IV SA/Wa 2728/12

WyrokWSA w Warszawie2013-03-22

Skład orzekający: Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Jakub Linkowski, Tomasz Wykowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uszkodzony pojazd sprowadzony z zagranicy, posiadający dokument "Salvage Certificate" wskazujący na przeznaczenie "na części", może być uznany za odpad w rozumieniu ustawy o odpadach, a jego odbiorca zobowiązany do jego oddania przedsiębiorcy prowadzącemu stację demontażu lub punkt zbierania pojazdów?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że uszkodzony pojazd z dokumentem "Salvage Certificate" wskazującym na przeznaczenie "na części" jest odpadem w rozumieniu ustawy o odpadach. Odbiorca takiego odpadu, który został sprowadzony do Polski z naruszeniem przepisów o międzynarodowym obrocie odpadami, ponosi odpowiedzialność za nielegalne przemieszczenie i może być zobowiązany do jego oddania przedsiębiorcy prowadzącemu stację demontażu lub punkt zbierania pojazdów. Sąd podkreślił, że pojęcie "odpadu" należy interpretować szeroko, a dokument "Salvage Certificate" jednoznacznie określa przeznaczenie pojazdu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi K. R. M. i S. M. sp.j. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (GIOŚ), które utrzymało w mocy wcześniejsze postanowienie zobowiązujące spółkę do oddania uszkodzonego pojazdu marki Subaru Legacy, sprowadzonego z USA, do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu. Skarżąca kwestionowała uznanie pojazdu za odpad, zarzucając organom nieprawidłowe zastosowanie przepisów i brak wystarczających ustaleń faktycznych dotyczących woli poprzedniego właściciela.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski, Sędzia WSA Tomasz Wykowski, Protokolant sekr. sąd. Marek Lubasiński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 marca 2013 r. sprawy ze skargi K. R. M. i S. M. sp.j. z siedzibą w L. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] września 2012 r. nr [...] w przedmiocie zobowiązania do oddania odpadu oddala skargę IV SA/Wa 2728/12 U Z A S A D N I E N I E Zaskarżonym do Sądu Administracyjnego postanowieniem z dnia [...] września 2012 r., nr [...] Główny Inspektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy postanowienie własne z dnia [...] stycznia 2012 r. nr [...], zobowiązujące firmę K. sp. Jawna, z siedzibą w L. (zwaną dalej także spółką jawną) do oddania odpadu o kodzie 16 01 04*, w postaci uszkodzonego pojazdu marki SUBARU LEGACY, o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub do przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów, w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia otrzymania tegoż postanowienia. Stan faktyczny i prawny niniejszej sprawy przedstawia się następująco. Wskazanym postanowieniem z dnia [...] stycznia 2012 r., nr [...] Główny Inspektor Ochrony Środowiska (zwany dalej GIOŚ) wezwał firmę K. sp. Jawna, z siedzibą w L. do oddania wskazanego odpadu o kodzie 16 01 04* do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub do przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów, wskazując termin wykonania tego obowiązku. W uzasadnieniu organ wskazał, że w przypadku tego pojazdu spełnione zostały obie przesłanki uznania przedmiotu za odpad. Pojazd ten został bowiem zakwalifikowany do kategorii Q2- "produkty nieodpowiadające wymaganiom jakościowym" według załącznika nr 1 do ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2010 r. nr 185, poz. 1243 ze zm.) oraz stwierdzono, iż nastąpiło jego "wyzbycie się". Ponadto wskazano, że firma K. sp. Jawna, z siedzibą pod adresem: ul. [...] stała się odbiorcą odpadu sprowadzonego na terytorium Polski z naruszeniem zasad określonych w tytule II rozporządzenia (WE) nr 1013/2006, co według art. 2 pkt 35 (a) wymienionego rozporządzenia stanowi nielegalne międzynarodowe przemieszenie odpadów. Stąd, organ uznając, że za nielegalne międzynarodowe przemieszczenie odpadów odpowiedzialność ponosi ich odbiorca, nałożył na firmę K. sp. Jawna, z siedzibą pod adresem: [...] obowiązek wskazany w sentencji postanowienia. Na postanowienie to zażalenie złożyła firma K. sp. Jawna podnosząc, iż organ nie uzasadnił odpowiednio dlaczego przedmiotowy pojazd został zakwalifikowany do kategorii Q2 - "produkty nieodpowiadające wymaganiom jakościowym" według załącznika nr 1 do ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach, a także że nieprawidłowe było ustalenie organu, jakoby nastąpiło "wyzbycie się pojazdu", gdyż firma nabyła przedmiotowy pojazd na terenie USA, gdzie stała się jego posiadaczem i w momencie nabycia, jak i później, w czasie przemieszczanie się pojazdu z terytorium USA na terytorium RP nie miała woli jego wyzbycia się. Zaskarżonym do Sądu postanowieniem z dnia [...] września 2012 r. nr [...] Główny Inspektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska znak: [...] z dnia [...] stycznia 2012 r. W uzasadnieniu tego postanowienia organ wskazał, że zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2010 r. nr 185, poz. 1243 ze zm.) "odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do ich pozbycia się jest zobowiązany". Jak wynika z protokołu rewizji celnej oraz dokumentacji fotograficznej, a także z opinii technicznej nr [...] z dnia [...] kwietnia 2011 r., sporządzonej przez mgr inż. Z. K. samochód osobowy marki SUBARU LEGACY nr identyfikacyjny nadwozia: [...] jest pojazdem uszkodzonym w około 66 procentach. W momencie zgłoszenia do procedury celnej był on uszkodzony. Dla przedmiotowego pojazdu władze stanu Nowy Jork wydały dokument Salvage Certificate, z którego wynika, że pojazd ten przeznaczony jest na części, co wyklucza dalsze jego użytkowanie zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem, jak również prawną możliwość jego ponownego dopuszczenia do ruchu drogowego. Biorąc pod uwagę wskazane okoliczności, w ocenie organu, przedmiotowy pojazd bezwzględnie należało zakwalifikować do kategorii odpadów Q2 - "produkty nieodpowiadające wymaganiom jakościowym" według załącznika nr 1 wyżej wymienionej ustawy o odpadach, a wobec otrzymania przez niego statusu "pojazd przeznaczony na części" , należało go także zakwalifikować do kategorii Q6 określonej w załączniku nr 1 do ustawy o odpadach – "przedmioty lub ich części nie nadające się do użytku (np. usunięte baterie, zużyte katalizatory itp.)". Organ wskazał także, że w przypadku przedmiotowego pojazdu organ I instancji słusznie uznał, iż poprzedni właściciel przedmiotowego pojazdu nie znajdując dla niego dalszego zastosowania zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, wyzbył się go na rzecz strony, co bezwzględnie stanowi wyzbycie się w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach, który to przepis musi być interpretowany szeroko, w świetle orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Nie zmienia tej oceny fakt, że strona nabyła pojazd z zamiarem jego naprawy, bowiem nabywając go strona miała świadomość, że nabywa pojazd z adnotacją "tylko na części". W związku z powyższym organ II instancji nie znalazł podstaw do uchylenia zaskarżonego postanowienia. Na postanowienie to K. sp. Jawna wywiodła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, podnosząc zarzuty: * naruszenia przepisów postępowania tj. art. 7 K.p.a. i art. 77 K.p.a., poprzez niedopełnienie obowiązku zbadania wszystkich okoliczności faktycznych i prawnych sprawy, w szczególności poprzez nieuzasadnione stwierdzenie, iż nastąpiło pozbycie się pojazdu Subaru Legacy oraz * naruszenia prawa materialnego: ˚ w postaci art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach: - poprzez jego błędne zastosowanie polegające na uznaniu, że przedmiotowy pojazd jest odpadem w rozumieniu tego przepisu; - dokonaniu oceny, czy przedmiotowy pojazd jest odpadem na podstawie przesłanki w ogóle w ustawie nie przewidzianej tj. "wyzbycia się" pojazdu, podczas gdy ustawa mówi o "pozbyciu" się pojazdu, a znaczenia tych pojęć z pewnością różnią się, ˚ w postaci art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 lipca 2004 r. o międzynarodowym obrocie odpadami (Dz.U. nr 191, poz. 1956) poprzez jego niewłaściwe zastosowanie zarówno co do uznania sprowadzonego pojazdu za odpad, jak i co do sposobu zagospodarowania odpadami. U uzasadnieniu skargi wskazano, że na gruncie obecnego brzmienia przepisu art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach, a także brzmienia załącznika nr 1 do wymienionej ustawy, z którego wynika, że katalog kategorii odpadów ma charakter otwarty, decydującym kryterium o zaliczeniu substancji lub przedmiotu do kategorii odpadów jest to, czy w danym wypadku można zasadnie twierdzić, że posiadacz tę substancję lub przedmiot "usuwa, zamierza usunąć lub jest obowiązany usunąć". W ocenie skarżącego, organy zaniechały ustalenia w niniejszej sprawie kto był poprzednim właścicielem pojazdu, od kogo skarżąca kupiła pojazd, jakie były okoliczności i przebieg transakcji, a co za tym idzie, jaka była rzeczywista wola posiadacza pojazdu, w szczególności czy jej treścią transakcji było pozbycie się pojazdu. Organ zaniechał także, zdaniem skarżącej, ustalenia czy pojazd był przeznaczony "na części" czy też "tylko na części", a także przez kogo adnotacja o treści "PARTS" na dokumencie "Salvage Certificate" została naniesiona. Skarżący podniósł, że organ w sposób nieuprawniony wywnioskował o chęci pozbycia się przedmiotowego pojazdu z samego faktu sprzedaży go w stanie uszkodzonym, a zaniechał szczegółowej analizy rzeczywistej woli sprzedawcy. Skarżący wskazał także, że organ wbrew wyraźnemu brzmieniu ustawy, posługuje się pojęciem "wyzbycia się" pojazdu, podczas gdy przepis art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach mówi o "pozbyciu się" substancji lub przedmiotu, a przepisy unijne o ich "usunięciu". Zdaniem skarżącego wyrażenie te mają odmienne znaczenia. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Organ wskazał, że odcisk pieczęci z napisem "PARTS" na dokumencie Salvage Certificate, w jego ocenie, nie pozostawia wątpliwości co do przeznaczenia przedmiotowego pojazdu, które to przeznaczenie zostało określone w dokumencie urzędowym, wydanym przez organ właściwy dla rejestracji pojazdów w Stanie Nowy Jork. W ocenie organu zapis "przeznaczony na części", pomimo że nie zawiera partykuły "tylko" jest jednoznaczny i nie wskazuje na jakąkolwiek alternatywę co do przeznaczenia pojazdu. Dokument ten został podpisany przez upoważnionego funkcjonariusza. Zapis w ofercie sprzedaży samochodu za pośrednictwem aukcji internetowej odpowiadał treści dokumentu Salvage Certificate. Dokument ten został przedłożony przez skarżącą w Urzędzie Celnym I w Łodzi. Skoro skarżąca posługiwała się tym dokumentem oznacza to, w ocenie organu, że nie kwestionowała zapisów w nim dokonanych. Skarżąca uznała zatem, że dokument ten zawiera adnotacje odpowiadające stanowi faktycznemu co do rzeczywistego, wynikającego z niego przeznaczenia uszkodzonego pojazdu. Organ wskazał także, że przedmiotowy dokument nie jest odpowiednikiem dowodu rejestracyjnego, lecz zaświadczeniem o przeznaczeniu pojazdu do demontażu na części. W ocenie organu poprzedni właściciel pojazdu, tj. amerykański podmiot Progressive – NY – Albany zawierając transakcję ze skarżącą był świadomy przeznaczenia zbywanego pojazdu, gdyż wraz z pojazdem przekazał nabywcy wskazany dokument. Słuszny był zatem wniosek organu, że poprzedni właściciel pojazdu pozbywał się czegoś, co pojazdem było, a przestało nim być wskutek zmiany jego przeznaczenia. I nie jest przy tym istotne, kto był sprzedawcą, czy był to pierwotny właściciel, czy firma ubezpieczeniowa, czy jakikolwiek inny podmiot. Podobnie bez znaczenia było także, czy w transakcji brał udział pośrednik. W okolicznościach niniejszej sprawy istotne jest w ocenie organu to, że poprzedni właściciel wyzbył się spornego pojazdu na rzecz skarżącej, jako pojazdu nienadającego się do dalszego wykorzystania zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem, co wynika wprost z dokumentu Salvage Certificate. Organ wskazał także, że wyrażenie "wyzbycie się" jest, w jego ocenie, synonimem wyrażenia "pozbycie się" z art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach. W pozostałym zakresie organ podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje. Skarga nie została oparta na uzasadnionych podstawach. Wojewódzkie sądy administracyjne w oparciu m. in. o art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25.07.2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz.1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 1270 - zwanej dalej P.p.s.a.) uprawnione są do dokonywania kontroli działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oceny legalności zaskarżonych aktów Sąd dokonuje poprzez ustalenie, czy podjęto je zgodnie z przepisami postępowania administracyjnego oraz czy prawidłowo zastosowano i zinterpretowano normy prawa materialnego. Należy nadto zauważyć, iż w myśl art. 134 P.p.s.a. Sąd rozstrzygając w granicach danej sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd, dokonując oceny legalności zaskarżonego postanowienia w oparciu o powołane przepisy i w granicach sprawy doszedł do przekonania, że skarga nie jest zasadna, bowiem zaskarżone postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] września 2012 r., nr [...] nie naruszyło przepisów obowiązującego prawa w stopniu skutkującym koniecznością jego uchylenia, a także w stopniu prowadzącym do uchylenia utrzymanego nim w mocy postanowienia tego organu z dnia [...] stycznia 2012 r., nr [...] Trafnie wywiódł w zaskarżonym postanowieniu Główny Inspektor Ochrony Środowiska, że uszkodzony pojazd marki SUBARU LEGACY, o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], zakupiony przez K. sp. Jawna, z siedzibą w L. na aukcji internetowej winien być zakwalifikowany do kategorii Q2- "produkty nieodpowiadające wymaganiom jakościowym" według załącznika nr 1 do ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2010 r. nr 185, poz. 1243 ze zm.). Należało także zakwalifikować go do kategorii Q6 określonej w załączniku nr 1 do ustawy o odpadach – "przedmioty lub ich części nie nadające się do użytku (np. usunięte baterie, zużyte katalizatory itp.)". Zapis "przeznaczony na części", pomimo że nie zawierał partykuły "tylko" był jednoznaczny i nie wskazywał na jakąkolwiek alternatywę co do przeznaczenia pojazdu. Dokument ten został podpisany przez upoważnionego funkcjonariusza. Zapis w ofercie sprzedaży samochodu za pośrednictwem aukcji internetowej odpowiadał treści dokumentu Salvage Certificate. Dokument ten został przedłożony przez skarżącą w Urzędzie Celnym I w L. Trafnie wskazał zatem GIOŚ, że skoro skarżąca posługiwała się tym dokumentem oznacza to, że nie kwestionowała zapisów w nim dokonanych. Uznała najwyraźniej, że dokument ten zawiera adnotacje odpowiadające stanowi faktycznemu co do rzeczywistego, wynikającego z niego przeznaczenia uszkodzonego pojazdu. Zgodzić się też należy z GIOŚ, że przedmiotowy dokument nie jest odpowiednikiem dowodu rejestracyjnego, lecz zaświadczeniem o przeznaczeniu pojazdu do demontażu na części. Artykuł 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2010 r. nr 185, poz. 1243 ze zm.) stanowi, że "odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do ich pozbycia się jest zobowiązany". K. sp. Jawna, jak trafnie przyjął GIOŚ stała się zatem odbiorcą odpadu o kodzie 16 01 04* (zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy stanowiące odpady niebezpieczne, z racji zawartości substancji ropopochodnych), sprowadzonego na terytorium Polski z naruszeniem zasad określonych w tytule II rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie przemieszczania odpadów, co według art. 2 pkt 35(a) wymienionego rozporządzenia stanowiło nielegalne międzynarodowe przemieszenie odpadów. Wprowadzenie takiego odpadu przeznaczonego do odzysku podlegało procedurze uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody, w myśl art. 3 ust. 1 lit. b ppkt iii rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady. Przedmiotowe przemieszczenie odpadu nie zostało zgłoszone właściwym organom, a zatem według art. 2 pkt 35 (a) wymienionego rozporządzenia stanowiło nielegalne międzynarodowe przemieszenie odpadów. Główny Inspektor Ochrony Środowiska miał więc podstawy by uznać, że za to nielegalne międzynarodowe przemieszczenie odpadów odpowiedzialność ponosi ich odbiorca, a więc wskazana spółka jawna, na zasadzie art. 18 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Nie można było bowiem tej odpowiedzialności przypisać podmiotowi zbywającemu przedmiotowy pojazd, skoro już na terenie USA wyzbył się pojazdu na rzecz odbiorcy, a więc spółki jawnej. Nabywając ten pojazd od poprzedniego właściciela, tj. amerykańskiego podmiotu Progressive – NY – Albany za pośrednictwem giełdy internetowej skarżąca, będąc profesjonalistą (jej działalność polega m. in. na sprzedaży hurtowej i detalicznej samochodów osobowych, furgonetek i pozostałych pojazdów samochodowych, z wyłączeniem motocykli oraz sprzedaży hurtowej i detalicznej części i akcesoriów do pojazdów samochodów – K.21 akt sądowych), winna była posiadać znajomość prawa unijnego w tym zakresie, a także prawa krajowego i przewidywać taką ewentualność. Nawet jeśli zamierzała nabyć pojazd z zamiarem jego naprawy, to kupując go miała jasność, że nabywa pojazd z adnotacją "na części", co w praktyce determinowało jego przeznaczenie. Podmiot zbywający, zawierając transakcję ze skarżącą był świadomy przeznaczenia zbywanego pojazdu, gdyż wraz z pojazdem przekazał spółce jawnej Salvage Certificate. Dla przedmiotowego pojazdu władze stanu Nowy Jork wydały bowiem dokument Salvage Certificate, z którego wynika, że pojazd ten przeznaczony był na części, co wykluczało jego dalsze użytkowanie, zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, jak również wykluczało prawną możliwość ponownego dopuszczenia go do ruchu drogowego. Słuszny był zatem wniosek organu, że poprzedni właściciel pojazdu pozbywał się czegoś, co pierwotnie było pojazdem, lecz przestało nim być wskutek zmiany przeznaczenia (wynikającego ze stopnia uszkodzeń). Pojazd ten przeznaczony został zatem na części (parts), który to zapis widnieje na dokumencie Salvage Certificate. Okoliczność ta nie pozostawia wątpliwości co do przeznaczenia przedmiotowego pojazdu, które to przeznaczenie zostało określone w dokumencie urzędowym, wydanym przez organ właściwy dla rejestracji pojazdów w Stanie Nowy Jork. W tym kontekście bez znaczenia pozostawało kto był sprzedawcą tego pojazdu przeznaczonego na części, czy był to pierwotny właściciel, czy firma ubezpieczeniowa, czy jakikolwiek inny podmiot, jak trafnie zauważył GIOŚ. Podobnie bez znaczenia pozostawało także, czy w transakcji brał udział pośrednik. Podnoszone zarzuty naruszenia przez organ artykułów 7 oraz 77 K.p.a. nie zasługiwały zatem na uwzględnienie. Wszystkie istotne okoliczności sprawy zostały przez GIOŚ wyjaśnione w stopniu wystarczającym i wskazują na zasadność wydania skarżonego postanowienia. Zasadnicze znaczenie w sprawie ma fakt, że poprzedni właściciel wyzbył się spornego pojazdu na rzecz skarżącej, jako pojazdu nienadającego się do dalszego wykorzystania zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem, co wynika wprost z dokumentu Salvage Certificate. Należy zgodzić się także z GIOŚ, że wyrażenie "wyzbycie się" stanowi synonim względem wyrażenia "pozbycie się" z art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach. Odpowiada mu też pojęcie "usuwać" zastosowane w dyrektywie nr 75/442 w sprawie odpadów, zmienionej dyrektywą nr 91/156. Przepis ten zatem w sposób uprawniony, prawidłowo został zastosowany przez organ. Pojęcie "odpadów" nie może zaś być interpretowane zawężająco, co wynika z utrwalonego orzecznictwa ETS (por. m. in. wyrok z 25.06.1997 r., wydany w połączonych sprawach C-304/94, C-330/94, C-342/94 i C-224/95). Nadmienić też należy, że przywołana przez skarżącą ustawa z dnia 30 lipca 2004 r. o międzynarodowym obrocie odpadami (Dz.U. nr 191, poz. 1956) nie obowiązywała ani w dacie przemieszczenia odpadu, ani w dacie wydania zaskarżonego postanowienia. Z przytoczonych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 1270) - orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło