IV SA/Wa 2607/17

WyrokWSA w Warszawie2018-02-13

Skład orzekający: Katarzyna Golat, Joanna Borkowska, Anna Falkiewicz-Kluj

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany, pomimo długoletniego związku małżeńskiego z osobą przebywającą w Polsce, narusza prawo do ochrony życia rodzinnego i prywatnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że odmowa udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub pobyt tolerowany nie narusza prawa do życia rodzinnego i prywatnego, nawet w przypadku długoletniego związku małżeńskiego, jeśli małżonkowie nie mieszkają razem, nie prowadzą wspólnego gospodarstwa domowego i nie wykazali istnienia zindywidualizowanego zagrożenia po powrocie do kraju pochodzenia. Prawo do życia rodzinnego nie nakłada na państwo obowiązku legalizacji pobytu cudzoziemca wbrew przepisom krajowym, zwłaszcza gdy sam cudzoziemiec nie respektuje prawa państwa goszczącego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi I. S. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców, który utrzymał w mocy decyzję Komendanta Straży Granicznej odmawiającą I. S. zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub pobyt tolerowany. Skarżący argumentował, że odmowa narusza jego prawo do życia rodzinnego i prywatnego ze względu na długoletni związek małżeński z obywatelką Polski, S. T. Organy administracyjne uznały, że skarżący nie wykazał istnienia zindywidualizowanego zagrożenia po powrocie do kraju pochodzenia, a jego obawy dotyczące służby wojskowej nie uzasadniają udzielenia zgody. Sąd administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Katarzyna Golat, Sędziowie sędzia WSA Joanna Borkowska,, sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj (spr.), Protokolant ref. Joanna Kicińska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 lutego 2018 r. sprawy ze skargi I. S. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany oddala skargę Zaskarżoną decyzją nr [...] z [...] czerwca 2017 r. Szef Urzędu ds. Cudzoziemców po rozpoznaniu odwołania wniesionego przez pana K. J. reprezentującą obywatela [...] pana I. S., dalej "skarżący" od decyzji Komendanta Placówki Straży Granicznej w [...] z dnia [...] października 2016r. Nr [...] orzekającej o odmowie udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Stan sprawy przedstawiał się w sposób następujący. W dniu [...] października 2016r. Komendant Placówki Straży Granicznej w [...] wydał decyzję Nr [...] orzekającą o odmowie udzielenia panu I. S. zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Skarżący złożył odwołanie wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i udzielenie mu zezwolenia na pobyt ze względów humanitarnych z uwagi na prawo do ochrony życia rodzinnego i prywatnego oraz trudną sytuację [...] pod względem politycznym i ekonomicznym i zagrożeniem dla bezpieczeństwa. W uzupełnieniu odwołania wskazano, że skarżący wraz ze S. T. tworzą trwały i długoletni związek małżeński, szukając jakiejkolwiek pracy zarobkowej w Polsce, gdyż [...] - ich zdaniem - nie jest to możliwe. Rozpoznając sprawę ponowie organ II instancji nie znalazł podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji. Organ ustalił, że: - I. S. wjechał ostatnio do Polski w dniu 31 sierpnia 2014r. na podstawie polskiej wizy krajowej z terminem ważności do dnia 4 lutego 2015r. Celem przyjazdu była praca w charakterze pracownika budowlanego, którą podejmował u różnych pracodawców. W dniu 13 lutego 2015r. cudzoziemiec wystąpił do Wojewody [...] z wnioskiem o udzielenie mu zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Wniosek ten został rozpatrzony negatywnie decyzją z dnia [...] lipca 2015r. Nr [...]. Organ odwoławczy pozostawił odwołanie bez rozpatrzenia. I. S. nie opuścił terytorium Polski i w dniu [...] listopada 2015r. został wylegitymowany i zatrzymany przez funkcjonariuszy Placówki Straży Granicznej w [...] z powodu nielegalnego pobytu. -W dniu [...] listopada 2015r. Komendant Placówki Straży Granicznej w [...] wydał decyzję Nr [...] orzekającą o zobowiązaniu pana I. S. do powrotu w terminie 15 dni od dnia doręczenia powyższej decyzji i o zakazie jego ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez okres 6 miesięcy od dnia wykonania decyzji lub - w przypadku braku informacji o jej wykonaniu - od dnia upływu terminu dobrowolnego powrotu w niej określonego oraz o zakazie ponownego wjazdu cudzoziemca na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen przez okres 1 roku od dnia wykonania decyzji na wypadek, jeżeli cudzoziemiec nie opuści terytorium Polski w terminie dobrowolnego powrotu określonego w tej decyzji albo przekroczy granicę lub będzie usiłował przekroczyć granicę w tym terminie wbrew przepisom. W podstawie prawnej decyzji powołano art. 302 ust. 1 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach. W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia stwierdzono, że cudzoziemiec przebywał w Polsce bez stosownego zezwolenia. -I. S. wniósł do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców odwołanie od wyżej wskazanej decyzji, wnosząc o jej uchylenie i udzielenia mu zezwolenia na pobyt ze względów humanitarnych na podstawie art. 348 ust. 1 pkt 1a ustawy o cudzoziemcach. W uzasadnieniu odwołania skarżący stwierdził, że obawia się powrotu do kraju pochodzenia z powodu represji, jakie mogą go spotkać ze strony zwolenników aktualnej władzy [...] , albowiem przed opuszczeniem swojego kraju był postrzegany jako zwolennik [...], z powodu plakatu wyborczego, który musiał wywiesić w sklepie należącym do skarżącego. Z tego też powodu pan I. S. miał następnie zostać zmuszony groźbami do sprzedaży sklepu i opuszczenia [...]. W przedmiotowym odwołaniu cudzoziemiec stwierdził, iż podczas przesłuchania nie zgłaszał żadnych obaw przed powrotem [...], ponieważ obawiał się negatywnej reakcji ze strony Straży Granicznej. Organ odwoławczy uznał jednak powyższą argumentacje za niewiarygodną tym bardziej, że cudzoziemiec nie dołączył żadnego materiału dowodowego w tym przedmiocie, zgłaszając jedynie w ramach inicjatywy dowodowej ponowne przesłuchanie jego oraz jego partnerki - obywatelki [...] pani S. T.. Organ odwoławczy uznał jednak ten wniosek dowodowy za bezcelowy, z uwagi na bardzo niską wiarygodność zdarzeń przedstawioną przez stronę w przedmiotowym odwołaniu w świetle wcześniejszych zeznań strony podczas przesłuchania w dniu [...] listopada 2015r. - [...] marca 2016r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców wydał decyzję Nr [...], którą uchylił zaskarżone rozstrzygnięcie w części dotyczącej terminu opuszczenia przez cudzoziemca Polski i wyznaczył nowy termin w tym przedmiocie - 15 dni od dnia wykonania tej decyzji, oraz utrzymał w mocy wyżej wskazaną decyzję Komendanta PSG w [...] w pozostałej części. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia stwierdzono m.in, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa pana I. S. do poszanowania jego życia rodzinnego, albowiem nie wykazał on żadnych związków o charakterze rodzinnym w naszym kraju, poza związkiem ze wspomnianą wyżej panią S. T., mającą przebywać w miejscowości [...]. Sprawdzenia w systemie ewidencji pobytów cudzoziemców w Polsce nie wykazały wówczas, aby cudzoziemka o takich danych personalnych uzyskała zezwolenie na pobyt stały lub zezwolenie na pobyt rezydenta długoterminowego UE na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Natomiast jej ewentualny, czasowy pobyt w Polsce - np. na podstawie wizy - nie dawał podstaw do uznania, iż wykonanie zaskarżonej decyzji naruszałoby prawo cudzoziemca do ochrony jego życia rodzinnego. Ponadto Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców uznał w tej decyzji, że, nie narusza ona również prawa cudzoziemca do ochrony życia prywatnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Podniesiono przy tym, że cudzoziemiec przebywa w Polsce od roku 2014 a więc nie tak długo, że nie posiada on w Polsce majątku trwałego ani stałych źródeł dochodu stanowiących podstawę jego egzystencji oraz, że brak jest podstaw do stwierdzenia, iż jego centrum życiowe zostało przeniesione do Polski i istnieją obiektywne trudności w powrotnym przeniesieniu go [...]. W podsumowaniu rozważań odnośnie zasadności udzielenia panu I. S. zgody na pobyt ze względów humanitarnych organ odwoławczy stwierdził wówczas, że biorąc pod rozwagę całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w przedmiotowej sprawie należy uznać, iż sytuacja cudzoziemca nie uzasadnia udzielenia mu takiej zgody, albowiem nie zaistniały żadne okoliczności, które mogłyby świadczyć, że jego powrót do kraju pochodzenia wiązałby się z jakimkolwiek naruszeniem przepisów Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, w tym prawa do ochrony życia rodzinnego czy prywatnego. -W dniu [...] kwietnia 2016r. do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców wpłynęło pismo pana I. S. zakwalifikowane jako prośba o udzielenie zgody na pobyt ze względów humanitarnych które następnie zostało przekazane do Komendanta PSG w [...] do rozpatrzenia. W piśmie tym cudzoziemiec stwierdził, że wraz z żoną-panią S. T. podjęli decyzję o przyjeździe do Polski w celu znalezienia bezpieczeństwa i pracy. Strona podniosła przy tym, że ma obietnicę zatrudnienia jej w firmie [...] Sp. z o.o. W związku z powyższym, w dniu [...] maja 2016r. przed Komendantem PSG w [...] zostało wszczęte postępowanie w sprawie udzielenia panu I. S. zgody na pobyt ze względów humanitarnych. We wniosku skarżący wskazał, że [...], skąd pochodzi panuje bezprawie, że przyczyną jego wyjazdu z kraju pochodzenia była panująca tam sytuacja polityczna. Skarżący przyznał jednak, że nie był karany ani poddawany torturom czy nieludzkiemu albo poniżającemu traktowaniu i nie było zagrożone jego prawo do życia lub bezpieczeństwo osobiste, ale słyszał o przypadkach pobicia mieszkańców, którzy odmawiali płacenia danin pewnym grupom ludzi. Cudzoziemiec przyznał przy tym, że nie otrzymał bezpośrednich gróźb, ale jako właściciel sklepu był poddawany naciskowi psychicznemu ze strony kontrolujących jego działalność służb, poprzez ciągłe kontrole podatkowe, skarbowe, weterynaryjne, sanitarne i nakładane kary. W sytuacji braku pomocy ze strony Policji, zmusiło go to w końcu do sprzedaży sklepu i wyjazdu z C. do miasta N. a następnie do miejscowości [...] koło [...], skąd razem z żoną przybył do Polski a jego mieszkanie w [...] zostało zajęte przez bank z tytułu niespłaconego kredytu. Obecnie cudzoziemiec mieszka w [...] a jego żona mieszka w miejscowości [...] przy ul. [...] i pracuje w hotelu [...] (przesłuchanie skarżącego). -organ ustalił, że skarżący odwiedza żonę w [...]. W dniu [...] czerwca 2016r. Wojewoda [...] udzielił pani S. T. zezwolenia na pobyt czasowy i pracę z terminem ważności do dnia 30 kwietnia 2017r. i w dniu 22 marca 2017r. cudzoziemka wystąpiła z kolejnym wnioskiem o udzielenie takiego zezwolenia. Przesłuchana w toku postępowania podała, że I. S. nie chce wracać [...], ponieważ boi się, że zostanie wcielony do wojska i zostanie zmuszony do udziału w działaniach wojennych nie wiadomo po czyjej stronie, a jeśli odmówi, to zostanie osadzony w więzieniu. Cudzoziemka uważa również, że jej mąż obawia się zabrania przez ludzi z organizacji "[...]", choć nie potrafiła uzasadnić tych obaw. -organ, powołując art. 348 i 356 ust 1 i 2 pkt 1 oraz 348 i 351 pkt 2 i pkt 1 i 2 ustawy o cudzoziemcach stwierdził że skarżący nie spełnia przesłanek do udzielenia zgody na pobyt humanitarny ani pobyt tolerowany ponieważ nie wykazał okoliczności wskazujących na istnienie zindywidualizowanego zagrożenia dla niego po powrocie do kraju pochodzenia, o których mowa w tych przepisach. Organ odwoławczy stwierdził, że ani w postępowaniu w I instancji ani w przedmiotowym odwołaniu skarżący nie przedstawił żadnych informacji ani okoliczności mogących wskazywać na istnienie zindywidualizowanych zagrożeń dla niego lub jego żony wymienionych w powyższych przepisach. Organ uznał, że skarżący nie angażował się w życie społeczno- polityczne kraju i nie był nigdy zatrzymywany ani aresztowany, jak również nie był oskarżany ani skazywany wyrokami sądowymi. Władze [...] ani inne podmioty nie podejmowały wobec skarżącego ani jego żony działań krzywdzących na tle rasowym, religijnym, narodowościowym czy przynależności do organizacji społeczno-politycznych. Cudzoziemiec nie był więc prześladowany w kraju pochodzenia i nie zagraża mu tam żadne niebezpieczeństwo ani zagrożenie wymienione w art. 348 pkt 1 czy art. 351 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach, jak również nie występują w sprawie obiektywne przeszkody uniemożliwiające cudzoziemcowi powrót do kraju pochodzenia. Ponadto - jak to wynika z dostępnych opracowań zawierających informacje o aktualnej sytuacji [...]- istnieje tam możliwość wewnętrznej relokacji z miejsc zagrożonych działaniami zbrojnymi, a władze [...] udzielają pomocy przesiedleńcom. Natomiast odnośnie obaw cudzoziemca przed powołaniem go do wojska podkreślił, że sam obowiązek odbycia służby wojskowej nie może być uznany za przesłankę do udzielenia panu I. S. zezwolenia na pobyt ze względów humanitarnych czy pobyt tolerowany. Stanowisko takie znajduje odzwierciedlenie w podręczniku opracowanym przez Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do Spraw Uchodźców p.t. "Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy" (II wydanie wersji polskiej, Warszawa, listopad 2007, str. 55), w którym czytamy, że: Obawa przed postępowaniem karnym o dezercję, przed karą za uchylanie się od służby wojskowej nie stanowią same w sobie podstawy do uzasadnionej obawy przed prześladowaniami w rozumieniu definicji uchodźcy. (...). Nie jest oczywiście uchodźcą osoba, która dezerteruje się lub uchyla się od poboru jedynie z powodu niechęci do służby wojskowej lub lęku przed walką. Ponadto powszechnie przyjmuje się, iż państwo ma prawo ustanowić i egzekwować od swoich obywateli obowiązek służby wojskowej. Wiele państw demokratycznych, respektujących prawa człowieka, stawia swoim obywatelom wymóg odbycia obowiązkowej służby wojskowej z uwagi na konieczność zapewnienia bezpieczeństwa i obrony kraju. Przymus służby wojskowej może być uznany za prześladowanie tylko wówczas, jeżeli jest on równoznaczny z przymusem do popełnienia zbrodni lub czynów sprzecznych z zasadami i celami Narodów Zjednoczonych określonymi w Preambule i art. 1 i 2 Karty Narodów Zjednoczonych. Brak jest jakichkolwiek podstaw do stwierdzenia, że armia [...] dopuszcza się zbrodni lub czynów, o których wspomniano wyżej. Tak więc biorąc pod uwagę obecną sytuację [...], fakt powoływania do wojska obywateli tego państwa zdolnych do walki nie może budzić żadnych zastrzeżeń. Tak więc brak jest podstaw do udzielenia skarżącemu zgody na pobyt ze względów humanitarnych czy pobyt tolerowany z uwagi na okoliczności wymienione w art. 348 pkt 1 i 351 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach. Odnosząc się natomiast do wniosku o udzielenie zgody na pobyt humanitarny ze względu na życie rodzinne organ, powołując orzecznictwo ETPCz, Przyznał, że I. S. i S. T., pozostają w związku małżeńskim, choć obecnie nie zamieszkują razem. Pobyt cudzoziemki ma - jak dotychczas - charakter czasowy. Orzeczony w decyzji zobowiązującej skarżącego do powrotu zakaz jego ponownego wjazdu do Polski wynosi tylko 6 miesięcy, a więc nie jest to zakaz bezterminowy i nie spowoduje on dolegliwej rozłąki małżonków mogącej skutkować bezpowrotnym zerwaniem wzajemnych relacji zwłaszcza, że - jak wyżej wspomniani - małżonkowie nie zamieszkują razem, okresowo tylko się odwiedzając, co może być praktykowane również po wyjeździe pana I. S. [...]. Nie ma bowiem formalnych przeszkód, aby cudzoziemka okresowo odwiedzała męża w kraju pochodzenia. Tak więc w ocenie organu odwoławczego, odmowa udzielenia panu I. S. zgody na pobyt ze względów humanitarnych nie narusza jego prawa do ochrony życia rodzinnego. W ocenie organu odwoławczego, skarżący nie jest uchodźcą, lecz emigrantem ekonomicznym, dążącym do poprawy warunków bytowych. Przepisy Konwencji nie mogą być interpretowane w sposób prowadzący do narzucania państwu przyjmującemu cudzoziemców konieczności legalizowania im pobytu w formie przez nich wybranej, na wybranej przez cudzoziemców podstawie prawnej, wbrew przepisom prawa krajowego oraz bez względu na okoliczności faktyczne sprawy. Faktycznie w Polsce istnieją lepsze warunki bytowe niż obecnie [...] i w Polsce żyje się skarżącemu lepiej pod względem ekonomicznym. Nie rodzi to po stronie polskiej żadnego obowiązku udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt ze względów humanitarnych czy pobyt tolerowany. Po uwzględnieniu powyższych okoliczności uzasadnione jest stwierdzenie, iż w sprawie nie zostały naruszone przepisy art. 348 ani art. 351 ustawy o cudzoziemcach a odmowa udzielenia panu I. S. zgody na pobyt ze względów humanitarnych czy pobyt tolerowany nie naruszy jego prawa do życia rodzinnego czy prywatnego w rozumieniu przepisów Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. W ocenie Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców, zaskarżona decyzja organu I instancji nie narusza również przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Ustawa zasadnicza zapewnia wprawdzie prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym jak również prawo do nauki, jednak nie można traktować tego zapewnienia w kategoriach bezwarunkowej gwarancji w stosunku do osób nie wywiązujących się z obowiązku respektowania przepisów prawa obowiązujących na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Jak stanowi art. 83 ustawy zasadniczej, każdy, w tym również cudzoziemcy, ma obowiązek przestrzegania prawa Rzeczypospolitej Polskiej. Przedstawiona przez pełnomocnika strony argumentacja w żadnym z jej aspektów nie zasługuje na uwzględnienie jako materialna podstawa do udzielenia skarżącemu zgody na pobyt ze względów humanitarnych czy pobyt tolerowany. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wywiódł skarżący wnosząc o uchylenie zaskarżonego aktu w całości, zobowiązanie organu do wydania w określonym terminie decyzji wskazując sposób rozstrzygnięcia sprawy, a to zobowiązanie Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców do uchylenia decyzji Komendanta Placówki Straży Granicznej w [...] z dnia [...] października 2016r. i wydanie decyzji o udzieleniu cudzoziemcowi zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej - na podstawie art. 145a § 1 p.p.s.a. oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzucił: 1) naruszenie prawa materialnego a to art. 348 ust. 2 ustawy z dnia 12 grudnia 2013r. o cudzoziemcach w zw. z art. 8 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950r., dalej "Konwencja" - poprzez błędne przyjęcie, że zobowiązanie cudzoziemca do powrotu nie naruszyłoby jego prawa do życia rodzinnego lub prywatnego w rozumieniu przepisów ww ustawy, w tym przyjęcie, że prawa cudzoziemca do poszanowania życia rodzinnego nie może być realizowane, albowiem małżonka skarżącego posiada jedynie zezwolenie na pobyt czasowy na terenie Polski oraz dlatego, że strony zamieszkują w Polsce w różnych miejscowościach oraz że orzeczony okres zakazu wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej nie uniemożliwi małżonkom realizacji praw do życia rodzinnego - podczas gdy zaskarżona decyzja narusza te prawa, 2) naruszenie prawa materialnego tj. art. 348 ust. 2 ustawy z dnia 12 grudnia 2013r. o cudzoziemcach w zw. z art. 8 ust. 2 k.o.o.p.c. - poprzez błędne przyjęcie, że w przedmiotowej sytuacji dopuszczalna jest ingerencja władzy publicznej w korzystanie przez skarżącego z prawa do życia rodzinnego lub prywatnego z uwagi na bezpieczeństwo państwowe, bezpieczeństwo publiczne, ochronę porządku i zapobieganie przestępstwom, podczas gdy I. S. nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa, porządku publicznego, zdrowia czy moralności publicznej, nie jest także osobą karaną, 3) naruszenie prawa materialnego t.j. art. 47 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej - poprzez pozbawienie skarżącego prawa do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego oraz do decydowania o swoim życiu osobistym, 4) naruszenie prawa procesowego w sposób mający istotny wpływ na wynik postępowania, t.j. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., poprzez dokonanie pobieżnej i dowolnej, a wręcz błędnej oceny zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego a w konsekwencji błędne przyjęcie, że skarżący i jego żona nie posiadają w Polsce centrum życiowego, pominięcie faktu, iż są małżeństwem ponad 17 lat, błędną ocenę możliwości wspólnego przebywania małżonków w sytuacji, gdyby skarżący zmuszony był do powrotu na teren [...], 5) naruszenie prawa procesowego w sposób mający istotny wpływ na wynik postępowania, a to art. 138 § 1 pkt. 2 w zw. 107 § 1 pkt. 4 oraz § 3 kpa - poprzez zaniechanie przez organ odwoławczy uchylenia decyzji Komendanta Straży Granicznej w sytuacji, gdy decyzja organu I instancji nie zawierała wskazania podstawy materialnoprawnej wydania decyzji, poprzestając jedynie na wskazaniu art. 355 ustawy o cudzoziemcach. Skarżący powielił zarzuty odwołania a w szczególności wskazał, że wraz z żoną tworzą trwały i długoletni związek małżeński, zaś wykonanie zobowiązania do powrotu naruszy jego prawo do życia rodzinnego w rozumieniu przepisów Konwencji, gdyż prawo do życia rodzinnego i prywatnego w rozumieniu jej przepisów obejmuje każdego człowieka bez względu czy jest obywatelem danego państwa, czy cudzoziemcem. Art. 8 ust. 1 Konwencji stanowi bowiem, każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego, zaś Pan S. pozostaje w związku małżeńskim z Panią T. od 17 lat (obecnie - 19 lat). Życie prywatne z kolei jest pojęciem szerokim - obejmuje integralność fizyczną i psychiczną osoby i obejmuje nie tylko prawo do życia w sposób zgodny z własnym życzeniem, ale także prawo do nawiązywania stosunków z innymi, zwłaszcza w sferze uczuciowej. Zaskarżona decyzja stanowi zaś nieuprawnioną ingerencję w oba te prawa. Oceniając dopuszczalność ingerencji w prawa chronione przez art. 8 k.o.o.p.c. należy ustalić po pierwsze czy cudzoziemiec w kraju goszczącym prowadzi życie rodzinne lub czy można mówić o życiu prywatnym prowadzonym przez cudzoziemca w kraju goszczącym. Następnie należy ustalić, czy środki stosowane wobec cudzoziemca można uznać za ingerencję w jego życie rodzinne i/lub prywatne oraz czy środek podjętej ingerencji jest zgodny z ustawą. Konieczne jest także wyjaśnienie, czy zastosowany środek służy realizacji prawnie uzasadnionego celu, a wreszcie czy ingerencja była konieczna w demokratycznym społeczeństwie. Przez konieczność ingerencji "w demokratycznym społeczeństwie" należy rozumieć jej proporcjonalność. W tym aspekcie organ I instancji błędnie ustalił, że centrum życiowe małżonków od ponad 2 lat (obecnie - od ponad 3 lat) znajduje się [...], podczas gdy oczywistym jest, iż znajduje się ono w Polsce. Małżonka skarżącego uzyskała zezwolenie na pobyt czasowy i pracę w Polsce oraz zadeklarowała zamiar wnioskowania w przyszłości o kolejne udzielenie zezwolenie na pobyt czasowy i pracę na terytorium RP, zaś sam skarżący bez wątpienia pozostaje w Polsce od czasu ostatniego wjazdu, co miało miejsce w roku 2014. W odwołaniu wskazywano, że za miejsce koncentracji życiowych interesów trzeba uznać miejsce, w którym osoba realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe tj. mieszka, nocuje, spożywa posiłki, przechowuje rzeczy niezbędne do codziennego użytku (odzież, żywność, meble), przyjmuje wizyty członków rodziny i znajomych itp. Przy ocenie, gdzie znajduje się centrum życiowe bierze się pod uwagę całokształt okoliczności zaistniałych w danej sprawie. Zgodnie z jednolitą linią orzeczniczą definiującą pojęcie centrum życiowego nie sposób nie uznać, iż skarżący ma centrum życiowe w Polsce. Wykonanie wobec cudzoziemca decyzji o zobowiązaniu do powrotu spowoduje rozdzielenie małżonków i w konsekwencji naruszenie ich prawa do życia rodzinnego. Relacje rodzinne między małżonkami były już od kilkunastu lat ugruntowane, trwałe i niezmienne i że taka sytuacja istniała w momencie, gdy Pan S. przyjechał nielegalnie do Polski. W powyższym kontekście organ powinien uwzględnić czy cudzoziemiec przebywa na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej legalnie i jaki charakter ma podstawa jego pobytu - czasowy czy stały. W razie nielegalności pobytu istotne znaczenie ma odpowiedź na pytanie w jakim momencie doszło do ustanowienia więzów rodzinnych na terytorium RP, tj. czy stało się to podczas legalnego pobytu, a dopiero następnie pobyt cudzoziemca stał się nielegalny, czy też ustanowienie więzów rodzinnych nastąpiło podczas pobytu nielegalnego, albo takiego, który nie dawał podstaw do uzasadnionego oczekiwania jego legalizacji w przyszłości (np. w trakcie postępowania). W dwóch ostatnich sytuacjach, od cudzoziemca można w sposób uzasadniony oczekiwać, że będzie on zdawać sobie sprawę z możliwych tego negatywnych konsekwencji dla nawiązanego przez niego życia rodzinnego. Jednak, jak wskazano powyżej, w przypadku Pana S. żadna z negatywnych dla niego sytuacji nie miała miejsca. Dla oceny prawnej wniosku Pana S. staż małżeński ma istotne znaczenie, albowiem im bardziej relacje małżeńskie są długotrwałe i stałe, tym dalej powinna sięgać ochrona poszanowania życia rodzinnego (tzw. test konieczności, którego przeprowadzenia organ faktycznie zaniechał). Ustalenie, czy poszczególne sytuacje faktyczne wynikłe na tle trwałych związków międzyludzkich, mieszczą się w zakresie "życia rodzinnego", zależy - w ostatecznym rachunku - od oceny faktów. Zarazem jednak, pewne formy owych związków mają na tyle typowy charakter, iż samo ich wystąpienie rodzi założenie (domniemanie) istnienia "życia rodzinnego". Chodzi w szczególności, o związki między małżonkami oraz między rodzicami a dziećmi. (...) Istotny przy rozważeniu testu konieczności jest również charakter relacji rodzinnych. Im bardziej jest on długotrwały i stały, tym dalej powinna sięgać ochrona poszanowania życia rodzinnego. W odwołaniu kwestionowano także legalność decyzji w świetle art. 8 ust. 2 k.o.o.p.c. Zgodnie z cytowanym przepisem, ingerencja władzy publicznej w prawo chronione w art. 8 ust. 1 jest niedopuszczalna z wyjątkiem przypadków przewidzianych przez ustawę i koniecznych w demokratycznym społeczeństwie z uwagi na bezpieczeństwo państwowe, bezpieczeństwo publiczne lub dobrobyt gospodarczy kraju, ochronę porządku i zapobieganie przestępstwom, ochronę zdrowia i moralności lub ochronę praw i wolności innych osób. Organ zaś nie wykazał, iż którekolwiek z tych chronionych dóbr zostałoby naruszone, gdyby cudzoziemiec uzyskał zgodę na pobyt humanitarny na terytorium RP. Wręcz przeciwnie - sam organ wyraźnie stwierdził, iż w przedmiotowej sprawie pobyt cudzoziemca na terytorium RP żadnego z tych praw nie narusza stwierdzając, że nie występuje żadna z przesłanek negatywnych określonych w art. 349 ustawy o cudzoziemcach, w tym przesłanki określonej w ust. 1 pkt. 4 tego przepisu. Jednocześnie zaś, zarówno Komendant Straży Granicznej w [...], jaki i Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców powołują się na orzeczenie sądowe, z którego wynika, iż ingerencja w życie rodzinne skarżącego jest dopuszczalna ze względu na konieczność ochrony porządku publicznego. Jest to stanowisko wewnętrznie sprzeczne i niemożliwe do zaakceptowania. Nawet, gdyby uznać, że którykolwiek z przypadków określonych w art. 8 ust. 2 ko.o.p.c. występuje, zaskarżona decyzja, podobnie jak decyzja organu I instancji, została wydana z naruszeniem zasady proporcjonalności, zmierzającej do wyważenia interesu strony z interesem publicznym oraz że przy jej wydaniu nie zbadano stopnia społecznej integracji małżonków. Przeprowadzenie testu proporcjonalności prowadza się zasadniczo do proporcjonalnego wyważenia interesu jednostki z jednej strony, oraz interesu społecznego z drugiej. W tym kontekście i biorąc pod uwagę realizowane przez wydalenie cudzoziemca cele, należy wyważyć je w stosunku do indywidualnego interesu cudzoziemca podlegającemu wydaleniu, ale również przy uwzględnieniu indywidualnego interesu pozostałych członków rodziny, zwłaszcza członków najbliższej rodziny. Zgodnie z art. 47 Konstytucji RP, każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Użycie zwrotu "każdy" oznacza, iż prawo to dotyczy wszystkich osób przebywających w Polsce, niezależnie od posiadanego obywatelstwa. Tymczasem stronie tego prawa odmówiono argumentując, że małżonka Pana S. nie jest obywatelką polską oraz nie posiada tytułu pobytowego na czas nieoznaczony. O ile w sferze faktów oba stwierdzenia są prawdziwe, to nie jest uprawniona odmowa wydania cudzoziemcowi zezwolenia na pobyt humanitarny tylko z tego powodu, że drugi z małżonków nie ma w Polsce na dzień wydania decyzji miejsca stałego pobytu. Powoływanie się na tę okoliczność nie znajduje podstawy prawnej w przepisach prawa materialnego. Charakter pobytu w Polsce (wiza, pobyt czasowy, pobyt stały, etc.) nie może wpływać na ocenę, czy między małżonkami z 17-letnim stażem istnieje "życie rodzinne" czy też nie, albowiem badanie tej okoliczności dotyczy więzi o charakterze emocjonalnym, fizycznym i gospodarczym (które między skarżącym i jego małżonką bez wątpienia występują). Charakter pobytu nie może być także podstawą do oceny, czy występuje podstawa do ingerencji w prawo do życia rodzinnego, o której mowa w art. 8 ust. 2 ko.o.p.c. - odnosząc powyższe do rozpatrywanej sytuacji nie można stwierdzić, że prawo to nie zostanie naruszone dlatego, że żona skarżącego uzyskała zezwolenie na pobyt czasowy i pracę a nie zezwolenie na pobyt stały, albowiem ani organ administracyjny ani też nikt inny nie może tak naprawdę przewidzieć, jak długo trwać będzie faktyczny pobyt cudzoziemki na terytorium RP - może ona bowiem ubiegać się o kolejne zezwolenie na pobyt czasowy lub o zezwolenie na pobyt stały. Z drugiej strony, gdyby nawet posiadała zezwolenie na pobyt stały, przepisy prawa dopuszczają możliwość uchylenia, stwierdzenia nieważności, cofnięcia lub zmiany tej decyzji. Różnicowanie sytuacji prawnej skarżącego ze względu na tytuł pobytowy jego żony wykracza poza ramy uznania administracyjnego i jako takie nie może się ostać. Niesłusznie także organy obu instancji podnoszą, że realizacja prawa skarżącego do życia rodzinnego może nastąpić po jego powrocie [...]. Oba organy nie wzięły pod uwagę trudnej sytuacji majątkowej cudzoziemca (który nie może podjąć legalnej pracy) i jego żony (która jest zatrudniona jako pokojówka, osiąga niskie dochody, nadto łoży na utrzymanie męża) - a więc realnej możliwości (a właściwie niemożliwości) finansowania takich wyjazdów. Nie wzięto także pod uwagę czasu niezbędnego do uzyskania w przyszłości przez skarżącego na [...] tytułu pobytowego na terytorium RP (paszport, wiza), który wynosi kilka miesięcy. Nie wzięto pod uwagę, że wpis danych osobowych do wykazów osób niepożądanych i Systemu Informacyjnego Schengen w sposób oczywisty uniemożliwią wjazd cudzoziemca na terytorium RP, w konsekwencji zaś doprowadzą do zrujnowania jego życia osobistego i majątkowego. W końcu organ który wydał zaskarżoną decyzję przekroczył ramy swobodnej oceny dowodów wskazując, iż prawo do życia rodzinnego cudzoziemca nie zostanie naruszone w przypadku jego wydalenia, bo obecnie małżonkowie mieszkają w różnych miejscowościach na terenie Polski i widują się średnio raz w miesiącu przez parę dni. Rozłączenie małżonków ma charakter czasowy i jest spowodowane li tylko przyczynami materialnymi. Brak jest podstaw, aby tę sytuację powoływać jako podstawę do odmowy wydania decyzji o zezwoleniu na pobyt ze względów humanitarnych. Poza tym w podstawie prawnej decyzji organu I instancji wskazano wyłącznie art. 355 ustawy o cudzoziemcach, który jedynie określa właściwość komendanta Oddziału SG lub placówki SG w sprawach z art. 348 oraz 351 ustawy o cudzoziemcach. Artykuł 107 § 1 K.p.a. określa niezbędne elementy decyzji administracyjnej. Zgodnie z tym przepisem decyzja powinna zawierać m.in. powołanie podstawy prawnej, Z kolei zaś według § 3 powołanego przepisu, uzasadnienie prawne jest wyjaśnieniem podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Podkreślenia wymaga, iż każda decyzja organu administracji publicznej - bez względu na to, czy jest to decyzja organu pierwszej instancji, czy też jest to decyzja organu drugiej instancji - powinna zawierać wszystkie elementy, które są wprost określone w art. 107 § 1 K.p.a. Stosownie do powyższego jednym ze składników decyzji jest powołanie jej podstawy prawnej. W podstawie prawnej wskazanej w decyzji organu I instancji brak jakiegokolwiek przepisu materialnoprawnego, na którym organ I instancji oparł swoje rozstrzygnięcie. Organ odwoławczy powinien li tylko na tej podstawie uchylić decyzję, której dotyczyło odwołanie, czego jednak zaniechał. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie z powodu nie dołączenia do skargi pełnomocnictwa a w razie uzupełnienia tego braku formalnego o oddalenie skargi. W uzasadnieniu skargi podtrzymał argumentację zawartą w decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 348 ustawy o cudzoziemcach, cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt ze względów humanitarnych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli zobowiązanie go do powrotu: 1) może nastąpić jedynie do państwa, w którym, w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.: a) zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego lub b) mógłby on zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu, lub c) mógłby być zmuszony do pracy, lub d) mógłby być pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej, lub 2) naruszałoby jego prawo do życia rodzinnego lub prywatnego, w rozumieniu przepisów Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub 3) naruszałoby prawa dziecka, określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r., w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu. Natomiast zgodnie z art. 351 tej samej ustawy, zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej udziela się cudzoziemcowi, jeżeli zobowiązanie go do powrotu: 1) może nastąpić jedynie do państwa, w którym, w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.: a) zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego lub b) mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu, lub c) mógłby on być zmuszony do pracy, lub d) mógłby być pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej - w przypadku gdy zachodzą okoliczności do odmowy udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych, o których mowa w art. 349, lub 2) jest niewykonalne z przyczyn niezależnych od organu właściwego do przymusowego wykonania decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu i od cudzoziemca, lub 3) może nastąpić jedynie do państwa, do którego wydanie go jest niedopuszczalne na mocy orzeczenia sądu albo z uwagi na rozstrzygnięcie Ministra Sprawiedliwości w przedmiocie odmowy wydania cudzoziemca. Organ prawidłowo uznał, że w sprawie nie występuje żadna z przesłanek wymienionych w art. 348 i art. 351 ustawy o cudzoziemcach uzasadniającą udzielenie panu I. S. zgody na pobyt ze względów humanitarnych czy pobyt tolerowany. Należy w pełni podzielić wywody organu, że aby udowodnić istnienie w sprawie przesłanek w wyżej wskazanych przepisach, strona powinna wykazać okoliczności bezspornie wskazujące na istnienie zindywidualizowanego zagrożenia dla niej po powrocie do kraju pochodzenia, o których mowa w tych przepisach. Ani w postępowaniu w I instancji ani w przedmiotowym odwołaniu skarżący nie przedstawił żadnych informacji ani okoliczności mogących wskazywać na istnienie zindywidualizowanych zagrożeń dla niego lub jego żony wymienionych w powyższych przepisach. Skarżący nie angażował się w życie społeczno- polityczne kraju i nie był nigdy zatrzymywany ani aresztowany, jak również nie był oskarżany ani skazywany wyrokami sądowymi. Władze [...] ani inne podmioty nie podejmowały wobec skarżącego ani jego żony działań krzywdzących na tle rasowym, religijnym, narodowościowym czy przynależności do organizacji społeczno-politycznych. Okoliczności te wynikają z zeznań skarżącego i jego żony. Zasadnie zatem przyjęto, że Cudzoziemiec nie był prześladowany w kraju pochodzenia i nie zagraża mu tam żadne niebezpieczeństwo ani zagrożenie wymienione w art. 348 pkt 1 czy art. 351 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach, nie występują w sprawie obiektywne przeszkody uniemożliwiające cudzoziemcowi powrót do kraju pochodzenia. Także z informacji o aktualnej sytuacji [...] z [...] lipca 2016 r., wynika, że po pierwsze jest w kraju pochodzenia możliwość wewnętrznej relokacji z terenów które zagrożone są [...], że władze [...] w ramach swych możliwości udzielają pomocy przesiedleńcom. Co do kwestii konieczności odbywania służby wojskowej z tego samego dokumentu wynika, że zgodnie z dekretem prezydenta [...] z [...] lutego 2015 r i art. 23 ustawy z dnia [...] marca 1992 r. Nr [...] o obowiązku wojskowym i służbie wojskowej do służby wojskowej powoływane są osoby w wieku 20 -27 lat, a więc pobór ten nie dotyczy skarżącego który ma 49 lat (str. 2 informacji) a ponadto istnieje możliwość zastępczej służby wojskowej. Sąd w pełni przyłącza się do zaprezentowanego w decyzji stan stanowiska organu co do kwestii związanych z możliwością odbywania służby wojskowej i istnienia podstaw do udzielenia ochrony międzynarodowej tylko w sytuacji w której na terytorium państwa pochodzenia dochodziłoby do zbrodni przeciwko ludności czy pojawiłaby się okoliczność w której dałoby się uznać iż istnieje prawdopodobieństwo że skarżący zmuszony byłby do popełnienia zbrodni lub innego czynu niedozwolonego. Za całkowicie przekonujące uznaje Sąd szczegółowo uzasadnione stanowisko organu II instancji o braku podstaw do udzielenia zgody na pobyt humanitarny na podstawie art. 348 pkt 2 ustawy o cudzoziemcach tj. z powodu naruszenia prawa do życia rodzinnego lub prywatnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Europejski Trybunał Praw Człowieka niejednokrotnie wyrażał pogląd na gruncie art. 8 Konwencji, że prawo do poszanowania życia rodzinnego i prywatnego nie oznacza, że państwo goszczące ma obowiązek respektowania wyboru cudzoziemca do pobytu w państwie jego wyboru. Te same kryteria należy odnieść do wyboru przez cudzoziemca miejsca w którym chciałby się leczyć czy uczyć. (por. wyrok NSA z 23 marca 2016r., sygn. akt, II OSK 2639/14 60119/12,wyrok ETPC 2015-12-08, Z.H. i R.H. v. Szwajcaria, wyrok ETPC z 27 maja 2008 r w sprawie N. przeciwko Wielka Brytania, nr 26565/05). Zasada ta nabiera znaczenia w sytuacji w której jeden z małżonków ma wyłącznie prawo do czasowego przebywania na terytorium państwa goszczącego a drugi z nich takiego prawa w ogóle nie posiada. Przyjeżdżając do Polski małżonkowie powinni, chcąc być razem, zadbać o zalegalizowanie swego pobytu. Skoro tego nie uczynili musieli liczyć się z konsekwencjami wynikłymi z ich decyzji, łącznie z ich wydaleniem. Nie ma podstaw aby w takiej sytuacji metodą faktów dokonanych zmuszać państwo goszczące do umożliwienia małżonkom utrzymywania relacji rodzinnych. Tym bardziej jest to oczywiste w sytuacji w której, co niezaprzeczone, małżonkowie nie zamieszkują razem, widują się sporadycznie i nie prowadzą w związku z tym na co dzień wspólnego gospodarstwa domowego. Skoro sam cudzoziemiec nie szanuje swego życia rodzinnego państwo goszczące także nie ma także takiego obowiązku. Słusznie organ wskazał, że małżonkowie mogą na terenie [...] tworzyć udany związek małżeński tym bardziej, że jak wynika z decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z [...] marca 2016 r. ponowny wjazd do Polski jest możliwy po upływie 6 miesięcy od wyjazdu a wjazd jego żony [...] , co oczywiste, jest otwarty. Sąd w pełni zgadza się z argumentami skargi, że dla oceny istnienia małżeństwa ma znaczenie staż małżeński. Jednakże w sytuacji w której małżonkowie, tak jak w tej sprawie, decydują się na rozłąkę i to w kraju w którym co najmniej jedno z nich nie ma zalegalizowanego pobytu, trudno uznać, że ochrona życia rodzinnego ma spoczywać na obcym państwie. Ochrona poszanowania życia rodzinnego jest szeroka jednakże nie bezwzględna. Wbrew wywodom skargi nie ma podstaw do twierdzenia, że państwo polskie dopuściło się nadmiernej ingerencji w życie rodzinne skarżącego. Istotnie, jak wynika z akt sprawy nie stwierdzono aby skarżący był w Polsce karany jednakże z drugiej strony od kilku lat przebywa w niej bez tytułu pobytowego, co oznacza, że nie respektuje polskiego prawa które w pierwszej kolejności stoi na straży ochrony praw swych obywateli. W tym aspekcie ma obowiązek zapewnienia ich bezpieczeństwa. To nie organ dokonał ingerencji w życie rodzinne skarżącego ale sami małżonkowie którzy postanowili opuścić kraj pochodzenia i spróbować mniej lub bardziej legalnie stworzyć sobie życie na obczyźnie. Uzyskanie przez małżonkę skarżącego czasowego tytułu pobytowego nie wpływa w sposób istotny na ocenę możliwości udzielenia mu zgody na pobyt humanitarny skoro w niniejszej sprawie małżonkowie nie mieszkają razem. Gdyby przyjąć koncepcję zaprezentowaną w skardze o tym, że jest to przesłanka do udzielenia małżonkowi zgody na pobyt, to konsekwentnie w każdej takiej sytuacji gdy jedno z małżonków uzyskałoby zgodę na pobyt powstałby obowiązek po stronie państwa goszczącego do zapewnienia drugiemu z małżonków – cudzoziemców, pozostawania na terytorium Polski tylko dlatego, że drugi z nich uzyskał prawo do czasowego pobytu. Taka wykładnia przepisów prawa polskiego i międzynarodowego nie jest prawidłowa. Zwrócić należy na marginesie uwagę, że zgodnie z art. 191 ust. 1 pkt 4 ustawy o cudzoziemcach zgody na pobyt stały udziela się cudzoziemcowi który pozostaje w uznawanym przez prawo Rzeczypospolitej Polskiej związku małżeńskim z obywatelem polskim przez co najmniej 3 lata przed dniem, w którym złożył wniosek o udzielenie mu zezwolenia na pobyt stały, i bezpośrednio przed złożeniem tego wniosku przebywał nieprzerwanie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez okres nie krótszy niż 2 lata na podstawie zezwolenia na pobyt czasowy udzielonego w związku z pozostawaniem w związku małżeńskim z obywatelem polskim lub w związku z uzyskaniem statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt ze względów humanitarnych. A więc ustawodawca polski nawet w sytuacji gdy jeden z małżonków jest obywatelem polskim nie czyni automatycznym pobytu cudzoziemca w kraju. Mówiąc inaczej, prawo do pobytu w Polsce cudzoziemca, wymaga nie tylko istnienia więzi charakterystycznych dla małżeństwa (gospodarcza, uczuciowa) ale i spełnienia przesłanki czasowej. W ocenie Sądu, nie ma w takiej sytuacji podstawy do przyjęcia, że z samego faktu pozostawania w długoletnim związku małżeńskim obywatele państwa obcego mają prawo domagania się zalegalizowania ich pobytu. Poza tym, biorąc pod uwagę, że ich pobyt w Polsce to jedynie 2 lata, nie sposób przyjąć że w sytuacji gdy są małżeństwem od 19 lat, nastąpi trwałe naruszenie ich więzi małżeńskich tym bardziej, że bez przeszkód mogą mieszkać w kraju pochodzenia. Skoro sami zeznali, że nie mieszkają razem a jedynie się sporadycznie widują, organ prawidłowo przyjął że nie mają wspólnego centrum życiowego w Polsce – mieszkają oddzielnie w innych zupełnie stronach Polski i z doświadczenia życiowego wynika, że nie tworzą w takiej sytuacji wspólnego miejsca w którym żyją. Sąd nie podziela przy tym uwag skargi, że generalnie ustały więzy charakterystyczne dla małżeństwa. Twierdzi jedynie, że obecnie z uwagi na wybór obojga małżonków nie są one utrzymywane w Polsce. Sam skarżący zresztą na str. 7 skargi przyznał, że rozłączenie małżonków ma charakter czasowy. Organ wydając rozstrzygnięcie nie przekroczył w związku z tym ram swobodnej oceny dowodów gdyż poczynione ustalenia oparł na dowodach znajdujących się w sprawie a przede wszystkim relacjom samych małżonków a wnioski jakie wyprowadził z nich są przekonujące. Nie doszło zatem do naruszenia przez organ art. 7, 77 § 1 i 80 i 107 K.p.a. a w konsekwencji art. 138 § 1pkt 2 K.p.a. Istotnie z decyzji organu I instancji jako podstawę prawną wskazano art. 355 ustawy o cudzoziemcach tj przepis kompetencyjny. Organ II instancji, który jest organem merytorycznym, wskazał prawidłowo podstawę prawną rozstrzygnięcia tj. art. 348 K.p.a. Zresztą organ I instancji ten przepis także powołał w uzasadnieniu rozstrzygnięcia. W związku z tym uchybienie to nie mało wpływu na treść rozstrzygnięcia. Z powyższych względów Sąd orzekł jak w sentencji na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło