IV SA/Wa 307/18
WyrokWSA w Warszawie2018-07-06
Skład orzekający: Anna Sękowska, Joanna Borkowska, Marzena Milewska-Karczewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o wywłaszczeniu nieruchomości z 1982 r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa, w szczególności poprzez nieprawidłowe ustalenie kręgu osób uprawnionych do odszkodowania?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa, uznając, że decyzja o wywłaszczeniu z 1982 r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa materialnego, tj. art. 24 i art. 27 ust. 2 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Naruszenie to polegało na przyznaniu odszkodowania wyłącznie I. S., mimo wiedzy organu o istnieniu spadkobierców zmarłego współwłaściciela J. S., oraz braku złożenia należnego odszkodowania do depozytu sądowego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji z 1982 r. o wywłaszczeniu nieruchomości, w której odszkodowanie przyznano wyłącznie I. S., mimo że nieruchomość była współwłasnością I. S. oraz spadkobierców zmarłego J. S. Wojewoda odmówił stwierdzenia nieważności, jednak Minister Infrastruktury i Rozwoju uchylił tę decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Następnie Wojewoda stwierdził nieważność decyzji z 1982 r. z powodu naruszenia art. 24 ustawy z 1958 r. Minister Infrastruktury i Budownictwa uchylił decyzję Wojewody i odmówił stwierdzenia nieważności decyzji z 1982 r. Skarżący M. Ś. zarzucił naruszenie prawa do własności i przepisów KPA, wnosząc o uchylenie decyzji Ministra.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anna Sękowska (spr.), Sędziowie sędzia WSA Joanna Borkowska, sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska, Protokolant sekr. sąd. Karolina Heman, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 lipca 2018 r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji uchyla zaskarżoną decyzję
Decyzją z dnia [...]września 1982 r., Prezydent Miasta [...]orzekł o wywłaszczeniu za odszkodowaniem nieruchomości położonej w [...]przy ul. [...], oznaczonej jako działka nr [...]o pow. 0,1788 ha, nieposiadającej urządzonej księgi wieczystej ani zbioru dokumentów.
Pismem z dnia 30 czerwca 2015 r. M. Ś. wystąpił do Wojewody [...]z wnioskiem o stwierdzenie nieważności ww. decyzji.
Decyzją z dnia [...]września 2015 r., Wojewoda [...]odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...]z dnia [...]września 1982 r. Decyzją z dnia [...]listopada 2015 r., Minister Infrastruktury i Rozwoju, po rozpatrzeniu odwołania M. S. uchylił ww. decyzję Wojewody [...]z dnia [...]września 2015 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji.
Decyzją z dnia [...]marca 2016 r., Wojewoda [...]stwierdził, że decyzja Prezydenta Miasta [...]z dnia [...]września 1982 r., orzekająca o wywłaszczeniu za odszkodowaniem na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości położonej w [...]przy ul. [...] (dz. nr [...], pow. 0,1788 ha, stanowiącej współwłasność I. S. oraz spadkobierców J. S.), została wydana z naruszeniem prawa.
W uzasadnieniu wskazano, iż Prezydent Miasta [...]wydając decyzję, pomimo zawiadomienia spadkobierców J. S., odszkodowanie przyznał wyłącznie i w całości jego żonie I. S.. Organ powinien zaś przyznać odszkodowanie zarówno I. S., jak i spadkobiercom J. S.. Tym samym organ dopuścił się rażącego naruszenia prawa, polegającego na naruszeniu art. 24 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Naruszenie tego przepisu było oczywiste i nie wymagało dokonywania wykładni prawa. Naruszenie tego przepisu dotknęło tak istotnej kwestii jak przyznanie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość.
Pismem z dnia [...]kwietnia 2016 r. Prezydent Miasta [...]wniósł odwołanie od ww. decyzji Wojewody [...]z dnia [...]marca 2016 r.
Natomiast pismem z dnia [...]kwietnia 2016 r. odwołanie od ww. decyzji Wojewody [...]z dnia [...]marca 2016 r. wniósł M.S..
Po rozpatrzeniu odwołań Minister Infrastruktury i Budownictwa decyzją z dnia [...]listopada 2017 r., [...]uchylił w całości decyzję Wojewody [...]z dnia [...]marca 2016 r. i odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...]z dnia [...]września 1982 r.
W uzasadnieniu organ II instancji wskazał, że wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości oraz przyznania z tego tytułu odszkodowania dokonano na podstawie przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. nr 10, poz. 64), zatem w aspekcie zgodności z przepisami przytoczonej ustawy oraz stanu faktycznego i prawnego w dacie orzekania należy ocenić zaskarżoną decyzję.
Celem wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości położonej w [...]przy ul. [...], oznaczonej jako działka nr [...]o pow. 0,1788 ha była budowa zaplecza technicznego Wojewódzkiego Zakładu Usług Wodnych w [...], co niewątpliwie stanowiło cel użyteczności publicznej.
Jak wynika z akt archiwalnych sprawy, a w szczególności z wniosku wywłaszczeniowego Wojewódzkiego Zarządu Inwestycji Rolniczych w [...]z dnia [...]sierpnia 1982 r., znak [...] oraz zaskarżonej decyzji Prezydenta Miasta [...]z dnia [...]września 1982 r., znak [...], niezbędność wywłaszczenia przedmiotowego nieruchomości na wskazany cel została potwierdzona istniejącą w obrocie prawnym decyzją zatwierdzającą plan realizacyjny zagospodarowania terenu Bazy Przedsiębiorstw Wodnych w [...]wydaną przez Wydział Budownictwa, Urbanistyki, Architektury i Nadzoru Budowlanego Urzędu Miejskiego w [...]z dnia [...]kwietnia 1980 r., znak [...].
Powyższe, w ocenie Ministra, przesądza iż w przedmiotowej sprawie spełniona została przesłanka niezbędności oraz dopuszczalności wywłaszczenia, wskazana w art. 3 ustawy z dnia 12 marca 1958 r.
Dalej Minister wskazał, że zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej z dnia 12 marca 1958 r. przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego ubiegający się o wywłaszczenie obowiązany był wystąpić do właściciela o dobrowolne odstąpienie nieruchomości i w razie porozumienia, zawrzeć z nim w formie prawem przepisanej umowę nabycia nieruchomości za cenę nie wyższą od ustalonej według zasad odszkodowania przewidzianych w niniejszej ustawie lub umowę zamiany nieruchomości według zasad tej ustawy.
W aktach archiwalnych sprawy nie zachowały się dokumenty potwierdzające wystąpienie do właścicieli przedmiotowej nieruchomości z ofertą dobrowolnego odstąpienia nieruchomości przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego. Jednak postępowanie ofertowe było postępowaniem prowadzonym przez inwestora wywłaszczenia, przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego. A zatem to wnioskodawca wywłaszczenia posiadał dokumenty związane z postępowaniem ofertowym, nie organ wywłaszczeniowy. Powyższe – zdaniem Ministra oznacza – iż brak w aktach sprawy wywłaszczeniowej oferty dobrowolnego odstąpienia przedmiotowej nieruchomości nie może być dowodem na to, że taki dokument nie istniał w ogóle. Nadto, z akt sprawy, a w szczególności z protokołu spisanego w dniu [...]sierpnia 1982 r. na okoliczność porozumienia w sprawie odsprzedania działki budowlanej wynika, iż I. S. pomimo pisemnego powiadomienia o spotkaniu dotyczącym zawarcie dobrowolnej umowy sprzedaży nie stawiła się na rozmowy przedumowne. Z uzasadnienia kwestionowanej decyzji z dnia [...]września 1982 r. wynika natomiast, że nabycie przedmiotowej nieruchomości w drodze umowy cywilno-prawnej nie doszło do skutku, ponieważ właścicielka nie udzieliła odpowiedzi na ofertę Wojewódzkiego Zakładu Inwestycji Rolniczych.
Powyższe wskazuje, iż rokowania o dobrowolne nabycie nieruchomości zostały przeprowadzone zgodnie z treścią art. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r., a wobec niedojścia do zawarcia umowy kupna sprzedaży, pismem z dnia [...]sierpnia 1982 r., znak [...], Wojewódzki Zarząd Inwestycji Rolniczych w [...]wystąpił do Prezydenta Miasta [...]z wnioskiem o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego.
Dalej organ podniósł, że pismem z dnia [...]sierpnia 1982 r., znak [...] Zarząd Gospodarki Terenami przy Prezydencie Miasta [...]zawiadomił o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego odnośnie nieruchomości położonej w [...]przy ul. [...], oznaczonej jako działka nr [...] o pow. 0,1788 ha, stanowiącej współwłasność I. S. oraz spadkobierców J. S. oraz o wyznaczonej na dzień [...]września 1982 r. rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej. Oceniając zarzut, że o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego nie zostali zawiadomieni spadkobiercy jednego ze współwłaścicieli przedmiotowej nieruchomości, tj. J. S., Minister wyjaśnił, że w ww. zawiadomieniu z dnia [...]sierpnia 1982 r., znak [...] w rozdzielniku adresowym organ wywłaszczeniowy umieścił spadkobierców J. S.. Ponadto, jak wynika z ww. zawiadomienia zostało ono wywieszone na tablicy ogłoszeń co oznacza, że poprzez wywieszenie na tablicy ogłoszeń w trybie art. 45 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. nastąpiło doręczenie decyzji spadkobiercom J. S..
Należy zatem uznać, że wymogi art. 17 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej zostały dopełnione.
Minister wskazał również, że zgodnie z art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. odszkodowanie ustalało się na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych powołanych przez organ wywłaszczeniowy. Opinia biegłych powinna była zawierać szczegółowe uzasadnienie. W niniejszej sprawie stosownie do ww. art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. organ wywłaszczeniowo-odszkodowawczy przeprowadził stosowną rozprawę w dniu [...]września 1982 r. Jak wynika z protokołu tej rozprawy udział w niej wziął przedstawiciel wnioskodawcy oraz niektórzy właściciele zawnioskowanych do wywłaszczenia nieruchomości. Natomiast nie brali w niej udziału współwłaściciele przedmiotowej nieruchomości.
W rozprawie nie brał udziału również biegły, niemniej jednak nieobecność biegłego na rozprawie – zgodnie z orzecznictwem – nie stanowi naruszenia prawa w stopniu rażącym, w przypadku gdy odszkodowanie ustalone było w prawidłowej wysokości (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 20 listopada 2009 r., sygn. I OSK 195/2009). Biegły rzeczoznawca, mimo że nie uczestniczył w rozprawie to brał udział w postępowaniu poprzez sporządzenie pisemnego elaboratu szacunkowego. W aktach archiwalnych sprawy zachował się operat szacunkowy sporządzony przez biegłego rzeczoznawcę rolnego do spraw wywłaszczeń Urzędu Wojewódzkiego w [...]T. K., zawierający wyliczenia wartości m.in. gruntu przedmiotowej nieruchomości położonej w [...]przy ul. [...], oznaczonej jako działka nr [...]o pow. 0,1788 ha, stanowiącej współwłasność I. S. oraz spadkobierców J. S.. Podstawą obliczenia wysokości odszkodowania za grunt był art. 8 ust. 8 pkt 3 w zw. z art. 8 ust. 9 ustawy z dnia 12 marca 1958 r., zarządzenie Ministra Rolnictwa z dnia 25 lipca 1979 r. w sprawie cen, warunków i trybu sprzedaży Państwowych Nieruchomości Rolnych (M.P. z dnia 8 sierpnia 1979 r., Nr 19, poz. 114) oraz Zarządzenie nr [...]Wojewody [...]z dnia [...]kwietnia 1982 r. w sprawie ustalenia stawek odszkodowania za wywłaszczone grunty na obszarze województwa [...].
Oznacza to, że kwota odszkodowania, przyznana decyzją z dnia [...]września 1982 r. zastała ustalona na podstawie obowiązujących ówcześnie przepisów prawa, na podstawie opinii biegłego i po przeprowadzeniu rozprawy.
Rozpatrując kolejną kwestię, Minister wskazał, że zgodnie z art. 23 ust. 1 powołanej ustawy z dnia 12 marca 1958 r. decyzja o wywłaszczeniu powinna w szczególności zawierać: ustalenie przedmiotu wywłaszczenia oraz ustalenie jakie prawa rzeczowe obciążające wywłaszczoną nieruchomość zostają utrzymane, wskazanie na czyj wniosek następuje wywłaszczenie, ustalenie odszkodowania i terminu zapłaty odszkodowania, szczegółowe uzasadnienie faktyczne i prawne, pouczenie o środkach odwoławczych. Decyzja Prezydenta Miasta [...]z dnia [...]września 1982 r., znak [...]zawiera ustalenie przedmiotu wywłaszczenia i wysokość należnego odszkodowania, wskazuje na czyj wniosek nastąpiło wywłaszczenie, posiada uzasadnienie faktyczne i prawne oraz pouczenie o środkach odwoławczych a zatem spełnia wszystkie wymagania określone w art. 23 ustawy z dnia 12 marca 1958 r.
Minister uznał, że nie można podzielić stanowiska Wojewody [...]wyrażonego w decyzji z dnia [...]marca 2016 r., co do naruszenia art. 24 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. poprzez pominięcie spadkobierców J. S. przy przyznawaniu odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość.
Minister zauważył, iż z akt sprawy wynika, że J. S. zmarł w dniu [...]lipca 1972 r., o czym zarówno wnioskodawca wywłaszczenia jak i organ wywłaszczeniowo-odszkodowawczy wiedzieli. Jednakże następstwo prawne w wyniku spadkobrania wymaga potwierdzenia postanowieniem sądu powszechnego. Postanowienie o stwierdzeniu spadku po J. S. zostało wydane przez Sąd Rejonowy w [...]Wydział [...] Cywilny w dniu [...]lutego 2004 r., tj. 22 lata po zakończeniu postępowania wywłaszczeniowego. Zatem, ustalenie faktycznego kręgu spadkobierców w dacie przeprowadzenia postępowania wywłaszczeniowo-odszkodowawczego po zmarłym J. S. i przyznanie na ich rzecz odszkodowania nie było możliwe z uwagi na nieprzeprowadzone postępowanie spadkowe. Oznacza to, zdaniem Ministra, że organ wywłaszczeniowy prowadził postępowanie zmierzające do wywłaszczenia nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym, co ustawa z dnia 12 marca 1958 r. przewidywała i dopuszczała. Art. 6 ww. ustawy zwalniał bowiem z obowiązku przeprowadzenia rokowań w przypadku nieuregulowanego stanu prawnego nieruchomości.
Dalej organ podniósł, że zgodnie z art. 24 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. jako osobę uprawnioną do otrzymania odszkodowania należało w orzeczeniu wskazać właściciela nieruchomości, lub osobę, która nie jest ujawniona jako właściciel w księdze wieczystej lub w zbiorze dokumentów lecz w toku postępowania zgłosi i udowodni swoje prawo własności nieruchomości (art. 19 ustawy z dnia 12 marca 1958 r.). Minister wywiódł, że skoro ustawa z jednej strony dopuszczała wywłaszczenie nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym, a co za tym idzie również nieruchomości, której właściciel lub jego miejsce pobytu było nieznane, a z drugiej strony nakazywała wskazać osobę uprawnioną do otrzymania odszkodowania to oznacza, że przepisy przedmiotowej ustawy wywłaszczeniowej były niejednoznaczne. Natomiast wątpliwości interpretacyjne związane z wykładnią przepisu nie mogą stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji. Oczywistym jest również i to zdaniem Ministra, iż skoro ustawa dopuszczała wywłaszczenie nieruchomości o nieustalonym stanie prawnym, to organ wywłaszczeniowy nie mógł wpisać w decyzji wszystkich osób uprawnionych do odszkodowania.
Dodatkowo Minister zauważył, iż w dniu podejmowania decyzji wywłaszczeniowej obowiązywał Dekret z dnia 11 października 1946 r. Prawo o księgach wieczystych (Dz.U. z 1946 r., Nr 57, poz. 320), który w art. 29 § 1 zobowiązywał właścicieli nieruchomości do ujawnienia swojego prawa. Z powyższego wynika, iż ewentualne negatywne konsekwencje zaniedbania tego obowiązku obciążać powinny przede wszystkim ówczesnych, nieujawnionych w księdze wieczystej właścicieli nieruchomości, którzy w dacie wywłaszczania nieruchomości nie dopełnili obowiązku ujawnienia się w księdze wieczystej, co skutkowało koniecznością ustalenia odszkodowania na rzecz jedynej żyjącej, ujawnionej w księdze wieczystej osoby, tj. I. S.. Zdaniem Ministra także wpisanie jako uprawnionej do odszkodowania jedynie żyjącej I. S., należy uznać za korzystne dla następców prawnych drugiego współwłaściciela – J. S.. Spadkobiercy mogli bowiem odebrać przyznane odszkodowanie po przedstawieniu prawomocnego postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku.
Minister podkreślił, iż ewentualny brak udziału w postępowaniu nieujawnionych w księdze wieczystej nieruchomości spadkobierców J. S. nie może stanowić rażącego naruszenia prawa skoro nieruchomość nie miała uregulowanego stanu prawnego. Jednakże nawet gdyby uznać, że zasadny jest zarzut pominięcia w postępowaniu spadkobierców zmarłego właściciela nieruchomości to zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowo-administracyjnym brak udziału strony w postępowaniu wiąże się z uchybieniem procesowym i wada ta mogłaby stanowić podstawę wznowienia podstępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 Kpa, a nie do stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 1 Kpa.
Skargę na powyższą decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wywiódł M. Ś. zaskarżając ją w całości i zarzucając niezgodność z prawem poprzez naruszenie art. 10 k.p.a., ponieważ postępowanie wywłaszczeniowe zostało przeprowadzone z naruszeniem praw strony jako współwłaściciela działki nr [...], tj. spadkobiercy zmarłego [...]lipca 1972 r. właściciela czyli J. S.. Skarżący wskazał, że organ prowadzący postępowanie powinien zawiesić postępowanie do chwili ustalenia prawnych jego spadkobierców, a nie ustalać zastępczego właściciela w postaci jego żony I. S.. Zdaniem strony Prezydent Miasta [...]nie dopełnił tych obowiązków i z rażącym naruszeniem przepisów k.p.a. wydał decyzję wywłaszczeniową, ustalając jednocześnie odszkodowanie tylko dla I. S.. W cenie skarżącego organ naruszył wskazaną decyzją prawo do własności – art. 64 Konstytucji RP, a nadto zgodnie z art. 97 k.p.a. nie ustalił kręgów spadkobierców oraz naruszył art. 156 k.p.a.
Konkludując skarżący wniósł o uchylenie decyzji Ministra Infrastruktury i Budownictwa w [...]odmawiającej stwierdzenia nieważności decyzji z 1982 r. oraz o uchylenie decyzji Wojewody [...]i o ustalenie, że decyzja Prezydenta Miasta [...]z dnia [...]września 1982 r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa.
Pełnomocnik skarżącego w uzupełnieniu skargi, wskazał iż organ II instancji dopuścił się przy wydaniu zaskarżonej decyzji naruszenia prawa materialnego, a mianowicie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 158 § 2 k.p.a. w zw. z art. 24 oraz 27 ust. 2 z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie iż organ wydający decyzję wywłaszczeniową nie dopuścił się rażącego naruszenia prawa wypłacając całość odszkodowania tylko jednemu ze spadkobierców J. S., z pominięciem pozostałych spadkobierców, w sytuacji, w której miał wiedzę o ich istnieniu i był władny do złożenia odszkodowania do depozytu sądowego. Ponadto wskazał, że organ II instancji dopuścił się naruszenia przepisów postępowania w sposób mający wpływ na rozstrzygnięcie, a mianowicie art. 139 k.p.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i wydanie decyzji zawierającej rozstrzygnięcie bardziej niekorzystne dla strony odwołującej niż decyzja organu I instancji. Uwzględniając przytoczone zarzuty pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji.
Minister Infrastruktury w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, wskazując, że w skardze nie wskazano nowych okoliczności, które nie byłyby uwzględnione w przeprowadzonym postępowaniu, a stanowi ona jedynie przytoczenie zarzutów, do których organ ustosunkował się w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m. in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r., poz. 2188) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369) – dalej w skrócie: p.p.s.a., sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego.
Sąd, badając legalność zaskarżonej decyzji w oparciu o wyżej powołane przepisy i w granicach sprawy, nie będąc jednak związany – stosownie do art. 134 p.p.s.a. – zarzutami i wnioskami skargi, uwzględnił skargę. W konsekwencji uznał, że decyzja Ministra Infrastruktury i Budownictwa z [...]listopada 2017 r. narusza prawo w stopniu dającym podstawy do wyeliminowania jej z obrotu prawnego. Sąd stwierdził bowiem naruszenie przywołanych w treści skargi przepisów, tj. art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 24 i 27 ust. 2 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości
Dokonując oceny zaskarżonej decyzji pod względem jej zgodności z prawem należy stwierdzić, iż organy prawidłowo przyjęły, że dla oceny prawidłowości wydania decyzji Prezydenta Miasta [...]z [...]września 1982 r., znak [...]orzekającej o wywłaszczeniu za odszkodowaniem na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości położonej w [...]przy ul. [...] (dz. ew. nr [...]o pow. 0,1788 ha) właściwe jest rozstrzygnięcie czy organy orzekające o wywłaszczeniu nie dopuściły się rażącego naruszenia przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości.
W ocenie Sądu w niniejszej sprawie organ nadzoru orzekający w I instancji prawidłowo uznał, że istnieją podstawy do stwierdzenia nieważności (wydania z rażącym naruszeniem prawa) decyzji z 1982 r., wobec stwierdzenia wydania decyzji z rażącym naruszeniem art. 24 (które organ zauważył) oraz art. 27 ust. 2 ustawy z 198 r. (które organ pominął, ale które to naruszenie zasadnie wytknął pełnomocnik skarżącego).
Sąd przy tym podzielił argumentację podaną w kontrolowanej decyzji a przytoczoną w części sprawozdawczej niniejszego uzasadnienia, w zakresie braku podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji z 1982 r. w oparciu o art. 3, 6, 17 ust. 1, 22 i 23 ustawy z 1958 r.
Inaczej jednak przedstawia się stanowisko Sądu w odniesieniu do kwestii naruszenia art. 24 i 17 ust. 2 ustawy z 1958 r.
Przypomnieć należy, że art. 24 ww. ustawy stanowi, że jako osobę uprawnioną do otrzymania odszkodowania należy w decyzji wskazać właściciela nieruchomości, a w przypadku przewidzianym w art. 20 – osobę uczestniczącą w postępowaniu w charakterze strony, jeżeli właściciel wyraża na to zgodę lub mimo wezwania nie bierze udziału w postępowaniu. Sąd wyjaśnia, ze art. 20 mówi o dopuszczeniu do udziału w postępowaniu w charakterze strony osoby, która w toku postępowania ujawni swoje prawa własności do nieruchomości. Nie ma on zatem znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Stąd w dalszych rozważaniach treść art. 24 odnosząca się do art. 20 zostanie pominięta.
Z brzmienia art. 24 ustawy z 1958 r. wynika zatem, że stanowi ono o tym jak powinna brzmieć sentencja decyzji wywłaszczeniowej. W myśl tego przepisu ma ona bowiem wskazywać właściciela nieruchomości jako osobę uprawnioną do odszkodowania. Nie ulega wątpliwości, że w razie śmierci współwłaściciela nieruchomości, w jego miejsce wstępują jego następcy prawni. Przy tym po myśli art. 922 § 1 Kodeksu cywilnego następuje to z chwilą śmierci. Naturalnie osoba powołująca się na prawa jej przysługujące z tytułu następstwa prawnego, powinna legitymować się dokumentem potwierdzającym jej status, w szczególności postanowieniem o stwierdzeniu nabycia spadku, które stwarza domniemanie, że wymienione w nim osoby stały się spadkobiercami. Jednakże brak takiego postanowienia nie świadczy o tym, że osoba uprawniona do spadku, nie wstąpiła w prawa spadkodawcy. Orzeczenie o stwierdzenia nabycia spadku ma charakter deklaratoryjny, skoro – z mocy ustawy – przejście praw i obowiązków majątkowych zmarłego następuje z chwilą śmierci spadkodawcy. Tym samym w ocenie Sądu błędne jest stanowisko organu, że wobec nie ustalenia spadkobierców, nieruchomość objęta przedmiotową decyzją wywłaszczeniowo-odszkodowawczą, miała nieuregulowany stan prawny. Jedynie tylko brak było dokumentu potwierdzającego komu przysługuje status następcy prawnego J. S.. Organy orzekające w sprawie miały jednak świadomość, że jeden ze współwłaścicieli nieruchomości nie żyje, gdyż zawiadomienie o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego i rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej z dnia [...]sierpnia 1982 r. zostało skierowane do spadkobierców J. S.. Zatem z przyczyn zupełnie nieznanych organy zaniechały wyjaśnienia kwestii czy krąg spadkobierców został ustalony, a jeżeli nie został – podjęcia działań prawnych celem jego ustalenia. Te jednak okoliczności nie przesądzają o zasadności stwierdzenia nieważności (stwierdzenia wydania z rażącym naruszeniem prawa) decyzji z 1982. Miarodajny zaś w tym zakresie jest fakt, że organy pomimo wiedzy, że istnieją właściciele nieruchomości będący spadkobiercami jednego z jej współwłaścicieli nie uwzględniły tej okoliczności w badanej decyzji, jeśli chodzi o wskazania osób uprawnionych do odszkodowania. Treść decyzji z [...]września 1982 r. jednoznacznie bowiem wskazuje w pkt 3, że odszkodowanie zostało przyznane w pełnej wysokości właścicielce, zaś w pkt 1 jako właścicielkę wskazuje wyłącznie I. S.. Pomija zaś w tym względzie spadkobierców po J. S.. Tym samym organy rażąco naruszyły treść art. 24 ustawy z 1958 r. Dodać wypada, że w rozdzielniku decyzji z 1982 również wskazano wyłącznie I. S..
Jakkolwiek ustalenie faktycznego kręgu spadkobierców w dacie przeprowadzenia postępowania wywłaszczeniowo-odszkodowawczego po zmarłym J. S. i przyznanie na ich rzecz odszkodowania nie było możliwe z uwagi na nieprzeprowadzone postępowanie spadkowe, to jednak wskazanie w decyzji, że uprawnionymi do odszkodowania są spadkobiercy J. S. i – wobec przeszkód prawnych – złożenie odszkodowania do depozytu, stosownie do treści art. 27 ust. 2 ustawy z 1958, było zdaniem Sądu, jak najbardziej możliwe a przy tym nie mogłoby prowadzić do stwierdzenia wydania decyzji z 1982 z naruszeniem art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Brak takiego wskazania osób którym przysługuje odszkodowania oraz nie złożenie sumy odszkodowania do depozytu, uzasadnia jednak uznanie, że decyzja wydana została z rażącym naruszeniem art. 24 oraz art. 27 ust. 2 ustawy z 1958 r.
Nie zasługuje przy tym na uznanie argument podnoszony przez Ministra, jakoby wpisanie jako uprawnionej do odszkodowania jedynie żyjącej I. S., było korzystne dla następców prawnych drugiego współwłaściciela – J. S.. Zdaniem Ministra spadkobiercy mogli bowiem odebrać przyznane odszkodowanie po przedstawieniu prawomocnego postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku. Są to dywagacje pozbawione racji, gdyż z treści decyzji z 1982 r. wynika, że do odszkodowania uprawniona jest tylko jedna osoba. Zatem to osobie wskazanej w decyzji wywłaszczeniowo – odszkodowawczej odszkodowanie powinno być wypłacone, a nie spadkobiercom nieżyjącego współwłaściciela wywłaszczonej nieruchomości
Nadto Sąd wskazuje, że skoro – jak wyżej skazano – nie można uznać, że sprawa dotyczyła nieruchomości o nieustalonym stanie faktycznym, to również argumentacja Ministra sprowadzająca się do tezy, że przepisy ustawy z 1958 r. były niejednoznaczne, budzące wątpliwości interpretacyjne związane z wykładnią przepisu a w konsekwencji nie można mówić o ich rażącym naruszeniu, nie znajduje uznania w ocenie Sądu.
W tym kontekście nie ma również Minister racji podnosząc, że oczywistym jest, iż skoro ustawa dopuszczała wywłaszczenie nieruchomości o nieustalonym stanie prawnym, to organ wywłaszczeniowy nie mógł wpisać w decyzji wszystkich osób uprawnionych do odszkodowania. Z taką sytuacją nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Stan prawny nieruchomości wywłaszczanej był ustalony, a jedynie brak było dokumentu potwierdzającego ten stan prawny.
Pozbawione doniosłości prawnej w kontekście wyrażonej wyżej oceny są także rozważania Ministra, iż w dniu podejmowania decyzji wywłaszczeniowej obowiązywał dekret z dnia 11 października 1946 r. Prawo o księgach wieczystych, który w art. 29 § 1 zobowiązywał właścicieli nieruchomości do ujawnienia swojego prawa. Fakt, że negatywne konsekwencje zaniedbania ww. obowiązku obciążać powinny przede wszystkim ówczesnych, nieujawnionych w księdze wieczystej właścicieli nieruchomości, nie ma znaczenia dla oceny czy organy orzekające w przedmiocie wywłaszczenia dopuściły się rażącego naruszenia prawa.
Jakkolwiek Sąd podziela twierdzenia Ministra, iż pominięcie w postępowaniu spadkobierców zmarłego właściciela nieruchomości, wiąże się z uchybieniem procesowym i wada ta mogłaby stanowić podstawę wznowienia podstępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., a nie do stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a., to jednak naruszenie art. 24 i 27 ust. 2 ustawy z 1958 r. nie dotyczy pozbawienia stron udziału w sprawie, ale pierwszy z nich dotyczy orzeczenia o prawach strony (wskazanie kto jest uprawniony do odszkodowania), a drugi mówi o sposobie realizacji tych praw, stanowiąc że sumę odszkodowania przypadającą do wypłaty należy złożyć do depozytu sądowego, jeżeli (...) wypłata odszkodowania osobie uprawnionej natrafia na przeszkody prawne).
Mając na uwadze powyższe, Sąd uznał, iż organy orzekające o wywłaszczeniu i ustaleniu odszkodowania dopuściły się przy wydaniu decyzji z 1982 r. naruszenia prawa materialnego, a mianowicie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 158 § 2 k.p.a. w zw. z art. 24 oraz 27 ust. 2 z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, poprzez ustalenie że odszkodowanie przysługuje I. S. pomimo iż wiedziały, że przysługuje ono również spadkobiercom J. S. a w związku z tą wiedzą władne były do złożenia sumy odszkodowania do depozytu sadowego.
Ponownie rozpatrując sprawę organ będzie obowiązany do uwzględnienia przedstawionej oceny prawnej. Jednak przy ocenie zasadności wydania decyzji z rażącym naruszeniem prawa, organ winien kierować się poglądem wyrażonym przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 12 maja 2015 r., sygn. akt P 46/13, w którym wskazał na konieczność dokonywania wykładni art. 156 § 2 w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. z uwzględnieniem zasady praworządności, o której mowa w art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i zasady pewności prawa i zaufania obywatela do państwa, wynikającej z art. 2 Konstytucji. W orzecznictwie sądów administracyjnych (vide: wyrok NSA z dnia 13 grudnia 2017 r., sygn. akt I OSK 566/16, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl) przyjmuje się, że dokonywanie wykładni art. 156 § 2 k.p.a. w świetle tych przepisów Konstytucji sprowadza się do tego, która ze statuowanych nimi zasad winna mieć przewagę w danej, konkretnej sprawie administracyjnej pod kątem ochrony praw i interesów obywatela.
Sąd nie uwzględnił natomiast zarzutów dotyczących naruszenia art. 139 k.p.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez wydanie decyzji zawierającej rozstrzygnięcie bardziej niekorzystne dla strony odwołującej niż decyzja organu I instancji. Należy bowiem zauważyć, że od decyzji organu I instancji odwołanie złożył również Prezydent Miasta [...], zatem w tym przypadku zasada wyrażona w art. 139 k.p.a. doznała znaczących ograniczeń.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło