IV SA/Wa 291/18

WyrokWSA w Warszawie2018-02-23

Skład orzekający: Łukasz Krzycki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania na podstawie art. 138 § 2 K.p.a., mimo że sąd administracyjny uznał, iż nie było ku temu podstaw i sprawa powinna zostać rozstrzygnięta co do istoty?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło art. 138 § 2 K.p.a., stosując go w sytuacji, gdy nie było konieczności ponownego rozpoznania sprawy przez organ pierwszej instancji. Organ odwoławczy powinien był rozstrzygnąć sprawę co do istoty, a nie jedynie uchylić decyzję organu pierwszej instancji i przekazać ją do ponownego rozpoznania, zwłaszcza gdy sam uznał, że istotne kwestie merytoryczne zostały wyjaśnione.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu L. O. od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P., która uchyliła decyzję Wójta Gminy odmawiającą ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla budowy dwóch chlewni. Organ odwoławczy uznał, że organ pierwszej instancji dopuścił się naruszeń proceduralnych, w tym dotyczących zawiadomienia stron i społeczeństwa o postępowaniu, prawidłowego ustalenia stron oraz uzasadnienia decyzji. Skarżący zarzucił organowi odwoławczemu, że zastosował art. 138 § 2 K.p.a. (uchylenie decyzji i przekazanie do ponownego rozpoznania) zamiast rozstrzygnąć sprawę co do istoty, mimo że wszystkie istotne kwestie zostały już wyjaśnione.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. i zasądził od kolegium na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Łukasz Krzycki po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 23 lutego 2018 r. sprawy ze sprzeciwu L. O. od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z [...] grudnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. na rzecz skarżącego L. O. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżonym aktem, na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r., poz. 1257), zwanej dalej "K.p.a.", uchylono orzeczenie Wójta Gminy [..] o odmowie ustalenia - na rzecz p. L. O., zwanego dalej "Inwestorem" - środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia polegającego na budowie 2 chlewni do tuczu świń (o liczbie stanowisk 500 sztuk każda), wraz z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą, na terenie działki ew. nr [...] w [...]. oraz przekazano sprawę do ponownego rozpatrzenia. Orzeczenie zostało wydane wobec wniesienia odwołania przez Inwestora. W uzasadnieniu przywołano następujące uwarunkowania formalne i faktyczne sprawy, przemawiające - zdaniem organu - za wydaniem decyzji kasatoryjnej: - w sprawie znajdzie zastosowanie ustawa z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. z 2017 r., poz. 1405 ze zm.), zwana dalej "ustawą środowiskową", wraz z przepisami wykonawczymi oraz K.p.a., - w sprawie budzą wątpliwości poniższe okoliczności: - organ I. instancji zawiadomił o wszczęciu postępowania w sprawie 5 grudnia 2016 r.; rozpoznając poprzednio sprawę (orzeczenia organu I. instancji z 31 marca 2017 r. i 13 lipca 2017 r. były już uchylane przez odwoławczy aktami z 19 maja 2017 r. i 28 sierpnia 2017 r.) Kolegium wskazało, że w aktach sprawy nie ma dowodów na zawiadomienie o wszczęciu postępowania, w trybie art. 33 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 3 pkt 11 ustawy środowiskowej – poprzez: ogłoszenie informacji w sposób zwyczajowo przyjęty w siedzibie organu właściwego w sprawie (na obwieszczeniu nie ma informacji i adnotacji, w jakim terminie zostało ono umieszczone w siedzibie organu I. instancji - tylko termin początkowy 6 grudnia 2016 r.), udostępnienie w BIP-ie (nie ma jakichkolwiek poświadczonych wyciągów z BIP- u), umieszczenie w sposób zwyczajowo przyjęty w miejscu planowanego przedsięwzięcia (np. fotografia z informacją kiedy i gdzie zostało wywieszone i zdjęte obwieszczenie, poprzez ogłoszenia w prasie, poprzez zobowiązane sołtysów, itp.); po uprzedniej decyzji kasacyjnej, organ I. instancji wydał wprawdzie postanowienie z [...] maja 2017 r., które doręczył stronom; dotyczyło ono jednak "wznowienia" postępowania i zostało oparte na art. 147, 149 § 1 i art. 150 § 1 K.p.a.; wznowienie postępowania stanowi nadzwyczajny tryb wzruszenia decyzji ostatecznych i zmierza do ustalenia zaistnienia wad, o których mowa w art. 145 § 1 K.p.a.; w danej sprawie nie zapadła tymczasem żadna decyzja ostateczna - nie zachodzą przesłanki do wszczęcia postępowania nadzwyczajnego; wniosek Inwestora, zgodnie z art. 61 § 3 K.p.a., wszczął postępowanie z dniem doręczenia go organowi administracji publicznej; jeżeli był niekompletny, należało wezwać wnioskodawcę do jego uzupełnienia (w zakreślonym terminie i pod wskazanym rygorem); organ I. instancji winien był zawiadomić strony i społeczeństwo o toczącym się w sprawie postępowaniu, na podstawie art. 61 § 4 K.p.a. w zw. z art. 33 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 3 pkt 11 ustawy środowiskowej; akta sprawy zawierają wprawdzie obwieszczenie o błędnym "wznowieniu"; wynika jednak z jego treści, że zostało ono podane do publicznej wiadomości 8 czerwca 2017 r., nie ma zaś dowodu, co do jego umieszczenia w sposób zwyczajowo przyjęty w miejscu planowanego przedsięwzięcia (np. fotografia z informacją kiedy i gdzie zostało wywieszone i zdjęte obwieszczenie); nie ma również dowodu na umieszczenie tego obwieszczenia w BIPie (np. poświadczonego wyciągu z portalu); - akta sprawy nadal nie zawierają dowodów, potwierdzających prawidłowe ustalenie stron postępowania; do wniosku bowiem załączono: mapę bez skali i pieczęci organu właściwego do jej wydania, na której widnieje tylko część działki inwestycyjnej [...] oraz naniesiony kolorem czarnym obszar, który pozostaje nieznany, mapę wykonaną w skali 1:5000, bez naniesienia obszaru terenu inwestycji i obszaru oddziaływania inwestycji oraz legendy w tym zakresie; stanowi to naruszenie art. 74 ust. 1 pkt 3 ustawy środowiskowej; wskazanie obszaru oddziaływania inwestycji stanowi bowiem dla organu I. instancji podstawę do weryfikacji zasięgu oddziaływania przedsięwzięcia i ustalenia kręgu stron; ustawa środowiskowa nie zawiera szczególnej normy, określającej, kto jest stroną postępowań, prowadzących do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, zwanej dalej także "decyzją środowiskową"; dlatego przymiot strony w tych postępowaniach wypada oceniać według treści art. 28 K.p.a.; pomocniczo należy się kierować poglądem - odnoszącym się wprawdzie do ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu, będącego następnym etapem w procesie budowlanym) - zgodnie z którym, stronami - oprócz inwestora - są właściciele (użytkownicy wieczyści) nieruchomości bezpośrednio graniczących z działką inwestycyjną, chyba, że inwestycja swym zasięgiem obejmuje dalsze nieruchomości (vide: uchwała składu 5 Sędziów NSA z 25 września 1995 r., sygn akt. IV SA 13/95); wprawdzie organ I. instancji 24 maja 2017 r. wezwał Inwestora do przedłożenia stosownego opracowania graficznego (mapy, wraz z naniesionymi obszarami), to - pomijając błędne wskazanie, jakoby braki stanowiły niekompletny raport o oddziaływaniu na środowisko, zwany dalej "Raportem", gdy faktycznie dotyczą wniosku inwestorskiego - przesłane akta sprawy nie zawierają żadnych załączników graficznych, przedstawionych przez Inwestora; znajduje się tam jedynie kserokopia odpowiedzi Inwestora (datowana – [...] czerwca 2017 r.); wynika z niej, że przedkłada on mapę w 3 egzemplarzach; brak jest jej jednak w dokumentacji sprawy; nadal zatem - gdy obszar oddziaływania inwestycji pozostaje nieznany - ustalony przez organ I. instancji krąg stron budzi wątpliwości; organ ten uznał za strony właścicieli nieruchomości, graniczących z terenem inwestycji; jednocześnie wydał decyzję odmowną, powołując się w jej uzasadnieniu m.in. na negatywny wpływ na okoliczne nieruchomości, w postaci oddziaływań odorowych i innych zanieczyszczeń powietrza; wskazał też, że nie można wykluczyć rozprzestrzeniania się na otoczenie inwestycji i niedaleką zabudowę mieszkaniową immisji; zatem - w sytuacji, gdy oddziaływanie inwestycji będzie obejmować swym zasięgiem obszary dalsze - organ winien konsekwentnie uznać za strony właścicieli nieruchomości, znajdujących się w zasięgu tego oddziaływania; jak wynika z praktyki i ugruntowanego orzecznictwa, w każdej sprawie istotne jest zbadanie potencjalnego wpływu inwestycji na otoczenie, a nie automatyczne założenie, z góry ustalonych, stron postępowania; o interesie prawnym, warunkującym status strony, przesądza każdorazowo zasięg oddziaływania danej inwestycji na nieruchomości sąsiednie oraz stopień jej uciążliwości dla tych nieruchomości (tak wyrok NSA o sygn. akt II OSK 1006/2012 - dostępny na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl/cbo/query - w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych); w każdej sprawie o interesie prawnym - a co za tym idzie przymiocie strony innych, poza inwestorem osób - decydują okoliczności konkretnej sprawy, związane z rodzajem, rozmiarem oraz stopniem i zakresem uciążliwego oddziaływania zamierzonej inwestycji na otoczenie; organ I. instancji winien zatem ustalić precyzyjnie strony postępowania i przeprowadzić na tę okoliczność dowód (aktualne wypisy z ewidencji gruntów); nie może budzić wątpliwości czy zachowano zasadę czynnego udziału stron w postępowaniu administracyjnym - zapewnienia im czynnego udziału podczas całego postępowania (od jego wszczęcia do zakończenia, a w szczególności bezpośrednio przed wydaniem decyzji - tzw. ostatni głos); należy uzupełnić akta sprawy w zakresie prawidłowego ustalenia kręgu stron postępowania; brak możliwości zweryfikowania kręgu stron powoduje, że działanie organu I. instancji w tym zakresie nosi znamiona dowolności, - aktualny pozostaje zarzut dotyczący braku podania przez organ I. instancji do publicznej wiadomości, w trybie art. 33 ust. 2 pkt 2 lit. b, w zw. z art. 3 pkt 11 ustawy środowiskowej, o wydaniu negatywnej opinii przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego (z [...] stycznia 2017 r.) i pozytywnego uzgodnienia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (z [...] marca 2017 r.); w obwieszczeniu wskazano wprawdzie, jakie organy są właściwe do wydania uzgodnienia i opinii w sprawie; nie poinformowano jednak o konkretnych rozstrzygnięciach tychże organów; oznacza to, że - w tym zakresie - organ nie powiadomił społeczeństwa w sposób wymagany ustawą; - jak wynika z decyzji organu I. instancji, objęta wnioskiem Inwestora nieruchomość znajduje się na terenie Obszaru Chronionego Krajobrazu[...]; ponadto w obrębie inwestowanej działki występuje Obszar Chronionego Krajobrazu [...], a niedaleko położony jest Obszar Natura 2000 i obszar specjalnej ochrony ptaków Doliny [...]. i [...].; jednak akta sprawy nie zawierają żadnego dowodu na tę okoliczność; organ I. instancji nie przedłożył: tekstu uchwał, ustanawiających te obszary chronione prawnie, z których wynikałyby zakazy, dotyczące realizacji inwestycji tego typu, co planowana oraz części graficznej uchwał, wraz z naniesionym terenem inwestycyjnym; pozwoliłoby to na weryfikację, czy ustalenia tych aktów dotyczą faktycznie tej właśnie nieruchomości; nie udokumentowano więc okoliczności, na którą powołuje się organ; art. 24 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2016 r., poz. 2134 ze zm.) stanowi, że na obszarze chronionego krajobrazu może być wprowadzony zakaz realizacji przedsięwzięć, mogących znacząco oddziaływać na środowisko, w rozumieniu ustawy środowiskowej; organ wyższego stopnia, strony i społeczeństwo nie mają zatem możliwości zweryfikowania, czy planowana inwestycja jest w ogóle dopuszczalna w świetle przywołanych przez organ I. instancji aktów prawa miejscowego; nie udokumentowano więc okoliczności, na którą powołuje się organ; odnotowano, że zasadą jest zakaz realizacji przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko; zwolnienie od niego wymaga zatem ustalenia, że ziściły się przesłanki określone przepisami prawa; - zgodnie z art. 85 ust. 1 ustawy środowiskowej, decyzja środowiskowa wymaga uzasadnienia; wedle ust. 2 pkt 1 tego artykułu: "Uzasadnienie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, niezależnie od wymagań wynikających z przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, powinno zawierać – w przypadku gdy została przeprowadzona ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko: a) informacje o przeprowadzonym postępowaniu wymagającym udziału społeczeństwa oraz o tym, w jaki sposób zostały wzięte pod uwagę, i w jakim zakresie zostały uwzględnione uwagi i wnioski zgłoszone w związku z udziałem społeczeństwa, b) informacje, w jaki sposób zostały wzięte pod uwagę i w jakim zakresie zostały uwzględnione: - ustalenia zawarte w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, - uzgodnienia regionalnego dyrektora ochrony środowiska oraz opinie organu, o którym mowa w art. 78, - wyniki postępowania w sprawie transgranicznego oddziaływania na środowisko, jeżeli zostało przeprowadzone, c) uzasadnienie stanowiska, o którym mowa w art. 82 ust. 1 pkt 4"; przywołano również treść art. 80 ust. 1 ustawy środowiskowej; zgodnie z nim: "[...] właściwy organ wydaje decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, biorąc pod uwagę: 1) wyniki uzgodnień i opinii, o których mowa w art. 77 ust. 1; 2) ustalenia zawarte w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko; 3) wyniki postępowania z udziałem społeczeństwa; 4) wyniki postępowania w sprawie transgranicznego oddziaływania na środowisko, jeżeli zostało przeprowadzone.";, zaskarżona decyzja nie zawiera tymczasem wszystkich tych elementów; rozszerzono uzasadnienie o kwestię odniesienia się do rozstrzygnięć organów uzgadniających i opiniujących; jednak nadal organ opiera swoje stanowisko na twierdzeniach niepopartych dowodowo; jeżeli organ nie uznał za wiarygodny Raportu, to winien przeprowadzić w tym zakresie kontrdowód, np. w postaci kontrraportu czy opinii biegłego z zakresu ochrony środowiska; na organie ciąży też zbadanie zakresu potencjalnych skutków skumulowanego oddziaływania przedsięwzięcia; decyzja organu I. instancji narusza wymogi art. 7 K.p.a., 77 § 1, art. 80 K.p.a. oraz art. 107 § 3 K.p.a.; zgodnie z art. 7, w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli; organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (tak: art. 77 § 1); ocenia też - na podstawie całokształtu materiału dowodowego - czy dana okoliczność została udowodniona (tak: art. 80); z kolei, w myśl art. 107 § 3, uzasadnienie faktyczne decyzji powinno zawierać w szczególności wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa, - odnosząc się do zarzutów odwołania, wskazano: - gdy konieczne jest uzupełnienie postępowania dowodowego w sprawie nie było podstaw do wydania orzeczenia rozstrzygającego sprawę co do istoty; w sprawie wystąpiły przesłanki do wydania orzeczenia o charakterze kasatoryjnym; - jeśli chodzi o zarzuty, dotyczące naruszenia przepisów prawa procesowego, polegające na wydaniu decyzji odmownej w oparciu o nieuzasadnione prawnie przesłanki - zasługują one na uwzględnienie; organ II. instancji podzielił w danym zakresie stanowisko Inwestora; wskazano m.in.: "W spornej sprawie nie zaistniała żadna z przesłanek warunkujących odmowę ustalenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia. Wręcz przeciwnie, przeprowadzone przez organ I. instancji (w tym przez organy uzgadniające) [postępowanie] wykazało, że planowane przedsięwzięcie będzie zgodne z przepisami dotyczącymi szeroko pojętej ochrony środowiska."; "Jeśli chodzi o wskazaną przez Wójta okoliczność, iż realizacja inwestycji będzie negatywnie oddziaływać na sąsiednie otoczenie nie zostało poparte żadnym dowodem. Takie twierdzenie stanowi zatem hipotetyczną obawę organu, która nie znajduje odzwierciedlenia w stanie faktycznym sprawy. Jak wynika bowiem z przedstawionego przez inwestora raportu (następnie uzupełnionego) wpływ inwestycji na środowisko naturalne, faunę, florę, zdrowie ludzi będzie znikomy. Najbliższe sąsiedzkie zabudowania położone są w odległości ok. 80 m od strony północnej (str. 17 raportu), a uciążliwości związane z realizacją inwestycji zamkną się w granicach terenu inwestycyjnego (str. 79 raportu). Projektowane przedsięwzięcie będzie zgodne z charakterem, funkcją i przeznaczeniem terenu, na którym ma być zlokalizowane (str. 78 raportu). Realizacja inwestycji charakteryzować się będzie krótkotrwałością i odwracalnością oddziaływań bezpośrednich i nie będzie powodować przekroczeń dopuszczalnych norm w zakresie ochrony środowiska poza granice lokalizacji inwestycji - ograniczy się właściwie do samego terenu realizacji budynków. Nie powinny wystąpić zagrożenia związane z sytuacjami awaryjnymi oraz nadzwyczajnym zagrożeniem środowiska, zdrowia i życia ludzi. Okoliczne tereny charakteryzują się niewysoką wartością walorów środowiskowych, a poszczególne elementy środowiska nie przedstawiają szczególnej wartości ekologicznej. Inwestycja będzie usytuowana z dala od obszarów miejskich, skupisk zabudowy mieszkalnej, obiektów użyteczności publicznej, poza obszarem Natura 2000. W bliskim sąsiedztwie nie ma także parków narodowych, leśnych kompleksów promocyjnych, ochrony uzdrowiskowej czy naturalnych cieków oraz naturalnych i sztucznych zbiorników wodnych. Brak jest także pomników historii, obiektów stanowiących dobra narodowe; w pobliżu nie występują zabytki dziedzictwa kulturowego objęte ochroną prawną, a inwestycja nie będzie oddziaływać ponadnormatywnie na powierzchnię poza swym terenem. Uciążliwe oddziaływanie zakładu na powietrze zamknie się w granicach własności. Gospodarka odpadami na terenie chlewni nie spowoduje zagrożenia dla środowiska, a sposób gospodarki odpadami będzie zgodny z ustawą o odpadach, co oznacza właściwe zabezpieczenie środowiska gruntowo-wodnego i zapewnienie komfortu sanitarnego w otoczeniu obiektu (str. 59 raportu). Ze względu na niedużą skalę inwestycji nie przewiduje się znaczącego jej oddziaływania na klimat (str. 62). To samo dotyczy wpływu na dobra materialne, dziedzictwo kulturowe i zabytki (str. 65 raportu). Jeśli chodzi o oddziaływanie inwestycji na siedliska przyrodnicze, rośliny, grzyby, faunę, to z raportu wynika, że przy normalnych warunkach eksploatacji przedsięwzięcia nie wystąpią ponadnormatywne uciążliwości dla wszystkich komponentów środowiska i warunków życia ludzi oraz nie zostaną naruszone interesy osób trzecich (str. 65). Raport odnosi się także do potencjalnych sytuacji awaryjnych (str. 72 raportu). W rozpoznawanej sprawie, organ I instancji nie przedłożył dowodów, które w sposób fachowy wskazałyby na błędne ustalenia raportu; sam negatywny stosunek organu do planowanej inwestycji jako takiej, nie może zastąpić merytorycznej dyskusji, której służy postępowanie w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia."; "raport z listopada 2016 r. wykonany przez mgr inż. A. K., biegłego z listy Wojewody [...] w zakresie sporządzania ocen oddziaływania na środowisko spełnia wymogi zawarte w art. 66 ustawy z dnia 3 października 2008 r. (tj. Dz. U. 2017, poz. 1405 ze zm.). Organ działając zgodnie z art. 80 ust. 1 pkt 2, wydając decyzję środowiskową winien wziąć pod uwagę ustalenia zawarte w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Z jego treści wynika, że projektowana inwestycja nie będzie stwarzać znacznych zagrożeń dla środowiska, w tym dla zdrowia i życia ludzi, pod warunkiem prawidłowej eksploatacji oraz zastosowania zalecanych w raporcie rozwiązań technicznych i określonych postanowieniem uzgadniającym warunków realizacji przedsięwzięcia."; "prowadzenie przez organ I instancji postępowania w zakresie uzupełnienia przez Inwestora raportu w przedmiocie przestawienia racjonalnego wariantu alternatywnego dla środowiska nie znajduje uzasadnienia prawnego, zważywszy, na fakt, że identycznej oceny przedłożonego raportu dokonano m.in. w uzasadnieniu decyzji Nr [...]z dnia [...] sierpnia 2017 roku."; "Jeśli chodzi o wskazaną przez Wójta okoliczność, iż realizacja inwestycji przyczyni się do wzmożonych uciążliwości w tym o charakterze odorowym, to podnieść należy, że twierdzenie to ma charakter hipotetyczny, gdyż nie zostało poparte żadnym dowodem. W sytuacji braku regulacji prawnych odnośnie uciążliwości zapachowych, brak jest podstawy prawnej do jednoznacznego uznania, że dana inwestycja będzie stanowić dla środowiska zagrożenie w tym zakresie. Pomocniczo w takich sytuacjach można posiłkować się przepisami dotyczącymi zanieczyszczeń wprowadzanych do środowiska naturalnego (powietrza)..."; "podstawą wydania decyzji nie mogą być obawy, przeczucia czy spekulacje organu w sytuacji, gdy rozstrzygnięcie powinno się opierać na jednoznacznie ustalonych faktach, a nie na jego przypuszczeniach czy obawach. Kwestia zbyt bliskiego usytuowania inwestycji względem nieruchomości sąsiedzkich - nie może stanowić podstawy do wydania decyzji odmownej."; "o zasadzie przezorności traktuje art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2011 r. Prawo ochrony środowiska. Na podstawie tego przepisu przyjmuje się, że wystąpienie wątpliwości co do skutków realizacji planowanego przedsięwzięcia powinno być potraktowane jako argument przemawiający za przeprowadzeniem oceny oddziaływania na środowisko. W niniejszej sprawie zasada przezorności została zrealizowana poprzez przeprowadzenie oceny oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko.". W sprzeciwie do rozstrzygnięcia, wniesionym wobec treści art. 64a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), sformułowano zarzuty naruszenia przepisów: - art. 138 § 2 K.p.a. poprzez jego zastosowanie pomimo tego, że - w kontekście okoliczności faktycznych i prawnych przedmiotowej sprawy - zachodziła konieczność merytorycznego rozpoznania sprawy przez organ II. instancji w trybie art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a., - art. 7, w zw. art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., poprzez zaniechanie podjęcia przez organ II. instancji czynności niezbędnych do merytorycznego załatwienia sprawy, w tym czynności zmierzających do uzupełnienia materiału dowodowego, w przypadku stwierdzenia - na etapie postępowania odwoławczego - jakichkolwiek braków w tym zakresie, - art. 12 § 1 K.p.a., poprzez pozorne powoływanie się na konieczność wyjaśnienia przez organ I. instancji okoliczności, mających rzekomo istotny wpływ na sposób rozstrzygnięcia sprawy, i - wskutek tego - doprowadzenie do daleko idącej przewlekłości postępowania; tymczasem wszystkie okoliczności faktyczne i prawne, mające wpływ na treść rozstrzygnięcia, zostały już dostatecznie wyjaśnione; stwarzało to możliwość merytorycznego rozpoznania sprawy przez organ odwoławczy. W uzasadnieniu sprzeciwu podniesiono: - organ I. instancji odmówił po raz trzeci określenia uwarunkowań środowiskowych dla przedsięwzięcia polegającego na budowie chlewni; organ odwoławczy po raz kolejny w całości podzielił zasadność, podnoszonych w odwołaniu zarzutów; wskazał, że decyzja jest wadliwą, ponieważ nie wystąpiły jakiekolwiek przesłanki negatywne, które przemawiałyby za koniecznością wydania decyzji odmownej (str. 12 decyzji); wręcz przeciwnie - wyraźnie zaznaczył, że zgromadzony materiał dowodowy stwarza możliwość wydania decyzji, odpowiadającej treści złożonego wniosku; postępowanie bowiem "przeprowadzone przez organ I instancji (w tym przez organy uzgadniające) wykazało, że planowane przedsięwzięcie będzie zgodne z przepisami dotyczącymi szeroko pojętej ochrony środowiska", - w kontekście jawnego lekceważenia w I. instancji uprzednich decyzji, wydawanych w trybie odwoławczym, organ odwoławczy był zobligowany do merytorycznego rozpoznania sprawy, co do istoty - w trybie art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a.; wbrew twierdzeniu organu odwoławczego w sprawie nie zachodziła potrzeba uzupełnienia postępowania dowodowego, w zakresie mogącym mieć istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie; co za tym idzie, nie wystąpiły w sposób łączny przesłanki, o których mowa w art. 138 § 2 K.p.a.; wszystkie kwestie, które wydają się być najistotniejsze, zostały już bowiem rozstrzygnięte przez organ odwoławczy; uchybienia proceduralne - których dopuścił się organ I instancji - nie mają z kolei wpływu na treść ewentualnego rozstrzygnięcia, - ponadto, jeżeli organ odwoławczy dostrzegł niekompletność zgromadzonego materiału dowodowego w I instancji, to - zgodnie z art. 136 § 1 K.p.a. mógł - a w odniesieniu do zasad wyrażonych w art. 7 i 12 K.p.a. nawet powinien był - przeprowadzić z urzędu postępowanie dowodowe, zmierzające do uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie; zgromadzony w I. instancji materiał dowodowy obejmował mapy, o których mowa w zaskarżonej decyzji; Inwestor - pismem z [...] czerwca 2017 r. (data wpływu do organu – [...] czerwca 2017 r.) - wykonując zobowiązanie, złożył do akt sprawy mapy, o których mowa w wezwaniu z [...] maja 2017 r.; nie jest on w stanie wyjaśnić, z jakich przyczyn nie znalazły się one w aktach, przekazanych do organu odwoławczego; jednak - w kontekście pisma z [...] czerwca 2017 r. - które zostało dostrzeżone przez organ odwoławczy, należało albo wystąpić do I. instancji, z wezwaniem do wyjaśnienia przyczyn braku złożonych przez Inwestora map, albo wezwać Inwestora do ponownego ich złożenia, - nie ma również istotnego wpływu na sposób rozstrzygnięcia sprawy, to czy organ I. instancji, informując społeczeństwo lokalne o toczącym się postępowaniu, wydał obwieszczenie o "wznowieniu postępowania" a nie o jego "wszczęciu"; niewątpliwie jest to błąd; nie na tyle jednak istotny, żeby stanowił wystarczającą podstawę do wydania decyzji kasatoryjnej; obowiązek informacyjny, o którym mowa w art. 33 ustawy środowiskowej, sprowadza się bowiem do zapewnienia społeczeństwu lokalnemu możliwości udziału w postępowaniu; ten warunek w przedmiotowej sprawie został spełniony; nieudolność osób, odpowiedzialnych za przygotowywanie obwieszczeń lub zawiadomień, nie powinna prowadzić do blokowania Inwestorowi możliwości realizacji przedsięwzięcia, - nie są zrozumiałe twierdzenia organu, że "ustalony przez organ I instancji krąg stron postępowania budzi wątpliwości organu odwoławczego"; nic nie stało bowiem na przeszkodzie, aby organ odwoławczy zweryfikował powyższą kwestię i ustalił sposób określania katalogu stron postępowania w I. instancji, - bezcelowe - zmierzające wyłącznie do przewlekłości postępowania - jest ciągłe wydawanie przez organ odwoławczy decyzji w trybie art. 138 § 2 K.p.a.; zdaje się on oczekiwać, że organ I. instancji uzna w końcu za wiążące stanowisko prezentowane przez odwoławczy; obiektywnie rzecz ujmując, zmiana przyjętej przez organ I instancji "strategii" wydaje się jednak mało prawdopodobna; traktuje on niezmiennie – w dalszym ciągu - w sposób niewłaściwy istotę decyzji środowiskowej; pomija, że ma ona - na co zwracał wielokrotnie uwagę organ odwoławczy - charakter związany; wobec tego organ administracji, właściwy do wydania decyzji, nie ma pełnej swobody działania, a katalog podstaw wydania decyzji negatywnej ma charakter zamknięty - tylko w sytuacjach przewidzianych prawem; uchylając pierwsze dwie decyzje organu I. instancji wskazywano, że - w stanie faktycznym i prawnym tejże sprawy - nie występuje żadna z ustawowych przesłanek warunkujących wydanie decyzji negatywnej; organ I. instancji, powołując się konsekwentnie na te same przesłanki - uciążliwość odorową, sprzeciw społeczności lokalnej oraz subiektywną interpretację tzw. "zasady przezorności" - dawał jasny przekaz, że w przedmiotowej sprawie - bez względu na stanowisko, prezentowane w II. instancji – kolejne razy odmówi określenia środowiskowych uwarunkowań dla danej inwestycji; niepokojące jest przy tym "znikanie" z akt postępowania określonych materiałów, w tym przedkładanych przez Inwestora map, - organ odwoławczy pominął, że - podobnie jak I. instancja – ma charakter merita; jego rola nie sprowadza się do wydawania decyzji o utrzymaniu w mocy kwestionowanej decyzji albo jej uchylenia, lecz do ponownego, wyczerpującego rozpoznania sprawy i jej rozstrzygnięcia, co do istoty; uprawnienie, o którym mowa w art. 138 § 2 K.p.a. jest wyjątkiem, a nie regułą; zakończenie postępowania odwoławczego przez orzeczenie kasatoryjne wymaga stwierdzenia, że zachodzi konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, co do okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia; chodzi więc o sytuacje, gdy zasada dwuinstancyjności postępowania wyłącza przeprowadzenie w tym zakresie uzupełniającego postępowania dowodowego, gdyż jego zakres wskazuje, że w swej istocie organ odwoławczy musiałby sam przeprowadzić postępowanie wyjaśniające odnośnie kwestii, mogących mieć bezpośredni wpływ na treść decyzji; w takim tylko zakresie może być mowa o ewentualnym naruszeniu zasady określonej w art. 15 K.p.a., w wyniku wydania przez organ odwoławczy decyzji w trybie art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a.; organ odwoławczy - prowadząc postępowanie wyjaśniające - powinien dążyć do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy - tym samym do jej zakończenia; zgodnie z art. 12 K.p.a., gdzie sformułowano zasadę szybkości postępowania, organ administracji publicznej powinien działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami, prowadzącymi do jej załatwienia. W odpowiedzi na sprzeciw organ administracji wniósł o jego oddalenie i podtrzymał stanowisko, zajęte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Sąd uwzględnił sprzeciw, gdyż zaskarżone orzeczenie wydano z naruszeniem art. 138 § 2 zd. 1 K.p.a. Stanowi on: "Organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie.". Wskazaną regulację należy czytać w związku z art. 136 § 1 w brzmieniu: "Organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję." Regulacja ta pośrednio zakreśla w rozpatrywanej sprawie kiedy dopuszczalne jest wydanie decyzji kasatoryjnej, w kontekście zasad ekonomii postępowania (art. 12 K.p.a.). W danym przypadku, wnosząc odwołanie, nie sformułowano bowiem wniosku o przeprowadzenie przez organ odwoławczy postępowania wyjaśniającego, w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy (a więc pełnego), w myśl art. 136 § 2 i 3 K.p.a. Sąd, formułując stanowisko w realiach niniejszej sprawy, miał także na uwadze poniższe istotne warunkowanie rozpoznawania sprzeciwów od decyzji kasatoryjnych. Instytucję tę wprowadzono ustawą z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 935), zwaną dalej "nowelą 2017". Modyfikując Kodeks, w zakresie regulacji dotyczących wydawania decyzji o tym charakterze, prawodawca dokonał istotnej zmiany, zamieszczając m.in. w osobnym ustępie regułę dotyczącą wyrażania ocen prawnych przez organ odwoławczy. Dodano mianowicie § 2a w brzmieniu: "Jeżeli organ pierwszej instancji dokonał w zaskarżonej decyzji błędnej wykładni przepisów prawa, które mogą znaleźć zastosowanie w sprawie, w decyzji, o której mowa w § 2, organ odwoławczy określa także wytyczne w zakresie wykładni tych przepisów.". Jednocześnie, zakreślając kwestie, będące przedmiotem badania przez sąd administracyjny, w razie wniesienia sprzeciwu, prawodawca dwukrotnie - zmieniając nowelą z 2017 roku także ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - wskazuje, że objęte kontrolą jest jedynie wystąpienie przesłanki, o której mowa w art. 138 § 2 K.p.a. (tak: dodane art. 64e oraz 151a § 1). Przy rozumowaniu a contrario, wyłączono tym samym - na danym etapie - możliwość oceny przez sąd problematyki prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego, co zostało uregulowane w wyodrębnionym obecnie § 2a w art. 138 K.p.a. Tego rodzaju zabieg (powtórzenie normy) uchybia wprawdzie regułom prawidłowej legislacji. Wypada go jednak odczytywać jako odzwierciedlenie szczególnego znaczenia, przywiązywanego przez prawodawcę do wskazanej zasady. Z przyjętym rozwiązaniem koresponduje reguła, że - w przypadku uwzględnienie skargi przez sąd administracyjny - jego wyrok nie jest zaskarżalny (art. 151a § 3 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). O ile hipotetycznie by założyć, że ocenie sądu mają podlegać wszelkie aspekty sprawy, w tym prawidłowość zastosowania norm materialnych, oznaczałoby to - wobec zasady związania oceną prawną, wyrażoną w prawomocnym orzeczeniu sądu (art. 153 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi) – możliwość przesądzenia, na etapie badania zasadności wydania decyzji kasatoryjnej, kwestii materialnoprawnych (jak to mogło mieć miejsce dotychczas), co determinowałoby wynik sprawy. Orzeczenie wydane w tym przedmiocie, nota bene w składzie jednego sędziego (art. 64d w zw. z art. 16 § 2 ustawy), nie podlegałoby jednocześnie kontroli instancyjnej. Tego rodzaju rozwiązanie systemowe pozostawałoby także w oczywistej sprzeczności z regułami rangi konstytucyjnej (art. 175 ust. 1 i 176 ust. 1 Konstytucji R.P.). Zamiaru jego wprowadzenia nie sposób więc przypisać racjonalnemu prawodawcy. Nie tylko względy wykładni językowo-logicznej lecz także celowościowej i systemowej, przemawiają więc za uznaniem, że przedmiotem kontroli, w razie wniesienia sprzeciwu, jest wyłącznie zasadność wydania konkretnego rozstrzygnięcia procesowego (decyzji kasatoryjnej), na gruncie uwarunkowań prawnych, zakreślonych przez organ administracji. Przedmiotem kontroli nie może być natomiast w danym postępowaniu, któremu z woli prawodawcy nadano wyłącznie charakter wpadkowy, kwestia właściwego rozumienia przepisów prawa materialnego, w ramach których organ skonstatował, że sprawa wymaga przykazania do ponownego rozpoznania, w ramach kryteriów zakreślonych art. 138 § 2 zd. 1 K.p.a. W takiej sytuacji organ administracji, orzekający w przyszłości w tej samej sprawie (jak i sąd, badający legalność jego decyzji) będzie związany wyrokiem w przedmiocie sprzeciwu tylko w tym zakresie, czy - wobec określonych ocen organu, co do materialnoprawnych uwarunkowań sprawy - zachodziły przesłanki do jej przekazania do ponownego rozpoznania w I. instancji. Orzeczenie w przedmiocie sprzeciwu ma wobec tego wyłącznie charakter wyłącznie procesowy - nie kreuje żadnych skutków, gdy chodzi o zakres praw i obowiązków stron postępowania, zainteresowanych konkretnym rozstrzygnięciem w przedmiocie ustalenia uwarunkowań środowiskowych dla danego przedsięwzięcia. Poza oceną Sądu musi pozostać kwestia, czy przyjęcie przez prawodawcę tego rodzaju rozwiązania przyczyni się w każdym przypadku do przyspieszenia procedowania w sprawie indywidualnej. Niemniej - wobec wyżej wskazanych uwarunkowań - nie była dopuszczalna w rozpatrywanej sprawie - na etapie wniesienia sprzeciwu - ocena jej uwarunkowań materialnoprawnych. Uwzględniając wskazane ramy badania zasadności sprzeciwu należy stwierdzić, że konstatacja organu, co do wystąpienia przesłanek dla wydania decyzji kasatoryjnej nie była trafna, wobec poniższych uwarunkowań. Organ odwoławczy wystąpienie przesłanki uchylenia, wobec wydania decyzji z naruszeniem przepisów postępowania, gdy konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, upatruje w istocie w naruszeniu przepisów dotyczących zapewnienia stronom i tzw. społeczeństwu możliwości udziału w postępowaniu, z uwzględnieniem powiadamiania o wydanych orzeczeniach wpadkowych - postanowieniach innych organów. Kwestia zapewnienia udziału stronom obejmowała w danym przypadku także wstępne, prawidłowe ustalenie ich kręgu, z uwzględnieniem stosownej dokumentacji (mapy z obszarem oddziaływania). W końcu - zdaniem organu - orzeczenie organu nie było prawidłowo uzasadnione. W szczególności nie wyjaśniono kwestii stosownych ograniczeń, wynikających z występowania na danym terenie obszarów chronionych, w myśl przepisów o ochronie przyrody (nie przedłożono w tym zakresie także stosownych dokumentów). Chybione są wywody organu, jakoby sygnalizowane wyżej kwestie mogły przesądzać o potrzebie przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Trafna jest w tym zakresie argumentacja sprzeciwu. Wobec uprzedniego zreferowania, ponowne jej przytaczanie byłoby bezzasadne. Sąd przyjmuje ją za własną. Wypada dodatkowo dodać jedynie, co następuje. W rozpoznawanej sprawie, w końcowej części uzasadnienia zaskarżonego aktu, sformułowano stanowisko gdzie - w istocie – oceniono, że nie zachodziły przesłanki dla odmowy wydania decyzji środowiskowej dla danego przedsięwzięcia. Przywoływano tam także stanowisko, sformułowane w Raporcie, jakoby istnienie obszarów chronionych nie kolidowało z realizację zamierzeń Inwestora. Z kolei reguły postępowania, co do obowiązków zapewnienia stronom jak i tzw. "społeczeństwu" udziału w postępowaniu, służą ukształtowaniu procedury tak, aby - przed wydaniem rozstrzygnięcia, co do meritum - wszelkie istotne uwarunkowania prawne bądź faktyczne mogą być przedmiotem rozważania przez organ administracji. Powiadamianie stron, czy tzw. "społeczeństwa", ma umożliwić wyrażenie stanowisko w sprawie, przez zgłaszanie określonych uwag bądź zastrzeżeń, które byłyby następnie rozważone przez organ administracji. Służyć ma to więc w istocie rozparzeniu sprawy w jej wszystkich istotnych aspektach – realizacji zasady ustalenia prawdy materialnej. Na wstępie trzeba więc podkreślić, że zajęte przez organ stanowisko merytoryczne – jakoby sprawa we wszystkich istotnych aspektach faktycznych i prawnych została wyjaśniona - pozostaje w sprzeczności ze sformułowaną równocześnie oceną, jakoby ewentualne niezapewnienie udziału w postępowaniu stronom bądź społeczeństwu, mogło stanowić o naruszenie przepisów postępowania a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Aby tego rodzaju konstatacja mogła być uznana za zasadną organ odwoławczy musiałby wykazać, że - wobec naruszenia przepisów w zakresie zapewnienia stronom czy społeczeństw udział w postępowaniu - pozostały do wyjaśnienia konkretne, istotne kwestie, mogące mieć znaczenie dla meritum rozstrzygnięcia. Sytuacja taka może mieć miejsce, gdy - wobec uchybienia procedurze powiadomienia stron czy społeczeństwa w I. instancji - na etapie postępowania odwoławczego zostały zgłoszone tego rodzaju uwagi bądź zarzuty, że zasadne jest przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy, w rozumieniu art. 136 § 2 i 3 K.p.a., wykraczające poza uzupełnienie dowodów i materiałów, w myśl art. 136 § 1 a brak stosownego wniosku wszystkich stron postępowania o przeprowadzenie pełnego postępowania wyjaśniającego przed organem II. instancji. Organ odwoławczy nie wskazywał, aby sytuacja tego rodzaju miała miejsce, wyrażając jedynie szereg wątpliwości, czy krąg stron został ustalony prawidłowo (przywołana tu też brak stosownego dokumentu) oraz powołując się na brak w aktach dokumentów czy adnotacji, dotyczących zadośćuczynienia wymaganiom, co do powiadomienia o toczącym się postępowaniu tzw. "społeczeństwa". Zasadnie podniesiono w skardze, że rolą organu odwoławczego było – w pierwszym rzędzie - zwrócenie się do I. instancji o wyjaśnienie powstałych wątpliwości, w szczególności w kontekście braku w aktach dokumentów, których przesłanie przez Inwestora pośrednio potwierdzało stosowne pismo przewodnie. Skoro natomiast organ odwoławczy uznał, że - w danej sprawie - prawidłowo oceniono oddziaływania planowanego przedsięwzięcia, w kontekście możliwości wydania decyzji środowiskowej, mógł też sam ocenić, czy prawidłowo ustalono krąg stron danego postępowania co do obszaru oddziaływania danego przedsięwzięcia. O toczącym się przed organem odwoławczym postępowaniu mógł następnie zawiadomić strony, jeżeli były nieprawidłowości w danym zakresie. O ile - po uzyskaniu stosownych wyjaśnień z I. instancją - organ odwoławczy uznałby, że uchybiono określonym wymaganiom, gdy chodzi o sposób informowania o toczącym się postępowaniu tzw. "społeczeństwa", mógł on zlecić uzupełnienie postępowania w danym zakresie organowi I. instancji, w myśl art. 136 § 1 in fine K.p.a. Dopiero po ewentualnym wpływie dodatkowych istotnych uwag, czy zastrzeżeń, wobec uchybienia przepisom postępowania w zakresie zapewnienia udziału stron i tzw. "społeczeństwa" w postępowaniu - organ odwoławczy mógłby rozważać, czy sprawa w istocie wymaga przeprowadzenie ponownego postępowania wyjaśniającego w istotnym zakresie lub też wyłącznie uzupełnienia dowodów, w myśl art. 136 § 1 K.p.a.. Nie mógł też stanowić podstawy wydania decyzji kasatoryjnej sam brak odniesienia się przez organ I. instancji do określonych zagadnień w uzasadnieniu decyzji, gdy - rozpoznając odwołanie - oceniono, że wszystkie istotne kwestie merytoryczne nie budzą wątpliwości. Trafnie odnotowano w skardze, że - gdy przebieg sprawy wskazuje na nie podzielanie w I. instancji ocen prawnych, wyrażanych na etapie rozpatrywania odwołań, w kontekście materialnoprawnych uwarunkowanie sprawy - organ odwoławczy, uwzględniając zasadę ekonomii postępowania (art. 12 § 1 K.p.a.), może przekazać sprawę do ponownego rozpoznania jedynie gdy jest to niezbędne. Wprawdzie zarówno w art. 136 § 1, jak i art. 138 § 2 zd. 1 K.p.a. prawodawca zakreślił uprawnienia organu fakultatywnie. Nie oznacza to jednakże dowolności w realiach konkretnych spraw. W niniejszej nie wykazano, aby niezbędne było przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, w szczególności, gdy organ odwoławczy stanął na stanowisku, że wszystkie istotne, materialne aspekty sprawy zostały wyjaśnione - przykładowo Raport, ze stosownymi uzupełnieniami, spełnia wymagania ustawowe a nie ujawniono dowodów, które mogłyby stanowić podstawę to jego podważenia. Chybiona jest także argumentacja organu w kwestii niewyjaśnienia, czy w sprawie znajdą zastosowanie regulacje aktów ustanowionych w trybie ustawy o ochronie przyrody (występowanie obszarowych form ochrony przyrody). Chodzi bowiem o to, czy w danej sprawie znajdują zastosowanie stosowne przepisy aktów prawa miejscowego, stanowiących wszak jedno z konstytucyjnych źródeł prawa. Ocen w danym zakresie może dokonać organ odwoławczy. Dopiero w razie ustalenia, że - wobec potrzeby rozważenia, czy w sprawie znajdują zastosowanie określone regulacje danego aktu, w kontekście uwarunkowań faktycznych danej sprawy - potrzebne jest przeprowadzenie określonych czynności dowodowych, organ może rozważać, czy w sprawie znajdzie zastosowanie art. 136 § 1 K.p.a., lub też niezbędne jest wydanie decyzji kasatoryjnej. Także w danym zakresie nie ujawniono więc przesłanki dla orzeczenia, w myśl art. 138 § 2 zd. 1 K.p.a. Reasumując, w uzasadnieniu skarżonego aktu nie wykazano więc, aby wydanie decyzji kasatoryjnej było w danym przypadku zasadne. Organ odwoławczy ponownie rozpatrzy sprawę, uwzględniając ocenę prawną, sformułowaną w niniejszym orzeczeniu i wyda decyzję, co do meritum, o ile nie ujawnią się - inne niż powołane dotąd - przesłanki wydania orzeczenia w myśl art. 138 § 1 zd. 1 K.p.a. Jak wskazano na wstępie, poza oceną Sądu musiało natomiast pozostać w danym postępowaniu (w kwestii sprzeciwu) prawidłowe zastosowanie regulacji materialnoprawnych. W szczególności chodzi o to, czy organ odwoławczy trafnie wywiódł, że – w świetle treści, prawidłowo jego zdaniem sporządzonego, Raportu oraz stosownych uwarunkowań prawnych: - prawidłowo ustalono kwestie oddziaływania planowanego przedsięwzięcia, w tym ewentualnego powstawania odorów, w kontekście oddziaływanie na nieruchomości sąsiednie, - nie ma regulacji materialnoprawnych, których treść mogłaby być podstawą odmowy ustalenia uwarunkowań środowiskowych dla danego przedsięwzięcia. Argumentacja skargi, jak i analiza akt sprawy, nie ujawniły natomiast innych wad tego rodzaju, które mogłyby prowadzić do uchylenia kwestionowanej decyzji. Z przytoczonych wyżej przyczyn, na podstawie art. 151a § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak w pkt 1 sentencji. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania zapadło w pkt II sentencji wyroku na podstawie art. 200 ustawy. Na zasądzone koszty postępowania składa się kwota 100 zł uiszczona tytułem wpisu od skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło