IV SA/Wa 2629/17

WyrokWSA w Warszawie2018-04-10

Skład orzekający: Agnieszka Wójcik, Joanna Borkowska, Anna Falkiewicz-Kluj

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy rodzice skarżącego, którzy po rozpoczęciu wojny opuścili swoje miejsce zamieszkania, ale nie zostali wywiezieni przez władze okupacyjne i znaleźli zatrudnienie w ramach powszechnego obowiązku pracy, spełnili przesłanki do przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu represji wojennych i pracy przymusowej, zgodnie z ustawą z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że rodzice skarżącego nie zostali deportowani w rozumieniu ustawy, ponieważ opuszczenie miejsca zamieszkania i podjęcie pracy było wynikiem ich własnej decyzji, a nie przymusu ze strony okupanta. Zamieszkanie z rodziną i praca w niedalekiej odległości od miejsca zamieszkania nie spełniają przesłanek deportacji i pracy przymusowej, które wymagają przymusowej zmiany miejsca pobytu i wyrwania z dotychczasowego środowiska. W związku z tym, skarżący nie wykazał spełnienia przesłanek ustawowych do przyznania świadczenia, a zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
Stan faktyczny
Skarżący K. F. złożył wniosek o przyznanie świadczenia pieniężnego z tytułu represji wojennych i pracy przymusowej dla swoich rodziców. Organ odmówił przyznania świadczenia, uznając, że rodzice skarżącego nie zostali deportowani do pracy przymusowej, lecz sami opuścili miejsce zamieszkania i znaleźli zatrudnienie w ramach powszechnego obowiązku pracy. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy własną decyzję odmowną. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając organowi m.in. naruszenie przepisów K.p.a. i błędną interpretację pojęcia deportacji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Agnieszka Wójcik, Sędziowie sędzia WSA Joanna Borkowska, sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj (spr.), Protokolant spec. Piotr Jędrasik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 kwietnia 2018 r. sprawy ze skargi K. F. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] sierpnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] sierpnia 2017 r . nr [...], Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art.127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks Postępowania Administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., póz. 1257), dalej "K.p.a., oraz art. 2 pkt 2 lit. "a" i art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (tekst jedn. Dz.U. 2014 poz. 1001), po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy K. F., utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] czerwca 2017.r. Nr [...]. Stan sprawy przestawiał się w sposób następujący. K. F. złożył wniosek o przyznanie mu świadczenia pieniężnego z tytułu represji wojennych i pracy przymusowej, zgodnie z ustawą z 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz. 395 ze zm.). Przepis artykułu 1 tej ustawy przewiduje prawo do świadczenia pieniężnego dla osób, które podlegały represjom określonym w ustawie, z tym że nie wszystkich osób, które doznały represji okresu wojennego i powojennego. Nie dotyczy też wszystkich rodzajów i form represji, jakim w tym okresie poddani byli obywatele polscy. Omawiana ustawa przewiduje pewien ograniczony zakres rekompensat dla konkretnie ustalonych grup ofiar, z tytułu ściśle określonych rodzajów represji. Rodzaje represji, których doznanie, z zastrzeżeniem wymagań art. 1 ustawy, uprawnia do ubiegania się o przyznanie świadczenia pieniężnego, zostały wymienione enumeratywnie w art. 2 ustawy i obejmują: 1. osadzenie w obozach pracy przymusowej w okresie wojny w latach 1939- 1945 z przyczyn politycznych, narodowościowych, rasowych i religijnych; 2. deportację (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium: a. III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939- 1945; b. Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach. Dla wydania decyzji pozytywnej na podstawie art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym... konieczne jest więc łączne wystąpienie następujących przesłanek - ustalenie: ■ że osoba została deportowana (wywieziona) do pracy przymusowej w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945 , ■ oraz, że praca była wykonywana w warunkach deportacji przez okres co najmniej 6 miesięcy. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w tym wyjaśnień złożonych przez wnioskodawcę w pismach z dnia 19.06.2017 r. i z dnia 16.07.2017 r. wynika, że rodzice Pana K. F. podjęli decyzję o ucieczce z [...] pow. [...] zaraz po rozpoczęciu wojny, jednak zrezygnowali i zawrócili do miejsca zamieszkania. Z uwagi na fakt, iż władze niemieckie nie wyraziły zgody na powrót do [...] rodzina zamieszkała w domu brata ojca strony R. w [...]. Pobyt w czasie okupacji w tej miejscowości potwierdzają zapisy w ankietach wnioskodawcy kierowanych w latach 50-tych do Powiatowego Biura Dowodów Osobistych w [...] oraz kartka pocztowa w języku niemieckim kierowana do ojca strony w dniu 21.12.1943 r. Pan K. F. wskazał także, że praca jaką wykonywali jego rodzice wynikała z powszechnego obowiązku pracy. Mimo prośby wnioskodawca nie sprecyzował, kiedy jego rodzice rozpoczęli jej wykonywanie. Z informacji podanych przez stronę wynika, że jego ojciec sam znalazł pracę w fabryce [...] w [...]. Natomiast matka z uwagi na trudną sytuację rodziny zgłosiła się do niemieckiego urzędu pracy (Arbeitsamt) i otrzymała kartki żywnościowe w zamian za pracę w [...] w [...]. Zdaniem organu w przypadku strony nie został spełniony zawarty w art. 2 pkt 2 lit. "a" ustawy warunek deportacji do pracy przymusowej. Rodzice Pana K. F. sami opuścili swoje miejsce zamieszkania, a nie zostali wywiezieni do pracy przez władze okupacyjne i znaleźli zatrudnienie w ramach powszechnego obowiązku pracy. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wywiódł skarżący wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu skargi zarzucił organom niekompetencję, arogancję, brak oceny przedłożonych przez skarżącego dowodów (np. ankiety z której wynikało gdzie mieszkali), naruszenie art. 221 i 228 k.p.a. poprzez nie uznanie przez organ faktów powszechnie znanych takich jak represje wojenne, trudne warunki bytowe w tamtym okresie wynikające m.in. z reglamentacji żywności, naruszenie art. 3 K.p.a. poprzez ustalenia niezgodne z prawdą i nie uwzględnienie wyroku TK 43/09 z 16 grudnia 2009 r., 233 § 2 K.p.c., 271 § 1 Kodeksu karnego poprzez poświadczenie przez organ nieprawdy w decyzji, 231 § 1 k.k. w zw. z 115 § 3 pkt 4 ustawy o funkcjonariuszach publicznych poprzez niedopełnienie obowiązków i nie uwzględnienie interesu prawnego skarżącego. Pismem z 7 marca 2018 r. pełnomocnik skarżącego z urzędu uzupełnił skargę wskazując na naruszenie przez organ: - art. 7 i 77 K.p.a. poprzez nie zebranie przez organ pełnego materiału dowodowego; -art. 8 i 77 K.p.a. w zw. z § 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 29 grudnia 1999 r. w sprawie wymaganych dowodów potwierdzających rodzaj represji i okres jej trwania oraz szczegółowego trybu postępowania przy składaniu i rozpatrywaniu wniosków o przyznanie świadczenia pieniężnego przysługującego osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy III Rzeszę i ZSRR. (Dz.U.1999.111.1300) poprzez nienależyte zebranie materiału dowodowego, nie przesłuchanie skarżącego w charakterze strony w sytuacji w której skarżący nie posiadał dokumentów na potwierdzenie przesłanek do przyznania świadczenia pieniężnego; -art. 2 pkt 2 a ustawy o świadczeniu poprzez zawężające przyjęcie definicji deportacji rozumianej jedynie jako wywiezienie do pracy na mocy decyzji władz okupacyjnych w sytuacji gdy opuszczenie miejsca zamieszkania przez rodziców skarżącego nastąpiło w wyniku działań wojennych a rodzina była zmuszona do ucieczki z miejsca swego zamieszkania, pozbawiona możliwości powrotu, co wypełnia przesłankę deportacji. Wniesiono o uchylenie obu decyzji i zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Stosownie do przepisu art. 3 § 2 pkt. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., 270, ze zm.), dalej: "p.p.s.a.", kontrola ta obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Podstawę do wydania decyzji stanowiły przepisy ustawy z 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i ZSRR (t.j. D.U. 2014, poz. 1001), dalej "ustawa o świadczeniu". Ustawa ma na celu zagwarantowanie m.in. osobom które były poddawane represjom a które były i są obywatelami polskimi świadczeń pieniężnych o ile spełnią warunki ustawowe. Pojęcie represji zostało zdefiniowane w art. 2 tej ustawy. Zgodnie z art. 2 pkt 2 lit. "a" ustawy o świadczeniu pieniężnym, represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945. Dla wydania decyzji pozytywnej na podstawie art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym, konieczne jest łączne wystąpienie następujących przesłanek t.j. ustalenie: - że osoba została deportowana (wywieziona) do pracy przymusowej w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945 na okres co najmniej 6 miesięcy (art. 2 ust.1ust. 2 ) -obywatelstwa polskiego wtedy i dziś (art. 1 ust. 1); - brak ustalonego prawa do zasiłku kombatanckiego lub za tajne nauczanie (art. 1 ust- 2 pkt 1). Świadczenie może być przyznane małoletniemu dziecku, które zostało wywiezione razem z rodzicami pod warunkiem spełniania pozostałych ww przesłanek. NSA w wyroku z 31 sierpnia 2017 r., sygn. akt II OSK 3011/15 dokonał wykładni pojęcia "deportacji do pracy przymusowej" pod którym "należy rozumieć przymusową zmianę miejsca pobytu powiązaną z "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska osoby deportowanej. Pojęcie deportacji wiązać należy z życiem w otoczeniu wrogości, wyobcowania kulturowego i językowego, egzystencję w trudnych warunkach bytowych i w izolacji od dotychczasowego środowiska". Znaczenie ma więc odległość od dotychczasowego miejsca zamieszkania, od rodziny, możność kontaktu z nią, warunki życia, rodzaj wykonywanej pracy, bariera językowa, nastawienie nowego otoczenia itp. Skarżący we wniosku podał, że jako 3 letnie dziecko (ur. [...]. 08. 1936) został przymusowo przesiedlony na terenie kraju, był głodzony, pozbawiony opieki z powodu przymusowej pracy obojga rodziców (wniosek k 70 akt adm.). Jak ustalił organ, skarżący wraz z rodzicami opuścił po rozpoczęciu II wojny światowej [...], pow. [...], następnie zrezygnowali z tej podróży i zawrócili do miejsca zamieszkania. Jednakże z uwagi na fakt, że władze niemieckie nie wyraziły zgody na powrót do [...] rodzina zamieszkała w domu brata ojca R. w [...]. Rodzice tam pracowali – ojciec sam znalazł pracę w fabryce [...] w [...] natomiast matka zgłosiła się do niemieckiego urzędu pracy i otrzymała kartki żywnościowe w zamian za pracę w [...] w [...]. Organ pismem z 30 maja 2017 r. zobowiązał skarżącego do uzupełnienia wniosku o dowody poświadczające wykonywanie przez rodziców pracy przymusowej. Pismem, które wpłynęło do organu 8 czerwca 2017 r. skarżący ocenił to wezwanie jako przejaw "kompletnej niewiedzy urzędników na temat okresu i cech okupacji w której Polacy nie byli postrzegani jako podmioty praw". W piśmie tym opisał ucieczkę z [...], powrót [...] września 1939 r. i zatrzymanie na granicy III Rzeszy. Wskazał na kartę z obozu jenieckiego, legitymację służbową Kasy Chorych – ale dokumentów tych nie złożył. Zarówno z przepisu art. 2 pkt 2 w/w ustawy, jak i z powszechnie przyjmowanych definicji pojęcia deportacja, wynika, że charakteryzuje się on zaistnieniem faktu wywiezienia (wywózki). Deportować oznacza "wywozić, zsyłać na przymusowy pobyt stały lub czasowy do odległych, odizolowanych miejscowości" (Słownik PWN). Rzeczą oczywistą jest, że nie każda forma zmiany miejsca pobytu nosić może cechy wywiezienia w rozumieniu ww. przepisu. Odnosząc tę definicję do historycznych faktów nie ulega wątpliwości, że wywożenie do pracy przymusowej charakteryzowało się wyjątkowo dolegliwą formą, stanowiącą samoistne źródło cierpienia (transport okupanci organizowali w przeludnionych, towarowych wagonach, w których z uwagi na braki żywności, wody, opieki medycznej dochodziło do licznych zgonów) oraz polegało na umieszczaniu wywiezionej ludności w odległych, odizolowanych i nieprzyjaznych miejscach by jej jakikolwiek opór, czy próby ucieczki były niemożliwe. Takie warunki stanowiły niewątpliwie represję ze strony władz okupacyjnych mających na celu "uprzedmiotowienie" obywateli polskich. Powszechna była praca przymusowa dla III Rzeszy, co jednak nie oznacza, że każdy kto pracował na jej rzecz był do tej pracy zmuszany. Ustawodawca polski, uchwalając przedmiotową ustawę zdecydował, że fakt represji której jednym z elementów była praca przymusowa a podstawowym zaś elementem była deportacja – potraktować, jako fakt, z którego wynika uprawnienie do świadczeń pieniężnych. Jest to tym bardziej czytelne i uzasadnione, że na terenach okupowanych przez władze niemieckie istniał generalny obowiązek pracy polskiej ludności, która wykonywała ją w bardzo zróżnicowanych warunkach od warunków bardzo dobrych do bardzo dotkliwych. Ustawodawca jednak nie zdecydował się na objęcie świadczeniami pieniężnymi, osób wykonujących tą przymusową pracę, niezależnie od tego jak była ona uciążliwa. Jest to jak najbardziej racjonalne założenie ustawodawcy, albowiem bez warunku zaistnienia deportacji (wywiezienia) zaistniałyby warunki do łatwego i zbyt powszechnego uzyskiwania świadczeń pieniężnych z tytułu pracy przymusowej (wystarczyłoby odpowiednie oświadczenie o jej szczególnej uciążliwości), która obowiązkiem swym obejmowała ogół ludności. Brak przesłanek ustawowych do powoływania się na sam fakt uciążliwości pracy, czy jej świadczenia w warunkach izolacyjnych jest tym bardziej racjonalne, że okres represji jest odległy i brak w istocie realnych możliwości weryfikacji prawdziwości relacji dotyczących warunków pracy. Takie też rozumienie omawianego zagadnienia wynika z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07, w którym stwierdził, że z deportacją w rozumieniu omawianej ustawy mamy do czynienia w sytuacji wysiedlenia danej osoby (przymusowej zmiany miejsca pobytu) i "wyrwania" jej z dotychczasowego środowiska. Deportacja nie zachodzi zaś w przypadku wykonywania przymusowej pracy w niewielkim oddaleniu od miejsca zamieszkania, a w tym w sąsiednich miejscowościach. Uzasadniając powyższe stanowisko Trybunał Konstytucyjny wskazał, że osoby poddane deportacji do pracy przymusowej, obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia były poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, najczęściej nieprzyjaznym środowisku. Z tak rozumianą deportacją, nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Skarżący nie został bowiem wywieziony wraz z rodzicami w rozumieniu art. 2 pkt 2 w/w ustawy. Zarówno decyzja o wyjeździe (choć niewątpliwie uzasadniona rozpoczęciem działań wojennych) jak i powrót i zamieszkanie w [...] były wyrazem woli rodziców skarżącego. Nie wynikało to z działań okupanta (poza brakiem możliwości powrotu do pierwotnego miejsca zamieszkania). Rodzice skarżącego po opuszczeniu miejsca zamieszkania ostatecznie osiedlili się u swojej rodziny i tam podjęli pracę. Z twierdzeń skarżącego nie wynika aby była to praca przymusowa. Zamieszkanie z rodziną i podjęcie pracy w niedalekiej odległości od miejsca zamieszkania nie może być uznane za spełnienie warunków deportacji i pracy przymusowej. Ani skarżący ani jego rodzice nie zostali "wyrwani" ze swych korzeni. Nadal pozostawali w otoczeniu rodziny. Ponadto w stosunku do skarżącego nie zachodziła jakaś inna nadzwyczajna sytuacja, która powodowałaby, że został ona odizolowany (wyrwany) z dotychczasowego środowiska, przebywając w zupełnie innych, nieprzyjaznych warunkach adekwatnych do warunków pobytu osób rzeczywiście deportowanych. Nie można tym samym przyjąć, że przebywał on w zupełnie nieznanym, obcym, wrogim, czy niebezpiecznym środowisku, co stwarzałoby realne i dotkliwe utrudnienia charakterystyczne dla skutków deportacji jak, w szczególności odmienne warunki klimatyczne, kulturowe, językowe, połączone niejednokrotnie z wrogością miejscowej ludności, które nie tylko mogłyby przekładać się na pogorszone warunki codziennego bytu, lecz odbierałyby wolę przetrwania i nadziei na przerwanie niekorzystnego położenia. Skarżący a raczej jego rodzice nie musieli sprostać tej szczególnej represji, którą była deportacja, skutkująca koniecznością dostosowania się do zupełnie nieznanego środowiska. Jak wskazuje skarżący jego matka chcąc uzyskać kartki żywnościowe podjęła pracę w [...] w [...] a więc w miejscu zamieszkania a ojciec w fabryce [...] w [...], które to miejscowości oddalone są od siebie o 6 km. Praca tam nie uniemożliwiała im kontaktu z rodziną. Wyklucza to przyjęcie, że rodzice skarżącego byli deportowani i pracowali przymusowo w rozumieniu przepisów ustawy. Inaczej należałoby za deportację uznać przemieszczanie się do pracy w obrębie 6 km od jednego miejsca do drugiego, co wręcz urągałoby wypracowanemu przez Trybunał Konstytucyjny rozumieniu tego pojęcia, na tle zdarzeń historycznych opisujących wywózkę do pracy przymusowej, jako odrębny rodzaj okrutnego cierpienia. W tego typu sprawie to na skarżącym który domaga się przyznania świadczenia pieniężnego spoczywa ciężar wykazane w sposób nie budzący wątpliwości przesłanek ustawowych do jego przyznania. Skarżący poza swymi wyjaśnieniami i dokumentami pochodzącymi z lat 60 tych nie przedstawił dowodu który pozwalałby na inną niż zaprezentowana przez organ ocena. W warunkach, więc braku jakichkolwiek innych dowodów, które mogłyby potwierdzić w sposób wiarygodny szczegółowy charakter i warunki pracy skarżącej poza miejscem zamieszkania, oparcie się organu, jedynie na jej relacjach i to składanych w tak odległym okresie od zakończenia II wojny światowej, oznaczałoby, że okoliczności istotne dla sprawy, jak miejsce pracy przymusowej w powiązaniu z rzeczywistymi jej warunkami, musiałoby się opierać na relacji jedynie strony zainteresowanej w przyznaniu świadczenia bez możliwości rzeczywistego zweryfikowania wiarygodności tych zeznań. Słusznie więc w okolicznościach przedmiotowej sprawy, organ uwzględniając całokształt zgromadzonych dowodów, właściwie jej zweryfikował, nie znajdując podstaw do zmiany w trybie art. 2 ustawy z dnia 25 lutego 2011 r. o zmianie ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym, w zw. z art. 2 ust. 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym. Odnosząc się do pisma pełnomocnika z urzędu skarżącego z 7 marca 2018 r. należy wskazać, że istotnie uzasadnienie decyzji organów obu instancji jest dość lakoniczne, co jednak nie oznacza, że zaskarżona decyzja zapadła z naruszeniem art. 7, 8, 77 § 1, 107 § 3 K.p.a. w zw. z § 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 29 grudnia 1999 r. w sprawie wymaganych dowodów potwierdzających rodzaj represji i okres jej trwania oraz szczegółowego trybu postępowania przy składaniu i rozpatrywaniu wniosków o przyznanie świadczenia pieniężnego przysługującego osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy III Rzeszę i ZSRR. (Dz.U.1999.111.1300). Jak wynika z treści rozporządzenia dowody na okoliczność represji mogą być różnego rodzaju począwszy od dokumentów urzędowych (§ 2), poprzez zeznania co najmniej 2 świadków (§ 3), po oświadczenia samego wnioskującego (§ 4). W rozporządzeniu zachowana jest kolejność przeprowadzanych dowodów (niemożność wykazania represji dokumentami pozwala na udowodnienie tych okoliczności zeznaniami świadków a gdy takich nie ma oświadczeniem lub przesłuchaniem wnioskującego. Istotnie organ nie przesłuchał w charakterze strony skarżącego jednakże biorąc pod uwagę fakt, że w toku postępowania składał on liczne pisma w których odnosił się do kwestii deportacji należy przyjąć, że jego przesłuchanie w trybie kodeksowym nie wniosło by żadnych nowych elementów do sprawy. Tym bardziej, że skarżący był w okresie wojny kilkuletnim dzieckiem (urodzony w 1936r.). Oznacza to, że jego wiedza na temat życia rodziców byłaby relacją zdarzeń opisywanych zapewne przez nich czy ich rodzinę. Organ natomiast odniósł się do wyjaśnień pisemnych skarżącego. W związku z tym pominięcie przez organ w takiej sytuacji dowodu z przesłuchania skarżącego nie miało wpływu na treść decyzji (art. 145 § 1 pkt 1c P.p.s.a.). Wykonywanie pracy na rzecz okupanta nie było, wbrew wywodom pełnomocnika skarżącego, równoznaczne z przyjęciem za każdym razem tezy o pracy przymusowej w rozumieniu ustawy. Fakt, że praca była korzystna dla III Rzeszy nie oznacza że miała charakter przymusowy. Jak wynika z oświadczeń skarżącego Jego matka sama zgłosiła się do niemieckiego urzędu pracy chcąc uzyskać kartki żywnościowe. Zdaniem Sądu nie uprawniony jest pogląd, że w warunkach okupacyjnych każda praca podjęta w celu utrzymania rodziny jest pracą przymusową. Chodzi bowiem o pracę, do której dana osoba jest przymuszana wbrew jej woli, bez adekwatnego wynagrodzenia i z pogwałceniem podstawowych zasad społecznych. Tymczasem z oświadczeń skarżącego wynika, że Jego matka zdecydowała się na pracę chcąc uzyskać m.in. ekwiwalent w postacie kartek żywnościowych. Z żadnego z pism skarżącego nie wynika aby rodzice byli zmuszani do pracy wbrew ich woli. Kwestie związane z nieadekwatnymi więziami społecznymi i trudne warunki życia rodziny skarżącego w sytuacji w której rodzina mieszkała razem, u rodziny a rodzice pracowali w miejscu zamieszkania (matka w [...]) albo niedaleko niej (ojciec w [...]) nie uzasadnia twierdzenia o odizolowaniu rodziny, trudnych warunkach egzystencjalnych związanych z wyobcowaniem czy trudności komunikacyjnych (bariery językowe). Powyższe pozwala na stwierdzenie, że skarżący i jego rodzina nie był wywieziony przez okupanta a rodzice przymuszani przez niego do pracy. Byli oni, jak wiele innych rodzin w czasie II wojny światowej, uciekinierami wojennymi a nie osobami które były wywiezione przez Niemców do przymusowej pracy dla III Rzeszy. Tym samym uchybienia przepisom prawa procesowego nie były na tyle istotne aby zachodziła konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji do ponownego rozpoznania. Odnosząc się natomiast wprost do skargi samego skarżącego Sąd stwierdza, że ani organy ani sąd nie stosują w toku postępowania przepisów prawa karnego materialnego czy procesowego dlatego zarzuty skargi (naruszenia tych przepisów) nie mogą odnieść zamierzonego skutku. Z samego faktu, że skarżący nie zgadza się z argumentacją organu nie wynika, że pracownik który sporządził decyzję poświadczył nieprawdę lub dopuścił się innego przestępstwa. Oczywiście organ może w toku postępowania powoływać się na fakty notoryjne a takimi były bez wątpienia okoliczności wynikające z działań wojennych, traktowanie ludności polskiej przez okupanta, wykonywanie pracy na rzecz III Rzeszy. Jednakże domagając się przyznania świadczenia pieniężnego na podstawie powołanej wyżej ustawy należy wykazać spełnienie przesłanek ustawowych w odniesieniu do konkretnego podmiotu. Gdyby takiego wymogu nie było każdemu kto pracował dla III Rzeszy w czasie II wojny światowej należałoby się takie świadczenie. Nie taki był cel ustawy (była o tym mowa we wcześniejszej części uzasadnienia). W tym stanie rzeczy Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) oddalił skargę, jako niezasadną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło