IV SA/Wa 3433/15

WyrokWSA w Warszawie2016-02-12

Skład orzekający: Paweł Groński, Kaja Angerman, Aneta Dąbrowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo ocenił wiarygodność zeznań wnioskodawcy i czy zebrany materiał dowodowy był wystarczający do odmowy nadania statusu uchodźcy i udzielenia ochrony uzupełniającej?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy naruszył przepisy postępowania, w szczególności art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 K.p.a., nie zgromadził wystarczającego materiału dowodowego i nie dokonał jego wszechstronnej oceny. Ocena dowodów była wybiórcza, a uzasadnienie decyzji niedostatecznie motywowane. Rozstrzygnięcie o odmowie przyznania statusu uchodźcy i ochrony uzupełniającej było przedwczesne.
Stan faktyczny
Wnioskodawca, były funkcjonariusz policji z G., złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy, powołując się na obawę przed prześladowaniem z powodu swojej służby w okresie poprzedzającym zmianę władzy w kraju. Organy odmówiły nadania statusu uchodźcy i ochrony uzupełniającej, uznając jego zeznania za niewiarygodne i twierdząc, że ucieka przed odpowiedzialnością karną. Wnioskodawca zaskarżył decyzję, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Rady do Spraw Uchodźców.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Paweł Groński, Sędziowie sędzia WSA Kaja Angerman (spr.), sędzia WSA Aneta Dąbrowska, Protokolant ref. staż. Aleksandra Larkiewicz, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 lutego 2016 r. sprawy ze skargi T. M. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] sierpnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy uchyla zaskarżoną decyzję IV SA/Wa 3433/15 UZASADNIENIE Decyzją z dnia [...]sierpnia 2015 r. Rada do Spraw Uchodźców po rozpatrzeniu odwołania T. M. utrzymała w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] maja 2015 r. o odmowie nadania statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej i o odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej obejmującą także żonę N. K. i małoletnie dzieci N. M. i G. M.. Powyższe rozstrzygnięcie było wynikiem następujących ustaleń organu. Za pośrednictwem komendanta Placówki Straży Granicznej w T., T. M. w dniu [...] września 2013 r. złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy. Przed przyjazdem do Polski zamieszkiwał w miejscowości G., w G.. Wnioskodawca ma wykształcenie średnie i pracował jako funkcjonariusz policji w okresie od 2007 r. do 2009 r. Jako powód ubiegania się o status uchodźcy podał: "W 2008 r. pracowałem w policji, w tym czasie trwał konflikt [...], ja ochraniałem naszą granicę, z tego powodu musiałem się wyprowadzić z T., nie mogłem tam spokojnie żyć z rodziną. Obecnie tam [...]stacjonują i jest niebezpiecznie. Przyjechałem do Polski prosić o ochronę.". Wnioskodawca oświadczył, że w kraju pochodzenia nie był prześladowany, nie brał udziału w działaniach wojennych, nie był kiedykolwiek poddany przemocy fizycznej lub psychicznej, nie było przeciwko niemu prowadzone postępowanie sądowe lub administracyjne, nie był skazany wyrokiem sądu, nie był nigdy zatrzymany lub aresztowany, nie należał do organizacji politycznych, religijnych, kulturalnych, społecznych lub etnicznych. [...] października 2014 r. wnioskodawca został przesłuchany i zeznał, że pochodzi z G., do 2008 r. mieszkał we wsi K., w rodzinnym domu. Dom ten spłonął w czasie walk[...]. W 2009 r. wnioskodawca dostał mały domek dla uchodźców koło G., w 2011 r., po urodzeniu dzieci, otrzymał, jako uchodźca wewnętrzny, większy domek w samym G.. Po ślubie miał otrzymać nowy domek, ale władze nie spełniły tej obietnicy. Wyjaśniając powody ubiegania się o status uchodźcy Wnioskodawca powiedział: "Przy poprzedniej władzy pracowałem przez 3 dni, a potem 3 dni odpoczywałem. Kiedy zmieniła się władza, pracowałem cały czas, odpoczywałem tylko 3 dni w miesiącu. Co miesiąc byliśmy wzywani przez przedstawicieli prokuratury wojskowej, którzy chcieli abyśmy coś złego zeznali przeciwko byłemu ministrowi M.\, który jest obecnie osadzony. Poza tym mówili nam abyśmy zeznali, że on nas zmuszał, abyśmy rozpraszali tłum i bili niewinnych obywateli. Byłem zbyt mocno obciążany pracą przez naczelnika jednostki D. B., miałem bardzo mało odpoczynku. Kiedy pytałem go, dlaczego nie puszcza mnie do domu to odpowiadał, że nie jestem potrzebny, ale dostaje on polecenia z góry od dowódcy, aby mnie tak traktować. [...]września br. podczas mojego zwolnienia był obecny człowiek, który odpowiadał za moją sprawę w związku z oskarżeniami przeciwko mnie o pobicia ludzi podczas demonstracji. Powiedział mi, że zostałem zwolniony i teraz się mną zajmie. To była osoba niezwiązana z moim rejonem, nie znałem tego człowieka, a kiedy chciałem żeby się przedstawił to odpowiedział tylko, że ja nie jestem od zadawania pytań tylko od udzielania odpowiedzi. Ten człowiek również był obecny[...]sierpnia br. w czasie kiedy wezwano mnie aby poinformować o przymusowym urlopie. Potem [...]sierpnia br. przyszedł do mnie do domu przesłuchiwał mnie, groził mi w obecności całej mojej rodziny. 4 września w dzień kiedy zostałem oficjalnie zwolniony bardzo mnie poniżano, wolałby zostać pobity. Odpowiadałem tylko, że zawsze służyłem ojczyźnie i brałem udział w wojnie. Usłyszałem, że odpowiem za swoje czyny oraz, że 20 września br. moja sprawa zostanie rozstrzygnięta. Ten człowiek to osoba z prokuratury wojskowej i powiedział, że po zwolnieniu z pracy będę odpowiadał przed prokuraturą cywilną. 5 września br. wyrobiłem paszporty dzieciom i 11 września br. wyjechałem z G.. Z T. do M. udaliśmy się samolotem, potem pociągiem do B., gdzie spędziliśmy 2 noce w wynajmowanym pokoju. Z B. do T. również przyjechaliśmy pociągiem. " Wnioskodawca nie zwracał się w swojej sprawie do żadnych instytucji kraju pochodzenia, gdyż uważa, że nie miałoby to sensu, dodał: "Już bym pewnie nie żył. Nie było mnie stać na zatrudnienie adwokata. ". Innym powodem wyjazdu z kraju pochodzenia było to, że 4 września 2014 r., żona wnioskodawcy, pod wpływem stresu wywołanego jego zwolnieniem z pracy, poroniła. Wnioskodawca oświadczył, że nie należał do żadnych organizacji, chociaż był zwolennikiem Z. W razie powrotu do kraju pochodzenia, wnioskodawca obawia się uwięzienia. Wnioskodawca zapytany dlaczego inaczej niż w trakcie przesłuchania stwierdził, że nie brał udziału w działaniach wojennych, odpowiedział: "Nie mówię po [...], tłumaczył mój znajomy, który również nie zna dobrze [...]. Pokazałem na granicy dokumenty i pewnie to po prostu pomyłka. " Wnioskodawca został poproszony o wyjaśnienie dlaczego we wniosku statusowym podał, że w latach 2007-2009 pracował jako funkcjonariusz policji granicznej w miejscowości K.. Wnioskodawca powiedział: "Źle mnie zrozumiano na granicy. W tych latach pracowałem w ochronie Prezydenta O., który miał swoją rezydencję w m. K.. Później pracowałem w jednostce specjalnej. Pamiętam, że na granicy było ciężko się porozumieć ponieważ nie znam języka [...]. ". Do akt sprawy dołączone zostały kserokopie dokumentów potwierdzających: 1/ służbę Wnioskodawcy w specjalnej jednostce policji, w stopniu szeregowca; 2/ legitymację weterana wojennego; 3/ legitymację uchodźcy wewnętrznego. Pismo z [...].04.2015 r. w którym Wnioskodawca pisze: "Ja, T. M. oświadczam, iż 26 września 2014 r. do mojej mamy przyszli funkcjonariusze policji w celu uzyskania informacji odnośnie mojego miejsca pobytu. Pomimo tego, iż moja mama też nie posiada informacji, funkcjonariusze policji nie uwierzyli jej i przeszukali dom. Zabrali dwie fotografie oraz strój, w którym uczestniczyłem w demonstracji. Po tym dniu byli jeszcze dwa razy i powiedzieli mojej mamie, iż wiedzą, ze przekroczyłem granicę i próbowali od niej się dowiedzieć w jakim przebywam kraju. W związku z tym, iż mama nic nie powiedziała, grozili jej i poszli. Bardzo się obawiam i chciałbym, by mama czuła się bezpiecznie i była ze mną, jeśli jest taka możliwość. ". Organ wskazał, że materiał dowodowy w sprawie obejmuje także opracowania Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia UdSC: 1/ z dnia[...].01.2014 r. na temat sytuacji politycznej i społecznej w G.; 2/ z dnia [...] 02.2015 r. na temat aktualnej sytuacji społeczno-politycznej, bezpieczeństwa i praw człowieka w G.; 3/ z dnia [...] marca 2015 r. na temat jednostki szybkiego reagowania podlegającej MSW oraz sytuacji policjantów pracujących w zlikwidowanym Departamencie Bezpieczeństwa Konstytucyjnego MSW G.. Opracowania wskazują na generalnie pozytywne zmiany w dziedzinie bezpieczeństwa publicznego i demokratyzacji państwa po wyborach prezydenckich w październiku 2013 r. oraz parlamentarnych oraz parlamentarnych w październiku 2012 r., w wyniku których do władzy doszła koalicja partii pn. G. Po zmianach dokonanych w konstytucji władza prezydenta została ograniczona. Zreorganizowano dotychczasowe służby specjalne MSW, Departament Bezpieczeństwa Konstytucyjnego MSW oskarżany o nadużywanie władzy został rozwiązany. Niektórzy z funkcjonariuszy tego Departamentu są ścigani za nadużycia władzy lub jej przekroczenia, większość byłych funkcjonariuszy służb specjalnych, związanych z rozwiązanym departamentem znalazła zatrudnienie w obecnych organach ochrony porządku publicznego. W dniu [...]maja 2015 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców podjął decyzję w sprawie wnioskodawcy postanawiając odmówić nadania statusu uchodźcy i odmówić udzielenia ochrony uzupełniającej. T. M. w dniu [...] maja 2015 r. odwołał się od w/w decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że w czasie przesłuchania wnioskodawca zmienił swoje zeznania i powiedział, że był prześladowany i poddany przymusowi psychicznemu. W sierpniu 2014 r. był przesłuchiwany przez funkcjonariusza prokuratury wojskowej i uznał, że jest podejrzewany o udział w brutalnym rozpędzaniu demonstracji, gdy przy władzy był Zjednoczony Ruch Narodowy, sugerowano mu także, żeby złożył jakieś zeznania obciążające byłego ministra S.. W dniu [...]września 2014 r. Wnioskodawca został zwolniony ze służby, a [...] września 2014 r., sądząc z niezbyt jasnych zeznań Wnioskodawcy, miał stanąć przed prokuratorem cywilnym i odpowiadać za nadużycie władzy w trakcie rozpędzania demonstracji organizowanych przez opozycję, jeszcze przed jej dojściem do władzy po wyborach w październiku 2012 r. i prezydenckich w październiku 2013 r. Wnioskodawca nie czekał na dalszy bieg postępowania przeciwko niemu i 11 września 2014 r., bez przeszkód, opuścił G. Organ uznał, że dla rozstrzygnięcia sprawy istotna była odpowiedź na pytanie, czy zagrożenie odpowiedzialnością karną za nadużycie władzy w czasie pełnienia służby w jednostce specjalnej przy rozbijaniu demonstracji jest prześladowaniem w rozumieniu art. 13 ust. 1 ustawy. W przypadku Wnioskodawcy wchodzić w rachubę mogły zwłaszcza przepisy art. 13 ust. 4 pkt 2-3 ustawy. Postępowanie dowodowe zdaniem organu nie wykazało, że przesłanki z przepisów art. 13 ust. 4 pkt 2-3 ustawy zostały spełnione w przypadku wnioskodawcy. Brak jest nawet określenia na czym dyskryminacja miałaby polegać. Sam wnioskodawca w swoich zeznaniach, pokrętnie przyznaje, że brał udział w pacyfikowaniu demonstracji (pokrętność polega na tym, że wnioskodawca mówi o udziale w protestach, tak jakby on demonstrował). W odwołaniu wnioskodawca zarzucił organowi I instancji nadinterpretację, gdy pisze o stroju, jakiego miał używać w akcjach, tymczasem w piśmie z 16 kwietnia 2014 r. pisze, że matka poinformowała go, że funkcjonariusze policji zabrali ten strój po przeprowadzeniu rewizji w jej domu, która miała miejsce 26 września 2014 r. Zdaniem organu zachowanie wnioskodawcy po zwolnieniu ze służby wskazuje na to, że uciekł przed odpowiedzialnością jaka groziła mu za nadużycie władzy, gdy pełnił służbę w jednostce specjalnej. Niezależnie od braku dowodów, że Wnioskodawca był prześladowany, nie ma w jego sprawie ustawowych powodów niezbędnych do zakwalifikowania wniosku o nadanie statusu uchodźcy jako zasadnego. W świetle art. 13 ust. 1 ustawy, tylko prześladowanie z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej uzasadnia nadanie statusu uchodźcy. Żaden z tych powodów nie występuje w sprawie Wnioskodawcy. W uzasadnieniu odwołania Wnioskodawca twierdzi, że był prześladowany z powodu przynależności do grupy społecznej, jaką rzekomo mają stanowić byli funkcjonariusze służb bezpieczeństwa, którzy wykonywali służbę przed wyborami 2012/2013 r. w następstwie których opozycja przejęła władzę. Organ wskazał, że z załączonych do akt sprawy materiałów opracowanych przez Wydział Informacji o Krajach Pochodzenia UdSC wynika, że większość tych funkcjonariuszy, po wspomnianych wyborach, pełni nadal służbę w organach bezpieczeństwa G.. Twierdzenie, że pełnienie służby w tych organach przed wyborami, powoduje z tej przyczyny ściąganie i karanie przez nowe władze, nie odpowiada prawdzie. W świetle art. 14 ust. 1 pkt 5 ustawy nie do utrzymania jest też twierdzenie, że byli funkcjonariusze stanowią odrębną grupę społeczną. Wspomniany przepis mówi: "grupa jest uznawana jako określona grupa społeczna, w szczególności jeżeli posiada odrębną tożsamość w kraju pochodzenia przez postrzeganie jej jako odrębnej od otaczającego społeczeństwa, a jej członkowie mają wspólne cechy wrodzone, których nie można zmienić, lub wspólną przeszłość albo mają wspólne cechy lub przekonania o takim znaczeniu dla ich tożsamości lub świadomości, że członek grupy nie może być zmuszony do ich zmiany. ". Wnioskodawca nie był również prześladowany z powodów przekonań politycznych, jak sam zaznaczył był sympatykiem Zjednoczonego Ruchu Narodowego, ale nie należał do żadnej partii politycznej, ani innej organizacji społecznej. Zebrany materiał dowodowy wskazuje, że jego problemy wynikały ze służby jaką pełnił do 4 września 2014 r. w organach bezpieczeństwa G. Ponadto zdaniem organu, zeznania wnioskodawcy nie spełniają przesłanek art. 37a ustawy, by można było uznać, że stanowią one wystarczający dowód okoliczności od których uzależnione jest nadanie statusu uchodźcy, gdyż są niewiarygodne. W ocenie organu odwoławczego zebrany w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, ze w przypadku wnioskodawcy brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że narażony jest na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy w postaci określonej w art. 15 pkt 1 ustawy. Uwagi dotyczące braku wiarygodności odnoszą się również do zasadności udzielenia ochrony uzupełniającej z powodów określonych w art. 15 pkt 2 ustawy. Możliwość poniesienia odpowiedzialności za przekroczenie obowiązków służbowych nie stanowi przejawu poniżającego traktowania lub karania, w rozumieniu prawa uchodźczego. Z ogólnie dostępnych informacji wynika, że na terenie G. nie toczy się żaden konflikt zbrojny, w związku z tym nie ma tam zagrożeń o których mówi art. 15 pkt 3 ustawy. Z tego względu zasadna była odmowa udzielenia ochrony uzupełniającej. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Warszawie złożył T.M. wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Zaskarżonej decyzji zarzucił, że została wydana z naruszeniem: 1. przepisów postępowania, tj.: a) art. 11 i 107 § 3 k.p.a. poprzez brak wyjaśnienia przesłanek jakimi kierował się organ odwoławczy przejawiający się w wadliwie sporządzonym uzasadnieniu decyzji, a w szczególności: - braku ustosunkowania się organu do wszystkich zarzutów podniesionych przez skarżącego w odwołaniu z 28 maja 2015 r., tj. do zarzutu naruszenia art. 7, 12 i 77 k.p.a., - braku wskazania dowodów, na podstawie których organ dokonał ustaleń faktycznych w sprawie oraz braku wskazania przyczyn, dla których odmówił wiarygodności zeznaniom skarżącego, uzasadniając jedynie, że "zeznania wnioskodawcy nie spełniają przesłanek art. 37a ustawy, by mogły uznać, że stanowią one wystarczający dowód okoliczności od których uzależnione jest nadanie statusu uchodźcy, gdyż są niewiarygodne", - brak przytoczenia przepisów prawa będących podstawą zaskarżonego rozstrzygnięcia, a ograniczenie się jedynie do wskazania wybranych numerów artykułów Ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Ustawa), b) art. 80 k.p.a. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę zeznań Skarżącego przejawiającą się w stwierdzeniu, że: - zeznania te "są niewiarygodne", podczas gdy są one spójne i logiczne, a ewentualne nieścisłości zostały rzeczowo wytłumaczone przez Skarżącego, -"Zachowanie Wnioskodawcy po zwolnieniu ze służby wskazuje na to, że uciekł przed odpowiedzialnością jaka groziła mu za nadużycie władzy, gdy pełnił służbę w jednostce specjalnej", podczas gdy Skarżący jednoznacznie zeznał, że nie brał udziału w tłumieniu demonstracji, które mogłyby stanowić takowe nadużycie władzy, c) art. 7 i 77 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego zebrania materiału dowodowego w sprawie, przejawiający się m.in. w braku przesłuchania żony Skarżącego, która była świadkiem gróźb kierowanych do Skarżącego oraz ponownego przesłuchania Skarżącego w sytuacji, gdy organ uznał podawane przez niego informacje na piśmie za "pokrętne", d) art. 15 k.p.a. polegającym na braku ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy przez organ odwoławczy, a jedynie ograniczenie się do kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia, e) art. 6 i 8 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób sprzeczny z przepisami k.p.a. i tym samym w sposób niebudzący zaufania jego uczestników. 2. przepisów prawa materialnego, tj.: a) art. 13 ust. 1 i art. 15 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Ustawa) poprzez ich niezastosowanie w sprawie, podczas gdy z okoliczności sprawy wynika, iż zachodzą przesłanki do nadania statusu uchodźcy, ewentualnie udzielenia ochrony uzupełniającej, b) art. 19 ust. 1 pkt 1 i art. 20 ust. 1 pkt 1 Ustawy poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, podczas gdy z okoliczności sprawy wynika, iż zachodzą przesłanki do nadania statusu uchodźcy, ewentualnie udzielenia ochrony uzupełniającej. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że organ winien w uzasadnieniu decyzji wskazać dowody, na których się oparł, jak również wyjaśnienie z jakich powodów innym dowodom odmówił wiarygodności. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie zawiera takowych elementów. Przede wszystkim organ nie wskazał w oparciu o jakie dowody poczynił ustalenia faktyczne w sprawie. Podkreślić należy, że organ w ogóle nie wskazał materiału dowodowego, jaki był przedmiotem analizy w niniejszym postępowaniu. Z kolei odnosząc się do zeznań Skarżącego organ uznał, że "są niewiarygodne", przy czym brak jest jakiegokolwiek wyjaśnienia, w jaki sposób organ doszedł do takiego wniosku. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie przedstawia żadnego procesu myślowego organu, który doprowadził go do takiej konstatacji. W uzasadnieniu tym znajduje się jedynie gołosłowne stwierdzenie, że zeznania te "są niewiarygodne". Brak wyjaśnienia przez organ z jakich powodów uznał zeznania Skarżącego za niewiarygodne stanowi naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. Także brak wskazania dowodów, w oparciu o które organ dokonał ustaleń faktycznych jest sprzeczne z dyspozycją art. 107 § 3 k.p.a. Kolejnym uchybieniem w zakresie sporządzenia uzasadnienia decyzji jest brak odniesienia się do wszystkich zarzutów podnoszonych przez skarżącego w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Obowiązek ten nie wynika wprost z art. 107 § 3 k.p.a., jednak zgodnie z prezentowaną linią orzeczniczą organ winien ustosunkować się do kwestii podnoszonych przez odwołującego się. W niniejszej sprawie skarżący w odwołaniu z [...] maja 2015 r. podnosił m.in. zarzut naruszenia przepisów postępowania, a konkretnie art. 7, 12 i 77 k.p.a. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie zawiera żadnego ustosunkowania się organu II instancji do tej kwestii. Brak jakiegokolwiek odniesienia się organu pozwala twierdzić, że organ II instancji w ogóle nie przeanalizował tej kwestii, co stanowi rażące uchybienie. Wadliwość uzasadnienia zaskarżonej decyzji przejawia się także w nieprawidłowym przytoczeniu przepisów prawa. Przytoczenie przepisów prawa winno bowiem zawierać nie tylko wskazanie numeracji artykułów, ale również ich treści. W niniejszej sprawie wskazane powyżej uchybienia w zakresie sporządzenia i uzasadnienia uniemożliwiają skarżącemu poznanie, jakimi przesłankami kierował się organ orzekający w niniejszej sprawie. Co więcej, uzasadnienie to nie pozwala zweryfikować toku myślenia organu orzekającego, a co za tym idzie uniemożliwia ocenę, czy rozumowanie to było logiczne. W związku z tym podkreślić należy, że sposób sporządzenia uzasadnienia zaskarżonej decyzji uniemożliwia skarżącemu dochodzenie swoich praw. Bez wątpienia zatem naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. doprowadziło do naruszenia zasady przekonywania ustanowionej w art. 11 k.p.a. Rzeczywisty brak wyjaśnienia przesłanek, jakimi kierował się organ wydając decyzję, w szczególności negatywnie rozstrzygając wniosek skarżącego w żaden sposób nie może przekonywać o jej zasadności, prawidłowości. W konsekwencji zgodzić się należy, że organ II instancji dopuścił się naruszenia art. 11 k.p.a. Mając na uwadze powyższe wskazać trzeba, że w niniejszej sprawie organ dopuścił się dowolnej oceny dowodu w postaci zeznań skarżącego uznając je za niewiarygodne, podczas gdy są one spójne i logiczne. Wskazać także należy, że ewentualne nieścisłości jakie powstały pomiędzy zeznaniami skarżącego składanymi w toku przesłuchania przed organem I instancji oraz informacjami podanymi w trakcie składania wniosku o nadanie statusu uchodźcy zostały logicznie wyjaśnione. Mianowicie skarżący wskazał, iż składając wniosek o nadanie statusu uchodźcy w jego imieniu z funkcjonariuszem Straży Granicznej, przyjmującym wniosek, porozumiewał się kolega skarżącego, który słabo władał językiem[...]. Skarżący nie mógł tego zrobić sam, gdyż porozumiewa się jedynie w języku [...], a tegoż języka nie znał funkcjonariusz Straży Granicznej. W konsekwencji ewentualne rozbieżności wynikały ze słabej znajomości języka [...] kolegi skarżącego i niemożności dokładnego porozumienia się. Ponadto organ doszedł do wniosku, że "Zachowanie Wnioskodawcy po zwolnieniu ze służby wskazuje na to, że uciekł przed odpowiedzialnością jaka groziła mu za nadużycie władzy, gdy pełnił służbę w jednostce specjalnej". Niemniej jednak Skarżący jednoznacznie zeznał, że nie brał udziału w tłumieniu demonstracji, które mogłyby stanowić takowe nadużycie władzy, a przy tym próbowano na nim wymusić takie przyznanie się. Wskazać przy tym należy, że Skarżący nigdy nie stwierdził, iż w ogóle nie brał udziału w demonstracjach, wskazywał jedynie, że nie brał udziału w ich tłumieniu. Z tego względu sam fakt znalezienia w domu matki Skarżącego odzieży z demonstracji, o czym wspomniał Skarżący w piśmie z 16 kwietnia 2014 r., nie przesądza o tym, że Skarżący tłumił demonstracje, a tym samym nadużywał władzy i teraz uciekał przed odpowiedzialnością. Z tego względu wskazane wywody organu uznać należy za nielogiczne i sprzeczne z regułą wyrażoną w art. 80 k.p.a. Podsumowując powyższe, organ dokonał dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodu w postaci zeznań Skarżącego. Uznanie tychże zeznań za niewiarygodne doprowadziło do uznania braku istnienia przesłanek do nadania statusu uchodźcy oraz udzielenia ochrony uzupełniającej. Zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. organ jest obowiązany do wyczerpującego zebrania materiału dowodowego, z kolei zgodnie z art. 7 k.p.a. organ z urzędu podejmuje czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego. Wskazanych powyżej obowiązków w niniejszej sprawie organ nie dopełnił. Przede wszystkim skarżący w swoich zeznaniach wskazał, iż jego żona była świadkiem zdarzenia w postaci najścia skarżącego w jego domu i kierowania do niego gróźb przez przedstawicieli władzy. Jest to niewątpliwie okoliczność istotna dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy i z tego względu winna być ona zweryfikowana, w szczególności, że organ kwestionował wiarygodność zeznań złożonych przez skarżącego. Niemniej jednak żona skarżącego nigdy nie została przesłuchana. Co więcej, organ II instancji analizując stanowisko skarżącego uznał je za "pokrętne". Zdaniem organu w piśmie z 16 kwietnia 2014 r. skarżący pokrętnie tłumaczył się z powstałych w sprawie nieścisłości. W takiej sytuacji, organ winien był ponownie, uzupełniająco przesłuchać skarżącego, a nie opierać się na pisemnym oświadczeniu. Powyższe wskazuje, że organ nie dopełnił swojego obowiązku i nie zebrał wszechstronnego materiału dowodowego. Z tego względu nie mógł on także prawidłowo ustalić stanu faktycznego. W konsekwencji organ dopuścił się naruszenia art. 7 i 77 § 1 k.p.a. W niniejszej sprawie organ II instancji skupił się jedynie na kontroli zapadłego orzeczenia, i to także w niepełnym zakresie (nie odniósł się do kwestii naruszenia przepisów postępowania podniesionej przez Skarżącego w odwołaniu). Uzasadnienie zaskarżonej decyzji sprowadza się w głównej mierze do opisania dotychczasowego przebiegu postępowania przed organem I instancji, powołania przepisów prawa oraz przytoczenia treści tylko niektórych z nich, a co za tym idzie również dokonania interpretacji tylko niektórych z nich.Bez wątpienia w takim przypadku nie ma podstaw, aby stwierdzić, że organ II instancji zajął się także merytorycznym rozpoznaniem sprawy. W konsekwencji niewątpliwym jest także naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania, która przyczyniła się do braku merytorycznego rozpoznania sprawy. Powyższe uchybienia doprowadziły także do naruszenie art. 6 k.p.a., czyli obowiązku działania organu na podstawie prawa oraz art. 8 k.p.a., czyli prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie obywateli. Niewątpliwie postępowania prowadzone wbrew regułom ustanowionym m.in. w art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., czy też w art. 107 § 3 k.p.a. nie stanowi działania na podstawie przepisów prawa. Jest ono wręcz sprzeczne z takim założeniem, dlatego też kolejnym uchybieniem organu prowadzącego postępowanie jest naruszenie art. 6 k.p.a. Uchybienia w zakresie przepisów postępowania doprowadziły do naruszeń przepisów prawa materialnego . Status uchodźcy, zgodnie z art. 13 ust. 1 Ustawy nadaje się cudzoziemcowi, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy u społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Dodatkowo w art. 13 ust. 4 Ustawy zostało wskazane na czym może polegać prześladowanie poprzez wymienienie konkretnych przykładów, np. użycie przemocy fizycznej lub psychicznej, czy też zastosowanie środków prawnych, administracyjnych, policyjnych lub sądowych w sposób dyskryminujący lub o charakterze dyskryminującym; wszczęcie lub prowadzenie postępowania karnego albo ukaraniu, w sposób, który ma charakter nieproporcjonalny lub dyskryminujący. Niemniej jednak wskazać należy, że wskazany przepis zawiera otwarty katalog przykładów form, jakie może przybrać prześladowanie uzasadniające nadanie statusu uchodźcy. Takie stwierdzenie wynika z faktu, iż wskazany przepis w swojej treści zawiera określenie "w szczególności", co powoduje, że ustawodawca z zakresu sposobów prześladowania nie wykluczył także innych, niewskazanych w nim form. Dlatego też uznanie przez organ, że sytuacja skarżącego nie stanowi prześladowania określonego w art. 13 ust. 4 pkt 2 i 3 Ustawy nie uzasadnia sama przez się odmowy udzielenia statusu uchodźcy. Niemniej nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem organu, jakoby w sprawie nie zaistniały przesłanki określone we wskazanym przepisie. Należy bowiem stwierdzić, że pociągnięcie do odpowiedzialności za czyn, którego się nie popełniło winno być kwalifikowane jako prowadzenie postępowania karnego w sposób nieproporcjonalny. Jak zeznał Skarżący próbowano wymusić na nim złożenie niekorzystnych zeznań przeciwko byłemu premierowi, gdy to się nie udało próbowano wymusić na nim przyznanie się do tłumienia demonstracji. Niemniej Skarżący nigdy nie przyznał się do tego, gdyż nigdy nie bił, ani nie zatrzymywał uczestników demonstracji. Następnie Skarżący został poinformowany, że planowane jest wszczęcie przeciwko niemu postępowania w tej sprawie, chociaż on nigdy w tłumieniu demonstracji nie brał udziału. W takiej sytuacji, wszczęcie postępowania, którego przyczyną jest odmowa złożenia zeznań o określonej treści przeciwko członkowi byłego rządu wskazuje, iż postępowanie to ma charakter nieproporcjonalny. W końcu postępowanie karne winno się prowadzić w sytuacji, gdy istnieją dostateczne podstawy do przyjęcia, że konkretna osoba dopuściła się przestępstwa, nie zaś fakt, że odmówiła obciążenia innej osoby. Z tego względu w ocenie skarżącego w sprawie zostały spełnione przesłanki określone w art. 13 ust. 4 pkt 3 Ustawy. W związku z powyższym w sprawie należało uznać, że zostały spełnione przesłanki do nadania statusu uchodźcy, gdyż istnieje duże prawdopodobieństwo, że opisane prześladowanie będzie miało miejsce w razie powrotu skarżącego do kraju pochodzenia, w szczególności, że pomimo jego wyjazdu organy władzy nadal interesują się skarżącym. Ponadto wskazane prześladowanie wiązało się z sytuacją polityczną panującą w kraju pochodzenia skarżącego i stanowiło dla niego realne zagrożenie. Dlatego też zasadnym jest stwierdzenie, iż istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem w kraju pochodzenia Skarżącego. Mając na uwadze wskazane okoliczności zasadnym jest stwierdzenie, że wszczęcie bezpodstawnego postępowania, jakie cały czas grozi Skarżącemu, władze ciągle interesują się jego osobą, stanowi przejaw ryzyka doznania przez niego poważnej krzywdy, gdyż będzie wiązać się z poniżającym traktowaniem i karaniem. Nie można bowiem inaczej ocenić wszczęcia bezpodstawnego postępowania, prowadzonego ze względów politycznych, przeciwko osobie, która dotychczas służyła swojej ojczyźnie, walcząc w jej obronie. W sprawie zachodzą przesłanki określone w art. 15 pkt 2 Ustawy uzasadniające udzielenie Skarżącemu ochrony uzupełniającej. Tym samym brak jest podstaw do zastosowania art. 20 ust. 1 pkt 1 Ustawy, gdyż rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy istnieje. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga zasługuje na uwzględnienie, gdyż decyzja Rady do Spraw Uchodźców z dnia narusza przepisy prawa procesowego w sposób, który mógł mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. W ocenie sadu organ odwoławczy nie wypełnił obowiązków wynikających z treści art. 7, 77 § 1 , 80 i 107 § 3 K.p.a., gdyż nie zgromadził w sprawie wystarczającego materiału dowodowego do wydania rozstrzygnięcia i nie dokonał wszechstronnej jego oceny. Zgromadzone w sprawie dowody ocenił w sposób wybiórczy, niedostatecznie motywując przeprowadzoną analizę dowodów i własną ocenę w uzasadnieniu decyzji, przez co naruszył także zasadę swobodnej oceny dowodów i wymogi w zakresie sporządzania uzasadnienia decyzji. Uchybienia te powodują, iż w ocenie sądu rozstrzygnięcie o odmowie przyznania statusu uchodźcy i odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej z uwagi na nie spełnianie przez skarżącego koniecznych przesłanek do udzielenia ochrony międzynarodowej jest przedwczesne. Organ odwoławczy uznał wyjaśnienia skarżącego za niewiarygodne i jako takie nie mogące stanowić wystarczającej podstawy do oceny spełnienia przesłanek uzyskania statusu uchodźcy. Nie wyjaśnił jednak w sposób przekonujący na jakiej podstawie tak twierdzi. Należy domyślać się, ze przyczyną takiego stanowiska organu jest różnica miedzy twierdzeniem skarżącego zawartym we wniosku o nadanie statusu uchodźcy i późniejszymi wyjaśnieniami złożonymi w toku przesłuchania. Organ uprawniony jest do swobodnej oceny tej okoliczności, jednak ocena ta musi uwzględniać całokształt okoliczności, a dopiero ich logiczna analiza, uprawnia organ do wysnucia wniosku co do spójnego lub nie, charakteru twierdzeń i ich wiarygodności. Organ niewątpliwie dostrzegł i uwzględnił zmianę w zakresie twierdzeń skarżącego, jednak pominął w swojej analizie i nie poddał ocenie okoliczności na którą wskazuje skarżący, a mianowicie warunków w jakich odbierano od niego oświadczenia przyjmując wniosek po przekroczeniu przez skarżącego granicy. Skarżący podnosi, że twierdzenia różnią się co do przyczyn i okoliczności, które spowodowały jego wyjazd z kraju pochodzenia, tylko z tego powodu, że nie mógł się porozumieć we własnym języku z osobą przyjmującą wniosek, a zadawane pytania i udzielane odpowiedzi tłumaczył jego kolega, w niedostatecznym stopniu posługujący się językiem[...]. Wyjaśnił to podczas przesłuchania dokonanego przez organ. Organ odwoławczy pominął zupełnie tę kwestię, która przy ocenie materiału dowodowego nie powinna przesądzać ze względu na brak spójności twierdzeń skarżącego, jako główna przesłanka braku jego wiarygodności. Dopiero w odpowiedzi na skargę organ odwoławczy ustosunkował się do tego zagadnienia, kwestionując zasadność tego zarzutu. Organ wskazał, że nieścisłości nie miały charakteru lingwistycznego jedynie, a odnosiły się do meritum sprawy. Podniósł, iż skoro skarżący podpisał wniosek, który został mu odczytany, oznacza to że nie może kwestionować treści w nim zawartych jako niedostatecznie, czy niejasno opisujące jego wyjaśnienia, gdyż powadziłoby to do zakwestionowania wartości dowodowej wniosku statusowego. Stanowisko to nie tylko jest spóźnione (bo organ powinien odnieść się do tej kwestii podejmując rozstrzygnięcie), ale też nieuprawnione ze względów logicznych. Organ nie zauważył bowiem, że złożenie podpisu pod wnioskiem nie świadczy o tym, że jego treść była dla skarżącego zrozumiała, w sytuacji, gdy tłumaczenia na język rosyjski dokonywała przypadkowa osoba. Kolejną przyczyną dla której organ odmawia wiarygodności twierdzeniom skarżącego jest prawdopodobnie ta okoliczność, że choć skarżący twierdził, że nie brał udziału w pacyfikowaniu demonstracji i zarzuca organowi pierwszej instancji nadinterpretację faktu, to jednak w piśmie nadesłanym w toku postępowania, w którym informował o przeprowadzonej rewizji w domu matki, zawarł informację, że funkcjonariusze policji zabrali m.in. strój w którym uczestniczył w demonstracji. Organ wskazał, że w ten sposób " (...) pokrętnie przyznaje, że brał udział w pacyfikowaniu demonstracji (pokrętność polega na tym, że wnioskodawca mówi o udziale w protestach, tak jakby on demonstrował).". W ocenie sądu już samo użyte przez organ sformułowanie należy ocenić krytycznie jako nieprofesjonalne, to jeszcze należy podkreślić, że twierdzenie o udziale w proteście, które zostało ocenione jako "pokrętne" pochodzi od organu pierwszej instancji, nie zaś od skarżącego. To organ pierwszej instancji na stronie 8 w uzasadnieniu decyzji zawarł następujące stanowisko "Na uwagę zasługuje fakt, że choć Pan T. M. wypierał się udziału w rozpędzanych przez funkcjonariuszy demonstracjach, to podał jednocześnie, że ci, którzy naszli dom matki, już po jego wyjeździe, zabrali strój, w którym brał udział w proteście.". W piśmie kierowanym do organu skarżący pisał o zabraniu stroju, w którym uczestniczył w demonstracji. W ocenie sądu kwestia ta nie została dostatecznie wyjaśniona, by przy tak znikomym materiale dowodowym, mogła już przesądzać o braku wiarygodności twierdzeń skarżącego. Skarżący składając zeznania na temat okoliczności swojego wyjazdu wskazał, że zarzucano mu, że pracując w oddziale specjalnym należał do grupy "czarno mundurowych" i brał udział w demonstracjach, rozpraszając ludzi i bijąc ich i teraz za to odpowie, jednak on nie brał udziału w żadnych takich akcjach. Trzeba podkreślić, że protokół z zeznań jest chaotyczny i w wielu miejscach zeznania nie są precyzyjne i wyczerpujące, a zatem pozostawia wiele niejasności. Jednak skarżący odpowiadał na zadawane mu przez organ pytania, a zatem jeśli odebrane zeznania nie są wystarczające do prawidłowej oceny okoliczności w nich opisywanych, rolą organu jest uzupełnienie materiału w tym zakresie. W tej sytuacji organ powinien ponownie przesłuchać skarżącego i wyjaśnić wątpliwości, które się ujawniły. Organ nie jest zwolniony z obowiązków, które wynikają z art. 7 i 77 § 1 K.p.a. Mimo, że na skarżącym spoczywa obowiązek przedstawienia dowodów potwierdzających lub uprawdopodabniających wskazywane okoliczności, to rolą organu jest wyjaśnianie wątpliwości i zebranie materiału wystarczającego do rozstrzygnięcia sprawy. Stosownie do treści art. 13 ust. 1 ustawy cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Według ust. 3 tego przepisu prześladowanie, o którym mowa w ust. 1, musi: 1) ze względu na swoją istotę lub powtarzalność stanowić poważne naruszenie praw człowieka, w szczególności praw, których uchylenie jest niedopuszczalne zgodnie z art. 15 ust. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 i 285, z późn. zm.), lub 2) być kumulacją różnych działań lub zaniechań, w tym stanowiących naruszenie praw człowieka, których oddziaływanie jest równie dotkliwe jak prześladowania, o których mowa w pkt 1. Z kolei według definicji ustawowej zawartej w ust. 4 prześladowanie może polegać w szczególności na: 1) użyciu przemocy fizycznej lub psychicznej, w tym przemocy seksualnej; 2) zastosowaniu środków prawnych, administracyjnych, policyjnych lub sądowych w sposób dyskryminujący lub o charakterze dyskryminującym; 3) wszczęciu lub prowadzeniu postępowania karnego albo ukaraniu, w sposób, który ma charakter nieproporcjonalny lub dyskryminujący; 4) braku prawa odwołania się do sądu od kary o charakterze nieproporcjonalnym lub dyskryminującym; 5) wszczęciu lub prowadzeniu postępowania karnego albo ukaraniu z powodu odmowy odbycia służby wojskowej podczas konfliktu, jeżeli odbywanie służby wojskowej stanowiłoby zbrodnię lub działania, o których mowa w art. 19 ust. 1 pkt 3; 6) czynach skierowanych przeciwko osobom ze względu na ich płeć lub małoletniość. W przedmiotowym postępowaniu jak wynika z uzasadnienia decyzji organ odwoławczy rozważał czy zagrożenie odpowiedzialnością karną za nadużycie władzy w czasie pełnienia służby w jednostce specjalnej przy rozbijaniu demonstracji jest prześladowaniem w rozumieniu art. 13 ust.1 ustawy. Uznał, że w takim przypadku ocenie podlegają zwłaszcza przyczyny wymienione w art. 13 ust. 4 pkt 2 i 3 ustawy, a zasadnicze znaczenie ma by perspektywa odpowiedzialności miała charakter dyskryminujący lub nieproporcjonalny. Przy tej ocenie organ wskazał, że brak jest określenia na czym dyskryminacja miałaby polegać, a sam wnioskodawca pokrętnie przyznaje, że brał udział w pacyfikowaniu demonstracji. Tak więc materiał dowodowy nie wykazał, by przesłanki te zostały spełnione. Organ wskazał również, że twierdzenie iż pełnienie służby w organach bezpieczeństwa [...] przed wyborami może być wyłączną przyczyną ścigania i karania jest nieprawdziwe, gdyż nie potwierdzają tego materiały opracowane przez Wydział Informacji o Krajach Pochodzenia UdSC, wskazujące iż większość funkcjonariuszy nadal pełni służbę w tych organach. Organ odwoławczy nie poddał zdaniem sądu ocenie zindywidualizowanej sytuacji skarżącego, który wskazuje na obawę związaną z zagrożeniem odpowiedzialnością karną za działania, w których nie brał udziału wynikającą z faktów których doświadczył, a więc przesłuchań, gróźb, rewizji, spowodowanych chęcią wydobycia od niego informacji, obciążających wyższych rangą funkcjonariuszy lub polityków, które odbierał jako przemoc psychiczną skierowaną wobec niego i jego rodziny. Tymczasem przemoc psychiczna mieści się w pojęciu prześladowania, a stosowanie środków dyskryminujących może odpowiadać stosowaniu środków w sposób krzywdzący, niechętny, nieprzyjazny, kategoryzujący (takie są synonimy pojęcia dyskryminujący). Ocena zaś materiałów o sytuacji w kraju pochodzenia związanej z reorganizacją służby bezpieczeństwa po wyborach w [...] została dokonana w sposób wybiórczy, a więc dowolny. Z raportu wynika również, mimo ogólnej poprawy w zakresie przestrzegania praw człowieka, że obecne władze [...] są krytykowane za akcje, które noszą znamiona zemsty politycznej i walki z partią Zjednoczony Ruch Narodowy (k. 78 akt admin.), że sytuacja byłych pracowników Departamentu Bezpieczeństwa Konstytucyjnego jest niejednoznaczna (k. 76 akt admin.), że pracownicy organów ochrony porządku wciąż nadużywają przemocy w czasie zatrzymań i prowadzenia postępowania wyjaśniającego (k. 70 akt admin.). Oznacza to, że okoliczności opisywane przez skarżącego wymagają wszechstronnego wyjaśnienia, a do rozstrzygnięcia sprawy niezbędne jest ich uzupełnienie w zakresie istotnych dla sprawy okoliczności związanych z działaniami wobec niego podejmowanymi. Organ powinien wyjaśnić dokładnie jego rolę (mimo że był szeregowym policjantem) z uwagi na to, że ochraniał kancelarię prezydenta i przedstawicieli władz, z jakimi osobami miał kontakty podczas wykonywanej pracy, co oznacza że próbowano uzyskać od niego zeznania obciążające inne osoby, czy prowadzone wobec niego działania były legalne. Niezbędne dla wyjaśnienia istotnych okoliczności tej sprawy jest zdaniem sądu również przesłuchanie żony skarżącego, w której obecności miało odbyć się jedno z przesłuchań. W ocenie sądu organ słusznie ocenił, że grupa byłych funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa nie stanowi odrębnej grupy społecznej, a zatem brak jest podstawy do przyznania statusu uchodźcy ze względu na ewentualne prześladowanie ze względu na przynależność do grupy społecznej. Jednak zdaniem sądu nie jest w przypadku przedmiotowej sprawy i sytuacji politycznej panującej w [...] wykluczone zakwalifikowanie działań podejmowanych wobec byłego funkcjonariusza służb bezpieczeństwa, a więc jednostki stanowiącej narzędzie polityczne w realiach kraju pochodzenia skarżącego, jako prześladowania z powodu przekonań politycznych. Mimo, że skarżący nie należał do partii politycznej, która utraciła władzę, to jednak poziom oddania i powiązania z dotychczasową władzą może być odpowiednikiem przekonań politycznych, a działania wynikające z zemsty politycznej mogą odpowiadać działaniom o charakterze prześladowania. Organ nie wyjaśnił dostatecznie czy skarżący nie jest w rzeczywistości narażony na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy w związku z powrotem do kraju pochodzenia w kontekście przesłanki jaką stanowi ewentualne narażenie na poniżające traktowanie lub karanie. Nie umotywował w sposób przekonujący i zasadny w tym zakresie swojego stanowiska, bowiem powołał się wyłącznie na brak wiarygodności skarżącego, która to ocena jest zdecydowanie przedwczesna. W przeprowadzonym ponownie postępowaniu organ uwzględni powyższą ocenę prawną i wskazówki co do konieczności uzupełnienia materiału dowodowego, co nie przesądza o wyniku rozstrzygnięcia, a wynik ustaleń i ocenę dowodów przedstawi szczegółowo w uzasadnieniu. Z względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło