IV SA/Wa 373/14
WyrokWSA w Warszawie2014-04-16
Skład orzekający: Katarzyna Golat, Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Tomasz Wykowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił ustalenia warunków zabudowy, opierając się na analizie wskaźnika zabudowy i wysokości budynków, pomijając część przedłożonego przez inwestora materiału dowodowego?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, stwierdzając, że organy nie wyjaśniły należycie sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że analiza wskaźnika zabudowy została przeprowadzona wybiórczo, a nie jako średnia ze wszystkich działek w obszarze analizowanym. Ponadto, błędnie zinterpretowano pojęcie "działki sąsiedniej" i pominięto część materiału dowodowego, co naruszyło przepisy K.p.a. Organy muszą ponownie rozpoznać sprawę, uwzględniając wskazania NSA i przedłożone przez inwestora dokumenty.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku biurowo-usługowo-mieszkalnego z garażem podziemnym. Prezydent W. odmówił wydania decyzji, wskazując na brak możliwości realizacji zamierzenia ze względu na zbyt wysoki wskaźnik powierzchni zabudowy i wysokość budynku. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. początkowo uchyliło decyzję organu I instancji, a następnie utrzymało ją w mocy po ponownym rozpatrzeniu sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie początkowo oddalił skargę, jednak Naczelny Sąd Administracyjny przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na uchybienia w postępowaniu.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. i utrzymaną nią w mocy decyzję Prezydenta W. z dnia [...] czerwca 2010 roku. Stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. na rzecz skarżącej D. Sp. z o.o. kwotę 357 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Katarzyna Golat, Sędziowie sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec (spr.), sędzia WSA Tomasz Wykowski, Protokolant sekr. sąd. Marek Lubasiński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 kwietnia 2014 r. sprawy ze skargi D. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] października 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia warunków zabudowy I. uchyla zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję Prezydenta W. z dnia [...] czerwca 2010 roku nr [...]; II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. na rzecz skarżącej D. Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 357 (trzysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
IV SA/Wa 373/14
U Z A S A D N I E N I E
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 4.12.2013 r., sygn. akt II OSK 1253/12 przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, po uchyleniu uprzedniego wyroku tego Sądu z dnia 6.02.2012 r., sygn. akt IV SA/Wa 1931/11, oddalającego skargę D. sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. (zwanego dalej SKO), z dnia [...] października 2011 r., nr [...], utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta W. z dnia [...] czerwca 2010 r. odmawiającą ustalenia warunków zabudowy.
Stan faktyczny i prawny sprawy przedstawia się następująco.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2010 r. Prezydent W. odmówił ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku biurowo-usługowo-mieszkalnego z garażem podziemnym, infrastrukturą techniczną i wjazdem na działce ew. nr [...] i części działki ew. nr [...] z obrębu [...], położonych przy ul. [...] (w rejonie Al. [...]) w W.. Podał, że powtórnie przeprowadzona analiza obszaru w oparciu o art. 53 ust. 3 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 ze zm., zwanej dalej u.p.z.p.), wykazała brak możliwości realizacji planowanego zamierzenia. Z dokonanych obliczeń wynika bowiem, że średni wskaźnik powierzchni zabudowy w stosunku do całego analizowanego terenu wynosi 0,25, a zatem jest on znacznie niższy niż wskaźnik 0,72, tj. wnioskowany przez inwestora. Zdaniem organu, maksymalnym wskaźnikiem jaki można by przyjąć dla działki objętej wnioskiem jest wskaźnik 0,37, tj. najwyższy ze wskaźników wyliczonych dla poszczególnych obszarów.
W wyniku odwołania wniesionego przez D. sp. z o.o., SKO w W. decyzją z dnia [...] listopada 2010 r. uchyliło w całości tę decyzję organu I instancji wskazując, że przeprowadzona wybiórczo analiza uwzględniła jedynie budynki czterokondygnacyjne, a rozstrzygnięcie sprawy nie może zależeć w szczególności od koncepcji urbanistycznych, czy architektonicznych wielu różnych podmiotów wydających decyzję o warunkach zabudowy w konkretnych sprawach, albo też osób przygotowujących projekty takich decyzji. W konkluzji tych rozważań SKO w W. stwierdziło, że w sprawie nie został zebrany pełny materiał dowodowy, który pozwoliłby organowi odwoławczemu na podjęcie rozstrzygnięcia merytorycznego.
Wyrokiem z dnia 9 lutego 2011 r., sygn. akt IV SA/Wa 2301/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi D. sp. z o.o. uchylił zaskarżoną decyzję podnosząc, że organ odwoławczy uchylił się od obowiązku merytorycznego rozpoznania sprawy. W ocenie Sądu, z akt administracyjnych wynika, że sprawa niniejsza została w sposób dostateczny wyjaśniona. Organ I instancji zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalenia wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1588, zwanego dalej rozporządzeniem), wyznaczył obszar analizowany. W analizie funkcji oraz cech zabudowy wyznaczonego obszaru, organ pierwszej instancji – wbrew stwierdzeniu SKO – wskazał wysokości budynków na poszczególnych działkach, jednocześnie podkreślając, że realizacja budynku o wysokości 24,3 m zaburzyłaby istniejącą, wyrównaną wysokość i gabaryty budynków tworzących północną pierzeję ulicy Woronicza, oraz że taka wysokość budynku nie wynikałaby z potrzeb zachowania ładu przestrzennego.
Sąd wówczas orzekający podkreślił, że organ I instancji, ustalając średni wskaźnik zabudowy wyliczony dla obszaru objętego analizą, uwzględnił wytyczne SKO w W., zawarte w jego poprzedniej decyzji z dnia [...] grudnia 2009 r. wydanej w tej sprawie. SKO w W. w decyzji tej stwierdziło, że zgodnie z § 5 rozporządzenia wielkość tego wskaźnika obliczać należy albo w stosunku do powierzchni działek, albo w stosunku do powierzchni terenu (alternatywa rozłączna). Organ I instancji, ustalając średni wskaźnik zabudowy dla obszaru analizowanego, dokonał wyliczeń powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni terenu. W tym celu w obrębie analizowanego terenu dokonał wydzielenia po liniach rozgraniczających ulic bądź dróg wewnętrznych – czternastu obszarów, dla których policzony został wskaźnik powierzchni zabudowy do powierzchni terenu. Granice i oznaczenie kolejnymi numerami tych terenów zostały zaznaczone na kopii mapy stanowiącej załącznik do decyzji. Wyliczeniami tymi objęto wszystkie istniejące w obszarze analizowanym budynki.
Ponadto Sąd wskazał, że jako podstawę uchylenia wskazanej decyzji o odmowie ustalenia warunków zabudowy, SKO w W. podało brak w analizie konkretnych danych co do powierzchni zabudowy działek w obszarze analizowanym wraz ze średnim wskaźnikiem tej wielkości dla obszaru analizowanego oraz niewykazanie wszystkich wysokości górnych krawędzi elewacji frontowej występujących na obszarze analizowanym. W ocenie Sądu, argumenty wskazane w zaskarżonej decyzji nie uzasadniały uchylenia decyzji.
Zaskarżoną obecnie decyzją SKO w W., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., rozpoznając ponownie sprawę, utrzymało w mocy decyzję Prezydenta W. odmawiającą ustalenia warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy, przywołując treść art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej "P.p.s.a.", wskazał, że związany jest oceną prawną zawartą w tym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Orzekający ponownie organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji, że w bezpośrednim sąsiedztwie wnioskowanej inwestycji usytuowane są budynki, które tworzą uporządkowany układ architektoniczno-urbanistyczny, oparty na osi urbanistycznej. Organ II instancji po ponownej analizie materiału zgromadzonego w aktach sprawy, zgodził się ze stanowiskiem organu I instancji odnośnie ustalenia max wysokości budynku, który mógłby zostać zrealizowany na działce o nr. ew. [...]. Aby wnioskowany budynek stworzył zamknięcie istniejącego układu urbanistycznego i równocześnie wkomponował się w pierzeję ul. [...] jego wysokość winna zawierać się w przedziale 15,0 do 18,0 m. Realizacja na terenie objętym wnioskiem budynku o wysokości 24,3 m (zgodnie ze skorygowanym wnioskiem inwestora) wprowadziłaby daleko idące zmiany w ogólnym charakterze zabudowy ukształtowanej po północnej stronie ul. [...], na odcinku od Al. [...] do ul. [...]. Zdaniem Kolegium – organ I instancji prawidłowo wskazał, że z uwagi na istniejącą, wyrównaną wysokość i gabaryty budynków tworzących północną pierzeję ulicy [...] nie jest możliwa realizacja na terenie objętym wnioskiem budynku o wysokości 24,3 m, tak jak wnosił we wniosku inwestor. Dopuszczenie takiej wysokości na tym terenie wprowadziłoby daleko idące zmiany w ogólnym charakterze zabudowy, powodując dysonans przestrzenny, co mogłoby zapoczątkować niekorzystny proces dla ukształtowanej już zabudowy po północnej stronie ul. [...], Al. [...] do ul. [...].
Powyższe, zdaniem SKO w W. przesądziło, że wnioskowana inwestycja nie spełnia zasady sąsiedztwa, sformułowanej w art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p.
Ponadto organ II instancji stwierdził, że jednym z podstawowych elementów kształtujących ów ład przestrzenny jest wskaźnik zabudowy. Organ I instancji, ustalając średni wskaźnik zabudowy wyliczony dla obszaru objętego analizą, uwzględnił wytyczne SKO w W., zawarte w poprzedniej jego decyzji z dnia [...] grudnia 2009 r. wydanej w tej sprawie, w której stwierdzono, że zgodnie z § 5 rozporządzenia wielkość tę obliczać należy albo w stosunku do powierzchni działek albo w stosunku do powierzchni terenu (alternatywa rozłączna). Wyliczony wskaźnik jest znacznie niższy niż wnioskowany przez inwestora, tj. 0,72. Organ I instancji słusznie podniósł, że maksymalnym wskaźnikiem jaki można by było przyjąć dla działki objętej wnioskiem jest 0,37. Wynika to z faktu, że taki wskaźnik jest najwyższym wskaźnikiem ze wskaźników wyliczonych dla poszczególnych terenów usytuowanych w obszarze analizowanym. Wobec tej wartości zaproponowany przez inwestora wskaźnik miałby być dwukrotnie wyższy. Kolegium nie znalazło uzasadnienia dla dopuszczenia takiego wskaźnika dla planowanej inwestycji, a wnioskodawca nie zmodyfikował w tym względzie wniosku.
Powyższą decyzję zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie D. sp. z o.o., podnosząc zarzuty dotyczące naruszenia art. 61 u.p.z.p., § 5 rozporządzenia, art. 32 Konstytucji RP oraz art. 6, art. 7, art. 8, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 K.p.a.
W odpowiedzi na skargę SKO w W. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Stanowisko organów obu instancji podzielił uprzednio orzekający w sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Sąd ten wyrokiem z dnia 6 lutego 2012 r., sygn. akt IV SA/Wa 1931/11, oddalił skargę D. sp. z o.o. z siedzibą w W..
Swoje rozstrzygnięcie WSA oparł na stwierdzeniu, że planowana inwestycja nie spełnia wymogów sformułowanych w art. 61 ust. 1 u.p.z.p. W tym zakresie Sąd powołał się na wymagania ładu przestrzennego wynikające z zasad dobrego sąsiedztwa i zróżnicowanego rozwoju. Sąd wyjaśnił jak należy rozumieć wskazane zasady. Następnie Sąd wskazał, że analiza funkcji i zagospodarowania uwzględnia wysokość górnej elewacji frontowej budynków znajdujących się w obrębie terenu objętego analizą jest zróżnicowana i wynosi od 4,0 do 9,0 m dla budynków mieszkalnych jednorodzinnych i wielorodzinnych w postaci małych willi miejskich oraz do 36,0 m (XI kondygnacji) dla budynków mieszkalnych wielorodzinnych i budynku biurowego usytuowanego na działce nr ew. [...] przy Al. [...]. Jednak teren objęty wnioskiem położony jest bezpośrednio przy ul. [...] i projektowane na nim budynki stanowiły będą północną pierzeję tej ulicy. Aktualnie północną pierzeję ul. [...] na odcinku między Al. [...], a ul. [...] stanowią nieprzypadkowo zlokalizowane budynki. W bezpośrednim sąsiedztwie wnioskowanej lokalizacji usytuowane są budynki, które tworzą uporządkowany układ architektoniczno-urbanistyczny, oparty na osi urbanistycznej. Następnie Sąd przywołał stanowisko organów w zakresie analizy wysokościowej, zgodnie z którą wysokość budynku winna wynosić 15,0-18,0 m. W innym wypadku wnioskowany budynek zaburzyłby istniejącą, wyrównaną wysokość i gabaryty budynków tworzących tę pierzeję ul. [...] i doprowadziłby do stanu "bezładu architektonicznego", a taka wysokość budynku nie wynikałaby z potrzeb zachowania ładu przestrzennego.
Wobec powyższego, w ocenie Sądu, brak było podstaw do zastosowania odstępstwa z § 7 ust.4 rozporządzenia.
W ocenie Sądu, na uwzględnienie nie zasługuje również zarzut, że zastosowana w sprawie metoda wyliczenia średniego wskaźnika zabudowy jest błędna. Zdaniem Sądu, kwestia ta przesądzona została przez orzekający poprzednio Wojewódzki Sąd Administracyjny. Sąd zatem zaaprobował uwzględnienie - przez organ I instancji, przy ustalaniu średniego wskaźnika zabudowy, wyliczonego dla obszaru objętego analizą - wytycznych SKO, zawartych w poprzedniej jego decyzji z grudnia 2009 r., wydanej w tej sprawie. Kolegium w decyzji tej stwierdziło, że zgodnie z § 5 rozporządzenia wielkość tę obliczać należy albo w stosunku do powierzchni działek albo w stosunku do powierzchni terenu (alternatywa rozłączna). Sąd wskazał, że organ I instancji, ustalając średni wskaźnik zabudowy dla obszaru analizowanego, dokonał wyliczeń powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni terenu. W tym celu w obrębie analizowanego terenu dokonał wydzielenia po liniach rozgraniczających ulic bądź dróg wewnętrznych – czternastu obszarów, dla których policzony został wskaźnik powierzchni zabudowy do powierzchni terenu. Granice i oznaczenie kolejnymi numerami tych terenów zostały zaznaczone na kopii mapy stanowiącej załącznik do decyzji. Wyliczeniami tymi objęto wszystkie istniejące w obszarze budynki.
WSA nie uwzględnił również zarzutu dotyczącego naruszenia zasady równości wobec prawa. Prowadzące postępowanie organy wyjaśniły, że rzeczywiście w odniesieniu do inwestycji planowanej na działce nr [...], która stanowi lustrzane odbicie w stosunku do przedmiotowej działki wydana została w dniu 2 lutego 2005 r. decyzja ustalająca warunki zabudowy dla budynku mieszkalnego wielorodzinnego o zróżnicowanej wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej (maksymalnie 18,0 m w sąsiedztwie budynków IV-kondygnacyjnych i maksymalnie 30,0 m w części centralnej budynku). Wyjaśniono jednak, że wysokości ustalone w tej decyzji nawiązywały do wysokości budynków istniejących w rejonie skrzyżowania ul. [...] i Al. [...], tworzących zupełnie odmienny architektonicznie zespół zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej (luźno usytuowane w zieleni pojedyncze budynki wysokie, wycofane o 20,0 m od linii rozgraniczającej ul. [...]).
Ponadto Sąd uznał, że bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest kwestia nieustosunkowania się przez organ odwoławczy do dokumentu załączonego przez stronę do akt sprawy, tj. analizy sporządzonej przez mgr inż. architekta K. K.. Sąd wskazał, że ustawodawca uregulował kwestie związane ze sporządzeniem analizy funkcji i zagospodarowania terenu w przypadku ubiegania się o wydanie decyzji warunkach zabudowy. Taka analiza została w niniejszej sprawie sporządzona prawidłowo (jak ocenił orzekający poprzednio Sąd) i stanowiła wyłączną podstawę orzekania przez organy administracji publicznej.
Ze stanowiskiem tym nie zgodził się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 4.12.2013 r., sygn. akt II OSK 1253/12.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Skarga zasługiwała na uwzględnienie.
Organy obu instancji nie wyjaśniły w sposób należyty rozpatrywanej sprawy, co dostrzegł Naczelny Sąd Administracyjny i wskazał to w cyt. wyroku z dnia 4.12.2013 r., sygn. akt II OSK 1253/12, wiążącym Sąd obecnie rozpatrujący tę sprawę. Uchybieniem mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy było pominięcie, przy wyjaśnianiu sprawy, przedłożonego przez D. Sp. z o.o., dodatkowego materiału dowodowego, z którego treści strona skarżąca wyprowadzała prawną dopuszczalność ustalenia na jej rzecz warunków zabudowy, zgodnie ze złożonym w tym przedmiocie wnioskiem. W efekcie doszło do naruszenia art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 107 § 3 K.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny we wskazanym wyroku stanął na stanowisku, że dokonano wyliczeń w oparciu o jedną z metod, o jakich mowa w § 5 rozporządzenia, jednak nastąpiło to w sposób wybiórczy, a nie jako wyliczenie średniej z sumy wszystkich, pojedynczych działek występujących w obszarze analizowanym. W konsekwencji podzielił stanowisko strony skarżącej kasacyjnie (inwestora), że dokonano błędnej wykładni § 7 ust. 1 rozporządzenia, polegającej na przyjęciu, że ustalenie wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej nowej zabudowy, jej gzymsu lub attyki można wyznaczyć jako przedłużenie tych krawędzi odpowiednio do istniejącej zabudowy na niektórych tylko – wybranych przez organ administracji publicznej – działkach sąsiednich, a nie na działkach sąsiednich, jak stanowi przepis. NSA zauważył, że zasada dobrego sąsiedztwa ma służyć zagwarantowaniu na określonym terenie ochrony ładu przestrzennego. Uzależnia ona zmianę w zagospodarowaniu przestrzennym od dostosowania się do określonych cech zagospodarowania terenu sąsiedniego. Jednak przepisy ustawy nie definiują pojęcia "działki sąsiedniej". Podzielić należy stanowisko utrwalone w orzecznictwie NSA, że pod pojęciem "działki sąsiedniej" nie można rozumieć wyłącznie działki graniczącej, czy też działek wybiórczo poddanych analizie planistycznej, ale należy odnieść to pojęcie do nieruchomości, terenów położonych w okolicy, tworzących pewną urbanistyczną całość. Stanowisko to opowiada się za szerokim rozumieniem pojęcia działki sąsiedniej, wywodząc to zapatrywanie zarówno z ochrony prawa własności, jak też z deklarowanej w art. 6 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. zasady wolności zagospodarowania terenu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wyrażonej w cyt. wyroku, błędem było ograniczenie analizowanego obszaru do wyznaczonych na potrzeby niniejszej sprawy 14 terenów objętych analizą planistyczną. W związku z brakiem kryteriów oceny, Sąd ten powziął bowiem wątpliwość, czy przeprowadzona w ten sposób analiza nie miała charakteru wybiórczego. To stanowisko NSA wiąże Sąd obecnie orzekający w sprawie i skutkuje koniecznością powtórzenia analizy, zgodnie ze wskazaniami NSA, co musiało prowadzić do uchylenia decyzji obu instancji. W wydanym na podstawie delegacji ustawowej, zawartej w art. 61 ust. 6 i 7 u.p.z.p. rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie ustalenia wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu (...), zawarty został wymóg wyznaczenia przez organ wokół działki budowlanej obszaru analizowanego, którego granice wskazane być powinny na kopii mapy zasadniczej, w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy, nie mniejszej niż 50 m (§ 3 ust. 1 i 2 rozporządzenia). Mając tę regulację na względzie, Sąd II. Instancji wyraził pogląd, że w tym zakresie, przy określaniu wysokości planowanej zabudowy, nie wystarczy odnieść się wyłącznie do wskazanej przez organ północnej pierzei ul. [...]. Wyraził też wątpliwość, czy występuje jakakolwiek pierzeja na tym fragmencie ulicy. Stwierdził następnie, że jak wynika z akt sprawy, wskazany przez organ fragment zabudowy ulicy [...] nie ma charakteru pierzei, tj. frontowej ściany stanowiącej zabudowę tej ulicy. Na tym fragmencie występuje przerywana zabudowa, którą dodatkowo wyznaczają dwie linie zabudowy. Nie występuje więc jakakolwiek jednolitość. NSA dostrzegł także, iż w bezpośrednim otoczeniu planowanej zabudowy, jak i w innych miejscach analizowanego terenu występuje podobna zabudowa w zakresie parametru wysokości, a nawet wyższa niż planowana w niniejszej sprawie. Z tego faktu NSA wyprowadził wniosek, że analizie planistycznej w niniejszej sprawie nie została poddana zabudowa o podobnych cechach urbanistycznych, występująca na terenie analizowanym. Świadczyć to może o wybiórczo przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym. Ustalenie wskaźnika zabudowy dla planowanej inwestycji, w ocenie NSA, odbyło się z naruszeniem prawa. Co prawda Sąd II. Instancji przyznał, że organ dokonał tych wyliczeń o oparciu o jedną z metod, o jakich mowa w § 5 rozporządzenia, jednak nastąpiło to w sposób wybiórczy. NSA zauważył także, iż jeżeli organ administracji doszedł do przekonania, że określony teren winien zostać w sposób szczególny chroniony pod względem urbanistycznym, to winien takie stanowisko uzasadnić, czego w niniejszej sprawie nie uczyniono. W ocenie NSA, wiążącej skład obecnie orzekający w sprawie, odmowa ta miała miejsce w sytuacji, gdy wokół planowanej inwestycji znajduje się zabudowa o podobnych parametrach. Konkludując NSA stwierdził, że odmawiając wydania warunków zabudowy dla planowanej inwestycji, w pierwszej kolejności organ winien wykazać, iż zlokalizowanie na analizowanym terenie jeszcze jednego budynku o wysokości ok. 24 m narusza obowiązujący na tym terenie ład przestrzenny. Do uczynienia tego zobowiązane będą organy przy ponownym rozpoznaniu sprawy. W tym też zakresie organ winien odnieść się do przedstawionych przez inwestora dokumentów, w tym argumentacji zawartej w analizie sporządzonej przez mgr inż. architekta K. K.. Postępowanie administracyjne winno służyć wyjaśnieniu istotnych dla jego wyniku kwestii spornych, które w niniejszej sprawie nie zostały w sposób prawidłowo rozważone. Stanowisko to, oparte na wiążącej Sąd I. instancji wykładni prawa dokonanej przez NSA, musiało prowadzić do uchylenia decyzji obu instancji.
Z przytoczonych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 190 oraz art. 152 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 1270 ze zm.) - orzekł jak w pkt. I i II sentencji.
O kosztach postępowania, na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, rozstrzygnięto w pkt. III sentencji.
Ponownie rozpoznając sprawę po uprawomocnieniu się tego orzeczenia należy zastosować się do wskazań i oceny prawnej zawartych w niniejszym wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło