IV SA/Wa 2703/18
WyrokWSA w Warszawie2019-07-18
Skład orzekający: Agnieszka Wójcik, Paweł Dańczak, Tomasz Wykowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy operat szacunkowy, którego aktualność została przedłużona po upływie pierwotnego terminu ważności, może stanowić podstawę rozstrzygnięcia w postępowaniu administracyjnym, jeśli decyzja organu została wydana po upływie pierwotnego terminu ważności operatu, ale w okresie przedłużonej aktualności?Ratio decidendi
Sąd uznał, że operat szacunkowy, którego aktualność została przedłużona przez rzeczoznawcę majątkowego, zachowuje ważność w okresie przedłużenia, nawet jeśli decyzja administracyjna została wydana po upływie pierwotnego terminu ważności operatu. Kluczowe jest zastosowanie przepisów obowiązujących w dacie sporządzenia operatu oraz przepisów przejściowych dotyczących jego aktualności. W związku z tym, uchylenie decyzji organów obu instancji przez WSA było błędne, a skarga Miasta W. powinna zostać oddalona.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Po wieloletnim postępowaniu administracyjnym i sądowym, Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) uchylił decyzje organów obu instancji, uznając m.in. operat szacunkowy za nieaktualny. Bank S.A., jako beneficjent odszkodowania, wniósł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA). NSA, działając w trybie autokontroli (art. 179a p.p.s.a.), uchylił własny wyrok WSA, oddalił skargę Miasta W. i zasądził zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.Rozstrzygnięcie
Uchylił w całości zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 lutego 2019 r., oddalił skargę Miasta W. i zasądził od Miasta W. na rzecz skarżącego kasacyjnie S. SA kwotę 33 975 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Agnieszka Wójcik, Sędziowie asesor WSA Paweł Dańczak (spr.), sędzia WSA Tomasz Wykowski, Protokolant referent Katarzyna Matecka - Caban, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 lipca 2019 r. w trybie art. 179a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sprawy ze skargi kasacyjnej S. SA od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 26 lutego 2019 r. sygn. akt IV SA/Wa 2703/18 w sprawie ze skargi Miasta W. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia odszkodowania I. uchyla w całości zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 lutego 2019 r., sygn. akt IV SA/Wa 2703/18; II. oddala skargę; III. zasądza od Miasta W. na rzecz skarżącego kasacyjnie S. SA kwotę 33 975 (trzydzieści trzy tysiące dziewięćset siedemdziesiąt pięć tysięcy) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
W dniu 26 lutego 2019 r. przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym
w Warszawie zapadł wyrok uchylający decyzję Wojewody [...] z dnia
[...] lipca 2018 r., nr [...], oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Starosty W. z dnia [...] grudnia 2017 r., nr [...], w przedmiocie ustalenia odszkodowania w wysokości 6.251.510,00 zł na rzecz Banku [...] S.A. z siedzibą w Warszawie z tytułu wygaśnięcia użytkowania wieczystego za nieruchomość zajętą pod część drogi, oznaczoną w ewidencji gruntów jako działka ew. nr [...] z obrębu [...] o pow. 0,4574 ha, położoną w W. przy ul. [...] i zobowiązującą do zapłaty
ww. odszkodowania Miasto W. w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja Wojewody stanie się ostateczna.
Zaskarżony wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym.
Zakłady [...] w upadłości w dniu 17 września 1997 r. wystąpiły z wnioskiem o ustalenie odszkodowania za nieruchomość położoną
w W. w Dzielnicy [...] w rejonie ulic [...], [...]
i [...], oznaczoną w ewidencji jako działki ewidencyjne: nr [...]
o pow. 4684 m2 i nr 49 o pow. 70 m2 (obecnie działka ewidencyjna nr [...] z obrębu
[...] o pow. 4754 m2), wydzielone pod ulice decyzją zatwierdzająca podział Prezydenta [...] z dnia [...] grudnia 1995 r., znak: [...]. Decyzją nr [...] z dnia [...] sierpnia 1997 r. Kierownik Urzędu Rejonowego
w W. odmówił przyznania odszkodowania za sporną nieruchomość. Wojewoda [...] decyzją nr [...] z dnia [...] grudnia 1997 r., po rozpatrzeniu odwołania syndyka masy upadłościowej Zakładów [...] uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Następnie w dniu 23 lipca 2001 r. [...] Bank S.A., jako następca prawny Zakładów [...], wstąpił w trybie art. 30 k.p.a. w prawa dotychczasowej strony postępowania. Starosta Powiatu W. decyzją nr [...]
z dnia [...] sierpnia 2002 r. umorzył postępowanie w sprawie przyznania odszkodowania za sporną nieruchomość. Wojewoda [...] decyzją nr [...]
z dnia [...] czerwca 2003 r., po rozpatrzeniu odwołania [...] Banku S.A., uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji w celu merytorycznego rozstrzygnięcia wniosku strony.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Prezydent [...] decyzją
nr [...] z dnia [...] marca 2005 r. odmówił przyznania odszkodowania za przedmiotową nieruchomość. Po rozpatrzeniu odwołania [...] Bank S.A., Wojewoda [...] decyzją nr [...] z dnia [...] lipca 2005 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Następnie wyrokiem z dnia 28 kwietnia 2006 r., sygn. akt I SA/Wa 1685/05, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody [...] nr [...] z dnia [...] lipca 2005 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta [...] nr [...] z dnia [...] marca 2005 r., stwierdzając iż organy obu instancji w przedmiotowej sprawie błędnie powołały się na literalną treść art. 98 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami (dalej: u.g.n.), podczas gdy podstawę do ustalenia odszkodowania stanowił art. 129 ust. 5 u.g.n. Po ponownym rozpoznaniu sprawy Prezydent [...] decyzją nr [...] z dnia [...] sierpnia 2009 r. odmówił przyznania odszkodowania na rzecz [...] Bank S.A. za wyżej opisaną nieruchomość, stwierdzając w uzasadnieniu, iż do Samorządowego Kolegium Odwoławczego został złożony wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej Prezydenta [...] nr [...] z dnia [...] grudnia 1995 r. w części dotyczącej orzeczenia, iż działki ewidencyjne: nr [...] o pow. 4684 m2 i nr 49 o pow. 70 m2 (obecnie działka ewidencyjna nr [...] z obrębu [...] o pow. 4754 m2) zostały wydzielone pod ulicę. Wojewoda [...] po rozpatrzeniu odwołania [...] Bank S.A. decyzją
nr [...] z dnia [...] listopada 2009 r. uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Następnie postanowieniem nr [...] z dnia [...] stycznia 2010 r. Prezydent [...] zawiesił
z urzędu postępowanie, na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Postanowieniem
nr [...] z dnia [...] marca 2010 r. Wojewoda [...], po rozpatrzeniu zażalenia [...] Bank S.A., uchylił zaskarżone postanowienie w całości, wskazując, że w sprawie nie było podstaw do zawieszenia postępowania w oparciu o przepis
art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Decyzją nr [...] z dnia [...] czerwca 2011 r. Prezydent [...] umorzył postępowanie w sprawie przyznania odszkodowania za przedmiotową nieruchomość. Wojewoda [...] po rozpatrzeniu odwołania [...] Bank S.A. decyzją nr [...] z dnia [...] września 2011 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Następnie wyrokiem z dnia 8 maja 2012 r., sygn. akt I SA/Wa 2170/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody [...] nr [...] z dnia [...] września 2011 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta [...] nr [...] z dnia [...] czerwca 2011 r., stwierdzając w uzasadnieniu, że umorzenia postępowania nie uzasadniają wytyczne Sądu zawarte w wiążącym organ wyroku z dnia 28 kwietnia 2006 r. Wytyczne te sprowadzają się w istocie wyłącznie do nałożenia na organ obowiązku rozpoznania
i rozstrzygnięcia zawisłej już przed nim sprawy w trybie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. Ponadto Sąd stwierdził, iż wytyczne co do dalszego postępowania sprowadzają się do zobowiązania organu do rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy zainicjowanej podaniem Zakładów [...] r. na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. w zw. z art. 21 ust. 2 Konstytucji RP oraz art. 1 Protokołu nr 1 do Europejskiego Konwencji Praw Człowieka i Obywatela". Postanowieniem nr [...] z dnia [...] sierpnia 2012 r. Wojewoda [...] wyznaczył Starostę [...] - jako organ właściwy do załatwienia sprawy odszkodowania z tytułu wygaśnięcia użytkowania wieczystego za grunt położony w Warszawie przy ul. [...], stanowiący działkę ewidencyjną
nr [...] z obrębu [...] o pow. 4754 m2. Rozstrzygnięcie uzasadnił wyłączeniem się Prezydenta [...], na podstawie art. 24 § 1 i § 3 oraz art. 25 k.p.a.,
z postępowania prowadzonego w przedmiotowej sprawie. Decyzją nr [...]
z dnia [...] stycznia 2013 r. Starosta [...] ustalił odszkodowanie
w wysokości 6.712.648,00 zł (słownie: sześć milionów siedemset dwanaście tysięcy sześćset czterdzieści osiem złotych 0/00) za wyżej opisaną nieruchomość, zobowiązując do jego wypłaty na rzecz [...] Banku S.A. - Miasto [...] w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. Rozstrzygnięcie uzasadnił stwierdzeniem, iż przedmiotowa nieruchomość przeszła
z mocy prawa na własność Gminy [...], z dniem w którym decyzja
nr [...] z dnia [...] grudnia 1995 r. zatwierdzająca podział nieruchomości wydana przez Urząd Dzielnicy [...] stała się ostateczna,
a odszkodowanie zostało ustalone na podstawie operatu szacunkowego z dnia
[...] października 2012 r. sporządzonego przez uprawnionego rzeczoznawcę majątkowego Pana R. T.. Wojewoda [...] decyzją
nr [...] z dnia [...] czerwca 2013 r. uchylił w całości zaskarżoną decyzję
i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na uchybienia w operacie szacunkowym, natomiast co do odwołania Skarbu Państwa - reprezentowanego przez Prezydenta [...] od ww. decyzji Starosty [...], Wojewoda [...]postanowieniem nr [...] z dnia [...] czerwca 2013 r. stwierdził niedopuszczalność odwołania Skarbu Państwa, reprezentowanego przez Prezydenta [...] od ww. decyzji Starosty [...] w związku z tym, że Skarb Państwa nie był stroną postępowania zakończonego decyzją organu I instancji, nie miał bowiem legitymacji do występowania jako strona tego postępowania w rozumieniu art. 28 k.p.a., gdyż postępowanie z wniosku Zakładów [...] nie dotyczyło jego interesu prawnego lub obowiązku. Niniejsze postanowienie zostało zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Warszawie. Wyrokiem z dnia 17 kwietnia 2014 r., sygn. akt I SA/Wa 2023/13, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Skarbu Państwa
- Prezydenta [...] na ww. postanowienie Wojewody [...].
W wyniku rozpatrzenia skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem
z dnia 6 października 2015 r., sygn. akt I OSK 2044/14, uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz postanowienie Wojewody [...] nr [...] z dnia [...] czerwca 2013 r. Po ponownym rozpoznaniu odwołania Skarbu Państwa reprezentowanego przez Prezydenta [...] od decyzji Starosty [...]nr [...] z dnia [...] stycznia 2013 r., Wojewoda [...], decyzją nr [...] z dnia [...] lutego 2016 r., umorzył postępowanie odwoławcze, wskazując w uzasadnieniu, że decyzję której uchylenia żąda Skarb Państwa reprezentowany przez Prezydenta [...] już wyeliminowano z obrotu prawnego w wyniku rozpoznania odwołania Miasta [...] reprezentowanego przez Prezydenta [...], osiągając jednocześnie efekt oczekiwany przez odwołującego i uniemożliwiając ponowne usunięcie tej samej decyzji (brak już aktu nadzorowanego). Decyzją nr [...] z dnia [...] czerwca 2016 r. Starosta [...] ustalił odszkodowanie w wysokości 6.251.510,00 zł (słownie: sześć milionów dwieście pięćdziesiąt jeden tysięcy pięćset dziesięć złotych 00/100) za wyżej opisaną nieruchomość, zobowiązując do jego wypłaty na rzecz [...] Banku S.A. - Miasto [...] w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. Od powyższej decyzji odwołanie złożyła, r.pr. A. Z. w imieniu Miasta
[...] reprezentowanego przez Prezydenta [...], wnosząc o jej uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi
I instancji. W dniu [...] października 2016 r. odwołanie od powyższej decyzji złożyła także I. J. - Zastępca Dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami działająca w imieniu i z upoważnienia Prezydenta [...] reprezentującego Skarb Państwa, wnosząc o uchylenie jej w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art. 128 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami poprzez nieustalenie odszkodowania za całość praw objętych wywłaszczeniem, zaś ustalenie wyłącznie za utratę prawa użytkowania wieczystego, w sytuacji, gdy skutkiem wywłaszczenia objęta była również utrata prawa własności przedmiotowej nieruchomości. Po rozpoznaniu odwołania Wojewoda [...]decyzja nr [...] z dnia [...] maja 2017 r. uchylił zaskarżona decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Rozstrzygnięcie swoje uzasadnił tym, że decyzja Starosty [...] pozostaje w sprzeczności z wytycznymi i oceną prawną wyrażoną w wydanym w przedmiotowej sprawie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 kwietnia 2006 r. (sygn. akt I SA/Wa 1685/05), który jednoznacznie stwierdził, że art. 98 u.g.n. nie ma zastosowania
w przedmiotowej sprawie. Wskazał organowi I instancji, aby przy ponownym rozpatrywaniu sprawy zastosował się do wytycznych i oceny prawnej wyrażonej
w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 kwietnia 2006 r., sygn. akt I SA/Wa 1685/06, wskazującym, że w przedmiotowej sprawie ustalenie odszkodowania powinno nastąpić na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. w zw. z art. 21 ust. 2 Konstytucji RP oraz art. 1 Protokołu nr 1 do Europejskiego Konwencji Praw Człowieka i Obywatela, ponadto zobowiązano organ I instancji do uzupełnienia akt sprawy o wskazane dokumenty i podjęcia stosownego rozstrzygnięcia. Organ I instancji zlecił rzeczoznawcy majątkowemu rozważenie możliwości potwierdzenia aktualności operatu szacunkowego sporządzonego w dniu 12 maja 2016 r. na potrzeby niniejszego postępowania określającego wartość nieruchomości położonej przy ul. [...] w [...]. Autor operatu klauzulą
z dnia 31 lipca 2017 r. potwierdził aktualność operatu określającego wartość nieruchomości położonej przy ul. [...] w [...]. Starosta [...] zawiadomieniem z dnia 29 września 2017 r. na podstawie art. 10 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, poinformował strony postępowania
o zgromadzeniu kompletnego materiału dowodowego w sprawie oraz o możliwości zapoznania się w terminie 14 dni od dnia doręczenia zawiadomienia, z materiałem dowodowym oraz o możliwości wypowiedzenia się na piśmie co do zebranych dowodów i materiałów ewentualnie zgłoszenia uwag i żądań. Decyzją
nr [...] z dnia [...] grudnia 2017 r. Starosta [...] ustalił odszkodowanie z tytułu wygaśnięcia użytkowania wieczystego na rzecz Banku [...] S.A. - w wysokości 6.251.510,00 zł (słownie złotych: sześć milionów dwieście pięćdziesiąt jeden tysięcy pięćset dziesięć złotych) za nieruchomość gruntową zajętą pod część drogi, oznaczoną w ewidencji gruntów jako działka nr [...] z obrębu [...] o pow. 0,4754 ha, położoną przy ul. [...] w W..
Od powyższej decyzji odwołanie złożyła pełnomocnik Miasta [...], wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. W odpowiedzi na odwołanie Miasta [...] pełnomocnik Banku [...] S.A. (następcy prawnego [...] Banku S.A.), wniósł o utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji. Zaskarżonej decyzji odwołująca zarzuciła naruszenie przepisu art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.) poprzez nieuwzględnienie oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania wyrażonych w prawomocnych wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
z dnia 28.04.2006 r. sygn. akt I SA/Wa 1685/05, który zapadł w przedmiotowej sprawie oraz naruszenie przepisu art. 7, art. 77, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego wyczerpującego zgromadzenia materiału dowodowego, brak wnikliwej analizy operatu szacunkowego, braki faktycznego uzasadnienia decyzji poprzez dokonanie opisu innego operatu szacunkowego niż wykonany dla potrzeb niniejszej sprawy.
Decyzją z dnia [...] lipca 2018 r., nr [...], Wojewoda [...] utrzymał w mocy decyzję Starosty [...] nr [...]
z dnia [...] grudnia 2017 r. Odnosząc się do zarzutu skarżącej dotyczącego niezastosowania się przez organ I instancji do wskazań Sądu, co do dalszego postępowania wyrażonego w orzeczeniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Warszawie wydanym w przedmiotowej sprawie w dniu 28 kwietnia 2006 r. sygn. akt I SA/Wa 1685/06, organ odwoławczy nie uznał jego zasadności, stwierdzając,
że decyzję pierwszoinstancyjną wydano na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy
o gospodarce nieruchomościami, co jest zgodne ze wskazaniami Sądu. Odnosząc się do zarzutu, że organ I instancji dopuścił się zaniechania powołania podstawy prawnej kwestionowanej decyzji i naruszenia art. 1 Protokołu Nr 1 do Konwencji
o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, organ stwierdził,
że w kwestionowanej decyzji przywołano prawidłową podstawę prawną rozstrzygnięcia, natomiast pozostałe przepisy prawa, które stanowiły podstawę wydania orzeczenia, omówiono w uzasadnieniu decyzji. Odnosząc się do zarzutów związanych z prawidłowością operatu szacunkowego, na podstawie którego określono wysokość odszkodowania, organ odwoławczy stwierdził, że sporządzenie takiej opinii wymaga wiadomości specjalnych, podobnie wiadomości specjalnych wymaga zakwestionowanie meritum takiej opinii w toku postępowania,
nie podzielając przy tym szczegółowych zarzutów sformułowanych w tym zakresie
w odwołaniu. Odnośnie zaś do kwestionowanej w odwołaniu aktualności operatu,
w ocenie organu odwoławczego jest ona akceptowalna i czyni zadość przepisom prawa w tym zakresie, a operat zachowuje swoją aktualność do 31 lipca 2018 r. Zdaniem organu odwoławczego operat szacunkowy zawierał konsekwencję
w przyjęciu metodologii ustalania wysokości odszkodowania szacowanej nieruchomości oraz, że zastosowano w nim właściwe podejście do wyceny nieruchomości, prawidłową metodę i technikę wyceny. Był on spójny, właściwie uzasadniony, a przyjęte w nim daty, założenia, ilość i rodzaj nieruchomości podobnych były prawidłowe.
Skargę na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2018 r.,
nr [...], wywiodło Miasto [...], reprezentowane przez Prezydenta [...] zastępowanego przez profesjonalnego pełnomocnika. Zaskarżonej decyzji zarzucono:
1.naruszenie przepisu art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo
o postępowaniu przed sadami administracyjnymi poprzez nieuwzględnienie oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania wyrażonych w prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 28 kwietnia 2006 r., sygn. akt I SA/Wa 1685/05 który zapadł w przedmiotowej sprawie;
2.naruszenie przepisu art. 7 k.p.a., 77 k.p.a., art. 80 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, wyczerpującego zgromadzenia materiału dowodowego, w szczególności brak wszechstronnej
i wnikliwej oceny operatu szacunkowego sporządzonego dla potrzeb ustalenia odszkodowania prowadzące do ustalenia odszkodowania w oparciu o operat wadliwy, braki uzasadnienia faktycznego decyzji uwidocznione poprzez dokonanie opisu innego operatu szacunkowego niż sporządzony dla potrzeb prowadzonego postępowania administracyjnego.
W następstwie rozpoznania ww. skargi zapadł opisany na wstępie wyrok
z dnia 26 lutego 2019 r., w którym Sąd stwierdził, iż skarga była zasadna, lecz nie
z wszystkimi jej zarzutami należało się zgodzić.
Po pierwsze, w ocenie Sądu nie można było zgodzić się z zarzutem strony skarżącej, że zaskarżona decyzja nie odpowiadała prawu w szczególności na skutek naruszenia art. 153 p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie w jej treści oceny prawnej
i wskazań co do dalszego postępowania wyrażonych w wyroku WSA w Warszawie
z dnia 28 kwietnia 2006 r., I SA/Wa 1685/05, podkreślając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w ww. orzeczeniu sformułował ocenę i wytyczne dla organów ponownie rozpatrujących sprawę, by wydając nowe rozstrzygnięcie uwzględniły jako ich materialnoprawną podstawę wskazane w tym wyroku przepisy. Sąd dodał, że tak określonej oceny i wytycznych nie można interpretować – jak to czyniła strona skarżąca – wyłącznie przez pryzmat powołania określonych jednostek redakcyjnych danych aktów normatywnych w podstawie prawnej konkretnej decyzji. Wskazanie podstawy prawnej, zgodnie z art. 107 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego stanowi bowiem tylko jeden
z elementów formalnych decyzji administracyjnej, w dodatku nie jest to składnik
o charakterze konstytutywnym, a więc ewentualne braki w tym zakresie należy traktować jako uchybienie formalne, podlegające co najwyżej sprostowaniu w trybie art. 113 § 1 k.p.a., które jednak nie rzutuje na byt, czy skuteczność prawną obarczonej taką wadą decyzji. Istotą prawidłowego rozstrzygnięcia jest wszak rzeczywiste zastosowanie przez organ prawidłowych podstaw materialno-
i formalnoprawnych, a więc przepisów, które obiektywnie funkcjonują w porządku prawnym, któremu powinno oczywiście towarzyszyć ich ujawnienie w ramach przytaczanej na wstępie decyzji podstawie, jednakże potencjalna wadliwość tego elementu nie czyni samej decyzji nieskuteczną. W tym kontekście należało więc rozpatrywać zastosowanie się przez organy administracji do oceny prawnej
i wytycznych sformułowanych w wyroku WSA w Warszawie z dnia 28 kwietnia 2006 r., I SA/Wa 1685/05, a zatem na właściwych organach ciążył obowiązek faktycznego zastosowania określonych regulacji wskazanych w tymże orzeczeniu, co w ocenie Sądu miało miejsce. Starosta [...] niewątpliwie zastosował
w sprawie zarówno art. 129 ust. 5 u.g.n., jak również w uzasadnieniu swojej decyzji odniósł się do oceny zawartej w ww. orzeczeniu WSA w Warszawie, która powoływała dodatkowo art. 21 Konstytucji wraz z art. 1 Protokołu nr 1 do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Obywatela. Sąd dostrzegł jednocześnie,
że sednem sformułowanych w powoływanym wyroku wytycznych było przede wszystkim ukierunkowanie organów na konieczność zastosowania do rozstrzygnięcia sprawy art. 129 ust. 5 u.g.n. – co też w niniejszej sprawie nastąpiło. Sąd dodał również, że nawet gdyby organy całkowicie zaniechały powołania w treści decyzji przepisów Konstytucji czy Protokołu nr 1, lecz zastosowały art. 129 ust. 5 u.g.n., należałoby przyjąć, iż prawidłowo uwzględniły i zrealizowały ocenę prawną oraz wytyczne wskazane w powoływanym wyroku WSA w Warszawie z dnia 28 kwietnia 2006 r.
Odnosząc się do szeroko omawianych w skardze zarzutów związanych
z nieprawidłową oceną stanu faktycznego sprawy, Sąd zauważył, że w istocie sprowadzały się one do wykazania nieprawidłowości w operacie szacunkowym stanowiącym podstawę ustalenia w sprawie odszkodowania. W szczególności strona skarżąca wskazywała na niewłaściwy dobór przez autora operatu nieruchomości przyjętych do szacowania, stwierdzając, że rzeczoznawca powinien był w pierwszej kolejności dokonać wyceny w oparciu o transakcje nieruchomościami drogowymi, podczas gdy z operatu – w ocenie strony skarżącej – nie wynikało, by biegły rzeczoznawca przeprowadził jakąkolwiek analizę odnośnie do dostępnych transakcji drogowych i nie wziął pod uwagę konieczności uwzględnienia cen nieruchomości drogowych, lecz przyjął, że wycena powinna być dokonana w oparciu o ceny nieruchomości przyległych. Strona skarżąca zakwestionowała także ustalenia operatu co do przeznaczenia przedmiotowej nieruchomości pod drogę, jak również zgłosiła wątpliwości co do przyjętych do porównania nieruchomości, negując wyjaśnienia organu odwoławczego w powyższym zakresie, jakie zostały sformułowane w decyzji Wojewody [...]. Strona skarżąca stwierdziła ponadto, że w jej ocenie przedstawiony do sprawy operat szacunkowy zawiera liczne błędy i nieścisłości, jest nielogiczny i niespójny, co dyskwalifikuje go jako materiał dowodowy.
W tym stanie rzeczy, zważywszy na szczególną pozycję strony skarżącej, którą jest podmiot publiczny – reprezentowany nadto przez profesjonalnego pełnomocnika, Sąd uznał sposób kwestionowania operatu szacunkowego zaprezentowany w odwołaniu od decyzji organu I instancji, a później także w skardze na decyzje organu odwoławczego za nie do zaakceptowania. Odwołując się do ustaleń orzecznictwa sądowego, Sąd wskazał, że po pierwsze, operat szacunkowy stanowi opinię sporządzoną w oparciu o wiedzę specjalistyczną rzeczoznawcy majątkowego, natomiast organ ma obowiązek dokładnego wyjaśnienia sprawy
i podjęcia niezbędnych działań dla prawidłowego ustalenia wartości nieruchomości. Operat stanowi - jako dowód - pomoc dla organu przy ustalaniu wysokości odszkodowania i wpływa bezpośrednio na treść decyzji ustalającej wysokość odszkodowania dla strony wywłaszczonej, a zatem winien spełniać niezbędne wymogi formalne, ale również powinien być oparty na prawidłowych danych dotyczących szacowanej nieruchomości, właściwym doborze nieruchomości podobnych oraz właściwym przedstawieniu cech różniących te nieruchomości oraz nieruchomości wycenianej i właściwym ustaleniu współczynników korygujących, może stanowić podstawę rozstrzygnięcia sprawy. Po wtóre, zwrócono uwagę,
że operat szacunkowy stanowi sformalizowany prawnie dowód wartości nieruchomości, a wyrażone w nim oceny i ustalenia stanu faktycznego stanowią wyraz czynności rzeczoznawcy majątkowego, jako biegłego w sprawie, które mogą być podważone, ale tylko w sposób jednoznacznie zaprzeczający tym ustaleniom. Nadto dodano, że operat szacunkowy ma charakter dowodu kwalifikowanego,
ze względu na jego specjalistyczny charakter oraz okoliczność, iż dokument ten jest sporządzany przez biegłego – rzeczoznawcę majątkowego, którego status zbliżony jest do statusu zawodów zaufania publicznego, dlatego dowód ten nie jest oceniany z punktu widzenia wiarygodności, lecz podlega uznaniu - bądź nie - przez organ administracji publicznej, przy czym konieczność oceny operatu nie zwalnia organu administracji publicznej od zweryfikowania podejścia rzeczoznawcy majątkowego do wyceny oraz metody i techniki szacowania przyjętych przez niego, choć sam ich wybór należy do rzeczoznawcy, przy czym nie może on w tym zakresie działać dowolnie. Podkreślono również, że dowód z operatu szacunkowego podlega przede wszystkim ocenie pod względem jego poprawności formalnej, tj. jego opracowania zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami. W ramach swych uprawnień organ może więc ocenić, czy treść operatu jest logiczna i kompletna, podpisana przez uprawnioną osobę, czy zawiera wymagane przepisami prawa elementy,
nie zawiera niejasności, pomyłek, braków, które powinny być sprostowane lub uzupełnione, aby dokument ten miał wartość dowodową. Organ administracji, ani Sąd, nie mogą natomiast wkraczać w merytoryczną zasadność opinii rzeczoznawcy majątkowego, ponieważ podmioty te nie dysponują wiadomościami specjalnymi, które z kolei posiada rzeczoznawca majątkowy. Rzeczoznawca majątkowy samodzielnie dokonuje wyboru określonego podejścia oraz techniki i metody szacowania wartości nieruchomości. Wybór biegłego co do nieruchomości porównawczych przyjętych do wyceny, cechy i wagi tych cech oraz współczynniki również stanowią wiedzę specjalistyczną, wykraczającą poza przedmiot merytorycznego badania organów administracji publicznej i Sądu. W tym kontekście dostrzeżono więc, że podnoszone przez stronę skarżącą zarzuty co do prawidłowości operatu koncentrowały się w istotnej mierze wokół zagadnień mieszczących się w merytorycznej, a nie formalnej sferze oceny tego dowodu, skoro podważano m.in. zasadność przyjętych do porównania i wyceny nieruchomości. Okoliczności te nie mogły jednak stanowić zarzutów w formie, jaką przyjęła strona skarżąca właśnie ze względu na to, że odnosiły się do aspektów merytorycznych operatu, a nie formalnych uwarunkowań jego sporządzenia. Podważenie zatem
w tym zakresie ustaleń zawartych w operacie szacunkowym mogłoby, ale tylko nastąpić w ramach oceny dokonywanej przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych, gdyż to do niej należy ocena prawidłowości merytorycznej operatu szacunkowego. Sąd zwrócił przy tym uwagę, że o taką ocenę może wystąpić każdy, skoro art. 157 ust. 1 u.g.n. nie zawiera w tym zakresie jakichkolwiek ograniczeń podmiotowych. Strona skarżąca reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika powinna była więc zdawać sobie sprawę z istnienia tego rodzaju instrumentu oceny operatu szacunkowego, jak również z możliwości przedłożenia do sprawy kontrooperatu, do którego orzekające w sprawie organy musiałyby się odnieść. Z żadnej z tych możliwości jednak nie skorzystała, choć podnoszone przez nią zarzuty jednoznacznie wkraczają w merytoryczną zawartość przedłożonej w sprawie opinii, tyle że dla ich wyjaśnienia wymagane są specjalistyczne wiedza i umiejętności.
W ocenie Sądu wadą postępowania po stronie organu odwoławczego było natomiast to, iż pomimo merytorycznego charakteru zarzutów odwołania, podnoszonych przez stronę skarżącą, organ ten wdał się w polemikę z tymi zarzutami, nie zwracając się wcześniej do biegłego rzeczoznawcy, by ten ustosunkował się do uwag i wątpliwości zawartych w odwołaniu.
Uchylając decyzję obu instancji, Sąd stwierdził jednocześnie, że warunkiem wykorzystania w sprawie operatu szacunkowego jest jego aktualność, która musi istnieć zarówno w postępowaniu przed organem I instancji, jak również w trakcie postępowania odwoławczego. Zdaniem Sądu w rozpatrywanej sprawie operat szacunkowy utracił ważność i nie mógł stanowić podstawy rozstrzygnięcia na etapie wydawania decyzji przez organ odwoławczy. Wniosek ten został wyprowadzony
z treści art. 156 ust. 4 zd. 3 u.g.n. przewidującego, że operat szacunkowy może być wykorzystywany do celu, dla którego został sporządzony, po potwierdzeniu jego aktualności, w kolejnych 12 miesiącach, licząc od dnia upływu okresu, o którym mowa w ust. 3, chyba że wystąpią zmiany uwarunkowań prawnych lub istotne zmiany czynników, o których mowa w art. 154. Wziąwszy więc pod uwagę datę sporządzenia operatu, tj. 12 maja 2016 r., jego aktualność wygasała w tej dacie następnego roku. Z uwagi na przedłużenie przez rzeczoznawcę majątkowego aktualności operatu stosowną klauzulą na kolejnych 12 miesięcy, mimo iż nastąpiło to prawie 3 miesiące po utracie przez operat pierwotnej aktualności, w świetle powyższego przepisu – należało zdaniem Sądu – przyjąć, że docelowo operat utracił aktualność 12 maja 2018 r. Tymczasem zaskarżona decyzja Wojewody [...] została wydana dopiero [...] lipca 2018 r., a więc już po okresie ważności operatu. Mimo tego, organ odwoławczy nie zwrócił sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, lecz rozpatrzył ją merytorycznie, w oparciu
o dowód, który nie mógł być w jej ramach skutecznie wykorzystywany, co skutkować miało naruszeniem art. 156 ust. 3 i 4 u.g.n. oraz art. 7 i 77 § 1 w zw. z art. 140 k.p.a., a także art. 80 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jednocześnie, w zaistniałych okolicznościach faktycznych Sąd uznał za niemożliwe samodzielne dokonanie przez organ odwoławczy zasadniczych dla sprawy ustaleń, dostrzegając konieczność przygotowania nowego operatu szacunkowego przez organ I instancji. Z tego względu uznał za konieczne nie tylko uchylenie zaskarżonej decyzji, ale także utrzymanej nią w mocy decyzji pierwszoinstancyjnej.
Z oceną wyrażoną w wyroku z dnia 26 lutego 2019 r. nie zgodził się [...] Bank [...] S.A. z siedzibą w W., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wnosząc skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Skarżący kasacyjnie zarzucił zaskarżonemu wyrokowi:
- naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy,
tj. art 145 § 1 pkt 1a) p.p.s.a. w zw. z art 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego w zw. z art 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a., polegające na przyjęciu, iż niezwrócenie się organu II instancji do biegłego rzeczoznawcy w celu ustosunkowania się do uwag i wątpliwości zawartych
w odwołaniu, narusza reguły postępowania wyjaśniającego;
- naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy,
tj. art 145 § 1 pkt. 1a) p.p.s.a w zw. z art 136 § 1 k.p.a., polegające na przyjęciu,
iż niezwrócenie się do biegłego rzeczoznawcy stanowiło naruszenie przez Wojewodę Mazowieckiego przepisów dotyczących postępowania uzupełniającego, podczas gdy postępowanie to ma charakter fakultatywny i jest uzależnione od istnienia rzeczywistej potrzeby uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie, która
w niniejszej sprawie nie wystąpiła;
- naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy,
tj. art 145 § 1 pkt 1c) w zw. z art 135 p.p.s.a., poprzez uchylenie decyzji Starosty [...] z dnia 11 grudnia 2017 r., nr [...] bez wykazania jakichkolwiek wad rozstrzygnięcia oraz błędów prowadzonego postępowania przez organ pierwszej instancji;
- naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy,
tj. art 145 § 1 pkt 1c) w zw. z art 141 § 4 p.p.s.a., poprzez brak wskazania w uzasadnieniu wyroku podstaw prawnych, motywów rozstrzygnięcia oraz wyjaśnienia przyczyn uchylenia przez Sąd I instancji decyzji Starosty [...]z dnia [...] grudnia 2017 r., nr [...].
- naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art 156 ust 4 ustawy z dnia
21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami w zw. z art 4 ust 4 i ust 5 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2017 poz. 1509), przez niewłaściwe zastosowanie
art 156 ust 4 u.g.n. w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 września 2017 r.
i w konsekwencji uznanie, iż w dacie wydania decyzji Wojewody [...] nr [...], tj. w dniu [...] lipca 2018 r" operat szacunkowy z dnia 12 maja 2016 r. był nieaktualny z uwagi na fakt, iż jego aktualność wygasła 12 maja 2017 r., w sytuacji, gdy przedmiotowy operat szacunkowy sporządzony został przed dniem wejścia
w życie ww. ustawy o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz niektórych innych ustaw i zachował swą aktualność w dacie wydania decyzji Wojewody [...] nr [...], tj. w dniu [...] lipca 2018;
Skarżący kasacyjnie wniósł o: uchylenie w całości zaskarżonego wyroku
i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie zwrotu kosztów, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Stosownie do art. 179a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302; dalej: p.p.s.a.), jeżeli przed przedstawieniem skargi kasacyjnej Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu wojewódzki sąd administracyjny stwierdzi, że w sprawie zachodzi nieważność postępowania albo podstawy skargi kasacyjnej są oczywiście usprawiedliwione, uchyla zaskarżony wyrok lub postanowienie, rozstrzygając na wniosek strony także o zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego i na tym samym posiedzeniu ponownie rozpoznaje sprawę. Od wydanego orzeczenia przysługuje skarga kasacyjna. Powołany przepis art. 179a p.p.s.a. zawiera dwie przesłanki.
Sąd I instancji może bowiem stwierdzić, że w sprawie zachodzi nieważność postępowania albo podstawy skargi kasacyjnej są oczywiście usprawiedliwione. Z uwagi na użyty przez ustawodawcę spójnik "albo" przesłanki unormowane w art. 179a są od siebie niezależne i stosuje się je rozłącznie. Wystarczy zatem, aby ziściła się tylko jedna z nich, by powyższy przepis mógł zostać zastosowany. Regulacja ta wprowadza wyjątek od zasady dewolutywności skargi kasacyjnej i wynika ze względów ekonomiki procesowej. W ramach uprawnień autokontrolnych sąd pierwszej instancji może zatem uchylić własne, zaskarżone orzeczenie bez przesyłania skargi kasacyjnej Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu, jeżeli stwierdzi nieważność postępowania albo uzna, że podstawy skargi kasacyjnej są oczywiście usprawiedliwione.
W rozpatrywanej sprawie, w ocenie Sądu, zaistniała okoliczność uzasadniająca zastosowanie art. 179a p.p.s.a., polegająca na tym, że podstawy skargi kasacyjnej Sąd uznał za oczywiście usprawiedliwione. Dodać należy,
że z oczywistością, o jakiej stanowi ww. unormowanie można mówić wówczas, gdy sąd podziela zarzuty skargi kasacyjnej, które w jego ocenie już na pierwszy rzut oka zasługują na uwzględnienie i tym samym uznaje swój błąd w tym zakresie. Jednocześnie Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie stoi na stanowisku, że dla rozpoznania skargi kasacyjnej w trybie art. 179a p.p.s.a. nie jest konieczne uznanie oczywistej zasadności wszystkich podniesionych w niej zarzutów. Innymi słowy wystarczy, że sąd pierwszej instancji uzna za usprawiedliwiony choćby jeden
z wielu zarzutów kasacyjnych, by mógł zastosować tryb autokontroli.
Odnosząc powyższe do realiów niniejszej sprawy, Sąd doszedł do przekonania, że przede wszystkim usprawiedliwiony okazał się zarzut nieprawidłowego zastosowania w toku jej wcześniejszego rozpatrywania art. 156
ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 września 2017 r. Przypomnieć należy, że Sąd przyjął wówczas, iż ww. przepis powinien zostać zastosowany w brzmieniu przewidującym, że operat szacunkowy może być wykorzystywany do celu, dla którego został sporządzony, po potwierdzeniu jego aktualności, w kolejnych 12 miesiącach, licząc od dnia upływu okresu, o którym mowa w ust. 3, chyba że wystąpią zmiany uwarunkowań prawnych lub istotne zmiany czynników, o których mowa w art. 154.To z kolei doprowadziło Sąd do przekonania, że ze względu na datę sporządzenia operatu wykorzystanego
w sprawie, tj. 12 maja 2016 r., jego aktualność wygasała w tej dacie następnego roku, przyjmując jednocześnie, że przedłużenie przez rzeczoznawcę majątkowego aktualności operatu stosowną klauzulą na kolejnych 12 miesięcy, mimo iż nastąpiło prawie 3 miesiące po utracie przez operat pierwotnej aktualności, odniosło maksymalny skutek do dnia 12 maja 2018 r., uznając dalej, że w dacie tej operat definitywnie utracił swoją aktualność, a przez to nie mógł być podstawą jakichkolwiek ustaleń w postępowaniu przed Wojewodą [...], gdyż organ ten wydał swoją decyzję dopiero [...] lipca 2018 r., a więc już po okresie ważności operatu.
Te zapatrywania Sądu – na co słusznie zwrócił uwagę skarżący kasacyjnie – okazały się błędne, a operat sporządzony na potrzeby postępowania przez rzeczoznawcę majątkowego T. R. zachował swoją aktualność w całym toku postępowania, a więc także w postępowaniu odwoławczym przed Wojewodą [...]. Sąd przeoczył bowiem fakt, że ustawodawca w art. 4 ust. 4 ustawy
z dnia 20 lipca 2017 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r. poz. 1509) przewidział, iż do operatów szacunkowych sporządzonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy
i w dniu wejścia w życie niniejszej ustawy nadal wykorzystywanych do celu, dla którego zostały sporządzone, stosuje się przepisy dotychczasowe. Nie było zatem podstaw do zastosowania nowego brzmienia art. 156 ust. 4 u.g.n., tj. nadanego ustawą nowelizującą, a zatem nie było także powodu, by uznać, że przedłożony do sprawy operat szacunkowy był nieaktualny w dacie podejmowania rozstrzygnięcia przez organ odwoławczy. Rzeczoznawca majątkowy mógł wszak stosowną klauzulą potwierdzić aktualność operatu nawet po upływie pierwotnej daty jego aktualności,
co też miało miejsce. W rezultacie przedłożenia takiej klauzuli z dnia 31 lipca 2017 r. aktualność operatu została więc przedłużona do dnia 31 lipca 2018 r., co w sytuacji wydania przez Wojewodę [...] decyzji w dniu [...] lipca 2018 r. jednoznacznie wskazuje, iż organ ten mógł korzystać w toku prowadzonego postępowania z ww. dowodu.
Konsekwencją uznania zarzutu kasacyjnego w zakresie aktualności operatu szacunkowego jest również przyjęcie jako usprawiedliwionych zarzutów skarżącego kasacyjnie wskazujących na brak konieczności sporządzania nowego operatu na potrzeby niniejszej sprawy, jak równie na niesłuszność uchylenia decyzji organów obu instancji, skoro dotychczasowy operat mógł z powodzeniem znaleźć swoje zastosowanie zarówno w postępowaniu przed organem I instancji, jak i w toku postępowania odwoławczego prowadzonego przez Wojewodę [...]. Jednocześnie wypada się zgodzić ze skarżącym kasacyjnie, iż w realiach rozpatrywanej sprawy nie było konieczności odbierania dodatkowych wyjaśnień na okoliczność zarzutów zgłaszanych przez stronę odwołującą się względem wykorzystanego w sprawie operatu szacunkowego. Rację ma bowiem skarżący kasacyjnie – co wykazała ponowna analiza akt – że treść operatu była przedmiotem dodatkowych wyjaśnień jego autora, m.in. w ramach pisma z dnia 9 stycznia 2017 r. złożonego do sprawy na wyraźną prośbę organu wojewódzkiego, sformułowaną
w piśmie z dnia 6 grudnia 2016 r., nr [...], w związku
z odwołaniem wniesionym przez Miasto [...]. Ponadto, skoro rzeczoznawca majątkowy stosowną klauzulą przedłużył aktualność sporządzonego operatu, to należało przyjąć, iż podtrzymał w całości przedstawione w jego treści ustalenia. W tej sytuacji nie było więc podstaw, by zarzucić organowi odwoławczemu, że nie dochował staranności w toku prowadzonego postępowania odwoławczego
i nie dopełnił niezbędnych czynności procesowych w celu uzupełnienia materiału dowodowego, gdyż takiej konieczności faktycznie nie było. Co więcej, Sąd nie widzi podstaw, by zrewidować swoją ocenę względem sposobu, w jaki strona odwołująca się próbowała kwestionować wartość dowodową przedłożonego do sprawy operatu szacunkowego. Powtórzyć wypada, że operat szacunkowy stanowi opinię sporządzoną w oparciu o wiedzę specjalistyczną rzeczoznawcy majątkowego
i stanowi - jako dowód - pomoc dla organu przy ustalaniu wysokości odszkodowania, wpływając bezpośrednio na treść decyzji ustalającej wysokość odszkodowania dla strony wywłaszczonej. Dokument taki winien zatem spełniać określone prawem wymogi formalne, ale również powinien być oparty na prawidłowych danych dotyczących szacowanej nieruchomości, właściwym doborze nieruchomości podobnych oraz właściwym przedstawieniu cech różniących te nieruchomości oraz nieruchomości wycenianej i właściwym ustaleniu współczynników korygujących, wtedy bowiem może stanowić podstawę rozstrzygnięcia sprawy. Operat szacunkowy stanowi przy tym sformalizowany prawnie dowód wartości nieruchomości,
a wyrażone w nim oceny i ustalenia stanu faktycznego stanowią wyraz czynności rzeczoznawcy majątkowego, jako biegłego w sprawie, które mogą być podważone, ale tylko w sposób jednoznacznie zaprzeczający tym ustaleniom. Nadto dokument ten ma charakter dowodu kwalifikowanego, ze względu na jego specjalistyczny charakter oraz okoliczność, że jest sporządzany przez biegłego – rzeczoznawcę majątkowego, którego status zbliżony jest do statusu zawodów zaufania publicznego, dlatego dowód ten nie jest oceniany z punktu widzenia wiarygodności, lecz podlega uznaniu - bądź nie - przez organ administracji publicznej, przy czym konieczność oceny operatu nie zwalnia organu administracji publicznej od zweryfikowania podejścia rzeczoznawcy majątkowego do wyceny oraz metody i techniki szacowania przyjętych przez niego, choć sam ich wybór należy do rzeczoznawcy, przy czym nie może on w tym zakresie działać dowolnie. Dowód z operatu szacunkowego podlega przede wszystkim ocenie pod względem jego poprawności formalnej, tj. jego opracowania zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami. W ramach swych uprawnień organ może więc ocenić, czy treść operatu jest logiczna i kompletna, podpisana przez uprawnioną osobę, czy zawiera wymagane przepisami prawa elementy, nie zawiera niejasności, pomyłek, braków, które powinny być sprostowane lub uzupełnione, aby dokument ten miał wartość dowodową. Organ administracji, ani Sąd, nie mogą natomiast wkraczać w merytoryczną zasadność opinii rzeczoznawcy majątkowego, ponieważ podmioty te nie dysponują wiadomościami specjalnymi, które z kolei posiada rzeczoznawca majątkowy. Rzeczoznawca majątkowy samodzielnie dokonuje wyboru określonego podejścia oraz techniki i metody szacowania wartości nieruchomości. Wybór biegłego co do nieruchomości porównawczych przyjętych do wyceny, cechy i wagi tych cech oraz współczynniki również stanowią wiedzę specjalistyczną, wykraczającą poza przedmiot merytorycznego badania organów administracji publicznej i Sądu. W tym kontekście należy dostrzec zatem, że podnoszone przez stronę odwołującą się zarzuty co do prawidłowości operatu dotyczyły zagadnień mieszczących się w merytorycznej, a nie formalnej sferze oceny tego dowodu, skoro podważano m.in. zasadność przyjętych do porównania i wyceny nieruchomości. Okoliczności te nie mogły wobec tego stanowić zarzutów w formie, jaką przyjęła strona odwołująca się właśnie ze względu na to, że odnosiły się one do aspektów merytorycznych operatu, a nie formalnych uwarunkowań jego sporządzenia. Podważenie w tym zakresie ustaleń zawartych w operacie szacunkowym mogłoby nastąpić zatem w ramach oceny dokonywanej przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych, gdyż to do niej należy ocena prawidłowości merytorycznej operatu szacunkowego. Nie było przy tym przeszkód, by strona odwołująca się z takiej możliwości skorzystała, skoro stanowiący o takiej ocenie art. 157 ust. 1 u.g.n. nie stanowił w tym względzie żadnego ograniczenia. Strona skarżąca, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, powinna była zatem wiedzieć o możliwości skorzystania z istnienia tego rodzaju instrumentu oceny operatu szacunkowego, jak również z możliwości przedłożenia do sprawy kontrooperatu, do którego orzekające w sprawie organy musiałyby się odnieść, a jednak z żadnej z powyższych opcji nie skorzystała, samodzielnie podejmując polemikę z treścią operatu, choć podnoszone zarzuty jednoznacznie wkraczały w merytoryczną zawartość opinii rzeczoznawcy majątkowego, dla oceny której wymagane są specjalistyczna wiedza i umiejętności. W tym stanie rzeczy, w ocenie Sądu, strona odwołująca się nie wykazała skutecznie, by przedłożony do sprawy operat zawierał tego rodzaju wady, które uniemożliwiałyby dokonanie na jego podstawie ustalenia należnej wartości odszkodowania z tytułu wygaśnięcia prawa użytkowanie wieczystego.
Mając powyższe na względzie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 179a p.p.s.a. orzekł jak w pkt 1 sentencji. Jednocześnie, uwzględniwszy skargę kasacyjną, po ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd nie dopatrzył się w decyzjach organów obu instancji tego rodzaju naruszeń prawa procesowego i materialnego, które skutkowałyby koniecznością ich wyeliminowania z obrotu prawnego, dlatego na podstawie art. 151 w zw. z art. 179a p.p.s.a. skargę Miasta [...] oddalił.
O kosztach postępowania, w tym kasacyjnego, orzeczono na podstawie
art. 200 w zw. z art. 203 pkt 1 oraz 207 § 1 p.p.s.a., uznając za zasadne zasądzenie kosztów postępowania, w tym wywołanego wniesioną skargą kasacyjną. Na koszty te składają się: wpis od skargi kasacyjnej w kwocie 31258 zł wraz z równowartością opłaty skarbowej (17 zł), a także koszty zastępstwa procesowego w kwocie 2700 zł ustalone na podstawie § 2 pkt 6 w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 265).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło