IV SA/Wa 2787/15

WyrokWSA w Warszawie2016-03-11

Skład orzekający: Przewodniczący sędzia WSA Tomasz Wykowski, sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska (spr.)

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji prawidłowo odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany cudzoziemcowi, który powołuje się na powody religijne i obawy związane z działalnością antyrządową, a którego zeznania są niespójne i niewiarygodne?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo oceniły materiał dowodowy i zeznania skarżącego jako niewiarygodne. Skarżący nie wykazał uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z przyczyn określonych w Konwencji Genewskiej, ani nie udowodnił rzeczywistego ryzyka doznania poważnej krzywdy, co wyklucza nadanie statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany.
Stan faktyczny
H. S., obywatel kraju pochodzenia, złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy w Polsce, powołując się na powody religijne (zmiana wiary na protestantyzm) oraz obawy związane z działalnością antyrządową i sporządzeniem raportu na temat prania brudnych pieniędzy. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców oraz Rada do Spraw Uchodźców odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany, uznając zeznania skarżącego za niespójne, sprzeczne i niewiarygodne. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Tomasz Wykowski, Sędziowie sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska (spr.), Protokolant ref. Bartłomiej Grzybowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 lutego 2016 r. sprawy ze skargi H. S. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy oddala skargę Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzją z dnia [...] czerwca 2015r., nr [...] Rada do Spraw Uchodźców (dalej również jako "Rada", "organ odwoławczy"), działając w oparciu o art. 89p ust.1 oraz art. 19 ust.1 pkt 1, art. 20 ust.1 pkt 1, art. 48 ust. 2 ustawy z dnia 13 czerwca 2003r. o udzieleniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (jt. Dz.U. z 2012r. poz. 680 z późn. zm. – dalej zwana "ustawą o udzielaniu cudzoziemcom ochrony") w zw. z art. 513 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 484 w zw. z art. 514 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 12 grudnia 2013r. o cudzoziemcach (Dz. U po. 1650) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (jt. Dz.U. z 2013r. poz. 267 z późn. zm. – dalej zwany: "k.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania H. S. (dalej: "skarżącej") od decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców (dalej: "Szefa Urzędu") z dnia [...] kwietnia 2015r. nr [...], orzekającej o odmowie nadania skarżącemu statusu uchodźcy oraz odmowie udzielenia ochrony uzupełniające oraz stwierdzeniu, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany, utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję. Przedmiotowa decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym: Wnioskiem z dnia [...] kwietnia 2014 r. H. S., obywatel [...], narodowości [...], po przekazaniu go z [...] do Polski w ramach procedury dublińskiej, zwrócił się do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców o nadanie mu statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej. Z notatki urzędowej (k. 5 akt org. I inst.) wynika, że Cudzoziemiec wyjechał z kraju pochodzenia we wrześniu 2013 r., na podstawie paszportu [...] z zamieszczoną w nim polską wizą. Podróżował z [...] do [...]. Wizę uzyskał za pomocą pośrednika, odebrał ją osobiście w Ambasadzie RP w [...]. Była to wiza Schengen, ale Cudzoziemiec nie wiedział, w jakim celu wydana. Cudzoziemiec chciał uciec z [...] do [...], a stamtąd chciał się przedostać do [...]. Po przylocie do [...] pojechał taksówką do [...] i tam zgłosił się do centrum uchodźców. W trakcie pobytu w ośrodku w [...] dowiedział się, że będzie przekazanydo Polski. Po przybyciu do Polski, podczas przeprowadzanych czynności służbowych przez funkcjonariuszy Straży Granicznej Cudzoziemiec oświadczył, że chce się ubiegać o status uchodźcy z powodów religijnych - jest chrześcijaninem wyznania protestanckiego. Powiedział, że paszport [...] zniszczył po przyjeździe do [...]. Po przeprowadzeniu przewidzianej prawem procedury, decyzją z dnia [...] kwietnia 2015r. nr [...] Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówił nadania Panu H. S. statusu uchodźcy na terytorium RP, powołując się na przepis art. 19 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony. W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, że cudzoziemiec nie spełnia przesłanek, o których mówi Konwencja Genewska dotycząca statusu uchodźców. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców stwierdził też, że w przypadku Wnioskodawcy brak jest przesłanek do udzielenia ochrony uzupełniającej jak i zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP. Cudzoziemiec niezgadzając się z powyższą decyzją złożył odwołanie do Rady do Spraw Uchodźców. Organ odwoławczy po rozpatrzeniu w/w odwołania od decyzji z dnia [...] czerwca 2015r. nr [...] utrzymał w mocy skarżone orzeczenie. W uzasadnieniu wskazując na obowiązujące w sprawie przepisy oraz podnosząc w ich świetle, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie wykazał faktów lub okoliczności, które można byłoby zakwalifikować jako indywidualne prześladowanie, lub mogłoby uzasadnić obawę przed takim prześladowaniem w przyszłości. Zdanie organu odwoławczego zeznań cudzoziemca nie można było uznać za przekonujące i wystarczające dla udzielenia międzynarodowej ochrony. Są one ogólnikowe, niespójne, niepoparte żadnymi wiarygodnymi dowodami ani żadną rzeczową argumentacją, oparte na domniemaniach, wyraźnie ewoluujące na kolejnych etapach postępowania w kierunku przesłanek z Konwencji Genewskiej, w sumie niewiarygodne. Organ wskazał przy tym, że we wniosku statusowym Cudzoziemiec stwierdził, że ubiega się o status uchodźcy z powodów religijnych. Zmienił bowiem wiarę na chrześcijaństwo - protestantyzm, a ponadto w 2007 r. brał udział w demonstracjach antyrządowych, w związku z czym został zatrzymany. Jednocześnie jednoznacznie oświadczył, że nie był nigdy prześladowany, nie było prowadzone wobec niego postępowanie sądowe lub administracyjne, nie był skazany wyrokiem sądu, nie stosowano wobec niego przemocy psychicznej lub fizycznej, nie należał do żadnej partii lub innej organizacji. Tymczasem w czasie wywiadu statusowego oświadczył, że były trzy powody ubiegania się o status uchodźcy. Przy czym odnosząc się w pierwszej kolejności do zatrzymania z powodu udziału w demonstracjach, w czasie wywiadu statusowego cudzoziemiec podał już inną datę udziału w demonstracjach i zatrzymania z tego powodu, co budzi uzasadnione wątpliwości co do wiarygodności twierdzeń cudzoziemca w tym zakresie przy czym, organ uznał że nie jest przekonywujące twierdzenie cudzoziemca, że prawdopodobnie źle został przeliczony czas [...]. Organ zauważył przy tym że w czasie wywiadu statusowego sam cudzoziemiec, jako okres swojej aktywności politycznej wskazał okres 2007/2008. Ponadto podnieść należy, że we wniosku statusowym Cudzoziemiec jednoznacznie oświadczył, że nigdy nie było prowadzone wobec niego postępowanie sądowe lub administracyjne, tymczasem w czasie wywiadu zeznał, że była wówczas rozprawa sądowa, a na mocy wyroku otrzymał zakaz udziału w zgromadzeniach, podobny wyrok otrzymali inni demonstranci. Jednak nawet gdyby przyjąć, że Cudzoziemiec brał udział w demonstracjach i był z tego powodu zatrzymany, to w żadnym razie, w ocenie Rady, nie ma żadnego związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy tym wydarzeniem, a wyjazdem Cudzoziemca z kraju pochodzenia. Nie znajduje też w materiale dowodowym sprawy żadnego uzasadnienia twierdzenie, że Cudzoziemiec mógłby się obawiać, iż gdyby drugi raz stanął przed sądem dostałby poważniejszy wyrok. Jest to oparte wyłącznie na domniemaniach twierdzenie, o czym świadczy jednoznaczna wypowiedź Cudzoziemca: nie wiem za co mógłbym dostać ten wyrok, ale się tego boję. Odnosząc się do drugiego powodu ubiegania się o ochronę międzynarodową, który sprowadzał się do tego, że Cudzoziemiec pracując w firmie [...] jednocześnie pracował jako osoba kontrolująca z ramienia organizacji [...] (zajmującej się walką z praniem brudnych pieniędzy), i przygotował raport, który mógł zaszkodzić w szczególności jednemu z kandydatów, startujących w wyborach, dlatego obawiał się o swoje bezpieczeństwo, zdaniem Rady jest to powód zupełnie niewiarygodny. Cudzoziemiec nie tylko nie udowodnił, ale nawet nie uprawdopodobnił, że rzeczywiście był w swojej firmie przedstawicielem organizacji zajmującej się walką z praniem brudnych pieniędzy. O ile za wiarygodną można uznać informację o tym, że pan H. S. pracował jako makler giełdowy w firmie [...] (potwierdzają to dokumenty przesłane przez Ambasadę Polską w [...]), o tyle informacji, że Cudzoziemiec zajmował się walką z praniem brudnych pieniędzy nie potwierdzają żadne wiarygodne dokumenty. Z pewnością za taki dokument, zdaniem organu nie mogła być uznana kserokopia, która, co można stwierdzić z dużym prawdopodobieństwem, jest odwzorowaniem zmanipulowanego dokumentu. Organ dodał również, że na wezwanie organu I instancji Cudzoziemiec nie przedstawił oryginałów ww. dokumentów. W świetle powyższego organ uznał również za niewiarygodne twierdzenia Cudzoziemca odnoszące się do wątku związanego z przygotowaniem raportu, który miał skompromitować wiele osób. W tym zakresie organ podkreślił, że na początku wywiadu statusowego Cudzoziemiec zeznał, że raport powstał, ale nie został upubliczniony, natomiast pod koniec wywiadu oświadczył, że raport jednak "wyszedł" przed wyborami. Nie umiał też wskazać, czy i komu znany był ten raport. Nie wiedział również dokładnie gdzie znajduje się ten raport, ogólnikowo wskazując, że w Komitecie do spraw walki z praniem brudnych pieniędzy. Za niewiarygodne w tym kontekście uznał również organ, że Cudzoziemiec nie posiada żadnej kopii tego raportu. Organ dodał również, że gdyby Cudzoziemiec napisał tak niebezpieczny dla wielu osób raport, z pewnością miałby trudności z uzyskaniem wizy i wyjazdem, drogą lotniczą, z kraju pochodzenia. Tymczasem w czasie składania wniosku statusowego H. S. jednoznacznie oświadczył, że nie miał żadnych problemów z wyjazdem z kraju. W związku z tym, jego opowieść, iż dzięki pomocy kuzyna, który pracuje w sekcji bezpieczeństwa lotniska został odprowadźmy do rękawa do samolotu, jest całkowicie niewiarygodna, tym bardziej, że zanim mógł być wprowadzony do rękawa samolotu musiał przejść kontrolę dokumentów na lotnisku. Powyższe jak również oświadczenie, że Cudzoziemiec był poszukiwany przez rząd, ale nie tak, żeby cały kraj mnie poszukiwał, potwierdza tezę, że nie groziło mu ze strony władz żadne niebezpieczeństwo. Odnosząc się do trzeciej przyczyny ubiegania się o status uchodźcy, choć we wniosku statusowym wskazanej jako pierwsza i zasadnicza przyczyna, tj. przyjęcie przez Cudzoziemca wiary chrześcijańskiej - protestantyzmu (luteranizmu), zdaniem organu również ta przyczyna nie jest wiarygodnym powodem ubiegania się o status uchodźcy. Organ wskazał bowiem w tym zakresie, że zeznania Cudzoziemca są niespójne i na różnych etapach wzajemnie sprzeczne. Zauważył, że w wywiadzie statusowym, na początku Cudzoziemiec oświadczył, że gdy znalazł się w [...] poznał [...], którzy pokazali mu kościół chrześcijański i przedstawili go w organizacji - Centralna Organizacja [...] dla [...] związanych z Kościołem Protestanckim (k. 84 akt org. I inst.). Natomiast w dalszej części wywiadu opowiedział sprzeczną z powyższymi twierdzeniami, historię, że jakoby już po wyborach, kiedy to ujawniony został kontrowersyjny raport, wyjechał do [...] z kolegami chrześcijanami i tam bardziej zainteresował się chrześcijaństwem. Rada nie uznała również za prawdziwe twierdzeń Cudzoziemca, że jeszcze w [...] miał kontakt z księdzem, któremu doradzał na giełdzie i miał od niego dokumenty dotyczące chrześcijaństwa, które wpadły w ręce organów rządowych, w trakcie ich wizyty w domu Cudzoziemca. Organ wskazał również na brak znajomości podstawowych zasad wiary protestanckiej oraz zupełnie niewiarygodne twierdzenia dotyczące rzekomego praktykowania tej wiary w Polsce co wyklucza, w ocenie Rady, możliwość uznania, że Cudzoziemiec przyjął nową wiarę z powodu swoich przekonań, i że w jego przypadku dokonała się rzeczywista konwersja z [...] na chrześcijaństwo. Zdaniem organu, w świetle ustaleń dokonanych w tym zakresie ewentualne przyjęcie chrztu w [...] po zaledwie jednodniowym kursie przygotowawczym (k. 87-89 akt org. I inst.) nastąpiło na potrzeby postępowania w sprawie o nadanie statusu uchodźcy. Organ zauważył przy tym, że jednodniowy kurs, w którym uczestniczył Cudzoziemiec w [...] poświęcony był kwestiom bycia chrześcijaninem w kontekście prawa azylowego (k. 88 akt org. I inst.). Zdaniem Rady przekazując w toku procedury ogólnikowe, niespójne, sprzeczne na kolejnych etapach postępowania informacje, Cudzoziemiec próbował celowo wyolbrzymić swoją sytuację, w zamiarze uwiarygodnienia faktów rzekomego zagrożenia. Jednak podjętą próbę należy uznać za chybioną. W świetle powyższego uprawnione jest przekonanie Rady, że składane przez skarżącego wyjaśnienia w toku prowadzonego przed organami obu instancji postępowania administracyjnego wyraźnie "ewoluują" w kierunku zawartych w Konwencji przesłanek - co niewątpliwie rzutuje na ocenę jego wiarygodności. Zdaniem Rady, dokonując kompleksowej oceny indywidualnej sytuacji Cudzoziemca należało dojść do przekonania, że nie było żadnego powodu, dla którego H. S. miałby się znaleźć w obszarze zainteresowania władz kraju pochodzenia, jak również, iż miał powody, aby czuć się zagrożonym w kraju pochodzenia. Z powyższych względów zdaniem Rady, Cudzoziemiec nie był osobą bezpośrednio zagrożoną prześladowaniem z przyczyn, jakie określa Konwencja Genewska dotycząca statusu uchodźców. Organ podkreślił również, że o nadaniu statusu uchodźcy nie może przesądzać sam fakt opuszczenia kraju pochodzenia. Należy pamiętać, że zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego nadanie statusu uchodźcy nie następuje ze względu na warunki życia lub sytuację ekonomiczną cudzoziemca, lecz jedynie z uwagi na istniejące, realne i uzasadnione obawy prześladowania w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o taki status. Rada podniosła również, że negatywna decyzja w sprawie o nadanie H. S. statusu uchodźcy nie wynikała również z braku wiedzy o sytuacji w jego kraju pochodzenia i stanie przestrzegania w tym regionie praw człowieka, lecz wyłącznie z oceny sytuacji osobistej Cudzoziemca i wiarygodności jego zeznań przy czym organ nie podważa tezy, że w [...] nie można mówić o wolności wyznawania religii, jednak wobec faktu, że w przypadku Wnioskodawcy wykazano, iż nie doszło do rzeczywistej konwersji z [...] na chrześcijaństwo (luteranizm), nie istnieje żadne zagrożenie dla Cudzoziemca w tym zakresie w przypadku powrotu do kraju pochodzenia (informacje zgromadzone przez organ I inst. na temat sytuacji w [...] - k. 99-103 akt org. I inst.). Cudzoziemiec w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, nie spełnia również przesłanek z art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony. Zdaniem organu odwoławczego, w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności w świetle niewiarygodnych zeznań Cudzoziemca nie można mówić o żadnym z zagrożeń, o których mowa w tym przepisie. Analiza materiału dowodowego nie wskazuje na żadne zindywidualizowane zagrożenie dla Strony, a z pewnością obecnie nie można mówić o tym, by w [...] miało miejsce powszechne stosowanie przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego. Tym samym zdaniem organu brak jest również podstaw do udzielenia Cudzoziemcowi ochrony uzupełniającej. Organ przeanalizował także zebrany materiał dowodowy pod względem udzielenia Cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany z przyczyn o których mowa w art. 97 ust.1 pkt 1 lub 1a w/w ustawy. Zdaniem organu w niniejszej sprawie nie zachodzą okoliczności uzasadniające konieczność wyrażenia zgody na pobyt tolerowany. Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że w przypadku powrotu Cudzoziemca do kraju pochodzenia nie będzie on narażony na prześladowanie ani innego rodzaju represje. Niewystarczające w tym zakresie, zdaniem organu jest samo stwierdzenie, że prawa człowieka są łamane w kraju pochodzenia, strona musi wykazać, że obawy w jej przypadku są uzasadnione i że powrót do kraju pochodzenia istotnie wiązałby się z zagrożeniem. Tymczasem w wypadku Cudzoziemca nie ma podstaw by sądzić, że mogłoby mu grozić aresztowanie, ukaranie bez podstawy prawnej czy nieludzkie traktowanie w rozumieniu przytoczonej Konwencji Rzymskiej. Żywione przez niego obawy, szczególnie w świetle jego niewiarygodnych zeznań, zdaniem organu, można jedynie rozpatrywać w kategoriach domniemania, które nie zostało potwierdzone faktami opartymi na materiałach dowodowych zgromadzonych w niniejszej sprawie. Rada wskazała przy tym, iż zgoda na pobyt tolerowany nie może być traktowana jako konsekwencja ogólnej niestabilności, niedostatków praworządności czy nawet ogólnego poczucia braku bezpieczeństwa w państwie pochodzenia. Przedmiotem oceny jest bowiem sytuacja Cudzoziemca, a nie jego ojczyzny. Aby rozstrzygnięcie było pozytywne materiał dowodowy musi dawać podstawy do twierdzenia, że te generalne zagrożenia przełożą się na indywidualne położenie Cudzoziemca i będą skutkować zagrożeniami, które art. 97 ww. ustawy wymienia. Rada takich okoliczności w niniejszej sprawie nie dostrzegła. Reasumując organ odwoławczy uznał, że decyzja Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców w sprawie odmowy nadania H. S. statusu uchodźcy, odmowy udzielenia mu ochrony uzupełniającej i odmowy udzielenia mu zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP jest zgodna z prawem, została wydana po przeprowadzeniu prawidłowego postępowania administracyjnego, została też zgodnie z dyspozycją art. 107 § 3 k.p.a. wyczerpująco uzasadniona. Niezagadzając się z powyższym rozstrzygnięciem skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł H. S. zarzucając, iż skarżona decyzja wydana została z: 1) naruszeniem przepisów prawa materialnego, tj.: - art. 13 oraz art. 15 pkt 2 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, poprzez nienadanie skarżącemu statusu uchodźcy oraz nieudzielenie ochrony uzupełniającej na terytorium Polski, pomimo iż powrót do kraju pochodzenia naraziłby skarżącego na ryzyko prześladowań i naruszenia podstawowych praw; - art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, w brzmieniu obowiązującym do dnia 30 kwietnia 2014 r., poprzez nieudzielenie skarżącemu zgody na pobyt tolerowany, pomimo że w [...] zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, a także mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu.  2) naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 7 w związku z art. 77 § 1 k.p.a., poprzez niedokładne wyjaśnienie przez organ istniejącego stanu faktycznego i w rezultacie niesłuszne uznanie, że skarżący nie był członkiem Komitetu ds. prania brudnych pieniędzy i nie przyjąłem wyznania protestanckiego; - art. 11 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niedostateczne wytłumaczenie przez organ powodów wydania negatywnej decyzji, co narusza zasadę przekonywania strony i wzbudzania zaufania do organów władzy publicznej. Mając na względzie wskazane zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie skarżonej decyzji Rady do Spraw Uchodźców w całości, oraz poprzedzającej ją decyzją Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organom administracji. W dniu 24 sierpnia 2015r. do Sądu wpłynęło od skarżącego dodatkowe pismo zawierające stanowisko w sprawie. Skarżący podniósł w nim, że składając wniosek o nadanie statusu uchodźcy wskazywał na dwie główne okoliczności, z powodu których obawia się prześladowań w kraju pochodzenia. Jedną z nich jest sporządzenie raportu na temat prania brudnych pieniędzy poprzez jednego z kandydatów na prezydenta w wyborach 2013r.. Drugą zaś jest zmiana wyznania i przyjęcie przez skarżącego wiary chrześcijańskiej, co w [...] zagrożone jest karą śmierci. Obie te okoliczności zostały uznane przez organy obu instancji za nieudowodnione, co przesądziło o odmowie udzielenia ochrony. Konkluzja organu w tym zakresie wynika jednak z niepoprawnej oceny zebranego materiału dowodowego, a zatem z naruszenia art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. W dalszej części pisma skarżący szczegółowo odniósł się do stanowiska organu zawartego w decyzji w szczególności do okoliczności i dokumentów, które organ ten uznał za niewiarygodne przedstawiając własne stanowisko w tym zakresie. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując w całości stanowisko zaprezentowane w skarżonym orzeczeniu. Podczas rozprawy przeprowadzonej przez Sąd w dniu 11 marca 2016r. pełnomocnik skarżącego poparł skargę oraz złożył pismo procesowe zawierające stanowisko w sprawie. Pełnomocnik organu wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (jt. Dz.U. z 2014r. poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej p.p.s.a. – jt.Dz. U. z 2012r. poz. 270 z późn.zm.). Stosownie do art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd uwzględnia skargę tylko wówczas, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (1a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (1 b), inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (1c), a także wówczas, gdy stwierdza nieważność decyzji (postanowienia) z przyczyn określanych w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach bądź z tych przyczyn stwierdza wydanie decyzji (postanowienia) z naruszeniem prawa. Rozpoznając sprawę w ramach tak zakreślonej kognicji Sąd nie dopatrzył się w działaniu organu administracji ani naruszenia norm prawa materialnego, ani też naruszenia przepisów postępowania, które uzasadniałyby uwzględnienie skargi. Na wstępie Sąd wskazuje, że z dniem 1 maja 2014 r. weszła w życie ustawa z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2013 r., poz. 1650 z późn. zm.). Zgodnie z art. 513 ust. 1 pkt 1 tej ustawy, do postępowań administracyjnych, których nie zakończono do dnia jej wejścia w życie decyzją ostateczną, a które zostały wszczęte przed tym dniem na podstawie ustaw zmienianych w niniejszej ustawie stosuje się przepisy dotychczasowe. Na tej podstawie, organy orzekające w sprawie prowadziły niniejsze postępowanie, zainicjowane wnioskiem H. S. z dnia [...] kwietnia 2014r. w oparciu o przepisy uprzednio obowiązującej ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2012 r., poz. 680 z późn. zm.- dalej: "ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony"), czemu dały wyraz w materialnoprawnej podstawie rozstrzygnięć. Stosownie do treści przepisu art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Przepis ten jest odpowiednikiem art. 1 A pkt 2 Konwencji dotyczącej statusu uchodźców sporządzonej w Genewie 28 lipca 1951 r. Uregulowanie to ma charakter taksatywny, zawiera katalog przesłanek warunkujących nadanie statusu uchodźcy i nie obejmuje on ofiar wojen, klęsk żywiołowych, głodu, sytuacji rodzinnej, braku pracy i możliwości nauki, czy biedy. Uchodźcą jest więc osoba, która spełnia kryteria zawarte w przytoczonej definicji, a której kluczowy element stanowi “uzasadniona obawa przed prześladowaniem", wskazujący podstawowe cechy uchodźcy. Definicja ta posługuje się elementem subiektywnym, albowiem "obawa" jest odczuciem indywidualnym, stanem umysłu osoby ubiegającej się. Pojęciu "obawa" towarzyszy określenie “uzasadniona", a to oznacza, że nie tylko stan uczuć osoby zainteresowanej decyduje o statusie uchodźcy, lecz że musi on zostać potwierdzony przez ocenę sytuacji obiektywnej. Ustalenie statusu uchodźcy wymaga przede wszystkim oceny oświadczeń ubiegającego się. Oświadczenia te nie mogą być jednak rozważane w oderwaniu od sytuacji, która je określa. Termin "uzasadniona obawa" łączy zatem element subiektywny i obiektywny, i oba – jak wskazane zostało w podręczniku Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do Spraw Uchodźców (Genewa, styczeń 1992 r.) – muszą być brane pod uwagę w procedurze ustalania statusu. Dla przyjęcia, że ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniem jest uzasadniona, musi być więc dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno-prawnej i polityczno-ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy. Przenosząc powyższe reguły na grunt kontrolowanej sprawy stwierdzić należy, że z uzasadnień wydanych decyzji wynika, że organy dokładnie analizowały treść oświadczeń cudzoziemca zawartych we wniosku o nadanie statusu uchodźcy oraz treść jego wypowiedzi złożonej podczas wywiadu statusowego a także przedłożone przezeń dokumenty. Analiza materiału dowodowego nie wskazuje, aby w stosunku do skarżącego istniały rzeczywiste obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia. Skarżący nie wykazał, że posiada uzasadnione obawy przed prześladowaniami. Nie potwierdził obiektywnego charakteru deklarowanych zagrożeń dla jej bezpieczeństwa, wolności, zdrowia i życia. Nie wykazał, aby władze kraju pochodzenia skarżącego, prowadziły wobec niego działania noszące znamiona prześladowań w rozumieniu art. 13 powołanej ustawy. Organ prawidłowo uznał za w pełni wiarygodne informację o tym, że pan H. S. pracował jako makler giełdowy w firmie [...] potwierdzają to bowiem dokumenty przedstawione przez samego skarżącego, jak również nadesłane przez Ambasadę Polską w [...]. Jednakże w brew stanowisku Cudzoziemca, żaden z dokumentów znajdujących się w aktach nie potwierdza ani nawet nie uprawdopodabnia, że skarżący zajmował się walką z praniem brudnych pieniędzy z ramienia [...]. Rację ma bowiem organ podnosząc że, przedstawiony certyfikat potwierdzający kwalifikacje do walki z praniem brudnych pieniędzy nie mógł być dowodem wykazującym, że skarżący był zaangażowany w działania specjalnego Komitetu. Posiadanie określonego dyplomu czy certyfikatu może bowiem jedynie dowodzić, że jego posiadacz legitymuje się określonym rodzajem, czy stopniem wiedzy, bądź też doświadczenia, zgodnie z treścią tegoż dokumentu. Nie oznacza ono jednak, iż ukończenie konkretnego kursu powoduje zatrudnienie czy też zaangażowanie w prace podmiotów, które daną działalnością się zajmuje. Organ prawidłowo w tym kontekście dokonał również analizy pozostałych dokumentów przedłożonych przez skarżącego, w tym w szczególności kserokopii zaświadczenia, z którego treści wynika, że skarżący pracuje na rzecz Komitetu do walki z praniem brudnych pieniędzy. Uznając zasadnie, że przedłożona przez Cudzoziemca kserokopia zaświadczenia jest niewiarygodna, gdyż najprawdopodobniej jest odwzorowaniem zmanipulowanego dokumentu, co wynika z porównania dwóch kserokopii prezentowanych na k. 92 i 106 (akta org. I instancji). Sąd uznaje za nieprzekonujące stanowisko skarżącego zawarte w skardze, z którego wynika, że dokumenty te są podobne bowiem obydwa zostały wystawione przez ten sam podmiot tj. pracodawcę skarżącego. A zatem skoro podpis znajdujący się na tych dokumentach należy do tej samej osoby i dokumenty zostały sporządzone na standardowym druku firmowym, to posiadają zbliżony układ graficzny. Należy bowiem zgodzić się z organem, że podpis widniejący pod obydwoma dokumentami nie jest "podobny" jak sugeruje skarżący lecz wręcz identyczny, co w wypadku podpisu odręcznego jest praktycznie niemożliwe aby był identyczny. Nadto podpis ten znajduje się w tym samym miejscu na jednym i na drugim dokumencie oraz jego układ (kąt nachylenia podpisu) względem zewnętrznych krawędzi pisma jest identyczny. Przy czym co słusznie zostało również zaakcentowane przez organ w skarżonym orzeczeniu, skarżący był wzywany do przedłożenia oryginałów w/w dokumentów, których nie przedłożył jednak a co więcej nie wytłumaczył, również w sposób przekonujący braku możliwości przedłożenia oryginałów tych dokumentów przy złożeniu innych dokumentów w oryginale. Sąd zauważą przy tym, że skoro przyczyną wyjazdu z kraju pochodzenia skarżącego była praca w Komitecie do walki z praniem brudnych pieniędzy i sporządzony raport, to dziwić może fakt zabrania przez skarżącego z kraju innych dokumentów a brak tych, które wykazywałyby powiązanie z Komitetem i w rezultacie wskazywaną przyczynę wyjazdu z kraju, szczególnie że wyjazd skarżącego został zaplanowany z wyprzedzeniem o czym świadczy chociażby wystąpienie o wizę do Polskiego Konsulatu (karta nr 15) oraz zeznania skarżącego złożone w dniu [...] kwietnia 2014r. (karta 6) gdzie wskazał, że wizę uzyskał na ok. 1 miesiąc przed wyjazdem z [...]. Dodać również w tym miejscu wypada, iż podczas przesłuchania przez Straż Graniczną w dniu [...] kwietnia 2014r. (protokół – karta 6), skarżący oświadczył, że nie chce wracać do [...], gdyż jego życiu zagraża niebezpieczeństwo z powodu religii, gdyż jest chrześcijaninem wyznania protestanckiego. W kontekście wskazanych wyżej okoliczności Sąd uznał również za niewiarygodne twierdzenia skarżącego odnoszące się do wątku związanego z przygotowaniem raportu, który miał skompromitować wiele osób. Pomijając fakt, że skarżący nawet nie uprawdopodobnił swojego związku z Komitetem do walki z praniem brudnych pieniędzy – o czym powyżej, to ze względu na ogólnikowość, lakoniczność i niespójność zeznań skarżącego w tym zakresie słusznie organy uznały, że są one niewiarygodne. Kolejna zasadnicza przyczyna, a może pierwszą wskazaną już w protokole z dnia [...] kwietnia 2014r., ubiegania się o status uchodźcy w wypadku skarżącego jest kwestia wyznania cudzoziemca, które ma stwarzać zagrożenie dla skarżącego w kraju pochodzenia tj. w [...]. Kwestia ta zdaniem Sądu została w sposób dogłębny zbadana przez organy zarówno na płaszczyźnie ogólnych i typowych dla [...] sytuacji związanych z konwersjami wyznaniowymi, jak i w indywidualnej sferze przeżyć i doświadczeń oraz deklaracji Cudzoziemca (co wynika z akt oraz uzasadnień decyzji). W ocenie Sądu po zbadaniu całości zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie, wskazywany powód ubiegania się o status uchodźcy słusznie nie został uznany przez organy za wiarygodny. Nie ulega bowiem żadnej wątpliwości, że zeznania cudzoziemca w tym zakresie są również niespójne i na różnych etapach postępowania wzajemnie sprzeczne. Nadto Sąd zauważa, że skoro zmiana wiary miałaby być powodem ubiegania się o ochronę międzynarodową to nie ulega żadnej wątpliwości w świetle zebranego materiału dowodowego, że nie ona stanowiła podstawę wyjazdu z kraju i szukania ochrony międzynarodowej. Wiarę skarżący zmienił bowiem dopiero podczas pobytu w [...] (w dniu 28 grudnia 2013r. – karta 87). Przy czym co znamienne podczas przesłuchania statusowego (protokół z dnia 9 lutego 2015r. – karta 86-74) nie umiał on udzielić odpowiedzi na podstawowe pytania organu dotyczące znajomości zasad wiary chrześcijańskiej (protestantyzmu) a także dotyczące jej praktykowania w Polsce, co jak słusznie przyjął organ wskazuje, że w wypadku skarżącego nie dokonała się rzeczywista konwersja z [...] na chrześcijaństwo. A przyjęcie chrztu dokonane zostało jedynie na potrzeby postępowania w sprawie o nadanie statusu uchodźcy, a nie w wyniku wewnętrznej potrzeby i przekonań Skarżącego. Tym samym przyjęcie chrztu niewątpliwie było środkiem do celu a nie celem samym w sobie. Skarżący chciał uchodzić za konwertytę, dlatego pozyskał istotną z punktu widzenia ubiegania się o ochronę międzynarodową dokumentację (zaświadczenie o przyjęciu chrztu). Skarżący jak to zostało powiedziane już wyżej nie poczynił jednak żadnych wysiłków celem zgłębienia wiedzy na temat tej religii, jak również w zakresie jej praktykowania. Sąd uznaje przy tym za niewiarygodne wyjaśnienia skarżącego zawarte w tym zakresie w piśmie złożonym do Sądu w ramach skargi, pozostają one bowiem niespójne z deklarowanymi w wcześniej okolicznościami. Nadto skoro, jak twierdzi skarżący, chrześcijaństwem interesował się jeszcze przed wyjazdem z [...], to dziwić może, że po podjęciu decyzja o chrzcie od grudnia 2013r. skarżący w żaden sposób nie pogłębił swej wiary i wiedzy na temat wyznania jakiego mieni się przedstawicielem czyli luteranizmu. A przecież przesłuchanie podczas, którego wykazał się nieznajomością podstawowych zasad tej wiary odbywało się ponad rok po zmianie wiary. Słuszne jest zatem stanowisko Rady wobec poczynionych ustaleń, z których wynika również, że skarżący nigdy nie brała czynnego udziału w działaniach wojennych, nie był zatrzymany ani aresztowany, nie był poddany przemocy fizycznej lub psychicznej, nigdy nie prowadzono wobec niego postępowania sądowego lub administracyjnego (takie przynajmniej oświadczenie złożono we wniosku statusowym), nigdy nie był skazany wyrokiem sądu, że nie może to stanowić podstawy do objęcia takiej osoby ochroną międzynarodową. Mając zatem powyższe na uwadze, Sąd podzielił w pełni argumentację organów administracyjnych, że skarżący nie spełnia przesłanek do nadania statusu uchodźcy, co w oparciu o treść art. 19 ust. 1 pkt 1 powołanej wyżej ustawy skutkuje odmową nadania statusu uchodźcy. Nietrafny jest tym samym zarzut zawarty w skardze, a dotyczący naruszenia art. 13 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. W ocenie Sądu, za prawidłowe uznać należy również orzeczenie o odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej. Zgodnie z art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, Cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w przypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: 1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, 2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, 3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. Organy zasadnie bowiem przyjęły, że w stosunku do skarżącego nie mają zastosowania przesłanki wymienione w powyższym przepisie. W szczególności, brak jest podstaw do przyjęcia, że skarżący ze względu na swoją zindywidualizowaną sytuację może być realnie narażony na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie ze strony władz lub innych podmiotów w przypadku powrotu do kraju pochodzenia W ocenie Sądu brak jest również w sprawie przesłanek do zastosowania w sprawie art. 97 ust. 1 pkt 1 w/w ustawy, do analizy których organ administracji publicznej zobowiązany jest na podstawie art. 48 ust. 1 pkt 2. Zgodnie ze wskazanym przepisem Cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej gdy jego wydalenie mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.; Cytowany wyżej przepis wskazuje, że dla uznania istnienia przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany, zgodnie z kryteriami zawartymi w art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy, niezbędne są poważne podstawy do stwierdzenia, że osoba, o którą chodzi, znajdzie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia wymienionych w cytowanym artykule zagrożeń w kraju, do którego ma być wydana lub ma wrócić. Sama możliwość wystąpienia zagrożenia nie jest wystarczająca do udzielenia tej ochrony. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby w wypadku skarżącego po powrocie do kraju mógł się on znaleźć w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia którejkolwiek z przesłanek zawartych w tym przepisie. W szczególności podkreślić w tym miejscu wypada, że mimo, iż Sąd ma świadomość, że w [...] nie można mówić o wolności wyznawania religii, to ponieważ w wypadku skarżącego nie można mówić o rzeczywistej konwersji z [...] na chrześcijaństwo, to tym samym organy prawidłowo przyjęły, że nie istnieje żadne rzeczywiste ryzyko dla Cudzoziemca w wypadku powrotu do kraju. Sąd nie dopatrzył się również w postępowaniu organów naruszenia przepisów postępowania, tj. naruszenia treści art. 7, 11, 77 § 1, oraz art. 107 § 3 k.p.a. Wyjaśnić w szczególności w tym zakresie należy, że zasada prawdy obiektywnej wyrażona w art.7 kpa i zawarty w art.77 § 1 k.p.a obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez organ materiałów dowodowych mających potwierdzić okoliczności korzystne dla skarżącego. Nie zwalnia to skarżącego z obowiązku dostarczania takich materiałów, z których chce on wyciągać korzystne dla siebie skutki zwłaszcza w sytuacji, gdy ze względu na specyfikę sprawy takiej jak przedmiotowa, organ nie ma możliwości zdobywania z urzędu dowodów wskazujących na prześladowania skarżącego czy zagrożenia jego praw do życia, w tym również życia rodzinnego, wolności i bezpieczeństwa. Słusznie więc organy oparły się na zeznaniach skarżącej i przedłożonych przez niego dokumentach oraz na dokonanej ocenie sytuacji w kraju pochodzenia cudzoziemca, co znalazło stosowne odzwierciedlenie w uzasadnieniach wydanych rozstrzygnięć. W ocenie Sądu organy obu instancji wnikliwie zbadały okoliczności sprawy, w sposób wyczerpujący zebrały i trafnie oceniły zgromadzony materiał dowodowy, przeprowadzając konieczne czynności wyjaśniające i ustosunkowując się do dokonanych na ich skutek ustaleń, a ocena okoliczności sprawy oparta została na całokształcie materiału dowodowego. Postępowanie dowodowe zostało właściwie przeprowadzone i w sposób wyczerpujący zebrany został materiał na temat sytuacji w kraju pochodzenia skarżącej, jak też dokonano trafnej analizy sytuacji wewnętrznej pod kątem potencjalnych zagrożeń dla wolności, zdrowia i życia cudzoziemca. Z tych względów, oceniając zaskarżoną decyzję w świetle materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, po rozważeniu podniesionych przez skarżącego zarzutów, Sąd uznał, że nie dają one podstaw do postawienia organom orzekającym w niniejszej sprawie zarzutu naruszenia prawa i podważenia legalności zapadłych w sprawie decyzji, albowiem w rozpoznawanej sprawie, organy wydając zaskarżone decyzje, podjęły wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, w sposób wyczerpujący zebrały i dokonały prawidłowej oceny całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a ustalone okoliczności faktyczne sprawy znajdują potwierdzenie w materiale dowodowym zgromadzonym w aktach administracyjnych sprawy. Z powyższych względów, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło