IV SA/Wa 2819/13

WyrokWSA w Warszawie2014-03-10

Skład orzekający: Marta Laskowska-Pietrzak, Anna Falkiewicz-Kluj, Tomasz Wykowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy istnieją uzasadnione obawy prześladowania w kraju pochodzenia, które uzasadniałyby nadanie statusu uchodźcy, udzielenie ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt tolerowany?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo oceniły zebrany materiał dowodowy i trafnie odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej oraz zgody na pobyt tolerowany. Skarżący nie wykazał istnienia uzasadnionej obawy prześladowania w kraju pochodzenia, a jego zeznania były niespójne i sprzeczne. Chęć uniknięcia odpowiedzialności karnej za przestępstwo pospolite nie stanowi podstawy do udzielenia ochrony międzynarodowej.
Stan faktyczny
Skarżący, obywatel kraju pochodzenia, złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy, twierdząc, że jego problemy wynikają z działalności jego ojca i brata w separatystycznym podziemiu. Został zatrzymany i pobity w związku z nielegalnym posiadaniem broni, a następnie uciekł z sądu. Organy administracji odmówiły nadania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany, uznając jego zeznania za niewiarygodne i niespójne. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marta Laskowska-Pietrzak, Sędziowie sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj (spr.), sędzia WSA Tomasz Wykowski, Protokolant st. sekr. sąd. Katarzyna Tomiło-Nawrocka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 marca 2014 r. sprawy ze skargi I. T. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] października 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy - oddala skargę - Decyzją z dnia [...] października 2013 r. powołując się na art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1, art. 48 ust. 2 i art. 89p ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2012 r., poz. 680, dalej: "ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony", oraz art. 138 § 1 pkt ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267), dalej: "k.p.a.", Rada do Spraw Uchodźców po rozpatrzeniu odwołania I. T.(dalej: "skarżącego") od decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] sierpnia 2013 r., utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję w zakresie odmowy nadania statusu uchodźcy, odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej, braku zgody na pobyt tolerowany, wydalenia z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz uchyliła w zakresie orzeczenia o zakazie ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i państw obszaru Schengen przez okres 6 miesięcy. Stan sprawy przedstawiał się następująco: W dniu 1 stycznia 2013 r. I. T., obywatel [...], deklarujący narodowość [...], złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Skarżący podniósł, że jego problemy w kraju pochodzenia zaczęły się w 2009 r. i związane były z przynależnością ojca i brata skarżącego do separatystycznego podziemia, walczącego przeciwko [...]. Następnie, jesienią 2012 r. na posesji skarżącego znaleziono karabin Kałasznikowa, w związku z czym zatrzymano skarżącego i pobito. Po dwóch miesiącach spędzonych w więzieniu, adwokat skarżącego uzyskał zwolnienie go za kaucją. Na rozprawie w grudniu 2012 r., po nieskutecznej próbie wręczenia przez adwokata skarżącego łapówki sędziemu, skarżący zbiegł z sądu. Po uzyskaniu paszportu za pośrednictwem adwokata, skarżący opuścił [...]. Ponadto adwokat przekazał mu, że za kilka dni skarżący zostanie wpisany na listę osób poszukiwanych w [...]. Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z dnia [...] sierpnia 2013 r. odmówił skarżącemu nadania statusu uchodźcy, odmówił udzielenia ochrony uzupełniającej, nie udzielił zgody na pobyt tolerowany, wydalił z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i zakazał ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i państw Obszaru Schengen przez okres 6 miesięcy. Po przeanalizowaniu materiału dowodowego organ uznał za wiarygodne zeznania skarżącego dotyczące jego danych osobowych, zatrzymania go przez funkcjonariuszy struktur siłowych w związku z nielegalnym posiadaniem broni, a także dwumiesięcznego aresztu, jak również prowadzonego w związku z powyższym postępowania karnego zakończonego sprawą przed sądem karnym. Natomiast organ pierwszej instancji zakwestionował wiarygodność zeznań dotyczących problemów skarżącego z uwagi na rzekomą działalność w separatystycznej organizacji zbrojnej jego ojca i brata, czego bezpośrednim wynikiem miały być jego problemy ze strony funkcjonariuszy struktur siłowych, polegające na bezprawnych najściach na jego dom, w tym oskarżenie o wspieranie bojowników. Organ doszedł do wniosku, że skarżący nie wykazał zasadności swojej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia ze względu na rasę, religię, narodowość, przynależność do określonej grupy społecznej lub z powodu przekonań politycznych, co jest niezbędną przesłanką, aby uznać skarżącego za uchodźcę w rozumieniu art. 13 ust. 1 ustawy u udzielaniu cudzoziemcom ochrony. Przede wszystkim organ stwierdził, że skarżący nie uprawdopodobnił, że on oraz jego krewni rzeczywiście przynależeli do separatystycznej formacji zbrojnej, przez co mieli być poszukiwani przez władze. Z opracowania sporządzonego przez wydział Informacji o Krajach pochodzenia z dnia 11 lipca 2013 r. wynika, że ani dane osobowe ojca skarżącego ani jego brata, jak również samego skarżącego, nie znajdują się na liście osób poszukiwanych. Ponadto organ stwierdził, że rzekome kilkukrotne najścia na dom skarżącego funkcjonariuszy siłowych, czy dzielnicowego, choć mogły wiązać się z niedogodnościami, to jednak nie mogą być traktowane jako prześladowania. Organ wskazał, że władze państwowe dysponują legitymacją, która pozwala im na podejmowanie tego typu działań, mogących posłużyć do wyjaśnienia, bądź zapobieżeniu popełnienia przestępstwa. Organ także zwrócił uwagę, że postępowanie karne prowadzone wobec skarżącego, było wynikiem odnalezienia przez funkcjonariuszy siłowych nielegalnie posiadanej broni palnej, przekazanej skarżącemu, według jego deklaracji, przez jego brata. Skarżący w trakcie tego postępowania mógł przez cały czas liczyć na pomoc adwokata (został m. in. zwolniony przy jego pomocy z aresztu), nic nie przemawia za okolicznością, że zostały uchybione przysługując mu prawa procesowe. Organ stwierdził, że poczynione ustalenia, nie pozwalają uwzględnić wniosku skarżącego o nadanie mu statusu uchodźcy. Po przeanalizowaniu sytuacji skarżącego i sytuacji w kraju pochodzenia (na podstawie opracowania wydziału Informacji o Krajach pochodzenia USC z dnia 13 maja 2013 r.), organ nie stwierdził także aby zachodziły przesłanki udzielenia skarżącemu ochrony uzupełniającej. Skarżący nie wykazał, że w kraju pochodzenia byłby narażony na doznanie poważnej krzywdy poprzez orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji. Organ pierwszej instancji podniósł, że w sytuacji skarżącego istnieje ryzyko, że w związku z nielegalnym posiadaniem broni oraz ucieczką przed wymiarem sprawiedliwości, po powrocie do kraju pochodzenia, mógłby zostać zatrzymany przez władze, jednakże brak podstaw aby z góry zakładać, że w związku z powyższym zostanie poddany torturom, nieludzkiemu taktowaniu, czy ukaraniu bez podstawy prawnej, szczególnie, że nie wykazał, aby takie zdarzenia miały miejsce uprzednio, tj. podczas dwumiesięcznego pobytu w areszcie. Zdaniem Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców, powyższej oceny nie zmienia fakt incydentalnego zdarzenia związanego z pobiciem, którego dopuścili się funkcjonariusze siłowi bezpośrednio po zatrzymaniu skarżącego. Oceniając natomiast sytuację bezpieczeństwa w Inguszetii organ stwierdził m. in., że , co prawda, sytuacja na terenie [...] nie jest stabilna, jednak zdarzające się starcia pomiędzy siłami bezpieczeństwa i zbrojnym podziemiem, nie mogą być traktowane jako wewnętrzny konflikt zbrojny Oceniając zaś sytuację skarżącego w kontekście zastosowania ochrony poprzez udzielenie zgody na pobyt tolerowany, organ stwierdził, że również brak jest podstaw do zastosowania tej formy ochrony. Wnioskodawca nie wykazał bowiem, że w jego przypadku zachodzą poważne podstawy do stwierdzenia, że znajduje się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń, o których mowa w art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy, w kraju do którego ma być wydalony. Ponadto, organ stwierdził, że nie zachodzi przesłanka uzasadniająca udzielenie skarżącemu zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP w celu ochrony życia rodzinnego oraz ochrony praw dziecka, bowiem skarżący jest pełnoletnim kawalerem. Wobec powyższego Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców orzekł o wydaleniu skarżącego z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Ponadto organ zakazał skarżącemu ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i państw obszaru Schengen przez okres sześciu miesięcy. I. T. odwołał się od powyżej decyzji. Rozpoznając ponownie sprawę Rada do Spraw Uchodźców stwierdziła, że podziela pogląd organu pierwszej instancji, że skarżący nie wykazał faktów czy okoliczności, które mogłyby uzasadniać jego obawę przed indywidualnym prześladowaniem. Brak jest wiarygodnych przesłanek, by twierdzić, że władze państwowe podejmowały lub mogłyby podejmować wobec niego krzywdzące działania z powodu jego rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub przekonań politycznych. Odnosząc się do zeznań wnioskodawcy, które w przypadku braku dowodów na okoliczność faktów przedstawionych przez cudzoziemca, pełnią szczególną rolę, organ drugiej instancji również uznał je za niewiarygodne. Zeznania te nie sposób uznać za pełne, spójne, pozbawione sprzeczności. W szczególności zestawienie zeznań zawartych we wniosku statusowym oraz zeznań składanych w czasie przesłuchania statusowego, wskazuje, w ocenie organu, na liczne niedjące się wytłumaczyć rozbieżności. Zaś wyjaśnienia zawarte w odwołaniu są, w ocenie organu odwoławczego, całkowicie nieprzekonujące i nie wyjaśniają przyczyn rozbieżności. Analizując tę kwestię organ wskazał, że we wniosku statusowym I. T. oświadczył, że walczył przez 3 miesiące, po czym twierdził, w czasie przesłuchania statusowego, że jednak nie brał udziału w działaniach wojennych, a jedynie pomagał bojownikom. Dalej, stwierdził we wniosku, że był zatrzymany na 2 miesiące z powodu brata i ojca, po czy w czasie przesłuchania dowodowego i w świetle przedstawionych dowodów okazało się, że był aresztowany z powodu nielegalnego posiadania broni. Stwierdził również we wniosku, że nie był nigdy sądzony, po czym w czasie przesłuchania statusowego dowodzi, że był sądzony i miał zostać skazany za nielegalne posiadanie broni. Rada podkreśliła także, że podejmowane przez organ I instancji próby uprawdopodobnienia faktu poszukiwania brata i ojca wnioskodawcy dały negatywne rezultaty. Organ stwierdził także, że I. T. nie był prześladowany z powodu ewentualnej działalności swojej rodziny, gdyż za prześladowanie nie można uznać nachodzenia go i przeszukiwania jego domu, gdyż były to normalne działania rozpoznawcze, praktykowane często w tym rejonie świata, i nie wiązały się one z poważnymi naruszeniami praw człowieka. Problemy skarżącego oraz wynikające z tego postępowanie sądowe, były skutkiem nielegalnego posiadania broni, a nie posiadania bojowników w rodzinie. Organ stwierdził, że chęć uniknięcia odpowiedzialności karnej za przestępstwo pospolite, nie uzasadnia udzielenia ochrony międzynarodowej. Organ odwoławczy podkreślił, że w trakcie postępowania karnego skarżący był reprezentowany przez adwokata, a po 2 miesiącach został zwolniony z aresztu, co wskazuje, że jego prawa procesowe były respektowane. Ewentualne pobicie skarżącego podczas pierwszego przesłuchania organ ocenił jako przkroczenie uprawnień przez funkcjonariuszy i stwierdził, że jako takie powinno być w pierwszej kolejności przedmiotem interwencji u władz [...]. Analizując kwestię sytuacji w kraju pochodzenia Rada podniosła, że źródła międzynarodowe nie wskazują na takie pogorszenie się sytuacji w kraju pochodzenia, które miałoby skutkować koniecznością udzielenia ochrony międzynarodowej wszystkim osobom narodowości inguskiej. Naruszenia prawa człowieka dotyczą indywidualnie wskazanych osób, a nie ogółu ludności. Organ drugiej instancji stwierdził więc, że brak jest jakichkolwiek dowodów czy poszlak wskazujących na możliwość prześladowania wnioskodawcy przez władze państwowe, zatem skarżący nie spełnia przesłanek udzielenia mu statusu uchodźcy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W kwestii udzielenia ochrony uzupełniającej organ odwoławczy wskazał, że nic nie wskazuje na to by wobec skarżącego orzeczono karę śmierci lub groziło mu wykonanie egzekucji. Nie powołał się również na realnie grożące mu tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie. Biorąc pod uwagę informacje dotyczące aktualnej sytuacji w Inguszetii, organ stwierdził, że ewentualne działania naruszające prawa człowieka skierowane są na konkretne osoby, a nie na ogół ludności cywilnej czy konkretną grupę społeczną. Organ odwoławczy w pełni podzielił argumentację organu pierwszej instancji, co do braku podstaw do udzielenia zgody na pobyt tolerowany. Jednocześnie Rada do Spraw Uchodźców uchyliła decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców w części dotyczącej zakazu ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w państw obszaru Schengen przez okres 6 miesięcy, wywodząc, że rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji w tym zakresie pozbawione jest podstawy prawnej. Skargę na powyższą decyzję wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie I. T. , zarzucając jej: 1) naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy: - art. 7 i 77 k.p.a., poprzez niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego, wydanie rozstrzygnięcia z pominięciem słusznego interesu strony oraz niewyczerpujące zebranie dowodów umożliwiających podjęcie decyzji w sprawie; - art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów; - art. 15 k.p.a., poprzez uchylenie się od dokonania własnych ustaleń faktycznych; przedstawienie w sposób zbyt lakoniczny oceny materiału dowodowego; całkowity brak odniesienia się do argumentów zawartych w odwołaniu; - art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy błędnej decyzji. 2) naruszenie przepisów prawa materialnego: - art. 13 ust. 1 w związku z art. 19 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, poprzez niewłaściwą wykładnię i niewłaściwe zastosowanie wobec przyjęcia, że nie zachodzą przesłanki do nadania statusu uchodźcy, pomimo uzasadnienia występowania w przypadku skarżącego obawy przed prześladowaniem; - art. 15 w związku z ar. 20 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, poprzez niewłaściwą wykładnię i niewłaściwe zastosowanie wobec przyjęcia, że nie spełnia przesłanek do przyznania ochrony uzupełniającej, pomimo wykazana przez skarżącego ryzyka doznania poważnej krzywdy w kraju pochodzenia; - art. 97 ust. 1 i ust. 1 a ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, poprzez utrzymanie w mocy decyzji wydającej; - art. 44 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że istnieją uzasadnione powody, aby uznać, że poważna krzywda nie będzie się powtarzać. W związku z powyższym skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji. Zdaniem skarżącego, organy w sposób nierzetelny zbadały aktualną sytuację w kraju pochodzenia. Za niezrozumiałą i niezgodną z przytaczanymi przez skarżącego w dowołaniu raportami na temat sytuacji w kraju pochodzenia uznał on ocenę organu, że ewentualne uznanie ojca i brata skarżącego za bojowników, nie uzasadnia nadania mu statusu uchodźcy. Według skarżącego, z treści tych raportów wynika, ze rodziny bojowników, są grupą szczególnie narażoną na prześladowania. Skarżący zakwestionował stwierdzenie organu, że w jego przypadku nie zaistniały żadne przesłanki pozwalające na stwierdzenie, że w więzieniu mógłby być torturowany czy prześladowany, bowiem nie wykazał przypadków prześladowania go w tracie dwumiesięcznego pobytu w areszcie, a pobicie w trakcie przesłuchania stanowiło "zwykłe" przekroczenie uprawnień przez funkcjonariuszy. Zdaniem skarżącego uprawdopodobnił on występowanie okoliczności wskazujących na istnienie uzasadnionej obawy przed prześladowaniem. Był bowiem poddany przemocy psychicznej (nachodzenie przez funkcjonariuszy siłowych i dzielnicowego w domu, wypytywanie o bojowników, zastraszanie) fizycznej (pobicie po aresztowaniu). Prześladowanie to, jak wywodzi skarżący, wynika z jego przynależności do rodziny, której członkowie są aktywnymi bojownikami, ukrywającymi się w górach. Skarżący sam przebywał pośród nich przez 3 miesiące i wspierał ich w inny sposób. Podkreślił, że jego problemy zaczęły się w 2009 r. ale nasiliły w 2012 r., kiedy to w trakcie jednego z przeszukań odkryto ukrytą w ogrodzie broń jego brata. Wtedy został aresztowany, pobity, a skazania uniknął jedynie wskutek ucieczki z [...]. Skarżący podkreślił, że nie uciekł przed wymiarem sprawiedliwości, a przed nieuchronnością wydania dyskryminującego i niezgodnego z zasadami praworządności wyroków jego sprawie oraz przez torturami, jakie czekałyby go w więzieniu. Na skutek doznania poważnej krzywdy w wyniku pobicia, zastraszania, użycia przemocy fizycznej i psychicznej, zastosowanie w niniejszej sprawie powinien mieć, zdaniem skarżącego art. 44 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, a co za tym idzie, to organ powinien udowodnić, że nastąpiła taka zmiana okoliczności, która uzasadnia przyjęcie, że prześladowanie lub poważna krzywda nie będzie się powtarzać. Tymczasem w rozpatrywanej sprawie organ nie wykazał, że taka zmiana okoliczności nastąpiła. Skarżący podniósł także, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia z pewnością zagrożone byłoby jego życie, wolność bezpieczeństwo osobiste, dlatego tez decyzja narusza art. 48 ust. 1 pkt 2 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony. Skarżący zakwestionował także stwierdzenie Rady, że w odwołaniu nie przedstawił żadnych nowych okoliczności, które powinny zostać wyjaśnione. Podniósł, że w odwołaniu powołał się na fakt zawarcia przez niego związku małżeńskiego w formie wyznaniowej, co powinno zostać wyjaśnione i uwzględnione w kontekście zasady jedności rodziny. Podkreślił, że na razie z A. A. łączy go tylko ślub wyznaniowy, jednak należy mieć na względzie, że w kulturze skarżącego ślub religijny jest dalece ważniejszy niż jego cywilna rejestracja. Powołał się na orzecznictwo Trybunału i sądów administracyjnych wskazujące, że ochrona życia rodzinnego odnosi się nie tylko do rodzin opartych na małżeństwie, ale także na związkach faktycznych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W rozpatrywanej sprawie skarga nie ma uzasadnionych podstaw i nie zasługuje na uwzględnienie. Skarżący I. T., obywatel [...], deklarujący narodowość [...], jako powód ubiegania się o status uchodźcy w Polce podał problemy z władzami w kraju pochodzenia, które zaczęły się w 2009 r. i były powodowane przynależnością ojca i brata (V. T. i M. T.) do separatystycznego podziemia, walczącego przeciwko [...]. Skarżący podniósł, że nachodzili go żołnierze rosyjskich służb specjalnych, dzielnicowy i wypytywali o ojca i brata. W 2012 r. na posesji skarżącego znaleziono broń, w związku z czym został on aresztowany i pobity podczas przesłuchania. Następnie spędził w areszcie 2 miesiące, po czym, przy pomocy reprezentującego go adwokata, został zwolniony za kaucją. Na rozprawie, podczas której miał zapaść wyrok w sprawie nielegalnie posiadanej broni, po nieudanej próbie wręczenia przez adwokata skarżącego łapówki, skarżący zbiegł z sądu, a następnie z kraju. W skardze I. T. stwierdził, że nie uciekł przed wymiarem sprawiedliwości, a przed nieuchronnością wydania dyskryminującego i niezgodnego z zasadami praworządności wyroku w sprawie oraz przed torturami, jakie czekają go w więzieniu. Stosownie do art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2012 r., poz. 680), cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce skorzystać z ochrony tego kraju. Zgodnie zaś z przepisem art. 13 ust. 3 ustawy prześladowanie, o którym mowa w ust. 1, musi ze względu na swoją istotę lub powtarzalność, stanowić poważne naruszenie praw człowieka w szczególności praw których uchylenie jest niedopuszczalne zgodnie z art. 15 ust. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. lub być kumulacją różnych działań lub zaniechań w tym stanowiących naruszenie praw człowieka, których oddziaływanie jest równie dotkliwe jak prześladowanie o którym mowa w pkt 1. Niewątpliwie w świetle art. 13 ust. 1 ustawy obawa przed prześladowaniem jest kwestią kluczową. Judykatura wskazuje jednak, że prześladowanie musi mieć charakter uzasadniony. Uchodźcą jest bowiem osoba, która żywi realną obawę przed prześladowaniem. Nie wystarcza zatem subiektywne przekonanie o stanie zagrożenia, albowiem przekonanie to musi być uwarunkowane obiektywną sytuacją odnoszącą się do konkretnej osoby. Ubiegający się o status uchodźcy powinien więc wykazać, że powrót do kraju pochodzenia może narazić go na prześladowania. Należy również pamiętać o tym, że przesłanki przemawiające za nadaniem statusu uchodźcy nie powinny być interpretowane w sposób rozszerzający albowiem nie nadaje się statusu uchodźcy ze względu na warunki życia i sytuacje osobistą cudzoziemca, ani stan przestrzegania praw człowieka w kraju pochodzenia. Analizując pod tym kątem całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, Sąd stwierdza, że ustalenia faktyczne dokonane przez organy w niniejszej spawie są prawidłowe. Ustaleń tych dokonano na podstawie m. in. kopii paszportu, oświadczenia skarżącego zawartego we wniosku o nadanie statusu uchodźcy złożonego w dniu 1 stycznia 2013 r., wyniku konsultacji psychologicznej z dnia 22 lutego 2013 r., kserokopii wezwań do stawiennictwa w Sądzie Rejonowym w [...] z dnia 6 września 2012 r. oraz dnia 4 października 2012 r., zeznań złożonych podczas przesłuchania w dniu 26 lutego 2013 r., opracowania Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia USC nr [...] z dnia 13 maja 2013 r. na temat sytuacji w zakresie bezpieczeństwa, sytuacji wewnętrznej i przestrzegania praw człowieka w [...] oraz prawa oskarżonych do rzetelnego procesu sądowego, opracowania Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia USC nr [...] z dnia 11 lipca 2013 r. na temat osób: I. T., V. T. oraz M. T. Organ odwoławczy (podobnie jak i organ I instancji) jest zdania, że cudzoziemiec nie wykazał takich faktów bądź okoliczności, które można byłoby zakwalifikować jako indywidualne prześladowanie lub które mogłyby uzasadniać obawę przed takim naśladowaniem w przyszłości. W ocenie sądu z takim stanowiskiem należy się zgodzić, bowiem organ trafnie, z prawidłowym zastosowaniem reguł postępowania wyjaśniającego, wywiódł, że w przypadku skarżącego brak jest takich elementów, które pozwalałyby uznać go za osobę wobec której władze rosyjskie, bądź podmioty wymienione w art. 16 ust. 1 pkt 2-3 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, miałyby zamiar podjąć działania o charakterze prześladowania z przyczyn politycznych lub z powodu innych przesłanek konwekcyjnych. Analizując uzasadnienia zaskarżonej jak i poprzedzającej ją decyzji, należy stwierdzić, że organy precyzyjnie wyjaśniły z jakich powodów odmówiły wiarygodności wyjaśnieniom wnioskodawcy złożonym w tej sprawie. Rozważania zaprezentowane w tej materii są wyczerpujące i logiczne. Zdaniem sądu nie można przypisać im cechy dowolności, czy też braku racjonalności. Organy wskazały, że wyjaśnienia skarżącego składane na różnych etapach postępowania są niespójne i sprzeczne: - skarżący we wniosku statusowym oświadczył, że walczył przez 3 miesiące, natomiast w czasie przesłuchania statusowego podał, że jednak nie brał udziału w działaniach wojennych, a jedynie pomagał bojownikom; - we wniosku stwierdził, że był zatrzymany na 2 miesiące z powodu brata i ojca, po czy w czasie przesłuchania statusowego i w świetle przedstawionych dowodów okazało się, że był aresztowany z powodu nielegalnego posiadania broni; - we wniosku podał, że nie był nigdy sądzony, po czym w czasie przesłuchania statusowego dowodził, że był sądzony i miał zostać skazany za nielegalne posiadanie broni; - podczas przesłuchania statusowego podnosił, że jego ojciec i brat a także on sam są osobami poszukiwanymi, tymczasem z opracowania Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia USC na ich temat, nic takiego nie wynika. Mając na uwadze powyższe, organy prawidłowo odmówiły uznania wiarygodności oświadczeń skarżącego i swoje stanowisko w tej kwestii poparły szeroką argumentacją. Skarżący podnosi, że jest narażony w kraju pochodzenia na prześladowania z tego powodu, że ojciec i brat są bojownikami. Należy jednak podkreślić, że tego faktu nie potwierdza – co już wyżej podniesiono - opracowanie o tych osobach z Wydziału Informacji z dnia 11 lipca 2013 r., a także same zeznania skarżącego, który początkowo twierdził, że został aresztowany z powodu ojca i brata, a następnie okazało się, że powodem aresztowania i prowadzenia sprawy karnej wobec skarżącego, było nielegalne posiadanie przez niego broni. Należy zgodzić się z opinią wyrażoną w zaskarżonej decyzji, że nielegalne posiadanie broni jest karane nie tylko w [...], ale również a każdym demokratycznym państwie świata, w tym w Polsce – i jako takie nie może być uznane za naruszające prawa człowieka. Chęć uniknięcia odpowiedzialności karnej za przestępstwo pospolite, nie uzasadnia zastosowania ochrony międzynarodowej. Należy podkreślić, że mimo twierdzeń skarżącego, że jego brat i ojciec należą od 2009 r. do separatystycznego podziemia, a skarżący był z tego powodu nachodzony i przepytywany, to fakt ten, zdaje się nie wpłynął w zasadniczy sposób na nierespektowanie jego praw procesowych w prowadzonym wobec niego procesie karnym w związku z nielegalnym posiadaniem broni. Ze zgromadzonego materiału dowodowego (w tym zeznań skarżącego) wynika, że przebywał on w areszcie dwa miesiące, był reprezentowany przez adwokata, który doprowadził do jego zwolnienia z aresztu za kaucją. Na rozprawy – jak zeznaje sam skarżący - mógł dojeżdżać z domu. Należy także podkreślić, że pobicie, o którym mówi skarżący miało miejsce – według jego relacji - zaraz po aresztowaniu, podczas przesłuchania. Nie deklarował, aby w późniejszym czasie takie zdarzenia się powtarzały. Ponadto – jak już wcześniej wskazano – mógł następnie skorzystać ze swoich procesowych uprawnień, w tym z pomocy adwokata, które w rezultacie doprowadziły do odpowiadania w tym procesie z wolnej stopy. Dlatego też Sąd zgadza się z oceną organów również w tym zakresie, tj. że pobicie to, aczkolwiek zasługujące na dezaprobatę, miało charakter incydentalny i było przykładem przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy i jako takie powinno być w pierwszej kolejności przedmiotem interwencji u władz [...]. Z powołanych wyżej względów, w ocenie Sądu nie zasługuje na uwzględnienie argumentacja skarżącego, że nie uciekł przez wymiarem sprawiedliwości, a przed nieuchronnością wydania dyskryminującego i niezgodnego z zasadami praworządności wyroku oraz torturami, jakie czekają go w więzieniu. Uznanie słuszności takiej argumentacji prowadziłoby do objęcia ochroną międzynarodową każdej osoby, której grozi osadzenie w więzieniu w [...] za przestępstwo pospolite. Zdaniem Sądu prawidłowo organy uznały, że incydent pobicia przez funkcjonariuszy służb siłowych po zatrzymaniu skarżącego w związku z nielegalnym posiadaniem broni, jest zdarzeniem ze sfery bezprawia ale jest zdarzeniem jednostkowym i nie wyczerpuje on znamion "prześladowania" z przyczyn w rozumieniu przepisów stosowanych w sprawie, w tym w Konwencji Genewskiej. Nie można zatem skutecznie stawiać zarzutu, iż organy wydając decyzje nie odniosły się do przesłanek z art. 44 ustawy o ochronie, czyli nie ustaliły, iż prześladowanie lub poważna krzywda nie będą się powtarzać. Mając na uwadze powyższe Sąd podzielił ocenę organów administracyjnych, że skarżący nie spełnia przesłanek do nadania statusu uchodźcy, co skutkuje odmową nadania statusu uchodźcy i czyni nietrafnymi zarzuty naruszenia art. 13 ust. 1 i 19 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony. Zgodnie z art. 48 ust. 1 pkt 1, 2 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony (...) w przypadku gdy wnioskodawcy (...) odmawia się nadania statusu uchodźcy w decyzji orzeka się ponadto o udzieleniu: 1/ ochrony uzupełniającej z przyczyn o których mowa w art. 15, gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić cudzoziemca na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: - orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji; - tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie; - poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. 2/ zgody na pobyt tolerowany z przyczyn których mowa w art. 97 ust. 1 pk t 1 lub 1 a, gdy wydalenie cudzoziemca: - mogłoby nastąpić jedynie do kraju w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego, albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności; - naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu w/w konwencji(...); Zdaniem sądu organy obu instancji zasadnie uznały, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do objęcia strony którąkolwiek z form wskazanej wyżej ochrony. W kwestii takiej ochrony organ opiera się bowiem na całokształcie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie o nadanie statusu uchodźcy, a materiał ten, jak słusznie podkreślono w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, nie uzasadniał konieczności wyrażenia zgody na pobyt tolerowany bądź ochrony uzupełniającej. W ocenie sądu organ odwoławczy ma rację twierdząc, że zgromadzony materiał dowodowy nie wskazywał na to, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia skarżący będzie narażony na prześladowanie bądź też innego rodzaju represje. Nie wskazał on bowiem przesłanek uzasadniających znalezienie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych w art. 15 bądź w art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1 a ustawy. Zasadnie organy uznały, że z całokształtu sprawy nie można wysnuć wniosku, że skarżący narażony jest na doznanie poważnej krzywdy poprzez wykonanie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, bowiem nie wykazał, że zostałaby orzeczona wobec niego kara śmierci w kraju pochodzenia. Jak wynika z opracowania Wydziału Informacji o Krajach pochodzenia z dnia 13 maja 2013 r., znajdującego się w aktach administracyjnych sprawy, cyt: "Z relacji obrońców praw człowieka (m. in. "Memoriał" i "Amnesty International") dowiadujemy się między innymi, że na [...] ofiary naruszenia praw człowieka ze strony funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa nie mogą liczyć na sprawiedliwość, osoby oskarżane o popełnienie przestępstw są pozbawiane prawa do sprawiedliwego procesu sądowego. Odmawia im się tego praw na różne sposoby, włącznie z faktyczną odmową do korzystania z pomocy adwokata bądź ograniczenie dostępu do adwokata, wybranego przez samego oskarżonego. Obrońcy muszą się mierzyć z nadzwyczajnymi trudnościami, takimi jak na przykład zmowa między organami bezpieczeństwa i organami sądownictwa". W ocenie Sądu skarżący nie wykazał, aby w trakcie postępowania karnego prowadzone wobec niego w związku z nielegalnym posiadaniem broni, były naruszone jego prawa procesowe. Jak wynika z ustaleń organów, dokonanym m. in. na podstawie zeznań skarżącego, był on reprezentowany przez adwokata, który skutecznie uzyskał zwolnienie go z aresztu i związku z tym mógł odpowiadać z wolnej stopy. Nic nie wskazuje zatem, aby po powrocie do kraju pochodzenia był narażony na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez tortury, nieludzkie lub poniżające traktowania lub karanie. Oceniając na podstawie dostępnych informacji sytuację bezpieczeństwa i [...] organy stwierdziły, że mimo, iż nie jest ona w pełni stabilna w rejonie [...], nie może być określana jako nosząca znamiona konfliktu zbrojnego, który stanowiłby zagrożenie dla życia lub zdrowia całej zamieszkującej tam populacji ani o masowym stosowaniu terroru czy prześladowań. Podkreślono, że zarówno na terenie [...], jak też pozostałych republikach [...], nie toczy się żaden konflikt o charakterze zbrojnym, który stanowiłby zagrożenia dla zamieszkującej na tym obszarze ludności. Ewentualne działania naruszające prawa człowieka skierowane są na konkretne osoby, a nie na ogół ludności cywilnej czy konkretną grupę. W ocenie Sądu, organy obu instancji prawidłowo przeanalizowały sytuację w kraju pochodzenia skarżącego, odnosząc ją do indywidualnej sytuacji skarżącego w warunkach tej konkretnej sprawy i odmawiając udzielenia ochrony uzupełniającej. Sąd rozpatrujący niniejszą sprawę nie stwierdza również podstaw do udzielenia skarżącemu zgody na pobyt tolerowany z przyczyn, o których mowa w art. 97 ust. 1 pkt. 1 ustawy. Należy podnieść, że zgoda na pobyt tolerowany nie może być traktowana jako konsekwencja ogólnej niestabilności w kraju pochodzenia. Mając na względzie ustalenia dokonane w trakcie prowadzonego postępowania, organy prawidłowo przyjęły, że skarżący nie uwiarygodnił, że ze względu na swoje działania byłby w konsekwencji wydalenia do kraju pochodzenia narażony na ww. naruszenia, o których mowa w powołanym wyżej przepisie. Trafnie organy podniosły, że sytuacja w kraju jest co prawda napięta, ale rzadko dotyka przeciętnego mieszkańca i nie istnieją żadne realne przesłanki, że może dotknąć skarżącego. Jak stwierdził organ pierwszej instancji, zeznania wnioskodawcy, jak również ocena całokształtu materiału dowodowego nie pozwalają na stwierdzenie, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia mógłby on zostać pozbawiony wolności w sposób bezprawny lub w trybie określonym przez prawo – ale z naruszeniem wyjątków określonych w art. 5 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1950 r. Zdaniem Sądu ocena ta jest prawidłowa. Natomiast odnosząc się do zarzutu podniesionego w skardze - niewzięcia przez organ odwoławczy pod uwagę nowej okoliczności, powołanej w odwołaniu, tj. zawarcia w styczniu 2013 r. związku małżeńskiego z A. A., należy wskazać, że co prawda organ drugiej instancji powinien odnieść się do tej okoliczności, tymczasem, jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, tego nie uczynił, jednak w ocenie Sądu, uchybienie to nie miało takiego wpływu na rozstrzygniecie, który uzasadniałby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Skarżący w odwołaniu podniósł, że w styczniu 2013 r. zawarł z wyżej wymienioną, zgodny z jego religią związek małżeński. Razem zamieszkują w ośrodku dla cudzoziemców, podjęli decyzję o zawarciu ślubu cywilnego. A. A. wychowuje troje małoletnich dzieci. Wobec A. A., według oświadczenia skarżącego, w dniu wniesienia przez niego odwołania, toczyło się postępowanie o nadanie statusu uchodźcy. W tym miejscu należy wskazać, że forma zawarcia związku małżeńskiego podlega prawu państwa, w którym jest zawierane. Prawo polskie przewiduje formę zawarcie małżeństwa przed urzędnikiem stanu cywilnego lub związku wyznaniowego jeśli zainteresowani wyrażą wolę jednoczesnego zawarcie małżeństwa podlegającemu prawu polskiemu i następnie zostanie sporządzony akt małżeństwa. W rozumieniu prawa polskiego I. T. i A. A. nie są małżeństwem. Nic nie wskazuje na to, że dzieci A. A. (D. ur. 31 grudnia 2003 r., M. ur. 9 grudnia 2008 r. i M. ur. 5 stycznia 2011 r.) pochodzą ze związku ze skarżącym. Jak wynika z oświadczenia skarżącego, w okresie ok. miesiąca od wjazdu na terytorium Polski zawarł z A. A. związek małżeński i mieszka z nią ośrodku dla cudzoziemców. Należy wskazać, że podczas przesłuchania statusowego w dniu 26 lutego 2013 r., skarżący o tym fakcie nie wspominał (m.in. na pytanie: "Jaki jest Pana stan rodzinny?" odpowiedział: "Jestem kawalerem, nie mam dzieci"). Europejska Konwencja Praw Człowieka gwarantując prawo do poszanowania życia rodzinnego zakłada istnienie rodziny. W niniejszej sprawie istotne wątpliwości budzi zatem istnienie w tym związku faktycznych więzi rodzinnych. W tym stanie rzeczy, brak było do udzielenia zgody na pobyt tolerowany ze względu na ochronę prawa do życia rodzinnego. Reasumując, Sąd nie dopatrzył się naruszenia wskazanych w skardze przepisów prawa materialnego i procesowego, w stopniu uzasadniającym wyeliminowanie ich z obrotu prawnego. Również z urzędu nie dopatrzył się innych uchybień, skutkujących koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 P.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło