IV SA/Wa 3123/18
WyrokWSA w Warszawie2019-03-05
Skład orzekający: Agnieszka Wójcik, Paweł Dańczak, Aneta Dąbrowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu i orzeczeniu zakazu ponownego wjazdu jest zasadna, gdy cudzoziemiec przekroczył granicę wbrew przepisom prawa, a następnie odmówiono mu statusu uchodźcy lub ochrony uzupełniającej, a także czy w takich okolicznościach zachodzą przesłanki do udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub tolerowanych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały właściwe przepisy prawa materialnego. Przekroczenie granicy wbrew przepisom prawa oraz odmowa nadania statusu uchodźcy lub ochrony uzupełniającej, przy braku opuszczenia terytorium RP w terminie, obligują organ do wydania decyzji o zobowiązaniu do powrotu i orzeczenia zakazu wjazdu. Sąd stwierdził również, że w analizowanej sprawie nie zaistniały przesłanki do udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub tolerowanych, ponieważ skarżąca nie wykazała indywidualnego, skonkretyzowanego zagrożenia w kraju pochodzenia, a jej sytuacja została oceniona jako migracja ekonomiczna.Stan faktyczny
Skarżąca, obywatelka Czeczenii, wraz z mężem i dziećmi wjechała do Polski w 2015 r. i złożyła wniosek o ochronę międzynarodową, który został umorzony z powodu wycofania. Następnie odmówiono jej i rodzinie statusu uchodźcy i ochrony uzupełniającej, a decyzja ta stała się prawomocna po oddaleniu skargi przez WSA. W międzyczasie skarżąca wraz z rodziną przekroczyła granicę Polski udając się do Niemiec, gdzie ponownie złożyli wniosek o ochronę międzynarodową. Po powrocie do Polski, Komendant Straży Granicznej wydał decyzję o zobowiązaniu skarżącej i jej dzieci do powrotu oraz zakazie wjazdu na 12 miesięcy. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Skarżąca wniosła skargę do WSA, kwestionując zasadność decyzji i brak udzielenia jej zgody na pobyt ze względów humanitarnych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Agnieszka Wójcik, Sędziowie asesor WSA Paweł Dańczak (spr.), sędzia WSA Aneta Dąbrowska, Protokolant ref. Marika Bibrowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 marca 2019 r. sprawy ze skargi Z. A. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] września 2018 r. nr [...] w przedmiocie zobowiązania do powrotu oraz zakazu ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen oddala skargę
Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzją z dnia [...] września 2018 r., nr [...], po rozpatrzeniu odwołania Z. A. – obywatelki [...], Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców (dalej: Szef Urzędu lub organ odwoławczy) utrzymał w mocy decyzję Komendanta Placówki Straży Granicznej w B. z dnia [...] kwietnia 2017 r., nr [...], orzekającą o zobowiązaniu ww. cudzoziemki oraz jej małoletnich dzieci: A. G., A. G., A. G,., do powrotu oraz o zakazie ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen przez okres 12 miesięcy od dnia wydania decyzji.
Stan niniejszej sprawy przedstawiał się następująco.
W dniu 3 marca 2017 r. Komendant Placówki Straży Granicznej w B. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie zobowiązania do powrotu Z. A. oraz jej małoletnich dzieci: A. G., A. G., A. G.. W wyniku przeprowadzonego postępowania Komendant Placówki Straży Granicznej w B. decyzją z dnia [...] kwietnia 2017 r., nr [...], orzekł o zobowiązaniu pani Z. A. oraz jej małoletnich dzieci: A. G., A. G., A. G. do powrotu oraz o zakazie ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen przez okres 12 miesięcy od dnia wydania decyzji. W podstawie prawnej decyzji powołano art. 302 ust. 1 pkt 10 i 16 lit. a ustawy o cudzoziemcach. W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia wyjaśniono, że pani Z. A. wraz z dziećmi przekroczyła granicę wbrew przepisom prawa, a ponadto nie opuścili oni terytorium RP w terminie
i w przypadku, o którym mowa w art. 299 ust. 6 pkt 2 ww. ustawy, który to przepis stwierdza, że cudzoziemiec jest obowiązany opuścić terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w terminie
30 dni od dnia, w którym decyzja o odmowie nadania mu statusu uchodźcy lub udzielenia mu ochrony uzupełniającej (...) stała się ostateczna, a w przypadku wydania decyzji przez organ wyższego stopnia, od dnia, w którym decyzja ostateczna została cudzoziemcowi doręczona. Jednocześnie organ I instancji stwierdził, iż w sprawie nie zachodziły przesłanki z art. 303 ust. 1 i 2 ustawy o cudzoziemcach, w szczególności przesłanki udzielenia stronie zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany. Z. A. złożyła odwołanie od powyższej decyzji do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców, zarzucając jej naruszenie przepisów prawa materialnego i przepisów prawa procesowego, tj.:
• art. 303 ust. 1 pkt 2 ustawy o cudzoziemcach (dalej: ustawa), poprzez błędną wykładnię, odmawiając udzielenia jej oraz małoletnim dzieciom zgody na pobyt humanitarny;
• art. 348 pkt 1 lit. a i b ustawy o cudzoziemcach, w związku z art. 1 i 5 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, poprzez ich błędną wykładnię, zobowiązując ją i jej dzieci do powrotu i zaprzeczając tym samym, iż jej życie
i życie jej dzieci nie jest w niebezpieczeństwie oraz, iż nie będą oni mogli zostać poddani torturom, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu;
• art. 348 pkt 2 ustawy o cudzoziemcach, w związku z art. 8 Europejskiej Konwencji
o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności i ich błędną wykładnię uznając,
że powrót do kraju nie naruszy prawa do życia rodzinnego;
• Art. 348 pkt 3 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach w związku z art. 3 ust 1, art. 6 ust 2, art. 9 ust 1, art. 19 ust 1, art. 27 ust 1 Konwencji o prawach dziecka, poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji uznanie, że powrót do kraju miałby nie naruszyć praw jej dzieci;
• art. 356 ust 1 ustawy o cudzoziemcach, poprzez nieudzielenie jej i dzieciom zgody na pobyt ze względów humanitarnych, w decyzji kończącej postępowanie w sprawie zobowiązania do powrotu, w przypadku gdy w toku tego postępowania wyszły na jaw okoliczności, o których mowa w art. 348 pkt 1 lit. a, b i pkt 2-3 ustawy o cudzoziemcach;
• art. 7 w zw. z art. 77, art. 80, art. 107 § 3 i art. 11 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeksu postępowania administracyjnego.
Wobec powyższego cudzoziemka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji organu I instancji w całości i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez udzielenie zgody na pobyt ze względów humanitarnych.
Organ odwoławczy ustalił, że Z. A. wraz z małoletnimi dziećmi wjechała do Polski w dniu 7 września 2015 r. przez przejście graniczne w T.. Tego samego dnia jej mąż - A. G. złożył w imieniu swoim oraz członków rodziny wniosek do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców o nadanie statusu uchodźcy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (aktualnie wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej).
W dniu 16 września 2015 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją nr [...] umorzył przedmiotowe postępowanie ze względu na fakt, iż wniosek
o udzielenie ochrony międzynarodowej został wycofany w sposób dorozumiały poprzez to, że wnioskodawca wraz z rodziną nie stawił się w ośrodku recepcyjnym w terminie dwóch dni od dnia złożenia wniosku, a we wniosku nie wskazał innego adresu, pod którym będzie przebywał. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikało, że cudzoziemka wraz
z mężem i dziećmi przekroczyła wówczas, wbrew przepisom prawa, granicę Polski, udając się do [...], gdzie również wystąpiła z wnioskiem o udzielenie ochrony międzynarodowej. W dniu 1 marca 2016 r. wszyscy oni zostali przekazani przez stronę [...] funkcjonariuszom Placówki Straży Granicznej w T.. W dniu 9 marca 2016 r. mąż cudzoziemki złożył w imieniu swoim oraz pozostałych członków rodziny oświadczenie
o zamiarze dalszego ubiegania się o udzielenie ochrony międzynarodowej w Polsce.
W wyniku przeprowadzonego postępowania administracyjnego Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z dnia [...] czerwca 2016 r., nr [...], odmówił nadania statusu uchodźcy Z. A., jej małżonkowi oraz małoletnim dzieciom oraz odmówił udzielenia im ochrony uzupełniającej, uznając, że cudzoziemcy nie wykazali, ani też analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie uprawdopodobniła uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z przyczyn wskazanych w ustawie z dnia 13 czerwca 2013 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Co więcej, wskazano także, iż brak było podstaw, aby sądzić, że w razie powrotu cudzoziemców do kraju pochodzenia, wystąpi w stosunku do nich rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy poprzez stosowanie tortur, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie. W ocenie Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców, sytuacja panująca na terytorium Federacji Rosyjskiej nie stanowi bowiem realnego zagrożenia dla któregokolwiek z ich praw. Jednocześnie Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców uznał za nieudowodnione oświadczenia dotyczące przyczyn opuszczenia kraju pochodzenia. Szef Urzędu wskazał także, że rozpatrując odwołanie od powyższego rozstrzygnięcia Rada do Spraw Uchodźców decyzją z dnia [...].01.2017 r. nr [...] utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję Szefa Urzędu, a złożoną na nią skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wyrokiem z dnia 30 sierpnia 2017 r., sygn. akt IV SA/Wa 931/17, oddalono i wyrok ten jest prawomocny. Następnie organ zauważył, że w dniu 16 lutego 2017 r. mąż cudzoziemki złożył kolejny wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej, którym została objęta również jego małżonka oraz troje małoletnich dzieci: A. G., A. G., A. G.. W wyniku przeprowadzonego postępowania Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z dnia [...] października 2017 r., nr [...], stwierdził niedopuszczalność wniosku. Rada do Spraw Uchodźców decyzją z dnia [...].04.2018 r., nr [...], utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję Szefa Urzędu. W dniu 7 czerwca 2018 r. mąż cudzoziemki wystąpił z trzecim wnioskiem wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej. Wnioskiem tym została objęta również jego małżonka, oraz troje małoletnich dzieci: A. G., A. G., A. G.. Jak wskazał organ, na dzień wydawania spornej decyzji, postępowanie jest aktualnie w toku.
Powołując się na stosowne przepisy oraz mając na uwadze stan faktyczny sprawy, organ odwoławczy stwierdził zasadność decyzji organu I instancji. Szef Urzędu podniósł,
że skarżąca wraz z dziećmi przebywając w Polsce w związku z ubieganiem się o udzielenie ochrony międzynarodowej dokonała przekroczenia granicy państwowej wbrew przepisom prawa udając się do Niemiec, skąd następnie została przekazana stronie polskiej na mocy art. 18 ust. 1 lit. d Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 604/2013
z dnia 26 czerwca 2013 r. Powyższym zachowaniem wyczerpała przesłankę z art. 302 ust. 1 pkt 10 ustawy. Co więcej, skarżąca wraz z dziećmi nie opuściła terytorium Polski zgodnie
z art. 299 ust. 6 pkt 2 ustawy, mimo że stosownie do tego przepisu, cudzoziemiec jest obowiązany opuścić terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w terminie 30 dni od dnia, w którym decyzja o odmowie nadania mu statusu uchodźcy lub udzielenia mu ochrony uzupełniającej (...) stała się ostateczna, a w przypadku wydania decyzji przez organ wyższego stopnia,
od dnia, w którym decyzja ostateczna została cudzoziemcowi doręczona. Szef Urzędu stwierdził więc, iż w sprawie została wyczerpana dyspozycja art. 302 ust. 1 pkt 10 i pkt 16
lit. a ustawy o cudzoziemcach, a samo stwierdzenie faktów odpowiadających hipotezie powyższych przepisów, przy jednoczesnym stwierdzeniu braku przesłanek z art. 303 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach, uzasadnia zastosowanie sankcji w postaci zobowiązania cudzoziemca do powrotu oraz do orzeczenia zakazu ponownego wjazdu przez określony czas. Organ odwoławczy podkreślił jednocześnie, że taka konstrukcja normy prawnej ma przede wszystkim na celu dyscyplinowanie cudzoziemców w przedmiocie przestrzegania przepisów ustanowionych dla zapewnienia kontroli wjazdu i pobytu cudzoziemców, wobec czego wynikająca z art. 7 k.p.a. zasada, iż sprawę należy załatwić zgodnie z wnioskiem strony, o ile nie stoi temu na przeszkodzie interes społeczny, uwzględniając słuszny interes strony - doznaje istotnego ograniczenia. Zastosowanie tej zasady nie może bowiem prowadzić do naruszenia przepisów prawa materialnego.
Następnie Szef Urzędu stwierdził, że analiza akt wykazała, iż w sprawie nie zachodzą okoliczności z art. 303 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach, kiedy decyzji o zobowiązaniu nie wydaje się. Strona nie legitymuje się bowiem wizami, czy innymi tytularni pobytowymi uwzględnionymi w art. 303 ust. 1 pkt 1-3 i 5-7 ustawy. Ponadto, w sprawie nie zachodzą okoliczności, o którym mowa w art. 303 ust. 1 pkt 4, 8-13 ustawy o cudzoziemcach, a także cudzoziemcowi nie udzielono zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany (por. art. 303 ust. 1 pkt 2 ustawy). W ocenie organu II instancji zgromadzony materiał dowodowy nie wskazywał na istnienie podstaw do uznania,
że po powrocie do kraju pochodzenia skarżąca wraz z dziećmi będzie narażona na zagrożenia wymienione w powyższych przepisach. Szef Urzędu podkreślił przy tym,
że organy administracji publicznej odmówiły nadania skarżącej oraz jej mężowi i ich małoletnim dzieciom statusu uchodźcy oraz odmówiły udzielenia ochrony uzupełniającej.
W powyższych decyzjach stwierdzono, że cudzoziemka nie wykazała uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia, czy też ryzyka doznania poważnej krzywdy
w wyniku stosowania tortur, nieludzkiego tub poniżającego traktowania albo karania. Organy uznały, za nieudowodnione oświadczenia męża cudzoziemki co do przyczyn wyjazdu rodziny z kraju pochodzenia. W ocenie organu odwoławczego również zeznania złożone przez skarżącą podczas przesłuchania w dniu 3 marca 2017 r., w związku z wszczętym postępowaniem w sprawie zobowiązania do powrotu, dotyczące przyczyn opuszczenia kraju pochodzenia nie uprawdopodobniły faktu zagrożenia jej praw, o których mowa w art. 348 pkt 1 ustawy. Organ odwoławczy podniósł przy tym, że skarżąca nie wykazała, aby w jej życiu zaszły zdarzenia, które byłyby podstawą do udzielenia jej ochrony na terytorium Polski, podzielając jednocześnie ocenę organu I instancji, że ze względu na niską wiarygodność
i brak dowodów, z których wynikałoby, że cudzoziemka i jej dzieci doświadczyły
w przeszłości oraz mogą doświadczyć w przyszłości zagrożenia lub poważnej krzywdy, zasadne jest traktowanie cudzoziemki jako migrantki ekonomicznej. Zdaniem Szefa Urzędu, brak było również podstaw do twierdzenia, że skarżąca może zostać poddana torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu, szczególnie, iż takie zdarzenia nigdy wcześniej nie miały miejsca, a przywołana przez stronę historia nie wskazuje na możliwość zaistnienia podobnego ryzyka. Odnosząc się do aktualnej sytuacji politycznej, bezpieczeństwa i przestrzegania praw człowieka w Czeczenii, organ odwoławczy zauważył, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, by Z. A. bądź jej małoletnie dzieci mogły być zagrożone w sytuacji powrotu do kraju pochodzenia, wobec powyższego, nie spełniają oni przesłanek do udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych na podst. art. 348 ust. 1 ustawy. W kontekście prawa cudzoziemki do ochrony jej życia rodzinnego, o którym mowa art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka
i podstawowych wolności, organ odwoławczy wskazał, że istotną kwestią jest fakt, iż żaden
z tych aktów prawnych nie nakłada na państwo ogólnego obowiązku poszanowania dokonanego przez cudzoziemkę wyboru kraju, w którym chciałby ona wraz z dziećmi zamieszkać. Powyższe przepisy nie gwarantują prawa do wjazdu i pobytu cudzoziemców
w kraju goszczącym. Dokonując oceny, czy zaskarżona decyzja naruszałaby prawo cudzoziemki oraz jej małoletnich dzieci do życia rodzinnego, czy prywatnego w pierwszej kolejności organ wziął pod uwagę skutki, jakie wiążą się z wydaniem decyzji o zobowiązaniu do powrotu. Decyzja ta, jak zauważył, orzeka wprawdzie o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu, jednak orzeczony zakaz ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen nie jest bezterminowy - wynosi 12 miesięcy. Ewentualna ingerencja w prawo, o którym mowa w art. 8 Konwencji nie ma zatem charakteru bezterminowego. Dodatkowo organ wyjaśnił, iż nie każdy rodzaj więzów rodzinnych, czy prywatnych z krajem goszczącym zasługuje na jednakową ochronę, gdyż dopuszczalność ingerencji w prawo do życia rodzinnego, czy prywatnego jest uzależniona od okoliczności konkretnego przypadku. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika
co prawda, że skarżąca przebywa na terytorium Polski wraz z małżonkiem oraz trojgiem małoletnich dzieci, jednakże wszyscy znajdują się w identycznej sytuacji faktycznej i prawnej. W wyniku przeprowadzonego postępowania administracyjnego, odmówiono im udzielenia ochrony międzynarodowej, a w wyniku kolejnego postępowania - orzeczono o zobowiązaniu do powrotu. Mając to na uwadze, w ocenie organu odwoławczego, brak było podstaw do twierdzenia, że w przypadku zobowiązania cudzoziemki oraz jej małoletnich dzieci do powrotu więzy rodzinne zostaną zerwane lub istotnie ograniczone. W związku z tym,
w ocenie organu odwoławczego, zobowiązanie skarżącej oraz jej dzieci do powrotu nie naruszy ich prawa do życia rodzinnego, jak też prawa do życia prywatnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Odnosząc się do sytuacji skarżącej, Szef Urzędu stwierdził, że nie posiada ona w naszym kraju majątku trwałego ani stałych źródeł dochodu stanowiących podstawę jej egzystencji. Brak jest również podstaw do stwierdzenia, że centrum życiowe cudzoziemki zostało bezpowrotnie przeniesione do Polski oraz, że powrót do kraju pochodzenia w sposób drastyczny pogorszy jej sytuację osobistą. Cudzoziemka, jej mąż i dzieci uzyskali prawo wjazdu i pobytu na terytorium Polski wyłącznie na skutek złożonego wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej, wobec powyższego brak było podstaw to tego, aby mogli być pewni, że ich pobyt w naszym kraju będzie miał charakter bezterminowy. Zważywszy na całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w przedmiotowej sprawie organ odwoławczy uznał, iż sytuacja skarżącej oraz jej małoletnich dzieci nie uzasadnia udzielenia im zgody na pobyt ze względów humanitarnych, albowiem nie zaistniały żadne okoliczności, które mogłyby świadczyć, że ich powrót do kraju pochodzenia wiązałby się z naruszeniem przepisów Konwencji o ochronie praw człowieka
i podstawowych wolności, w tym prawa do ochrony życia rodzinnego czy prywatnego.
Co więcej, w ocenie Szefa Urzędu brak było podstaw do stwierdzenia, iż konieczność wyjazdu przez cudzoziemkę do kraju pochodzenia naruszyłaby prawa dziecka, określone
w Konwencji o prawach dziecka, w stopniu istotnie zagrażającym rozwojowi psychofizycznemu. Jak bowiem podkreślił, cała rodzina zainteresowanej została zobowiązana do powrotu (małżonek i małoletnie dzieci), a zatem nie istnieje ryzyko pozbawienia małoletnich kontaktu z matką oraz ojcem i ich opieki, co mogłoby wpłynąć niekorzystnie na ich rozwój psychofizyczny. Organ podkreślił przy tym, że ani Konwencja
o ochronie praw człowieka ani Konwencja praw dziecka nie gwarantuje swobodnego wyboru kraju osiedlenia się. W pierwszej kolejności zastosowanie mają regulacje krajowe. Uwzględniając zaistniałe w sprawie okoliczności faktyczne, w ocenie organu odwoławczego nie było podstaw do stwierdzenia, że zachodzi przesłanka z art. 348 pkt 3 ustawy
o cudzoziemcach, tj. zobowiązanie cudzoziemki do powrotu nie doprowadzi do kwalifikowanego naruszenia praw jej małoletnich dzieci, określonych w Konwencji o prawach dziecka, w stopniu istotnie zagrażającym ich rozwojowi psychofizycznemu. W kontekście instytucji udzielenia zgody na pobyt tolerowany organ nie stwierdził, aby wobec skarżącej zachodziły okoliczności z art. 349 ustawy o cudzoziemcach, a zatem w sprawie nie miała zastosowania przesłanka z art. 351 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach, która jest stosowana
w przypadku, gdy zachodzą okoliczności do odmowy udzielenia zgodna pobyt ze względów humanitarnych, o których mowa w art. 349 ustawy. Organ nie stwierdził również,
aby w sprawie zachodziła przesłanka z art. 351 pkt 2 i 3 ustawy o cudzoziemcach. Jednocześnie wyjaśnił, iż co do zasady przesłanka z art. 351 pkt 2 ustawy jest badana na etapie wykonania decyzji o zobowiązaniu do powrotu. Brzmienie tego przepisu wskazuje,
iż o niewykonalności decyzji można mówić co do zasady dopiero w sytuacji pozostawania
w obrocie prawnym ostatecznej decyzji o zobowiązaniu do powrotu, bo taka decyzja dopiero podlega wykonaniu (poza decyzją wydaną w I instancji, której został nadany rygor natychmiastowej wykonalności). Materiał dowodowy wskazuje, iż stan zdrowia strony
nie stanowił przeszkody w wykonaniu decyzji o zobowiązaniu do powrotu. Zgodnie z art. 315 ust. 2 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach, w decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu nie określa się terminu dobrowolnego powrotu cudzoziemca, gdy istnieje prawdopodobieństwo ucieczki cudzoziemca. Zgodnie bowiem z art. 315 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 pkt 3 cytowanej ustawy, prawdopodobieństwo ucieczki cudzoziemca istnieje, gdy cudzoziemiec przekroczył lub usiłował przekroczyć granice wbrew przepisom prawa. Mając na uwadze treść powyższego aktu prawnego, w ocenie organu II instancji, wydanie decyzji o zobowiązaniu Z. A. wraz z jej małoletnimi dziećmi do powrotu bez określenia terminu dobrowolnego powrotu było w pełni uzasadnione. Organ odwoławczy wyjaśnił jednocześnie, że stosownie do powołanych w uzasadnieniu przepisów zasadne było określenie przez Komendanta Placówki Straży Granicznej w B. wobec cudzoziemki zakazu ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen na okres 12 miesięcy, ponieważ Z. A., pomimo że wjechała na terytorium Polski w celu ubiegania się o udzielenie ochrony międzynarodowej, to niedługo po złożeniu wniosku, w trakcie trwania procedury, nie czekając na zapadłe rozstrzygnięcie w jej sprawie, opuściła terytorium Polski, dokonując przekroczenia granicy państwowej wbrew przepisom prawa i udając się do Niemiec, gdzie również wystąpiła z wnioskiem o udzielenie ochrony międzynarodowej. Szef Urzędu uznał zatem, że cudzoziemka instrumentalnie potraktowała procedurę dotyczącą ochrony międzynarodowej, a samo złożenie wniosku dotyczącego tej ochrony, jako sposób na wjazd do kraju trzeciego z pominięciem wymaganej prawem wizy. Wobec powyższego orzeczenie względem skarżącej krótszego zakazu ponownego wjazdu nie spełniłoby swojego represyjnego i wychowawczego charakteru.
Na decyzję Szefa Urzędu z dnia [...] września 2018 r. skargę wywiodła Z.A., zarzucając jej naruszenie:
I. przepisów prawa materialnego mającego wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 348 pkt 1 lit. a, b, d ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach, poprzez błędne uznanie, że powrót do kraju pochodzenia nie będzie stanowić zagrożenia dla życia i bezpieczeństwa osobistego skarżącej, jak również jej rodziny oraz, że nie będą oni w kraju pochodzenia poddawani nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu, oraz że zobowiązanie do powrotu do kraju pochodzenia nie naraża ich na ukaranie bez podstawy prawnej, podczas gdy z prawidłowo i wszechstronnie rozpoznanego materiału dowodowego wynikają odmienne wnioski;
2. art. 348 pkt 2 ustawy o cudzoziemcach w związku z art. 8 Europejskiej Konwencji
o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia
4 listopada 1950 r., zmienionej następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej Protokołem nr 2 (Dz. U. 1993 r. Nr 61, poz. 284) poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji uznanie, że zobowiązanie do powrotu do kraju pochodzenia nie narusza prawa skarżącej do życia rodzinnego i prywatnego;
3. art. 348 pkt 3 ustawy o cudzoziemcach w związku z art. 3 ust. 1, art. 6 ust. 2, art. 9 ust. 1, art. 19 ust. 1, art. 27 ust. 1 Konwencji o prawach dziecka przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r.
(Dz. U. z dnia 23 grudnia 1991 r.) poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji uznanie, że powrót do kraju pochodzenia nie spowoduje naruszenia praw małoletnich dzieci skarżącej, o których mowa w ww. przepisach, w stopniu istotnie zagrażającym ich rozwojowi psychofizycznemu;
4. art. 356 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach poprzez jego niezastosowanie
i nieudzielenie mi zgody na pobyt ze względów humanitarnych w decyzji kończącej postępowanie w sprawie zobowiązania mnie do powrotu, w przypadku gdy w toku tego postępowania wyszły na jaw okoliczności, o których mowa w art. 348 ustawy
o cudzoziemcach,
II. Prawa procesowego mającego istotny wpływ na wynik postępowania, tj.:
1.art. 107 § 3 w zw. z art. 8 w zw. z art. 11 w zw. z art. 136 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
(Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm., dalej zwana: k.p.a.) poprzez nieodniesienie się przez organ II instancji do podnoszonych w toku postępowania odwoławczego zarzutów i argumentów, jak również powołanych wniosków dowodowych, brak uzasadnienia w zaskarżonej decyzji, dlaczego Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców nie przeprowadził uzupełniającego postępowania dowodowego zgodnie z art. 136 k.p.a.
2. art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 11 k.p.a.
w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., poprzez niepodjęcie przez organ wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz dokonanie oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób dowolny, co ma przełożenie na uzasadnienie zaskarżonej decyzji sporządzone z naruszeniem art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 11 k.p.a., i co stało się przyczyną poczynienia stwierdzenia, że nie ma w przypadku skarżącej podstaw do udzielenia jej oraz jej rodzinie zgody na pobyt ze względów humanitarnych.
3. art. 15 k.p.a. w zw. z art. 11 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p,a., poprzez ograniczenie się przez Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców tylko do bardzo pobieżnej kontroli decyzji organu I instancji, bez samodzielnego ponownego rozpoznania sprawy, jak również bez rozpatrzenia podnoszonych przeze mnie zarzutów i argumentacji w odwołaniu od decyzji Komendanta Placówki Straży Granicznej w B., jak również w dalszych pismach zawierających wnioski dowodowe, co skutkowało utrzymaniem w mocy decyzji Komendanta Placówki Straży Granicznej w B. z dnia [...] kwietnia 2017 r.
W związku z powyższym wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] września 2018 r., nr [...] w całości oraz utrzymanej nią w mocy decyzji Komendanta Placówki Straży Granicznej w B. z dnia [...] kwietnia 2017 r., nr [...].
W odpowiedzi na skargę Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej
co oznacza, że Sąd w zakresie dokonywanej kontroli bada, czy organ administracji orzekając w sprawie, nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Należy dodać, że zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; dalej p.p.s.a.) Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Sąd w składzie orzekającym, dokonując kontroli legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia – w oparciu o powołane przepisy i w granicach sprawy – doszedł do przekonania, że skarga Z. A. jest niezasadna. Podniesione w niej argumenty nie zasługiwały na uwzględnienie, a Sąd działając z urzędu nie stwierdził istnienia wad, które powinny skutkować wyeliminowaniem zaskarżonego rozstrzygnięcia z obrotu prawnego. Jednocześnie Sąd przyjął za własne ustalenia faktyczne poczynione przez organy obu instancji, wobec czego za zbędne uznał ich ponowne przytaczanie.
Przedmiot kontroli Sądu w niniejszym postępowaniu stanowiła decyzja Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] września 2018 r., nr [...], utrzymująca w mocy decyzje Komendanta Placówki Straży Granicznej w B. z dnia [...] kwietnia 2017 r., nr [...], w przedmiocie zobowiązania skarżącej do powrotu oraz orzekająca o zakazie ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen na okres 12 miesięcy od dnia wydania decyzji. Zaskarżoną decyzją objęto również małoletnie dzieci skarżącej. W ocenie Sądu, organy obu instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy i na tej podstawie słusznie przyjęły, że w odniesieniu do skarżącej należało orzec o zobowiązaniu jej do powrotu oraz zakazie ponownego wjazdu na terytorium RP. Organy zasadnie również przyjęły, że w sprawie nie zachodziły przesłanki uzasadniające udzielenie skarżącej oraz jej dzieciom zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że zgodnie z art. 302 ust. 1 pkt 16 lit a ustawy o cudzoziemcach, decyzję o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu wydaje się cudzoziemcowi, gdy została wydana decyzja o odmowie nadania statusu uchodźcy lub udzielenia ochrony uzupełniającej, o uznaniu wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej za niedopuszczalny, o umorzeniu postępowania w sprawie udzielenia ochrony międzynarodowej lub decyzja o pozbawieniu go statusu uchodźcy lub ochrony uzupełniającej i cudzoziemiec nie opuścił terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w terminie
i przypadku, o których mowa w art. 299 ust. 6 pkt 1 lit. b. Stosownie zaś do art. 302 ust. 1 pkt 10 ustawy, decyzję o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu wydaje się cudzoziemcowi, gdy przekroczył lub usiłował przekroczyć granicę wbrew przepisom prawa. Decyzja wydana na podstawie ww. przepisów ma charakter obligatoryjny i nie jest zależna od woli organu orzekającego w sprawie. Oznacza to, że poprzez użyty w tym przepisie zwrot "wydaje się" organ pozbawiony został swobody decyzyjnej i musi zobowiązać cudzoziemca do powrotu
w przypadku wystąpienia którejkolwiek z przesłanek wymienionych w tym przepisie. Tym samym nie można przyjąć, że przy orzekaniu na podstawie tych unormowań organ dysponuje swobodą w zakresie kwalifikacji skutków zdarzenia, tj. "uznaniem administracyjnym". Taka konstrukcja normy prawnej ma przede wszystkim na celu dyscyplinowanie cudzoziemców w przedmiocie przestrzegania przepisów ustanowionych dla zapewnienia kontroli wjazdu i pobytu cudzoziemców. Wobec powyższego wynikająca z art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego zasada, iż sprawę należy załatwić zgodnie
z wnioskiem strony o ile nie stoi temu na przeszkodzie interes społeczny, uwzględniając słuszny interes strony - doznaje istotnego ograniczenia. Zastosowanie ww. zasady nie może bowiem prowadzić do naruszenia przepisów prawa materialnego. Pogląd taki opiera się na założeniu, że zasada powyższa ma zastosowanie tylko w odniesieniu do decyzji opartych na zasadzie uznania administracyjnego, podczas gdy w niniejszym postępowaniu o treści rozstrzygnięcia wprost rozstrzyga przepis prawa materialnego. Powyższy pogląd jest ugruntowany zarówno w doktrynie (G. Łaszczyca, C. Martysz i A. Matan: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz; Zakamycze 2005 s. 130 - 131), jak również
w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyrok NSA z dnia 25 lutego 2002 r., sygn. akt II SA 3126/00, LEX nr 81779, czy wyrok NSA z dnia 6 lipca 2006 r., sygn. akt
II OSK 297/06; niepubl.).
Jak wynika z akt sprawy, decyzją Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] czerwca 2016 r., nr [...], odmówiono nadania statusu uchodźcy skarżącej oraz członkom jej rodziny, a także odmówiono udzielenia im ochrony uzupełniającej. Rada do Spraw Uchodźców decyzją z dnia [...] stycznia 2017 r., nr [...], utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję Szefa Urzędu, a wniesioną na tę decyzję skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił prawomocnym wyrokiem z dnia 30 sierpnia 2017 r, sygn. akt IV SA/WA 931/17. Co więcej, skarżąca wraz z mężem i dziećmi w toku postępowania o udzielenie ochrony międzynarodowej przekroczyli wbrew przepisom prawa granicę Polski, wyjeżdżając do Niemiec, gdzie także wystąpili z wnioskiem o udzielenie takiej ochrony. Zdaniem Sądu, słusznie ustalono, że art. 302 ust. 1 pkt 10 ustawy ma zastosowanie do polskich granic stanowiących granice zarówno zewnętrzne Unii Europejskiej i strefy Schengen, jak i do granic wewnętrznych, dlatego zobowiązaniem do powrotu może skutkować przekroczenie lub usiłowanie przekroczenia granicy zarówno zewnętrznej UE, jak i granicy wewnętrznej. Wobec tego Sąd podziela wnioski orzekających w sprawie organów, że wobec skarżącej zachodziły przesłanki wydania decyzji o zobowiązaniu do powrotu polegające zarówno na przekroczeniu granicy wbrew przepisom prawa, jak również na okoliczności, że wobec skarżącej wydana została decyzja o odmowie nadania statusu uchodźcy lub udzielenia ochrony uzupełniającej, a mimo to cudzoziemka nie opuściła terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w terminie 30 dni od dnia, w którym decyzja ta stała się ostateczna. Jednocześnie należy zauważyć, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż cudzoziemka podczas przesłuchania 3 marca 2017 r. wyraźnie wskazała, iż nie podporządkuje się ewentualnej decyzji o zobowiązaniu jej do powrotu. Zważywszy na treść art. art. 315 ust. 2 pkt 1 ustawy w decyzji, o zobowiązaniu do powrotu nie określa się terminu dobrowolnego powrotu cudzoziemca, gdy istnieje prawdopodobieństwo ucieczki cudzoziemca, a w myśl ust. 3 pkt 1 tego przepisu, oceniając prawdopodobieństwo ucieczki, bierze się pod uwagę, w szczególności, czy cudzoziemiec zadeklarował niepodporządkowanie się obowiązkom wynikającym z otrzymania decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu. Ponadto trzeba zauważyć, że w decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu, zgodnie z art. 318 ust. 1 ustawy, orzeka się o zakazie ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen oraz określa się okres tego zakazu. Przy czym, w myśl ust. 2 pkt 1 tego przepisu zakaz ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen orzeka się
w przypadku wydania decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu, w której nie określono terminu dobrowolnego powrotu. Biorąc pod uwagę ustalenia stanu faktycznego oraz powołane wyżej unormowania, w ocenie Sądu, za bezsporne należy uznać, iż w sprawie wystąpiły zarówno przesłanki do zobowiązania cudzoziemki do powrotu bez określenia terminu dobrowolnego wyjazdu, jak i do orzeczenia zakazu wjazdu na terytorium Polski i innych państw obszaru Schengen. W tym zakresie ustalenia organów administracji obu instancji nie budzą zastrzeżeń Sądu i dlatego należało uznać je za prawidłowe.
Osią sformułowanych w skardze zarzutów, zarówno natury materialnej,
jak i procesowej, było uznanie przez organy administracji, że w sprawie nie wystąpiły przesłanki do udzielenia skarżącej zgody na pobyt ze względów humanitarnych, o których stanowi art. 348 pkt 1 lit. a, b, d oraz pkt. 2 i 3 ustawy.
Zgodnie z art. 348 ust. 1 lit. a, b, d ustawy, cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt ze względów humanitarnych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli zobowiązanie go do powrotu może nastąpić jedynie do państwa, w którym, w rozumieniu Konwencji
o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia
4 listopada 1950 r.: zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego lub mógłby on zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu, mógłby być pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej. W ocenie Sądu, brak było podstaw do uznania,
że po powrocie do kraju pochodzenia skarżąca wraz z dziećmi będzie narażona na zagrożenia wymienione w powyższym przepisie, w szczególności nie uprawdopodobniły tego zeznania złożone przez skarżącą podczas przesłuchania w dniu 3 marca 2017 r., dotyczące przyczyn opuszczenia kraju pochodzenia. Wynika z nich bowiem, że przyczyną wyjazdu
z kraju pochodzenia miały być rzekome problemy męża cudzoziemki, jakich miał doświadczyć ze strony osób związanych z władzą czeczeńską i w związku z którymi od 2014 r., miał się z żoną i dziećmi ukrywać. Ze złożonych zeznań miało ponadto wynikać, że mąż skarżącej miał być poszukiwany przez bliżej nieokreślone osoby. Podkreślenia jednak wymaga, że ani skarżąca, ani jej mąż w toku całego postępowania, nie byli w stanie dostarczyć dowodów na opisywane przez siebie okoliczności. Ponadto, materiał dowodowy wskazuje, że na terytorium Czeczenii pozostało czterech pełnoletnich braci męża cudzoziemki, którzy teoretycznie powinni znajdować się w analogicznej do niego sytuacji,
a mimo to nie napotykają na żadne problemy. W tym stanie rzeczy Sąd podziela ustalenia organu administracji, że oświadczenia skarżącej oraz jej męża są oparte głównie na nie popartych żadnymi dowodami spekulacjach i jako takie nie mogą zostać uznane za wiarygodne. Skarżąca nie wykazała ponadto, aby w jej życiu zaszły zdarzenia mogące stanowić podstawę do udzielenia jej ochrony na terytorium RP, zebrany w sprawie materiał dowodowy nie przemawia za uznaniem, że skarżąca i jej dzieci doświadczyły lub mogą
w przyszłości doświadczyć zagrożenia lub poważnej krzywdy. Zdaniem Sądu organy prawidło oceniły, że cudzoziemka jest migrantką ekonomiczną, o czym świadczy przede wszystkim fakt opuszczenia przez całą rodzinę terytorium Polski praktycznie natychmiast po złożeniu wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej, nie czekając na zakończenie procedury i udanie się do [...]. Sąd nie znalazł podstaw pozwalających na stwierdzenie, że w sytuacji powrotu do kraju pochodzenia prawo skarżącej do życia, wolności
i bezpieczeństwa osobistego mogłoby być zagrożone, jak również, że skarżąca może zostać poddana torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu, szczególnie, iż takie zdarzenia nigdy wcześniej nie miały miejsca, a zeznania cudzoziemki nie wskazują na możliwość wystąpienia takiego ryzyka. Co więcej, opisana przez cudzoziemkę historia związana ze śmiercią wujka jej męża nie daje podstaw do twierdzenia, że skarżąca oraz jej dzieci mogłyby w przyszłości stać się ofiarami tortur lub nieludzkiego
i poniżającego traktowania. Sąd pragnie podkreślić, iż kwestia oceny wystąpienia przesłanek udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych, o których mowa w art. 348 pkt 1 ustawy, uwarunkowana jest stwierdzeniem zindywidualizowanego skonkretyzowanego zagrożenia naruszeniem określonych praw. Sama możliwość wystąpienia określonego zagrożenia nie jest przy tym wystarczająca, lecz konieczne jest wykazanie, że po powrocie do kraju pochodzenia osoba zobowiązana do powrotu stanęłyby wobec indywidualnych, konkretnych zagrożeń. W ocenie Sądu z okoliczności niniejszej sprawy wynika, że skarżąca nie wykazała takich dowodów i faktów, które w sposób zindywidualizowany, a nie tylko odnoszący się do ogólnej sytuacji w [...], wskazywałyby na grożące jej oraz jej dzieciom zagrożenie w razie powrotu do kraju pochodzenia. Co więcej, za taką oceną przemawia m.in. to, że cudzoziemka – jak sama zeznała – nie była nigdy zatrzymana, poddawana przemocy, aresztowana, czy też skazana wyrokiem sądowym, ponadto nie miała żadnych problemów z poruszaniem się po terytorium [...], z uzyskaniem paszportu, czy w końcu z wyjazdem z tego kraju. W świetle powyższych ustaleń nie było zatem podstaw do zastosowania w sprawie art. 348 pkt 1 ustawy, dlatego sformułowany w skardze zarzut naruszenia tego przepisu należało uznać za chybiony.
Sąd podziela także ocenę organu odnośnie do braku podstaw zastosowania
w sprawie art. 348 pkt 2 ustawy. W myśl tego przepisu cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt ze względów humanitarnych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli zobowiązanie go do powrotu naruszałoby jego prawo do życia rodzinnego lub prywatnego,
w rozumieniu przepisów Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. W uzasadnieniu skargi cudzoziemka podnosi, iż jej zdaniem, po powrocie do kraju pochodzenia obawia się zatrzymania jej męża, a nawet pozbawienia go życia, przez co jej rodzina stanie się niepełna, a dalszy byt niepewny z uwagi na życie w ciągłym strachu. W tym kontekście należy wskazać, że art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, nie nakłada na państwo goszczące ogólnego obowiązku poszanowania dokonanego przez cudzoziemkę wyboru kraju, w którym chciałaby ona wraz z dziećmi zamieszkać. Inaczej rzecz ujmując, przepis ten nie gwarantuje cudzoziemcowi swobodnego prawa do wjazdu i pobytu w kraju goszczącym. W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wskazuje się, że naruszenie przepisów regulujących wjazd i pobyt cudzoziemców może uzasadniać podjęcie ingerencji
w prawo do życia rodzinnego, czy prywatnego cudzoziemca i ingerencja ta może polegać nawet na wydaleniu z kraju goszczącego (Darren Omoregie i Inni przeciwko ko Norwegii, wyrok z dnia 31 lipca 2008 r, skarga nr 265/07, Nunez p-ko Norwegii, wyrok z dnia
28 czerwca 2011, skarga nr 55597/09, Antwi i inni p-ko Norwegii (skarga nr 26940/10 wyrok z dnia 14 lutego 2012 r.). Nie ma przy tym znaczenia, czy reakcją państwa na zjawisko nielegalnej imigracji jest sankcja karna, czy też środki administracyjne. System wykonywania krajowego prawa imigracyjnego, który został oparty na sankcjach administracyjnych
w postaci zobowiązania do powrotu jest zatem, co do zasady, zgodny z art. 8 Konwencji,
o ile ingerencja podjęta przez władze krajowe pozostaje w należytej proporcji
do stwierdzonych naruszeń prawa. W niniejszej sprawie podkreślić należy, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż skarżąca przebywa na terytorium Polski wraz z małżonkiem oraz trojgiem małoletnich dzieci, jednakże wszyscy oni znajdują się w identycznej sytuacji faktycznej i prawnej, tj. ostateczną decyzją odmówiono
im udzielenia ochrony międzynarodowej, a ponadto orzeczono o zobowiązaniu ich do powrotu. Zdaniem Sądu w tym stanie rzeczy niezasadne jest twierdzenie, że w przypadku zobowiązania cudzoziemki oraz jej małoletnich dzieci do powrotu zerwane zostaną jakiekolwiek więzy rodzinne albo zostaną one istotnie ograniczone. Zobowiązanie
do powrotu skarżącej oraz jej dzieci nie naruszy ponadto jej prawa do życia prywatnego
w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Ocena tej kwestii wiąże się zazwyczaj z kwestią długości, zwykle legalnego, pobytu w kraju goszczącym i silną integracją z tym krajem przy jednoczesnej nieznajomości kraju ojczystego i obiektywnie istniejącymi trudnościami w przeniesieniu centrum życiowego do kraju pochodzenia. Odnosząc to do realiów niniejszej sprawy, zdaniem Sądu, takie okoliczności nie zachodzą. Skarżąca, na co słusznie zwróciły uwagę orzekające w sprawie organy administracji, nie posiada bowiem w Polsce majątku ani stałych źródeł dochodu,
a więc trudno jest mówić, by tutaj bezpowrotnie przeniosło się jej centrum życiowe, a także by powrót do kraju pochodzenia mógł istotnie pogorszyć sytuację cudzoziemki. Podkreślenia wymaga, że cudzoziemka oraz jej rodzina przebywają na terytorium Polski wyłącznie na skutek złożonego wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej, jednakże na tej podstawie nie mogli nigdy być pewni, że ich pobyt na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej będzie miał charakter bezterminowy. Z tych przyczyn organy słusznie przyjęły, że w odniesieniu do skarżącej oraz jej dzieci nie zachodziły przesłanki uzasadniające udzielenie zgody na pobyt ze względów humanitarnych, gdyż nie wykazano, by ich powrót do kraju pochodzenia mógł się wiązać z naruszeniem przepisów Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, w tym prawa do ochrony życia rodzinnego czy prywatnego. Wobec tego przy wydawaniu kwestionowanych decyzji organy nie naruszyły art. 348 pkt 2 ustawy.
Zdaniem Sądu w sprawie nie doszło także do uchybienia art. 348 pkt 3 ustawy, który stanowi, że cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt ze względów humanitarnych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli zobowiązanie go do powrotu naruszałoby prawa dziecka, określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r., w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu. Jak wskazuje skarżąca, w jej ocenie, istnieje ogromne
i rzeczywiste ryzyko, że po powrocie do kraju pochodzenia jej dzieci mogłyby zostać narażone na traumę związaną z ciągłymi najściami, zatrzymaniem lub uprowadzeniem ich ojca. Cudzoziemka dodała, że jej dzieciom grozi realna utrata ojca, co byłoby dla nich zbyt wielkim przeżyciem na tak wczesnym etapie rozwoju. Argumentacja ta stanowiła powielenie zarzutów przytoczonych już wcześniej w odwołaniu od decyzji organu I instancji.
Odnosząc się do powyższej kwestii, należy w pierwszej kolejności zauważyć,
że Konwencja o prawach dziecka, przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 120, poz. 526 oraz z 2000 r.
Nr 2, poz. 11) uznaje zasadę poszanowania prawa do życia rodzinnego i opiera się na założeniu, wyrażonym w motywie szóstym preambuły, że w celu harmonijnego rozwoju osobowości dziecka powinno ono wyrastać w środowisku rodzinnym. Przepis art 9 ust. 1 tego aktu przewiduje również, że państwa zapewnią, aby dziecko nie zostało oddzielone od swoich rodziców wbrew ich woli. Istotą tej regulacji jest zatem zwrócenie uwagi organom
i sądom stosującym te przepisy, że dla najlepszego zabezpieczenia interesów dziecka należy mieć na względzie przede wszystkim, by nie doszło do rozdzielenia matki i ojca od dzieci, gdyż wiązałoby się to z najdalej idącymi skutkami w sferze rozwoju psychofizycznego dziecka. Jednocześnie jednak przepisy te nie mogą być rozumiane, jako stanowiące samoistne przesłanki konkretnych typów rozstrzygnięć podejmowanych przez organy administracji, czy sądy. Sąd w składzie rozpatrującym niniejszą sprawę podziela i przyjmuje jako własny pogląd, że wykonywanie praw zagwarantowanych w Konwencji o prawach dziecka powinno być zgodne z prawem obowiązującym na terytorium państwa, a zatem
z praw zagwarantowanych dzieciom swoich praw do legalizacji pobytu na terytorium RP
nie mogą wywodzić rodzice tych dzieci, którzy naruszają obowiązujący ład prawny, gdyż
w pierwszej kolejności to właśnie rodzice powinni zalegalizować swój pobyt w Polsce (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23.11.2010 r., V SA/Wa 746/2010, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, że organy administracji analizując materiał dowodowy, zarówno
w procedurze o udzielenie ochrony międzynarodowej, jak i w postępowaniu dotyczącym zobowiązania do powrotu, nie potwierdziły, by w razie powrotu do kraju pochodzenia skarżąca i jej rodzina byli narażeni na zagrożenia wiążące się m.in. z odseparowaniem od siebie członków rodziny, a więc nie ma podstaw do tego, by uznać sygnalizowane przez skarżącą obawy za uzasadnione. Jednocześnie Sąd nie dostrzega podstaw do uznania, że dzieci przez relatywnie krótki okres pobytu w Polsce, jak również z uwagi na swój wiek (najstarsze z dzieci dopiero weszło w wiek szkolny, najmłodsze zaś ma dopiero 4 lata), mogły na tyle zintegrować się z tutejszym społeczeństwem, by powrót do kraju pochodzenia wspólnie z rodzicami mógł istotnie zagrażać ich rozwojowi psychofizycznemu. Wbrew zatem twierdzeniom skarżącej w sprawie nie zachodziły przesłanki udzielenia zgody na pobyt humanitarny, o których mowa w art. 348 pkt 3 ustawy, albowiem nie wykazano, by istniały okoliczności mogące świadczyć o tym, że zobowiązanie cudzoziemki do powrotu wraz z jej małoletnimi dziećmi rzeczywiście, w stopniu istotnym, zagrażałoby ich rozwojowi psychofizycznemu.
Zgodnie z art. 356 ust. 1 ustawy, w przypadku gdy w postępowaniu w sprawie zobowiązania cudzoziemca do powrotu wyjdzie na jaw okoliczność, o której mowa
w art. 348, w decyzji odmawiającej zobowiązania do powrotu udziela się zgody na pobyt ze względów humanitarnych, chyba że zachodzi jedna z okoliczności, o których mowa
w art. 349. W ocenie Sądu w analizowanej sprawie nie ujawniono żadnych okoliczności,
o jakich mowa w art. 348 ustawy, a zatem ocena przyjęta w kwestionowanych przez skarżącą decyzjach była prawidłowa, dlatego zarzut naruszenia art. 356 ust. 1 ustawy należało uznać za nieuzasadniony.
Sąd, wbrew zarzutom skargi, nie dopatrzył się również w postępowaniu organów naruszenia przepisów postępowania, tj. wskazanych przez skarżącą art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a., art. 136 k.p.a. Również badając sprawę z urzędu, Sąd uznał, że nie doszło do naruszenia art. 80 k.p.a. oraz art. 8 k.p.a. i art. 11 k.p.a. i 15 k.p.a. Wyjaśnić należy, że zasada prawdy obiektywnej wyrażona w art. 7 k.p.a. i zawarty w art. 77 § 1 k.p.a. obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego nie oznaczają nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez organy materiałów dowodowych mających potwierdzić okoliczności korzystne dla skarżącej lub bezkrytycznego aprobowania zgłaszanych w tym zakresie przez skarżącą twierdzeń, będących częstokroć tylko polemiką z argumentacją organów, z którą skarżąca się nie zgadza. Słusznie więc organy oparły się na materiałach dowodowych zgromadzonych zarówno w niniejszej sprawie, jak na materiałach zgromadzonych w toku postępowań o udzielenie ochrony międzynarodowej i na dokonanej ocenie sytuacji w kraju pochodzenia. W ocenie Sądu organy obu instancji
w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy, przeprowadzając konieczne czynności wyjaśniające i ustosunkowując się do dokonanych na ich skutek ustaleń, a ocena okoliczności sprawy oparta została na całokształcie materiału dowodowego. Jednocześnie fakt, iż organ odwoławczy podziela ocenę materiału dowodowego zebranego w toku postępowania pierwszoinstancyjnego wyrażoną przez organ I instancji, nie świadczy automatycznie o naruszeniu art. 15 k.p.a. i wynikającej z niej zasady dwuinstancyjności postępowania, lecz – zdaniem Sądu – wskazuje na zbieżność wniosków obu organów co do okoliczności sprawy. Ponadto, zgodnie z wymogiem przepisu art. 107 § 3 k.p.a., zaskarżona decyzja została wyczerpująco uzasadniona, a w toku postępowania jak wynika z akt sprawy strona miała zapewnioną możliwość czynnego udziału. Z tych względów, oceniając zaskarżoną decyzję w świetle materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, po rozważeniu podniesionych przez skarżącą zarzutów, Sąd uznał, że nie dają one podstaw do postawienia organom orzekającym w niniejszej sprawie zarzutu naruszenia prawa
i podważenia legalności zapadłych w sprawie decyzji, bowiem organy te wydając zaskarżone decyzje, podjęły wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego
i załatwienia sprawy, w sposób wyczerpujący zebrały i dokonały prawidłowej oceny całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a ustalone okoliczności faktyczne sprawy znajdują potwierdzenie w materiale dowodowym zgromadzonym w aktach administracyjnych sprawy.
W konsekwencji, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd skargę w niniejszej sprawie oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło