IV SA/Wa 2977/13

WyrokWSA w Warszawie2014-06-24

Skład orzekający: Beata Sobocha, Anna Falkiewicz-Kluj, Piotr Korzeniowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej na odbiorcę odpadów za nielegalne międzynarodowe przemieszczenie odpadów jest zasadne, gdy skarżący kwestionuje, że sprowadzony towar stanowi odpady oraz zarzuca niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego przez organ?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy prawidłowo ustaliły, iż sprowadzone fragmenty pojazdów i części samochodowe stanowiły odpady w rozumieniu ustawy o odpadach, a skarżący jako odbiorca odpadów został prawidłowo ukarany na podstawie art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Zarzuty dotyczące niewłaściwego przeprowadzenia postępowania dowodowego oraz braku ustalenia woli posiadacza zostały oddalone jako nieuzasadnione.
Stan faktyczny
W dniu 7 grudnia 2009 r. podczas kontroli drogowej ujawniono nielegalne międzynarodowe przemieszczanie 8 połówek pojazdów oraz części samochodowych pochodzących z demontażu. Skarżący, prowadzący działalność gospodarczą, sprowadził te części z Włoch bez dokonania zgłoszenia. Organy ochrony środowiska wszczęły postępowanie i nałożyły na skarżącego karę pieniężną w wysokości 50.000 zł za nielegalne przemieszczanie odpadów. Skarżący kwestionował, że sprowadzony towar stanowi odpady oraz zarzucał błędy proceduralne organów.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Beata Sobocha, Sędziowie sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj (spr.), sędzia WSA Piotr Korzeniowski, Protokolant sekr. sąd. Marek Lubasiński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 czerwca 2014 r. sprawy ze skargi G. C. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej oddala skargę Decyzją z dnia [...] września 2013 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska po rozpatrzeniu odwołania G. C. (dalej: "skarżącego"), prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą "G." w M., od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, znak: [...] z dnia [...] kwietnia 2013r., nakładającej karę pieniężną w wysokości 50.000 zł, na odbiorcę odpadów, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Stan sprawy przedstawiał się następująco: W dniu 7 grudnia 2009 r., w wyniku kontroli drogowej przeprowadzonej przez funkcjonariuszy Placówki Straży Granicznej w S., ujawniono nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadów w postaci 8 szt. połówek pojazdów oraz części samochodowych pochodzących z demontażu zużytych pojazdów wycofanych z eksploatacji. Z protokołu oględzin z dnia 7 grudnia 2009 r. wynika, że podczas oględzin samochodu ciężarowego marki: S. wraz z przyczepą, stwierdzono w przestrzeni załadunkowej 8 szt. połówek pojazdów oraz części samochodowe pochodzące z demontażu zużytych pojazdów wycofanych z eksploatacji. W trakcie kontroli ustalono także, że ww. części pojazdów zostały sprowadzone z terenu W. W większości zawierały one silniki, skrzynie biegów, lampy, maski, instalacje elektryczne oraz posiadały numery identyfikacyjne pojazdów (VIN). Transportu dokonywała firma transportowa, natomiast zakupu dokonano w firmach A.; B., W., zajmujących się recyklingiem pojazdów wycofanych z eksploatacji. Zgodnie z treścią zaświadczenia o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej G. C., prowadzi działalność między innymi w zakresie sprzedaży hurtowej i detalicznej części i akcesoriów do pojazdów samochodowych. Główny Inspektor Ochrony Środowiska w dniu [...] grudnia 2009 r. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie określenia sposobu, gospodarowania odpadami, o kodzie 16 01 04*, w postaci 8 szt. połówek pojazdów oraz przedmiotów wyposażenia 1 części wymontowanych z pojazdów przez skarżącego, będącego odbiorcą odpadów, odpowiedzialnym za ich nielegalne międzynarodowe przemieszczenie z terenu W. na terytorium Polski. Postanowieniem znak: [...] z dnia [...] grudnia 2009 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska, wezwał skarżącego do oddania odpadów z podgrupy 16.01, w postaci 8 szt. połówek pojazdów oraz części samochodowych, do przedsiębiorcy posiadającego zezwolenie na prowadzenie działalności w zakresie zbierania i odzysku ww. odpadów. W toku postępowania skarżący przedstawił dokumentację z firmy A. z siedzibą w K., świadczącą o wykonaniu ww. postanowienia. Wobec powyższego, decyzją znak: [...] z dnia [...] marca 2010r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska umorzył jako bezprzedmiotowe postępowanie administracyjne w sprawie określenia sposobu gospodarowania odpadami przywiezionymi nielegalnie. Uzasadniając takie rozstrzygnięcie organ wyjaśnił, że z uwagi na zagospodarowanie przedmiotów, postępowania w stacji demontażu pojazdów, postępowanie administracyjne w sprawie określenia sposobu zagospodarowania nielegalnie przemieszczonych odpadów stało się bezprzedmiotowe. Skarżący nie złożył wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy i decyzja ta stała się ostateczna. [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wszczął następnie z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej za nielegalne międzynarodowe przemieszczenie odpadu o kodzie 16 01 04*, w postaci 8 szt. połówek pojazdów oraz części samochodowych, których ponowne użycie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub negatywnie wpływa na środowisko. W dniu 25 maja 2012 r, organ przeprowadził rozprawę administracyjną z udziałem skarżącego oraz jego pełnomocnika, z której został sporządzony protokół. Następnie decyzją znak: [...] z dnia [...] sierpnia 2012r., [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 50.000 zł jako odbiorcę ww. odpadów, przywiezionych nielegalnie bez dokonania zgłoszenia. Skarżący odwołał się o tej decyzji. W wyniku rozpatrzenia przedmiotowego odwołania Główny Inspektor Ochrony Środowiska w dniu [...] stycznia 2013r. wydał decyzję znak: [...], którą uchylił zaskarżona decyzję organu I instancji w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. W dniu [...] kwietnia 2013r. [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wydał decyzję znak: [...], nakładającą karę pieniężną w wysokości 50.000 zł, na skarżącego, jako odbiorcę odpadów. Jako podstawę wydania ww. decyzji organ powołał art. 32 ust. 1 i art. 34 ustawy z dnia 29 czerwca 2007r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U, Nr 124, poz. 859 ze zm.) oraz art. 3 ust. 1 lit. b pkt iii i. art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14.06.2006r. w sprawie przemieszczania odpadów. W uzasadnieniu decyzji ww. organ przytoczył okoliczności ujawnienia nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów. Przytoczono także przebieg postępowania w sprawie zagospodarowania odpadów prowadzonego przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska oraz przebieg postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej. Ponadto wyjaśniono jakimi przesłankami kierował się organ przy ustalaniu wysokości kary pieniężnej. Skarżący wniósł odwołanie od ww. decyzji. Zarzucił wadliwą ocenę zgromadzonego w toku postępowania materiału dowodowego, poprzez błędne przyjęcie, że sprowadzony przez niego asortyment spełniał ustawową przesłankę "odpadu". Ponadto zarzucił zaniechanie przeprowadzenia postępowania dowodowego przez organ I instancji, ukierunkowanego na ustalenie, czy transport zlecony przez skarżącego, w rzeczywistości był transportem odpadów w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach oraz przywołanej ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Wniósł o uchylenie skarżonej decyzji w całości. W uzasadnieniu odwołania podniósł, że w rozpoznawanej sprawie koniecznym jest zbadanie na etapie postępowania administracyjnego przez organ I instancji, czy transport zlecony przez skarżącego w rzeczywistości był transportem odpadów, gdyż analiza dowodów zgromadzonych nie prowadzi do jednoznacznych wniosków przyjętych przez organ. Ponadto odwołujący się zwrócił uwagę, że przedmiotem zlecenia transportowego były "części samochodowe" podkreślając, że nie składał zlecenia na połówki samochodów. Główny Inspektor Ochrony Środowiska po przeanalizowaniu materiału dowodowego sprawy (m. in. protokołu oględzin z dnia 7 grudnia 2009 r., dokumentacji fotograficznej, wykonanej w trakcie kontroli, dwóch faktur zakupu, dokumentu przewozowego), doszedł do wniosku, że włoskie podmioty, będące odpowiednikami polskich stacji demontażu pojazdów, zbyły na rzecz skarżącego przednie części pojazdów, jako źródło używanych części zamiennych, które miały być pozyskane w wyniku przeprowadzenia demontażu przedmiotowych połówek pojazdów. Organ odwoławczy stwierdził, że przedniej części (fragmentu) pojazdu nie można potraktować jako części zamiennej, ponieważ nie jest to część mogąca zostać bezpośrednio użyta w całości jako część zamienna w innym pojeździe, bez konieczności uprzedniego, odpowiedniego jej przygotowania. Nie istnieje taki proces technologiczny, w którym wytwarza się części (fragmenty) pojazdów, jako części samochodowe nadające się do bezpośredniego zamontowania. Dlatego też, zdaniem organu odwoławczego, ww. przednie części (fragmenty) pojazdów nie będą mogły być wykorzystane zgodnie ze swoim przeznaczeniem w innym pojeździe i zajdzie konieczność poddania ich procesowi odzysku. Organ stwierdził, że w przedmiotowej sprawie jest bezsporne, że sprowadzone połówki pojazdów nie nadawały się do eksploatacji i nie mogły być wykorzystane w takim stanie, w jakim się znajdowały w dacie zatrzymania transportu, gdyż wymagały demontażu. Organ podkreślił, że w. podmioty zbyły na rzecz skarżącego połowy pojazdów z przeznaczeniem do demontażu na części. Przedmioty postępowania zostały zbyte na rzecz skarżącego na terenie W., gdzie dokonano mechanicznego odcięcia przedmiotowych części od pojazdów, które w związku z tym bezpowrotnie utraciły możliwość użytkowania ich zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem. Ww. podmioty nie dokonały całkowitego demontażu pojazdów, a wytworzyły połówki pojazdów stanowiące odpady, a następnie dokonały dalszego przekazania odpadów połówek pojazdów wraz z innymi używanymi częściami. samochodowymi na rzecz skarżącego. Powyższe dowodzi, w ocenie organu, że w przypadku ww. fragmentów pojazdów oraz używanych części nastąpiło "pozbycie się" ich przez poprzednich właścicieli w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r. poz. 21). Stąd też, jak stwierdził organ, przedmiotowe części pojazdów oraz używane części samochodowe pochodzące z demontażu, wypełniały definicję odpadów z pojazdów jeszcze na terenie W. Główny Inspektor Ochrony Środowiska podkreślił, że stacje demontażu miały świadomość, że zbywają wytwory cząstkowego demontażu stanowiące odpad wskazując (w fakturach), że stanowią źródło części zamiennych, w związku z tym brak jest podstaw do przesłuchania podmiotów w., (zbywców). Zdaniem organu, materiał dowodowy jasno wykazuje okoliczności sprawy i wolę poprzednich posiadaczy w związku z tym brak jest potrzeby uzupełniania go, a zarzut skarżącego w tej kwestii jest nieuzasadniony. Organ zaznaczył, że brak jest podstaw do szczegółowego badania okoliczności, kiedy dokonano przepołowienia pojazdów. W przedmiotowej sprawie pod uwagę brany jest fakt, że odbiorca odpadów nabył ww. przedmioty postępowanie w stanie ustalonym powyżej, tj. odcięte za przednimi fotelami na wysokości połowy przednich drzwi przednie połowy pojazdów załadowane wraz z używanymi częściami samochodowymi w postaci m.in. tylnych kanap, foteli przednich, drzwi przednich oraz tłumików na terenie W. i sprowadził na terytorium RP. Organ podniósł, że w przedmiotowej sprawie skarżący sprowadził z W. do Polski na teren swojej firmy przednie części pojazdów, tj. fragmenty pojazdów zawierające różne podzespoły oraz części samochodowe i dopiero poddanie tych fragmentów pojazdów procesowi odzysku umożliwiało ponowne użycie pojedynczych części zamiennych, znajdujących się w tych fragmentach. Z tej przyczyny zarzut, że przedmiotowe przednie części pojazdów nie stanowią odpadów, lecz części zamienne, nie znajduje uzasadnienia. Należy zaznaczyć, że kierowca przewożący przedmiotowy transport, wskazał, że podczas załadunku był obecny właściciel firmy zlecającej transport, tj. firmy G. W związku z tym, zdaniem organu, nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego, że nie składał on zamówienia na połówki pojazdów. Skarżący znał przedmiot zamówienia i dokonał transakcji zakupu, bez kwestionowania jego zgodności z zamówieniem, jednocześnie własnoręcznie podpisując dokument przewozowy. Podsumowując organ stwierdził, że z analizy dokumentów sprawy, w szczególności dokumentów zakupu z dnia 4 grudnia 2009 r. wynika, że skarżący jest odbiorcą przedmiotowych odpadów nielegalnie przemieszczonych. Dlatego też w sprawie ma zastosowanie art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, który obliguje wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska do nałożenia na odbiorcę odpadów przywiezionych nielegalnie bez dokonania zgłoszenia, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości od 50.000 do 300.000 zł. Organ odwoławczy podkreślił, że skoro minimalna wysokość kary, nałożona nawet przy ilości np. jednego pojazdu będącego odpadem, wynosi 50.000 zł, to wysokość kary ustalona przez organ I instancji w wysokości 50.000 zł w odniesieniu do odpadów w postaci 8 szt., połówek pojazdów oraz części samochodowych, stanowiących odpady niebezpieczne, nie jest dla skarżącego krzywdząca. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję wywiódł G. C. Wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ja decyzji organu pierwszej instancji, zarzucając, że zostały wydane z naruszeniem: 1. przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, tj. art. 77 §1 ora art. 78 §1 Kpa, poprzez odstąpienie od zasady wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, w szczególności nieuwzględnienie żądania skarżącego, dotyczącego przeprowadzenia dowodu, pomimo że okoliczność na jaką wnioskowany był dowód, miała istotne znaczenie dla sprawy; 2. art. 32 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, poprzez nałożenie na skarżącego kary pieniężnej, pomimo braku wystąpienia przesłanki do jej nałożenia, gdyż skarżący nie dopuścił się zarzucanego mu czynu; 3. art. 3 ustawy z dnia 14 grudnia 2012r. o odpadach, poprzez błędne przyjęcie, że sprowadzone przez skarżącego akumulatory spełniały ustawową przesłankę odpadu. W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że w jego przekonaniu, najpierw należy ustalić wolę posiadacza, bądź też poczynić ustalenie, czy obowiązek pozbycia się danego przedmiotu nie wynika z prawa. Bowiem o tym czy dany przedmiot jest odpadem przesądza nie tylko sam fakt, że jest on uszkodzony, ale również fakt, że w związku z tymi uszkodzeniami jego posiadacz postanowił się go wyzbyć. Skarżący zarzucił, że organ winien był zbadać, czy transport zlecony przez skarżącego, w rzeczywistości był transportem odpadów. Zdaniem skarżącego, analiza dowodów zgromadzonych w sprawie, nie prowadzi w sposób jednoznaczny do wniosków przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia przez organ. Zdaniem skarżącego, organy ograniczyły się jedynie do analizy dokumentów, całkowicie pomijając wnioski o przeprowadzenie dowodu ze źródeł osobowych, składanych przez stronę. Skarżący podniósł, że wnioskował o bezpośrednie przesłuchanie osób uczestniczących w transporcie, tak aby ustalić wolę wyzbycia się odpadów, jednak takiego prawa mu odmówiono. Skarżący podkreślił także, że przedmiotem zlecenia transportowego były "części samochodowe". Nie składał więc zamówienia na "połówki samochodów", zaś sama okoliczność w jaki sposób doszło do załadunku ww. przeciętych pojazdów, jest jego zdaniem, kluczowa do rozstrzygnięcia. Dotychczas przeprowadzone postępowanie nie doprowadziło, zdaniem skarżącego, do ustalenia jaka była wola posiadacza sprzedanych pojazdów, tj. czy faktycznie posiadacz pojazdów zamierzał się ich pozbyć. Skarżący wskazał, że organ pierwszej instancji, w zasadzie ograniczył się tylko i wyłącznie do przeprowadzenia rozprawy administracyjnej, na której dokonano "rozpytywania" skarżącego. Nie przeprowadzono postępowania dowodowego, które miałoby być ukierunkowane na ustalenie istnienia ustawowych przesłanek stosowania przepisów ustawy o odpadach i ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, co jest zaniechaniem proceduralnym WIOŚ. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, uznając, że zarzuty skargi są bezzasadne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej "P.p.s.a", sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Kierując się powyższymi kryteriami Sąd uznał, że w przedmiotowej sprawie skarga nie jest zasadna. Rozporządzenie (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. WE Seria L 190/1 z dnia 12 lipca 2006 r.) określa procedury i systemy kontroli w zakresie przemieszczania odpadów, w zależności od pochodzenia, przeznaczenia i trasy przemieszczania odpadów, rodzaju przesyłanych odpadów oraz przewidzianego trybu postępowania z odpadami w miejscu przeznaczenia – art. 1 ust. 1. Rozporządzenie to ma zastosowanie m. in. do przemieszczania odpadów pomiędzy Państwami Członkowskimi, na terytorium Wspólnoty lub z tranzytem przez państwa trzecie – art. 1 ust. 2 lit. a. Nielegalne przemieszczanie odpadów, oznacza m.in. przemieszczanie odpadów dokonane bez zgłoszenia go wszystkim zainteresowanym właściwym organom, zgodnie z w/w rozporządzeniem – art. 2 pkt 35 lit. a. Ustawa o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów z dnia 29 czerwca 2007 r. (Dz. U. Nr 124, poz. 859 ze zm.) określa postępowanie i organy do wykonania zadań z zakresu międzynarodowego przemieszczania odpadów wynikających z rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. – art. 1 ust. 1. Stosownie do art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska nakłada na odbiorcę odpadów przywiezionych nielegalnie bez dokonania zgłoszenia, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości od 50.000 do 300.000 zł. Przy ustalaniu wysokości kary pieniężnej, o której mowa wyżej, należy uwzględnić w szczególności ilość, rodzaj i charakter odpadów, w tym możliwość zagrożeń dla ludzi i środowiska powodowanych przez te odpady, oraz okoliczności uprzedniego naruszenia przepisów ustawy i rozporządzenia nr 1013/2006 – art. 34 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Przy czym przez odbiorcę odpadów przywiezionych nielegalnie, stosownie do art. 2 ust. 1 pkt 4 ww. ustawy, należy rozumieć każdą osobę fizyczną, prawną lub jednostkę organizacyjną, do której zostały przemieszczone nielegalnie odpady. W rozpatrywanej sprawie, w ocenie Sądu, organy przeprowadzając postępowanie dochowały obowiązków wynikających z art. art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 Kpa, tj. wyjaśniły w wyczerpujący stan faktyczny sprawy, wszechstronnie rozpatrzyły zgromadzony materiał dowodowy, a także wyczerpująco uzasadniły faktyczne i prawne przesłanki swych rozstrzygnięć. Materiał dowodowy sprawy stanowi m. in.: protokół z oględzin z dnia 7 grudnia 2009 r., dokumentacja fotograficzna dokonana w czasie kontroli, faktury zakupu spornych części pojazdów, dokument przewozowy CMR, protokół z przesłuchania świadka, przeprowadzonego w dniu 7 grudnia 2009 r. (kierowcy A. S.), zaświadczenia o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej przedsiębiorcy G. C. W dniu 25 maja 2012 r. organ pierwszej instancji przeprowadził rozprawę administracyjną. Z protokołu z rozprawy wynika, że udział w niej wziął skarżący oraz jego pełnomocnik. Zdaniem Sądu organy obu instancji zasadnie uznały, po przeanalizowaniu ww. dokumentów, że w niniejszej sprawie zostały spełnione ustawowe przesłanki, zobowiązujące organy inspekcji ochrony środowiska do wymierzenia skarżącemu kary, o której mowa w art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, jako odbiorcy odpadów o kodzie 16 01 04*, w postaci 8 sztuk połówek pojazdów oraz części samochodowych przywiezionych nielegalnie z terytorium Włoch, bez dokonania zgłoszenia. Nie budzi wątpliwości Sądu ustalenie organów, że podmioty w., będące odpowiednikami polskich stacji demontażu, zbyły na rzecz skarżącego przednie części pojazdów (8 połówek pojazdów, wyposażenie i części wymontowane z pojazdów), jako źródło używanych części zamiennych, które miały być pozyskane w wyniku przeprowadzenia demontażu przedmiotowych połówek pojazdów. Trafna jest także ocena, że przedniej części (fragmentu) pojazdów nie można potraktować jako części zamiennej, ponieważ nie jest to część mogąca zostać bezpośrednio użyta w całości jako część zamienna w innym pojeździe, bez konieczności uprzedniego, odpowiedniego jej przygotowania. Nie istnieje taki proces technologiczny, w którym wytwarza się części (fragmenty pojazdów) jako części samochodowe nadające się do bezpośredniego zamontowania. Przednie części pojazdów nie będą więc mogły być wykorzystane zgodnie ze swoim przeznaczeniem w innym pojeździe i zajdzie konieczność poddania ich procesowi odzysku. W rozpatrywanej sprawie oczywiste jest, że sprowadzone połówki pojazdów nie nadawały się do eksploatacji i nie mogły być wykorzystane w takim stanie, w jakim się znajdowały w dacie zatrzymania transportu, gdyż wymagały demontażu. Okoliczności sprawy, szczegółowo opisane przez organy w zaskarżonych decyzjach, prowadzą do wniosku, że w. podmioty (poprzedni właściciele fragmentów pojazdów), pozbyły się ich w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt. 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (dz. U. z 2013 r., poz. 21). Przepis ten stanowi, że każda substancja lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany, stanowi odpad. W ocenie Sądu, zarzut podniesiony w skardze, że dotychczas prowadzone postępowanie w sprawie nie doprowadziło do ustalenia jak była wola posiadacza sprzedanych pojazdów, tj. czy rzeczywiście poprzedni właściciele zamierzali się ich pozbyć, jest całkowicie gołosłowny. Zdaniem skarżącego, w celu ustalenia woli zbywcy towaru, konieczne było przeprowadzenie dowodu "ze źródeł osobowych". Z powyższym nie sposób się zgodzić. Organy oby instancji, po przeanalizowaniu całości zgromadzonego materiału dowodowego, ustaliły wolę w. podmiotów, zbywających przedmiotowy towar. Zdaniem organów, poprzedni właściciele pozbyli się omawianych przedmiotów w rozumieniu definicji pojęcia "odpad". W ocenie Sądu postępowanie w tym zakresie zostało przeprowadzone prawidłowo i w sposób wyczerpujący organy uzasadniły swoje stanowisko w tej kwestii. Wywiedzenie, na podstawie zebranego materiału dowodowego, że poprzedni właściciele chcieli się tych fragmentów pojazdów pozbyć w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach, jest obszerne, rzeczowe i logiczne. Wobec powyższego, nie było potrzeby przeprowadzenia dowodu "ze źródeł osobowych" na okoliczność ustalenia woli zbywających przedmiotowy towar, skoro wola ta została w sposób prawidłowy ustalona. Zgodnie z art. 78 § 1 Kpa, "żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mając znaczenie dla sprawy". Stosownie zaś do § 2 tego przepisu: "organ administracji publicznej może nie uwzględnić żądania (§ 1), które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzenia dowodów lub w czasie rozprawy, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba, że mają one znaczenie dla sprawy". W niniejszej sprawie, należy stwierdzić, że skarżący na etapie postępowania administracyjnego (w piśmie z dnia 25 maja 2012 r., na rozprawie w dniu 25 maja 2012 r., w odwołaniu od decyzji z dnia 16 sierpnia 2012 r.,) wskazywał na konieczność "ustalenie woli posiadacza sprzedanych pojazdów", nie zgłaszał natomiast "wniosków o przeprowadzenie dowodu ze źródeł osobowych". Dopiero w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji z dnia 23 maja 2013 r. zarzucił, że przesłuchanie świadka – kierowcy A. S. powinno się odbyć na rozprawie administracyjnej. Zarzucił także, że świadek ten był przesłuchany jedynie przez funkcjonariuszy Straży Granicznej, a skarżący nie miał możliwości zadawania mu pytań, czy też kontroli prawidłowości formalnej dokonanego przesłuchania. Należy jednak stwierdzić, że skarżący w żaden sposób nie zakwestionował twierdzeń tego świadka, nie odniósł się do treści składanych przez niego zeznań, czy też nie podniósł zarzutów co do prawidłowości samego przesłuchania. W tej sytuacji brak było podstaw do uwzględnienia - ogólnie i nie wprost sformułowanego - wniosku o ponowne przeprowadzenie dowodu z przesłuchania tego świadka. Dlatego też zarzut "pominięcia wniosków o przeprowadzenie dowodu ze źródeł osobowych, składanych przez stronę", jest nietrafny. NSA w wyroku z dnia 17 marca 1986 r. (III SA 1160/85, ONSA 1986, Nr 1, poz. 10) podkreślił: "Odmowa przeprowadzenia przez organ odwoławczy dowodu dla wyjaśnienia okoliczności już bezspornie wyjaśnionych przez organ I instancji, nie jest naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, które miało wpływ na wynik sprawy". Odnosząc się do zarzutu skargi, że skarżący nie składał zlecenia na "połówki samochodów", tylko na "części samochodowe", należy stwierdzić, że na podstawie zapisów z faktur zakupów wystawionych przez podmioty w. wynika, że podmioty te zbyły na rzecz skarżącego przednie części pojazdów, a ich przeznaczenie określiły jako źródło części zamiennych. Z niekwestionowanych na żadnym etapie postępowania (zarówno administracyjnego jak i sądowoadministracyjnego) zeznań świadka A. S. (kierowcy) wynika, że skarżący – właściciel firmy G., był obecny podczas załadunku towaru, przekazał kierowcy faktury zakupu towaru oraz list przewozowy, który został wypełniony przez A. S. i podpisany przez skarżącego. Zatem zarzut, że skarżący nie składał zamówienia na "połówki samochodów" jest całkowicie bezzasadny i nie ma znaczenia w sprawie, wobec faktu, że skarżący był świadomy jaki towar będzie przedmiotem transportu do Polski. Skoro bowiem skarżący był obecny przy załadunku spornego towaru i zaakceptował stan nabywanych przedmiotów, czego dowodem jest przyjęcie przez niego faktury nr [...] z adnotacją: "widziane i zatwierdzone w stanie faktycznym i prawnym, w jakim się znajdują, bez żadnej gwarancji" i złożenie podpisu na dokumencie przewozowym nr [...] z 4 grudnia 2009 r., to brak jest podstaw do stawiania zarzutów dotyczących niezgodności towaru zamówionego z towarem otrzymanym. Nie bez znaczenia jest także i to, że skarżący przekazał zakwestionowany towar do stacji demontażu, co stanowi również potwierdzenie okoliczności związanych z charakterem przekazanych przedmiotów. Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że zarzuty skargi są nieuzasadnione. Również z urzędu Sąd nie dopatrzył się naruszenia prawa materialnego ani naruszenia prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Dlatego też na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło