IV SA/Wa 39/17
WyrokWSA w Warszawie2017-03-07
Skład orzekający: Anna Falkiewicz-Kluj, Kaja Angerman, Agnieszka Wójcik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska prawidłowo ocenił raport o oddziaływaniu na środowisko farmy wiatrowej, uwzględniając wszystkie istotne dowody i zarzuty dotyczące m.in. oddziaływania infradźwięków, hałasu oraz wpływu na siedliska przyrodnicze i zwierzęta?Ratio decidendi
Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska prawidłowo ocenił raport o oddziaływaniu na środowisko, uwzględniając wszystkie istotne dowody i zarzuty. Sąd administracyjny nie może dokonywać merytorycznej oceny raportu, lecz jedynie kontroluje legalność decyzji organu. W niniejszej sprawie organ odwoławczy prawidłowo ocenił materiał dowodowy, w tym kwestie oddziaływania infradźwięków, hałasu oraz wpływu na siedliska przyrodnicze i zwierzęta, zgodnie z obowiązującymi przepisami i normami technicznymi.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Stowarzyszenia na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (GDOŚ) dotyczącą środowiskowych uwarunkowań dla budowy farmy elektrowni wiatrowych. Stowarzyszenie zarzucało organom administracyjnym m.in. nierzetelność raportu o oddziaływaniu na środowisko, nieuwzględnienie wpływu infradźwięków i hałasu, a także pominięcie istnienia lasu w pobliżu inwestycji. GDOŚ utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, uchylając jedynie niektóre jej punkty dotyczące oznakowania turbin i monitoringu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę Stowarzyszenia na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj, Sędziowie sędzia WSA Kaja Angerman, sędzia WSA Agnieszka Wójcik (spr.), Protokolant ref. staż. Magdalena Dębska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 marca 2017 r. sprawy ze skargi Stowarzyszenia Zwykłego "[...]" z siedzibą w B. i M. P. na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań przedsięwzięcia oddala skargę
Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w K. decyzją z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] ustalił środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia pod nazwą: "Budowa farmy elektrowni wiatrowych [...], gm. J., pow. J., woj. [...]", realizowanego przez [...] sp. z o.o. z siedzibą w G.
Odwołanie od tej decyzji wniosło Stowarzyszenie [...] z siedzibą w B.
Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska, po rozpatrzeniu odwołania decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...]:
1. uchylił treść pkt I.2.k decyzji organu pierwszej instancji w brzmieniu: "wykonać dzienne oznakowanie turbiny poprzez pomalowanie zewnętrznych końców śmigieł w charakterystyczne pasy o jednakowej szerokości, w tym 3 koloru czerwonego i 2 koloru białego; pasy mają być prostopadłe do dłuższego wymiaru łopaty wirnika i mają pokrywać powierzchnię 1/3 długości łopaty"
i w tym zakresie umorzył postępowanie.
2. uchylił treść pkt I.2.l decyzji organu pierwszej instancji w brzmieniu: "wykonać oznakowanie nocne turbiny, poprzez umieszczenie czerwonych świateł przeszkodowych informujących o położeniu, rozmiarach i ogólnym kształcie przeszkody – turbiny wiatrowej, zastosować odpowiednie oświetlenie",
i w tym zakresie orzekł: "wykonać oznakowanie nocne turbiny, poprzez umieszczenie świateł przeszkodowych informujących o położeniu, rozmiarach i ogólnym kształcie przeszkody – turbiny wiatrowej; zastosować oświetlenie inne niż białe, o najmniejszej, dopuszczalnej mocy oraz minimalnej częstotliwości błysków, w sposób nie stojący w sprzeczności z przepisami w zakresie sposobu oznakowania przeszkód lotniczych,
m) nie lokalizować dróg tymczasowych oraz dojazdowych wzdłuż nasypów torów kolejowych".
3. uchylił treść części pkt III decyzji organu pierwszej instancji w brzmieniu: "Wyniki badań i monitoringu porealizacyjnego ptaków i nietoperzy, określonego w pkt IV niniejszej decyzji, należy przedłożyć właściwemu organowi ochrony środowiska w terminie 24 miesięcy od oddania obiektu do użytkowania",
i w tym zakresie orzekł: "Wyniki badań i monitoringu porealizacyjnego ptaków i nietoperzy, określonego w pkt IV niniejszej decyzji, należy przedłożyć Regionalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska w K. w terminie 40 miesięcy od oddania obiektu do użytkowania".
4. uchylił treść pkt IV decyzji organu pierwszej instancji w brzmieniu: "Nakładam obowiązek prowadzenia monitoringu:
- prowadzić w rejonie farmy wiatrowej roczny monitoring porealizacyjny ptaków i nietoperzy przez okres pierwszych 2 lat po oddaniu obiektu do użytkowania.
a. powyższy monitoring prowadzić zgodnie z ogólnodostępnymi wytycznymi w przedmiotowym zakresie, np.: Tymczasowe wytyczne dotyczące oceny oddziaływania elektrowni wiatrowych na nietoperze;
b. w przypadku stwierdzenia większej śmiertelności ptaków i nietoperzy, niż przewidywana w raporcie monitoring należy przedłużyć o kolejny rok;
c. jeśli z monitoringu wynikać będzie, że elektrownie wiatrowe niekorzystnie oddziałują na awifaunę i chiropterofaunę, to należy zastosować dodatkowe działania minimalizujące i łagodzące negatywny wpływ turbin wiatrowych na te zwierzęta",
i w tym zakresie orzekł: "Prowadzić w rejonie farmy wiatrowej roczny monitoring porealizacyjny ptaków i nietoperzy przez okres 3 lat po oddaniu obiektu do użytkowania. Szczegółową metodykę prowadzenia monitoringu należy przedstawić przed rozpoczęciem badań do akceptacji Regionalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska w K.".
5. w pozostałej części utrzymał w mocy kwestionowaną decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy, odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 7 kpa, art. 75 kpa, art. 77 kpa, art. 80 kpa i art. 84 kpa stwierdził, że należy zgodzić się ze skarżącym, że raport nie powinien być jedyną podstawą orzekania w przedmiocie ustalenia środowiskowych uwarunkowań, jednak analiza akt sprawy nie potwierdza, by RDOŚ w K. zignorował inne dowody przy wydawaniu zaskarżonej decyzji.
Wskazał, że z uzasadnienia decyzji organu pierwszej instancji wynika wprost, że RDOŚ w K. weryfikował raport przede wszystkim w oparciu o "Wytyczne w zakresie prognozowania oddziaływań na środowisko farm wiatrowych" (Stryjecki, Mielniczuk, GDOŚ 2011). Ponadto uznał, że brak odniesienia w decyzji do każdego z materiałów przedłożonych do RDOŚ w K. nie dowodzi, że organ ten nie wziął ich pod uwagę, wydając decyzję. W ocenie organu skoro treść przedłożonych materiałów jest zasadniczo zbieżna ze stanowiskiem zajętym przez RDOŚ w K., to nie ma żadnych przesłanek do uznania, że wyłącznie raport stanowił podstawę do wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia, a pozostałe dowody w sprawie nie zostały uwzględnione.
Odpowiadając na zastrzeżenie nieuwzględnienia przez RDOŚ w K. stanowiska "Rządu RP, Senatu RP, czy też uregulowań innych państw w zakresie odległości elektrowni wiatrowych od siedzib ludzkich", jak również "badań naukowych znaczących i liczących się krajowych i zagranicznych ośrodków naukowych" podał, że nie było konieczności uwzględnienia wszystkich przedłożonych materiałów, ponieważ nie są one źródłami prawa powszechnie obowiązującego, ani nie zawierają dowodów wskazujących na możliwość szkodliwych oddziaływań przedmiotowego przedsięwzięcia na tereny chronione akustycznie, oddalone od turbiny zlokalizowanej w obrębie przedmiotowej farmy najbardziej na południu (turbina pd) o ok. 650 m.
Organ odniósł się do poszczególnych kopii opracowań przedłożonych przez społeczeństwo w trakcie trwania postępowania przed organem pierwszej instancji. W stosunku do opracowania tematycznego OT-600, Biuro Analiz i Dokumentacji Kancelarii Senatu, Piotr Marczak – główny specjalista, kwiecień 2011 r., pt. "Energetyka wiatrowa a społeczności lokalne" stwierdził, że publikacja ta nie precyzuje, jaka odległość turbin wiatrowych od zabudowy będzie gwarantem braku negatywnych oddziaływań infradźwięków, podając jedynie minimalne odległości "zalecane przez ekspertów", mieszczące się w przedziale 1,5-2,0 km. Wskazano, że przy odległości mniejszej niż 500 m oddziaływanie turbiny wiatrowej staje się "źródłem znacznej uciążliwości dźwięków niskoczęstotliwościowych dla mieszkańców", co można odczytać jako sugestię granicznego dystansu między turbinami i zabudową mieszkaniową, który w przedmiotowym postępowaniu nie jest przekroczony (650 m),
W odniesieniu do opracowania "Hałas turbin wiatrowych w zakresie infradźwięków" (J. Szulczyk, Cz. Cempel, Międzynarodowa Konferencja Monitoring Środowiska 2010, 24-25.05.2010 Kraków), w publikacji tej zwrócono m.in. uwagę, na "(...) brak zgodności odnośnie wpływu hałasu w zakresie 1 Hz - 20 Hz na człowieka. Istnieją stanowiska o braku bezpośredniego wpływu pracy turbin wiatrowych na komfort i zdrowie człowieka (...), a jednocześnie zupełnie przeciwne wnioski (...)". Wskazano, że sam wiatr może generować infradźwięki, co nie pozostaje bez znaczenia dla oddziaływań turbin w tym zakresie: "wiatr stanowi naturalne źródło hałasu infradźwiękowego, a w zestawieniu z pracą turbin wiatrowych, jako nieodzownego medium napędzającego silniki wiatrowe, stanowi zjawisko, które należy zawsze uwzględniać przy analizach akustycznych turbin wiatrowych".
W kontekście opracowania "Uciążliwości hałasowe elektrowni wiatrowych" (R. Ingielewicz, A. Zagubień; Forum Ekologiczne 2004 r.) organ zauważył, że przedstawiono w nim m.in. pomiarową weryfikację obliczeń komputerowych hałasu dokonywanych na etapie projektu dla farmy wiatrowej. Jej rezultaty nie potwierdzają stanowiska Stowarzyszenia o możliwości negatywnego wpływu farmy w J. na tereny zabudowy zlokalizowane w odległości 650 m od turbiny.
Co do "Analizy zdolności przesyłowych i wpływ elektrowni wiatrowych na zdrowie człowieka oraz środowisko przyrodnicze" autorstwa m.in. K. Błażejczyk, J. Baranowski, S. Borowskiej, P. Milewski, organ uznał, że z publikacji tej wynika, że nie ma żadnych podstaw do przyjęcia, że oddziaływania akustyczne przedmiotowego przedsięwzięcia mogą być szkodliwe dla zdrowia ludzi w odległości 650 m od turbiny.
Następnie odnosząc się do publikacji pt. "Oddziaływanie farm wiatrowych na środowisko naturalne i zdrowie człowieka – przegląd opinii i poglądów sporządził prof. Jerzy Jurkiewicz" (czerwiec 2012 r.), organ zauważył, że wydźwięk ww. publikacji sprowadza się do ogólnej troski o rozważne podejście do lokowania w Polsce farm wiatrowych oraz przedstawienia poglądów poszczególnych naukowców odnośnie minimalnej odległości turbin od siedzib ludzkich. Nie zawiera ona jednak konkretnych wniosków, jaka powinna być ta odległość, przy czym rozrzut przytoczonych danych jest ogromny (od 1900 m wg G.P. Van der Berg do 8,2 km wg M. Podolak-Dawidziak; "ludzie mieszkający nawet 8,2 km od farmy wiatrowej są zagrożeni"). Organ argumentował, że nie ma podstaw, by opierać się na powyższych danych, które są rozbieżne i niepoparte żadnymi naukowymi dowodami.
Dalej organ zauważył, że z opracowania pt. "Uzupełniony bilans zysków i strat związanych z usytuowaniem elektrowni wiatrowych w gminach B. i M." (A. Janiak, H. Wojciechowski; 11.02.2009 r.) wynika, że infradźwięki mogą być szkodliwe dla zdrowia i narządów wewnętrznych człowieka, jednak nie podano jakichkolwiek konkretnych danych, np. w jakiej odległości od turbin może to wystąpić.
W odniesieniu do pisma podsekretarza stanu w Ministerstwie Środowiska na zapytanie nr [...] (posła K. J.) w sprawie wpływu farm wiatrowych na zdrowie człowieka, organ stwierdził jest to jedynie opinia, która nie wiąże organów wydających decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, a poza tym odnosi się do różnych zagrożeń generowanych przez turbiny wiatrowe, więc nie można z niej jednoznacznie wywieść, że ze względu na oddziaływanie hałasu zachowanie odległości co najmniej 2 km jest niezbędne.
Natomiast co do pisma Ministerstwa Zdrowia (Dep. Zdrowia Publicznego) z dnia 21 lutego 2013 r. do Stowarzyszenia [...] organ stwierdził, że twierdzenia w nim zawarte zdają się przeczyć obawom Stowarzyszenia o szkodliwości hałasu generowanego przez turbiny wiatrowe.
Analizując publikację pt. "Hałas wokół wiatraków. 7 grzechów głównych w raportach środowiskowych dotyczące oddziaływania akustycznego przemysłowych turbin wiatrowych, czyli dlaczego powinna być ustalona minimalna odległość turbin wiatrowych od obiektów chronionych", B. L., organ uznał za nieuprawniony pogląd zawarty w tej publikacji, że z powodu braku regulacji prawnych w zakresie oddziaływań farm wiatrowych na środowisko wszystkie dotychczas wybudowano nielegalnie. Wbrew stanowisku autorki tekstu, norma PN-ISO 9613-2: "Akustyka. Tłumienie dźwięku podczas propagacji w przestrzeni otwartej", jest oficjalnie przyjęta do obliczeń propagacji hałasu przemysłowego, co wynika z rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 4 listopada 2008 r. w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji oraz pomiarów ilości pobieranej wody (Dz. U. Nr 206, poz. 1291), jak również Dyrektywy 2002/49/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 25 czerwca 2002 r. odnoszącej są do oceny i zarządzania poziomem hałasu w środowisku (Dz. U. UE L Nr 189, poz. 12 z późn. zm.). Organ argumentował, że obecnie nie istnieje alternatywna norma prawna dla wskazanej powyżej, dedykowana farmom wiatrowym. W przedmiotowym przypadku metoda obliczeniowa oparta jest na modelu rozprzestrzeniania się hałasu w środowisku zawartym w wymienionej normie (która spełnia wymogi europejskie i krajowe), zatem podważanie jej używania jest aktualnie bezzasadne. Nawet jeśli w istocie treść powyższej normy wskazuje jej zastosowanie do źródeł usytuowanych w pobliżu ziemi, nie oznacza to, że z tego powodu nie może być stosowana do turbin wiatrowych, bowiem formalnie obowiązuje także dla takich źródeł. Z punktu widzenia obowiązującego prawa nieuzasadniony jest zatem pogląd, że błędem jest przyjmowanie dla farm wiatrowych dopuszczalnych poziomów hałasu, jak dla "pozostałych obiektów i działalności będącej źródłem hałasu", wg rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. z 2014 r. poz. 112).
Dalej organ wywodził, że w piśmie Ministerstwa Zdrowia (Dep. Zdrowia Publicznego) z dnia 5 marca 2013 r. ([...]) do prof. B. L., powołującym opinie Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny oraz Instytutu Medycyny Pracy w L. wynika, że nawet wśród ww. instytucji specjalizujących się w zagadnieniach zdrowia ludzi, brak jest jednomyślności na temat szkodliwego działania infradźwięków. Z jego treści wynika, że zdaniem konsultanta krajowego w dziedzinie zdrowia środowiskowego do czasu ustanowienia stosownych przepisów dla hałasu turbin wiatrowych należy stosować przepisy już istniejące dla reglamentacji hałasu środowiskowego.
Organ odwoławczy stwierdził, że rozważania zawarte w ww. materiałach, dotyczące preferencji pozyskiwania energii z poszczególnych źródeł energii odnawialnej w Polsce, zasadności rozwoju energetyki wiatrowej, jak również tego, czy globalne ocieplenie jest spowodowane przez człowieka, nie wchodzą w zakres postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedmiotowego przedsięwzięcia (rozstrzygającej w indywidualnej sprawie). Z tego względu nie jest zasadne, by RDOŚ w K. i GDOŚ się do nich odnosiły.
Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że niezasadny jest także zarzut nieprzeprowadzenia przez RDOŚ w K. postępowania uwzględniającego wszystkie istotne okoliczności, w tym wskazane przez Stowarzyszenie oddziaływanie przedsięwzięcia na zdrowie i warunki życia mieszkańców P., S. i J. (art. 80 kpa). Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że przywoływane przez Stowarzyszanie miasto J., którego mieszkańcy mają być potencjalnie zagrożeni realizacją farmy wiatrowej złożonej z 3 turbin, dzieli znaczny dystans od planowanej inwestycji (2,5 - 3 km).
Odpowiadając na zarzut, że w przedmiotowej sprawie RDOŚ w K. nie wziął pod uwagę unormowań w zakresie odległości turbin wiatrowych od zabudowy, ustanowionych w innych krajach, naruszając w ten sposób prawo krajowe i unijne, organ odwoławczy podał, że z treści materiałów przedłożonych do RDOŚ w K. wynika, że reprezentant Ministra Środowiska stwierdził: "Ministerstwo Zdrowia nie zaleca aktualnie odległości farm wiatrowych od zabudowań mieszkalnych. (...) Analizą przepisów prawnych w innych państwach Unii Europejskiej w zakresie wprowadzenia minimalnej odległości elektrowni wiatrowych od zabudowań mieszkalnych prowadzi do wniosku, iż nie istnieje uniwersalna odległość zapewniająca satysfakcjonujący poziom bezpieczeństwa mieszkańców. Niektóre państwa członkowskie wykształciły odległości wskazywane w sposób precyzyjny, inne zaś uzależniają tę odległość od wyników analiz środowiskowych". Z kolei w piśmie wymienionym w pkt 8 wyrażono pogląd, że "wnioski wynikające z badań uciążliwości turbin wiatrowych z różnych krajów nie mogą być wprost porównywam ani wykorzystane na terenie innych krajów o innych parametrach ekspozycji". Organ wskazał, że w pełni podziela powyższe poglądy jednocześnie stwierdzając, że wbrew przekonaniom skarżącego, krajowe regulacje innych państw europejskich odnośnie minimalnej odległości turbin od zabudowy nie ustanawiają tak restrykcyjnych zasad, jak zasugerowano w odwołaniu.
Organ odwoławczy nie stwierdził potrzeby dopuszczenia przez RDOŚ w K. w przedmiotowej sprawie dowodów z opinii biegłego. Podał, że opinia nie została organowi pierwszej instancji przedłożona, a ponadto nie zaistniała przesłanka do powołania przez organ pierwszej instancji biegłego, ponieważ dane podane w raporcie nie wymagały tego typu weryfikacji.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 62 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2013 r. poz. 1235 z późn. zm.), określana dalej jako "ustawa środowiskowa" albo "uooś", organ zwrócił uwagę, że w postępowaniu w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedmiotowej inwestycji (oraz ocenie oddziaływania na środowisko) brał udział Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w J. Organ ten stwierdził, na podstawie wniosku i karty informacyjnej przedsięwzięcia, że dla przedmiotowego przedsięwzięcia nie zachodzi potrzeba przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko (opinia z dnia [...] stycznia 2012 r. nr [...]). Po nałożeniu przez organ pierwszej instancji obowiązku przeprowadzenia ww. oceny (ze względów przyrodniczych), przedłożeniu raportu i wpłynięciu protestów podnoszących m.in. kwestię oddziaływań akustycznych farmy wiatrowej, organ sanitarny kilkukrotnie wnosił o uzupełnienie raportu o analizę oddziaływania infradźwięków w zakresie ich wpływu na życie i zdrowie ludzi. Mimo złożenia przez [...] sp. z o.o. obszernych wyjaśnień w tym zakresie Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny, ostatecznie nie zajął stanowiska w terminie 30 dni (nie przedstawił opinii), co zgodnie z art. 78 ust. 4 uooś traktuje się jako brak zastrzeżeń. Oznacza to, że organ ten zaakceptował wyjaśnienia inwestora i nie dostrzegł zagrożeń wynikających z oddziaływania planowanej farmy wiatrowej na zdrowie i życie ludzi (także tych, którzy mieszkają w odległości pow. 650 m od turbiny pd). W opinii GDOŚ stanowisko organu sanitarnego w sposób zasadniczy determinuje ocenę wpływu planowanej inwestycji na zdrowie ludzi, a przy braku podstaw do jego zakwestionowania (odstąpienie od wyrażenia opinii jest w tym przypadku jednoznaczne z brakiem zastrzeżeń wobec realizacji inwestycji).
Organ odwoławczy nie uznał także słuszności zarzutu braku w decyzji organu pierwszej instancji analizy oceny skumulowanego oddziaływania przedsięwzięcia z innymi przedsięwzięciami. Podał, że uzasadnienie decyzji wskazuje, że RDOŚ w K. wykluczył takie oddziaływania (akustyczne oraz na ptaki i nietoperze), w związku ze znacznym dystansem (odległość ok. 11 km) dzielącym przedmiotową inwestycję z planowaną najbliżej niej elektrownią wiatrową. Następnie wyjaśnił, że jeśli chodzi o farmę w gminie Nagłowice organ pierwszej instancji poinformował o rezygnacji z planów jej realizacji ze względu na niezgodność z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Biorąc pod uwagę natomiast możliwość potencjalnej kumulacji oddziaływań planowanej inwestycji z innymi przedsięwzięciami (droga, linia kolejowa), RDOŚ w K. wskazał, że z uwagi na osobne normy dedykowane różnym grupom źródeł hałasu, nie jest możliwe obliczenie hałasu skumulowanego. Akustyczne standardy jakości środowiska są bowiem zróżnicowane w zależności od źródła hałasu (droga, linia kolejowa, tzw. "pozostałe obiekty i działalność będąca źródłem hałasu", operacje lotnicze, linie elektroenergetyczne), zgodnie z rozporządzeniem w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku. Ponadto organ odwoławczy zwrócił uwagę, że z akt przedmiotowej sprawy wynika, że pomiędzy linią kolejową i projektowaną farmą wiatrową znajdują się tereny rolnicze, a więc obszar niepodlegający ochronie akustycznej. Z kolei tereny chronione akustycznie, usytuowane na południe od przedmiotowej inwestycji, znajdują się poza zasięgiem jej ponadnormatywnego oddziaływania akustycznego, a przebiegająca tamtędy droga to droga lokalna, której oddziaływania nie przyczynią się do powstania kumulacji.
Za bezpodstawny organ uznał zarzut naruszenia art. 6 ust. 2 Prawa ochrony środowiska. Podał, że można zgodzić się z poglądem Stowarzyszenia, że oddziaływania infradźwięków nie są w pełni rozpoznane, jednak materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia, że w odległości 650 m od turbiny wiatrowej mogą wystąpić tego typu negatywne oddziaływania na zdrowie ludzi. Podkreślił także, że należy wyraźnie rozróżnić odczuwalność pewnych oddziaływań przez człowieka (np. infradźwięków), sugerowaną w niektórych z ww. publikacji, od wystąpienia oddziaływań przekraczających poziomy dopuszczalne, uznane za szkodliwe dla ludzi. Przepisy ochrony środowiska nie regulują kwestii oddziaływań nienormowanych (a odczuwalnych przez ludzi), natomiast określają standardy ochrony środowiska. Za naruszeniem powyższego przepisu nie przemawia również przywoływanie w decyzji treści raportu, które są wyrażane w trybie przypuszczającym, bowiem odzwierciedlają one użycie analitycznych metod obliczeniowych o charakterze prognostycznym. Na etapie oceny oddziaływania na środowisko planowanego przedsięwzięcia nie ma innej metody oszacowania jego wpływu, niż poprzez prognozę, która zawsze przedstawia to w sposób zbliżony do rzeczywistego.
Organ odwoławczy za niezasadne uznał również zarzuty dotyczące nieuwzględnienia przez organ pierwszej instancji zapisów studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta J. Organ powołując się na art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2012 r. poz. 647 z późn. zm.) wskazał, że celem sporządzenia studium jest określenie polityki przestrzennej gminy, w tym lokalnych zasad zagospodarowania przestrzennego. Zauważył, że zgodnie z art. 9 ust. 4 i 5 tej ustawy, studium nie jest aktem prawa miejscowego, a jego ustalenia są wiążące dla organów gminy przy sporządzaniu planów miejscowych. Sposób przeznaczenia gruntów, określenie sposobów ich zagospodarowania i zabudowy, zostaje ustalone, zgodnie z art. 14 ust. 1 tej ustawy, w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Powyższe względy przesądzają o braku celowości odnoszenia się organu do kwestii, czy w przypadku przedmiotowej inwestycji zostały spełnione warunki lokalizacji elektrowni wiatrowych zapisane w ww. studium.
Organ odwoławczy nie podzielił zastrzeżeń Stowarzyszenia do zapisu w raporcie i zaskarżonej decyzji o konsekwencjach niezrealizowania przedsięwzięcia skutkujących koniecznością powstania w innym miejscu konwencjonalnego źródła energii. Stwierdził, że Stowarzyszenie błędnie odczytuje ten zapis argumentując, że stacja transformatorowa [...] aktualnie dysponuje zapasem mocy, bowiem nie chodzi tu o zaspokojenie lokalnego popytu energetycznego, tylko o konieczność sprostania wzrastającym globalnie potrzebom w tym zakresie oraz o ogólny mechanizm stopniowego zastępowania w bilansie energetycznym kraju źródeł zużywających surowce nieodnawialne (kopalne) źródłami odnawialnymi, a takimi z pewnością są turbiny wiatrowe. Co prawda nie przedstawiono w raporcie oceny cyklu życia (Life Cycle Analysis) elektrowni wiatrowej, jednak nie ulega wątpliwości, że bilans materiałowo-energetyczny (zużycie surowców) jest bez porównania korzystniejszy dla energetyki wiatrowej niż konwencjonalnej, choćby z tego powodu, że w okresie funkcjonowania turbiny wiatrowe nie wymagają dostarczania energii. Zatem należy uznać za słuszny pogląd wyrażony w raporcie, że brak realizacji przedsięwzięcia mógłby się przyczynić w jakimś stopniu do konieczności zwiększenia emisji zanieczyszczeń do atmosfery oraz zubożenia ograniczonych zasobów surowców kopalnianych.
Organ za uzasadnione uznał oparcie decyzji organu pierwszej instancji w zakresie negatywnego oddziaływania na zdrowie i warunki życia ludzi na "Wytycznych w zakresie prognozowania oddziaływań na środowisko farm wiatrowych" (GDOŚ 2011 r.). W jego ocenie nie sposób przychylić się do stanowiska Stowarzyszenia, uznającego za "kuriozalne" stwierdzenie autora raportu o braku możliwości przeprowadzenia analizy oddziaływania planowanych turbin wiatrowych w zakresie infradźwięków. Skoro bowiem brak jest unormowania w tym zakresie, a jedynie przepisy rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 listopada 2002 r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy (Dz. U. Nr 217, poz. 1833 z późn. zm.) ustanawiają dopuszczalne poziomy ekspozycji na hałas odniesione do 8-godzinnego czasu pracy, to nie ma punktu odniesienia dla analizy emisji infradźwięków generowanych przez przedmiotowe przedsięwzięcie.
GDOŚ nie podzielił także zarzutu wydania decyzji przez organ pierwszej instancji w oparciu o raport, w którym nie wskazano typu, modelu i producenta turbin. Biorąc pod uwagę długi okres (nawet kilku lat) od momentu sporządzenia raportu (kwiecień 2012 r.) do uzyskania wszystkich wymaganych prawem zezwoleń, dokonujący się w tym czasie postęp technologiczny oraz zmianę asortymentu dostępnych na rynku urządzeń, nie jest zasadne obligowanie inwestora do precyzowania ww. danych na etapie oceny oddziaływania na środowisko. Dla przeprowadzonej oceny nie ma bowiem znaczenia, jaka turbina będzie eksploatowana, jeżeli jej parametry zostały uwzględnione w raporcie, a oddziaływania przeanalizowane w ramach oceny oddziaływania na środowisko. Zwrócił uwagę, że [...] sp. z o.o. jest zobowiązana do dochowania dopuszczalnych poziomów hałasu na terenach chronionych akustycznie, co oznacza konieczność zachowania parametrów turbin wskazanych w raporcie i decyzji.
Odnosząc się do zarzutu braku analizy w raporcie oddziaływań przedsięwzięcia na istniejące drogi publiczne (krajowe, wojewódzkie, powiatowe, gminne), organ stwierdził, że eksploatacja inwestycji nie będzie wymagała intensywnego wykorzystywania dróg, ponieważ będzie polegała głównie na wymianie elementów eksploatacyjnych, takich jak oleje. Natomiast jeśli chodzi o etap realizacji i likwidacji przedsięwzięcia, z raportu wynika, że ilość surowców, z których zbudowane będą 3 turbiny wiatrowe wynosi: ok. 1200 m3 betonu (fundamenty), ok. 1500 Mg stali (gotowe elementy konstrukcji i wyposażenia) oraz stali zbrojeniowej (fundamenty) i ok. 120 Mg materiałów kompozytowych (gotowe elementy konstrukcji wirnika). Organ przyznał rację skarżącemu, że transport ww. materiałów powinien być przeanalizowany w raporcie w kontekście wpływu na infrastrukturę drogową, lecz w świetle stosunkowo niewielkiej skali przedmiotowej inwestycji (3 turbiny), jak również faktu, że drogi nie stanowią elementu środowiska, organ nie uznał tego za powód do uchylenia decyzji organu pierwszej instancji w całości.
Odnosząc się do sugestii oceny przez GDOŚ braku uwzględnienia w raporcie zmniejszenia wartości nieruchomości w rezultacie realizacji przedsięwzięcia, wyjaśnił, że kwestia ta nie jest przedmiotem oceny oddziaływania na środowisko. Organy biorące udział w ww. postępowaniu nie mają legitymacji, aby odnosić się do przedmiotowej wyceny. Jedyną właściwą drogą podnoszenia zarzutów naruszenia prawa własności oraz spowodowania utraty wartości nieruchomości jest droga postępowania cywilnego.
Ustosunkowując się do zarzutu nierozważenia skutków realizacji przedmiotowej farmy wiatrowej w świetle przepisów ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gatunków rolnych i leśnych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1205 z późn. zm.), organ poinformował, że spełnienie wymogów ww. aktu prawnego nie jest objęte zakresem postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W szczególności ewentualna konieczność wyłączenia z produkcji gruntów rolnych, w związku z realizacją przedmiotowej inwestycji, nie podlega ocenie oddziaływania na środowisko, ponieważ nie stanowi przedsięwzięcia w rozumieniu rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. Nr 213 poz. 1397).
Następnie wskazał, że jego obiekcje wzbudziło przyjęcie w raporcie, że tereny zabudowy, przy których wytypowano punkty do obliczeń równoważnych poziomów dźwięku A dla pory dnia i nocy (rys. H1 i H2), kwalifikują się jako zabudowa zagrodowa. Podał, że po przeanalizowaniu materiału dowodowego, pismem z dnia 8 stycznia 2014 r. ([...]) wezwał inwestora do złożenia wyjaśnień, m.in. w tym zakresie. [...] sp. z o.o. pismem z dnia 30 stycznia 2014 r. przesłała odpowiedź na powyższe wezwanie. Jednocześnie Departament Ocen Oddziaływania na Środowisko zwrócił się do Burmistrza Miasta J. z prośbą o pomoc w ustaleniu faktycznego zagospodarowania i wykorzystywania terenów chronionych akustycznie (zarówno tych objętych zapisami mpzp, jak również nieobjętych), wyszczególniając poszczególne działki, na których istnieje zabudowa, znajdujące się w zasięgu izofony 40 dB dla pory nocy.
Organ odwoławczy zakwestionował pogląd zawarty w raporcie, że "Miasto i Gmina J. nie posiada uchwalonego Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego obejmującego swoim zasięgiem terytorialnym obszaru będącego przedmiotem analiz prowadzonych w ramach niniejszego projektu". Podał, że z uchwały Nr [...] Rady Miejskiej w J. z dnia [...] kwietnia 2012 r. w sprawie ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu we wsiach P. na obszarze gminy J. (Dz.U. Woj. [...] z 2002 r. Nr [...], poz. [...]) wynika, że działki zlokalizowane w zasięgu izofony 40 dB dla pory nocy o nr [...] (we wsi P.) oraz część nieruchomości o nr ewid. [...] (w miejscowości P.), są objęte ustaleniami ww. planu. Zwrócił uwagę, że obszar objęty mpzp znajduje się w zasięgu izofony 40 dB dla pory nocy, dlatego organ odwoławczy był zobowiązany zbadać, czy realizacja przedsięwzięcia nie spowoduje przekroczenia dopuszczalnych poziomów hałasu unormowanych rozporządzeniem w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku. W przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z sytuacją, w której zapis mpzp dopuszcza różne sposoby przeznaczenia tego samego terenu:
- § 9 pkt 1 uchwały - zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna i zagrodowa,
- § 10 pkt 2 uchwały - budynki mieszkalne, usługi oraz garaże; budynki inwentarskie i gospodarcze związane z produkcją rolną.
Organ odwoławczy uznał, że w przedmiotowej sprawie nie znajdzie zastosowania art. 114 ust. 2 Prawa ochrony środowiska. W przedmiotowej sprawie ogólne przeznaczenie jednostki bilansowej ww. planu 1MN, jako obszaru zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i zagrodowej, sugeruje jej łączną klasyfikację wg art. 113 ust. 2 pkt 1 lit. f tej ustawy, jako teren przeznaczony "na cele mieszkaniowo-usługowe". Do tożsamej klasyfikacji obszaru objętego mpzp prowadzi analiza sposobu przeznaczenia terenu określona w § 10 pkt 2 uchwały (oraz załączniku graficznym), bowiem jedna z wydzielonych stref nie jest terenem chronionym akustycznie, natomiast druga z nich (budynki mieszkalne, usługi oraz garaże) podlega klasyfikacji wg art. 113 ust. 2 pkt 1 lit. f powołanej ustawy jako teren przeznaczony "na cele mieszkaniowo-usługowe". W takiej sytuacji nie może być mowy o badaniu przeważającego rodzaju terenu na obszarze objętym mpzp i organ odwoławczy przyjął, że obszar objęty mpzp ma przeznaczenie na cele mieszkaniowo-usługowe. Ponadto podał, że bez względu na fakt, czy interpretacja mpzp zakłada przeznaczenie terenu jako "tereny mieszkaniowo-usługowe", czy "tereny zabudowy zagrodowej", skutkuje to w ten sam sposób, jeśli chodzi o dopuszczalne poziomy hałasu, określone w rozporządzeniu w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku. Oznacza to, że słusznie przyjęto w raporcie wskaźniki oceny uciążliwości hałasu na podstawie ww. rozporządzenia jako: LAeqD - 55 dB oraz LAeqN - 45 dB i na tej podstawie wyznaczono zasięg oddziaływania przedsięwzięcia (jako że oddziaływania akustyczne zdeterminowały zasięg oddziaływania inwestycji).
Organ odwoławczy nie podzielił również poglądu wyrażonego w piśmie z Urzędu Miasta J. z dnia 19 lutego 2014 r. ([...]) o tym, że: "należy uznać, iż większa część obszaru objętego planem miejscowym przeznaczona jest pod realizację zabudowy mieszkaniowej". Burmistrz J. opiera powyższą interpretację na proporcji wielkości ww. stref, z której wynika, że na terytorialnie większej części terenu objętego mpzp jest dopuszczona zabudowa mieszkaniowa. W świetle powyższych rozważań, pogląd ten nie został uznany za prawidłowy.
Organ stwierdził, że obszar objęty mpzp w świetle przywołanych przepisów stanowi teren przeznaczony "na cele mieszkaniowo-usługowe", a prognozowane oddziaływanie akustyczne planowanego przedsięwzięcia nie przekracza dopuszczalnych poziomów hałasu.
Następnie wyjaśnił, że zważywszy, że zasięg planowanej inwestycji może obejmować tereny chronione akustycznie zlokalizowane także poza ww. mpzp, organ odwoławczy zobligowany był do uwzględnienia, jaki typ zabudowy tam się znajduje. Zgodnie z art. 115 Prawa ochrony środowiska, w razie braku mpzp na "właściwym organie" spoczywa obowiązek dokonania oceny faktycznego zagospodarowania i wykorzystywania terenów chronionych akustycznie (przy czym przy występowaniu kilku rodzajów, ustala się przeważający rodzaj terenu). Organem tym jest w przedmiotowej sprawie Burmistrz Miasta J. – jako organ, który na etapie sporządzania mpzp różnicuje tereny o różnych funkcjach lub różnych zasadach zagospodarowania i wskazuje, które z nich należą do poszczególnych rodzajów terenów.
Organ wywodził, że zważywszy, że kwestia rodzaju zabudowy ma w przedmiotowej sprawie kluczowe znaczenie dla stwierdzenia, czy planowana inwestycja będzie generować ponadnormatywne oddziaływania akustyczne na terenach nieobjętych mpzp, GDOŚ zwrócił się do Burmistrza Miasta J. o informację na temat rodzaju zabudowy na takich obszarach. Z odpowiedzi nadesłanej z Urzędu Miasta J. (pismo z dnia 19 lutego 2014 r., [...]) wynika, że zagrodowy charakter tego terenu jest bezsprzeczny, niemniej jednak wśród tej zabudowy znajdują się również pojedyncze budynki mieszkalne; użytkowanie faktyczne przedmiotowych działek (...), to teren zabudowy zagrodowej z dopuszczeniem zabudowy jednorodzinnej; użytkownicy działek wymienionych w piśmie w większości przypadków obciążeni są tzw. łącznym zobowiązaniem pieniężnym wynikającym z opłacania podatku rolnego i podatku od nieruchomości.
Mimo, że w ww. piśmie została zawarta również informacja o wydaniu dla części działek decyzji o warunkach zabudowy (dla zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej), dla organu odwoławczego interpretacja podana przez Burmistrza jest jednoznaczna, że przeważa zabudowa zagrodowa z dopuszczeniem zabudowy jednorodzinnej. Informacja ta jest zgodna z treścią raportu, jak również nie została zakwestionowana przez Stowarzyszenie.
Podsumowując rozważania organ odwoławczy stwierdził, że z uwagi na przeznaczenie obszaru objętego mpzp określającego go jako tereny mieszkaniowo-usługowych oraz kwalifikację istniejącej zabudowy poza mpzp jako zagrodowej, tereny te nie znajdą się w zasięgu izofony 45 dB dla pory nocy (LAeqN), ani 55 dB dla pory dnia (LAeqD), z czego wynika, że planowane przedsięwzięcie nie będzie generowało ponadnormatywnych oddziaływań akustycznych. Zwrócił uwagę, że z m.in. z mpzp wynika, że układ występującej zabudowy zagrodowej jest typowy dla polskiej wsi: budynki mieszkalne są usytuowane wzdłuż drogi, w strefie bardziej oddalonej od planowanej farmy wiatrowej, niż budynki inwentarskie i gospodarcze związane z gospodarką rolną. Oznacza to, że dystans dzielący turbinę pd oraz ludzi zamieszkujących tereny chronione akustycznie wynosi w istocie więcej niż 650 m, co powiększa margines bezpieczeństwa w kontekście obaw Stowarzyszenia dotyczących niekorzystnych oddziaływań generowanych przez inwestycję na zdrowie ludzi.
Analizując wpływ planowanego przedsięwzięcia na [...] Obszar Chronionego Krajobrazu (OChK), organ odwoławczy stwierdził, że informacja zawarta w raporcie o odległości 2 km między tym obszarem i planowanymi turbinami jest zaniżona. Podał, że z portalu Geoportal wynika, że w rzeczywistości wynosi ona 3,5 – 4 km, przy czym od strony północnej względem planowanego przedsięwzięcia znajduje się miasto J., za którym dopiero jest granica OChK. Zgodnie z publikacją "Wytyczne w zakresie prognozowania oddziaływań na środowisko farm wiatrowych" (Stryjecki, Mielniczuk, GDOŚ 2011) omawiającą m.in. wpływ siłowni wiatrowych na krajobraz, tereny leżące w odległości do 4,5 km od turbin wiatrowych są położone w tzw. strefie II wizualnego oddziaływania ("obrotowy ruch wirnika jest widoczny i przyciąga wzrok człowieka"). W tym obszarze siłownie wiatrowe wyróżniają się w krajobrazie i łatwo je dostrzec, ale nie są elementem dominującym. W przypadku przedmiotowej inwestycji teren planowanej farmy wiatrowej i teren OChK są oddzielone od siebie zurbanizowanym, zdominowanym przez elementy antropogeniczne obszarem miasta J. wraz z przyległymi miejscowościami, a zatem w opinii organu odwoławczego realizacja przedmiotowej inwestycji nie wpłynie na zakłócenie walorów krajobrazowych, chronionych w ramach przedmiotowego OChK.
Odnosząc się do obszarów Natura 2000 organ podał, że położony w najmniejszej odległości od projektowanej farmy wiatrowej jest obszar mający znaczenie dla [...] (ok. 2,5 km), obszar mający znaczenie dla [...] (ok. 6 km) oraz obszar mający znaczenie dla [...] (ok. 6,5 km). Organ, biorąc pod uwagę przedmioty ochrony ww. obszarów stwierdził, że planowana inwestycja nie będzie generować na nie negatywnego oddziaływania. Także leżący najbliżej projektowanych turbin wiatrowych specjalny obszar ochrony ptaków, jakim w niniejszym przypadku jest [...] (odległość ok. 15 km), nie będzie narażony na negatywne oddziaływanie przedmiotowego przedsięwzięcia. Organ odwoławczy uznał, że planowana inwestycja nie będzie powodować szkodliwego oddziaływania na obszary Natura 2000.
Organ odwoławczy podał, że biorąc pod uwagę charakter inwestycji zauważyć należy, że może ona potencjalnie oddziaływać na siedliska przyrodnicze oraz gatunki roślin i zwierząt, zwłaszcza na ptaki i nietoperze. Przedmiotowe przedsięwzięcie nie jest zlokalizowane na siedliskach wymienionych w załączniku I Dyrektywy Rady 92/43/EWG z dnia 21 maja 1992 r. w sprawie ochrony siedlisk przyrodniczych oraz dzikiej fauny i flory (Dz.U.UE.L.1992.206.7, dalej: "Dyrektywa Siedliskowa"). Inwestycja ma być posadowiona na obszarze gruntów rolniczych, gdzie brak jest oczek wodnych czy rzek, które znalazłyby się w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Podczas budowy nie zostaną wycięte żadne zadrzewienia czy zakrzaczenia oraz nie zostanie zniszczone żadne ze stanowisk gatunków roślin objętych ochroną na mocy rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 5 stycznia 2012 r. w sprawie ochrony gatunkowej roślin (Dz. U. 2012 poz. 81). Należy zatem stwierdzić, że farma wiatrowa, biorąc pod uwagę wpływ na siedliska przyrodnicze i florę, została zlokalizowana w miejscu, w którym nie stwierdzono żadnych przeciwwskazań do jej realizacji. Tym niemniej zwrócić należy uwagę na zapis ze strony 23 raportu, zgodnie z którym w północnej części powierzchni występuje istotnie wyższa różnorodność florystyczna - inicjalne fragmenty muraw kserotermicznych wzdłuż nasypów torów kolejowych. Powyższe względy przesądziły o zmianie warunku I.2.1 decyzji organu pierwszej instancji, dokonanej w pkt 2 niniejszej decyzji. Wprowadzony w ten sposób w pkt I.2.m warunek decyzji, zakazujący lokalizacji dróg tymczasowych oraz dojazdowych wzdłuż nasypów kolejowych, przyczyni się do zachowana najcenniejszych części powierzchni farmy wiatrowej i zapewnienia funkcjonowania istotnych środowiskowo inicjalnych fragmentów muraw kserotermicznych.
Oceniając wpływ planowanej inwestycji na zwierzęta, organ podkreślił, że brak jest praktycznie niebezpieczeństwa, że ucierpią przedstawiciele herpetofauny utracą obszary rozrodu lub że ich korytarz migracyjny zostanie przerwany przez drogi służące do obsługi farmy wiatrowej. W odniesieniu do badań awifaunistycznych stwierdził, że wysoko należy ocenić m.in. dane dotyczące prognozy śmiertelności ptaków. GDOŚ podzielił opinię autorów raportu, że obszar, na którym ma być zrealizowana inwestycja, nie jest cenny dla ptaków oraz brak jest korytarzy migracyjnych przechodzących przez ten teren. Prognozowana śmiertelność awifauny nie jest wysoka, ani nie powinna istotnie wpływać na lokalne populacje poszczególnych gatunków.
Organ odwoławczy uznał za konieczne uchylenie warunku I.2.k decyzji pierwszej instancji i umorzenie postępowania w tym zakresie. Narzucony w tym punkcie sposób oznakowania turbin w porze dnia może bowiem stać w sprzeczności z wymaganiami zapisanymi w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 25 czerwca 2003 r. w sprawie sposobu zgłaszania oraz oznakowania przeszkód lotniczych (Dz. U. Nr 130, poz. 1193 z późn. zm.). Z analogicznych względów należało zmienić warunek I.2.1, dotyczący oznakowania nocnego turbin. O ile nie będzie to kolidowało z przepisami w zakresie sposobu oznakowania przeszkód lotniczych, organ odwoławczy zobligował [...] sp. z o.o. w pkt 2 do zastosowania oświetlenia wież turbin wiatrowych światłem innym niż białe, o najmniejszej, dopuszczalnej przez te przepisy mocy oraz zmniejszenia do minimum częstotliwości błysków.
Organ odwoławczy uznał także, że zmiany wymaga punkt IV decyzji, dotyczący obowiązku prowadzenia monitoringu porealizacyjnego. Wyniki prognozy śmiertelności ptaków, jak również fakt, że gatunki zwierząt stwierdzane podczas monitoringu przedrealizacyjnego uznaje się za szczególnie kolizyjne i zagrożone realizacją przedsięwzięć z zakresu energetyki wiatrowej, jak np. myszołów zwyczajny czy gawron skłaniają do przyjęcia, że monitoring porealizacyjny należy przeprowadzić w sposób szczegółowy. GDOS oceniło, że znajdujący się w pkt IV zaskarżonej decyzji zapis nie gwarantuje właściwego zbadania rzeczywistego oddziaływania inwestycji na podlegające ochronie gatunki awifauny i chiropterofauny. W szczególności za niewystarczające uznał prowadzenie monitoringu w zakresie ptaków i nietoperzy wyłącznie przez okres pierwszych dwóch lat po oddaniu obiektu do użytkowania oraz nieokreślenie metod wykonywania tego monitoringu.
Skargę na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosło Stowarzyszenie [...] z siedzibą w B. i M. P., którzy wnieśli o jej uchylenie wraz z poprzedzającą ją decyzją organu pierwszej instancji.
Zaskarżonej decyzji zarzucili naruszenie:
a) art. 66 ust. 1 w zw. z art 80 ust. 1 uooś, które miało wpływ na wynik sprawy, poprzez przyjęcie za podstawę rozstrzygnięć niekompletnego, nierzetelnego i wewnętrznie sprzecznego raportu o oddziaływaniu na środowisko, w szczególności:
- niezawierającego danych o szkodliwym oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko w postaci infradźwięków,
- niewskazującego źródła informacji o rzekomym braku zagrożenia dla ludzi oraz braku negatywnych skutków fizjologicznych wywoływanych przez podsłyszalne dźwięki niskiej częstotliwości oraz infradźwięki emitowane przez turbiny wiatrowe,
- pomijającego istnienie lasu o powierzchni 0,5 ha w odległości ok. 80 metrów od turbiny,
- przyjmującego niewłaściwy współczynnik pochłaniania energii akustycznej.
b) art. 7 kpa, art. 77 § 1 kpa oraz art. 8 kpa, które miało wpływ na wynik sprawy poprzez bezkrytyczne przyjmowanie raportu o oddziaływaniu na środowisko niezgodnego ze stanem faktycznym (zatajenie istnienia lasu), nadto przyjmowanie za istotne elementy ustalanego stanu faktycznego gołosłownych zapewnień o braku szkodliwości oczywiście szkodliwych czynników w postaci ultradźwięków, a także bezpodstawne i niezgodne z prawem akceptowanie najbardziej korzystnych dla inwestora, a najmniej dla środowiska, czynników negatywnych oddziaływań dźwiękowych,
c) art. 6 ustawy Prawo ochrony środowiska oraz art. 191 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej w związku z treścią punktu F załącznika nr 6 do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 4 listopada 2008 r. w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji oraz pomiarów ilości pobieranej wody, które miało wpływ na wynik sprawy poprzez zaakceptowanie najbardziej korzystnych dla inwestora – a najmniej dla środowiska – czynników oddziaływań dźwiękowych, tj. bezpodstawne przyjęcie współczynnika pochłaniania energii akustycznej przez grunt, mimo umiejscowienia źródła hałasu na znacznej wysokości ewentualnie przyjęcie tego wskaźnika w najwyższej wartości G-1, podczas gdy współczynnik ten, w zależności od warunków atmosferycznych (zimowego zamarzania gruntu) i zmian sposobu zagospodarowania terenu, ulega obniżeniu aż do poziomu 0, co wynika z treści normy PN ISO 9613-2,
d) art. 77 § 1 kpa w zw. z art. 75 § 1 kpa oraz art. 85 § 1 kpa, które miało wpływ na wynik sprawy poprzez brak aktywności organów postępowania administracyjnego w procesie wyszukiwania i gromadzenia materiału dowodowego, które mogły istotnie przyczynić się do wyjaśnienia zasygnalizowanej w toku postępowania kwestii istnienia na działce ew. nr [...] pominiętego w treści raportu lasu o powierzchni [...] ha, a organ mógł przeprowadzić w tym zakresie dowód z oględzin (wizji lokalnej) lub z powszechnie udostępnianych za pomocą portalu internetowego Geoportal zdjęć satelitarnych z naniesioną osnową geodezyjną,
e) art. 62 ust. 1 pkt 1 lit a ustawy Prawo ochrony środowiska poprzez brak analizy i oceny przedsięwzięcia na środowisko, ze szczególnym uwzględnieniem zdrowia i warunków życia ludzi oraz poprzez pominięcie szkodliwego dla zdrowia ludzi i zwierząt oddziaływania w postaci dźwięków niskiej częstotliwości oraz infradźwięków,
f) art. 107 § 3 kpa poprzez niewykazanie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że w sposób prawidłowy i wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że raport o oddziaływaniu na środowisko nie zawiera gruntownej analizy negatywnych oddziaływań w zakresie infradźwięków, wynikających z funkcjonowania planowanego przedsięwzięcia, mimo że oddziaływanie na środowisko, w szczególności na ludzi i zwierzęta, stanowi zasadniczy jego przedmiot. Jak wynika z akt postępowania zdaniem autorów Raportu – [...] sp. j., wpływ infradźwięków na zdrowie jest szkodliwy (pismo [...] z dnia [...] marca 2013 r.). Skarżący wywodzili, że pogląd ten znajduje potwierdzenie w treści rozporządzenia MPiPS z dnia 29 listopada 2002 r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych "Stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy – jednak wyczerpujących wywodów w tym zakresie nie zaprezentowano w raporcie ani w pismach uzupełniających zasłaniając się brakiem normatywnych wartości odniesienia – dla środowiska ogólnego. Zaskakujące stwierdzenie w tym przedmiocie zamieszczono na str. 47 raportu, że: podsłyszalne dźwięki niskiej częstotliwości oraz infradźwięki emitowane przez turbiny wiatrowe nie stanowią zagrożenia dla ludzi i nie wywołują negatywnych skutków fizjologicznych. Twierdzenie to nie zostało podparte żadnym badaniem ani odesłaniem do źródła informacji (co w ocenie skarżących stanowi naruszenie art. 61 ust. 1 pkt 20 uooś).
Skarżący podnieśli, że brak regulacji w randze powszechnie obowiązujących aktów normatywnych nie może stać na przeszkodzie dokonaniu niezbędnej oceny faktycznej poszczególnych sfer szkodliwego oddziaływania na środowisko. W gestii sporządzającego raport podmiotu nie jest dokonywanie subsumpcji polegającej na przyporządkowaniu stanu faktycznego ustalonego w procesie stosowania prawa do sformułowanej w wyniku wykładni normy prawnej, lecz ustalenie stanu faktycznego, na podstawie którego dopiero organ administracyjny wyda stosowne rozstrzygnięcie. Skarżący uznali, że pismo [...] sp. j. z dnia [...] marca 2013 r. wskazujące na niemożność analizy szkodliwego oddziaływania z uwagi na brak wartości odniesienia, stanowi o bezprawnym wkroczeniu autora raportu w domenę stosowania prawa przez organ administracyjny. Uchylenie się od wyjaśnienia szkodliwego oddziaływania w zakresie infradźwięków świadczy więc o ułomności i niekompletności raportu, albowiem z żadnego dokumentu znajdującego się w aktach sprawy nie wynika obiektywna niemożność wykonania analizy szkodliwego oddziaływania infradźwięków. Za niedopuszczalne należy w tym zakresie uznać ewentualne twierdzenie o trudnościach wynikających z niedostatków techniki lub luk we współczesnej wiedzy, albowiem zagadnienie negatywnego oddziaływania infradźwięków na zdrowie człowieka jest na trwale uznane w polskim prawodawstwie i nie jest kwestionowane przez autorów raportu. W ocenie skarżących niejasne są przyczyny, dlaczego organy postępowania administracyjnego nie były konsekwentne w egzekwowaniu od wnioskodawcy wnikliwej analizy szkodliwego oddziaływania w zakresie emitowanych przez turbinę infradźwięków.
Wydanie przedmiotowego rozstrzygnięcia na podstawie nierzetelnego i niekompletnego raportu, który nie spełnia warunków o których mowa w art. 66 ust. 1 ustawy, skutkować powinno jego weryfikacją przez organ administracyjny i wydłużeniem postępowania do czasu uzyskania brakujących informacji, a w razie dalszej bezczynności wnioskodawcy – wydaniem negatywnego rozstrzygnięcia.
Podnieśli także, że zaprezentowany w raporcie algorytm obliczeniowy służący ustaleniu maksymalnego zasięgu hałasu bazuje na błędnych założeniach, bowiem przyjęto źródło punktowe hałasu umieszczone na wysokości 125 m, podczas gdy jest to wysokość wieży, a nie łopat wirnika – faktycznych źródeł hałasu niskoczęstotliwościowego. Właściwe źródło hałasu rozmieszczone jest na wysokości do 185 m, która odpowiada całkowitej wysokości turbiny. Ponadto, przyjęto bardzo niekorzystny dla środowiska współczynnik tłumienności gruntu (G-1), który nie może mieć zastosowania do źródeł hałasu umieszczonych na wysokości pracy łopat wirnika, nadto jest ewidentnie nieadekwatny do sytuacji, gdy grunt jest mokry bądź pokryty lodem. Wniosek ten – w ocenie skarżących – znajduje potwierdzenie w pisemnym wystąpieniu Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska z dnia [...] lipca 2013 r.
Skarżący wskazali również, że wg części ekspertów w przypadku stosowania dla farmy wiatrowej modelu obliczeniowego zgodnego z normą PN-ISO 9613-2 na właściwe określenie współczynnika pochłaniania energii akustycznej przez grunt powinien mieć wpływ sposób odbicia fali dźwięku padającej z wysoka – efekt pochłaniania przez powierzchnię gruntu jest w tym przypadku pomijalny, zatem przyjmowanie współczynnika większego od zera prowadzi do zaniżenia wyników analizy akustycznej. Zaniżanie wyników oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko należy ocenić jako nieprawidłowe i sprzeczne z celem postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Decyzja ta ma bowiem określić takie warunki realizacji przedsięwzięcia, które zapobiegną negatywnym oddziaływaniom inwestycji lub je ograniczą. W przypadku braku pewności co do zasięgu i natężenia danego oddziaływania należy zatem przyjmować założenia najmniej korzystne dla środowiska, z których wynika największy zasięg i natężenie oddziaływania. Organ administracji może, kierując się zasadami ostrożności zdecydować o zastosowaniu takich parametrów, które będą bezpieczniejsze z punktu widzenia zapewnienia odpowiedniego poziomu ochrony środowiska, w tym o wykonaniu analizy zasięgu i poziomu oddziaływania akustycznego przy najmniej korzystnych założeniach (np. dla parametru G = 0).
Dokonując stosowania prawa w przedmiotowej sprawie organ nie uwzględnił argumentów wynikających z wiedzy naukowej, które prezentuje w publicznych wystąpieniach, a nadto naruszył pragmatykę postępowania, wynikającą z powszechnie obowiązujących przepisów prawa krajowego i prawa Unii Europejskiej.
Zgodnie z treścią postanowienia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w L. z dnia [...] listopada 2013 r. w sprawie nr [...], stwierdzającego potrzebę przeprowadzenia procedury oceny oddziaływania na środowisko za niezgodne z obowiązującym porządkiem prawnym uznane zostały przypadki nieprawidłowego określania wartości współczynnika pochłaniania energii akustycznej (G) w raportach o oddziaływaniu na środowisko dla pól uprawnych na poziomie wyższym niż 0,3. Przedmiotowy raport przewiduje w tym zakresie najwyższy możliwy współczynnik, skrajnie niekorzystny dla środowiska.
Następnie skarżący wskazali, że już na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego podniesiony został zarzut nieuwzględnienia w inwentaryzacji siedlisk przyrodniczych występujących w obszarze realizacji i zasięgu oddziaływania inwestycji, tj. lasu o powierzchni [...] ha zlokalizowanego na działce ew. nr [...]. Organ zignorował ten zarzut zasłaniając się treścią wypisu z rejestru gruntów z dnia [...] stycznia 2013 r., w którym brak jest wzmianki o lesie (Ls). Skarżący zarzucili brak zweryfikowania tego zarzutu w toku postępowania, np. za pomocą powszechnie dostępnych zdjęć satelitarnych z naniesioną osnową geodezyjną, ewentualnie zaniechanie przeprowadzenia oględzin (wizji lokalnej) celem ustalenia prawidłowego stanu faktycznego.
Ponadto, w ocenie skarżących, błędnie ustalono w raporcie rodzaj upraw na działkach objętych bezpośrednim oddziaływaniem, bowiem organy postępowania administracyjnego bezkrytycznie przyjęły, że na badanym obszarze uprawia się zboża i gatunki pastewne, podczas gdy nie wykazano ani jednego gatunku uprawianych roślin pastewnych. Autorzy raportu, najwidoczniej nie dokonali bezpośredniej wizji lokalnej, albowiem na działkach badanego obszaru uprawiana jest wyłącznie kukurydza i rzepak.
Podali, że skoro zgodnie z przepisami ustawy środowiskowej raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko powinien zawierać opis wszystkich elementów środowiska objętych zakresem przewidywanego oddziaływania planowanego przedsięwzięcia, w tym elementów objętych ochroną na podstawie ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, to organy postępowania administracyjnego wprost zobligowane były do żądania uzupełnienia raportu o odniesienie się i analizę wszelkich pominiętych w nim szkodliwych oddziaływań, jak również do pominiętych elementów ekosystemu znajdujących się na działce ew. nr [...].
W odpowiedzi na skargę Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Rozpoznając skargę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 17 listopada 2014 r., sygn. akt IV SA/Wa 1342/14 uchylił zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że w tej sprawie podjęcie rozstrzygnięcia o środowiskowych uwarunkowaniach, wymagało oceny wpływu trzech elektrowni wiatrowych wraz z niezbędną infrastrukturą o parametrach wskazanych przez inwestora. W ocenie Sądu, niewystarczające jest w takiej sytuacji wyrażenie wątpliwości natury ogólnej o wpływie elektrowni wiatrowych na środowisko. Nie jest wystarczające także powoływanie się na brak możliwości jednoznacznego określenia, że zespół elektrowni wiatrowych nie będzie w żaden sposób negatywnie oddziaływał na zdrowie mieszkańców. Twierdzenia takie w praktyce oznaczałyby niemożliwość realizacji inwestycji na jakimkolwiek terenie sąsiadującym z siedliskami ludzkimi. Z drugiej strony nie można z góry zakładać hipotetycznej możliwości wystąpienia zagrożeń wynikających z funkcjonowania elektrowni wiatrowych (np. awarii). Stosownie do art. 68 ust. 1 ustawy środowiskowej, organ, określając zakres raportu, uwzględnia stan współczesnej wiedzy i metod badań oraz istniejące możliwości techniczne i dostępność danych. Nawet jeżeli brak jest regulacji prawnych dla części emisji wytwarzanych przez turbiny wiatrowe, nie oznacza to, że w tych dziedzinach, możliwa jest całkowita dowolność. Problemy takie powinny zostać w raporcie zasygnalizowane. Stosownie bowiem do art. 66 ust. 1 pkt 17 ustawy środowiskowej raport powinien zawierać wskazanie trudności wynikających z niedostatków techniki lub luk we współczesnej wiedzy, jakie napotkano, opracowując raport. Należy w takiej sytuacji odwołać się do dorobku świata naukowego, jego badań, analiz i wypracowanych na tej podstawie standardów i metod służących zapobieganiu oddziaływania danego czynnika na środowisko oraz działań ograniczających lub kompensujących takie negatywne oddziaływanie. Muszą to być opracowania konkretne, mające walor dowodowy, prowadzący do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. W praktyce nie można wykluczyć sytuacji, w której organ dysponujący dwoma przeciwstawnymi opracowaniami, nie mając w wielu przypadkach możliwości ich oceny, będzie wzywał podmiot przedkładający raport do jego uzupełnienia lub sięgał do innych środków dowodowych, umożliwiających wyjaśnienie pojawiających się wątpliwości. Sąd wskazał, że w tej sprawie raport powołuje jedynie publikację, z której wynika, że "negatywne oddziaływania turbin wiatrowych na zdrowie człowieka nie zostały udowodnione" – str. 47 raportu. Zdaniem Sądu, organ analizując raport powinien w sposób merytoryczny uzasadnić dlaczego uznał odległość planowanej inwestycji od zabudowy mieszkaniowej za wystarczającą, wskazując – w kontekście innych opracowań – co przemawia za ustaleniem określonej minimalnej odległości w tym zakresie. Argumentację sprowadzającą się do stwierdzenia, że istnienie rozbieżności na temat wpływu infradźwięków oznacza brak konieczności wyznaczenia minimalnej odległości od zabudowań (tj. wskazania, czy planowe przedsięwzięcie znajduje się w wystarczającej odległości) Sąd uznał za niewystarczającą. Ponadto, zdaniem Sądu, szerszego komentarza niż zawarty w decyzji organu pierwszej instancji wymaga również kwestia zastosowanej normy PN-ISO 9613-2 Akustyka. Organ powinien szerzej odnieść się metodologii obliczania hałasu np. do ewentualnej potrzeby zastosowania innych norm, (tj. PN-ISO 1996-3:1999 - Akustyka. Opis i pomiary hałasu środowiskowego. Wytyczne dotyczące dopuszczalnych poziomów hałasu, PN-N-01341:2000 - Hałas środowiskowy. Metody pomiaru i oceny hałasu przemysłowego, PN-ISO 9613-1:2000 - Akustyka. Tłumienie dźwięku podczas propagacji w przestrzeni otwartej. Obliczanie pochłaniania dźwięku przez atmosferę, Międzynarodowa norma IEC 61400-11 Wind turbine generator systems Part 11) oraz prawidłowości algorytmu zastosowanego w raporcie m.in. w kontekście założeń dotyczących pochłanialności przez grunt oraz potrzeby wyznaczenia i inwentaryzacji terenów chronionych. Sąd podkreślił, że samodzielnie nie może prowadzić własnej analizy i oceny merytorycznej treści raportu. Obowiązkiem organu jest samodzielne dokonanie oceny stanu faktycznego w odniesieniu do przepisów mających zastosowanie w sprawie, w tym gruntowna weryfikacja informacji zawartych w raporcie. Zdaniem Sądu, organy nie zakwestionowały nie tylko raportu, ale również wariantu realizacji inwestycji proponowanego przez inwestora, nie podważyły także skutecznie opinii i uzgodnień organów współdziałających. Powyższe zastąpiono twierdzeniami o rozbieżnych opiniach pojawiających się w świecie naukowców w kwestii wpływu turbin wiatrowych na zdrowie ludzi i wątpliwościami wynikającymi ze szkodliwego oddziaływania turbin wiatrowych przez wytwarzanie hałasu, infradźwięków, promieniowania elektromagnetycznego, efektów migotania cieni, refleksów światła, odrywania kawałków lodu. Ponadto organy odwołały się do wciąż trwających badań weryfikujących częstotliwość występowania syndromu turbiny wiatrowej, braku w polskim prawodawstwie norm i przepisów wykonawczych regulujących oddziaływania związane z infradźwiękami, refleksami świetlnymi i migotania cieni. Organy wskazały na prace nad przepisami regulującymi problematykę budowy elektrowni wiatrowych. Sąd podkreślił, że poddanie raportu zasadom postępowania dowodowego implikuje m.in. prawo strony do zgłaszania zarzutów i uwag. W sytuacji gdy odniesienie się do nich wymaga wiedzy specjalistycznej (wiadomości specjalnych), powinien to uczynić specjalista będący autorem raportu. W takiej sytuacji może zaistnieć potrzeba wyznaczenia rozprawy w oparciu o art. 89 § 2 kpa. W ocenie Sądu, organ powinien wnikliwie rozważyć potrzebę jej przeprowadzenia, zwłaszcza biorąc pod uwagę formułowane pod adresem raportu zarzuty stron postępowania. Sąd podkreślił, że z art. 85 ust. 2 ustawy środowiskowej wynika, że jeżeli została przeprowadzona ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, uzasadnienie takiej decyzji powinno zawierać informacje o tym, w jaki sposób zostały wzięte pod uwagę i w jakim zakresie zostały uwzględnione uwagi i wnioski zgłoszone w związku z udziałem społeczeństwa.
Sąd wskazał, że w postępowaniu brał udział Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w J. Organ ten stwierdził na podstawie wniosku i karty informacyjnej przedsięwzięcia, że dla przedmiotowego przedsięwzięcia nie zachodzi potrzeba przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko (opinia z [...] stycznia 2012 r.). Po nałożeniu przez organ pierwszej instancji obowiązku przeprowadzenia tej oceny (ze względów przyrodniczych), przedłożeniu raportu i wpłynięciu protestów podnoszących m.in. kwestię oddziaływań akustycznych farmy wiatrowej, organ sanitarny kilkukrotnie wnosił o uzupełnienie raportu o analizę oddziaływania infradźwięków w zakresie ich wpływu na życie i zdrowie ludzi. Jednak organ ten ostatecznie nie zajął stanowiska w terminie 30 dni (nie przedstawił opinii), co traktuje się jako brak zastrzeżeń i co oznacza, że organ ten zaakceptował wyjaśnienia inwestora i nie dostrzegł zagrożeń wynikających z oddziaływania planowanej farmy wiatrowej na zdrowie i życie ludzi. Sąd podkreślił przy tym, że organ występujący o uzgodnienie powinien za każdym razem dokonywać weryfikacji stanowiska organu współdziałającego. Dotyczy to również sytuacji, gdy organy uzgadniające w sposób milczący wyraziły aprobatę. Za taką interpretacją przemawia również niewiążący charakter opinii. Zdaniem Sądu, organy obu instancji w niedostateczny sposób odniosły się do zawartej w sprawie dokumentacji, w tym do zasadności braku zastrzeżeń organu Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Oznacza to, że w sprawie doszło do naruszenia art. 7 i art. 77 oraz art. 107 § 3 kpa, a ze względu na wymienione naruszenia procesowe przedwczesnym byłoby odniesienie się do merytorycznej zasadności zaskarżonej decyzji. Sąd odniósł się również do zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Na tej podstawie Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja narusza art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 15 kpa oraz art. 107 § 3 kpa, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd podkreślił, że skoro sprawa nie została należycie merytorycznie rozpatrzona przez organ drugiej instancji, to przedwczesne byłoby czynienie przez Sąd jakichkolwiek wskazówek materialnoprawnych co do jej rozstrzygnięcia. Sąd wskazał, że przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, organ powinien wziąć pod uwagę ocenę prawną, jaką Sąd przedstawił w niniejszym orzeczeniu. Dotyczy ona działania organu na podstawie obowiązujących przepisów i w granicach przez nie stanowionych, konieczności rozpatrzenia wszelkich zagrożeń i uciążliwości zamierzonego przedsięwzięcia wobec środowiska z poszanowaniem zasady praworządności oraz dwuinstancyjności postępowania i w oparciu o dowody zebrane w sprawie oraz z uwzględnieniem szczególnej roli raportu, uzgodnień i opinii. Istotne będzie sprawdzenie raportu pod względem kompletności i merytorycznej poprawności, w tym czy zawiera ocenę wszystkich ewentualnych zagrożeń dla środowiska związanych z realizacją przedmiotowej inwestycji i zalecenia, które sformułowały organy współdziałające, uwzględniając przy tym stanowiska stron i uczestników na prawach strony oraz uwagi i wnioski społeczeństwa.
Powyższy wyrok był przedmiotem skarg kasacyjnych wniesionych przez organ Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska i inwestora [...] sp. z o.o. z siedzibą G. do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który wyrokiem z dnia 29 listopada 2016 r., sygn. akt II OSK 552/15 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu wyroku Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że na uwzględnienie zasługiwał zarzut naruszenia art. 67 § 2 w związku z art. 75 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przez niedoręczenie organowi pisma procesowego Stowarzyszenia z 31 października 2014 r. przedstawiającego dodatkowe okoliczności dotyczące przeprowadzonej oceny oddziaływania na środowisko, raportu oraz negatywnego wpływu infradźwięków i hałasu o niskich częstotliwościach. Jak wynika z akt sprawy pismo Stowarzyszenia z 31 października 2014 r. wpłynęło do akt sprawy i zostało przedstawione sędziemu sprawozdawcy (zarządzenie z 3 listopada 2014 r. k. 88 akt). Z akt sprawy nie wynika jednak, żeby odpisy tego pisma zostały doręczone stronom postępowania, w tym organowi administracji. Trafnie wskazuje organ w skardze kasacyjnej, że w piśmie tym Stowarzyszenie odniosło się do kwestii będących następnie przedmiotem uzasadnienia Sądu I instancji. Stąd też naruszenie powyższych przepisów mogło mieć wpływ na wynik sprawy, bowiem organ nie miał możliwości ustosunkowania się do zarzutów sformułowanych w piśmie Stowarzyszenia.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego na uwzględnienie zasługiwał zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 134 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 7, art. 77 i art. 107 kpa przez uwzględnienie skargi w oparciu o błędną ocenę Sądu I instancji na podstawie akt sprawy, że organ drugiej instancji nie przeprowadził w sposób dostateczny postępowania wyjaśniającego w sprawie. Sąd I instancji stanął na stanowisku, że w tej sprawie organ powinien był odwołać się do dorobku świata naukowego, jego badań, analiz i wypracowanych na tej podstawie standardów i metod służących zapobieganiu oddziaływania danego czynnika na środowisko, działań ograniczających lub kompensujących takie negatywne oddziaływanie.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że zasadnicze znaczenie w postępowaniu zmierzającym do uzyskania decyzji środowiskowej ma oczywiście raport, który chociaż jest dokumentem prywatnym, to powinien być opracowany przez osoby posiadające wiadomości specjalne. Raport powinien być także spójny, rzetelny i kompleksowy (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 28 stycznia 2014 r. II OSK 2029/12 i z 25 marca 2014 r. II OSK 2594/12). Ponadto raport nie jest dokumentem urzędowym, a więc nie korzysta z domniemania zgodności jego treści ze stanem faktycznym (art. 76 kpa), a w zakresie jego ustaleń faktycznych i prawnych może być kwestionowany przez inne strony postępowania czyli podlega ocenie na etapie postępowania wyjaśniającego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 stycznia 2012 r., II OSK 615/11). Sąd administracyjny nie może jednak w żadnym przypadku poddać merytorycznej ocenie ustaleń faktycznych raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, jeśli ocena ta wymaga wiadomości specjalnych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 lipca 2013 r., II OSK 639/13). Stanowisko Sądu I instancji w tej sprawie sprowadza się jednak do zakwestionowania merytorycznej wartości raportu. Dokument ten, sporządzony na zlecenie inwestora, odnosił się także m.in. do kwestii infradźwięków oraz minimalnej odległości turbin wiatrowych od zabudowań. Do kwestii tych odniósł się również szeroko w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy, który, co należy podkreślić, jest organem wyspecjalizowanym. Nakładanie na organ obowiązku sięgania do bliżej niesprecyzowanego dorobku świata naukowego było więc nieuzasadnione. Organ dokonał bowiem oceny dowodów znajdujących się w aktach sprawy, a Sąd I instancji nie podważył skutecznie prawidłowości tej oceny.
Ponadto Sąd I instancji zarzucił, że organ powinien odnieść się do metodologii obliczania hałasu np. do ewentualnej potrzeby zastosowania innych norm oraz prawidłowości algorytmu zastosowanego w raporcie m.in. w kontekście założeń dotyczących pochłanialności przez grunt oraz potrzeby wyznaczenia i inwentaryzacji terenów chronionych. Trafnie jednak zauważył organ w skardze kasacyjnej, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji powołano jedyną obowiązująca normę do obliczania propagacji hałasu przemysłowego, którą jest norma PN-ISO 9613-2. Należy także podkreślić, że Sąd I instancji dokonuje kontroli legalności zaskarżonej decyzji pod kątem jej zgodności z przepisami obowiązującego prawa, a tego rodzaju przepisami nie są normy techniczne wskazane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Ponadto normy te nie znajdowały zastosowania w tym postępowaniu, na co wskazał w uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ posiadający specjalistyczną wiedzę w tym zakresie.
W dalszej części uzasadnienia Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że na uwzględnienie zasługiwał zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 136 kpa przez stwierdzenie, że organ drugiej instancji nie miał podstaw do przeprowadzenia uzupełniającego postępowania wyjaśniającego w sprawie, a tym samym podstaw do zastosowania art. 138 § 1 pkt 2 kpa. Sąd I instancji odniósł się bowiem w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Na poparcie swojego stanowiska Sąd I instancji powołał się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z 27 marca 2014 r., II SA/Rz 1472/13, który jednak został wydany w innych okolicznościach faktycznych i prawnych. Jednocześnie jednak Sąd I instancji nie wykazał, że decyzja organu pierwszej instancji została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy miał istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, co uzasadniałoby zastosowanie art. 138 § 2 kpa. Ponadto Sąd I instancji stwierdzając tego rodzaju naruszenie przepisów postępowania powinien uchylić zaskarżoną decyzję oraz decyzję poprzedzającą, a nie ograniczać się tylko do uchylenia decyzji Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał za zasadny także zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 89 § 2 kpa. Sąd I instancji nietrafnie przyjął, że w sprawie zachodzi konieczność przeprowadzenia rozprawy z udziałem biegłych na okoliczności z zakresu ochrony zdrowia. Rozprawa administracyjna nie jest bowiem środkiem dowodowym, który pozwala organowi na uzyskanie wiadomości specjalnych. Tego rodzaju wiadomości posiadają natomiast wyspecjalizowane organy (a więc zarówno organ główny prowadzący postępowanie środowiskowe, jak również organy wydające opinię i dokonujące uzgodnień) oraz autorzy raportu.
Naczelny Sąd Administracyjny za trafny uznał zarzut w zakresie, w jakim zakwestionowano prawidłowość oceny prawnej stanu faktycznego wyrażonej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił stanowiska Sądu I instancji odnośnie uchybień uzasadniających uchylenie zaskarżonej decyzji. Oznacza to, że również zalecenia sformułowane na tej podstawie przez Sąd I instancji były nieprawidłowe.
Ponownie rozpoznając sprawę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z treścią art. 190 zdanie pierwsze ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 z późn. zm.) sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Z określenia "związany wykładnią prawa" należy wyprowadzić wniosek, że wojewódzki sąd administracyjny nie jest związany oceną co do stanu faktycznego sprawy, albowiem ocena ta nie jest wykładnią przepisów prawa. Możliwość odstąpienia od zawartej w orzeczeniu wykładni prawa istnieje tylko wtedy, gdy stan faktyczny ustalony w wyniku ponownego rozpoznania sprawy uległ tak zasadniczej zmianie, że do nowo ustalonego stanu faktycznego nie mają zastosowania przepisy wyjaśnione przez Naczelny Sąd Administracyjny lub po wydaniu orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego zmieni się stan prawny (J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2006, str. 421).
Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 stycznia 2006 r., sygn. akt I FSK 506/05 (LEX nr 187499, również dostępne na stronie internetowej orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl), związanie samego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych – sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, a zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania poprzez treść nowego wyroku. Związanie oceną prawną dotyczy sądu w każdym składzie i bez względu na to, w jakim trybie sąd orzeka.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, odnosząc przedstawione wyżej rozważania do okoliczności rozpoznawanej sprawy, nie stwierdził zaistnienia przesłanek umożliwiających odstąpienie od ocen prawnych wyrażonych w wyżej przywołanym uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 listopada 2016 r. r., sygn. akt II OSK 552/15. Oznacza to, że dalsze rozważania co do legalności zaskarżonego aktu muszą być prowadzone w oparciu o zaprezentowane w powyższym wyroku stanowisku sądu kasacyjnego.
Materialnoprawną podstawę wydanej decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. z 2013 r. poz. 1235 z późn. zm.; obecnie jest to Dz. U. z 2016 r. poz. 353 z późn. zm.), określana dalej jako "ustawa środowiskowa". Zawarte w wymienionej ustawie przepisy dotyczące ocen środowiskowych mają na celu weryfikację oddziaływania inwestycji kwalifikowanych, a więc takich, które powodują albo mogą powodować potencjalne niebezpieczeństwo dla środowiska. Dlatego postępowanie w sprawie uwarunkowań środowiskowych przedsięwzięcia przeprowadza się przed wydaniem decyzji zezwalającej na inwestycję (art. 72 ust. 1 ustawy środowiskowej). Postępowanie to dotyczy planowanego dopiero przedsięwzięcia i sprowadza się do ustalenia, czy inwestycja w kształcie opisanym przez inwestora we wniosku zagraża środowisku oraz czy spełnia wymagania i parametry w zakresie ochrony środowiska (por. wyroki NSA: z dnia 22 kwietnia 2010 r., II OSK 696/09; z dnia 30 czerwca 2010 r., II OSK 988/09).
Zgodnie z art. 71 ust. 2 ustawy środowiskowej, uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest wymagane dla planowanych przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko oraz przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Rodzaje przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko oraz rodzaje przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko określone zostały w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. Nr 213, poz. 1397 z późn. zm.; obecnie jest Dz. U. z 2016 r. poz. 71). Planowana inwestycja, zgodnie § 3 ust. 1 pkt 6 lit. b tego rozporządzenia, zalicza się do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, dla których przeprowadzenie oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko może być wymagane w świetle art. 59 ust. 1 pkt 2 ustawy środowiskowej, jeżeli taki obowiązek został stwierdzony na podstawie art. 63 ust. 1 tej ustawy w drodze postanowienia przez organ właściwy do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.
W rozpoznawanej sprawie Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w K. pismem z dnia 16 grudnia 2011 r. wystąpił do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w J. o opinię co do potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania inwestycji na środowisko i podanie zakresu ewentualnego raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Jednakże Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w J. w piśmie z dnia [...] stycznia 2012 r. stwierdził, że dla przedmiotowej inwestycji nie zachodzi potrzeba przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Po analizie całości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, organ pierwszej instancji prowadzący postępowanie w sprawie nie podzielił stanowiska PPIS w J. i biorąc pod uwagę w szczególności uwarunkowania przyrodnicze terenu, na którym planowana jest przedmiotowa inwestycja, wydał w dniu [...] stycznia 2012 r. postanowienie, w którym nałożył na inwestora obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko, wskazując, że powinien on być sporządzony stosownie do wymogów określonych w art. 66 ustawy środowiskowej i określając jednocześnie zakres raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko.
Raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko złożony został przez inwestora przy piśmie z dnia [...] kwietnia 2012 r., uzupełniony następnie w pismach z dnia [...] czerwca 2012 r. i z dnia [...] sierpnia 2012 r.
W następstwie przeprowadzonego postępowania Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w K. decyzją z dnia [...] lipca 2013 r. ustalił środowiskowe uwarunkowania, czyniąc charakterystykę przedsięwzięcia załącznikiem do tej decyzji. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska zaś decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r. uchylił decyzję organu pierwszej instancji w części i w tym zakresie orzekł co do istoty sprawy, a w pozostałej części utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego uprawnione jest stanowisko, że inkryminowana decyzja w pełni odpowiada prawu, organ odwoławczy dokonał bowiem wnikliwej i zarazem prawidłowej oceny dowodów znajdujących się w aktach sprawy – i stanowisko to jest zgodne ze stwierdzeniem Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonym w uzasadnieniu wyroku z dnia 29 listopada 2016 r., sygn. akt II OSK 552/15 wydanym w tej sprawie, którym skład orzekający rozpoznający tę sprawę jest związany – a skarżący nie podważył skutecznie prawidłowości tej oceny.
Uzasadnienie decyzji zawiera niezbędne elementy dotyczące rodzaju i charakterystyki przedsięwzięcia, jego ocenę i jego usytuowanie, a także określa stopień oddziaływania rozważanego w odniesieniu do powyższych uwarunkowań. W skład rozstrzygnięcia wchodzą wszystkie te obligatoryjne elementy decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, które przewiduje przepis art. 82 ust. 1 ustawy środowiskowej. Wszystkie wymienione w niej ustalenia warunków zostały określone precyzyjnie, wyczerpująco, w sposób jasny i zrozumiały, chociażby z uwagi na okoliczność, że decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach wiąże organ wydający decyzje, o których mowa w art. 72 ust. 1 (art. 86 ustawy środowiskowej). Organ poddał analizie raport w zakresie oddziaływania infradźwięków, generowanych w efekcie realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia, która to kwestia jest opisywana w rozdziale 1c oraz w rozdziale 7 dotyczącym uzasadnienia wariantu wybranego przez inwestora ze wskazaniem jego oddziaływania na środowisko. Ponadto w uzupełnieniach i wyjaśnieniach do raportu z dnia [...] stycznia 2013 r. i z dnia [...] marca 2013 r. inwestor w sposób obszerny odniósł się do obaw mieszkańców w zakresie emisji infradźwięków i oddziaływań w tym zakresie, a organ uznał je za słuszne i zawarł informację na ten temat w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Oddziaływanie infradźwięków w istotny sposób związane jest z odległością od źródła dźwięku. Narażenie ludzi tylko w bardzo niewielkiej odległości od takiego źródła znalazło unormowanie w przepisach prawa powszechnie obowiązującego, tj. w rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 6 czerwca 2014 r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy (Dz. U. z 2014 r. poz. 817 z późn. zm.). Z tego względu nieuprawione są sugestie skarżących o "zasłanianiu się" brakiem wartości normatywnych oddziaływań w celu wykazania braku możliwości odniesienia do norm oddziaływań infradźwięków na środowisko, również i z tego względu, że za istotne w sprawie organ odwoławczy uznał brak zajęcia stanowiska przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w J. w zakresie oddziaływań infradźwięków na życie i zdrowie ludzi, który to organ jest najbardziej kompetentny w kwestiach oddziaływań różnych czynników na zdrowie i życie ludzi. Zatem dopuszczone mocą art. 78 ust. 4 ustawy środowiskowej niezajęcie stanowiska w sprawie ("brak zastrzeżeń") należy jednoznacznie traktować jako brak identyfikacji zagrożeń w tym zakresie i zaakceptowanie wyjaśnień przedłożonych przez inwestora. W przeciwnym razie, organ sanitarny zobowiązany byłby wskazać warunki realizacji przedsięwzięcia lub środki minimalizujące negatywne oddziaływania. Skoro ustawodawca przewidział w procedurze oceny oddziaływania na środowisko udział organów sanitarnych w charakterze opiniodawczym, organ wydający decyzję środowiskową powinien uwzględnić w swoimi rozstrzygnięciu i odnieść się do informacji otrzymanych od organu opiniującego. W zaskarżonej decyzji wskazano, że w opinii tutejszego organu stanowisko organu sanitarnego w sposób zasadniczy determinuje ocenę wpływu planowanej inwestycji na zdrowie ludzi, a odstąpienie od wyrażenia opinii jest w tym przypadku jednoznaczne z brakiem zastrzeżeń wobec realizacji inwestycji. Zasadnie więc organ nie dopatrzy się możliwości wystąpienia zagrożeń w tym zakresie. Oddziaływania w zakresie infradźwięków, jak również pozostałe kwestie dotyczące możliwości negatywnego wpływu inwestycji na ludzi zamieszkujących tereny sąsiadujące z planowaną farmą wiatrową, zostały przeanalizowane w zaskarżonej decyzji. Dodatkowo można wskazać, że relatywnie duża odległość turbin od zabudowy
mieszkaniowej (min. 620 m, a w rzeczywistości większa – biorąc pod uwagę układ zabudowy zagrodowej) nie potwierdza zasadności obaw, że przedmiotowa inwestycja może negatywnie oddziaływać na ludzi.
Odnosząc się do podnoszonego w skardze zarzutu zastosowania błędnego algorytmu obliczeniowego, służącego ustaleniu maksymalnego zasięgu hałasu, poprzez przyjęcie wysokości źródła punktowego na wysokości gondoli 125 m, uznać należy ten zarzut za niezasadny. Zważywszy, że hałas generowany przez turbinę wiatrową pochodzi z pracy generatora i przekładni (hałas mechaniczny gondoli) oraz z ruchu łopat wirnika (hałas aerodynamiczny), przyjęcie jako wysokości źródła punktowego rzędnej wieży turbiny jest uzasadnione. Skarżący podali w skardze, że "właściwe źródło hałasu rozmieszczone jest na wysokości do 185 m, która odpowiada całkowitej wysokości turbiny", jednak nie uzasadnili, jaką konkretnie wysokość i dlaczego należało ich zdaniem przyjąć do obliczeń. Sąd dokonuje kontroli legalności zaskarżonej decyzji pod względem jej zgodności z przepisami obowiązującego prawa, a tego rodzaju przepisami nie są normy techniczne, które nie znajdują uzasadnienia w tym postępowaniu. Jedyną obowiązującą normę do obliczania propagacji hałasu przemysłowego jest norma PN-ISO 9613-2 – co zostało przesądzone w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 listopada 2016 r. wydanego w tej sprawie, którym skład orzekający w tej sprawie jest związany – na którą organ powołał się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Sąd również nie znajduje podstaw do uwzględnienia zarzutu nieuwzględnienia istniejącego w obszarze realizacji i zasięgu oddziaływania inwestycji lasu o pow. [...] ha. Z dokumentacji dotyczącej inwentaryzacji awifauny wyraźnie wynika, że zespół ornitologiczny przebadał obszar, w granicach którego znajduje się zadrzewienie śródpolne (zał. nr L1 do raportu), a w załączniku graficznym tego opracowania nr 1 zostało ono zaznaczone w legendzie "Lasy i śródpolne zalesienia", co ewidentnie dowodzi uwzględnienie jego istnienia w pobliżu turbiny i usytuowanej najbardziej na południu. Ponadto w części raportu pt. "Ocena oddziaływania planowanej inwestycji na nietoperze Chiroptera" (B. Wojtowicz) zostało wprost wskazane, że "Teren objęty monitoringiem to w całości mało atrakcyjne dla chiropterofauny obszary użytkowane rolniczo. Znajduje się tutaj jedno niewielkie zadrzewienie o powierzchni [...] ha – monokultura sosnowa". Świadczy to o uwzględnieniu w raporcie istnienia lasu na działce objętej inwestycją. W prowadzonym postępowaniu administracyjnym rzetelnie przeprowadzono inwentaryzację przyrodniczą uwzględniającą istnienie wymienionego zadrzewienia oraz dokonano analiz oddziaływań farmy wiatrowej na ptaki i nietoperze, które wykluczają możliwość negatywnych oddziaływań. Treść opracowań, stanowiących załączniki do raportu, dotyczących ptaków i nietoperzy, jak również zinwentaryzowany typ lasu jako monokultura sosnowa, jego wiek, jak również otaczający ekosystem rolniczy, nie sprzyjają wysokiej bioróżnorodności występującej tam fauny, co prowadzi do wniosku o braku słuszności twierdzeń skarżących, próbujących dowodzić, że tenże las "jest ostoją i stołówką zwierzyny polnej, stanowi schronienie dla ptaków i nietoperzy, a zatem pełni ważną funkcję dla istniejącego ekosystemu". Ponadto przedmiotowe zadrzewienie jest zbyt młode, by mogły go zasiedlać nietoperze, które wymagają schronień m.in. w postaci dziupli. Takie siedliska wykształcą się ewentualnie w przedmiotowym lesie w późniejszym czasie, po osiągnięciu przez drzewostan odpowiedniego wieku, na co potrzebny jest okres kilku dekad. Również biorąc pod uwagę wędrówki chiropterofauny konieczne jest podkreślenie, że zadrzewienie to nie łączy się w sposób liniowy z innymi fragmentami kompleksów leśnych i jest położone w otoczeniu otwartych gruntów ornych, których nietoperze unikają. Brak w pobliżu również cieków wodnych czy zbiorników mogących przyciągać przedstawicieli chiropterofauny w to miejsce. W związku z powyższym nie istnieje niebezpieczeństwo oddziaływania wynikającego z lokalizacji korytarza migracyjnego nietoperzy obejmującego wskazane przez skarżących zadrzewienie. W odniesieniu do ptaków, wykonane badania nie potwierdziły występowania w granicach zadrzewienia cennych i kolizyjnych gatunków. Młody wiek drzewostanu i związane z tym cechy powodują, że część grup gatunków awifauny (np. dziuplaki, ptaki drapieżne) nie posiada tam odpowiednich do zajęcia siedlisk. Zespół ptaków związany z tym zadrzewieniem, ze względu na wskazane wyżej specyficzne cechy przedmiotowego siedliska, nie będzie obejmował przedstawicieli awifauny, których należy uznać za kolizyjne z tego typu przedsięwzięciami (np. szponiaste czy wodno-błotne). Dlatego też realizacja niniejszej inwestycji nie spowoduje negatywnego oddziaływania na ptaki zasiedlające wskazane przez skarżących zadrzewienie. Ponadto, podnosząc kwestię możliwości negatywnego oddziaływania planowanej inwestycji na powyższe zadrzewienie, skarżący nie uprawdopodobnili w żaden sposób, jakie negatywne skutki mogłyby z tego powodu zaistnieć i jakie gatunki zwierząt ich zdaniem mogłyby być nimi dotknięte. Poza tym nie ma podstaw do przyjęcia, że antropopresja wywołana zainstalowaniem pojedynczej turbiny będzie odczuwalna dla przebywającej w nim lub w jego ekotonie zwierzyny polnej, która ogólnie przejawia tendencje synantropijne. Ponadto wbrew sugestii skarżących na terenie planowanej farmy wiatrowej nie funkcjonuje żaden korytarz ekologiczny, a wspomniane zadrzewienie jest "wyspą" na terenie rolniczym i nie jest połączone z kompleksem leśnym ani innymi zadrzewieniami.
Sąd nie dopatrzył się również w postępowaniu organów naruszenia przepisów postępowania, tj. naruszenia treści art. 6 kpa, art. 7 kpa, art. 8 kpa, art. 77 kpa i art. 107 kpa. W ocenie Sądu wbrew zarzutom skargi, organy obu instancji w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy, ustosunkowując się do dokonanych na ich skutek ustaleń, a ocena okoliczności sprawy oparta została na całokształcie materiału dowodowego, zgodnie z wymogiem przepisu art. 107 § 3 kpa.
Bezzasadne są także wszystkie zarzuty skargi, które próbują podważyć merytoryczne ustalenia raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko na etapie postępowania przed sądem administracyjnym. Sąd administracyjny nie dokonuje bowiem merytorycznej oceny raportu o oddziaływaniu danego przedsięwzięcia na środowisko, lecz tylko kontroluje ustalenia faktyczne dokonane przez właściwe organy. Dlatego też zastrzeżenia składane do raportu nie mogą być gołosłowne, lecz powinny być poparte np. kontrraportem lub ekspertyzą, która w sposób udokumentowany wskaże na wady raportu i powinno to nastąpić w postępowaniu administracyjnym, a nie dopiero w postępowaniu sądowym (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 marca 2009 r., sygn. akt II OSK 383/08, Lex nr 526577, również dostępny na stronie internetowej orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Należy bowiem przypomnieć, że sąd administracyjny nie przeprowadza już uzupełniającego postępowania dowodowego, za wyjątkiem przypadku z art. 106 § 3 ustawy dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 z późn. zm.), który w tej sprawie nie wystąpił, jak i to, że raport ten ma charakter dokumentu prywatnego inwestora, będącego dowodem w tym postępowaniu administracyjnym. Ponadto Sąd dokonując kontroli legalności decyzji środowiskowej nie może pominąć wynikającej z ustawy środowiskowej właściwości rzeczowej organu, który wydaje decyzję środowiskową. Sąd administracyjny nie może ponadto dokonywać własnych ustaleń stanu faktycznego, a więc również ustaleń wymagających wiedzy specjalistycznej jaką posiada organ, ponieważ Sąd tylko kontroluje, czy stan faktyczny sprawy został prawidłowo ustalony przez właściwe organy orzekające w sprawie. Tego rodzaju wiadomości specjalne posiadają natomiast wyspecjalizowane organy (a więc zarówno organ główny prowadzący postępowanie środowiskowe, jak również organy wydające opinię i dokonujące uzgodnień) oraz autorzy raportu. Raport w postępowaniu o środowiskowe uwarunkowania zgody na realizację przedsięwzięcia jest dowodem prywatnym, lecz o szczególnej mocy dowodowej. Jego szczególny charakter wynika w szczególności z kompleksowej oceny przedsięwzięcia i analizy aspektów technologicznych, prawnych, organizacyjnych i logistycznych jego funkcjonowania w powiązaniu ze sobą. Dlatego też, podnoszone wobec raportu zarzuty nie podważyły skutecznie jego kompletności i merytorycznej poprawności, w tym wyboru wariantu realizacji przedsięwzięcia, biorąc pod uwagę wymagane w danym zakresie przedmiotowym wiadomości specjalne.
Z tych względów, oceniając zaskarżoną decyzję w świetle materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, po rozważeniu podniesionych przez skarżących zarzutów, Sąd uznał, że nie dają one podstaw do postawienia organowi odwoławczemu zarzutu naruszenia prawa i podważenia legalności wydanej w sprawie decyzji, bowiem w rozpoznawanej sprawie organ, wydając zaskarżoną decyzję, dokonał prawidłowej oceny całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a ustalone okoliczności faktyczne sprawy znajdują potwierdzenie w materiale dowodowym zgromadzonym w aktach administracyjnych sprawy.
W konsekwencji, na podstawie art. 151 ustawy dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło