IV SA/Wa 3367/17

WyrokWSA w Warszawie2018-05-18

Skład orzekający: Kaja Angerman, Aneta Dąbrowska, Małgorzata Małaszewska-Litwiniec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżąca, będąca współwłaścicielką budynku i współużytkownikiem wieczystym gruntu, posiada interes prawny do żądania stwierdzenia nieważności decyzji o warunkach zabudowy dotyczącej modernizacji placu i przyległych ulic, jeśli modernizacja ta nie przewidywała zmian związanych z wjazdami do jej budynku, a brak wjazdów istniał już od 1945 roku?
Ratio decidendi
Skarżąca nie posiada interesu prawnego do żądania stwierdzenia nieważności decyzji o warunkach zabudowy, ponieważ decyzja ta dotyczyła modernizacji placu i ulic, nie obejmowała zmian w zakresie wjazdów do budynku skarżącej, a brak wjazdów istniał już przed wydaniem tej decyzji. Skutki stwierdzenia nieważności decyzji o warunkach zabudowy nie mogły dotyczyć interesu prawnego skarżącej, gdyż ustalenia tej decyzji nie wpłynęły na jej sytuację faktyczną i prawną w zakresie dostępu do nieruchomości.
Stan faktyczny
Skarżąca wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji o warunkach zabudowy z 2000 r., twierdząc, że inwestycja modernizacji placu i ulic negatywnie wpłynęła na jej nieruchomość poprzez utrudnienie dostępu (brak wjazdów). Samorządowe Kolegium Odwoławcze umorzyło postępowanie, uznając brak interesu prawnego skarżącej. WSA w Warszawie oddalił skargę, podzielając stanowisko organu, że skarżąca nie wykazała interesu prawnego uzasadniającego jej status strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji o warunkach zabudowy.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Kaja Angerman, Sędziowie sędzia WSA Aneta Dąbrowska (spr.), sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Protokolant ref. Marta Pachulska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 maja 2018 r. sprawy ze skargi B. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] października 2017 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego oddala skargę 1 U Z A S A D N I E N I E B. B. (dalej jako: "skarżąca") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] (dalej jako: "Kolegium") z [...] października 2017 r. umarzającą postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji Burmistrza Gminy [...] z [...] czerwca 2000 r. ustalającej warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na modernizacji placu [...] z przyległymi ulicami w [...]. Stan sprawy przedstawia się następująco: Burmistrz Gminy [...] decyzją z [...] czerwca 2000 r. ustalił warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na modernizacji placu [...] z przyległymi ulicami położonego w [...] - Gmina [...], na terenie, którego linie rozgraniczające oznaczono na załączniku graficznym do decyzji (dalej jako: "decyzja z 2000 r.", "decyzja o warunkach zabudowy"). Skarżąca wniosła o stwierdzenie nieważności ww. decyzji, podnosząc kwestię wjazdu na teren nieruchomości [...]. Pismem z 11 czerwca 2013 r. Kolegium wezwało skarżącą do wykazania indywidualnego interesu prawnym uprawniającego do żądania stwierdzenia nieważności decyzji z 2000 r. W odpowiedzi skarżąca wyjaśniła, że w 1945 r. budynek [...] miał dwa wjazdy - jeden od delikatesów firmy [...] od [...], a drugi na podwórko od Placu [...]. Zaraz po wojnie budynek został zajęty i pozostał w zaborze do 2012 r. W tej dacie budynek nie posiada żadnego zjazdu. Stąd użytkowanie budynku jest utrudnione. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] postanowieniem z [...] sierpnia 2013 r. odmówiło skarżącej wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji z 2000 r. Na skutek wniesionego wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, Kolegium postanowieniem z [...] marca 2014 r. utrzymało w mocy własne postanowienie Kolegium z [...] sierpnia 2013 r. Na powyższe postanowienie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła skarżąca. Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z 1 lipca 2014 r. (sygn. akt IV SA/Wa 932/14) oddalił skargę. Na skutek skargi kasacyjnej skarżącej - Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 23 czerwca 2016 r. (sygn. akt II OSK 2631/14) uchylił zaskarżony wyrok z 1 lipca 2014 r. i oba postanowienia Kolegium. W uzasadnieniu wyroku Sąd stwierdził, że postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania na podstawie art. 61a K.p.a. możliwe jest do wydania jedynie, gdy organ ustali w sposób oczywisty brak przymiotu strony wnioskodawcy. Z kolei gdy ustalenie istnienia interesu prawnego bądź związku takiego interesu z postępowaniem, którego wszczęcia domaga się żądający wymaga dokonania złożonego procesu wykładni lub podjęcia określonych czynności, to mogą być dokonane wyłącznie w toku postępowania administracyjnego. Wydanie postanowienia w trybie art. 61a § 1 K.p.a., jak w niniejszej sprawie, powoduje że nie zostaje ono w ogóle wszczęte. W dalszej części uzasadnienia Sąd wyjaśnił, że stronami postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy są co do zasady właściciele i użytkownicy nieruchomości, której dotyczy postępowanie, natomiast właściciele i użytkownicy działek sąsiadujących z tą nieruchomością, w tym położonych w pewnej od niej odległości, mogą być stroną wówczas, gdy wykażą istnienie interesu prawnego opartego na konkretnej normie prawa materialnego. W warunkach rozpatrywanej sprawy nie sposób zaakceptować stanowiska Sądu I instancji i Kolegium, że skarżąca nie powołała się na indywidulany interes prawny wnioskując o stwierdzenie nieważności decyzji z [...] czerwca 2000 r. Skarżąca wywodziła swój interes prawny w tej sprawie z tego, że jest współwłaścicielem budynku mieszkalnego (stanowiącego odrębny od gruntu przedmiot własności) położonego przy ul. [...] w [...]. Do tego budynku w 1945 r. był dojazd z dwóch stron, tj. od ul. [...], a drugi na podwórko od Placu [...]. Po wojnie budynek został zajęty przez Państwo, a zwrot właścicielom nastąpił w 2012 r. Obecnie budynek nie posiada żadnego dojazdu, co znacznie utrudnia użytkowanie. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wnioskodawczyni sformułowała konkretne wnioski dowodowe, m. in. włączenie w akta sprawy - akt postępowania dekretowego. Wnioskodawczyni jednocześnie przedłożyła organowi dokumenty potwierdzające jej prawa do budynku znajdującego się na tym gruncie. W tej sytuacji, w ocenie Sądu, prawidłowa wykładnia art. 61a w zw. z art. 157 K.p.a., nie umożliwiała w okolicznościach sprawy odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji, z powołaniem się na oczywistość braku interesu prawnego skarżącej. Skarżąca powołała się bowiem i wykazała własny interes prawny oparty na prawie współwłasności nieruchomości budynkowej przy ul. [...] w [...]. W tej sytuacji, mając na uwadze skomplikowany charakter tego zagadnienia, dalsze wątpliwości w zakresie zweryfikowania prawdziwości twierdzeń wnioskodawczyni, dalsze wyjaśnienia organ winien czynić w toku postępowania administracyjnego. Konieczne jest bowiem rozważenie czy wnioskująca posiada wynikający z normy prawa materialnego interes prawny w konkretnym postępowaniu, mając także na uwadze zasięg oddziaływania inwestycji objętej decyzją, której stwierdzenia nieważności się domaga. Na koniec Sąd wskazał, że na rozprawie 23 czerwca 2016 r. pełnomocnik skarżącej przedłożył kopię decyzji Prezydenta [...] z 1 grudnia 2015 r. o ustanowieniu na 99 lat prawa użytkowania wieczystego do gruntu przy ul. [...], m. in. na rzecz skarżącej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] decyzją z [...]października 2017 r. umorzyło postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji z 2000 r. W uzasadnieniu decyzji Kolegium wskazało, że zgodnie z art. 157 § 2 K.p.a. postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji wszczyna się na żądanie strony (w rozumieniu art. 28 K.p.a.) lub z urzędu. W zakresie ustalenia stron postępowania administracyjnego, którego przedmiot - w świetle ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 1999 r., Nr 15, poz. 139) dotyczył szczegółowych zasad zagospodarowania przestrzennego dla wnioskowanej inwestycji budowlanej przepisy powołanej ustawy nie zawierały szczególnej regulacji, odsyłały do ogólnych norm postępowania administracyjnego (art. 28 K.p.a.). Przede wszystkim stroną w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu jest podmiot składający wniosek i właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości objętej wnioskiem, który został złożony przez podmiot niemający tytułu prawnego do nieruchomości. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wyraźnie dopuszczono możliwość uczestniczenia w postępowaniu administracyjnym właścicieli sąsiednich nieruchomości, przy czym krąg stron postępowania w sprawie warunków zabudowy nie jest ograniczony wyłącznie do właścicieli (użytkowników wieczystych) działek mających wspólną granicę z działką, której dotyczyć ma przygotowana decyzja o warunkach zabudowy. Niemniej jednak brak jest konieczności uwzględnienia wszystkich działek położonych w sąsiedztwie bowiem sądy administracyjne powszechnie aprobują tezę, że uwzględnić należy tylko niektóre ze wspomnianych nieruchomości, wymagając od właściciela (użytkownika wieczystego) wykazania się interesem prawnym w konkretnej sprawie. Z wiążącego w sprawie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 czerwca 2016 r. wynika, że skarżąca jest współwłaścicielką budynku położonego na gruncie przy ul. [...]. Ponadto na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym 23 czerwca 2016 r. pełnomocnik skarżącej przedłożył kopię decyzji Prezydenta [...] z [...] grudnia 2015 r. o ustanowieniu na 99 lat prawa użytkowania wieczystego do gruntu przy ul. [...], m. in. na rzecz skarżącej. Z akt niniejszej sprawy wynika, że nieruchomość przy ul. [...] graniczy z terenem inwestycji, dla której wydana została decyzja z 2000 r. Uzasadniając swój interes prawny wnioskodawczyni wyjaśniła, że do budynku usytuowanego przy ul. [...] w 1945 r. był dojazd z dwóch stron, tj. od ul. [...], a drugi na podwórko od Placu [...]. Obecnie budynek, na skutek realizacji inwestycji, dla której wydana została ww. decyzja z 2000 r. nie posiada żadnego dojazdu, co znacznie utrudnia użytkowanie. Zatem w sprawie jako uzasadnienie interesu prawnego uprawniającego do zainicjowania postępowania nadzorczego wskazano na bark możliwości wjazdu bezpośrednio na teren nieruchomości przy ul. [...]. Tymczasem w zakresie ochrony praw osób trzecich w ramach postępowania o ustalenie warunków zabudowy nie mieści się podnoszona przez skarżącą kwestia. Inwestor uzyskując decyzję o warunkach zabudowy uzyskuje tylko ogólne stwierdzenie, iż możliwa jest w ogóle realizacja określonego rodzaju inwestycji. Nie oznacza to jednak jeszcze, że otrzyma on pozwolenie na budowę, co do konkretnej, określonej w projekcie budowlanym inwestycji. W przypadku złożenia przez inwestora wniosku o pozwolenie na budowę możliwość realizacji konkretnej inwestycji (konkretnych rozwiązań projektowych, technicznych, w tym również zjazdów na teren określonych nieruchomości) będzie oceniana w świetle przepisów Prawa budowlanego i wydanych na jego postawie aktów wykonawczych. Decyzja o ustaleniu warunków zabudowy określając jedynie w ogólnym zakresie jaka inwestycja na danym terenie może zostać zrealizowana, nie przesądza bowiem o konkretnych rozwiązaniach projektowych (technicznych) przyszłej drogi czy budynku. Inny jest przedmiot postępowania o wydanie decyzji o warunkach zabudowy, a inny - postępowania o wydanie pozwolenia na budowę. Inny jest w związku z tym zakres ochrony osób trzecich w każdym z tych postępowań. Ochrona interesów osób trzecich w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy nie może być więc oceniana w takim zakresie, w jakim nastąpi to na kolejnym etapie postępowania inwestycyjnego, tj. w sprawie o udzielenie pozwolenia na budowę. Z uwagi na powyższe w toku postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy nie można skutecznie powoływać się na argumenty dotyczące rozwiązań technicznych projektowanej inwestycji. Stąd organ doszedł do przekonania, że skarżąca nie posiada interesu prawnego, który legitymowałby ją do skutecznego żądania unieważnienia decyzji z 2000 r. Tym samym Kolegium zobowiązane było do umorzenie prowadzonego postępowania jako bezprzedmiotowego, albowiem zainicjowane ono zostało przez podmiot, który nie posiada legitymacji prawnej. B. B. w skardze wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji. Skarżąca zarzuciła wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem: 1) art. 105 § 1 K.p.a. przez umorzenie postępowania mimo, że postępowanie nie stało się bezprzedmiotowe, bowiem skarżąca nie utraciła statusu strony postępowania; 2) art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 w zw. z art. 28 K.p.a. i w zw. z art. 153 P.p.s.a. przez nieprzeprowadzenie wyczerpującego postępowania wyjaśniającego, błędne ustalenie stanu faktycznego i nieuwzględnienie wskazań zawartych w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 czerwca 2016 r., co w efekcie spowodowało nieuznanie skarżącej za stronę postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji z 2000 r. mimo, że inwestycja określona w tej decyzji ma negatywny wpływ na nieruchomość skarżącej. W motywach skargi podniesiono, że w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji o warunkach zabudowy, od wszczęcia do dnia wydania zaskarżonej decyzji, sytuacja prawna skarżącej jako strony postępowania w żaden sposób nie zmieniła się. Nie nastąpiło żadne zdarzenie, które zmieniłoby status skarżącej. Skarżąca nie utraciła przymiotu, o których mowa w art. 28 K.p.a. W konsekwencji Kolegium bezpodstawnie umorzyło postępowanie administracyjne i naruszyło w ten sposób art. 105 § 1 K.p.a. Dalej skarżąca wskazała, że Kolegium nie przeprowadziło w sposób wyczerpujący postępowania dowodowego, nie zastosowało się do wytycznych zawartych w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. W wyroku tym zobowiązało Kolegium do rozważenia do przedłożenia innych dokumentów, czy wnioskująca posiada wynikający z normy prawa materialnego interes prawny w konkretnym postępowaniu, mając także na uwadze zasięg oddziaływania inwestycji objętej decyzją, której stwierdzenia nieważności się domaga". Tymczasem Kolegium wbrew zaleceniom zawartym w wyroku Sądu nie dokonało należytej analizy znajdujących się w aktach sprawy dokumentów i nie wyciągnęło z nich właściwych wniosków, i tym samym nie ustaliło pełnego stanu faktycznego. Kolegium bezpodstawnie nie uznało argumentu skarżącej popartego stosownymi dokumentami, że wskutek wydania decyzji lokalizacyjnej użytkowanie budynku skarżącej jest drastycznie utrudnione. Skarżąca ponownie podkreśliła, że w 1945 r. budynek miał dwa wjazdy - jeden od Al. [...], a drugi na podwórko od PI. [...]. Od zakończenia wojny do roku 2012 budynek był zajęty przez administrację państwową. Obecnie zaś budynek nie posiada żadnego wjazdu. Wbrew twierdzeniom Kolegium sprawa likwidacji wjazdu do budynku należy do kwestii z zakresu ustalenia lokalizacji inwestycji i nie są to, jak podnosi Kolegium "argumenty dotyczące rozwiązań technicznych projektowanej inwestycji". Z utrwalonego orzecznictwa sądów administracyjnych wydanego pod rządami przepisów ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym, właściciele działek sąsiednich mogli być stroną postępowania dotyczącego wydania decyzji lokalizacyjnej. W orzecznictwie jako regułę traktowano, że właściciele bądź użytkownicy wieczyści są stroną postępowania lokalizacyjnego. Biorąc więc pod uwagę, że nieruchomość skarżącej bezpośrednio sąsiaduje z inwestycją objętą decyzją lokalizacyjną, a ponadto inwestycja ta w sposób niewątpliwy negatywnie wpływa na nieruchomość skarżącej powodując ograniczenie w wykonywaniu prawa własności tej nieruchomości, skarżąca ma wynikający z art. 28 K.p.a. interes prawny do uczestniczenia w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji o warunkach zabudowy. Reasumując Kolegium nie ustaliło w sposób bezsporny stanu faktycznego, nie przeprowadziło wyczerpującego postępowania wyjaśniającego, nie uzasadniło w zaskarżonej decyzji w sposób przekonywujący swojego stanowiska i w konsekwencji bezzasadnie odmówiło skarżącej praw strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji lokalizacyjnej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze – w odpowiedzi na skargę – wniosło o oddalenie skargi i podtrzymało stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m. in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r., poz. 1388) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi [(Dz. U. z 2017 r., poz. 1369) - zwanej dalej: P.p.s.a.], sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Sąd, badając legalność zaskarżonej decyzji w oparciu o wyżej powołane przepisy i w granicach sprawy, nie będąc jednak związany – stosownie do art. 134 P.p.s.a. - zarzutami i wnioskami skargi, nie uwzględnił skargi. W konsekwencji uznał, że decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] października 2017 r. nie narusza prawa w stopniu kwalifikującym ją do wyeliminowania z obrotu prawnego. Tym samym nie stwierdzono, objętych zarzutami skargi, naruszeń przepisów postępowania, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy i naruszeń prawa materialnego, które miały wpływ na wynik sprawy, a nadto i naruszeń, które Sąd byłby zobowiązany wziąć pod uwagę z urzędu. Z przedstawionego stanu sprawy wynika, że: 1) skarżąca wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji o warunkach zabudowy uważając, że legitymuje się interesem prawnym w rozumieniu art. 28 K.p.a. dającym uprawnienie do zainicjowania jednego z postępowań nadzwyczajnych i bycia stroną takiego postępowania. Skarżąca wskazała, że wskutek wydania decyzji lokalizacyjnej użytkowanie budynku jest drastycznie utrudnione; budynek w 1945 r. miał dwa wjazdy - jeden od Al. [...] a drugi na podwórko od Pl. [...]; od zakończenia wojny do 2012 r. był zajęty przez administrację państwową i w wymienionej dacie nie posiadał żadnego wjazdu; obecnie też nie posiada żadnego wjazdu; likwidacja wjazdu do budynku należy do kwestii z zakresu ustalenia lokalizacji inwestycji i nie jest to argument dotyczący rozwiązań technicznych projektowanej inwestycji; jej nieruchomość bezpośrednio sąsiaduje z terenem inwestycji objętym decyzją lokalizacyjną wpływającą negatywnie na tę nieruchomość, powodując ograniczenie w wykonywaniu przysługującego skarżącej prawa własności. Nadto, skarżąca podniosła, że nie wezwano jej do dostarczenia ewentualnych innych dowodów świadczących o negatywnych oddziaływaniu inwestycji określonej w decyzji o warunkach zabudowy; 2) Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 23 czerwca 2016 r. pokreślił, że w sprawie konieczne jest rozważenie - czy wnioskująca posiada wynikający z normy prawa materialnego interes prawny w przedmiotowym postępowaniu, mając przy tym na uwadze zasięg oddziaływania inwestycji objętej decyzją, której stwierdzenia nieważności skarżąca się domaga. Ponownie rozpatrując sprawę organ winien mieć na względzie ocenę prawną i wskazania Sądu drugiej instancji oraz ewentualne zmiany stanu faktycznego lub prawnego (tutaj zaznaczono, że na rozprawie 23 czerwca 2016r. pełnomocnik skarżącej przedłożył decyzję Prezydenta [...] z [...] grudnia 2015 r. o ustanowieniu na 99 lat prawa użytkowania wieczystego do będącego własnością Skarbu Państwa gruntu zabudowanego położonego w [...] przy ul. [...], oznaczonego jako działka ew.id. nr [...] między innymi na rzecz B. B.); 3) Kolegium, mając na uwadze przytoczone stanowisko skarżącej i stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaskarżoną decyzją umorzyło postępowanie nieważnościowe zainicjowane wnioskiem skarżącej, albowiem stanęło na stanowisku, że skarżąca nie posiada interesu prawnego dającego uprawnienie strony postępowania nieważnościowego dotyczącego decyzji o warunkach zabudowy. Z akt postępowania administracyjnego i postępowania sądowoadministracyjnego wynika, że skarżąca od 2012 r. jest współwłaścicielką budynku usytuowanego przy ul. [...], a od 2015 r. jest współużytkownikiem wieczystym gruntu, na którym znajduje się przedmiotowy budynek. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych, stroną postępowania w sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej jest nie tylko strona postępowania zwykłego zakończonego wydaniem kwestionowanej decyzji, lecz również każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczyć mogą skutki stwierdzenia nieważności decyzji. I tak, w przypadku sprawy postępowaniem zwykłym, w którym doszło do wydania kwestionowanej w postępowaniu nieważnościowym decyzji było postępowanie zakończone decyzją z 2000 r. o warunkach zabudowy. Stronami postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy są co do zasady właściciele i użytkownicy nieruchomości, której dotyczy postępowanie, natomiast właściciele i użytkownicy działek sąsiadujących z tą nieruchomością, w tym położonych w pewnej od niej odległości, mogą być stroną wówczas, gdy wykażą istnienie interesu prawnego opartego na konkretnej normie prawa materialnego. Skarżąca nie była stroną postępowania zakończonego decyzją o warunkach zabudowy, gdyż w 2000 r. nie legitymowała się prawem rzeczowym do nieruchomości. Interesu prawnego skarżącej nie mogłyby też dotyczyć skutki stwierdzenia nieważności decyzji o warunkach zabudowy. Z decyzji o warunkach zabudowy wynika, że projektowana inwestycja miała polegać na modernizacji istniejącego placu oraz przyległych ulic, w tym m. in. na zmianie konstrukcji nawierzchni i ciągów pieszych, modernizacji oświetlenia, odwodnieniu, sygnalizacji ulicznej, korekcie geometrii krawężników. Zakresem ówcześnie ustalonych warunków zabudowy nie objęto więc wjazdu czy wjazdów z placu czy przyległych ulic do którejkolwiek ze znajdujących się wokół nieruchomości. Modernizacja placu i przyległych ulic nie przewidywała jakiejkolwiek zmiany związanej ze spornymi wjazdami (powstania czy likwidacji). Dodatkowo, sama skarżąca, podczas kontrolowanego postępowania administracyjnego, w zasadzie przyznała, że do budynku przy ul. [...] od 1945 r. do chwili obecnej nie było żadnego z wymienianych przez nią wjazdów. Wszystko to oznacza, wbrew twierdzeniom skarżącej, że na skutek decyzji o warunkach zabudowy nie mogło dojść "do drastycznego utrudnienia" w korzystaniu z nieruchomości skarżącej, niekorzystnego oddziaływania na nieruchomość skarżącej, czy ograniczenia w zakresie przysługującego jej prawa, z uwagi na fakt, że do nieruchomości przy ul. [...] nie było wjazdów już od 1945 r. (wskazanie skarżącej). Innych okoliczności skarżąca nie wykazała. Ponadto, rację ma organ, że likwidacja wjazdu do budynku, w dosłownym znaczeniu tego wyrażenia, należy do zakresu rozwiązań technicznych projektowanej inwestycji, niemniej musi wynikać z ustaleń lokalizacyjnych. Zatem interesu prawnego skarżącej obecnie znajdującego swoje źródło w przepisach prawa materialnego z zakresu prawa użytkowania wieczystego gruntu i prawa własności budynku przy ul. [...] w [...] nie mogłyby dotyczyć skutki stwierdzenia nieważności decyzji o warunkach zabudowy. Ustalenia tej decyzji nie wpłynęły na sytuację faktyczną i prawną skarżącej, w szczególności tę związaną z kwestią poruszanych wjazdów. Z powyższego wynika, że uznanie skarżącej za stronę postępowania nieważnościowego, którego przedmiotem miałaby być decyzja o warunkach zabudowy z 2000 r. byłoby niezgodne z prawem, albowiem skarżąca nie była stroną tego postępowania, jak i podmiotem, którego interesu prawnego lub obowiązku dotyczyłyby skutki stwierdzenia nieważności decyzji z 2000 r. W kontekście treści skargi należy jeszcze podkreślić, że wobec zmiany stanu faktycznego, na którą zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 23 czerwca 2016 r., tj. uzyskania przez skarżącą udziału w prawie użytkowania wieczystego gruntu usytuowanego przy ul. [...], a nadto podtrzymywania przez skarżącą przez cały tok postępowania twierdzeń dotyczących negatywnego oddziaływania inwestycji objętej warunkami zabudowy jako związanego z brakiem wjazdów, słusznie zrezygnowano z wzywania skarżącej do przedstawienia dodatkowych dokumentów celem wykazania interesu prawnego w rozumieniu art. 28 K.p.a. w sprawie. Niemniej jednak, skarżąca, jako strona mogąca czynnie uczestniczyć w postępowaniu administracyjnym i jako podmiot należycie dbający o swoje interesy, miała prawo skorzystania z inicjatywy dowodowej i uzupełnienia zebranego przez organ materiału dowodowego o dokumenty czy wyjaśnienia, jeżeli uważała, że miałyby one wpływ na ostateczny wynik sprawy. W świetle powyższych rozważań, zaprzeczyć również należy twierdzeniu skarżącej, jakoby ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy zadecydowano o likwidacji wjazdu (wjazdów) do budynku, którego jest współwłaścicielką. Wobec powyższego nie podzielono zarzutów skargi dotyczących naruszenia art. 105 § 1, art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 i art. 28 K.p.a. oraz art. 153 P.p.s.a., w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. I chociaż, argumentacja przedstawiona w rozważaniach Sądu, różni się nieco od argumentacji Kolegium, to uchybienie to należało ocenić w kategoriach uchybienia, które nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy. W tym stanie rzeczy Sąd – na mocy art. 151 P.p.s.a. – oddalił skargę. ----------------------- 1

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło