IV SA/Wa 2740/16

WyrokWSA w Warszawie2017-01-31

Skład orzekający: Kaja Angerman, Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Agnieszka Wójcik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze, rozpatrując ponownie sprawę po wyroku sądu administracyjnego, prawidłowo zastosowało się do wiążącej oceny prawnej sądu dotyczącej konieczności zbadania wpływu wykonania bruzdy na stosunki wodne oraz funkcji rowu jako urządzenia melioracyjnego?
Ratio decidendi
Zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego została wydana z naruszeniem przepisów prawa procesowego, w szczególności art. 153 P.p.s.a., ponieważ organ nie zastosował się do wiążącej oceny prawnej i wskazań zawartych w poprzednim wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Organ nie zbadał wpływu wykonania bruzdy na stosunki wodne, nie wyjaśnił funkcji rowu jako urządzenia melioracyjnego oraz nie dokonał wszechstronnej oceny materiału dowodowego, co skutkuje koniecznością uchylenia decyzji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku T. M. o nakazanie przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie poprzez odtworzenie zasypanej części rowu melioracyjnego. Po wielokrotnych postępowaniach administracyjnych i sądowych, Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję odmawiającą nakazania przywrócenia stanu poprzedniego, uznając brak wystarczających dowodów na istnienie rowu i zmianę stosunków wodnych. T. M. złożyła skargę do WSA, zarzucając organowi naruszenie przepisów proceduralnych i nieuwzględnienie wskazań sądu z poprzedniego wyroku.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Kaja Angerman (spr.), Sędziowie sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, sędzia WSA Agnieszka Wójcik, Protokolant st. sekr. sąd. Izabela Urbaniak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 31 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi T. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nakazania przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie uchyla zaskarżoną decyzję Decyzją z dnia [...] sierpnia 2016 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C. po rozpatrzeniu odwołania T. M. utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy P. z dnia [...] września 2015 r. odmawiającą nakazania L. K. przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie poprzez odtworzenie zasypanej części rowu melioracyjnego biegnącego na działce nr ewid. [...] po granicy z działką nr ew. [...] lub po trasie zbliżonej w m. B. Powyższa decyzja była wynikiem następujących ustaleń i oceny prawnej dokonanej przez organ. Organ wskazał, że sprawa przywrócenia stosunków wodnych na działkach stanowiących własność T. M. i L. K., była już kilkakrotnie rozpoznawana przez organ pierwszej instancji oraz w wyniku złożonych odwołań zarówno przez T. M. jak i L. K. od wydanych decyzji przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C. oraz przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Organ przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania: - 31 marca 2011 r. M. T. składa wniosek do Wójta Gminy o "udrożnienie rowu o szerokości 3m przebiegającego częściowo po granicy mojej działki (nr [...]) a działki nr [...] należącej do L. i J. K.), a częściowo po działkach sąsiadów (nr [...] i [...]). T. M. stwierdziła, że sąsiedzi zasypali część rowu przebiegającą przez ich działkę i woda nim płynąca nie ma odpływu w wyniku czego wylewa się na jej pole (sad) powodując coroczne straty." - 1 kwietnia 2011 r. L. K. wnosi do Wójta Gminy P. pismo z prośbą "o nakazanie T. M. właścicielce gruntów graniczących z jej działkami rolnymi nr [...], [...] i [...] we wsi B. przywrócenie stanu poprzedniego wody na gruncie, poprzez usunięcie usypanego na rowie pomiędzy ich działkami wału ziemnego, w ten sposób, aby wody gruntowe mogły swobodnie spływać rowem pomiędzy ich gospodarstwami." - [...] lipca 2011 r. organ I instancji wydal decyzję znak: [...], na mocy której nakazał L. K. wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom na działce nr [...], umożliwiających odprowadzenie wody opadowej do przepustu pod drogą powiatową nr ewid. [...]. - odwołanie do SKO w C. złożyła L. K. - [...] września 2011 r. decyzją SKO w C. znak: [...], uchylono zaskarżoną decyzję i sprawa została przekazana do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. - [...] marca 2012 r. decyzją Wójta Gminy P. znak: [...] - umarzono jako bezprzedmiotowe postępowanie administracyjne w sprawie zakłócenia stosunków wodnych na terenie działek oznaczonych w ewidencji gruntów nr [...], [...] i [...] położonych we wsi B. - odwołanie do SKO w C. składa T. M. - [...] kwietnia 2012 r. SKO w C. wydało decyzję znak: [...], orzekając o uchyleniu zaskarżonej decyzji w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. W ocenie Kolegium, skoro do Wójta Gminy P. wpłynęły dwa wnioski od dwóch podmiotów i dotyczące dwóch różnych przedmiotów sporu (innych części rowu), to organ winien przeprowadzić postępowanie dowodowe i rozstrzygnąć merytorycznie oddzielnie każdy z wniosków i wydać decyzje w przedmiotowych sprawach w stosunku do dwóch różnych adresatów. Kolegium podkreśliło w uzasadnieniu swojej decyzji, że nie została rozstrzygnięta sprawa z wniosku T. M., który został złożony w dniu 31.03.2011 r. i dotyczył odtworzenia brakującej części rowu melioracyjnego. - [...] grudnia 2012 r. Wójt Gminy P. wydał decyzję znak: [...] orzekającą: 1. - nakazanie L. K. przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie poprzez odtworzenie zasypanej części rowu melioracyjnego biegnącego na działce nr [...] w m. B.; 2. - umorzenie postępowania w części dotyczącej nakazania T. M., przywrócenia stosunków wodnych na działkach [...] w m. B. - odwołanie do SKO w C. złożyła L. K. - [...].05.2013r. decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. znak: [...] uchylono zaskarżoną decyzję w całości i przekazano sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. - [...].09.2014r. decyzją Wójta Gminy P. znak: [...] nakazano L. K. przywrócenie stanu poprzedniego na gruncie poprzez odtworzenie zasypanej części rowu melioracyjnego biegnącego na działce o nr ew. [...] po granicy z działką [...] lub po trasie zbliżonej w m. B. - odwołanie do SKO w C. złożyła L. K. - [...] listopada 2014 r. decyzją SKO w C. znak: [...] uchyliło zaskarżoną decyzję Wójta Gminy P. i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. - Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożyła T. M. - WSA w Warszawie wyrokiem z dnia 20 maja 2015r. sygn. akt IV SA/Wa 319/15 oddalił skargę w przedmiocie nakazania przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie. - [...].09.2015r. decyzją znak: [...] Wójt Gminy P. odmówił nakazania L. K. przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie poprzez odtworzenie zasypanej części rowu melioracyjnego biegnącego na działce nr ewid. [...] po granicy z działką nr ew. [...] lub po trasie zbliżonej w m. B. - odwołanie do SKO w . złożyła T. M. - [...].11.2015r. Decyzją SKO nr [...] utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy z dnia [...] .09.2015r. - Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożyła T. M. - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie z dnia 4 kwietnia 2016r. sygn. akt IV SA/Wa 151/16 uchylił zaskarżoną decyzję z dnia [...] listopada 2015r. nr [...]. Organ odwoławczy wskazał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że obowiązkiem organu rozpatrującego przedmiotową sprawę jest ustalenie istnienia bądź nieistnienia przesłanki z art. 29 ustawy - Prawo wodne tj. zmiany stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu wody opadowej ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Organ podkreślił, że Wójt Gminy P. przeprowadził postępowanie wyjaśniające w przedmiotowej sprawie, jednak przeprowadzone środki dowodowe i istniejące rozbieżności w przedłożonym materiale dowodowym tj. mapy pokazujące różny stan zlokalizowania rowu, którego istnienia nie może potwierdzić żadnym dokumentem (brak takiego rowu melioracyjnego w ewidencji wód, urządzeń melioracji wodnych oraz zmeliorowanych gruntów prowadzonej przez Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w W. Oddział C.), rozbieżne zeznania świadków nie pozwoliły w ocenie Kolegium na jednoznaczne wyjaśnienie kluczowych kwestii w rozpoznawanej sprawie oraz stwierdzić, że doszło do naruszenia stosunków wodnych, a zwłaszcza zmiany kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej, ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich, o jakiej mowa jest w ustawie Prawo wodne (art. 29) Zdaniem organu nie udowodniono w toku postępowania z całą pewnością, ani nie wynika to z zebranego materiału dowodowego, że w przedmiotowej sprawie rzeczywiście doszło do zmiany stanu wody na gruncie działki [...] ze szkodą dla działki sąsiedniej [...], kiedy i przez jakie działania doszło do ewentualnej zmiany stanu wody na gruncie i kierunku odpływu znajdującej się na tym gruncie wody opadowej i to ze szkodą dla działki sąsiedniej. Kolegium stwierdziło, że pomimo podjęcia przez organ działań w celu prawidłowego wyjaśnienia sprawy i rozpatrzenia jej biorąc pod uwagę również opinię biegłego, nie można ustalić stanu faktycznego sprawy. Powołany biegły w przedstawionej ekspertyzie nie wyjaśnił wątpliwości, czy działaniem właściciela na działce [...] doszło do zmiany stanu wód na nieruchomości, oraz czy zmiana ta niekorzystnie wpływa na działki sąsiednie tj. na działkę [...]. Organ podkreślił, że biegły J. L. uzupełniając ekspertyzę na wezwanie organu stwierdził, piśmie z dnia 01.12.2014r., że "w obecnym stanie faktycznym nie można jednoznacznie określić, że doszło do zmiany stanu wody na gruncie o jakiem mowa w art. 29 ustawy Prawo wodne (tekst jednolity: Dz. U z 2012r., poz. 145)." Zdaniem składu orzekającego nie jest możliwym nawet przy udziale biegłego w wykazać, że ewentualne zasypanie rowu prawdopodobnie w latach 80 ubiegłego wieku na działce nr [...] po granicy z działką [...] spowodowało zmiany stanu wód, a zmiany te niekorzystnie wpłynęły na nieruchomość sąsiednią - działkę [...] będącą własnością T. M. Przedmiotem prowadzonego postępowania było zgodnie z wnioskiem T. M. przywrócenie stanu poprzedniego istniejącego przed 1980r. na działce nr ew. [...]. Wniosek o odtworzenie tego rowu wniosła T. M. w 2011 r. po stwierdzeniu zalaniu jej działki. Stwierdziła, że podtopienia jej działki wystąpiły z powodu braku rowu na działce [...]. Kolegium podniosło, że związane treścią wydanego orzeczenia rozpatrując ponownie sprawę i analizując całość akt sprawy, doszło do przekonania, że nie potwierdziły się przesłanki istnienia Rowu między działkami nr ew. [...] i [...]), o który skarżąca wnosiła o jego odtworzenie ukośnie na działce L. K., a który miałby być jak twierdziła skarżąca zasypany w latach 80 ub. wieku, a w 2011 r. doprowadziło to do zmiany stanu wód na gruncie i spowodowało zalewanie działki skarżącej. Powołany biegły w sprawie pomimo przedstawienia różnych rozwiązań w sprawie nie przedstawił, nie uzasadnił w żaden sposób, że ewentualne zasypanie rowu na działce nr [...] po granicy z działką [...] spowodowało zmiany stanu wód na nieruchomości, a zmiany te niekorzystnie wpłynęły na nieruchomość sąsiednią. W ocenie organu wydanie decyzji w oparciu o przepis art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, wymaga precyzyjnego ustalenia stanu faktycznego, w szczególności jaki był pierwotny stan wody na gruncie, czy doszło do jego zmiany, czy nastąpiła zmiana kierunku odpływu wody opadowej, a jeśli tak - z jakiej przyczyny, w szczególności czy z powodu dokonanych zmian, które szkodliwie wpłynęły na sąsiednie grunty. Zdaniem składu orzekającego Kolegium brak jest podstaw do uznania, że doszło do zasypania rowu na działce [...] po granicy z działką [...] i spowodowało bezprawne zmiany stanu wód na gruncie, o jakich mowa w art. 29 ustawy Prawo wodne, zatem nie ma podstawy do zastosowania przepisu art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, jeżeli nie potwierdzony jest fakt istnienia takiego Rowu. Organ wskazał, że sprawa wykonania bruzdy była przedmiotem innego postępowania administracyjnego z wniosku L. K. wniesionego do Wójta Gminy P. w dniu 31 marca 2011 r. i z powodu ugody zawartej przed Sądem Rejonowym w P. w dniu [...] grudnia 2011 r. sygn. akt [...] organ wydał decyzję w sprawie umorzenia postępowania administracyjnego. Decyzja Nr [...] z dnia [...].09.2014r. Wójta Gminy P. z powodu jej niezaskarżenia przez żadną ze stron stała się ostateczna. Pismem z dnia 21.01.2012r. L. K. poinformowała, że T. M. odbudowała i udrożniła zasypaną uprzednio część rowu, w rezultacie czego istniejące przed marcem 2011r. stosunki wodne na gruncie uległy przywróceniu. W tym stanie rzeczy L. K. wniosła o umorzenie sprawy jako bezprzedmiotowej, ponieważ T. M. przywróciła stosunki wodne istniejące w okresie sprzed ich naruszeń w marcu - maju 2011 r. Organ odwoławczy podkreślił, że sprawa rozpatrywana była zatem o to czy zasypanie rowu spowodowało bezprawne zmiany stanu wód na gruncie, o jakich mowa w art. 29 ustawy Prawo wodne. W toku postępowania administracyjnego organ pierwszej instancji wykazał, że nie jest możliwym ustalenie tego, że w ogóle Rów istniał, i skład orzekający Kolegium analizując i rozpatrując sprawę również potwierdził, że obecnie nie można potwierdzić żadnym dokumentem ani nawet zeznaniami świadków istnienia Rowu przebiegającego ukośnie przez działkę L. K. Zdaniem Kolegium nieuprawnionym jest stwierdzenie B. w przedstawionej opinii z września 2015r. na stronie 1 "ponieważ z akt sprawy wynika, że zasypanie rowu poprzednio kształtującego stosunki wodne nie jest kwestionowane to opracowanie w zasadzie dotyczy jakie są jego skutki". W pkt 2 zdaniem Kolegium również nieuprawnionym jest stwierdzeni: "ponieważ stosunki wodne musiały się zmienić przez zasypanie rowu i innych robotach wykonywanych jeszcze w roku 2011 to opinia musi opierać się na wymienionych na początku art. 29 prawa wodnego " Organ podniósł, że w opracowaniu rzeczoznawcy B. brak jest jednoznacznego wskazania dowodów na istnienie spornego Rowu, określenia jego głębokości, szerokości i dokładnego przebiegu. Ponadto brak jest również takiego Rowu melioracyjnego w ewidencji wód, urządzeń melioracji wodnych oraz zmeliorowanych gruntów prowadzonej przez Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w W. Oddział C. Rzeczoznawca w sposób jednoznaczny nie wykazał czy pomiędzy konkretnym działaniem właściciela jednej nieruchomości (jakie działania i kiedy i przez kogo zostały podejmowane) istnieje związek przyczynowo-skutkowy wyrażający się w negatywnej zmianie stanu wód na innych gruntach, w tym przede wszystkim czy został zmieniony kierunek spływu wód. Organ odwoławczy doszedł do wniosku, że z powodu upływu czasu i braku odpowiednich dokumentów również z udziałem biegłego nie można ustalić, czy istniał Rów na działce [...], zatem nie można również stwierdzić, czy w ogóle miało miejsce jego ewentualne zasypanie w latach 80, a działanie to mogło mieć wpływ na podtopienie działki nr [...] w 2011 r. Organ odwoławczy stwierdził, że nie zachodzą przesłanki określone w art. 29 ust. 1 ustawy, zatem nie ma zastosowania art. 29 ust. 3 Prawo wodne. Wydanie decyzji w oparciu o przepis art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, o jaką wnosi odwołująca się wymaga precyzyjnego ustalenia stanu faktycznego, w szczególności jaki był pierwotny stan wody na gruncie, czy doszło do jego zmiany, czy nastąpiła zmiana kierunku odpływu wody opadowej, a jeśli tak - z jakiej przyczyny, w szczególności czy z powodu dokonanych zmian, które szkodliwie wpłynęły na sąsiednie grunty. Jeżeli, jak wnosi skarżąca wpływ na zalewanie jej gruntów spowodowało działanie sprzed 30 lat, to zdaniem Kolegium nie można mówić o związku przyczynowo-skutkowym z zalaniem działki w 2011 r., jeżeli zalewanie takie nie występowało przez 30 lat. Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożyła T. M. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie art. 8, 12 § 1, 76 § 1, 77, 80,107 § 3 kpa w związku z: - stwierdzeniem przez SKO potrzeby udowadniania okoliczności już udowodnionych, - niewykonaniem zaleceń zawartych w Wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, - nieuwzględnieniem wskazania Sądu że nie było dopuszczalne orzeczenie o utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji po stwierdzeniu "pomimo podjęcia przez organ różnych działań" - "nie wyjaśniono stanu faktycznego sprawy", - brakiem oceny opinii biegłego M. B. W obszernym uzasadnieniu skargi podniesiono, że SKO w decyzji z dnia [...] sierpnia 2016 r. ponownie poddaje wątpliwościom czy rów miedzy działkami [...] i [...] istniał. W aktach z postępowania w tym w opinii dr L. znajduje się mapa na której jest trasa rowu między wymienionymi działkami. W opinii wykonanej przez biegłego M. B. są dwie mapy, pozyskane od organów upoważnionych do sporządzania i wydawania map. Obydwie wymienione mapy wskazują przebieg rowu zasypanego. To biegły jako posiadający wiedzę specjalistyczną, również z zakresu czytania map i oznaczania na nich tras rowów, decyduje którą mapę uznać za dokument dla celów opinii. Niema dla biegłego znaczenia mapa sporządzona w roku 2005 przez geodetę, na zlecenie Urzędu Gminy na której rowu niema, bo biegły spostrzega wizualnie podczas wykonywania pomiarów brak jego trasy. Kolegium nawet zwykłemu pismu biegłego L. przyznaje wagę dowodu decydującego o decyzji, natomiast nie uznaje za wiarygodny dowód opinii biegłego M. B. Brak przyjmowania tego co jest w opinii zapisane skutkuje na przykład że w decyzji SKO z dnia [...] sierpnia 2016 r. jest stwierdzenie, że w opracowaniu B. brak jest jednoznacznego wskazania na istnienie spornego rowu, określenia jego głębokości, szerokości i dokładnego przebiegu. W części II pkt. 2 opinii biegły wskazuje na znaczenie zasypanego rowu i wskazuje w jaki sposób ustala parametry rowu dla sporządzenia profilu. A w ppkt. a wykorzystuje te parametry do ustalenia stanu wody w tym rowie przed zasypaniem. W części I pkt. 4 na początku trzeciej strony tego punktu opinii biegły wskazuje nawet czym się kierowali wykonawcy zasypanego rowu kopiąc go trasą zasypaną. SKO jest w posiadaniu pisma Wójta Gminy P. znak [...] z dnia [...] 03 2013 r. Wójt w tym piśmie informuje SKO iż dokonując rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie oparto się na zeznaniach świadków oraz mapach ewidencyjnych z okresu lat 80-tych ubiegłego wieku, będących w posiadaniu Gminy, na których uwidoczniony jest rów biegnący ukośnie przez działkę nr [...]. Wójt wskazuje następny dokument to jest zapis w ewidencji gruntów, z którego wynika, iż w skład działki [...] wchodzi użytek określony symbolem W (rów). W dalszej treści tego pisma Wójt wyjaśnia że przedłożona mapa przez L. K. jest częścią mapy sytuacyjno - wysokościowej wykonanej na zlecenie Urzędu Gminy P. w roku 2005 dla potrzeb projektowych pod budowę sieci wodociągowej dla miejscowości B. Przedstawione wyżej dowody bez jakichkolwiek wątpliwości wskazują że rów istniał przeprowadzał wodę i został zasypany. Jeżeli został zasypany w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku to nie może być wykazany na mapie sporządzonej w roku 2005, przez geodetę dla celów budowy wodociągów. W świetle tych dowodów nie mają znaczenia niejednoznaczne zeznania niektórych świadków, którzy mogli na tych działkach być już po zasypaniu rowu. W sprawie zasypania rowu, SKO nie kieruje się obiektywną oceną dowodów a nawet wskazuje na brak logicznego rozumowania. Samorządowe Kolegium wydając decyzje z dnia [...] sierpnia 2016 r. było związane wskazaniami Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zawartymi w Wyroku z dnia 4 kwietnia 2016 r. Z decyzji wydanej w dniu [...] sierpnia 2016 r. wynika że Kolegium Samorządowe nie stosuje się do wskazań w Wyroku Sądu z dnia [...] kwietnia 2016 r. Decyzja zawiera te same stwierdzenia które były w decyzji z dnia [...] listopada 2015 r. Kolegium podważa ustalenia Sądu uznania faktu zasypania rowu na granicy działek [...] i [...]. Nie wyjaśnia czy rozpatrywany rów jest urządzeniem melioracyjnym a tylko stwierdza że nie figuruje w ewidencji wód urządzeń melioracji wodnych oraz zmeliorowanych gruntów, prowadzonej przez Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych. Nie dokonuje oceny opinii biegłego M. B. czym rażąco narusza art. 8 i 75 § 1 k. p. a. Po dokonaniu w sposób obiektywny oceny tej opinii nie byłoby możliwe stwierdzenie pod koniec strony 6 w decyzji z dnia [...] sierpnia 2016 r. "Skład orzekający Kolegium stwierdza, że nie zachodzą przesłanki określone w art. 29 ust 1 ustawy, zatem nie ma zastosowania art. 29 ust.3 prawo wodne. Dlatego tez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C. nie może przyznać racji skarżącej i uznać przywołanych przez nią argumentów w odwołaniu". W decyzji nie wskazuje żadnego argumentu któremu nie może przyznać racji i dlaczego nie może przyznać racji. Za główny dowód dla wydanej decyzji tak z dnia [...] listopada 2015 r. jak [...] sierpnia 2016 r. Kolegium jak i Wójt w czwartej decyzji, przy zmianie swoich poprzednich ustaleń przyjęli pismo z 01.12.2014 biegłego J. L. stwierdzające że "w obecnym stanie nie może nic jednoznacznie określić". Zespół Samorządowego Kolegium Odwoławczego nie zauważył ze część ustaleń w zasadniczej sprawie, wskazanych przez biegłego J. L. jest zgodna z ustaleniami zawartymi w opinii M. B. Tylko opinia biegłego L. nie zawiera obliczeń. Nawet wizualnie spostrzeżenie podczas oględzin na działkach przez biegłego L. jest zgodne z ustaleniami biegłego M. B. na podstawie obliczeń. Ustalenia zasypania rowu i cofania się wody w rowie przydrożnym i podtapiania działki [...], dokonał biegły J. L. po oględzinach na wymienianych działkach i badaniach oraz załączonych mapach i rysunkach, znajdujących się w egzemplarzu ekspertyzy. Załączona mapa oznaczona Rys. 2 w skali 1:5000 wskazuje na przebieg rowu między działkami [...] i [...]. Natomiast organy Wójt Gminy P. i Kolegium bezkrytycznie przyjmują, że biegły osoba posiadająca wiedze z zakresu przepływu wody, stosunków wodnych ogólnie nazywając melioracji zmieniła swoje stanowisko. Nie dokonuje zespół Kolegium weryfikacji ustaleń biegłego J. L., na podstawie opinii biegłego M. B. Zapisane jest w uzasadnieniu decyzji Kolegium z [...] sierpnia 2016 r. że - nieuprawnionym jest stwierdzenie B. w przedstawionej opinii na str. 1 o treści "ponieważ z akt sprawy wynika że zasypanie rowu poprzednio kształtujące stosunki wodne nie jest kwestionowane to opracowanie w zasadzie dotyczy jakie są jego skutki". Zabieranie biegłemu M. B. przez zespół Kolegium, uprawnień do dokonania takiego stwierdzenia powoduje następny powód do utraty zaufania przez zespół Kolegium a wymaganego w art. 8 k. p. a. Już w wyroku z dnia [...] maja 2015 r. Sąd Wojewódzki potwierdza że zasypanie rowu jest udowodnione. Powszechnie jest wiadomo że urządzenia melioracji projektuje się na mapach. W terenie budowę urządzeń melioracji również wykonuje się na podstawie map. A więc umiejętność czytania map jest podstawą wiedzy inżyniera melioracji. Jeżeli biegły czytał mapy sporządzane przez organy upoważnione do sporządzania i ich wydawania (mapy znajdują się w opinii) a na tych mapach istnieje rów między działkami [...] i [...] natomiast w terenie rowu w rzeczywistości niema to takie stwierdzenie przez Kolegium jest nieuprawnione i podważanie wiedzy biegłego. Art. 75 § 1 k.p.a. nakazuje że opinia biegłego jest dowodem. W odpowiedziach na pytania biegły wskazuje na swoją wysoką wiedze specjalistyczną. Opinia biegłego M. B. zawiera badanie możliwości uniknięcia odtworzenia rowu między działkami [...] i [...], poprzez poszerzenie rowu przydrożnego w miejscach jego zwężenia. Obliczenia wykazały że zlikwidowanie zmniejszonego przekroju poprzecznego nie pozwoli na przepłyniecie wody dopływającej doprowadzalnikiem (bruzdą/rowem-jak nazywa biegły L.). Biegły po dokonaniu obliczeń stwierdził w treści że poszerzanie rowu przydrożnego na całym odcinku od doprowadzalnika (bruzdy/rowu - jak nazywa L.) do przepustu pod droga asfaltową nie jest możliwe bo rów przydrożny jest w pasie drogowym i górna krawędź skarpy byłaby za blisko krawędzi jezdni i na takie rozwiązanie nie zgodzi się nadzór drogowy. Przy tym rozwiązaniu według biegłego konieczne byłoby również połączenie doprowadzalnika (rowu/bruzdy-jak nazywa L.) z rowem przydrożnym łukiem. Przy połączeniu łukiem konieczne byłoby burzyć część narożną ściany betonowej. W części III opinii w pod koniec treści pkt. 2 biegły wskazuje "Moim wskazaniem tak jak i dr. L. jest powrót do poprzednich stosunków wodnych w tym obszarze terenu poprzez odtworzenie rowu zasypanego. Na odcinku gdzie nie mógłby być odtworzony rów otwarty można pobudować rurociąg o średnicy 0,5m, betonowy czy z rur PCV. Duży spadek na tym kierunku pozwala aby głębokości rowu były do 0,5m w miejscu rurociągu większe głębokości. Jest możliwość regulacji głębokości ponieważ według obliczeń w części II spadek jest duży 11,2 % . Art. 29 ust 3 nakazuje odtworzenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Opinia opracowana przez biegłego M. B. w sprawie zmiany stanu wody na gruncie działek [...] i [...] z szkodą dla działki [...] jednoznacznie wskazuje na związek przyczynowo - skutkowy. Zdaniem skarżącej opinia ta dowodzi, że istnieje bezsprzecznie związek przyczynowy zasypania rowu (jak określa art. 29 prawa wodnego), czyli zmiany stanu wody na gruncie poprzez zmianę jej kierunku przepływu doprowadzalnikiem (bruzdą/rowem - nazywanym przez biegłego L.) i rowem przydrożnym ze skutkiem dla działki [...] polegającym na zalewaniu jej części powierzchni powodując szkody dla sadu. Skutek jest pokazany obrazowo na fotografiach które dołączyła L. K. Skarżąca podniosła, że organ nie zastosował się do wskazania zawartego w wyroku gdyż nie wyjaśnił funkcji jaką pełni rów. Funkcję jaką pełni rów na swoich odcinkach trasy badał i ustalił biegły M. B. w części I pkt. 5 opinii. Wskazuje w tej treści że "dla regulacji stosunków wodnych w celu zdolności produkcyjnych gleby istotna jest głębokość rowu". Biegły wskazuje nawet głębokości rowu jakie powinny być zachowane dla osuszania gruntów pod różnymi uprawami w tym sadami. Wymagane głębokości nie zostały zachowane prawie na całej trasie jego długości. Nie posiadał również takich głębokości odcinek zasypany. Biegły natomiast wskazuje że "głównym zadaniem było odprowadzanie wody powierzchniowej płynącej po dużych deszczach powierzchnią terenu jak i stagnujących w lokalnych obniżeniach". Funkcją tego rowu jest zatem odprowadzenie wody z obniżeń powierzchniowych, a nie całościowe regulowanie stosunków wodnych i dlatego nie jest w ewidencji urządzeń melioracji. Skarżąca podkreśliła, że brak z strony Samorządowego Kolegium obiektywnej i wnikliwej oceny dowodów powoduje przedłużanie postępowania skarżącą naraża na dość znaczne koszty. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasową argumentację. W odpowiedzi na skargę uczestniczka postępowania L. K. wniosła o jej oddalenie i wskazała, że zgadza się w całości z uzasadnieniem zaskarżonej decyzji i stanowiskiem organu wyrażonym w odpowiedzi na skargę. W uzasadnieniu pisma wskazała m.in., że SKO było związane jedynie zarzutem niewyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, do którego w sposób odpowiedni odniosło się. Wskazane przez skarżącą rzekome naruszenia art. 8 i 77 § 1 kpa wynikają przede wszystkim z orzeczenia niezgodnego z żądaniami skarżącej i forsowanym przez nią jako pewnik założeniem, że rów istniał. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. została wydana z naruszeniem przepisów prawa procesowego. Zgodnie z przepisem art.153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Przepis art. 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że ani organ administracji publicznej, ani sąd, orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie mogą nie uwzględnić oceny prawnej i wskazań wyrażonych wcześniej w orzeczeniu sądu, gdyż są nimi związane. Związanie sądu administracyjnego oceną prawną oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, które byłyby sprzeczne z wyrażonym wcześniej poglądem (por. wyrok NSA z dnia 1.09.2010 r., sygn. II OSK 518/09, LEX nr 746901). Pojęcie "ocena prawna" w rozumieniu przepisu art. 153 p.p.s.a. oznacza wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w konkretnym wypadku w związku z rozpoznawaną sprawą. Ocena ta może się odnosić zarówno do przepisów prawa materialnego jak i procesowego. Musi ponadto pozostawać w logicznym związku z treścią orzeczenia sądu administracyjnego, w którym została sformułowana (por., wyrok NSA z dnia 30.11.2010 r., sygn. II OSK 1929/09, LEX nr 795206). W przypadku zaskarżenia do sądu administracyjnego decyzji zapadłej w ponownie prowadzonym postępowaniu administracyjnym, po wydaniu przez sąd wyroku i wyrażeniu w nim wiążącej oceny prawnej, ponownie rozpoznając sprawę sąd administracyjny zobowiązany jest do dokonania kontroli, czy organ administracji prawidłowo uwzględnił wytyczne zawarte w poprzednim wyroku. Podporządkowanie się wytycznym sądu i wyrażonej przezeń ocenie prawnej jest bowiem głównym kryterium poprawności nowowydanej decyzji (por. wyrok NSA z dnia 13.01.2009 r., sygn. II GSK 614/08, LEX nr 528074). Naruszenie przez organ administracji publicznej art. 153 powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego aktu. Sytuacja taka ma miejsce w rozpoznawanej sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 4 kwietnia 2016 r. sygn. IV SA/Wa 151/16 wyraził następującą ocenę prawną: Ponownie rozpatrując sprawę organ II instancji, stosownie do art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "P.p.s.a.", był związany oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w zapadłym w sprawie wyroku. Wskazano w nim, że przedmiotem postępowania powinna być ocena wpływu na stosunki wodne dwóch zdarzeń: 1. wykonania Bruzdy (rowu między działkami ew. nr [...] i [...]) oraz 2. zasypania Rowu (między działkami ew. nr [...] i [...]) w latach 80. XX w. przez L. K. Sąd jednocześnie uznał, że opinia biegłego z maja 2014 r. jest niekompletna, ponieważ nie obejmuje drugiej z powyższych okoliczności (wpływu zasypania Rowu na stosunki wodne). Organ II instancji - wbrew wskazaniu zawartym w wyroku - nie zbadał wpływu na stosunki wodne na przedmiotowym obszarze pierwszej z powyższych okoliczności: wykonania Bruzdy. Skarżąca zwracała uwagę, że właśnie ta okoliczność (wykonanie Bruzdy w marcu 2011 r.), a nie zasypanie Rowu na przełomie lat 80. i 90. XX w., miała negatywny wpływ na jej działkę. Organ skupił się zaś jedynie na próbie wyjaśnienia zasypania Rowu na stosunki wodne i to pomimo tego, że kwestia skutku wykonania Bruzdy była sygnalizowana w sporządzonej opinii biegłego i dodatkowej ekspertyzie wykonanej na zlecenie Skarżącej. W zaskarżonej decyzji zabrakło odniesienia się do tych części powyższych dokumentów. Organ był również związany zawartym w wyroku wskazaniem, że przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, aby określić właściwość do jej załatwienia, konieczne jest ustalenie, czy Rów jest urządzeniem melioracji wodnej szczegółowej w rozumieniu art. 73 ust. 1 pkt 1 ustawy - Prawo wodne. W sprawie nie wyjaśniono tej okoliczności. Nie można uznać za wykonanie wskazania Sądu stwierdzenia organu, że Rów nie widnieje w ewidencji urządzeń wodnych, ponieważ ujawnienie Rowu w tej ewidencji nie przesądza o zakwalifikowaniu go jako urządzenia wodnego szczegółowego. Zgodnie bowiem z art. 73 ust. 1 pkt 1 ustawy - Prawo wodne do urządzeń melioracji wodnych szczegółowych zalicza się rowy wraz z budowlami związanymi z nimi funkcjonalnie, jeżeli służą celom, o których mowa w art. 70 ust. 1 tej ustawy, to znaczy jeśli regulują stosunki wodne w celu polepszenia zdolności produkcyjnej gleby, ułatwienia jej uprawy oraz chronią użytki rolne przed powodziami. Kryterium zaliczenia danego rowu do urządzeń melioracji wodnych szczegółowych jest więc jego funkcja, a nie ujawnienie go w stosownej ewidencji. W tej sytuacji należało zastosować się do wskazania zawartego w wyroku, a więc wyjaśnić, jaką funkcję pełnił Rów. Dalej sąd wskazał, że powyższe stanowi o naruszeniu przepisów procedury administracyjnej dotyczących obowiązku wyjaśnienia stanu faktycznego (art. 7, 77 § 1 i art. 80 K.p.a.). Sam organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stwierdza: "pomimo podjęcia przez organ różnych działań w celu prawidłowego wyjaśnienia sprawy i rozpatrzenia jej biorąc pod uwagę również opinię biegłego, nie wyjaśniono w sposób wyczerpujący stanu faktycznego sprawy". W tej sytuacji nie było dopuszczalne orzeczenie o utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji. Jak wskazano na wstępie, w sprawach dotyczących naruszenia stosunków wodnych obowiązuje zasada dokonywania ustaleń z urzędu (reguła postępowania administracyjnego). Należy wskazać, że brak jest podstaw do stwierdzenia, że w ponownie przeprowadzonym postępowaniu, doszło do zmiany stanu faktycznego w tej sprawie. Przede wszystkim nieuprawnione jest twierdzenie organu, że sprawa bruzdy została rozstrzygnięta w innym postępowaniu administracyjnym, zakończonym ostateczną decyzją o umorzeniu postępowania. Decyzja ta bowiem (decyzja Wójta Gminy P. z dnia [...] września 2014 r.) dotyczyła postępowania w sprawie zakłócenia stosunków wodnych przez T. M. na terenie działek nr [...], [...] i [...] położonych we wsi B., w wyniku usypania wału ziemnego na rowie pomiędzy działkami. O udrożnienie rowu biegnącego po należącej do niej działce zwróciła się wnioskiem z dnia 1 kwietnia 2011 r. L. K. Sprawa zaś wykopanej bruzdy/rowu, którą w tym postępowaniu zgodnie ze wskazaniami sądu miał wyjaśnić organ dotyczyła wniosku T. M. i zarzuconych przez nią L. K. działań polegających na zasypaniu rowu pomiędzy działkami ew. nr [...] i [...] i wykopaniu bruzdy/rowu między działkami ew. nr [...] i [...]. Kwestia wpływu wykonanej bruzdy na stosunki wodne jak wskazał sąd miała kluczowe znaczenie w tej sprawie, gdyż głównie w tym działaniu właścicielki działki [...] i [...] skarżąca upatrywała szkodliwych dla swojej nieruchomości skutków. Dlatego zawężenie rozstrzygnięcia sprawy do badania kwestii zasypania rowu było nieusprawiedliwione i doprowadziło do pominięcia zagadnienia istotnego dla jej rozstrzygnięcia, bowiem nie ustalono stanu faktycznego w sprawie. Należy podkreślić, że wbrew wytycznym sądu organ nie wyjaśnił kwestii funkcji pełnionej przez istniejący rów, a więc tego czy stanowi urządzenie melioracji wodnej, niezależnie od tego, że nie został ujawniony w ewidencji urządzeń wodnych. Zagadnienie to miało z kolei istotne znaczenie dla ustalenia właściwości organu w tym postępowaniu, co zostało już szczegółowo wyjaśnione w uzasadnieniach poprzednich wyroków sądu administracyjnego. Nie ma wątpliwości, że w znajdujących się w aktach sprawy wypisach z rejestru gruntów z 2011 r. i 2013 r. jako użytek istniejący na działce nr ew. [...] figuruje użytek o powierzchni 0,22 ha o oznaczeniu W, właściwym dla gruntu pod wodą. Ten sam rów o szerokości 3 m uwidoczniony jest na mapie ewidencyjnej, która stanowiła załącznik do sporządzonej przez biegłego opinii w sprawie. Wpisy w tej ewidencji wskazują na charakter tego użytku jako rowu, jednak oceny wymaga faktycznie pełniona funkcja w terenie. Przedwczesne i nieuprawnione zdaniem sądu jest twierdzenie, że w sprawie tej nie jest możliwe ustalenie, że doszło do naruszenia stosunków wodnych, a w wyniku tego do szkody, ze względu na to, że mapy znajdujące się w aktach sprawy pokazują różny stan zlokalizowania rowu, brak jest rowu melioracyjnego w ewidencji wód i urządzeń melioracji wodnych, a zeznania świadków są rozbieżne. Trzeba podkreślić, że nieuprawnione jest przede wszystkim twierdzenie o braku przesłanek do ustalenia istnienia rowu między działkami [...] i [...], który następnie miał zostać zasypany w latach 90-tych. Na podstawie tego właśnie ustalenia organ wywodzi, iż nie doszło do zmiany stosunków wodnych i powstania szkody. Organ stwierdził, że nie jest możliwe potwierdzenie żadnym dokumentem, ani zeznaniami świadków istnienia rowu przebiegającego ukośnie przez działkę L. K. To nie jest zasadne twierdzenie, a jedynie wyraz naruszenia zasad postępowania nakazujących organowi podjęcie wszystkich działań zmierzających do wyjaśnienia sprawy, wszechstronnej analizy zgromadzonego materiału dowodowego i jego rzetelnej oceny, na podstawie wszystkich, a nie dowolnie wybranych elementów materiału dowodowego (art. 7, 77 § 1, 80 kpa). Organ nie zadał sobie żadnego trudu w wyjaśnieniu rozbieżności między znajdującymi się w materiale dowodowym mapami ewidencyjną, zasadniczą lub opartymi na niej mapami sytuacyjno-wysokościowymi. Skarżąca w swoim stanowisku wyrażonym w skardze wyjaśniła, po uzyskaniu stanowiska Starostwa Powiatowego, że przyczyna rozbieżności wynika z tego, że mapa ewidencyjna przedstawia stan zgodny z ewidencją gruntów i budynków, zaś mapa zasadnicza stan faktyczny występujący na gruncie. Rolą organu było wyjaśnienie kiedy i na jakiej podstawie w ewidencji gruntów pojawił się wpis dotyczący rowu. Skoro mapa ewidencyjna jest mapą przyjętą do zasobu Powiatowego ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej i odzwierciedla stan zgodny z ewidencją gruntów, to twierdzenie że nie istniał rów na granicy działek [...] i [...] uwidoczniony na tej mapie jest niezrozumiałe i sprzeczne z całokształtem materiału dowodowego. Nie przeczy pierwotnemu istnieniu rowu między tymi działkami z pewnością mapa sytuacyjno-wysokościowa dla celów projektu budowy wodociągu sporządzana w 2005 r., skoro odzwierciedla ona stan faktyczny występujący wówczas na gruncie, wiele lat po zasypaniu rowu. Twierdzenie organu, że biegły nie uzasadnił w żaden sposób że ewentualne zasypanie rowu spowodowało zmiany stanu wód, które wpłynęły niekorzystnie na nieruchomość sąsiednią, nie uzasadnia stanowiska organu ani o braku rowu, ani o braku związku przyczynowego między jego zasypaniem, a szkodą. W ocenie sądu świadczy tylko o tym, że opinia nie jest kompletna, bowiem pomija istotną dla sprawy kwestię. Zwracał na to uwagę już sąd w poprzednio wydanym wyroku, jednak organ nie spowodował uzupełnienia opinii. Trzeba podkreślić, że cel i zakres opinii sporządzonej przez biegłego L. został zawężony jedynie do oceny wpływu wody przepływającej bruzdą pomiędzy działkami [...] i [...], a więc z góry pomijający ustalenia dotyczące zasypanego fragmentu rowu. Biegły odniósł się jedynie do ewentualnej zmiany położenia bruzdy, a niejednoznaczność opinii dotyczyła skutków takiego usytuowania bruzdy, gdyż wskazywał zarówno na korzystne oddziaływanie, jak też na niekorzystne. Zawarte zaś w piśmie z dnia 1 grudnia 2014 r. sformułowanie, "że w obecnym stanie faktycznym nie można jednoznacznie określić, że doszło do zmiany stanu wody na gruncie o jakiej mowa w art. 29 ustawy Prawo wodne." w powiązaniu z kolejnym "negatywny wpływ tego rowu/bruzdy na działkę nr ew. [...] może ujawnić się w latach mokrych lub po opadach katastrofalnych, ale jednoznaczne stwierdzenia w tym zakresie można formułować po zaistnieniu i udokumentowaniu takich zdarzeń" oznacza wątpliwość w zakresie skutków zmiany stosunków wodnych, a nie wyklucza tej zmiany i ponownie odnosi się wyłącznie do skutków wykonanej bruzdy. Nieuprawnione jest zatem stanowisko organu o braku możliwości wyjaśnienia także przy wykorzystaniu wiedzy specjalnej biegłego, czy doszło do zmiany stosunków wodnych na gruncie, skoro organ tych kwestii nie próbował dostatecznie wyjaśnić. Niewątpliwie też organ w sposób przedwczesny dokonał oceny, iż nie jest możliwe wyjaśnienie faktu istnienia rowu między działkami [...] i [...] przy pomocy dowodu z zeznań świadków, poprzestając jednak wyłącznie na stwierdzeniu występujących rozbieżności. Organ nie dokonał żadnej analizy tych zeznań i ich porównania z pozostałym materiałem dowodowym. Twierdzenie, że upływ czasu i brak odpowiednich dokumentów uniemożliwia ustalenie czy istniał rów na działce nr [...] i czy doszło do jego zasypania nie zostało poparte żadną argumentacją. Po pierwsze organ nie wykazał jakich odpowiednich dokumentów brakuje do ustalenia faktu istnienia rowu pomiędzy działką [...] i [...]. Po drugie dlaczego upływ czasu stanowi przeszkodę uniemożliwiającą wyjaśnienie, skoro nie wskazano, by na przedmiotowym terenie miało dojść do wielu zmian stosunków wodnych, co mogłoby utrudnić albo wykluczyć ustalenie związku przyczynowego między zasypaniem rowu, wykopaniem bruzdy, a szkodą na nieruchomości skarżącej. Organ odniósł się do opinii sporządzonej na zlecenie skarżącej tylko w zakresie zasypania rowu kwestionując zasadność ustaleń dotyczących istnienia rowu i brak określenia jego parametrów. Zarzucając brak jednoznaczności w zakresie ustalenia związku przyczynowo – skutkowego między podejmowanymi działaniami i zmianą stanu wód nie wskazał na czym opiera takie stanowisko, bowiem z przedstawionej opinii wynika wniosek, że do zmiany stanu wód doszło, a w szczególności że zmieniono trasę przeprowadzania wody, a obecny stan stosunków wodnych występuje od 2011 r., a więc od wykonania odprowadzalnika, które to działanie skoncentrowało przepływ wody. Należy wskazać, że kwestię zasypania rowu w przedmiotowej sprawie powinien wyjaśnić organ, a nie biegły. Biegły powinien zająć się oceną czy zasypanie rowu oraz wykopanie bruzdy stanowiły przyczynę zmiany stosunków wodnych na gruncie i czy zmiana ta wywołała szkodę w postaci zalania części nieruchomości skarżącej. Takich zadań organ nie zlecił w tym postępowaniu biegłemu i nie zauważył, że powołany biegły skoncentrował się w swojej opinii na zadaniu należącym do organu, a nie biegłego, a więc sposobie rozstrzygnięcia sprawy. Sporządzona na zlecenie skarżącej opinia rzeczoznawcy, powinna dla organu stanowić impuls do oceny czy istotnie nie jest możliwe ustalenie zmiany stanu wód na gruncie i związku przyczynowego ze szkodą powstałą w 2011 r. Należy zauważyć również, że organ oceniając brak związku przyczynowo – skutkowego wskazał także, że taki związek nie występuje, skoro zalewanie nie występowało przez 30 lat. Nie wiadomo jednak na jakim materiale dowodowym oparł się organ, ponieważ tej kwestii nie wyjaśniał, a przede wszystkim nie przeprowadził dowodu z przesłuchania stron na okoliczność występowania szkody w latach poprzednich, jak też innych dowodów na okoliczność zalewania działki skarżącej (świadków, zdjęć, interwencji straży, policji). Zarzuty skarżącej dotyczące naruszenia przepisów postępowania przez organ okazały się zasadne. Organ nie podjął czynności zmierzających do wyjaśnienia sprawy, nie ustalił w sposób niebudzący wątpliwości stanu faktycznego, nie dokonał wszechstronnej i rzetelnej oceny materiału dowodowego, a także nie uzasadnił w sposób przekonujący swojego stanowiska w sprawie, naruszając art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 kpa w zw. z art. 153 P.p.s.a. W ponownie przeprowadzonym postępowaniu organ uwzględni ocenę prawną i wskazania zawarte powyżej.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło