuje równie ż art. 9 dyrektywy Rady z dnia 1 grudnia 2005 r. 2005/85/WE w sprawie ustanowienia minimalnych norm dotyczących procedur nadawania i cofania statusu uchodźcy w Państwach Członkowskich (Dz. U. U.E z 13.12.2005 r., L 326/13), który definiuje elementy pozwalające na uznanie określonych działań za prześladowanie w rozumieniu art. 1 sekcji A konwencji genewskiej. W tym zakresie art. 9 ust. 1 lit. a ww. dyrektywy precyzuje, że chodzi o czyny wystarczająco poważne ze względu na swój charakter lub powtarzalność, by stanowić poważne naruszenie podstawowych praw człowieka, w szczególności praw nienaruszalnych, od których żadnego odstępstwa nie dopuszcza art. 15 ust. 2 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności sporządzona w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. Za prześladowanie należy uznać również kumulację różnych działań, w tym takich naruszeń praw człowieka, które są wystarczająco poważne ze względu na oddziaływanie na jednostkę. Aby naruszenie praw podstawowych stanowiło prześladowanie w rozumieniu art. 1 sekcja A konwencji genewskiej, musi ono charakteryzować się określonym poziomem powagi (wyrok X i in., EU:C:2013:720, pkt 51-53). Przepis art. 13 ustawy o ochronie cudzoziemców zawiera ponadto wyczerpujący katalog przesłanek, jakie powinny być spełnione przez cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy. Podkreślenia wymaga, że wśród tych przesłanek nie zawarto przyczyn bytowych czy ekonomicznych. Ponadto zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 maja 1998 r., sygn. akt V SA 1765/97, niepubl.) przesłanki do nadania statusu uchodźcy wskazane w Konwencji Genewskiej należy interpretować wąsko. Nadanie statusu uchodźcy nie następuje zatem ze względu na warunki życia, sytuację osobistą cudzoziemca, ani stan przestrzegania praw człowieka w kraju pochodzenia, lecz z uwagi na istniejące, uzasadnione obawy prześladowania osoby ubiegającej się o status uchodźcy. Przesłanką nadania statusu uchodźcy mogą być wyłącznie konkretne dowody prześladowania lub uprawdopodobnienie istnienia okoliczności mogących stworzyć uzasadnioną obawę przed prześladowaniem. Zdaniem Sądu skarżący nie przedstawił żadnego wiarygodnego dowodu potwierdzającego znalezienie się w sytuacji rzeczywistego bądź potencjalnego ryzyka wystąpienia zagrożeń, oraz że władze kraju pochodzenia lub inne podmioty podejmowały krzywdzące wobec niego działania. Jak wynika z akt sprawy, jedyną okolicznością na jaką wskazał skarżący, stanowiącą podstawę do ubiegania się o nadanie statusu uchodźcy, był fakt odebrania przez niego - od nieznajomej osoby - telefonu informującego o niebezpieczeństwie wynikającym z podejrzewania go o bycie osobą homoseksualną. Skarżący nie wykazał jednak w jakikolwiek sposób aby informacja ta była po pierwsze wiarygodna, a po drugie aby był rzeczywiście z tego powodu prześladowany w kraju pochodzenia. Jak słusznie ponadto podała Rada w uzasadnieniu swojej decyzji, z przedstawionych przez stronę oświadczeń oraz dowodów nie wynika bezpośrednio aby jego powrót do kraju pochodzenia mógł narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy. Na uwagę zasługuje ponadto podnoszona przez organy orzekające w sprawie okoliczność, że z wnioskiem o nadanie statusu uchodźcy skarżący wystąpił dopiero miesiąc po zatrzymaniu go na lotnisku w Polsce. Jak wynika ponadto z jego oświadczenia nie starał się on o udzielenie mu ochrony międzynarodowej w najwcześniejszym możliwym terminie tj. w pierwszym kraju do którego przybył po opuszczeniu [...] tj. w [...] - zgodnie z art. 4 ust. 5 dyrektywy kwalifikacyjnej Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2011/95/UE z dnia 13 grudnia 2011 r. w sprawie norm dotyczących kwalifikowania obywateli państw trzecich lub bezpaństwowców jako beneficjentów ochrony międzynarodowej, jednolitego statusu uchodźców lub osób kwalifikujących się do otrzymania ochrony uzupełniającej oraz zakresu udzielanej ochrony (Dz. Urz. UE L z 2011 Nr 337). Słusznie więc, zdaniem Sądu, przyjęły organy obu instancji, że prawdopodobną przyczyną opuszczenia przez skarżącego kraju pochodzenia była próba znalezienia lepszych warunków do życia. Tym samym za nieuzasadnione należy uznać zarzuty skarżącego dotyczące naruszenia art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu ochrony cudzoziemcom. Biorąc ponadto pod uwagę wynikający z ww. powołanego art. 4 ust. 5 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady obowiązek poczynienia rzeczywistego wysiłku, aby uzasadnić swój wniosek, za nietrafny uznać równie ż należy zarzut naruszenia art. 44 ust. 1 w zw. z ust. 3 pkt 4 ww. ustawy oraz art. 80 i art. 7 w zw. z art. 77 kpa. Skoro osoba ubiegająca się o nadanie statusu uchodźcy powinna przedstawić fakty i ewentualnie dowody potwierdzające, że była prześladowana lub że obawia się prześladowania po powrocie do kraju pochodzenia z powodów podanych w cytowanej Konwencji, a inne przyczyny opuszczenia przez cudzoziemca kraju pochodzenia lub powodujące obawę przed powrotem do kraju nie mają znaczenia dla uznania go za uchodźcę, to zdaniem Sądu organ prawidłowo ustalił, że w przypadku skarżącego deklarowana obawa przed prześladowaniem nie jest obiektywnie uzasadniona. Z tych względów, Sąd podzielił w pełni argumentację organów administracyjnych, że skarżący nie spełnia przesłanek do nadania statusu uchodźcy, co w oparciu o treść art. 19 ust. 1 pkt 1 powołanej ustawy skutkuje odmową nadania tego statusu. Nietrafny jest tym samym zawarty w skardze zarzut dotyczący naruszenia art. 13 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. W ocenie Sądu, za prawidłowe uznać należy równie ż orzeczenie o odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej. Zgodnie z art. 15 ustawy, cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w przypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: 1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, 2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, 3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. Organy zasadnie przyjęły, że w stosunku do skarżącego nie mają zastosowania przesłanki wymienione w powyższym przepisie. W szczególności, brak jest podstaw do przyjęcia, że skarżący ze względu na swoją zindywidualizowaną sytuację może być narażony na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie ze strony władz lub innych podmiotów w przypadku powrotu do kraju pochodzenia, a taka interpretacja zgodna jest z rozumieniem krzywdy jako kwalifikowanego aktu z punktu widzenia dolegliwości dla wnioskodawcy. W sprawie nie zachodzą poważne przesłanki, by przypuszczać, że skarżący zostanie narażony na rzeczywiste ryzyko poddania go traktowaniu sprzecznemu z art. 3 Konwencji. W ocenie Sądu organy obu instancji w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy, przeprowadzając konieczne czynności wyjaśniające i ustosunkowując się do dokonanych na ich skutek ustaleń a ocena okoliczności sprawy oparta została na wystarczającym materiale dowodowym. Wbrew twierdzeniu skarżącego zaskarżona decyzja organu odwoławczego, w uzasadnieniu zawiera własne ustalenia i rozważania organu, nie poprzestając na treści rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji. Zgodnie z wymogiem przepisu art. 107 § 3 kpa zaskarżona decyzja została wyczerpująco uzasadniona. Wszystkie te okoliczności w ocenie Sądu przesądziły, iż skarga nie zasługiwała na uwzględnienie albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Skutkowało to oddalenie skargi w oparciu o art 151 ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło