IV SA/Wa 2646/16
WyrokWSA w Warszawie2017-03-16
Skład orzekający: Aneta Dąbrowska, Łukasz Krzycki, Anna Szymańska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa wydania zezwolenia na usunięcie drzewa jest uzasadniona, gdy wnioskodawcy powołują się na potencjalne zagrożenie dla budynku i mienia oraz zamiar innego zagospodarowania terenu, a drzewo jest zdrowe i dobrze ukorzenione?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo odmówiły wydania zezwolenia na usunięcie drzewa. Brak było przesłanek materialnoprawnych uzasadniających usunięcie drzewa, takich jak realne zagrożenie dla ludzi lub budynków, czy znaczące zniszczenie drzewa. Potencjalne zagrożenie wynikające z możliwości złamania drzewa, uciążliwości związane z opadaniem liści czy zamiar innego zagospodarowania terenu nie są wystarczające do wydania zezwolenia, zwłaszcza w kontekście interesu społecznego ochrony przyrody w miastach.Stan faktyczny
Wnioskodawcy domagali się zezwolenia na usunięcie brzozy rosnącej na ich nieruchomości, powołując się na bliskość budynku i ogrodzenia, potencjalne zagrożenie podczas wichur oraz zamiar innego zagospodarowania terenu. Organy administracji, w tym Samorządowe Kolegium Odwoławcze, odmówiły wydania zezwolenia, uznając, że drzewo jest zdrowe, nie stanowi bezpośredniego zagrożenia, a interes społeczny ochrony przyrody przeważa nad indywidualnymi preferencjami właścicieli. Wnioskodawcy wnieśli skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów materialnych i proceduralnych, w tym prawa własności i brak wyczerpującego wyjaśnienia sprawy. Sąd administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Aneta Dąbrowska, Sędziowie sędzia WSA Łukasz Krzycki (spr.), sędzia WSA Anna Szymańska, Protokolant sekr. sąd. Marek Lubasiński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 marca 2017 r. sprawy ze skargi E. B. i A. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wydania zezwolenia na usunięcie drzewa oddala skargę
Zaskarżoną decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...], na zasadzie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.), zwanej dalej "K.p.a.", utrzymało w mocy orzeczenie Zarządu Dzielnicy [...] z [...] lipca 2015 r., o odmowie zezwolenia p. E. B.i A. L., zwanym dalej "Wnioskodawcami", na usunięcie jednego drzewa, gatunku brzoza brodawkowata, o obwodzie 110 cm, rosnącego na terenie nieruchomości, położonej przy ul. [...] w [...], będącej własnością wnioskodawców.
Uzasadniając orzeczenie, po opisie przebiegu sprawy, wskazano:
- w sprawie znajdzie zastosowanie ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2013 r. poz. 627 ze zm.), w brzmieniu przed zmianą dokonaną ustawą z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych ustaw (Dz. U. poz. 1045),
- materialnoprawną podstawę do wydania decyzji o zezwolenia na usunięcie drzew stanowił art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody; zgodnie z nim usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości,
- jak wynika z ustaleń organu I. instancji (protokół z oględzin z 3 czerwca 2015 r.) wnioskowane do usunięcia drzewo wyrasta w odległości 5 m. od elewacji budynku i w odległości ok. 70 cm od ogrodzenia; z dokumentacji fotograficznej wynika, że drzewo jest zdrowe, bez oznak choroby; z akt sprawy - a więc z przeprowadzonych oględzin, jak i dokumentacji fotograficznej - nie wynika, by przedmiotowe drzewo stanowiło zagrożenie dla budynku; brak jest oznak naruszenia stabilności drzewa, co w przyszłości mogłyby powodować jego wyłamanie; w tym stanie faktycznym, nie można przyjąć, że stanowi zagrożenie dla ludzi i mienia, tylko z racji położenia w sąsiedztwie budynku mieszkalnego; powoływana przez Wnioskodawców okoliczność wyłamania przez wichurę jednej z brzóz rosnących w sąsiedztwie nie może przesądzać o konieczności usunięcia innego drzewa; z uwagi na dynamiczny charakter zjawisk pogodowych, co do zasady każde drzewo, rosnące w przestrzeni miejskiej, jest bowiem narażone na oddziaływanie silnego wiatru czy wyładowań atmosferycznych; nie może to jednakże skutkować uznaniem każdego drzewa za bezpośrednie zagrożenie dla ludzi i mienia,
- wykonywanie prawa własności zakłada możliwość swobodnego i nieskrępowanego dysponowania prawem przez właściciela; jednakże konstytucyjna ochrona tego prawa, nie wyłącza możliwości jego ograniczenia poprzez wprowadzenie przepisów, limitujących sposób korzystania z nieruchomości przez jej właściciela; takie ograniczenie stanowią przepisy ustawy o ochronie przyrody w zakresie usuwania drzew z własnej nieruchomości; szeroko rozumiana ochrona przyrody, w rozumieniu ustawy, polega na zachowaniu, zrównoważonym użytkowaniu oraz odnawianiu zasobów, tworów i składników przyrody w tym: krajobrazu, zieleni w miastach i wsiach, zadrzewień (art. 2 ust. 1 pkt 7-9); przyroda, której istotnym elementem jest świat roślin, stanowi dziedzictwo i bogactwo narodowe; zostało ono - z woli z ustawodawcy - objęte ochroną prawną - w przepisach ustawy o ochronie przyrody; zasadą jest zatem podejmowanie działań, służących jej ochronie, polegających na zachowaniu i odtwarzaniu istniejących zasobów przyrodniczych poprzez objęcie szczególnymi formami ochrony terenów cennych pod względem przyrodniczym (parki narodowe czy krajobrazowe), ale również jako ograniczanie ingerencji człowieka w środowisko naturalne; takim ograniczeniem, wynikającym z ustawy o ochronie przyrody, jest właśnie obowiązek uzyskania przez właściciela nieruchomości, zezwolenia na usunięcie drzew w formie decyzji administracyjnej; w orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że zezwolenie na wycięcie drzew może nastąpić jedynie w sytuacji, gdy przyczyna zostanie przez organ uznana na tyle ważną, że nakazuje ona rezygnację z przewidzianej w ustawie zasady ochrony drzew (tak: wyrok WSA o sygn. akt. II SA/Rz 491/15 – dostępny na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl/cbo/query - w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, zwanej dalej "CBOSA"); w orzecznictwie podnosi się także, że zezwolenia na usunięcie drzew są wydawane w granicach tzw. swobodnego uznania, a to z uwagi na brak ustawowych kryteriów, określających przesłanki dopuszczalności wydania zgody na usunięcie drzewa lub odmowy; tym samym, podstawą do wydania rozstrzygnięcia w tym zakresie, stanowi ocena stanu faktycznego sprawy oraz jej rozstrzygnięcie z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, w myśl art. 7 K.p.a. (tak wyrok NSA o sygn. akt II OSK 2337/11 – dostępny w CBOSA),
- rozpoznając sprawę w kontekście celów ochrony przyrody, wskazanych w art. 2 ust. 2 ustawy o ochronie przyrody, art. 7 K.p.a., jak i ukształtowanego orzecznictwa uznano, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające wydanie zezwolenia na usunięcie drzewa; przywoływane przez Wnioskodawców okoliczności (wskazywane w odwołaniu, jak i wniosku z 12 maja 2015 r.) dotyczą stanu zagrożenia, jakie stwarza pozostawienie brzozy na przedmiotowej nieruchomości, w związku z nasileniem się zjawisk pogodowych w ostatnich latach, czego dowodem może być wyłamanie się drzewa w sąsiedztwie; jednakże - z uwagi na brak oznak naruszenia stabilności przedmiotowego drzewa - samo nasilenie czy gwałtowność zjawisk pogodowych nie może być bezpośrednią przyczyną uzasadniającą wydanie zezwolenia na usunięcie drzewa; za wydaniem zezwolenia nie mogą również przemawiać uciążliwości - opadanie liści, kwiatów, powodujące konieczność ciągłego sprzątania ogrodu i domu; także deklarowany zamiar dokonania nasadzeń roślin ogrodowych, nie jest w stanie zrekompensować straty dla środowiska, spowodowanej usunięciem drzewa,
- w interesie społecznym leży ochrona stanu przyrody w miastach, poprzez ograniczanie wycinki drzew; podnoszone przez Wnioskodawców argumenty, które w ich ocenie, przesądzają o zasadności usunięcia drzewa, nie są na tyle istotne, by uzasadniały wydanie zezwolenia; w zestawieniu z interesem społecznym, polegającym na konieczności szczególnej ochrony przyrody w aglomeracjach miejskich, nie jest możliwe uwzględnienie interesu indywidualnego Wnioskodawców,
- odnosząc się do zarzutów odwołania, wniesionego przez Wnioskodawców, co do naruszenia konstytucyjnego prawa własności wskazano, że obowiązkiem organów administracji, rozstrzygających o wydaniu zezwolenia na usunięcie drzew, jest w szczególności uwzględnienie celów określonych w ustawie o ochronie przyrody, związanych z utrzymaniem procesów ekologicznych i stabilności ekosystemów czy też ochroną walorów krajobrazowych, zieleni w miastach i wsiach oraz zadrzewień; tym samym wydanie zezwolenia na wycięcie drzew musi być uzasadnione szczególnymi okolicznościami takimi, jak realne zagrożenie dla ludzi lub budynków znajdujących się na nieruchomości czy też znacznym zniszczeniem drzewa, spowodowanym stanem chorobowym; wprawdzie decyzja organu I. instancji w zakresie uzasadnienia przyczyn odmowy wydania zezwolenia na usunięcie drzewa nie zawierała wywodów, obejmujących stanowisko orzecznictwa, jak i doktryny w zakresie wskazania prawnych uwarunkowań wydania decyzji odmownej; niemniej stanowisko tego organu -aczkolwiek ujęte w formie krótkiej wypowiedzi - zawiera motywy rozstrzygnięcia wskazujące, że została dokonana analiza stanu faktycznego sprawy w kontekście interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli,
- nasilenie zjawisk pogodowych, występujących w ostatnich latach nie może być wyłączną przyczyną wydania zezwolenia na usuniecie drzewa; fakt, że brzoza rośnie w bezpośrednim sąsiedztwie budynku, zaś jej gałęzie rozprzestrzeniają się nad oszklonym tarasem i - w czasie wichur - uderzają o dach budynku, może być przesłanką przeprowadzenia zabiegów zmniejszających wielkość korony drzewa, nie zaś o jego usunięciu; o zasadności wydania zezwolenia nie może również przesądzać planowany przez Wnioskodawców sposób zagospodarowania ogrodu, w czym przeszkadza rosnąca brzoza; nasadzenia roślin ogrodowych nie są w stanie zrekompensować bowiem ubytku w środowisku przyrodniczym wobec usunięcia drzewa; z tych powodów także uciążliwości, jakie powoduje brzoza (opadanie liści, nasion), nie mogą stanowić przyczyny wydania zezwolenia,
- nadto, kwestia dokonania ewentualnych nasadzeń zastępczych, może być rozważana dopiero na etapie wydania zezwolenia; skoro w powyższej sprawie organ I. instancji odmówił wydania zezwolenia na usunięcie drzew, to - z uwagi na treść art. 83 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody, zgodnie z którym wydanie zezwolenia może być uzależnione od przesadzenia drzew w miejsce wskazane przez wydającego zezwolenie albo zastąpienia ich innymi drzewami -bezprzedmiotowe jest rozważanie zasadności dokonania przez skarżących nasadzeń – wobec odmowy wydania zezwolenia.
W skardze zarzucono naruszenie przepisów prawa:
- materialnego - art. 125 pkt 3, 7 i 9 ustawy o ochronie przyrody, poprzez jego niezastosowanie i pominięcie słusznego interesu Wnioskodawców, mających prawo do normalnego, bezpiecznego i pozbawionego obaw o własne zdrowie i życie, korzystania ze swojej własności,
- postępowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy - art. 7 oraz 77 § 1 K.p.a., poprzez:
- niewyjaśnienie przez organ w sposób wyczerpujący sprawy;
- pominięcie przez organ słusznego interesu skarżących;
- przyjęciem przez organ prymatu interesu ogólnego, jakim jest dbałość o ochronę przyrody, w sytuacji gdy usunięcie drzewa, znajdującego się w bardzo bliskiej odległości od budynku i ogrodzenia Wnioskodawców, nie wywoła uszczerbku w środowisku, zaś ocena organu o braku jakiegokolwiek zagrożenia ze strony drzewa zarówno dla ludzi jak i dla znajdujących się w jego pobliżu zabudowań jest dowolna - nieoparta o zasady doświadczenia życiowego, logikę i wskazania wiedzy.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że organ administracji nie rozpoznał prawidłowo sprawy w jej całokształcie. W szczególności nie wzięto pod uwagę w sposób wystarczający kwestii zapewnienia bezpieczeństwa korzystania z działki należącej do Wnioskodawców, mając na uwadze bliskość ogrodzenia jak i oszklonego tarasu oraz niebezpieczeństwo uszkodzenia sąsiedniego budynku, w przypadku złamania się drzewa. Odpowiedzialność za to ponosiliby Wnioskodawcy. Przywołano w tym kontekście incydent sprzed kilku lat, gdy złamała się inna brzoza. Podniesiono też, że ten sam organ I. instancji, który nie wyraża zgody na usunięcie pojedynczego drzewa, niemającego - zdaniem skarżących - istotnego znaczenia w lokalnym ekosystemie, wyraził zgodę na usunięcie bardzo wielu drzew przez dewelopera z terenu przeznaczonego pod zabudowę w bezpośrednim sąsiedztwie. Mylnie organ ocenił też brak możliwości dokonania nasadzeń zastępczych w przypadku usunięcia brzozy. Wskazano, że wiele czynności (nasadzeń) w tym zakresie już dokonano z założeniem usunięcia w przyszłości wskazanego drzewa.
W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko, zajęte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Sąd oddalił skargę, gdyż nie zasługuje ona na uwzględnienie, albowiem zaskarżone rozstrzygnięcie nie narusza prawa, w stopniu uzasadniającym jego wyeliminowanie z obrotu prawnego.
Trafna jest argumentacja organu gdy wywodzi, że w rozpatrywanej sprawie merytorycznie brak przesłanek dla wydania zezwolenia na usunięcie drzewa. Wobec szczegółowego uprzedniego przytoczenia, jej powtarzanie byłoby bezzasadne. Sąd przyjmuje ją za własną.
Należy jedynie wskazać, że uzasadnienie skarżonego aktu nie jest całkowicie precyzyjne, gdy chodzi o przytoczoną argumentację prawną (uchybienie treści art. 107 §. 3 w zw. z art. 8 i 11 K.p.a.). Ustanowienie przez prawodawcę reglamentacji w zakresie usuwania drzew nie jest bowiem sposobem ochrony przyrody, jak zdaje się to rozumieć organ, lecz jedynie instrumentem, który ma temu służyć. Sposobem ochrony zieleni w miastach jest natomiast m.in. normatywne ograniczenie możliwości usuwania drzew, co musi być brane pod uwagę przy wydawaniu zezwolenia. Trafnie w tym zakresie organ odwoławczy powołał art. 2 ust. 1 i 2 ustawy o ochronie przyrody, gdzie zakreślono ogólną zasadę ochrony zasobów przyrodniczych, między innymi drzew i zieleni, w postaci dążenia do ich zachowania oraz zrównoważonego użytkowania. Nie przytoczył jednak treści normatywnej, wskazanego w skardze art. 125 ustawy, precyzującego, kiedy dopuszczalne jest niszczenie zasobów przyrodniczych a więc także usuwanie drzew (patrz tak samo wyroki WSA o sygn.. akt IV SA/Wa 2237/05 oraz 1194/10 – dostępne w CBOSA.
Wskazane wyżej uchybienia, co do treści uzasadnienia, gdy chodzi o przywołanie prawnych uwarunkowań sprawy, nie mogą mieć jednak istotnego wpływu na wynik niniejszej sprawy. Równocześnie bowiem organ dokonał trafnej oceny, także w kontekście kryteriów, zakreślonych wskazaną wyżej regulacją.
Z jej brzmienia wynika jednoznacznie, że ingerencja w zasoby przyrodnicze jest dopuszczalna jedynie w przypadku wystąpienia istotnych przesłanek, zakreślonych enumeratywnie samą ustawą. Żadna z nich - jak trafnie skonstatował organ - w danym przypadku nie zachodziła.
Nie mogła być uznana za przekonującą argumentacja Wnioskodawców, jakoby przesłanką wyrażenie zgody na usunięcie drzewa mogło być wyłącznie to, że w przypadku jego złamania zagraża potencjalnie życiu lub zdrowiu ludzi bądź grozi to wyrządzeniem szkody w mieniu, ani też to, że właściciel danego terenu, pełniącego funkcję zieleni przydomowej, zamierza dane miejsce wykorzystać w inny sposób - przez nasadzenie innej roślinności (analogicznie patrz wyrok NSA i sygn.. akt II OSK 434/10 – dostępny w CBOSA). Uznanie za wystarczającą tego rodzaju argumentacji, w kontekście regulacji normatywnej art. 125 ustawy o ochronie przyrody, rodziłoby konieczność wyrażenia w istocie zgody na usunięcie drzew zawsze, gdy wystąpi o to zainteresowana osoba. Potencjalnie bowiem nie można wykluczyć złamania się każdego drzewa, co - o ile nawet nie miałoby rodzić szkód materialnych (w pobliżu spadającej korony i kłody nie znajdują się żadne dobra materialne które mogłyby ulec zniszczeniu) - rodzi potencjalne zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi. Konieczność wyrażania zgody nie dotyczyłaby wyłącznie drzew na obszarach, gdzie możliwość przebywania człowieka mogłaby zostać z racjonalnych powodów wykluczona (tereny zamknięte, o szczególnym charakterze czy niedostępne z powodów konkretnych uwarunkowań topograficznych). Skoro względy racjonalnej wykładni regulacji normatywnych wykluczają przyjęcie, że samo potencjalne zagrożenie, w następstwie ewentualnego złamania drzewa, nie może stanowić przesłanki wyrażenia zgody na jego usunięcie, należy skonstatować, że warunkiem wydania decyzji pozytywnej dla wnioskodawcy jest wystąpienie szczególnych okoliczności, które powiększałyby ryzyko powstania zagrożenia życia i zdrowia czy innej szkody, w związku z ewentualnym złamaniem drzewa bądź jego fragmentów. W tym kontekście przeprowadzono jednak wyczerpujące postępowanie wyjaśniające. Ustalenia w danym zakresie nie zostały skutecznie zakwestionowane. Przedmiotowe drzewo jest zdrowe i dobrze ukorzenione. Nie ujawniono też występowania nadzwyczajnych okoliczności – szczególnych dóbr (poza elewacją sąsiedniego budynku, oszklonym tarasem, ogrodzeniem), jakie mogłyby zostać zniszczone lub naruszone (jak wskazano uprzednio, samo zagrożenie jakimkolwiek dobrom to sytuacja typowa – akceptowana przez prawodawcę), czy uwarunkowań terenowych, które mogłyby uprawdopodobnić znaczniejsze zagrożenie złamaniem drzewa. Nie można za takowe uznać samego przywoływania przez Wnioskodawców incydentu, polegającego na złamanie innego drzewa na tej samej nieruchomości przed kilku laty. Nie uprawdopodobniono bowiem nawet, aby stan jego żywotności na datę tego zdarzenia był analogiczny do drzewa ocenianego obecnie.
Nie można z kolei pojęcia racjonalnej gospodarki utożsamiać z możliwością wykorzystania nieruchomości zgodnie z intencją jej właściciela. Takie rozumienie tego pojęcia czyniłoby ochronę zasobów przyrodniczych całkowicie iluzoryczną. Względy racjonalnej gospodarki należy rozumieć raczej, jako pewną ugruntowaną pragmatykę postępowania w celu osiągnięcia konkretnych korzyści gospodarczych. W rozpatrywanym przypadku, samej chęci zagospodarowania terenu zieleni przydomowej w odmienny niż dotychczas sposób - usunięcie zacinającego fragment nieruchomości drzewa i wprowadzenie tam innego rodzaju nasadzeń - nie można uznać za uzasadnioną racjonalnym względem gospodarczym. Chodzi tu raczej wyłącznie o indywidualne preferencje, co do sposobu korzystania z fragmentu własnej nieruchomości o określonym charakterze (zieleń przydomowa). Możliwość wykorzystania z niego może być jednak ograniczona przez prawodawcę z uwagi na interes publiczny - ochronę zasobów przyrodniczych (drzew).
W tym kontekście nie sposób uznać, aby za wyrażeniem zgody na usunięcie drzew przemawiały względy racjonalnej gospodarki bądź potrzeba ochrony życia i zdrowia ludzi lub bezpieczeństwa powszechnego (przesłanki z przywołanego w skardze art. 125 pkt 3, 7 lub 9 ustawy o ochronie przyrody).
Chybione są także zarzuty, co do naruszenia przepisów postępowania w zakresie obowiązków właściwego wyjaśnienia sprawy. Z treści uzasadnienia nie wynika bowiem aby organ w swej ocenie pominął jakiekolwiek istotne uwarunkowanie danej sprawy, zaś stan faktyczny, co do jego istotnych elementów nie jest sporny. Odmienne stanowisko stron dotyczy jedynie jego oceny, w kontekście uwarunkowań normatywnych - dopuszczalności wydania zezwolenia.
Nie może mieć wpływu na powyższą ocenę sygnalizowana w skardze okoliczność, jakoby w innym postępowaniu wyrażono zgodę na wycięcie znacznej ilości drzew (tereny sąsiednie). Po pierwsze dlatego, że ewentualne nieprawidłowości w przywołanej sprawie nie mogłyby stanowić przesłanki dla analogicznego rozstrzygnięcia w rozpatrywanym przypadku (zasada legalizmu – art. 6 K.p.a.). Po wtóre, brak podstaw do oceny przez Sąd, że rozpatrywane przypadki były w pełni analogiczne, co zresztą wykracza poza granice danej sprawy. Dość wskazać, że w przypadku terenów przeznaczonych pod zabudowę, względy racjonalnego nimi gospodarowania mogą przemawiać za wyrażenie zgody na usunięcie drzew. Te same względy nie mogą natomiast przesądzać o usunięciu drzewa z terenów zieleni przydomowej.
Nie może mieć też znaczenia w sprawie, podnoszona w skardze, kwestia dokonanych oraz potencjalnie możliwych do przeprowadzenia nasadzeń zastępczych. Uprzednie czynności w tym zakresie nie mogą mieć w ogóle znaczenia w konteksie przesłanek zgody na usunięcie drzewa. Zasadność kompensacji szkody, wynikającej z ingerencji w środowisko (zniszczenie drzewa) może być rozważana wyłącznie, gdy w ogóle zasadne jest wyrażenie zgody na wnioskowane działanie.
Dla orzekania w niniejszej sprawie nie mogło mieć istotnego znaczenia zmiany, jakie w zakresie reglamentacji usuwania drzew wprowadził prawodawca ustawą z dnia 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach (Dz.U. poz. 2249). Z jego woli zlikwidowano instrument, przy pomocy którego mogło być realnie ograniczone usuwanie drzew na działkach osób fizycznych, poza przypadkami, gdy pozostaje to w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej (dodany pkt 3a w art. 83f ust. 1). Odstępując od reglamentacji wyłączono więc w praktyce w danym zakresie ochronę dóbr przyrodniczych, jakimi są drzewa. Zmiana priorytetów przez prawodawcę - poszerzenie uprawnień właściciela, gdy chodzi o swobodne korzystanie z rzeczy, kosztem ograniczenia ochrony dobra wspólnego, jakim są zasoby przyrodnicze (drzewa) - należy oczywiście do prerogatyw ustawodawcy. Tego rodzaju zmiana nie może mieć jednak wpływu na ocenę zdarzeń, mających miejsce pod rządami wcześniejszych przepisów, gdzie prawodawca - w stosownych regulacjach normatywnych - wyrażał jednoznacznie inne priorytety. Uznawał wcześniej, że interes publiczny (w celu ochrony zadrzewień) przemawiał za ograniczeniem prawa nieskrępowanego korzystania z nieruchomości także na gruntach osób fizycznych. Sama więc potencjalna możliwość usunięcia przedmiotowego drzewa bez żadnych ograniczeń, na gruncie aktualnych regulacji, nie może świadczyć o tym, że uprzednia odmowa wydania zezwolenia w danym zakresie nie znajdowała stosownych podstaw prawnych.
Sąd nie spostrzegł także z urzędu wad w zaskarżonym akcie, które przemawiałyby za wyeliminowaniem go z obrotu prawnego.
Z przytoczonych wyżej przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło