IV SA/Wa 429/19
WyrokWSA w Warszawie2019-05-30
Skład orzekający: Aneta Dąbrowska, Kaja Angerman, Joanna Borkowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o odmowie ustalenia środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia może zostać wydana bez umożliwienia inwestorowi uzupełnienia raportu o oddziaływaniu na środowisko, mimo że organ dostrzega jego braki?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji naruszyły przepisy postępowania, w tym zasady procesowe i zasadę zaufania do władzy publicznej, nie umożliwiając inwestorowi uzupełnienia raportu o oddziaływaniu na środowisko, mimo dostrzeżenia jego istotnych wad. Odmowa wydania decyzji bez takiej możliwości prowadzi do naruszenia prawa i konieczności uchylenia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Wójta Gminy o odmowie ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla budowy sześciu budynków inwentarskich (chlewni). Inwestorzy zarzucili organom naruszenie przepisów postępowania, w tym brak rzetelnej analizy materiału dowodowego i nieumożliwienie uzupełnienia raportu o oddziaływaniu na środowisko. Organy odmówiły wydania decyzji, wskazując na braki w raporcie, zwłaszcza w zakresie analizy uciążliwości zapachowych i konfliktów społecznych.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Wójta Gminy. Zasądzono od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Aneta Dąbrowska, Sędziowie sędzia WSA Kaja Angerman (spr.), sędzia WSA Joanna Borkowska, Protokolant ref. Magdalena Dębska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 maja 2019 r. sprawy ze skargi T. T., J. T. i M. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] grudnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Wójta Gminy [...] z dnia [...] września 2018 r. nr [...]; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz skarżących T. T., J. T. i M. M. solidarnie kwotę 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
IV SA/Wa 429/19
UZASADNIENIE
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] decyzją z [...] grudnia 2018 r. po rozpatrzeniu odwołania T. T., J.T. i M. M. utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy [...] z [...] września 2018 r. znak: [...] o odmowie ustalenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie sześciu budynków inwentarskich - chlewni o obsadzie do 1600 sztuk tucznika 224 DJP każda na działce nr [...], położonej w miejscowości [...] gm. [...].
Decyzja była wynikiem następujących ustaleń faktycznych i oceny prawnej.
Wnioskiem z 27 lipca 2016r. skierowanym do Wójta Gminy [...] J. T., T. T. i M. M. zwrócili się o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia mogącego zawsze znacząco oddziaływać na środowisko polegającego na budowie 6 budynków inwentarskich - chlewni o obsadzie do 1600sztuk tuczników (224 DJP) każda na działce nr [...], położonej w miejscowości [...] gm. [...] . Do wniosku załączyli raport o oddziaływaniu inwestycji na środowisko (dalej "raport"), sporządzony w lipcu 2016r. przez mgr inż. J. J., a także wypis z rejestru gruntów, wykaz podmiotów ewidencyjnych oraz wykaz działek ewidencyjnych oraz mapę ewidencyjną w skali 1:5000 z zaznaczonym obszarem oddziaływania inwestycji.
W toku postępowania inwestor na wezwanie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w [...] z dnia 26 września 2016r. uzupełnił raport ooś o dane dotyczące ochrony powietrza, gospodarki wodno - ściekowej oraz ochrony przyrody, a także przedłożył w dniu 25 sierpnia 2016r. aneks, który opracowany został z uwagi na zmianę przedstawionej w raporcie koncepcji inwestorskiej, dotyczącej zaopatrzenia w wodę projektowanej instalacji. W związku z tym, iż planowane uprzednio zaopatrzenie w wodę z wodociągu gminnego zamienione na własne ujęcie wód podziemnych w postaci studni, raport określił warunki umiejscowienia studni, a także rozwiązania projektowe i zalecenia eksploatacyjne.
Zgodnie z informacją Wójta Gminy [...] z dnia 26 sierpnia 2016r. dla całego terenu gminy [...] brak jest obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Dotychczasowy miejscowy plan ogólny zagospodarowania przestrzennego gminy, zatwierdzony uchwałą Nr [...] Rady Gminy [...] z dnia [...] listopada 1994r. przestał obowiązywać z dniem 1 stycznia 2004r. Według zaświadczenia z dnia 31 marca 2016r. wystawionego na podstawie danych z ewidencji gruntów w skład działki nr ewid. [...] o powierzchni ogólnej 2,6900ha wchodzą grunty stanowiące grunty orne, grunty zadrzewione i zakrzewione. Ponadto działka nie podlega działaniu ustawy o gospodarce nieruchomościami, nie wydano dla niej decyzji ustalającej warunki zabudowy lub zmieniającej przeznaczenie gruntu. Nieruchomość nie jest położona na obszarze rewitalizacji, ani na obszarze specjalnej strefy rewitalizacji.
Opinią sanitarną Nr [...] z dnia [...] grudnia 2016r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w [...] zaopiniował negatywnie przedmiotowe przedsięwzięcie. Organ sanitarny wyjaśnił, że planowana inwestycja może powodować uciążliwości w postaci nieprzyjemnego zapachu, a kierując się zasadą przezorności i zasadami prawa unijnego, te negatywne skutki należy traktować jak pewność ich wystąpienia. W ocenie PPIS w [...] raport ooś nie zawiera procedur dotyczących eliminacji uciążliwości zapachowych i hałasu dla mieszkańców najbliżej usytuowanych domów, a prawna ochrona zdrowia i życia są wartościami nadrzędnymi. Dane podane w raporcie mają charakter szacunkowy, a inwestor nie jest w stanie wykluczyć z całą pewnością oddziaływania odorów na środowisko. Spełnienie ogólnych norm stężeń nie chroni przed uciążliwości zapachową. Najbliższa zabudowa znajduje się zaś w odległości 350m i 440m. Ponadto wskazano, że inwestycja zlokalizowana została na terenie Obszaru Chronionego Krajobrazu [...] , a w obrębie inwestowanej działki występują miedzi innymi Obszar Chronionego Krajobrazu [...] oraz Obszar Chronionego Krajobrazu [...] , znajdujące się w odległości ok 1,00 km - 1,70 m. Organ opiniujący zwrócił także uwagę na brak areału wystarczającego do zagospodarowania gnojowicy.
Postanowieniem z dnia [...] lutego 2017r. znak: [...] Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w [...] uzgodnił realizację przedsięwzięcia i określił warunki tej realizacji i eksploatacji lub użytkowania przedsięwzięcia. Wskazał także elementy, które należy uwzględnić w projekcie budowlanym. Jednocześnie organ uzgadniający nie stwierdził konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko w ramach postępowania w sprawie wydania decyzji, o których mowa w art. 72 ust. 1 uooś.
Przeciwko wnioskowanej inwestycji zaprotestowali mieszkańcy wsi [...] oraz miejscowości sąsiednich [...] i [...]. W piśmie z 9 lipca 2018r. skierowanym do Wójta Gminy [...] wyrazili swój sprzeciw podnosząc, że inwestycja zagrażać będzie ich zdrowiu. Podali, że zabudowania mieszkalne znajdują się w odległości 400 - 500m od inwestycji, a więc przebywający w nich ludzie będą narażeni na uciążliwe odory i hałas. Sąsiedztwo tak dużego skupiska trzody chlewnej naraża też inne hodowle na zagrożenie chorobami takimi jak ASF. Zarzucili, że proponowane działania minimalizujące uciążliwości przedsięwzięcia są nieadekwatne. Zieleń izolacyjna potrzebowała będzie bowiem około 15 lat, aby osiągnąć rozmiary pozwalające na stworzenie skutecznej bariery dla hałasu i odorów. Zarzucili nadto, że inwestycja będzie realizowana w granicach Obszaru Chronionego Krajobrazu [...] , a także w pobliżu Obszaru Chronionego [...] oraz Obszaru Chronionego Krajobrazu [...].
Decyzją z [...] września 2018 r. znak: [...] Wójt Gminy [...], po rozpatrzeniu wniosku J. i T. T. oraz M. M. , odmówił ustalenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie sześciu budynków inwentarskich - chlewni o obsadzie do 1600 sztuk tucznika 224 DJP każda na działce nr [...] , położonej w miejscowości [...] gm. [...].
W ocenie Wójta Gminy [...] zgromadzony materiał w sprawie potwierdza, iż gospodarowanie odpadami powstałymi w planowanej inwestycji może powodować uciążliwości w postaci nieprzyjemnego zapachu. Jednocześnie raport nie zawiera procedur dotyczących eliminacji uciążliwości zapachowych i hałasu dla mieszkańców najbliższej usytuowanych posesji, a prawna ochrona zdrowia i życia jest wartością nadrzędną. Według organu planowana inwestycja będzie źródłem zorganizowanej i niezorganizowanej emisji zanieczyszczeń do powietrza oraz źródłem emisji technologicznej, a także źródłem emisji substancji odorowych, powstających w wyniku rozkładu produktów przemiany materii zwierząt podczas chowu. Źródłem ciągłej emisji odorów do powietrza będą systemy wentylacyjne. Emisja odorów może być uciążliwa z uwagi na koncentrację zapachu. W wyniku prowadzonego chowu powstawał będzie specyficzny zapach związany procesami fermentacyjnymi zachodzącymi w odchodach zwierzęcych. Wójt ocenił, że z uwagi na rodzaj, charakter i zakres inwestycji mieszkańcy będą narażeni na wszelkie uciążliwości związane z funkcjonowaniem chlewni, co narusza zasady współżycia społecznego. Oceniając wpływ inwestycji na środowisko organ miał na uwadze nie tylko czynnik ekonomiczny, ale również ekologiczny i społeczny. Projektowana inwestycja stanowi bowiem zagrożenie zdrowotne, ekologiczne, jest także ingerencją w środowisko społeczno - przyrodnicze.
Wójt zwrócił uwagę, że przedmiotowa inwestycja będzie realizowana w granicach Obszaru Chronionego Krajobrazu [...]. Zgodnie zaś z § 3 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Nr [...] Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2006r. w sprawie obszaru Chronionego Krajobrazu [...] Dz. Urz. Woj. [...]. Nr [...], poz. [...] oraz z 2007r. Nr [...], poz. [...]) na Obszarze tym wprowadza się zakaz realizacji przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko w rozumieniu przepisów ustawy ooś.
Ponadto zdaniem organu I instancji budowa sześciu chlewni może źle wpłynąć na atrakcyjność regionu oraz jego wartość turystyczną.
Odwołanie od powyższej decyzji, w ustawowo zachowanym terminie, złożyli inwestorzy – T. T., J. T. i M. M., wnosząc o jej uchylenie w całości i ustalenie warunków realizacji przedsięwzięcia na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. Zaskarżonej decyzji zarzucili naruszenie przepisów postępowania. W uzasadnieniu odwołania wskazali, że decyzja Wójta Gminy [...] jest wadliwa i dlatego powinna być uchylona. Nie uwzględnia ona bowiem postanowienia uzgadniającego warunki realizacji przedsięwzięcia wydanego przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w [...] z dnia [...] lutego 2017r., znak; [...]. Zdaniem odwołujących się uzgodnienie to wiąże organ wydający decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach. Organ nie wyczerpał ciążącego na nim obowiązku rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego oraz wskazania w uzasadnieniu faktycznym decyzji okoliczności, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (art. 7,77 § 1, art. 10 § 1 oraz art.107 § 3 k.p.a.).
Odwołujący się zarzucili także bezzasadne powołanie się w zakwestionowanej decyzji na zasadę przezorności, która znajduje swoje umocowanie w art. 6 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska. Na podstawie tego przepisu w literaturze przedmiotu przyjmuje się, że wystąpienie wątpliwości co do skutków realizacji planowanego przedsięwzięcia powinno być traktowane jako argument przemawiający za przeprowadzeniem oceny oddziaływania na środowisko. W niniejszej sprawie zasada przezorności została zrealizowana właśnie poprzez przeprowadzenie oceny oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko.
Inwestorzy podnieśli też, że organ ograniczył się jedynie do wskazania faktu wpływu w dniu 9 lipca 2018 r. sprzeciwu bliżej nieokreślonych mieszkańców miejscowości [...], [...] i [...]. Ustawa nie nakłada na organ obowiązku uzyskania społecznej akceptacji dla planowanego przedsięwzięcia. Organ obowiązany jest w przypadku wpłynięcia uwag i wniosków ustosunkować się do ich treści uzasadnieniu decyzji, co nie oznacza, że powinien podjąć rozstrzygnięcie zgodnie z wolą społeczeństwa.
W odwołaniu podkreślono także, że decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach nie jest decyzją o charakterze uznaniowym i organ jest zobligowany do jej wydania wraz z określeniem warunków realizacji planowanego przedsięwzięcia, gdy zostały spełnione wszystkie warunki wymagane ustawą o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie. Zaznaczyli, iż zgodnie z art. 74 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku, do wniosku dotyczącego przedmiotowego przedsięwzięcia dołączyli raport o oddziaływaniu na środowisko, a także pozostałe wymagane załączniki. Wniosek i złożone dokumenty wyczerpują wymagania ustawowe, a nie wystąpiły żadne przesłanki negatywne dla ustalenia uwarunkowań środowiskowych. Tym samym będąca przedmiotem odwołania decyzja Wójta Gminy [...] z dnia [...].09.2018 r., narusza w swej treści art. 85 ust. 2 pkt 1 lit b ustawy. Jest rozstrzygnięciem dowolnym, naruszającym art. 20 i 21 Konstytucji RP w związku z art. 140 Kc, poprzez ich niezastosowanie, które doprowadziło do naruszenia prawa własności.
Organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji wskazał, że planowana inwestycja polega na budowie sześciu budynków chlewni o obsadzie tuczników do 1600 sztuk (224 DJP) każda, co łącznie daje produkcję zwierzęca w ilości 9600 sztuk tuczników (1344 DJP). Z tego względu przedsięwzięcia zalicza się do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, o których mowa w art. 59 ust. 1 pkt 1 ustawy ooś oraz § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Inwestycja została zlokalizowana na działce nr ewid. [...] o powierzchni 2,69ha w miejscowości [...]. Nieruchomość ta stanowi działkę niezabudowaną, pozbawioną drzew, użytkowaną rolniczo, otoczoną gruntami rolnymi i lasami. Dla obszaru tego nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Z raportu wynika, że w pobliżu brak jest zabudowań inwentarskich. Znajdują się jednak zabudowania mieszkalne: od strony południowo-zachodniej - w odległości ok. 348,73m, 410,30m, 528,85m, od strony północno - wschodniej - w odległości ok. 439,37m, od strony wschodniej - w odległości ok. - 460,83m i 445,18m, od strony od strony północno - zachodniej - w odległości ok. 808,99m, od strony północnej - w odległości ok. 874,20m.
Z raportu wynika, że na przedsięwzięcie będzie składało się z 6 budynków inwentarskich: 4 o powierzchni 1600,00 m2 i 2 o powierzchni 1760,00m2, w których urządzone zostaną pomieszczenia socjalne. Przy każdym budynku planuje się posadowienie 4 silosów paszowych o pojemności 26 ton, 2 zbiorników nieczystości ciekłych o pojemności 10m3 przy budynkach z pomieszczeniami socjalnymi i 4 zbiorników nieczystości ciekłych o pojemności 5m3 przy pozostałych budynkach. Kojce dla tuczników wyposażone będą w reszta nadkanałowe wyprowadzone na całej podłodze każdego kojca. Kanały te będą posadowione na głębokość l,6m, a pojemność kanałów będzie wystarczająca do magazynowania gnojowicy przez 5 miesięcy. Do obsługi chlewni przewiduje się zatrudnieni 2 pracowników.
Produkcja gnojowicy będzie głównym źródłem emisji gazów zło wonnych do powietrza, a także odpadem, którego zagospodarowanie jest kwestionowane przez mieszkańców wsi. Z raportu wynika, że w fazie eksploatacji powstanie 33600 Mg/rok odchodów zwierzęcych (str. 27 i nast. Raportu). Autor raportu przewiduje, że gnojowica wypompowywana będzie do beczkowozów i wykorzystywana rolniczo na gruntach rolnych (str. 24 raportu), a w rozdziale 3.3.4. Gospodarka nawozami naturalnymi podaje, że gnojowica będzie oddawana uprawnionej jednostce na podstawie umowy np. do biogazowni lub do produkcji pasz (str. 37 raportu). Zdaniem autora raportu z uwagi na pojemność kanałów gnojowych i ich szczelność, cała wyprodukowana gnojowica będzie bezpiecznie magazynowana i nie zostanie wprowadzona do środowiska. Wpływ chowu trzody chlewnej na zanieczyszczenie powietrza został opisany w Rozdziale 3.3.5. raportu oraz w jego uzupełnieniu. Zaznaczono, tam, że w pomieszczeniach gospodarskich i w otoczeniu chlewni występują liczne odoranty, będące typowymi produktami biodegradacji biomasy: siarkowodór amoniak, tiole, sulfidy i aminy alifatyczne, heterocykliczne związki organiczne zawierające siarkę i azot, alkohole alifatyczne, fenole, ketony, aldehydy, kwasy alifatyczne i estry, a nadto toluen i ksylenol. Źródłem emisji odorantów będą systemy wentylacyjne pomieszczeń, w których znajdują się zwierzęta i gromadzona jest gnojowica. Autor obliczył, że dla wszystkich emitowanych substancji poza granicami terenu inwestora spełnione będą standardy jakości powietrza określone w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 24 sierpnia 2012r. w sprawie poziomów niektórych substancji w powietrzu (Dz. U. z 2012r. Poz. 1031, a także rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 26 stycznia 2010r. w sprawie wartości odniesienia dla niektórych substancji w powietrzu ( Dz. U. z 2010r. Nr 16, poz. 87).
W pkt 9.4 Raportu omówiono problematykę oddziaływania odorów, podkreślając w pierwszej kolejności, że na dzień dzisiejszy aspekt ekologiczny okresowych emisji zapachów zło wonnych z budynków hodowlanych jest w Polsce pozbawiony regulacji prawnych. Jedynymi regulacjami są wymienione wyżej rozporządzenia, które swoim zakresem nie obejmują wszystkich w/w związków odorogennych, a jedynie amoniak i siarkowodór. Autor raportu podał, że z wykonanych obliczeń wynika, że dla wszystkich emitowanych substancji poza granicami terenu inwestora spełnione zostaną standardy jakości powietrza. Oznacza to, że przedsięwzięcie nie powinno być uciążliwe zapachowo dla otoczenia. Przewidziano jednak zobowiązanie inwestora do usuwania gnojowicy po każdym cyklu produkcyjnym, stosownie żywienia fazowego i diety wysokostrawnej celem obniżenia zawartości fosforu i azotu w nawozie, a także zaorywanie gnojowicy niezwłocznie po rozprowadzeniu na polu, a nadto wykonanie nasadzeń roślinności zimozielonej wokół terenu chlewni.
Organ odwoławczy zauważył, że istotnie w zanieczyszczeniach wydobywających się z takich obiektów jak chlewnie wielkotowarowe wykrywa się obecność kilkudziesięciu związków organicznych, w tym aldehydy, węglowodory alifatyczne i aromatyczne, wielosiarczki, estry, skatole, a także dwutlenek węgla, tlenek węgla, amoniak, siarkowodór, metan, podtlenek azotu i szereg innych. W raporcie ten aspekt został wprawdzie zasygnalizowany, jednak ograniczono się jedynie do analizy rozprzestrzeniania się siarkowodoru i amoniaku. Brak jest natomiast kompleksowej analizy sytuacji w zakresie zanieczyszczenia powietrza odorami. Prawdą jest przy tym, że brak jest unormowań prawnych parametryzujących wielkości dopuszczalnych stężeń innego rodzaju substancji zapachowych w powietrzu, na co zwrócono uwagę w raporcie. Uwzględnić jednak należy, że odory, choć nie stanowią bezpośrednio substancji toksycznych dla człowieka i środowiska, to znacznie pogarszają komfort życia, a stężenia głównych odorantów (amoniaku i siarkowodoru), mimo, że toksycznie nieszkodliwe, są wyczuwalne i uciążliwe.
Jednakże pomimo braku unormowań prawnych dotyczących oddziaływań odorowych, raport - jako dokument wiedzy specjalistycznej - powinien uwzględniać wyniki badań naukowych w tym zakresie. W przedłożonym raporcie brakuje ustaleń dotyczących aktualnej wiedzy naukowej na temat oddziaływań odorów na środowisko, co podważa twierdzenie o jego zgodności z art. 66 uooś. Istotnie brak norm dopuszczalnych stężeń odorów stanowi utrudnienie w określeniu zapachowej uciążliwości chlewni dla ludzi. Niemniej jednak w raporcie należało podjąć trud dokonania takiej analizy w oparciu o dostępne źródła naukowe, co pozwoliłoby określić zakres koniecznych działań minimalizujących negatywny wpływ inwestycji na powietrze i jego komfort zapachowy. W przedłożonym raporcie taka analiza nie została przeprowadzona. Nie ulega wątpliwości, że odory pośrednio wpływają na zdrowie człowieka, poprzez pogorszenie komfortu jego życia i bez jednoczesnego określenia sposobów wyeliminowania lub ograniczenia tego zjawiska, nie może być uznane za odpowiadające treści art. 66 ust. 1 pkt 9 uooś i zgodne z zasadą przezorności, zdefiniowaną w art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 200lr. Prawo ochrony środowiska (t.j. dz. U. z 2018r. poz. 799 ze zm.), zgodnie z którym kto podejmuje działalność, której negatywne oddziaływanie na środowisko nie jest jeszcze w pełni rozpoznane, jest obowiązany, kierując się przezornością, podjąć wszelkie możliwe środki zapobiegawcze. Brak pogłębionej analizy zagrożenia odorami jest istotny z uwagi na usytuowanie planowanych chlewni w bliskiej odległości od zabudowań mieszkalnych.
Najbliższa tego typu zabudowa znajduje się w odległości niespełna 350 m. Autor raportu zdaje się bagatelizować to zagrożenie wskazując na subiektywny odbiór odorantów i różną wrażliwość na ten czynnik ludzi, przy czym podaje, że pracownicy chlewni i rolnicy nie są na ten czynnik wyczuleni. W uzupełnieniu raportu analizuje ten aspekt skupiając się na fazie realizacji inwestycji i oddziaływania prac budowlanych i ziemnych. Jednakże w niniejszej sprawie inwestycja spotkała się z oporem społeczności lokalnej, a więc okolicznych rolników, którzy obawiają się uciążliwości zapachowych, niewątpliwie wiążących się z tego typu produkcją. W tym zaś zakresie raport nie zawiera żadnej pogłębionej analizy.
Organ stwierdził, że przedmiotowy raport spełnia wprawdzie wymogi formalne - tj. zawiera elementy wymienione w art. 66 uooś, ale pod względem merytorycznym są one niewystarczające do ustalenia wszystkich potencjalnych zagrożeń związanych z realizacją przedsięwzięcia. W raporcie nie przedstawiono jednoznacznie wpływu przedsięwzięcia na zdrowie ludzi i środowisko. W ocenie Kolegium prowadzony na dużą skalę chów zwierząt nie jest obojętny dla jakości i warunków życia ludzi mieszkających w pobliżu tak dużej fermy. Dzieje się tak głównie za sprawą uciążliwych odorów oraz zanieczyszczeń wód powierzchniowych i gruntowych w wyniku nawożenia gleby. W raporcie pobieżnie potraktowano odorogenny wpływ przedsięwzięcia na zdrowie ludzi mieszkających w otoczeniu potencjalnej inwestycji.
Organ odwoławczy stwierdził, że regulacje normatywne nie określają parametrów stężeń substancji zapachowych w powietrzu innych niż siarkowodór i amoniak. Ustawowe upoważnienie w tym zakresie nie zostało dotychczas wykonane. Odnośnych regulacji nie zawarto także w przepisach prawa wspólnotowego. Nie oznacza to jednak, że analiza uciążliwości z tym związanych może być pomijana, tym bardziej, że jest ostro podnoszona przez społeczeństwo. Analiza taka nie została w sposób obiektywny przedstawiona w raporcie. Stąd też zarzuty odwołania nie mogą być w tym zakresie uwzględnione.
Przedsięwzięcie zostało pozytywnie uzgodnione przez RDOŚ w [...] postanowieniem z dnia [...] lutego 2017r. znak: [...] . Organ odwoławczy wyjaśnił, że wiążący charakter stanowiska zajętego przez organ uzgadniający, wyraża się zasadniczo w niemożności wydania decyzji pozytywnej w przypadku negatywnego stanowiska organu uzgadniającego, a także w niedopuszczalności określenia w decyzji pozytywnej warunków realizacji przedsięwzięcia w sposób odmienny niż uczynił to organ uzgadniający (wyrok WSA w Poznaniu z dnia 10 marca 2011 r., IV SA/Po 751/2010). Nie oznacza to jednakże, że organ zwracający się o uzgodnienie, musi w całości podzielić stanowisko organu uzgadniającego, nawet w sytuacji, gdy kreuje ono pośrednio treść możliwego w takiej sytuacji rozstrzygnięcia. Dlatego też stanowisko odwołującego się o bezwzględnym związaniu organu gminy uzgadniającym postanowieniem RDOŚ nie zasługuje na uwzględnienie.
W ocenie organu odwoławczego, informacja na temat środowiska przekazana organowi przez inwestora, jako część procedury oceny oddziaływania na środowisko jest niepełna, uniemożliwiająca podjęcie decyzji dotyczącej ustalenia środowiskowych uwarunkowań.
W postępowaniu, którego przedmiotem jest ustalenie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia zasada przezorności oznacza, że należy unikać wszelkich w tym również potencjalnych niebezpieczeństw i zagrożeń środowiskowych. Zasada przezorności zobowiązuje, aby każdy kto planuje, wyraża zgodę lub podejmuje działalność, której negatywne oddziaływanie na środowisko nie jest w pełni rozpoznane (ze względu na brak regulacji prawnych, niedostatki wiedzy, deficyt informacji, brak pełnych danych statystycznych, niemożność wykonania analiz, symulacji, rozbieżność stanowisk, zwłaszcza stanowisk ekspertów), kierując się przezornością, podjął wszelkie możliwe środki zapobiegawcze.
Praktycznym wymiarem zastosowania tej zasady może być odmowa wyrażenia zgody na realizację przedsięwzięcia, których skutki są niepewne, niejasne, wątpliwe czy ryzykowne. Kierując się zasadą przezorności, wątpliwości czy dane negatywne oddziaływanie należy uznać za znaczące, czy nieznaczące, rozstrzygnąć należy na korzyść środowiska i ludzi, przyjmując że będzie ono znaczące. Należy podejmować czynności polegające na zapobieganiu przed szkodzącym działaniem, nie dopuszczać do powstania zjawiska uważanego za niepożądane.
Organ I instancji odmawiając ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla ww. przedsięwzięcia wyraźnie wskazał, że planowana inwestycja negatywnie wpłynie na środowisko i ludzi. W ocenie Kolegium przedstawiony przez inwestora raport ooś jest niepełny i nie może być podstawą do ustalenia środowiskowych uwarunkowań. Tym samym nie może być uznany za dowód w sprawie, że planowana inwestycja nie stwarza potencjalnych zagrożeń dla środowiska oraz zdrowia ludzi. Kontrolowany w sprawie raport nie obejmuje analizy emisji wszystkich gazów do powietrza, które zidentyfikowano jako emitowane z chlewni. Objęte analizą gazy mimo, że spełniają ogólne normy stężeń nie chronią mieszkańców przed uciążliwością zapachową, zaś raport nie zawiera wystarczających analiz dotyczących eliminacji uciążliwości zapachowych dla okolicznych mieszkańców. Podczas eksploatacji omawianej instalacji należy się liczyć z możliwością uwalniania uciążliwych odorów, które będą także związane z cyklicznym czyszczeniem chlewni, gromadzeniem i przechowywaniem, a także transportem gnojowicy. Zdaniem Kolegium usytuowanie nowej inwestycji w bliskiej odległości od zabudowań mieszkalnych (350 m) może być ogromnym obciążeniem odorogennym i w związku z tym, zgodnie z treścią zasady przezorności, zaistniała przesłanka warunkująca odmowę ustalenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację ww. przedsięwzięcia inwestycyjnego. Wydanie decyzji pozytywnej dla inwestora stanowiłoby naruszenie zasady zrównoważonego rozwoju wynikającej z art. 5 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, zdefiniowanej w art. 3 pkt 50 ustawy Prawo ochrony środowiska. W sytuacji, gdy inwestor planuje inwestycje, której efektem będą uciążliwości zapachowe, hałasy, wydzielanie się innych uciążliwości i zanieczyszczeń, zasadnym wydaje się chronić życie i zdrowie mieszkańców, na których jakość życia planowana inwestycja będzie miała bezpośredni i wysoce negatywny wpływ.
W sprawie istotne jest nadto, że zgodnie z art. 81 ust. 1 uooś jeżeli z oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko wynika zasadność realizacji przedsięwzięcia w wariancie innym niż proponowany przez wnioskodawcę, organ właściwy do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, za zgodą wnioskodawcy, wskazuje w decyzji wariant dopuszczony do realizacji lub, w razie braku zgody wnioskodawcy, odmawia zgody na realizację przedsięwzięcia. W ocenie Kolegium przedstawiony w raporcie wariant alternatywny nie spełnia żadnego z wymogów przewidzianych w art. 66 ust. 1 pkt 5 i 6 uooś W ocenie Kolegium przyjąć należy, że wariant alternatywny w ogóle nie został wskazany w sposób rzeczywisty. Inwestor jako alternatywę zaproponował jedynie odmienny sposób chowu zamiast rusztowego zaproponował chów ściółkowy.
Ustawodawca nie definiuje w uooś pojęcia "racjonalnego wariantu alternatywnego", nie wskazuje także kryteriów, jakie mają przesądzać o wyborze wariantu ostatecznego. Niemniej jednak, aby organ prowadzący sprawę mógł ocenić, czy w sprawie występuje "zasadność realizacji przedsięwzięcia w wariancie innym niż proponowany przez wnioskodawcę" (art. 81 ust. 1 uooś), przedstawienie wariantu alternatywnego nie może być pozorne. W ocenie Kolegium nie jest jednak żadną alternatywą taki wariant przedsięwzięcia, który zakłada jego realizację dokładnie w tym samym miejscu i z technicznego punktu widzenia z identyczną koncepcją jak proponowana przez inwestora.
W niniejszej sprawie zaproponowano inny system chowu, ale trudno tu doszukać się rozwiązania rzeczywiście alternatywnego do tego jakie zaproponował inwestor. Takie przedstawienie wariantu jest iluzoryczne, a sam raport nie spełnia wymagań określonych w art. 66 ust. 1 pkt 5 ustawy. Obowiązek opisania w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko racjonalnych wariantów realizacji przedsięwzięcia alternatywnych w stosunku do propozycji wnioskodawcy, jest przejawem koniecznego rozważenia interesu publicznego oraz racji zarówno wnioskodawcy, jak i osób, na których prawa przedsięwzięcie będzie bezpośrednio wpływało. Warianty przedsięwzięcia powinny się różnić przede wszystkim pod względem sposobu, w jaki przedsięwzięcie w każdym z tych wariantów będzie oddziaływać na środowisko i ludzi, ponieważ ich rolą jest wskazanie alternatywnych rozwiązań pozwalających to środowisko, ale także zdrowie i życie ludzi chronić w jak najpełniejszym wymiarze. Tymczasem zaproponowane warianty, mimo, iż przewidują inny system chowu, to niemal w taki sam sposób oddziałują na środowisko, a także życie ludzi. Zmiana systemu chowu nie stwarza możliwości wyboru rozwiązania mniej szkodliwego, ponieważ w każdym przypadku zagrożenie odorami będzie identyczne. Organ rozpatrujący sprawę nie może zatem dokonać realnego wyboru wariantu, w którym przedsięwzięcie powinno być realizowane - w wariancie proponowanym przez inwestora, czy też w wariancie alternatywnym. Zwłaszcza, że w okolicznościach niniejszej sprawy zaproponowane w raporcie warianty w zasadzie wszystkie są wariantami inwestorskimi, realizującymi wyłącznie interes wnioskodawców. Wyboru wariantu nie dokonuje inwestor, czy nawet autor raportu, ale organ. Dlatego inwestor musi w tym zakresie współdziałać z organem wydającym decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia, szczególnie istotne jest rozważenie opisanych wariantów w kontekście podnoszonych w toku postępowania zastrzeżeń, co do realizacji przedsięwzięcia.
W ocenie Kolegium raport nie zawiera także adekwatnej do sytuacji analizy możliwych konfliktów społecznych. W pkt 14 raportu wskazano, że w świetle korzystnych wyników przeprowadzonej analizy oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, w tym na najbliższą zabudowę, ocenia się, że nie ma uzasadnionych podstaw do protestów i konfliktów społecznych. Brak również przesłanek natury zdrowotnej do wystąpienia konfliktów społecznych. Tymczasem w sprawie występuje bardzo ostre i negatywne nastawienie okolicznych mieszkańców do planowanej na ich terenie inwestycji, zwłaszcza, że inwestor nie jest mieszkańcem tej wsi i nie będzie on narażony na negatywne oddziaływanie swojego przedsięwzięcia. Świadczy o tym zdecydowany sprzeciw mieszkańców.
Raport nie zawiera odniesienia do ujawnionych już na początkowym etapie postępowania konfliktów społecznych wynikłych na tle planowanej inwestycji, nie określa również ewentualnych sposobów ich rozwiązania. Zdaniem Kolegium inwestor w sposób pobieżny i ogólnikowy przedstawił analizę możliwych konfliktów społecznych, bagatelizując ich wystąpienie w sprawie, ograniczając je do fazy budowy (uzupełnienie raportu), co nie spełnia wymogu art. 66 ust. 1 pkt 15 uooś.
Przygotowany na potrzeby inwestycji raport jest niepełny, a tym samym nie spełnia kryteriów, o jakich mowa w art. 66 uooś.
Organ I instancji bezzasadnie powołał się natomiast na zakaz realizacji przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko w rozumieniu przepisów ustawy ooś, obowiązujący w Obszarze Chronionego Krajobrazu [...] . Inwestycja istotnie zlokalizowana jest na terenie Obszaru Chronionego Krajobrazu [...] , utworzonego na podstawie rozporządzenia Wojewody [...] Nr [...] z dnia [...] lipca 2006r. w spawie Obszaru Chronionego Krajobrazu [...] (Dz. Urz. Woj. [...] . Nr [...], poz. [...]ze zm.). Zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia na terenie w/w Obszaru zakazane jest realizowanie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Jednak zapis w § 3 ust. 2 ww. rozporządzenia mówi, że powyższy zakaz nie dotyczy realizacji przedsięwzięć bezpośrednio związanych z rolnictwem i przemysłem spożywczym. Przedmiotowa inwestycja należy zaś do przedsięwzięć służących produkcji rolnej. W tej sytuacji nie narusza ona zakazów wynikających z powyższego rozporządzenia.
Pozostałe zarzuty dotyczące przewlekłości w ustaleniu spadkobierców M. J. i J. P. , oraz uzgodnienia, a także wystąpienia o uzgodnienie warunków realizacji przedsięwzięcia do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Zarządu Zlewni we [...] , chociaż częściowo zasadne, nie mają wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy.
T. T., J. T. i M. M. wnieśli skargę na decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zaskarżając ją w całości i wnosząc o jej zmianę, ewentualnie o jej uchylenie oraz uchylenie decyzji organu I instancji i wydanie decyzji ustalającej środowiskowe uwarunkowania realizacji przedsięwzięcia. Dodatkowo wnieśli o zasądzenie od organu na rzecz skarżących zwrotu kosztów sądowych w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
Zaskarżonej decyzji zarzucili:
1) naruszenie przepisów art. 6, art. 7 i art 8 ustawy kodeks postępowania administracyjnego - (dalej k.p.a.) w zw. z przepisami ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (dalej ustawa) poprzez ich niezastosowanie i prowadzenie postępowania administracyjnego nie w oparciu o powszechnie obowiązujące przepisy prawa; brak ustalenia rzeczywistego i zgodnego z prawdą stanu faktycznego; prowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania obywatela do organu administracji w związku z wydaniem decyzji nie w oparciu o przepisy prawa a skorzystanie przez organ z luki prawnej polegającej na niewydaniu rozporządzenia określającego wartości odniesienia substancji zapachowych w powietrzu czy pojęcie "alternatywnego wariantu realizacji przedsięwzięcia";
2) naruszenie przepisów art. 12 i 35 § 1 i 3 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i nierozpoznanie sprawy w ustawowym terminie oraz wszczęcie postępowania w sprawie po miesiącu od dnia złożenia wniosku zamiast niezwłocznie;
3) naruszenie przepisów art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na dokonaniu oceny materiału dowodowego bez wzięcia pod uwagę całokształtu okoliczności sprawy, w tym oparcie zaskarżonej decyzji wyłącznie na podstawie głosu rzekomych mieszkańców wsi zlokalizowanej obok przedsięwzięcia, a nie na opiniach sporządzonych przez uprawnione osoby (raport oddziaływania na środowisko) oraz organy (Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny i Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w [...] );
4) naruszenie przepisu art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niezrozumiałe sformułowanie uzasadnienia zaskarżonej decyzji, niepozwalające w pełni odnieść się do argumentów przedstawionych przez organ, w szczególności dotyczących dania największej mocy dowodowej opiniom rzekomych mieszkańców, niepopartym żadną fachową analizą zagadnienia, które ewentualnie może być przeprowadzone przez uprawnione organy, które to w niniejszym postępowaniu pozytywnie zaopiniowały przedsięwzięcie - RDOŚ, a PPIS wskazał na naruszenie norm odorowych - których jednak brak jest w powszechnie obowiązujących przepisach prawa;
5) naruszenie przepisów art. 2 i art. 7 Konstytucji RP poprzez działanie Organu nie na podstawie przepisów prawa i nie w jego granicach poprzez zastosowanie niedozwolonej wykładni rozszerzającej w sytuacji braku norm prawnych określających wartości odniesienia substancji zapachowych w powietrzu;
6) naruszenie przepisów art. 20 i art. 21 ust 1 Konstytucji RP w zw. z art. 140 k.c. poprzez ich niezastosowanie, które doprowadziło do naruszenia prawa własności nieruchomości przysługujących skarżącemu oraz ograniczenia jego podstawowych swobód zagwarantowanych w normach Konstytucyjnych;
7) naruszenie przepisów art. 80 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz ust 2 w zw. z art. 71 § 1 ustawy poprzez ich niezastosowanie i niewydanie decyzji o środowiskowych warunkach realizacji przedsięwzięcia na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego i przy zaistnieniu ku temu wszystkich obligatoryjnych przesłanek;
8) naruszenie przepisu art. 66 ustawy poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie polegające na stwierdzeniu, że raport sporządzony dla inwestycji skarżących zawiera braki czy błędy, przy czym RDOŚ pozytywnie zaopiniował przedsięwzięcie a skarżący uzupełnili raport oddziaływania na środowisko po wnioskach RDOŚ;
9) naruszenie przepisu art. 81 ust 1 ustawy poprzez jego niezastosowanie i niewskazanie alternatywnego sposobu realizacji przedsięwzięcia w przypadku gdy Organ doszedł do wniosku że przedsięwzięcie w sposób przedstawiony we wniosku Skarżącego nie może być zrealizowane, a alternatywne warianty realizacji przedsięwzięcia zostały przez skarżących wskazane w toku postępowania.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że jedyną podstawą do odmowy wydania decyzji zgodnej z wnioskiem skarżących stanowi opinia rzekomych mieszkańców okolicznych wsi. Z tych niespójnych opinii wynika, iż realizowane przedsięwzięcie będzie posadowione w miejscu zbyt bliskim w stosunku do istniejącej zabudowy oraz że będzie negatywie wpływać na ich odczucia zapachowe powietrza. Kwestia odległości planowanego przedsięwzięcia od sąsiedniej zabudowy nie została określona w żadnych przepisach powszechnie obowiązującego prawa. Co więcej opinie i uzgodnienia dokonane w trakcie prowadzonego postępowania administracyjnego wyraźnie wskazują, że odległość ta nie jest zbyt mała. Bo jak można uważać odległość około 350 metrów od najbliższych zabudowań (zabudowań zagrodowych - rolniczych) za odległość zbyt niską, przy czym warto zauważyć, że w pozostałych kierunkach odległość od najbliższych zabudowań jest znacznie większa nawet do ponad 800 metrów.
Powszechnie znanym faktem jest to, że odczucia zapachowe w środowisku wiejskim niejednokrotnie mogą być subiektywnie odczuwane za negatywne. Nie mniej jednak takie odczucie nie może być utożsamiane wyłącznie z planowanym przez skarżących przedsięwzięciem, a powinno być utożsamiane z ogółem prac rolno-hodowlanych jakie są powszechnie wykonywane na wsi. Warto zauważyć, iż pola okolicznych rolników niejednokrotnie są nawożone substancjami szkodliwymi dla życia ludzi i środowiska, lub też innymi powodującymi znacznie bardziej negatywne odczucia zapachowe. Nie mniej jednak społeczeństwo, w tym skarżący, nie wysuwają z tego tytułu do innych okolicznych mieszkańców jakichkolwiek roszczeń czy pretensji. Takie działanie jest zrozumiałe i powszechnie społecznie akceptowalne. Ustawodawca nie ustanowił norm prawnych, które określałyby wartości odniesienia substancji w powietrzu, do których to ustanowienia uprawniony był na podstawie przepisu art. 222 ust 5-7 ustawy Prawo ochrony środowiska. W związku z czym, organ nie może odmawiać określenia środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia skarżącego wyłącznie w oparciu o brak przepisu normującego daną kwestię i opierać się w tym zakresie jedynie na subiektywnym odczuciu rzekomych mieszkańców okolicznej wsi. Mając na uwadze zasadę racjonalności ustawodawcy należy stwierdzić, że gdyby ustawodawca uznał za konieczne uregulowanie tzw. norm odorowych - szczegółowe regulacje zostałyby wydane. Ich brak jest zatem świadomym działaniem prawodawcy i nie może tym samym stanowić podstaw dla negatywnych rozstrzygnięć organów.
Wydanie zaskarżonego rozstrzygnięcia o odmowie określenia środowiskowych uwarunkowań przedsięwzięcia w zaistniałej sytuacji zostało dokonane z rażącym naruszeniem prawa, gdyż nie istnieje podstawa prawna dla takiego działania organu w sytuacji, gdy wyrażone stanowisko jest opinią nie znajdującą swojej podstawy w przepisach powszechnie obowiązującego prawa. Rozstrzygnięcie Organu narusza w znaczny sposób podstawowe normy konstytucyjne. Normy te wskazują na ochronę prawa własności i możliwość jej dowolnego zagospodarowania, o ile zagospodarowanie to nie narusza obowiązujących przepisów prawa.
Organ oparł się na subiektywnych opiniach rzekomych mieszkańców rzekomo przeciwnych inwestycji. Organ nie uwzględnił przy tym stanowiska wyrażonego przez uprawnione do tego organy administracji jakim jest Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska. Takie działanie doprowadziło do naruszenia przepisów art. 80 ust 1 pkt 1 i 2 oraz ust 2 w zw. z art. 71 ust 1 ustawy. Powyższe doprowadziło również do naruszenia przepisu art. 66 ustawy poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie polegające na stwierdzeniu, że raport sporządzony dla inwestycji skarżących zawiera braki czy błędy, przy czym RDOŚ pozytywnie zaopiniował przedsięwzięcie, a skarżący uzupełnili raport oddziaływania na środowisko zgodnie z wnioskami RDOŚ. Organ w sytuacji gdy w jego ocenie nie da się określić uwarunkowań środowiskowych realizacji planowanego przedsięwzięcia zgodnie z wnioskiem skarżących, na podstawie przepisu art. 81 ust 1 ustawy winien wskazać inny sposób realizacji przedsięwzięcia.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skargę należało uwzględnić. Decyzja Samorządu Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] grudnia 2018 r. została wydana z naruszeniem przepisów prawa procesowego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem sądu organ odwoławczy nie dokonał rzetelnej, wszechstronnej analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, co doprowadziło do przedwczesnej oceny, że stan faktyczny został ustalony w sposób niebudzący wątpliwości i możliwe jest wydanie decyzji odmawiającej ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla realizacji przedsięwzięcia (budowy chlewni o łącznej obsadzie 9600 sztuk). Organ odwoławczy pochopnie uznał, że zgromadzony materiał dowodowy jest wystarczający do rozstrzygnięcia sprawy.
Choć zdaniem sądu organ ma rację, że sporządzony dla potrzeb oceny środowiskowej raport oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko nie odpowiada wymaganiom określonym w przepisach ustawy, a więc nie jest kompletny, nie jest rzetelny i nie może stanowić podstawy oceny o braku negatywnych oddziaływań na środowisko, to jednak rolą organu przed wydaniem rozstrzygnięcia, było podjęcie działań zmierzających do zgromadzenia materiału dowodowego, którego najistotniejszą część stanowi właśnie raport oddziaływania na środowisko (w tym do uzupełnienia raportu, jeżeli nie zawiera wystarczających informacji lub jego rzetelność budzi zastrzeżenia).
Należy zauważyć, że wskazane w uzasadnieniu decyzji braki materialne raportu (a więc w istocie braki materialne wniosku inwestorów), które uniemożliwiały uwzględnienie wniosku i wydanie pozytywnej dla inwestora decyzji nie zostały dostrzeżone przez organy w toku prowadzonego postępowania. Inwestorzy nie zostali wezwani przez organ I instancji, jak też przez organ odwoławczy do uzupełnienia złożonego wraz z wnioskiem raportu w tym zakresie. Braki materialne wniosku, które stanowiły przyczynę odmownej decyzji zostały więc dopiero po raz pierwszy wskazane w jej uzasadnieniu. Inwestorzy byli co prawda trzykrotnie wzywani do uzupełnienia raportu, jednak wezwania dwukrotnie dotyczyły braków raportu dostrzeżonych przez organ uzgadniający decyzję (RDOŚ) i obejmowały głównie kwestie oddziaływania na zasoby wody i elementy przyrody (zwierzęta, roślinność). Trzecie z kolei wezwanie skierowane przez organ I instancji we wrześniu 2016 r. zostało sformułowane tak ogólnikowo, że trudno jest powiązać oczekiwanie organu z konkretnymi brakami wskazanymi w uzasadnieniu decyzji przez organ odwoławczy.
Zdaniem sądu z pewnością zawarte w wezwaniu oczekiwanie przedstawienia przez inwestorów ujednoliconej wersji raportu po dokonanych uzupełnieniach było uzasadnione i zmierzało do uzyskania doprecyzowanego stanowiska inwestorów co do planowanego funkcjonowania przedsięwzięcia i przewidywanego oddziaływania na środowisko. Z uwagi na to, że inwestorzy odmówili przedstawienia ujednoliconej wersji raportu powinni liczyć się z tym, że każda niespójność wynikająca z przedstawionych do oceny organu materiałów budzi wątpliwości co do rzetelności opracowania i może prowadzić do oceny braku przydatności raportu.
W sytuacji, gdy inwestorzy wzywani do uzupełniania raportu w innym zakresie (niż braki, które stanowiły podstawę do podważenia przydatności raportu), wskazywane w wezwaniach braki uzupełnili, mieli uzasadnione podstawy przypuszczać, że raport może stanowić podstawę do wydania pozytywnej dla nich decyzji.
Tym samym w ocenie sądu organy prowadzące postępowanie naruszyły zasady prawa procesowego wynikające z art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., gdyż dostrzegając istotne wady raportu, a zatem braki w materiale dowodowym nie podjęły niezbędnych czynności polegających na wezwaniu inwestorów do przedstawienia uzupełnionego raportu. Odmawiając wydania pozytywnej decyzji bez dostrzeżenia potrzeby umożliwienia inwestorom uzupełnienia raportu organ odwoławczy naruszył zasadę zaufania do władzy publicznej.
Zdaniem sądu organ odwoławczy nie dostrzegł wszystkich braków złożonego przez inwestorów raportu. Oznacza to, że choć inwestorzy nie są ograniczeni w możliwości złożenia nowego wniosku o wydanie decyzji środowiskowej, to jednak nie jest ani wystarczające, ani celowe poprzestanie przez organ na wykazaniu jakichkolwiek przeszkód w uwzględnieniu wniosku, niezapewnienie wnioskodawcy możliwości odniesienia się do budzących wątpliwość organu kwestii, a także możliwości uzupełnienia raportu. Takie działanie prowadzi tylko do mnożenia ewentualnych postępowań i naraża inwestora na to, że w kolejnym postępowaniu poprawione w raporcie kwestie i tak nie wystarczą do uzyskania pozytywnej decyzji, ponieważ organ dostrzeże inne braki. Postępowanie w przedmiocie oceny oddziaływania na środowisko służy znalezieniu równowagi pomiędzy planowaną działalnością, a bezpieczeństwem środowiska. Przedstawienie rzetelnych informacji o oddziaływaniu planowanego przedsięwzięcia służy oczywiście bezpieczeństwu środowiska, ale też wnioskodawcy, ponieważ ustalenie rzeczywistego oddziaływania na tym etapie tj. planowania dopiero przedsięwzięcia pozwala na określenie wymogów, które pozwolą wykluczyć lub ograniczyć negatywne oddziaływanie do poziomu akceptowalnego. Ujawnienie negatywnego oddziaływania dopiero w przyszłości może być z pewnością bardziej dolegliwe dla inwestora, aniżeli ustalenie warunków realizacji przedsięwzięcia w wariancie innym niż planowany przez niego. Wskazuje na to zakres odpowiedzialności określony w art. 363 i art. 364 ustawy Prawo ochrony środowiska, a więc wynikający z tych przepisów obowiązek ograniczenia oddziaływania na środowisko i jego zagrożenia, przywrócenia środowiska do stanu właściwego, czy też w skrajnych przypadkach wstrzymania działalności w zakresie, w jakim jest to niezbędne dla zapobieżenia pogarszaniu stanu środowiska.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. z 2018 r. poz. 2081) zwanej dalej ustawą lub ustawą u.o.u.i.ś., w brzmieniu sprzed wejścia w życie zmiany dokonanej ustawą z 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r., poz.1936).
Według art. 6 ust. 2 ustawy zmieniającej do spraw wszczętych na podstawie ustawy zmienianej w art. 1, dla których przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy przedłożono raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko lub wydano postanowienie określające zakres raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, stosuje się przepisy dotychczasowe.
Nie jest sporne, że planowane przedsięwzięcie zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz.U. Nr 2016 poz. 71), zalicza się do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, dla którego ocena oddziaływania na środowisko jest wymagana. Planowane przedsięwzięcie kwalifikuje się więc do przedsięwzięć, dla których obowiązek sporządzenia raportu oddziaływania na środowisko jest obligatoryjny. W postępowaniu, ocena okoliczności faktycznych dokonywana jest w oparciu o przygotowany raport, który stanowi istotny środek dowody i który organ obowiązany jest uwzględnić przy wydawaniu decyzji.
Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, a więc pozytywna decyzja wskazująca, że planowane przez inwestora przedsięwzięcie może być realizowane na warunkach w niej określonych jest wydawana wówczas, gdy zostaną spełnione wymogi określone w art. 80 ust. 1 ustawy u.o.u.i.ś.
Stosownie do treści art. 80 ust. 1 ustawy jeżeli była przeprowadzona ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, właściwy organ wydaje decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, biorąc pod uwagę:
1) wyniki uzgodnień i opinii, o których mowa w art. 77 ust. 1;
2) ustalenia zawarte w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko;
3) wyniki postępowania z udziałem społeczeństwa;
4) wyniki postępowania w sprawie transgranicznego oddziaływania na środowisko, jeżeli zostało przeprowadzone.
Według wymagań określonych przez ustawodawcę organ wydający decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach ma obowiązek wziąć pod uwagę m.in. ustalenia zawarte w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko.
Organ wydający decyzję środowiskową opiera więc swoje ustalenia i oceny w zakresie wyznaczonym w art. 62 ust. 1 ustawy właśnie na treści raportu. Raport jest najważniejszym dowodem w sprawie i jego racjonalność, logiczność, obiektywizm przedstawionej przez inwestora argumentacji powinien być poddany wnikliwej analizie organu wydającego decyzję, w szczególności pod kątem zawartości wyszczególnionej w art. 66 ustawy. Raport powinien uwzględniać wszystkie potencjalne zagrożenia środowiskowe związane z realizacją planowanej inwestycji. Raport powinien być wszechstronnie przeanalizowany przez organ decyzyjny, a pojawienie się wątpliwości co do jego kompletności czy rzetelności ocen w nim przedstawionych zobowiązuje organ prowadzący postępowanie w pierwszej kolejności do uzupełnienia materiału dowodowego w celu rozważenia wszelkich niejasności w stanie faktycznym sprawy.
W ocenie sądu, inaczej niż zakładają skarżący, określone wprost w ustawie podstawy do odmowy wydania decyzji środowiskowej (art. 80 ust. 2, art. 81 ustawy) nie mają charakteru wyczerpującego. Dotyczą one przypadków, gdy decyzja negatywna wydawana jest mimo tego, że nie ma wątpliwości co do kompletności wniosku i stanowiącego jego podstawę raportu oddziaływania na środowisko. W przypadku więc, gdy ustalenia raportu są niekompletne i nie pozwalają wyjaśnić charakteru oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko, zachodzi zdaniem sądu samoistna przesłanka do odmowy wydania pozytywnej decyzji środowiskowej, jeżeli wnioskodawca nie uzupełni raportu na wezwanie organu.
Taki przypadek w przedmiotowej sprawie nie wystąpił. Inwestor uzupełniał raport na wezwania organu, jednak nie był wzywany do wyjaśnienia kwestii i uzupełnienia informacji, które organ odwoławczy uznał za niewystarczające do dokonania oceny oddziaływania na środowisko nawet w wariancie uzgodnionym przez RDOŚ.
Skarżący nie mają racji co do wiążącego charakteru uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia w takim znaczeniu, w jakim przedstawili to w stanowisku wyrażonym w skardze. Uzgodnienie ma charakter wiążący w odniesieniu do warunków określonych przez organ uzgadniający, które powinny znaleźć odzwierciedlenie w wydawanej pozytywnej decyzji. Nie oznacza jednak, że organ główny prowadzący postępowanie ocenowe z chwilą dokonania uzgodnienia przez RDOŚ traci swoje kompetencje do rozpatrzenia wniosku i samodzielnej oceny czy możliwe i dopuszczalne jest wydanie pozytywnej decyzji ustalającej środowiskowe uwarunkowania. Takie rozumienie roli organu uzgodnieniowego jest sprzeczne z treścią przytaczanego art. 80 ust. 1 ustawy. Organ główny i właściwy do prowadzenia postępowania o ustalenie środowiskowych uwarunkowań jest upoważniony do samodzielnej oceny kompletności i merytorycznej zawartości raportu złożonego przez wnioskodawcę.
Stanowisko organu odwoławczego w przedmiotowej sprawie w tym zakresie było więc słuszne, powinno jednak skutkować wezwaniem wnioskodawcy do uzupełnienia raportu, zanim wydane zostało rozstrzygnięcie. W tej konkretnej sprawie pozytywne stanowisko organu uzgodnieniowego nie mogło być traktowane jako rezultat wnikliwej analizy raportu.
W ocenie sądu przedstawiony przez wnioskodawcę raport wraz z dokonanym uzupełnieniem nie spełnia wszystkich obowiązkowych wymogów określonych w art. 66 ustawy, w związku z czym nie jest dokumentem wiarygodnym i mogącym stanowić podstawę oceny o zakresie i przewidywanych skutkach korzystania ze środowiska w wyniku realizacji planowanego przedsięwzięcia. Raport nie zawiera rzetelnego opisu w zakresie rodzaju i przewidywanej ilości zanieczyszczeń wynikających z funkcjonowania przedsięwzięcia (art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. c), opisu analizowanych wariantów uwzględniającego szczególne cechy przedsięwzięcia lub jego oddziaływania (art. 66 ust. 1 pkt 5 ), określenia przewidywanego oddziaływania na środowisko, a w szczególności na ludzi, rośliny, zwierzęta i powietrze (art. 66 ust. 1 pkt 6 i 7 ustawy), opisu przewidywanych znaczących oddziaływań obejmującego pośrednie, skumulowane oddziaływania na środowisko (art. 66 ust. 1 pkt 8 ustawy), a także rzetelnej analizy możliwych konfliktów społecznych (art. 66 ust. 1 pkt 15 ustawy).
Organ odwoławczy nie dostrzegł, że w opracowanym raporcie nie opisano wariantu najkorzystniejszego dla środowiska. Co prawda zawarta jest w nim ocena inwestorów, że przedstawiony wariant inwestorski jest racjonalnym wariantem najkorzystniejszym dla środowiska, jednak takie założenie nie spełnia wymogów wskazanych w przywołanym przepisie ustawy.
Dla spełnienia ustawowego wymogu przedstawienia opisu 3 wariantów w raporcie nie jest wystarczające stwierdzenie przez wnioskodawcę, że zaproponowany przez niego wariant, w związku z zastosowaniem najnowocześniejszych instalacji i urządzeń wydaje się być najkorzystniejszy pod względem oddziaływania na środowisko. Jest to jedynie subiektywna opinia inwestora, która nie znajduje oparcia w treści sporządzonego raportu, gdyż nie wynika tak naprawdę z analizy obiektywnych przesłanek. Treść art. 66 ust. 1 pkt 5 i 6 ustawy niewątpliwe zakłada konieczność przedstawienia, jak też uzasadnienie wyboru i określenie przewidywanego oddziaływania na środowisko wariantu proponowanego przez wnioskodawcę oraz racjonalnego wariantu alternatywnego, a także racjonalnego wariantu najkorzystniejszego dla środowiska.
Ustawodawca zakłada zatem wynikającą z istnienia potencjalnej możliwości przedstawienia różnych wariantów planowanej inwestycji, konieczność ich analizy przez inwestora i przedstawienia w taki sposób, by organ wydający środowisko dysponował materiałem do dokonania własnej analizy, który z tych wariantów jest możliwy do realizacji z punktu widzenia zagrożeń dla środowiska. Inwestor nie może więc z góry ograniczać możliwości analizy oddziaływań na środowisko wynikających z różnych wariantów planowanego przedsięwzięcia przez przedstawienie opisu tylko jednej wersji, przy wyborze której kierował się na dodatek jako decydującym czynnikiem ekonomicznym (str. 75 raportu). Założenie ustawodawcy wydaje się wskazywać, że obiektywnie zawsze istnieje możliwy do realizacji wariant korzystniejszy dla środowiska niż ten proponowany przez inwestora, dla którego przecież względy ekonomiczne, a więc mniejsze wydatki na realizację przedsięwzięcia, a następnie jego eksploatację mają niewątpliwie największe znaczenie. Zawsze więc przy tego rodzaju przedsięwzięciu polegającym na hodowli zwierząt można zaproponować wariant, który stanowi modyfikację tego samego rodzaju przedsięwzięcia także w zakresie powodującym mniejsze oddziaływania na środowisko. Te alternatywy mogą wiązać się przykładowo ze zmniejszeniem obsady hodowli, usytuowaniem inwestycji, zastosowaniem innej technologii hodowli, zastosowaniem różnej generacji urządzeń.
Przykładem istnienia jednej z alternatyw jest wskazany przez inwestorów wariant alternatywny, w którym proponują zastosowanie innej technologii chowu takiej samej obsady docelowej zwierząt (chów ściółkowy). W ocenie sądu wbrew stanowisku organu, wariant ten spełnia przesłanki racjonalnego wariantu alternatywnego z uwagi na różniące go od wariantu inwestorskiego skutki dla środowiska. Inwestorzy przedstawili obliczenia obrazujące różnice w zakresie emisji azotu, amoniaku i hałasu. Nawet gdyby warianty te nie różniły się pod względem oddziaływania odorowego, co rzeczywiście nie zostało wykazane (a stanowi, co najwyżej o niedostatecznym opisie przedstawionych wariantów), to jednak różnica wpływu na środowisko dotycząca niektórych jego elementów, wystarcza do uznania racjonalności alternatywy.
Z przedstawionego uzupełnienia raportu, choć jedynie w formie sygnalizacji wynika jednak, że inwestorzy zdają sobie sprawę, że inną alternatywą wobec proponowanego przez nich wariantu jest ograniczenie skali planowanego przedsięwzięcia.
Rację ma organ odwoławczy co do tego, że w raporcie zlekceważono potrzebę analizy wystąpienia konfliktów społecznych i w związku z subiektywnym przekonaniem inwestorów o potrzebie realizacji inwestycji założono, że konflikt taki nie wystąpi. Inwestorzy nawet w toku postępowania, gdy niewątpliwie brak społecznej akceptacji ujawnił się, choć jak wcześniej wskazano zasygnalizowali możliwość rozważenia propozycji mogącej konflikt złagodzić, takiej propozycji w postaci innego wariantu przedsięwzięcia nie przedstawili. Słusznie również zauważył organ odwoławczy występującą w raporcie sprzeczność dotyczącą oddziaływania na środowisko, a mianowicie planowanego sposobu zagospodarowywania powstającej podczas funkcjonowania przedsięwzięcia gnojowicy w ilości ok 33 600 m3 (czy też w wariancie alternatywnym obornika), którego obawia się miejscowa społeczność. Z uwagi na to, że inwestorzy nie chcieli po dokonaniu uzupełnień raportu przedstawić jego ujednoliconej wersji, a tym samym doprecyzować swojego stanowiska, należy przyjąć, że proponują 2 sposoby, a więc przekazywanie gnojowicy jako odpadów uprawnionej jednostce (str. 37 raportu, str. 5 wyjaśnień), jak też rolnicze wykorzystanie (str. 24 raportu). W odniesieniu do rolniczego wykorzystania w raporcie nie przedstawiono żadnej analizy dotyczącej (oddziaływania na glebę, oddziaływania odorowego i możliwej kumulacji, zważywszy na występowanie w pobliżu terenu inwestycji gruntów rolnych).
Przedstawiony przez inwestorów raport nie zawiera w istocie oceny skumulowanego oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Ogranicza się jedynie do stwierdzenia, że takie skumulowane oddziaływanie nie wystąpi. W raporcie znalazły się na ten temat 2 zaledwie zdania: "W najbliższym otoczeniu inwestycji nie występują obiekty inwentarskie. W związku z czym nie wystąpi oddziaływanie skumulowane." (str. 133 raportu) oraz "Z uwagi na fakt, iż oddziaływanie inwestycji nie będzie wykraczać poza teren działki inwestora, stwierdza się brak oddziaływania skumulowanego" (str. 181). Dziwić jedynie może, że autorzy raportu posiadający wiedzę specjalistyczną w zakresie oddziaływań na środowisko tylko w takim kontekście odnoszą się do potrzeby oceny potencjalnych skumulowanych oddziaływań w całym opracowaniu.
Wymóg zawarcia takiej oceny wynikał już z przepisów ustawy u.o.u.i.ś. sprzed jej zmiany obowiązującej od 1 stycznia 2017 r. Znajdował wyraz zarówno w treści art. 66 ust. 1 pkt 8 ustawy zgodnie, z którym raport ma zawierać m.in. opis przewidywanych znaczących oddziaływań planowanego przedsięwzięcia na środowisko, obejmujący bezpośrednie, pośrednie, wtórne, skumulowane, krótko-, średnio- i długoterminowe, stałe i chwilowe oddziaływania na środowisko, jak też w art. 63 ust. 1 pkt 1b ustawy. Ten ostatni przepis choć dotyczy stwierdzanego w drodze postanowienia obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko, to jednak określa jakie kryteria brane są pod uwagę przy dokonywaniu takiej oceny. Między innymi nakazuje uwzględnić jako kryterium, powiązania z innymi przedsięwzięciami, w szczególności kumulowanie się oddziaływań przedsięwzięć znajdujących się na obszarze, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie.
W przedmiotowej sprawie nie ma wątpliwości, że ocena oddziaływania była obowiązkowo wymagana, a raport powinien być odzwierciedleniem podlegających ocenie zagadnień. Kumulowanie się oddziaływań przedsięwzięć realizowanych i zrealizowanych stanowi więc konieczny element przeprowadzanej oceny oddziaływania na środowisko w sytuacji, gdy zachodzi jakakolwiek wątpliwość co do możliwości kumulacji oddziaływań. W raporcie zawarto informację, że w najbliższym otoczeniu inwestycji nie występują obiekty inwentarskie. Jednak ani autor raportu, ani organ odwoławczy nie ustalił czy jakieś tego typu przedsięwzięcia są w okolicy zlokalizowane lub też są planowane. Zważywszy zaś na informację przedstawioną w "proteście" przez mieszkańców okolicznych miejscowości, z której wynika, że odczuwają oddziaływanie zrealizowanej już inwestycji znajdującej się w odległości kilku kilometrów (k. 521 – 522 akt admin.), a także możliwość rolniczego zagospodarowywania gnojowicy, należało tej kwestii poświęcić w raporcie więcej uwagi i wykazać, że do oddziaływań skumulowanych nie dojdzie.
Dla potrzeby oceny skumulowanych oddziaływań nie ma znaczenia, że inwestorzy wskazują, że w zakresie emisji substancji analizowanych w raporcie poza granicami terenu inwestora spełnione będą standardy jakości powietrza. Zauważyć należy, że nieponadnormatywne oddziaływanie w powiązaniu z innym oddziaływaniem również nieprzekraczającym norm, może wywołać już skutek znaczący dla środowiska.
Takie ostrożne podejście do oddziaływań na środowisko jest odzwierciedleniem wynikających z art. 6 ustawy Poś zasad przezorności i zapobiegania znajdujących swoje źródło zarówno w art. 191 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (polityka Unii opiera się na zasadzie ostrożności oraz na zasadach działania zapobiegawczego), a także w postanowieniach dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2011/92/UE z 13 grudnia 2011 r. w sprawie oceny skutków wywieranych przez niektóre przedsięwzięcia publiczne i prywatne na środowisko.
Według art. 2 ust. 1 tego aktu prawnego - państwa członkowskie zobowiązane są do stosowania wszystkich koniecznych działań w celu zapewnienia, aby skutki przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, m.in. ze względu na swój charakter, rozmiary i położenie, zostały poddane ocenie, zanim zostanie udzielone im zezwolenie na przeprowadzenie tych przedsięwzięć.
Postanowienia dyrektywy nie pozostawiają wątpliwości, że do podejmowania działań o charakterze prewencyjnym w pierwszej kolejności zostały zobowiązane państwa członkowskie, w drugiej natomiast podmioty podejmujące działalność mogącą oddziaływać negatywnie na środowisko - ponieważ bez tego nie uzyskają niezbędnych zezwoleń. Temu właśnie służy obowiązek przedstawienia rzetelnych informacji o planowanym przedsięwzięciu i możliwych skutkach dla środowiska. Sformułowanie obowiązku przewidywania i zapobiegania negatywnego oddziaływania na środowisko, ma na celu zapobieganie przed nieodwracalnymi i nieznanymi skutkami degradacji środowiska w skali globalnej, regionalnej i lokalnej. Wszelkie więc czynności związane z korzystaniem ze środowiska, powinny uwzględniać zasadę przezorności, nawet przy założeniu tylko hipotetycznych zagrożeń dla środowiska. Nakreślenie możliwych zagrożeń na etapie planowania przedsięwzięcia, a następnie kierowanie się przezornością, pozwala podjąć właściwe środki zapobiegawcze.
Kumulacja mogła dotyczyć zarówno emisji amoniaku i siarkowodoru, jak też uciążliwości zapachowej.
Podjęta przez inwestora próba analizy oddziaływania odorowego została zawężona do oceny oddziaływania zapachowego pojedynczych substancji złowonnych tj. amoniaku i siarkowodoru, których próg wyczuwalności związany jest z dosyć dużym stężeniem, jako substancji reprezentatywnych dla oceny tego oddziaływania, dla których możliwe jest również ustalenie dopuszczalnego stężenia zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 24 sierpnia 2012 r. w sprawie poziomów niektórych substancji w powietrzu oraz zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 26 stycznia 2010 r. w sprawie wartości odniesienia dla niektórych substancji w powietrzu. Jednocześnie autor raportu choć zakłada emisję substancji złowonnych w związku z eksploatacją planowanego przedsięwzięcia to jednak próbuje wykazać, że analiza tego zagadnienia może sprowadzić się do uprawdopodobnienia, braku znaczących negatywnych skutków emisji amoniaku, siarkowodoru, pyłu PM10, tlenku węgla, benzenu, bo dla tych substancji znane są wartości odniesienia.
Planowane przedsięwzięcie jest są uznawane jako emitujące substancje złowonne i w przypadku tego rodzaju działalności emisja dotyczy wielu (kilkudziesięciu, a nawet kilkuset substancji powodujących uciążliwość zapachową (patrz. opracowanie "Lista substancji i związków chemicznych, które są przyczyną uciążliwości zapachowej" opublikowane na stronie www.gov.pl/web/srodowisko/uciazliwosc-zapachowa; Zespół Autorski m.in. prof. dr hab. inż. J. Z. – Kierownik tematu). Należy podkreślić, że ustalone rozporządzeniem z dnia 26 stycznia 2010 r. wartości odniesienia dla 167 substancji, w tym amoniaku nie uwzględniają ich uciążliwości zapachowych. Dlatego to uwarunkowanie, jak też wieloskładnikowość i jednoczesne oddziaływanie zapachowe dużej ilości substancji wzajemnie na siebie wpływających, niekiedy o niewielkich stężeniach wyklucza rzetelność analizy odorowej zasygnalizowanej przez autora raportu.
Autor raportu, nie dostrzegł, że oddziaływanie odorowe przedsięwzięcia wiąże się z oceną wpływu na zdrowie ludzi rozumiane szerzej, aniżeli wyłącznie zdrowie fizyczne. Tak więc wykazywanie, że niektóre z substancji emitowanych przez planowane przedsięwzięcie, dla których przeprowadzono w raporcie modelowanie odziaływania, nie przekroczy dopuszczalnych według obowiązujących przepisów długoterminowych wartości odniesienia nie świadczy wcale o braku wpływu na zdrowie ludzi. Wskazywane poziomy stężeń dotyczą wartości, które nie powodują zatrucia organizmu ludzkiego, nie dotyczą zaś wpływu na stan psychiczny, który jest równoważnym aspektem zdrowia.
Brak norm na który powołano się w raporcie nie wyklucza możliwości analizy wpływu emitowanych substancji na środowisko według kryteriów i możliwości wynikających z aktualnego stanu wiedzy, istniejących opracowań naukowych i praktycznych, w tym analiz przeprowadzonych monitoringów istniejących już instalacji.
Trzeba podkreślić, że art. 62 pkt 1 lit. a) u.o.u.i.ś. nie odwołuje się do obowiązujących dopuszczalnych norm - substancji szkodzących środowisku, lecz nakazuje ogólną ocenę wpływu inwestycji na zdrowie ludzi i warunki ich życia oraz ocenę środków zapobiegających negatywnemu oddziaływaniu. Wskazania wynikające z tego przepisu mają znaczenie dla oceny informacji wynikających z przedstawionych przez inwestora dokumentów, a jeżeli dokumentacja ta jest niewystarczająca do dokonania takiej oceny, powinna zostać przez inwestora uzupełniona. Dlatego zaniechanie ustawodawcy w zakresie określenia obowiązujących norm dotyczących oddziaływania odorowego i określenia jednoznacznej metody ustalania tego oddziaływania nie zwalnia ani wnioskodawcy planującego korzystać ze środowiska, ani organu od dokonania analizy i oceny dopuszczalności realizacji inwestycji, w przedstawionych przez inwestora wariantach.
Istnieją w Polsce i za granicą ośrodki badawcze, z których wiedzy i doświadczenia z zakresu modelowania oddziaływania tego rodzaju przedsięwzięć na środowisko potencjalny inwestor może skorzystać przy opracowywaniu tej części raportu. Możliwe jest wykorzystanie informacji dotyczących funkcjonujących już tego rodzaju przedsięwzięć o zbliżonej wielkości i usytuowaniu w odniesieniu do zabudowy mieszkaniowej, wykorzystanie np. wyników monitoringu oddziaływania odorowego istniejącego przedsięwzięcia na tle konkretnych uwarunkowań, zlecenie przeprowadzenia analiz oddziaływania odorowego, zlecenie opracowania opinii przez specjalistów z tej dziedziny na podstawie aktualnych badań naukowych.
Dopiero informacje oparte o analizę rzeczywistego zakresu oddziaływania substancji emitowanych przez planowane przedsięwzięcie, uprawdopodobnione materiałami uwzględniającymi aktualny stan wiedzy, badaniami, opiniami specjalistów mogłyby stanowić podstawę do wnioskowania o istnieniu lub braku znaczącego oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, w tym zdrowie i warunki bytowania ludzi.
Nie mają więc racji skarżący zarzucając organowi, że oczekiwanie tego rodzaju analizy nie znajduje oparcia w przepisach prawa.
Zdaniem sądu istnieją również uzasadnione wątpliwości co do tego czy obliczenia w raporcie dotyczą prawidłowej skali emisji substancji. Wątpliwości budzą informacje zawarte w raporcie dotyczące liczby pojazdów przyjeżdżających na teren przedsięwzięcia. Autor raportu określając emisję zanieczyszczeń w wyniku ruchu pojazdów założył, że będzie to 600 pojazdów w ciągu roku, a do obliczeń przyjął 2 samochody na dobę. Nie jest możliwe zweryfikowanie czy założenia te są prawidłowe, ponieważ nie przedstawia żadnych danych (choć zna obsadę zwierząt, ilość gnojowicy lub obornika, które będą wywożone, ilość dostarczanej paszy itd.). Jednocześnie dla obliczeń dotyczących hałasu generowanego przez samochody przyjmuje tylko dla pory dnia liczbę 10 samochodów ciężarowych (wywożących gnojowicę), co sprzeczne jest z powyższym założeniem.
W tej sytuacji ze względu na wskazane braki raportu stawiana przez jego autora i inwestorów teza o braku negatywnego odziaływania planowanej inwestycji na środowisko poza terenem do którego inwestorzy posiadają tytuł prawny jest nieuprawniona, nierzetelna, a brak danych i pełnej analizy upoważnia do stwierdzenia, że raport nie spełnia wymogów wynikających z art. 66 ust. 1 ustawy.
Zdaniem sądu w przedmiotowej sprawie uzasadnione było uchylenie decyzji organu I instancji i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania, gdyż decyzja odmowna została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, ponieważ nie został ustalony stan faktyczny umożliwiający rozpatrzenie sprawy (raport wymagał uzupełnienia w istotnym zakresie).
Wskazane uchybienia raportu powodują konieczność uzupełnienia tego opracowania w znaczącym zakresie, o ile inwestor wyrazi takie zainteresowanie, co uzasadniało potrzebę wyeliminowania z obrotu zarówno zaskarżonej decyzji, jak też poprzedzającej ją decyzji organu I instancji w celu przeprowadzenia postępowania z poszanowaniem zasady dwuinstancyjności, a także zapewnienia udziału społeczeństwa w postępowaniu związanym z oceną oddziaływania na środowisko.
W ponownie prowadzonym postępowaniu organ zobowiązany będzie uwzględnić wyrażoną przez sąd ocenę prawną i wezwać wnioskodawcę do uzupełnienia braków raportu, a następnie przeprowadzić postępowanie z zagwarantowaniem praw stron i udziału społeczeństwa, w którym powinien dokonać wszechstronnej i wnikliwej oceny zgromadzonego materiału dowodowego.
Mając powyższe na uwadze sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.P.s.a. orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło