IV SA/Wa 3342/17

WyrokWSA w Warszawie2018-06-21

Skład orzekający: Katarzyna Golat, Aleksandra Westra, Tomasz Wykowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja zobowiązująca cudzoziemca do powrotu do kraju pochodzenia, wydana po odmowie nadania statusu uchodźcy, narusza prawa dziecka i prawo do życia rodzinnego, jeśli cudzoziemiec powołuje się na obawy związane z sytuacją w kraju pochodzenia oraz integracją dzieci w Polsce?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że decyzja zobowiązująca cudzoziemca do powrotu do kraju pochodzenia była zasadna. Nie stwierdzono naruszenia praw dziecka ani prawa do życia rodzinnego, ponieważ cała rodzina została objęta decyzją o powrocie, a obawy dotyczące sytuacji w kraju pochodzenia nie zostały zindywidualizowane i zmaterializowane. Integracja dzieci w Polsce oraz ich sytuacja szkolna nie stanowiły wystarczającej podstawy do legalizacji pobytu w sytuacji braku innych przesłanek.
Stan faktyczny
Skarżąca wraz z rodziną złożyła wniosek o nadanie statusu uchodźcy, który został odrzucony. Po kontroli legalności pobytu stwierdzono, że cudzoziemka nie opuściła terytorium Polski, co skutkowało wydaniem decyzji zobowiązującej ją i jej dzieci do powrotu. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców utrzymał decyzję w mocy, odrzucając argumenty o naruszeniu praw dzieci i prawa do życia rodzinnego. Skarżąca wniosła skargę do WSA, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów KPA i ustawy o cudzoziemcach.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Katarzyna Golat, Sędziowie sędzia del. SO Aleksandra Westra (spr.), sędzia WSA Tomasz Wykowski, Protokolant st. sekr. sąd. Paweł Konopelski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 czerwca 2018 r. sprawy ze skargi S. K. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] października 2017 r. nr [...] w przedmiocie zobowiązania cudzoziemca do powrotu oddala skargę S. K. (dalej także: Cudzoziemka, Strona, Skarżąca) wraz z mężem oraz czworgiem małoletnich dzieci złożyła 1 września 2013 r. wniosek o nadanie statusu uchodźcy, obejmujący całą rodzinę. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców wydał [...] lutego 2015 r. decyzję orzekającą o odmowie nadania cudzoziemcom statusu uchodźcy, odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej i nieudzieleniu zgody na pobyt tolerowany. Rozstrzygnięcie to utrzymała następnie w mocy Rada do Spraw Uchodźców decyzją z [...] października 2015 r., a po zaskarżeniu tej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, ten wyrokiem z 5 maja 2016 r. oddalił skargę. W dniu [...] marca 2017 r. funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w [...] przeprowadzili wobec Cudzoziemki oraz jej małoletnich dzieci kontrolę legalności pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W jej wyniku stwierdzono, iż do chwili obecnej Cudzoziemka nie podporządkowała się decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z [...] lutego 2015 r. i nie opuściła terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Wobec powyższego faktu wszczęte zostało postępowanie w przedmiocie zobowiązania cudzoziemca do powrotu do kraju pochodzenia, następnie została wydana przez Komendanta Placówki Straży Granicznej w [...] (dalej: Komendant, organ I instancji) decyzja z [...] marca 2017 r., którą zobowiązano Stronę oraz jej szóstkę małoletnich dzieci: K. G., R. G., Z. G., I. G., H. K. oraz M. K. do powrotu do kraju pochodzenia w terminie 21 dni od dnia doręczenia decyzji oraz o zakazie wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz innych państw obszaru Schengen na okres 2 lat od dnia wykonania decyzji. Jako podstawę zobowiązania do powrotu organ I instancji powołał art. 302 ust. 1 pkt 16 lit a ustawy z 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 1990 z późn. zm.) wskazując, że cudzoziemka w terminie 30 dni od dnia doręczenia ostatecznej decyzji o odmowie nadania statusu uchodźcy nie opuściła terytorium Polski. Jednocześnie Komendant stwierdził, iż w sprawie nie zachodzą przesłanki z art. 303 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach, w szczególności przesłanki udzielenia stronie zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany. Strona złożyła od powyższej decyzji odwołanie, wnosząc o jej uchylenie oraz udzielenie jej oraz jej dzieciom zgody na pobyt ze względów humanitarnych. W uzupełnieniu odwołania podniesiono zarzuty naruszenia szeregu przepisów ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2017 poz. 1257 ze zm.; dalej: k.p.a.), w tym art. 7, 77 § 1 i 2, 78 § 1, 80, a także art. 302 ust. 1 pkt 16 lit. a, art. 319 i art. 348 ustawy o cudzoziemcach. Zarzuty koncentrowały się wokół niedostatecznego zbadania stanu faktycznego, braku zebrania oraz wnikliwego rozpatrzenia pełnego materiału dowodowego, co spowodowało błędne przyjęcie, że w Polsce nie prowadzi ona życia rodzinnego, oraz uznanie, że po powrocie do kraju pochodzenia nie będzie ona narażona na nieludzkie lub poniżające traktowanie. Wniosła także o przeprowadzenie dowodu z informacji uzyskanych od dyrekcji, wychowawców oraz psychologów szkolnych z placówek, do których uczęszczają jej dzieci oraz przesłuchanie dzieci, na okoliczność stopnia integracji w społeczeństwie w Polsce oraz na okoliczność zagrożenia rozwoju psychofizycznego w przypadku powrotu do kraju. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z [...] października 2017 r. uchylił zaskarżoną decyzję w zakresie określenia terminu dobrowolnego opuszczenia Polski, ustalił nowy, 21-dniowy termin opuszczenia terytorium Polski od momentu otrzymania decyzji o zobowiązaniu do powrotu do kraju pochodzenia oraz utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy w pozostałym zakresie. W uzasadnieniu tej decyzji Szef Urzędu wskazał, że wydanie decyzji o zobowiązaniu do powrotu było zasadne, albowiem Cudzoziemka nie wykonała dobrowolnie obowiązku powrotu do kraju pochodzenia po decyzji odmownej w kwestii nadania statusu uchodźcy. W ocenie organu II instancji nie wystąpiły w sprawie również przesłanki uzasadniające wydanie decyzji o zgodzie na pobyt tolerowany lub pobyt ze względów humanitarnych. W toku postępowań w przedmiocie nadania statusu uchodźcy zarówno Cudzoziemka, jak i jej małżonek, nie wykazali uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia, czy też ryzyka doznania poważnej krzywdy w wyniku stosowania tortur, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo ukarania. Uznano ponadto, że sytuacja panująca na terytorium [...] nie stanowi realnego zagrożenia dla któregokolwiek z praw cudzoziemki bądź członków jej rodziny. Szef Urzędu zaznaczył, że w toku postępowania uchodźczego cudzoziemcy przedstawiali odmienne przyczyny opuszczenia kraju, różne w zależności od etapu postępowania, a ich wyjaśnienia były niespójne i niepoparte dowodami. Cudzoziemce i jej mężowi oraz dzieciom odmówiono nadania statusu uchodźcy, a decyzje te zostały utrzymane w mocy zarówno przez Radę do Spraw Uchodźców, jak i przez sąd. Strona nie przedstawiła żadnych nowych okoliczności, które mogłyby wskazywać na ryzyko zaistnienia zagrożenia dla bezpieczeństwa, zdrowia i życia jej oraz jej dzieci. Odnosząc się do kwestii obawy przed prześladowaniem męża Cudzoziemki przez władze państwowe z powodu działalności jego brata, organ II instancji wskazał, że w sprawie nie zostało w żaden sposób udowodnione prześladowanie męża z uwagi na rodzinne związki [...], a ponadto nie udowodniono, że bracia męża w istocie byli poszukiwanymi [...]. Jednocześnie ze zgromadzonych przez Szefa Urzędu materiałów dotyczących sytuacji w [...] wynika, że co prawda zdarzają się przypadki pozaprawnych działań wobec krewnych i współpracowników [...] , jednakże brak jest podstaw do przyjęcia, że bezprawne działania funkcjonariuszy [...] struktur siłowych odnoszą się do wszystkich krewnych poległych bądź kiedykolwiek walczących [...]. Natomiast w kwestii ochrony prawa cudzoziemki do życia rodzinnego, organ II instancji zaznaczył, że brak jest w Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r. Nr 61 poz. 284 ze zm.; dalej: Konwencja) przepisów zobowiązujących państwa do poszanowania dokonanego przez cudzoziemca wyboru kraju, w którym chciałby on zamieszkać. Innymi słowy, nie można narzucać państwu, że ma ono legalizować pobyt cudzoziemca na jego terytorium na wybranej przez niego podstawie prawnej. W niniejszej sprawie brak było podstaw do przyjęcia, że więzi rodzinne Cudzoziemki zostaną zerwane w wyniku zobowiązania do powrotu do kraju pochodzenia, albowiem ona, jej mąż oraz dzieci otrzymały decyzje zobowiązujące do powrotu. W ocenie organu odwoławczego podniesiona przez skarżącą okoliczność, że w Polsce przebywają jej siostry wraz ze swoimi rodzinami, nie świadczy o ingerencji w prawo do życia rodzinnego. Pojęcie "życie rodzinne" co do zasady odpowiada związkom pomiędzy najbliższymi członkami rodziny. Materiał dowodowy nie wskazuje, aby relacje Strony z przebywającymi w Polsce siostrami męża mieściły się w pojęciu życia rodzinnego określonego w ustawie o cudzoziemcach. Siostry jej męża są osobami niezależnymi, do Polski przyjechały ze swoimi małżonkami i dziećmi. Wskazywane przez cudzoziemkę silne związki emocjonalne jej dzieci z ich ciotkami i kuzynami również nie stanowią o dostatecznym poziomie zależności, pozwalającym na uznanie, że w przypadku zobowiązania do powrotu cudzoziemki i jej najbliższych zachodzi tu przesłanka dotycząca naruszenia życia rodzinnego. Ponadto Skarżąca w czasie pobytu w Polsce nie nawiązała żadnych relacji osobistych lub towarzyskich z obywatelami Polski, głównie spotykała się z mieszkańcami ośrodka. Nie pracowała też w Polsce, zajmowała się wychowywaniem dzieci. Brak jest zatem podstaw do stwierdzenia, że centrum życiowe cudzoziemki zostało przeniesione do Polski oraz, że jej powrót do kraju pochodzenia w drastyczny sposób pogorszy jej sytuację osobistą. W ocenie organu nie występuje również zagrożenie dla rozwoju psychofizycznego dzieci w związku z koniecznością powrotu do kraju pochodzenia. Czworo dzieci cudzoziemki urodziło się na terytorium [...], tam spędziły swoje dzieciństwo. Jedynie dwoje najmłodszych urodziło się już po przyjeździe cudzoziemców do Polski. W ocenie obu organów, tak krótki okres pobytu na terytorium Polski nie daje wystarczających podstaw do uznania, iż podczas jego trwania dokonała się na tyle silna asymilacja ich dzieci ze społeczeństwem polskim, że zobowiązanie ich do powrotu jest niewskazane i zagrażałoby ich rozwojowi psychofizycznemu. Szef Urzędu nie kwestionuje ustaleń w kwestii asymilacji dzieci Strony ze środowiskiem szkolnym i rówieśnikami, czy ich znajomości języka polskiego, jednakże nie uważa ich za decydujące dla rozstrzygnięcia sprawy. Zaznaczył, że z uwagi na wiek małoletnich dzieci, stosunkowo krótki okres ich pobytu poza krajem pochodzenia istnieje duża możliwość ich adaptacji do zmiennych warunków. Nie uznał także za zasadne obaw Strony dotyczących trudności jej dzieci w przypadku kontynuacji edukacji w kraju pochodzenia z powodu nieznajomości, czy słabej znajomości [...] i [...] . Zauważono, że dzieci Cudzoziemki posiadają cały czas stały kontakt z językiem ojczystym, którym posługują się ich rodzice, a zatem ich adaptacja w przypadku powrotu do kraju pochodzenia będzie znacznie łatwiejsza. Jednocześnie organ II instancji zaznaczył, że Cudzoziemcy wjeżdżając do Polski nie mieli realnych podstaw do spodziewania się legalizacji ich pobytu, nie byli w jakikolwiek sposób związani z Polską w chwili wjazdu i musieli zdawać sobie sprawę, że edukacja dzieci jest od samego początku zagrożona, niepewna i w związku z tym nie mogli spodziewać się, że będzie mogła ona w zgodzie z prawem być kontynuowana. Ponadto, pomimo wyrażonego w odwołaniu zamiaru dołączenia dokumentów na temat spełniania przez jej dzieci obowiązku szkolnego i ich stopnia integracji z polskim społeczeństwem, Strona nie przekazała ich przy składaniu odwołania od zaskarżonej decyzji, czy też na etapie wnoszenia jego uzupełnienia. Nie zrobiła tego również po tym, kiedy została poinformowana o możliwości wypowiedzenia się w kwestii zebranych przez organ materiałów i zgłoszonych żądań, co budzi wątpliwości w kwestii faktycznej realizacji obowiązku szkolnego. Brak także jakiejkolwiek dokumentacji wskazującej na stan psychiczny dzieci i ewentualny wpływ, jaki mógłby na nie wywrzeć powrót do kraju pochodzenia. Wobec braku spełnienia ustawowych przesłanek, Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców nie znalazł podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji Komendanta. Jednocześnie nie przychylił się do wniosku o wydłużenie terminu wykonania obowiązku do czasu zakończenia roku szkolnego przez dzieci, wskazując, że wobec upływu czasu od złożenia odwołania dzieci uzyskały już świadectwa szkolne i im szybciej rozpoczną naukę w kraju pochodzenia, tym szybciej nadrobią zaległości w stosunku do rówieśników. Odnosząc się do kwestii długości zakazu ponownego wjazdu do polski oraz do państw obszaru Schengen, organ II instancji zaznaczył, że jest on uzasadniony niewykonaniem w terminie przez Cudzoziemkę obowiązku powrotu do kraju pochodzenia i pozostawania przez okres ponad dwóch lat na terytorium RP po wydaniu w jej sprawie decyzji o odmowie udzielenia wszystkich form ochrony międzynarodowej, a także faktem przekroczenia wbrew przepisom prawa granicy [...] w 2013 r. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Cudzoziemka wniosła o uchylenie decyzji i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania, podnosząc zarzuty naruszenia: 1. art. 7, 77 § 1 i § 2 i art. 80 oraz art. 15 k.p.a. poprzez brak sprawdzenia, czy w przypadku zobowiązania rodziny Skarżącej do powrotu do kraju pochodzenia istnieje zagrożenie naruszenia praw dzieci w stopniu istotnie zagrażającym ich rozwojowi psychofizycznemu; brak przeprowadzenia wnioskowanych w odwołaniu dowodów z informacji uzyskanych od dyrekcji szkół, do których uczęszczają dzieci Cudzoziemki oraz przeprowadzenia przesłuchania dzieci w obecności biegłego psychologa dziecięcego na okoliczność stopnia integracji dzieci oraz ryzyka naruszenia ich praw w stopniu istotnie zagrażających ich rozwojowi psychofizycznemu w przypadku zobowiązania do powrotu do kraju pochodzenia i w efekcie tych naruszeń błędne uznanie, że w ich najlepszym interesie pozostaje zobowiązanie ich do powrotu do kraju pochodzenia; 2. art. 80 k.p.a. w związku z art. 7 i art. 8 k.p.a. w zw. z art. 348 pkt 1 lit. a-b i d ustawy o cudzoziemcach oraz art. 15 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów przy rozpatrywaniu sprawy w zakresie czy zobowiązanie Skarżącej do opuszczenia terytorium RP może nastąpić jedynie do państwa, w którym, w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności mogłabym zostać poddana nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i w wyniku wskazanego naruszenia błędne uznanie, że w niniejszej sprawie nie ziściły się przesłanki do udzielenia zgody na pobyt humanitarny; 3. art. 7 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 348 pkt 2 ustawy o cudzoziemcach poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów i w efekcie dokonanie błędnych ustaleń faktycznych poprzez przyjęcie, że Skarżąca nie posiada w Polsce życia rodzinnego i prywatnego, a tym samym zobowiązanie do powrotu nie stanowi naruszeniem naszego prawa do życia rodzinnego i prywatnego, co skutkowało błędnym przyjęciem, że w powyższej sprawie nie zostały spełnione przesłanki do udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych; 4. art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 348 ust. 1 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach poprzez brak wskazania w uzasadnieniu do decyzji dowodów, na których organ się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej w zakresie w jakim orzekł, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesyłki warunkujące udzielenie zgody na pobyt humanitarny. W odpowiedzi na skargę Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 302 ust. 1 pkt 1 i 16 lit. a ustawy o cudzoziemcach, zgodnie z którym decyzję o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu wydaje się cudzoziemcowi, gdy przebywa na terytorium RP bez ważnej wizy lub innego ważnego dokumentu uprawniającego go do wjazdu i pobytu na terytorium jeżeli dokumenty te były wymagane (pkt. 1), oraz gdy została wydana decyzja o odmowie RP została wydana decyzja o odmowie nadania statusu uchodźcy lub udzielenia ochrony uzupełniającej, o uznaniu wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej za niedopuszczalny, o umorzeniu postępowania w sprawie udzielenia ochrony międzynarodowej lub decyzja o pozbawieniu go statusu uchodźcy lub ochrony uzupełniającej i cudzoziemiec nie opuścił terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w terminie i w przypadku, o którym mowa w art. 299 ust. 6 pkt 2 ustawy o cudzoziemcach (pkt 16). Stosownie do art. 299 ust. 6 pkt 2 ustawy, cudzoziemiec jest obowiązany opuścić terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w terminie 30 dni od dnia, w którym decyzja o odmowie nadania mu statusu uchodźcy lub udzielenia mu ochrony uzupełniającej (...) stała się ostateczna, a w przypadku wydania decyzji przez organ wyższego stopnia, od dnia, w którym decyzja ostateczna została cudzoziemcowi doręczona. Wobec Skarżącej została wydana ostateczna decyzja Rady do Spraw Uchodźców z [...] października 2015 r., utrzymująca w mocy rozstrzygnięcie Szefa Urzędu odmawiające skarżącemu statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej i zgody na pobyt tolerowany. Decyzja ta została Cudzoziemce doręczona [...] października 2015 r. Nie ulega zatem wątpliwości, że w dacie orzekania przez organy nie został wykonany obowiązek z art. 299 ust. 6 pkt. 2 ustawy o cudzoziemcach, tj. Skarżąca nie opuściła terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w terminie 30 dni od dnia doręczenia jej tej decyzji. W świetle powyższego obowiązkiem organów rozpoznających sprawę było wydanie zaskarżonych decyzji, chyba że zastosowanie w sprawie znalazłyby art. 303 ust. 1, art. 348 lub art. 351 ustawy o cudzoziemcach. W przepisach tych zostały bowiem wyszczególnione okoliczności stanowiące negatywne przesłanki w przedmiocie zobowiązania cudzoziemca do powrotu (art. 303 ust.1), przesłanki udzielenia zgody na pobyt na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ze względów humanitarnych (art. 348) lub zgody na pobyt tolerowany (art. 351). Jednak w ocenie Sądu, wbrew zarzutom podniesionym w skardze przepisy te nie miały zastosowania. Warunkiem uznania, iż decyzja o zobowiązaniu do powrotu może naruszać przepisy Konwencji jest stwierdzenie zindywidualizowanego, skonkretyzowanego zagrożenia naruszeniem określonych praw w kraju, do którego dana osoba ma być wydana lub ma wrócić. Przy czym to strona, powołując się na zagrożenie naruszenia jej praw chronionych Konwencją, powinna wskazać fakty, które czynią jej obawy uzasadnionymi. Nie wystarczy zatem powołanie się na ogólną sytuację w kraju pochodzenia, bez konkretnego, zindywidualizowanego wskazania, iż sytuacja ta w sposób bezpośredni wpływa na naruszenie praw strony. Jedynie bowiem w przypadku stwierdzenia powszechnego stosowania przemocy bądź innych form poważnego naruszania praw człowieka wobec ludności cywilnej w danym państwie, bez względu na cechy bądź inne czynniki wyróżniające poszczególne osoby możliwe byłoby uznanie, że cudzoziemiec wydalony do takiego kraju byłby narażony na naruszenia jego praw podstawowych. W przypadku Skarżącej nie stwierdzono, aby sytuacja w [...] uzasadniała przyjęcie, że ona lub jej rodzina jest zagrożona bezpośrednim niebezpieczeństwem dla ich prawa do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, poddania torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu, zmuszeniu do pracy, lub pozbawienia prawa do rzetelnego procesu sądowego albo ukarania bez podstawy prawnej. Cudzoziemka w toku postępowania powoływała się na obawy związane z ewentualnością ponownego doznania przemocy ze strony przedstawicieli organów władzy z powodu zamiaru uzyskania przez nich informacji na temat poszukiwanego brata jej męża, [...] o personaliach A. G.. Pomimo, że z materiałów Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia będących w posiadaniu organów obu instancji wynika, że zdarzają się przypadki działań pozaprawnych wobec rodzin bojowników, to są to działania nakierowane przede wszystkim na odnalezienie osób biorących udział w akcjach przeciwko aktualnym funkcjonariuszom władz [...] lub w działaniach zbrojnych na terenie [...], a nie uczestników dawnego konfliktu [...]. Ponadto zarówno w toku postępowania o udzielenie ochrony międzynarodowej, jak i podczas postępowania o zobowiązanie do powrotu, nie zostało udowodnione, że w kraju pochodzenia represje w związku z rodzinnymi powiązaniami z [...] zaangażowanymi w konflikt [...] były wobec męża Skarżącej lub jej samej stosowane. Nie wykazano też, aby bracia męża Skarżącej rzeczywiście byli czynnie zaangażowanymi w [...], czy [...] , ani też faktu zaginięcia brata męża. Wobec powyższego Sąd za niezasadne uznaje zarzuty dotyczące zgromadzenia niepełnego materiału dowodowego oraz jego dowolnej oceny. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców w swoim rozstrzygnięciu oparł się o materiały Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia oraz informacje pochodzące z postępowania w przedmiocie nadania Skarżącej oraz jej mężowi statusu uchodźcy. Wskazał te dowody w uzasadnieniu swojej decyzji oraz wyjaśnił, dlaczego uznał wyjaśnienia Cudzoziemki oraz jej męża za niewiarygodne. Natomiast w świetle ustalonego stanu faktycznego Sąd za prawidłową uznaje konstatację, że wobec Skarżącej nie można stwierdzić występowania konkretnego i indywidualnego zagrożenia dla praw jej oraz jej rodziny. Odnosząc się do kwestii naruszenia prawa do życia rodzinnego, Sąd zgadza się ze wskazanym w decyzji zdaniem, że przepisy Konwencji nie zobowiązują w żaden sposób kraju goszczącego do poszanowania dokonanego przez cudzoziemców wyboru kraju, w którym chcieliby oni mieszkać, a także obowiązku wyrażenia zgody na połączenie rodziny. W samym zatem fakcie zobowiązania do powrotu do kraju pochodzenia nie można zatem upatrywać naruszenia prawa do życia rodzinnego. Sąd zgadza się także z rozumieniem "życia rodzinnego" jako związków pomiędzy najbliższymi członkami rodziny np.: małżonkami (konkubentami), pomiędzy rodzicami i ich małoletnimi dziećmi, czy pomiędzy małoletnim rodzeństwem. W tym miejscu należy zauważyć, że dzieci Skarżącej są objęte tą samą decyzją zobowiązującą do powrotu do kraju pochodzenia, a wobec jej męża również zapadło takie rozstrzygnięcie. Zatem nie można mówić o braku poszanowania dla życia rodzinnego rozumianego tak, jak to przedstawiono powyżej. Sąd podziela wyrażone w decyzji stwierdzenie, iż nie wykazano w sprawie takich okoliczności, które wskazywałyby na bliższe niż przeciętne relacje z pozostałymi członkami rodziny Skarżącej – siostrami jej męża, ich małżonkami i ich dziećmi. Zasadne jest także przyjęcie, że Skarżąca wraz z jej rodziną będzie mogła realizować życie prywatne w kraju pochodzenia, być może łatwiej niż w Polsce. Należy zauważyć, że Cudzoziemka posługuje się językiem polskim w stopniu podstawowym, nie posiada w naszym kraju majątku trwałego ani stałych źródeł dochodu stanowiących podstawę egzystencji. Brak jest podstaw do stwierdzenia, że jej centrum życiowe zostało przeniesione do Polski oraz, że jego powrót do kraju pochodzenia w drastyczny sposób pogorszy jej sytuację osobistą. Ponadto, warto zaznaczyć że Cudzoziemka i jej rodzina przebywali w Polsce jedynie w wyniku złożenia na granicy wniosku o nadanie statusu uchodźcy. Pobyt na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej nie jest w żaden sposób integralnie związany z pobytem w naszym kraju rodzeństwa jej męża. Niezasadny jest zatem zarzut naruszenia art. 348 pkt 2 ustawy o cudzoziemcach, albowiem kwestia ta został przez organy obu instancji zbadana i wyjaśniona w treści uzasadnień decyzji. Podobnie chybiony jest zarzut naruszenia art. 348 pkt 3 ustawy o cudzoziemcach oraz naruszenia 8 ust. 1 Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. 1991 r. nr 120 poz. 526 z późn. zm.). W pierwszej kolejności należy ponownie wskazać, że cała rodzina Skarżącej została ostatecznie zobowiązana do powrotu do kraju pochodzenia i określono ten sam termin opuszczenia terytorium Polski, a zatem nie istnieje ryzyko pozbawienia małoletnich dzieci kontaktu z rodzicami, ich opieki ani też rozdzielenia rodziny, co niewątpliwie mogłoby niekorzystnie wpłynąć na rozwój psychofizyczny dzieci. Odnosząc się do kwestii asymilacji dzieci w środowisku rówieśniczym w Polsce, znajomości języka polskiego, realizacji obowiązku szkolnego oraz ewentualnego wpływu wydalenia z Polski do Kraju pochodzenia na ich stan psychofizyczny, Sąd podziela zdanie Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców – w sprawie nie było negowane występowanie tych okoliczności, ale ich waga dla zapadłego rozstrzygnięcia. Z tego samego powodu brak było konieczności przeprowadzania wnioskowanych w odwołaniu dowodów z opinii dyrektorów szkół i wychowawców klas, do których uczęszczały córki Skarżącej. Sama okoliczność, że dzieci Cudzoziemki podjęły naukę w polskiej szkole i nawiązały dobre relacje w środowisku rówieśniczym, nie może być przesłanką dla zalegalizowania pobytu rodziny. Należy podkreślić, że Skarżąca oraz jej rodzina przebywali w Polsce jedynie w związku z toczącymi się procedurami uchodźczymi, co ze swej natury wiąże się z pewnym ryzykiem i tymczasowością takiego stanu. Rodzice powinni mieć świadomość, że w związku z brakiem legalizacji ich pobytu na terytorium państwa, do którego przyjechali, wiąże się konieczność jego opuszczenia, a więc także przerwania nauki przez dzieci. Jest to kwestia podjętych przez nich decyzji, w których powinno być uwzględnione również dobro dzieci. Nie bez znaczenia dla oceny postępowania Cudzoziemki jest także fakt, że pomimo toczącej się w Polsce procedury uchodźczej zdecydowała się na wyjazd [...], skąd do Polski wróciła po ok. 8 miesiącach. Zatem sama niejako naraziła swoje córki na konieczność ponownej adaptacji w nowym środowisku, jak się okazało, jeszcze krótszej niż w Polsce. W toku postępowania nie przedstawiono także jakichkolwiek przesłanek przemawiających za tym, że zarówno przebywanie na terenie Polski, jak i nałożony obowiązek powrotu do kraju pochodzenia, wywarłyby istotny wpływ na rozwój psychofizyczny dzieci. Jak wskazano w zaskarżonej decyzji, czwórka dzieci Skarżącej urodziła się w [...], następnie przyjechały do Polski, gdzie – jak twierdzi Cudzoziemka – odnalazły się w środowisku. Zatem brak jest podstaw do twierdzenia, że powrót do [...], przy odpowiednim wsparciu ze strony rodziców, spowodowałby kłopoty na tle ponownej adaptacji w kraju, w którym spędziły większość życia. Nie są takimi podstawami ewentualna obawa przed barierą językową, gdyż jak słusznie wskazał organ – dzieci mają w dalszym ciągu kontakt z językiem [...] i [...] poprzez rodziców, a ponadto uczyły się go wcześniej. Najmłodsze córki natomiast dopiero rozpoczną edukację szkolną, zatem również ich problem ten nie będzie dotyczył. Ponadto, wobec stwierdzenia braku zagrożenia ze strony władz państwowych dla Cudzoziemki oraz jej męża, nie można przyjąć, że jakieś niebezpieczeństwo z tego źródła groziłoby dzieciom. Reasumując powyższe rozważania, zdaniem Sądu w niniejszej sprawie organy orzekające prawidłowo oceniły, że w stosunku do cudzoziemca nie zachodzą przesłanki do udzielenia mu zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany (art. 303 ust. 1 w związku z art. 348 i 351 ustawy o cudzoziemcach). Ponadto, zdaniem Sądu w sprawie nie doszło także do naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i 2 k.p.a. Materiał dowodowy zebrano w stopniu dostatecznym i materiał ten został poddany prawidłowej ocenie, co z kolei znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Nie jest zatem zasadny zarzut, że organ odwoławczy nie zbadał w sposób wyczerpujący przesłanek do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt ze względów humanitarnych. Przyjęta w zaskarżonej decyzji ocena zgromadzonych dowodów znajduje oparcie w materiale dowodowym ocenionym zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, jak również jest zgodna z wytycznymi wynikającymi z orzecznictwa sądowego w podobnych sprawach. W sprawie nie doszło także do naruszenia art. 8 i 15 k.p.a. Strona była poinformowana na etapie postępowania odwoławczego o możliwości uzupełnienia materiału dowodowego i zapoznania się z nim. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia zaś wymogi określone w art. 107 § 3 k.p.a. - zawiera wszystkie wymagane prawem elementy, które pozwalają Stronie na poznanie powodów podjęcia decyzji dla niej niekorzystnej. Zdaniem Sądu materiał dowodowy zgromadzony w sprawie był wystarczający do wydania zaskarżonej decyzji, a przyjęta w niej ocena zgromadzonych dowodów pomimo argumentów zgłaszanych przez Skarżącą nie nosi cech dowolności i nie narusza art. 80 k.p.a. Dla udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych nie może wystarczać jedynie subiektywne przekonanie cudzoziemca, lecz obawa przed powrotem do kraju pochodzenia musi być w pewien sposób zobiektywizowana, uwzględniająca realia występujące w kraju pochodzenia cudzoziemca. Z tych wszystkich względów, oceniając zaskarżoną decyzję w świetle materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, po rozważeniu podniesionych w skardze zarzutów, Sąd uznał, że nie dają one podstaw do postawienia organom orzekającym w niniejszej sprawie zarzutu naruszenia prawa i podważenia legalności zapadłych w sprawie decyzji skutkującego koniecznością ich wyeliminowania z obrotu prawnego. W konsekwencji, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło