IV SA/Wa 2839/16
WyrokWSA w Warszawie2017-02-16
Skład orzekający: Wanda Zielińska-Baran, Anna Szymańska, Tomasz Wykowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o wywłaszczeniu nieruchomości z 1977 r. jest obarczona wadą rażącego naruszenia prawa, uzasadniającą stwierdzenie jej nieważności, w szczególności w kontekście braku oferty dobrowolnego odstąpienia nieruchomości, niezawiadomienia o rozprawie, braku obecności biegłych na rozprawie oraz nieprawidłowego określenia celu wywłaszczenia?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że zaskarżona decyzja Ministra Infrastruktury i Budownictwa nie narusza prawa w sposób uzasadniający jej wyeliminowanie z obrotu prawnego. W postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej badane są jedynie kwalifikowane wady prawne. W niniejszej sprawie, mimo braku akt archiwalnych, organy prawidłowo oceniły, że nie doszło do rażącego naruszenia prawa, w tym art. 6 ustawy wywłaszczeniowej (oferta dobrowolnego odstąpienia), art. 17 i 18 (zawiadomienie o rozprawie), art. 22 (obecność biegłych) oraz art. 3 (cel wywłaszczenia). Sąd przychylił się do stanowiska Ministra, że zarzuty skargi nie zasługują na uwzględnienie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M.K. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] sierpnia 2016 r. utrzymującą w mocy decyzję Wojewody z dnia [...] sierpnia 2009 r., która odmówiła stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Gminy z dnia [...] stycznia 1977 r. orzekającej o wywłaszczeniu nieruchomości. Skarżący zarzucił m.in. brak oferty dobrowolnego odstąpienia nieruchomości, niezawiadomienie o rozprawie, brak obecności biegłych na rozprawie oraz nieprawidłowe określenie celu wywłaszczenia jako użyteczności publicznej. Sąd oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Wanda Zielińska-Baran, Sędziowie sędzia WSA Anna Szymańska, sędzia WSA Tomasz Wykowski (spr.), Protokolant st. sekr. sąd. Izabela Urbaniak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 lutego 2017 r. sprawy ze skargi M. K. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji - oddala skargę -
I. Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (dalej "Sądu") decyzją z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...] (dalej "zaskarżoną decyzją") Minister Infrastruktury i Budownictwa (dalej także "Minister"), po rozpatrzeniu odwołania Z. K., w miejsce której wstąpił M.K. (dalej "skarżący"), reprezentowany przez radcę prawnego R.S. od decyzji Wojewody [...] (dalej także "Wojewody") z dnia [...] sierpnia 2009 r., nr [...], odmawiającej stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Gminy [...] z dnia [...] stycznia 1977 r., nr [...], orzekającej o wywłaszczeniu za odszkodowaniem nieruchomości położonej w [...], gm. [...], zapisanej w KW nr [...], oznaczonej katastralnie jako parcele [...] i [...] o łącznej powierzchni 1,36 ha, stanowiącej własność H.K. i Z.K., utrzymał decyzję Wojewody [...] w mocy.
II. Stan sprawy, poprzedzający wydanie przez Ministra Infrastruktury i Budownictwa zaskarżonej obecnie decyzji z dnia [...] sierpnia 2016 r., przedstawia się w następujący sposób:
1. Decyzją z dnia [...] stycznia 1977 r. nr [...] Naczelnik Gminy [...] (dalej także "Naczelnik") orzekł o wywłaszczeniu za odszkodowaniem nieruchomości położonej w [...] gm. [...]i, zapisanej w KW nr [...], oznaczonej katastralnie jako parcele [...] i [...] o łącznej powierzchni 1,36 ha oraz o ustaleniu odszkodowania z tytułu wywłaszczenia ww. nieruchomości w kwocie 91.612 zł na rzecz H.K. i Z.K. (dalej "byli właściciele").
2. Pismem z dnia 4 grudnia 2006 r. była właścicielka, reprezentowana przez radcę prawnego R.S. wystąpiła o stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej z dnia [...] stycznia 1977 r., ewentualnie o stwierdzenie nieważności tej decyzji w części dotyczącej ustalenia odszkodowania.
3. Decyzją z dnia [...]sierpnia 2009 r., nr [...] Wojewoda [...] odmówił stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej.
4. Decyzją z dnia [...] listopada 2009 r., nr [...] wydaną na skutek rozpatrzenia odwołania byłej właścicielki od decyzji Wojewody z dnia [...] sierpnia 2009 r., Minister Infrastruktury uchylił decyzję tę decyzję i przekazał Wojewodzie sprawę do ponownego rozpatrzenia, uznając, iż organ I instancji winien wezwać wnioskodawczynię do jednoznacznego określania żądania oraz wskazując, że Wojewoda niedostatecznie zgromadził materiał dowodowy, w szczególności nie ustalił stanu prawnego wywłaszczonej nieruchomości oraz zaniechał zgromadzenia oryginałów akt.
5. Wyrokiem z dnia 14 maja 2010 r., sygn. akt I SA/Wa 114/10, tut. Sąd uchylił decyzję Ministra Infrastruktury wskazując, iż wniosek nie wymaga sprecyzowania żądania oraz że wskazane braki dokumentacji organ II instancji winien usunąć w ramach postępowania odwoławczego.
6. Decyzją z dnia [...] października 2013 r., nr [...] Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2009 r., nr [...].
7. Wyrokiem z dnia 28 stycznia 2014 r., sygn. akt I SA/Wa 2926/13, tut. Sąd, po rozpatrzeniu skargi M.K., stwierdził nieważność decyzji Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] października 2013 r., nr [...], wskazując, że została ona skierowana do osoby zmarłej.
III. Zaskarżoną obecnie decyzją z dnia [...] sierpnia 2016 r. Minister rozpatrzył odwołanie skarżącego od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2009 r., utrzymując tę decyzję w mocy.
Uzasadniając orzeczenie odwoławcze, Minister wskazał w szczególności, co następuje:
1. Istotne znaczenie w rozpatrywanej sprawie ma okoliczność, iż była ona już przedmiotem rozpoznania przez sąd administracyjny. Organ nadzorczy jest zatem związany wyrokiem tut. Sądu z dnia 14 maja 2010 r., sygn. akt I SA/Wa 114/10. Stosownie do wytycznych sądu, organ uzupełnił materiał dowodowy o poświadczone kopie decyzji Naczelnika Gminy [...] z dnia [...] stycznia 1977 r. znak: [...] oraz ustalił aktualny stan prawny nieruchomości. Ponadto, uwzględnione zostały wskazówki zawarte w wyroku tut. Sądu z dnia 28 stycznia 2014 r., sygn. akt I SA/Wa 2926/13, w związku z czym za stronę postępowania nadzorczego uznać należy M.K., który na mocy postanowienia Sądu Rejonowego [...] - [...] z dnia [...] grudnia 2012 r., sygn. akt [...] jest następcą prawnym po byłej wspówłaścicielce nieruchomości.
2. W niniejszym postępowaniu organ nadzoru ponownie bada, czy decyzja wywłaszczeniowa nie jest obarczona wadą, o której mowa w art. 156 § 1 k.p.a., w szczególności czy rażąco nie narusza prawa. Podstawą prawną ocenianej decyzji jest ustawa z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 t.j.), zatem w aspekcie zgodności z przepisami przytoczonej ustawy Wojewoda [...] winien był ocenić zaskarżone rozstrzygnięcie.
3. W przedmiotowej sprawie ze względu na brak akt archiwalnych sprawy wywłaszczeniowej rozstrzygniętej decyzją wywłaszczeniową, organ II instancji dokonując oceny nadzorczej, podobnie jak organ I instancji, oparł się jedynie na treści samej tej decyzji, uwzględniając przy tym treść złożonych zeznań przez byłą właścicielkę. Należy jednocześnie wskazać, iż zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowo-administracyjnym brak kompletnych akt archiwalnych powoduje, że nie można przeprowadzić oceny postępowania i ustalić, czy było ono przeprowadzone w sposób prawidłowy, a tym samym nie można ocenić, czy zaszły przesłanki do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji. Brak akt powoduje również, że nie można organowi przedstawić zarzutu, że nie zbadał wszechstronnie sprawy i że nie podjął wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego (wyrok WSA w Warszawie z dnia 12.07.2005 r" sygn. akt I SA/Wa 170/04).
4. Zgodnie z art.3 ust.1 ustawy wywłaszczenie było dopuszczalne, jeżeli wywłaszczana nieruchomość jest ubiegającemu się o wywłaszczenie niezbędna na cele użyteczności publicznej, na cele obrony Państwa albo dla wykonania zadań określonych w zatwierdzonych planach gospodarczych. Jak słusznie zauważył organ I instancji z uzasadnienia kwestionowanej decyzji wywłaszczeniowej wynika, iż nieruchomość położona w [...] gm. [...] oznaczona katastralnie jako parcele [...] i [...] o łącznej powierzchni 1,36 ha niezbędna była na cel budowy drogi dojazdowej [...] oraz ogrodzenia dodatkowego instalacji pochodni na potrzeby ubiegającej się o wywłaszczenie [...]". Ponadto z treści ocenianej decyzji wynika, iż cel wywłaszczenia i niezbędność w/w nieruchomości potwierdzona została decyzją lokalizacyjną nr [...] z dnia [...].07.1975 r. Bez wątpienia istotny dla wyjaśnienia kwestii niezbędności wywłaszczonej nieruchomości dla realizacji celów określonych przepisami ustawy z dnia 12 marca 1958 r. jest fakt, że w 1977 r. kiedy dokonano wywłaszczenia obowiązywał dekret z dnia 1 października 1947 r. o planowej gospodarce narodowej (Dz. U. z 1949 r. Nr 64, poz. 373) i zgodnie z tym dekretem każde zadanie gospodarcze mogło być realizowane wyłącznie w ramach ustalonego ww. dekretem planu gospodarczego na dany rok lub na dłuższy okres. Nabycie zatem nieruchomości niezbędnej dla realizacji zadania gospodarczego następowało dla potrzeb wykonywanego w ramach planu gospodarczego zadania, dla realizacji którego nastąpiło wywłaszczenie. Biorąc pod uwagę powyższe należy stwierdzić, że w niniejszej sprawie organ wywłaszczeniowy dysponując decyzją lokalizacyjną nr [...] z dnia [...].07.1975 r., miał podstawy do uznania niezbędności i odpowiedniości spornej nieruchomości dla realizacji celu jakim była budowa drogi dojazdowej. Należy zatem uznać, że wywłaszczenia dokonano zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r.
5. Zgodnie z art. 6 ust. 1 w/w ustawy wywłaszczeniowej przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego ubiegający się o wywłaszczenie obowiązany był wystąpić do właściciela o dobrowolne odstąpienie nieruchomości. Zgodnie z protokołem z przesłuchania świadka – byłej właścicielki, przeprowadzonego w dniu 18 maja 2009 r. w postępowaniu przed organem I instancji, nie zgodziła się ona na wykup nieruchomości. Zatem należy przyjąć, iż były prowadzone pertraktacje w sprawie nabycia przedmiotowej nieruchomości z jej właścicielami. Jednocześnie odnosząc się do zarzutu, iż pertraktacje były przeprowadzone jedynie w formie ustanej oraz oferta dotyczyła jedynie części nieruchomości o pow. 5000 m2, należy wskazać, iż pertraktacje niewątpliwie mogły być prowadzone ustnie, a wypowiedź byłej właścicielki, złożona do protokołu kwestii złożenia oferty o jakiej mowa w art. 6 ustawy - jednoznacznie nie wyjaśnia. Podkreślić przy tym należy, że była właścicielka złożyła oświadczenie dotyczące szczegółowych działań podejmowanych przez ubiegającego się o wywłaszczenie ponad 30 lat temu. Dodatkowo należy wskazać na niespójność zeznań złożonych przez byłą właścicielkę w dniu 9 stycznia 2009 r. oraz w dniu 18 maja 2009 r. ze stanowiskiem zawartym w piśmie z dnia 28 maja 2009 r., gdzie pełnomocnik wnioskodawczyni wskazuje, iż była ona wraz z mężem obecna na rozprawie w dniu 29 grudnia 1976 r., natomiast w obu protokołach zeznała, iż nie była na żadnej rozprawie. Zeznanie byłej właścicielki oraz treść decyzji pozawalają, w ocenie organu II instancji, przyjąć, iż rokowania dotyczące nabycia nieruchomości zostały w niniejszej sprawie przeprowadzone, a zatem spełnione zostały przesłanki art. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r.
6. Zgodnie z art. 16 ust. 1 ustawy wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego następuje na wniosek ubiegającego się o wywłaszczenie. [...]" w [...] wnioskiem z dnia 25 stycznia 1975 r. oraz z dnia 3 listopada 1976 r. wystąpiła o wywłaszczenie nieruchomości stanowiącej własność byłych właścicieli, na co wskazuje treść kwestionowanej decyzji wywłaszczeniowej. Z treści decyzji wynika, iż wniosek ten spełniał wymogi określone w art. 16 ustawy. Należy przy tym zauważyć, że niemożność odszukania przez organ nadzorczy określonego dokumentu nie oznacza również, iż taki dokument nie funkcjonował w obrocie prawnym, w szczególności jeżeli na jego istnienie wskazują inne dokumenty zgromadzone w toku postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 30 października 2003 r., sygn. akt I SA 3087/2001 wskazał, że "jeżeli o istnieniu pewnych dokumentów, których nie udało się odnaleźć, można wnioskować na podstawie innych zachowanych dokumentów, które się na tamte powołują, to organ administracji winien ocenić taki materiał dowodowy i wyjaśnić dlaczego uznał, że dokument taki nie istniał pomimo, iż wzmianki o nim znajdują się w dokumentach zachowanych. Jeżeli postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji prowadzi się po upływie ponad 50 lat od jej wydania to nie można przyjąć założenia, iż dokument, którego nie udało się odnaleźć nie istniał. Konieczna jest wówczas kompleksowa ocena materiału dowodowego i wnioskowanie pośrednie w oparciu o te dowody w sprawie, które udało się zgromadzić". Zatem w niniejszym zakresie nie sposób stwierdzić rażącego naruszenia prawa.
7. Zgodnie z art. 17 ust. 1 ustawy o wszczęciu postępowania właściwy organ zawiadamia za dowodem doręczenia właściciela (posiadacza) nieruchomości i osoby, którym służą na nieruchomościach prawa rzeczowe ograniczone. Odpis zawiadomienia wywiesza się na tablicy ogłoszeń urzędu gminy (miejskiego). Zgodnie z treścią decyzji z dnia [...].01.1977 r. zawiadomieniem z dnia 28.07.1975 r. oraz z dnia 15.12.1976 r. organ wszczął postępowanie wywłaszczeniowe. Zatem należy uznać, iż zostały zachowane wymogi stawiane art. 17 ust. 1 w/w ustawy wywłaszczeniowej.
8. W odniesieniu do zarzutu niezachowania 14 dniowego terminu określonego w art. 18 ust. 1 ustawy na przeglądanie akt sprawy, ze względu na bliskość daty zawiadomienia o wszczęciu postępowania (28.07.1975 r.) z datą rozprawy wywłaszczeniowej (11.08.1975 r.) należy wskazać, iż nie może to być podstawą do uznania rażącego naruszenia prawa. Należy bowiem wskazać, iż rażące naruszenie prawa to kwalifikowane naruszenie przepisu prawa materialnego, procesowego lub ustrojowego, które ma miejsce tylko wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią jasnego w swym brzmieniu przepisu i jednocześnie charakter tego naruszenia nie pozwala, aby decyzja mogła mieć moc obowiązującą w demokratycznym państwie prawnym. Natomiast zarzucaną wadę można by co najwyżej potraktować jako naruszenie przepisu prawa procesowego. Natomiast naruszenie przepisów postępowania i wystąpienie wad postępowania nie może stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji, bowiem wada musi tkwić w samej decyzji. Zgodnie z orzecznictwem sadowo-administracyjnym instytucja stwierdzenia nieważności służy wyłącznie usunięciu z obrotu prawnego wadliwych rozstrzygnięć a nie ewentualnych wad postępowania administracyjnego (patrz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14.06.2013 r., sygn. akt I OSK 118/12).
9. Zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej, po przeprowadzeniu rozprawy organ wywłaszczeniowy wydawał orzeczenie, w którym orzekał wywłaszczenie w zakresie podanym we wniosku lub mniejszym albo oddalał wniosek o wywłaszczenie. Natomiast zgodnie z art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. odszkodowanie ustalało się na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych powołanych przez właściwy organ. Opinia biegłych powinna była zawierać szczegółowe uzasadnienie. W niniejszej sprawie, opierając się na treści ocenianej decyzji z dnia [...] stycznia 1977 r. należy uznać, iż rozprawa wywłaszczeniowo - odszkodowawcza została przeprowadzona w dniu 11 sierpnia 1975 r. oraz w dniu 29 grudnia 1976 r. Z uzasadnienia decyzji wynika iż na rozprawie w dniu 29 grudnia 1976 r. obecni byli H.i Z.K. Powyższe potwierdza także sama wnioskodawczyni w piśmie z dnia 28 maja 2009 r.
Ze względu na brak w aktach sprawy protokołu z rozprawy nie sposób ustalić przebiegu rozprawy. Jednakże należy zwrócić uwagę, iż nawet gdyby na przymiotowej rozprawie brak było stawiennictwa biegłych to nie stanowi to podstawy do stwierdzenia nieważności ocenianej decyzji, gdyż zgodnie z orzecznictwem sądowym w omawianej kwestii, z przepisu art. 22 ustawy z 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, wynika przede wszystkim obowiązek przeprowadzenia rozprawy, natomiast jej przebieg I ewentualne uchybienia - zarówno w zakresie zleceniodawcy sporządzonej przez biegłych opinii, jak i nieobecności biegłych na rozprawie, w sytuacji gdy brak jest jakiegokolwiek dowodu wskazującego na kwestionowanie przez spadkobierców (współwłaścicieli) kwoty odszkodowania wynikającego z opinii - nie mogą być ocenione w kategoriach rażącego naruszenia prawa (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26.10.2012 r., sygn. akt I SA/Wa 1443/12). Skoro rozprawa z udziałem spadkobierców odbyła się, to brak biegłych na rozprawie stanowił wprawdzie naruszenie art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 ze zm.), jednakże nie mógł być oceniany w kategoriach przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji o wywłaszczeniu (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 06.11.2008 r., sygn. akt I OSK 1459/07 oraz z dnia 20.11.2009 r., sygn. akt I OSK 195/09, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20.01.2011 r., sygn. akt I SA/Wa 1348/10).
10. Oceniając decyzję z dnia [...] stycznia 1977 r. w części dotyczącej przyznania odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość należy wskazać, iż przyznane odszkodowanie w kwocie 91.612 zł zostało ustalone na podstawie przepisów w/w ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości oraz zarządzenia nr [...] Naczelnika Powiatu w [...] z dnia [...] lutego 1974 r. w sprawie ustalenia stawek odszkodowań z tytułu wywłaszczenia, nabycia lub przejścia na własność Państwa niektórych gruntów w powiecie [...] (Dziennik Urzędowy Wojewódzkiej Rady Narodowej z 1974 r. Nr 4, poz. [...]) po wysłuchaniu opinii biegłych, na co wskazuje treść kwestionowanej decyzji wywłaszczeniowej. Wysokość przyznanego odszkodowania nie była kwestionowana zarówno na etapie postępowania wywłaszczeniowego, jak i w treści odwołania od zaskarżonej decyzji Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2009 r. Oznacza to, iż odszkodowanie ustalone decyzją Naczelnika Gminy [...]i z dnia [...].01.1977 r., nr [...] zostało przyznane w prawidłowej wysokości, zgodnie z obowiązującymi ówcześnie przepisami prawa.
11. Zgodnie z art. 23 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej decyzja o wywłaszczeniu powinna w szczególności zawierać: ustalenie przedmiotu wywłaszczenia oraz ustalenie, jakie prawa rzeczowe obciążające wywłaszczoną nieruchomość zostają utrzymane, wskazanie, na czyj wniosek następuje wywłaszczenie, ustalenie odszkodowania i terminu zapłaty odszkodowania, wymienienie osób (imię, nazwisko i adres) uprawnionych do otrzymania odszkodowania, szczegółowe uzasadnienie faktyczne i prawne, pouczenie o środkach odwoławczych. Należy zauważyć, że oceniana decyzja z dnia [...].01.1977 r. zawiera wszystkie w/w elementy.
IV. Pismem z dnia 27 września 2016 r. skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł do tut. Sądu skargę na decyzję Ministra z dnia [...] sierpnia 2016 r., zarzucając temu orzeczeniu uchybienie przepisom prawa.
Uzasadniając orzeczenie odwoławcze, skarżący wskazał w szczególności, co następuje:
1. W niniejszej sprawie właściciele nieruchomości nie otrzymali nigdy oferty dobrowolnego odstąpienia nieruchomości. Oferta, zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego oraz w świetle przepisów ustawy wywłaszczeniowej winna być sformułowana na piśmie, oraz zawierać oznaczenie nieruchomości oraz wskazanie konkretnej ceny. Z zeznań świadka wynika (protokół z 9 stycznia 2009 str.2), iż nie złożono propozycji dobrowolnego wykupu nieruchomości. Świadek przyznał, iż były prowadzone rozmowy na temat wykupu ziemi, jednakże wnioskodawca wywłaszczenia nie przedstawił właścicielom żadnej pisemnej propozycji dobrowolnego odstąpienia nieruchomości. Ponadto, jak wynika z protokołu z dnia 18 maja 2009 - str. 2 - nie proponowano właścicielom żadnej kwoty a o proponowanych cenach byli właściciele wiedzieli od sąsiadów. Organy obu instancji w sposób dowolny i pozbawiony oparcia w faktach, uznały, iż nachodzenie właścicieli przez pracowników (przedstawicieli) [...] celem wywierania presji zmierzającej do zawarcia umowy, można uznać za wypełnienie dyspozycji art. 6 ustawy wywłaszczeniowej.
2. Jednocześnie nawet gdyby przyjąć ryzykowną hipotezę, iż ustne propozycje zbycia wypełniały dyspozycję art.6 ustawy wywłaszczeniowej, to i tak w sposób rażący naruszono prawo poprzez wywłaszczenie areału większego niż ten, do którego odnosiła się propozycja zbycia. Nie ustosunkowano się do oświadczenia świadka, iż rozmowy (a nie oferta) z [...] dotyczyły jedynie jednej działki o powierzchni około 5000 m2, zaś wywłaszczono dwie działki o łącznej powierzchni 1,36 ha. Z zeznań świadka wynika, iż o wywłaszczeniu większej nieruchomości właściciele dowiedzieli się dopiero na rozprawie wywłaszczeniowej w dniu 29 grudnia 1976. Jest to spójne z treścią decyzji wywłaszczeniowej, w której czytamy, iż wniosek [...] został złożony w dniach 25 stycznia 1975 oraz w dniu 3 listopada 1976. Należy przyjąć, iż wcześniejszy wniosek dotyczył jedynie działki mniejszej, o której zamiarze wywłaszczenia mieli wiedzę właściciele. Zwrócić należy także uwagę, iż decyzja lokalizacyjna została wydana dopiero [...] lipca 1975 a więc po złożeniu wniosku przez [...]. Tym samym [...] nie mogła w świetle ówcześnie obowiązujących przepisów złożyć propozycji nabycia nieruchomości, gdyż nie istniał dokument stanowiący podstawę nabycia w postaci decyzji lokalizacyjnej.
3. Z treści decyzji wywłaszczeniowej oraz z zeznań świadka wynika, że właściciele nieruchomości byli obecni jedynie na rozprawie w dniu 29 grudnia 1976. Bliskość dat wszczęcia postępowania - 28 lipiec 1975 oraz rozprawy w dniu 11 sierpnia 1975 czyni wiarygodnymi zeznania świadka, iż właściciele nie zostali zawiadomieni o rozprawie wywłaszczeniowo - odszkodowawczej z 11 sierpnia 1975. Logika wskazuje, iż w takim okresie czasu nie było możliwości zadośćuczynienia wymogom choćby art. 18 ustawy wywłaszczeniowej, który nakazywał wyznaczenie 14 dniowego terminu na zapoznanie się z aktami postępowania. Organy I i II istancji nie odniosły się do powyższej kwestii.
4. Odrębną kwestią pozostaje kwestia obecności biegłych na rozprawie w dniu 29 grudnia 1976. Co prawda w treści decyzji wywłaszczeniowej znajduje się standardowe sformułowanie: "po wysłuchaniu opinii biegłych", jednakże forma graficzna decyzji wskazuje, iż posługiwano się gotowymi drukami. Jednocześnie zeznania świadka wskazują, iż na rozprawie w dniu 29 grudnia 1976 nie było biegłych rzeczoznawców majątkowych, co było bezwzględnym wymogiem ustawy.
5. Organy obu instancji nie dokonały analizy dopuszczalności wywłaszczenia, tj. nie oceniły czy budowa "drogi dojazdowej oraz ogrodzenia dodatkowego instalacji pochodni" stanowiła cel użyteczności publicznej w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej. Słowo "publiczny" odnosi się do realizacji zadań służących zaspokajaniu potrzeb społeczności (szpital, szkoła, przedszkole), trudno wiec uznać, iż budowa zamkniętej drogi do instalacji pochodni oraz dodatkowego ogrodzenia mogłyby służyć interesowi wspólnemu tj. publicznemu.
Na temat przymiotu użyteczności publicznej wypowiedział się wojewódzki sąd administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 14 marca 2005 r., sygn. I SA/Wa 233/05, stawiając następującą tezę: "1. Nie można zgodzić się ze stanowiskiem, że zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych pielęgniarek zatrudnionych w szpitalach i innych placówkach służby zdrowia, funkcjonujących w interesie ogółu społeczeństwa wyczerpuje przesłankę przeznaczenia nieruchomości na cele użyteczności publicznej. Byłoby lak, gdy chodzi np. o budowę szpitala, przychodni. Są to bowiem placówki ogólnodostępne. Hotel dla pielęgniarek zaspokaja potrzeby określonej grupy zawodowej i to w oparciu o określone kryteria np. z danego terenu (jednego szpitala lub kilku szpitali w mieście). 2. Pojęcie "celu użyteczności publicznej" musi łączyć się z powszechnością i ogólnodostępnością dla całego społeczeństwa.". (LEX nr 189158). Podobnie stwierdził NSA w Warszawie w wyroku z dnia 3 marca 1999 r., sygn. IV SA 1026/97: "Pojęcie "celu użyteczności publicznej", zgodnie z poglądami występującymi w doktrynie i orzecznictwie, musi się łączyć z powszechnością i ogólną dostępnością dla całego społeczeństwa. Przeciwieństwem tego pojęcia jest wszystko to, co służyć może zaspokajaniu potrzeb określonej grupy społecznej, wyodrębnionej w oparciu o określone kryteria członkostwa i przynależności, wszelkie ograniczenia podmiotowe w tym zakresie nie mogą być identyfikowane z celami użyteczności publicznej. Pamiętając o tym, że wywłaszczenie zawsze narusza cudze prawa podmiotowe, nie można w tych sprawach stosować wykładni rozszerzającej przepisów prawnych.". Wywłaszczenie nieruchomości dokonane niezgodnie z celami ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, określonymi w art.3, podobnie jak i wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego w oparciu o wniosek, który nie spełniał wymogów określonych art. 16, stanowi rażące naruszenie prawa. ".
V. W odpowiedzi na skargę, udzielonej pismem procesowym z dnia 27 października 2016 r., Minister wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
VI. Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), dalej "p.p.s.a.", sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem.
Skargę należało oddalić, albowiem zaskarżona decyzja Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] sierpnia 2016 r. nie narusza przepisów prawa w sposób upoważniający Sąd do jej wyeliminowania z obrotu prawnego.
Uwzględnienie przez wojewódzki sąd administracyjny skargi na orzeczenie organu administracji jest dopuszczalne tylko w razie stwierdzenia w toku kontroli tego orzeczenia naruszeń prawa wymienionych w art.145 § 1 p.p.s.a.
W świetle przywołanego przepisu sąd administracyjny:
1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, jeżeli stwierdzi:
a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy,
b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego,
c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach;
3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach.
Naruszeń, które mogłyby stanowić podstawę do zastosowania w niniejszej sprawie środków o których mowa powyżej, Sąd nie stwierdził.
VII. Kontrola legalności zaskarżonego orzeczenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] sierpnia 2016 r. prowadzi do następujących wniosków:
1. Przedmiotem kontrolowanego przez Sąd nadzwyczajnego postępowania administracyjnego, prowadzonego na podstawie art.156 i nast. k.p.a., było rozstrzygnięcie, czy orzeczenie wywłaszczeniowe Naczelnika Gminy [...] z dnia [...] stycznia 1977 r., nr [...], orzekające o wywłaszczeniu za odszkodowaniem nieruchomości położonej w [...], gm. [...], zapisanej w KW nr [...], oznaczonej katastralnie jako parcele [...] i [...] o łącznej powierzchni 1,36 ha, stanowiącej własność H.K. Z.K., jest obciążone którąkolwiek z kwalifikowanych wad prawnych wymienionych w art.156 § 1 pkt 1 – 7 k.p.a. i czy w związku z powyższym zachodzą przesłanki do stwierdzenia nieważności tych decyzji. W wyniku rozpatrzenia odwołania skarżącego od decyzji Wojewody z dnia [...] sierpnia 2009 r. Minister podzielił stanowisko tego organu, że kwestionowane orzeczenie wywłaszczeniowe nie jest obarczona żadną z kwalifikowanych wad prawnych, co jest przesłanką do odmowy stwierdzenia nieważności tego orzeczenia. Ocenę tę Sąd w całości podziela. Zarzuty skargi nie zasługują na uwzględnienie.
2. Stosowanie instrumentu prawnego w postaci stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej, uregulowanego w art.156 i nast. k.p.a. musi odbywać się ze świadomością istotnej wagi skutków prawnych, jakie instrument ten za sobą pociąga, władczo ingerując ex tunc - w przypadku stwierdzenia nieważności decyzji - w ukształtowany nią stan prawny, w tym nierzadko ukształtowany od wielu lat. Należy mieć zatem na uwadze, że stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji administracyjnej stanowi wyłom w zasadzie trwałości decyzji administracyjnych, ustanowionej w art.16 § 1 k.p.a. Z uwagi na doniosłość tej zasady zaistnienie przesłanki powodującej stwierdzenie nieważności musi być oczywiste i oczywistość tę właściwy organ ma obowiązek wykazać (wyrok NSA z dnia 22 października 1999 r., I SA 8/98, publ. w LEX nr 47276).
Stanowczego podkreślenia wymaga, że przedmiotem weryfikacji w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej nie są jakiekolwiek uchybienia kontrolowanej decyzji, a tylko uchybienia o charakterze kwalifikowanym, tj. wymienione w art.156 § 1 k.p.a. Tym samym uchybienie, nawet o istotnym znaczeniu, któremu nie można przypisać charakteru uchybienia kwalifikowanego, nie może być podstawą stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej. Postępowanie o stwierdzenie nieważności nie ma zatem na celu ponownego całościowego rozpatrzenia sprawy administracyjnej, zakończonej kontrolowaną decyzją, a jego charakter prawny nie jest tożsamy z charakterem innego rodzaju nadzwyczajnych postępowań administracyjnych, w tym w szczególności z instytucją wznowienia postępowania administracyjnego. Zakres postępowania wyjaśniającego i orzekania jest w tym przypadku węższy i ogranicza się wyłącznie do skontrolowania prawidłowości danej decyzji administracyjnej pod kątem wystąpienia ściśle określonych wad prawnych.
Zgodnie z przyjętym w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego poglądem organ administracji orzekający w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej nie jest związany zarzutami podniesionymi we wniosku strony wszczynającym to postępowanie i ma obowiązek we własnym zakresie zbadać, czy kwestionowana decyzja wydana została zgodnie z prawem, czy też prawo to narusza. Przepisy art. 156 § 1 i art. 158 § 2 k.p.a. wskazują, że jeżeli zachodzi którakolwiek z przesłanek określonych w art. 156 § 1 k.p.a. organ nadzoru - niezależnie od tego, czy postępowanie nadzorcze zostało wszczęte na żądanie strony, czy z urzędu - jest obowiązany wydać decyzję stwierdzającą nieważność wadliwej decyzji lub stwierdzającą, że została ona wydana z naruszeniem prawa, ze wskazaniem okoliczności, z powodu których nie stwierdził jej nieważności. Granice zatem, w jakich strona żąda wszczęcia postępowania w przedmiocie nieważności decyzji administracyjnej nie wiążą organu nadzoru (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 stycznia 1994 r. II SA 2164/92 ONSA 1995/1 poz. 32).
W niniejszej sprawie niespornym jest, że kontrolowane decyzje wywłaszczeniowe jest wolne od wad, o których mowa w art. 156 § 1 pkt 1 oraz 3 – 7 k.p.a., natomiast spornym jest to, czy orzeczenia te wydano z rażącym naruszeniem prawa (kwalifikowana wada prawna, wymieniona w art.156 §1 pkt. 2 k.p.a.).
W myśl utrwalonego orzecznictwa sądowego "rażące naruszenie prawa" wystąpi w sytuacji, w której treść decyzji pozostaje w wyraźnej sprzeczności z przepisami prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że decyzja taka nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Cechą rażącego naruszenia prawa jest również to, że treść decyzji pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią zastosowanego w niej przepisu. Nie chodzi przy tym o błędy w wykładni prawa, ale o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny (wyrok NSA z dnia 26 września 2000 r., sygn. akt 2998/99, publ. w LEX nr 51249). O rażącym (a nie jakimkolwiek) naruszeniu prawa można mówić, gdy decyzja została wydana wbrew nakazowi lub zakazowi ustanowionemu w przepisie prawnym, wbrew wszystkim przesłankom przepisu nadano prawa albo ich odmówiono, albo też wbrew tym przesłankom obarczono stronę obowiązkiem albo uchylono obowiązek. Cechą rażącego prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą (wyrok NSA z dnia 11 sierpnia 2000 r., III SA 1935/99, publ. LEX nr 47008). "Rażące naruszenie prawa" stanowi kwalifikowaną formę "naruszenia prawa". Utożsamianie tego pojęcia z każdym "naruszeniem prawa" nie jest słuszne. Naruszenie przepisów postępowania lub prawa materialnego mające istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być podstawą stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej w postępowaniu prowadzonym w trybie nadzoru, jeżeli nie nosi cech rażącego naruszenia prawa. Zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. naruszenie prawa tylko wtedy powoduje nieważność decyzji, gdy ma charakter rażący. A zatem dla uznania, że wystąpiło owo kwalifikowane "naruszenie prawa", konieczne jest stwierdzenie i wykazanie, iż miało ono charakter rażący (por. wyrok NSA z dnia 9 lutego 2012 r., sygn. II OSK 1280/11, publ. LEX).
3. Podstawę wywłaszczenia nieruchomości w przedmiotowej sprawie stanowił art.3 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Skonfrontowanie treści orzeczenia wywłaszczeniowego z przepisami w/w ustawy prowadzi do wniosku o braku podstaw do przyjęcia, że orzeczenie to obciążają jakiekolwiek kwalifikowane wady prawne. Sąd przychyla się tym samym w całości do argumentacji, odnoszącej się do zarzutów wniesionej skargi, powołanej przez Ministra w odpowiedzi na skargę. Trafnie skonkludował tam organ nadzorczy, że w/w zarzuty stanowią jedynie polemikę z oceną sprawy, dokonaną przez organ w zaskarżonej decyzji. Skarga podnosi, że orzeczenie wywłaszczeniowe wydano z następującymi uchybieniami: (-) wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego nie zostało poprzedzone wezwaniem przez późniejszego wnioskodawcę wywłaszczenia byłych właścicieli nieruchomości do jej dobrowolnego odstąpienia, ewentualnie że czynności te były wadliwe, (-) byli właściciele zostali nie zostali zawiadomieni o pierwszej z rozpraw, mających miejsce w toku postępowania wywłaszczeniowego, (-) w postępowaniu wywłaszczeniowym błędnie uznano, że cel wywłaszczenia, tj. "budowa drogi dojazdowej oraz ogrodzenia dodatkowego instalacji pochodni" stanowiła cel użyteczności publicznej w rozumieniu art.3 ust.1 ustawy wywłaszczeniowej.
4. W pierwszej kolejności podkreślenia wymaga specyfika sprawy, polegająca na niezachowaniu się akt archiwalnych postępowania wywłaszczeniowego, co z konieczności wymuszało kontrolowanie legalności decyzji wywłaszczeniowej (w postępowaniu nadzorczym) wyłącznie w oparciu o samą decyzją wywłaszczeniową oraz zeznania byłej właścicielki. W myśl utrwalonego orzecznictwa sądowego powyższa okoliczność w żadnym razie nie może być traktowana jako dowód, że stosowna dokumentacja nie została we właściwym trybie i czasie sporządzona.
5. Nie można podzielić argumentacji skargi, że decyzja wywłaszczeniowa została wydana z rażącym naruszeniem art.6 ustawy wywłaszczeniowej, polegającym na: (-) wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego i orzeczeniu o wywłaszczeniu decyzją administracyjną w sytuacji, w której wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego nie zostało poprzedzone wystąpieniem późniejszego wnioskodawcy wywłaszczenia, na zasadach określonych w art.6 ustawy, do właścicieli nieruchomości o jej dobrowolne odstąpienie, ewentualnie na: (-) wykonaniu tego obowiązku w sposób rażąco wadliwy (w szczególności poprzez nieobjęcie wymaganym wystąpieniem całości wywłaszczonej później nieruchomości).
Przepis art. 6 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej nakładał na podmiot zainteresowany wywłaszczeniem nieruchomości obowiązek wystąpienia do właściciela tej nieruchomości, przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego, o dobrowolne odstąpienie nieruchomości. Ściśle rzecz ujmując, przepis ten stanowił, co następuje: "Ubiegający się o wywłaszczenie obowiązany jest przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego wystąpić do właściciela o dobrowolne odstąpienie nieruchomości i w razie porozumienia zawrzeć z nim w formie prawem przepisanej umowę nabycia nieruchomości za cenę nie wyższą od ustalonej według zasad odszkodowania przewidzianych w niniejszej ustawie lub umowę zamiany nieruchomości według zasad tej ustawy. Umowa taka może być zawarta również w razie porozumienia stron w toku postępowania wywłaszczeniowego. Ustalenie ceny kupna nieruchomości następuje w oparciu o opinię biegłych z listy wojewody. W przypadku zawierania umowy zamiany przez przedsiębiorstwo państwowe jest wymagana zgoda naczelnika powiatu, na terenie którego położona jest nieruchomość.".
Bezspornie do dnia dzisiejszego nie zachował się żaden pisemny dokument, potwierdzający wywiązanie się przez wnioskodawcę wywłaszczenia ze w/w obowiązku (w tym jakiejkolwiek wzmianki na ten temat nie zawiera jedyny zachowany dokument z postępowania wywłaszczeniowego, tj. sama decyzja wywłaszczeniowa). Jak już wcześniej zaznaczono, sama tego rodzaju okoliczność nie stanowi dowodu na to, że w postępowaniu wywłaszczeniowym dokumentacja taka nie została przez organ zgromadzona (co z kolei miałoby stanowić potwierdzenie, że nigdy nie powstała, a to z tej przyczyny że nakazanych ustawą czynności wnioskodawca wywłaszczenia zaniechał). Akcentowane w orzecznictwie na tę okoliczność domniemanie legalności decyzji administracyjnej nakazuje bowiem przyjmować, w braku zachowania się części lub całości archiwalnych akt postępowania administracyjnego (którego przeprowadzenie jest niekwestionowane), że akta te w stosownym czasie powstały, dokumentując prawidłowość podjętych przez organ czynności, niemniej z uwagi na znaczny upływ czasu nie zachowały się do czasów współczesnych. Domniemanie to może zostać w oczywisty sposób wzruszone, jeżeli treść dokumentacji zachowanej, ewentualnie inne dowody prowadzą w sposób przekonujący do wniosku, że dokumentacja do chwili obecnej nie zachowana, nie została nigdy zgromadzona w aktach administracyjnych, czy też wręcz że nigdy nie istniała. Podzielić należy stanowisko organów nadzorczych, że domniemanie legalności postępowania wywłaszczeniowego w zakresie zgromadzenia dowodów, potwierdzających wywiązanie się przez wnioskodawcę wywłaszczenia z obowiązku, o którym mowa w art.6 ustawy wywłaszczeniowej, nie zostało skutecznie podważone zeznaniami byłej właścicielki z dnia 19 stycznia i 18 maja 2009 r., złożonymi przed organem I instancji. W pierwszej kolejności odnotować należy istotną rozbieżność pomiędzy tymi zeznaniami w kwestii tego, czy przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego jego wnioskodawca zwracał się do byłych właścicieli z ofertą nabycia nieruchomości, czy też nie. O ile w toku przesłuchania w dniu 19 stycznia 2009 r. była właścicielka odpowiedziała jednoznacznie przecząco na pytanie o taką ofertę (k.64 v akt adm. Tom 3/3), o tyle zeznając w dniu 18 maja 2009 r. była właścicielka zeznała, że rozmowy takie miały jednak miejsce (k.133 – 132). Zainteresowana stwierdziła zatem, co następuje: "Rozmowy były tylko takie, że muszą zabrać ziemię pod [...]. Był to przedstawiciel [...]. (...) [Rozmowy na temat wykupu przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego] owszem były, ale nie zgadzałam się na wykup. Mówiłam to osobom z [...]. Nie podpisywaliśmy z mężem żadnej zgody na wykup. Natomiast Gmina nie informowała nas o niczym. Myślałam, że będą jakieś pisma, ale nic nie otrzymałam. (...) ktoś [...] proponował (stanowczo oświadczył) zabranie 0,5 ha. Nie wyraziliśmy zgody. Nie zgadzaliśmy się na jakąkolwiek sprzedaż. Nie proponowano nam też żadnej kwoty. Nie zgadzaliśmy się na żadną kwotę, ponieważ nie zamierzaliśmy sprzedawać naszej ziemi. Wiem, że słabo płaciła, tj. 30 tys. za hektar. Wiedziałam to od sąsiadów.". Ocena wskazanych wyżej dowodów nie tylko nie daje podstaw do przyjęcia, że obowiązek przewidziany w art.6 ust.1 ustawy nie został dopełniony, ale wręcz dowodzi, że obowiązkowi temu stało się zadość. Z zeznań byłej właścicielki z dnia 18 maja 2009 r. wynika bowiem wprost, że przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego do niej i do jej męża wystąpiono o dobrowolne odstąpienie przedmiotowej nieruchomości i propozycję tę zainteresowani jednoznacznie odrzucili, albowiem co do zasady nie byli zainteresowani wyzbyciem się gruntu a dodatkowo mieli świadomość niskich stawek, oferowanych przez wnioskodawcę wywłaszczenia miejscowym właścicielom nieruchomości. Odnotować w pierwszej kolejności należy, że art.6 ust.1 ustawy nie nakładał wprost na ubiegającego się o wywłaszczenie ani obowiązku zwrócenia się do właściciela ze stosowną propozycją w formie pisemnej, ani też wskazywania w tej propozycji oferowanej ceny nabycia. Niezależnie od faktu, że zarówno zastosowanie dla potrzeb wykonania obowiązku z art.6 formy pisemnej, jak i wskazanie proponowanej ceny nabycia, były bezsprzecznie pożądane, to jednakże wskazane wyżej milczenie przepisu w tym zakresie stanowiłoby przeszkodę do kwalifikowania czynności wnioskodawcy wywłaszczenia jako rażąco naruszającej przywołany przepis. Niemniej stwierdzić należy, że zrelacjonowany przez byłą właścicielkę przebieg rozmów byłych właścicieli, prowadzonych z przedstawicielem wnioskodawcy wywłaszczenia, nie potwierdza wcale w sposób absolutnie pewny, że wynik tych rozmów nie został w jakimkolwiek zakresie stwierdzony na piśmie. Mając na uwadze ówczesną praktykę wywłaszczeniową, za całkowicie prawdopodobny uznaje Sąd taki przebieg zdarzeń, w którym przedstawiciel wnioskodawcy, po przeprowadzeniu rozmów z byłymi właścicielami, poczynił na tę okoliczność wzmiankę w stosownym protokole (np. zbiorczym, obejmującym szereg właścicieli nieruchomości), podpisanym przez byłych współwłaścicieli, który został następnie przedłożony wraz z wnioskiem wywłaszczeniowym organowi wywłaszczeniowemu. Należy w tym kontekście podkreślić, że w toku postępowania nadzorczego nie odebrano na tę okoliczność stosownego oświadczenia od nieżyjącej już byłej właścicielki, która zeznając w dniu 19 stycznia 2009 r. jednoznacznie zaprzeczyła jedynie temu, jakoby wraz z mężem podpisała zgodę na sprzedaż nieruchomości ("Nie podpisywaliśmy z mężem żadnej zgody na wykup."). Konsekwentnie z dużą ostrożnością należy podchodzić do ścisłości oświadczeń byłej właścicielki (mogącej doznać uszczerbku w związku ze znacznym upływem czasu), dotyczących różnic w obszarze nieruchomości, której odkupienie miał proponować przedstawiciel wnioskodawcy (0,5 ha), a obszarem ostatecznie wywłaszczonym (1,36 ha), w oparciu o które to twierdzenie skarga buduje tezę o ewentualnym przeprowadzeniu czynności z art.6 ust.1 ustawy w odniesieniu wyłącznie do części wywłaszczonej nieruchomości. W ocenie Sądu względy logicznego rozumowania, jak i doświadczenie życiowego nakazują przyjęcie, że tego rodzaju istotna rozbieżność niewątpliwie skłoniłaby byłych właścicieli do złożenia w stosownym czasie odwołania od decyzji wywłaszczeniowej organu I instancji, do czego jednakże nie doszło.
6. Nie można podzielić argumentacji skargi, że decyzja wywłaszczeniowa została wydana z rażącym naruszeniem ustawy wywłaszczeniowej poprzez wywodzone przez skarżącego niezawiadomienie byłych właścicieli o terminie pierwszej rozprawy wywłaszczeniowo – odszkodowawczej z dnia 11 sierpnia 1975. Zdaniem Sądu szczegółowa weryfikacja przytoczonego zarzutu (tj. ustalanie, czy istotnie organ wywłaszczeniowy zaniechał dokonania takiego zawiadomienia), jest bezprzedmiotowe w obliczu bezspornego faktu uczestniczenia przez byłych właścicieli w drugiej rozprawie wywłaszczeniowo – odszkodowawczej z dnia 29 grudnia 1976 r., co potwierdza treść decyzji wywłaszczeniowej.
7. Wbrew zarzutom skargi brak jest dostatecznych przesłanek do przyjęcia, że stwierdzenie w decyzji wywłaszczeniowej, iż należne byłym właścicielom nieruchomości odszkodowanie ustalono po wysłuchaniu opinii biegłych, nie odpowiada rzeczywistości (zważywszy na występowanie w kolejnych zeznaniach byłej właścicielki rozbieżności co do istotnych okoliczności faktycznych sprawy, zeznań tych nie można automatycznie traktować jako skutecznie podważających stwierdzenia zwarte w decyzji). Niezależnie od powyższego orzecznictwo sądowe stoi na stanowisku, że nieobecność na rozprawie biegłego nie musi jeszcze oznaczać rażącego naruszenia art. 22 ustawy z 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, a dopiero wówczas, gdy to miało wpływ zasadniczy na ustalone odszkodowanie (por. np. wyrok NSA z dnia 10 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 1549/13, publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl). W uzasadnieniu decyzji wywłaszczeniowej wskazano kwotę odszkodowania i podstawę prawną jego ustalenia. Wywodzenie w tej sytuacji, że ustalenie odszkodowania nastąpiło z rażącym naruszeniem prawa, nie znajduje w ocenie Sądu żadnych podstaw.
8. Bezsprzecznie trafnie podniosła skarga, że cel na jaki wywłaszczono przedmiotową nieruchomość (budowa drogi dojazdowej [...] oraz ogrodzenia dodatkowego instalacji pochodni) nie spełnia kryteriów celu użyteczności publicznej, wymienionego w art.3 ust.1 ustawy wywłaszczeniowej, tj. nie posiada cechy ogólnodostępności. Cel wywłaszczenia w niniejszej sprawie należy jednakże wiązać z inną kategorią potrzeb publicznych, przewidzianych w art.3 ust.1 ustawy, uzasadniających wywłaszczenie, tj. z wykonaniem zadań określonych w zatwierdzonych planach gospodarczych. Z treści decyzji wywłaszczeniowej wynika, iż cel wywłaszczenia i niezbędność w/w nieruchomości potwierdzona została decyzją lokalizacyjną nr [...] z dnia [...] lipca 1975 r. W dacie wywłaszczenia nieruchomości obowiązywał dekret z dnia 1 października 1947 r. o planowej gospodarce narodowej (Dz. U. z 1949 r. Nr 64, poz. 373) i zgodnie z tym dekretem każde zadanie gospodarcze mogło być realizowane wyłącznie w ramach ustalonego ww. dekretem planu gospodarczego na dany rok lub na najbliższy okres. Nabycie zatem nieruchomości niezbędnej dla realizacji zadania gospodarczego następowało dla potrzeb wykonywanego w ramach planu gospodarczego zadania, dla realizacji którego nastąpiło wywłaszczenie. W niniejszej sprawie organ wywłaszczeniowy dysponując decyzją lokalizacyjną nr [...] z dnia [...] lipca 1975 r., miał podstawy do uznania niezbędności spornej nieruchomości dla realizacji celu jakim była budowa drogi dojazdowej.
W świetle powyższych okoliczności uznać należy, że wniesiona skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw, w następstwie czego podlega oddaleniu na podstawie art.151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło