IV SA/Wa 33/08
WyrokWSA w Warszawie2008-04-03
Skład orzekający: Wanda Zielińska-Baran, Łukasz Krzycki, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o przejęciu przedsiębiorstwa na własność Państwa w 1948 r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa, co uzasadniałoby stwierdzenie jej nieważności w trybie art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że zaskarżona decyzja Ministra Gospodarki nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie. Orzeczenie nacjonalizacyjne z 1948 r. nie zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ zgromadzone materiały archiwalne, mimo pewnych zastrzeżeń co do ich formy i treści, nie wykazały jednoznacznie, że zdolność zatrudnienia przedsiębiorstwa była poniżej ustawowej granicy. Kwestie takie jak definicja pracownika, status uczniów czy stopień zużycia maszyn, w kontekście ówczesnych przepisów i braku jednoznacznych dowodów na oczywiste naruszenie prawa, nie mogły stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Ministra Gospodarki odmawiającą stwierdzenia nieważności wcześniejszej decyzji o odmowie stwierdzenia nieważności orzeczenia z 1948 r. o przejęciu przedsiębiorstwa "F." na własność Państwa. Skarżący zarzucali błędy w ustaleniach dotyczących zdolności zatrudnienia przedsiębiorstwa w dniu wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej (5 lutego 1946 r.), kwestionując m.in. sposób kwalifikowania pracowników, liczbę zatrudnionych oraz stan techniczny maszyn. Minister Gospodarki utrzymał w mocy decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności, uznając, że orzeczenie z 1948 r. nie zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wanda Zielińska-Baran, Sędziowie Sędzia WSA Łukasz Krzycki (spr.), asesor WSA Danuta Szydłowska, Protokolant Marek Lubasiński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 kwietnia 2008 r. sprawy ze skargi A. S., A. K., J. R., T., P. i E. R. na decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] października 2007 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji - oddala skargę -
Zaskarżoną do Sądu Administracyjnego decyzją z dnia (...) października 2007 r. Minister Gospodarki, na zasadzie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 Kpa, utrzymał w mocy decyzję Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia (...)września 2003 r., którą odmówiono stwierdzenia nieważności orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu Nr (...) z dnia (...) sierpnia 1948 r. o przejęciu przedsiębiorstwa na własność Państwa, w części dotyczącej przedsiębiorstwa pn. F., ul. (...), pow. W.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy wskazał, iż w sprawie wyjaśniono, kto ma w niej przymiot strony. Legitymację procesową do występowaniu w przedmiotowej sprawie w charakterze stron ustalono na podstawie przedłożonych postanowień o stwierdzeniu nabycia spadku po F. P., oraz jego spadkobiercach. W dniu 5 lutego 1946 r., w dacie wejścia w życie ustawy z dnia 3 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej (Dz. U. Nr 3, poz. 17 ze zm.), zwanej dalej ustawą nacjonalizacyjną, przedmiotowe przedsiębiorstwo jak i nieruchomość na której to przedsiębiorstwo funkcjonowało, stanowiło własność spadkobierców zmarłego w dniu 25 listopada 1945 r. F. P.
Na podstawie zarządzenia Przewodniczącego Wojewódzkiej Komisji do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B. z dnia (...) grudnia 1946 r. omawiane przedsiębiorstwo zostało umieszczone w ósmym wykazie przedsiębiorstw przechodzących na własność Państwa na zasadzie art. 3 ustawy nacjonalizacyjnej, tym samym zostało zakwalifikowane do zakładów podlegających upaństwowieniu. Zarządzenie to, wraz z wykazem, zostało ogłoszone w Pomorskim Dzienniku Wojewódzkim Nr (...), poz. (...) z dnia (...) grudnia 1946 r. Datę tę należy uznać za datę wszczęcia postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie, co w ocenie organu oznacza, iż spełnione zostały przesłanki wynikające z art. art. 3 ust. 6 ustawy nacjonalizacyjnej.
Wojewódzka Komisja do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B., nie uwzględniając zarzutów F. W. oraz T. M. do wyżej wymienionego wykazu obejmującego omawiane przedsiębiorstwo, postanowieniem z dnia (...) czerwca 1947 r. zwróciła się do właściwego ministra z wnioskiem o wydanie orzeczenia o przejęciu przedmiotowego przedsiębiorstwa na własność Państwa, w trybie art. 3 ustawy nacjonalizacyjnej, W treści wniosku oparto się o opinie biegłych: J. K., J. L. i M. M. z dnia (...) czerwca 1947 r. wskazując, iż przedmiotowa fabryka jest przedsiębiorstwem produkcyjnym nie wykorzystanym w pełni. Jednocześnie Komisja oddaliła wniosek T. M. w przedmiocie wyłączenia szeregu jego rządzeń z mienia podlegającego nacjonalizacji.
Odwołanie od powyższego postanowienia z dnia (...) czerwca 1947 r. wniosła F. W., kwestionując ustalenia co do ilości pracowników zatrudnionych przy produkcji jak również charakteru produkcji oraz T. M. podnosząc, iż jego warsztat naprawczy, który prowadził na podstawie porozumienia z F. P., winien zostać wyłączony z upaństwowienia.
Postanowieniem z dnia (...) kwietnia 1948 r. Główna Komisja do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w W. zatwierdziła postanowienie z dnia (...) czerwca 1947 r. z tą zmianą, że przedmioty . M. wniesione do przedsiębiorstwa przez okupanta, jako niezwiązane gospodarczo z przedsiębiorstwem, nie stanowią składników przedmiotowego przedsiębiorstwa.
W tym stanie rzeczy, w dniu (...) sierpnia 1948 r. Minister Przemysłu i Handlu, na podstawie art. 3 ust. 1 i 5 oraz art. 6 ustawy nacjonalizacyjnej oraz § 65 ust. 1 pkt d i § 71 rozporządzenia z dnia 30 stycznia 1947 r. w sprawie trybu postępowania przy przyjmowaniu przedsiębiorstw na własność Państwa ( Dz. U. Nr 16, poz. 62 ze zm.), wydał orzeczenie Nr (...), na mocy którego przejęto na własność Państwa m.in. przedsiębiorstwo pn. F.
Minister Gospodarki wskazał, iż § 1 lit. A pkt 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 grudnia 1946 r. o podwyższaniu dolnej granicy zdolności zatrudnienia przejmowanych na własność Państwa przedsiębiorstw w przemysłach wyrobów niepowszechnego użytku (Dz.U. z 1947 r. Nr 2, poz. 7) nie ma zastosowania w niniejszej sprawie. Dolna granica zatrudnienia do 100 pracowników na jedna zmianę, została podwyższona wyłącznie w odlewniach żelaza i w zakładach mechanicznych o charakterze zakładów naprawczych, do których przedmiotowy zakład nie należał. Stanowisko to znalazło potwierdzenie w opinii biegłego z Z.– W. T., dyplomowanego rzeczoznawcy - z dnia (...) grudnia 2002 r. Zwrócił on uwagę, iż podwyższenie dolnej granicy zatrudnienia do 100 pracowników na jedną zmianę dotyczyło przemysłu wyrobów niepowszechnego użytku, mało zmechanizowanych, o charakterze pionierskim lub sezonowym. Jak wykazano w opinii, przedmiotowe przedsiębiorstwo do tego typu się nie zaliczało. Bowiem wytwarzało wyroby powszechnego użytku, w oparciu o proces technologiczny, w znacznym stopniu zmechanizowany, a ponadto w przedmiotowej fabryce stosowano procesy technologiczne ogólnie znane i praca odbywała się przez cały rok. Poza tym, podwyższenie dolnej granicy zatrudnienia dotyczyło ,,odlewni żelaza", natomiast omawiane przedsiębiorstwo było fabryką wyrobów metalowych, w skład której wchodził wydział odlewniczy żeliwa i metali kolorowych oraz wydział obróbki mechanicznej i montażu.
Minister Przemysłu i Handlu wydając orzeczenie Nr (...) z dnia (...) sierpnia 1948 r., w odniesieniu do omawianego przedsiębiorstwa prawidłowo zastosował przepisy ustawy nacjonalizacyjnej. W ocenie organu należało wziąć pod uwagę kryterium określone w art. 3 ust. 1 lit. B ustawy nacjonalizacyjnej. Datą wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej jest 5 lutego 1946 r. Zdaniem organu, według utrwalonego orzecznictwa sądów administracyjnych okoliczności faktyczne i prawne z tej daty należy brać pod uwagę przy ocenie, czy w odniesieniu do danego przedsiębiorstwa zaszły ustawowe przesłanki do jego przejęcia na własność Państwa.
Organ przywołał gromadzone w sprawie dokumenty archiwalne, tj.:
- sprawozdanie z dnia (...) czerwca 1947 r. z czynności biegłych: J. K., J. L. i M. M., w którym wskazano, że przedmiotowa fabryka może zatrudniać około 120 pracowników fizycznych na jedną zmianę, a po przeprowadzeniu drobnych inwestycji i usprawnieniu organizacji fabrycznej, fabryka zdolna będzie zatrudniać około 200 pracowników fizycznych na jedną zmianę, natomiast faktycznie fabryka zatrudnia na jedną zmianę 54 pracowników fizycznych i 8 umysłowych. Co do charakteru fabryki podniesiono, że 70% przedmiotu działalności przedsiębiorstwa stanowi produkcja maszyn rolniczych i półfabrykatów, a 30% to naprawa maszyn rolniczych i traktorów,
- wykaz nr (...) przedsiębiorstw, które podlegają przejęciu przez Państwo,, z którego wynika, że w lipcu 1946 r. w fabryce zatrudnionych było 73 pracowników,
- kwestionariusz przedsiębiorstwa, wskazujący, że przedsiębiorstwo na jedną zmianę zatrudnia 62 pracowników, a zdolność zatrudnienia przy produkcji na jedną zmianę wynosi 100 pracowników,
- pismo B. N., zaprzysiężonego biegłego sądowego i rzeczoznawcy technicznego z dnia (...)stycznia 1948 r., z którego wynika że w tej dacie fabryka zatrudniała 27 pracowników, jednak wobec dobrego wyposażenia fabryki można było, w ocenie biegłego, przy dostatecznej ilości zamówień, zatrudnić znacznie więcej pracowników.
Wymienione dokumenty wskazują na zdolność zatrudnienia przedmiotowej fabryki przekraczającą kryterium ustawowe. Jednak analiza wartości dowodowej tych dokumentów nie pozwalała w ocenie organu na jednoznaczne przesądzenie, czy omawiane przedsiębiorstwo spełniało kryteria jego upaństwowienia wskazane w ustawie nacjonalizacyjnej.
Podnosząc ograniczoną wartość dowodową dokumentów, zwrócono uwagę m.in. na brak określenia uprawnień osób opracowujących sprawozdanie z dnia (...) czerwca 1947 r., wskazanie danych co do faktycznego zatrudnienia na jedna zmianę oraz szacunkowego określenia zdolności zatrudnienia pracowników na jedna zmianę, a nie rzeczywistej zdolności zatrudnienia w danym przedsiębiorstwie na dzień wejścia w życie ustawy z dnia 3 stycznia 1946 r., brak określenia metodologii ustalenia tych wielkości oraz jakichkolwiek wyliczeń w tym zakresie, brak danych odnośnie maszyn istniejących w fabryce, brak określenia liczby pracowników zatrudnionych bezpośrednio przy produkcji oraz poza nią, lakoniczność i ogólnikowość stwierdzeń zawartych w treści sporządzonych dokumentów, Minister wskazał, iż dokumenty te, ze względu na niepełną wartość dowodową, mogą służyć w niniejszym postępowaniu jedynie jako materiał pomocniczy i poglądowy w kontekście innych dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy. Analiza wartości dowodowej wskazanych dokumentów, zdaniem organu, nie pozwala zatem na jednoznaczne określenie, jedynie na ich podstawie, czy przedmiotowe przedsiębiorstwo rzeczywiście spełniało kryteria jego upaństwowienia, wskazane przez ustawę nacjonalizacyjną.
Organ powołał ustalenia zawarte w opinii biegłego W.T. Rzeczoznawca uznał, iż pracownikami produkcji są robotnicy fizyczni jak i umysłowi o ile są zatrudnieni w dziale (oddziale) produkcji, łącznie z magazynem, jak również kierownictwo przedsiębiorstwa i personel inżynieryjno-techniczny. Natomiast zdaniem biegłego nie są pracownikami produkcji osoby zatrudnione w innych działach (oddziałach) przedsiębiorstwa. W dalszej części opracowania ustalono jakie budynki o podstawowym znaczeniu przemysłowym oraz obiekty przemysłowe znajdowały się na terenie przedsiębiorstwa w dniu 5 lutego 1946 r. Następnie wymieniono wyposażenie do produkcji (maszyny, urządzenia) jakie przedmiotowe przedsiębiorstwo posiadało w lutym 1946 r. oraz główne operacje technologiczne jakie w fabryce były wykonywane. Dodatkowo uprawniony biegły wyjaśnił, iż omawiane przedsiębiorstwo miało charakter głównie produkcyjny i że w fabryce prowadzone były również prace naprawcze (remontowe) maszyn i urządzeń rolniczych, które mogły stanowić do 20% wszystkich prac w fabryce. W dalszej części opinii, na podstawie danych o wyposażeniu, powołany biegły, stosując metodę analityczną, obliczył liczbę pracowników przedsiębiorstwa, którzy powinni być zatrudnieni w lutym 1946 r. przy produkcji na jedną zmianę. Obliczenia zdolności zatrudnienia sprawdzono następnie wskaźnikiem powierzchni przemysłowej na jednego pracownika ogółem jednej zmiany roboczej, wskazując, iż 1950 m2 powierzchni przemysłowej, przyjmując współczynnik 15 m2 na pracownika, pozwala przyjąć zatrudnienie na 130 pracowników.
Podsumowując biegły stwierdził, że dane zawarte w materiałach archiwalnych stanowią wystarczającą podstawę dla opracowania ekspertyzy dotyczącej zdolności zatrudnienia w przedsiębiorstwie "F.", na jedną zmianę roboczą przy produkcji w dacie 5 lutego 1946 r. w oparciu o rzeczywisty stan maszyn i urządzeń przedsiębiorstwa, który określił na 112 pracowników. Biegły dodatkowo zaznaczył, że w 1946 r. w fabryce znajdowały się maszyny i urządzenia należące do warsztatu reperacyjnego T. M., jednak istnienie takiego warsztatu nie ma znaczącego wpływu na obliczenie zdolności zatrudnienia w przedmiotowej fabryce.
W następstwie rozpoznania zarzutów następców prawnych F. P., powołany rzeczoznawca w piśmie z dnia (...) marca 2003 r. wskazał, że do powierzchni użytkowej wykorzystywanej do celów przemysłowych nie wliczono portierni - 30 m2 oraz szatni i sanitariatów- 140 m2 (razem 170 m2), z tego powodu powierzchnia ustalona w sprawozdaniu z (...) czerwca 1947 r. była o 170 m2 większa. Ponadto biegły wyjaśnił, że budynki magazynowe i biurowe stanowiły niezbędną część powierzchni przemysłowej, potrzebnej do realizacji procesu produkcyjnego, oraz że konstrukcja i stan techniczny budynków przemysłowych oraz stan techniczny i stopień zużycia maszyn i rządzeń odpowiadały wymogom stawianym tego rodzaju obiektom przemysłowym oraz potrzebom technologicznym przy produkcji części, zespołów i maszyn oraz urządzeń dla rolnictwa. Dodatkowo stwierdził, iż pracownicy nadzoru technicznego i administracji stanowią niezbędną część zatrudnionych przy realizacji procesu produkcji.
W ocenie organu opisana powyżej ekspertyza, uszczegółowiona pismem z dnia (...) marca 2003 r. ma charakter szczegółowy, pełny i profesjonalny, dlatego też należało ją dopuścić jako kluczowy dowód w sprawie. Organ, kwestionując ustalenia biegłego w części dotyczącej zaliczenia do pracowników zatrudnionych przy produkcji także pracowników administracji, kierowników przedsiębiorstwa, księgowego i pracowników biurowych - w liczbie 10, których ze względu na charakter wykonywanej przez nich pracy zdaniem organu nie można zaliczyć do pracowników zatrudnionych bezpośrednio przy produkcji, ustalił, że zdolność zatrudnienia na jedna zmianę w przedmiotowej fabryce w dniu 5 lutego 1946 r. wynosiła 102 pracowników, co wypełniało przesłanki ustawy nacjonalizacyjnej. Odnosząc się do zarzutu stawianego sporządzonej opinii, iż do miejsc produkcyjnych błędnie zaliczono: szopy, budynki magazynowe i biurowe, organ orzekający uznał ten zarzut jedynie w części za zasadny stwierdzając, że powierzchnia biurowa - 100 m2 - istotnie nie powinna być wliczana do powierzchni produkcyjnej, jednakże po odjęciu tej powierzchni i skorygowaniu w tym zakresie obliczenia metodą wskaźnikową, wielkość uzyskana tą metodą- 130 pracowników winna być pomniejszona o 7 pracowników, gdyż tylu mogło pracować na jedna zmianę na powierzchni 100 m2. Zaznaczono również, że powierzchnia szop, wbrew twierdzeniom wnioskodawców, nie została wliczona do powierzchni produkcyjnej, a powierzchnia magazynowa była również wykorzystywana do realizacji procesu produkcyjnego.
Na zakończenie, orzekający w sprawie organ stwierdził, iż zgromadzone w sprawie dokumenty archiwalne, jakkolwiek nie posiadają ze względu na pewne uchybienia i nieścisłości pełnej wartości dowodowej, to jednak wielkości wskazane w tych dokumentach, dotyczące wielkości zatrudnienia w omawianej fabryce są zbieżne z wnioskami zawartymi w opinii rzeczoznawcy i nie podważają ustaleń dokonanych przez tego biegłego. Dlatego też ekspertyzę z dnia (...) czerwca 1947 r. zaliczono do materiału dowodowego, przyjmując, że według stanu na dzień 5 lutego 1946 r. rzeczywista zdolność zatrudnienia w przedmiotowej fabryce na jedną zmianę roboczą przy produkcji, w oparciu o rzeczywisty stan maszyn i urządzeń przedsiębiorstwa, wynosiła 102 pracowników, co wskazuje, że orzeczenie Ministra Przemysłu i Handlu Nr (...) z dnia (...) sierpnia 1948 r. o przejęciu przedmiotowego przedsiębiorstwa na własność Państwa, nie zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Ministra Gospodarki z dnia (...) października 2007 r. złożyli: A. S., A. K., J. R., T. R., P. R. oraz E. R., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie prawa poprzez utrzymanie w mocy decyzji Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej dnia (...) września 2003 r., opartej na błędnych ustaleniach zawartych w opinii biegłego odnośnie: określenia miejsca produkcji oraz kategorii pracowników zatrudnionych bezpośrednio przy produkcji, błędnego określenia ilości znajdujących się na stanie przedsiębiorstwa maszyn oraz braku uwzględnienia stopnia ich zużycia przy określeniu zdolności zatrudnienia. Ustalenia, iż w przedmiotowej fabryce pracowało 54 pracowników są w ocenie Strony skarżącej błędne, bowiem wśród tych pracowników było 22 uczniów, co oznacza, że w przedsiębiorstwie zatrudnionych było 32 pracowników, ponieważ uczeń będący w trakcie kształcenia nie może być uznany za pracownika zatrudnionego przy produkcji.
Pismem (k-47) pełnomocnik skarżących wniósł o odroczenie wyznaczonego na dzień 3 kwietnia 2008 r. terminu rozprawy sądowej wskazując, iż został ustanowiony dopiero w postępowaniu sądowym, natomiast mając na uwadze znaczny materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, potrzebuje więcej czasu na dokładane zapoznanie się ze sprawą oraz dotarcie do dokumentów, które aktualnie znajdują się w archiwach. Dodatkowo pełnomocnik podniósł, iż szybkie zapoznanie się z aktami sprawy znajdującymi się w sądzie w Warszawie utrudnia mu odległość, bowiem na co dzień zamieszkuje i prowadzi kancelarię w S.
W dodatkowym piśmie procesowym (k-57) pełnomocnik skarżących podtrzymał wszelkie dotychczasowe wnioski i twierdzenia.
Zaskarżonej decyzji pełnomocnik dodatkowo zarzucił: naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest art. 3 ust. 1 lit. B ustawy nacjonalizacyjne, oraz naruszenie przepisów postępowania, to jest art. 7 i 8 K.p.a. Dodatkowo pełnomocnik skarżących wniósł o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność stwierdzenia możliwości zatrudnienia w przedmiotowym przedsiębiorstwie, według stanu na dzień 5 lutego 1946 r. pracowników przy produkcji na jedną zmianę, przy szczególnym uwzględnieniu powierzchni i charakteru pomieszczeń, w których praca mogła być wykonywana, stopnia zużycie maszyn i urządzeń znajdujących się w przedsiębiorstwie oraz faktu, iż część prac mogła być wykonywana przez uczniów, którzy nie posiadają statusu pracownika.
Uzasadniając swój wniosek pełnomocnik skarżących wskazał, iż organ rozpoznając przedmiotową sprawę oparł się w całości na opinii przygotowanej przez biegłego W. T. Pominięto natomiast dokumenty, które z uwagi na swoja ówczesną aktualność, mają kluczowe znaczenie dla sprawy. Ze sprawozdania z dnia (...) czerwca 1947 r. jednoznacznie zdaniem pełnomocnika wynika, iż w przedsiębiorstwie zatrudnione były 54 osoby, jako pracownicy fizyczni. W ocenie pełnomocnika to, że osoby te były zatrudnione jako pracownicy fizyczni, nie oznacza, iż zatrudnieni byli przy produkcji. Ponadto w treści przedmiotowego sprawozdania wskazano, iż 22 osoby spośród tzw. ,,osób fizycznych" to uczniowie. W ocenie pełnomocnika uczniom nie przysługuje status pracownika. Reasumując stwierdzono, iż przy produkcji w przedmiotowym przedsiębiorstwie zatrudnionych było nie więcej jak 30 pracowników. Nieprawidłowe natomiast wnioski biegłego wynikają w ocenie pełnomocnika z nieprawidłowych założeń, iż dla produkcji znaczenie miały takie pomieszczenia jak szopy, budynki magazynowe i biurowe. Nadto w ocenie pełnomocnika w sposób nieprawidłowy zaliczono również pracowników biurowych do kręgu pracowników istotnych dla przesłanek wskazanych w art. 3 ustawy nacjonalizacyjnej. Biegły w żaden sposób nie ustosunkował się również do stanu urządzeń w jakie wyposażone było przedsiębiorstwo, a które w znacznym stopniu były zużyte. Wobec nieścisłości i niejasności zawartych w opinii biegłego, zdaniem pełnomocnika, orzekający w sprawie organ winien przeprowadzić kolejny dowód z takiej opinii, czego nie uczynił, uchybiając tym samym obowiązkowi należytego ustalenia stanu faktycznego sprawy.
W odpowiedzi na skargę Minister Gospodarki wniósł o oddalenie skargi nie znajdując podstaw do zmiany stanowiska wyrażonego w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Sąd oddalił skargę, gdyż nie zasługuje ona na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie.
W rozpoznawanej sprawie organ administracji orzekał w trybie przepisów dotyczących stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej.
Przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji określa enumeratywnie art. 156 §. 1 K.p.a. Przepisy dotyczące stwierdzania nieważności decyzji, jako stanowiące wyjątek od zasady trwałości decyzji administracyjnej (art. 16 § 1 K.p.a.), nie mogą być interpretowane rozszerzająco. W rozpatrywanym przypadku przywoływaną w kwestionowanej decyzji podstawą stwierdzenia nieważności jest art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., w świetle którego wadą nieważności dotknięte są decyzje wydane z rażącym naruszeniem prawa. Koniecznym warunkiem dla ustalenia występowania tej przesłanki nieważności decyzji jest stwierdzenie oczywistego charakteru naruszenia normy prawa materialnego przez organ orzekający w sprawie lub dokonanie przez ten organ oceny materiału dowodowego w sposób oczywiście sprzeczny ze zgromadzoną w aktach dokumentacją sprawy lub innymi oczywistymi, znanymi temu organowi, faktami.
Przedmiotem oceny w rozpoznawanej sprawie było orzeczenie wydane w związku z treścią art. 3 ust. 1 lit. B ustawy nacjonalizacyjnej. Wskazany przepis ustawy określał, iż podlegają nacjonalizacji przedsiębiorstwa spełniające określone obiektywnie kryteria (zdolność zatrudnienia). Z treści samej ustawy nie wynika na jaki dzień należy dokonywać oceny zdolności zatrudnienia w przedsiębiorstwie. Ustawa po nowelizacji wskazuje jedynie krańcową datę, gdy postępowanie nacjonalizacyjne może być wszczęte. W judykaturze prezentowany jest pogląd, iż zdolność zatrudnienia w przedsiębiorstwie, jako przesłanka przejmowania na własność Skarbu Państwa, powinna być dokonywana w zasadzie według stanu faktycznego na dzień wejścia w życie ustawy (5 luty 1946 r.). Ponieważ jednak zasada taka nie została wyrażona wprost w ustawie, jest wyłączaniem efektem dokonania wykładni przepisów uchybienie temu wymogowi, nie może być co od zasady kwalifikowane jako rażące naruszenie prawa. Konkretne regulacje normatywne nie precyzowały równocześnie jak należy rozumieć pojęcie pracownika tzn. czy obejmuje ono wyłącznie zatrudnionych przy produkcji pracowników fizycznych czy także w ówczesnej nomenklaturze tzw. umysłowych, zatrudnionych w określonym przedsiębiorstwie przemysłowym. Nie wynika z tych regulacji, czy znaczenie może mieć, iż część osób zatrudnionych stanowili uczniowie. Oznacza to, iż również kwestia zakwalifikowania ówcześnie określonych osób, zatrudnionych w przedsiębiorstwie, jako jego pracowników, w rozumieniu przepisów ustawy nacjonalizacyjnej, nie może być kwalifikowane w kategorii rażącego naruszenia prawa. W końcu należy zauważyć, iż ówcześnie obowiązujące regulacje normatywne nie precyzowały rodzaju i szczegółowego zakresu dokumentów, jakie miały stanowić podstawę dokonywania rozstrzygnięć w przedmiocie nacjonalizacji ani nie wskazywały szczegółowych wymagań odnośnie osób sporządzających stosowne opinie w tym przedmiocie. Określono wyłącznie kwestie procedury rozpatrywania zarzutów (cz. C rozporządzenia w sprawie trybu postępowania przy przyjmowaniu przedsiębiorstw na własność Państwa) w tym wskazano możliwość powoływania biegłych (§ 41 ust. 1 wskazanego rozporządzenia).
Istotne znaczenie odgrywa także okoliczność, iż rażące naruszenie prawa ma miejsce, gdy jako podstawę faktyczna orzeczenia przyjmowane są ustalenia odnośnie stanu rzeczywistego pozostające w oczywistej sprzeczności z wynikającymi z materiału dowodowego lub nie prowadzi się żadnego postępowania wyjaśniającego, pomimo istnienia przesłanek ku temu (pomimo konkretnych okoliczności podniesionych przez strony w trakcie postępowania). Ta ostania okoliczność może mieć znaczenie, o ile zostanie wykazane, iż w wyniku uchybienie wymaganiom procesowym ustalenia faktyczne odnośnie istotnych okoliczności są oczywiście błędne.
Jeżeli odnieść powyższe rozważania do realiów rozpoznawanej sprawy, trafnie wskazano w zaskarżonej decyzji, iż orzeczenie nacjonalizacyjne z 1948 roku nie narusza prawa w sposób rażący.
Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji analizie poddano zachowane materiały archiwalne. Pomimo wskazywanych przez organ administracji różnorodnych zastrzeżeń odnośnie ich treści i formy, nie wynika z nich aby zdolność zatrudnienia przedsiębiorstwa pn. F.była poniżej 50 osób na zmianę (wskazują odpowiednio zdolność zatrudnienia 120-200 osób, faktyczne zatrudnienie 73 osoby, faktycznie 62 a zdolność 100 osób). Jedynie z pisma B. N. wynika, iż na określony dzień (w 1948 roku) było zatrudnionych 27 osób, przy czym wskazuje się równocześnie na znacznie większą zdolność zatrudnienia. Nie może mieć istotnego znaczenia w kontekście ewentualnego rażącego naruszenia prawa, iż w określonym czasie w przedsiębiorstwie była zatrudniona znaczna ilość uczniów (patrz zarzuty podnoszone jeszcze w trakcie postępowania nacjonalizacyjnego a potem w skardze). Jak wskazano, przepisy nie precyzowały szczegółowo jak należy rozumieć pojęcie pracownika, a oczywistym jest, iż osoba szkoląca się (uczeń) może wykonywać prace w zasadzie równoważne pracownikowi. Uwzględniając ówczesną sytuacje społeczno - ekonomiczną (okres powojenny) nie można wykluczyć, iż zatrudnienie uczniów wynikało w dużej mierze np. z braku wykwalifikowanej siły roboczej. W tej sytuacji uznanie ówcześnie ucznia jako pracownika nie może być kwalifikowane jako rażące naruszenie prawa. Podkreślić jeszcze raz należy, iż istotne znaczenie w sprawie miała zdolność zatrudnienia przedsiębiorstwa nie zaś faktyczne zatrudnienie na określony dzień.
Zgromadzony ówcześnie w spawie materiał dowodowy może wskazywać, iż istniały przesłanki dla objęcia przedsiębiorstwa nacjonalizacją. Zasadność takiej konkluzji może potwierdzać sporządzona, w związku z wnoszonymi zarzutami opinia biegłego sądowego B. N. (patrz chronologia rozpatrywania zarzutów i sporządzenia opinii), z której treści wynika, iż zatrudnionych jest faktycznie 27 pracowników (rok 1948) lecz zdolność zatrudnienia jest znacznie większa. Oznacza to, iż wobec wnoszonych ówcześnie zarzutów, sprawa była badana i gromadzono dodatkowe materiały dowodowe, opierając się m.in. na opinii biegłego w myśl § 41 ust. 1 rozporządzenia w sprawie trybu postępowania przy przyjmowaniu przedsiębiorstw na własność Państwa. Nie można wprawdzie wykluczyć, iż ówcześnie orzekając w sprawie, organ administracji oparł się na dowodach, które nie odzwierciedlały stanu rzeczywistego. Jednak okoliczności takie mogłyby stanowić wyłącznie przesłankę wznowienia postępowania, nie zaś stwierdzenia nieważności decyzji (zasada niekonkurencyjności postępowań w trybie nadzwyczajnym).
Należy jeszcze raz podkreślić, iż prowadzone współcześnie przez Ministra Gospodarki postępowanie (w związku z wnioskiem o powtórne rozpatrzenie sprawy) nie dotyczy ustalenia, czy przedsiębiorstwo pn. F. . podlegało przejęciu na rzecz Państwa, w świetle ustawy nacjonalizacyjnej, lecz czy podjęta około 60 lat temu decyzja w tym przedmiocie nie była dotknięta wadą nieważności – nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Okoliczności tej zdawał się nie doceniać organ administracji (jak i Strona skarżąca reprezentowane przez profesjonalnego pełnomocnika - patrz zarzuty skargi k 58), co jednak nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy. Organ administracji, dążąc do ustalenia, czy przedsiębiorstwo podlegało nacjonalizacji (a więc wykraczając poza zakres przedmiotowy sprawy) jednocześnie prawidłowo ocenił zgromadzony materiał o charakterze archiwalnym wskazując, iż potwierdza on wystąpienie przesłanek nacjonalizacji Fabryki, co faktycznie ma kluczowe znaczenie w sprawie. Trafnie dostrzeżono, iż zawarcie w materiale informacji o rzeczywistym zatrudnieniu nie dyskwalifikuje jego wartości dowodowej w niniejszej sprawie (mimo, iż istotne znaczenie ma sama zdolność zatrudnienia) skoro wynika z niego, że zatrudnienie jest generalnie wyższe niż granica ustawowa a, jak zauważa organ, należy wykluczyć by zatrudnienie rzeczywiste było większe niż zdolność zatrudnienia. Podkreślając ograniczoną przydatność odnalezionych dokumentów, jako materiału dowodowego, dla orzekania obecnie w przedmiocie nacjonalizacji (faktycznie czy przedsiębiorstwo podlegało nacjonalizacji), organ uchybił obowiązkowi właściwego uzasadnienia decyzji, w rozumieniu art. 107 § 3 K.p.a. Wskazywane przez organ administracji obiekcje względem wartości materiału dowodowego (kwestia nie wskazania kompetencji, nie przytoczenia metodologii itp.) mogą być oceniane wyłącznie w kontekście przesłanek stwierdzenia rażącego naruszenia prawa. Należy podkreślić, iż ówczesne przepisy nie wskazywały szczególnych wymagań w tym zakresie, stąd zgromadzenie nawet skąpych i lakonicznych materiałów nie może być uznane za rażące naruszenie prawa, w sytuacji gdy brak przekonywujących dowodów iż ówczesne ustalenia były sprzeczne ze stanem faktycznym.
Trzeba również wskazać, iż uchybieniem organu administracji było stwierdzenie, jakoby materiałem dowodowym o znaczeniu kluczowym w sprawie mogła być sporządzona w 1992 roku opinia rzeczoznawcy wraz z wyjaśnieniami z 1993 roku. Dokument ten może mieć jedynie znaczenie pomocnicze. Sporządzona przez rzeczoznawcę opinia potwierdza jedynie zdolność zatrudnienia powyżej progu wskazanego w ustawie nacjonalizacyjnej (według opinii ok. 130 osób, w ocenie organu ok. 100 osób). Jednak przedmiotem postępowania nie jest ustalenie, czy przedsiębiorstwo faktycznie podlega przepisom ustawy nacjonalizacyjnej.
Nie mogą odnieść skutku podnoszone w odwołaniu zarzuty odnośnie wartości dowodowej opinii, przede wszystkim dlatego, iż nie ma ona znaczenia przesądzającego (odnośnie zdolności zatrudnienia potwierdza wyłącznie okoliczność znacznego przekroczenia progu ustawowego). Dodatkowo trzeba wskazać, iż Strona skarżąca, wnosząc zastrzeżenia odnośnie sporządzonej opinii, nie przedstawiła szczegółowych zarzutów ani dowodów mogących potwierdzać ich trafność. W szczególności nie przedłożono żadnych dowodów, z których treści wynikałoby, iż przedsiębiorstwo w sposób oczywisty nie miało zdolności zatrudnienia ponad 50 osób. Samo przypuszczenie, iż sprawozdanie z (...) czerwca 1947 r. było nieprawidłowe (k. 58) gdyż obejmowało osoby niezatrudnione w produkcji (struże itp.) jest niewystarczające dla uznania, iż orzeczenie było dotknięte wadą rażącego naruszenia prawa, bowiem decydujące znaczenie miała zdolność zatrudnienia. Kwestia amortyzacji maszyn mogłaby mieć znaczenie wyłącznie w kontekście jednoznacznego wykazania pewnym dowodem, iż maszyny te trwale były ówcześnie nie zdatne do użytku a równocześnie kwestia ta była znana organom administracji orzekającym w sprawie bądź nie została wyjaśniona pomimo jej podnoszenia w toku postępowania. Dowody takie nie zostały odnalezione przez organ ani przedłożone przez stronę. Natomiast samo nawet znaczne zużycie maszyn, o ile były one nadal zdatne do wykorzystania, nie musi mieć istotnego znaczenia dla oceny zdolności zatrudnienia. Można bowiem zauważyć, iż maszyny wyeksploatowane cechują się większa awaryjnością, a więc w wielu przypadkach wymagają faktycznie większego zatrudnienia dla zapewnienia ich obsługi (kwestia napraw, doglądania itp.). Nie trafny jest zarzut, iż nie przeprowadzono obecnie wnikliwego postępowania odnośnie ówczesnego stanu maszyn w przedsiębiorstwie, skoro przedmiotem postępowania nie jest aktualnie ustalanie zdolności zatrudnienia, lecz rozważenie czy orzeczenie w przedmiocie nacjonalizacji nie było dotknięte wadą rażącego naruszenia prawa. Nie można w rozpatrywanym przypadku postawić organom administracji zarzutów, iż nie zgromadziły wystarczających dowodów dla ustalenia czy decyzja nie była dotknięta wadą nieważności (zarzut naruszenia art. 7 i 8 K.p.a.). Bowiem wadliwości decyzji nie można domniemywać. Stąd bezzasadne byłoby gromadzenie dodatkowych dowodów w tym zakresie z urzędu, o ile brak jest wystarczających poszlak wskazujących na kwalifikowaną wadliwość decyzji. W rozpoznawanej sprawie, poza twierdzeniami Stron wnioskujących o stwierdzenie nieważności orzeczenia, zachowane, znane organom materiały nie wskazywały na wadliwość decyzji (brak dokumentów, iż urządzenia nie nadawały się do użytku). Stąd uwzględniając zasadę ekonomii postępowania (art. 12 K.p.a.) oraz zasadę domniemania nie wadliwości decyzji dalsze poszukiwanie i gromadzenie dowodów z urzędu nie było zasadne.
Trafnie organ administracji uznał także, iż brak jest podstaw do stwierdzenia rażącego naruszenia przepisu art. 3 ust. 1 lit B zd 2 ustawy nacjonalizacyjnej w związku z treścią rozporządzenia o podwyższaniu dolnej granicy zdolności zatrudnienia przejmowanych na własność Państwa przedsiębiorstw w przemysłach wyrobów niepowszechnego użytku. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika w sposób oczywisty by przedsiębiorstwo pn. F. mogło być zakwalifikowane do jednej z kategorii wskazanych w rozporządzeniu. Konstatacje taką jedynie potwierdza opinia biegłego z 1992 roku, który oceniając ówczesny park maszynowy przedsiębiorstwa uznał, iż nie mogło być ono kwalifikowane ani jako odlewnia żelaza (przedsiębiorstwo zdolne było realizować równocześnie inne procesy technologiczne, wytwarzało wyroby typowe w sposób zmechanizowany) ani jako zakład naprawczy (naprawy stanowiły tylko kilkanaście procent przedmiotu działalności fabryki). Należy podkreślić, iż nie może mieć istotnego znaczenia w sprawie fakt podnoszenia przez właścicieli, jeszcze na etapie postępowania nacjonalizacyjnego, iż przedsiębiorstwo prowadzi głównie prace remontowe (patrz odwołanie F. W.). Nie można wprawdzie wykluczyć, iż według stanu faktycznego na dzień zgłaszania tego zarzutu istotnie tak było. Jednak kwestia ta nie może mieć istotniejszego znaczenia przy oceny orzeczenia nacjonalizacyjnego w kontekście wystąpienia przesłanki rażącego naruszenia prawa, skoro z punktu widzenia przepisów nacjonalizacyjnych istotne znaczenie miała generalnie zdolność zatrudnienia w przedsiębiorstwie określonego rodzaju. Zachowany materiał dowodowy potwierdza, iż ówcześnie zatrudnienie było niewielkie w stosunku do potencjalnych możliwości. Nie można wykluczyć, iż przy wykorzystaniu mocy produkcyjnych w ograniczonej mierze, działalność przedsiębiorstwa była prowadzona jedynie w niektórych z możliwych zakresów (np. działalność odlewnicza czy remonty). Sytuacja taka nie mogła prowadzić do uznania, iż przedsiębiorstwo zmieniło swój charakter, o ile istniejący park maszynowy pozwalał potencjalnie na realizacje działań także w innych zakresach. Zwarzyć trzeba zwłaszcza, iż dla oceny czy przedsiębiorstwo podlegało nacjonalizacji decydujące znaczenie miały okoliczności na dzień wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej (tak – poglądy judykatury). W każdym razie, o ile zmiana profilu działalności wynikałaby wyłącznie z ograniczenia zatrudnienia, nie można uznać zakwalifikowania przedsiębiorstwa do określonej kategorii, z uwagi na jego możliwości produkcyjne, zamiast według faktycznie prowadzonej produkcji na określony dzień (wniesienia środków odwoławczych), jako rażącego naruszenia prawa.
Wskazane wcześniej uchybienia organu, który wydał zaskarżoną decyzję, odnośnie jej prawidłowego uzasadnienia, stanowią naruszenie przepisów postępowania, które nie mogły mieć wpływu na wynik sprawy. Ich dostrzeżenie przez Sąd nie może prowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji, co wynika a contrario z art. 145 § 1 pkt 1 lit c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).
Sąd nie uwzględnił wniosku o odroczenie terminu rozprawy, gdyż nie zachodziły okoliczności, o których mowa w art. 109 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Nie wskazano żadnych nadzwyczajnych okoliczności, które uniemożliwiałyby stawiennictwo stronie lub jej pełnomocnikowi. Termin zawiadomienia stron o rozprawie nie wykluczał ich stawiennictwa a czas na zaznajomienie z aktami sprawy dla profesjonalnego pełnomocnika był wystarczający. Przesłanką odroczenia rozprawy nie może być gromadzenie przez stronę dodatkowych materiałów dowodowych (potrzeba poszukiwań w archiwach), bowiem Sąd ocenia legalność decyzji na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego przez organ administracji na dzień orzekania w sprawie. Możliwość przeprowadzenia przez Sąd dowodu z dokumentu (art. 106 § 3 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi) stanowi wyjątek, a więc przesłanką odroczenia rozprawy nie może być sam fakt poszukiwania dokumentów. Natomiast ujawnienie nowych dowodów może być przesłanką wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 5 K.p.a.). Strona swoje stanowisko mogła przedstawić przed rozprawa na piśmie. Z możliwości tej skorzystała (k. 57-59).
Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło