IV SA/Wa 2770/20
WyrokWSA w Warszawie2022-01-14
Skład orzekający: Aneta Dąbrowska, Marzena Milewska-Karczewska, Anita Wielopolska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nawieziona ziemia z gruzem i tłuczniem kolejowym, która nie pochodzi z robót budowlanych prowadzonych na danym terenie i nie jest wykorzystywana do celów budowlanych na tym terenie, stanowi odpad w rozumieniu ustawy o odpadach, a właściciele nieruchomości są zobowiązani do jej usunięcia na podstawie domniemania z art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach?Ratio decidendi
Nawieziona ziemia z gruzem i tłuczniem kolejowym, która nie pochodzi z robót budowlanych prowadzonych na danym terenie i nie jest wykorzystywana do celów budowlanych na tym terenie, stanowi odpad w rozumieniu ustawy o odpadach. Właściciele nieruchomości, jako władający powierzchnią ziemi, są posiadaczami odpadów na mocy domniemania z art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach, które nie zostało obalone przez wskazanie innego podmiotu odpowiedzialnego. W związku z tym organy administracji są zobowiązane do wydania decyzji nakazującej usunięcie tych odpadów.Stan faktyczny
Właściciele działek zostali zobowiązani decyzją administracyjną do usunięcia odpadów w postaci nawiezionej ziemi z gruzem i tłuczniem kolejowym. Organy administracji ustaliły, że nawieziona masa ziemi stanowi odpad, a właściciele nieruchomości są jego posiadaczami na mocy domniemania prawnego. Skarżący kwestionowali charakter nawiezionej ziemi jako odpadu, podnosząc, że pochodzi ona z prac budowlanych i nie stanowi odpadu, a także zarzucali błędy proceduralne w ustalaniu stanu faktycznego i ocenie dowodów. Sąd administracyjny oddalił skargi, uznając ustalenia organów za prawidłowe.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Dąbrowska Sędziowie Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska Sędzia WSA Anita Wielopolska (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 14 stycznia 2022 r. sprawy ze skarg E. G. i I. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] października 2020 r., nr [...] w przedmiocie nakazania usunięcia odpadów oddala skargi.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] października 2020 r. znak: [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Miasta i Gminy [...] z dnia [...] stycznia 2020 r. nr [...] nakazującą I. i E. małżonkom G. usunięcie odpadów.
W sprawie ustalono następujący stan faktyczny.
I. i E. małżonkowie G. są właścicielami działek o nr ew. [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...],[...], [...], [...] oraz [...] położonych w miejscowości [...] przy ul. [...].
W dniu 7 maja 2019 r. do organu wpłynął wniosek o wydanie decyzji w trybie art. 26 ust. 2 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 roku o odpadach, nakazującej posiadaczowi odpadów ich usunięcie z miejsc nieprzeznaczonych do ich składowania. Z treści wniosku wynika, iż w 2019 roku miało miejsce nawożenie ziemi na ww działki I. i E. małżonków G.. Według wnioskodawców teren działek został podniesiony o 1 metr. Do wniosku dołączona została dokumentacja fotograficzna przedstawiająca stan nieruchomości. Ponadto w dniu 16 maja 2019 r. Komenda Powiatowa Policji w [...] przekazała kopię notatki urzędowej z interwencji, która miała miejsce w [...] w dniu [...] maja 2019 r. Z informacji zawartych w notatce wynika, iż na powyższych działkach znajdowały się stare zwały ziemi porośnięte roślinnością oraz 7 świeżo usypanych zwałów ziemi. Podczas interwencji ustalono, że stare zwały ziemi rozprowadzane były po terenie działek.
Z uwagi na powyższe w dniu 22 maja 2019 r. zostało wszczęte z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie wydania decyzji nakazującej skarżącym usunięcie odpadów zgromadzonych na działkach o nr ew. [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...],[...], [...], [...] oraz [...] położonych w miejscowości [...].
W trakcie oględzin przeprowadzonych w dniu [...] lipca 2019 r. stwierdzono, że pas działek wzdłuż ul. [...] porośnięty był naturalną roślinnością oraz drzewami. Na dalszej część kontrolowanych działek została nawieziona i rozplantowana ziemia miejscami zanieczyszczona gruzem oraz tłuczniem kolejowym. Na nieruchomości znajdowała się również jedna hałda ziemi oraz jedna hałda ziemi pomieszanej z tłuczniem torowym. Ponadto stwierdzono, iż teren został podniesiony w stosunku do gruntu pierwotnego oraz nieruchomości sąsiednich. Część nieruchomości, na której stwierdzono nawiezienie ziemi porośnięta była chwastami. Na terenie pierwotnym wokół terenu podniesionego stwierdzono występowanie wody. Podczas wizji lokalnej wykonano dokumentację fotograficzną przedstawiającą stan nieruchomości zastany w dniu [...] lipca 2019 r. Strony postępowania nie brały udziału w oględzinach nieruchomości, pomimo prawidłowego zawiadomienia ich o terminie w trybie art. 44 k.p.a.
Mając na uwadze treść pisma skarżącego z dnia 17 lipca 2019 r., organ I instancji wyznaczył kolejny termin oględzin na dzień [...] września 2019 r. Podczas wizji stwierdzono, że stan działek nie uległ zmianie w stosunku do stanu zastanego w dniu 17 lipca 2019 r. Odpady w dalszym ciągu znajdowały się na nieruchomości. Jedynie teren działek był bardziej porośnięty chwastami. Podczas oględzin również została sporządzona dokumentacja fotograficzna. W oględzinach uczestniczyła I. G., która przed spisaniem protokołu, z uwagi na brak czasu, poprosiła aby z jego treścią mogła zapoznać się oraz wnieść uwagi w siedzibie organu w późniejszym terminie. W trakcie prowadzonego postępowania strona nie złożyła żadnych wyjaśnień. Pismem z dnia 1 września 2019 r. (wpływ do organu 12 września 2019 r.) skarżąca udzieliła córce M. G. pełnomocnictwo do występowania w jej imieniu przed organami administracji publicznej, w tym przed Burmistrzem Miasta i Gminy [...].
Organ po przeprowadzeniu ww wizji na przedmiotowym terenie uznał, iż nawiezione masy ziemne stanowią odpad, w rozumieniu przepisów zawartych w rozporządzeniu Ministra Klimatu z dnia 2 stycznia 2020 roku w sprawie katalogu odpadów zakwalifikowane do grupy 17. Wobec powyższego w toku prowadzonego postępowania dopuścił jako dowód w sprawie opinię biegłego z dziedziny geodezji i kartografii, w celu ustalenie ilości nawiezionych odpadów oraz nr działek, na których się one znajdują, o czym poinformował strony postępowania.
W dniu 7 listopada 2019 r. przeprowadzono oględziny przedmiotowych działek gruntu z udziałem uprawnionego geodety. Podczas wizji geodeta – P. J. - przeprowadził 111 pomiarów wysokościowych i na ich podstawie oraz map archiwalnych z 2011 r. sporządzony został operat techniczny. Zgodnie z jego treścią długość nasypu ziemi w najdłuższym miejscu wyniosła 165 m, a jego szerokość od 40 do 70 m. Powierzchnia nasypu wynosiła 8 091 m2, całkowita objętość 4 189 m3, natomiast jego maksymalna wysokość 0,7 m. Została ustalona masa ziemi do usunięcia w ilości 3 388 m3 oraz określone zostały rzędne do jakich należy usunąć odpady. Ustalono również, że odpady znajdują się na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] oraz [...].
Ponadto stwierdzono, iż stan nieruchomości nie zmienił się w stosunku do oględzin przeprowadzonych w dniach [...] lipca oraz [...] września 2019 r. Obecny podczas oględzin E. G. wskazał, iż część ziemi, która została nawieziona na nieruchomość, pochodzi z działki, na której obecnie znajduje się ul. [...] (działka nr ew. [...]). Według strony ziemia ta nie stanowi jednak odpadów. Podczas oględzin sporządzono dokumentację fotograficzną.
Organ, odnosząc się do informacji strony odnośnie pochodzenia ziemi ustalił, że we wrześniu 2017 r. na istniejącej podbudowie ul. [...] w [...] została wykonana nakładka asfaltowa. Podczas wykonywania prac nie powstały odpady w postaci ziemi. Z kolei w okresie kwiecień - listopad 2014 roku Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w [...] Sp. z o.o. realizowało budowę kanalizacji sanitarnej oraz wodociągu w ul. [...]. Wszelki urobek z wykopów został wykorzystany do ponownego zasypania wybudowanej instalacji.
W toku postępowania skarżący wskazali, iż nie dokonywali żadnych nasypów, nawożenia czy podnoszenia terenu oraz nie składowali ani nie gromadzili na ww nieruchomości żadnych odpadów. Teren obejmujący przedmiotowe działki jest obszerny, otwarty, niezabudowany, niezamieszkały oraz ogólnodostępny, przez który przechodzi droga miejska. Zgodnie z ich wiedzą stan nieruchomości nie uległ zmianie od wielu lat, o czym informowali wielokrotnie podczas wizji lokalnej, a co nie znalazło odzwierciedlenia w protokole z oględzin. Na ich nieruchomości nie ma odpadów stąd też postępowania jako bezprzedmiotowego winno zostać umorzone (pismo z dnia 7 lutego 2020).
Organ I instancji ustosunkowując się do powyższego stanowiska podniósł, iż wbrew twierdzeniom strony, przekazywane informacje o stanie nieruchomości nie znalazły odzwierciedlenia w protokole z oględzin. Skarżący tylko raz wnieśli uwagi do protokołu, które zostały uwzględnione. Odnosząc się natomiast do twierdzenia, iż na nieruchomości nie zalegają żadne odpady Burmistrz wyjaśnił, iż w toku postępowania dowodowego powołany został biegły geodeta. Sporządzony przez biegłego szkic, stanowiący załącznik do operatu wskazuje rodzime rzędne terenu oraz ilość ziemi jaka została nawieziona na nieruchomość.
Z uwagi, iż masy ziemi, jak ustalono, pochodziły z innego terenu niż przedmiotowe działki, w oceni organu należało uznać, iż stanowią odpady w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach. Tym bardziej, iż na nieruchomości nie stwierdzono prowadzenia robót budowlanych. Jednocześnie ustalono, iż strona nie posiada zezwolenia na zbieranie lub przetwarzanie odpadów na przedmiotowych działkach. Wobec powyższego organ stwierdził, w myśl przepisu art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach, iż skarżący jako osoby fizyczne władające przedmiotowymi działkami, są posiadaczami odpadów na nich się znajdujących.
Ostatecznie, po przeprowadzeniu analizy zgromadzonych w sprawie dowodów, Burmistrz Miasta i Gminy [...] ww decyzją z dnia [...] stycznia 2020 r. nakazał I. i E. małżonkom G. usunięcie powyższych odpadów.
Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem, skarżący wystąpili do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w ` z odwołaniem podnosząc, iż w trakcie postępowania skarżący złożył ustną informację do protokołu z dnia [...] września 2019 r. oraz pismo z dnia 9 stycznia 2020 r., iż ewentualne zmiany na działkach w [...] nastąpiły na skutek prac ziemnych przy budowie drogi lokalnej oraz inwestycji budowy kanalizacji z przepompownią oraz wodociągów. Jako dodatkowe potwierdzenie powyższego przedłożono oświadczenie sąsiada R. W.. Zdaniem skarżących od czerwca 1997 r. przedmiotowe działki gruntu pozostają bez zmian. Na tę okoliczność przedłożyli opinię - analizę urzędowych pomiarów rzędnych wysokościowych na przedmiotowych działkach, sporządzoną przez biegłego D. U., z której wynika, iż takie pomiary odbyły się w 1992r. A także ponownie podkreślili, iż ewentualne zmiany na ww działkach nastąpiły na skutek prac ziemnych prowadzonych podczas budowy drogi lokalnej oraz inwestycji budowy kanalizacji z przepompownią oraz wodociągów.
Organ odwoławczy, po przeprowadzeniu analizy stanu faktycznego kontrolowanej sprawy, w całości podzielił zarówno poczynione przez organ I instancji ustalenia jak i powołany w zaskarżonej decyzji stan prawny. W ocenie SKO w [...], Burmistrz prawidłowo ustalił zarówno fakt nielegalnego gromadzenia na ww terenie odpadów jak i podmiot odpowiedzialny za powyższe naruszenie, którym jest władający terenem, tj. właścicieli gruntu, zgodnie z domniemaniem wynikającym z art. 3 ust. 1 pkt 19 ww ustawy. W tej sytuacji, mając na uwadze zarówno obowiązującą regulację prawną jak i szerokie w omawianej materii orzecznictwo sądowoadministracyjne SKO uznało, iż nakaz usunięcia odpadów był prawidłowo skierowany do strony odwołującej się i był powinnością organu.
Kontestując powyższe stanowisko I. i E. małżonkowie G., wystąpili do tut. Sądu z oddzielnymi skargami, wnosząc o uchylenie zaskarżonego rozstrzygnięcia w całości oraz umorzenie postępowania w sprawie. A także na podstawie art. 135 p.p.s.a. o wyeliminowanie decyzji organu I instancji. Nadto o przeprowadzenie rozprawy w trybie uproszczonym i o zasądzenie od organu na rzecz skarżących kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego, wedle norm przepisanych.
Powyższej decyzji E. G. zarzucił naruszenie przepisów postępowania mającego istotny wpływ na wynik sprawy:
1) poprzez bezpodstawne nieuwzględnienie w ustaleniach faktycznych istotnego dowodu w sprawie - oświadczenia R. W. - bezpośredniego sąsiada nieruchomości skarżących, z którego wynika, że stan nieruchomości od wielu lat nie uległ zmianie, jak i na jej teren nie były nawożone żadne masy ziemi;
2) polegające na braku merytorycznego odniesienia się do zarzutów odwołania, w szczególności do ustaleń opinii uprawnionego geodety – D. U., z której wynika, że rzędne terenu, przyjęte do operatu technicznego sporządzonego przez biegłego geodetę P. J. są zdezaktualizowane oraz nie mogą stanowić wiarygodnej podstawy ustaleń pierwotnej wysokości terenu, tym samym, być podstawą do prowadzenia obliczeń wielkości rzekomego nasypu;
3) polegające na nieuwzględnieniu, iż z operatu technicznego sporządzonego przez biegłego geodetę mgr inż. P. J. (karta 3 i 4 operatu) wynika, iż poziom terenu ww nieruchomości skarżących jest jednakowy z poziomem drogi gminnej - `, co potwierdza, iż nie dokonywano na ich nieruchomość żadnych nasypów odpadów, czy też mas ziemi.
We wniesionej skardze I. G. zarzuciła naruszenie przepisów postępowania mającego istotny wpływ na wynik sprawy tj. :
1) art. 138 §1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji podczas gdy decyzja ta została obarczona błędami przepisów postępowania, jak i przepisów prawa materialnego;
3) art. 6, art. 7, art. 77, art. 75, art. 80 k.p.a. poprzez brak przeprowadzenia rzetelnego postępowania w sprawie oraz pominięcie ustalenia w jakim terminie i czy w ogóle powstał nasyp ziemi na nieruchomość skarżących, w sytuacji gdy z oświadczeń stron oraz świadków a także z treści notatki służbowej wynika, że stan rzeczy na ww nieruchomości nie uległ zmianie od wielu lat ("stare zwały ziemi porośnięte roślinnością"), tj. od daty zakupu nieruchomości (lata 90-te), brak ustalenia terminu powstania takiego ukształtowania terenu dyskwalifikuje prawidłowość decyzji z uwagi na termin wejścia w życie przepisów o odpadach, zatem przepisy o odpadach nie mają zastosowania do stanu faktycznego pochodzącego sprzed wejścia w życie ustawy;
4) notatki służbowej z interwencji Policji z dnia [...] maja 2019 r., w oparciu o którą organ dokonał ustaleń faktycznych z niej nie wynikających, tj, iż:
- dokonywano nawożenia ziemi, podczas gdy z notatki wprost wynika, że na terenie trwały prace polegające na równaniu terenu, mowa jest o starych zwałach ziemi porośniętych roślinnością, rozprowadzanych po terenie, a także mowa jest o siedmiu (7) świeżo "usypanych" (a nie "nawiezionych") zwałach ziemi - co wskazuje, że były one usypane wskutek równania terenu, a nie przywiezionych z innego miejsca;
- interwencja dotyczyła nieruchomości małżonków G., podczas gdy z notatki wynika, iż nie ujawniono właściciela terenu, a miejsce interwencji nie zostało dokładnie opisane, wskazano jedynie, że dotyczy terenu do którego prowadzi wjazd na wysokości ul. [...], podczas gdy część wskazanego terenu (nie wydzielony fizycznie) jest własnością publiczną - własność Miasta i Gminy [...] - działka nr [...] - ulica [...];
4) art. 7, art.77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., poprzez błędne ustalenie, iż na terenie skarżących zalegają odpady w postaci mas ziemi z tłuczniem kolejowym - kod odpadu 17 05 04 w ilości 3388 m3, podczas gdy organ nie dokonał właściwej oceny gruntu, w szczególności nie dokonywał badań geologicznych ani odkrywkowych na głębokość 0,7 m (rzekoma grubość nasypu) w głąb powierzchni ziemi, a jedynie dokonał oględzin "na oko" powierzchni części terenu, co doprowadziło do błędów w ustaleniach faktycznych, a w konsekwencji miało wpływ na rozstrzygnięcie;
5) art. 7, art.77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez dokonanie ustalenia, iż dokonano nawiezienia 3388 m3 mas ziemi na podstawie operatu technicznego wykonanego przez biegłego geodetę, podczas gdy operat ten został wykonany jedynie w części w oparciu o pomiar rzeczywisty, w pozostałej zaś części opiera się na hipotetycznych rzędnych terenu, zatem wyliczenie to jest niewiarygodne a w konsekwencji miało wpływ na rozstrzygnięcie;
6) art. 7, art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego w sprawie oraz bezpodstawną odmowę wiarygodności dowodów zgłoszonych przez stronę w odwołaniu tj. oświadczenie R. W. o stanie nieruchomości oraz opinię geodety J. U., rzekoma sprzeczność jednego dowodu - oświadczenia R. W., z innym dowodem - notatką służbową sierżanta szt. Policji (str. 9 decyzji SKO), nie może stanowić podstawy odmowy wiarygodności w sprawie, w szczególności z uwagi na fakt, iż dowody te nie są ze sobą sprzeczne, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego tj.:
7) art 26 ust. 2 ustawy o odpadach poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na wydaniu decyzji o nakazie usunięcia mas ziemi w ilości 3388 m3, podczas gdy nie zachodzą przesłanki do jego zastosowania;
8) art. 26 ust. 3c ustawy o odpadach poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy z materiału dowodowego wynika, iż inny sposób wykonania decyzji jest bardziej racjonalny ze względu na wymagania ochrony środowiska oraz ze względów ekonomicznych przy zachowaniu właściwego poziomu ochrony życia, zdrowia ludzi i środowiska.
W uzasadnieniach podobnych w swej treści skarg skarżący przypomnieli stan faktyczny sprawy i m.in. podnieśli, iż SKO nieuprawnienie powieliło ustalenia faktyczne organu I instancji, polegające na tym, iż na ww nieruchomość zostały nawiezione znaczne masy ziemi, które uznano za odpad w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach, pomijając wskazane przez skarżących w odwołaniu, istotne dla rozstrzygnięcia nowe dowody w sprawie. Przede wszystkim, iż na nieruchomość nie były nawożone żadne nasypy mas ziemi, ani odpadów. Na potwierdzenie powyższego do odwołania od decyzji złożyli nowy istotny dowód w sprawie tj. oświadczenia R. W. - bezpośredniego sąsiada ww nieruchomości, nieuwzględnione przez SKO jako sprzeczne z treścią notatki urzędowej z interwencji Policji z dnia [...] maja 2019 r. Jednakże, w ocenie skarżących, z jej treści nie wynika aby na ww nieruchomość nawożone były jakiekolwiek masy ziemi, jej treść wskazuje jedynie o "równaniu terenu". Zatem organ bezpodstawnie nie uwzględnił powyższego dowodu, pomimo że zobowiązany jest do ustalenia prawdy obiektywnej oraz rzetelnego wyjaśniania, a w razie jakichkolwiek wątpliwości do przeprowadzenia dowodu z urzędu.
Organ przeprowadził dwukrotnie oględziny terenu, w trakcie których dokonał ustalenia, że na przedmiotowym terenie znajduje się nasyp odpadu ziemi z tłuczniem kolejowym. Organ nie dokonał jednak właściwej oceny gruntu znajdującego się na powyższym gruncie. Z protokołów z oględzin wynika bowiem, że ustalenia w tym zakresie nie zostały potwierdzone żadnym nawet najbardziej "prowizorycznym/prymitywnym" badaniem nawierzchni terenu Nie pobrano (nawet w dłoń) żadnych próbek gruntu dla sprawdzenia jakości gruntu. Ustalenia dokonano wyłącznie "na oko", które nie mogą stanowić podstawy decyzji. Nie wykonano także żadnych odkrywek w trakcie wizji. Organ dokonał ustalenia w oparciu o operat geodezyjny ukształtowania terenu, iż na posesji znajduje się nasyp nawiezionego odpadu ziemi o grubości 0,7 m na obszarze ok. 8000 m. Jednakże nie były dokonywane żadne badania odkrywkowe dla potwierdzenia składu gruntu pod powierzchnią terenu Nie można wykluczyć, że grunt rodzimy, który znajduje się na przedmiotowych działkach miejscowo posiadał w składzie kamienie niewiadomego pochodzenia, ale pod powierzchnią znajduje się czarnoziem. Zatem, brak przeprowadzenia postępowania dowodowego na tę okoliczność stanowi o rażącym naruszeniu prawa. Przy wydawaniu decyzji nie można opierać się o domniemania.
Nadto, do odwołania złożona została także ww opinia geodety D. U., który dokonał analizy dokumentacji użytej przy opracowaniu operatu technicznego przez biegłego geodetę P. J.. W wyniku przeprowadzonej analizy ww biegły stwierdził, iż rzędne terenu przyjęte za podstawę ustaleń operatu pochodzą z lat 90-tych, zatem są zdezaktualizowane. Nie powinny zatem zostać przyjęte do prowadzenia obliczeń wielkości rzekomego "nasypu", gdyż wielkości przyjęte przez biegłego są jedynie hipotetyczne. A także, podstawowym zarzutem, który podważa w całości wiarygodność wyliczeń biegłego P. J., jest fakt, że do wykonania wyliczeń posłużył się jedynie w niewielkim stopniu pomiarami dokonanymi w naturze. Biegły potwierdził jedynie rzędne terenu z przodu terenu, natomiast w głębi terenu, nie dokonał żadnego pomiaru rzeczywistego. Biegły sam stwierdza w operacie, że w zakresie rzędnych terenu, które zostały zweryfikowane zachodzą różnice pomiędzy mapami a pomiarami w terenie. Każda, nawet najdrobniejsza różnica w rzędnych wysokościowych terenu powoduje znaczne różnice w wyliczeniach kubatury rzekomego nasypu.
Organ nie przeprowadził dodatkowego postępowania wyjaśniającego, polegającego chociażby na konieczności odniesienia się autora operatu technicznego do ww zarzutów, a nie ulega wątpliwości, że wyjaśnienie tychże spornych kwestii wymaga wiadomości specjalnych. Zdaniem skarżącej, rzetelność postępowania wymagałaby dokonania pomiarów z natury wszystkich rzędnych.
Skarżący dodatkowo wskazał, iż z ww operatu technicznego wynika, iż poziom terenu ich nieruchomości jest jednakowy z poziomem drogi gminnej - ulicy [...]. Jest to kolejny argument potwierdzający, iż nie dokonywano na ich nieruchomości żadnych nasypów odpadów.
A także, jako błąd organu należałoby także uznać, brak oceny racjonalności wykonania decyzji. Organ bowiem nie dokonał analizy czy inny sposób wykonania decyzji byłby bardziej racjonalny ze względu na wymagania ochrony środowiska oraz ze względów ekonomicznych przy zachowaniu właściwego poziomu ochrony życia, zdrowia ludzi i środowiska.
W odpowiedzi na skargi Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wniosło o ich oddalenie w całości podtrzymując swoje stanowisko i argumentację wyrażoną w zaskarżonej decyzji.
Postanowieniem z dnia 12 stycznia 2022 r. Sąd zarządził połączenie spraw o sygn.. akt IVSA/Wa 2770/20 i o sygn. akt IV SA/Wa 2769/20 do łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia i prowadzić je pod wspólną sygnaturą akt IVSA/Wa 2770/20.
Wojewódzki Sad Administracyjny zważył, co następuje.
Zdaniem Sądu wniesione skargi nie zasługują na uwzględnienie. Kontrola legalności zaskarżonych w niniejszej sprawie decyzji doprowadziła Sąd do wniosku, że zarówno decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...], jak i poprzedzająca ją ww decyzja Burmistrza Gminy i Miasta [...] nakazująca małżonkom G. usunięcie odpadów zalegających na ww działkach o nr ew. [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...],[...], [...] oraz [...], zlokalizowanych w miejscowości [...] przy ul. [...], są zgodne z prawem. Sąd w całości aprobuje poczynione przez organy obu instancji ustalenia faktyczne jak i dokonaną przez organy ocenę prawną.
Zasadnicze zarzuty rozpatrywanej skargi koncentrują się przede wszystkim wokół nieprawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy.
Materialnoprawną podstawą kwestionowanych rozstrzygnięć jest przepis art. 26 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (tj.: Dz.U. z 2018 r., poz. 21), zwanej dalej ustawą. Zgodnie z art. 26 ust. 1 ustawy posiadacz odpadów jest obowiązany do niezwłocznego usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania. Natomiast w przypadku nieusunięcia odpadów zgodnie z ust. 1, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, w drodze decyzji wydawanej z urzędu, nakazuje posiadaczowi odpadów usunięcie odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania, z wyjątkiem gdy obowiązek usunięcia odpadów jest skutkiem wydania decyzji o cofnięciu decyzji związanej z gospodarką odpadami (ust. 2). W decyzji, o której mowa w ust. 2, określa się w szczególności: termin usunięcia odpadów, rodzaj odpadów i sposób usunięcia odpadów (ust. 6).
Z powyższych przepisów wynika, że do zastosowania środka nadzorczego w postaci decyzji nakazującej usunięcie odpadów wymagane jest ustalenie następujących okoliczności:
1. istnienia odpadów w rozumieniu ustawy,
2. składowania tych odpadów w miejscu nieprzeznaczonym do ich składowania i magazynowania,
3. podmiotu zobowiązanego do usunięcia nielegalnie składowanych odpadów (posiadacza odpadów).
W świetle zgromadzonych w niniejszej sprawie dowodów, tj. min. protokołu z przeprowadzonych na ww działkach w dniu [...] lipca 2019 r., [...] września 2019 r. a także w dniu [...] listopada 2019 r. z udziałem uprawnionego geodety P. J. oględzin, opinii czy notatki policji, nie budzi wątpliwości Sądu dokonane przez organ ustalenia.
Sąd przypomina, iż w dniu [...] listopada 2019 r. podczas wizji geodeta P. J. przeprowadził 111 pomiarów wysokościowych. Na podstawie wykonanych pomiarów oraz map archiwalnych z 2011 r. sporządzony został operat techniczny, zgodnie z którym długość nasypu ziemi w najdłuższym miejscu wyniosła 165 m, a jego szerokość od 40 do 70 m. Powierzchnia nasypu wynosiła 8 091 m2, całkowita objętość 4 189 m3, natomiast jego maksymalna wysokość 0,7 m. Została ustalona masa ziemi do usunięcia w ilości 3 388 m3 oraz określone zostały rzędne do jakich należy usunąć odpady. W toku czynności wyjaśniających organy ustaliły, że na ww działkach zdeponowano odpady - masa ziemi - o kodzie odpadu 17 05 04 - gleba i ziemia, w tym kamienie, inne niż wymienione w 17 05 03 (gleba i ziemia, w tym kamienie, zawierające substancje niebezpieczne np. PCB). Stwierdzono także, iż stan nieruchomości nie zmienił się w stosunku do oględzin przeprowadzonych w dniach [...] lipca oraz [...] września 2019 r. zaś obecny podczas oględzin E. G. wskazał, iż część ziemi, która została nawieziona na nieruchomość pochodzi z działki, na której obecnie znajduje się ul. [...] (działka nr ew. [...]), której z żoną I. jest współwłaścicielem.
W toku czynności wyjaśniających organy ustaliły, że na ww działkach zdeponowano odpady - masa ziemi - o objętości oszacowanej 3 388 m3 o kodzie odpadu 17 05 04 - gleba i ziemia, w tym kamienie, inne niż wymienione w 17 05 03 (gleba i ziemia, w tym kamienie, zawierające substancje niebezpieczne np. PCB). O powyższym świadczą zgromadzone dowody, z których wynika, iż na przedmiotowych działkach znajdowały się "stare zwały" ziemi porośnięte roślinnością oraz 7 świeżo usypanych zwałów ziemi. Podczas interwencji ustalono, że "stare zwały" ziemi rozprowadzane były po terenie działki. Fakt występowania "starych zwałów" nie oznacza, iż masy ziemi nawiezione zostały w latach 90 - tych, zanim skarżący nabyli przedmiotową nieruchomość. Powyższe oznacza, iż zwały zostały na tyle dawno nawiezione, iż zdąrzyły porosnąć roślinnością, co zostało podczas interwencji policji jak i przeprowadzonych wizji potwierdzone. Skarżący natomiast nie wykazali, aby mieli stosowne zezwolenie na składowanie na ich terenie powyższych mas ziemi i gruzu.
Jednocześnie należy podkreślić, że obowiązek usunięcia odpadów ciąży na ustalonym zgodnie z ustawą posiadaczu odpadów, a jego odpowiedzialność oparta jest na obiektywnym fakcie zalegania odpadów w miejscu do tego nieprzeznaczonym. Zgodnie bowiem z art. 26 ust. 1 i 2 cyt. ustawy podmiotem zobowiązanym do usunięcia odpadów jest ich posiadacz. Zgodnie zaś z definicją legalną pojęcia "posiadacz odpadów" ustaloną w art. 3 ust. 1 pkt 19 ww ustawy, posiadaczem odpadów jest wytwórca odpadów lub osoba fizyczna, osoba prawna oraz jednostka organizacyjna nieposiadającą osobowości prawnej będąca w posiadaniu odpadów. Domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości. Faktycznie ustawa o odpadach nie zawiera definicji pojęcia "władającego powierzchnią ziemi", jednak pojęcie to definiuje natomiast ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (tj.: Dz.U. z 2018 r. poz. 799 ze zm.), zwanej dalej p.o.ś. Stosownie do art. 3 pkt 44 p.o.ś. pod pojęciem "władającego powierzchnią ziemi" rozumie się właściciela nieruchomości, a jeżeli w ewidencji gruntów i budynków prowadzonej na podstawie ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne, ujawniono inny podmiot władający gruntem - podmiot ujawniony jako władający". Za zastosowaniem powyższej definicji na gruncie ustawy o odpadach przemawia wykładnia systemowa (vide: uzasadnienie do rządowego projektu ustawy o odpadach, dostępne na stronie internetowej: www.sejm.gov.pl). Nie ulega wątpliwości, że domniemanie, iż władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości zostało wprowadzone przez ustawodawcę w celu uniknięcia sytuacji, gdy brak jest podmiotu odpowiedzialnego za umieszczenie odpadów na nieruchomości (wytwórcy odpadów). Stąd też twierdzenie skarżących, iż nie oni nawozili ziemię na ww działki gruntu nie ma znaczenia w sprawie, albowiem domniemanie to może być obalone w przypadku, kiedy możliwe jest ustalenie podmiotu odpowiedzialnego za składowanie odpadów. W konsekwencji oznacza to, że władający powierzchnią ziemi może się zwolnić z odpowiedzialności za odpady tylko w jeden sposób - wykazując, że odpadem włada lub władał faktycznie inny podmiot, czyli wskazać wyraźnie na innego posiadacza odpadów, w sprawie niniejszej - podmiot odpowiedzialny za nawiezienie przedmiotowych mas ziemi (por.: W. Radecki, Ustawa o odpadach Komentarz, Warszawa 2008, s. 327, oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 27 kwietnia 2011 r., sygn. akt II SA/Lu 889/10, a także wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 grudnia 2007 r., sygn. akt II OSK 1721/06, z dnia 26 września 2013 r. sygn. akt II OSK 330/12). A zatem, w okolicznościach niniejszej sprawy, nie zostało obalone, wprowadzone przez ustawodawcę, powyższe domniemanie prawne, skarżący nie wykazali bowiem aby podmiotem zobligowanym do usunięcia przedmiotowych odpadów był ktoś inny niż oni sami jako właściciele ww gruntów.
W tym miejscu podkreślenia także wymaga, iż legalne magazynowanie odpadów prowadzone w ramach wytwarzania, zbierania lub przetwarzania odpadów, zgodnie z art. 41 ust. 1 ustawy, może odbywać się wyłącznie na podstawie zezwolenia. Gromadzenie odpadów bez zezwolenia i ich nieusunięcie obliguje organ do wszczęcia postępowania zwieńczonego decyzją, o której mowa w art. 26 ust. 2 ustawy. Zatem stwierdzenie przez organ nielegalnego składowania odpadów tj. składowania odpadów bez zezwolenia w terenie nieprzeznaczonym do tego typu działalności i ustalenie podmiotu, który jest posiadaczem tych odpadów, skutkować zawsze winno nakazaniem usunięcia odpadów, kierowanym właśnie do posiadacza odpadów.
Trzeba mieć też na względzie, iż decyzja o nakazie usunięcia odpadów wydawana jest w ramach związania administracyjnego tj. sytuacji, kiedy ustalenia określonego stanu faktycznego implikują wydanie decyzji o określonej treści. Jeśli zatem organ I instancji, co miało miejsce w niniejszym postępowaniu, ustalił zarówno fakt nielegalnego gromadzenia odpadów jak i podmiot za to odpowiedzialny tj. posiadacza odpadów zgodnie z domniemaniem wynikającym z art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy (małżonków G.), zobligowany był w tej sytuacji do wydania nakazu usunięcia odpadów. Powyższe było powinnością organu.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi podkreślenia wymaga, iż mając na uwadze sugestię skarżących ustalono, iż we wrześniu 2017 r. na istniejącej podbudowie ul. [...] w [...] została wykonana nakładka asfaltowa. Podczas wykonywania prac nie powstały odpady w postaci ziemi (pismo z dnia 12 listopada 2019 r. k - 20). Natomiast w okresie kwiecień - listopad 2014 roku Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w [...] Sp. z o.o. realizowało budowę kanalizacji sanitarnej oraz wodociągu w ul. [...]. Wszelki urobek z wykopów został wykorzystany do ponownego zasypania wybudowanej instalacji, (pismo z dnia 25 listopada 2019 r. k - 23). Okoliczność nawiezienia ziemi potwierdza notatka urzędowa sierż. sztab. R. S., który dokonując lustracji terenu ustalił, iż w miejscowości [...] przy ul. [...] na przedmiotowej nieruchomości ładowarka równała teren, gdzie znajdowały się stare jak i nowousypane zwały ziemi (notatka z dnia [...] maja 2019 r. k - 2).
Organ II instancji odniósł się także do załączonego do odwołania oświadczenia R. W. - sąsiada skarżących, uznając je, w świetle pozostałego materiału dowodowego, za niewiarygodne. W oświadczeniu tym, sąsiad potwierdza, że na przedmiotowym terenie nie dokonywano żadnych nasypów ziemi, a stan nieruchomości nie zmienił się od wielu lat. Natomiast w świetle ustaleń policji (k-2), które wskazują na fakt nawiezienia na przedmiotową działkę mas ziemnych w maju 2019 r., a także ustaleń dokonanych podczas trzykrotnych wizji terenu, z których wynika fakt występowania nasypów i starych i nowych, powyższe oświadczenie budzi zasadnicze wątpliwości.
Podobnie, w ocenie Sądu niezasadnym jest zarzut nie uwzględnienia przez organ odwoławczy jako dowodu w sprawie także opinii prywatnej skarżących (biegłego D. U.). Powyższe dowody zostały przez organ II instancji poddane analizie i w zaskarżonej decyzji omówione. Organ zasadnie stwierdził, iż przedstawiona przez skarżących opinia geodety, który dokonał analizy aktualności, pod względem wysokości terenu mapy zasadniczej, nie przesądza o podważeniu operatu technicznego sporządzonego w toku prowadzonego postępowania. Obie opinie zostały sporządzone przez uprawnionych geodetów - osoby dysponujące wiedzą specjalistyczną. Opinia sporządzona na zlecenie skarżącego wskazuje, iż mapa w operacie technicznym znajdującym się w aktach sprawy przedstawia stan aktualny na 2011 r., choć, jak wskazał biegły, dane wysokościowe nie muszą przedstawiać stanu aktualnego. Zauważyć jednak należy, iż obaj biegli korzystali z tego samego zasobu, przy czym co istotne, biegły powołany przez organ I instancji, dokonał także pomiarów własnych w terenie. Niezależnie podnieść należy, iż zakres opinii jest różny,a ich treść wzajemnie się nie wyklucza.
Sąd także wskazuje, iż pod pojęciem "odpadu", zgodnie z art. 3 pkt 6 ustawy o odpadach, rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Pojęcie "pozbycia się", które stanowi przesłankę do uznania za odpad, w istocie oznacza zmianę, sposobu użytkowania wskazanego przedmiotu, czyli użytkowanie w inny sposób aniżeli nakazuje to przeznaczenie danego przedmiotu, a nowy sposób użytkowania mógłby wywoływać niekorzystne oddziaływanie na środowisko. Stosownie do art. 2 pkt 3 ustawy o odpadach, ww ustawy nie stosuje się do niezanieczyszczonej gleby i innych materiałów występujących w stanie naturalnym, wydobytych w trakcie robót budowlanych, pod warunkiem, że materiał ten zostanie wykorzystany do celów budowlanych w stanie naturalnym na terenie, na którym został wydobyty. Sąd zauważa, iż na przedmiotowy teren została nawieziona ziemia z gruzem i rozplantowana, nie pochodząca jednak z prowadzonej na tym terenie inwestycji budowlanej i na jej rzecz wykorzystanej. Tym samym, masy ziemne (zawierające gruz i tłuczeń kolejowy) znajdujące się na działkach skarżących należało potraktować jako odpad, albowiem nie podlegają wyłączeniu na podstawie art. 2 pkt 3 ustawy o odpadach. Prawidłowo zatem dokonano klasyfikacji odpadów nadając im kod odpadu 17 05 04, na podstawie rozporządzenia Ministra Klimatu z dnia 2 stycznia 2020 roku w sprawie katalogu odpadów. Zgodnie z § 2 tego rozporządzenia odpady w katalogu odpadów zostały podzielone w zależności od źródła ich powstawania na 20 grup, w tym grupę nr 17 - odpady z budowy, remontów i demontażu obiektów budowlanych oraz infrastruktury drogowej (włączając glebę i ziemię z terenów zanieczyszczonych).
W tym miejscu, wbrew twierdzeniu skarżącej, podnieść należy, iż powyższa konstatacja (rodzaj odpadów) nie wymagała przeprowadzenia szczególnych badań czy analiz, w tym "laboratoryjnych" jak też pozyskiwania w tym zakresie dodatkowej specjalistycznej wiedzy. Rodzaj odpadów zdeponowanych na ww działkach gruntu (jak i ich ilość) został ustalony podczas przeprowadzonych oględzin terenu i potwierdzony opinią biegłego P. J., posiadającego wiedzę specjalistyczną. Na marginesie natomiast podkreślić należy, iż zarówno ziemia jak i gruz są powszechnie rozpoznawalne, a zatem dla stwierdzenia faktu ich wystąpienia, nie ma potrzeby poddawania ich wnikliwej profesjonalnej analizie.
Sąd także stwierdza, iż nie doszło do naruszenia przepisów postępowania administracyjnego. Ogólnie sformułowany zarzut podnoszący, że ocena stanu faktycznego sprawy nie została prawidłowo dokonana, uznać należy, mając na uwadze nie poparcie tych twierdzeń dowodami, jedynie za polemikę strony skarżącej z ustaleniami organu. W postępowaniu administracyjnym organy administracyjne mają obowiązek zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 kpa) co w ocenie Sądu w sposób prawidłowy uczyniły. Swoje stanowisko w sposób czytelny, zrozumiały i w pełni wyraźny przedstawiły w uzasadnieniu obu rozstrzygnięć, tym samym nie uchybiły przepisowi art. 107 § 3 k.p.a. Organy obu instancji wyjaśniły i prawidłowo ustaliły stan faktyczny, przeprowadziły postępowanie dowodowe w sposób wyczerpujący, w zakresie niezbędnym dla ustalenia istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności, a także przytoczyły i zastosowały odpowiednie przepisy prawa. To, że skarżący nie zgadza się z podważanymi decyzjami, co jest oczywiście dla Sądu zrozumiałe, nie oznacza tym samym, iż zaskarżone decyzje wydane zostały z naruszeniem prawa. W ocenie Sadu bezpodstawne są zatem zarzuty naruszenia przepisów procesowych. W decyzji organów obu instancji opisano szczegółowo przebieg postępowania dowodowego, omówione zostały zgromadzone ww sprawie dowody oraz zaznaczono, że wszystkie dowody uznane zostały za wiarygodne.
Dlatego też w obliczu powyższego, Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, wniesione skargi oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło